Wpis Nr. 33 – MetemPsychotyczna Cykliczna Karnacja

Czym jest właściwie reinkarnacja ?

Reinkarnacja (również: metempsychozatransmigracja; łac. re+in+caro, carnis – ponowne wcielenie) – pogląd, według którego dusza (bądź świadomość) po śmierci ciała może wcielić się w nowy byt fizyczny. Np. dusza jednego człowieka może przejść w ciało nowo narodzonego dziecka lub zwierzęcia czy nawet według niektórych poglądów rośliny.

Samo słowo reinkarnacja jest zestawieniem dwóch członów: inkarnacja (wcielenie) i przedrostka re- (oznaczającego powtórzenie czegoś). Dosłownie więc reinkarnacja oznacza powtórne wcielenie.

 

No tak… łaciński wyraz, reinkarnacja to łaciński wyraz. Inaczej mówiąc dusza według tego jest nieśmiertelna i człowiek jest wieczny etc. 
To jest ciekawe

Różne formy reinkarnacji stanowią jedno z podstawowych wierzeń hinduizmudżinizmu, wierzeń afrykańskich, orfikówpitagorejczyków, występuje w platonizmiegnostycyzmiekabalistycespirytyzmieteozofiiantropozofii. W pewnym sensie stanowi także podstawową koncepcję w buddyzmie, jednak buddyzm łączy to z doktryną braku indywidualnej niezmiennej duszy (anatman), nie mówi się tutaj jednak dosłownie o reinkarnacji, a raczej o „wielu wcieleniach”.

Po co mam dodawać od siebie, najlepiej opierać się na materiałach nam prezentowanych jako syjonomedia:

Hinduizm

Wiara w reinkarnację występuje w najbardziej rozbudowanej formie w hinduizmie. Według zasad tej religii cykl śmierci i ponownych narodzin dusz ciągnie się aż do przerwania (zob. moksza) – pełnego zjednoczeniaBrahmanem, które nigdy się nie skończy. Jakkolwiek nie można bezpośrednio sterować procesem przechodzenia do następnego wcielenia, o jego kierunku decyduje indywidualna karma oraz pragnienia danej duszy. Stąd poprawianie własnej karmy poprzez dobre, zgodne z dharmą uczynki skutkuje wcieleniem się po śmierci w lepszy byt, zaś pogarszanie własnej karmy powoduje wcielenie się w gorszy byt. Krąg reinkarnacji może być przerwany dopiero po osiągnięciu oświecenia, które wiąże się z całkowitym oczyszczeniem karmy. Według jednego z głównych nurtów filozoficznych, Wisznuizmu, krąg reinkarnacji może być przerwany po oczyszczeniu karmy oraz pozbyciu się materialnych pragnień w procesie rozwinięcia miłości do Osobowego Boga. Zjednoczenie z Bogiem, nie jest rozumiane jako zjednoczenie z bezosobowym Brahmanem, ale miłosny związek indywidualnej duszy, jivy z Duszą Najwyższą.

A przecież religia to rzekomo ponowne zjednoczenie, pytanie z kim ?

Brahman (sanskryt रह्मन्) – w filozofii indyjskiej i hinduizmie bezosobowy aspekt Absolutu posiadający w pełni cechę wieczności (sat).

Aha, czyli z kosmosem, i ludzie w to wierzą. Taka rozwinięta gadanina.

Buddyzm[edytuj | edytuj kod]

Pogląd na temat reinkarnacji, występuje też w buddyzmie, jednak buddyzm godzi go z twierdzeniem, że nie istnieje wieczne „ja”, czyli dusza, które przechodziłoby do następnego życia. Nazywa się to anatmanem. To tylko nieustannie zmieniający się konglomerat, kontinuum. Doktryna anatmana (pali. anatta) jest naturalnym rezultatem analizy pięciu skupisk i nauki o współzależności (pali: paticca-samuppāda; „Dwunastu Ogniwach Współzależnego Powstawania”)… Nie ma niczego poza pięcioma skupiskami, co można odnaleźć jako atman, jaźń „ja” lub inną niezmiennie istniejącą istotę[1]. Budda nauczał, że kiedy człowiek dostrzeże, że idea trwałego, metafizycznego „ja” jest iluzją, przestanie cierpieć i zadawać cierpienie innym[2].

Nauki o „Dwunastu Ogniwach Współzależnego Powstawania” rozróżniają kontinuum pięciu skupisk, które można podzielić na kontinuum ciała i kontinuum umysłu. Kontinuum umysłu w przypadku narodzin (zapłodnienie) zaczyna być współzależnym z kontinuum ciała, a po śmierć nie współzależy już od niego[3]. O kolejnym odrodzeniu decydują rezultaty z niezliczonych uczynków zgodnie z buddyjskim prawem karmy. Uczynki wykonywane były nie tylko w obecnym życiu, ale i w poprzednich niezliczonych żywotach, jak i również, co podkreślane jest w buddyzmie tybetańskim, wykonywane będą nawet po śmierci w stanie przejściowym bardo tuż przed kolejnymi narodzinami.

Ze względu na brak przewidywalności, jaki rezultat powstanie z niezliczonych uczynków, w buddyjskiej karmie nie ma w przeciwieństwie do chrześcijaństwa pojęcia grzechu śmiertelnego skazującego duszę na wieczne piekło[4], czy hinduistycznej nieuchronnej karmy skazującej kogoś na następne złe odrodzenie jako zwierzę. Rezultaty doświadczane będą tylko przez istotę, która nagromadziła ich przyczyny i nikt nie może zbawić z tego „z zewnątrz” lub tym bardziej potępić. Nie ma pojęć, takich jak bóg „zbawiciel” lub bóg karzący na wieczne piekło. Są natomiast poglądy siunjata lub anatman:

  1. mahajanistycznej madhjamace owa nieskończoność uczynków jest argumentem stosowanym w dowodzeniach Nagardżuny ustanowienia poglądu siunjata na rzeczywistość: zjawiska choć konwencjonalnie wydają się tylko przejawiać z powodu nieskończonej ilości niezbędnych do tego przyczyn, ostatecznie nigdy nie powstały.
  2. theravadzie naucza się, że prawdziwe i ostateczne zrozumienie buddyjskiej karmy jest możliwe jedynie dzięki głębokiemu wglądowi w Bezosobowość (anattā) i Przyczynowość (paticca-samuppāda) wszelkich zjawisk istnienia[5].

Chrześcijaństwo[edytuj | edytuj kod]

W niektórych odmianach chrześcijaństwa, np. gnostycyzmie lub nestorianizmie, również występowały elementy wiary w reinkarnację, jednak po V Soborze Powszechnym w Konstantynopolu (553 r.), większość kościołów chrześcijańskich odrzuciła tę wiarę w całości, przyjmując jako jedynie słuszną koncepcję bezpośredniego pochodzenia duszy ludzkiej od Boga i zbawienia/potępienia następującego tylko raz – zaraz po śmierci człowieka.

Chrześcijanie odrzucając koncepcję reinkarnacji powołują się przede wszystkim na werset z Listu do Hebrajczyków, znajdującego się w Biblii(…) ludzie muszą raz umrzeć, a potem następuje sąd (List do Hebrajczyków 9,27, Biblia poznańska).

Jednak według zwolenników reinkarnacji Nowy i Stary Testament zawierają wiele cytatów nawiązujących do reinkarnacji. Często stosowanym przykładem jest stwierdzenie Jezusa, że Jan Chrzciciel „jest Eliaszem, który miał przyjść” (Mt 11,14). Co jednak rozumie się symbolicznie.

Inne wersety biblijne, które miałyby nawiązywać do reinkarnacji to Mt 11:25-26, Mt 26:24, J 3:1-10, J 9:1-3, Ga 6:7-8.

Islam[edytuj | edytuj kod]

Większość muzułmanów odrzuca wiarę w reinkarnację. Mimo to istnieją grupy sufickie, które w nią wierzą. Według nich nie kłóci się ona z Koranem. Koraniczny werset, na które muzułmanie wierzący w reinkarnację się powołują to 2:28 Jakże możecie nie wierzyć w Boga? Byliście umarłymi, a On dał wam życie; potem sprowadzi na was śmierć i znowu da wam życie; wtedy do Niego zostaniecie sprowadzeni. Inna aja interpretowana jako potwierdzenie teorii o reinkarnacji to 3:27 Ty wprowadzasz noc w dzień i Ty wprowadzasz dzień w noc. Ty wyprowadzasz żyjące z martwego i Ty wyprowadzasz martwe z żyjącego. Ty dajesz zaopatrzenie, komu chcesz; bez rachunku!

Perspektywy filozoficzne[edytuj | edytuj kod]

  • Reinkarnacja występuje przede wszystkim w filozofii indyjskiej i buddyjskiej. Praktycznie wszystkie szkoły tych filozofii w nią wierzą.
  • Idea reinkarnacji pojawiała się także w starożytnej filozofii greckiej. Zwolennikami tego poglądu byli między innymi Pitagoras oraz Platon.
  • Zwolennikami takiego poglądu są również gnostycy.

Argumenty empiryczne

Przypadkami osób, które twierdzą, iż pamiętają swoje poprzednie wcielenia, interesuje się również nauka. Należy tu wskazać wkład psychiatry profesora Iana Stevensona. Wśród wielu jego publikacji (niemal trzysta pozycji) jedna została również wydana w Polsce, mowa o książce „Dwadzieścia przypadków wskazujących na reinkarnację”[6].
O przypadkach reinkarnacji pod wpływem hipnozy piszą Raymond Moody[7] i Brian Weiss[8].
O reinkarnacji mówią również autorzy książek, o tematyce podróży astralnych m.in Robert Monroe[9][10].

Licznych dowodów na reinkarnacje dostarcza także dr Michael Newton zajmujący się regresją hipnotyczną[11][12][13].

 

 

Metempsychoza

04.02.2018

 

Reinkarnacja (Re-in-karnacja) metempsychoza

Za reinkarnacją opowiadali się Buddyści, Hinduiści, Gnostycy, i inni czarownicy.

Reinkarnacje to można powiedzieć że demony przechodzą tj. przechodzą z ciała na ciało Największym absurdem tej nauki jest to że po śmierci zwierze może stać się człowiekiem a człowiek zwierzęciem.. Osobiście jestem wielkim obrońcą zwierząt i nawet w miałem w planach napisać/przetłumaczyć arta w którym zaatakowałbym Pawłościańskie okrutne traktowanie zwierząt (znęcanie się itd). Miłowanie zwierząt niekoniecznie musi się wiązać z weganizmem, wegetarianizmem, frutarianizmem.

Ideologiczny wegetarianizm (nie mylić z praktycznym zwyczajnym jedzeniem warzyw) jak i Reinkarnacja wywodzi się z Buddyzmu i Hinduizmu – z Indii

Nauka ta głosi że za dobre czyny (+) w nagrodę od kogoś tam (Hinduizm=Politeizm, Buddyzm=Panteizm) nowe ciało i duszę. Podobnie jak w listach Pawła przyczyną grzechu jest ciało fizyczne, stosunek itd.

Moralność kultur wierzących w reinkarnację zza kulis: https://milujciesie.org.pl/reinkarnacja-genialne-klamstwo-szatana.html Straszne życie mają tam starsi, dzieci i schorowani. Za pomocą tego w Pawłościański sposób usprawiedliwiają wyzysk, cierpienie i zło.  Z tego artykułu (dobrze przeczytać w całości) ”Zabijanie ludzi i zabijanie zwierząt ma więc tę samą ocenę moralną. Celem życia ludzi i zwierząt jest uwolnienie się z materii i zlanie w jedno z nieosobowym bogiem. Wiara w reinkarnację znosi odpowiedzialność i wolną wolę człowieka. W tamtejszej duchowości nie ma przykazań. Jedyną normą postępowania jest prawo silniejszego, naturalna selekcja, walka byt i prawo karmy, czyli „dług” dobrych lub złych czynów, który nagromadziła sobie dana dusza podczas wcześniejszego lub obecnego wcielenia” ”Według tych wierzeń cierpienie zawsze spowodowane jest złą karmą, dlatego rzeczą bezsensowną jest pomaganie osobie cierpiącej, ponieważ ona sama musi wypracować sobie lepszą karmę. Stąd bierze się pogarda dla ludzi cierpiących i ciężko pracujących. Poprzez prawo karmy wszystko staje się względne, a więc nie można kierować się współczuciem, litością i miłosierdziem. I tak na przykład gwałt na kobiecie tłumaczy się tym, że musiał się on na niej dokonać z powodu złej karmy. Według prawa karmy i reinkarnacji również morderstwa nie można karać z tego względu, że zamordowany albo nieświadomie chciał, aby się to stało, lub też zła karma musiała zostać przezwyciężona. Tak więc według teologii reinkarnacji”

”’Trzeba również pamiętać, że idee miłosierdzia, braterstwa czy sprawiedliwości społecznej, które pojawiły się w myśli religijno-filozoficznej Indii, nie pochodzą z oryginalnego hinduizmu, lecz z judaizmu i chrześcijaństwa. Tylko w Ewangelii znajdujemy motywację do prawdziwego współczucia, czynienia miłosierdzia oraz miłości bliźniego. Studia nad religiami Wschodu pozwoliły s. Michaeli zrozumieć, że wiara w reinkarnację oraz system kastowy została wymyślona przez ludzi z najwyższych kast, aby utrzymać w ślepym posłuszeństwie i poddaństwie ludzi z kast niższych.”

Podobnie Joga może być demoniczna: https://milujciesie.org.pl/joga-smiertelne-zagrozenie.html Z wielbieniem Isusa jako Boga się nie zgadzam itd ale…”Na każdym skrzyżowaniu kanałów energetycznych są tak zwane czakry. Jeżeli przez uprawianie jogi następuje sukcesywne odblokowywanie kanałów energetycznych, wtedy energia ta wzrasta i otwierają się kolejne czakry. Tak samo recytowanie mantry (są to formuły uwielbienia hinduskiego bóstwa) ma doprowadzić do otwarcia czakr, aby odblokować w człowieku dostęp energii okultystycznej. Czy wierzący w Chrystusa, który ma tylko Jemu oddawać cześć i uwielbienie, może powtarzać tego rodzaju bluźniercze formuły mantr? Otwarcie w człowieku czakr sprawia, że staje się on medium sił okultystycznych, w konsekwencji czego dobrowolnie wystawia się na działanie złych duchów, które pragną go zniszczyć i doprowadzić do wiecznego potępienia.Na początku ćwiczenie jogi nie powoduje większych zmian w organizmie. Z czasem jednak w metabolizmie komórkowym i całej przemianie materii następują bardzo poważne zaburzenia. Zatracanie świadomości osobowej przyczynia się do niezwykle niebezpiecznych zmian w ciele, psychice i w życiu duchowym. Nawet najbardziej niewinne ćwiczenia jogi prowadzą do odblokowywania w człowieku dostępu do tajemniczej energii okultystycznej (kundalini), która stanowi dla niego śmiertelne zagrożenie.Okultyzm jest próbą manipulacji energiami przyrody przy pomocy różnego rodzaju technik. Energie te są nieuchwytne dla nauk ścisłych, nie można ich zbadać, lub stwierdzić ich istnienia przy pomocy instrumentów pomiarowych, takich nauk, jak biologia, chemia czy fizyka.”

 

https://ukrytawladza.wordpress.com/2012/09/25/new-age-nowa-era-czy-stare-klamstwo/

Według tej teorii człowiek nie umiera, lecz w kolejnym wcieleniu rodzi się stworzeniem gorszym lub lepszym, bo reinkarnacja opiera się na hinduskim prawie karmy, które wymaga zapłaty za uczynki popełnione w poprzednich wcieleniach.

Na pozór wydaje się to sprawiedliwe, faktycznie jednak bynajmniej nie rozwiązuje problemu zła. Usprawiedliwia go tylko i prolonguje, gdyż osoba, która popełnia zło musi stać się ofiarą podobnego zła w kolejnym wcieleniu. W pewnym uproszczeniu: bijący żonę mąż musi powrócić jako żona bita przez męża!

W prawie karmy nie ma łaski ani przebaczenia, jakie niesie Ewangelia Chrystusa. Jeśli człowiek spełnia dobre uczynki prawo karmy obiecuje mu kolejne wcielenie w przyjemnych okolicznościach, natomiast jeśli prowadzi złe życie, wówczas ponowne wcielenie będzie dla niego niemiłą niespodzianką.

Proces reinkarnacji ma prowadzić do boskości przez samodoskonalenie się w kolejnych wcieleniach. Reinkarnacja, jako proces samodoskonalenia, znosi potrzebę przyjęcia ofiary Chrystusa, a z nią łaski Bożej. Przypomina w tym bezkrwawą ofiarę Kaina, który zastąpił baranka własną ofiarą, bo był zbyt dumny, aby przyjąć Bożą drogę zbawienia (Rdz.4:3-5).

Biblia stwierdza wyraźnie: „Postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr.9:27). Słowa te wykluczają nie tylko kolejne wcielenia, ale życie w jakiejkolwiek formie przed zmartwychwstaniem! Biblia mówi, że „zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz.6:23), a nie niższa forma życia. Apostoł Jan napisał: „Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia” (1J.5:12).

Ze względu na powyższe stwierdzenia, Pismo Święte i reinkarnacja nie mogą być prawdą równocześnie, gdyż wykluczają się wzajemnie. Reinkarnacja odrzuca Dobrą Nowinę, zaś Ewangelia odrzuca reinkarnację. Tylko nieznajomość Ewangelii sprawia, że wielu chrześcijan akceptuje ten hinduski koncept.

Niektórzy entuzjaści reinkarnacji próbują złożyć „winę” za milczenie Biblii w tej sprawie na kościół katolicki, który rzekomo we wczesnych wiekach usunął z Biblii wspierające ją teksty.

W Qumran wydobyto na światło dzienne księgi starotestamentowe, starsze niż samo chrześcijaństwo. Niezależnie odkryto kopie ksiąg nowotestamentowych z pierwszych dwóch wieków. Znaleziska te wykluczyły mrzonki o usunięciu z Biblii jakichś tekstów. Utrzymują je dalej tylko ludzie niezorientowani w temacie.

 

Generalnie Metempsychoza bierze swój początek w religiach Bestii pochodzących z Babilonu.

W Indiach (Buddyzm, Hinduizm) żyją sobie święte krowy a największym absurdem jest dogmat iż człowiek może stać się zwierzęciem i na odwrót.

Darwinizm dużo czerpie z koncepcji reinkarnacji że człowiek to wyżej rozwinięty zwierzak.

Na chwilę obecną nie mogę wyszukać lepszych materiałów które gdzieś się zapodziały

 

 

 

 

Budyzm

Cóż, nie jestem wielkim wrogiem Buddyzm a raczej pewnych dogmatów religijnych, ludzi oceniam raczej na podstawie czynów a nie wierzeń.

Zastanawia mnie jednak dlaczego Buddyzm jest tak popierany przez Rzym czy ONZ ?

Najwyraźniej religie które nie propagują Prawa Bożego wspierają inne fałszywe religie w podstępnej Ekumenie.

Mogę się głównie opierać na wykładzie pana Cejrowskiego który rozpracował Buddyzm kapitalnie.

Nieco dziwna sprawa że masy Europejczyków pchają się w te rożne pradawne kulty jak Hinduizm, Buddyzm, Ateizm, Satanizm…

Nie uznaję Buddyzmu za satanizm ale za lucyferyzm w wersji soft light.

 

Trzeba pamiętać że nie bez powodu jest promowany ateizm a także New Age. Celem jest usunięcie Boga i Prawa z ludzkich umysłów.

Z tego powodu stworzono wszystkie religie z Chrześcijaństwem włącznie. Oczywiście mam na myśli stronnictwo rzekomego apostoła Pawła.

Kiedy się przyjrzymy poszczególnym religiom zawierają one dwie doktryny – jedna dla mass a zupełnie inna dla wtajemniczonych.

Buddyzm dla mass jest praktycznie inną odmianą KRK tylko że gorszą, dlaczego ? .

W Buddyzmie dla mass znajdziemy pełno bezsensownych rytuałów czy dewocjonali – świeczki, klękanie do modlitwy, modlitwy do posągów (bałwochwalstwo) i… składanie rączek do modlitwy.

Znalezione obrazy dla zapytania buddyzm ołtarz

Zupełnie jak w kościele jest ołtarz i figurka Buddy do którego można się pomodlić.

Są także tace, amulety, różańce, wody święcone, procesje, peregrymacje, relikwie, posągi smoków i węży, Buddyjskie (generalnie Azjatyckie) smoki są bliższe wyglądowi wężom.

Znalezione obrazy dla zapytania buddhist dragons

Innymi słowy wszystko jest jak Kościele, jesteśmy w domu!

Tyle że jest jeden problem… na co ten cyrk skoro w Buddyzmie nie ma Boga, Budda nie jest i nie był Bogiem co oznacza że Buddyzm jest pusty.

W Kościołach także nie ma Boga ponieważ są figurki świętych, Magma Mater itp.

Budda czy raczej Siddhartha Gautama z rodu Śakjów według kilku źródeł był Słowianinem/Scytą który sprzedał duszę Lucyferowi w zamian za oświecenie (illuminację).

Buddyści mają poważny problem skoro Budda nie jest Bogiem, Boga nie ma, jest Lucyfer, są demony… to do kogo się modlą ?

Jeszcze warto wspomnieć o kulcie Buddy, ludzie sprzedają Buddę w postaci figurek, dzbanków i innych głupot za 5zł….

A może ktoś zgadnie jak się modlił Dalaj Lama ?

https://news.fsspx.pl/2012/05/wieden-dalajlama-%E2%80%9Epielgrzymowal-do-katedry-sw-szczepana/

„Ty, który otworzyłeś usta i pokazałeś kły, ty, który masz troje oczu na strasznej twarzy, ty, który założyłeś na siebie wieniec z czaszek, ty, obdarzony twarzą, na którą nie da się patrzeć, ciebie uwielbiam”

Do Kogo ? Do Pawłościańskiego Chystusa Cezarre Borgia

Nie jest to z pewnością modlitwa do istoty dobrej z natury, raczej do diabła

Nie bez powodu Tybetańscy Mnisi są nazywani ”Illuminatami Wschodu”

Nie bez powodu Himmler szukał otworów do Agarthy oraz źródeł illuminacji w Tybecie.

 

W Buddyzmie jak wspomniałem nie ma Boga ale jest świat duchowy czyli demoniczny.

Jednym z celów w Buddyzmie jest udobruchać przedstawicieli tegoż świata duchowego. Same Figurki ”aniołów” nie wyglądają na anioły Boga, raczej na upadłe anioły:

Znalezione obrazy dla zapytania buddhist angel

Jaki więc cel modlić się do demonów ?

No bo po co te rytuały i obrzędy jeśli nie ma (według nich) Boga a jest szatan Mara. Z kim wibrują Buddyści ? Modlą się najwidoczniej do demonów w stylu ”już mnie nie bij”.

Czy może chodzi tylko o wibracje no ale zawsze można sobie kupić wibrator albo hula hop i lepiej wibrować.

Wibrowanie dla samego wibrowania to czysta strata czasu….

Po co się Buduje jak nie ma dla kogo ?

Tak o dla jaj?

Żeby jeszcze te wibracje przynosiły jakąś cywilizację ale nie przynoszą jedynie figurki demonów…

Ach no tak, Buddyzm dąży do Iluminacji (Oświecenia) i wyzwolenia się od cielesności i cierpienia tego świata.

New Age czerpie garściami z Buddyzmu a Buddyzm ideologiczny czerpie z Fosforyzmu/Lucyperianizmu.

Tak zwane samozbawienie za pomocą zmiany świadomości, New Age czerpie garściami z Buddyzmu!.

Skoro według nich nie ma Boga który jest w niebie, w takim razie kto Stworzył świat, kto stworzył człowieka, jak powstał eter, materia, czas, myśl, wola, świadomość itd, kto nadał prawo ?

Ach no tak.. sam powstał w wyniku kosmicznego kabalistycznego beknięcia.

 

Czy może usiedli sobie czarni na skwerku i jeden powiedział : ”hej magowie, a może stworzymy sobie świat, później napiszemy Biblię, wymyślimy Boga, Lucyfera i połączymy go z Jezusem nazywając to ideą, wymyślimy Lechistan, Watykan, wymyślimy Dobro, zło powiemy o tym wszystko jest ideą, że Bóg jest w nas a my mamy uwolnić nasze ja, coś tam jeszcze poprzekręcamy ale powiemy prawdę któremuś z oświeconych, co wy na to ?” Super, i jeszcze przekażemy najlepszą formę zaklęć jako Talmud i Kabałę w formie ustnej, jednocześnie mówiąc że Biblia w pisemnej formie jest do bani, i zagmatwajmy słowa”. – Hura! ”

Nie ma tak, jeżeli jest rzecz, myśl to musi być kreator czy Bóg.
Buddyzm gdzie nie ma ufności w Boga, Buddyści przebłagają demony, reszta to wschodnia wersja Katolicyzmu.
Zresztą wszystkie religie to prawda pomieszana z kłamstwem.

 

A Religia w której nie ma Boga ale jest Lucyfer (Mara) jest bardzo pesymistyczna, Do tego Buddyzm polega na dążeniu oświecenia czyli jedności z kosmosem, zlania się z panteistycznym Bogiem. Po prostu w tych religiach wszystko jest bogiem w mniejszym lub większym stopniu. Skąd my to znamy ?

1 Księga Mojżeszowa 3 (4) Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie, (5) Lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło.

W Buddyzmie podobnie jak u Pawła się naucza że świat jest illuzją, ciało jest grzechem, Zakon jest grzechem i trzeba natychmiast porzucić wszelkie oznaki cielesności by stać się człowiekiem duchowym wyposażonym w ”dary ducha”.

 

Ciekawe że dużo część mędrców, ezoteryków, alternatywnych i tak dalej jest albo obsesyjnie antychrześcijańska albo ekumeniczna ale antybiblijna.
Tam gdzie jest Duchowość tam prawie zawsze promuje się okultyzm, kabałę, czary, magie w mniejszym lub większym stopniu. Czyli z deszczu pod rynnę..

Satanizm jest to wielbienie diabła czyli przeciwnika Boga, duchem i kłamstwem czyli za pomocą bardzo haniebnych czynów

Lucyferyzm (jak zwał tak zwał) jest raczej teoretycznym satanizmem, propagowaniem ciężkiego bądź lżejszego satanizmu. Ciężko stwierdzić (nie chcę powiedzieć wprost) że taki Buddyzm jest satanizmem.

Buddyzm jest taką formę lucyferyzmu dostosowany dla mas, lecz to NIE oznacza że wyznawcy Buddyzmu są z automatu satanistami czy lucyferystami. Człowieka określają jego intencje a przeciętni ludzie mają raczej dobre bądź neutralne intencje.

 

A Co Z Katolicyzmem ?

Jeden z przejawów zepsucia w religiach Chrześcijańskich są odpusty, inaczej mówiąc ”dajesz proboszczowi setkę papieru w zamian masz odpuszczone grzechy na jakiś czas”

Czy nie jest to absurd, przekupywać Boga za pomocą duchownego bez postanowienia poprawy ?

Ludzie myślą że za kasę mogą wymazać swoje błędy, tymczasem Bóg chce widzieć nasze dobre uczynki nie dla pokazu aby inni widzieli [Mateusza rozdział 6]. Kościoły, Protestanckie Zbory, Cerkwie całkowicie odwracają 613 Przykazań wraz z Dekalogiem do góry nogami gdzie Mesjasz staje się elementem zbędnym.

Chrześcijaństwo nie czci życia i nauk Isusa ale Jego śmierć na krzyżu nawet nie wiedząc jaki był cel tej ofiary. Mówi się że odpuszczenie grzechów dla wszystkich, zmazanie grzechu pierworodnego. Bóg ma zamiar z tej ofiary skorzystać aby dać nam życie wieczne tutaj na odbudowanej ziemi pod warunkiem przestrzegania Prawa = bycia dobrym człowiekiem.

Katolickie odpusty to jeden z najgłupszych dogmatów wymyślonych przez diabła. To jest przekupstwo, dajesz kasę nie Bogu a księdzu aby móc dalej łamać prawo.

Odpust Zupełny jest zaprzeniem słowa Boga oraz przyszłego sądu ostatecznego na pustyni. Ten dogmat wiąże się z czyśćcem, niebem, wędrówką dusz, reinkarnacją i innymi bajkami.

Chcesz mieć uzyskać odpust ? Przestań nagminnie łamać Prawo Boże, otwórz Biblię i zacznij czytać, sprawdź czego wymaga od ciebie Stwórca – miłowanie Boga i bliźniego. Spowiadać powinno się jedynie Bogu a nie człowiekowi, wydawać pieniądze rozsądnie a nie dokarmiać kolejnych wrzodów.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.