Kopiowanki Nr 01 – Bestia i III wojna światowa – tylko dla orłów (część 2) – Loża Bez Tajemnic

 

Bestia i III wojna światowa – tylko dla orłów (część 2)

 

Edit: Ze względu na to, że Nowy Testament okazał się być propagandowym dziełem gnostyków ze Szkół Tajemnic, autor poniższego artykułu wstrzymuje się z dalszą oceną prawdomówności autora Księgi Ezechiela, której zawarta tutaj krytyka wynikała głównie z faktu jej niekompatybilności z Nowym Testamentem, zwłaszcza z „proroctwami” Apokalipsy Jana.

 

For automatic english translation click here

Dnia wczorajszego, 24.11.2015,  doszło do zestrzelenia rosyjskiego samolotu wojskowego przez turecką armię (lub policję, zależy gdzie o tym piszą). Siergiej Ławrow stwierdził w oficjalnym przekazie, że z Turcją wojować nie zamierzają, ale sprawa nie wygląda na zbieg okoliczności, lecz na „celową prowokację”. Dlaczego Turcja miałaby prowokować rosyjskiego niedźwiedzia?

Istnieją dwa powody: jeden oficjalny, drugi ukryty i ezoteryczny. Oficjalny jest dla znawców sytuacji geopolitycznej oczywisty – Turcja czuje się zagrożona, ponieważ Rosja weszła w głęboką współpracę z wrogą tureckiemu rządowi Syrią, a dodatkowo inne kraje arabskie również wyrażają chęć wejścia do tego niezwykłego, prawosławno-muzułmańskiego sojuszu.

Nie jest wielką tajemnicą, że Turcji podoba się obecna sytuacja u syryjskiego sąsiada – finansowane przez sojuszników Izraela, Arabię Saudyjską i USA, Państwo Islamskie osłabia Syrię i zbrojne oddziały Kurdów które są Turcji wrogie. Osłabiona Syria, przynajmniej częściowo, mogłaby zostać w przyszłości terytorialną zdobyczą dla zachodniego sąsiada. Dodatkowo, fale emigrantów zalewających Europę, w tym Grecję która od wieków jest przez Turków postrzegana jako państwo podrzędne, również są Turcji na rękę. Słabnąca Europa to silniejsza Turcja, która nota bene nie ma zbyt wielu naturalnych sojuszników, dlatego tak dba o swoją liczną i silną armię. Nie tak dawno temu tureccy politycy śmiali się jednak, że do podboju Grecji nie potrzebują nawet jednej kuli, wystarczy pozwolić by zalały ją miliony islamskich uchodźców.

Teraz gdy Rosja zaczyna robić porządki z ISIS, Turcja może czuć się nieco zagrożona. Ale po co takie prowokacje? Czyżby tureckie służby wiedziały o jakimś zagrożeniu dla ich państwa?

WireAP_b49b10ffcbc24d348339684ae74f3e92_16x9_1600

Tutaj przejdziemy do drugiego powodu – Turcją, podobnie jak Rosją i większością krajów europejskich, rządzi ukryta Kabała. W świecie tureckim znana jest jako Donmeh i jest ona ekwiwalentem zachodnich iluminatów, masonerii lub islamskiego Bractwa Muzułmańskiego. Z tego powodu jakiekolwiek powody geopolityczne, roszczenia terytorialne i dobro obywateli nie mają tak naprawdę żadnego znaczenia. To jest tylko teatrzyk dla mas i pseudo-ekspertów wymądrzających się obecnie w programach publicystycznych na całym świecie. Prawdziwym powodem obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie jest ezoteryczny plan, który za pomocą wydarzeń typu III wojny światowej, ma doprowadzić do stworzenia Rządu Światowego z siedzibą główną w Izraelu.

Dlatego mamy tak silne ruchy w świecie chrześcijańskim, grożące odwetem (no tak, czy to dalej jest chrześcijaństwo?) dla każdego kto zaatakuje Izrael. Dlatego sekty w rodzaju Świadków Jehowy promują w swoich naukach wizję Rządu światowego, jako przepowiedzianego przez Biblię Królestwa Bożego. Dlatego przebąkuje się o tym (jeszcze nic oficjalnego) że papież ma w przyszłości usprawiedliwić potrzebę nowej Krucjaty, wymierzonej w islamski fundamentalizm.

To jednak nie ISIS  jest problemem świata zachodniego, a kabalistyczna konspiracja która współpracuje ze sobą we wszystkich krajach świata. Celem ma być wielki Izrael oraz zwiedzenie świata chrześcijańskiego, który przyszły atak militarny na ten kraj zinterpretuje jako wypełnienie proroctw biblijnych.

 

Proroctwa niebiblijne

 

Zacznijmy od najsłynniejszej, niebiblijnej przepowiedni dotyczącej Rosji i przyjścia żydowskiego mesjasza, który ma podawać się za Chrystusa. Jest to bardziej kabalistyczny, chasydzki plan niż proroctwo:

Izraelski rabin : Putin przybliża nadejście moshiacha. Duchowy przywódca „Eda haredit”, wiceprzewodniczący sądu rabinackiego i bezpośredni potomek wileńskiego gaona, rabin Moshe Sternbach, powiedział swoim uczniom, że rosyjska aneksja Krymu jest bezpośrednią zapowiedzią szybkiego końca świata i nadejścia moshiacha. Rabin Sternbach powiedział, że sam wileński gaon przed śmiercią ujawnił swoim uczniom niezawodne oznaki zbliżającego się końca świata: „Kiedy usłyszycie, że Rosjanie zdobyli miasto na Krymie to powinniście wiedzieć, że czasy moshiacha już się zaczęły a jego kroki są już słyszalne. A kiedy usłyszycie, że doszli do Konstantynopola (dzisiejszego Stambułu) to powinniście ubrać się w odzież sabatową i nie zdejmować jej ponieważ będzie to oznaczać, że moshiach może przyjść w każdej minucie”.

Przekazując te słowa, ultraortodoksyjny rabin, ze środowiska bresławskich chasydów, mówi: „My powinniśmy podziękować prezydentowi Putinowi za to, że przybliża on nadejście moshiacha”. Przepowiednia rabina Sternbacha opiera się na interpretacji słynnego fragmentu z Księgi Ezechiela o wojnie Goga i Magoga, dwóch narodów, których najazd wstrząśnie światem tuż przed jego końcem. (wolna polska)

https://web.archive.org/web/20170712180554if_/https://www.youtube.com/embed/rFr4C2BPLeM?version=3&rel=1&fs=1&autohide=2&showsearch=0&showinfo=1&iv_load_policy=1&wmode=transparent

Chasydzi przez te kilka lat zaostrzyli swój język względem proroctw o mesjaszu i władcy nowego świata. Co jakiś czas wyłania się na powierzchnię wypowiedź jakiegoś prominentnego rabina, twierdzącego że Mosziach już tu jest i czeka na swoją kolej. Ja również, na 90%, wiem kim on jest i zdaję sobie sprawę że będzie gotowy za, maksymalnie, dwa lata, a możliwe że i szybciej. Pozostałe 10% zostawiam sobie na jakąś naprawdę, ale to naprawdę kosmiczną maskaradę.

en-rome-constantinople2

symb-gerb

Sama Rosja odwołuje się do swojej roli obrońcy Prawosławia, tym samym wielu Rosjan wciąż tęsknie patrzy na Konstantynopol jak na prawosławny Rzym. Zapewne byliby bardzo szczęśliwi widząc tam rosyjską flagę i dwugłowego, imperialnego orła. W czasach imperium rzymskiego dwugłowy orzeł był symbolem imperium nad którym nie zachodzi słońce, władającym wschodem i zachodem. Schizma spowodowała podział imperium na dwie części, ze stolicami w Rzymie i Konstantynopolu, który podobnie jak Rzym zbudowano na siedmiu wzgórzach.

 

Inwazja Goga i Magoga

 

W Biblii mamy opisane dwie wojny z Gogiem i Magogiem, w Objawieniach św. Jana i Księdze Ezechiela. Ta podwójna wojna powoduje pewne spory w interpretacji Biblii. Jedni utrzymują, że są to dwie różne wojny, inni- że jest to opis tego samego wydarzenia. U Jana wojna Goga i Magoga miała nastąpić u schyłku tysiącletniego Królestwa Bożego. U Ezechiela nieudana inwazja Goga i Magoga (na Izrael) zapoczątkowuje okres potęgi Izraela, który zaczyna rządy nad całym światem i przywraca ofiarę świątynną.

Z oczywistych względów nie może to być jedno i to samo wydarzenie, ponieważ nie zgadza się w nim chronologia. Jaki to jednak problem dla fałszywych nauczycieli, którzy potrafią ludziom słabej wiary sprzedać nawet większe herezje?

Chyba najlepsze opracowanie inwazji opisanej u Ezechiela znajduje się w tym artykule. Dość przekonywująco wyjaśnia on tożsamość większości najeźdzców, wśród których prym wiedzie Rosz władca północy (Rosja) oraz państwa muzułmańskie. Wskazuje on nawet na tak niezwykle celne szczegóły jak to, że wśród oponentów inwazji znajduje się Arabia Saudyjska (która w istocie rządzona jest przez ludzi będących częścią tej konspiracji). Jeszcze rok temu taki sojusz wydawałby się nierealny – jako to, Rosja i kraje muzułmańskie? Jeszcze do tego szyicki Iran? Szyici ramię w ramię z sunnitami i prawosławnymi?

Czasy się jednak zmieniają. Wojna domowa w Syrii oraz ISIS sprowokowały wojska rosyjskie do interwencji. Rząd Syrii oraz sami Syryjczycy zapałali wielką miłością do Putina, co więcej inne kraje muzułmańskie rozpoczęły starania o „protektorat rosyjski”. Przykładem jest Irak, gdzie wzywa się lokalny rząd do zintensyfikowania rozmów o współpracy wojskowej z Rosją. O Iranie nawet nie ma co mówić, Rosja już od jakiegoś czasu przestrzega Izrael przed atakiem na Persów, podobnie jak kilka lat temu zrobił to sam Assad.

3330243

560f621fc46188d3398b45fb

150923224127_siria_putin_conflicto_624x351_getty_nocredit

Irak, Syria, Iran i Rosja będą współpracować w walce przeciwko Państwu Islamskiemu – poinformowało w weekend irackie dowództwo wojskowe. Jak podają amerykańskie media, te doniesienia zaskoczyły Waszyngton. Ale czy powinny? Według Tomasza Otłowskiego, eksperta ds. Bliskiego Wschodu i islamskich organizacji terrorystycznych, taka faktyczna koalicja istnieje już od dawna i działa równolegle do sojuszu przeciw ISIS pod wodzą USA. – To schizofreniczna sytuacja – przyznaje Otłowski. Z kolei analityk PISM Marcin Andrzej Piotrowski podkreśla, że nieprzypadkowy jest moment, w którym zdecydowano się upublicznić taką współpracę.(wp.pl)

Dodatkowo, praktycznie wszystkie te kraje mają jakieś zatargi z Turcją, co nie wróży następnego „wspaniałego stulecia” dla anatolijskiego kraju. Militarny sojusz przepowiedziany u Ezechiela, po raz pierwszy w historii, ma rację bytu. Gdyby jeszcze wydało się że za ISIS, lub zamachem bombowym na pokładzie rosyjskiego samolotu lecącego z Egiptu stoi, dajmy na to, Mossad…

Aktualizacja 25.08.2016: W sierpniu 2016 światowe media obiegła informacja – Turcja już Rosji nie podskakuje, Erdogan wchodzi w sojusz z Putinem i będzie walczył z ISIS. Niektórzy mogą sobie pomyśleć, że właśnie zawiązuje się pakt między Gogiem i Magogiem. Musimy jednak pamiętać o pewnych przykładach z historii, jak pakt Ribentropp-Mołotow, gdy naziści wchodzili w sojusz z sowietami, aby rozerwać Polskę. Gdy wspólny cel został wypełniony, nie było już potrzeby dla sojuszu, który słabł, słabł, aż w końcu został zerwany i nazistowskie Niemcy wypowiedziały sowieckiej Rosji wojnę.

Z drugiej strony, może chasydzkie „proroctwo” o rosyjskich flagach w Stambule nie musi koniecznie oznaczać militarnego przejęcia tego miasta. W taki czy inny sposób, rosyjskie wojska muszą tam w przyszłości stacjonować.

 

Dwóch Ezechielów

 

Na licznych portalach chrześcijańskich podchwycono temat zestrzelenia rosyjskiego samolotu i tarć na linii Moskwa-Ankara. Wszyscy wyciągają teraz z rękawa proroctwa Ezechiela, wzywając wiernych do modlitw za Izrael i obserwacji przyszłych wydarzeń. Tutaj jednak, będę musiał napisać coś niepopularnego, coś co przysporzy mi kolejnych nieprzychylnych komentarzy, ale po około 2 latach przyglądania się proroctwom w Ezechielu, dzisiaj jestem praktycznie pewien:

Księga Ezechiela nie jest natchniona.

Nie jest natchniona, nie powinna znaleźć się w Biblii, jest albo stratą miejsca i czasu, albo (co bardziej prawdopodobne) jest elementem wielowiekowego planu zwiedzenia wielu ludzi w czasach ostatecznych. Wierzę że jeszcze w początkach chrześcijaństwa mogła istnieć poprawna wersja tej księgi, jednak kościół katolicki i aleksandryjscy teologowie zastąpili ją wersją fałszywą. Wyjaśnię takie twierdzenie w kilku punktach:

1. Józef Flawiusz (I wiek n.e)  pisał w swoich „Dziejach Izraela” na temat kanonu świętych pism żydowskich. Na liście pism natchnionych znalazła się Ks. Ezechiela, jednak… dopisał tam lakonicznie, że w jego czasach (pamiętajmy, to są same początki chrześcijaństwa) istnieją dwie wersje tej księgi, krążące w obiegu obok siebie. Szkoda że nie rozwinął tego tematu! Dwie wersje Ezechiela, a my znamy tylko jedną, w dodatku sprawiającą tezie o boskie natchnienie wielu problemów.

2. Sami rabini byli skłóceni w kwestii Ezechiela, a w każdym razie tej wersji której używał świat judaistyczny (nie musiało tak być w przypadku chrześcijan). To że ostatecznie zatwierdzono ją w kanonie żydowskim, jest bardzo dziwną historią:

Wątpliwości rabinów
Hebrajską Biblię uważano za zbiór natchnionych ksiąg już w starożytności[1]. Skład tego zbioru nie zawsze był jednak jednoznacznie określony. W pierwszych wiekach kwestionowano przynależność niektórych ksiąg do starotestamentowego kanonu. Przyczynili się do tego żydowscy rabini. Niektórzy z nich mieli wątpliwości co do kilku ksiąg i debatowali nad ich natchnieniem. Oto one: Księga Estery, Księga Przysłów Salomona; Księga Koheleta; Pieśń nad Pieśniami oraz Księga Ezechiela.(..)

Natchnienie Księgi Ezechiela zakwestionował rabin Szammaj, żyjący w I wieku n.e. Jego zarzut dotyczył nauk rzekomo sprzecznych z Torą oraz tendencji gnostyckich, jakich się w niej dopatrywał. Nigdy jednak nie dostarczono przykładów, które by potwierdzały jego zarzuty. Wydaje się, że opierały się na uprzedzeniach i nadinterpretacji tekstu. Jej natchnienie nie ulegało wątpliwości dla apostołów, co potwierdzają cytaty z Księgi Ezechiela w Nowym Testamencie.(radiocel.pl)

Nieprawda. W Nowym Testamencie nie ma cytatów z Ks. Ezechiela, są jedynie fragmenty które niektórzy nazywają odniesieniami do treści Ezechiela, ponieważ zawierają w sobie podobną historię (np. wspomniana wojna Goga i Magoga). Tzw. odniesienia do Ks. Ezechiela w Nowym Testamencie znajdują się tylko w Objawieniach św. Jana, i nie są to odniesienia do Ezechiela (ST) a stanowisko i elementy wizji św. Jana (NT). Pozostałe „odniesienia” nie są wiernymi cytatami. Można to sprawdzić np. na Blue Letter Bible, gdzie możemy wyszukiwać cytaty i odniesienia z ksiąg Starego Testamentu w księgach Nowego Testamentu.

https://www.blueletterbible.org/kjv/eze/1/1/s_803022 (Tools -> Cross-refs)

 

Ezekiel ledwo wszedł do kanonu… Już w II wieku n.e.. w czasach Miszny, pojawiły się wątpliwości. Talmud (Sabbath 13b) relacjonuje historię Hananiasza ben Hezekiji (jeden z nauczycieli Miszny…) który zużył trzysta porcji oliwy (podczas pracy) w celu zharmonizowania praw opisanych w Ezechielu z tymi, które dano w Torze. Gdyby nie jego poświęcenie, jak niektórzy uważają, księga zostałaby usunięta z kanonu Biblii. Używano hasła: „Księga Ezechiela zostałaby ukryta” (nignaz Sefer Yehezkel)…

Rabini byli skonfundowani faktem że Ezechiel podawał prawa, głównie dotyczące procedur świątynnych, które stawały w jawnej opozycji do praw danych w Ks. Kapłańskiej. Mieli też inne obiekcje: początkowe rozdziały (1-3) prezentują szczegółowy opis Boga przychodzącego w rydwanie, otoczonego przez anioły itd. Ta wizja, nazywana ma’aseh merkavah, stała się podstawą specjalnych mistycznych badań. Choć rabini uznali je za ważne, uważali równocześnie że są zbyt niebezpieczne dla niewtajemniczonych,  dlatego nie zalecali studiowania tych rozdziałów, z wyjątkiem nielicznych uczonych (Mishnah Hagigah 2) (myjewishlearning.com)

https://web.archive.org/web/20170712180554if_/https://www.youtube.com/embed/2JIRD86nWMM?version=3&rel=1&fs=1&autohide=2&showsearch=0&showinfo=1&iv_load_policy=1&wmode=transparent

3. Ezechiel miał być prorokiem piszącym  i nauczającym na terenie Babilonii, w czasach żydowskiego wygnania. Opisywane w jego księdze miasto „wiosennego wzgórza” (Tel Aviv) dało nazwę dla stolicy nowożytnego Izraela, miasta wcześniej znanego jako Jafa/Dżafa. Miasto to znajduje się na dawnym terytorium Danitów. Ciekawa sprawa, że współczesna stolica Izraela leży na ziemi Dana, a jej nazwę wzięto z Ks. Ezechiela, która jest w swoich proroctwach bardzo dla Danitów łaskawa:,

http://biblehub.com/ezekiel/48-1.htm

4. Ezechiel opisuje rytuały w Świątyni, w czasach po inwazji Goga i Magoga. Są to czasy szczęśliwości Izraela, można więc porównywać je z okresem tysiącletniego królestwa. Mimo to, opisane tam rytuały składania z ofiar zwierząt  stoją w sprzeczności z tym co czytamy u pozostałych proroków ST, którzy wraz z nowotestamentowym opisem Królestwa Bożego przypominają, że nie będzie już potrzeby zabijania i składania ofiar dla Boga.

https://web.archive.org/web/20170712180554if_/https://www.youtube.com/embed/YNmERZkT6JM?version=3&rel=1&fs=1&autohide=2&showsearch=0&showinfo=1&iv_load_policy=1&wmode=transparent

5. Księga Ezechiela jest pełna niesprawdzonych proroctw, co już samo w sobie powinno ją dyskredytować jako księgę natchnioną. Najlepszym przykładem jest proroctwo o królu Nabuchodonozorze, który zniszczy Egipt i Tyr. Jak wiemy z historii, do niczego takiego nie doszło. Dzisiejsi bibliści próbują wytłumaczyć, że chodziło o jakiegoś symbolicznego króla babilońskiego „Nabuchodonozora” który zniszczy te obszary dopiero w czasach ostatecznych, ale  – z kontekstu narracji Ezechiela jasno wynika że mówi on o TYM Nabuchodonozorze, tym samym który podbił Jerozolimę, oraz TYM Egipcie faraonów i fenickim Tyrze. Uwaga -te fragmenty są jednym z ulubionych celów ataków ateistów próbujących zdyskredytować całą Biblię. Oto przykład i drugi przykład

6. Niektórzy współcześni rabini mają wiele za złe Ezechielowi i jego szowinistycznej narracji która odnosi się do kobiet w wyjątkowo agresywny sposób, co jest rzeczą niespotykaną u pozostałych proroków. Patrz artykuł rabina Mosze Reissa.

7. Ezechiel przewidywał, że po inwazji Goga i Magoga stanie w Izraelu Świątynia… i właściwie na tym koniec całej historii w tej księdze, zapewnia nas że włos Izraelowi z głowy nie spadnie, pomimo tak potężnej i przerażającej inwazji. Mamy opisy rytuałów, poza tym niewiele więcej. Tymczasem pozostali prorocy, oraz Apokalipsa, twierdzą że wielu Żydów zginie (Zachariasza), w świątyni zasiądzie Antychryst (Daniela, Apokalipsa), zaś Gog i Magog będą zagrożeniem, ale dopiero przy zakończeniu panowania Królestwa Niebieskiego (Apokalipsa). Coś tu jest nie tak?

bsgd0263

8. Stary Testament opisuję nam historie Szafana i jego potomków. To prawda, to jest długi cytat, ale warto sobie o jego rodzinie przypomnieć:

W roku 642 p.n.e., kiedy to król Jozjasz miał około 25 lat, Szafan sprawował funkcję królewskiego sekretarza i przepisywacza (Jeremiasza 36:10). Co wchodziło w zakres jego obowiązków? Wspomniana wyżej encyklopedia podaje, że królewski pisarz i sekretarz był bliskim doradcą władcy, zajmował się sprawami finansowymi, musiał być umiejętnym dyplomatą, mieć rozeznanie w stosunkach międzynarodowych oraz znać się na prawie i umowach handlowych. A zatem jako królewski sekretarz, Szafan należał do najbardziej wpływowych osób w państwie.

Dziesięć lat wcześniej młody Jozjasz „zaczął szukać Boga Dawida, swego praojca”. Szafan był najwidoczniej o wiele starszy od Jozjasza, mógł więc służyć mu dobrymi radami w sprawach duchowych oraz wspierać go w pierwszej kampanii na rzecz przywrócenia prawdziwego wielbienia Boga (2 Kronik 34:1-8).*

Podczas prac przy odbudowie świątyni odnaleziono „księgę prawa”, a Szafan „zaczął ją czytać przed obliczem króla”. Jej treść głęboko poruszyła Jozjasza, który posłał kilku zaufanych mężczyzn do prorokini Chuldy, aby zapytali Jehowę o tę księgę. To odpowiedzialne zadanie powierzył między innymi Szafanowi oraz jego synowi Achikamowi (2 Królów 22:8-14; 2 Kronik 34:14-22). (…)

Achikam i Gedaliasz

Wiemy już, że syn Szafana Achikam pojawia się po raz pierwszy w relacji o ludziach wysłanych przez króla do prorokini Chuldy. W pewnym słowniku możemy przeczytać: „Chociaż Pisma Hebrajskie nie podają oficjalnego tytułu Achikama, wydaje się oczywiste, iż pełnił on ważną funkcję” (The Anchor Bible Dictionary).

Jakieś 15 lat po tym zdarzeniu prorok Jeremiasz znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Kiedy ostrzegał ludzi, że Jehowa zamierza unicestwić Jerozolimę, „kapłani i prorocy oraz cały lud pochwycili go, mówiąc: ‚Niechybnie umrzesz’”. Jak potoczyły się wypadki? W sprawozdaniu czytamy dalej: „Ręka Achikama, syna Szafana, była z Jeremiaszem, żeby go nie wydano w rękę ludu i nie uśmiercono” (Jeremiasza 26:1-24). O czym to świadczy? We wspomnianym słowniku dodano: „Okoliczność ta nie tylko dowodzi, że Achikam był człowiekiem wpływowym, ale także pokazuje, iż podobnie jak inni członkowie rodziny Szafana był życzliwie usposobiony względem Jeremiasza”.

Mniej więcej 20 lat później, już po zburzeniu Jerozolimy przez Babilończyków w roku 607 oraz uprowadzeniu większości ocalałych mieszkańców do niewoli, namiestnikiem nad pozostałymi Żydami ustanowiono Gedaliasza — wnuka Szafana, a syna Achikama. Czy wzorem innych członków swego rodu troszczył się on o Jeremiasza? Sprawozdanie biblijne informuje: „Jeremiasz przyszedł więc do Gedaliasza, syna Achikama, do Micpy i zamieszkał u niego”. Po kilku miesiącach Gedaliasza zabito, a reszta ludności uciekła do Egiptu, zabierając ze sobą Jeremiasza (Jeremiasza 40:5-7; 41:1, 2; 43:4-7).

Gemariasz i Michajasz

Syn Szafana Gemariasz i wnuk Michajasz odegrali znaczącą rolę w wydarzeniach opisanych w 36 rozdziale Księgi Jeremiasza. W piątym roku panowania króla Jehojakima, czyli około roku 624, sekretarz Jeremiasza, Baruch, czytał na głos księgę ze słowami proroka w domu Jehowy, „w jadalni Gemariasza, syna przepisywacza Szafana”. „A Michajasz, syn Gemariasza, syna Szafana, usłyszał wszystkie słowa Jehowy z tej księgi” (Jeremiasza 36:9-11).

Michajasz powiadomił swego ojca i innych książąt o zwoju, każdy z nich chciał więc poznać jego treść. Jak na nią zareagowali? „A gdy tylko usłyszeli wszystkie te słowa, spojrzeli jeden na drugiego ze strachem; i odezwali się do Barucha: ‚Niewątpliwie oznajmimy królowi wszystkie te słowa’”. Zanim jednak udali się do króla, poradzili Baruchowi: „Idź, ukryj się, ty i Jeremiasz, tak by w ogóle nikt nie wiedział, gdzie jesteście” (Jeremiasza 36:12-19).

Zgodnie z przewidywaniami król odrzucił orędzie zawarte w zwoju i spalił go kawałek po kawałku. Niektórzy książęta, w tym syn Szafana Gemariasz, „nalegali na króla, by nie palił zwoju, lecz on ich nie posłuchał” (Jeremiasza 36:21-25). W pewnej książce wysnuto następujący wniosek: „Na dworze króla Jehojakima zdecydowanym rzecznikiem Jeremiasza był Gemariasz” (Jeremiah — An Archaeological Companion).

Elasa i Jaazaniasz

W roku 617 królestwo Judy zostało podbite przez Babilon. Tysiące Żydów, „wszystkich książąt oraz wszystkich dzielnych mocarzy (…) a także każdego rzemieślnika i budowniczego wałów obronnych” uprowadzono do niewoli. Trafił do niej również prorok Ezechiel. Nowym królem, zależnym od Babilonu, mianowano Mattaniasza, któremu Babilończycy zmienili imię na Sedekiasz (2 Królów 24:12-17). Gdy nieco później wysłał on do Babilonu posłów, znalazł się wśród nich Elasa, syn Szafana. Jeremiasz powierzył mu list z ważnym przesłaniem Jehowy do Żydów przebywających na wygnaniu (Jeremiasza 29:1-3). (http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2002925#h=18)

Tak więc cała Biblia prezentuję nam rodzinę Szafana jako prawdziwie Bożych mężów, ratujących kanon świętych pism przed zapomnieniem i zastąpieniem ich przez północno-izraelskie podróbki, jako ludzi pomagających Bożym prorokom w osobie Jeremiasza… cała Biblia? „Nie, jest jedna mała wioska na północy która oparła się najeźdzcom”… No tak, jest jedna Księga która dolewa goryczy w tą słodką, wielopokoleniową historię.

A zatem jak wynika z Biblii, Szafan, trzej jego synowie i dwaj wnukowie wykorzystywali swe wpływy, by popierać czyste wielbienie Boga i pomagać wiernemu prorokowi Jeremiaszowi. A co z jeszcze jednym synem Szafana, Jaazaniaszem? W przeciwieństwie do innych członków tej rodziny najwidoczniej wdał się w bałwochwalstwo. W szóstym roku pobytu na wygnaniu w Babilonie, około roku 612, Ezechiel zobaczył w wizji 70 mężczyzn ofiarujących kadzidło bożkom w jerozolimskiej świątyni. Jedynym wymienionym z imienia był Jaazaniasz, co może wskazywać na jego wysoką rangę (Ezechiela 8:1, 9-12). Przykład Jaazaniasza wskazuje, że nawet jeśli ktoś wychowywał się w bogobojnej rodzinie, nie oznacza to, iż automatycznie zostanie lojalnym chwalcą Jehowy. Każdy sam odpowiada za swoje czyny (2 Koryntian 5:10). (http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2002925#h=18)

Współcześni bibliści… po raz kolejny… zamiast przyznać że coś nie pasuje, idą w zaparte. Oczywiście, czarna owca w rodzinie może się zdarzyć, jest to logiczne i rzeczywiście często się tak dzieję, ale czy to nie dziwne… Jeśli ktoś pisze fałszywą wersję księgi biblijnej, będącą częścią fałszywego kanonu i ma za złe rodzinie pewnego Szafana, który walczył kiedyś z masą biblijnych podróbek i razem z królem Jozjaszem uratował natchniony kanon przed kanonem fałszywym… to czy nie korciłoby takiego fałszerza narobić nieco złej reputacji jego (Szafana) aktualnie żyjącemu potomkowi?

9. Papiasz, słuchacz apostoła Jana (I w.n.e) oraz Meliton z Sardes (II w. n.e) cytowali w swoich pracach Ezechiela… jednak ich cytaty nie znajdują się w dzisiejszej Ks.Ezechiela. Oprócz tych panów, przedstawicieli antiocheńskiej szkoły teologicznej (odczytującej Biblię dosłownie), cytaty-widma z Ezechiela znajdujemy również u przedstawicieli szkoły aleksandryjskiej (alegoryzującej Biblię), jak np. u Klemensa Aleksandryjskiego. Nie powinno się jednak brać ich przykładów Pseudo-Ezechiela zbyt poważnie (tak współczesna biblistyka nazywa zbiór tych cytatów u Ojców Kościoła, powołujących się na Ezechiela, lecz w Ezechielu się nie znajdujących) , ponieważ przypominają one greckie bajki, bardzo podobne w budowie do niekanonicznych historii dokoptowanych w katolickiej wersji Ks. Daniela ( w rodzaju np. opowieści o śpiewających młodzieńcach wrzuconych do pieca).

Meliton z Sardes to bardzo ciekawa postać, bardzo słabo znana chrześcijanom, pomimo tego, że jest on twórcą pierwszego w historii chrześcijańskiego kanonu Biblii, który konsultował na terenie Ziemi Świętej. Dodatkowo to Meliton stworzył terminy NOWY i STARY testament, tak więc zawdzięczamy mu więcej niż myślimy, a w zamian za to wszystko, kompletnie o nim zapomnieliśmy. Mimo jednak umieszczenia Ks. Ezechiela w swoim kanionie, Meliton używa nieznanych nam cytatów z proroka. Czyżby Flawiusz miał rację? Istniały minimum dwie wersje Ezechiela… i tylko jedna mogła być natchniona.

 

Prognozy Ezechielowe

 

Jeśli Księga Ezechiela jest fałszywa, są dwie możliwości związane z opisywaną tam inwazją Goga i Magoga. Pierwsza jest taka, że podobnie jak niesprawdzone przewidywania względem zniszczenia Tyru i Egiptu (oraz krainy Kusz i całej północnej Afryki – żaden obrońca Ezechiela nawet nie myśli o tym, aby podjąć się wyjaśnienia tego fragmentu Ks. Ezechiela), również ta predykcja weźmie w łeb i nie będzie żadnej koalicji Rosza zagrażającej Izraelowi.

Druga możliwość jest taka, że fałszywe proroctwo zostanie wykorzystane jako plan. Sfinguje się atak koalicji Goga i Magoga na obecny Izrael. Rosja najpierw zajmie Turcję, a chasydzi nałożą swoje szaty szabasowe…

Inwazja na Izrael z jakiegoś powodu się nie uda, Rosja zostanie pokonana. Uratowanie Izraela zostanie odebrane raz – jako wypełnienie proroctwa Ezechiela, dwa – jako wypełnienie proroctwa o nawróceniu Żydów podczas oblężenia Jerozolimy („Będą mnie wzywać, a ja powiem moim są ludem”). Zbiegające się z tym przybycie mosziacha może zostać zinterpretowane jako ponowne ujawnienie się Chrystusa… z tym, że ten człowiek Chrystusem nie będzie.

Ciekawe daty do obserwowania – 24-25.12.2015 (opisane tutaj) oraz 24-25.12.2016 (opisane tutaj). Zwłaszcza święto Chanuki zbiegające się z „Bożym Narodzeniem” w roku 2016 wygląda intrygująco. Kalendarze rabiniczny i gregoriański są kalendarzami sztucznymi, uważam że zostały stworzone właśnie pod kątem ujawnienia się Antychrysta i zainscenizowania fałszywych proroctw biblijnych. Kto je stworzył? „Ci którzy za Żydów się podają, a Żydami nie są.” Orły.

 

Radtrap

 


Bez tytułuiz

African_fish_eagle_just_caught_fish

ncXn5LLBi


Słynna notatka rabina Kaduriego, opisująca Jezusa jako oczekiwanego Mosziacha dla Żydów. Świat chrześcijański uznał to za wspaniałą wiadomość… Jaką jednak mamy pewność że chodziło mu o „naszego” Chrystusa?

 

Świat żydowski trzyma tę tajemnicę nie wiedząc co z nią uczynić, jak ją zinterpretować, jak ją przełknąć. Jest tak wybuchowa, a jednocześnie tak prawdziwie porażająca, że ortodoksyjni Żydzi nie chcą w nią uwierzyć.

Sprawa dotyczy notatki sporządzonej przez zmarłego w styczniu 2006 roku w wieku 108 lat rabina Yitzak Kaduri, jednego z najbardziej poważanych rabinów w historii. Rabin Kaduri, specjalista Talmudu i kabały, na kilka miesięcy przed swoją śmiercią spisał na małej karteczce swoje ostatnie słowa. Zaklejona w kopercie notatka miała być według życzenia rabina otwarta dopiero teraz. Gdy ją w końcu odczytano, wybuchła burza.

Na kartce rabin Yitzhak Kaduri zapisał imię Mesjasza, na którego z utęsknieniem czekają Żydzi od tysięcy lat. Ku konsternacji ortodoksyjnych Żydów, jak również niedowierzaniu wszystkich Żydów na świecie, rabin Kaduri zapisał, że Mesjaszem, który przyjdzie jest Yehoshua, zwany także Yeshua, nam wszystkim znany jako Jezus. „Podniesie On ludzi i udowodni, że Jego słowa i prawo są ważne” – zapisał rabin Kaduri.
Zdanie powyższe zapisane po hebrajsku brzmi: Yarim Ha’Am Veyokhiakh Shedvaro Vetorato Omdim, z którego ortodoksyjni Żydzi interpretując je w świetle stosowanych przez siebie kabalistycznych schematów, wyczytują właśnie imię Yehoshua, syna Yohozadaka.

Świat żydowski zaniemówił

Na 108-letniego rabina Kaduri posypały się oskarżenia o niemoc fizyczną i psychiczną w czasie spisywania notatki. Ultra-ortodoksyjni Żydzi z Yeshivy Nahalat Yitzak z Jerozolimy, którzy jeszcze nie tak dawno fanatycznie na ulicach Jerozolimy, z 300-tysięcznym tłumem żegnali swego mistrza, twierdzą dziś, że ich mistrz nie zostawił wystarczającego klucza do interpretacji swoich słów wskazujących na tego Mesjasza.

Rabin Yitzhak Kaduri

Na uwagę zasługuje jednak niemal zupełna cisza w mediach izraelskich: wiadomość o tym rewelacyjnym odkryciu umieścił tylko Israel Today i hebrajskojęzyczne strony internetowe News First Class (Nfc) i kaduri.net, wskazując na autentyczność notatki. Pismo hebrajskie Ma’ariv, choć umieściło informację na pierwszej stronie, uważa że chodzi o podrobiony dokument.
Podobnie twierdzi syn rabina Yitzhaka Kaduri, 80-letni rabin David Kaduri, który mówi, że we wrześniu 2005 roku podczas spisywania notatki, zdrowie fizyczne ojca nie pozwalało na sporządzenie jej własnoręcznie.

Oprócz tajemniczej notatki, ortodoksyjych Żydów “niepokoją” i inne epizody z ostatnich lat życia swego mistrza. Na kilka miesięcy przed swoją śmiercią rabin Kaduri zaskoczył swoich uczniów publicznym oświadczeniem w święto Yom Kippur, mówiąc iż „spotkał się z Mesjaszem”. Według rabina Kaduri, jak również według przewidywań innych znanych rabinów, jak Haim Cohen, Nir Ben Artzi czy jego żony Haim Kneiveskzy, Mesjasz ma przyjść do ludu Izraela „po śmierci Ariela Sharona” [B. premier znajduje się cały czas w stanie śpiączki.]. Wnuk rabina Kaduri, rabin Yosef Kaduri twierdzi, że jego dziadek wielokrotnie przed śmiercią mówił o przyjściu Mesjasza i Zbawieniu, które przyniesie.

Opis Mesjasza – podany na oficjalnej stronie internetowej kaduri.net – zbliżony jest do opisu przyjścia Pana Naszego Jezusa Chrystusa, danego w Nowym Testamencie. „Czy uwierzymy w Mesjasza od razu?” – pyta się rabin Yitzhak Kaduri. „Nie, na początku niektórzy z nas uwierzą w Niego, inni jednak nie. Łatwiej będzie uwierzyć w Niego i podążyć za Nim ludziom nie-religijnym niż ortodoksyjnym. […] Trudno będzie uwierzyć i zrozumieć Mesjasza nawet wielu dobrym ludziom. Przywództwo Mesjasza, który przychodzi w ciele i krwi, jest trudne do zaakceptowania dla wielu. Jako przywódca, Mesjasz nie będzie piastował żadnych stanowisk, ale będzie pomiędzy ludźmi, jak również będzie korzystał z mediów do komunikowania się. Jego panowanie będzie czyste i pozbawione osobistych i politycznych celów. Podczas swego Królestwa, panowały będą tylko Sprawiedliwość i Prawda.”

Rabin Kaduri stwierdza dalej, że “Objawienie Mesjasza przyjdzie w dwóch fazach: w pierwszej będzie potwierdzał swoją pozycję jako Mesjasz, jakkolwiek nie ujawni się. Potem ujawni się niektórym Żydom, niekoniecznie tym uczonym w Piśmie [Torze]. Ujawni się nawet ludziom prostym. Dopiero wtedy ujawni się On całemu narodowi, a ludzie będą dziwili się: ‘Czy to jest ten Mesjasz?’ Wielu będzie znało Jego Imię, lecz nie będzie wierzyło, że ten właśnie jest Mesjaszem”.

Rabin Yitzchak Kaduri powiedział swego czasu swoim studentom, iż “Gdy Mesjasz przyjdzie, wyzwoli On Jerozolimę spod panowania innych religii, które chcą rządzić tym miastem. Będą one walczyły pomiędzy sobą.”

(…)

Pismu Israel Today udostępniono wiele własnoręcznie sporządzonych przez rabina Yitzchak Kaduri manuskryptów. To co natychmiast rzuciło się w oczy specjalistom, była duża ilość symboli przypominających krzyż. Według żydowskiej tradycji, używanie krzyży i krzyżyków jest niedopuszczalne. Jak podkreślają specjaliści, nawet używanie zwykłego znaku plus („+”) jest zabronione, gdyż przypomina on krzyż. (…)

Kilka tygodni po ujawnieniu notatki, ortodoksyjni Żydzi z rabinackiej szkoły Nahalat Yitzak Yeshiva wyjawili reporterom pisma Israel Today, że tajemnicza notatka rabina Kaduri “nigdy nie powinna była ujrzeć światła dziennego”. (bibula.com)

 


 

Beast and World War III – Only for Eagles (part 2)