List Piotra Do Filipa (4 Ptr)

 

Komentarz: Spokojnie, to nie jest rzeczywisty list apostoła Piotra a jedynie dzieło jakiegoś gnostyka. Nadałem temu tytuł 4 List Piotra aby lepiej wyglądało w numeracji nic więcej

 

 

List Piotra Do Filipa 

(określana też jako „4 List Piotra”)

 

 

(NHC VIII,2, p .132,12-140,27)

(tłumaczenie: Wincenty Myszor, Vox Patrum 32-33 (1997) s. 421-423)

(1) Piotr, apostoł Isusa Chrystusa do Filipa, naszego brata umiłowanego i współapostoła i do braci, którzy są z tobą : Bądź pozdrowiony!

(2) Pragnę, abyś wiedział, nasz bracie, że otrzymaliśmy polecenie od` Pana naszego i Zbawcy całego świata, abyśmy się zebrali, abyś my nauczali i głosili kazania w (służbie) zbawienia, które zostało nam przyobiecane przez Pana naszego, Isusa Chrystusa.

(3) Ty jednak oddaliłeś się od nas inie pragniesz, abyśmy się zebrali. A winniśmy się dowiedzieć, w jaki sposób mamy się podzielić, aby nieść dobrą nowinę. Obyś więc uznał za słuszne, nasz bracie i przybył stosownie do poleceń naszego` Boga, Isusa.

(4) Gdy więc otrzymał Filip (to pismo) i gdy je przeczytał wybrał się w drogę do Piotrapromieniejąc z radości. Tak więc Piotr zebrał także` pozostałych (apostołów).

(5) Weszli na Górę zwaną Oliwną gdzie mieli zwyczaj zbierać się (wcześniej) z BłogosławionymChrystusem, gdy był jeszcze w ciele. Gdy więc apostołowie się zebrali i rzucili się na (kolana), modlilisię w te oto słowa : „Ojcze, Ojcze, Ojcze światłości!

(6) Ty, do którego należą Niezniszczalni` wysłuchaj nas, tak, jak znalazłeś upodobanie w Twym Synu, świętym, Isusie Chrystusie.

(7) On tostał się dla nas światłem w ciemności ! Tak wysłuchaj nas”!  </span><span lang="EN-US">I jeszcze raz oddali się modlitwie mówiąc te słowa: „Synu żywota, Synu nieśmiertelności, który przebywaszw światłości, Synu, Chrystusie nieśmiertelności, nasz zbawicielu umocnij nas, bo zwrócili się` przeciw nas, aby nas zabić”.

(8) Wówczas objawiła się wielka światłość, taka, że Góra zajaśniała przez zjawienie się tego, który się objawił. I głos woła łdo nich mówiąc; „ Posłuchajcie mych słów, przychodzę ,aby mówić do was. Dlaczego mnie szukacie ?`

(9) Jestem Isus Chrystus, który trwaz </span><span lang="EN-US">wami na wieki” Wówczas apostołowie odrzekli mówiąc : „ Panie, pragniemy pojąć Pustką eonów i Twoją Pełnię, a poza tym, w jaki sposób zostaliśmy zatrzymani w tym miejscu (naszego) pobytu oraz, w jaki sposób przybyliśmy na to miejsce ?oraz, w jaki sposób się stąd wydostaniemy ? i, w jaki sposób posiadamy moc wypowiedzi oraz, dlaczego moce walczą przeciw nam ?`

(10) Wówczas doszedł do nich głos zeświatłości mówiący:  „Wy sami jesteście tymi, którzy świadczą że ja wam (już) to wszystko powiedziałem, ale z powodu waszej niewiary powiem to jeszcze raz.

(11) W sprawiePustki eonów: Oto czym jest Pustka: Gdy nieposłuszeństwo i brak rozwagimatki się objawiły, wówczas wbrew rozporządzeniem WielkościOjca, postanowiła ustanowić (sobie) eony i gdy przemówiła, ukazał się Authades. Gdy zaś (w ten sposób) utraciłacząstkę (światłości), pochwycił ją Authades.

(12) I tak powstała Pustka. I to jest Pustka eonów. A gdy Authadesprzyjął ową cząstkę (światłości) zasiał ją i tak ustanowił nad niąmoce i potęgi </span><span lang="EN-US">i uwięził ją wśród martwych eonów. I takwszystkie moce świata się cieszyły, że zostały stworzone (przez niego).

(13) Tymczasem one nie znają Ojcapreegzystującego, co więcej, są wobec niego obce, a (znają tylko tego), który został obdarzony mocą (5) czczą go więc i błogosławią. On zaś, Authades, stał się pysznym z powodu (tego) błogosławieństwa (jego) mocy.

(14) Stał sięzazdrosnym i zapragnął stworzyć obraz w miejsce (innego) obrazu i postać w miejsce (innej) postaci. Nakazał więc mocom, aby jego siłą utworzyłymartwe ciała. I tak one powstały z niepodobieństwa oglądu, który się objawiłodnośnie Pełni - bo to ja nią jestem. Zostałem wysłany do ciałaz powodu zagubionego nasienia. Zstąpiłem więc do ich tworu  martwego.

(15) Oni zaś nierozpoznali mnie. Myśleli o mnie, że jestem martwym człowiekiem, ale jamówiłem (tylko) z tym, który do mnie należy. On zaś słuchał mnie tak, jak wy (20) mnie dzisiaj słuchacie.

(16) I dałem mu moc, abywszedł do dziedzictwa swego Ojcostwa. Ja zabrałem (137,)[ od niego Pustkę], został wypełniony` [ w swej doskonałości], co do swego zbawienia.

(17) Ponieważzaś zaistniała Pustka, to zaistniała także Pełnia. Co się tyczy tego (5) że zostaliście uwięzieni, wy właśnie`, gdyż należycie do mnie.

(18) Jeśli zaśzdejmiecie z siebie to, co jest zepsuciem, wtedy staniecie się światłami` wśród martwych ludzi..

(19) Co się tyczy tego, że walczyliście z mocami, to </span>dlatego, że one nie zaznają odpoczynku tak, jak wy, ponieważ one nie chcą`, abyście byli zbawienie.”

(20) Wówczasapostołowie upadli jeszcze raz na kolana i rzekli: „Panie, naucz nas jak mamy walczyć z archontami, gdyżarchonci górują nad nami”. Wówczas rozległ się głos i doszedł do nichod tego, który się objawił, (głos) który mówił w te słowa: „Co do was, to oto jak macie ich zwalczać – bo archoncizwalczają wewnętrznego człowieka</strong> - wy więc macie ich zwalczać w ten sposób:

(21) Zbierzcie się i nauczajcie na świecie o zbawieniu w obietnicy iprzepaszcie się w mocy mego Ojca i wyjawcieswą prośbę, a on, Ojciec wspomoże was, tak jak (wspomógł was, gdy mnie wysłał [Nie bójcie się …],jak wam przedtem mówiłem, gdy byłem w ciele”.

(22) Wówczasspadła błyskawica i grom z nieba, a ten, kto się im objawił na tym miejscu, tak zostałporwany do nieba. Wówczas apostołowie złożyli dziękiPanu we wszelkich błogosławieństwach </span><span lang="EN-US">i udali się na powrót do Jerozolimy.

(23) Schodząc zaś rozmawiali między sobąw drodze, o światłości, która się objawiła i wywiązałasię (tako oto) rozmowa na temat Pana: Mówili: jeśli nawet on sam będąc Panem, cierpiał` to ileż (bardziej) my.

(24) Odezwał się Piotr i rzekł:„On cierpiał z powodu nas i trzeba abyśmy i my sami cierpieli z powodu naszej małości” `

(25) Wówczas doszedł ich głosmówiący: „Mówiłem wam wiele razy, że trzeba abyściecierpieli, trzeba, aby was zaprowadzono do synagog i przed przywódcówi tak, abyście cierpieli. Ten zaś, kto nie będzie cierpiał ani[...</span><span lang="EN-US">nie będzie] [… ani mój] Ojciec[...] aby i on […]

(26) Apostołowie zaś ucieszyli się bardzo i poszli do Jerozolimy, weszli do świątynii nauczali o <strong>zbawieniu w imię</strong> Pana Isusa Chrystusa. I uzdrowili wielu. Piotr zaś otworzywszy usta  rzekł do swoich uczniów: „Zaprawdę Pan nasz Isus, gdy był w cielenie ukazał nam wszystko . To on bowiem zstąpił.

(27) Bracia moi, słuchajcie mego głosu !I został napełniony Duchem świętym i (15) i przemówił w </span><span lang="EN-US">ten sposób: „Światło nasze, Isus zstąpił i został zawieszony (na drzewie), nosił cierniowa koronę i przybrany byłw purpurową szatę i przybito go do drzewa i został pogrzebana w grobie i powstał spośród` martwych.

(28) Bracia moi, Isus był (jednak) obcy wobec tego cierpienia !, ale my przecież` cierpieliśmy z powodu wykroczenia matki i dlatego dokonał on wszystkiego na podobieństwo (cierpienia) wśród nas.

(29) Pan Isus bowiem, Syn chwałyniezmierzonego Ojca, on jest początkiem naszego życia. Bracia moi, niesłuchajcie więc tych, co są poza prawem i nie kroczcie w […] […]

(31) Piotr zebrał więc pozostałych (apostołów)i rzekł : „Panie Isusie Chryste, początku naszego odpocznienia daj nam ducha zrozumienia, abyśmy także` dokonali wielkich dzieł”.

(32) Wówczas Piotr i inni apostołowie spojrzeli` i zostali napełnieni Duchem świętym a każdy (z nich) dokonywał uzdrowień.

(33) I rozstali się, aby głosić Pana Isusa, (ale najpierw) zebrali się razem i gdy ucałowali się rzekli: Niech tak się stanie.

(34) Wówczas` objawił im się Isus i rzekł do nich: Pokój wam wszystkim, oraz każdemu, kto uwierzy w imię moje.

(34) Gdy pójdziecie objawi się wśród was radość, łaska i moc. I nie bójciesię, oto jestem z wami na wieki”.

(36) Rozdzielili się` apostołowie na cztery (posłania) słowa, aby głosić i poszli w mocy Isusa w pokoju.

 

 

 

 

The Letter of Peter to Philip


The Letter of Peter which he sent to Philip

„Peter, the apostle of Jesus Christ, to Philip, our beloved brother and our fellow apostle, and (to) the brethren who are with you: greetings!

Now I want you to know, our brother, that we received orders from our Lord and the Savior of the whole world that we should come together to give instruction and preach in the salvation which was promised us by our Lord Jesus Christ. But as for you, you were separate from us, and you did not desire us to come together and to know how we should organize ourselves in order that we might tell the good news. Therefore would it be agreeable to you, our brother, to come according to the orders of our God Jesus?”

When Philip had received these (words), and when he had read them, he went to Peter rejoicing with gladness. Then Peter gathered the others also. They went upon the mountain which is called „the (mount) olives,” the place where they used to gather with the blessed Christ when he was in the body.

Then, when the apostles had come together, and had thrown themselves upon their knees, they prayed thus saying, „Father, Father, Father of the light, who possesses the incorruptions, hear us just as thou hast taken pleasure in thy holy child Jesus Christ. For he became for us an illuminator in the darkness. Yea hear us!”

And they prayed again another time, saying, „Son of life, Son of immortality, who is in the light, Son, Christ of immortality, our Redeemer, give us power, for they seek to kill us!”

Then a great light appeared so that the mountains shone from the sight of him who had appeared. And a voice called out to them saying, „Listen to my words that I may speak to you. Why are you asking me? I am Jesus Christ who am with you forever.”

Then the apostles answered and said, „Lord, we would like to know the deficiency of the aeons and their pleroma.” And: „How are we detained in this dwelling place?” Further: „How did we come to this place?” And: „In what manner shall we depart?” Again: „How do we have the authority of boldness?” And: „Why do the powers fight against us?”

Then a voice came to them out of the light saying, „It is you yourselves who are witnesses that I spoke all these things to you. But because of your unbelief I shall speak again. First of all concerning the deficiency of the aeons, this is the deficiency, when the disobedience and the foolishness of the mother appeared without the commandment of the majesty of the Father. She wanted to raise up aeons. And when she spoke, the Arrogant One followed. And when she left behind a part, the Arrogant One laid hold of it, and it became a deficiency. This is the deficiency of the aeons. Now when the Arrogant One had taken a part, he sowed it. And he placed powers over it and authorities. And he enclosed it in the aeons which are dead. And all the powers of the world rejoiced that they had been begotten. But they do not know the pre-existent Father, since they are strangers to him. But this is the one to whom they gave power and whom they served by praising him. But he, the Arrogant One, became proud on account of the praise of the powers. He became an envier and he wanted to make an image in the place of an image, and a form in the place of a form. And he commissioned the powers within his authority to mold mortal bodies. And they came to be from a misrepresentation, from the semblance which had merged.”

„Next concerning the pleroma: I am the one who was sent down in the body because of the seed which had fallen away. And I came down into their mortal mold. But they did not recognize me; they were thinking of me that I was a mortal man. And I spoke with him who belongs to me, and he harkened to me just as you too who harkened today. And I gave him authority in order that he might enter into the inheritance of his fatherhood. And I took […] they were filled […] in his salvation. And since he was a deficiency, for this reason he became a pleroma.”

„It is because of this that you are being detained, because you belong to me. When you strip off from yourselves what is corrupted, then you will become illuminators in the midst of mortal men.”

„And this (is the reason) that you will fight against the powers, because they do not have rest like you, since they do not wish that you be saved.”

Then the apostles worshiped again saying, „Lord, tell us: In what way shall we fight against the archons, since the archons are above us?”

Then a voice called out to them from the appearance saying, „Now you will fight against them in this way, for the archons are fighting against the inner man. And you are to fight against them in this way: Come together and teach in the world the salvation with a promise. And you, gird yourselves with the power of my Father, and let your prayer be known. And he, the Father, will help you as he has helped you by sending me. Be not afraid, I am with you forever, as I previously said to you when I was in the body.” Then there came lightning and thunder from heaven, and what appeared to them in that place was taken up to heaven.

Then the apostles gave thanks to the Lord with every blessing. And they returned to Jerusalem. And while coming up they spoke with each other on the road concerning the light which had come. And a remark was made concerning the Lord. It was said, „If he, our Lord, suffered, then how much (must) we (suffer)?”

Peter answered saying, „He suffered on our behalf, and it is necessary for us too to suffer because of our smallness.” Then a voice came to them saying, „I have told you many times: it is necessary for you to suffer. It is necessary that they bring you to synagogues and governors, so that you will suffer. But he who does not suffer and does not […] the Father […] in order that he may […].”

And the apostles rejoiced greatly and came up to Jerusalem. And they came up to the temple and gave instruction in salvation in the name of the Lord Jesus Christ. And they healed a multitude.

And Peter opened his mouth, he said to his (fellow) disciples, „Did our Lord Jesus, when he was in the body, show us everything? For he came down. My brothers, listen to my voice.” And he was filled with a holy spirit. He spoke thus: „Our illuminator, Jesus, came down and was crucified. And he bore a crown of thorns. And he put on a purple garment. And he was crucified on a tree and he was buried in a tomb. And he rose from the dead. My brothers, Jesus is a stranger to this suffering. But we are the ones who have suffered through the transgression of the mother. And because of this, he did everything like us. For the Lord Jesus, the Son of the immeasurable glory of the Father, he is the author of our life. My brothers, let us therefore not obey these lawless ones, and walk in […].”

[…] Then Peter gathered together the others also, saying, „O, Lord Jesus Christ, author of our rest, give us a spirit of understanding in order that we also may perform wonders.”

Then Peter and the other apostles saw him, and they were filled with a holy spirit, And each one performed healings. And they parted in order to preach the Lord Jesus. And they came together and greeted each other saying, „Amen.”

Then Jesus appeared saying to them, „Peace to you all and everyone who believes in my name. And when you depart, joy be to you and grace and power. And be not afraid; behold, I am with you forever.”

Then the apostles parted from each other into four words in order to preach. And they went by a power of Jesus, in peace.

 

 

 

 

 

 

 

Dzieje Piotra I Dwunastu Apostołów

http://www.wtl.us.edu.pl/ssht/29/SSHT_29(1996)296-302.pdf

(NHC VI,1, p. 1,1-12,22)

 

(tłumaczenie: Wincenty Myszor, Śląskie Studia Historyczno Teologiczne 29(1996), s. 298-302)

 

(1)  Który […] wypowiedź […] Stało się, że […] nas spośród […] [Apostołowie [….] zostaliśmy związani […] ciała, inni zaś troszczą się w swych sercach. W naszych sercach byliśmy zjednoczeni.

(2) Poddaliśmy się wykonaniu posługi, którą zlecił nam Pan i przeprowadziliśmy zebranie wśród nas

(3) Wyszliśmy nad morze według stosownej chwili, która zaistniaładla nas przez Pana. Znaleźliśmystatek, który przybijał do brzegu i przygotowywał się do wypłynięcia`. I porozmawialiśmy z marynarzami (20) statku, abyśmy mogli z nimi wyjść.

(4) Oni zaś okazali wielkąuprzejmość wobec nas, stosownie do postanowień danych przez Pana. Wobec tego, gdy wypłynęliśmy w morze postawiliśmy żagiel, przebyliśmy tak dzieńi noc.

(5) Następnie jednakwiatr zaczął wiać przeciw statkowi zawrócił nas ku pewnemu małemu miastu, które znajdowało się pośrodku morza. Ja zaś, Piotr, dowiadywałem się o nazwę tego miasta wśród niektórych(ludzi) z owej miejscowości, przy której zatrzymaliśmy się w porcie.

(6) Odpowiedział || pewien człowiek spośród nich i rzekł, że nazwą tego miasta jest „Siedziba”, to jest „Umocnienie”[...]”Cierpliwość” i [...] dowódca w Tobie wziął gałązkę palmową z portu”`.

(7) Następnie gdy wnieśliśmy bagaż na brzeg, poszedłem do miasta, aby zasięgnąć [wiadomości] o jakimś miejscu zatrzymania się. Wyszedł pewien człowiek, który nosił lnianą szatę i przepasany był w biodrach i miał złoty pas przepasany na sobie `.

(8) Miał także przewiązaną chustę na swej piersi, która zakrywała jego ramiona i osłaniała jego głowę i jego ręce. Spojrzałem na tego człowieka, gdyż był piękny swoim wyglądem i swoją postawą.

(9) Widziałem cztery części jego  </span><span lang="EN-US">ciała: stopy jego nóg, część jego piersi, dłonie jego rąk oraz jego twarz.

Te bowiem (25) tylko można było zobaczyć. Pudełko na książkę, na swego rodzaju książ ki było w jego lewej ręce a drewniana laska styroksowa była w jego prawej ręce. Jego głos rozbrzmiewał wolno, gdy mówił, a wołał w kierunku miasta: „Perły”, „perły” ! Ja zaś sam myślałem, że to jakiś człowiek z tam tego miasta. Powiedziałem (35) do niego: „Bracie mój i mój przyjacielu” ! || (3,1) Odrzekł zwracając się do mnie:„Słusznie powiedziałeś: „mój bracie i mój przyjacielu”. Czego spodziewasz się ode mnie ?” Rzekłem mu:(5)„poszukuję miejsca dla zatrzymania się dla mnie i moich braci, gdyż jesteśmy obcymi w tym miejscu”. Rzekł mi:„Dlatego i ja sam powiedziałem na początku „mój bracie i mój przyjacielu” (gdyż i ja jestem obcym przyjacielem jak i ty”. Gdy to powiedział zawołał:„Perły”, „perły” !. Jego los usłyszeli (15) bogacze tamtego miasta. Wyszli ze swoich komnat ukrytych, inni zaś spoglądali tylko na komnaty swych domów, jeszcze inni (20) patrzyli ze swoich górnych okien i nie zobaczyli niczego w jego ręku, gdyż nie miał ani torby podróżnej na plecach ani tobołka przy swej szacie (25) ani przy swej chuście. W swej pogardzie dla ludzi nie zapytali go (kim jest) w ogóle. On zaś sam się im nie objawił. Wrócili do swoich (30) komnat mówiąc : „ten człowiek drwi z nas” Jednak posłuchali biedni ||(4,1) owego miasta jego głosu wyszli do tego człowieka, który sprzedawał perły i rzekli mu:”postaraj się i poucz nas (5) o tej perle, przynajmniej żebyśmy zobaczyli ją na własne oczy, jesteśmy biedni i nie mamy dla tej ceny, aby zapłacić za nią, ale pokaż (ją) nam , żebyśmy mogli naszym przyjaciołom powiedzieć, że (10) widzieliśmy perłę na własne oczy.” Odrzekł im :”jeśli to możliwe, to wejdźcie do mojego miasta nie tylko pokażę ją wam na własne oczy, ale dam ją (15) wam za darmo. Posłuchali więc tylko biedni owego miasta i rzekli: „Ponieważ jesteśmy żebrakami, to wiemy, że zwykle nikt nie daje pereł (20) żebrakom, ale daje im chleb i pieniądze, co zwykle przyjmują .A teraz zaś to tylko litość, że chcesz dać ją, abyśmy poznali tę perłę na własne oczy (25) i żebyśmy powiedzieli naszym przyjaciołom z dumą, że widzieliśmy perłę na własne oczy, gdyż zwykle nie znajduje się jej wśród biednych, zwłaszcza żebraków tego rodzaju.” Odpowiedział (30) im: „jeśli to możliwe przyjdź cie sami do mojego miasta. Nie tylko pokażę ją wam, lecz dam ją wam za darmo.” Ucieszyli się (35) biedni i ż ebracy z powodu ||(5,1) tego dawcy za darmo. Pytali ludzie Piotra na temat cierpień. Piotra za ś odpowiadał im (mówiąc) to, co usłyszał o cierpieniu drogi, ponieważ oni (apostołowie) wyjaśniali(5) cierpienie ze względu na swą służbę . (Piotr) rzekł do człowieka sprzedającego per ły: „Chcę znać twoje imię, oraz (znaczenie) cierpienia (10) na drodze do twego miasta. Jesteśmy bowiem obcymi i sługami Boga. Konieczne jest, abyśmy głosili słowo Boże w każ dym mieście z radością”.(15) Odpowiedział i rzekł: „Jeśli pytasz o moje imię, to Lithargoel jest moim imieniem, co oznacza „lekki kamień gazeli”. A co do drogi, o którą mnie (20) pytałeś, a która ma prowadzić do miasta, powiem ci o niej; Nikt nie może iść tą drogą, jak tylko ten, który (25) wyprze się wszystkiego co posiada, który pości (25) codziennie w każdym miejscu, gdyż liczni są złoczyńcy i zwierzęta na owej drodze. Kto będzie brał chleb ze sobą na drogę, tego czarne (30) psy zabijają z powodu chleba. Kto będzie miał na sobie cenną szatę z tego świata, tego zabiją złoczyńcy || (6,1) [z powodu] szaty. Kto będzie miał wodę [ze sobą], zabiją go wilki z powodu [wody], której są spragnieni [Kto będzie się] troszczył o mięso(5) i warzywa, tego pożerają lwy z powodu mięsa. A jeśli ujdzie przed lwami, to byki go połykają z powodu warzyw”. Gdy mi to powiedział westnąłem (10) sam do siebie i rzekłem: „wielkie są cierpienia na (tej) drodze. Oby tylko Isus dał nam siły i obyśmy nią poszli”. Spojrzał na mnie (i zobaczył), że moje oblicze posmutniało, gdy westnąłem. Rzekł do mnie: „Dlaczego (15) wzdychasz, przecież jeśli znasz to imię, „Isus” i wierzysz w niego ? On jest wielką mocą, który moc daje. I ja sam wierzę w Ojca, który go wysłał” Ponownie (20) zapytałem go:, „Jaka jest nazwa miejsca, do którego chcesz iść(jako) do swego miasta ?” Odrzekł mi: „To jest nazwa mojego miasta: W dziesięciu bramach oddajmy chwałę Bogu, zważając na to, że dziesiąta brama jest główną”. Następnie odszedłem od niego w pokoju, aby pójść zawołać moich współtowarzyszy . Zobaczyłem (wtedy) fale i potężne (30) wały (wód) wyniosłe, otaczające brzegi miasta. Zdumiałem się nad potęgami, które widziałem. Zobaczyłem pewnego starego człowieka ` gdy siedział i zapytałem go o nazwę (35) tego miasta; Czy rzeczywiście jego nazwa to ||(7,1)

 [„Siedziba”] a dano je […][...]”siedziba”[...][…]odrzekł mi: „Mówisz słusznie; mieszkamy (tu) (5) ponieważ jesteśmy cierpliwi”Odpowiedziałem mówiąc: „Słusznie [...] ludzie nadali mu nazw ę [jako pierwszą} bowiem wszyscy którzy wytrwają cierpliwie w swych (10) pokusach, zamieszkują miasta i królestwo wspaniałe powstaje z nich, poniewa ż trwają cierpliwie pośrodku zniszczeń i udręcze ń od wichrów; (15) aby w ten sposób dla każdego, kto znosi trud swego ciężaru wiary, siedzibą stało się jego miasto i został zaliczony do królestwa niebios”. Szybko (20) poszedłem i zawołałem moich ` współtowarzyszy, abyśmy weszli do

 

·        miasta, do którego nas wysyłał Lithargoel. Związani przez wiarę wyrzekliśmy się wszystkiego według tego, jak powiedział. Uniknęliśmy złoczyńców, gdyż nie znaleźli żadnej sukni przy nas. Uniknęliśmy wilków (30) bo nie znaleźli wody przy nas, której są spragnieni. Uniknęliśmy lwów, ponieważ nie znaleźli żadnego pożądania mięsa w nas. ||(8,1) Uniknęliśmy byków, gdyż […] [nie znaleźli] warzyw [Ogarnęła] nas wielka radość (5) i beztroska w pokoju naszego Pana. Odpoczywaliśmy sobie przed bramą i rozmawialiśmy sobie. Nie było to zajęcie się sprawami tego świata(10) ale trwaliśmy w rozważaniu wiary, gdy rozmawialiśmy o złoczyńcach na drodze, od których się uwolniliśmy. I oto wyszedł Lithargoel – zmieniony z powodu nas – (15) był w postaci lekarza, który miał pudełko na lekarstwa pod pachą a młody uczeńszedł za nim niosąc szkatułkę pełną lekarstw. (20) My jednak nie znaliśmy go. Odezwał się Piotr i powiedział mu: „Prosimy, abyś okazał ` tę uprzejmość wobec nas, bo jesteśmy

 

·        (tu) obcymi i abyś nas wprowadził do domu (25) Lithargoela zanim wieczór zapadnie”Odrzekł: „Z otwartym sercem pragnę go wam ukazaćjednak dziwię się, że poznaliście tego dobrego człowieka, (30) nie on nie objawia się każdemu. On to bowiem jest synem wielkiego króla. Wypocznijcie nieco, tymczasem ja pójdę i uzdrowię tego oto (35) człowieka i wrócę”. Oddalił się i wrócił ||(9,1) szybko. Wtedy rzekł do Piotra: „Piotrze” ! Przestraszył się Piotr, gdyż poznał ` jego imię Piotr. Odpowiedział

 

(5) więc Piotr Zbawcy: „Skąd znasz mnie ` i wzywasz mnie po

imieniu ?”Odrzekł Lithargoel: „Chcę cię o coś zapytać; kto dał

(10) ci to mię Piotr”. Odrzekł mu: „Isus Chrystus, Syn żyjącego

Boga, On to nadał mi to imię „. Odpowiedział i rzekł: „To ja,

 

80

rozpoznaj mnie (15) Piotrze” Odsłonił się z okrycia, które miał na sobie i przez które zmienił się z powodu nas. Gdy objawił się nam prawdziwie takim jaki jest, upadliśmy na (20) ziemię, uczciliśmy go. Było nas jedenastu uczniów. Wyciągnął rękę ,nakazał nam powstać. Rozmawialiśmy z nim pokornie. Głowy nasze (25) skłoniliśmy w zakłopotaniu,gdy powiedzieliśmy: „Co chcesz, abyśmy czynili ?, ale daj nam siły, abyśmy czynili to, czego chcesz w każdym czasie” (30) Da ł im pudełko z lekarstwami oraz szkatułkę którą miał przy sobie uczeń; i dał im pouczenia tego rodzaju, ||(10,1) mówiąc: „Idźcie do miasta, z którego wyszliście, a które nazywa się „Siedziba” „Trwanie w cierpliwości” i uczcie (5) tam wszystkich, którzy uwierzyli w imię moje, gdyż i ja wytrwałem w trudach wiary. Ja sam dam wam wasz ą zapłatę. Biednym tego miasta dajcie to,(10) co potrzebne do tego, aby mogli żyć aż ja im dam to, co lepsze, to, o czym wam powiedzia łem:”dam wam to za darmo”. Odpowiedział Piotr i rzekł mu: „ Panie (15) ty pouczyłeś nas, abyśmy wyrzekali się świata i wszystkich rzeczy, które są na nim; pozostawiliśmy je z twego powodu, o pokarm tylko na jeden dzień się troszczymy.

 

20.  Gdzie znajdziemy to, co konieczne, a co nakazujesz nam dać ubogim ?” Pan odpowiedział i rzekł: „O Piotrze ! Było by konieczne, abyś zrozumiał przypowieść, (25) którą ci opowiedziałem. Czy nie wiesz, że moje imię, o którym cię pouczyłem jest wartościowsze od każdego królestwa, a mądrość Boża wartościowsza jest od złota, srebra (30) i kamieni o wielkiej wartości ?”I dał im szkatułkę z lekarstwami mówiąc:„leczcie wszystkich chorych miasta, którzy wierzą ||(11,1) w imię moje”. Bał się Piotr zwrócić się do niego po raz drugi. Zwrócił się więc do tego, który był bliżej niego, to jest do Jana:(5) „Ty zapytaj tym razem”. Wówczas Jan odpowiedział i rzekł: „Panie, obawiamy się przed Tobą wypowiadać wiele słów , ale ty wymagasz od nas (10) żebyśmy wykonywali tę sztukę, a nie uczyliśmy się przecież zajęć lekarskich. W jaki sposób będziemy leczyć ciało stosowanie do tego, co nam powiedziałeś ? „Odrzekł mu: „Słusznie (15) powiedziałeś, Janie; wiem, że lekarze świata, leczą (tylko) światowe (choroby). Lekarze zaś dusz, leczą serce. Leczcie więc najpierw ciała, aby przez nie powstały w nich moce uzdrawiania ich ciała bez lekarstwa tego świata, i aby wam uwierzono, (25), że posiadacie moc dla uzdrawiania innych chorób, (chorób) serca. Bogaci ludzie miasta, ci, którzy nie uważali za stosowne, aby mnie zapytać, lecz (30) zadowolili się w swoim bogactwie i w swej pogardzie ludzi, z takimi (ludźmi) tego rodzaju ||(12,1) nie jadajcie w ich domu, ani nie bratajcie się z nimi, niech wam się nie przydarzy przychylność dla nich, wielu bowiem (5) sprzyjało bogatym, ponieważ sami grzeszą w koś ciołach i wytyczają drogę innym dla popełnienia (grzechów), ale wyrokujcie o nich słusznie, aby (10) zaszczytem została otoczona wasza p[osługa], a (tym samym) moje imię otrzymało chwałę w kościołach”. Wówczas odpowiedzieli uczniowie mówiąc: ”Tak, (15) to słuszne, to jest ich zadanie do wykonania”. Upadli na ziemię oddali mu cześć. Nakazał im wstać i odszedł od nich w pokoju. Amen. (20) Dzieje Piotra i Dwunastu Apostołów.

 

 

 

 

The Acts of Peter and the Twelve Apostles


Translated by Douglas M. Parrott and R. McL.Wilson


[…] which […] purpose [… after …] us […] apostles […]. We sailed […] of the body. Others were not anxious in their hearts. And in our hearts, we were united. We agreed to fulfill the ministry to which the Lord appointed us. And we made a covenant with each other.

We went down to the sea at an opportune moment, which came to us from the Lord. We found a ship moored at the shore ready to embark, and we spoke with the sailors of the ship about our coming aboard with them. They showed great kindliness toward us as was ordained by the Lord. And after we had embarked, we sailed a day and a night. After that, a wind came up behind the ship and brought us to a small city in the midst of the sea.

And I, Peter, inquired about the name of this city from residents who were standing on the dock. A man among them answered, saying, „The name of this city is Habitation, that is, Foundation […] endurance.” And the leader among them holding the palm branch at the edge of the dock. And after we had gone ashore with the baggage, I went into the city, to seek advice about lodging.

A man came out wearing a cloth bound around his waist, and a gold belt girded it. Also a napkin was tied over his chest, extending over his shoulders and covering his head and his hands.

I was staring at the man, because he was beautiful in his form and stature. There were four parts of his body that I saw: the soles of his feet and a part of his chest and the palms of his hands and his visage. These things I was able to see. A book cover like (those of) my books was in his left hand. A staff of styrax wood was in his right hand. His voice was resounding as he slowly spoke, crying out in the city, „Pearlsl Pearlsl”

I, indeed, thought he was a man of that city. I said to him, „My brother and my friend!” He answered me, then, saying, „Rightly did you say, ‚My brother and my friend.’ What is it you seek from me?” I said to him, „I ask you about lodging for me and the brothers also, because we are strangers here.” He said to me, „For this reason have I myself just said, ‚My brother and my friend,’ because I also am a fellow stranger like you.”

And having said these things, he cried out, „Pearls! Pearls!” The rich men of that city heard his voice. They came out of their hidden storerooms. And some were looking out from the storerooms of their houses. Others looked out from their upper windows. And they did not see (that they could gain) anything from him, because there was no pouch on his back nor bundle inside his cloth and napkin. And because of their disdain they did not even acknowledge him. He, for his part, did not reveal himself to them. They returned to their storerooms, saying, „This man is mocking us.”

And the poor of that city heard his voice, and they came to the man who sells this pearl. They said, „Please take the trouble to show us the pearl so that we may, then, see it with our (own) eyes. For we are the poor. And we do not have this […] price to pay for it. But show us that we might say to our friends that we saw a pearl with our (own) eyes.” He answered, saying to them, „If it is possible, come to my city, so that I may not only show it before your (very) eyes, but give it to you for nothing.”

And indeed they, the poor of that city, heard and said, „Since we are beggars, we surely know that a man does not give a pearl to a beggar, but (it is) bread and money that is usually received. Now then, the kindness which we want to receive from you (is) that you show us the pearl before our eyes. And we will say to our friends proudly that we saw a pearl with our (own) eyes” – because it is not found among the poor, especially such beggars (as these). He answered (and) said to them, „If it is possible, you yourselves come to my city, so that I may not only show you it, but give it to you for nothing.” The poor and the beggars rejoiced because of the man who gives for nothing.

The men asked Peter about the hardships. Peter answered and told those things that he had heard about the hardships of the way. Because they are interpreters of the hardships in their ministry.

He said to the man who sells this pearl, „I want to know your name and the hardships of the way to your city because we are strangers and servants of God. It is necessary for us to spread the word of God in every city harmoniously.” He answered and said, „If you seek my name, Lithargoel is my name, the interpretation of which is, the light, gazelle-like stone.

„And also (concerning) the road to the city, which you asked me about, I will tell you about it. No man is able to go on that road, except one who has forsaken everything that he has and has fasted daily from stage to stage. For many are the robbers and wild beasts on that road. The one who carries bread with him on the road, the black dogs kill because of the bread. The one who carries a costly garment of the world with him, the robbers kill because of the garment. The one who carries water with him, the wolves kill because of the water, since they were thirsty for it. The one who is anxious about meat and green vegetables, the lions eat because of the meat. If he evades the lions, the bulls devour him because of the green vegetables.”

When he had said these things to me, I sighed within myself, saying, „Great hardships are on the road! If only Jesus would give us power to walk it!” He looked at me since my face was sad, and I sighed. He said to me, „Why do you sigh, if you, indeed, know this name „Jesus” and believe him? He is a great power for giving strength. For I too believe in the Father who sent him.”

I replied, asking him, „What is the name of the place to which you go, your city?” He said to me, „This is the name of my city, ‚Nine Gates.’ Let us praise God as we are mindful that the tenth is the head.” After this I went away from him in peace.

As I was about to go and call my friends, I saw waves and large high walls surrounding the bounds of the city. I marveled at the great things I saw. I saw an old man sitting and I asked him if the name of the city was really Habitation. He […], „Habitation […].” He said to me, „You speak truly, for we inhabit here because we endure.”

I responded, saying, „Justly […] have men named it […], because (by) everyone who endures his trials, cities are inhabited, and a precious kingdom comes from them, because they endure in the midst of the apostasies and the difficulties of the storms. So that in this way, the city of everyone who endures the burden of his yoke of faith will be inhabited, and he will be included in the kingdom of heaven.”

I hurried and went and called my friends so that we might go to the city that he, Lithargoel, appointed for us. In a bond of faith we forsook everything as he had said (to do). We evaded the robbers, because they did not find their garments with us. We evaded the wolves, because they did not find the water with us for which they thirsted. We evaded the lions, because they did not find the desire for meat with us. We evaded the bulls […] they did not find green vegetables.

A great joy came upon us and a peaceful carefreeness like that of our Lord. We rested ourselves in front of the gate, and we talked with each other about that which is not a distraction of this world. Rather we continued in contemplation of the faith.

As we discussed the robbers on the road, whom we evaded, behold Lithargoel, having changed, came out to us. He had the appearance of a physician, since an unguent box was under his arm, and a young disciple was following him carrying a pouch full of medicine. We did not recognize him.

Peter responded and said to him, „We want you to do us a favor, because we are strangers, and take us to the house of Lithargoel before evening comes.” He said, „In uprightness of heart I will show it to you. But I am amazed at how you knew this good man. For he does not reveal himself to every man, because he himself is the son of a great king. Rest yourselves a little so that I may go and heal this man and come (back).” He hurried and came (back) quickly.

He said to Peter, „Peter!” And Peter was frightened, for how did he know that his name was Peter? Peter responded to the Savior, „How do you know me, for you called my name?” Lithargoel answered, „I want to ask you who gave the name Peter to you?” He said to him, „It was Jesus Christ, the son of the living God. He gave this name to me.” He answered and said, „It is I! Recognize me, Peter.” He loosened the garment, which clothed him – the one into which he had changed himself because of us – revealing to us in truth that it was he.

We prostrated ourselves on the ground and worshipped him. We comprised eleven disciples. He stretched forth his hand and caused us to stand. We spoke with him humbly. Our heads were bowed down in unworthiness as we said, „What you wish we will do. But give us power to do what you wish at all times.”

He gave them the unguent box and the pouch that was in the hand of the young disciple. He commanded them like this, saying, „Go into the city from which you came, which is called Habitation. Continue in endurance as you teach all those who have believed in my name, because I have endured in hardships of the faith. I will give you your reward. To the poor of that city give what they need in order to live until I give them what is better, which I told you that I will give you for nothing.”

Peter answered and said to him, „Lord, you have taught us to forsake the world and everything in it. We have renounced them for your sake. What we are concerned about (now) is the food for a single day. Where will we be able to find the needs that you ask us to provide for the poor?”

The Lord answered and said, „O Peter, it was necessary that you understand the parable that I told you! Do you not understand that my name, which you teach, surpasses all riches, and the wisdom of God surpasses gold, and silver and precious stone(s)?”

He gave them the pouch of medicine and said, „Heal all the sick of the city who believe in my name.” Peter was afraid to reply to him for the second time. He signaled to the one who was beside him, who was John: „You talk this time.” John answered and said, „Lord, before you we are afraid to say many words. But it is you who asks us to practice this skill. We have not been taught to be physicians. How then will we know how to heal bodies as you have told us?”

He answered them, „Rightly have you spoken, John, for I know that the physicians of this world heal what belongs to the world. The physicians of souls, however, heal the heart. Heal the bodies first, therefore, so that through the real powers of healing for their bodies, without medicine of the world, they may believe in you, that you have power to heal the illnesses of the heart also.

„The rich men of the city, however, those who did not see fit even to acknowledge me, but who reveled in their wealth and pride – with such as these, therefore, do not dine in their houses nor be friends with them, lest their partiality influence you. For many in the churches have shown partiality to the rich, because they also are sinful, and they give occasion for others to sin. But judge them with uprightness, so that your ministry may be glorified, and that my name also, may be glorified in the churches.” The disciples answered and said, „Yes, truly this is what is fitting to do.”

They prostrated themselves on the ground and worshipped him. He caused them to stand and departed from them in peace. Amen.


The Acts of Peter and the Twelve Apostles

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.