Wpis Nr. 30 – Dualistyczna Koncepcja Mentalizmu I Materializmu

 


Obecnie nie daję rady z tworzeniem czegokolwiek – potężne nerwy, strach. Często pojawiają się myśli..

Jutro usunę omówię w lżejszym tonie
Łatwiej idzie pisanie od siebie tony materiału niż prezentowania tego w miejscu publicznym czy z zwyczajnym omówieniu przed publiką oczekującą zupełnie czegoś innego.
Są ludzie którzy nic nie muszą robić, nie muszą się niczego uczyć starać a mają totalnie z górki mogą się lenić…

Są też ludzie którzy się uczą, starają, są sumienni, posiadają wiedzę i nigdy nie mogą się wykazać przenigdy bo zawsze jakaś persona będzie wyżej od ciebie i wiesz że w 4 osoby albo komisyjnie tego typka zmiażdżysz wiedzą ale nie to ty wychodzisz na idiotę a on na tego luzaka …

Jedyne co jest dobre to satysfakcja że wewnętrznie jesteś lepszy od nich wszystkich i wiesz to czego oni nie wiedzą.

Mogą cię odbierać za idiotę czy niedorajdę i tylko czekasz na moment który nie nadchodzi kiedy możesz się wykazać czy pokazać siebie
Ale nie bo zawsze natrafiają się rzeczy których albo nie znosisz albo nie chcesz się zbłaźnić – co więc lepiej odpowiadać i wyjść na idiotę czy nie odpowiadać i wyjść na większego nieudacznika

Frontlinerem nie każdy może zostać, co z tego jeśli posiadasz wiedzę jeśli nie masz pomysłu albo nie umiesz jej przekazać w taki sposób jak ty to prawidłowo rozumiesz

Co z tego że powiesz coś ważnego – powiedzą bracie nie gadaj bzdur, ale kiedy kto inny powie to samo łał cudownie racje no hipokryzja w morde boczka….
Zabieram się za internalizację….

 

Jestem bardzo zmęczony, im więcej wiedzy posiadam tym bardziej nie mogę jej zademonstrować

Nie mogę jej narażać na ośmieszenie, niewielu to zrozumie zwłaszcza z mojego źródła nawet jeśli ktoś inny powie to samo

Prawda o Bogu jest jedną z rzeczy która mnie trzyma jeszcze jakoś, dlatego zwalczam Chrześcijaństwo które ostro naskakuje na samotnych czy samobójców… oni ich jeszcze w perfidny sposób dobijają sugerując satanizm czy piekło – ohydztwo.

W pewnych przypadkach Bóg mi jawnie pomagał chociaż ostatnio zaprzestał… wiem że nie można liczyć na materializm, nigdy na to nie liczę.

Może odpowiedź jest prosta ?

 

 

 


Problem Teodycei czy jak kto woli dlaczego istnieje zło…

Wielu próbowało to wyjaśnić np. za pomocą Dualizmu – fajne ale nie kupuje tego w wersji Jing Jang – że jesteś pół bogiem pół diabłem

Według LXX, zło wynika z buntu czyli jednak ta wolna wola (volition) funkcjonuje
Predestynacja czyli taki wirusik gorszy od zbawienia z wiary

Zbawienie z wiary…
Mamy przykład jest dwóch uczniów jeden ma 1 a drugi 5
i Nauczyciel jednemu mówi ”nie musisz nic robić i tak nie zdasz a drugiemu że i tak ma 5”
A co chodzi ? To natychmiastowo rozleniwia i pozbawia motywacji bo skoro nie musisz się starać
A dzięki temu łatwo zaszczepić manipulacje jako dogmaty, hmmm..

 

KRK czy inne religie przyzwyczajają ludzi do lenistwa – uwierz, potwierdź a pójdziesz do nieba
Skoro wiara zbawia podobno to po co są te wszystkie rytuały, procesje, święta, pochody na Boże Ciało (nazwa mówi sama za siebie) i tak dalej
Nie mówi się tego wprost kawa na ławę ale podświadomie programuje się człowieka że jest/będzie pod Bożą protekcją na tak długo jak będzie uczestniczył w życiu kościoła a duchowny ma kontakt z samym Bogiem

U Protestantów mamy także te same dogmaty ale bardziej radykalne zamiast bałwochwalstwa – coś za coś
Radykalne czyli Wiara, Predestynacja, Mesjasz Bóg, dziesięciny, straszenie terminami Apokalipsa i Harmageddon jako koniec świata

A w KRK naucza się tylko Dekalogu w zmienionej formie ale nie skupia się na walce ze swoimi demonami
Skupia się za to na poczuciu winy – że to my jesteśmy winni śmierci Boga, a to zabija normalne relacje z Bogiem

Przy okazji znalazłem takie coś

Ewangelia Mateusza 12: (31) Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nie będzie odpuszczone.

 

W kwestii kary śmierci jak widać bluźnierstwo (zła mowa) przeciwko Bogu jest najgorszym czynem. Jak ?

Ano w czasach Mojżesza 12 Narodów miało codziennie kontakt z Bogiem, wiedzieli kto z nimi rozmawia, czego rządzą i co zakazuje i jaką posiada moc. Zatem każde otwarte złamanie prawa było oznaką buntu przeciwko Bogu a więc bluźnierstwa.

Otwarte kwestionowanie autorytetu Stwórcy i za to była ”nagroda”. Dzisiaj wielu bezbożników wymyśla przeróżne kłamstwa szydząc z Boga który nie skazał ich jeszcze na karę piekielną obiecywaną przez kościół.

Niestety dzisiaj moc Boża nie jest tak jawna jak 2 czy 3 tysiące lat temu, także moc demoniczna nie manifestuje tak jawnie jak w zamierzchłych czasach i dlatego wiele osób popadło w ateizm czy dało sobie wyprać mózg róźnymi dogmatami. Dlatego grzech bluźnierstwa obecnie nas tak nie dotyczy.

 

Jak widać wiele rzeczy można wybaczyć pod warunkiem pokuty, aż dziwne że te rzeczy po trochu uczy KRK
Tylko że tam możesz usprawiedliwić wszystko za pieniądze czy chodzenie do kościoła a tak to grzesz do woli

Wiele można przebaczyć jeśli ta osoba żałuje swoich czynów i nie chce ich powtarzać, jedynie bluźnierstwa nie można wybaczyć a czym jest bluźnierstwo ?

Jest to coś takiego że jak objawia ci się sam Bóg i wiesz że to Bóg i ty odmawiasz prośby to jest bluźnierstwo
Jest to więc jawny bunt przeciwko Bogu i Jego Prawu

 

Z jednej strony nie podoba mi się jak ktoś namawia że obowiązują tylko 10 z 613 przykazań. To jest esencja a reszta to wyjaśnienia
W Dekalogu jak wiadomo są podstawowe elementy ale nie ma o miłowaniu bliźnich, na temat relacji bezpośredniej czy odnowy. Z relacji tylko to że nie wolno gwałcić, kraść, zazdrościć, zabijać ale nie ma o lichwie i tak dalej.
Z jednej strony obowiązują Przykazania a z drugiej strony każdy je zna

I tak się martwie czy Heniu nie zachęca do takiego małego zbawienia z wiary czyli życia bez wysiłku
A przecież przestrzegania Prawa to wysiłek który powinien być zwiększany powoli i stopniowo

Problem jest taki że jak się mówi o Przykazaniach to od razu że tylko Dekalog, to co możemy ten tego z krówką ? Precież dekalog nic o tym nie mówi
Prawda leży pośrodku i oba punkty widzenia mają racje paradoksalnie

Obecny system ten ”NWO” wręcz zachęca do łamania prawa
Masz łatwy dostęp do:
Bałwochwalstwo – pelno idoli jak JP2, Bieber i tak dalej
Politeizm – reklamowanie pogaństwa i tak dalej
Nadużywania Imienia Boga niepotrzebnie – życie
Łamanie Sabatu – skupianie się na dniu a nie na sposobie, czy ktoś wyjaśnił jak celebrować sabat ? Czy tylko się mówi ”nie w niedziele” ”nie w sobotę”

Reszta to programowanie żeby zazdrościć komuś czegoś i tak dalej
A Cudzo-łożenie czyli zdrada małżeńska
Przecież nikt im nie każe zdradzać, nie wiem ja tego nie mogę zrozumieć
Ale religie skutecznie się do tego przyczyniają mówiąć że seks to grzech albo że onanizm się idzie do piekła
Zakazany owoc smakuje najlepiej
Nierząd to jeszcze przyjemność materialna ($) na około….
Zachęca się jednak człowieka podświadomie żeby zdradził żone albo żeby popadł w seksualny obłęd (uzależnienie)

 

Prawdopodobnie najlepszą formą wyzwolenia jest tylko Bóg, ale nie ma nic za darmo
My sami musimy pokazać że nam zależy

Najlepszy ”apokryf” wyjaśniający te rzeczy
https://basileia785.wordpress.com/2018/05/24/egzegeza-o-duszy/

Ja czytam to między wierszami ale to samo znajdziemy w księgach prorockich

Nehemiasza 1:
(9) Lecz jeżeli nawrócicie się do mnie i będziecie przestrzegać moich przykazań i spełniać je, to choćby wasi rozproszeni byli na krańcu niebios, i stamtąd ich zbiorę, i sprowadzę na miejsce, które obrałem na mieszkanie dla mego imienia.

Pod tym względem niby podobało mi się stawianie na Teonomię u Odrodzonego
http://zbawienie.forumotion.com/t171p100-prawo-boze-co-nas-obowiazuje-a-co-nie
Ale mówić jakby całość obowiązywała teraz może na samym początku przerosnąć a u Henia odwrotnie, jeśli mamy na mysli najpierw kilka a później więcej (te przykazania które można spełniać) to dobrze

Na przykłąd to można połowicznie wykonać
Pwt 27:
(18) Przeklęty, kto sprawia, że niewidomy błądzi na drodze. (…)

Czyli pomagać potrzebującym

Albo to
Wj 21
(16) Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią*.
Pierwsza część wykonalna ale druga już nie (kara śmierci)

Dojechałem dalej i co ciekawe to Odrodzony pokazał jak to jest z Sabatem a Heniu nie – i to mi się nie podobało a pamiętam tylko ten konflikt o Sabat

http://zbawienie.forumotion.com/t24p50-czy-powinnismy-obchodzic-sabat#14670
Ale dalej nie wiadomo na czym polega ten sabat oprócz ”rocznicy” 7 dnia stworzenia

Pyk
http://zbawienie.forumotion.com/t24p50-czy-powinnismy-obchodzic-sabat#8684

Izajasza 58
(13) Jeżeli odwrócisz od sabatu swoją nogę po to, aby sprawiać sobie przyjemnosci w moim świętym dniu, ale będziesz nazywał sabat rozkoszą, świętem dla Pana; jeżeli nie powstaniesz aby pracować i nie wypowiesz gniewnych słów swoimi ustami,
(14) Wtedy będziesz ufał Panu, a On przyprowadzi cię w dobre miejsca na ziemi, i będzie cię karmił dziedzictwem Jakuba, twego ojca: ponieważ usta Pana to wypowiedziały.

Nie chcę nikomu dokuczać, to nie o to chodzi mogę nawet z kimś się powyzywać żeby jutro udawać że nic się nie stało

Oto ta słynna księga Gigantów Z Qumran:
http://www.piney.com/DSSBkGiants.html

Mam u siebie jeszcze wersję Manichejską (tacy perscy gnostycy, ich dzieła są świetne pod względem literackim)
https://basileia785.wordpress.com/2018/04/20/ksiega-gigantow/

 

A Predestynacja..

Z jednej strony prawda że nie można wszystkiego zmienić ale można modyfikować niektóre elementy otaczające człowieka – sylwetka, przyroda itd

Ale Predestynacja naucza że twój cel (przeznaczenie) jest z góry przesądzony, więc po co masz się starać skoro i tak skończysz marnie…
Wykręca to sumienie bowiem w tym przypadku nie ma czynników które cię ograniczają i dlatego Saweł zwalczał Prawo,

Luteranizm, Kalwinizm, KRK to nic innego jak wynik dokładnej analizy listów Pawła z Tarsu ale w takiej formie by przemycić bezprawie tylnymi drzwiami

Mówią szamaniści jak to Bóg ze swoimi przykazaniami ogranicza ich wolność… tak, bo Teonomia jasna wskazuje na czyny a nie wierzenia

My w oczach Boga nie jesteśmy takimi robotami bezmózgami, owszem pranie mózgu można usprawiedliwić no ale każdy ma wybór co chce robić a czego nie bez względu na pranie mózgu

Pomimo chwastów normalny człowiek wie że kradzież jest zła, że zabijanie jest złe, że czarna magia jest zła, że kłamanie jest złe itd.
Takie przykazania jak świętowanie Sabatu czy obrzezanie… jeszcze da się z tego wybronić bo nie wiedziałeś jak, ale pozostałe rzeczy znasz bez czytania Biblii i to chodzi

A dlaczego jest jak źle ?
Po pierwsze gdyby Bóg ukarałby Grigori czyli obserwatorów, strażników, zbuntowanych aniołów przed popełnieniem buntu… wtedy można byłoby oskarżać, a tak źli mają pełne pole do popisu

Mają chwasty pole do popisu w róźnych kościołach, zburach, sektach, synagogach, meczetach…
Gdyż przed wyrokiem zbrodnia musi zostać popełniona, to takie oczywiste najpierw jest czyn a później sąd

A po drugie jaki jest cel stwarzać ludzi którzy od razu są w 100% doskonali czy raczej zaprogramowani
A tak mamy okazję pomimo przeszkód pokazać że pomimo ostrych ataków (pranie mózgu) nie dajemy się i żyjemy zgodnie z sumieniem
Czyli my też mamy okazję się wykazać, i wiele z tych rzeczy lepiej traktować jako test (pokusy)
Co to za rodzic który nie daje dziecku klapsa i wszystko podstawia pod nos, aa

A tak mamy możliwość progresu i diabeł to wykorzystał poprzez obietnicę ewolucji w kierunku boskośki
A rzeczywisty progres personalny to zmiana swoich przekonań, eliminacja niedoskonałości, kompromisy itd. Znowu czyny

W kwestii pewnej, wielu zwolenników listów Pawła krytykuje Hedonizm
A co jest grane ?

Hedonizm to inaczej skrajny materializm – żyć, żryć, żulić,
A Pawłościaństwo promuje skrajną duchowśc czyli Akt Mnożenia Się Ludzi to grzech, to jest grzechem, tamto też, w ultra skrajnych przypadkach materia jest uważana za grzech – to mamy w Matrixie że ich celem jest wyjście z tego świata do świata duchowego (demonicznego)…

Ja natomiast jestem za Dualizmem czy może precyzyjniej za równowagą –
Żyć, Żryć, Kopulować można ale z głową
Np. nie przeżerać się raz na jakiś czas fastfooda,

Z Kopulacją to nieco dłuższy temat ponieważ ludzie uważają to za główną atrakcję wieczoru a nie za element spajający
Inaczej brutalniej mówiąć ludzie wiążą się po to żeby się dymać a nie dlatego że się kochają, wspierają i tak dalej

Ale jeśli budujesz związek na miłości psychicznej a nie fizycznej które w rzeczywistości nie jest do końca miłości
Związki polegające na pukaniu szybko się kończą bo nie są oparte na miłości na którą to się składa zrozumienie, wsparcie i tak dalej

Kiedyś pokazywano miłość w sposób tajemiczy wręcz nieosiąglalny – kobiety się bardziej szanowały, rycerze też musieli się natrudnić… ale po takim spotkaniu dostawali sporej nadludzkiej siły

A dzisiaj nie trzeba się wysilać, jak jesteś nastawiony na seks – nie ważne z kim, ważne by się wyżyć i w dodatku traktujesz to jak oglądanie telewizji czyli jako formę spędzenia wolnego czasu… no to masz

Zaś duchowość…

Tutaj także namieszano ponieważ duchowość powiązano z tak zwanym rozwojem duchowym opartym na lucyferycznych religiach jak Hinduizm czy Buddyzm + Listy Pawła
Weźmy przykład z Medytacją, z Modlitwy czy też głębokich przemyśleń w czasie wolnym albo postów zrobiono…. furtkę dla demonów, gdzie siedzisz robisz znaki ok i… wyciszasz myśli zamykasz się na Boga a otwierasz na istoty z innych wymiarów
Spora róźnica pomiędzy Medytacją która polega na myśleniu a Medytacją która zamyka myślenie

Hipnoza podobnie, tymczasem rzeczywista Hipnoza to jest wedle nazwy sen, a podczas snu organizm i mózg jest świadomy
Ale nam gojom wepchnięto Hipnozę jako metodę która czyni z człowieka osobę bezwładną, kukiełkę.

 

Osobiście duchowość uznaję między innymi jako modlitwę, przemyślenia, idee.

Po prostu nie zwalczam materializmu ani duchowości a pokazuję że można te dwa aspekty ze sobą połączyć w sposób umiarkowany ale do tego potrzebna jest silna wolna oraz autokontrola.

Problem jest taki że oprócz wiezienia tego NWO, sami robie robimy wiezienie czy dla najbliższych
Po prostu sami sobie tworzymy bariery i blokady – czasem dobrze np. nie podchodzić do pijaków bo mają noże
Ale też są przypadki że kiedyś zakodowaliśmy sobie strach przed czymś, jakaś rzecz która nas blokuje przed czymś
Na przykład nie możemy poderwać bo kiedyś nie udało, nie możemy śpiewać bo raz się nie udało

A podobno jesteśmy wolnymi ludźmi…
Ani zewnętrznie ani wewnętrznie i o tej kontroli wewnętrznej jest niewiele mówione, Franiu z pewnością o tym nie powie co najwyżej że Jezus stał się wężem

Ciężko jest powiedzieć czym jest podświadomość, jest to temat który mnie interesuje tak samo jak działanie (metody działania) róźnych kutafonów, zdrajców, sekciarzy i tym podobne. Uzyłbym lepszych wyrazów ale po co
Róźnie się mówi czym jest dusza (nehesz, psyche), duch (pneuma) albo czym jest podświadomość
Paweł i wielu chwastów mocno namieszało i nawet nie mówili że to były ich wyłacznie teorie
A są cztery siostry – Teoria, Hipoteza, Alitheia i Sofistyka 🙂

Ja jestem raczej zwolennikiem koncepcji Dualistycznej czyli jest ciało zewnętrzne i dusza wewnętrzna.
Z Dawkinsem się więc niedogadam…

Czy Dusza i Umysł to to samo ? Możliwe
Tak w ogóle czym jest dusza, umysł, emocje, świadomość, podświadomośc, Nous ?

Logos okazało się że dotyczy Zamysłu, Obietnicy czy Słowa które dał Bóg
Słowo, tak ale nam nie wyjaśniono tego

Podświadomość interpretuje jako wewnętrzne alter ego w człowieku,
Świadomość czyli jesteśmy świadomi czegoś
Nadświadomość czyli Bóg, i podczas medytacji/modlitwy łączymi się z nadświadomości z zewnętrz (z poza naszego umysłu) czyli z Bogie.

Sądzę że tego typu rzeczy w Biblii 2 tys lat temu niewielu by zrozumiało tak jak DNA, ponieważ w tamtych czasach nikt by nie pomyślał że można tak zniewolić ludzi poprzez nałogi –
Nałogi to nic innego jak przyzwyczajenie podświadomości że ta czynność jest spoko

 

Hmmm znalazłem ciekawą audycje
I nawet jeśli podobne tematy są poruszane u innych osób to odbiór mam całkiem inny i chce mi się bardziej słuchać
Ale może tak jest że jak ktoś mówi do ciebie spięty to po prostu też to odczuwasz a jak ktoś gada żeby gadać coś fajnego na luzie no to słuchasz

I coś w tym jest że jak skupiamy swoje myśli na krytyce to tym bardziej się tym wzmacniasz

Czyli jak ktoś skupia się na przykład na pornusach to już inne rzeczy go rozpraszają albo jak ktoś skupia myśl o treści
”jak tu dokopać temu tej tamtemu albo jak nabluzgać komuś albo jak kogoś nastraszyć

 

To kolejny podpunkt do O.D.I.C
Wizualizacja szczęścia, jak człowiek skupia się na niskich emocjach (gniew, strach, zazdrość, nienawiść, zemsta) to obniża sobie loty
I chyba o to chodzi pewnej grupie dezintegratorów – pokazać nieco prawdy a następnie nastraszyć

I podobnie są produkowane horrory żeby nastraszyć, a człowiek który się boi nie myśli racjonalnie i nie podejmuje działań
Znowu nawijam o tym samym w inny sposób

 

Celem człowieka nie jest  ”duchowość” polecana w religiach czy materializm.
No chyba że jesteśmy w stanie równoważyć materializm z idealizmem – trochę mieć troche być ale lepiej być
Być żeby mieć ?

Czyli wiedza o tym co się dzieje na zewnątrz jest ale nie ma za wiele o kontroli umysłów czy o tym co się dzieje wewnątrz i jakie to ma wpływy na życie codzienne…

 

 

 

W religiach jest taka nagonka żeby nie czytać o podświadomości czy kontroli umysłów ponieważ religie i wszelacy kłamcy odnoszą się nie do świadomości a do podświadomości, inaczej mówią w sposób emocjonalny a nie myślowy.

Mówią na przykład o Illuminatach czy atakują co się da ale nie mówią na spokojnie dlatego wiele materiałów jest dostępna
Diabłu nie przeszkadza bardzo jak ktoś pluje na Illuminatów, Watykan, Syjonistów czy kogo się da…

No chyba że ktoś wyjaśnia jak to działa, zresztą dziwne że większośc materiałów nagle się pojawiło i nagle wszyscy wiedzą o NWO
Z jednej strony Bóg pozwolił na wzrost wiedzy a z drugiej wrzucono tam dużo bzdur.
Pierwsze co się pojawia to Annunaki, Atlantyda, Agartha albo racjonalizm (np. Gomorę zniszczył deszcz meteorytów)
Dowody głównie takie jak Sithin czy Tsarion, czyli to co nam pasuje

Kościół to jest bardzo silna forma kontroli od początku

Podobnie jak z tymi wibracjami tutaj jest takie coś żeby chodzić do kościoła, ale skąd oni to wzięli ?
No tak jak wszyscy chodzą wszyscy modlą się do Magma Mater czy ”świętych” to też to robisz
Co z tego że wielu jest mądrych (ja od dziecka wiedziałem o zboczeństwach śmiałem się jak widziałem że jeden habiciarz drugiej pod rączke na korytarzu chyba dla jaj)…

Wielu wie o świętych krowach, o tym że dogmat piekła czy tacy to bujda na resorach lecz te dogmaty zostały głeboko zakorzenione i człowiek gdzieś tam głeboko boi się piekła i dlatego praktykuje albo się buntuje (zakazany owoc) stąd mamy falę Ateistów.
Głupi ludzie ? Nie, nie mają wystarczających dowodów żeby pokazać obłęd piekła itd albo nie mają tego impulsu
.
Co z tego że nie chodzę do kościoła od lat skoro dopiero po długim czasie zapoznałem się z pochodzeniem dogmatu trójcy czy zafsze dziewicy…
Religie mówią że nasze zbawienie zależy od wierzenia w tę czy tamtą wersję tymczasem zbawienie zależy od miłowania Boga w duchu i prawdzie.

Proste rzeczy wypowiedziane na setki sposobów lecz ludzie nadal nie mają okazji czy motywacji żeby się wyrwać z obłędu religijnego.
Bo z jednej strony trzeba ludziom pomagać a z drugiej strony ludzie odbierają prostowanie błędów doktrynalnych jako herezję.

Niestety to wiem dlatego nie włażę na miliony stron czy FB gdzie ludzie sami się dali omotać, nie jest to do końca ich wina i są to pozorni wrogowie

Kiedyś swoje błędy obie strony zrozumieją dlatego nie wolno potępiać ofiary kontroli umysłów
Nie można wyskakiwać z płaską ziemią czy z innymi tematami w którymi czujemy się niepewnie żeby ludzi nie wystraszyć.


 

Dualność jest dobrą koncepcją dobrze nakierowaną gdyż wielu przekierowało Dualizm na JIng Jang czyli trochę dobra trochę zła. A gdzie miejsce na neutralność czyli niedoskonałość ?

Czym w ogóle jest dobro, czym jest zło ?

Zło jak wiadomo jest przeciwstawne do Dobra

Noc jak wiadomo jest przeciwstawna do Dnia

Prawo jak wiadomo jest przeciwstawne do Anomii

I tak dalej i tak dalej.

 

Dobro wynika z przestrzegania Przykazań – nie zabijaj, nie kradnij, nie kłam itd.

Zło przede wszystkim wynika z porzucenia dobra.

 

Większość zbrodni wynikało z buntu przeciwko Dobru, następnie bunt usprawiedliwiano.

Zło także prowadzi do autodestrukcji, zło zwyczajnie nie jest budujące na dłuższą metę.

 

Zło przede wszystkim często jawi się jako dobro i posługuje się cenzurą.

Zło przede wszystkim zasłania swe plany całunem wulkanicznego pyłu dopuszczając jedynie połowiczną czystość.

Zło także kwestionuje prawdę i ucisza sumienia. Pokazuje nam jednak prawdę zmieszaną z kłamstwami.

Przykład typowych [ekhm]:

Globalne Ocieplenie, Wirus Milenijny, Wirus Świńskiej Grypy, 2012, Planeta Nibiru, Kosmici, Atlantyda, Lemuria, Agartha,

Wiele prawdziwych informacji jest przyprawianych celowo bzdurami.

Ale to dla ludzi którzy poszukują prawdy natomiast dla szarej masy zarezerwowano teorię Darwina, teorię wielkiego wybuchu, teorie teorie i jeszcze raz teorie.

Zobaczmy że w mediach czy w religiach nie ma otwartych i prawdziwych dyskusji pomiędzy Turbolehitami a Turbokatolami albo pomiędzy Płaskoziemcami, Wklęsłoziemcami czy Kuloziemcami albo żeby trwały otwarte dyskusje na temat doktryn typu Trójca itp tak ”pasterze” i owce razem

Niezwykle rzadko, masz wierzyć tak jak ci każą i kropka.

 

Dobro przede wszystkim stawia na uczciwość i minimalizowanie zła.  Dobro poznajemy po czynach

Fragment przypominający Ewangelię Mateusza o dobrych i złych owocach:

Księga Mądrości Syracha 27: (6) Hodowlę drzewa poznaje się po jego owocach,  podobnie serce człowieka – po rozumnym słowie.  (7) Nie chwal człowieka, zanim poznasz, jak przemawia,  to bowiem jest próbą dla ludzi.

Biblia Poznańska chociaż bliższa formie greckiej, to Biblia Tyciąclecia jest lepiej przetłumaczona jeśli chodzi o zgodność ST i NT.

Stwierdzenie że Jezus nie cytował ”Apokryfów” można więc włożyć między bajki, a jest tych zgodności sporo.

 

 

 

Zło natomiast posługuje się aurą misteriów, pokrętnej logiki i nie tłumaczy co jak i dlaczego działa.

Zło… coś co idzie w kierunku zła gdyż porównałbym Zło Dobro i Neutralność i wagi i przeciętny człowiek jest z natury neutralny bliżej dobry.

 

Niestety głównymi powodami sporów są trzy nośniki najbardziej szalonych doktryn: Media, Religie, Autorytety.

Nie mówią jednak tego co powinniśmy czynić żeby było lepiej ale za wszelką cenę chcą nam Boga z głowy wybić i wstawić ”jesteś bogiem” ”stworzyła nas wielka czerwona kropka dosłownie znikąd”  ”jesteśmy dziećmi gwiazd zwanych bogami”

Mówi się nam jednak że chodzi o tylko o pieniądze jacy to jesteśmy chciwi materialni. Chodzi o pieniądze, władzę i kontrolę czyli wszystko na raz, bez pieniędzy nie ma kontroli, bez władzy nie ma kontroli, bez kontroli nie ma władzy.

A po drugie nie ma odpowiedniego wychowania.

Gdyby pchano ludzi w kierunku rzeczywistego poznania prawdy a niestety trwają czasy wszechogarniającej niewiedzy oraz braku rónowagi.

 

 

  •  
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.