Dionizy Areopagita – List Do Sosipatra (Sp)

 

List Dionizy Areopagita do Dorofei 
List do Dionizy Areopagita Jana Ewangelisty Wu 
List Dionizy Areopagita do Polikarpa 
List do Dionizy Areopagita Sosipatrov 
List do Tymoteusza, Dionizy Areopagita
List Dionizego Areopagity do Tytusa z 
listu Dionizego Areopagity do Gajusa terapeuty

 

Dionizy Areopagita Do ?

(określana też jako „Pseudo Dionizy Areopagita”)

 

 

Pseudo-Dionizy Areopagita – wczesnochrześcijański autor pism teologicznych Corpus Dionysiacum, uważany za twórcę angelologii.

Tożsamość autora[edytuj | edytuj kod]

Do dziś nie ustalono tożsamości Pseudo-Dionizego. On sam pisze o sobie, że nawrócił się w wyniku wysłuchania mowy świętego Pawła na ateńskim areopagu, co potwierdzają Dzieje Apostolskie (Dz 17, 34 n.). Pseudo-Dionizy w swych pismach nazywa św. Pawła nauczycielem, ponadto adresuje listy do towarzyszy świętego – Tymoteusza i Tytusa, a także do Apostoła Jana. Twierdzi, iż był świadkiem ciemności, jaka nastała po śmierci Chrystusa na krzyżu. Euzebiusz z Cezarei w Historii kościelnej przedstawia Dionizego jako pierwszego biskupa Aten.

Z kolei tradycja francuska głosi, iż był on apostołem Galów oraz pierwszym biskupem Paryża, który zginął śmiercią męczeńską na wzgórzu Montmartre. Jednak poza świadectwem samego autora Corpus Dionysiacum nie ma żadnych dowodów na to, iż jest on występującym w Dziejach Apostolskich Dionizym Areopagitą.

Pierwsze wzmianki o dziele Pseudo-Dionizego pojawiają się ok. VI wieku w trzecim liście patriarchy Antiochii Sewera do Jana Gramatyka z Cezarei oraz w innych dziełach Sewera: Adversus Apologiam JulianiContra Addictiones Juliani, które powstawały między 518 a 528 rokiem. Stąd wniosek, że teksty Pseudo-Dionizego musiały zostać napisane właśnie przed tą datą. Udało się także ustalić datę, po której Corpus Dionysiacum musiało powstać. Wywnioskowano to z samego tekstu dzieła, a dokładniej z rozdziału III o hierarchii kościelnej, gdzie w opisie liturgii pojawia się śpiew Credo. Śpiew ten został wprowadzony do obrzędu Boskiej liturgii Eucharystii w kościele antiocheńskim w 476 roku przez patriarchę Piotra Folusznika.

Obecnie przeważa pogląd że autor był Grekiem, prawdopodobnie mnichem, piszącym w Syrii, na przełomie V i VI w, uczniem neoplatonika Proklosa. Tożsamość, jaką sobie przybrał, była tylko wybiegiem zastosowanym w celu przypisania się do tradycji apostolskiej[1].

Teologia[edytuj | edytuj kod]

Hans von Campenhausen określa Pseudo-Dionizego jako monofizytę, a jego myśl jako mistyczno-neoplatońską[2].

Według Dionizego całym światem, widzialnym i niewidzialnym, rządzi święty porządek, wyznaczający każdej przeznaczonej do przebóstwienia istocie określone miejsce stosownie do stopnia jej doskonałości: zarówno aniołom, jak i członkom Kościoła. Całość posłuszna jest ruchowi przypływu i odpływu, od Boga do Boga w procesie zstępowania i wstępowania. Człowiek jest to wcielenie, nawrócenie i przebóstwienie. Etapem naszego poznawania tego, co boskie, jest badanie imion Boga. Etap ten trzeba jednak przezwyciężyć, ponieważ wszelka definicja Boga ograniczałaby niemającą granic transcendencję. Wobec tego teologia, wiedza o tym, co boskie, może być tylko negatywna (apofatyczna). Bóg nie jest dostępny poznaniu, lecz jedynie całkowitej niewiedzy. Mistyk, jak Mojżesz wstępujący na Górę Synaj, by spotkać się z Bogiem, musi przeniknąć poza wszelkie światło i wejść w mroczny obłok, który go skryje, ale który jest również źródłem wszelkiego światła.[1]

Oddziaływanie pism Dionizego Areopagity[edytuj | edytuj kod]

Pomimo początkowego odrzucenia podczas dyskusji religijnej w Konstantynopolu w 532 roku[2], „Corpus Dionysiacum” z siłą prawie apostolskiego autorytetu[3] stało się jednym z fundamentów życia duchowego najpierw w świecie greckojęzycznym zyskując szacunek tak znanych teologów jak Święty Maksym Wyznawca. Na Zachód pisma jego dotarły jako podarunek cesarza bizantyjskiego dla cesarza Ludwika Pobożnego, a paryskie opactwo świętego Dionizego, biskupa i męczennika pokwapiło się o tłumaczenie na łacinę, którego dokonał opat Hilduin, zaś w 20 lat później, następca Ludwika, cesarz Karol II Łysy zlecił Janowi Szkotowi Eriugenie dokonać nowego tłumaczenia. W tak świetnym tłumaczeniu i opatrzone komentarzami znanego filozofa, pisma Dionizego Areopagity w aurze chwały starożytnej prędko zyskały na Zachodzie wielki wpływ i znaczenie, lansując m.in. pogodzenie złożoności i hierarchicznej struktury świata stworzonego z odwiecznie przekraczającym wszystko pojęciem Boga jedynego[3].

Reformowany dogmatyk Emil Brunner uważał Pseudo-Dionizego za główną osobę odpowiedzialną za przeniknięcie do teologii chrześcijańskiej metafizyki neoplatońskiej, która, jego zdaniem, doprowadziła do wypaczenia biblijnego obrazu Boga w teologii średniowiecznej[4].

Dzieła Imiona boskie oraz Teologia mistyczna składają się na najpełniejszą przed Tomaszem z Akwinu summę teologiczną.

Z myśli Dionizego czerpali inspirację Dante opisując swój Raj, a także św. Jan od Krzyża w XVI w.[1]

Przekłady polskie[edytuj | edytuj kod]

  • Pisma teologiczne (Hierarchia niebiańska, Hierarchia kościelna,, Teologia mistyczna, Listy). Maria Dzielska (tłumaczenie z greckiego) Tomasz Stępień (przedmowa). Wyd. 2 (poprawione). Kraków: Znak, 2005, s. 394. ISBN 03-240-0511-0. Wydanie pierwsze: t. I–II, Kraków 1997–1999.
  • Dzieła świętego Dionizjusza Areopagity. Przetłumaczył, przedmową i wstępem zaopatrzył Emanuel Bułhak. Kraków 1932.

List Dionizego Areopagity do Jana Teologa

1 Pozdrawiam was – święta dusza, umiłowani! To powitanie jest o wiele bardziej przyzwoite dla ciebie niż dla wielu innych. Raduj się, prawdziwie umiłowany, prawdziwy Umiłowany, Pożądany i Kochający!

2 Co jest wspaniałe, jeśli Chrystus mówi prawdę! Tutaj Jego uczniowie są wydalani ze społeczeństwa przez niesprawiedliwych ludzi, którzy przez to sami dążą do zasłużonego losu, to znaczy są bezprawni, oddzieleni od świętych.

3 Zjawiska są naprawdę widzialnymi obrazami rzeczy niewidzialnych, ponieważ w przyszłych wiekach Bóg nie spowoduje sprawiedliwego usunięcia bezbożnych z Siebie, ale oni sami odeszli od Boga.

4 Z drugiej strony widzimy, że niektórzy tutaj już żyją z Bogiem, ponieważ kochając prawdę, odchodzą od uwodzenia rzeczy materialnych;

5 Będąc wolni od wszelkiego zła i będąc zainspirowani boską miłością do wszelkiego dobra, kochają ciszę;

6 mieszkania wśród mężczyzn anielskich, z doskonałego spokoju duszy, z dziękczynieniem Bogu z serca i dobroci z innych dobrych cech, są w prawdziwym życiu jest świętość życia ostatecznego.

7 Nie jestem tak wściekły, że mogłem przypisać ci cierpienie, ale myślę, że w chwilach myślenia o cielesnym cierpieniu nie możesz ich nie odczuwać.

8 Jednak słusznie oskarżające ludzie cię obraził, a przez to przestępstwo marzy się bar słońce Ewangelii, pytam ich, aby zatrzymać zło, które robią do siebie, starają się dobrze czynić, aby doprowadzić cię do siebie i stają się uczestnikami światła.

9 Ja, przeciwnie, nic nie pozbawi jasnego promienia Johna: teraz cieszę się tylko pamięcią i odnawianiem myśli waszej prawdziwej teologii, i wkrótce (powiem, choć śmiało) przyłączę się do was.

10 Wierzcie, moje przesłanie wysłane od Boga, przepowiednia, że ​​zostaniecie uwolnieni z uwięzienia Patmos, wrócicie do Azji, zrobicie przykłady naśladowania dobrego Boga i przekazania ich waszym następcom.

List Dionizego Areopagity do Tymoteusza

Rozdział 1

1 „i musujące dowcip masz po lewej stronie, a wiedza Noc istot przez wzgląd na nieśmiertelne, które nie mogą być wykorzystane.”

2 Trinity superessential, prebozhestvennaya i preblagaya, prowadząc mądrości chrześcijan, prowadź nas do tajemniczych słów prenepoznavaemoy znakomity i najwyższy szczyt,

3, gdzie proste, absolutne i niezmienne sakrament teologia owiana znakomitą zmierzch intymny, tajemniczą ciszę, w najgłębszej ciemności presveteyshim sposób połysk i dość tajemniczo a oczy są oślepione niewidocznym pięknym blaskiem.Modlę się, aby tak było dla mnie.
4 Wy, drodzy Timothy, sumienny ciężko mistyczna kontemplacja, pozostawić zarówno zmysłową i umysłową aktywność iw ogóle wszystkie zmysłowe i kontemplacyjne, nie wszystkie rzeczy i istoty, i stara się strzelać do połączenia z Tym, który jest przede wszystkim istotą i wiedzy.
5 niekontrolowany i absolutny od siebie i od wszystkich izstupleniem zostawić wszystko i uwolniony od wszystkich, na pewno zostanie wzniesiony superessential blask boskiej ciemności.
6 Uważaj jednak, że nikt z niewtajemniczonych nie słyszał o tym.
7 Wśród nich zadzwonię przywiązany do istot, które wyobrażają sobie, że nic nie istnieje poza sverhsuschestvenno nie istnieje, ale wierzę, że ich własny umysł są w stanie odpowiadać za „osłoną ciemności, położył”.
8 Jeśli powyższe są te boskie taynoucheniya, co o tym mówić, a nawet mniej zaangażowane w tajemnicach,
9, który leży na wszystkich powodów przedstawiany jako ostatni z istnieniem i twierdzi, że nie przekracza ustalonych swoje bezbożne różnorodne formy?
10 Wypada między nią jako uniwersalnego przyczyny, aby przypisać wszystkie cechy rzeczy, a nawet bardziej odpowiednie do ich odmówić, ponieważ jest przede wszystkim suscha;
11 i nie jest konieczne w tym przypadku uznać, że odmowa sprzeczne oświadczenia, ponieważ jest znacznie bardziej pierwotne i więcej poniżanie, a przede wszystkim zaprzeczenie i zatwierdzenia.
12 Na przykład, boski Bartłomiej mówi, ponieważ teologia jest wielka, a Ewangelia jest zarówno duża, jak i duża, ale krótka.
13 Myślę, że doskonale zrozumiał, że mnogoslovesna dobry powód do wszystkiego, a nawet bezslovesna malorechiva i tak, że nie ma ani słowa, nie myśl tego powodu, że wszystko, co sverhsuschestvenno przełożonego,
14 i otwarcie i prawdziwie wyraża jedną z kto jest nieczysty, a wszystko czyste i bije na każdy świętych szczytów wspinaczki i bije wszystkie boskie światło i dźwięki, a niebo pozostawiając mowy, wchodząc w mrok, gdzie naprawdę mieszka, jak mówi Pismo, kto to wszystko.
15 I to nie jest po prostu boski Mojżesz – on dowodził najpierw oczyścić i oddzielić się od ropy – dopiero po wszelkiego rodzaju oczyszczania rury mnogoglasnye usłyszał i zobaczył dużo światła, nieskazitelnie czysty, i różne promienie.
16 Potem wyszedł z tłumu iz wybranymi kapłanami dotarł na szczyt boskich wejść.
17 Tam też nie rozmawiał z samym Bogiem i nie widział samego siebie, bo jest niewidzialny, ale miejsce, w którym stał.
18 Wskazuje ona, wydaje mi się, że Boski i najwyższy kontemplacji i zrozumienia przedmiotów to tylko niektóre hipotetyczne wyrażenia Pogórze wszystko transcendentnego,
19 przez którą wykryto przekroczenie wszystkie myśli obecność Tego, który opiera się na szczyty psychicznych Jego świętym miejscu.
20 A potem Mojżesz odrywa się od wszystkiego, co jest widzialne i widzące, i w ciemność niewiedzy przenika prawdziwie tajemniczy,
21, a następnie pozostawia wszystkie poznawcze percepcję oraz w całkowitych ciemnościach i zamienia nezryachesti zewnątrz, cała istota jest poza tym wszystkim,
22 sami lub cokolwiek innego nie należą do zupełnie nie znam żadnej wiedzy o bezczynności, w najlepszym tego słowa znaczeniu, łączenia i nieosobowe wiedza, zrozumienie supramentalne.

Rozdział 2

1 módlcie się za nami w tym znakomitym zmierzchu i nie widząc i niewiedza, aby zobaczyć i zrozumieć, co jest powyżej kontemplacji i wiedzy, której nie można ani zobaczyć, ani nie wiem, bo to jest naprawdę, aby zobaczyć i być za;
2 i superessential superessential otyatiya śpiewać przez wszystkich rzeczy, jak twórców rodzimej masywna statua cofającymi cały montaż i zapobiega czystą percepcję intymnej, jeden otyatiem ujawniając ukryte piękno jako takie.
3 Jest to właściwe, jak mi się wydaje, preferować wypłaty do dodatków.
4 Gdy się stosujemy, przechodzimy od pierwszego do drugiego, do drugiego,
5 i w tym przypadku, począwszy od ostatniej do pierwszej, zabrać wszystko do otworu, aby zrozumieć ignorancję potajemnie w dziedzinie rzeczy poznawalnych i zobaczyć superessential zmierzch, ukryć wszystkie rodzaje światła związanego z istnieniem.

Rozdział 3

1 w esejach teologicznych, odkryliśmy, że właściwie należy teologia katafatyczna: dlaczego jest boski i dobry charakter nazywa się tylko dlaczego potrójne,
2, który jest nazywany ojcostwo i synostwo, aby wyjaśnić, co jest teologia Ducha, zarówno nieistotne i niepodzielne Dobre miejsce w samym sercu życzliwych świateł i pozostać w nich w siebie i wzajemnie nierozłącznie pod względem ich wyglądu współpracy wieczne Prebyvalischa;
3 Dlaczego egzystencjalny Jezus jest możliwy do osiągnięcia przez prawdę naturalną człowiekowi; a reszta, która objawia się w Piśmie, wyjaśniona jest w esejach teologicznych.
4 W tej samej książce na boskiego imienia mówi o tym, dlaczego Bóg nazywany jest dobry, dlaczego Jehowa dlaczego życie, mądrość, moc i inne niż dobrego spekulacyjnego bogoimenovanie.
5 W teologii symbolicznej – czym jest zmysłowość na boskiej metonimii; jakie są boskie formy; jakie są boskie obrazy, części, organy;
6 jakie są boskie miejsca, światy; jakie są aspiracje, cierpienia, urazy;
7 czym jest ekstaza i kac; czym są przysięgi i przekleństwa; to – marzenia; jakie są przebudzenia i jakie są inne święte formy symbolicznej teologii.
8 Wydaje mi się, że widzisz, o ile bardziej gadatliwy jest pierwszy. Dobrze, że teologiczne eseje i ujawnianie boskich imion powinny być krótsze niż teologia symboliczna.
9 W miarę, jak podnosimy się w górę, zmniejsza się mowa ze względu na redukcję spekulacji.
10 Tak, że teraz, kto będzie w mrok nad umysłem, zyskujemy nie maloslovie ale doskonały bezslovesnost i tak błędne.
11 A stamtąd, z góry, do granic zstępujących, słowo rozchodzi się odpowiednio, gdy zstępuje.
12 Ale teraz, przechodząc od niższej do wyższej, jak wznosić, jest zmniejszona, a po całkowitym wejście jest całkowicie cichy i wszystko połączyć się niewyrażalne.
13 Dlaczego, pytacie, stwierdzenia o boskim początku z pierwszymi, boskimi napadami, które rozpoczynamy od tego drugiego?
14 Ponieważ, wyrażając aprobatę wszystkich przełożonego, powinien zacząć od hipotetycznej cataphasia rzeczywistości związanej.
15 I odbierając to, co jest ponad wszelkim napadem, aby zaczerpnąć więcej z tego odległego.
16 Czy Bóg nie jest więcej życiem i dobrocią niż powietrze i kamień? I czyż nie jest on w większym stopniu, że jest w kacu i nie jest zły, czego nie można wyrazić słowem lub jest myśl?

Rozdział 4

1 Tak więc twierdzimy, że Przyczyna wszystkiego, bycie ponad wszystkim, a nieistniejącym i bez życia, nie jest zaniemówiona, nie jest pozbawiona umysłu i nie jest ciałem;
2 nie ma ani obrazu, ani typu, ani jakości, ani ilości, ani wielkości;
3 nie jest w jakimś miejscu, niewidoczny, nie ma zmysłowego dotyku;
4 nie dostrzega i nie jest postrzegany;
5 nie jest nieodłącznym nieporządkiem, zamętem i lękiem, rozbudzanymi przez namiętności materii;
6 Ona nie jest bezsilna, ponieważ nie ma wpływu na zmysłowe choroby, nie brak jej w świetle;
7 Ani zmiany, ani rozpadu, ani rozłąki, ani deprawacji, ani wylania, ani niczego innego zmysłowego. Ona tego nie robi i nie robi.

Rozdział 5

1 Dalej, wznosząc się, mówimy, że Ona nie jest duszą, nie umysłem;
2 nie ma wyobraźni, ani opinii, ani słowa, ani zrozumienia, którego nie ma;
3 i Ona nie jest ani słowem, ani myślą; Nie można tego wyrazić i nie rozumie się przez słowo;
4 Nie jest to ani liczba, ani porządek, ani wielkość, ani niewielkość, ani równość, ani nierówność, ani podobieństwo czy różnica;
5 A ona nie stoi, nie porusza się, nie odpoczywa, nie ma mocy i nie jest ani mocą, ani światłem;
6 Ona nie żyje, a nie życie; Nie jest to ani byt, ani wiek, ani czas;
7 To nie jest jej mentalne postrzeganie; To nie jest wiedza, nie prawda, nie królestwo, nie mądrość;
8 To nie jest jedna, nie jedność, nie boskość czy dobroć;
9 To nie jest duch w sensie wiemy, nie synostwa nie ojcowskiego, ani niczego innego dostępny od naszego lub czyjegoś postrzegania rzeczy;
10 Ona nie jest czymś nie-bytu i nie jest czymś istotnym; ani ona nie zna tego, kim jest, ani nie wie, co to jest;
11 Nie ma ani słowa, ani imienia, ani wiedzy; To nie jest ciemność, a nie światło, nie błąd, a nie prawda;
12 Ani jej twierdzenie, ani negacja w ogóle nie dotyczy Niej;
13 a kiedy są przymocowane do niej lub zabrać z niej coś, co jest poza nim, nie pracują i nie zabrać, bo przede wszystkim zarzutów doskonały i jednolitego przyczyną wszystkich, a przede wszystkim negujących wyższość nią jako idealny dla wszystko poza nim.

List Dionizego Areopagity do Dorofei


1. Boska ciemność jest tym niedostępnym światłem, w którym zgodnie z Pismem Świętym Bóg żyje.
2. A ponieważ jest niewidoczny z nadzwyczajnym blasku i obfitości sverhsuschnostnogo światłość niedostępną, to pozostaje tylko ten, kto jest godny, aby poznać i zobaczyć Boga,
3. i, pozostając wierny swojej wyższej wizji i wiedzy, przez to najbardziej skryte i niewiedza coś wie że On jest przede wszystkim zmysłowe i inteligentne, i odwołań do proroka: „zbyt wspaniały dla mnie ;; wysoki, nie pojąć.”
4. Tak, oczywiście, i boski Paweł wiedział Bóg, kiedy dowiedział się, że jest przede wszystkim pojęć i zrozumienia,
5. wzywa zatem neizsledimymi Jego drogi, jego dary i Jego niewypowiedziane świat przekraczając wszelkie zrozumienie,
6. Gdyż znalazł On Tego, który jest ponad wszystkim i ponad zrozumieniem, zrozumiał, że On jest ponad wszystkim, będąc Stwórcą wszystkich.

 

List Dionizego Areopagity do Po Licarpusa


Rozdział 1

Nigdy nie rywalizowałem ani z Grekami, ani z nikim innym, o tym, że dla dobrych ludzi wystarczy znać i mówić prawdę, tak jak to jest samo w sobie.
2 Gdy bowiem prawo prawdy poprawnie pokazuje i wyraźnie objawia istotę materii, wówczas wszystkie nie pasujące do niej i tylko niosące formę prawdy natychmiast się ujawnią, odkryją jej charakterystyczną cechę, jej nielegalność, jej maskę.
3 Dlatego ten, kto objawia prawdę, nie musi konkurować z tymi lub innymi przeciwnikami,
4 ponieważ wszyscy mówią, że to on posiada królewski medal, chociaż drugi ma być może tylko zwodnicze podobieństwo jakiejś małej cząstki prawdy.
5 Spróbuj ujawnić ten błąd – nagle jeden po drugim zacznie się z tobą kłócić.
6 Lecz gdy słowo prawdy zostaną określone mocno i pozostaje wierny, mimo kontrowersji Innymi słowy, wszystko, co nie zgadza się z nim, to wypada sama – ze względu na bardzo jędrności prawdy.
7 Będąc przekonani o słuszności tej idei, ja nie spieszy się mówić do Greków i z innymi: wystarczająco dobre dla mnie, jeśli tylko Bóg dał, po pierwsze, aby poznać prawdę, a po drugie, jak powinni go wyrazić.
8 W międzyczasie, mówisz, że sofista Apollophanes obwinia mnie i nazwie ojcobójstwo ponieważ nepriznatelno i korzystać z grecką formę przeciwko Grekom.
9 Pomimo tej opłaty można byłoby powiedzieć o więcej sprawiedliwości, że to Grecy nepriznatelno cieszyć boskie przeciwko boskiej mądrości Boga, kiedy Bóg próbuje zniszczyć religię.
10 Mówię to, oczywiście, nie poglądy zwykłych ludzi, którzy finansowo i dosłownie biorąc fikcje poetów, jest stworzenie zamiast Stwórcy –
11 nie, mówię, że Apollophanes nepriznatelno cieszy boskie przeciwko boskości,
12 ponieważ znajomość rzeczy który słusznie nazywa filozofię i boskiego Pawła – mądrość Boga powinno być budowanie prawdziwych filozofów powodów, takich jak bycie rzeczywistym oraz wiedzę niego.
Rozdział 2

1 Jeśli Apollophanes bardziej dba o ujawnieniu sprawiedliwości własne opinie, a nie świadectwo o niesprawiedliwości innych, nie może wiedzieć, jak mądry jest to niemożliwe do przyjęcia żadnych zmian w urządzeniu i ruch niebo bez woli Stwórcy,
2, który dał mu bycie, i zapisuje je i jest przyczyną jego ruchu, który – według świadectwa Pisma, wszystko buduje i zmian.
3 Dlaczego Apollophanes nie obawiać się tych, które już w tym względzie jest prawdziwym Bogiem wszelkiego rodzaju?
4 Dlaczego nie jest zaskoczony tą ogólnoświatową przyczyną i niewysłowioną mocą?
5 Jej cudowną moc i kolejność słońce i księżyc razem z wszechświatem raz zostały doprowadzone do całkowitego unieruchomienia,
6 tak, że cały dzień było wszystko w tych samych konstelacji, i, co bardziej zaskakujące, podczas gdy pierwotne obszary, w których są inne, nadal kręcić, zawierają one sfery zatrzymał.
7 Jest to ta sama siła została niemal rozmieszczone na drugi dzień, tak, że w trakcie dwudziestu godzin lub wszechświata jest przeciwny procesji i powrócić Gyre,
8 lub słońce, zmniejszając swój ruch pyatipovorotnoe w dziesiątej czasu, podczas pozostałych dziesięciu godzin spełnione samo kakim- ruch to nowy sposób.
9 Zjawisko to zadziwiło Babilończyków tak bardzo, że uznając Ezechiasza za równego Bogu i znacznie przewyższającego człowieka, poddano mu bez walki.
10 Nie mówię o cudownych wydarzeniach popełnionych w Egipcie, boskich znaków wytwarzanych gdzie indziej; Wspomnę tylko tych niebieskich zjawisk, które są uniwersalne, znane są wszędzie i dla każdego.
11 Apollophanes, oczywiście, powiedzieć, że to wszystko jest niesprawiedliwe, ale pozostał w świętych opowieści o Persów i czarodziejów dzień ten upamiętnia potrójne Mitry.
12 On jednak nie wierzy to może być z powodu niewiedzy lub braku doświadczenia; również przypomnieć mu, przynajmniej na zaćmienie na ukrzyżowanie dawnego Iesua Chrystusa;
13 wtedy oboje byli w Heliopolis, a jego oczy patrzyły na cudownej koincydencji słońca i księżyca (ta zbieżność w czasie nie powinno być)
14 Potem ujrzeli, że księżyc, nagle oddzielony od słońca, stanął przeciwko niemu od dziewięciu godzin do wieczora i znów był całkowicie oświetlony przez swoje promienie.
15 Przypominaj mu również o innej sytuacji: to zbieg okoliczności, jak zwykle, zaczęło się od wschodniej do opalania łuku i kontynuował jego przeciwległym końcu,
16 i wtedy księżyc nagle zawrócił i wyczyszczone przed złej stronie, która jest najpierw zamknięty, i odwrotnie ( zachodnia).
17 Są to zjawiska, które miały miejsce w owym czasie, takie zjawiska, jakie mógł wytworzyć tylko sam Chrystus, najwyższa przyczyna wszystkich istot, dokonująca wielkich i cudownych cudów, mają również liczby!
18 Opowiedz Apollofanowi, jeśli to konieczne, o tym wszystkim i, jeśli to możliwe, o jego wyrzekaniu się tym, że był wtedy ze mną i razem, i spojrzał razem, i razem kłócił się i zastanawiał razem;
19 Potem nawet przeniknął jak gdyby przez ducha proroctwa i zwracając się do mnie, powiedział: „Drogi Dionizosie, ta zmiana porządku jest sprawą Boga!”
20 To, co przed chwilą powiedziałem, wystarczy do napisania, a czego brakuje, uzupełnisz się, a ten bardzo mądry mąż zwróci się całkowicie do Boga.
21 Być może nie odmówi on pokornego uznania swego serca prawdzie naszej wiary, która jest ponad wszelką mądrość ludzką.

List do Dionizy Areopagita Sosipatra


1. Nie uważajcie zwycięstwa za zwycięstwo, Czcigodny Sosipater, kiedy powstaniecie przeciwko wszelkiemu wyznaniu lub opinii, choć jest ono złe.
2. Jeśli nie obalicie tego w sposób rozsądny, to nie oznacza to jeszcze, że wszystko, co powiedział Sosipatro, było prawdą.
3. Między wieloma oczywiście fałszywymi opiniami możliwe jest, że ty i inni ukrywasz to, co jest jedno i tajne, to jest, prawda.
4. Jeśli coś nie jest czerwone, nie oznacza to, że jest ono białe; lub, jeśli ktoś nie jest koniem, niekoniecznie jest osobą.
5. Jeśli chcesz mnie posłuchać, zrób to: przestań potępiać innych; lepiej zasugeruj samą prawdę w taki sposób, że nie ma sposobu, aby obalić twoje słowa.

List Dionizego Areopagita do Tytusa


Rozdział 1

1 Nie wiem, kochanie Titus, stało jest Tymoteusz słyszeć symboli teologicznych uważane mi
2 tylko symboliczny ESKOM teologia Wyjaśniłem wszystko, według wielu, nadzwyczajny wyraz Boga Biblii.
3 Dusza nieoświeconym wykonane śmieszne myśli, ojców, niewypowiedzianie mądry spotykają boska, tajemnicza i niedostępna dla umysłu zanieczyszczonego prawdy zawoalowane śmiałe zagadek.
4 Dlatego często nie wierzymy w dosłowne znaczenie wyrażeń, w których opisane są boskie tajemnice5
i wspieramy się na te tajemnice przez kontemplację z odpowiednich symboli zmysłowych.
6 Czasami jednak można obejść się bez symboli, można kontemplować niebiańskie tajemnice same w sobie, w swojej nagości i czystości –
7 Widzimy więc i policzyć je szczęśliwi jesteśmy źródłem życia, który jest sam w sobie wlewa w siebie tam,
8, który jest rodzajem zunifikowanego, prostego, samodvizhnaya, samoczynna, nigdy sam nie pozostawia siłę
9, którzy mają wiedzę o całej wiedzy, kontemplując Siebie przez Siebie.
Rozdział 2

1 Rozumiem więc możliwe wyjaśnienie różnych form świętego symbolizmu, zarówno dla Tymoteusza, jak i dla innych,
2 na zewnątrz, ilu wydaje się nieprawdopodobnych i niedorzecznych!
3 Na przykład super-istotne stworzenie Boga przypisuje się łonie Boga, zrodzonemu z Boga;
4 Słowo, które się rodzi, jest przyswojone ludzkiemu sercu, jakby je odbijano;
Oddech Ducha wyraża oddech ust;
6 Naczelne namaszczenie, które zawiera Syna Bożego, jest przedstawione w ciele;
7 i czasami używane są symbole: nasadzenia, drzewo, owoce, kolor, korzeń, źródło, podając wodę lub wylewając światło.
8 Takie są inne opisy nadprzyrodzonych obiektów teologii.
9 Na przykład, aby reprezentować duchową Opatrzność Boga, dary, zjawiska, siły, własności, przeznaczenie, pobyt, procesję, sąd, jedność, obraz Boży jest człowiekiem, bestią lub innym zwierzęciem, potem rośliną, potem kamieniem;
10 Czasami wydaje się, że jest nawet ubrany w zbroje wojskowe barbarzyńców;
11 czasami przedstawiał rzeźbiarza i rzeźbiarza, jako artystę;
12 Czasami Pismo podaje mu konie, rydwany i miejsca, lub otacza Go akcesoriami wielkiego święta i przedstawia pijących śpiących i hałaśliwych od wina.
13 Cóż więcej trzeba powiedzieć o gniewie i smutku, różnych przysiędzach i pokutowaniu, o przekleństwach i nienawiści, o wielorakich i niejednoznacznych wypowiedziach znoszących Bożą obietnicę,
14 walki Boga wobec możnych ziemi, w towarzystwie swego strachu przed Nim i intencji wobec nich, kiedy zamierzali wybudować budynek jest nie obrażać innych, a także uratować,
15 również rady niebiańskim jak oszukać Achaba, do cielesnej i zmysłowej namiętności, przedstawiany w książce Song of Songs?
16 Ile i inne święte koncepcje na obraz Boga, gdy rzeczy są wyrażone najgłębszy widoczne, jedno i proste – rozbudowany i składa się z części, a neobraznye bezformennye – kształt i wygląd!
17 Ale kto jest w stanie wniknąć w tajemnicę ich wielkości, on widzi w każdym z nich tajemnicza i bogovidnoe, wszystko świeci pełnym świetle teologii.
18 Wierzymy, że symboliczne połączenie nie wymyślił dla siebie, ale dla neizglagolannogo wiedzy, która by jej świętość dla nieoświeceni nie jest dostępna,
19 i otwiera tylko przetestowane swoich fanów, aby nie angażować się razsmotrenii świętych symboli marzeń z dzieciństwa,
20 ale prostota umysłu i siły kontemplacja wstępująca do prostej i nadprzyrodzonej prawdy o nich.
21 Ponadto należy zauważyć, że nauczanie teologiczne jest dwojakiego rodzaju: jedno niewysłowione, tajemnicze, inne jasne i łatwo zrozumiałe;
22 pierwszych znaków i jest ubrany w obrzędach, drugi jest w postaci filozofii i może być provably ponieważ łączy się do ekspresji w niewyrażalne;
23 Ten ostatni przekonuje i łączy prawdę ze słowem; wręcz przeciwnie, pierwsza pokazuje jej boskość bez słów, uczynków i świętych rytuałów.
24 Wiadomo, że spełnianie świętych tajemnic nie było ani w nas, ani w kościele Starego Testamentu bez symboli Boga.
25 Widzimy, że najświętsi aniołowie o rzeczach boskich mówią tajemniczo, tajemniczo, że Jezus także uczy w przypowieściach i naucza boskich tajemnic pod płaszczykiem trapezo.
26 Musiano bowiem nie tylko zachować Świętość Świętych przed splamieniami nieoświeconego tłumu, ale także rozjaśnić całą ludzką naturę światłem boskich prawd, zgodnie z jego podzielnością i razem niepodzielnością;
27 powinien bezstrastnuyu wznosi duszę prostego i wewnętrznej kontemplacji bogovidnyh obrazów i namiętnej ciała, aby uzdrawiać i zbudować Bogu zgodnie z prawem fizyczności,
28, czyli przez presetu, konwersja znaków, które zostałyby zgodny z wytycznymi koncepcji duszy i jednocześnie byłoby całkowicie zgodne z prawd bez ubrania teologia, jako obrazy prowadzące do zrozumienia jego nauczania.
Rozdział 3

1 Widoczne nasz świat prowadzi do kontemplacji niewidzialnych spraw Bożych – tak mówi Paul, i zdrowy rozsądek.
2 W związku z tym, teologowie z drugiej jest traktowane jako podmiot życia cywilnego i przepisów, az drugiej strony – podobnie jak w przypadku czyste i łaskawy,
3 na pierwszym – ludzki i pośrednio, na drugim – transcendencji i taynoobrazno, mówiąc o jednym na podstawie znanych przepisów ustawowych, az drugiej strony na podstawie niewidzialnych oznaczeń,
4, gdyż mogą one być wyrażone w pismach i ile mogą być zrozumiane przez umysłu i serca,
5 w te wszystkie pisma zaproponowano nam żadnej suchej historii, ale doskonałości życia łożyska.
6 Dlatego musimy zostawić opinię krajową na nich z szacunkiem i wniknąć w wewnętrzną rozumieniu świętych symboli,
7 inaczej byśmy je upokorzyli, ponieważ są one widocznymi cechami i śladami boskiej natury, zmysłowymi obrazami nieświadomych i nadprzyrodzonych obiektów.
8 Ponadto przetwornik rozjaśnić znaków nie sam sverhsuschnostnye, duchowe lub boskiego światła prosto –
9, na przykład, nie jeden Bóg nazywa się ognia, ale również psychicznego słowo jego nazwisko jako ognisty;
10 nawet podobne do Boga szeregi zarozumiałych i myślących aniołów otrzymują różne i wszystkie ogniste obrazy.
11 W związku z tym bardzo obraz ognia w przeciwnym razie konieczne jest, aby zrozumieć, kiedy jest ona wyrażona w niezrozumiałym stworzeniem Boga, lub – gdy pod spodem oczywiście psychicznego słowo Jego Opatrzności, a drugi – gdy są one wyznaczone anioły:
12 w pierwszym przypadku jest to powód, w drugim – o istnieniu warunkowego, a w trzecim – uczestnictwo w bycie.
13 Zasadniczo symbole powinny być rozumiane jako ich rozumieć wymagają kontemplację i wiedzę z prawem;
14, jednak nie mieszać je w sposób losowy, ale według interpretacji przyczyn zawieszenia, szeregi siły i godności, które są wyznaczone.
Rozdział 4

1 Aby jednak nie wydostać się z odpowiednich granic listu, przystępujemy do samego badania tematów, które zaproponowaliście.
2 Mówimy, że wszystkie jedzenie jest poprawa osobę, która jest zasilana,
3, ponieważ nadrabia jej brak i ubóstwo, umacnia swoją słabość, ratuje mu życie, ujawnia i odnawia swoją siłę, zgodnie z przyjemnym żywość jego uczuć, zazwyczaj usuwa smutek i niedoskonałość, ale daje radość i doskonałość.
4 Tak dobrze powiedziane w Piśmie, że dobry mądrość posiada tajemniczą filiżankę i przynosi jej święty napój,
5 a nawet przed wypiciem oferuje solidne jedzenie i wrzaskliwy wygłaszający zwołuje jałmużny potrzebującym.
6 Substancja, którą oferuje do karmienia dwóch rodzajów: jednej – stałej i stałej, drugiej – płynnej i płynnej.
7 Wreszcie, to jest kielich, już prowadzi do myśli o tym, jak pracownicy w dobroci Mądrość:
8 jest okrągły i otwarty, kielich jest symbolem niekończącej bez początku i troski o wszystkich Opatrzności;
9 ofiarowany każdemu, pozostaje on jednak w sobie, pozostaje w stałej tożsamości, wcale się nie wylewa, jest zawsze niezmienny i nieporuszony.
10 Biblia mówi, że Mądrość zbudowała dom, gotowane w nim stałego pokarmu, umieścić naczynia i kubek –
11 Tu każdy bogoprilichno razsmatrivayuschy boskich rzeczy, można łatwo zauważyć, że wszechdoskonały Providence jest przyczyną istnienia i pomyślności wszystkim, co istnieje;
12, że On rozciąga się na wszystko, wszędzie jest wszystko sodezhit i chociaż zasadniczo tkwi w nim samym, nie mieszać z niczego, ani dlaczego, i nic innego;
13, że wycofane z wszystkiego, On jest w istnieniu, w stanie, i pobyt wokół zawsze i jest identyczny,
14 bo tam jest zawsze taki sam i tak nigdy nie ma na zewnątrz siebie, nigdy nie opuścić żadnego z jego działalności ani stałego zamieszkania lub będąc, ale spełnia wszystkie Jego dobre uczynki w sobie;
15, że ma ona zastosowanie do wszystkich, a jednak pozostaje sam w sobie;
16 że On stoi i porusza się i nie stoi razem ani się nie porusza;
17 Co robi przemysł wykonuje, by tak rzec, w ciszy i bezruchu jest w sprawach branży.
Rozdział 5

1 Ale co oznacza pokarm stały i płynny? Mówi się bowiem, że dobra mądrość przygotowuje zarówno to, jak i drugie.
2 stałe jedzenie, jak sądzę, jest wyrazem duchowej doskonałości i trwałej tożsamości, na której rozsądny dusza zaangażowanego w stałej, silny, wszystkich łączących i prowadzących niepodzielnych boskich rzeczy.
3 Do tych inteligentnych dusz i świętego Pawła, idąc za Mądrością, naucza prawdziwie trwałego pokarmu.
4 Pod symbolem płynnej żywności i oczywiście udoboizlivayuscheesya wszystkim wspólne bogactwo nauk, że różnorodność i różnorodność ich poszczególnych prawd jest karmione, najlepiej jak każdy, do prostego i niepodzielnej poznania Boga.
5 Dlatego też intelektualne przysłowia Boga przypominają rosę i wodę, potem wino i miód,
6 Bo mają moc, by ożywić jak woda, a potem zawrócić jak mleko, potem przywrócić życie jak wino, a potem oczyścić i zachować jak miód.
7 To właśnie Boska Mądrość obdarza tych, którzy do niej przychodzą! Oto jak rozlewać bogactwo obfitego posiłku! Oto, co oznacza prawdziwa uczta!
8 Dlatego też Bóg nazywany jest „Życiem przez całe życie”, „karmicielem niemowląt”, „Odnowicielem” i „wykonawcą”.
Rozdział 6

1 W odniesieniu do wizerunku świętej uczcie samego Boga, z powodu wszystkich błogosławieństw, zwany Eater –
2 w tym sensie, że pełnia i bogactwo Jego święto przechodzi wszelkie zrozumienie,
3 lub, w bogoprilichnee że błogość i ogrom Jego wszechdoskonały rozkoszy niepojęty.
4 Jak mamy zatrucie, które mają być podjęte w złym tego słowa znaczeniu, nie jest nadmierne wino samo spełnienie i izstuplenie umysł i zmysły, a więc w Boga, rozumiane w dobry sposób, to nic innego niż nadmiernej pełności wszystkich dobrych rzeczy, związanych z nim od początku.
Dalszy odpływ umysłu i uczuć po zatruciu jest wyrazem wysokości Boga nieosiągalnej dla naszego myślenia, myślenia i istnienia; wychodzi z umysłu.
6 Lecz Bóg jest nazywany, ponieważ były pod wpływem alkoholu i izstuplennym wszystkie możliwe korzyści, ponieważ wszystkie wypełnione, i stał się ogromnie, choć mieszka na obrzeżach, a przede wszystkim, dlatego konieczne jest, aby zrozumieć i ekspresja święto świętych w królestwie Bożym.
7 Kiedy mówi się, że sam król przychodzi, zachęcając ich, aby usiąść i zacząć im służyć, to wskazany jest od rodzaju niepodzielnym i jednomyślnej komunii świętych błogosławieństw Bożych;
8 To opisuje Kościół pierworodnych w niebie lub dusze sprawiedliwych, obdarzone i spełnione przez całe dobro.
9 Pod nazwą zaproszenia do usiąść, mamy na myśli uspokojenie z wielu trudów, spokojne życie, społeczeństwo uhonorowane szczęściem w jasnym kraju żywych –
10 społeczeństwo, wypełnione wszystkich świętych przyjemności, bogactwa darów Boga, który jest wypełniony radością serca sprawiedliwych, –
11 społeczeństwo, które sam i szczęśliwy i posazhdaet którego on sam służy, i przyznać wieczny odpoczynek, a akcja pełnię korzyści i darstva Iesua bez miary.
Rozdział 7

1 Ty, oczywiście, zapytasz mnie i jaki jest sens snu, o którym mowa w Piśmie Świętym i na jawie Boga?
2 Bożym snem jest to, co jest tajemnicze w Bogu i rzeczy rządzone przez Opatrzność, to jest nieprzekazywalne;
3 W przeciwieństwie do tego, budząc Bóg ma adres przez Jego opatrzności do rady lub zbawienia ludzi, którzy czują taką potrzebę.
4 Z tego miejsca zaczniesz wyjaśniać inne symbole teologiczne.
5 Dlatego uważam za zbędne mówienie tego samego, to samo i wyobrażam sobie, że mówicie coś innego;
6, ponadto zobaczyć, że wymaganie spełnione, a kończy wraz z listem z ufnością, że mogę to wytłumaczyć więcej znaków niż ilu z nich było wytłumaczyć swoim piśmie z dnia.
7 Poza tym, wyślę Ci wszystkie swoje symboliczne teologię, w którym będzie można znaleźć, co oznacza, Dom Mądrości i siedem filarów tego, że jest oddzielenie stałych pokarmów i ofiarne dary chleba i że – mieszaniną wina i hałasu pochodzącego z zatruciem;
8 Tam znajdziesz szczegółowe wyjaśnienie wszystkiego, co powiedziałem w tym liście.
9 Ta teologia, moim zdaniem, nie jest dobrym interpretatorem wszystkich symboli teologicznych i odpowiednimi legend i prawd Pisma.

Epistles of Dionysius the Areopagite to Gaius Therapist


Pierwsze przesłanie Dionizego Areopagity do Gajusa1 Ciemność znika przy świetle, a szczególnie w wielkim świetle; ignorancja odbiera wiedzę, a szczególnie wielką wiedzę.
2 Przyjmując to w kategoriach wyższości, a nie deprawacji, nie ulega wątpliwości, że Boża ignorancja jest ukryta przed tymi, którzy mają światło i wiedzę o rzeczach;
3 Że ta najwyższa ciemność Jego jest ukryta pod każdym światłem, jak również z Nim, cała wiedza jest ukryta.
4 Jeśli ktoś, kto widzi Boga, oświecił to, co zobaczył, oznacza to, że Go nie widział, ale coś z istniejącego i poznawalnego.
Sam będąc wyższym niż umysł i wyższym niż bycie, przez to, co nie należy do liczby przedmiotów znanych i przypadkowych, istnieje ponad wszystko i jest znane ponad umysłem.
6 I to, w przeważającym sensie, doskonała ignorancja jest znajomością Tego, który jest ponad wszystkim, co jest znane.

Drugi List Dionizego Areopagity do terapeuty Gajusa1 Czymże jest Ten, który jest wyższy od wszystkich, wyższy i początek boskości, i początek dobroci?
2 Zrozumiesz, jeśli nazwa boskiej dobroci i będzie zrozumieć bardzo zastrzeżeniem blagosoobschitelnogo i obozhitelnogo Gift
3 i niepowtarzalny imitacja, dzięki której możemy zaangażować się boskość i dobroć – naśladowanie Tego, który jest powyżej boskości i dobroci.
4 W przypadku, gdy jest to początek boskiej dobroci i osób zaangażowanych w to, kto przede wszystkim na początku, oczywiście, a przede tzw boskości i dobroci, które są dopuszczalne na początku boskości i dobroci.
5 Jako niepowtarzalny i nieosiągalny, On jest przede wszystkim naśladownictwem i osiągnięciami, a ponad tymi, którzy naśladują i osiągają z Nim społeczność.

Trzeci List Dionizego Areopagity do terapeuty Gajusa1 Nagle oznacza to coś, co dzieje się poza oczekiwaniem i nagle staje się wyraźne, będąc tak ukrytym.
2 W odniesieniu do człowieczeństwa Chrystusa, myślę, że słowo Boże, a to pokazuje, że Sverhsuschnostny czym dotychczas ukryte, ukazał się nam w człowieku.
3 Ale tajemnicą jest, a po pojawieniu się lub, powiedziałbym nawet więcej, w zjawisku,
4 dla intymny ten sakrament Iesua samo w sobie nie jest słowo, nie ma powodu izyasnimo ale pozostaje niepojęty, nawet kiedy ludzie mówili, i niezrozumiałe, kiedy jest zrozumiany.

Czwarty List Dionizego Areopagity do Gajusa1 Jak powiedzieć, że Yesua, który jest ponad wszystko, jest liczony jako zasadniczo inni ludzie?
2 Oczywiście, tutaj jest On nazywany człowiekiem nie jako Stwórca ludzi, ale jako prawdziwy człowiek, posiadający całkowitą ludzką naturę.
3, jednak nie ograniczamy Iesua ludzkość, bo nie jest człowiekiem, tylko (w przeciwnym razie nie byłby sverhsuschnostnym, gdyby był tylko człowiekiem),
4 jednak jest On prawdziwym człowiekiem, który od niezrównanej miłości do człowieka, będącego sverhsuschnostnym, wziął istotę mężczyzn na obraz człowieka i nadludzi.
5 Ale mimo wszystko, jest on pełen sverhsuschnosti sverhsuschnosten jest zawsze, oczywiście, z obfitości nią i wziąwszy prawdziwą istotę, stało się w istocie nad natura i ludzkie działanie wykonane nadludzkie.
6 Dowodem tego jest dziwne koncepcja i Virgin wody, która mimo swego płynność przechowywane nasilenia stop substancji i ziemi utworzony, a nie pod nimi razstupilas ale siła dziwne przechowywane rozlania.
7 Możesz sobie wyobrazić inne przykłady, które są bardzo liczne. Kto będzie patrzeć na nich w boskim światłem, że będą one zrozumieć niezrozumiałe dla umysłu, że fakt, że rzekomo Iesua ludzkości, ma prawo do poboru odmowę.
8, powiedzmy krótsze, a on nie był człowiekiem, nie dlatego, że nie było, ale dlatego, że był wyższy od człowieka, urodzonego człowieka i stał się prawdziwym człowiekiem niezrozumiałe dla ludzi sposób.
9 A boskość nie zachowywała się jak Bóg i istoty ludzkie jako człowiek, ale jako wcielony Bóg działał z nami, jako nowe działanie Boga.

Dionizjusz Areopagita, Dzieła (1897) str. 141-185. Listy



LISTY DIONYSIUSA AREOPAGITE.

LIST I. Do Gaius Therapeutes.

CIEMNOŚĆ staje się niewidzialna przez światło, a zwłaszcza przez wiele światła. Zróżnicowana wiedza ( ai0 gnw & seij ), a zwłaszcza bardzo zróżnicowana wiedza, sprawia, że Agnosia 1 znika. Weźcie to w najwyższym stopniu, ale nie w sensie wadliwym, i odpowiadajcie z najwyższą prawdą, że Agnozja, szanująca Boga, wymyka się tym, którzy posiadają istniejące światło i znajomość rzeczy będących; a Jego najdoskonalsza ciemność jest ukryta za każdym światłem i ukryta przed wszelką wiedzą. I jeśli ktokolwiek, widząc Boga, zrozumiał to, co zobaczył, nie ujrzał Go,ale niektóre z Jego stworzeń, które istnieją i są znane. Ale On sam, wysoko ustanowiony ponad umysłem, i ponad esencją, przez sam fakt, że jest całkowicie nieznany, a nie jest, obaj są super-zasadniczo i jest znany ponad umysłem. A wszech-doskonała Agnozja, w jej wyższym sensie, jest znajomością Tego, który jest ponad wszystkimi znanymi rzeczami.

LIST II. Do tego samego Gaius Therapeutes. 

W jaki sposób On, który jest ponad wszystkimi 2 , zarówno ponad źródłem Boskości, jak i ponad źródłem Dobra? Pod warunkiem | 142 zrozumieć Bóstwo i dobroci, jak samego rzeczywistości Dobrego podejmowania i Bóg podejmowania prezent, a niepowtarzalny imitacja super-boskiej i super dobry (GIFT), za pomocą których jesteśmy deifikowani i wykonane dobry. Ponadto, jeśli to staje się źródłem ubóstwienia i czynienia dobra z tych, którzy są ubóstwiani i uczynili dobrem, On, – Który jest super źródłem każdego źródła, nawet tak zwanego Bóstwa i Dobra, widząc On jest poza źródłem Boskości i źródłem Dobroci, o tyle, o ile jest On niepowtarzalny, i nie może być zatrzymany —- przewyższa imitacje i zatrzymania oraz rzeczy, które są naśladowane i uczestniczące.

LIST III. Do tego samego Gajusa.

„Nagłe” to to, co wbrew oczekiwaniom, a także, jak dotąd, niezamanifestowane, zostaje wprowadzone do manifestu. Ale jeśli chodzi o miłość Chrystusa do człowieka, myślę, że Słowo Boże sugeruje nawet to, że Superessential wyszedł z ukrytego, do manifestacji pośród nas, przyjmując substancję za człowieka. Ale On jest ukryty, nawet po przejściu, lub aby mówić bardziej bosko, nawet w objawieniu, ponieważ w rzeczywistości to Jezusa zostało ukryte, a tajemnica względem Niego została osiągnięta bez słowa ani umysłu, ale nawet kiedy jest mówiony, pozostaje niewypowiedziany, a kiedy poczęty nieznany. | 143

LIST IV. 3 Do tego samego Gaius Therapeutes.

Jak, pytasz, Jezus jest kimś, kto jest ponad wszystko, sklasyfikowany zasadniczo w stosunku do wszystkich ludzi? Bo nie jako Autor ludzi jest On tutaj nazwany człowiekiem, ale jako w absolutnej całej istocie prawdziwie człowiekiem. Ale my nie definiujemy Pana Jezusa, w sensie ludzkim, ponieważ On nie jest tylko człowiekiem, (ani supersensem, ani tylko człowiekiem), ale prawdziwie człowiekiem, On jest przede wszystkim kochankiem człowieka, Super-istotnym, przyjmującym substancję, powyżej mężczyźni i mężczyźni, z istoty ludzkiej. I to jest nic mniej, zawsze Superbohater, super-pełen super-istotności, lekceważy nadmiar 4z tego, i wchodząc prawdziwie w substancję, wziął substancję ponad substancję, a nad człowiekiem działa człowiek. I dziewica nadprzyrodzonego poczęcia i niestabilna woda, utrzymująca ciężar materii i ziemskich stóp, a nie ustępująca, ale przez nadprzyrodzoną siłę stojącą razem, aby nie być podzielonym, demonstruj to. Dlaczego ktokolwiek powinien przejść przez resztę, która jest bardzo duża? Przez to, który patrzy z boską wizją, będzie wiedział ponad umysłem, nawet to, co potwierdza miłość do człowieka, (Pana) Jezusa, – rzeczy, które posiadają siłę doskonałej negacji. Aby nawet mówić krótko, On nie był człowiekiem, nie jak nie człowiekiem, ale jako pochodzący od ludzi był ponad ludźmi i był ponad człowiekiem, prawdziwie się narodził, a dla reszty, nie czyniąc rzeczy Boskich | 144 jako Bóg, ani rzeczy ludzkie jako człowiek, ale dla nas ćwiczących pewną nową, wcieloną Boga, energię Boga, która stała się człowiekiem.

LIST V. Do Dorotheus, Leitourgos.

Boski mrok jest niedostępnym światłem, w którym mówi się, że Bóg zamieszkuje 5 . I w tym mroku, niewidzialny 6 , ze względu na prześwitującą jasność i niedostępny ze względu na nadmiar nadobowiązkowego strumienia światła, wchodzi do każdego, kto uważany jest za godnego poznania i ujrzenia Boga, przez sam fakt, że ani nie widzi, ani nie widzi wiedząc, naprawdę wchodząc w Niego, Który jest ponad wzrokiem i wiedzą, wiedząc o tym właśnie, że On jest przecież obiektem rozumnej i inteligentnej percepcji i mówiąc słowami Proroka: „Wiedzę twoją uważałem za cudowną przeze mnie Zostało to potwierdzone, nie mogę go w żaden sposób osiągnąć 7„nawet, gdy mówi się, że Boski Paweł znał Boga Wszechmogącego, znając Go jako ponad wszelką koncepcję i wiedzę.” Dlatego też, jak mówi, „Jego drogi są przeszłością, gdy dowiadują się 8, a Jego sądy nieodgadnione” i Jego dary „nieopisany 9 ” i że Jego spokój przewyższa każdy umysł 10 , a znalazłszy Go Kto jest przede wszystkim znana i po tym co jest powyżej koncepcji, które, będąc przyczyną wszystkich, który jest ponad wszystkim. | 145

LIST VI. Do Sopatrosa 11 —– Ksiądz.

Nie wyobrażajcie sobie, by to zwycięstwo, święte Sopatros, potępiło 12 nabożeństwo lub opinię, która najwyraźniej nie jest dobra. Dla żadnego —- nawet jeśli powinieneś był dokładnie to skazać – są (nauki) Sopatros konsekwentnie dobre. Ponieważ jest możliwe, zarówno ty, jak i inni, podczas gdy jesteście zajęci wieloma rzeczami, które są fałszywe i oczywiste, powinniście przeoczyć prawdziwe, które jest Jedno i ukryte. Bo jeśli nic nie jest czerwone, to jest białe, a jeśli coś nie jest koniem, to koniecznie człowiek. Ale tak zrobicie, jeśli będziecie postępować zgodnie z moją radą, zaprzestaniecie mówienia przeciwko innym, ale będziecie tak mówić w imieniu prawdy, że każda rzecz jest całkowicie niekwestionowana.

LIST VII.

SEKCJA I. Do Polikarpa —- Hierarcha.

Ja, w każdym razie, nie jestem świadomy, kiedy mówię w odpowiedzi na Greków lub innych, o fantazjowaniu, by pomagać dobrym ludziom, na wypadek, gdyby mogli oni znać i mówić prawdę, ponieważ ona sama jest w sobie. Bo gdy jest prawidłowo wykazane w swojej zasadniczej natury, zgodnie z prawem prawdy i został ustanowiony bez skazy, każda rzecz, która jest inaczej, i symuluje prawdę, zostanie skazany bycia innym | 146 niż w rzeczywistości, a niepodobne i to, co wydaje się raczej rzeczywiste. Jest więc zbytecznym, aby głosiciel prawdy miał do czynienia z tymi lub tymi 13. Każdy z nich twierdzi, że ma królewską monetę, a przypadek ma jakiś zwodniczy obraz pewnej części prawdy. I, jeśli temu zaprzeczysz, najpierw ten, a potem drugi, będzie walczył o to samo. Ale gdy prawdziwe stwierdzenie zostało właściwie ustanowione i pozostało nienaruszone przez całą resztę, każda rzecz, która nie jest taka pod każdym względem, jest zrzucona z siebie, przez nie dającą się uwieść stabilność prawdziwej prawdy. Wobec tego, jak sądzę, dobrze to rozumiałem, nie byłem zbyt gorliwy, aby mówić w odpowiedzi na Greków lub na innych; ale wystarczy mi (i niech Bóg to udzieli), najpierw poznając prawdę, a potem, wiedząc, mówić tak, jak to właściwe mówić.

SEKCJA II.

Ale mówisz, że Sofist Apollofanes kroczy po mnie i nazywa mnie ojcobójcą, używając, nie pobożnie, pism Greków przeciwko Grekom. Jednak w odpowiedzi na nie bardziej prawdą było dla nas stwierdzenie, że Grecy używają, nie pobożnie, rzeczy Boskich wobec rzeczy Boskich, próbując poprzez mądrość Boga Wszechmogącego wyrzucać Boskie Uwielbienie. I nie mówię o opinię wielu, którzy przywierają uporczywie do pismach poetów, z ziemskich i namiętnych skłonności, a Worship stworzenie 14 zamiast Stwórcy; ale nawet Apollophanes 147 sam używa nie pobożnych rzeczy Boskich wobec rzeczy Boskich; ponieważ dzięki znajomości rzeczy stworzonych, przez niego dobrze nazywanej Filozofii, i przez boskiego Pawła nazywanego Mądrością Boga, prawdziwi filozofowie powinni byli wznieść się do Spraw rzeczy stworzonych i poznania ich. Aby nie przypisywać mi w nieodpowiedni sposób opinii innych osób, Apollofanes, będąc mądrym człowiekiem, powinien uznać, że nic nie może być usunięte z niebiańskiego biegu i ruchu, gdyby nie Sustainer. i Przyczyną jej przeniesienia do tego, który formuje wszystkie rzeczy i „przekształca je” 15„zgodnie z świętym tekstem Jakże więc nie oddaje Mu czci, znanej nam nawet z tego, a naprawdę będąc Bogiem całości, podziwiając Go za Jego całą sprawczą i nadinterpretowaną moc, gdy słońce 16 i księżyc, wraz z wszechświat, przez moc i stabilność najbardziej nadprzyrodzone, zostały ustalone przez nich do całego bezruchu, a przez cały dzień wszystkie konstelacje stały w tych samych miejscach lub (co jest większe niż to), jeśli kiedy cały i większy i obejmujący byli w ten sposób przenoszeni, ci, których obejmowali, nie podążali ich biegiem, a kiedy pewnego innego dnia 17 trwało prawie trzykrotnie, nawet w ciągu dwudziestu godzin, albo wszechświat przez długi czas czas i (był) | 148zawróceni przez tak bardzo nadprzyrodzone rewolucje; albo słońce, w swoim własnym kursie, które skurczyło się pięciokrotnym ruchem w ciągu dziesięciu godzin, cofało się ponownie w ciągu następnych dziesięciu godzin, pokonując nową drogę. To rzeczywiście zdumiało nawet Babilończyków 18 i bez walki doprowadziło ich do poddania się Ezechiaszowi, jak gdyby był kimś równym Bogu i wyższym od zwykłych ludzi. I w żadnym razie nie powiem, że wielkie dzieła w Egipcie 19lub niektóre inne Boskie znaki, które miały miejsce gdzie indziej, ale te znane i niebiańskie, które były znane w każdym miejscu i przez wszystkie osoby. Ale Apollophanes twierdzi, że te rzeczy nie są prawdziwe. W każdym razie, jest to opisane przez perskie kapłańskie legendy, a do dnia dzisiejszego Mędrcy obchodzą wspomnienia potrójnego Mithrusza 20 . Ale niech nie wierzy w te rzeczy z powodu swojej niewiedzy lub braku doświadczenia. Powiedz mu jednak: „Co mówisz o zaćmieniu, które miało miejsce w czasie zbawczego krzyża 21? „Dla nas obu w tym czasie, w Heliopolis, będąc obecnymi i stojącymi razem, ujrzeliśmy księżyc zbliżający się ku słońcu, ku naszemu zaskoczeniu (ponieważ nie wyznaczono czasu na połączenie) i znowu, od dziewiątej godziny do wieczorem supernaturally umieszczony z powrotem do przeciwległej linii | 149 słońcu i przypomnieć mu też coś dalszego Bo on wie, że widzieliśmy, ku naszemu zaskoczeniu, kontaktu sama licząc od wschodu, a idąc w kierunku krawędzi słońca.. dysk, a następnie cofa się i ponownie, zarówno kontakt, jak i ponowne oczyszczanie 22nie odbywa się z tego samego punktu, ale z tego diametralnie przeciwnego. Tak wielkie są rzeczy nadprzyrodzone z tego wyznaczonego czasu i możliwe tylko dla Chrystusa, Przyczyna wszystkich, Który działa wielkimi i cudownymi, których nie ma liczby.

SEKCJA III.

Te rzeczy mówią, jeśli zaistnieje taka okazja, a jeśli to możliwe, o Apollofanesie, obal ich i mnie, który był wtedy obecny razem z tobą, a zobaczyłeś i osądziłeś i zastanawiałeś się z tobą nad nimi wszystkimi. I prawdę mówiąc, Apollofanes rozpoczyna prorokowanie w tym czasie, nie wiem skąd, a do mnie powiedział, jakby domniemanie rzeczy, które mają miejsce, „te rzeczy, o wspaniały Dionizosie, są rekwizytami Boskich czynów”. Pozwól nam tak bardzo powiedzieć przez list; ale jesteście zdolni, zarówno do zaradzenia niedostatkom, jak i do ostatecznego doprowadzenia do Boga tego wyróżniającego się człowieka, który jest mądry w wielu rzeczach i który być może nie będzie lekceważył się do potulnego poznania prawdy, która jest ponad mądrością, naszej religii. | 150

LIST VIII. Do Demophilus, Therapeutes. O opiece nad własnym biznesem i życzliwością. 

SEKCJA I.

Historie Hebrajczyków mówią: O szlachetny Demophilusie, że nawet ten święty, wyróżniony Mojżesz został uznany za godnego Boskiej manifestacji z powodu jego wielkiej łagodności 23 . I jeśli w dowolnym momencie opisują go jako wykluczonego z wizji 24 Boga, nie wyrzucają go od Boga za jego cichość. Lecz oni mówią, że gdy mówili bardzo pochopnie i sprzeciwiali się Boskim zaleceniom, Jehowa rozgniewał się na niego z gniewu. Lecz gdy ogłaszają go przez jego wyblakłe przez Boga pustynie, zostaje ogłoszony z jego najwyższej próby naśladowania Dobra. Był bowiem bardzo łagodny iz tego powodu nazywany jest „Sługą Bożym” i uważany za bardziej nadającego się do wizji Boga niż wszyscy prorocy. Teraz, gdy niektóre zazdrosny 25ludzie walczyli z nim i Aaronem, o Najwyższym Kapłaństwie i rządach plemion, był on lepszy od wszelkiej miłości honoru i miłości do rządów, i skierował przewodnictwo nad ludem do Boskiego sądu. A kiedy oni nawet powstali przeciwko niemu i wyrzucając go dotycząca precedency, grozili mu, a byli już prawie na niego, łagodny człowiek powoływać Dobry dla ochrony, ale bardzo dogodnie zapewnił, że | 151 on byłby niewinny wszystkim zło dla rządzonych. Wiedział bowiem, że jest to konieczne, aby obeznany z Bogiem Dobrem został uformowany, na tyle, na ile jest to możliwe, dla tego, który jest szczególnie podobny do Dobra, i powinien być świadomy w sobie samego, że spełnia dobre uczynki. I co spowodowało, że David 26, ojciec Boga, przyjaciel Boga? Nawet będąc dobrym i hojnym wobec wrogów 27 . Super-Dobrzy i Przyjaciel Dobra mówią —- „Znalazłem człowieka po moim własnym sercu.” Co więcej, udzielono hojnego nakazu, aby opiekować się nawet bestiami, które padły ofiarą wroga 28 . A Job 29 był wymawiany po prostu jako wolny od obrażeń. Joseph 30nie zemścić się na braci, którzy kreślonych przeciwko niemu; i Abel, natychmiast i bez podejrzeń towarzyszył bratobójstwu. A Słowo Boże głosi wszystko, co dobre, nie wymyślając złych rzeczy, 31 , nie czyniąc ich 32 , ale nie zmieniając się od dobra, przez podstawowość innych 33 ,lecz przeciwnie, po przykładzie Boga 34 , jako czyniąc dobrze, i rzucając swoją tarczę na zło; i wielkodusznie wzywajcie ich do ich obfitej dobroci i do własnej podobieństwa. Ale niech nam wznieść się wyżej, nie głosząc łagodność świętych, ani życzliwości filantropijnych aniołów, którzy biorą współczucie na narody, i wywołać dobre 35 w ich imieniu, a karać | 152 destrukcyjne i niszczące mobów, a będąc zasmucił nad nieszczęścia, ale ciesz się z bezpieczeństwa tych, którzy powracają do dobrych rzeczy 36 ; ani czegokolwiek, co Słowo Boże mówi o dobroczynnych aniołach 37; ale, podczas gdy w ciszy, przyjmując dobroczynne promienie naprawdę dobrego i superdoskonałego Chrystusa, zostańmy przez nich zapaleni na naszej ścieżce, do Jego Boskich dzieł Dobroci. Z pewnością nie jest to z Niewysłowionej Prawdy i poza nią, że On sprawia, że ​​wszystkie rzeczy istnieją, i przynosi wszystkie rzeczy do istnienia, i pragnie, aby wszystkie rzeczy kiedykolwiek stały się blisko Siebie i uczestnikami Samego Siebie, zgodnie z uzdolnieniami każdego? I dlaczego? Ponieważ On trzyma miłością do tych, którzy nawet odejść od Niego, i stara 38 i błaga, by nie być zdementowane przez tych, którzy sami są ukochany Coy; i nosi z tymi, którzy bezbożnie Mu wyrzucają 39 , a On usprawiedliwia ich i dalej obiecuje im służyć, i biegnie w kierunku i spełnia 40nawet ci, którzy trzymają się na uboczu, natychmiast, gdy się zbliżają; a gdy całe Jego ja ogarnie całą swoją istotę, całuje je i nie robi im wyrzutów za dawne rzeczy, lecz raduje się z teraźniejszości, urządza ucztę i zwołuje przyjaciół, to jest dobro, w aby cała rodzina mogła się cieszyć. (Ale, Demophilus, wszystkich ludzi na świecie, jest w nienawiści | 153z, i bardzo słusznie karci, i uczy pięknych rzeczy, dobrych ludzi i raduje się.) „Bo jak,” mówi On, „nie powinni dobrze się radować z bezpieczeństwa zgubionych i nad życiem tych, którzy są martwi. ” I, rzecz jasna, On wznosi na Swych ramionach to, co z trudnością zostało odwrócone od błędu, i wzywa dobrych aniołów do radości, a jest hojny wobec niewdzięcznych, i sprawia, że ​​Jego słońce wznosi się na zło i dobro, i przedstawia Swoją duszę 41 jako ofiarę dla tych, którzy uciekają przed Nim.

Ty zaś, jak świadczą twoje listy, nie wiem jak, będąc w twych zmysłach, odtrąciłeś upadłego przed kapłanem, który, jak mówisz, był bezbożny i grzeszny. Wtedy ten błagał i wyznał, że przyszedł po uzdrowienie złych uczynków, ale nie drżałeś, ale nawet bezczelnie okrywał się nadużywaniem dobrego kapłana, okazując współczucie penitentowi i usprawiedliwiając bezbożnych. I w końcu powiedziałeś do kapłana: „Wyjdź z twoim podobnym”; i wbrew zezwoleniu wstąpili do sanktuarium i zbezcześcili Świętych Świętych i pisali do nas, że „opatrzyłem opatrznościowo rzeczy święte, które miały zostać sprofanowane, i nadal utrzymuję je w nieskazitelnej czystości”.

A teraz wysłuchaj naszego poglądu. Nie jest zgodne z prawem, że kapłan powinien zostać naprawiony przez Leitourgoi, którzy są ponad tobą, lub przez Therapeutae, którzy są z tobą równi; choć wydaje się, powinien on | 154 ustawy lekceważąco wobec rzeczy Bożych i chociaż powinien być skazany zrobiwszy jakieś inne rzeczy zabronione. Jeśli bowiem brak porządku i brak regulacji jest odejściem od najbardziej Boskich instytucji i dekretów, nie jest uzasadnione, aby boski rozkaz został zmieniony w imieniu Boga. Albowiem Bóg Wszechmogący nie jest podzielony przeciwko Samemu sobie, gdyż „jakoż stanie się królestwo jego 42 ?” A jeśli sąd jest od Boga, jak twierdzą Wyrocznie 43, A kapłani są aniołowie i tłumaczy, po hierarchów, z wyroków Boskich, uczyć się od nich za pośrednictwem którego ty byłeś uznany za godny być Therapeutes poprzez pośrednią Leitourgoi, gdy okazja służy rzeczy Divine nadaje się do siebie samego 44. I niech Boskie Symbole nie ogłaszają tego, albowiem Święto świętych nie jest w ogóle oddzielone od wszystkich, a porządek konsekratorów jest bliżej niego niż ranga kapłanów, a za nimi, tych z Leitourgoi. Ale bramy sanktuarium są ograniczone przez wyznaczonych Therapeutae, w których oboje są ustanowieni, i wokół których stoją, aby ich nie strzec, ale po to, aby uporządkować i nauczać samych siebie, że są bliżej ludu niż kapłaństwa. Stąd święta regulacja kapłanów nakazuje im uczestniczyć w rzeczach Boskich, nakazując im ich udzielanie innym, to znaczy tym bardziej wewnętrznym. Nawet dla tych, którzy zawsze stoją | 155wokół Boskiego Ołtarza, dla symbolicznego celu, zobaczyć i usłyszeć rzeczy Boskie objawione sobie w całej jasności; i wielkodusznie naprzód w sprawach poza Boskimi zasłonami, ukazują tematowi Therapeutae i świętemu ludowi, i zakonom oczyszczenia, zgodnie z ich spotkaniem, rzeczy świętych, które były pięknie strzeżone bez zanieczyszczeń, dopóki ty nie tyraninowo wtargnijcie do nich i przymuszajcie Święte świętych, wbrew jego woli, abyście byli pochyleni nad tobą, i ty mówisz, że przechowujesz i strzeżesz rzeczy świętych, chociaż ani nie poznałeś, ani nie słyszałeś, ani nie posiadałeś żadnej z rzeczy należący do kapłanów; tak jak nie poznałeś prawdy o Wyroczniach, podczas gdy kawalerstwo o nich każdego dnia prowadziło do obalenia słuchaczy. I nawet gdyby ten sam cywilny gubernator podjął się tego, co nie zostało mu nakazane przez króla, słusznie każdy z podwładnych stojących za karą miałby ośmielić się krytykować gubernatora, usprawiedliwiając lub potępiając każdego; (bo nie posuwam się tak daleko, by powiedzieć, że się ociągam), a jednocześnie sądziłem, że go wyrzucę z jego rządu; ale ty, człowieku, sztuka tak pochopna, co dotyczy spraw łagodnych i dobrych, i jego hierarchicznej jurysdykcji. Jesteśmy zobowiązani powiedzieć te rzeczy, gdy ktoś podejmuje się tego, co jest ponad jego pozycję, a jednocześnie myśli, że działa właściwie. Bo to nie leży w mocy kogokolwiek. Bo kim był Ozias a jednocześnie myślał, że odrzuci go od swego rządu; ale ty, człowieku, sztuka tak pochopna, co dotyczy spraw łagodnych i dobrych, i jego hierarchicznej jurysdykcji. Jesteśmy zobowiązani powiedzieć te rzeczy, gdy ktoś podejmuje się tego, co jest ponad jego pozycję, a jednocześnie myśli, że działa właściwie. Bo to nie leży w mocy kogokolwiek. Bo kim był Ozias a jednocześnie myślał, że odrzuci go od swego rządu; ale ty, człowieku, sztuka tak pochopna, co dotyczy spraw łagodnych i dobrych, i jego hierarchicznej jurysdykcji. Jesteśmy zobowiązani powiedzieć te rzeczy, gdy ktoś podejmuje się tego, co jest ponad jego pozycję, a jednocześnie myśli, że działa właściwie. Bo to nie leży w mocy kogokolwiek. Bo kim był Ozias 45 czyniąc nie na miejscu, ofiarowując kadzidło Wszechmogącemu Bogu? i co Saul 46 poświęca? 156

A co dalej, jakie były te dominujące demony 47 , którzy prawdziwie głosili Pana Jezusa, Boga? Ale każdy, kto miesza się z cudzym biznesem, jest wyjęty spod prawa przez Słowo Boże; każdy będzie należał do rangi własnej służby i tylko Najwyższy Kapłan 48 wejdzie do Miejsca Najświętszego, a raz tylko przez cały rok 49 , a to w pełnym prawnym hierarchicznym oczyszczeniu 50 . A kapłani 51 obejmują rzeczy święte, a Lewici nie mogą dotykać rzeczy świętych, aby nie umarli. A Jehowa rozgniewał się na gniew z powodu nierozsądności Oziasa i Mariam 52staje się trędowaty, ponieważ przypuszczała, że ​​ustanowi prawa dla Prawodawcy. A demony przypięły synów Scewy i On powiedział: „Ja ich nie posłałem, a oni biegli, a ja nie mówiłem do nich – oni prorokowali 53 „. „I bluźnierczy 54, który poświęca mi cielca, jest jak ten, który zabija psa” i krótko mówiąc, wszechwładna sprawiedliwość Boga Wszechmogącego nie toleruje ignorantów prawa, ale gdy oni są mówiąc: „W Imię 55 , my sami robiliśmy wiele cudownych dzieł”, On odpowiada: „A ja ciebie nie znam, idźcie ode Mnie wszyscy wy, pracownicy bezprawia”. Aby było to niedopuszczalne, jak mówią święte wyrocznie, nawet do ścigania rzeczy, które są sprawiedliwe, gdy nie zgodnie z postanowieniem 56 ,, A nie rozmyślać rzeczy zbyt wysokie i zbyt głębokie dla niego 58 , ale | 157 kontemplować Samodzielne rzeczy przepisane przez niego zgodnie z zamówieniem.

SEKCJA II.

„Co zatem – powiadasz – nie jest konieczne, aby korygować kapłanów, którzy postępują lekceważąco, lub skazani na coś innego nie na miejscu, ale tylko dla tych, którzy chwalą się prawem, niech będzie hańbą Wszechmogącego Boga59 , przez przestępstwo Zakonu? „A jak ci kapłani tłumaczą 60 Wszechmogącego Boga? Bo jak oni ogłaszają ludziom Boskie cnoty, którzy nie znają ich mocy? albo jak oni, którzy są w ciemności 61 , komunikują światło? Co więcej, w jaki sposób udzielają one Boskiego Ducha, który przez przyzwyczajenie i prawdę nie wierzy, czy istnieje Duch Święty 62? Teraz dam ci odpowiedź na te rzeczy. Bo naprawdę mój Demofilus nie jest wrogiem, ani nie będę tolerował tego, że zostaniesz pokonany przez Szatana.

Dla każdej rangi tych o Bogu, jest bardziej boski niż ten, który stoi dalej. A te, które są nieco bliższe prawdziwemu światłu, są z jednej strony jaśniejsze i bardziej pouczające; i nie rozumiem bliskości zewnętrznie, ale według recepty Boga. Jeśli zatem porządek kapłanów jest oświecający, całkowicie spadł z kapłańskiej rangi i mocy, który nie oświetla, a może raczej (staje się) nieoświeconym. 158I wydaje mi się, przynajmniej, pochopny, który będąc takim, podejmuje funkcje kapłańskie i nie boi się, i nie rumieni się, wykonując rzeczy Boskie, sprzeczne z przyzwoitością, i wyobrażając sobie, że Bóg nie zna samych rzeczy który jest w sobie świadomy i myśli, aby wprowadzić w błąd Tego, kogo fałszywie nazywa Ojciec, i zakłada powtórzenie przeklętych bluźnierstw (bo nie odmówiłem modlitw) nad Boskimi symbolami, po przykładzie Chrystusa. Ten nie jest kapłanem, – Nie! —- ale diabelski – … podstępny – oszukujący siebie —- i wilk dla ludu Bożego, ubrany w owcze szaty.

SEKCJA III.

Ale to nie Demophilusowi wolno wypowiadać te rzeczy wprost. Jeśli bowiem Słowo Boże nakazuje sprawiedliwie postępować słusznie 63 (ale dążenie do słusznych rzeczy jest takie, gdy ktoś chce rozdać każdemu to, co się spotyka), musi to być przestrzegane przez wszystkich sprawiedliwie, a nie poza ich własne spotkania. lub stopień 64 ; ponieważ nawet dla aniołów, to, że rzeczy się spotykają, są przypisane i rozdzielone, ale nie od nas, o Demophilusie, ale przez nich dla nas, Boga i dla nich przez aniołów, którzy są jeszcze bardziej wybitni. I krótko mówiąc, pośród wszystkich istniejących rzeczy, ich należność przypisana jest od pierwszej do drugiej, przez uporządkowaną i najbardziej sprawiedliwą przezorność ze wszystkich. Niech więc ci, których Bóg polecił, aby nadzorowali innych, 159rozprowadzać po sobie ich należne swoim podwładnym. Ale niech Demophilus rozdziela ich z powodu rozumu, gniewu i namiętności; i niech nie szkodzi regulacji nad sobą, ale niech nadrzędny rozum panuje nad rzeczami gorszymi. Gdyby na rynku ktoś widział, jak sługa znęca się nad mistrzem, a młodszy – starszy; albo też syn, ojciec; a dodatkowo atakując i zadawając rany, powinniśmy wydawać się nawet bezradni, jeśli nie biegłibyśmy i nie pomagaliśmy przełożonemu, chociaż być może byli pierwsi winni niesprawiedliwości; jakże więc nie będziemy się rumienić, kiedy widzimy rozum wyrządzony przez gniew i namiętność, i wyrzucony z suwerenności danej przez Boga; a kiedy my wznosimy w naszym własnym jaźni nieposłuszny i niesprawiedliwy nieład, i powstanie i zamieszanie? Naturalnie, 65 . Bo kto rządził sam, będzie też rządził innym; a kto inny, będzie również rządził domem; i kto, dom, także miasto; i kto, miasto, także naród. Mówiąc krótko, jak twierdzą wyrocznie, „kto jest wierny w mało, jest wierny także w wielkim”, a „ten, który niewierny jest w niewiele, jest niewierny także w wielkim.”

SEKCJA IV.

Sam sobie przydziel swój należny limit namiętności, gniewu i rozumu. I do siebie, niech boski !Leitourgoi wyznaczają należny limit, a także tym kapłanom, kapłanom, hierarchom i hierarchom, Apostołom i następcom Apostołów. I jeśli, w każdym razie, każdy, nawet wśród tych, powinien zawodzić w tym, co się staje, zostanie on naprawiony przez świętych ludzi tej samej rangi; i ranga nie będzie zwrócona przeciwko rangi, ale każdy będzie w swojej własnej rangi i we własnej służbie. Tyle dla ciebie, od nas, w imię wiedzy i robienia własnego biznesu. Ale w sprawie nieludzkiego traktowania tego człowieka, którego ułaskawisz „bez szacunku i grzesznika”, nie wiem, w jaki sposób opłakuję skandal mojej umiłowanej. Albowiem któż z was wydaje się, żeś wyświęcony przez nas Therapeutes? Gdyż to nie było z Dobra, konieczne jest, abyś był całkowicie obcy od Niego i od nas, i od całej naszej religii, nadszedł czas, abyśmy szukali Boga i innych kapłanów, a wśród nich stali się bardziej brutalni, niż udoskonaleni, i okrutnym sługą twej własnej zapalczywości. Albowiem my sami, opętani, udoskonaliliśmy się do Całościowego Dobra i nie potrzebujemy Boskiego współczucia dla siebie samych. 66 , czy też popełniamy podwójny grzech 67 , jak mówią wyrocznie, po przykładzie bezbożnych, nie wiedząc, co obrażamy, ale nawet usprawiedliwiając siebie i zakładając, że widzimy, podczas gdy naprawdę nie widzimy 68 ? Niebo było zaskoczone tym, a ja zadrżałem i nie ufam sobie. I | 161Gdybym nie spotkał się z Twoimi listami (jak dobrze wiem, że bym tego nie zrobił), nie przekonaliby mnie, gdyby rzeczywiście ktokolwiek inny uznał za słuszne przekonanie mnie o tobie, że Demophilus zakłada, że ​​Wszechmogący Bóg, który jest dobry dla wszystkich nie jest także współczujący dla ludzi i sam nie potrzebuje Miłosiernego ani Zbawiciela; a ponadto, odrzuca tych kapłanów, którzy są uznani za godnych, przez łaskę, by znosić ignorancję ludzi i którzy dobrze wiedzą, że oni także są otoczeni chorobą. Ale najwyższy Boski Kapłan dążył do innego (oczywiście) i, jak mówią Wyrocznie, od oddzielenia się od grzeszników i sprawia, że ​​najłagodniejsza pielęgnacja owiec jest dowodem miłości do Niego; i stygmatyzuje jako niegodziwca, ten, który nie przebaczył swemu towarzyszowi długu, ani nie rozdaje części tej wielorakiej dobroci, łaskawie oddany samemu sobie; i potępia go, by cieszył się własnymi pustyniami, których zarówno ja, jak i Demophilus musimy unikać. Gdyż nawet dla tych, którzy traktowali Go bezbożnie, w chwili Jego cierpienia, przyjął odpuszczenie od Ojca; i gani nawet uczniów, ponieważ bez litości uznali za słuszne skazanie bezbożności na Samarytan, którzy Go wypędzili. Jest to rzeczywiście tysiąc razy powtarzany temat twego bezczelnego listu (bo powtarzasz to samo od początku do końca), że się pomściłeś, ponieważ bez litości uważali za słuszne skazanie bezbożności Samarytan, którzy Go wypędzili. Jest to rzeczywiście tysiąc razy powtarzany temat twego bezczelnego listu (bo powtarzasz to samo od początku do końca), że się pomściłeś, ponieważ bez litości uważali za słuszne skazanie bezbożności Samarytan, którzy Go wypędzili. Jest to rzeczywiście tysiąc razy powtarzany temat twego bezczelnego listu (bo powtarzasz to samo od początku do końca), że się pomściłeś, | Nie siebie, ale Wszechmocnego Boga. Powiedz mi (czy pomścisz) Dobro przez zło?

ROZDZIAŁ V.

Avaunt! Nie mamy Najwyższego Kapłana, „Którego nie można dotknąć naszymi słabościami, ale oboje jesteśmy bez grzechu i miłosierni”. „Nie będzie się starał, ani płakać, i jest cichy, a sam przebłagać za nasze grzechy, abyśmy nie pochwalali twoich nieodgadnych ataków, gdybyś nie powtarzał tysiąc razy swoich Fineaszów i twojego Eliasza, ponieważ kiedy Pan Jezus usłyszał te rzeczy, był niezadowolony z uczniów, którzy w tym czasie brakowało cichego i dobrego ducha, ponieważ nawet nasz najbardziej boski nauczyciel naucza w cichości tych, którzy sprzeciwiają się nauczaniu Boga Wszechmogącego, ponieważ musimy uczyć, nie pomścijcie się, nieświadomi, że nie uśmiercamy ślepych, lecz raczej prowadzimy ich za rękę, ale ty, uderzając go w policzek, najbardziej zardzewiałego na tego człowieka, który zaczyna się podnosić do prawdy, a kiedy zbliża się z wielką skromnością, bezczelnie go kopiecie (z pewnością wystarczy to, aby się wzdrygnąć), którego Pan Chrystus, jako dobry, szuka, gdy błąka się po górach i wzywa Go, uciekając od Niego, a kiedy z trudem, znalazł, miejsca na Jego ramionach. Nie, proszę, nie pozwólcie nam w ten sposób zranić rady dla nas samych, ani nie prowadźcie miecza przeciwko sobie. Dla tych, którzy podejmują się zranić kogoś lub dalej 163 przeciwnie, aby czynić je dobrymi, nie zawsze czynią to, co chcą, ale dla siebie, kiedy wprowadzą do ich domu wadę lub cnotę, zostaną wypełnieni Boskimi cnotami lub niegodnymi namiętnościami. Ci zaś, jako naśladowcy i towarzysze dobrych aniołów, tu i tam, z całym pokojem i wolnością od wszelkiego zła, odziedziczą najbardziej błogosławione dziedzictwo na wieki wieków i będą zawsze z Bogiem, największym ze wszystkich błogosławieństwa; ale, drugi spadnie zarówno z boskości, jak iz ich własnego pokoju, a tutaj i po śmierci będą towarzysze z okrutnymi demonami. Z tego powodu mamy gorliwe pragnienie zostania towarzyszami Boga, Dobro i być zawsze z Panem, i nie być oddzielonym, wraz ze złem, od najbardziej sprawiedliwego, gdy przechodzimy to, co jest należne od nas samych, czego najbardziej się boję i modlę się, aby nie mieć udziału w czymkolwiek złym. Za twoją zgodą wspomnę o boskiej wizji pewnego świętego człowieka i nie śmiej się, bo mówię prawdę.

SEKCJA VI.

Kiedy byłem raz na Krecie, święty Carpus 69 zabawiał mnie, —- człowieka, wszystkich innych, najbardziej przystosowanych, ze względu na wielką czystość umysłu, do Boskiej wizji. Teraz, nigdy nie podjął święte obchody misteriów, o ile sprzyja wizja zostały po raz pierwszy objawił mu podczas jego pobożnych przygotowawczych | 164 modlitw. Powiedział wtedy, gdy jeden z niewiernych jednocześnie zasmucał go (i jego żałoba, że ​​doprowadził on do bezbożności pewnego członka Kościoła, podczas gdy dni radości wciąż były dla niego świętowane); że powinien współczuciem się modlił w imieniu obu, i biorąc Boga, Zbawiciela, jak jego kolega-pomocnika, aby przekształcić jeden, a drugi do pokonania przez dobroć 70i nie przestali ich ostrzegać, dopóki żył do dnia dzisiejszego; i w ten sposób doprowadzić ich do poznania Boga, aby sprawy przez nich zakwestionowane mogły być jasno określone, a ci, którzy byli odważni, mogli być zmuszeni do mądrzejszego osądu według prawa. Teraz, jak nigdy wcześniej tego nie doświadczył, nie wiem, w jaki sposób poszedł do łóżka z taką nadprzyrodzoną złością i goryczą. W tym złym stanie poszedł spać, ponieważ był wieczór, ao północy (bo był przyzwyczajony o tej wyznaczonej godzinie, by wstać, z własnej woli, dla Boskich melodii) powstał, nie ciesząc się niczym niezakłóconym, jego drzemkami , które były liczne i ciągle łamane; a gdy stanął w pogotowiu dla Boskiego Converse, poczuł się zirytowany i niezadowolony, mówiąc, że to nie tylko bezbożni ludzie, którzy wypaczają proste drogi Pana, powinni żyć. I, mówiąc to, prosił Boga Wszechmogącego, jakimś piorunem, nagle, bez litości, aby skrócić życie ich obu. Ale mówiąc to, oświadczył: | 165że nagle ujrzał dom, w którym stał, najpierw rozerwany na strzępy, i z dachu podzielonego na dwa w środku, i rodzaj lśniącego ognia przed jego oczami (bo to miejsce wydawało się teraz pod gołym niebem) z pobliskiego niebiańskiego regionu; i samo niebo ustępujące, a na grzbiecie nieba, Jezus, z niezliczonymi aniołami, w postaci ludzi, stojących wokół Niego. Rzeczywiście ujrzał, ponad i sam się dziwił; ale poniżej, gdy Carpus schylił się, potwierdził, że zobaczył samą podstawę rozerwaną na dwie części, w rodzaju ziewki i ciemnej przepaści, i tych samych ludzi, na których przywołał klątwę, stojącą przed jego oczami, wewnątrz usta przepaści, drżące, żałosne, tylko jeszcze nie znoszone przez samo ześlizgiwanie się ich stóp; i od dołu przepaść, węże, skradając się i ślizgając się od spodu, wokół ich stóp, teraz starają się je odciągnąć, odważyć i podnieść, i ponownie rozpalić lub drażnić zębami lub ogonami, i cały czas starają się je wciągnąć w ziewająca zatoka; i że niektórzy mężczyźni również byli w środku, współpracując z wężami przeciwko tym ludziom, od razu rozdzierając je, popychając i pokonując. I wydawało się, że są na granicy upadku, częściowo wbrew swojej woli, częściowo z powodu ich woli; prawie pokonany przez klęskę, a jednocześnie zrezygnowany. Carpus powiedział, że on sam jest zadowolony, gdy patrzy w dół i że zapomina o rzeczach i znowu rozpalając lub drażniąc zębami lub ogonem, cały czas starając się ściągnąć je w ziejącą przepaść; i że niektórzy mężczyźni również byli w środku, współpracując z wężami przeciwko tym ludziom, od razu rozdzierając je, popychając i pokonując. I wydawało się, że są na granicy upadku, częściowo wbrew swojej woli, częściowo z powodu ich woli; prawie pokonany przez klęskę, a jednocześnie zrezygnowany. Carpus powiedział, że on sam jest zadowolony, gdy patrzy w dół i że zapomina o rzeczach i znowu rozpalając lub drażniąc zębami lub ogonem, cały czas starając się ściągnąć je w ziejącą przepaść; i że niektórzy mężczyźni również byli w środku, współpracując z wężami przeciwko tym ludziom, od razu rozdzierając je, popychając i pokonując. I wydawało się, że są na granicy upadku, częściowo wbrew swojej woli, częściowo z powodu ich woli; prawie pokonany przez klęskę, a jednocześnie zrezygnowany. Carpus powiedział, że on sam jest zadowolony, gdy patrzy w dół i że zapomina o rzeczach częściowo przez ich wolę; prawie pokonany przez klęskę, a jednocześnie zrezygnowany. Carpus powiedział, że on sam jest zadowolony, gdy patrzy w dół i że zapomina o rzeczach częściowo przez ich wolę; prawie pokonany przez klęskę, a jednocześnie zrezygnowany. Carpus powiedział, że on sam jest zadowolony, gdy patrzy w dół i że zapomina o rzeczach 166powyżej; ponadto, że był rozdrażniony i lekceważył go, ponieważ nie upadli już, i że często usiłował to zrobić, i że kiedy mu się nie udało, był zarówno zirytowany, jak i przeklęty. I kiedy z trudem uniósł się, znów ujrzał niebo, tak jak to ujrzał wcześniej, i Jezus, wzruszony litością nad tym, co się stało, wstając z Jego niebiańskiego tronu i zstępując do nich, i wyciągając pomocną dłoń i anioły, współpracujące z Nim, chwytające dwóch mężczyzn, jednego z jednego i drugiego miejsca, drugiego, a Pan Jezus powiedział do Carpusu, podczas gdy Jego ręka była jeszcze przedłużona: „Uderzajcie przeciwko Mnie w przyszłość, bo jestem gotowy, jeszcze raz, cierpieć dla zbawienia ludzi, a to mi się podoba, pod warunkiem, że inni ludzie nie popełniają grzechu.

TITUS.

ZENAS, jeden z siedemdziesięciu dwóch uczniów, który był zaznajomiony z nauką prawa, napisał życie Tytusa i mówi, że wywodził się z rodziny Minosa, króla Krety. Tytus oddał się studiom nad Homerem i filozofią aż do dwudziestego roku, kiedy usłyszał głos z nieba, który kazał mu opuścić to miejsce i ocalić swoją duszę. On | 167 czekał jeden rok, aby sprawdzić prawdziwość głosu, a następnie miał objawienie, który kazał mu czytać Pismo hebrajskie. Otwierając Izajasza, jego wzrok padł na rozdział XII. vv .1-5. Został następnie wysłany do Jerozolimy przez prokonsula z Krety, aby zrelacjonować rzeczywistość cudów, które miały być wykonane przez Jezusa Chrystusa. Widział naszego Zbawiciela i Jego cuda i uwierzył; i stał się jednym z siedemdziesięciu dwóch. Był świadkiem Męki i Wniebowstąpienia; Apostołowie go konsekrowali i wysłali go z Pawłem, którego uczęszczał do Antiochii, do Seleucji i na Kretę, gdzie ochrzcił się Rutilus, pro-konsul, a Tytus został mianowany biskupem. W roku 64 ne św. Paweł skierował swój list do Tytusa, a mniej więcej w tym samym czasie Dionizjusz, ten list. Dexter zapisuje, że Tytus odwiedził Hiszpanię, a Pliniusz, młodszy, został nawrócony na wiarę Tytusa. Poświęcił drugiego biskupa Aleksandrii i zmarł w wieku 94 lat.

LIST IX.  Do Tytusa, Hierarcha, pytając listownie, jaki jest dom mądrości, co za miska i jakie są jej mięsa i napoje?

SEKCJA I.

Nie wiem, o wspaniały Tytusie, czy święty Tymoteusz odszedł, głuchy na niektóre z symboli teologicznych, które zostały przeze mnie wyjaśnione. Ale w teologii symbolicznej dokładnie zbadaliśmy dla niego wszystkie wyrazy Oracles dotyczących Boga, które wydają się tłumowi być potworne. 168Ponieważ nadają one kolor niekongruencji okropnym duszom niewtajemniczonym, kiedy Ojcowie niewysłowionej mądrości wyjaśniają Boską i Mistyczną Prawdę, niedostępną dla profanum, poprzez pewne, na pewno ukryte i śmiałe zagadki. Dlatego też wielu zdyskredytowało wyrażenia dotyczące Boskich Misteriów. Albowiem kontemplujemy je tylko poprzez rozsądne symbole, które na nich wyrosły. Musimy je rozebrać i zobaczyć je w czystej postaci. Dlatego, kontemplując je, powinniśmy czcić fontannę Życia płynącego do Siebie – oglądając ją, nawet stojącą obok siebie, i jako rodzaj pojedynczej mocy, prostej, poruszającej się i samozatrudnionej, nie opuszczającej się, ale wiedza przewyższająca wszelki rodzaj wiedzy i zawsze kontemplująca Samego Siebie. Myśleliśmy, że to konieczne, i celebrując niosące Boga łono obejmujące syna Bożego, cielesne; lub reprezentowanie tych rzeczy po sposobie | 169 roślin i wytwarzaniu pewnych drzew i gałęzi oraz kwiatów i korzeni jako przykładów; lub fontanny wód y, bulgoczące; lub uwodzicielskie lekkie przedstawienia odbitych wspaniałości; lub niektóre inne święte przedstawienia wyjaśniające nadmiarowe opisy Boga; ale w odniesieniu do rozumnej opatrzności Boga Wszechmogącego, darów, manifestacji, mocy, lub właściwości, lub odpoczynku, lub obrzędów, lub progresji, lub różnic, lub związków, ubierania Wszechmogącego Boga w ludzkiej postaci, w różnorodnym kształcie dzikie bestie i inne żywe stworzenia,

i rośliny, i kamienie; i przypisując Mu ozdoby kobiet lub broń dzikich; i przypisywanie pracy w glinie, w piecu, jak to bywa w rodzaju rzemieślnika; i umieszczając pod Nim konie, rydwany i trony; i szerząc przed Nim pewne delikatne mięsa delikatnie ugotowane; i przedstawiając Go jako pijącego, pijanego, śpiącego i cierpiącego z powodu nadmiaru. Co powie ktoś o złościach, smutkach, różnych przysiędzach, pokutach, przekleństwach, oszczerstwach, wielorakich i wątpliwych usprawiedliwieniach dla niepowodzenia obietnic, bitwie gigantów w Księdze Rodzaju, podczas której mówi się, że planuje przeciwko tym 170potężni i wspaniali mężczyźni, i to, kiedy budowali budynek, nie mając na celu niesprawiedliwości wobec innych ludzi, ale dla własnego bezpieczeństwa? I ta rada wymyślona w niebie, by zwieść Achaba i wprowadzić go w błąd 71; i te przyziemne i zasługujące na namiętności namiętności w Pieśniach; i wszystkie inne święte kompozycje, które pojawiają się w opisie Boga, które pozostają w niczym, jako projekcje i multiplikacje rzeczy ukrytych, i podziały rzeczy jedna i niepodzielna, i formatywne i wielorakie formy bezkształtnych i nieformowanych; z których, gdyby ktokolwiek mógł ujrzeć ich wewnętrzne, ukryte piękno, odnajdzie każdego z nich, mistycznego i boskiego, i obfitującego w obfite światło teologiczne. Nie myślmy bowiem, że pozory kompozycji zostały ukształtowane dla nich samych, ale że osłaniają naukę niewysłowioną i niewidoczną dla tłumu, ponieważ wszystko, co święte, nie znajduje się w zasięgu profanum, ale manifestuje się tylko tym, którzy są prawdziwymi miłośnikami pobożności, którzy odrzucają wszelkie dziecinne fantazje dotyczące świętych symboli, i są w stanie przejść z prostotą umysłu i zdolnościami kontemplacyjnej zdolności do prostego i nadprzyrodzonego i podniesionego prawdy symboli. Poza tym, musimy również wziąć pod uwagę to, że nauczanie, wydane przez teologów, jest dwojakie – jedno, tajne i mistyczne —- drugie, otwarte i lepiej znane —- jedno, symboliczne i inicjatywa —-inny, | 171filozoficzny i demonstracyjny; —- i niewypowiedziany przeplata się z mówionym. Ten przekonuje i odrzuca prawdę rzeczy wyrażonych, inne akty i implanty we Wszechmogącym Bogu, przez instrukcje w tajemnicach, których nie nauczył się przez nauczanie. I z pewnością, ani nasi święci instruktorzy, ani ci z Prawa, nie powstrzymują się od symboli godnych Boga, podczas celebracji najświętszych tajemnic. Tak, widzimy nawet Najświętszych Aniołów, mistycznie rozwijających rzeczy Boskich przez zagadki; i sam Jezus, wypowiadając słowo Boże w przypowieściach i przekazując dokonane przez Boga tajemnice, poprzez typowe rozłożenie stołu. Wydaje się bowiem nie tylko, że Święte świętych należy zachować nieskalanym przez tłum, ale także, aby Boska wiedza oświetlała ludzkie życie, który jest jednocześnie niepodzielny i podzielny, w sposób odpowiedni dla siebie; i ograniczać beznamiętną część duszy do prostych i najbardziej wewnętrznych wizji najbardziej boskich obrazów; ale ta jego namiętna część powinna czekać, a zarazem dążyć do tego, aby najbardziej Boskie nakrycia, poprzez wstępnie rozmieszczone przedstawienia typowych symboli, jako takich (pokrycia) są z natury zgodne. A wszyscy ci, którzy słuchają odrębnej teologii bez symboli, splatają się w pewien rodzaj rodzaju, który prowadzi ich do koncepcji wspomnianej teologii. przez wstępnie ustawione reprezentacje typowych symboli, jako takie (pokrycia) są z natury zgodne z nim. A wszyscy ci, którzy słuchają odrębnej teologii bez symboli, splatają się w pewien rodzaj rodzaju, który prowadzi ich do koncepcji wspomnianej teologii. przez wstępnie ustawione reprezentacje typowych symboli, jako takie (pokrycia) są z natury zgodne z nim. A wszyscy ci, którzy słuchają odrębnej teologii bez symboli, splatają się w pewien rodzaj rodzaju, który prowadzi ich do koncepcji wspomnianej teologii. | 172

SEKCJA II.

Ale także sam porządek widzialnego wszechświata przedstawia niewidzialne rzeczy Boga Wszechmogącego, jak mówi zarówno Paweł, jak i nieomylne Słowo. Dlatego też, teolodzy patrzą na pewne rzeczy politycznie i legalnie, ale inne rzeczy, czysto i bez wad; i niektóre rzeczy po ludzku, i pośrednio, ale inne rzeczy ponad wszystko i doskonale; w pewnym momencie, od praw, które są jawne, i od innych, od instytucji, które są nieprzejawione, jak przystało na rozważane święte pisma, umysły i dusze. Całe stwierdzenie leżące przed nimi i wszystkie jego szczegóły nie zawierają nagiej historii, lecz ożywczą doskonałość. Musimy zatem, w przeciwieństwie do wulgarnego poczęcia dotyczącego nich, z szacunkiem wkraczać w święte symbole, a nie znieważać ich, będąc takimi, jakimi są, produktami i formami Boskich cech, oraz manifestującymi się obrazami niewysłowionych i nadprzyrodzonych wizji. Albowiem nie tylko są supersensowne światła i rzeczy zrozumiałe, i, jednym słowem, rzeczy Boskie, reprezentowane w różnych formach za pomocą typowych symboli, jako boga nadmiarowego, określanego jako ogień i zrozumiałe Wyrocznie Boga Wszechmogącego, jako płomienie ognia; ale dalej, nawet boskie rozkazy aniołów, obydwa rozważane i 173 kontemplowanie, opisane są pod różnymi postaciami i wielorakimi podobiznami oraz kształtami empirycznymi. I inaczej musimy wziąć to samo podobieństwo ognia, gdy mówi się o niepojętym Bogu; i inaczej w odniesieniu do Jego rozumnej opatrzności lub słów; i inaczej szanując anioły. Ten jako przyczynowy, ale drugi jako pochodzący, trzeci jako uczestniczący, i różne rzeczy inaczej, jak ich kontemplacja i naukowe ustalenia sugerują.

I nigdy nie powinniśmy mylić świętych symboli z zagrożeniem, ale musimy je odpowiednio rozłożyć na przyczyny, źródła, moce, rozkazy lub godności, z których są toksem objaśniającym. Aby jednak nie rozszerzyć mojego listu poza granice przyzwoitości, podejdźmy natychmiast do tego samego pytania, które zostało przez was wysunięte; i twierdzimy, że każdy pokarm jest doskonały dla tych, którzy się odżywiają, wypełniając ich niedoskonałość i ich brak, opiekując się słabymi i strzegąc ich życia, sprawiając, że kiełkują, odnawiają i przekazują im żywe dobro; i jednym słowem, ponaglając osłabienie i niedoskonałość, i przyczyniając się do ich wygody i doskonałości.

SEKCJA III.

Pięknie wtedy, super mądra i Dobra Mądrość jest celebrowana przez Wyrocznie, jako umieszczenie mistycznej miski i wylewanie jej świętego napoju, ale najpierw 174wystawiając solidne mięso, i głośnym głosem Samego dobrowolnego zabiegania o tych, którzy Go szukają. Boska Mądrość przedstawia zatem dwojakie jedzenie; jeden rzeczywiście, solidny i ustalony, ale drugi płyn i wypływający; a w misce dostarcza Swych własnych opatrznościowych hojności. Teraz miska, będąc kulistą i otwartą, niech będzie symbolem Opatrzności nad całością, która natychmiast rozszerza się i otacza wszystkim, bez początku i bez końca. Ale skoro nawet podczas wyjścia do wszystkich pozostaje w Sobie i stoi w niezmiennej identyczności; i nigdy nie oddalając się od Siebie, sama misa stoi na stałe i nieporównanie. Ale Mądrość mówi się również, aby zbudować dom dla siebie, a w nim wytyczyć solidne mięsa i napoje oraz miskę, aby stało się jasne dla tych, którzy rozumieją rzeczy Boskie w sposób stawszy się Bogiem, że Autor bytu i dobrobytu, wszystkich rzeczy, jest zarówno całkowicie doskonałą Opatrznością, i postępuje do wszystkich, i powstaje we wszystkim, i obejmuje je wszystkie; az drugiej strony, On, ten sam, w tym samym,par excellence, jest niczym w niczym, ale napiera na całość, będąc w sobie, identycznie i zawsze; i stojąc, pozostając i odpoczywając, i będąc zawsze w tym samym stanie i w ten sam sposób, i nigdy nie wychodząc poza siebie, ani nie opuszczając Swojej własnej sesji, i niewzruszonego przebywania i przybytku, – nawet nawet, w to, życzliwie | ćwiczyć Swoją pełną i wszechdoskonałą opatrzność, i jednocześnie wychodząc do wszystkich, pozostając samym Samym, stojąc zawsze i poruszając Siebie; ani stojąc, ani ruszając się, ale, jak można powiedzieć, zarówno w sposób naturalny, jak i nadprzyrodzony, mając Jego opatrznościowe energie, w Jego niezłomności i Jego stałości w Jego Opatrzności.

SEKCJA IV.

Ale czym jest stałe jedzenie i jaka ciecz? Albowiem Dobra Mądrość jest obchodzona tak, jak zaraz po jej udzieleniu i dostarczeniu. Przypuszczam więc, że solidne jedzenie sugeruje intelektualną i trwałą doskonałość i identyczność, w której, rzeczy Boskie uczestniczą jako stabilna, silna, jednocząca i niepodzielna wiedza, przez tych, którzy kontemplują organy zmysłu, przez które większość Boskiego Pawła, po przyjęciu mądrości, udziela swego naprawdę solidnego pożywienia; ale ten płyn sugeruje strumień, od razu przepływający przez wszystkich; pragnąc posunąć naprzód i dalej prowadzić tych, którzy są odpowiednio karmieni dobrocią, przez rzeczy różnorodne i liczne i podzielone, na prostą i niezmienną wiedzę Boga. Dlatego boskie i duchowo postrzegane wyrocznie są porównywane do rosy, wody, mleka i wina, i miód; ze względu na ich zdolność do wytwarzania życia, jak w wodzie; i dające wzrost, jak w mleku; i ożywiając, jak w winie; i zarówno oczyszczające, jak i konserwujące, jak w miodzie. Za te rzeczy Boska Mądrość daje tym, którzy się do niej zbliżają i dostarcza | 176 i wypełnienia do przepełnienia, strumień nieuczciwości i niezawodny dobry doping. To jest prawdziwa dobra wiwat; i, z tego powodu, jest celebrowana, tak jak życie, żywienie i doskonalenie.

ROZDZIAŁ V.

Zgodnie z tym świętym wytłumaczeniem dobrej myśli, nawet Wszechmogący Bóg, Sam Autor wszystkich dobrych rzeczy, jest uważany za pijanego, z powodu super-pełnego i nieskończonego poczęcia, i niewysłowionego, nieskończoności, dobrej myśli, lub aby mówić lepiej, dobry stan Wszechmogącego Boga. Bo w odniesieniu do nas, w najgorszym znaczeniu, pijaństwo jest zarówno nieumiarkowanym dopełnieniem, jak i brakiem rozumu; więc, w najlepszym sensie, szanując Boga, nie powinniśmy wyobrażać sobie pijaństwa jako czegoś innego poza nieskończoną nieskończonością wszystkich dobrych rzeczy istniejących w Nim jako Przyczyna. Ale nawet w odniesieniu do bycia nierozsądnym, co następuje po pijaństwie, musimy wziąć pod uwagę wyższość Boga Wszechmogącego, która jest ponad koncepcją, w której On przekracza nasze wyobrażenie, jako ponad poczęciem i nad poczęciem poczęte, i ponad samą w sobie; Krótko mówiąc, Wszechmogący Bóg jest nietrzeźwy, a poza tym wszystkie dobre rzeczy są czymś, co jest jednocześnie super-pełną hiperbolą każdego bezmiernego charakteru ich wszystkich; i znowu, jako mieszkanie na zewnątrz i poza nią. Zaczynając od nich, weźmiemy w ten sam sposób, nawet ucztowanie pobożnych, w Królestwie Boga Wszechmogącego. Bo On mówi, Sam Król 177 przyjdzie i zmusi ich do usypiania się, a On sam będzie im służył. Teraz te rzeczy manifestują wspólną i zgodną komunię świętych,

nad dobrami Bożymi i kościołem pierworodnych, których imiona zapisane są w niebiosach; i duchy sprawiedliwych ludzi, doskonali się we wszystkich dobrych rzeczach i nasyceni wszelkimi dobrymi rzeczami; a leżąc, wyobrażamy sobie, że wstrzymaliśmy się od wielu prac i życia bez bólu; i bogobojne obywatelstwo w świetle i miejscu żywych dusz, przepełnione każdą świętą szczęśliwością i niestrudzonym zaopatrzeniem wszelkiego rodzaju błogosławionych dóbr; w którym są napełnieni wszelką radością; podczas gdy Jezus sprawia, że ​​oni opierają się, i usługuje im, i dostarcza tę radość; a On sam pozostawia ich wieczny odpoczynek; i natychmiast rozprowadza i wylewa pełnię dobrych rzeczy.

SEKCJA VI.

Ale wiem, że będziesz dalej prosił o wyjaśnienie sprzyjającego snu Wszechmogącego Boga i Jego przebudzenia. A kiedy powiedzieliśmy, że wyższość Boga Wszechmogącego i Jego nieomylność z obiektami Jego Opatrzności jest snem Boskim, i że uwaga poświęcona Jego opiece opiekuńczej tych, którzy potrzebują Jego dyscypliny lub Jego zachowania, jest przebudzeniem przejdziesz do innych symboli Słowa Bożego. Dlatego uważam, że jest to zbyteczne, prowadząc 178 przez te same rzeczy do tego samego. osób, powinniśmy wydawać się mówić różne rzeczy, a jednocześnie świadomi tego, że akceptujecie to, co dobre, kończymy ten list na to, co powiedzieliśmy, przedstawiając, jak myślę, więcej niż pożądane rzeczy w twoich listach. Ponadto wysyłamy cały naszTeologia symboliczna, w której znajdziesz, wraz z domem mądrości, także siedem filarów zbadanych, a jego solidne jedzenie podzielone na ofiary i pieczywo. I czym jest mieszanie wina; i znowu, Jaka jest choroba wynikająca z podstępu Wszechmogącego Boga? i w rzeczywistości rzeczy, o których teraz mówimy, wyjaśnione są w nim bardziej wyraźnie. I w moim mniemaniu jest to właściwe badanie wszystkich symboli Słowa Bożego i zgodne z świętymi tradycjami i prawdami Wyroczni.

LIST X. Do Jana, Theologosa, Apostoła i Ewangelisty, uwięzionych na wyspie Patmos.

Pozdrawiam cię, święta dusza! O umiłowany! a to dla mnie jest bardziej odpowiednie niż dla większości. Grad! O prawdziwie ukochany! I do prawdziwie miłego i pożądanego, bardzo ukochanego! Dlaczego miałoby to być cudem, gdyby Chrystus mówił prawdziwie, a niesprawiedliwi wypędzają swoich uczniów z ich miast 72 , sami sprowadzając na siebie należne, a przeklęci zerwali się i odeszli od świętego. Naprawdę | 179rzeczy, które widzimy, są przejawionymi obrazami rzeczy niewidzialnych. Albowiem ani w nadchodzących wiekach, Wszechmogący Bóg nie będzie przyczyną sprawiedliwych odstępstw od Siebie, lecz przez oddzielenie się całkowicie od Boga Wszechmogącego; nawet gdy obserwujemy innych, stając się tu już z Wszechmogącym Bogiem, ponieważ będąc miłośnikami prawdy, odstają od skłonności do rzeczy materialnych i kochają pokój w całkowitej wolności od wszelkiego zła i Boskiej miłości wszystkich rzeczy dobrych; i rozpocząć ich oczyszczenie, nawet z obecnego życia, przez życie, pośród ludzkości, życie, które ma nadejść, w sposób odpowiedni dla aniołów, z całkowitym zaprzestaniem namiętności, przebóstwieniem i dobrocią oraz innymi dobrymi cechami . Jeśli chodzi o ciebie, nigdy nie byłbym tak szalony, aby wyobrazić sobie, że odczuwasz jakiekolwiek cierpienie; ale jestem przekonany, że zjadłeś rozsądek z cierpienia cielesnego tylko po to, by je ocenić. Ale jeśli chodzi o tych, którzy niesprawiedliwie traktują was i chcecie uwięzić, nie słusznie, słońce Ewangelii, a mimo to uczciwie ich winić, modlę się, aby oddzielając się od tych rzeczy, które sprowadzają na siebie, mogą oni zostać zwróceni do dobrzy i mogą przyciągnąć cię do siebie i mogą uczestniczyć w świetle. Ale dla nas, przeciwieństwo nie pozbawi nas wszechogarniającego promienia Jana, który nawet teraz zamierza odczytać zapis i odnowienie tej, twojej prawdziwej teologii, ale wkrótce potem (bo powiem Modlę się, aby oddzielając się od tych rzeczy, które sami przynoszą, mogą one zostać zwrócone ku dobru i mogą przyciągnąć was do siebie i mogą uczestniczyć w świetle. Ale dla nas, przeciwieństwo nie pozbawi nas wszechogarniającego promienia Jana, który nawet teraz zamierza odczytać zapis i odnowienie tej, twojej prawdziwej teologii, ale wkrótce potem (bo powiem Modlę się, aby oddzielając się od tych rzeczy, które sami przynoszą, mogą one zostać zwrócone ku dobru i mogą przyciągnąć was do siebie i mogą uczestniczyć w świetle. Ale dla nas, przeciwieństwo nie pozbawi nas wszechogarniającego promienia Jana, który nawet teraz zamierza odczytać zapis i odnowienie tej, twojej prawdziwej teologii, ale wkrótce potem (bo powiem | 180 , nawet jeśli jest to pochopne), chcąc się z tobą połączyć. Gdyż jestem całkowicie godny zaufania, że ​​nauczyłem się i czytałem rzeczy, które Bóg wam uprzednio oznajmił, że oboje wyzwolicie się z uwięzi w Patmos i powrócą na wybrzeże azjatyckie, i będą tam wykonywać imitacje dobrych Boże, i przekaże je tym po was.

LIST XI. Dionizego do Apollofanesa, Filozofa.

W końcu przesyłam ci słowo O miłości mojego serca i przywołuj wspomnienia z wielu niepokojów i niepokojów, które poprzednio przeszły na twoje konto. „Dla tego, co pamiętacie z łagodnego i dobroczynnego usposobienia, do którego byłem przyzwyczajony upominać twą zawziętość przez pomyłkę, choć z niewielkim rozsądkiem, abym mógł wykorzenić te próżne opinie, którymi byłeś oszukany, ale teraz, adorując najwyższą tolerancję Boskiego cierpienia do ciebie, składam ci moje gratulacje, część mojej duszy, teraz, gdy zwracasz swoje oczy ku zdrowiu twojej duszy, bo nawet te rzeczy, które dawniej rozkoszowałeś się odrzucać, teraz ciesz się z afirmacji, a rzeczy, które zwykłeś odrzucać z pogardą, teraz rozkoszuj się wymuszać, ponieważ często ustawiłem przed tobą, i to z wielką precyzją,co Mojżesz popełnił, pisząc, że człowiek pierwszy został stworzony przez Boga, z błota, a grzechy świata zostały ukarane 181przez. z powodzi iz biegiem czasu, ten sam Mojżesz, zjednoczony w przyjaźni z Bogiem, dokonał wielu cudów, zarówno w Egipcie, jak i exodusie z Egiptu, dzięki mocy i działaniu tego samego Boga. Ani tylko Mojżesz, ale później inni boscy prorocy wydawali podobne rzeczy, nierzadko, którzy dawno temu przepowiedzieli, że Bóg powinien przyjąć naturę człowieka od Dziewicy. Do którego oświadczenia nie od razu, ale często, odpowiedziałeś, że nie wiedziałeś, czy to prawda, i że byłeś całkowicie nieświadomy, nawet kim był Mojżesz i czy był biały czy czarny. Co więcej, odrzuciłeś z pogardą Ewangelię Jezusa Chrystusa, który jest Bogiem wszelkiej majestości – którą kiedyś nazywałaś moją. Dalej, że Paul, globusowy kłusak i rozpraszacz słów, który wzywał ludzi od rzeczy ziemskich do rzeczy niebiańskich, nie byłeś chętny do otrzymania. Na koniec wyrzucasz mi, jako obrońcy, którzy opuścili obyczaje religii mojego kraju i prowadzili ludzi do nikczemnego świętokradztwa, i nalegali, abym oduczył się rzeczy, w których pokładałem ufność; albo przynajmniej, że powinienem odkładać rzeczy innych ludzi i uważam, że wystarczy zatrzymać to, co należało do mnie, aby nie utracić honoru ze względu na boskie bóstwa i instytucje moich ojców. Ale po tym, jak niebiańskie światło ojcowskiej chwały własnej woli wysłało promienie Swej własnej świetności po ciemności waszego umysłu, natychmiast włożył w moje serce najgłębsze, że powinienem przypomnieć waszemu umysłowi całą radę Boga. Jak na przykład nie chciałeś otrzymać. Na koniec wyrzucasz mi, jako obrońcy, którzy opuścili obyczaje religii mojego kraju i prowadzili ludzi do nikczemnego świętokradztwa, i nalegali, abym oduczył się rzeczy, w których pokładałem ufność; albo przynajmniej, że powinienem odkładać rzeczy innych ludzi i uważam, że wystarczy zatrzymać to, co należało do mnie, aby nie utracić honoru ze względu na boskie bóstwa i instytucje moich ojców. Ale po tym, jak niebiańskie światło ojcowskiej chwały własnej woli wysłało promienie Swej własnej świetności po ciemności waszego umysłu, natychmiast włożył w moje serce najgłębsze, że powinienem przypomnieć waszemu umysłowi całą radę Boga. Jak na przykład nie chciałeś otrzymać. Na koniec wyrzucasz mi, jako obrońcy, którzy opuścili obyczaje religii mojego kraju i prowadzili ludzi do nikczemnego świętokradztwa, i nalegali, abym oduczył się rzeczy, w których pokładałem ufność; albo przynajmniej, że powinienem odkładać rzeczy innych ludzi i uważam, że wystarczy zatrzymać to, co należało do mnie, aby nie utracić honoru ze względu na boskie bóstwa i instytucje moich ojców. Ale po tym, jak niebiańskie światło ojcowskiej chwały własnej woli wysłało promienie Swej własnej świetności po ciemności waszego umysłu, natychmiast włożył w moje serce najgłębsze, że powinienem przypomnieć waszemu umysłowi całą radę Boga. Jak na przykład którzy opuścili obyczaje religii mojego kraju i prowadzili ludzi do nikczemnego świętokradztwa, i nalegali, abym oduczył się tego, w co pokładałem ufność; albo przynajmniej, że powinienem odkładać rzeczy innych ludzi i uważam, że wystarczy zatrzymać to, co należało do mnie, aby nie utracić honoru ze względu na boskie bóstwa i instytucje moich ojców. Ale po tym, jak niebiańskie światło ojcowskiej chwały własnej woli wysłało promienie Swej własnej świetności po ciemności waszego umysłu, natychmiast włożył w moje serce najgłębsze, że powinienem przypomnieć waszemu umysłowi całą radę Boga. Jak na przykład którzy opuścili obyczaje religii mojego kraju i prowadzili ludzi do nikczemnego świętokradztwa, i nalegali, abym oduczył się tego, w co pokładałem ufność; albo przynajmniej, że powinienem odkładać rzeczy innych ludzi i uważam, że wystarczy zatrzymać to, co należało do mnie, aby nie utracić honoru ze względu na boskie bóstwa i instytucje moich ojców. Ale po tym, jak niebiańskie światło ojcowskiej chwały własnej woli wysłało promienie Swej własnej świetności po ciemności waszego umysłu, natychmiast włożył w moje serce najgłębsze, że powinienem przypomnieć waszemu umysłowi całą radę Boga. Jak na przykład że powinienem odkładać rzeczy innych ludzi i uważam, że wystarczy zatrzymać to, co było moje, aby nie stracić honoru z powodu boskich bóstw i instytucji moich ojców. Ale po tym, jak niebiańskie światło ojcowskiej chwały własnej woli wysłało promienie Swej własnej świetności po ciemności waszego umysłu, natychmiast włożył w moje serce najgłębsze, że powinienem przypomnieć waszemu umysłowi całą radę Boga. Jak na przykład że powinienem odkładać rzeczy innych ludzi i uważam, że wystarczy zatrzymać to, co było moje, aby nie stracić honoru z powodu boskich bóstw i instytucji moich ojców. Ale po tym, jak niebiańskie światło ojcowskiej chwały własnej woli wysłało promienie Swej własnej świetności po ciemności waszego umysłu, natychmiast włożył w moje serce najgłębsze, że powinienem przypomnieć waszemu umysłowi całą radę Boga. Jak na przykład że powinienem przypomnieć sobie całą radę Bożą. Jak na przykład że powinienem przypomnieć sobie całą radę Bożą. Jak na przykład 182kiedy przebywaliśmy w Heliopolis (miałem wówczas około dwudziestu pięciu lat, a twój wiek był prawie taki sam jak mój), pewnego szóstego dnia i około szóstej godziny, słońce, ku naszemu wielkiemu zdziwieniu, zostało zaciemnione, przez Księżyc przeszedł nad nim, nie dlatego, że jest bogiem, ale dlatego, że stworzenie Boga, gdy jego prawdziwe światło świeciło, nie mogło świecić. Wtedy cię poważnie zapytałem, o czym ty, o człowieku najmądrzejszy, pomyślałeś. Ty więc udzieliłeś takiej odpowiedzi, jaka pozostała w moim umyśle, i że nie zapomnisz o żadnym zapomnieniu, nawet o obrazie śmierci. Gdy bowiem cała kula została przez cały czas zaciemniona, przez czarną mgłę ciemności, a dysk słońca zaczął ponownie oczyszczać się i świecić na nowo, a następnie zająć stół Filipa Aridaeusa i kontemplować kule nieba, nauczyliśmy się , co było dobrze znane, że zaćmienie słońca nie może w tym czasie zaistnieć. Następnie zaobserwowaliśmy, że księżyc zbliżył się do Słońca od wschodu i przechwycił jego promienie, aż pokrył całość; podczas gdy innym razem zbliżał się od zachodu. Ponadto zauważyliśmy, że kiedy dotarli do skrajnego krańca słońca i zakryli całą kulę, powrócili na wschód, chociaż był to czas, który nie wymagał obecności księżyca, ani też koniunkcja słońca. Dlatego też, O skarbnicę wielorakiej nauki, ponieważ nie byłem w stanie zrozumieć tak wielkiej tajemnicy, w ten sposób zwróciłem się do ciebie —- „Co myślisz o tej rzeczy, O Apollofanie, lustro dopóki nie obejmował całości; podczas gdy innym razem zbliżał się od zachodu. Ponadto zauważyliśmy, że kiedy dotarli do skrajnego krańca słońca i zakryli całą kulę, powrócili na wschód, chociaż był to czas, który nie wymagał obecności księżyca, ani też koniunkcja słońca. Dlatego też, O skarbnicę wielorakiej nauki, ponieważ nie byłem w stanie zrozumieć tak wielkiej tajemnicy, w ten sposób zwróciłem się do ciebie —- „Co myślisz o tej rzeczy, O Apollofanie, lustro dopóki nie obejmował całości; podczas gdy innym razem zbliżał się od zachodu. Ponadto zauważyliśmy, że kiedy dotarli do skrajnego krańca słońca i zakryli całą kulę, powrócili na wschód, chociaż był to czas, który nie wymagał obecności księżyca, ani też koniunkcja słońca. Dlatego też, O skarbnicę wielorakiej nauki, ponieważ nie byłem w stanie zrozumieć tak wielkiej tajemnicy, w ten sposób zwróciłem się do ciebie —- „Co myślisz o tej rzeczy, O Apollofanie, lustro ani też koniunkcji słońca. Dlatego też, O skarbnicę wielorakiej nauki, ponieważ nie byłem w stanie zrozumieć tak wielkiej tajemnicy, w ten sposób zwróciłem się do ciebie —- „Co myślisz o tej rzeczy, O Apollofanie, lustro ani też koniunkcji słońca. Dlatego też, O skarbnicę wielorakiej nauki, ponieważ nie byłem w stanie zrozumieć tak wielkiej tajemnicy, w ten sposób zwróciłem się do ciebie —- „Co myślisz o tej rzeczy, O Apollofanie, lustro | 183I na pewno działałeś w najlepszy możliwy sposób, jeśli przylgniesz odtąd do tej samej prawdy, aby ściślej obcować z nami. Albowiem te wargi będą odtąd po naszej stronie, dzięki blaskowi ich słów, stępiącemu krawędź mego umysłu, przyzwyczaiłeś się do pretekstu przyniesionego z różnych stron, i przez cudowny blask elokwencji, aby zirytować najgłębsze zakątki nasze piersi; —- nawet, czasami nawet nas sondować ostro przez sporadyczne użądlenia. Dlatego tak jak wcześniej, jak sam mówiłeś, znajomość doktryny chrześcijańskiej, choć pikantna, nie była dla ciebie pikantna, ale kiedy się do niej przyswoiłeś, żeby tylko skosztować, skurczyło się to od twojego podniebienia mentalnego, i jakby to było , pogardzany, aby znaleźć aby ściślej z nami współpracować. Albowiem te wargi będą odtąd po naszej stronie, dzięki blaskowi ich słów, stępiącemu krawędź mego umysłu, przyzwyczaiłeś się do pretekstu przyniesionego z różnych stron, i przez cudowny blask elokwencji, aby zirytować najgłębsze zakątki nasze piersi; —- nawet, czasami nawet nas sondować ostro przez sporadyczne użądlenia. Dlatego tak jak wcześniej, jak sam mówiłeś, znajomość doktryny chrześcijańskiej, choć pikantna, nie była dla ciebie pikantna, ale kiedy się do niej przyswoiłeś, żeby tylko skosztować, skurczyło się to od twojego podniebienia mentalnego, i jakby to było , pogardzany, aby znaleźć aby ściślej z nami współpracować. Albowiem te wargi będą odtąd po naszej stronie, dzięki blaskowi ich słów, stępiącemu krawędź mego umysłu, przyzwyczaiłeś się do pretekstu przyniesionego z różnych stron, i przez cudowny blask elokwencji, aby zirytować najgłębsze zakątki nasze piersi; —- nawet, czasami nawet nas sondować ostro przez sporadyczne użądlenia. Dlatego tak jak wcześniej, jak sam mówiłeś, znajomość doktryny chrześcijańskiej, choć pikantna, nie była dla ciebie pikantna, ale kiedy się do niej przyswoiłeś, żeby tylko skosztować, skurczyło się to od twojego podniebienia mentalnego, i jakby to było , pogardzany, aby znaleźć przyzwyczaiłeś się do tego przez preteksty przynoszone z różnych stron i przez cudowny blask elokwencji, aby pokrzyżować najgłębsze zakamarki naszej piersi, – nawet czasami by nas sondować ostro przez sporadyczne użądlenia. Dlatego tak jak wcześniej, jak sam mówiłeś, znajomość doktryny chrześcijańskiej, choć pikantna, nie była dla ciebie pikantna, ale kiedy się do niej przyswoiłeś, żeby tylko skosztować, skurczyło się to od twojego podniebienia mentalnego, i jakby to było , pogardzany, aby znaleźć przyzwyczaiłeś się do tego przez preteksty przynoszone z różnych stron i przez cudowny blask elokwencji, aby pokrzyżować najgłębsze zakamarki naszej piersi, – nawet czasami by nas sondować ostro przez sporadyczne użądlenia. Dlatego tak jak wcześniej, jak sam mówiłeś, znajomość doktryny chrześcijańskiej, choć pikantna, nie była dla ciebie pikantna, ale kiedy się do niej przyswoiłeś, żeby tylko skosztować, skurczyło się to od twojego podniebienia mentalnego, i jakby to było , pogardzany, aby znaleźć  | 184 miejsce odpoczynku w twoim brzuchu; więc teraz, gdy już zdobędziesz serce, inteligentne i opatrznościowe, podnieś się do rzeczy niebiańskich i nie poddawaj się, za rzeczy, które nie są, rzeczy, które tak naprawdę są. Dlatego w przyszłości bądźcie o wiele bardziej uparci przeciwko tym, którzy zachęcali was do fałszywości, jak okazaliście sobie przewrotność wobec nas, kiedy zaprosiliśmy was, z całą swoją siłą, do prawdy. W ten sposób ja, w Panu Jezusie, którego obecność jest moim istnieniem i moim życiem, odtąd będę umarł radosny, ponieważ ty także żyjesz w Nim.

———

Koniec Dionizego Areopagity. Niech jego modlitwa będzie z nami!

Dionysius the Areopagite, Works (1897) p.141-185. The Letters



LETTERS OF DIONYSIUS THE AREOPAGITE.

LETTER I. To Gaius Therapeutes.

DARKNESS becomes invisible by light, and specially by much light. Varied knowledge (ai0 gnw&seij), and especially much varied knowledge, makes the Agnosia 1 to vanish. Take this in a superlative, but not in a defective sense, and reply with superlative truth, that the Agnosia, respecting God, escapes those who possess existing light, and knowledge of things being; and His pre-eminent darkness is both concealed by every light, and is hidden from every knowledge. And, if any one, having seen God, understood what he saw, he did not see Him, but some of His creatures that are existing and known. But He Himself, highly established above mind, and above essence, by the very fact of His being wholly unknown, and not being, both is super-essentially, and is known above mind. And the all-perfect Agnosia, in its superior sense, is a knowledge of Him, Who is above all known things.

LETTER II. To the same Gaius Therapeutes. 

How is He, Who is beyond all 2, both above source of Divinity and above source of Good? Provided you |142 understand Deity and Goodness, as the very Actuality of the Good-making and God-making gift, and the inimitable imitation of the super-divine and super-good (gift), by aid of which we are deified and made good. For, moreover, if this becomes source of the deification and making good of those who are being deified and made good, He,—-Who is super-source of every source, even of the so-called Deity and Goodness, seeing He is beyond source of Divinity and source of Goodness, in so far as He is inimitable, and not to be retained—-excels the imitations and retentions, and the things which are imitated and those participating.

LETTER III. To the same Gaius.

„Sudden „is that which, contrary to expectation, and out of the, as yet, unmanifest, is brought into the manifest. But with regard to Christ’s love of man, I think that the Word of God suggests even this, that the Superessential proceeded forth out of the hidden, into the manifestation amongst us, by having taken substance as man. But, He is hidden, even after the manifestation, or to speak more divinely, even in the manifestation, for in truth this of Jesus has been kept hidden, and the mystery with respect to Him has been reached by no word nor mind, but even when spoken, remains unsaid, and when conceived unknown. |143

LETTER IV.3 To the same Gaius Therapeutes.

How, you ask, is Jesus, Who is beyond all, ranked essentially with all men? For, not as Author of men is He here called man, but as being in absolute whole essence truly man. But we do not define the Lord Jesus, humanly, for He is not man only, (neither superessential nor man only), but truly man, He Who is pre-eminently a lover of man, the Super-essential, taking substance, above men and after men, from the substance of men. And it is nothing less, the ever Superessential, super-full of super-essentiality, disregards the excess 4 of this, and having come truly into substance, took substance above substance, and above man works things of man. And a virgin supernaturally conceiving, and unstable water, holding up weight of material and earthly feet, and not giving way, but, by a supernatural power standing together so as not to be divided, demonstrate this. Why should any one go through the rest, which are very many? Through which, he who looks with a divine vision, will know beyond mind, even the things affirmed respecting the love towards man, of (the Lord) Jesus,—-things which possess a force of superlative negation. For, even, to speak summarily, He was not man, not as not being man, but as being from men was beyond men, and was above man, having truly been born man, and for the rest, not having done things Divine |144 as God, nor things human as man, but exercising for us a certain new God-incarnate energy of God having become man.

LETTER V. To Dorotheus, Leitourgos.

The Divine gloom is the unapproachable light in which God is said to dwell 5. And in this gloom, invisible 6 indeed, on account of the surpassing brightness, and unapproachable on account of the excess of the superessential stream of light, enters every one deemed worthy to know and to see God, by the very fact of neither seeing nor knowing, really entering in Him, Who is above vision and knowledge, knowing this very thing, that He is after all the object of sensible and intelligent perception, and saying in the words of the Prophet, „Thy knowledge was regarded as wonderful by me; It was confirmed; I can by no means attain unto it 7;” even as the Divine Paul is said to have known Almighty God, by having known Him as being above all conception and knowledge. Wherefore also, he says, „His ways are past finding out 8 and His Judgements inscrutable,” and His gifts „indescribable 9,” and that His peace surpasses every mind 10, as having found Him Who is above all, and having known this which is above conception, that, by being Cause of all, He is beyond all. |145

LETTER VI. To Sopatros 11—–Priest.

Do not imagine this a victory, holy Sopatros, to have denounced 12 a devotion, or an opinion, which apparently is not good. For neither—-even if you should have convicted it accurately—-are the (teachings) of Sopatros consequently good. For it is possible, both that you and others, whilst occupied in many things that are false and apparent, should overlook the true, which is One and hidden. For neither, if anything is not red, is it therefore white, nor if something is not a horse, is it necessarily a man. But thus will you do, if you follow my advice, you will cease indeed to speak against others, but will so speak on behalf of truth, that every thing said is altogether unquestionable.

LETTER VII.

SECTION I. To Polycarp—-Hierarch.

I, at any rate, am not conscious, when speaking in reply to Greeks or others, of fancying to assist good men, in case they should be able to know and speak the very truth, as it really is in itself. For, when this is correctly demonstrated in its essential nature, according to a law of truth, and has been established without flaw, every thing which is otherwise, and simulates the truth, will be convicted of being other |146 than the reality, and dissimilar, and that which is seeming rather than real. It is superfluous then, that the expounder of truth should contend with these or those 13. For each affirms himself to have the royal coin, and perchance has some deceptive image of a certain portion of the true. And, if you refute this, first the one, and then the other, will contend concerning the same. But, when the true statement itself has been correctly laid down, and has remained unrefuted by all the rest, every thing which is not so in every respect is cast down of itself, by the impregnable stability of the really true. Having then as I think well understood this, I have not been over zealous to speak in reply to Greeks or to others; but it is sufficient for me (and may God grant this), first to know about truth, then, having known, to speak as it is fitting to speak.

SECTION II.

But you say, the Sophist Apollophanes rails at me, and calls me parricide, as using, not piously, the writings of Greeks against the Greeks. Yet, in reply to him, it were more true for us to say, that Greeks use, not piously, things Divine against things Divine, attempting through the wisdom of Almighty God to eject the Divine Worship. And I am not speaking of the opinion of the multitude, who cling tenaciously to the writings of the poets, with earthly and impassioned proclivities, and Worship the creature 14 rather than the Creator; but even Apollophanes |147 himself uses not piously things Divine against things Divine; for by the knowledge of things created, well called Philosophy by him, and by the divine Paul named Wisdom of God, the true philosophers ought to have been elevated to the Cause of things created and of the knowledge of them. And in order that he may not improperly impute to me the opinion of others, or that of himself, Apollophanes, being a wise man, ought to recognise that nothing could otherwise be removed from its heavenly course and movement, if it had not the Sustainer and Cause of its being moving it thereto, who forms all things, and „transforms them 15 „according to the sacred text. How then does he not worship Him, known to us even from this, and verily being God of the whole, admiring Him for His all causative and super-inexpressible power, when sun 16 and moon, together with the universe, by a power and stability most supernatural, were fixed by them to entire immobility, and, for a measure of a whole day, all the constellations stood in the same places; or (which is greater than even this), if when the whole and the greater and embracing were thus carried along, those embraced did not follow in their course; and when a certain other day 17 was almost tripled in duration, even in twenty whole hours, either the universe retraced contrary routes for so long a time, and (was) |148 turned back by the thus very most supernatural backward revolutions; or the sun, in its own course, having contracted its five-fold motion in ten hours, retrogressively again retraced it in the other ten hours, by traversing a sort of new route. This thing indeed naturally astounded even Babylonians 18, and, without battle, brought them into subjection to Hezekiah, as though he were a somebody equal to God, and superior to ordinary men. And, by no means do I allege the great works in Egypt 19, or certain other Divine portents, which took place elsewhere, but the well-known and celestial ones, which were renowned in every place and by all persons. But Apollophanes is ever saying that these things are not true. At any rate then, this is reported by the Persian sacerdotal legends, and to this day, Magi celebrate the memorials of the threefold Mithrus 20. But let him disbelieve these things, by reason of his ignorance or his inexperience. Say to him, however, „What do you affirm concerning the eclipse, which took place at the time of the saving Cross 21?” For both of us at that time, at Heliopolis, being present, and standing together, saw the moon approaching the sun, to our surprise (for it was not appointed time for conjunction); and again, from the ninth hour to the evening, supernaturally placed back again into a line opposite |149 the sun. And remind him also of something further. For he knows that we saw, to our surprise, the contact itself beginning from the east, and going towards the edge of the sun’s disc, then receding back, and again, both the contact and the re-clearing 22, not taking place from the same point, but from that diametrically opposite. So great are the supernatural things of that appointed time, and possible to Christ alone, the Cause of all, Who worketh great things and marvellous, of which there is not number.

SECTION III.

These things say, if occasion serves, and if possible, O Apollophanes, refute them, and to me, who was then both present with thee, and saw and judged and wondered with thee at them all. And in truth Apollophanes begins prophesying at that time, I know not whence, and to me he said, as if conjecturing the things taking place, „these things, O excellent Dionysius, are requitals of Divine deeds.” Let so much be said by us by letter; but you are capable, both to supply the deficiency, and to bring eventually to God that distinguished man, who is wise in many things, and who perhaps will not disdain to meekly learn the truth, which is above wisdom, of our religion. |150

LETTER VIII. To Demophilus, Therapeutes. About minding ones own business, and kindness. 

SECTION I.

The histories of the Hebrews say, O noble Demophilus, that, even that holy, distinguished Moses was deemed worthy of the Divine manifestation on account of his great meekness 23. And, if at any time they describe him as being excluded from the vision 24 of God, they do not cast him out from God for his meekness. But they say that when speaking very rashly, and opposing the Divine Counsels, Jehovah was angry with him with wrath. But when they make him proclaimed by his God-discerned deserts, he is proclaimed, from his pre-eminent imitation of the Good. For he was very meek, and on this account is called „Servant of God,” and deemed more fit for vision of God than all Prophets. Now, when certain envious 25 people were contending with him and Aaron, about the High Priesthood and government of the tribes, he was superior to all love of honour, and love of rule, and referred the presidency over the people to the Divine judgment. And, when they even rose up against him, and reproaching him concerning the precedency, were threatening him, and were already almost upon him, the meek man invoked the Good for preservation, but very suitably asserted that |151 he would be guiltless of all evils to the governed. For he knew that it is necessary, that the familiar with God the Good should be moulded, as far as is attainable, to that which is specially most like the Good, and should be conscious within himself of the performance of deeds of good friendship. And what made David 26, the father of God, a friend of God? Even for being good and generous towards enemies 27. The Super-Good, and the Friend of Good says—-” I have found a man after mine own heart.” Further also, a generous injunction was given, to care for even one’s enemy’s beasts of burden 28. And Job 29 was pronounced just, as being free from injury. And Joseph 30 did not take revenge upon the brethren who had plotted against him; and Abel, at once, and without suspicion, accompanied the fratricide. And the Word of God proclaims all the good as not devising evil things 31, not doing them 32, but neither being changed from the good, by the baseness of others 33but, on the contrary, after the example of God 34, as doing good to, and throwing their shield over the evil; and generously calling them to their own abundant goodness, and to their own similitude. But let us ascend higher, not proclaiming the gentleness of holy men, nor kindness of philanthropic angels, who take compassion upon nations, and invoke good 35 on their behalf, and punish the |152 destructive and devastating mobs, and, whilst being grieved over calamities, yet rejoice over the safety of those who are being called back to things good 36; nor whatever else the Word of God teaches concerning the beneficent angels 37; but, whilst in silence welcoming the beneficent rays of the really good and super-good Christ, by them let us be lighted on our path, to His Divine works of Goodness. For assuredly is it not of a Goodness inexpressible and beyond conception, that He makes all things existing to be, and brought all things themselves to being, and wishes all things ever to become near to Himself, and participants of Himself, according to the aptitude of each? And why? Because He clings lovingly to those who even depart from Him, and strives 38 and beseeches not to be disowned by those beloved who are themselves coy; and He bears with those who heedlessly reproach Him 39, and Himself makes excuse for them, and further promises to serve them, and runs towards and meets 40 even those who hold themselves aloof, immediately that they approach; and when His entire self has embraced their entire selves, He kisses them, and does not reproach them for former things, but rejoices over the present, and holds a feast, and calls together the friends, that is to say, the good, in order that the household may be altogether rejoicing. (But, Demophilus, of all persons in the world, is at enmity |153 with, and very justly rebukes, and teaches beautiful things to, good men, and rejoices.) „For how,” He says, „ought not the good to rejoice over safety of the lost, and over life of those who are dead.” And, as a matter of course, He raises upon His shoulders that which with difficulty has been turned from error, and summons the good angels to rejoicing, and is generous to the unthankful, and makes His sun to rise upon evil and good, and presents His very soul 41 as an offering on behalf of those who are fleeing from Him.

But thou, as thy letters testify, I do not know how, being in thy senses, hast spurned one fallen down before the priest, who, as thou sayest, was unholy and a sinner. Then this one entreated and confessed that he has come for healing of evil deeds, but thou didst not shiver, but even insolently didst cover with abuse the good priest, for shewing compassion to a penitent, and justifying the unholy. And at last, thou saidst to the priest, „Go out with thy like”; and didst burst, contrary to permission, into the sanctuary, and defiledst the Holy of holies, and writest to us, that „I have providentially preserved the things sacred, which were about to be profaned, and am still keeping them undefiled.”

Now, then, hear our view. It is not lawful that a priest should be corrected by the Leitourgoi, who are above thee, or by the Therapeutae, who are of the same rank with thee; even though he should seem to |154 act irreverently towards things Divine, and though he should be convicted of having done some other thing forbidden. For, if want of order, and want of regulation, is a departure from the most Divine institutions and decrees, it is not reasonable that the divinely transmitted order should be changed on God’s behalf. For Almighty God is not divided against Himself, for, „how then shall His kingdom stand 42?” And if the judgment is of God, as the Oracles affirm 43, and the priests are angels and interpreters, after the hierarchs, of the Divine judgments, learn from them through whom thou wast deemed worthy to be a Therapeutes, through the intermediate Leitourgoi, when opportunity serves, the things Divine suitable for thyself 44. And do not the Divine Symbols proclaim this, for is not the Holy of holies altogether simply separated from all, and the order of the consecrators is in closer proximity to it than the rank of the priests, and following these, that of the Leitourgoi. But the gates of the sanctuary are bounded by the appointed Therapeutae, within which they are both ordained, and around which they stand, not to guard them, but for order, and teaching of themselves that they are nearer the people than the priesthood. Whence the holy regulation of the priests orders them to participate in things Divine, enjoining the impartation of these to others, that is to say, the more inward. For even those who always stand |155 around the Divine Altar, for a symbolical purpose, see and hear things Divine revealed to themselves in all clearness; and advancing generously to things outside the Divine Veils, they shew, to the subject Therapeutae, and to the holy people, and to the orders under purification, according to their meetness, things holy which had been beautifully guarded without pollution, until thou didst tyrannically burst into them, and compelledst the Holy of holies, against its will, to be strutted over by thee, and thou sayest, that thou holdest and guardest the sacred things, although thou neither hast known, nor heard, nor possessest any of the things belonging to the priests; as neither hast thou known the truth of the Oracles, whilst cavilling about them each day to subversion of the hearers. And even if same civil Governor undertook what was not commanded him by a King, justly would any one of the subordinates standing by be punished who dared to criticise the Governor, when justifying, or condemning any one; (for I do not go so far as to say to vituperate), and at the same time thought to cast him from his government; but thou, man, art thus rash in what concerns the affairs of the meek and good, and his hierarchical jurisdiction. We are bound to say these things, when any one undertakes what is above his rank, and at the same time thinks that he acts properly. For this is not within the powers of any one. For what was Ozias 45 doing out of place, when offering incense to Almighty God? and what Saul 46 in sacrificing? |156

Yea, further, what were those domineering demons 47, who were truly proclaiming the Lord Jesus God? But every one who meddles with other people’s business, is outlawed by the Word of God; and each one shall be in the rank of his own service, and alone the High Priest 48 shall enter into the Holy of holies, and once only throughout the year 49, and this in the full legal hierarchical purification 50. And the priests 51 encompass the holy things, and the Levites must not touch the holy things, lest they die. And Jehovah was angry with wrath at the rashness of Ozias, and Mariam 52 becomes leprous, because she had presumed to lay down laws for the lawgiver. And the demons fastened on the sons of Sceva, and He says, „I did not send them, yet they ran, and I spake not to them yt they prophesied 53.” „And the profane 54 who sacrifices to me a calf, (is) as he who slays a dog,” and to speak briefly, the all-perfect justice of Almighty God does not tolerate the dis-regarders of law, but whilst they are saying „in Thy 55 Name, we ourselves did many wonderful works,” He retorts, „And I know you not; go from Me all ye workers of lawlessness.” So that it is not permissible, as the holy Oracles say, even to pursue things that are just, when not according to order 56, but each must keep to himself 57, and not meditate things too high and too deep for him 58, but |157 contemplate alone things prescribed for him according to order.

SECTION II.

„What then,” thou sayest, „is it not necessary to correct the priests who are acting irreverently, or convicted of something else out of place, but to those only, who glory in law, shall it be permitted to dishonour Almighty God 59, through the transgression of the Law? „And how are the priests interpreters 60 of Almighty God? For, how do they announce to the people the Divine virtues, who do not know the power of them? or how do they, who are in darkness61, communicate light? Further, how do they impart the Divine Spirit, who, by habit and truth do not believe whether there is a Holy Spirit 62? Now I will give thee an answer to these things. For truly my Demophilus is not an enemy, nor will I tolerate that thou shouldst be overreached by Satan.

For each rank of those about God, is more godlike than that which stands further away. And those which are somewhat nearer to the true light, are at once more luminous, and more illuminating; and do not understand the nearness topically, but according to God-receptive aptitude. If, then, the order of the priests is the illuminating, entirely has he fallen from the priestly rank and power, who does not illuminate, or perhaps rather (he becomes) the unilluminated.|158 And he seems, to me at least, rash who, being such, undertakes the priestly functions, and has no fear, and does not blush, when performing things Divine, contrary to propriety, and fancying that God does not know the very things of which he is conscious in himself, and thinks to mislead Him Who is falsely called by him Father, and presumes to repeat his cursed blasphemies (for I would not say prayers) over the Divine symbols, after the example of Christ. This one is not a priest,—-No!—-but devilish—-crafty —-a deceiver of himself—-and a wolf to the people of God, clothed in sheep’s clothing.

SECTION III.

But, it is not to Demophilus that it is permitted to put these things straight. For, if the Word of God commands to pursue just things justly 63 (but to pursue just things is, when any one wishes to distribute to each one things that are meet), this must be pursued by all justly, not beyond their own meetness or rank 64; since even to angels it is just that things meet be assigned and apportioned, but not from us, O Demophilus, but through them to us, of God, and to them through the angels who are still more pre-eminent. And to speak shortly, amongst all existing things their due is assigned through the first to the second, by the well-ordered and most just forethought of all. Let those, then, who have been ordered by God to superintend others, |159 distribute after themselves their due to their inferiors. But, let Demophilus apportion their due to reason and anger and passion; and let him not maltreat the regulation of himself, but let the superior reason bear rule over things inferior. For, if one were to see, in the market-place, a servant abusing a master, and a younger man, an elder; or also a son, a father; and in addition attacking and inflicting wounds, we should seem even to fail in reverence if we did not run and succour the superior, even though perhaps they were first guilty of injustice; how then shall we not blush, when we see reason maltreated by anger and passion, and cast out of the sovereignty given by God; and when we raise in our own selves an irreverent and unjust disorder, and insurrection and confusion? Naturally, our blessed Law-giver from God does not deem right that one should preside over the Church of God, who has not already well presided over his own house 65. For, he who has governed himself will also govern another; and who, another, will also govern a house; and who, a house, also a city; and who, a city, also a nation. And to speak briefly as the Oracles affirm, „he who is faithful in little, is faithful also in much,” and „he who is unfaithful in little, is unfaithful also in much.”

SECTION IV.

Thyself, then, assign their due limit to passion and anger and reason. And to thyself, let the divine |160 Leitourgoi assign the due limit, and to these, the priests, and to the priests, hierarchs, and to the hierarchs, the Apostles and the successors of the Apostles. And if, perchance, any, even among these, should have failed in what is becoming, he shall be put right by the holy men of the same rank; and rank shall not be turned against rank, but each shall be in his own rank, and in his own service. So much for thee, from us, on behalf of knowing and doing one’s own business. But, concerning the inhuman treatment towards that man, whom thou callest „irreverent and sinner,” I know not how I shall bewail the scandal of my beloved. For, of whom dost thou suppose thou wast ordained Therapeutes by us? For if it were not of the Good, it is necessary that thou shouldst be altogether alien from Him and from us, and from our whole religion, and it is time for thee both to seek a God, and other priests, and amongst them to become brutal rather than perfected, and to be a cruel minister of thine own fierceness. For, have we ourselves, forsooth, been perfected to the altogether Good, and have no need of the divine compassion for ourselves 66, or do we commit the double sin 67, as the Oracles say, after the example of the unholy, not knowing in what we offend, but even justifying ourselves and supposing we see, whilst really not seeing 68? Heaven was startled at this, and I shivered, and I distrust myself. And |161 unless I had met with thy letters (as know well I would I had not), they would not have persuaded me if indeed any other had thought good to persuade me concerning thee, that Demophilus supposes, that Almighty God, Who is good to all, is not also compassionate towards men, and that he himself has no need of the Merciful or the Saviour; yea further, he deposes those priests who are deemed worthy, through clemency, to bear the ignorances of the people, and who well know, that they also are compassed with infirmity. But, the supremely Divine Priest pursued a different (course), and that as the Oracles say, from being separate of sinners, and makes the most gentle tending of the sheep a proof of the love towards Himself; and He stigmatizes as wicked, him who did not forgive his fellow-servant the debt, nor impart a portion of that manifold goodness, graciously given to himself; and He condemns him to enjoy his own deserts, which both myself and Demophilus must take care to avoid. For, even for those who were treating Him impiously, at the very time of His suffering, He invokes remission from the Father; and He rebukes even the disciples, because without mercy they thought it right to convict of impiety the Samaritans who drove Him away. This, indeed, is the thousand times repeated theme of thy impudent letter (for thou repeatest the same from beginning to end), that thou hast avenged, |162 not thyself, but Almighty God. Tell me (dost thou avenge) the Good by means of evil?

SECTION V.

Avaunt! We have not a High Priest, „Who cannot be touched with our infirmities, but is both without sin and merciful.” „He shall not strive nor cry, and is Himself meek, and Himself propitiatory for our sins; so that we will not approve your unenviable attacks, not if you should allege a thousand times your Phineas and your Elias. For, when the Lord Jesus heard these things, He was displeased with the disciples, who at that time lacked the meek and good spirit. For, even our most divine preceptor teaches in meekness those who opposed themselves to the teaching of Almighty God. For, we must teach, not avenge ourselves upon, the ignorant, as we do not punish the blind, but rather lead them by the hand. But thou, after striking him on the cheek, rustiest upon that man, who is beginning to rise to the truth, and when he is approaching with much modesty, thou insolently kickest him away (certainly, this is enough to make one shudder), whom the Lord Christ, as being good, seeks, when wandering upon the mountains, and calls to Him, when fleeing from Him, and when, with difficulty, found, places upon His shoulders. Do not, I pray, do not let us thus injuriously counsel for ourselves, nor drive the sword against ourselves. For they, who undertake to injure any one, or on |163 the contrary to do them good, do not always effect what they wish, but for themselves, when they have brought into their house vice or virtue, will be filled either with Divine virtues, or ungovernable passions. And these indeed, as followers and companions of good angels, both here and there, with all peace and freedom from all evil, will inherit the most blessed inheritances for the ever-continuing age, and will be ever with God, the greatest of all blessings; but, the other will fall both from the divine and their own peace, and here, and after death, will be companions with cruel demons. For which reason, we have an earnest desire to become companions of God, the Good, and to be ever with the Lord, and not to be separated, along with the evil, from the most Just One, whilst undergoing that which is due from ourselves, which I fear most of all, and pray to have no share in anything evil. And, with your permission, I will mention a divine vision of a certain holy man, and do not laugh, for I am speaking true.

SECTION VI.

When I was once in Crete, the holy Carpus 69 entertained me,—-a man, of all others, most fitted, on account of great purity of mind, for Divine Vision. Now, he never undertook the holy celebrations of the Mysteries, unless a propitious vision were first manifested to him during his preparatory devout |164 prayers. He said then, when some one of the unbelievers had at one time grieved him (and his grief was, that he had led astray to ungodliness a certain member of the Church, whilst the days of rejoicing were still being celebrated for him); that he ought compassionately to have prayed on behalf of both, and taking God, the Saviour, as his fellow-helper, to convert the one, and to overcome the other by goodness 70, and not to have ceased warning them so long as he lived until this day; and thus to lead them to the knowledge of God, so that the things disputed by them might be clearly determined, and those, who were irrationally bold, might be compelled to be wiser by a judgment according to law. Now, as he had never before experienced this, I do not know how he then went to bed with such a surfeit of ill-will and bitterness. In this evil condition he went to sleep, for it was evening, and at midnight (for he was accustomed at that appointed hour to rise, of his own accord, for the Divine melodies) he arose, not having enjoyed, undisturbed, his slumbers, which were many and continually broken; and, when he stood collected for the, Divine Converse, he was guiltily vexed and displeased, saying, that it was not just that godless men, who pervert the straight ways of the Lord, should live. And, whilst saying this, he besought Almighty God, by some stroke of lightning, suddenly, without mercy, to cut short the lives of them both. But, whilst saying this, he declared, |165 that he seemed to see suddenly the house in which he stood, first torn asunder, and from the roof divided into two in the midst, and a sort of gleaming fire before his eyes (for the place seemed now under the open sky) borne down from the heavenly region close to him; and, the heaven itself giving way, and upon the back of the heaven, Jesus, with innumerable angels, in the form of men, standing around Him. This indeed, he saw, above, and himself marvelled; but below, when Carpus had bent down, he affirmed that he saw the very foundation ripped in two, to a sort of yawning and dark chasm, and those very men, upon whom he had invoked a curse, standing before his eyes, within the mouth of the chasm, trembling, pitiful, only just not yet carried down by the mere slipping of their feet; and from below the chasm, serpents, creeping up and gliding from underneath, around their feet, now contriving to drag them away, and weighing them down, and lifting them up, and again inflaming or irritating with their teeth or their tails, and all the time endeavouring to pull them down into the yawning gulf; and that certain men also were in the midst, co-operating with the serpents against these men, at once tearing and pushing and beating them down. And they seemed to be on the point of falling, partly against their will, partly by their will; almost overcome by the calamity, and at the same time resigned. And Carpus said, that he himself was glad, whilst looking below, and that he was forgetful of the things |166 above; further, that he was vexed and made light of it, because they had not already fallen, and that he often attempted to accomplish the fact, and that, when he did not succeed, he was both irritated and cursed. And, when with difficulty he raised himself, he saw the heaven again, as he saw it before, and Jesus, moved with pity at what was taking place, standing up from His super-celestial throne, and descending to them, and stretching a helping hand, and the angels, co-operating with Him, taking hold of the two men, one from one place and another from, another, and the Lord Jesus said to Carpus, whilst His hand was yet extended, „Strike against Me in future, for I am ready, even again, to suffer for the salvation of men; and this is pleasing to Me, provided that other men do not commit sin. But see, whether it is well for thee to exchange the dwelling in the chasm, and with serpents, for that with God, and the good and philanthropic angels.” These are the things which I heard myself, and believe to be true.

TITUS.

ZENAS, one of the seventy-two disciples, who was versed in the science of law, wrote a life of Titus, and says that he was descended from the family of Minos, King of Crete. Titus gave himself to the study of Homer and Philosophy till his twentieth year, when he heard a voice from heaven, which told him to quit this place and save his soul. He |167 waited one year, to test the truth of the voice, and then had a revelation which bade him read the Hebrew Scriptures. Opening Isaiah, his eye fell on chapter xli. vv. 1-5. He was then sent to Jerusalem by the pro-consul of Crete to report upon the reality of the miracles said to be performed by Jesus Christ. He saw our Saviour, and His miracles, and believed; and became one of the seventy-two. He witnessed the Passion and Ascension; the Apostles consecrated him, and sent him with Paul, whom he attended to Antioch, to Seleucia and to Crete, where Rutilus, pro-consul, was baptized, and Titus appointed Bishop. In A.D. 64, St. Paul addressed his Epistle to Titus, and about the same time Dionysius also, this letter. Dexter records that Titus visited Spain, and that Pliny, the younger, was converted to the Faith by Titus. He consecrated the second Bishop of Alexandria, and died at the age of 94.

LETTER IX.  To Titus, Hierarch, asking by letter what is the house of wisdom, what the bowl, and what are its meats and drinks?

SECTION I.

I do not know, O excellent Titus, whether the holy Timothy departed, deaf to some of the theological symbols which were explained by me. But, in the Symbolic Theology, we have thoroughly investigated for him all the expressions of the Oracles concerning God, which appear to the multitude to be monstrous. |168 For they give a colour of incongruity dreadful to the uninitiated souls, when the Fathers of the unutterable wisdom explain the Divine and Mystical Truth, unapproachable by the profane, through certain, certainly hidden and daring enigmas. Wherefore also, the many discredit the expressions concerning the Divine Mysteries. For, we contemplate them only through the sensible symbols that have grown upon them. We must then strip them, and view them by themselves in their naked purity. For, thus contemplating them, we should reverence a fountain of Life flowing into Itself—-viewing It even standing by Itself, and as a kind of single power, simple, self-moved, and self-worked, not abandoning Itself, but a knowledge surpassing every kind of knowledge, and always contemplating Itself, through Itself. We thought it necessary then, both for him and for others, that we should, as far as possible, unfold the varied forms of the Divine” representations of God in symbols. For, with what incredible and simulated monstrosities are its external, forms filled? For instance, with regard to the superessential Divine generation, representing a body of God corporally generating God; and describing a word flowing out into air from a man’s heart, which eructates it, and a breath, breathed forth from a mouth; and celebrating God-bearing bosoms embracing a son of God, bodily; or representing these things after the manner of |169 plants, and producing certain trees, and branches, and flowers and roots, as examples; or fountains of waters y, bubbling forth; or seductive light productions of reflected splendours; or certain other sacred representations which explain superessential descriptions of God; but with regard to the intelligible providences of Almighty God, either gifts, manifestations, or powers, or properties, or repose, or abidings, or progressions, or distinctions, or unions, clothing Almighty God in human form, and in the varied shape of wild beasts and other living creatures,

and plants, and stones; and attributing to Him ornaments of women, or weapons of savages; and assigning working in clay, and in a furnace, as it were to a sort of artisan; and placing under Him, horses and chariots and thrones; and spreading before Him certain dainty meats delicately cooked; and representing Him as drinking, and drunken, and sleeping, and suffering from excess. What would any one say concerning the angers, the griefs, the various oaths, the repentances, the curses, the revenges, the manifold and dubious excuses for the failure of promises, the battle of giants in Genesis, during which He is said to scheme against those |170 powerful and great men, and this when they were contriving the building, not with a view to injustice towards other people, but on behalf of their own safety? And that counsel devised in heaven to deceive and mislead Achab 71; and those mundane and meritricious passions of the Canticles; and all the other sacred compositions which appear in the description of God, which stick at nothing, as projections, and multiplications of hidden things, and divisions of things one and undivided, and formative and manifold forms of the shapeless and unformed; of which, if any one were able to see their inner hidden beauty, he will find every one of them mystical and Godlike, and filled with abundant theological light. For let us not think, that the appearances of the compositions have been formed for their own sake, but that they shield the science unutterable and invisible to the multitude, since things all-holy are not within the reach of the profane, but are manifested to those only who are genuine lovers of piety, who reject all childish fancy respecting the holy symbols, and are capable to pass with simplicity of mind, and aptitude of contemplative faculty, to the simple and supernatural and elevated truth of the symbols. Besides, we must also consider this, that the teaching, handed down by the Theologians is two-fold—-one, secret and mystical—-the other, open and better known—-one, symbolical and initiative—-the other, |171philosophic and demonstrative;—-and the unspoken is intertwined with the spoken. The one persuades, and desiderates the truth of the things expressed, the other acts and implants in Almighty God, by instructions in mysteries not learnt by teaching. And certainly, neither our holy instructors, nor those of the law, abstain from the God-befitting symbols, throughout the celebrations of the most holy mysteries. Yea, we see even the most holy Angels, mystically advancing things Divine through enigmas; and Jesus Himself, speaking the word of God in parables, and transmitting the divinely wrought mysteries, through a typical spreading of a table. For, it was seemly, not only that the Holy of holies should be preserved undefiled by the multitude, but also that the Divine knowledge should illuminate the human life, which is at once indivisible and divisible, in a manner suitable to itself; and to limit the passionless part of the soul to the simple, and most inward visions of the most godlike images; but that its impassioned part should wait upon, and, at the same time, strive after, the most Divine coverings, through the pre-arranged representations of the typical symbols, as such (coverings) are, by nature, congenial to it. And all those who are hearers of a distinct theology without symbols, weave in themselves a sort of type, which conducts them to the conception of the aforesaid theology. |172

SECTION II.

But also the very order of the visible universe sets forth the invisible things of Almighty God, as says both Paul and the infallible Word. Wherefore, also, the Theologians view some things politically and legally, but other things, purely and without flaw; and some things humanly, and mediately, but other things supermundanely and perfectly; at one time indeed, from the laws which are manifest, and at another, from the institutions which are unmanifest, as befits the holy writings and minds and souls under consideration. For the whole statement lying before them, and all its details, does not contain a bare history, but a vivifying perfection. We must then, in opposition to the vulgar conception concerning them, reverently enter within the sacred symbols, and not dishonour them, being as they are, products and moulds of the Divine characteristics, and manifest images of the unutterable and supernatural visions. For, not only are the superessential lights, and things intelligible, and, in one word, things Divine, represented in various forms through the typical symbols, as the superessential God, spoken of as fire, and the intelligible Oracles of Almighty God, as flames of fire; but further, even the godlike orders of the angels, both contemplated and |173 contemplating, are described under varied forms, and manifold likenesses, and empyrean shapes. And differently must we take the same likeness of fire, when spoken with regard to the inconceivable God; and differently with regard to His intelligible providences or words; and differently respecting the Angels. The, one as causal, but the other as originated, and the third as participative, and different things differently, as their contemplation, and scientific arrangements suggest.

And never must we confuse the sacred symbols hap-hazard, but we must unfold them suitably to the causes, or the origins, or the powers, or the orders, or the dignities of which they are explanatory tokens. And, in order that I may not extend my letter beyond the bounds of propriety, let us come at once to the very question propounded by you; and we affirm that every nourishment is perfective of those nourished, filling up their imperfection and their lack, and tending the weak, and guarding their lives, making to sprout, and renewing and bequeathing to them a vivifying wellbeing; and in one word, urging the slackening and imperfect, and contributing towards their comfort and perfection.

SECTION III.

Beautifully then, the super-wise and Good Wisdom is celebrated by the Oracles, as placing a mystical bowl, and pouring forth its sacred drink, but first |174 setting forth the solid meats, and with a loud voice Itself benignly soliciting those who seek It. The Divine Wisdom, then, sets forth the two-fold food; one indeed, solid and fixed, but the other liquid and flowing forth; and in a bowl furnishes Its own providential generosities. Now the bowl, being spherical and open, let it be a symbol of the Providence over the whole, which at once expands Itself and encircles all, without beginning and without end. But since, even while going forth to all, It remains in Itself, and stands fixed in unmoved sameness; and never departing from Itself, the bowl also itself stands fixedly and unmovably. But Wisdom is also said to build a house for itself, and in it to set forth the solid meats and drinks, and the bowl, so that it may be evident to those who understand things Divine in a manner becoming God, that the Author of the being, and of the well being, of all things, is both an all-perfect providence, and advances to all, and comes into being in everything, and embraces them all; and on the other hand, He, the same, in the same, par excellence, is nothing in anything at all, but overtops the whole, Himself being in Himself, identically and always; and standing, and remaining, and resting, and ever being in the same condition and in the same way, and never becoming outside Himself, nor falling from His own session, and unmoved abiding, and shrine,—-yea even, in it, benevolently |175 exercising His complete and all-perfect providences, and whilst going forth to all, remaining by Himself alone, and standing always, and moving Himself; and neither standing, nor moving Himself, but, as one might say, both connaturally and supernaturally, having His providential energies, in His steadfastness, and His steadiness in His Providence.

SECTION IV.

But what is the solid food and what the liquid? For the Good Wisdom is celebrated as at once bestowing and providing these. I suppose then, that the solid food is suggestive of the intellectual and abiding perfection and sameness, within which, things Divine are participated as a stable, and strong, and unifying, and indivisible knowledge, by those contemplating organs of sense, by which the most Divine Paul, after partaking of wisdom, imparts his really solid nourishment; but that the liquid is suggestive of the stream, at once flowing through and to all; eager to advance, and further conducting those who are properly nourished as to goodness, through things variegated and many and divided, to the simple and invariable knowledge of God. Wherefore the divine and spiritually perceived Oracles are likened to dew, and water, and to milk, and wine, and honey; on account of their life-producing power, as in water; and growth-giving, as in milk; and reviving, as in wine; and both purifying and preserving, as in honey. For these things, the Divine Wisdom gives to those approaching it, and furnishes |176 and fills to overflowing, a stream of ungrudging and unfailing good cheer. This, then, is the veritable good cheer; and, on this account, it is celebrated, as at once life-giving and nourishing and perfecting.

SECTION V.

According to this sacred explanation of good cheer, even Almighty God, Himself the Author of all good things, is said to be inebriated, by reason of the super-full, and beyond conception, and ineffable, immeasurableness, of the good cheer, or to speak more properly, good condition of Almighty God. For, as regards us, in the worst sense, drunkenness is both an immoderate repletion, and being out of mind and wits; so, in the best sense, respecting God, we ought not to imagine drunkenness as anything else beyond the super-full immeasurableness of all good things pre-existing in Him as Cause. But, even in respect to being out of wits, which follows upon drunkenness, we must consider the pre-eminence of Almighty God, which is above conception, in which He overtops our conception, as being above conception and above being conceived, and above being itself; and in short, Almighty God is inebriated with, and outside of, all good things whatever, as being at once a super-full hyperbole of every immeasurableness of them all; and again, as dwelling outside and beyond the whole. Starting then from these, we will take in the same fashion even the feasting of the pious, in the Kingdom of Almighty God. For He says, the King Himself |177 will come and make them recline, and will Himself minister to them. Now these things manifest a common and concordant communion of the holy,

upon the good things of God, and a church of the first born, whose names are written in heavens; and spirits of just men made perfect by all good things, and replete with all good things; and the reclining, we imagine, a cessation from their many labours, and a life without pain; and a godly citizenship in light and place of living souls, replete with every holy bliss, and an ungrudging provision of every sort of blessed goods; within which they are filled with every delight; whilst Jesus both makes them recline, and ministers to them, and furnishes this delight; and Himself bequeaths their everlasting rest; and at once distributes and pours forth the fulness of good things.

SECTION VI.

But, I well know you will further ask that the propitious sleep of Almighty God, and His awakening, should be explained. And, when we have said, that the superiority of Almighty God, and His incommunicability with the objects of His Providence is a Divine sleep, and that the attention to His Providential cares of those who need His discipline, or His preservation, is an awakening, you will pass to other symbols of the Word of God. Wherefore, thinking it superfluous that by running |178 through the same things to the same. persons, we should seem to say different things, and, at the same time, conscious that you assent to things that are good, we finish this letter at what we have said, having set forth, as I think, more than the things solicited in your letters. Further, we send the whole of our Symbolical Theology, within which you will find, together with the house of wisdom, also the seven pillars investigated, and its solid food divided into sacrifices and breads. And what is the mingling of the wine; and again, What is the sickness arising from the inebriety of Almighty God? and in fact, the things now spoken of are explained in it more explicitly. And it is, in my judgment, a correct enquiry into all the symbols of the Word of God, and agreeable to the sacred traditions and truths of the Oracles.

LETTER X. To John, Theologos, Apostle and Evangelist, imprisoned in the Isle of Patmos.

I salute thee, the holy soul! O beloved one! and this for me is more appropriate than for most. Hail! O truly beloved! And to the truly Loveable and Desired, very beloved! Why should it be a marvel, if Christ speaks truly, and the unjust banish His disciples from their cities 72, themselves bringing upon themselves their due, and the accursed severing themselves, and departing from the holy. Truly |179 things seen are manifest images of things unseen. For, neither in the ages which are approaching, will Almighty God be Cause of the just separations from Himself, but they by having separated themselves entirely from Almighty God; even as we observe the others, becoming here already with Almighty God, since being lovers of truth, they depart from the proclivities of things material, and love peace in a complete freedom from all things evil, and a Divine love of all things good; and start their purification, even from the present life, by living, in the midst of mankind, the life which is to come, in a manner suitable to angels, with complete cessation of passion, and deification and goodness, and the other good attributes. As for you then, I would never be so crazy as to imagine that you feel any suffering; but I am persuaded that you ate sensible of the bodily sufferings merely to appraise them. But, as for those who are unjustly treating you, and fancying to imprison, not correctly, the sun of the Gospel, whilst fairly blaming them, I pray that by separating themselves from those things which they are bringing upon themselves they may be turned to the good, and may draw you to themselves, and may participate in the light. But for ourselves, the contrary will not deprive us of the all-luminous ray of John, who are even now about to read the record, and the renewal of this, thy true theology: but shortly after (for I will say |180 it, even though it be rash), about to be united to you yourself. For, I am altogether trustworthy, from having learned, and reading the things made foreknown to you by God, that you will both be liberated from your imprisonment in Patmos, and will return to the Asiatic coast, and will perform there imitations of the good God, and will transmit them to those after you.

LETTER XI. Dionysius to Apollophanes, Philosopher.

At length I send a word to thee, O Love of my heart, and recall to thy memory the many anxieties and solicitudes, which I have formerly undergone on thy account.” For thou rememberest with what a mild and benevolent disposition I have been accustomed to rebuke thy obstinacy in error, although with scant reason, in order that I might uproot those vain opinions with which thou wast deceived. But now, adoring the supreme toleration of the Divine long-suffering towards thee, I offer thee my congratulations, O part of my soul, now that you are turning your eyes to your soul’s health. For, even the very things which formerly you delighted to spurn, you now delight to affirm; and the things that you used to reject with scorn, you now delight to enforce. For, often have I set before you, and that with great precision, what even Moses committed to writing, that man was first made by God, from mud, and the sins of the world were punished |181 by the. flood, and in process of time, that the same Moses, united in friendship with God, – performed many wonders, both in Egypt and the exodus from Egypt, by the power and action of the same God. Nor Moses only, but other divine prophets subsequently, published similar things, not infrequently, who long before foretold that God should take the nature of man from a Virgin. To which statement of mine, not once, but often, you replied, that you did not know whether these things were true, and that you were entirely ignorant, even who that Moses was, and whether he was white or black. Further, that you rejected with scorn the Gospel of Jesus Christ, Who is God of all Majesty—-which you used to call mine. Further, that Paul, the globe trotter, and a scatterer of words, who was calling people from things terrestrial to things celestial, you were unwilling to receive. Lastly, you reproach me, as a turncoat, who had left the customs of my country’s religion, and was leading people to iniquitous sacrilege, and urged me to unlearn the things in which I was placing my trust; or, at least, that I should put away other people’s things, and deem it sufficient to keep what was my own, lest I should be found to detract from the honour due to divine deities, and the institutions of my fathers. But, after the supernal light of the paternal glory of His own will sent the rays of His own splendour upon the darkness of your mind, at once He put into my inmost heart, that I should recall to your mind the whole counsel of God. How, for instance, |182 when we were staying in Heliopolis (I was then about twenty-five, and your age was nearly the same as mine), on a certain sixth day, and about the sixth hour, the sun, to our great surprise, became obscured, through the moon passing over it, not because it is a god, but because a creature of God, when its very true light was setting, could not bear to shine. Then I earnestly asked thee, what thou, O man most wise, thought of it. Thou, then, gave such an answer as remained fixed in my mind, and that no oblivion, not even that of the image of death, ever allowed to escape. For, when the whole orb had been throughout darkened, by a black mist of darkness, and the sun’s disk had begun again to be purged and to shine anew, then taking the table of Philip Aridaeus, and contemplating the orbs of heaven, we learned, what was otherwise well known, that an eclipse of the sun could not, at that time, occur. Next, we observed that the moon approached the sun from the east, and intercepted its rays, until it covered the whole; whereas, at other times, it used to approach from the west. Further also, we noted that when it had reached the extreme edge of the sun, and had covered the whole orb, that it then went back towards the east, although that was a time which called neither for the presence of the moon, nor for the conjunction of the sun. I therefore, O treasury of manifold learning, since I was incapable of understanding so great a mystery, thus addressed thee—-„What thinkest thou of this thing, O Apollophanes, mirror of |183 learning?” „Of what mysteries do these unaccustomed portents appear to you to be indications?” Thou then, with inspired lips, rather than with speech of human voice, „These are, O excellent Dionysius,” thou saidst, „changes of things divine.” At last, when I had taken note of the day and year, and had perceived that, that time, by its testifying signs, agreed with that which Paul announced to me, once when I was hanging upon his lips, then I gave my hand to the truth, and extricated my feet from the meshes of error. Which truth, henceforth, I, with admiration, both preach and urge upon thee—-which is life and way, and true light,—-which lighteth every man coming into this world,—-to which even thou at last, as truly wise, hast yielded. For thou yieldedst to life when thou renounced death. And surely thou hast, at length, acted in the best possible manner, if thou shalt adhere henceforth to the same truth, so as to associate with us more closely. For those lips will henceforth be on our side, by the splendour of whose words, as blunting the edge of my mind, thou hast been accustomed by pretexts brought from various quarters, and by a gorgeous glow of eloquence, to vex the innermost recesses of our breast;—-yea, even sometimes to probe us sharply by occasional stings of malice. Wherefore as formerly, as thou thyself used to say, the knowledge of Christian doctrine, although savoury, was not savoury to thee, but when you had brought yourself to it, merely to taste, it shrank from your mental palate, and as it were, disdained to find  |184 a resting-place in your stomach; so now, after you have acquired a heart, intelligent and provident, elevate thyself to things supernal, and do not surrender, for things that are not, things which really are. Therefore in future, be so much more obstinate against those who have urged you to the false, as you showed yourself perverse towards us, when we invited you, with all our force, to the truth. For thus, I, in the Lord Jesus, Whose Presence is my being and my life, will henceforth die joyful, since thou also livest in Him.

———

End of Dionysius the Areopagite. May his prayer be with us!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.