Testament Jezekiela (Jz)

 

 

3 Księga Jezekiela

(określana też jako Ezechiel Tragik / Exagoge”)

 

P R Z E K Ł A D Y

VOX PATRUM 100990) z. 19.

Ezechiel Tragik

 

Ezechiel Tragik
Wyprowadzenie (wstęp i przekład – R. Sawa), t. 19, 867-884.

 

(1) MOJŻESZ: Wtedy Jakub, opuściwszy ziemię Kanaan przybył do Egiptu mając ze sobą siedemkroć po dziesięć dusz i spłodził potem liczny

Iud uciśniony i biedny ll , aż do tej pory krzywdzony przez niegodziwych ludzi silną ręką władzy 12. A widząc nasze plemię nad miarę rozrosłe, uknuł wielki przeciwko nam podstęp u król Faraon iS, dręcząc śmiertelnych w cegielniach, ciężkich placach budów 16

8 Por. Eusebius. Praeparatio evangelica IX 28, SCh 369,282: „O tym, jak matka pozostawiła Mojżesza na rozlewiskach (Nilu) i o tym. jak został zabrany i wychowany przez córkę Faraona opowiada też autor tr edii Ezechiel. rozpoczynając (tę historięl od początku, od tych, którzy razem z Jakubem prą’ Ii do Egiptu, do Józefa. Wprowadzając Mojżesza wkłada mu w usta następujące słowa”: (w. -31

‚Por. Rdz 46,27: wj 1.1 – 5.

10 Por. wj 1,7.

Por. wj

  • wj 1,11 i 13.
  • Wj 1.9; Clemens. Alexandrinus, Stromateis 1 23,155,1-7, GCS 52,96-98: „Co do wychowania Mojżesza zgadza się z nami także poeta Ezechiel, twórca tragedii żydowskich, w dramacie nazwanym Wyprowadzenie, w ten sposób wkładając w usta Mojżesza następujące słowa”: (w. 7-49).

Por. wj 1.10.

15 Autor dramatu używa stale określenia faraon (gr. Pharao, hebr. par ‚o, od egip. per’aa wielki dom) jako imienia własnego władcy Egiptu, a nie jego tytułu. Por. wj 1,11 – 14.

870

 

miasta otoczył wieżami wśród cierpień tych

(nieszczęśników”,

12 Wnet Hebrajczyków obwieszcza ludowi, by dzieci płci męskiej wrzucił do rzeki o nurtach

(gqbokichlS

Wtedy matka rodzona przez trzy mnie miesiące (skrywała19, jak mówiła mi potem; nie mogąc dłużej już ukryć.

16 okrywszy mnie ozdobami20, nad brzegiem pozostawiła rzeki, gdzie rozlewiska gęste zarośle porasta21 .

Moja widziała to siostra, Mariam, stojąc opoda122

Potem córka królewska razem z dwórkami do rzeki 20 zeszła, by tam w kąpieli młode swe ciało oczyścić23. Wnet zobaczyła malca i wziąwszy ze sobą zabrała24 Poznała, że jest Hebrajczykiem3.

Mariam zaś, siostra, podbiega i do królowej tak mówi:

24       „Chcesz, bym ci szybko dla dziecka mamkę hebrajską

I‚ Por. wj 1,11. Por. wj 1,22.

Por. wj 2,2.

20 W oryginale: Kóapov pot, por. Euripidcs, Medea 787, Hecuba 432. Czasownik  występuje, gdy mowa jest o ozdabianiu ciała kosztownościami lub owijaniu szat, zwłaszcza wokół głowy. Określenie „kosmos” może sig w tym wypadku odnosić zarówno do różnego rodzaju klejnotów, jak i drogocennych szat, które pozostawionc przy porzucanym dziecku mošłč’ póžniej pełnić rolę rozpoznawczą (gr. anagnorismata), świadczac o

o element występujący zarówno w dramacie greckim, jak i legendach różnych narodów, zob. J. Cohen, dz. cyt., 35.

21 Por. Wj 2,3. Charakterystyczne, że Ezechiel nie wspomina o skrzynce, bądź koszyku. jakim wg Biblii Mojżesz miał zostać wrzucony bezpośrednio do rzeki. nie zaś, jak w traeedii. pozostawiony na brzegu, stąd wyjaśniając w w. 31 znaczenie imienia Mojżesz- aby uniknać niezgodnoścł, nie mówi on o podniesieniu dziecka z nurtów rzeki, lecz nawiązuje do własnej wersj wydarzeń, por. J. Cohen, dz. cyt., 34. 22 por. Wj 2.4. 23 Por. Wj 2,5. 24 Por. wj 2,5.

  • wj 2,6.
  • Wj 2,7.

 

A ona dziewczę ponagla, które do matki wyrusza”.

Ta wnet się sama pojawia i na swe łono mnie bierze.

28 A córka króla tak rzecze: „Karm go kobieto, a ja twoją zapłatę ci dam”28 Imię Mojżesza dała mi dlatego, że z wilgotnego rzeki mnie brzegu podniosła29

32 Kiedy zaś niemowlęctwa minął dla mnie czasyo do pałacu królowej matka mnie zabrała31 opowiedziała mi i przedstawiła dzieje plemienia ojców i obietnic Bożych;

36 a gdy w chłopięcy wkraczaliśmy wiek wśród królewskiego życia i opieki, wszystko mi zapewniała, jakbym z jej łona pochodził)2

A skoro cykl dokonał się dni

40 z królewskiego wyszedłem pałacu33 (do pracy mnie bowiem wola i podstęp królewski zmusiły). Widzę więc najpierw ludzi w pojedynku,

Hebrajczykiem był jeden, drugi – Egipcjaninem34 44        A widząc. że są sami i nie ma przy tym nikogo uratowałem brata, tamten zaś padł z mojej ręki. W piasku więc go ukryłem”, aby nas ktoś nie zobaczył i nie ujawnił zabójstwa.

Por. wj 2,8.

Por. wj 2,9.

29 Por. wj 2,10.

30

Por. Wj 2.9: Eusebius, Praeparatio IX 28, 3, SCh 369, 284: „Do tego, po innych, dołącza v,ypowiedź o tych (sprawach) także Ezechiel w tej tragedii, wprowadzając Mojżesza, który mówi”: (w. 32-58).

Por. wj 2,10.

Por. Wj 2,10; wersję o książęcym wychowaniu Mojżesza podają także m.in. Filon i Józef Flawiusz, zob. J. Cohen, dz cyt., 36.

Por. wj 2,11.

Por. wj 2.11. ” Por. wj 2,12

812

 

48 Nazajutrz znów widząc dwóch ludzi z tego samego plemienia. jak godzą na siebie wzajem. mówię: „Dlaczego bijesz jeszcze słabszego od

Ten zaś mi odrzekł: „Któż nam tu na rozjemcę cig (przysłał

52 albo jako nadzorcę? Czy też mnie może zabijesz. jak wczoraj tego człowieka?”” A ja przerażony (spytałem:

„Jakże się to

On doniósł o wszystkim królowi.

56        Faraon zaś pragnął usilnie, aby mi życie odebraeo Ja, kiedy to usłyszałem, wnet oddaliłem się spiesznie i teraz błądzę tu w obcej

59       Widzę tu oto siedem młodych dziewcząt …41

SEFORA: Cała ta ziemia Libią42 się zwie. cudzoziemcze.o

Mieszkają w niej plemiona wszelkiego rodzaju Etiopów, czarnych ludzi, władca zaś tej ziemi jeden jest panem i jeden przywódcą.

64        Miastem tym włada i sądzi śmiertelnych

36 por. wj 2,13.

por. wj 2,14. Por. wj 2,14. por. wj 2,15. 40 Por. wj 2,15.

Por. wj 2,16; Alexander Pol histor (Eusebius, Praeparałio IX SCh 369.286): ‚Potem dodaje o córkach Raguela”: (w. 5

42 Libią nazywa się tu kraj Madianitów (hebr. Midján), koczowniczych picmíon zamieszkujących Półwysep Arabski.

0 Alexander Polyhistor (Eusebius, Praeparatio IX 28.4, SCh 369, 286): „A kiedy pyta, kim są dziewczęta, Sefora mówi”: (w. 60-65).

 

kapłan. który moim Jest i tych tutaj ojcem u

CHUS: Musisz jednak. Sefor04S, dokładnie to opowiedzieć.’6

SEFORA: Cudzoziemcowi temu ojciec mnie dał za małżonkę47

MOJZESZ: Wydało mi się, że na szczycie góry Syna/s

69 tron jakiś wielki stoi, aż po wnętrze nieba, na którym mąż jakiś szlachetny zasiada w diademie i wielkie berło swoją lewą ręką

72 krzepko ujmuje. Prawicą mi skinął. ja zaś stanąłem przed tronem.

Wówczas podał mi berło i na wielkim tronie usiąść rozkazał.

76 Dał mi też diadem królewski; sam zaś tron opuścił. A ja ujrzałem ziemię całą wokół i ziemską głębię i wysokie niebo i do stóp mnóstwo upadło mi gwiazd.

80 Ja zaś je wszystkie dokładnie liczyłem 49 a one ciągnęły przede mną niby orszak ludzki.

Por. Wj 216; ojcem Sefory i jej sióstr był Raguel (hebr. RC‚u’el – przyjaciel Boga), który w ww. 83-89 występuy jako interpretator widzenia Mojżesza.

Sefora, hebr. Sippöráh, w LXX Sepphora – rodzaj ptaka, wróbel, córka kapłana z kraju Madian, żona Mojżesza (Wj 2,16 – 22), matka Gersama i Eliezera (Wj 2,22; 18,4).

  • Alexander Polyhistor (Eusebius, Praeparatio IX 28,4, SCh 369, 288): „Potem opowiedziawszy o pojeniu stad, dodaje o małżeństwie Sefory, wprowadzając Chuma i Scforq, prowadzących (następujący) dialog”: (w. 66-67).
  • wj 2,21.

Ekscerpt Alexandra Polyhistora z Peri ludaion (Eusebius, Praeparatio IX 29.4, SCh 369.290): „Mówi o tym takir Ezechiel w Wyprowadzeniu, dodając jeszcze senne zjawisko, które ukazało się Mojżeszowi i które wyjaśnił jego teść. Mojżrsz mówi zaś w dialogu, zwracając się do teścia w ten sposób”: (w. 68-82).

Por. Lb 3.

874

 

Wtedy, przerażony, ze snu    zerwałem

/RAGUEL/: Piękny ci oto, gościu, znak dał Bóg.51

84       Obym dożył tej chwili. gdy ci sig to spełni. Z pewnością zrzucisz z tronu kogoś potgznego i sam będziesz kierowałe i przewodził ludzłom.

To zaś widzenie całej zamieszkałej ziemi

88 i tego, co w głębinach, ponad boskim niebem oznacza, że zobaczysz to, co jest, co było i co będzie

( kiedyś.

MOJŻESZ: Ach, cóż to za znak wieszczy dla mnie z krzewu” złowróżbny i dla śmiertelnych nie do uwierzenia? 92 Oto krzew płonie nagle wielkim ogmem. łodyga zaś jego zostaje nietknięta”

Cóż to? Podejdę i zobaczę ten potężny znak. 95 Śmiertelnym bowiem trudno w to uwierzyć”.

GŁOS BOGA: Stój, czcigodny Mojżeszu, i nie podchodź bliżej, nim swych sandałów nie odwiążesz z nóg!

Święta to bowiem ziemia, obok której stoiszS‚-

so Wizja Mojżesza wykazuje analogie do widzenia Józefa w Rdz 37.9. Obszcrru! interpretację tego fragmentu dał P. van der Horst, Moses• Throne Vision in E:ekiel the Dramatíst, w tcgot Essays on the Jewish WoHd of Early Christianity, Góttingen 1990, 63-71.

Alexander Polyhistor (Eusebius, Ptueparatio IX 29.6, SCh 369, 292): „Jego Itzn. Mojżcszal teść tłumaczy sen w ten sposób”: (w. 83-89).

  • Wj 18,3,
  • Alexander Polyhistor (Euscbius, Płueparatio IX 29,7. SCh 369. 2922: ‚Na temat gorej,Fťgo krzewu i posłania go do Faraona Mojżesz w rozmowie z Bogiem mówi : (w. 90-95).

Por. wj 3,2.

Por. wj 3,3.

Alexander Polyhistor (Euscbius, Praeparatio IX 29,8, SCh 369, 292): *Potem zas mówi do niego (tzn. Mojżeszal”: (w. 96•112).

Por. Wj 3,4 – 5.

 

Oto ku tobie z krzewu słowo Boże lśni.

100   Odwagi. synu, posłuchaj mych słów!

Oblicza mego bowiem zobaczyć nie może

(śmiertelnikSR Usłyszeć tylko możesz moje słowa, dla których właśnie tu oto przybyłem.

  Pomny więc na nich i na to, co im obiecałem przychodzę, by ocalić mój hebrajski lud61,
108 widząc nieszczęścia i trudy mych sług62 Idź więc i przekaż to mymi słowami, najpierw tym wszystkim Hebrajczykom razemo potem królowi, co ja rozkazuję,
112 abyś ty lud mój wywiódł z tego krajuM.
MOJŻESZ: Nie urodziłem się wymowny, język mój zaś jest65 ciężki, słabo brzmiący, tak że moje słowa
115 nie nadają się, by je przed królem „‚głosłcŃ
GŁOS BOGA: Poślę wnet twego brata, Aarona6‚ któremu wszystko powiesz, co ja tobie rzekłem68 on zaś sam powie to w obliczu króla,69

104 Jam jest twych ojców Bogiem. jak nazywasz ich, Abrahama i Izaaka oraz trzeciego – JakubaS9

 

Por. wj 3,6.

Por. Wj 3,6. Por. wj 2,24. por. Wj 3.8.

Por. wj 3,16.

Por. wj 3,10.

Alexander Polyhistor (Euscbius, Praeparatio IX 29,9, SCh 369, 294): „Potem odpowiada z kolei Mojżesz. mówiąc”: (w. 113-115).

Por. wj 4.10; 6,12.

Por. Wj 4.14; Alexander Polyhistor (Eusebius, Praeparatio IX 29,10, SCh 369, 294): „Potem Bóg odpowiada mu na to”: (w. 116-119).

Por. Wj 4,15,

„Por. Wj 4,14 . 16.

876

119 i co ty od nas, on weźmie od ciebie
GLOS BOGA: Powiedz mi zaraz. co trzymasz w swej dłoni?’t
MOJZESZ: Laskę – dyscyplinę dla zwierząt I ludzłp.
GLOS BOGA: Rzuć ją na ziemie i oddal się szybko, wężem się bowiem strasznym stanie”, tak że się

(przerazisz.

MOJZESZ: Oto już leży. Panie, bądź miłościw!
125 Jakże straszliwy, jak niesamowity. miej litość nade (mną!

Przeraża mnie ten widok i drżą wszystkie członki!”

GŁOS BOGA: Nie lękaj się, lecz rękę wyciągnąwszy chwyć
128 za ogon. a laska znowu będzie jaka była’h

Potem włóż rękę za pazuchę i wyciągnij znów.

MOJŻESZ: Oto zrobiłem, stała się jak śnieg!”
GŁOS BOGA: Włóż ją z powrotem. będzie jaka była”
GŁOS BOGA: Dzięki tej lasce wszystko zło uczynisz.’0

Por. wj 4,16.

 

Alexander Polyhistor (Euscbius, Praeparutio IX 29,1 1, SCh 369. 294): •Na temat laski innych znaków tak mówi się u niego (Ezechiclal w dialogu•: (w. 120-131 i.

n Por. wj 4,2.

Por. Wj 4,3: prozaiczne wyrażx•nie Scptuaginty: ‚piąłov aóŤjv Yiłv. zastopii Ezechiel wznioślejszym, nawiązujiłc•ym do jgzvka wielkich tragików: • pilłov oöbac, por, Sophocles, Electra 752; Eurypides, Ilecuha 405.

‚4 Por. wj 4,3; 7,9.

” Por. wj 4.3. Por. Wj 4.4. Por. Wj 4,6.

Por. Wj 4.7,

Por. Wj 4.17; Alexander Polyhistor (Euscbius, Praeparatio IX 29.12. SCh ‚O tvm zaś mówi także Ezechiel w ten sposób, wprowadzajocw Boga, ktorv tak na

temat znaków”: (w. 132-174).

najpierw więc rzeka spłynie krwią.

wszystkie potoki i zlewiska wód”) i mnóstwo żab .

136 i muchye także ześlę na tę ziemię, potem rozsypię na nich sadzę z piecai wstrętne wrzody spadną na śmiertelnychM

A wtedy giez nadleci i wielu Egipcjan ukąsłss.

140    Potem zaś zacznie panować zaraza i umrą ci o zatwardziałych        Rozgniewam też (niebo:

i grad z ogniem spadnie, i trupem położy śmiertelnych. Zmarnieje wszelki owoc i zdechną zwierzęta

144    I ciemność położę przez całe trzy i ześlę szarańczę. która niezmierzone zniszczy zapasv jadła i roślin zawiązkiS9

Po tym wszystkim zabiję pierworodne dziecď

148 śmiertelnych i skończę z pychą niegodziwych ludzi. Król zaś Faraon nie uwierzy w nic z tego, co mówię91 zanim nie umrze jego pierworodny syn; wówczas przerażonyn szybko puści lud.

152     Wszvstkim tym powiesz Hebrajczykom razem.93

  • 7 19.

por. Wj 7,27 – 29. Po tych słowach najprawdopodobniej niewielka luka w tekście.

s: por. wj 8.12- 13. Por. wj 9.8.

Por. wj 9.9.

Por. wj         20. Por. wj 9.3.

” Por. wj 9,22 – 25. Por. wj 10,21-23.

  • wj 10,4 – 5. 00 Por. wj 11,5.

Por. wj 10,27.

12,3,

 

oto nadchodzi dla was pierwszy rmesłąc roku•.

w którym lud mój wyprowadzę do innego kraju* obiecanego przeze mme ojcom hebrajskiego rodu*’ 156 I powiesz całemu ludowłn. by w owym młesłącu.

(o którym tu mówię. gdy będzie pełniah paschę w ofierze złozyli dla (Boga” poprzedniej zaś nocy krwią pokropili odrzwła sv’0łch (domówim.

by przeszedł obok znaku straszliwy posłamec•.i0

160 wy zaś owej nocy mięso pieczone spozycłeH” A król wypuści wkrótce cały lud; 10A gdy zaś będziecłe odchodzić, okażę łaskę ludowi i kobieta weźmie od kobiety

164         naczynia i wszelką ozdobę jaką nosi człowłek. złoto i srebro, i szaty’04 by za to, co uczynili10S, zapłatę oddali śmiertelnym. Gdy zaś do tego kraju zbliżać słę będziecieiíh 168  od świtu, w którym z Egiptu wyszliście. kiedy będziecie o siedem dni drogi w tych dniach wszyscy odtąd już co roku

Por. wj 12.2.

Por. wj 12,17.

Por. wj 135; 12.3.

Por. wj 12,3.

Por. wj 12.6.

Por. wj 12,21.

Por. wj 12,7.

101 por. Wj 12,13. por, Wj 12,8.

’03 por. Wj 12,31.

Por. wj 3,21 – 22; 2 – 3; 12, 35 • 36. tzn. Egipcjanie.

12,25: 13,5.

zjecie przaśniki i uczcicie Boga to7

172 składając Panu pierworodne zwierząt i dzieci, które kobiety zrodzą jako pierwsze, te, które otwierają łona swoich matek 10S

Niech każdy z mężów hebrajskich w tym samym (miesiącu109

176 weźmie stosownie do ilości rodzin owce i cielęta wołów bez skazy, w dziesiątym dniu 110, i niech zachowa, aż do czwartego dojdzie dzień dziesiąty m , a (wieczorem składając w ofierze: wszystko upieczone razem z (wnętrznościami, ISO w ten sposób jedzcie. 113 przepasawszy biodra. sandały do nóg przywiążcie, w ręce dzierżąc laskę114, wnet bowiem król wszystkich z kraju ‚vvypuścić rozkaże 115

Nazwane zostanie to paschą; gdy składać będziecie (ofiarę weźcie do ręki gałązkę hyzopu we krwi zanurzcie i pokropcie odrzwia 116

14 – 20.

Eusebilłs, Praeparatio IX 29,13, SCh 369, 300: „I znowu o tym samym święcie (Aleksander mówi, że (Ezechicll wprowadził dalej Boga i wyraźniej powiedział”: (w. 175-192).

 

by śmierć Hebrajczyków z dala omtnqłat l

188 to święto Przaśników dla Pana przez dni siedem obchodząc ciasta z zakwasem nie (jedzcie”‚.

a będzie to uwolnieniem od tych waszych nieszczęść. Tego też miesiąca wyjście da wam Bógll&

192    będzie on zaś początkiem roku i rachuby lat’ YI

POSŁANIEC

EGIPSKI: Gdy zaś wraz z wojskami z pałacu x”‚ruszył121 król Faraon z tysiącami zbrojnych.

z całą jazdą i czterokonnymi wozami

196 wraz z dowódcami i towarzyszami; był tam straszliwy tłum mężów ustawionych w szyku: pośrodku piesi i wojska zaciężne zostawiające prześwity dla wozów.

Całą konnicę ustawił częścią z lewej strony. częściowo z prawej egipskiego wojska.

O wszystko, co dotyczy wielkości ich armii spytałem: stokroć dziesięć tysięcy było odważnego ludu122 Kiedy zaś Hebrajczyków spotkało me wojsko nad Czerwonego Morza rozbili się brzegiem tam zgromadzeni13 maleńkim dzieciom dawali jedzenie wraz z małżonkami, wytrwali w nieszczęściu;

Eusebius, Praeparaiio IX 29,14, SCh 369. 300′. „I znowu potem IAleksandcr PoWhistotl dodaje: Mówi to także Ezechiel w dramacie Wyprowadzenłe, mówiącego w ten sposób o położeniu Hebrajczyków i klęsce Egłpcłan•.

 

bvły tam stada liczne i sprzęty domowe ’24 Oni zaś rąk do bitwy nie mając gotowych widząc nas wznieśli zalawszy się łzami

212 okrzyk aż do nieba, do Boga swych ojców)ZS

Mężów tam tłum był ogromny126

Nas wszystkich radoSé zdjęła po kolei.

Potem przed nimi rozbiliśmy obóz

216 (Baal-Sefon to miasto nazywają ludzie) 127 Kiedy zaś Słońce – Tytan było na zachodzie zwlekaliśmy pragnąc bitwy o poranku ufni w swe wojska i straszliwą broń.

220 Wtem ukazują się znaki od Boga widok niezwykły: oto wielki słup niby chmura stanął nad ziemią, potężny, w środku między naszym obozem a Hebrajczykami 128

224             Wówczas Mojżesz, ich przywódca, wziąwszy laskę Boga. którą przedtem na Egipt sprowadził nieszczęsne znaki i wieszcze zjawiska, uderzył nią powierzchnię Czerwonego Morza 228        i rozdzielił głębię 129, oni zaś z całym impetem ruszyli spiesznie poprzez słoną ścieżkę my zaś nią szybko poszliśmy ich śladem• 131 Spotkawszy ich nocą spieszyliśmy z krzykiem;

232 nagle się koła wozów zatrzymały w pędzie, jak gdyby spętały je więzy132.

A wtedy jasność jakąś, niby wielki.ogień

Por. wj 12,38.

13 Por. wj 14,10.  Por. wj 12.37.

12‚ Por. wj 14.9.

Por. wj 14.19- 20.

’20 Por. wj 14,21.

Por. wj 14,22  Por. wj 14,23.

Por- wj 14.24 25.

 

236 A gdy byli już po drugiej stronie morza wielka fala wytrysnęła z szumem blisko nas; a ktoś zakrzyknął widząc to:

„Wracajmy, by nie zginąć z ręki Najwyższego.

240 im bowiem sprzyja, dla nas zaś, nieszczęsnych. zgubę gotuje”lY. Bród zamknęła fala

Morza Czerwonego i zniszczyła armię…

(ZWIADOWCA/: Czcigodny Mojżeszu, spójrz, jakie odkryliśmy136 miejsce w tej pełnej powabu dolinie, z pewnością także i ty ją tam widzisz Stamtąd rozbłysła teraz w nocy jasność, wieszcze zjawisko niby słup ognistyłv Znaleźliśmy tam łąkę osłoniętą cieniem ziemię bogatą w wilgoć, gęsto porośniętą:

dwanaście źródeł z jednej wytryska tam skały, jest także wiele palm  o potężnych pniach, ciężkich od owoców – dziesięćkroć po siedem, i trawa soczysta się rodzi na paszę dla bydła HS

Eusebius, Praeparatio IX 29,15. SCh 369, 304: „I znowu nieco dalej I Aleksander Polihistor mówił: Dotarli tam po trzech dniach 1…1. Ponieważ nie było tam słodkiej wody. lecz (tvlkol słona, kiedy Bóg powiedział IMojżcszowil. żeby wrzucić jakicś drewno do źródła. weda staia sig słodka; stamtąd zaś przybyli do Eleim i znaleźli tam dwanaście źródeł wodv i sicdcmdzłesiat drzew palm daktylowych. O tym i o ptaku. który się ukazał, Ezcchicl w  kaze mówić komuś do Mojżesza o palmach daktylossych i dwunastu źródłach w ten sposób”: (w, 248253). Wspomniane tu Elim (hebr. •Élim) było jednym z etapów w wędrówce Izraelitów na pustyni (por. Wj 15,27; 16,1. Lb 33,9). Identyfikujc się je na ogól z Wjdi Garandcl nad Zatoko Sueską; Inne od źródła moabickiego Beer•Elim w Iz 15,8.

 

Potem ujrzeliśmy w dali jakieś obce zwierzę.’ 89 niezwykłe, jakiego nikt nigdy nie widział. 256 Dwa razy niemal był dłuższy od orła 140.

pióra miał wielobarwne i wzorzystą skórę, pierś jego jaśniała purpurową barwą, nogi czerwienią, a grzbiet

260     pokrywał gęsto szafranowy puch.

Z głovvy przypominał domowe koguty.

Jabłku podobną źrenicą spoglądał dokoła Zdawała się ona ziarenkiem granatu.

264 Głos spośród wszystkich miał najdonośniejszy wszystkich też ptaków wydawał się królem, jak można było sądzić; wszystkie bowiem ptaki z tvłu za nim spieszyły trwożliwie.

268    On sam zaś przodem jak chełpliV”‚ byk kroczył. chyżo swe stopy unosząc…

Z języka greckiego przełożył, wstępem i komentarzem opatrzył

Robert SAWA

 

Ezekiel the Tragedian: Exagōgē

Ezekiel the Tragedian exists only in three longer quotations Eusebius’ Preparation for the Gospel 9.28-29, Clement of Alexandria’s Miscellanies 1.23.155.1-5, Epiphanius’ Medicine Box (Panarion) 64.29.6-30.1, and Pseudo-Eustanthius’ Commentary on the six days of the Creation (Commentarius in Hexaemeron) PG 18, 729. Since only the first two are readily available on-line, well I guess you just have to suck it up at this point, but here they are. AH

Eusebius Preparation for the Gospel (Praeparatio Evangelica) Ch. 28

Tr. E.H. Gifford

‚WITH regard to Moses being exposed by his mother in the marsh, and taken up and reared by the king’s daughter, Ezekiel the tragic poet gives an account, taking up the narrative from the beginning when Jacob and his family came into Egypt to Joseph. And he tells it as follows, bringing Moses forward as the speaker: 30

„When Jacob from the land of Canaan down
To Egypt came, with threescore souls and ten,
He there begat a multitudinous race,
Who much endured and long, by wicked men
And tyrant’s hand to this our day crushed down.
For when he saw our people had waxed strong,
The king with subtle craft our fathers ruled,
And some in making bricks ho sore oppressed,
And some in raising heavy stones to build
His lofty towers, for their despite contrived.
Next he commands that all the Hebrew race
Cast every man-child in the Nile’s deep flood.
And I have often heard my mother tell,
How at that time she hid me for three months:
Fearing detection then, she wrapped me close
In rough attire, and laid me secretly
‚Mid the thick rushes by the river’s bank.
My sister Miriam close at hand kept watch,
Till Pharaoh’s daughter with her maids came down
To bathe her shining limbs in the cool stream.
She saw the babe, and straightway took it up,
And knew its Hebrew birth. My sister then
Ran up, and to the princess thus she spake:
‚Wilt thou I find as nurse for this fair child
Some Hebrew wife?’ The princess bade her speed,
And to her mother quick she told the tale,
Who came with speed, and took me in her arms.
Then spake the Pharaoh’s daughter, ‚Take this child
To nurse, good dame, and I will pay thy wage.’
‚Moses’ the name she gave, to mark the fact
That from the river’s brink she drew me forth.”

‚To this farther on in the tragedy Ezekiel adds more on the following points, bringing Moses forward as speaking:

„So when my time of infancy was past,
My mother led me to the princess’ home,
But first she told me all the tale, my birth
And kindred, and God’s gifts of old.
The princess then through all my boyhood’s years,
As I had been a son of her own womb,
In royal state and learning nurtured me.
But when the circle of the days was full,
I left the palace, urged to lofty deeds
By my own soul, and by the king’s device.
Then the first day I saw two men at strife,
Egyptian one, and one of Hebrew race.
And when I saw that we were quite alone,
None else in sight, I to the rescue came,
Avenged my kinsman, and the Egyptian slew,
And buried in the sand, that none might see
What we had ventured, and lay bare the deed.
But on the morrow’s dawn again I saw
Two of our kin in deadly strife, and cried,
‚Why smitest thou thy weaker brother thus?’
But he replied, ‚And who made thee a judge,
Or ruler here? Me also wouldest thou slay,
As that man yestermorn?’ Then to myself
In fear I said, ‚How came that deed abroad?’
All this was quickly carried to the king.
And Pharaoh sought to take away my life.
His plot I learned, and from his hands escaped,
And now to other lands am wandering forth.”

‚Then, concerning the daughters of Raguel he adds this:

„But here, behold! some seven fair maids I see.”

‚And on his asking them what maidens they were, Zipporah replies:

„The land, O stranger, bears the common name
Of Libya, but by various tribes is held
Of dark-skinned Aethiops: yet the land is ruled
By one sole monarch, and sole chief in war.
This city has for ruler and for judge
A priest, the father of myself and these.”

‚He then describes the giving drink to the cattle, and adds the account of his marriage with Zipporah, bringing forward Chum and Zipporah as speaking in alternate verses:

„Ch. ‚Yet this thou need’st must tell me, Zipporah.’
Z. ‚My father gave me for this stranger’s wife.'”

Eus. PrEv ch. 29

‚DEMETRIUS described the slaying of the Egyptian, and the quarrel with him who gave information about the deceased man, in the same way as the writer of the Sacred Book. He says, however, that Moses fled into Midian, and there married Zipporah the daughter of Jothor, who was, as far as one may conjecture from the names, one of the descendants of Keturah, of the stock of Abraham, from Jexan who was the son of Abraham by Keturah: and from Jexan was born Dadan, and from Dadan Raguel, and from Raguel, Jothor, and Hobab: and from Jothor Zipporah, whom Moses married.’The generations also agree; for Moses was seventh from Abraham, and Zipporah sixth. For Isaac, from whom Moses descended, was already married when Abraham at the age of a hundred and forty married Keturah, and begat by her a second son Isaar. Now he begat Isaac when he was a hundred years old; so that Isaar, from whom Zipporah derived her descent, was born forty-two years later than Isaac.

‚There is therefore no inconsistency in Moses and Zipporah having lived at the same time. And they dwelt in the city Madiam, which was called from one of the sons of Abraham. For it says that Abraham sent his sons towards the East to find a dwelling-place: for this reason also Aaron and Miriam said at Hazeroth that Moses had married an Aethiopian woman.

‚Ezekiel also speaks of this in the Exodus, adding to the tradition the dream that was seen by Moses and interpreted by his father-in-law. And Moses himself talks with his father-in-law in alternate verses, as follows: 31

„Methought upon Mount Sinai’s brow I saw
A mighty throne that reached to heaven’s high vault,
Whereon there sat a man of noblest mien
Wearing a royal crown; whose left hand held
A mighty sceptre; and his right to me
Made sign, and I stood forth before the throne.
He gave me then the sceptre and the crown,
And bade me sit upon the royal throne,
From which himself removed. Thence I looked forth
Upon the earth’s wide circle, and beneath
The earth itself, and high above the heaven.
Then at my feet, behold! a thousand stars
Began to fall, and I their number told,
As they passed by me like an armed host:
And I in terror started up from sleep.”

‚Then his father-in-law thus interprets the dream:

„This sign from God bodes good to thee, my friend.
Would I might live to see thy lot fulfilled!
A mighty throne shalt thou set up, and be
Thyself the leader and the judge of men!
And as o’er all the peopled earth thine eye
Looked forth, and underneath the earth, and high
Above God’s heaven; so shall thy mind survey
All things in time, past, present, and to come.”

‚With regard to the burning bush, and the mission of Moses to Pharaoh, he again brings Moses forward as holding converse alternately with God. Moses speaks thus:

„Ha! see! What sign is this from yonder bush?
A marvel such as no man might believe.
A sudden mighty fire flames round the bush,
And yet its growth remains all green and fresh.
What then? I will go forward, and behold
This wondrous sign, that passes man’s belief.”

‚Then God speaks to him:

„Stay, Moses, faithful servant, draw not nigh,
Ere thou hast loosed thy shoes from off thy feet:
The place thou standest on is holy ground;
And from this bush God’s word shines forth for thee.
Fear not, My son, but hearken to My words.
Of mortal birth, thou canst not see My face;
Yet mayest thou hear the words I came to speak.
Thy fathers’ God, the God of Abraham,
Of Isaac, and of Jacob, I am God.
I do remember all My gifts to them,
And come to save My people Israel;
For I have seen their sorrows and their toils.
Go then, and signify thou in My name,
First to the Hebrews gathered by themselves,
Then to the king of Egypt, this My will,
That thou lead forth My people from the land.”

‚Then lower down Moses himself speaks some lines in answer:

„I am not eloquent, O Lord, but slow
Of speech my tongue, and weak my stammering voice
To utter words of mine before the king?”

‚Then God in answer to this says to him:

„Thy brother Aaron I will send with speed: First tell thou him all I have told to thee; And he before the king, and thou with Me Alone shalt speak, he what he hears from thee.”

‚With regard to the rod, and the other wonders thus he speaks in alternate verse:

„God. ‚Say, what is that thou holdest in thine hand? ‚
M. ‚A rod, wherewith to smite or beasts or men.’
God. ‚Cast it upon the ground, and flee in haste;
For a fierce serpent will affright thine eye.’
N. ‚Lo! there I cast it. Save me, gracious Lord!
How huge, how fierce! In pity spare Thou me.
I shudder at the sight in every limb.’
God. ‚Fear not: stretch forth thy hand, and seize the tail.
Again ’twill be a rod. Now thrust thy hand
Into thy bosom: take it out again.
See, at My word, ’tis leprous, white as snow.
Now thrust it in again, ’tis as before.’ „

To this, after some words that he has interposed, he adds the following:’Now this is what Ezekiel says in The Exodus, when he brings forward God speaking of the signs, as follows:

„With this thy rod thou shalt work all these plagues.
The river first shall flow all red with blood,
And every spring, and stream, and stagnant pool.
Then frogs and lice shall swarm o’er all the land.
Next ashes from the furnace sprinkled round
In ulcers sore shall burst on man and beast.
And swarms of flies shall come, and sore afflict
The bodies of the Egyptians. After that
On those hard hearts the pestilence and death
Shall fall. And heaven’s wrath let loose on high
Shall pour down fire and hail and deadly storm
On man, and beast, and all the fruits of earth.
Then shall be darkness over all the land
For three whole days, and locusts shall devour
All food, all fruits, and every blade of grass.
Moreover I will slay each first-born child,
And crush this evil nation’s wanton pride.
Yet none of these My plagues shall touch the king,
Until he see his first-born son lie dead:
Then will he send you forth in fear and haste.
This also speak to all the Hebrew race:
‚This month shall be the first month of your year,
Wherein I bring you to that other land,
As to the fathers of your race I sware.’
Also command the people, in this month,
At evening ere the moon’s full orb appear,
To sacrifice the Passover to God,
And strike the side-posts of the door with blood:
So shall My messenger of death pass by.
But the flesh eat ye roast with fire at night.
Then will the king drive forth your gathered host
In haste; but ere ye go, I will give grace
To this My people in the Egyptians’ eyes,
So that each woman from her neighbour’s store
All needful vessels freely shall receive,
Silver and gold, and raiment meet for man,
To make requital for their evil deeds.
And when ye shall have reached your promised land,
Take heed that, from the morn whereon ye fled
From Egypt and marched onward seven whole days,
From that same morn so many days each year
Ye eat unleavened bread, and serve your God,
Offering the first-born of all living things,
All males that open first the mother’s womb.”

‚And again concerning this same feast he says that the poet has spoken with more careful elaboration:

„And when the tenth day of this month is come,
Let every Hebrew for his household choose
Unblemished lambs and calves, and keep them up
Until the fourteenth day; and then at eve
Offer the solemn sacrifice, and eat
The flesh and inward parts all roast with fire.
Thus shall ye eat it, with your loins girt up,
And shoes upon your feet, a staff withal
Held ready in your hand; for in great haste
The king will bid them drive you from his land.
Let each man’s eating for the lamb make count;
And when the victim has been duly slain,
Take a full bunch of hyssop in your hand,
Dipped in the sacred blood, and therewith strike
The posts and upper lintel of the door;
That death may pass o’er every Hebrew’s house.
Keep ever thus this feast unto the Lord,
Eating for seven days unleavened bread,
And in your houses let no leaven be found.
For ye shall be delivered, and the Lord
Shall lead you forth from Egypt in this month,
Henceforth to be tho first month of your year.”

Again, after some other passages he further says:’Ezekiel also, in the drama which is entitled The Exodus, brings forward a Messenger describing both the condition of the Hebrews and the destruction of the Egyptians, as follows:

„For when king Pharaoh from his house set forth
With all this crowd of countless men-at-arms,
With horsemen, and with four-horsed chariots,
In serried ranks in front and on each flank,
The embattled host was dreadful to behold.
The centre footmen held in phalanx deep
With spaces for the chariots to drive through.
And on the right wing and the left were set
The best of all the Egyptian chivalry.
The numbers of our army which I asked,
Were thousand thousands brave well-armed men.
The Hebrews, when o’ertaken by our host,
Lay some in groups hard by the Red Sea shore
Worn out with toil, and others with their wives
To feed their tender infants were intent:
Cumbered with flocks and herds and household goods.
The men themselves with hands not armed for fight,
At sight of us, set up a doleful cry,
And all, with hands uplift to heaven, invoked
Their fathers’ God. Great was their multitude;
But on our side all jubilant our camp
Behind them close we pitched, where by the sea
There lies a city, Baal-zephon hight.
And as the sun was near his western couch,
We waited, longing for the fight at dawn,
Trusting our mighty host and deadly arms.
But now the signs of heaven’s own wrath began,
A dread and wondrous sight. For suddenly
A pillar of cloud rose high above the earth
Midway between the Hebrew camp and ours:
And then their leader Moses took his rod
Of power divine, which late on Egypt wrought
So many baneful signs and prodigies.
Therewith he struck the waves, and the deep sea
Was cleft asunder; and with eager steps
Their host rushed swiftly o’er that briny path.
We then upon their track without delay
Trod the same path, and marching forward met
The darkness of the night; when suddenly,
As if fast bound in chains, our chariot wheels
Refused to turn; and from the sky a flame
As of a mighty fire before us shone.
Their God, methinks, was there to succour them:
For they no sooner reached the farther shore,
Than close at hand we heard the mighty roar
Of surging waves; and one in terror cried:
‚Flee from the vengeful hand of the Most High,
For it is He that helps our enemies,
And works for our destruction.’ Then the sea
Surged o’er our path, and overwhelmed our host.”

And again soon after:’Thence they went forward three days, as Demetrius himself says, and the Holy Scripture agrees with him: but as he found there no sweet water, but bitter, at God’s command he cast the wood of a certain tree into the fountain, and the water became sweet. And thence they came to Elim, and found there twelve springs of water, and threescore and ten palm-trees. As to these, and the bird which appeared there, Ezekiel in The Exodus introduces some one who speaks to Moses concerning the palm-trees and the twelve springs thus:

”See, my lord Moses, what a spot is found
Fanned by sweet airs from yonder shady grove.
For as thyself mayest see, there lies the stream,
And thence at night the fiery pillar shed
Its welcome guiding light. A meadow there
Beside the stream in grateful shadow lies
And a deep glen in rich abundance pours
From out a single rock twelve sparkling springs.
There tall and strong, and laden all with fruit,
Stand palms threescore and ten; and plenteous grass
Well watered gives sweet pasture to our flocks.”

‚Then lower down he gives a full description of the bird that appeared:

„Another living thing we saw, more strange
And marvellous than man e’er saw before.
The noblest eagle scarce was half as large:
His outspread wings with varying colours shone;
The breast was bright with purple, and the legs
With crimson glowed, and on the shapely neck
The golden plumage shone in graceful curves:
The head was like a gentle nestling’s formed:
Bright shone the yellow circlet of the eye
On all around, and wondrous sweet the voice.
The king he seemed of all the winged tribe,
As soon was proved; for birds of every kind
Hovered in fear behind his stately form:
While like a bull, proud leader of the herd,
Foremost he marched with swift and haughty step.”

And after a few words he adds that:’Some one asked how the Israelites got weapons, as they came out unarmed. For they said that after they had gone out a three days’ journey, and offered sacrifice, they would return again. It appears therefore that these who had not been overwhelmed in the sea made use of the others’ arms.’

Clement of Alexandria Miscellanies (Stromata) 1.23.155f

The ante-nicene fathers

And respecting the education of Moses, we shall find a harmonious account in Ezekiel,21052105 [Eusebius, Prזp Evang., ix. 4.] the composer of Jewish tragedies in the drama entitled The Exodus. He thus writes in the person of Moses:—

“For, seeing our race abundantly increase,
His treacherous snares King Pharaoh ’gainst us laid,
And cruelly in brick-kilns some of us,
And some, in toilsome works of building, plagued.
And towns and towers by toil of ill-starred men
He raised. Then to the Hebrew race proclaimed,
That each male child should in deep-flowing Nile
Be drowned. My mother bore and hid me then
Three months (so afterwards she told). Then took,
And me adorned with fair array, and placed
On the deep sedgy marsh by Nilus bank,
While Miriam, my sister, watched afar.
Then, with her maids, the daughter of the king,
To bathe her beauty in the cleansing stream, 336
Came near, straight saw, and took and raised me up;
And knew me for a Hebrew. Miriam
My sister to the princess ran, and said,
‘Is it thy pleasure, that I haste and find
A nurse for thee to rear this child
Among the Hebrew women?’ The princess
Gave assent. The maiden to her mother sped,
And told, who quick appeared. My own
Dear mother took me in her arms. Then said
The daughter of the king: ‘Nurse me this child,
And I will give thee wages.’And my name
Moses she called, because she drew and saved
Me from the waters on the river’s bank.
And when the days of childhood had flown by,
My mother brought me to the palace where
The princess dwelt, after disclosing all
About my ancestry, and God’s great gifts.
In boyhood’s years I royal nurture had,
And in all princely exercise was trained,
As if the princess’s very son. But when
The circling days had run their course,
I left the royal palace.”

Then, after relating the combat between the Hebrew and the Egyptian, and the burying of the Egyptian in the sand, he says of the other contest:—

“Why strike one feebler than thyself?
And he rejoined: Who made thee judge o’er us,
Or ruler? Wilt thou slay me, as thou didst
Him yesterday? And I in terror said,
How is this known?”

 

 

25. Ezechiel the Tragedian

 

Fragment z Egiptu

Osoby dramatu:
Mojżesz
Sepfora
Chus
Raguel
Bóg z krzaka cierni
Posłańca
.

Moses:

1

W chwili, gdy Jakub opuścił Kanaan,

2

przybył do ziemi egipskiej z siedemdziesięcioma duszami.

3

Potem w dalszym ciągu produkował wiele osób.

4

Ale to przeżywało zło i depresję

5

to było do tego czasu

6

dręczony przez złych ludzi, przemoc przemocą.

7

Widział króla Faraona,
jak powiększył się nasz lud;

8

tam udał się przeciwko nam z rozbudowanymi listami.

9

Nękał ludzi ubogich murem

10

na dużych budynkach w miastach i na wieżach,

11

tak, że cierpieli bardzo ciężki los.

12

Następnie mówi do hebrajskiego ludu:

13

Rzućcie wszystkich chłopców w głęboki strumień.

14

Kiedy matka mnie urodziła,
ukryła mnie na trzy księżyce;

15

ale, jak powiedziała, nie pozostała tajemnicą.

16

Więc owija mnie w ubrania

17

i usiadł przy zarośniętym brzegu rzeki,
w głębokim bagnie.

18

Siostra Mariam patrzyła z daleka.

19

Potem córka króla zstąpiła z pokojówkami zespołu,

20

kąpać się w rzece,

21

i zobaczyła mnie
i szybko podniósł mnie.

338 ]
22

I ona wyjaśnia mnie jako hebrajskie dziecko.

23

Potem przyszła siostra Mariam
i powiedział do księżniczki:

24

Popularny, więc szukam szybko
jesteście pielęgniarką dla dziecka od Hebrajczyków.

25

Dziewicze fale
i szybko ogłasza to matce

26

i tak szybko, jak to możliwe, sama matka przybywa

27

i podnosi mnie.

28

Następnie córka króla powiedziała:

29

Odżywić te kobiety,
i nagradzam cię za to!

30

Dała mi imię Mojżesz,

31

ponieważ znalazła mnie na tej wysokiej plaży nad rzeką.

32

Kiedy czas mnie minął,

33

potem matka zabrała mnie do zamku księżniczki;

34

powiedziała mi wszystko, co się stało

35

i mówili o plemieniu ojcowskim
i to, co Bóg nam obiecał.

36

Dopóki cieszyliśmy chłopców szczęśliwym czasem,

37

dała mi królewskie jedzenie i lekcje,

38

jakbym wyskoczył z jej własnego ciała.

39

Ale kiedy napełniono łono dnia,

40

Opuściłem także królewskie zamki;

41

ponieważ umysł zawiódł mnie do dzieł króla.

42

Najpierw widzę dwóch w walce wręcz;

43

jeden był hebrajski,
drugi od Egipcjan.

44

Widziałem ich wszystkich sam,
inaczej nikt inny.

45

A potem uwolniłem brata;

46

ponieważ to spadło przez moją rękę

47

i pochowałem go na piasku,

48

że nikt nas nie widzi
i ogłosić to morderstwo.

49

Następnego ranka znów zobaczyłem:
jako dwie z tego samego plemienia kłótni.

50

Powiedziałem:
Co pokonałeś słabszych od ciebie?

51

I ten powiedział:
Kto wysłał cię do sędziego i władcy?

52

Nie możesz mnie tak zabić,

53

jak wczoraj Egipcjanin.

54

I bałem się zapytać:
Jak to się stało?

55

Kto tak szybko donosił królowi?

56

Faraon starał się o moje życie.

57

Kiedy to usłyszałem, odszedłem

339 ]
58

a teraz jestem zagubiony w tej dziwnej krainie.

59

Teraz widzę tam siedem dziewic.
[Po zapytaniu kim są dziewice, odparł]

Sepphora:

60

Cały ten kraj nazywa się, Stranger, Libia.

61

To jest zamieszkane przez plemiona różnych płci,

62

z Etiopii, czarna twarz.

63

W kraju jest tylko jeden
król jest i książę.

64

Jednak w tym mieście prawo rządzi i mówi kapłan;

65

on jest moim ojcem, jak również tym.
[Mówiąc o małżeństwie Sepfory]

Chus:

66

Musisz mi to powiedzieć, Sepphorze.

Sepphora:

67

Ojciec dał tej nieznajomej moją żonę.
[Zostanie przedstawiona mowa o śnie widzianym przez Mojżesza]:

Mojżesz:

68

Na szczycie góry widziałem wielki tron,

69

który sięgnął nieba.

70

Na nim usiadł mężczyzna
wyrasta z najszlachetniejszego pokolenia.

71

Diadem na głowie
a po lewej potężne berło,

72

Przyciąga mnie prawą ręką.

73

Stałem przed jego tronem.

74

Podaje mi berło

75

i wezwał mnie, abym wstąpił na jego wielki tron.

76

Dał mi także swój królewski diadem;
on sam zstąpił.

77

Po tym zobaczyłem całą okrągłość ziemi,

78

w tym samym czasie głębokości ziemi i wysokość nieba.

79

Potem gwiazdy opadły mi na nogi

80

i liczę je wszystkie

81

otoczyło mnie, podobnie jak śmiertelnicy, obozem wojowników.

82

I tak budzę się ze snu,
skrzynia jest poruszona strachem.

Raguel

83

Pokazał ci Boga, nieznajomego, chwalebnego.

84

Czy nadal chciałbym żyć, jeśli tak wiele cię spotka!

85

Bo raz obalicie wielki tron

340 ]
86

i rozdaj sobie ceny walki
i być przywódcą ludzi.

87

Spojrzałeś całkowicie na zamieszkałą ziemię,

88

co jest pod Boskim niebem i nad nim
to jest:

89

Zobaczysz,
co jest, co było i stanie się.

Moses:

90

Spójrz tam!
Jaki jest znak z buszu?

91

To niesamowite i niewiarygodne dla śmiertelników.

92

Ponieważ nagle krzew płonie w wysokich płomieniach

93

a jednak każda gałąź pozostaje nienaruszona.

94

Co teraz?
Idę i patrzę na cud największy;

95

nie budzi wiary w ludzi.

Bóg:

96

Przestań, najlepszy!
Nie podchodź bliżej, Mojżeszu,

97

zanim nogi cię zwiążą!

98

Wygląd!
Ziemia, na której stoisz, jest święta

99

iz tego krzaka Duch Boży świeci.

100

Odwagi, mój synu!
Posłuchaj moich słów!

101

Ponieważ niemożliwe jest dla ciebie śmiertelne
spojrzeć mi w twarz.

102

Ale możesz zrozumieć moje słowa.

L03

Dlatego tu przyszedłem.

104

Bo jestem waszym przodkiem, jak ją nazywacie, Bogiem

105

O Abrahamie, Izaaku i Jakubie jestem Bogiem.

106

I to uważne
jak również moje własne obietnice,

107

Czy jestem gotowy?
aby uratować moich własnych hebrajskich ludzi;

108

Widzę trudy,
cierpienia moich sług.

109

Pośpiesz się
i zgłoś te słowa

110

najpierw do całego ludu Hebrajczyków,

111

potem do króla, jak mi nakazano:

112

„Wyprowadzisz mój lud z ziemi egipskiej!”

Moses:

113

Nie jestem zdolny do dobrej mowy;

114

mój język często pcha i jąka się

341 ]
115

że rozmawiam z moim językiem
nie może istnieć w obecności króla.

Bóg:

116

Więc wyślij swojego brata Aarona

117

i powiedz mu wszystko, co ci przykazałem!

118

On sam może wypowiedzieć słowa przed królem.

119

Sposób, w jaki ją otrzymujesz od nas,
niech usłyszy od ciebie!

120

Co trzymasz w rękach?
Powiedz szybko!

Moses:

121

To jest personel,
który służy do karania zwierząt i ludzi.

Bóg:

122

Rzuć go na ziemię!
Szybko stamtąd!

123

Ponieważ wąż jest okropny
do ciebie zadziwiło.

Moses:

124

To wszystko. –
O, zmiłuj się nade mną!

125

Jak okropnie, jak potwornie!
Uratuj mnie!

126

Jak się wzdrygam!
Jak moje kończyny drżą!

Bóg:

127

Och, nie bój się niczego!
Po prostu wyciągnij rękę!

128

Spakuj ogon!
Wtedy będzie to pręt jak przedtem!

129

Teraz połóż dłoń na kolanach!
Wynoś je!

Moses:

130

Zobacz, co się stało!
Jak śnieg stał się moją ręką.

Bóg:

131

Połóż rękę z powrotem na kolanach!
Potem jest jak poprzednio.
[Wprowadzono, mówiąc o cudach.]

Bóg:

132

Z tym personelem możesz zrobić całe zło.

133

Najpierw w strumieniu przepływa krew próżna

342 ]
134

i w źródłach wszystkich, w wodach.

135

Potem wysyłam wiele żab,
wtedy mrówki lądują.

136

Potem posypuję piec czarnym popiołem

137

i straszne wrzody wybuchają w człowieku.

138

Nadchodzi latająca armia
i staje się plagą dla egipskich mężczyzn,

139

a po nim następuje plaga.

140

Wtedy wszyscy umierają, którzy są upartymi sercami.

141

Potem zamykam niebo.

142

Grad spada z góry z ogniem
i zabijajcie śmiertelników.

143

Owoc idzie,
a także zwierzęta polowe.

144

Potem wysyłam koniki polne,
i zjadają wszystkie owoce wokół,

145

nawet ziarno na łodydze.

146

I przez trzy dni
Położyłem cień ciemnej nocy.

147

W końcu zabiję każdego pierworodnego syna.

148

Położyłem kres arogancji nikczemnego.

149

Król Faraon nie słucha moich słów,

150

dopóki nie ma pierworodnego jako trupa.

151

Potem, z dezaprobatą, odpędza ludzi w pośpiechu.

152

Dlatego ogłaszajcie wszystkim Hebrajczykom:

153

W miesiącu, który po raz pierwszy pojawia się w ciągu roku,

154

Chcę poprowadzić ludzi do innej krainy,

155

że obiecuję ojców hebrajskiego plemienia.

156

Dla całego ludu będziecie to głosić:

157

W środku miesiąca, poprzedniej nocy,

158

czy ofiarujesz Paschę swojemu bogu?

159

Posyp drzwi krwią,
niech straszliwy anioł przejdzie obok!

160

Ale tej nocy spożyjecie pieczone mięso.

161

Ponieważ król szybko odrzuci cały naród.

162

Czy odejdziesz,
Daję łaskę ludziom.

163

Jedna kobieta będzie wymagać różnych dań od drugiej

164

i całą biżuterię, z którą człowiek zawsze wisi,

165

ze złota i srebra, a także ubrania,

166

że dają ludziom nagrody za to, co zrobili.

167

Ale kiedy wkroczysz do swojej ziemi,

168

od dnia ucieczki z Egiptu,

169

po marszu siedmiu dni,

170

Czy masz taką samą liczbę dni każdego roku

171

spożywaj tylko przaśników w służbie Bożej!

172

I boskiego Boga wszelkie pierworodne zwierzę

173

i wszystko, co dziewice rodzą pierwsze,

343 ]
174

chłopca, który otwiera kolana matek!
[Jeszcze raz mówi o tym samym święcie, a dokładniej przepisuje]

Bogu:

175

W tym dziesiątym miesiącu otrzymasz

176

po rodzinach hebrajskich figurują owce.

177

jak również Taurus, czystych chłopców!

178

Zachowaj ją,
aż do dziesiątego dnia nadejdzie czwarta!

179

Wieczorem Gebratne poświęca się całkowicie wraz z wnętrznościami!

180

Więc zjedz to, dobrze przepasane,

181

buty przywiązane do stopy

182

i w dłoni laska!

183

Król pośpiesznie wypędził wszystkich z kraju.

184

Wszyscy zostaną wezwani.

185

Jeśli potem poświęcisz,
musisz trzymać w ręce kiść hizopu.

186

Zanurz to we krwi!
Posyp oba posty,

187

aby śmierć mogła przejść przez Hebrajczyków!

188

I bezustannie celebrując to święto dla Pana,

189

Przaśny chleb siedem dni,
tam, gdzie nie ma nic kwaśnego!

190

Albowiem zbawienie od zła jest teraz tutaj.

191

A Bóg daje darmowy ruch w tym miesiącu.

192

Dlatego jest to również początek miesięcy i czasów.
[
Przedstawiono stan Hebrajczyków i upadek Egipcjan ]

Posłaniec

193

W pośpiechu z mieszkańcami

194

królewski faraon z wielkimi wojownikami,

195

z każdym rodzajem kawalerii i czteroramiennymi powozami,

196

z liderami i kombatantami wszech czasów,

197

Cały ten tłum ludzi wyglądał na przerażonego.

198

Włócznicy i pozostali pieszo stali pośrodku.

199

Ale opuścili salon samochodowy, żeby szybko biec.

200

Po lewej stronie umieścił jedną część kawalerii,

201

po prawej inni z armii egipskiej.

202

Sam przebadałem cały ten numer.

203

Armia składała się z setki niezliczonych, odważnych ludzi

204

Kiedy armia hebrajska stanęła naprzeciw nas,

205

niektórzy byli na plaży Morza Czerwonego

206

w gęstych skupiskach blisko siebie;

207

inni karmili swoje małe dzieci

208

a także kobiety, zmęczone marszem.

209

Było dużo bydła i dużo sprzętu domowego.

210

Oni sami są nieuzbrojeni w sporze,

344 ]
211

krzyczeli, kiedy nas zobaczyli.

212

Odwrócili się tłumnie
ojcowskiemu Bogu do nieba.

213

Liczba mężczyzn była duża.

214

Tym sposobem zatriumfowaliśmy w całkowitej tryumfalnej radości.

215

Teraz rozbiliśmy obóz przeciwko nim

216

w Beelzephon, jak nazywa się plama.

217

Kiedy Słońce Giant odmówił,

218

tam odpoczywaliśmy, życząc szczęśliwej walki rano,

219

polegając na liczbie ludzi i mocnej broni.

220

Wtedy zaczęto dostrzegać wzniosłe cuda Boga;

221

ponieważ stała kolumna w chmurze

222

nagle wielki i potężny z ziemi,

223

tylko pomiędzy naszym obozem a hebrajskim.

224

Wtedy ich przywódca Mojżesz przejął tę boską laskę,

225

który już wystraszył Egipt

226

i czynić cuda.

227

Teraz uderzył w Morze Czerwone

228

i podzielił tę głębokość morza.

229

Wszyscy padali szybko
kontynuujcie tę morską morską ścieżkę z całą swoją siłą.

230

Ale potem również gładko poszliśmy tą ścieżką.

231

Szliśmy w nocy

232

w ich ślady z głośnym hałasem.

233

Nagle koła samochodu przestały się obracać;

234

było tak, jakby były mocno związane.

235

Z nieba było promieniowanie
Widoczny równy ogień.

236

Przypuszczalnie Bóg był przy nich obecny z jego pomocą.

237

Kiedy byli już nad brzegiem morza,

238

Wielka fala przetoczyła się i zbliżyła do nas.

239

To zobaczyło mężczyznę i krzyknęło:

240

„Uciekajmy przed Najwyższą Ręką!

241

On mu pomaga;
ale sprawia, że ​​jesteśmy nędzni. ”

242

Tak więc bród Morza Czerwonego został zamknięty
a więc armia zniszczona przez niego.
[Mówi się o palmach i dwunastu źródłach z Mojżeszem
]

A scout:

243

Zwróć uwagę, drogi Mojżeszu,
które dobre miejsce znaleźliśmy

244

w tej łagodnie dmuchanej dolinie!

245

Ponieważ ty też możesz sam to sprawdzić.

246

Dlatego świeciło z blaskiem,

247

jak gdyby do radości zapisz się na słup ognia.

345 ]
248

Znaleźliśmy tam mroczną dolinę

249

ze źródłami wody, w cudownie głębokim miejscu.

250

Dwanaście sprężyn wydobywa się ze skały

251

i wiele palm, owoców i łodyg,

252

w wieku siedemdziesięciu lat, stój tam

253

i bujne zioło obraca się w obfitości,
karmić nasze bydło.
[Następnie o ptaku]

254

Widzieliśmy także inne zwierzę,

255

jeszcze nie wiadomo, do podziwiania,
jak nigdy dotąd.

256

Dwa razy dobrze uchwycił długość orła,

257

z kolorowymi skrzydłami.

258

Wraz z kolorową grą pojawiło się całe ciało.

259

Piersi błyszczały fioletowo;

260

nogi były czerwonawe

261

a na szyi był piękny
ozdobione wełnianymi włosami nasyconymi szafranem.

262

Na czele prawie przypominał kurek oswojonego domu.

263

Rozejrzał się wokół z żółtymi oczami.

264

Podobnie jak szkarłatne jagody, gwiazda pojawiła się w kole.

265

On także dał najpiękniejszy śpiew

266

a wszystkie ptaki Króla już nim były.

267

Ponieważ terror wywołuje upierzenie,

268

który leciał za nim w zawrotnym locie,

269

ale on się rozwija, jak ten dumny byk,

270

szybkie gangi idą dalej.
[Fragment bratobójcy Kaina]

271

O kolejka, wszystkie występki zaczynają się i kończą!

272

Ty, błąd, który generuje wielki skarb błędu,

273

przywódca niewidomych niedoświadczonych,

274

jesteś przyjacielem łez i westchnień z mężczyznami!

275

Dałeś Kainowi nielegalną pychę tego samego narodzonego

276

prawa mocno uzbrojone w nienawiść brata.

277

Sprawiłeś, że Kain nagrał swój gniew morderczą krwią

278

iz czystego istnienia wieczności

279

wrzucić go w proch pierwszej stworzonej ziemi.

280

Zrobiłeś to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.