Dzieje Apostoła Tadeusza (Tad)

 

Postanowiłem podzielić serię związaną z apostołem Tadeuszem, nie mam siły by wymoderować całość. Chciałbym jednak kiedyś wymoderować Dzieje Filipa. Naturalnie nie uznaje tych tekstów za natchnione, uważam większość tekstów związanych z apostołami (zwłaszcza te w których promuje się nauki Pawła) za fikcje literacką łojców kościoła.

 

Nauczanie apostoła (T)Adeusza 

(określane też jako „Akta Addaja „)

 

(1) List króla Abgam, syna, króla Ma’nu, (o tym) jak go wysłał do Pana naszego do Jerozolimy, (o tym) jak przybył do Edessy apostoł Addaj, i co mówił głosząc swe posłanie, «: także o tym, co przykazał, gdy odchodził z tego świata, tym, którzy otrzymali odeń kapłaństwo.

(2) W roku 343 panowania Greków, za panowania pana naszego cesarza rzymskiego Tyberiusza i za panowania króla Abgara, syna króla Ma’nu, dnia 12 miesiąca teszrin pierwszego, posłał Abgar Czarny Marihawa i Szamszygrama, czcigodnych dostojników swego królestwa, & wraz z nimi Channana, zaufanego archiwariusza, do miasta zwanego Eleuteropolńs _— po aramejsku zaś — Bet Guwrin —— do czcigodnego Sabinusa, syna Eustorgiosa, namiastnika pana naszego cesarza, tego który zarządzał Syrią, Fenicją, Palestyną i całym krajem Mezopołamii. Przynieśli mu oni listy dotyczące spraw królestwa. Gdy przybyli doń, przyjął ich z radością i honorami. Zostali u niego 25 drui, on (zaś) napisał mu odpowiedź na listy i odesłał ich do króla Abgara.

(3) Wyszedłszy odeń ruszyli w drogę kierując się w stronę Jerozolimy. Zobaczyli (tam) wielu Ludzi, którzy szli z daleka aby ujrzeć Chrystusa, rozeszła się bowiem (aż) do dalekich krajów Wieść o Jego Czynach cudownych. Gdy Marihaw, Szamszagram i Channan archiwariusz zobaczyli tych ludzi, także oni udali się wraz z nimi do Jerozolimy. Przybywszy do Jerozolimy ujrzeli Chrystusa i radowali się razem z tłumami, które mu towarzyszyły.

(4) Lecz Widzieli także Żydów stojących w grupach i zastanawiających się jak z Nim postąpić. Byli bowiem zakłopotani widząc, że wielu Ludzi spośród nich wyznaje Go.

(5) Pozostali tam w Jerozolimie dziesięć dni, a Channan archiwariusz zapisał wszystkie czyny Chrystusa, które widniał, a także inne, których ten był dokonał zanim tam przybyli. Potem ruszyli w drogę, przyszli do Edessy i stawili się przed królem Abgarem, ich panem, który ich wysłał. Wręczyli mu odpowiedź na listy, którą przynieśli ze sobą.

(6) Gdy listy zostały odczytane zaczęli opowiadać królowi wszystko co widzieli i wszystko, co Chrystus czynił w Jerozolimie. Zaś Chamnan archiwariusz odczytał mu wszystko, co zapisał był a co przyniósł ze sobą. Słuchając tego król Abgar dziwi! się zdumiewał, a także „jego dostojnicy, którzy przy mim byli obecni.

(7) Rzekł do nich Abgar: „Nie ludzkie są to moce, lecz boskie, nikt bowiem nie może wskrzeszać zmarłych prócz samego Boga”. Zapragnął więc sam Abgar udać się do Palestyny, by na własne oczy zobaczyć wszystko, co wbił Chrystus. Ponieważ jednak nie mógł przekroczyć (granicy) kraju Rzymian, który doń nie należał, tak aby nie stało się to przyczyną zagorzałej wrogości, napisał list do Chrystusa i posłał go przez Ohannana archiwariusza.

(8) Ten wyruszył z Edessy 14 adar i przybył do Jerozolimy środę 12 nisan.” Znalazł Chrysłusa w domu dostojnika żydowskiego Gamaliela. odczytano mu hist, któty brzmiał następująco: „Abgar Czarny do Jezusa, dobrego lekarza, który pojawił się w mieście Jerozolimie; memu Panu — pozdrowienie.

(9) Usłyszałem o Tobie i Twojej działalności uzdrowicielskiej (o tym), że nie leczysz lekami ani korzeniami, lecz (że jedynie) Twym słowem „ślepym wzrok przywracasz, sprawiasz, że chromi wchodzą, trędowatych oczyszczasz, głuchym słuch przywracasz, również duchy (nieczyste wyprowadzasz), Twym słowem lunatyków i opętanych uzdrawiasz, nawet zmarłych wskrzeszasz.

(10) Gdy więc usłyszałem o tych wielkich cudach, których dokonujesz, uznałem, że albo Bogiem jesteś, który wstąpił z nieba i czyni to, albo też Synem Bożym, który wszystko to czyni.

(11) Dlatego napisałem, ja, który Ci cześć oddaję, prosząc, byś przybył do mnie i wyleczył mnie z pewnej dolegliwości, na którą cierpię, jako że uwierzyłem w Ciebie.

(12) A słyszałem też, że Żydzi szemrzą przeciw Tobie i prześladują cię, a także to, że zamierzają wyrządzić Ci krzywdę chcąc Cię ukrzyżować. Władam małym, lecz pięknym miastem — starczy ono dla dwóch, by ,w nim (mogli) mieszkać w spokoju”.

(13) Gdy Isus otrzymał (ten) list w domu arcykapłana żydowskiego rzekł do Channana archiwariusza: „Idź i powiedz (to oto) twemu panu, który cię przysłał do mnie: Błogosławiony jesteś, bo choć mnie nie widziałeś, uwierzyłeś we mnie.

(14) Napisane jest bowiem o mnie, że ci, którzy mnie zobaczą nie uwierzą we mnie, ci zaś którzy mnie nie zobaczą, uwierzą we mnie. (Co się zaś tyczy) tego, żeś napisał do mnie, bym przybył do ciebie, (odpowiadam):

(15) To po co zostałem tu przysłany jest już teraz zakończone, a ja wstępuję do mego Ojca, który mnie wysłał. (Lecz) kiedy już wstąpię do Niego, wyprawie; do ciebie jednego z mych uczniów, który wyleczy chorobę na którą cierpisz, (ciebie) uzdrowi, a każdego, kto jest z tobą przywróci życiu wiecznemu. Miasto twoje niech będzie błogosławione, a żaden wróg niech nigdy go nie opanuje”.

(16) Wysłuchał Channan archiwariusz tego co [powiedział mu Isu, a jako że był malarzem królewskim namalował portret Isusa w wyszukanych kolorach i zabrał ze sobą do króla Abgara swego pana. Król Abgar ujrzawszy ten portret ucieszył się bardzo i umieścił go z wielką czcią w jednym ze swych pałacowych budynków. Channan archiwariusz opowiedział mu wszystko co usłyszał był od Isus, zaś jego słowa były zapisywane.

(17) A potem, już po wniebowstąpieniu Chrystusa, wysłał do Abgara Juda Tomasz apostoła Addaja, jednego z 72 apostołów.

(18) Gdy Addaj przybył do miasta Edessy zamieszkał w domu Tobiasza syna Tobiasza, Judejczyka, który pochodził z Palestyny. Gdy wieść o nim rozeszła się po całym mieście, jeden z dygnitarzy Abgara imieniem Abdu syn Anbdu, należący „do możnowładców zasiadających w radzie Abgara, przyszedł do króla i oznajmił (mu) Addaju (co następuje): „Oto przybył i mieszka tu wysłannik, (którym powiadomił cię Isus (słowami): Wyślę do ciebie jednego z mych uczniów”.

(19) Gdy Abgar dowiedział się o tym, a także o wspaniałych cudach (czynionych przez) Addaja i zadziwiających uzdrowieniach, których dokonał, utwierdził się w przekonaniu, że jest to naprawdę ten, o którym go powiadomił Isus (mówiąc): „Gdy wstąpię do nieba wyślę do ciebie jednego z mych uczniów, by wyleczył twą dolegliwość”.

(20) Zawezwał więc Abgar Tobiasza i rzekł doń: „Słyszałem, że pewien mąż (potężny przybył i zamieszkał w twym domu, Przyprowadż go do mnie na górę. Maże dzięki niemu pojawi się dla mnie nadzieja na szczęśliwe wyleczenie.”

(21) Następnego dnia wstał Tobiasz wcześnie, wziął ze sobą apostoła Addaja i zaprowadził go na górę do Abgara, zaś Addai wiedział, że z mocą boską został doń posłany. Gdy Addaj przybył na górę i Wszedł do Abgara, stali przy nim jego dygnitarza.

(22) A W chwili gdy wchodził doń ukazało się Abgarowi zadziwiające widzenie twarzy Addaja. W momencie, gdy Abgar zobaczył to widzenie, upadł i oddał cześć Addajowi. Wszystkich, którzy przy nim stali ogarnęło wielkie zdziwienie, nie widzieli bowiem Wizji, jaka ukazała się Abgarowi.

(23) Potem rzekł Abgar do Addaja: „Zaprawdę tyś jest uczniem Isusa, tego męża potężnego, Syna Boga, który mnie powiadomił (w tych słowach): Wyślę do ciebie jednego z mych uczniów, (który przyniesie ci) uzdrowienie i życie.”

(24) Odrzekł mu Addaj: „„Jako że już wcześniej uwierzyłeś w Tagu, kto mnie wysłał do ciebie, z tego właśnie powodu znalazłem się tu u ciebie, a skoro wciąż Wierzysz weń, otrzymasz wszystko wedle twej wiary w Niego.” Rzekł doń Abgar: „Uwierzyłem weń do tego stopnia, że chciałem wziąć ze sobą wojsko, (pójść i rozgromić Żydów, którzy Go ukrzyżowani, lecz ponieważ kraj ten należy do Rzymian, powstrzymałem się ze względu na traktat pokojowy zawarty przeze mnie, podobnie jak dawniej Przez mych przodków, z mym panem cesarzem Tyberiuszem.”

(25) Rzekł doń Addaj: „Pan mój postąpił wedle woli Ojca swego. Spełniwszy wolę swego rodzica, wzniósł się doń & siedzi wraz z Nim w chwale, w której był «od wieków.” Rzekł doń Abgar: „Wierzę zarówno w Niego, jak i w Jego Ojca.”

(26) Rzekł mu Addaj: „Skoro taka jest twoja wiara, kładę mą rękę na tobie w imię Tego, w którego uwierzyłeś.” I w tym samym momencie, gdy położył nań swą rękę został (Abgar) uleczony z choroby, na którą długo cierpiał.

(27) Zdziwił się Abgar i zdumiał, bowiem tak jak słyszał o tym co robił Isus uzdrawiając, tak też i Addaj czynił — uzdrawiał bez żadnego lekarstwa, (samym) imieniem Isusa.

(28) Także Abdu syn Abdu, który miał podagrę, podszedł doń ze swymi (chorymi) nogami, a Addaj położywszy ma nie mękę wyleczył go, tak że nie miał już podagry. Również w całym mieście dokonywał wspaniałych uzdrowień okazując tym, że ma zadziwiające moce.

(28) Rzekł doń Abgar: „Teraz kiedy każdy wie, że czynisz przedziwne rzeczy mocą Isusa Chrystusa, tak że zdumieni jesteśmy twoimi czynami, chcę oto byś opowiedział nam o wystąpieniu  Chrystusa — jakie ono było — i o mocy Jego wspaniałej: cudach, które jak słyszeliśmy czynił, a które ty wraz z resztą twych towarzyszy Widziałeś”

(29) Rzekł doń Addaj: „Nie omieszkam tego głosić, bowiem po to właśnie zostałem tu przysłany, bym mówił (o tym) i nauczał każdego, kto jak ty zechce uwierzyć. Zbierz mi na „jutro całe miasto a zasieję w nim słowo życia kazaniem, które wygłoszę przed wami o wystąpieniu Chrystusa — jakie ono było i o Jego mocy wspaniałej; o tym kto Go posłał, po co i jak Go posłał; o Jego mocy, czynach zadziwiających i wspaniałych tajemnicach Jego wystąpienia, które głosił na świecie; o prawdziwości Jego posłanie; (o tym) jak i dlaczego umniejszył «się i poniżył swą boskość najwyższą poprzez ciało, które przybrał; (o tym) jak został ukrzyżowany i zstąpił do otchłani, gdzie przełamał zamknięcie, które nigdy nie było otwarte, umarłych przywrócił życiu poprzez swą śmierć.

(30) Zstąpił sam, lecz wraz z wieloma wzniósł się do swego Ojca otoczonego chwałą wraz z którym istniał zawsze w jednej boskości najwyższej”.

(31) Rozkazał Abgar, by dano Addajowi srebra i złota. Na to Addaj rzekł doń: „Jakże możemy wziąć coś, co nie jast nasze, gdy. oto porzuciliśmy — tak jak nasz Pan nam przykazał — to co nasze było? Rozkazano nam, byśmy bez sakiew i bez toreb, lecz dźwigając krzyże na własnych bankach głosili Jego posłanie po całym świecie — (bo przecież) cały świat odczuł z cierpienia Jego ukrzyżowania, które stało się dla nas, dla zbawienia wszystkich ludzi”

(32) I opowiadał królowi Abgaruwi w obecności jego dostojników i dygnitarzy, Augustyny, matki Abgara i Szalmat, córki Mihrdata, żony Abgara, o znakach Pana naszego, o rzeczach przedziwnych i cudach wspaniałych, których dokonywał; 0 Jego boskich triumfach i o wniebowstąpieniu Jego do Ojca; (o tym) jak wtedy, gdy doń wstąpił, nabrali władz i mocy, [którą to on (Addaj) uzdrowił Abgara i Abdu syna Abdu: drugą (osobę) jego królestwa Dalej (opowiadał o tym), jak (Isus) dał mu poznać, że objawi się u kresu czasu i u końca wszystkich stworzeń, przy wskrzeszeniu i zmartwychwstaniu przyszłym, które nastanie dla wszystkich ludzi; (także o) rozdziale między jagniętami a kożlętami i między wiernymi a niewiernymi.

(33) Powiedział im (Addai): „Ponieważ brama życia jest ciasna, a droga prawdy jest wąską dlatego niewielu jest wiernych prawdzie, niewiara zaś cieszy szatana. Stąd wielu jest kłamców, którzy zwodzą widzących. Bo gdyby nie to, że dobry ma być koniec dla ludzi wierzących, Pan nasz nie zstąpiliby z niebios, nie przeszedłby przez narodziny i przez cierpienie śmierci, and też nas samych by nie wysłał, abyśmy się stali jego głosicielami i kaznodziejami. To, »cośmy widzieli, że robił, *i słyszeli odeń. jak [nauczał, głosimy każdemu wiernie, byśmy się nie stali fałszerzami prawdy Jego posłania.

(34) I nie dość na tym, bo pokazujemy i głosimy także to, co miało miejsce w Jego imię po Jego wniebowstąpieniu. Opowiem wam (teraz) o tym co było i co zdarzyło się ludziom takim jak wy (którzy) uwierzyli w Chrystusa, iż jest On Synem Boga żywego.

(35) Protonike, żona cesarza Klaudiusza, którego Tyberiusz uczynił drugą (osobą) swego królestwa, kiedy wyprawiał się na wojnę przeciw Hiszpanom, gdy ci zbuntowali się «przeciw niemu — (otóż) kobieta ta zobaczywszy znaki, cuda i czyny zadziwiające, które Szymon, jeden z uczniów, czynił imieniem Chrystusa — wyrzekła się pogaństwa swych przodków, w którym tkwiła i bożków pogańskich, które czciła, a uwierzyła w Chrystusa, Pana naszego.

(36) Oddawała mu cześć, wychwalała wraz z tymi, którzy towarzyszyli Szymonowi i poważała go wielce. Później zapragnęła też zobaczyć Jerozolimę i miejsca gdzie działy się cuda Pana naszego.

(37) Powstała ochoczo i udała się z Rzymu do Jerozolimy wraz z dwoma synami i córką dziewicą. Gdy Wkraczała do Jerozolimy miasto wyszło na jej spotkanie «i przyjęło ją z wielkimi honorami jak się to należało królowej, Pani wielkiego kraju — państwa rzymskiega zaś Jakub, który był mianowany przywódcą i zwierzchnikiem w kościele, któryśmy tam zbudowali, gdy usłyszał dlaczego tam przybyła. powstał i udał się do niej.

(38) Wszedł do niej tam gdzie mieszkała, to jest do wielkiego pałacu królewskiego króla Heroda. Gdy ujrzała go przyjęła go z wielką radością, podobnie jak (wcześniej) Szymona Kefasa. A on podobnie jak Szymon czynił wobec miej uzdrowienia i cuda.

(39) Rzekła doń: „Pokaż mi Golgotę, na której został ukrzyżowany Chrystus, drzewo Jego ukrzyżowania, na którym został powieszony przez Żydów, i grób W którym został złożony.”

(40) Odrzekł jej Jakub: „Te trzy rzeczy, które Wasza Królewska Mość chce zobaczyć są w rękach Żydów. Oni je «posiadają i nie pozwalają, byśmy chodzili tam modlić się przed Golgotą i grobem.

(41) Nie chcą nam też wydać drzewa Jego ukrzyżowania. I nie dość na tym, bo także wielce nas prześladują, byśmy nie mogli głosić i wieścić posłania w «imię Chrystusa. Wiele też razy zamykali nas w więzieniu.”

(42) Królowa zaraz po wysłuchaniu tego wydała rozkaz i „przyprowadzono do niej przełożonych i zwierzchników żydowskich: kapłana Oniasza syna Annasza, Gedeliasza syna Kajfasza i Jehudę syna Abszaloma. Rzekła im: „Oddajcie Golgotę, grób i drzewo ukrzyżowania Jakubowi i jego ludziom .i niech nikt im nie przeszkadza w odprawianiu służb wedle ich zwyczaju.”

(43) Tak rozkazawszy kapłanom powstała by pójść zobaczyć owe miejsca, a także by przekazać to miejsce Jakubowi i jego ludziom. Potem weszła też do grobu i znalazła w nim trzy krzyże —— jeden Pana naszego i dwa owych łotrów, którzy wraz z Nim zostali ukrzyżowani po Jego prawicy i lewicy.

(44) Gdy wchodziła do grobu wraz ze swymi dziećmi w tej samej chwili jej córka dziewica upadła i zmarła, mimo, że nie ją nie bolało, nie była chora, ani nie było żadnej (innej) „przyczyny śmierci.

(45) Królowa zobaczywszy, że jej córka nagle zmarła, uklękła do modlitwy wewnątrz grobowca i tak mówiła modląc się: „Boże, któryś się ofiarował umrzeć za wszystkich ludzi, któryś został w tym mieście ukrzyżowany i w tym grobie złożony, i jako Bóg przywracający wszystkim życie powstałeś i podniosłeś wielu wraz z sobą — (nie pozwól), żeby dowiedzieli się Żydzi winni ukrzyżowania (o tym, co się stało), ani też poganie błądzący, których bożków, posągów i kultów się wyrzekłam, by nie patrzyli szyderczo na mnie mówiąc: „Wszystko to, co się jej przydarzyło, stało się dlatego, iż wyparła się bogów, których czciła (i zaczęła) wyznawać Chrystusa, którego nie znała i poszła oddać Mu cześć w miejscu Jego grobu i ukrzyżowania.”

(46) I choć ja, Panie mój, nie jestem godna, byś mnie wysłuchał, gdyż oddawałam cześć rzeczom stwarzanym miast Tobie —— Ty zlituj się, by nie bluźniono Twemu czcigodnemu imieniu w tym miejscu, tak jak i bluźniono Ci przy ukrzyżowaniu”.

(47) A gdy mówiła to w swej modlitwie i powtarzała w bolesnym krzyku w obecności wszystkich, podszedł do niej jej starszy syn i rzekł: „Posłuchaj co ci powiem, Wasza Królewska Mość. Otóż sądzę w mym mym rozumie i myśli, że nagła śmierć mojej siostry nie była na próżno, lecz że wydarzenie to zadziwiające (miało miejsce) po to, by Bóg „poprzez nie był chwalony, nie zaś po to, by bluźniono Jego imieniu, jak sądzą ci, którzy usłyszeli o tym.

(48) Oto weszliśmy do grobu i znaleźliśmy w nim trzy krzyże, lecz nie Wiemy, na którym z nich powieszono Chrystusa. Poprzez śmierć mojej siostry możemy zobaczyć i dowiedzieć się, który krzyż jest Chrystusa, bo Chrystus nie odwraca się od Wierzących weń i potrzebujących Go”.

(49) Zaś królowa Protonike, choć dusza jej była bardzo smutna w tym momencie, dostrzegła W swym umyśle, że mądrze, właściwie i słusznie mówi jej syn. Wzięła (tedy) do ręki jeden z krzyży i umieściła (go) na ciele córki, która leżała przed nią.

(50) I tak mówiła modląc się: „Boże, który W tym miejscu okazałeś moce zadziwiające .— jak (to) słyszeliśmy i (w co) uwierzyliśmy — jeśli Twój jest, Panie mój, ten krzyż „i na nim została powieszona przez zuchwalców Twoja natura ludzka okaż wielką i potężną moc Twojej boskości, która zamieszkała w naturze ludzkiej i przywróć do życia ma córkę, by powstała i by poprzez to sławione było imię Twoje. Gdy dusza jej wróci do ciała niech zawstydza się Twoi oprawcy, a czciciele Twoi niech się ucieszą”.

(51) Powiedziawszy to odczekała dłuższą chwilę, po czym podniosła ów krzyż z ciała swej córki 2 położyła (na niej) drugi i tak mówiła modląc się: „Boże, przez którego skinienie istnieją światy i stworzenia, który zapragnąłeś życia dla Wszystkich ludzi zwracających się do Ciebie i nie odwracasz się od prośby potrzebujących Cię — jeśli Twoim jest, Panie, ten krzyż, okaż moc Twych triumfów, jak to masz w zwyczaju i przywróć do życia ma córkę, by powstała. Niech zawstydza się poganie czczący Twe twory miast Ciebie, a wierni i spolegliwi niech Ci dziękczynią chwaląc Cię wobec tych, którzy Ciebie się wypierają”.

(52) Odczekawszy po tym dłuższą chwilę zabrała drugi krzyż z córki swej, wzięła zaś krzyż trzeci i położyła go na niej. A gdy zamierzała wznieść oczy ku niebu i otworzyć usta do modlitwy — W tejże chwili, w momencie równym mgnieniu powieki oka, gdy tylko krzyż ten dotknął ciała jej córki, ona nagle ożyła, powstała i zaczęła chwalić Boga, który wskrzesił ją przez swój krzyż.

(53) Zaś królowa Brotonike, gdy zobaczyła, jak ożyła jej córka, była bardzo poruszona i przestraszona. I choć wzburzone, chwaliła Chrystusa, Wierząc, że jest On Synem Boga żywego.

(54) Rzekł do niej jej syn: „Zobaczyłaś, Pani moja, że gdyby to (wszystko) dziś nie nastąpiło, (mogłoby) się zdarzyć, że zostawilibyśmy krzyż Chrystusa, dzięki któremu ożyła moja siostra, a wzięlibyśmy krzyż jednego z tych łotrów — zabójców i czcilibyśmy (go)

(55) Teraz, (gdy) oto zobaczyliśmy (to), uradowaliśmy się, a Chrystus jest chwalony przez to, co zrobił”. Podniosła wtedy krzyż Chrystusa i dała go Jakubowi, by strzeżone go z wielką czcią.

(56) Rozkazała też zbudować Wielki i wspaniały budynek na Gołgocie, gdzie był ukrzyżowany i na grobie, w którym został pochowany, tak aby czczono te miejsca i aby był tam dom na spotkania dla modlitw i (na) zebrania dla nabożeństw.

(57) Gdy królowa ujrzała całą ludność miasta, która zebrała się była, aby obejrzeć to wydarzenie, rozkazała swej córce iść ze sobą do _pałacu królewskiego, w którym mieszkała — jawnie, bez zasłony godności jak przystoi królowym, tak aby każdy mógł ją Widzieć i chwalić Boga.

(58) Lecz tłum Żydów i pogan, który z początku cieszył się i radował, pod koniec bardzo się zasmucił. Byliby zadowoleni, gdyby się to nie zdarzyło. Spostrzegli bowiem, że z tego powodu wielu uwierzyło w Chrystusa, a po-nadto widzieli, że po Jego wniebowstąpieniu miało miejsce w Jego imię więcej znaków niż przed wniebowstąpieniem.

(59) Wieść o tym wydarzeniu które miało miejsce, dotarła także do odległych krajów i do mych towarzyszy apostołów, którzy głosili Chrystusa. Nastał spokój W kościołach Jerozolimy i miast «okolicznych, a zarówno ci, którzy to Widzieli, jak i ci, którzy tego nie Widzieli chwalili Boga.

(60) Gdy królowa wracała z Jerozolimy do Rzymu, każde miasto, do którego przyibywała (po drodze) tłoczyło się, by przypatrzeć się jej córce. Kiedy przybyła do Rzymu opowiedziała cesarzowi Klaudiuszowi o tym, co się zdarzyło. Usłyszawszy (to) «cesarz rozkazał, by wszyscy Żydzi opuścili kraj Italii.

(61) Tymczasem W całym [kraju wielu rozgłaszało to wydarzenie. Także Szymonowi Kefasowi opowiedziano (o tym, co miało miejsce).

(62) Cokolwiek bowiem robią apostołowie, nasi towarzysze, każdemu otwarcie głosimy, co Chrystus czyni przez nas, by usłyszeli także ci, którzy nie Wiedzą, i by przez każdego był nasz Pan sławiony.

(63) Wam zaś powtórzyłem to, byście się dowiedzieli i zrozumiem, jak wielką jest wiara chrystusowa dla tych; którzy przylgną do niej na trwałe.

(64) Jakub zaś przywódca kościoła Jerozolimy, który na własne oczy Widział to zdarzenie opisał je (w liście, który) rozesłał do apostołów, mych towarzyszy, do miast w krajach ich (działalności). (Inni) apostołowie także opisali i powiadomili Jakuba o wszystkim, co uczynił Chrystus za ich pośrednictwem: listy te zostały odczytane wobec całego zgromadzenia ludu kościoła.”

(65) Król Abgar i jego matka Augustyna, Szalmat, córka Mihrdata, Paqor, Ąbd Szymesz, Szamszygram, Aibdu, Azzaj, Bar—Kalba i inni towarzysze usłyszawszy to bardzo się ucieszyli. Wszyscy chwalili Boga i wyznawali Chrystusa.

(66) Rzekł król Abgar do Adddaja: „Chcę, byś wszystko, co słyszeliśmy dziś od ciebie, a także inne rzeczy opowiedział publicznie przed całym miastem, tak by każdy mógł usłyszeć głoszenie posłania Chrystusa, byśmy zaspokoili (naszą ciekawość) i byśmy trwali w nauce, którą nam przekazujesz.

(67) Niech także liczni zrozumieją, że słusznie uwierzyłem w Chrystusa, (czemu dałem wyraz) w liście, który doń wysła- łem. I niech dowiedzą się, że jest On Bogiem, Synem Bożym, i że ty jesteś Jego prawdziwym i wiernym uczniem i że moc Jego wspaniałą okazujesz czynami wobec tych, którzy chcą weń uwierzyć”.

(68) Następnego dnia rozkazał Abgar Abdu synowi Abdu, temu który został uzdrowiony z przykrej dolegliwości w nogach by wysłał herolda dla obwieszczenia w całym mieście, aby zebrał się wszystek ludzi — mężczyźni i kobiety w miejscu zwanym Bet Tywara W przestronnym pomieszczeniu domu Awidy syna Abd Nachada, i wysłuchał nauki Addaja apostoła: tego co naucza, w czyje imię uzdrawia, jatka, mocą :czyni znaki i robi cuda.

(69) Wtedy bowiem, gdy wyleczył króla Abgara tylko dygnitarze byli przy nim i Widzieli, jak słowem Chrystusa go uzdrowił. Wielu lekarzy przecież nie mogło go wyleczyć, zaś mąż obcy wyleczył go wiarą Chrystusa.

(70) A gdy zebrało się całe miasto —— mężczyźni i kobiety, tak jak rozkazał król — znaleźli się tam Awida, Lebbu, Chafsaj, Bar—Kailba, Labbubna, Chosrawan, Szamszygram, inni podobni im możnowładcy, dygnitarze królewscy, dowódcy, wszyscy żołnierze i (inni) ludzie — rzemieślnicy, Żydzi, poganie, którzy byli W tym mieście, a także cudzoziemcy z miast Soba, Harran i inni mieszkańcy kraju Mezopotamii.

(71) Wszyscy stawili się, by wysłuchać nauki Addaja, o którym słyszeli, ,że jest uczniem Chrystusa ukrzyżowanego w Jerozolimie, w którego imię (Addaj) dokonywał wyleczeń. Addaj rozpoczął mówiąc do nich tak: „Słuchajcie wszyscy i zrozumcie to co do was mówię. Nie jestem lekarzem (używającym) lekarstw i [korzeni wedle sztuki Ludzkiej, lecz uczniem Isusa Chrystusa, lekarza dusz udręczony i Zbawiciela (do) życia przyszłego, Syna Boga, który zstąpił z nieba, przybrał ciało i stał się człowiekiem, ,który ofiarował się i został ukrzyżowany za wszystkich ludzi.

(72) A gdy został powieszony na krzyżu, ściemniło się słońce na firmamencie. I choć wszedł do grobu — zmartwychwstał. Wyszedł ,z grobu wraz z wieloma, a ci, którzy strzegli grobu nie widzieli jak zeń wychodził. Zaś aniołowie (z) wysokości byli heroldami i głosicielami Jego zmartwychwstania.

(73) On gdyby zechciał nie umarłby, gdyż On ma jest Panem śmierci (która jest) końcem. I gdyby Mu się (tak) się nie spodobało przybrałby też ciała, jako że On sam jest ,twórcą ciała. Wola, która poddała Go narodzinom: dziewicy, upokorzyła Go też do cierpienia śmierci. Poniżył majestat swej boskości najwyższej”, On, który był u Ojca swego zawsze i od wieczności. O Nim (to) mówili już od dawna prorocy w swych (mowach pełnych) tajemnic odmalowując Jego narodziny, mękę, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie do Ojca i Jego zasiadanie po prawicy.

(74) Oto oddają Mu cześć mieszkańcy nieba i ziemi, Jemu, którego zawsze czczono. Bo nawet: jeśli Jago wygląd był ludzki, to Jego moc, wiedza i władza były boskie, zgodnie z tym, co nam powiedział: „Oto teraz wychwalany jest Syn Człowieczy, Bóg, który w Nim jest, sławi Go poprzez cuda i zaszczyt prawicy”. Ciało Jego jest czystą szatą purpurową Jego boskości wspanialej, w której mogliśmy dostrzec Jego majestat ukryty. Jego więc, Isusa Chrystusa głosimy i Wieścimy «a wraz z Nim sławimy Ojca Jego, a także wywyższamy i czcimy Ducha Jego boskości. Rozkazał nam bowiem, byśmy tych, którzy wierzą chrzcili i odpuszczali im grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

(75) Również prorocy przed nami mówili tak: „Pan Bóg posłał nas i Ducha swego. Jeślibym mówił coś, co nie jest napisane u proroków nie przyjęliby (mych słów) Żydzi, którzy stoją wśród was i słuchają mnie. Jeśli z kolei wymieniałbym imię Chrystusa nad tymi, którzy mają bóle i choroby, a nie odzyskaliby zdrowia poprzez to imię wspaniałe, nie uwierzyliby (ci) czciciele tworu swych rąk.

(76) Jeśli więc te sprawy, o jakich mówimy zapisane są w Księgach i u Proroków i (skoro) mogą okazać swe moce uzdrowicielskie na chorych, nikt nie popatrzy na nas bez zrozumienia wiary, którą głosimy -— iż Bóg został ukrzyżowany za wszystkich ludzi.

(77) A jeśli są tacy, co nie chcą się przekonać do tych słów, niech się zbliżą do nas i niech wyjawią nam, jakie jest ich zdanie, byśmy stosownie do choroby ich umysłu (mogli) im podać lek kurujący by wyleczył ich dolegliwość. Bo choć nie byliście obecni przy męce Chrystusa, to jednak widzieliście słońce, które się ściemniło.

(78) Musicie więc znać i zrozumieć tę wielką trwogę, jaka zapanowała W momencie Jego ukrzyżowania — Jego, którego posłanie rozprzestrzeniło się po całej ziemi poprzez znaki czynione na całej ziemi przez Jego uczniów _— naszych towarzyszy. Oni, którzy byli Hebrajczykami i znali tylko język hebrajski, z którym się urodzili, oto dziś mówią wszystkimi język karmi, by ci, co są daleko, jak i ci, co są blisko mogli słyszeć i uwierzyć.

(79) On bowiem, który W tej okolicy leżącej przed nami poplątał języki śmiałkom, dziś, za pośrednictwem nas prostych i niegodnych z Galilei w Palestynie naucza wiary prawdziwej i pewnej. Także ja, którego (tu) widzicie, pochodzę z Paneas, miejsca gdzie wypływa rzeka Jordan. Zostałem wybrany wraz z moimi towarzyszami, bym był głosicielem tego posłania, którym oto wszędzie rozbrzmiewają krainy, (tak jak i) chwalebnym imieniem Chrystusa czcigodnego Niech więc nikt z was nie uczyni swego rozumu zatwardziałym wobec prawdy i niech nie oddala swego umysłu od słuszności.

(80) Nie dajcie się pojmać zakusom zgubnego błędu wypełnionym rozpaczą gorzkiej śmierci. Nie dajcie się opanować złym zwyczajom pogaństwa waszych przodków. Nie odsuwajcie się od życia słuszności i prawdy w Chrystusie. Bowiem ci, którzy weń wierzą, będą i (również) dla Niego godni zaufania.

(81) On to zstąpił do nas w swej łasce, by usunąć z ziemi ofiary pogańskie i libacje przed bożkami, aby nie były więcej czczone rzeczy stworzone, lecz byśmy czcili Jego, Jego Ojca i Jego Ducha Świętego.

(82) Ja zaś obwieszczam oto i głoszę tak jak przykazań mi mój Pan, Jego srebro rzucam oto przed was na stół a ziarno Jego słowa zasiewam w uszach każdego. Ci, którzy zechcą (to) przyjąć, otrzymają godziwą nagrodę za ich wyznanie, on zaś, którzy nie dadzą się przekonać — na nich strzepuję pył stóp moich, tak jak po— wiedział mi mój Pan.

(83) Zawróćcie więc umiłowani moi ze złych dróg i od niegodziwych czynów. Zwróćcie się ku Niemu, tak jak On zwrócił się ku wam w swej łasce i litości wielkiej. Nie bądźcie takimi, jak poprzednie, minione pokolenia, które z tego powodu, że zatwardziły swe umysły przed bojaźnią Bożą otrzymały otwarcie karę, aby one same miały nauczkę, zaś te (pokolenia), które przyjdą po mich by zad-rżały i zlękły się.

(84) Pan nasz przyszedł bowiem na ten świat tylko po to, by nauczyć nas i pokazać nam, że przy końcu stworzeń i nastąpi zmartwychwstanie wszystkich ludzi. Wtedy na nich samych odmalowame zostaną ich postępki, a ciała ich staną się zwojami do zapisywania sprawiedliwości.

(85) I nie będzie tam nikogo, kto nie znałby pisma, każdy bowiem w tym dniu będzie czytał zapisy swej księgi, a rachunek swych czynów będzie trzymał w palcach swych rąk. Również niepiśmienni będą znali nowe „pismo nowego języka i nikt nie powie do swego towarzysza: „Przeczytaj mi to”.

(86) Jedna bowiem nauka i jedno nauczanie urządzić będzie nad wszystkimi ludźmi. Miejcie tę myśl (stale) odmalowaną przed waszymi oczyma i niech trwa (ona) w waszym umyśla Bo nawet jeśliby w waszym umyśle trwać przestała, to w sprawiedliwości (nadal) trwać będzie.

(87) Proście o łaskę u Bonga, by Wam przebaczył wstrętną bezbożność waszego pogaństwa. Opuściliście bowiem tego, który was stworzył na powierzchni ziemi i sprawia, by Jego deszcz padał, a Jego słońce wchodziło nad wami, Wy zaś zamiast Niego czciliście Jego twory.

(88) Bożki, rzeźbione posągi pogańskie i wszystko, co jest stworzone, a w co wierzycie i co czcicie, gdyby nie mogły czuć i rozumieć za co właśnie je czcicie i honorujecie — powinny by być wam wdzięczne, ponieważ to wy je wyrzeźbiliście, ustawili, umocowali i przybili gwoździami, aby się nie chwiały.

(89) Gdyby więc te rzeczy stwarzane były świadome czci, jaką wobec nich żywicie, powinny by zawołać do was krzycząc: „Nie oddawajcie czci wam podobnym, którzy tak samo jak wy zostali zrobieni i stworzeni”. Bowiem (to) nie zrobione stworzenia mają być czczone, lecz one (właśnie) mają czcić swego Stwórcę i wychwalać Tego, który je stworzył. Chociaż tutaj (na ziemi) łaska Jego pobłaża zuchwalcom, to jednak tam, w przyszłości Jego sprawiedliwość zażąda zadośćuczynienia od niewiernych.

(90) Widziałem, że to miasto często popadało w będące przeciw Bogu pogaństwo. Któż to jest ten Nebo, bożek zrobiony, którego czcicie, czy Bel, którego honorujecie?

(91) Oto są wśród was niczym mieszkańcy Harraru, wasi sąsiedzi _- czciciele Bat Nikkal, i niczym mieszkańcy Mabbug — Tar’aty i niczym Arabowie —— Orła i jak inni wam podobni — Słońca i Księżyca. Nie dajcie się uprowadzić promieniom świateł, ani Gwieździe Promiennej, przeklęty jest bowiem u Boga każdy, kto czci rzeczy stworzone, nawet jeśli są wśród tych stworów takie, które są Większe od swych towarzyszy, :to jednak wciąż są tylko (tworami), takimi jak ich towarzysze, jak (już to) wam powiedziałem.

(92) Gorzkim bólem, z którego nie ma wyleczenia jest to, źle twory «oddają cześć tworem, a stworzenia wychwalają stworzenia, Bowiem tak, jak nie mogą (one) istnieć same przez się, lecz tylko mocą Tego, który jest stworzył, tak i nie mogą być wraz z Nim czczone i honorowane.

(93) Bluźnierstwem jest bowiem zarówno wobec stworzeń (to), że odbierają cześć, jak i wobec Stwórcy, że (w mniemaniu czci) „towarzyszą Mu (te) stworzenia, które «są obce naturze Jego istnienia.ag Całe proroctwo proroków i nasze posłanie, które następuje po prorokach (ma na celu to), by nie odbierały czci stworzenia wraz z Twórcą i by Ludzie nie byli wprzęgnięci w jarzmo zgubnego pogaństwa.

(94) Nie dlatego zakazuję czcić stworzenia, że są widzialne, lecz dlatego, że wszystko, co jest zrobione, czy to widzialne, czy niewidzialne jest stworzone. Zbrodnie okrutną popełnia ten, kto im nadaje chwalebne imię boskości. My oto nie głosimy ani nie czcimy stworzeń takich jak wy, lecz Pana stworzeń.

(95) Przecież trzęsienie ziemi, którym wstrząsnął nimi poprzez krzyż świadczy, że istnienie wszystkiego, co jest zrobione zależy od mocy Sprawcy, który istniał przed światami i stworzeniami, a którego natura jest niepojętą poprzez to, że nie jest widzialna. Wraz z Ojcem swym jest uświęcony na wysokościach najwyższych, gdyż jest Panem i Bogiem wiecznym.

(95) Oto jest nasza nauka, (którą głosimy)  w [każdym (kraju i stronie świata. A tak było nam przykazane, byśmy głosili (ją) tym, którzy nas słuchają: nie przemocą, lecz prawdą nauki i mocą boską. A znaki w Jego imię świadczą, że nasza wiara jest prawdą i ostoją.

(96) Przekonajcie się więc do moich słów i przyjmijcie to co wam powiedziałem i mówię. I abym nie musiał odpowiadać za waszą śmier, oto powtarzam wobec was upomnienie.

(96) Przyjmijcie me słowa i nie lekceważcie (ich). Zbliżcie się do mnie dalecy od Chrystusa i stańcie się bliscy Chrystusowi. Zamiast ofiar i libacji błędnych składajcie Mu odtąd ofiary dziękczynienia.

(97) Cóż to za wielki ołtarz zbudowaliście w środku miasta, gdzie wciąż chodzicie składać ofiary diabłom i wylewać demonem. Jeśli nie znacie Pism (czyż) widok samej natury nie uczy was, iż bożki mają oczy, lecz nie widzą.

(98) A wy mogący widzieć, przez to, że nie rozumiecie, jesteście tacy sami jak one, które nie widzą i nie słyszą. Na próżno i bezskutecznie natężacie wasze głosy dla głuchych uszu. One jednak nie mogą być obwiniane za to, ze nie „słyszą, ponieważ z natury są głuche i nieme.

(99) Wasza zaś sprawiedliwość jest obciążona takim zarzutem, że nie chcecie zrozumieć nawet tego, co widzicie. Ciemność bowiem błędu zasnuwająca wasze umysły nie „pozwala wam osiągnąć światłości niebiskiej będącej zrozumieniem wiedzy.

(100) Uciekajcie Więc tak jak wam powiedziałem od rzeczy zrobionych i stwarzanych, które są bogami tylko z imienia, podczas gdy w swej istocie nie są bogami, a zbliżcie się do Tego, który w swej istocie jest Bogiem od wieków i od zawsze.

(101) Nie jest czymś zrobionym, tak jak wasze bożki, ani też nie jest czymś stworzonym czy wykonanym, jak posągi, z których jesteście dumni. Bo chociaż przybrał ciało, jest Bogiem wraz ze swym Ojcem. Stworzenia, które zadrżały poprzez to, że został zabity, i przestraszyły się z powodu Jego śmiertelnego cierpienia świadczą, że (to) On stworzył stworzenia.

(102) Nie ze względu na człowieka przecież za*drżała ziemia, lecz ze względu na Tego, który umieścił ziemię na wodzie. I nie ze względu na człowieka ściemniło się słońce na niebie, lecz ze względu na Tego, [który uczynił wielkie światła.

(103) I nie dzięki człowiekowi zmartwychwstali prawi i Sprawiedliwi, lecz dzięki Temu, który ustanowił władzę śmiercią na początku. I nie przez człowieka rozdarła się zasłona w świątyni Żydów od końca do końca, lecz przez Tego, który im powiedział: „Oto opustoszały jest wasz dom””, Gdy- by nie Wiedzieli ci, którzy Go ukrzyżowali, że jest On Synem Bożym, nie wywołaliby spustoszenia swego miasta, ani też nie ściągnęliby na siebie nieszczęścia.

(104) Nawet, gdyby chcieli odwrócić’ się od tego wierzenia, to przecież nie pozwoliłyby im (na to) zatrważające przejawy mocy, które Wówczas miały miejsce. A oto dziś, również niektórzy synowie tych, co (Go) ukrzyżowali, są wraz z apostołami mymi towarzyszami heroldami głoszącymi (Jego) posłanie w całym kraju Palestyny, w Samarii i W całym kraju Filistynów. Pogardzane są bożki pogaństwa, a czczony jest krzyż Chrystusa, zaś ludy i stworzenia wyznają Boga, który stał się człowiekiem.

(105) Skoro już wtedy, gdy Isus nasz Pan był na ziemi uwierzyliście, że jest On Synem Boga, a zanim usłyszeliście słowo głoszone o Nim uznaliście, że jest Bogiem, (to) teraz, gdy wstąpił do swego Ojca, a wy widzieliście znaki i cuda, które W Jego imię (miały miejsce) i słyszeliście na własne uszy słowo Jego posłania, nikt z was nie powinien wątpić w swym rozumie, że zostanie wam dotrzymana «obietnica Jego błogosławieństwa, którą skierował do was (mówiąc): „Błogosławieniście, którzy uwierzyli we mnie nie widząc mnie. A skoro tak uwierzyliście We mnie, miasto w którym mieszkacie, będzie błogosławione i żaden wróg nigdy nad nim nie zapanuje.”

(106) Nie odwracajcie się już od wiary w Niego, której świadectwa oto słyszeliście i widzieliście, że jest On Synem Czcigodnym, Bogiem Chwalebnym, Królem Zwycięskim i Mocą Potężną. W Jego wierze prawdziwej może człowiek posiąść oko prawdziwego rozumu i pojąć, że każdego, kto kłania się stworzeniom dosięgnie sprawiedliwa kara boska

(107) Wszystko, co wam mówimy, mówimy tak, jak otrzymaliśmy w darze od Pana naszego. Uczymy i pokazujemy, byście posiedli wasze życie i byście nie zatracili waszych duchów w błędzie pogaństwa weszło bowiem światło niebieskie nad światem.

(108) On wybrał patriarchów, sprawiedliwych, proroków i rozmawiał z nimi przez objawienie Ducha Świętego. Jest On bowiem Bogiem Żydów, którzy Go ukrzyżowali, zaś poganie błądzący czczą Go również, choć nie wiedząc, bo nie ma innego Boga na niebie i na ziemi.

(109) Tak oto wyznanie wznosi się ku Niemu z czterech stron świata: Skoro więc uszy wasze słyszały coś, czegoście (nigdy) nie słyszeli, a także oczy wasze widziały, coś, czegoście nigdy nie widzieli, nie bądźcie niesprawiedliwi wobec tego, coście słyszeli i widzieli.

(110) Odsuńcie od siebie oporna myśl waszych ojców i uwolnijcie się od jarzma grzechu, który panuje nad wami poprzez libacje i ofiary przed posągami. Zaprzestańcie zatracania waszych żywotów i waszego daremnego schylania głowy przed bożkami.

(111) Posiądźcie nowy umysł, który (jest zdolny) czcić Twórcę a nie dzieło  w którym jest odmalowany obraz słuszności i prawdy Ojca, Syna i Ducha Świętego, byście wtedy uwierzyli i ochrzcili się chwalebnymi imionami Trójcy.

(112) Oto więc jest nasza nauka i głoszenie nasze, Niewielu uwierzyło w prawdę Chrystusa. Ci co chcą przekonać się do Chrystusa, wiedzą, że wiele razy powtarzałem wam moje słowa, byście się mogli nauczyć i rozumieć to co usłyszeliście.

(113) My zaś będziemy się cieszyć z tego. jak rolnik (cieszy się)52 ze swego pola pobłogosławionego, a Bóg nasz będzie wychwalany przez wasze nawrócenie się. Jeśli wy będziecie żyli W tym stanie, («to) my, którzy wam to doradzamy nie zostaniemy pozbawieni błogosławionej zapłaty za to.

(114) Ufam bowiem, że będziecie błogosławioną ziemią wedle woli Pana Chrystusa. Dlatego zamiast pyłu mych stóp, o którym powiedziano nam, byśmy strzepnęli na miasto, które nie przyjmie naszych słów, oto strzepnąłem dziś u bramy waszych uszu sława mych warg, gdzie jest odmalowane przyjście Chrystusa, to które było i to przyszłe, które nastąpi, a także zmartwychwstanie, wskrzeszenie wszystkich ludzi, rozdzielenie na wierzących i niewierzących. które nastąpi, kara surowa przewidziana dla tych, co nie znają Boga i szczęściodajna obietnica przyszłych radości, którą otrzymają wierzący w Chrystusa, oddający cześć Jemu i Jego Ojcu wysokiemu, wyznający Jego i Ducha Jego boskości.

(115) A teraz stosowne jest, byśmy skończyli tę naszą mowę. Niech pozostaną z nami ci, którzy przyjęli słowo Chrystusa, a także Ci, co chcą wraz z nami uczestniczyć W modlitwie, potem zaś niech pójdą do swoich domów”,

(116) Ucieszył się apostoł Addaj widząc, że wielu mieszkańców miasta zostało przy nim, niewielu zaś było takich, którzy wówczas nie czekali. Jednakże również ci nieliczni po kilku dniach przyjęli jego słowa i uwierzyli w głoszone posłanie Chrystusa

(117) Gdy Addaj apostoł mówił tak wobec całej Edessy, król Abbgar dostrzegł, że całe miasto cieszyło się z jego nauki — zarówno mężczyźni jak i kobiety —— mówiąc doń: „Prawdziwy i godny wiary jest Chrystus, który cię do nas przysłał”. A on sam (Abgar) też się wielce z tego cieszył i wychwalał Boga za to, że zgodnie z tym, co słyszał o Chrystusie o-d Channana swego archiwariusza, tak i (sam) zobaczył czyny zadziwiające, których W imię Chrystusa dokonywał Adddaj apostoł.

(118) I również król Abgar rzekł do Addaja apostoła: „Tak jak napisałem do Chrystusa w mym liście, a On mi odpowiedział, zaś (dowody słuszności mej wiary) dziś otrzymałem od ciebie samego tak wierzyć będę przez wszystkie dni mego żywota i w tym trwać będę chlubiąc się, gdyż wiem, że nie ma innej mocy, w imię której te znaki i cuda są (czynione), jak tylko moc Chrystusa, którego głosisz w słuszności i prawdzie.

(119) Odtąd będę Go czcił ja i Ma’nu, mój syn i Augustyna (moja matka) i królowa Szalmat. A teraz gdziekolwiek zechcesz „zbuduj kościół dom zgromadzeń tych, którzy uwierzyli i wierzą w twe słowa.

(120) I tak jak ci przykazał twój Pan, wiernie odmawiaj służby w odpowiednich porach. Tym, którzy są z tobą, nauczycielom tego podania gotów jestem ofiarować wielkie dary, [by nie musieli mieć innej pracy obok służb dam ci bez rachunku, cokolwiek będzie ci trzeba na wydatki kościelne, i słowo twe będzie rządziło i panowało w tym mieście. Będziesz mógł kiedy zechcesz wchodzić do mnie, do pałacu mojego majestatu królewskiego, bez tego, by cię ktoś (anonsował).

(121) Gdy krói Abgar schodził do swego królewskiego pałacu radował się _ a wraz z nim jego dostojnicy: Abdu syn Abdu, Garmaj, Szamszygram, Abbubaj i Mihrdat wraz z resztą swych towarzyszy — ze wszystkiego, co widziały ich oczy i co słyszały ich uszy, w radości swych serc, wypierając się pogaństwa w którym byli tkwili, chwalili także oni Boga, który zwrócił ich umysły ku sobie .i wyznawali posłanie Chrystusa.

(122) A gdy Addaj zbudował kościół oni i ludność miasta składali tam dary i ofiary. Tam też chwalili (Boga) przez wszystkie dni swego życia. Podeszii do Addaja Awida i Bar—Kailba, książęta i dowódcy, którzy nosili diademy królewskie i zaczęli zadawać Addajowi pytania w sprawie Chrystusa (Chcieli), by im powiedział, jak będąc Bogiem mógł się im ukazać jako człowiek i jak mogli Go widzieć. Zaspokoił ich (ciekawość) na ten temat (opowiadając) o wszystkim, co ich (apostołów) oczy widziały i ich uszy od Niego słyszały.

(123) Powtórzył im wszystko, co mówili o Nim prorocy. Oni (zaś) przyjęli jego słowa z zadowoleniem i wiarą a nie było nikogo, kto by mu się sprzeciwiał, bo wielkie czyny, których dokonywał nie dopuściły, alby kimkolwiek występował przeciw niemu.

(124) Zaś abcykapłani tego miasta Szawida i AfbdNebo wraz ze swymi towarzyszami Perozem i Danqu zobaczywszy znaki, które czynił (Addai) pobiegli i zburzyli ołtarze, na których składali ofiary przed Nebo i Belem ich bogami, oprócz wielkiego ołtarza w środku miasta. I wołali mówiąc: „Zaprawdę jest on uczniem tego mądrego i wspaniałego nauczyciela , o którym słyszeliśmy, że czynił „takie cuda w kraju Palestynie”.

(125) Addaj przyjmował wszystkich, którzy uwierzyli w Chrystusa i chrzcił w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Ci którzy czcili byli kamienie i drewna siedzieli [teraz) u jego stóp ucząc się, wydobywam z zaślepienie! szaleństwem pogaństwa.

(126) Nawet Żydzi, znawcy Prawa i Proroków, którzy sprzedawali jedwabie, przekonali się («do wiary), stali się [(jej) uczniami i uznali, że Chrystus jest Synem Boga Żywego. Lecz ani król Abgar, ani apostoł Addaj nikogo siłą nie nakłaniali, by uwierzył w „Chrystusa, bowiem (sama) moc znaków bez przymusu, ludzkiego skłoniła Wielu, by weń uwierzyli. Cały kraj Mezopotamia i wszystkie rejony okoliczne w miłości przyjęły jego naukę.

(127) Zaś Addaj, który wykonywał królewskie jedwabie i diademy, Palut, Abszylama i Barsamia wraz z resztą swych towarzyszy innych dostojników, przyłączyli się do apostoła Addaja, który ich przyjął i dopuścił, by Wraz z nim codziennie odprawiali służby czytając ze Starego i Nowego Testamentu i odczytując głośno z Dziejów Apostolskich. Jednocześnie przykazał im przestrzegając: „Niech będą czyste wasze członki i święte wasze ciała, jak przystoi ludziom, którzy stoją przed ołtarzem Boga.

(128) Trzymajcie się z dala od kłamliwej przysięgi, od wstrętnego zabójstwa, od fałszywego świadectwa przemieszanego z cudzołóstwem, od czarowników dla których nie ma łaski, od wróżbitów, wróży i wywołujących duchy, od wyroczni i przepowiedni „urodzinowych, z których dumni są błądzący Chaldejczycy, od gwiazd i znaków Zodiaku, w które wierzą głupcy.

(129) Odsuńcie od siebie niegodziwą obłudę, przekupstwa i podarki, poprzez które czyści stają się winnymi. Obok tego urzędu, do którego zostaliście [powołani nie miejcie już żadnego innego zajęcia, bowiem (tylko) Pan ma być celem służb waszych przez wszystkie dni waszego życia.

(130) Pilnie też udzielajcie znaku chrztu i nie „kochajcie korzyści tego świata. Bądźcie posłuszni wyrokowi (wydanemu) w sprawiedliwości prawdzie. Nie bądźcie przyczyną potknięcia ślepców, aby nie bluźniono przez was imieniu Tego, który, tak jak to widzieliśmy, przywracał ślepym wzrok. Niech więc wszyscy, którzy na was będą patrzeć zrozumieją, że l postępujecie zgodnie z tym wszystkim, co głosicie i nauczacie”.

(131) Odprawiali wraz z nim służby w kościele, który zbudował Addaj wedle słowa i rozkazu króla Abgara. Utrzymywani zaś byli z zasobów króla i jego dygnitarzy. Część z tego ofiarowywali na dom Boży, a część na utrzymanie «ubogich.

(132) Liczna rzesza zbierała się każdego dnia przychodząc na modlitwę nabożeństwa i (na czytanie) Starego Testamentu i Nowego z Diatessaronu. Wierząc w żywot wieczny grzebali swych zmarłych z nadzieją na zmartwychwstanie. Święta kościelne odprawiali we właściwym czasie. Każdy dzień spędzali wytrwale na czuwaniu kościelnym. Czyny miłosierdzia spełniali przy chorych i zdrowych zgodnie z nauką Addaja, który był wraz z nimi.

(133) Wokół miasta zostały zbudowane kościoły i wielu otrzymało kapłaństwo z jego rąk. Także ludzie ze Wschodu przebrani za kupców przechodzili na teren państwa rzymskiego, by zobaczyć znaki, które czynił Addaj. A ci z nich, którzy stawali się uczniami otrzymywali z jego rąk kapłaństwo, by potem w ich własnym kraju nauczać swych rodaków Asyryjczyków. Budowali tam domy modlitw potajemnie, ze strachu przed wyznawcami i czcicielami ognia.

(134) Gdy król Asyryjczyków Narsaj usłyszał o tym, co czynił apostoł Addaj, napisał do króla Abgara: „Albo przyślij mi tego męża, który te znaki czyni u ciebie, bym mógł go zobaczyć i usłyszeć jego słowa, albo mi napisz o wszystkim, co widziałeś, ze czynił w twym mieście.”

(135) Odpisał Abgar Narsajowi powiadamiając go o całej historii sprawy Addaja od początku do końca i nie pomijając niczego w tym co doń pisał. Gdy zaś Narsaj wysłuchał tego, co zostało do niego napisane zdziwił się i zdumiał.

(136) Król Abgar nie mogąc wkroczyć na teren państwa rzymskiego i udać się do Palestyny, by [pozabijać Żydów za to, że ukrzyżowali Chrystusa, napisał list i wysłał go do cesarza Tyberiusza pisząc w nim tak: „Król Abgar do pana naszego cesarza Tyberiusza – pozdrowienia. Wiedząc że nic nie powinno być ukryte przed twym majestatem królewskim piszę i informuję Twoją potężna; i wielką władzę, że Żydzi mieszkający w kraju Palestynie, którzy są pod twym panowaniem, zebrali się i ukrzyżowali Chrystusa, mimo że nie (popełnił) przestępstwa (karanego) śmiercią.

(137) Czynił on wobec nich (tylko) znaki i cuda. Pokazywał im moce tak potężne, że nawet zmarłych przywracał im do życia. W momencie, gdy go ukrzyżowali zaciemniło się słońce, zatrzęsła się ziemia, wszystkie stworzenia jakby same z siebie zadrżały przy tym wydarzeniu a cały świat wraz z jego mieszkańcami zamarł. Teraz więc Twój Majestat wie co wypada rozkazać przeciw ludowi Żydów, który to zrobił”.

(138) Cesarz Tyberiusz napisał (list) i posłał (go) do króla Abgara pisząc doń tak: „List Twej Wierności do mnie otrzymałem i został mi odczytany. O tym co uczynili Żydzi przez ukrzyżowanie pisał „(mi) też namiestnik Piłat. Poinformował on (także) o tym, O czym mi pisałeś mego prefekta Olbinusa. Ponieważ jednak wojna z Hiszpanami, którzy się zbuntowali przeciw mnie właśnie trwała, dlatego nie mogłem wówczas rozprawić się (z Żydami) w tym względzie.

(139) Gotów jestem jednak, gdy będę miał wolną chwilę, wydać zgodne z prawem zarządzenia przeciw Żydom, którzy nie postąpili zgodnie z prawem. Dlatego też na miejsce Piłata, który był tam mianowany moim namiestnikiem posłałem kogoś innego.

(140) Jego zaś odesłałem w niesławie, bo odszedł był od prawa i postąpił wedle woli Żydów skrzyżowując ku ich zadowoleniu Chrystusa, który _ wedle tego co słyszę o nim, winien być uhonorowany lecz nie był, miast krzyża śmierci powinien być przez nich czczony, tym bardziej, że na Własne oczy widzieli wszystko co czynił. Ty zaś zgodnie z wiernością twą wobec mnie oraz twoim i twych przodków trwałym przymierzam słusznie uczyniłeś pisząc mi o tym”.

(141) Król Abgar przyjął Arystydesa, który został wysłany doń przez cesarza Tyberiusza i odesłał go z darami honorowymi, które były stosowane wobec tego, kto go doń wyprawił. (Ten) wyruszył z Edessy i udał się do Tiqnuty”, gdzie znajdował się Klaudiusz Wiceregent, a stamtąd poszedł z kolei do Artyki, gdzie był cesarz Tyberiusz i Gajusz, który strzegł rejonów okolicznych wokół cesarza. Arystydes opowiedział cesarzowi Tyberiuszowi także o cudach, które Addaj czynił był przed królem Abgarem.

(142) Gdy w trakcie wojny nastąpiło zawieszenie broni, posłał (cesarz rozkazy) by zabić niektórych przywódców żydowskich z Palestyny. Gdy król Abgar usłyszał o tym, ucieszył się bardzo, że Żydzi ponieśli karę, tak jak sobie zasłużyli.

(143) Przez kilka lat po tym, jak apostoł Addaj zbudował kościół w Edessie i wyposażył go We wszystko co było tam niezbędne, naruczał wielu spośród ludności «miasta. W innych osiedlach, bliższych i dalszych także budował kościoły, ozdabiał je, upiększał, ustanawiał w nich diakonów i starszych,76 Uczył w nich, by mogli czytać księgi i objaśniał zasady służb wewnętrznych i zewnętrznych.

(144) Po tym wszystkim zachorował na chorobę, która stała się przyczyną jego zejścia a tego świata. Zawezwał (wówczas) Addaja, przedstawił go całemu zgromadzeniu kościelnemu i mianował (go) przywódcą i zwierzchnikiem na swe miejsce. Paluta, który był diakonem uczynił starszym, zaś Abszylamę, który był pisarzem mianował diakonem. „I gdy stali przy nim dygnitarza i dostojnicy Bar—Kalba, Bar-Zati, Marihaw syn Bar-Szymesza, Seminak syn Awidy, Peroz syn Pawtrika i inni ich towarzysze, przemówił do nich apostoł Addaj: „Wiecie i jesteście świadkami wy wszyscy, którzy mnie słuchacie, że postępowałem wśród was zgodnie z tym wszystkim, co wam głosiłem, czego was uczyłem i coście ode mnie słyszeli.

(145) Widzieliście też (moje) czyny, tak bowiem przykazał nam nasz Pan: — cokolwiek głosimy w słowach przed ludem, to mamy w czyn obracać wobec każdego. Także apostołowie moi towarzysze żyją wedle zasad i praw ustalonych dla uczniów w Jerozolimie.

(146) Także wy nie odchodźcie od nich i nic z nich nie ujmujcie, podobnie jak ja wedle nich żyłem wśród was nie odwracając się Od nich ani na prawo ani na lewo, bym nie został odsunięty od obiecanego życia zastrzeżonego dla tych, którzy wedle nich żyją.

(147) Troszczcie się o służby, któreście objęli i odprawiajcie je w bojaźni i drżeniu każdego dnia. Nie odprawiajcie ich w sposób niedbały, lecz ze zrozumieniem wiary. Niech nie schodzą z ust waszych pochwały Chrystusa i niech was nie ogarnia znużenie przy modlitwach w ustalonych porach.

(148) Baczcie na prawdę, którą posiedliście, na naukę prawdziwą, którą otrzymaliście i na dziedzictwo życia, które wam powierzam, bowiem przed trybunałem Chrystusa będziecie przezeń wypytywani, gdy będzie rozliczał pasterzy i kapłanów i gdy będzie odbierał od kupców swe pieniądze z przyrostem zysków.

(149) Jest On [przecież synem królewskim, (który) poszedł objąć [królestwa, lecz powróci. Przybędzie i uczyni zmartwychwstanie wszystkich ludzi. Wtedy zasiądzie na tronie sprawiedliwości i będzie sądził umarłych i żywych tak jak nam powiedział.

(150) Niech się nie zamknie oko ukryte waszego rozumu (dane) z wysokości najwyższej, aby się nie mnożyły odrażające manowce na jego ścieżkach i wasze potknięcia na drodze, gdzie nie (może) być potknięć, Ponieważ (z myślą o) was będą rozliczane «owieczki Chrystusa – szukajcie zaginionych, troszczcie się o błądzące, cieszcie się ze znalezionych, opatrujcie zranione i strzeżcie «tłustych, Nie przykładajcie wagi do przemijalnych honorów, bowiem bardzo źle ma się owczarnia pasterza, który zabiega o to, by był czczony przez swą owczarnię.

(151) Niech wielka będzie wasza troskliwość o młode owieczki, których anioły oglądają twarz Ojca niewidzialnego. Nie bądźcie przeszkodą dla niewidomych, lecz tonującymi drogę i ścieżkę w trudnym terenie — wśród Żydów winnych ukrzyżowania i pogan błądzących.

(152) Z tymi tylko dwoma grupami toczcie wojnę ukazując prawdę wiary, którą posiadacie. Zaś wtedy, gdy milczycie, niech wasz skromny i godny wygląd toczy za was walkę z tymi, którzy pałają nienawiścią do prawdy, kochają zaś kłamstwo.

(153) Nie traktujcie źle ubogich wobec bogatych, bowiem ubóstwo jat dla nich wystarczająco ciężkim cierpieniem. Nie dajcie się zwieść wstrętnym zamysłem szatana, byście nie zostali rozebrani z wiary, w którą jesteście ubrani. Łatwiejsza jest bowiem bezbożność od wiary, tak jak grzech jest prostszy od sprawiedliwości.

(154) Strzeżcie się winnych ukrzyżowania i nie bądźcie ich przyjaciółmi, by nie zażądano od was tak jak od nich zadośćuczynienia za krew Chrystusa, której pełne są ich ręce.

(155) Wiecie i jesteście świadkami, ze wszystko, o czym mówimy i czego nauczamy w sprawie Chrystusa napisane jest i zawarte w Księdze Proroków. Irch słowa świadczą o naszej nauce: (› sądzie, cierpieniu) zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Chrystusa.

(156) Ci którzy występują przeciw nam nie wiedzą, że przeciw słowom proroków występują. Jak prześladowali proroków za ich życia, tak i teraz po ich śmierci prześladują prawdę, która jest u nich zapisana.

(157) Strzeżcie się też pogan, którzy czczą Słońce, Księżyc, Bela, Nebo i innych, których nazywają bogami, podczas gdy nie są ”co bogowie w swej istocie.

(158) Uciekajcie więc od nich, bo czczą to, co stworzone i zrobione, a tak jak wcześniej już słyszeliście, Pan nasz przyszedł na świat tylko po to, by nie były (więcej) czczone i honorowane rzeczy Stworzone.

(159) Istnieją one bowiem (tylko) dzięki skinieniu swego Stwórcy i gdy zechce — wsuwa je i kładzie im kres, a więc są tak jakby ich nie było. Ta sama wola, która stworzyła stworzenia, wyzwoliła ludzi z jarzma pogańskiej (czci) stworzeń. Wiecie przecież, że każdy, kto oddaje cześć sługom króla na równi z królem, znajduje śmierć od miecza z powodu swej czci.

(160) Nie starajcie się wyśledzić rzeczy ukrytych i nie pytajcie o tajemnice zapisane w księgach świętych, które macie. Nie osądzajcie słów proroków. Zapamiętajcie i zrozumcie, że są one wypowiedziane przez Ducha Świętego, toteż kto oskarża proroków Ducha Boga oskarża i osadza.

(161) Obyście byli jak najdalsi od tego! Drugi Pana są bowiem proste. Sprawiedliwi chodzą po mich bez potykania się, zaś potykają się na nich niewierni. Nie mają przecież ukrytego oka ukrytego rozumu, który nie potrzebuje (zadawać) pytań nie przynoszących korzyści, lecz tylko stratę.

(162) Pamiętajcie o grożącym wyroku proroków i słowie Pana naszego, które potwierdza ich słowa, iż, w ogniu sądzi Pan i takiej próbie będą poddani wszyscy ludzie. Przewidziano dla was samych, Że będziecie na tym świecie niczym wędrowcy i podróżni, którzy przenocowują, po czym ramo śpieszą do swych domów.

(163) Zostaniecie z niego przeniesieni do miejsc, które Syn poszedł przygotować dla każdego, kto jest ich godny. Dla królów krajów ich wojska idące przed nimi przygotowują domy do zamieszkania odpowiednie do ich godności.

(164) Lecz nasz król poszedł oto dla swych sług przygotować błogosławione miejsca, by w nich mogli zamieszkać.” Nie na darmo bowiem stworzył Bóg ludzi, lecz by Go czcili i chwalili tu i tam na zawsze. Tak jak On nie przemija, tak i Jego czciciele nie przestaną istnieć.

(165) Dlatego też moja śmierć, której chorobą oto związany i złożony jestem, niech będzie przez was uważana za sen nocny. Pamiętajcie, że przez cierpienie Syna przeminęła i straciła moc śmierć, która wprowadza ludzi i sza- tan, który wielu nakłania do grzechu i walczy z wiernymi, by byli pozbawieni prawdy.

(166) Jak rolnik, który kładąc swą rękę na lemieszu pługa nie orałby prostych bruzd przed sobą, gdyby patrzył za siebie, tak i wy, którzyście zostali powołani do łaski służb, zachowajcie ostrożność w zajmowaniu się sprawami tego świata, arby wam to nie przeszkodziło W tym, do czego jesteście powołani.

(167) Miłujcie dostojników i sędziów, którzy skłaniają się ku tej wierze, lecz nie schlebiajcie im obłudnie w niczym, a gdy pobłądzą, zgańcie ich sprawiedliwie, pokazując otwarcie waszą prawość. A oni niech się poprawią, tak by się więcej nie dali zwieść swej własnej woli.

(168) Przejawiajcie (: to troskliwość przez wszystkie dni waszego życia, dążąc tylko do rzeczy pięknych i doradzając to także innym, bowiem poprzez nie ludzie mogą znaleźć swe życie u Boga.

(169) Te zaś księgi używajcie w kościołach Chrystusa: Torę, Proroków, z których czytajcie każdego dnia wobec ludu, Listy Pawła, które przysłał nam z miasta Rzymu Szymon Kefas i Dzieje Dwu— nastu Apostołów, które przysłał nam z Efezu Jan syn Zebedeusza.

(170) Nie czytajcie prócz tego nic innego, bo wyjąwszy te księgi przyjęte przez was z wiarą, do „której zostaliście powołani, nie ma już niczego, W czym zapisana by była prawda, którą posiedliście.

(171) Pan nasz, król Abgar i jego dygnitarze dostojni, którzy słyszeli (choć) część z tego, co do was dziś mówiłem, wystarczą mi by świadczyć po mojej śmierci, że nauka Pana naszego głoszona była pilnie wobec każdego i że ja sam na (tym) świecie niczego nie pozyskałem w zamian za Jego słowo, którym się wzbogaciłem i którym wzbogaciłem wielu (innych).

(172) Niech mi towarzyszy ono na drodze do Chrystusa, który wysłał po mnie, w którą wyruszam i którą będę zmierzał ku Niemu. Wiecie przecież co wam powiedziałem: dusze wszystkich ludzi, które opuszczają ciało nie są martwe, lecz żyją, trwają i mają mieszkanie do odpoczynku. Nie zanika ani umysł ani wiedza duszy, gdyż nieśmiertelny obraz Boga jeśli; w niej wymalowany.

(173) Nie jest ona bowiem bez czucia jak ciało, które nie czuje ogarniającego je wstrętnego rozkładu. (Dusza jednak) nie może otrzymać bez niego ani zapłaty, ani wynagrodzenia, bowiem nie ona sama trudziła się, lecz także ciało w którym mieszkała.

(174) Zuchwalcy, którzy nie znają Boga będą tam żałować na próżno, lecz was należących do Chrystusa, którego chwalebne imię wpisane jest na was i panuje (nad wami) skieruje On na drogę prawdy. Idąc nią dojdziecie (do celu) i osiągnięcie to co jest obiecane i zastrzeżone dla tych, którzy się odeń nie odwracają, lecz tak jak zostali powołani przez Pana naszego, (tak przy nim) trwają”.

(175) Gdy apostoł Addaj wygłosił tę mowę, zamilkł i pozostał w milczeniu. Addaj, królewski wyrobnik jedwabiu, Palm, Abszylama i inni ich towarzysze odrzekli apostołowi Addajowi w te słowa: „Chrystus, który cię wysłał do nas jest świadkiem, że nauczyłeś nas Wiary prawdziwej i udzieliłeś nam życia prawdy.

(176) Tak więc przez wszystkie dni naszego żywota będziemy trwali w tym, co przyjęliśmy, wedle tego czego wysłuchaliśmy od ciebie przez cały ten czas, kiedy z nami byłeś. Od rzeczy zrobionych i stworzonych, które czcili ojcowie nasi będziemy uciekać, z Żydami winnymi ukrzyżowania mieszać się nie będziemy, dziedzictwa, (któreśmy dostali od ciebie nie porzucimy, lecz wraz z nim opuścimy ten świat. Tak jak nam powiedziałeś. W dniu Pana naszego, przed tronem sprawiedliwości odpłaci On nam za (zachowanie) tego dziedzictwa”.

(177) Gdy to zostało powiedziane powstał król Abgar i poszedł do swego pałacu, a wraz z nim dostojnicy i wszyscy możnowładcy jego królestwa, zasmuceni tym, że (Addai) umierał. (Abgar) posłał mu dostojne i wspaniałe szaty, by w nich został pochowany. Gdy je Addaj zobaczył, przesłał mu (te słowa): „Za życia mego nic od ciebie nie wziąłem, więc także teraz w (chwili) mojej śmierci nie od ciebie nie wezmę ” i nie zadam kłamu swym postępowaniem słowu Chrystusa, który powiedział nam”: „Nie bierzcie nic od nikogo i nie posiadajcie niczego na tym świecie””.

(178) W trzy dni po tym, jak apostoł Addai to powiedział i po tym jak wysłuchał i przyjął świadectwo głoszonej przez siebie nauki od swych towarzyszy w służbach w obecności wszystkich dostojników, zszedł z tego świata. A był to czwartek, 14 dzień miesiąca ijar.

(179) W wielkim smutku i gorzkim bólu pogrążyło się z je- go powodu całe miasto. Jednak nie tylko chrześcijanie byli zasmuceni z tego powodu, lecz także Żydzi i poganie, którzy byli w tym mieście.

(180) Zaś król Abgar wraz z dostojnikami swego królestwa zasmucony był bardziej niż ktokolwiek i w smutku swego rozumu zaniechał w tym dniu królewskich ceremoniałów, łzami bolesnymi płacząc wraz ze wszystkimi. A cała ludność miasta, która go widziała, dziwiła się, że tak bardzo cierpiał z jego powodu.

(181) Odprowadził go w orszaku z wielkimi i wspaniałymi honorami i pochował niczym jednego z książąt, gdy taki zmarł. Złożył go w wielkim grabie zdobionym rzeźbami, w którym złożami byli przodkowie króla Abgara należący do domu Arju.

(182) Tam złożył go w bólu, smutku i zmartwieniu wielkim. W ustalonym czasie cały Lud kościoła gorliwie tam chodził i modlił się. Co roku odprawiali uroczystość ku jego pamięci wedle przykazania i nauki, którą otrzymali od apostoła Addaja a (także) wedle słów Addaja, który został przywódcą i zwierzchnikiem, dziedzicząc po nim tron, jako że w obecności wszystkich dostał odeń urząd kapłaństwa.

(183) Także on władzą, którą dostał od (Addaja) mianował kapłanów i przywódców w całym kraju Mezopotamii. I tak jak (wcześniej) on — dobry i wierny dziedzic apostoła chwalebnego Chrystusa — od apostoła Addaja, tak i oni posiedli jego słowo, słuchając „I przyjmując je (za swoje). Srebra ni złota od nikogo nie brał, a dary książęce nie miały doń przystępu, bowiem miast srebrem i złotem duszami wzbogacał Kościół Chrystusowy.

(184) Cały stan zakonny, mężczyźni i kobiety, był skromny, czysty, święty i niewinny. Mieszkając pojedynczo we wstrzemięźliwości i bez splamienia czuwali godnie nad służbami, troszcząc się o biednych i posługując chorym.

(185) Ich kroki były pełne chwały w oczach tych, którzy (na nich) patrzyli, a postępowanie ich było okrywane pochwałami przez obcych, tak że i kapłani świątyni Nebo i Bela pragnąc mieć udział w ich czci (naśladowali ich) przy każdej okazji w wyglądzie pełnym godności, w słowach prawdziwych, we właściwej im śmiałości wypowiedzi i w swobodzie, która nie była połączona z chciwością i na której nie ciążyło żadne oskarżenie.

(186) A każdy kto ich spostrzegł wybiegał im na spotkanie by spytać ich z szacunkiem o zdrowie, bowiem sam ich wygląd napełniał pokojem patrzących. Na podobieństwo sieci były rozciągnięte ich słowa pokoju na buntowników, gdy ci wchodzili do zagrody prawdy i słuszności. Nie było nikogo, kto by się wzdragał na ich widok, gdyż nie wbili nic, co ›by nie było sprawiedliwe i słuszne.

(187) Wskutek tego z otwartą twarzą głosili swoje nauki wobec każdego. To zaś, co mówili innym i do czego ich nawoływali okazywali czynami. A wielu słuchających widząc, że za słowami ich (stoją też) uczynki, bez potrzeby przekonywania zostawało ich uczniami i wyznawało Chrystusa Króla, chwaląc Boga, który ich na- wrócił ku sobie.

(188) Kilka lat po śmierci króla Abgara, jeden z jego synów zuchwalców, który nie był posłuszny prawdzie, posłał do Addaja, gdy ten przebywał w kościele (te słowa): „Zrób mi diademy ze złota, tak jak robiłeś dawniej mym przodkom.”

(189) Odesłał mu Addaj (odpowiedź): „Nie porzucę służby Chrystusa, która mi została powierzona przez ucznia Chrystusa, by robić bezwartościowe diademy.” (Król) widząc, że (Aggaj) go nie słucha posłał, by połamano mu nogi, gdy ten przebywał w kościele głosząc (kazanie.

(190) Gdy (Addaj) umierał, odebrał obietnicę od Pallulta i Abszylamy: „Ponieważ w Jego imię umieram w tej świątyni, tu mnie złóżcie i pochowajcie.” I tak jak obiecali, tak złożyli go, pod bramą środkową kościoła, między mężczyznami i kobietami.

(191) Nastał wielki i gorzki smutek w całym kościele i w całym mieście z powodu nieszczęścia, jakie się w nim zdarzyło, równy smutkowi po śmierci apostoła Addaja. A ponieważ z powodu połamania mu nóg zmarł szybko i nagle, nie mógł położyć ręki na Paluta.

(192) Poszedł tedy Palut do Antiochii  i otrzymał kapłaństwo od Serapiona biskupa Antiochii. Ów zaś Serapion, biskup Antiochii, otrzymał był kapłaństwo od Zefiryna, biskupstwa miasta Rzymu. (Ten był) z linii kapłaństwa (pochodzącej) od Szymona Kefasa, który otrzymał je od Pana naszego i który był biskupem Rzymu przez dwadzieścia pięc lat, za czasów cesarza, który panował tam lat 1310″.

(193) Zgodnie ze zwyczajem (panującym) w królestwie króla Abgara, jak i we wszystkich królestwach, że wszystko, co król rozkazuje i wszystko, co jest mówione wobec niego spisywane jest i składane w archiwum, tak i Labbuwbna syn Sennaka, syna Abszadara, pisarz królewski, zapisał od początku do końca to o Addaju apostole.

(194) Poświadczył (to) Channan archiwariusz, zaufany królewski i złożył w archiwum dokumentów królewskich, tam gdzie są składane i strzeżone troskliwie bez żadnego zaniedbania rozporządzenia, prawa, a także (akta) kupna i sprzedaży. Skończyła się nauka Addaja apostoła, którą głosił w wiernym mieście Edessie wiernego króla Abgara.


 

ADDAEUS[2] said to him: Because thou hast thus believed, I lay my hand upon thee in the name of Him in whom thou hast thus believed. And at the very moment that he laid his hand upon him he was healed of the plague of the disease which he had for a long time.[3] And Abgar was astonished and marvelled, because, like as he had heard about Jesus, how He wrought and healed, so Addaeus also, without any medicine whatever, was healing in the name of Jesus. And Abdu also, son of Abdu, had the gout in his feet; and he also presented his feet to him, and he laid his hand upon them, and healed him, and he had the gout no more. And in all the city also he wrought great cures, and showed forth wonderful mighty-works in it.

Abgar said to him: Now that every man knoweth that by the power of Jesus Christ thou doest these miracles, and lo! we are astonished at thy deeds, I therefore entreat of thee to relate to us the story about the coming of Christ, in what manner it was, and about His glorious power, and about the miracles which we have heard that He did, which thou hast thyself seen, together with thy fellow-disciples.

Addaeus said: I will not hold my peace from declaring this; since for this very purpose was I sent hither, that I might speak to and teach every one who is willing to believe, even as thou. Assemble me tomorrow all the city, and I will sow in it the word of life by the preaching which I will address to you–about the coming of Christ, in what manner it was; and about Him that sent Him, why and how He sent Him; and about His power and His wonderful works; and about the glorious mysteries of His coming, which He spake of in the world; and about the unerring truth[4] of His preaching; and how and for what cause He abused Himself, and humbled. His exalted Godhead by the manhood which He took, and was crucified, and descended to the place of the dead, and broke through the enclosure s which had never been broken through before, and gave life to the dead by being slain Himself, and descended alone, and ascended with many to His glorious Father, with whom He had been from eternity in one exalted Godhead.

And Abgar commanded them to give to Addaeus silver and gold. Addaeus said to him: How can we receive that which is not ours. For, lo! that which was ours have we forsaken, as we were commanded by our Lord; because without purses and without scrips, bearing the cross upon our shoulders, were we commanded to preach His Gospel in the whole creation, of whose crucifixion, which was for our sakes, for the redemption of all men, the whole creation was sensible and suffered pain.

And he related before Abgar the king, and before his princes and his nobles, and before Augustin, Abgar’s mother, and before Shalmath,[6] the daughter of Meherdath,[7] Abgar’s wife,[8] the signs of our Lord, and His wonders, and the glorious mighty-works which He did, and His divine exploits, and His ascension to His Father; and how they had received power and authority at the same time that He was received up- -by which same power it was that he had healed Abgar, and Abdu son of Abdu, the second person[9] of his kingdom; and how He informed them that He would reveal Himself at the end of the ages[10] and at the consummation of all created things; also of the resuscitation and resurrection which is to come for all men, and the separation which will be made between the sheep and the goats, and between the faithful and those who believe not.

And he said to them: Because the gate of life is strait and the way of truth narrow, therefore are the believers of the truth few, and through unbelief is Satan’s gratification. Therefore are the liars many who lead astray those that see. For, were it not that there is a good end awaiting believing men, our Lord would not have descended from heaven, and come to be born, and to endure the suffering of death. Yet He did come, and us did He send[1] . . . of the faith which we preach, that God was crucified for[2] all men.

And, if there be those who are not willing[2] to agree with these our words, let them draw near to us and disclose to us what is in their mind, that, like as in the case of a disease, we may apply to their thoughts healing medicine for the cure of their ailments. For, though ye were not present at the time of Christ’s suffering, yet from the sun which was darkened, and which ye saw, learn ye and understand concerning the great convulsion[3] which took place at that time, when He was crucified whose Gospel has winged its way through all the earth by the signs which His disciples my fellows do in all the earth: yea, those who were Hebrews, and knew only the language of the Hebrews, in which they were born, lo! at this day are speaking in all languages, in order that those who are afar off may hear and believe, even as those who are near. For He it is that confounded the tongues of the presumptuous in this region who were before us; and He it is that teaches at this day the faith of truth and verity by us, humble and despicable[4] men from Galilee of Palestine. For I also whom ye see am from Paneas,[5] from the place where the river Jordan issues forth, and I was chosen, together with my fellows, to be a preacher.


For, according as my Lord commanded me, lo! I preach and publish the Gospel, and lo! His money do I cast upon the table before you, and the seed of His word do I sow in the ears of all men; and such as are willing to receive it, theirs is the good recompense of the confession of Christ; but those who are not persuaded, the dust of my feet do I shake off against them, as He commanded me.

Repent therefore, my beloved, of evil ways and of abominable deeds, and turn yourselves towards Him with a good and honest will, as He hath turned Himself towards you with the favour of His rich mercies; and be ye not as the generations of former times that have passed away, which, because they hardened their heart against the fear of God, received punishment openly, that they themselves might be chastised, and that those who come after them may tremble and be afraid. For the purpose of our Lord’s coming into the world assuredly was,[6] that He might teach us and show us that at the consummation of the creation there will be a resuscitation of all men, and that at that time their course of conduct will be portrayed in their persons, and their bodies will be volumes for the writings of justice; nor will any one be there who is unacquainted with books, because every one will read that which is written in His own book.[7]


Ye that have eyes, forasmuch as ye do not perceive, are yourselves also become like those who see not and hear not; and in vain do your ineffectual voices strain themselves to deaf[8] ears. Whilst they are not to be blamed for not heating, because they are by[9] nature deaf and dumb, yet the blame which is justly incurred falls upon you,[10] because ye are not willing to perceive–not even that which ye see. For the dark cloud of error which overspreads your minds suffers you not to obtain the heavenly light, which is the understanding of knowledge.[11]

Flee, then, from things made and created, as I said to you, which are only called gods in name, whilst they are not gods in their nature; and draw near to this Being, who in His nature is God from everlasting and from eternity, and is not something made, like your idols, nor is He a creature and a work of art, like those images in which ye glory. Because, although this[12] Being put on a body, yet is He God with His Father. For the works of creation, which trembled when He was slain and were dismayed at His suffering of death,–these bear witness that He is Himself God the Creator. For it was not on account of a man that the earth trembled,[13] but on account of Him who established the earth upon the waters; nor was it on account of a man that the sun grew dark in the heavens, but on account of Him who made the great lights; nor Was it for a man that the just and righteous were restored to life again, but for Him who had granted power over death from the beginning; nor was it for a man that the veil of the temple of the Jews was rent from the top to the bottom, but for Him who said to them, „Lo, your house is left desolate.” For, lo! unless those who crucified Him had known that He was the Son of God, they would not have had to proclaim(1) the desolation(2) of their city, nor would they have brought down Woe! upon themselves.(3) For, even if they had wished to make light of this confession,(4) the fearful convulsions which took place at that time would not have suffered them to do so. For lo! some even of the children of the crucifiers are become at this day preachers and evangelists, along with my fellow-apostles, in all the land of Palestine, and among the Samaritans, and in all the country of the Philistines. The idols also of paganism are despised, and the cross of Christ is honoured, and all nations and creatures confess God who became man.

If, therefore, while Jesus our Lord was on earth ye would have believed in Him that He is the Son of God, and before ye had heard the word of His preaching would have confessed Him that He is God; now that He is ascended to His Father, and ye have seen the signs and the wonders which are done in His name, and have heard with your own ears the word of His Gospel, let no one of you doubt in his mind–so that the promise of His blessing which He sent to you may be fulfilled(5) towards you: Blessed are ye that have believed in me, not having seen me; and, because ye have so believed in me, the town(6) in which ye dwell shall be blessed, and the enemy shall not prevail against it for ever.(7)

Turn not away, therefore, from his faith: for, lo! ye have heard and seen what things bear witness to His faith–showing that He is the adorable Son, and is the glorious God, and is the victorious King, and is the mighty Power; and through faith in Him a man is able to acquire the eyes of a true mind,(8) and to understand that, whosoever worshippeth creatures, the wrath of justice will overtake him.

For in everything which we speak before you, according as we have received of the gift of our Lord, so speak we and teach and declare it, that ye may secure(9) your salvation and not destroy(10) your spirits through the error of paganism: because the heavenly light has arisen on the creation, and He it is who chose the fathers of former times, and the righteous men, and the prophets, and spoke with them in the revelation of the Holy Spirit.(11) For He is Himself the God of the Jews who crucified Him; and to Him it is that the erring pagans offer worship, even while they know it not: because there is no other God in heaven and on earth; and lo! confession ascendeth up to Him from the four quarters of the creation. Lo! therefore, your ears have heard that which was not heard by you; and lo! further, your eyes have seen that which was never seen by you.(12)

Be not, therefore, gainsayers of that which ye have seen and heard. Put away from you the rebellious mind of your fathers, and free yourselves from the yoke of sin, which hath dominion over you in libations and in sacrifices offered before carved images; and be ye concerned for your endangered(13) salvation, and for the unavailing support on which ye lean;(14) and get you a new mind, that worships the Maker and not the things which are made–a mind in which is portrayed the image of verity and of truth, of the Father, and of the Son, and of the Holy Spirit; believing and being baptized in the triple and glorious names. For this is our teaching and our preaching. For the belief of the truth of Christ does not consist of many things.(1) And those of you as are willing to be obedient to Christ are aware that I have many times repeated my words before you, in order that ye might learn and understand what ye hear.

And we ourselves shall rejoice in this, like the husbandman who rejoices in the field which is blessed; God also will be glorified by your repentance towards Him. While ye are saved hereby, we also, who give you this counsel, shall not be despoiled of the blessed reward of this work. And, because I am assured that ye are a land blessed according to the will of the Lord Christ, therefore, instead of the dust of our feet which we were commanded to shake off against the town that would not receive our words, I have shaken off to-day at the door of your ears the sayings of my lips, in which are portrayed the coming of Christ which has already been, and also that which is yet to be; and the resurrection, and the resuscitation of all men, and the separation which is to be made between the faithful and the unbelieving; and the sore punishment which is reserved for those who know not God, and the blessed promise of future joy which they shall receive who have believed in Christ and worshipped Him and His exalted Father, and have confessed Him and His divine Spirit.(2)

And now it is meet for us that I conclude my present discourse; and let those who have accepted the word of Christ remain with us, and those also who are willing to join with us in prayer; and afterwards let them go to their homes.

And Addaeus the apostle was rejoiced to see that a great number of the population of the city stayed with him; and they were but few who did not remain at that time, while even those few not many days after accepted his words and believed in the Gospel set forth in(3) the preaching of Christ.

And when Addaeus the apostle had spoken these things before all the town of Edessa, and King Abgar saw that all the city rejoiced in his teaching, men and women alike, and heard them saying to him, „True and faithful is Christ who sent thee to us”–he himself also rejoiced greatly at this, giving praise to God; because, like as he had heard from Hanan,(4) his Tabularius, about Christ, so had he seen the wonderful mighty-works which Addaeus the apostle did in the name of Christ.

And Abgar the king also said to him: According as I sent to Christ in my letter to Him, and according as He also sent to me, so have I also received from thine own self this day; so will I believe all the days of my life, and in the selfsame things will I continue and make my boast, because I know also that there is no other power in whose name these signs and wonders are done but the power of Christ whom thou preachest in verity and in truth. And henceforth Him will I worship–I and my son Maanu,(5) and Augustin,(6) and Shalmath the queen. And now, wherever thou desirest, build a church, a place of meeting for those who have believed and shall believe in thy words; and, according to the command given thee by thy Lord, minister thou at the seasons with confidence; to those also who shall be with thee as teachers of this Gospel I am prepared to give large donations, in order that they may not have any other work beside the ministry; and whatsoever is required by thee for the expenses of the building I myself will give thee without any restriction,(7) whilst thy word shall be authoritative and sovereign in this town; moreover, without the intervention of any other person do thou come into my presence as one in authority, into the palace of my royal majesty.

And when Abgar was gone down to his royal palace he rejoiced, he and his princes with him, Abdu son of Abdu, and Garmai, and Shemashgram,(8) and Abubai, and Meherdath,(9) together with the others their companions, at all that their eyes had seen and their ears also had heard; and in the gladness of their heart they too began to praise God for having turned their mind towards Him, renouncing the paganism in which they had lived,(10) and confessing the Gospel of Christ. And when Addaeus had built a church they proceeded to offer in it vows and oblations, they and the people of the city; and there they continued to present their praises all the days of their life.

And Avida and Barcalba,(11) who were chief men and rulers, and wore the royal headband,(12) drew near to Addaeus, and asked him about the matter of Christ, requesting that he would tell them how He, though He was God, appeared to them as a man: And how, said they, were ye able to look upon Him? And he proceeded to satisfy them all about this, about all that their eyes had seen and about whatsoever their ears had heard from him. Moreover, everything that the prophets had spoken concerning Him he repeated before them, and they received his words gladly and with faith, and there was not a man that withstood him; for the glorious deeds which he did suffered not any man to withstand him.

Shavida, moreover, and Ebednebu, chiefs of the priests of this town, together with Piroz(1) and Dilsu their companions, when they had seen the signs which he did, ran and threw down the altars on which they were accustomed to sacrifice before Nebu and Bel,(2) their gods, except the great altar which was in the middle of the town; and they cried out and said: Verily this is the disciple of that eminent and glorious Master, concerning whom we have heard all that He did in the country of Palestine. And all those who believed in Christ did Addaeus receive, and baptized them in the name of the Father, and of the Son, and of the Holy Spirit. And those who used to worship stones and stocks sat at his feet, recovered from the madness(3) of paganism wherewith they had been afflicted. Jews also, traders in fine raiment,(4) who were familiar with the law and the prophets–they too were persuaded, and became disciples, and confessed Christ that He is the Son of the living God.

But neither did King Abgar nor yet the Apostle Addaeus compel any man by force to believe in Christ, because without the force of man the force of the signs compelled many to believe in Him. And with affection did they receive His doctrine–all this country of Mesopotamia, and all the regions round about it.

Aggaeus, moreover, who(5) made the silks(6) and headbands of the king, and Palut, and Barshelama, and Barsamya, together with the others their companions, clave to Addaeus the apostle; and he received them, and associated them with him in the ministry, their business being to read in the Old Testament and the New,(7) and in the prophets, and in the Acts of the Apostles, and to meditate upon them daily; strictly charging them to let their bodies be pure and their persons holy, as is becoming in men who stand before the altar of God. „And be ye,” said he, „far removed from false swearing and from wicked homicide, and from dishonest testimony, which is connected with adultery; and from magic arts, for which there is no mercy, and from sooth-saying, and divination, and fortune-tellers; and from fate and nativities, of which the deluded Chaldeans make their boast; and from the stars, and the signs of the Zodiac, in which the foolish put their trust. And put far from you unjust partiality, and bribes, and presents, through which the innocent are pronounced guilty. And along with this ministry, to which ye have been called, see that ye have no other work besides: for the Lord is the work of your ministry all the days of your life. And be ye diligent to give the seal of baptism. And be not fond of the gains of this world. And hear yea cause with justice and with truth. And be ye not a stumbling-block to the blind, lest through you should be blasphemed the name of Him who opened the eyes of the blind, according as we have seen. Let all, therefore, who see you perceive that ye yourselves are in harmony with whatsoever ye preach and teach.”

And they ministered with him in the church which Addaeus had built at the word and command of Abgar the king, being furnished with supplies by the king and his nobles, partly for the house of God, and partly for the supply of the poor. Moreover, much people day by day assembled and came to the prayers of the service, and to the reading of the Old Testament, and the New of the Diatessaron.(1) They also believed in the restoration of the dead, and buried their departed in the hope of resuscitation. The festivals of the Church they also observed in their seasons, and were assiduous every day in the vigils of the Church. And they made visits of almsgiving, to the sick and to those that were whole, according to the instruction of Addaeus to them. In the environs, too, of the city churches were built, and many received from him ordination to the priesthood.(2) So that even people of the East, in the guise of merchants, passed over into the territory of the Romans, that they might see the signs which Addaeus did. And such as became disciples received from him ordination to the priesthood, and in their own country of the Assyrians they instructed the people of their nation, and erected houses of prayer there in secret, by reason of the danger from those who worshipped fire and paid reverence to water.(3)

Moreover, Narses, the king of the Assyrians, when he heard of those same things which Addaeus the apostle had done, sent a message to Abgar the king: Either despatch to me the man who doeth these signs before thee, that I may see him and hear his word, or send me an account of all that thou hast seen him do in thy own town. And Abgar wrote to Narses,(4) and related to him the whole story of the deeds of Addaeus from the beginning to the end; and he left nothing which he did not write to him. And, when Narses heard those things which were written to him, he was astonished and amazed.

Abgar the king, moreover, because he was not able to pass over into the territory of the Romans,(5) and go to Palestine and slay the Jews for having crucified Christ, wrote a letter and sent it to Tiberius Caesar,(6) writing in it thus:–

King Abgar to our Lord Tiberius Caesar: Although I know that nothing is hidden from thy Majesty, I write to inform thy dread and mighty Sovereignty that the Jews who are under thy dominion and dwell in the country of Palestine have assembled themselves together and crucified Christ, without any fault worthy of death, after He had done before them signs and wonders, and had shown them powerful mighty-works, so that He even raised the dead to life for them; and at the time that they crucified Him the sun became darkened and the earth also quaked, and all created things trembled and quaked, and, as if of themselves, at this deed the whole creation and the inhabitants of the creation shrank away. And now thy Majesty knoweth what it is meet for thee to command Concerning the people of the Jews who have done these things.

And Tiberius Caesar wrote and sent to King Abgar; and thus did he write to him:–

The letter of thy Fidelity towards me I have received, and it hath been read before me. Concerning what the Jews have dared to do in the matter of the cross, Pilate(7) the governor also has written and informed Aulbinus(8) my proconsul concerning these selfsame things of which thou hast written to me. But, because a war with the people of Spain,(9) who have rebelled against me, is on foot at this time, on this account I have not been able to avenge this matter; but I am prepared, when I shall have leisure, to issue a command according to law against the Jews, who act not according to law. And on this account, as regards Pilate also, who was appointed by me governor there–I have sent another in his stead, and dismissed him in disgrace, because he departed from the law,(10) and did the will of the Jews, and for the gratification of the Jews crucified Christ, who, according to what I hear concerning Him, instead of suffering the cross of death, deserved to be honoured and worshipped(11) by them: and more especially because with their own eyes they saw everything that He did. Yet thou, in accordance with thy fidelity towards me, and the faithful covenant entered into by thyself and by thy fathers, hast done well in writing to me thus.

And Abgar the king received Aristides, who had been sent by Tiberius Caesar to him; and in reply he sent him back with presents of honour suitable for him who had sent him to him.

And from Edessa he went to Thicuntha,(1) where Claudius, the second from the emperor, was; and from thence, again, he went to Attica,(2) where Tiberius Caesar was: Caius, moreover, was guarding the regions round about Caesar. And Aristides himself also related before Tiberius concerning the mighty- works which Addaeus had done before Abgar the king. And when he had leisure from the war he sent and put to death some of the chief men of the Jews who were in Palestine. And, when Abgar the king heard of this, he rejoiced greatly that the Jews had received punishment, as it was right.

And some years after Addaeus the apostle had built the church in Edessa, and had furnished it with everything that was suitable for it, and had made disciples of a great number of the population of the city, he further built churches in the villages(3) also–both those which were at a distance and those which were near, and finished and adorned them, and appointed in them deacons and elders, and instructed in them those who should read the Scriptures, and taught the ordinances and(4) the ministry without and within.

After all these things he fell ill of the sickness of which he departed from this world. And he called for Aggaeus before the whole assembly of the church, and bade him draw near, and made him Guide and Ruler(5) in his stead. And Palut,(6) who was a deacon, he made eider; and Abshelama, who was a scribe, he made deacon. And, the nobles and chief men being assembled, and standing near him–Barcalba son of Zati,(7) and Maryhab(8) son of Barshemash, and Senac(9) son of Avida, and Piroz son of Patric,(10) together with the rest of their companions–Addaeus the apostle said to them:–

„Ye know and are witness, all of you who hear me, that, according to all that I have preached to you and taught you and ye have heard from me, even so have I behaved myself in the midst of you, and ye have seen it in deeds also: because our Lord thus charged us, that, whatsoever we preach in words before the people, we should practise it in deeds before all men. And, according to the ordinances and laws which were appointed by the disciples in Jerusalem,(11) and by which my fellow-apostles also guided their conduct, so also do ye– turn not aside from them, nor diminish aught from them: even as I also am guided by them amongst you, and have not turned aside from them to the right hand or to the left, lest I should become estranged from the promised salvation which is reserved for such as are guided by them.

„Give(12) heed, therefore, to this ministry which ye hold, and with fear and trembling continue in it, and minister every day. Minister not in it with neglectful habits, but with the discreetness of faith; and let not the praises of Christ cease out of your mouth, nor let weariness of prayer at the stated times come upon you. Give heed to the verity which ye hold, and to the teaching of the truth which ye have received, and to the inheritance of salvation which I commit to you: because before the tribunal of Christ will ye have to give an account of it, when He maketh reckoning with the shepherds and overseers, and when He taketh His money from the traders with the addition of the gains. For He is the Son of a King, and goeth to receive a kingdom and return; and He will come and make a resuscitation to life for all men, and then will He sit upon the throne of His righteousness, and judge the dead and the living, as He said to us.

„Let not the secret eye of your minds be closed by pride, lest your stumbling-blocks be many in the way in which there are no stumbling-blocks, but a hateful(13) wandering in its paths. Seek ye those that are lost, and direct those that go astray, and rejoice in those that are found; bind up the bruised, and watch over the fatlings: because at your hands will the sheep of Christ be required. Look ye not for the honour that passeth away: for the shepherd that looketh to receive honour from his flock–sadly, sadly stands his flock with respect to him. Let your concern be great for the young lambs, whose angels behold the face of the Father who is unseen. And be ye not stones of stumbling before the blind, but clearers of the way and the paths in a rugged country, among the Jews the crucifiers, and the deluded pagans: for with these two parties have ye to fight, in order that ye may show the truth of the faith which ye hold; and, though ye be silent, your modest and decorous appearance will fight for you against those who hate truth and love falsehood.

„Buffet not the poor in the presence of the rich: for scourge grievous enough for them is their poverty.

„Be not beguiled by the hateful devices of Satan, test ye be stripped naked of the faith which ye have put on.”(1) … „And with the Jews, the crucifiers, we will have no fellowship. And this inheritance which we have received from thee we will not let go, but in that will we depart out of this world; and on the day of our Lord, before the judgment- seat of His righteousness, there will He restore to us this inheritance, even as thou hast told us.”

And, when these things had been spoken, Abgar the king rose up, he and his chief men and his nobles, and he went to his palace, all of them being distressed for him because he was dying. And he sent to him noble and excellent apparel, that he might be buried in it. And, when Addaeus saw it, he sent to him, saying: In my lifetime I have not taken anything from thee, nor will I now at my death take anything from thee, nor will I frustrate the word of Christ which He spake to us: Accept not anything from any man, and possess not anything in this world.(2)

And three days more after these things had been spoken by Addaeus the apostle, and he had heard and received the testimony concerning the teaching set forth in their preaching from those engaged with him in the ministry, in the presence of all the nobles he departed out of this world. And that day was the fifth of the week, and the fourteenth of the month Iyar,(3) nearly answering to May. And the whole city was in great mourning and bitter anguish for him. Nor was it the Christians only that were distressed for him, but the Jews also, and the pagans, who were in this same town. But Abgar the king was distressed for him more than any one, he and the princes of his kingdom. And in the sad ness of his soul he despised and laid aside the magnificence of his kingly state on that day, and with tears mingled with moans he bewailed him with all men. And all the people of the city that saw him were amazed to see how greatly he suffered on his account. And with great and surpassing pomp he bore him, and buried him like one of the princes when he dies; and he laid him in a grand sepulchre adorned with sculpture wrought by the fingers–that in which were laid those of the house of Ariu, the ancestors of Abgar the king: there he laid him sorrowfully, with sadness and great distress. And all the people of the church went there from time to time and prayed fervently; and they kept up the remembrance of his departure from year to year, according to the command and direction which had been received by them from Addaeus the apostle,(4) and according to the word of Aggaeus, who himself became Guide and Ruler, and the successor of his seat after him, by the ordination to the priesthood which he had received from him in the presence of all men.

He too, with the same ordination which he had received from him, made Priests and Guides in the whole of this country of Mesopotamia. For they also, in like manner as Addaeus the apostle, held fast his word, and listened to and received it, as good and faithful successors of the apostle of the adorable Christ. But silver and gold he took not from any man, nor did the gifts of the princes come near him: for, instead of receiving gold and silver, he himself enriched the Church of Christ with the souls of believers.

Moreover, as regards the entire state(5) of the men and the women, they were chaste and circumspect, and holy and pure: for they lived like anchorites(6) and chastely, without spot–in circumspect watchfulness touching the ministry, in their sympathy(7) toward the poor, in their visitations to the sick: for their footsteps were fraught with praise from those who saw them, and their conduct was arrayed in commendation from strangers–so that even the priests of the house of(8) Nebu and Bel divided the honour with them at all times, by reason of their dignified aspect, their truthful words, their frankness of speech arising from their noble nature, which was neither subservient through covetousness nor in bondage under the fear of blame. For there was no one who saw them that did not run to meet them, that he might salute them respectfully, because the very sight of them shed peace upon the beholden: for just like a net(9) were their words of gentleness spread over the contumacious, and they entered within the fold of truth and verity. For there was no man who saw them that was ashamed of them, because they did nothing that was not accordant with rectitude and propriety. And in consequence of these things their bearing was fearless as they published their teaching to all men. For, whatsoever they said to others and enjoined on them, they themselves exhibited in practice in their own persons; and the hearers, who saw that their actions went along with their words, without much persuasion became their disciples, and confessed the King Christ, praising God for having turned them towards Him.

And some years after the death of Abgar the king, there arose one of his contumacious(1) sons, who was not favourable to peace; and he sent word to Aggaeus, as he was sitting in the church: Make me a headband of gold, such as thou usedst to make for my fathers in former times. Aggaeus sent to him: I will not give up the ministry of Christ, which was committed to me by the disciple of Christ, and make a headband of wickedness. And, when he saw that he did not comply, he sent and brake his legs(2) as he was sitting in the church expounding. And as he was dying he adjured Palut and Abshelama: In this house, for whose truth’s sake, lo! I am dying, lay me and bury me. And, even as he had adjured them, so did they lay him–inside the middle door of the church, between the men and the women. And there was great and bitter mourning in all the church, and in all the city– over and above the anguish and the mourning which there had been within the church, such as had been the mourning when Addaeus the apostle himself died.

And,(3) in consequence of his dying suddenly and quickly at the breaking of his legs, he was not able to lay his hand upon Palut. Palut went to Antioch, and received ordination to the priesthood from Serapion bishop of Antioch; by which Serapion himself also ordination had been received from Zephyrinus bishop of the city of Rome, in the succession of the ordination to the priesthood from Simon Cephas, who had received it from our Lord, and was bishop there in Rome twenty-five years in the days of the Caesar who reigned there thirteen years.

And, according to the custom which exists in the kingdom of Abgar the king, and in all kingdoms, that whatsoever the king commands and whatsoever is spoken in his presence is committed to writing and deposited among the records, so also did Labubna,(4) son of Senac, son of Ebedshaddai, the king’s scribe, write these things also relating to Addaeus the apostle from the beginning to the end, whilst Hanan also the Tabularius, a sharir of the kings, set-to his hand in witness, and deposited the writing among the records of the kings, where the ordinances and laws are deposited, and where the contracts of the buyers and sellers are kept with care, without any negligence whatever.

Here endeth the teaching of Addaeus the apostle, which he proclaimed in Edessa, the faithful city of Abgar, the faithful king.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.