9 Księga Adama (9 Adm)

 

 

Apokalipsa Mojżesza

From-The Apocrypha and Pseudepigrapha of the Old Testament

R.H. Charles

Oxford: The Clarendon Press, 1913

(1) Oto historia Adama i Ewy po ich wyjściu z Raju. I Adam znał swoją żonę Ewę i poszedł w górę do wschodzącego słońca i przebywał tam osiemnaście lat i dwa miesiące. Ewa poczęła i urodziła dwóch synów; Adiaphotos zwany Kainem i Amilabes zwany Ablem.

(2) A potem Adam i Ewa byli ze sobą, a kiedy spali, Ewa powiedziała do Adama, jej pana: „Mój panie, Adamie, oto

(3) Tej nocy widziałem we śnie krew mego syna Amilabesa, który jest Ablem, wlewany do ust brata Kaina, a on pije go bez litości. Ale błagał go, żeby trochę go zostawił.

(4) A jednak nie usłuchał go, ale przełknął ślinę; nie pozostał też w żołądku, ale wyszedł z ust. I Adam powiedział: „Powstańmy i idźmy i zobaczmy, co się z nimi stało. (Obawiam się), aby przeciwnik gdzieś ich nie zaatakował.

(5) I oboje poszli i zastali zamordowanego Abla. Ja z ręki Kaina, jego brata. I Bóg powiedział do archanioła Michała: „Powiedz Adamowi:„ Nie ujawniaj tajemnicy, którą wiesz Kainowi, synowi twojemu, bo jest synem gniewu.

(6) Ale nie smućcie się, bo dam wam innego syna za niego; pokaże ci wszystko, co uczynisz. Nic mu nie mów. ”Tak powiedział archanioł Adamowi. Ale dotrzymał słowa w swoim sercu, a wraz z nim także Ewa, choć zasmucili Abla, ich syna.

(7) A potem Adam poznał Ewę, swoją żonę, i poczęła i urodziła Seta. I Adam powiedział do Ewy: „Zobacz! spłodziliśmy syna w miejsce Abla, którego zabił Kain, oddajmy chwałę i ofiarę Bogu ”.

(8) Adam zaś spłodził trzydziestu synów i trzydzieści córek, a Adam żył dziewięćset trzydzieści lat; i zachorował i zawołał donośnym głosem i powiedział: „Niech wszyscy moi synowie przyjdą do mnie, abym ich zobaczył, zanim umrę”.

(9) I zgromadzili się wszyscy, bo ziemia została podzielona na trzy części. A Set, syn jego, rzekł mu: Ojcze Adamie, co za skarga twoja?

(10) I mówi : „MOJE dzieci, jestem zmiażdżony ciężarem kłopotów”. I rzekli mu: Cóż to za kłopot?

(11) A Set odpowiedział i rzekł mu: Przychodziłeś na myśl, ojcze, z którego rajskiego owocu jadłeś , i żałowałeś go?

(12) „Jeśli tak, powiedz mi, (i) pójdę i przyniosę ci owoce z raju. Bo obłożę łajno na głowę i będę płakał i modlił się, aby Pan wysłuchał mnie i pośle swego anioła (i przywiódł mi roślinę z raju), i przyniosę ją tobie, aby twoje kłopoty ustały od ciebie ”.

(13) Adam powiedział do niego: „Nie, mój synu Set, ale mam (wiele) chorób i kłopotów!”. Set mu rzekł : „A jak ci się to stało?”

(14) I Adam powiedział do niego: „Gdy Bóg stworzył nas, mnie i twoją matkę, przez którą i ja umieram, dał nam moc do jedzenia z każdego drzewa, które jest w raju, ale tylko w tym jednym obciążył nas aby tego nie jeść, a przez to mamy umrzeć.

(15) Zbliżała się godzina dla aniołów, którzy pilnują waszej matki, aby poszli i czcili Pana, a ja byłem daleko od niej, a wróg wiedział, że była sama i dała jej, a ona zjadła drzewo z których kazano jej nie jeść. Potem dała mi również do jedzenia.

(16) I rozgniewał się na nas Bóg, a Pan wszedł do raju, zawołał mnie okropnym głosem i powiedział: „Adamie, gdzie jesteś? I dlaczego ukrywasz się przed moją twarzą? Czy dom może się przed tym ukryć? jego budowniczy? ”

(17) I mówi do mnie: „Odkąd porzuciłeś moje przymierze, przyniosłem na twoje ciało siedemdziesiąt dwa uderzenia; kłopot pierwszego uderzenia jest bólem oczu, drugi uderzeniem jest uczucie słuchu, i podobnie z kolei wszystkie uderzenia cię spadną.

(18) Gdy to powiedział swoim synom, Adam jęknął z bólu i powiedział: „Co mam zrobić? Jestem w wielkim niebezpieczeństwie. I Ewa zapłakała i powiedziała: „Panie mój, Adamie, powstań i daj mi połowę twego ucisku, a ja go wytrzymam; albowiem z mojego powodu przydarzyło się to tobie, z powodu mego trudu i kłopotów.

(19) Ale Adam powiedział do Ewy: „Powstań i idź z moim synem Setem do raju, połóż ziemię na głowy i płacz i módl się do Boga, aby się nad mną zlitował, i ześlij swego anioła do raju, i daj mi z drzewa z których olej floweth , i przynieść go do mnie, a ja namaść sobie i mają resztę mojej reklamacji.

(20) Potem Set i Ewa poszli do raju, i Ewa zobaczyła swego syna i dziką bestię, która go zaatakowała, i Ewa zapłakała i powiedziała: „Biada mi; Jeśli

(21) Przychodzę do dnia Zmartwychwstania, wszyscy, którzy zgrzeszyli, będą mnie przeklinać, mówiąc: Ewa nie zachowała przykazania Bożego. A ona powiedziała do bestii: „Zła bestio, najświętsza, że nie walczysz z obrazem Boga?

(22) Jak otworzyły się twoje usta? Jak wzmocniono twoje zęby? Jakże nie wspomniałeś o swoim poddaniu? Dla dawno byłeś ty uzależnione od obrazu Boga.

(23) Wówczas bestia zawołała i powiedziała: Nie chodzi o naszą troskę, Ewie, o twoją chciwość i lament, ale o twoją ; albowiem od ciebie powstała władza zwierząt.

(24) Jak otworzono usta twoje, aby jeść z drzewa, o którym Bóg nakazał ci nie jeść z niego? Z tego powodu nasza natura również uległa przemianie. Dlatego teraz nie możecie tego znieść, gdybym cię zganił.

(25) Potem Set mówi do bestii: „Zamknij usta i bądź cicho i oddal się od obrazu Bożego aż do dnia sądu”. Potem mówi bestia do Seta: „Oto odstaję od obrazu Boga”. I poszedł do swojej kryjówki.

(26) A Set poszedł z Ewą do raju, a ja płakałem tam i modliłem się, aby Bóg posłał swego anioła i dał im olej miłosierdzia.

(27) Bóg posłał archanioła Michała i powiedział do Seta: „Set, mężu Boży, nie męcz się modlitwami i błaganiami dotyczącymi drzewa, które płynie oliwą, aby namaścić twego ojca Adama. Bo nie będzie to teraz twoje , ale na końcu czasów.

(28) Wtedy całe ciało powstanie od Adama aż do tego wielkiego dnia – wszyscy będą z ludu świętego. Wtedy będą im dane rajskie rozkosze, a Bóg będzie pośród nich. I nie będą już grzeszyć przed Jego obliczem, bo złe serce zostanie im odebrane i otrzymają serce rozumiejące dobro i służące wyłącznie Bogu.

(29) Ale wróć się do ojca swego. Albowiem czas jego życia się wypełnił, i będzie żył trzy dni od dziś, i umrze. Ale kiedy jego dusza odejdzie, ujrzysz okropną (scenę) jego śmierci.

(30) Tak powiedział anioł i odszedł od nich. Set i Ewa przyszli do chaty, w której leżał Adam. I Adam powiedział do Ewy: „Ewie, co w nas uczyniłeś?

(31) Sprowadziłeś na nas wielki gniew, który jest śmiercią [panując nad całą naszą rasą]. I mówi do niej: „Wezwij wszystkie nasze dzieci i dzieci naszych dzieci i powiedz im, jaki jest nasz grzech”.

(32) Potem mówi do nich Ewa: „Słuchajcie wszystkie moje dzieci, a opowiem wam, jak wróg nas oszukał. Stało się tak, że strzegliśmy raju, każdy z nas to część przydzielona nam przez Boga.

(33) Teraz strzegłem na moim terenie, zachodu i południa. Ale diabeł poszedł na miejsce Adama, gdzie były męskie stworzenia. [Albowiem Bóg podzielił stworzenia; wszystkie samce, które dał ojcu i wszystkie samice, które mi dał.]

(34) A diabeł przemówił do węża, mówiąc: Powstańcie, chodźcie do mnie, a powiem wam słowo, dzięki któremu możecie zyskać. ”I wstał i przyszedł do niego.

(35) A diabeł mówi do niego: „Słyszę, że jesteś mądrzejszy od wszystkich zwierząt, i przyszedłem ci doradzić. Po co jesz z kąkolu Adama, a nie z raju? Wstań, a sprawimy, aby zostać wyrzuceni z raju, tak jak my zostaliśmy wyrzuceni przez niego ”.

(36) Wąż rzekł do niego: „Boję się, aby Pan się nie gniewł na mnie”. Diabeł mówi do niego: „Nie bój się, tylko bądź moim naczyniem, a będę mówić twoimi ustami, aby go oszukać”.

(37) I natychmiast powiesił się ze ściany raju, a kiedy aniołowie wstąpili do wielbienia Boga, szatan pojawił się w postaci anioła i śpiewał hymny jak anioły.

(38) Pochyliłem się nad ścianą i zobaczyłem go jak anioła. Ale powiedział do mnie: „Ty jesteś Ewą?” I powiedziałem mu: „Jestem”. „Co robisz w raju?”

(39) I powiedziałem mu: „Bóg dał nam się strzec tego i jeść”. Diabeł odpowiedział ustami węża: „Dobrze czynicie, ale nie jecie każdej rośliny”. Powiedziałem: „Tak, jemy wszystkich. tylko jeden, który jest w raju, o którym Bóg kazał nam go nie jeść; albowiem powiedział nam, w dniu, w którym go spożyjesz, umrzesz śmiercią ”.

(40) Wtedy wąż powiedział do mnie: „Niech Bóg żyje! Ale zasmucam z twojego powodu, bo nie chciałbym, żebyś był ignorantem. Ale powstań, chodź tu, posłuchaj mnie i jedz i uważaj na wartość tego. drzewo.”

(41) Lecz powiedziałem mu: „Boję się, aby Bóg nie gniewał się na mnie, jak nam powiedział”. I mówi do mnie: „Nie bój się, bo jak tylko go zjesz , wy też będziecie jak Bóg, bo poznacie dobro i zło.

(42) Ale Bóg zrozumiał, że będziecie podobni do Niego, więc zazdrościł wam i powiedział: Nie będziecie z tego jeść. Nie zwracajcie uwagi na roślinę, a ujrzycie jej wielką chwałę. ”A ja bałem się tego owocu. I mówi do mnie:„ Chodźcie tu, a dam wam. Chodź za mną.”

(43) I otworzyłem się przed nim, a on poszedł trochę, a potem odwrócił się i powiedział do mnie: „Zmieniłem zdanie i nie dam ci jeść, dopóki nie przysięgniesz mi, że dam również swojemu mężowi”. (I powiedziałem. „Jaką przysięgę złożę tobie? Ale to, co wiem, powiadam ci: Na tron

(44) Nauczycielu, a także Cherubinów i Drzewa Życia! Dam też mężowi, aby jadł ”. A kiedy przyjął ode mnie przysięgę, poszedł i wylał na owoc truciznę swojej niegodziwości, którą jest pożądanie, korzeń i początek każdego grzechu, i pochylił się gałąź na ziemi, wziąłem owoc i zjadłem.

(45) I właśnie w tej godzinie moje oczy się otworzyły i od razu wiedziałem, że pozbawiłem się sprawiedliwości, którą mnie przyodziałem, i płakałem i powiedziałem mu: „Czemu mi to uczyniłeś? przez co pozbawiłeś mnie chwały, w którą byłem ubrany? ” Ale płakałem także z powodu przysięgi, którą złożyłem. Ale zszedł z drzewa i zniknął.

(46) I zacząłem w swojej nagości szukać liści, które mogłyby ukryć moją hańbę, ale nie znalazłem, bo gdy tylko zjadłem, liście opadły ze wszystkich drzew w mojej części, z wyjątkiem tylko drzewo figowe. Ale wziąłem z niego liście i zrobiłem sobie pas, i to z tej samej rośliny, którą jadłem.

(47) I w tej samej chwili zawołałam: „Adamie, Adamie, gdzie jesteś? Powstań, chodź do mnie i

(48) Pokażę ci wielką tajemnicę. „Ale kiedy przyszedł twój ojciec, mówiłem mu słowa przestępstwa [które sprowadziły nas z naszej wielkiej chwały]. Gdy bowiem przyszedł, otworzyłem usta i diabłu przemówił, a ja zacząłem go napominać i powiedziałem: „Chodź tu, mój panie Adamie, wysłuchaj mnie i zjedz owoc drzewa, o którym Bóg nam powiedział, aby go nie jeść, a będziesz jak Bóg. „

(49) A twój ojciec odpowiedział: „Boję się, aby Bóg się ze mną nie gniewał ”. I powiedziałem mu: „Nie bój się, bo jak tylko zjesz, poznasz dobro i zło”. I szybko go przekonałem, a on zjadł i od razu otworzył oczy i on też znał swoją nagość.

(50) A do mnie mówi : „O niegodziwa niewiasto! Cóż ci uczyniłem, że pozbawiłeś mnie chwały Bożej?”.

(51) I w tej samej godzinie usłyszeliśmy, jak archanioł Michał dmucha w swoją trąbę i woła do aniołów, mówiąc: „Tak mówi Pan: Przyjdź ze mną do Raju i usłysz sąd, za którym osądzę Adama”.

(52) A kiedy Bóg pojawił się w raju, osadzony na rydwanie swoich cherubinów z aniołami idącymi przed nim i śpiewającymi hymny uwielbienia, wszystkie rośliny rajskie, zarówno losu twego, jak i mojego ojca, rozkwitły w kwiaty. A tron ​​Boży został ustalony tam, gdzie było Drzewo Życia.

(53) I Bóg zawołał Adama, mówiąc: „Adamie, gdzie jesteś? Czy dom można ukryć przed jego budowniczym?” Wówczas odpowiedział twój ojciec; „Nie dlatego, że uważamy, że nie znajdujemy ciebie, Panie, ukrywamy się, ale bałem się, bo jestem nagi i wstydziłem się przed twoją mocą, (mój) Nauczycielu”. Bóg mu powiedział: „Który pokazał ci, że jesteś nagi, chyba że porzuciłeś moje przykazanie, które ci przykazałem, abyś je zachował”.

(54) Wówczas Adam przywołał słowo, które mu powiedziałem , mówiąc: „Zapewnię ci bezpieczeństwo przed Bogiem”; odwrócił się i powiedział do mnie: „Dlaczego to uczyniłeś?” I powiedziałem: „Wąż mnie oszukał”.

(55) Bóg powiedział do Adama: „Skoro zlekceważyłeś moje przykazanie i posłuchałeś swojej żony, przeklęta jest ziemia w twoich trudach . Uczynisz go, a nie da siły; ciernie i osty wytrysną na ciebie, a w pocie twarzy twojej zjesz chleb twój. [Będziesz w różnorodnych trudach; zmiażdży cię gorycz, ale słodyczy nie posmakujesz.]

(56) Zmęczony będziesz i nie będziesz odpoczywał; przez shalt ciepła ty być zmęczony, zimno będziesz je się ścisnęło : obficie ty będziesz zajęty siebie samego, ale nie będziesz bogaty; i przytyjesz, ale nie skończysz.

(57) Zwierzęta, nad którymi panowałeś, powstaną w buncie przeciwko tobie, bo nie dotrzymałeś mego przykazania ”.

(58) A Pan zwrócił się do mnie i powiedział: „Skoro usłuchałeś węża i skierowałeś głuche ucho na moje przykazanie, będziesz w kłębach udręki i nie do zniesienia cierpienia; będziesz rodzić dzieci w wielkim drżeniu i jedną godzinę przyjdziesz na narodziny i stracisz życie z bólu i udręki, ale spowiadasz się i mówisz: „Panie, Panie, wybaw mnie i

(59) Nie zwrócę się już ku grzechowi cielesnemu ”. I z tego powodu sądzę cię na podstawie twoich słów z powodu wrogości, którą włożył w ciebie wróg ”.

(60) Lecz on zwrócił się do węża [z wielkim gniewem] i powiedział: „Skoro to uczyniłeś, i stałeś się niewdzięcznym naczyniem, dopóki nie oszukałeś niewinnych serc, przeklętym jesteś między wszystkimi zwierzętami.

(61) Pozbędziesz się tego, co jadłeś i będziesz żywił się prochem przez wszystkie dni swego życia: na piersi i brzuchu będziesz chodził i okradany z rąk i nóg. Nie pozostanie tobie ucho ani skrzydło, ani jedna kończyna wszystkiego, czymś ich usidlił w swej złości i sprawił, że zostali wygnani z raju; i położę wrogość między tobą a jego potomstwem: on zmiażdży twoją głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę aż do dnia sądu ”.

(62) W ten sposób mówił i kazał aniołom wyrzucić nas z raju; a gdy nas wypędzano wśród naszych głośnych lamentów, wasz ojciec Adam prosił aniołów i powiedział: „Zostawcie mi trochę (przestrzeń), abym błagał. Pan, że współczuje mi i lituje się, bo zgrzeszyłem tylko ”.

(63) I przestali go prowadzić, a Adam zawołał głośno i płakał, mówiąc: „Wybacz mi, Panie, mój czyn”. Następnie Pan powiedział do aniołów: „Dlaczego przestaliście wypędzać Adama z raju? Dlaczego go nie wyrzuciliście? Czy to ja popełniłem błąd?

(64) Czy też mój osąd jest źle osądzony? ”Wtedy aniołowie upadli na ziemię i oddali pokłon Panu, mówiąc:„ Ty jesteś sprawiedliwy, Panie, i osądzasz sprawiedliwy sąd ”.

(65) Lecz Pan zwrócił się do Adama i powiedział: „Nie będę cię odtąd cierpieć, aby być w raju”.

(66) A Adam odpowiedział i rzekł: „Daj mi, Panie, z Drzewa Życia, abym mógł z niego jeść, zanim

(67) Zostałem wyrzucony. ”Potem Pan rzekł do Adama:„ Nie będziesz go teraz brał, bo rozkazałem cherubinom płonącym mieczem, który obraca się (pod każdym względem), aby strzec go przed tobą, abyś nie smakował z tego; ale masz wojnę, którą przeciwnik tobie wziął, ale gdy wyjdziesz z raju, jeźlibyś miał się uchronić od wszelkiego złego, jako jednego, który ma umrzeć, gdy znowu przyjdzie zmartwychwstanie, Ja cię wzbudzę. a potem będzie ci dane Drzewo Życia. ”

(68) W ten sposób powiedział Pan i kazał nas wyrzucić z raju. Ale wasz ojciec Adam płakał przed aniołami naprzeciwko raju, a anioły mówią mu: „Co byś nam zrobił, Adamie?” I twój ojciec mówi im: „Oto mnie wyrzucisz. Modlę się, pozwól mi aby zabrać pachnące zioła z raju, abym mógł złożyć ofiarę Bogu po tym, jak wyjdę z raju, aby mnie usłyszał ”.

(69) A aniołowie zbliżyli się do Boga i powiedzieli: „JA’EL, Wieczny Królu, rozkaż, mój Panie, aby Adamowi podano kadzidło o słodkim zapachu z raju i nasiona na jego pokarm”. I Bóg kazał Adamowi wejść i wziąć do jedzenia słodkie przyprawy i pachnące zioła z raju i nasiona.

70 A aniołowie wypuścili go, a on wziął cztery rodzaje: krokusa, nardu, tataraku, cynamonu i inne nasiona na pożywienie; a wziąwszy je, wyszedł z raju. I byliśmy na ziemi.

(71) A zatem, moje dzieci, pokazałem wam sposób, w jaki zostaliśmy oszukani; i strzeżcie się od przestępstwa przeciwko dobru.

(72) A gdy Ewa to powiedział pośród swych synów, podczas gdy Adam leżał chory i związany umrzeć po jednym dniu od choroby, które zamocowanym na nim, ona mówi do niego: „Jak to jest, że ty DIEST a ja żyję lub jak długo mam żyć po śmierci? Powiedz mi.

(73) I Adam mówi do niej: ” Reck nie stanowi to dla ty zwlekasz nie po mnie, ale nawet oboje są umrzeć razem. I ona będzie leżeć na moim miejscu. Ale kiedy umrę, namaść mnie i niech nikt mnie nie dotyka, dopóki anioł Pański nie odezwie się w jakiś sposób o mnie.

(74) Albowiem Bóg mnie nie zapomni, ale będzie szukał swego stworzenia; a teraz powstańcie i módlcie się do Boga, aż oddam ducha mego w Jego ręce, którzy mi go oddali. Nie wiemy bowiem, jak mamy się spotkać z naszym Stwórcą, czy będzie się z nami gniewał , czy będzie miłosierny i zamierza litować się i przyjmować nas ”.

(75) A Ewa wstała, wyszła na zewnątrz i upadła na ziemię i zaczęła mówić: Zgrzeszyłem, Boże, zgrzeszyłem, o Boże wszystkich, zgrzeszyłem przeciwko Tobie. Zgrzeszyłem przeciwko wybranym aniołom. Zgrzeszyłem przeciwko cherubinom. Zgrzeszyłem przeciwko Twojemu strasznemu i niewzruszonemu Tronowi. Zgrzeszyłem przed Tobą, a cały grzech zaczął się ode mnie, czyniąc w stworzeniu.

(76) Mimo to modliła się Ewa na kolanach; (i) oto anioł ludzkości podszedł do niej, podniósł ją i powiedział: „Powstań, Ewe, (z pokuty twojej), bo oto Adam, twój mąż, wyszedł z jego ciała. Powstańcie, a oto jego duch wzniósł się w górę do swego Stwórcy.

(77) A Ewa wstała i otarła ręce łzami, a anioł rzekł do niej: „Podnieś się z ziemi”. I spojrzała wytrwale w niebo i ujrzała rydwan światła, dźwigany przez cztery jasne orły, (i) żaden mężczyzna urodzony z kobiety nie był w stanie powiedzieć o ich chwale lub zobaczyć ich twarzy i aniołów idących przed rydwanem – i gdy przybyli do miejsca, w którym był twój ojciec Adam, rydwan zatrzymał się i Serafini.

(78) I widziałem złote kadzielnice między twoim ojcem a rydwanem, a wszyscy aniołowie z kadzielnicami i kadzidłem w pośpiechu przybyli na ofiarę kadzenia i dmuchali na nią, a dym kadzidła przesłaniał firmamenty. A anioły upadły i oddały pokłon Bogu, wołając na głos i mówiąc: JA’EL, Święty, przebacz, bo jest obrazem Twoim i dziełem Twoich świętych rąk.

(79) I ja Ewa ujrzałem dwa wielkie i przerażające cuda stojące przed Bogiem, i płakałem ze strachu, i głośno wołałem do mego syna Seta i powiedziałem: „Powstań, Set, z ciała ojca twego Adama i przyjdź do mnie, a ujrzysz spektakl, którego jeszcze nikt nie widział.

(80) Potem Set wstał i przyszedł do matki, a do niej powiedział : „Co za kłopot twój? Dlaczego płaczesz ? (I) ona mówi do niego: „Spójrz w górę i zobaczyć z twoich oczu siedem niebiosa otwarte i zobaczyć, jak dusza ojca twego leży na jego twarzy i wszyscy aniołowie modlą się w jego imieniu i mówiąc:” Wybacz mu, Ojcze Wszystkich, bo On jest Twoim obrazem. ”„ Módlcie się, moje dziecko Seth, co to ma znaczyć?

(81) I czy pewnego dnia zostanie wydany w ręce Niewidzialnego Ojca, nawet naszego Boga? Ale kim są dwaj Murzyni, którzy stoją przy modlitwach za twego ojca Adama?

(82) A Set mówi swojej matce, że są słońcem i księżycem, a oni sami padają i modlą się w imieniu mojego ojca Adama. Ewa mówi do niego: „A gdzie jest ich światło i dlaczego przybrały tak czarny wygląd?”

(83) A Seth odpowiadając ją „Światło nie skłania je w lewo, ale nie mogą świecić przed Światła Wszechświata, Ojca światła; z tego powodu ich światło zostało przed nimi ukryte.

(84) Teraz, gdy Set mówił to do swojej matki, oto anioł dmuchnął w trąbę, i stanęli wszyscy aniołowie (i oni) leżąc na twarzach, i wołali okropnie głosem i mówili: Błogosławiona niech będzie chwała Pańska z uczynków, które uczynił, albowiem lituje się nad Adamem, stworzeniem swoich rąk.

(85) Lecz kiedy aniołowie wypowiedzieli te słowa, oto przybył jeden z serafinów z sześcioma skrzydłami, złapał Adama i zaniósł go do jeziora Acherusian i umył go trzykrotnie w obecności Boga.

(86) I Bóg mu powiedział : „Adamie, co uczyniłeś? Jeżeli ty hadst zachowałeś moje przykazanie, nie byłoby teraz nie radość wśród tych, którzy przynoszą cię aż do tego miejsca.

(87) Ale powiadam ci, że obrócę ich radość w smutek, a twój smutek obrócę w radość i przemienię cię w dawną chwałę? i zasiądę na tronie zwodziciela twego.

(88) Lecz zostanie wrzucony na to miejsce, aby ujrzeć cię siedzącego nad nim, a potem zostanie potępiony i tych, którzy go usłyszą, i będzie go bolało, gdy zobaczy cię na swoim honorowym tronie. ‚

(89) I pozostał tam trzy godziny, leżąc, a następnie Ojciec wszystkich, siedząc na swym świętym tronie, wyciągnął rękę, wziął Adama i podał go archaniołowi Michałowi, mówiąc: „Podnieście go do Raju do trzecie Niebo i zostawcie go tam aż do tego strasznego dnia moich rozrachunków, które uczynię na świecie. Potem Michał wziął Adama i zostawił go tam, gdzie Bóg mu powiedział.

(90) Ale po tym wszystkim archanioł zapytał o rozłożenie szczątków. I Bóg rozkazał, aby wszyscy aniołowie zgromadzili się w Jego obecności, każdy w swoim porządku, i wszyscy aniołowie zgromadzili się, niektórzy mają kadzielnice w rękach, a inni trąby.

(91) I oto! „Pan Zastępów” przyszedł i cztery wiatry przyciągnęły Go, a cheruby dosiadły wiatrów i aniołów z nieba, którzy Go eskortowali, i przybyli na ziemię, gdzie było ciało Adama.

(92) I przyszli do raju i wszystkie liście raju zostały poruszone, aby wszyscy ludzie spłodzeni z Adama spali z zapachu, z wyjątkiem samego Seta, ponieważ urodził się „zgodnie z powołaniem Boga”. Potem ciało Adama leżało w raju na ziemi i Seth bardzo go smucił.

(93) Następnie Bóg przemówił do archanioła (ów) Michała (Gabriela, Uriela i Rafaela): „Idź do raju w trzecim niebie, załóż płótno i przykryj ciało Adama i przynieś olej z oliwy” zapachu ”i polej go nim. I tak uczynili trzej wielcy aniołowie, i przygotowali go do pogrzebu.

(94) I Bóg powiedział: „Niech też ciało Abla zostanie przyniesione”. I przynieśli inne lniane ubrania i przygotowali także jego (ciało). Nie był bowiem pochowany od dnia, w którym zabił go Kain, jego brat; bo niegodziwy Kain bardzo się starał ukryć (go), ale nie mógł, bo ziemia go nie przyjęła, bo ciało wyskoczyło z ziemi i głos wyszedł z ziemi, mówiąc: „Nie otrzymam ciała towarzysza, dopóki ziemia, która została we mnie zabrana i ukształtowana, przychodzi do mnie ”. W tym czasie aniołowie wzięli go i położyli na skale, aż do pochowania Adama, jego ojca.

(95) I oboje zostali pochowani, zgodnie z przykazaniem Boga, w miejscu, gdzie Bóg znalazł pył, i spowodował, że miejsce zostało wykopane dla dwojga. I Bóg posłał siedmiu aniołów do raju, przynieśli wiele pachnących przypraw i umieścili je na ziemi, i wzięli dwa ciała i umieścili je w miejscu, które wykopali i zbudowali .

(96) I Bóg zawołał i powiedział: „Adam, Adam”. A ciało odpowiedziała z ziemi i powiedziała: „Oto ja, Panie”. I Bóg rzekł do niego: „Powiedziałem ci (to) Tyś ziemia i ziemia będziesz je zwróci. Ponownie obiecuję tobie Zmartwychwstanie; Wskrzeję cię w zmartwychwstaniu z każdym człowiekiem, który jest z nasienia twego.

(97) Po tych słowach Bóg uczynił pieczęć i zapieczętował grób, aby nikt nie mógł mu nic zrobić przez sześć dni, dopóki jego żebro nie wróci do niego. Potem Pan i jego aniołowie poszli na swoje miejsce.

(98) A także Ewa, gdy sześć dni się wypełniło, zasnęła. Ale kiedy żyła, z goryczą płakała nad snem Adama, bo nie wiedziała, gdzie go położono.

(99) Gdy bowiem Pan przyszedł do raju, aby pochować Adama, spała, a także jej synowie, z wyjątkiem Seta, aż kazał Adamowi przygotować się do pochówku; i nikt nie wiedział na ziemi, z wyjątkiem jej syna Seta. I Ewa modliła się (w godzinie śmierci), aby mogła zostać pochowana w miejscu, gdzie był jej mąż Adam.

(100) A po zakończeniu modlitwy mówi : „Panie, Nauczycielu, Boże wszystkich rządów, nie oddawaj mi służebnicy twojej z ciała Adama, bo mnie uczyniłeś z jej członków.

(101) Ale uważajcie mnie za godnego, nawet ja niegodnego, że jestem i grzesznikiem, aby wejść do Jego tabernakulum, tak jak byłem z nim w raju, bez wzajemnej separacji; tak jak w naszym przestępstwie zostaliśmy (obaj) wprowadzeni w błąd i przekroczyliśmy twoje przykazanie, ale nie byliśmy rozdzieleni. Mimo to, Panie, nie rozdzielaj nas teraz.

(102) Ale po modlitwie spojrzała w niebo i jęknęła głośno, uderzyła się w piersi i powiedziała: „Boże wszystkich, przyjmij mego ducha”, i natychmiast oddała swojego ducha Bogu.

(103) A Michał przyszedł i nauczył Seta, jak przygotować Ewę do pochówku. I przyszły trzy anioły i pochowali ją (ciało) tam, gdzie było ciało Adama i Abla. A potem Michał przemówił do Seta i powiedział : „Rozłóż w ten sposób każdego człowieka, który umrze do dnia Zmartwychwstania.

(104) A po udzieleniu mu tej reguły; on mówi do niego: „smucą nie dłużej niż sześć dni, lecz w siódmym dniu, odpoczynek i cieszyć się na tym, bo tego samego dnia Bóg raduje się (tak), a my aniołów (zbyt) z prawego duszy, któż zmarł z ziemi.

(105) Nawet tak powiedział anioł i wstąpił do nieba, wychwalając (Boga) i mówiąc: Chwała Panu. [Święty, święty, święty jest Pan w chwale Boga Ojca, bo Mu się spotyka, aby oddać chwałę, cześć i uwielbienie, z wiecznym dającym życie duchem teraz i zawsze i na wieki . Niech tak będzie.] [Święty, święty, święty jest Pan Zastępów.

(106) Któremu niech będzie chwała i moc na wieki wieków Niech będzie.] [Wówczas archanioł Joel uwielbił Boga; mówiąc: „Święty, Święty, Święty Panie, niebo i ziemia są pełne Twojej chwały”.]

 

 

APOCALYPSIS MOSIS

From-The Apocrypha and Pseudepigrapha of the Old Testament

R.H. Charles

Oxford: The Clarendon Press, 1913

(1) This is the story of Adam and Eve after they had gone out of Paradise. And Adam knew his wife Eve and went upwards to the sun-rising and abode there eighteen years and two months. And Eve conceived and bare two sons; Adiaphotos, who is called Cain and Amilabes who is called Abel.

(2) And after this, Adam and Eve were with one another and while they were sleeping, Eve said to Adam her lord: ‚My lord, Adam, behold,

(3) I have seen in a dream this night the blood of my son Amilabes who is styled Abel being poured into the mouth of Cain his brother and he went on drinking it without pity. But he begged him to leave him a little of it.

(4) Yet he hearkened not to him, but gulped down the whole; nor did it stay in his stomach, but came out of his mouth. And Adam said, ‚Let us arise and go and see what has happened to them. (I fear) lest the adversary may be assailing them somewhere.’

(5) And they both went and found Abel murdered. I by the hand of Cain his brother. And God saith to Michael the archangel: ‚Say to Adam: ” Reveal not the secret that thou knowest to Cain thy son, for he is a son of wrath.

(6) But grieve not, for I will give thee another son in his stead; he shall show (to thee) all that thou shalt do. Do thou tell him nothing.”‚ Thus spake the archangel to Adam. But he kept the word in his heart, and with him also Eve, though they grieved concerning Abel their son.

(7) And after this, Adam knew Eve his wife, and she conceived and bare Seth. And Adam said to Eve: ‚See! we have begotten a son in place of Abel, whom Cain slew, let us give glory and sacrifice to God.’

(8) And Adam begat thirty sons and thirty daughters and Adam lived nine hundred and thirty years; and he fell sick and cried with a loud voice and said, ‚Let all my sons come to me that I may see them before I die.’

(9) And all assembled, for the earth was divided into three parts. And Seth his son said to him: ‚Father Adam, what is thy complaint?’

(10) And he saith, ‚MY children, I am crushed by the burden of trouble.’ And they say to him, ‚What is trouble?’

(11) And Seth answered and said to him: ‚Hast thou called to mind, father, the fruit of paradise of which thou usedst to eat, and hast been grieved in yearning for it?’

(12) ‚If this be so, tell me, (and) I will go and bring thee fruit from paradise. For I will set dung upon my head and will weep and pray that the Lord will hearken to me and send his angel (and bring me a plant from paradise), and I will bring it thee that thy trouble may cease from thee.’

(13) Adam saith to him: ‚Nay, my son Seth, but I have (much) sickness and trouble!’ Seth saith to him: ‚And how hath this come upon thee?’

(14) And Adam said to him: ‚When God made us, me and your mother, through whom also I die, He gave us power to eat of every tree which is in paradise, but, concerning that one only, He charged us not to eat of it, and through this one we are to die.

(15) And the hour drew nigh for the angels who were guarding your mother to go up and worship the Lord, and I was far from her, and the enemy knew that she was alone and gave to her, and she ate of the tree of which she had been told not to eat. Then she gave also to me to eat.

(16) And God was wroth with us, and the Lord came into paradise and called me in a terrible voice and said: „Adam, where art thou? And why hidest thou from my face? Shall the house be able to hide itself from its builder?”

(17) And he saith to me: „Since thou hast abandoned my covenant, I have brought upon thy body seventy-two strokes; the trouble of the first stroke is a pain of the eyes, the second stroke an affection of the hearing, and likewise in turn all the strokes shall befall thee.”‚

(18) As he said this to his sons, Adam groaned sore and said: ‚What shall I do? I am in great distress. And Eve wept and said: ‚My lord Adam, rise up and give me half of thy trouble and I will endure it; for it is on my account that this hath happened to thee, on my account thou art beset with toils and troubles.

(19) But Adam said to Eve, ‚Arise and go with my son Seth near to paradise, and put earth upon your heads and weep and pray God to have mercy upon me and send his angel to paradise, and give me of the tree out of which the oil floweth, and bring it me, and I shall anoint myself and shall have rest from my complaint.’

(20) Then Seth and Eve went towards paradise, and Eve saw her son, and a wild beast assailing him, and Eve wept and said: ‚Woe is me; if

(21) I come to the day of the Resurrection, all those who have sinned will curse me saying: Eve hath not kept the commandment of God.’ And she spake to the beast: ‚Thou wicked beast, fearest thou not to fight with the image of God?

(22) How was thy mouth opened? How were thy teeth made strong? How didst thou not call to mind thy subjection? For long ago wast thou made subject to the image of God.’

(23) Then the beast cried out and said: It is not our concern, Eve, thy greed and thy wailing, but thine own; for (it is) from thee that the rule of the beasts hath arisen.

(24) How was thy mouth opened to eat of the tree concerning which God enjoined thee not to eat of it? On this account, our nature also hath been transformed. Now therefore thou canst not endure it, if I begin to reprove thee.’

(25) Then Seth speaketh to the beast, ‚Close thy mouth and be silent and stand off from the image of God until the day of Judgment.’ Then saith the beast to Seth: ‚Behold, I stand off from the image of God.’ And he went to his lair.

(26) And Seth went with Eve near paradise, and I they wept there, and prayed God to send his angel and give them the oil of mercy.

(27) And God sent the archangel Michael and he spake to Seth: ‚Seth, man of God, weary not thyself with prayers and entreaties concerning the tree which floweth with oil to anoint thy father Adam. For it shall not be thine now, but in the end of the times.

(28) Then shall all flesh be raised up from Adam till that great day,-all that shall be of the holy people. Then shall the delights of paradise be given to them and God shall be in their midst. And they shall no longer sin before his face, for the evil heart shall be taken from them and there shall be given them a heart understanding the good and to serve God only.

(29) But do thou go back to thy father. For the term of his life hath been fulfilled and he will live three days from to-day and will die. But when his soul is departing, thou shalt behold the awful (scene of) his passing.’

(30) Thus spake the angel and departed from them. And Seth and Eve came to the hut where Adam was laid. And Adam saith to Eve: ‚Eve, what hast thou wrought in us?

(31) Thou hast brought upon us great wrath which is death, [lording it over all our race].’ And he saith to her, ‚Call all our children and our children’s children and tell them the manner of our transgression.’

(32) Then saith Eve to them: ‚Hear all my children and children’s children and I will relate to you how the enemy deceived us. It befell that we were guarding paradise, each of us the portion allotted to us from God.

(33) Now I guarded in my lot, the west and the south. But the devil went to Adam’s lot, where the male creatures were. [For God divided the creatures; all the males he gave to your father and all the females he gave to me.]

(34) And the devil spake to the serpent saying, Rise up, come to me and I will tell thee a word whereby thou mayst have profit.” And he arose and came to him.

(35) And the devil saith to him: „I hear that thou art wiser than all the beasts, and I have come to counsel thee. Why dost thou eat of Adam’s tares and not of paradise? Rise up and we will cause him to be cast out of paradise, even as we were cast out through him.”

(36) The serpent saith to him, „I fear lest the Lord be wroth with me.” The devil saith to him: „Fear not, only be my vessel and I will speak through thy mouth words to deceive him.”

(37) And instantly he hung himself from the wall of paradise, and when the angels ascended to worship God, then Satan appeared in the form of an angel and sang hymns like the angels.

(38) And I bent over the wall and saw him, like an angel. But he saith to me: „Art thou Eve?” And I said to him, „I am.” ‚What art thou doing in paradise?”

(39) And I said to him, „God set us to guard and to eat of it.” The devil answered through the mouth of the serpent: ‚Ye do well but ye do not eat of every plant.” And I said: „Yea, we eat of all. save one only, which is in the midst of paradise, concerning which, God charged us not to eat of it: for, He said to us, on the day on which ye eat of it, ye shall die the death.”

(40) Then the serpent saith to me, „May God live! but I am grieved on your account, for I would not have you ignorant. But arise, (come) hither, hearken to me and eat and mind the value of that tree.”

(41) But I said to him, ” I fear lest God be wroth with me as he told us.” And he saith to me: „Fear not, for as soon as thou eatest of it, ye too shall be as God, in that ye shall know good and evil.

(42) But God perceived this that ye would be like Him, so he envied you and said, Ye shall not eat of it. Nay, do thou give heed to the plant and thou wilt see its great glory.” Yet I feared to take of the fruit. And he saith to me: „Come hither, and I will give it thee. Follow me.”

(43) And I opened to him and he walked a little way, then turned and said to me: „I have changed my mind and I will not give thee to eat until thou swear to me to give also to thy husband.” (And) I said. „What sort of oath shall I swear to thee? Yet what I know, I say to thee: By the throne of the

(44) Master, and by the Cherubim and the Tree of Life! I will give also to my husband to eat.” And when he had received the oath from me, he went and poured upon the fruit the poison of his wickedness, which is lust, the root and beginning of every sin, and he bent the branch on the earth and I took of the fruit and I ate.

(45) And in that very hour my eyes were opened, and forthwith I knew that I was bare of the righteousness with which I had been clothed (upon), and I wept and said to him: „Why hast thou done this to me in that thou hast deprived me of the glory with which I was clothed?” But I wept also about the oath, which I had sworn. But he descended from the tree and vanished.

(46) And I began to seek, in my nakedness, in my part for leaves to hide my shame, but I found none, for, as soon as I had eaten, the leaves showered down from all the trees in my part, except the fig tree only. But I took leaves from it and made for myself a girdle and it was from the very same plant of which I had eaten.

(47) And I cried out in that very hour, ‚Adam, Adam, where art thou? Rise up, come to me and

(48) I will show thee a great secret.” But when your father came, I spake to him words of transgression [which have brought us down from our great glory]. For, when he came, I opened my mouth and the devil was speaking, and I began to exhort him and said, „Come hither, my lord Adam, hearken to me and eat of the fruit of the tree of which God told us not to eat of it, and thou shalt be as a God.”

(49) And your father answered and said, „I fear lest God be wroth with me.” And I said to him, „Fear not, for as soon as thou hast eaten thou shalt know good and evil.” And speedily I persuaded him, and he ate and straightway his eyes were opened and he too knew his nakedness.

(50) And to me he saith, „O wicked woman! what have I done to thee that thou hast deprived me of the glory of God?”

(51) And in that same hour, we heard the archangel Michael blowing with his trumpet and calling to the angels and saying: „Thus saith the Lord, Come with me to Paradise and hear the judgement with which I shall judge Adam.”

(52) And when God appeared in paradise, mounted on the chariot of his cherubim with the angels proceeding before him and singing hymns of praises, all the plants of paradise, both of your father’s lot and mine, broke out into flowers. And the throne of God was fixed where the Tree of Life was.

(53) And God called Adam saying, „Adam, where art thou? Can the house be hidden from the presence of its builder? „Then your father answered; „It is not because we think not to be found by thee, Lord, that we hide, but I was afraid, because I am naked, and I was ashamed before thy might, (my) Master.” God saith to him, „Who showed thee that thou art naked, unless thou hast forsaken my commandment, which I delivered thee to keep (it).”

(54) Then Adam called to mind the word which I spake to him, (saying) „I will make thee secure before God”; and he turned and said to me: „Why hast thou done this?” And I said, „The serpent deceived me.”

(55) God saith to Adam: ‚Since thou hast disregarded my commandment and hast hearkened to thy wife, cursed is the earth in thy labours. Thou shalt work it and it shall not give its strength: thorns and thistles shall spring up for thee, and in the sweat of thy face shalt thou eat thy bread. [Thou shalt be in manifold toils; thou shalt be crushed by bitterness, but of sweetness shalt thou not taste.]

(56) Weary shalt thou be and shalt not rest; by heat shalt thou be tired, by cold shalt thou be straitened: abundantly shalt thou busy thyself, but thou shalt not be rich; and thou shalt grow fat, but come to no end.

(57) The beasts, over whom thou didst rule, shall rise up in rebellion against thee, for thou hast not kept my commandment.”

(58) And the Lord turned to me and said: „Since thou hast hearkened to the serpent, and turned a deaf ear to my commandment, thou shalt be in throes of travail and intolerable agonies; thou shalt bear children in much trembling and in one hour thou shalt come to the birth, and lose thy life, from thy sore trouble and anguish. But thou shalt confess and say: ‚Lord, Lord, save me, and

(59) I will turn no more to the sin of the flesh.’ And on this account, from thine own words I will judge thee, by reason of the enmity which the enemy has planted in thee.”

(60) But he turned to the serpent [in great wrath] and said: „Since thou hast done this, and become a thankless vessel until thou hast deceived the innocent hearts, accursed art thou among all beasts.

(61) Thou shalt be deprived of the victual of which thou didst eat and shalt feed on dust all the days of thy life: on thy breast and thy belly shalt thou walk and be robbed of hands and feet. There shall not be left thee ear nor wing, nor one limb of all that with which thou didst ensnare them in thy malice and causedst them to be cast out of paradise; and I will put enmity between thee and his seed: he shall bruise thy head and thou shalt bruise his heel until the day of Judgement.”

(62) Thus he spake and bade the angels have us cast out of paradise: and as we were being driven out amid our loud lamentations, your father Adam besought the angels and said: „Leave me a little (space) that I may entreat the Lord that he have compassion on me and pity me, for I only have sinned.”

(63) And they left off driving him and Adam cried aloud and wept saying: „Pardon me O Lord, my deed.” Then the Lord saith to the angels, „Why have ye ceased from driving Adam from paradise? Why do ye not cast him out? Is it I who have done wrong?

(64) Or is my judgement badly judged?” Then the angels fell down on the ground and worshipped the Lord saying, „Thou art just, O Lord, and thou judgest righteous judgement.”

(65) But the Lord turned to Adam and said: ‚I will not suffer thee henceforward to be in paradise.”

(66) And Adam answered and said, ” Grant me, O Lord, of the Tree of Life that I may eat of it, before

(67) I be cast out.” Then the Lord spake to Adam, „Thou shalt not take of it now, for I have commanded the cherubim with the flaming sword that turneth (every way) to guard it from thee that thou taste not of it; but thou hast the war which the adversary hath put into thee, yet when thou art gone out of paradise, if thou shouldst keep thyself from all evil, as one about to die, when again the Resurrection hath come to pass, I will raise thee up and then there shall be given to thee the Tree of Life.”

(68) Thus spake the Lord and ordered us to be cast out of paradise. But your father Adam wept before the angels opposite paradise and the angels say to him: „What wouldst thou have us to do, Adam? „And your father saith to them, „Behold, ye cast me out. I pray you, allow me to take away fragrant herbs from paradise, so that I may offer an offering to God after I have gone out of paradise that he hear me.”

(69) And the angels approached God and said: „JA’EL, Eternal King, command, my Lord, that there be given to Adam incense of sweet odour from paradise and seeds for his food.” And God bade Adam go in and take sweet spices and fragrant herbs from paradise and seeds for his food.

(70) And the angels let him go and he took four kinds: crocus and nard and calamus and cinnamon and the other seeds for his food: and, after taking these, he went out of paradise. And we were on the earth.

(71) Now then, my children, I have shown you the way in which we were deceived; and do ye guard yourselves from transgressing against the good.

(72) And when Eve had said this in the midst of her sons, while Adam was lying ill and bound to die after a single day from the sickness which had fastened upon him, she saith to him: ‚How is it that thou diest and I live or how long have I to live after thou art dead? Tell me.

(73) And Adam saith to her: ‚Reck not of this, for thou tarriest not after me, but even both of us are to die together. And she shall lie in my place. But when I die, anoint me and let no man touch me till the angel of the Lord shall speak somewhat concerning me.

(74) For God will not forget me, but will seek His own creature; and now arise rather and pray to God till I give up my spirit into His hands who gave it me. For we know not how we are to meet our Maker, whether He be wroth with us, or be merciful and intend to pity and receive us.’

(75) And Eve rose up and went outside and fell on the ground and began to say: I have sinned, O God, I have sinned, O God of All, I have sinned against Thee. I have sinned against the elect angels. I have sinned against the Cherubim. I have sinned against Thy fearful and unshakable Throne. I have sinned before Thee and all sin hath begun through my doing in the creation.’

(76) Even thus prayed Eve on her knees; (and) behold, the angel of humanity came to her, and raised her up and said: ‚Rise up, Eve, (from thy penitence), for behold, Adam thy husband hath gone out of his body. Rise up and behold his spirit borne aloft to his Maker.’

(77) And Eve rose up and wiped off her tears with her hand, and the angel saith to her, ‚ Lift Up thyself from the earth.’ And she gazed steadfastly into heaven, and beheld a chariot of light, borne by four bright eagles, (and) it were impossible for any man born of woman to tell the glory of them or behold their face and angels going before the chariot- and when they came to the place where your father Adam was, the chariot halted and the Seraphim.

(78) And I beheld golden censers, between your father and the chariot, and all the angels with censers and frankincense came in haste to the incense-offering and blew upon it and the smoke of the incense veiled the firmaments. And the angels fell down and worshipped God, crying aloud and saying, JA’EL, Holy One, have pardon, for he is Thy image, and the work of Thy holy hands.’

(79) And I Eve beheld two great and fearful wonders standing in the presence of God and I wept for fear, and I cried aloud to my son Seth and said, ‚Rise up, Seth, from the body of thy father Adam and come to me, and thou shalt see a spectacle which no man’s eye hath yet beheld.’

(80) Then Seth arose and came to his mother and to her he saith: ‚What is thy trouble? Why weepest thou?’ (And) she saith to him: ‚Look up and see with thine eyes the seven heavens opened, and see how the soul of thy father lies on its face and all the holy angels are praying on his behalf and saying: ‚Pardon him, Father of All, for he is Thine image.” ‚Pray, my child Seth, what shall this mean?

(81) And will he one day be delivered into the hands of the Invisible Father, even our God? But who are the two negroes who stand by at the prayers for thy father Adam?’

(82) And Seth telleth his mother, that they are the sun and moon and themselves fall down and pray on behalf of my father Adam. Eve saith to him: ‚And where is their light and why have they taken on such a black appearance?’

(83) And Seth answereth her, ‚The light hath not left them, but they cannot shine before the Light of the Universe, the Father of Light; and on this account their light hath been hidden from them.

(84) Now while Seth was saying this to his mother, lo, an angel blew the trumpet, and there stood up all the angels (and they were) lying on their faces, and they cried aloud in an awful voice and said: ‚Blessed (be) the glory of the Lord from the works of His making, for He hath pitied Adam the creature of His hands.

(85) But when the angels had said these words, lo, there came one of the seraphim with six wings and snatched up Adam and carried him off to the Acherusian lake, and washed him thrice, in the presence of God.

(86) And God saith to him: ‚Adam, what hast thou done? If thou hadst kept my commandment, there would now be no rejoicing among those who are bringing thee down to this place.

(87) Yet, I tell thee that I will turn their joy to grief and thy grief will I turn to joy, and I will transform thee to thy former glory? and set thee on the throne of thy deceiver.

(88) But he shall be cast into this place to see thee sitting above him, then he shall be condemned and they that heard him, and he shall be grieved sore when he seeth thee sitting on his honourable throne.’

(89) And he stayed there three hours, lying down, and thereafter the Father of all, sitting on his holy throne stretched out his hand, and took Adam and handed him over to the archangel Michael saying: ‚Lift him up into Paradise unto the third Heaven, and leave him there until that fearful day of my reckoning, which I will make in the world.’ Then Michael took Adam and left him where God told him.

(90) But after all this, the archangel asked concerning the laying out of the remains. And God commanded that all the angels should assemble in His presence, each in his order, and all the angels assembled, some having censers in their hands, and others trumpets.

(91) And lo ! the ‚Lord of Hosts’ came on and four winds drew Him and cherubim mounted on the winds and the angels from heaven escorting Him and they came on the earth, where was the body of Adam.

(92) And they came to paradise and all the leaves of paradise were stirred so that all men begotten of Adam slept from the fragrance save Seth alone, because he was born ‚according to the appointment of God ‚. Then Adam’s body lay there in paradise on the earth and Seth grieved exceedingly over him.

(93) Then God spake to the archangel(s) Michael, (Gabriel, Uriel, and Raphael): ‚Go away to Paradise in the third heaven, and strew linen clothes and cover the body of Adam and bring oil of the ‚oil of fragrance’ and pour it over him. And they acted thus did the three great angels and they prepared him for burial.

(94) And God said: ‚Let the body of Abel also be brought.’ And they brought other linen clothes and prepared his (body) also. For he was unburied since the day when Cain his brother slew him; for wicked Cain took great pains to conceal (him) but could not, for the earth would not receive him for the body sprang up from the earth and a voice went out of the earth saying: ‚I will not receive a companion body, till the earth which was taken and fashioned in me cometh to me.’ At that time, the angels took it and placed it on a rock, till Adam his father was buried.

(95) And both were buried, according to the commandment of God, in the spot where God found the dust, and He caused the place to be dug for two. And God sent seven angels to paradise and they brought many fragrant spices and placed them in the earth, and they took the two bodies and placed them in the spot which they had digged and builded.

(96) And God called and said, ‚Adam, Adam.’ And the body answered from the earth and said: ‚Here am I, Lord.’ And God saith to him: ‚I told thee (that) earth thou art and to earth shalt thou return. Again I promise to thee the Resurrection; I will raise thee up in the Resurrection with every man who is of thy seed.’

(97) After these words, God made a seal and sealed the tomb, that no one might do anything to him for six days till his rib should return to him. Then the Lord and his angels went to their place.

(98) And Eve also, when the six days were fulfilled, fell asleep. But while she was living, she wept bitterly about Adam’s falling on sleep, for she knew not where he was laid.

(99) For when the Lord came to paradise to bury Adam she was asleep, and her sons too, except Seth, till He bade Adam be prepared for burial; and no man knew on earth, except her son Seth. And Eve prayed (in the hour of her death) that she might be buried in the place where her husband Adam was.

(100) And after she had finished her prayer, she saith: ‚Lord, Master, God of all rule, estrange not me thy handmaid from the body of Adam, for from his members didst thou make me.

(101) But deem me worthy, even me unworthy that I am and a sinner, to enter into his tabernacle, even as I was with him in paradise, both without separation from each other; just as in our transgression, we were (both) led astray and transgressed thy command, but were not separated. Even so, Lord, do not separate us now.

(102) But after she had prayed, she gazed heavenwards and groaned aloud and smote her breast and said: ‚God of All, receive my spirit,’ and straightway she delivered up her spirit to God.

(103) And Michael came and taught Seth how to prepare Eve for burial. And there came three angels and they buried her (body) where Adam’s body was and Abel’s. And thereafter Michael spake to Seth and saith: ‚Lay out in this wise every man that dieth till the day of the Resurrection.

(104) And after giving him this rule; he saith to him: ‚Mourn not beyond six days, but on the seventh day, rest and rejoice on it, because on that very day, God rejoiceth (yea) and we angels (too) with the righteous soul, who hath passed away from the earth.

(105) Even thus spake the angel, and ascended into heaven, glorifying (God) and saying: Praise The Lord. [Holy, holy, holy is the Lord, in the glory of God the Father, for to Him it is meet to give glory, honour and worship, with the eternal life-giving spirit now and always and for ever. Let it be.] [Holy, holy, holy is the Lord of Hosts.

(106) To whom be glory and power for ever and for ever Let it be.] [Then the archangel Joel glorified God; saying, ‚Holy, Holy, Holy Lord, heaven and earth are full of thy glory.’]

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.