Księga O Początku Świata (Poc)

 

 

 

Księga O Początku Świata

 

 

Rozdział 1 (Poc 1) 

(1) Skoro wszyscy, bogowie świata jak i ludzie, twierdzą, że nic nie istnieje przed chaosem, tak ja, przeciwnie, chcę właśnie dowieść, że wszyscy się pomylili, ponieważ nie poznali [tworzenia się] chaosu i jego korzenia. [A oto] dowód. Jeśli prawdą jest, że zgadzają się wszyscy ludzi, co do chaosu, że jest ciemnością, to (prawdą) jest, że wyszedł on z cienia i nazwano go (dlatego) ciemnością.

(2) Ale cień jest czymś, co powstaje z rzeczy istniejącej od początku. Jest jawnie oczywistym, że istniała przedtem,  zanim powstał chaos i że objawił się po tym pierwszym dziele. Przejdźmy jednak do zajęcia się głębiej prawdą, a także pierwszym dziełem, tym, z którego chaos wyszedł. W ten sposób ujawni się dowód prawdy.

(3) Gdy na tura (bytów) nieśmiertelnych została ostatecznie utworzona z tego, który jest Nieskończony, wtedy wypłynęła z Pistis postać, którą nazwano Sophia. Postać ta powzięła taki zamiar i powstało dzieło, które jest podobne do światłości istniejącej na początku. I natychmiast objawił się jej zamiar jako coś, co wygląda jak niebo, o wielkości, której nie da się pojąć.

(4) I znajduje się pośrodku, między nieśmiertelnymi a tymi, którzy po nich na wzór [tych co są wyżej] powstali. I jest to zasłona, która rozdziela ludzi od tych, którzy są wyżej.

(5) Eon prawdy nie ma cienia wewnątrz, gdyż niezmierzone światło jest w nim wszędzie. Jego stroną zewnętrzną  jest cień i dlatego nazywany został ciemnością.

(6) Z niej objawiła się moc, jako panująca nad ciemnością. Tę ciemność jednak moce , które powstały później nazwały bezkresnym chaosem. Z niego wyrósł wszelki rodzaj bogów, [jeden] po drugim, na wszelkim miejscu , jako że [cień] postępował za pierwszym dziełem, które się objawiło. Otchłań więc wyszła z Pistis, o czym już mówiliśmy.

(7) Ale cień zauważył, że jest ktoś mocniejszy od niej. Stała się więc zazdrosna i gdy poczęła sama z siebie, natychmiast zrodziła Zazdrość. Od tego dnia objawił się początek zazdrości wśród wszystkich eonów i w ich świecie.

(8) Ową Zazdrość uznano za płód poroniony, w którym nie ma (ducha. Powstał jak byty należące do cienia, w ogromnej wodnej substancji.

(9) Wówczas Gniew, który powstał z cienia, został wrzucony na część chaosu. Od tego dnia ukazała się wodna substancja, to znaczy, ta, która była w nim (czyli wewnątrz cienia), wypłynęła tak, iż ujawniła się ona w chaosie.

(10) Podobnie jak u tej, która rodzi dziecko, wypadają jej wszystkie pozostałości, tak jest i z materią, która powstała z cienia: została wyrzucona na zewnątrz. Materia nie wyszła jednak na zewnątrz chaosu, ale pozostawała w chaosie, będąc jego częścią.

(11) Gdy to się stało, wystąpiła Pistis i objawiła się nad materią chaosu, ta, która została wyrzucona jako płód poroniony, bo nie było w nim ducha. Ten oto (chaos) jest bezgraniczną ciemnością i wodą bez dna.

(12) Gdy Pistis zobaczyła to, co powstało z jej braku, zadrżała. To drżenie jednak objawiło się jako dzieło przerażenia. Uciekło więc, [aby] pozostać w chaosie. Ona zaś zwróciła ku niemu swą twarz i [tchnęła] w jego oblicze aż po otchłań poniżej wszelkich niebios.

(13) Pistis Sophia jednak postanowiła, żeby ów (płód poroniony), który nie miał ducha, otrzymał postać według pewnego wzoru, i aby panował nad materią i nad jej wszystkimi mocami.

(14) Wystąpił więc najpierw archont z wód, podobny do lwa, androgyniczny, obdarzony wprawdzie wielką mocą, ale który nie wiedział, skąd wyszedł. Pistis Sophia zaś, gdy zobaczyła, jak porusza się w głębi wód, rzekła do niego: „Chłopcze, przejdź na to miejsce”, a oznacza to właśnie „Jaldabaoth”.

(15) Od tego dnia, objawił się początek słowa, które dotarło do bogów, aniołów i ludzi. I to, co dzięki słowu powstało, wykonali bogowie, aniołowie i ludzie. Archont zaś Jaltabaoth(sic) nie jest świadomy mocy Pistis.

(16) Nie zobaczył jej oblicza, ale odbicie, które z nim mówiło, widział (tylko) w wodzie. Według tego głosu nazwał (siebie) Jaldabaothem. Doskonali zaś nazwali go Arielem, ponieważ podobny był do lwa. Gdy więc ten powstał jako dzierżący władzę nad materią, Pistis Sophia powróciła w górę, w rejon swojej światłości.

(17) Archont zaś, gdy zobaczył swoją wielkość, a tylko on sam mógł to zobaczyć, bo nie było niczego innego poza wodą i ciemnością, wtedy pomyślał, że tylko on sam istnieje.

(18) Myśl jego dokonała się w słowie. Objawiło się ono w duchu, który poruszał się tu i tam nad wodami. Gdy duch ujawnił się w ten sposób, archont oddzielił substancję wody na jedną stronę, zaś to, co jest suche oddzielił na drugą stronę.

(19) Z materii stworzył sobie miejsce swego pobytu. Nazwał je „niebem”. Także z materii stworzył archont podnóżek i nazwał go ziemią.

(20) Następnie archont powziął myśl stosowną do swej natury: stworzył przy pomocy słowa (istotę) męskożeńską. Otworzył usta i tchnął w niego życie. Ten zaś, gdy otworzył oczy zobaczył swego ojca i powiedział do niego: „I” .

(21) Wtedy jego ojciec nazwał „Jao”. Stworzył także drugiego syna i tchnął w niego życie. On otworzył oczy i powiedział do swego ojca: „E”. Jego ojciec nazwał go więc „Eloai”. Stworzył więc trzeciego syna i tchnął w niego życie. Ten zaś otworzył swoje oczy i powiedział do ojca: „As”.

(22) Wtedy jego ojciec nazwał go „Astaphaios”. To są więc trzej synowie swego ojca. (W ogóle) objawiło się w chaosie siedem (istot) męskożeńskich. Mieli swoje imię męskie i swoje imię żeńskie. Imię żeńskie (Jaldabaotha) to Pronoia („Opatrzność”) Sambathas9, która jest hebdomadą. Jego syn, nazywany Jao, zaś jego żeńskie imię brzmi „Władza”10. Sabaoth ma swoje imię żeńskie „Bóstwo”. Adonaios ma imię żeńskie „Królestwo”. Elaios ma imię żeńskie „Zazdrość”. Oraios ma imię żeńskie „Bogactwo”. Astaphaios wreszcie ma imię [żeńskie] „Mądrość” (Sophia).

(23) To [jest właśnie] siedem mocy siedmiu niebios [chaosu]. Zaistniały jako (byty) męskożeńskie, według nieśmiertelnego wzoru, który istniał przed nimi, stosownie do postanowienia Pistis, aby obraz tego, który istnieje od początku, mógł panować aż do końca.

(24) Znajdziesz oddziaływanie tych imion i męskiej mocy w Nauce o archaniołach Mojżesza proroka, a imiona (istot) żeńskich w Pierwszej Księdze Norai

(25) Gdy archigenetor Jaldabaoth posiadł wielkie moce, stworzył niebiosa dla każdego ze swoich synów i to przy pomocy słowa; piękne miejsca pobytu, a w każdym niebie wspaniałości, siedem wybornych tronów i mieszkań, świątyń i rydwanów oraz dziewiczych duchów, które są czymś niewidzialnym15, razem z ich chwałą.

(26) Każdy z nich ma w swoim niebie zbrojne moce bogów, władców, aniołów i archaniołów, w niezliczonych dziesiątkach tysięcy, dla ich posługi. Znajdziesz dokładny opis tego w Pierwszym traktacie Norei.

(27) Zostały w ten sposób ukończone od tego nieba aż po niebo szóste, tego od „Mądrości” (Sophia). Niebo i jego ziemia zostały zniszczone przez Niszczyciela, który znajduje się poniżej ich wszystkich. Sześć niebios drżało.

(28) Moce chaosu wiedziały, kim jest ten, który jest pod nimi i który zniszczył niebo. Gdy jednak Pistis poznała brzydotę zniszczenia, wysłała swoje tchnienie, [uwięziła go] i zrzuciła go do Tartaru.

(29) [O tego dnia] niebo zostało ponownie ustanowione razem z jego ziemią przez Sophię Jaldabaotha, tę, która jest poniżej ich wszystkich.

(30) Gdy więc niebiosa razem ze swoimi mocami i swoimi ustanowieniami (ponownie) zostały ustanowione, Archigenetor podniósł się i przyjął hołd od całego wojska aniołów. I wszyscy bogowie i ich aniołowie błogosławili go i oddawali mu chwałę.

(31) (On zaś cieszył się w swoim sercu i był dumny cały czas mówiąc do nich: „Nie potrzebuję nikogo”

(32) I rzekł: „Ja jestem Bogiem i nie ma innego poza mną”18. Ale gdy to powiedział, zgrzeszył przeciw wszystkim (bytom) nieśmiertelnym, ci zaś przechowali o nim (pamięć).

(33) Gdy więc Pistis zobaczyła bezbożność wielkiego archonta, rozgniewała się. Nie widzieli ją jednak gdy rzekła: „mylisz się Samaelu – a to znaczy „bóg ślepych”; istnieje człowiek nieśmiertelny i człowiek światła przed tobą. On jest tym, który objawi się w waszych stworzeniach i zdepcze cię, jak ugniata się garncarska glinę.

(34) Zstąpisz razem z twoimi zwolennikami aż do twojej matki, Otchłani.

(35) Zaprawdę przy końcu waszych dzieł zostanie rozwiązany wszelki brak, który objawił się z prawdy i będzie zniszczony, stanie się takim, jakby nigdy nie zaistniał”.

(36) Gdy Pistis to powiedziała, ujawniła w wodach swoje odbicie, (odbicie) swojej wielkości. I (następnie) w ten sposób powróciła w górę, do swojego światła.

(37) Sabaoth zaś syn Jaldabaotha, gdy usłyszał głos Pistis, pochwalił ją [i ]  potępił ojca [i matkę] w ślad za słowem (pouczenia) Pistis.

(38) Oddał jej chwałę, ponieważ pozwoliła im poznać nieśmiertelnego człowieka i jego światłość. Pistis Sophia zaś wyciągnęła swój palec i wylała na niego  światłość ze swojej światłości dla potępienia jego ojca.

(39) Gdy Sabaoth przyjął światłość, otrzymał wielką moc nad wszystkimi mocami chaosu. Od tego dnia nazwany został „panem mocy”.

(40) Znienawidził swego ojca, (czyli) ciemność swoją matkę, (czyli) otchłań. Obrzydził sobie swoją siostrę, Myśl Archigenetora, która poruszała się tu i tam nad wodami20.

(41) Jednak z powodu jego światłości wszystkie moce chaosu stały się zazdrosne o niego.

(42) Gdy wpadli w podniecenie, wypowiedzieli wielką bitwę w siedmiu niebiosach. Gdy Pistis Sophia zobaczyła tę bitwę, wysłała do Sabaotha ze swojej światłości, siedmiu archaniołów.

(43) Ci zbliżyli się do niego w siódmym niebie. Stanęli przy nim jako słudzy. Następnie wysłała jeszcze trzech archaniołów.

(44) Stworzyła mu królewską władzę nad wszystkimi, aby mógł być nad dwunastoma bogami chaosu.

(45) Gdy Sabaoth przyjął miejsce swego odpoczynku za swoje nawrócenie, Pistis dała mu jeszcze swoją córkę Zoe, razem z wielką mocą, aby go pouczała o wszystkim, co znajduje się w Ogdoadzie.

(46) On zaś, gdy otrzymał moc, stworzył sobie najpierw miejsce pobytu, wielkie, ponad wszystko wspaniałe, które jest siedem razy większe od tych, które są [w] siedmiu niebiosach.

(47) Przed swoim miejscem pobytu uczynił wielki tron, który znajdował się na powozie o czterech obliczach, który nazywa się „Cherubin”21.

(48) Cherubin ma osiem postaci, na każdym z czterech rogów: postacie lwa, postacie wołu, postacie człowieka i postacie orła, tak , że wszystkie postacie czynią 64 postacie.

(49) Siedem archaniołów stoi zaś przed nim (to jest: Sabaothem). On jest ósmym i ma władzę. Wszystkich postaci jest 72. Z tego powozu przyjęło swój wzór 72 bogów.

(50) A przyjęło wzór po to, aby mogli przewodzić 72 językom narodów. Przy tym tronie stworzył jeszcze innych aniołów o postaciach smoków, nazwanych „serafin”, którzy przez cały czas oddają mu chwałę.

(51) Następnie stworzył anielski kościół – niezliczone tysiące i dziesiątki tysięcy – kościół podobny do tego, który jest w ogdoadzie. (Stworzył także)

(52) Pierworodnego, nazwanego „Izraelem”, to znaczy „człowiek, który widzi boga” i (stworzył jeszcze) innego o imieniu „Isus Chrystus, podobny do zbawcy, który jest w ogdoadzie.

(53) Siedzi on po jego prawicy i na wspaniałym tronie. Po jego lewicy siedzi na tronie Dziewica Ducha świętego i wychwala go.

(54) Przed nią stoi siedem dziewic, zaś 30 (innych dziewic) z cytrami, harfami i trąbami w rękach oddaje mu chwałę.

(55) Całe zastępy aniołów oddaje mu chwałę i go wielbi. On zaś siedzi na tronie, a wielki obłok światłości go osłania.

(56) I nie ma nikogo z nim w tym obłoku, poza Sophią (córką), Pistis, która go pouczyła o wszystkim, co jest w ogdoadzie, aby można było stworzyć (rzeczy) im podobne i aby królewskie panowanie pozostało przy nim aż do końca niebios chaosu i ich mocy.

(57) Pistis-Sophia oddzieliła go od ciemności i wezwała go na swoją prawicę. Archigenetora zaś posadziła po swojej lewej stronie.

(58) Od tego dnia nazwano prawicę „Sprawiedliwością” zaś lewicę nazwano „Niesprawiedliwością”.

(59) To dlatego przyjęli także oni wszyscy pewien porządek w kościele sprawiedliwości a niesprawiedliwość została ustanowiona nad wszystkimi ich stworzeniami.

(60) Wielki Archigenetor chaosu, gdy zobaczył swego syna Sabaotha i chwałę, w której się on znalazł: że jest wybrany ponad wszystkie moce chaosu, stał się zazdrosny.

(61) Gdy ogarnął go nadto gniew, wówczas stworzył śmierć (wychodząc) od swojej śmierci.

(62) Ta zaś została umieszczona w szóstym niebie. Sabaoth został bowiem usunięty z tego miejsca.

(63) I w ten sposób liczba sześciu mocy chaosu (znów) została uzupełniona. Śmierć, która jest rodzaju męskożeńskiego zjednoczyła się ze swoją własną (żeńską) naturą i zrodziła siedem męskożeńskich dzieci.

(64) A to są imiona męskich: Zazdrość, Gniew, Płacz, Narzekanie, Skarga, Lament i Jęk. A oto imiona żeńskich: Gniew, Cierpienie, Rozkosz, Narzekanie, Ucieczka, Gorycz, Kłótnia.

(65) I ci złączyli się ze sobą i każdy z nich zrodził (następne) siedem, tak iż (było 49 męskożeńskich demonów.

(66) Ich imiona i ich działania znajdziesz w Księdze Salomona. Wobec tych Zoe, która jest przy Sabaoth, stworzyła siedem dobrych męskożeńskich mocy.

(67) Imiona męskich są takie: Bez zazdrości, Błogosławiony, Radosny, Prawdziwy, Niezawistny, Miły, Wierny.

(68) Jeśli chodzi o żeńskie, to ich imiona są takie: Pokój, Radość, Wesele, Błogosławieństwo, Prawda, Miłość, Wierność.

(69) Od tych pochodzi wiele dobrych, niewinnych bytów duchowych. Ich działania i ich wpływy znajdziesz (opisane w księdze o tytule): Postacie przeznaczenia nieba, które są pod Dwunastką.

(70) Gdy Archigenetor zobaczył odbicie Pistis w wodach zasmucił się bardzo, (20) zwłaszcza, gdy usłyszał, że jej głos podobny był do pierwszego głosu, który wołał do niego z wód. I gdy poznał, że to jest ta, która mu nadała imię, zajęczał i zawstydził się z powodu swego przestępstwa.

(71) Gdy zaś rzeczywiście poznał, że przed nim zaistniał człowiek nieśmiertelny, człowiek światłości, zatrwożył się bardzo z tego powodu, że powiedział wobec wszystkich bogów i aniołów:  „Ja jestem bogiem i nie ma innego poza mną”. Bał się bowiem, że mogą rozpoznać, że już istnieje ktoś innym przed nim i że mogą nim dlatego pogardzać.

(72) On jednak, ponieważ był nierozsądny zlekceważył to potępienie i stał się zuchwały.

(73) Powiedział:  „Jeśli ktoś istnieje przede mną, niech się objawi, żebyśmy widzieli jego światłość”.

(74) I oto w tej chwili światłość wyszła z ogdoady wyższej, przeszła przez wszystkie niebiosa ziemi.

(75) Gdy Archigenetor zobaczył, że ta światłość jest piękna i promieniuje, zdumiał się i bardzo się zawstydził.

(76) Gdy objawiła się światłość, ujawniło się w niej podobieństwo człowieka, a było bardzo cudowne, jednak nikt go nie zobaczył poza samym Archigenetorem i Pronoia, która z nim była.

(77) Jego światło objawiło się wszystkim mocom niebios i dlatego wszyscy zadrżeli z jego powodu.

(78) Gdy Pronoia zobaczyła tego anioła, zakochała się w nim. On jednak ją nienawidził, ponieważ była w ciemności.

(79) Ona zaś chciała go objąć, i nie mogła. Gdy więc nie mogła opanować swojej miłości, wylała swoją światłość na ziemię.

(80) Od tego dnia nazwano owego anioła Adamem-światłością, co w tłumaczeniu oznacza „Człowiek świetlistej krwi”, a ziemia, na którą rozlała się (światłość) „Święta Adamah, co w tłumaczeniu oznacza „stalowa ziemia święta”.

(81) Od tego dnia wszystkie moce zaczęły czcić krew dziewicy. Ziemia zaś została oczyszczona z powodu krwi dziewicy.

(82) Co więcej, i woda została oczyszczona przez obraz Pistis Sophia, który się objawił Archigenetorowi w wodach.

(83) Słuszniej można było powiedzieć, że przez wody święte. Bo święta woda ożywia wszystko, a także oczyszcza.

(84) Z tej pierwszej krwi objawił się Eros, męskożeński. Jego męskość (nazywa się) Himireris, ponieważ on jest ogniem, który wyszedł ze światłości.

(85) Jego żeńskość, która z nim była to dusza krwi, coś ze substancji Pronoia. (Eros) był tak bardzo piękny w swej postaci, że znajdywał upodobanie bardziej niż wszystkie stworzenia chaosu.

(86) Tak więc wszyscy bogowie i ich aniołowie gdy zobaczyli Erosa, zakochali się w nim. Gdy jednak ujawnił się w nich wszystkich, spalił ich.

(87) Jak od jednej lampy zapala się wiele lamp a jednak jest to jedna światłość, i lampa nie zmniejsza się, w ten sposób i Eros rozszerza się wśród wielu stworzeń chaosu i nie staje się przez to słabszy, Jak ze środka między światłem i ciemnością objawił się Eros – za pośrednictwem aniołów i ludzi dokonało się  współżycie Erosa, tak zakwitła (także) na ziemi pierwsza rozkosz.

(88) Kobieta następuje po (pojawieniu się) ziemi. Zaślubiny następują po kobiecie.

(89) Zrodzenie następuje po zaślubinach. Rozwiązanie następuje po urodzeniu. Po Erosie wyrósł szczep winny z krwi, która została wylana na ziemi. Dlatego ci, którzy je piją, rodzą w sobie pożądanie współżycia.

(90) Po winnym krzewie wyrosło drzewo figowe i drzewo granatowca na ziemi, oraz inne drzewa według gatunku, jakie noszą ich nasiona z nasion mocy i ich aniołów.

(91) Wówczas Sprawiedliwość stworzyła piękny raj. Znajdował się poza rejonem księżyca i rejonem słońca, na ziemi delikatnej na wschodzie pośrodku kamieni.

(92) Pożądanie zamieszkuje pośrodku pięknych i wspaniałych drzew. Drzewo życia nieśmiertelnego, tak jak to zostało objawione według woli Boga znajduje się na północy raju, aby dusze sprawiedliwych czynić nieśmiertelnymi, te, które wyszły z tworów nędzy na zakończenie eonu.

(93) Wygląd drzewa jest jak słońca. Jego gałęzie są piękne. Jego liście są jak liście cyprysu. Jego owoc jak grona winogron biały.

(94) Jego wysokość sięga nieba. Przy nim stoi drzewo poznania, które ma w sobie moc bożą. Jego wspaniałość jest jak wspaniałość księżyca, gdy świeci mocno a jego konary piękne.

(95) Jego liście są jak liście figowca. Jego owoc jest jak (owoce) dobrych i wybornych daktyli.

(96) To (drzewo) stoi na północy raju, aby budzić dusze z niepamięci demonów, aby mogły dojść do drzewa życia i zjeść jego owoc i potępić moce i ich aniołów.

(97) Działanie tego drzewa jest opisane w Świętej Księdze : „Ty jesteś owym drzewem poznania, które stoi w raju, z którego zjadł pierwszy człowiek, tak iż jego umysł się otworzył, pokochał swoje podobieństwo.

(98) Potępił inne, obce obrazy i pogardził nimi”. Następnie wyrosło drzewo oliwne, to, które ma oczyszczać królów i arcykapłanów sprawiedliwości, którzy objawią się w dniach ostatnich. Drzewo oliwne objawiło się jednak w światłości pierwszego Adama z powodu namaszczenia, które mają przyjąć.

(90) Pierwsza dusza kochała Erosa, który przy niej był i wylała swą krew na niego i na ziemię.

(100) Z tej krwi zakwitła najpierw na ziemi róża i to na ciernistym krzewie, dla radości światła, tego, które się ma objawić w ciernistym krzewie.

(101) Następnie piękne kwiaty o wonnym zapachu wyrosły z ziemi, według swego rodzaju, (z krwi) każdej z dziewiczych córek Pronoi. Gdy zakochały się w Erosie, wylały także i one swą krew na niego i na ziemię.

(102) Następnie wyrosły z ziemi wszystkie rośliny według swego rodzaju z nasienia, które miały z mocy i ich aniołów.

(103) Następnie moce stworzyły z wód wszystkie zwierzęta według swego rodzaju oraz płazy i ptaki według swego rodzaju, które miały nasienie z mocy i ich aniołów.

(104) Przed tymi wszystkimi (zdarzeniami), gdy objawił się (Adam – światłość) w pierwszym dniu (stworzenia), to pozostał przez dwa dni leżąc na ziemi. Pronoia, ta, która jest niżej, pozostawiła go w jego niebie i wstąpiła do światłości. W tej chwili ciemność zapadła nad całą ziemią.

(105) Gdy zaś Sophia, która jest w niższym niebie, to właśnie postanowiła, otrzymała od Pistis moc i stworzyła wielkie światła i wszystkie gwiazdy i umieściła je na niebiosach, aby oświecały ziemię i aby za pomocą znaków oznaczały czasy i chwile, (to jest) lata, miesiące, dni i noce oraz minuty i wszystkie pozostałe (chwile)

(106) I w ten sposób zostało przyozdobione całe to miejsce na niebie. Adam-Światłość, gdy postanowił wejść do swojej światłości, to znaczy do ogdoady, to nie mógł z powodu swojej nędzy, którą miał zmieszaną ze swoją światłością.

(107) Wówczas stworzył sobie wielki eon, a w tym eonie stworzył sobie sześć eonów i ich światy, których było także sześć, które były siedmiokroć znakomitsze niż niebiosa chaosu i ich światy.

(108) Wszystkie te eony i ich światy znajdowały się w bezgranicznej (przestrzeni), która leży między ogdoadą a chaosem, które jednak zaliczają się do świata, który należy do nędzy. Jeśli chcesz poznać porządek tych (bytów), znajdziesz ich opis w Siedmiu światach proroka Hieraliasa.

(109) Zanim jednak Adam-światłość powrócił, zobaczyły go moce chaosu. Wyśmiali Archigenetora, bo skłamał, gdy powiedział: „Ja jestem bogiem i poza mną nikt nie istnieje”.

(110) Gdy zbliżyli się do niego rzekli: „Czy nie jest bogiem ten, kto zniszczył (porządek) naszego dzieła?”

(111) On zaś odpowiedział: „Tak, ale jeśli chcecie, aby nie mógł już więcej niszczyć naszego dzieła, to chodźmy, stwórzmy człowieka z ziemi według obrazu naszego ciała i według podobieństwa jego (to jest: Adama-światłości), aby nam służył, gdy zobaczy swoje podobieństwo i gdy je polubi.

(112) Nie będzie już niszczył naszego dzieła. Tych zaś, którzy zrodzili się ze światłości uczynimy niewolnikami dla nas na cały czas tego eonu”.

(113) To wszystko stało się jednak według Pronoia (przewidywania) Pistis po to, aby człowiek mógł się objawić wobec swego podobieństwa i aby mógł ich potępić, ich (własne) stworzenie.

(114) Ich stworzenie zatem stało się zamknięciem dla światłości. Wtedy moce doszły do przekonania, żeby stworzyć człowieka.

(115) Jednak Sophia-Zoe uprzedziła ich, ta (Sophia), która jest przy Sabaoth. Wyśmiała ich zamiar, ponieważ są ślepcami – stworzyli go bowiem w niewiedzy, bo przeciwko sobie samym i nie wiedzą, co mają zrobić, Dlatego uprzedziła ich. Stworzyła najpierw swego człowieka, aby ten mógł pouczyć ich tworzenie, jak powinno nimi pogardzić i w jaki sposób może się od nich uwolnić.

(116) Zrodzenie zaś tego nauczyciela nastąpiło w taki sposób: Gdy Sophia (Zoe) pozwoliła upaść kropli światłości, ta spadła na wodę. I natychmiast objawił się człowiek i to jako męskożeński.

(117) Kropla ta ukształtowała się w żeńskie ciało. Następnie (kropla) przekształciła go w ciało, które (jest) podobne do matki, która się objawiła. I dojrzewało przez dwanaście miesięcy.

(118) Został więc zrodzony człowiek męskożeński, którego Grecy nazywają hermafrodytą. Jego matkę jednak Hebrajczycy nazywają Ewa-Zoe, co oznacza nauczycielka życia.

(119) Jej syn jest zrodzenia władczego – później moce nazwały go „zwierzęciem”, aby wprowadzić błąd wśród ich stworzeń.

(120) Ale tłumaczeniem dla (słowa) „zwierzę” jest „nauczyciel”. On okazał się mądrzejszy od nich wszystkich.  Ewa jest pierwszą dziewicą, bo porodziła pierwsza bez udziału męża.

(121) Była dla siebie samej lekarzem. Dlatego odnosi się do niej to, co powiedziała: „Ja jestem częścią mojej matki i ja jestem matką. ja jestem kobietą i ja jestem dziewicą jestem ciężarna jestem lekarką i jestem położną.

(122) Mój mąż jest tym, który mnie zrodził i ja jestem jego matką a on jest moim ojcem i moim panem On jest moją mocą i to, co chce mówi jasno Ja staję się (jeszcze) ale już zrodziłam człowieka z pańskiego rodu.

(123) Ci zostali, według woli Sabaotha i jego Chrystusa, objawieni duszom, które wejdą w stworzenia mocy i dlatego święty głos powiedział: „Mnóżcie się i rośnijcie, panujcie nad wszystkimi stworzeniami”33.

(124) I to są ci, którzy stali się niewolnikami według losu (ustanowionego) przez Archigenetora i zostali zamknięci w więzieniach stworzeń (Archigenetora), przy końcu eonu.

(125) W tym czasie Archigenetor ujawnił tym, którzy z nim byli swój plan dotyczący człowieka. Wtedy każdy z nich rzucił swoje nasienie w środek pępka ziemi.

(126) Od tego dnia siedmiu archontów stworzyło człowieka według swego ciała podobnego do ich ciała, a według obrazu będącego obrazem człowieka (światłości), który się im objawił. Jego utworzenie było według miary każdego (z archontów).

(127) Ich najważniejszy stworzył (jego) mózg i kości. Wtedy to objawił się (stwórca) jako istniejący przed nim. Ten zaś (stworzony przez archontów człowiek) stał się człowiekiem obdarzonym duszą.

(128) I nazwano go „Adamem” to jest „Ojcem”, według imienia tego, który był przed nim. Gdy więc stworzyli Adama, (demiurg) położył go jako naczynie, przyjął bowiem postać jak płód, w którym nie ma ducha.

(129) W tej bowiem sprawie,  gdy wielki archont przypomniał sobie o pouczeniu Pistis, przestraszył się tego, aby prawdziwy człowiek nie wszedł do jego stworzenia i nie zapanował nad nim.

(130) Dlatego pozwolił aby jego twór leżał przez czterdzieści dni bez duszy. Oddalił się więc (od niego) i pozostawił go.

(131) W czterdziestym dni Sophia-Zoe wysłała swoje tchnienie do Adama. Nie było w nim bowiem duszy. Zaczął się poruszać na ziemi.

(132) Nie mógł jednak wstać. Siedmiu archontów, gdy podeszło i to zobaczyło, wpadli w wielki niepokój. Przystąpili do niego, chwycili go a (demiurg) powiedział do Tchnienia, które było przy nim: „Kim jesteś, skąd tu przychodzisz?”

(133) Ono zaś odpowiedziało: „Przyszedłem od Mocy Człowieka (- światła), aby zniszczyć wasze dzieło”.<… >

(134) Gdy to usłyszeli, oddali mu chwałę, gdyż dał im wytchnienie od lęku i troski, która w nich była.

(135) Nazwali więc ten dzień „odpoczynkiem”, gdyż odpoczęli od wysiłku. Gdy zobaczyli, że Adam nie mógł powstać, cieszyli się. Wzięli go więc i umieścili go w raju, po czym wrócili w górę, do swoich niebios.

(136) Pod dniu odpoczynku Sophia wysłała swoją córkę Zoe, zwaną Ewą, jako nauczycielkę do Adama, który nie miał duszy, aby go obudzić aby ci, których miał spłodzić stali się naczyniami dla światła.

(137) Gdy Ewa zobaczyła swoje podobieństwo, jak leży (na ziemi), ulitowała się nad nim i rzekła: „Adamie, ożyj, wstań z ziemi”

(138) Jej słowo natychmiast stało się faktem. Gdy tylko Adam się podniósł, otworzył zaraz swoje oczy. A gdy ją zobaczył powiedział: „Ciebie będą nazywać „Matką żyjących”, bo ty jest tą, która dałaś mi życie”.

(139) Wtedy moce zostały pouczone, że ich twór żyje i że powstał. Zaniepokoiły się bardzo i wysłały siedmiu archaniołów aby mogli zobaczyć, co się stało.

(140) Ci zbliżyli się do Adama. Gdy zobaczyli, że Ewa z nim rozmawia, mówili między sobą: „Cóż to za postać światłości? Jest równa z tą postacią, która ukazała się nam w światłości.

(141) Chodźmy, pochwyćmy ją i wylejmy na nią nasze nasienie, aby gdy będzie zanieczyszczona nie mogła powrócić do swojej światłości, przeciwnie, aby ci, których urodzi, byli nam posłuszni.

(142) Nie mówmy jednak tego Adamowi, gdyż on nie jest kimś z nas. Sprowadźmy raczej na niego sen i pouczmy go w jego śnie, że ona powstała z jego żebra, po to, aby kobieta była (mu) poddana i aby on nad nią panował. Wówczas Ewa, będąc jednak w mocy (z nieba), roześmiała się z ich planu. Oślepiła ich oczy i pozostawiła potajemnie swój obraz przy Adamie. Sama zaś weszła do drzewa poznania. I tam pozostała.

(143) Oni zaś ją śledzili. Ujawniła więc im, że weszła do drzewa i stała się drzewem.

(144) Gdy ich ogarnął wielki strach, uciekli, gdyż byli ślepi. Później jednak, gdy oprzytomnieli z niemocy, przyszli znów do [Adama i ] gdy zobaczyli ów obraz przy nim, zaniepokoili się, bo sądzili, że jest to prawdziwa Ewa.

(145) Odważyli się i przyszli do niej, aby ją pochwycić i wylać na nią swoje nasienie. Uczynili to podstępnie, bo zanieczyścili (ją) nie tylko fizycznie, ale o wiele bardziej (podstępnie), przez zanieczyszczenie pieczęci jej (to jest: Ewy-Zoe) pierwotnego głosu, który im powiedział: „Jest ktoś przed wami” aby tym samym zanieczyścić tych, którzy mówią „Przez Słowo (…) zrodzeni zostaną przy końcu przez prawdziwego człowieka”.

(146) I pomylili się nie wiedząc, że gdy zanieczyścili własne ciało, to właściwie moce i ich aniołowie zanieczyścili w ten sposób to, co było (tylko) obrazem.

(147) Poczęła więc najpierw Abla z pierwszym archontem, pozostałe dzieci urodziła (z Adama) i siedmiu mocy razem z ich aniołami.

(147) Wszystko to stało się według Pronoia Archigenetora dlatego, żeby pierwsza matka poczęła w sobie z każdego nasienia, które (tak) zmieszane, zostało złączone z losem świata w jej postaciach i (w jej) sprawiedliwości.

(148) Plan zbawczy powstał więc ze względu na Ewę po to, aby stworzenia mocy mogły się stać oddzieleniami dla światła.

(149) W ten sposób (światłość) potępi ich przy pomocy ich stworzeń. Pierwszy Adam światłości jest więc duchowy. Objawił się w pierwszym dniu. Drugi

(150) Adam jest psychiczny (zmysłowy). Objawił się w dniu [szóstym], który jest nazwany dniem Afrodyty.

(151) Trzeci Adam jest ziemski, to znaczy człowiek prawa, ten [objawił się] w dniu ósmym, [po (dniu) odpoczynku] ubóstwa, w dniu, który jest nazwany dniem słońca.

(152) Potomstwo ziemskiego Adama stało się liczne i napełniło (ziemię) i doszło do dojrzałości. Stworzyło w sobie wszystkie historie psychicznego (zmysłowego) Adama. Wszystko to jednak pozostawało w (ich) nieznajomości.

(153) Następnie, powiem (co następuje): Gdy archonci zobaczyli, że on i jego towarzyszka błądzą, w nieznajomości jak bydlęta, ucieszyli się bardzo.

(154) Gdy poznali, że człowiek nieśmiertelny nie będzie ich pomijał, że raczej powinni się bać raczej tej, która stała się drzewem, zaniepokoili się i rzekli: „Czy to nie był ów człowiek prawdziwy, który nas oślepił i pouczył nas o tej, która została znieważona, a która jest mu równa, tak, iż zostaniemy pokonani?”

(155) Wtedy w siedmiu podjęli naradę. Przyszli do Adama i Ewy wzbudzając (w nich) lęk. Rzekli mu: „Wszystkie drzewa w raju, zostały stworzone dla was, z ich owoców będziecie jedli.

(156) Z drzewa poznania, strzeżcie się, abyście z niego nie jedli. Jeśli (z niego) zjecie, umrzecie”.

(157) Gdy w ten sposób wzbudzili w nich strach, powrócili w górę do swoich mocy. Wtedy przyszedł ten, który jest mądry wśród wszystkich, którego nazywa się „zwierzęciem”.

(158) Gdy zobaczył podobieństwo ich (obydwoje) matki, Ewy, powiedział do niej: „Co powiedział wam Bóg; nie jedzcie z drzewa poznania?” Odpowiedziała: „Powiedział nie tylko: nie jedzcie z niego, ale (więcej) „nie dotykaj go, abyś nie umarła”. Rzekł im: „Nie bójcie się.

(159) Nie pomrzecie w śmierci. On wie, że gdy zjecie z niego, wasz umysł stanie się trzeźwy i będziecie jak bogowie, bo poznacie różnicę, która jest między złym człowiekiem a dobrym człowiekiem.

(160) Powiedział wam zaś dlatego, że jest zazdrosny, żebyście z niego nie jedli”. Ewa zaufała słowom nauczyciela.

(161) Popatrzyła na drzewo. Zobaczyła, że jest piękne i że jest przyjemne, i spodobało się jej.

(162) Wzięła z jego owocu, zjadła i dala swemu mężowi. On zjadł także. Wtedy ich umysł się otworzył.

(163) Gdy zjedli, światłość poznania ich oświetliła. Gdy okryli się wstydem poznali, że są nadzy względem poznania. Bo gdy otrzeźwieli zobaczyli siebie, że są nadzy i kochali się nawzajem.

(164) Gdy zaś poznali, że ich kształty są z postaci zwierzęcych, pogardzili nimi. Tak poznali wiele.

(165) Gdy archonci poznali, że (ludzie) przekroczyli ich przykazanie, zbliżyli się wśród wielkiego trzęsienia ziemi i groźby do raju, do Adama i Ewy, aby zobaczyć wpływ pomocy (Nauczyciela).

(166) Wtedy Adam razem z Ewą przestraszyli się bardzo i ukryli się wśród drzew, które były w raju. Archonci, ponieważ nie wiedzieli, gdzie oni są, rzekli do Adama: „Adamie, gdzie jesteś?”

(167) Odrzekł: „Jestem tutaj, z obawy przed wami ukryłem się, gdyż mnie wstyd ogarnął”. Rzekli mu w (swej) niewiedzy: „Kto ci powiedział o wstydzie tak, że się ubrałeś, czy nie jest tak, że zjadłeś z drzewa?”

(168) Odrzekł: „To kobieta, którą mi dałeś, ta mi dała i zjadłem”  Wtedy [powiedzieli] i rzekli: „Co uczyniłaś?” Odpowiedziała mówiąc: „Nauczyciel mnie zachęcił i zjadłam”.

(169) Wtedy archonci przystąpili do Nauczyciela. Jednak ich oczy zostały przez niego oślepione tak, i nic nie potrafili mu zrobić.

(170) Przeklęli go (tylko), bo byli bezsilni. Następnie przystąpili do kobiety i przeklęli ją razem z jej dziećmi. Po (przekleństwie) kobiety, przeklęli Adama i ziemię, z jego powodu, razem z jej owocami.

(171) I wszystko, co stworzyli przeklęli . Nie było żadnego błogosławieństwa z ich strony. Bo jest rzeczą niemożliwą, żeby coś dobrego wyszło od zła.

(172) Wówczas moce poznały, że prawdziwie ktoś mocniejszy zaistniał przed nimi. Jednak nie poznali nic więcej poza tym, że oni (czyli Adam i Ewa) nie zachowali ich przykazania.

(173) Wprowadzili więc na świat wielką zazdrość i to tylko z powodu człowieka nieśmiertelnego. Gdy archonci zobaczyli swego Adama, jak stał się uczestnikiem innego poznania, postanowili poddać go próbie43.

(174) Zebrali wszelkie bydło, zwierzęta ziemi i ptaki nieba i zaprowadzili je do Adama, aby dowiedzieć się, jak będzie je nazywał.

(175) Gdy zobaczył je wszystkie, nadał ich stworzeniom imiona. (Archonci) zaś zaniepokoili się, że Adam wytrzeźwiał od wszelkiego lęku44.

(176) Zebrali się więc, naradzili się i powiedzieli: „Patrzcie, oto Adam jest jak jeden spośród nas, tak iż zna różnicę między światłością i ciemnością.

(177) Teraz jednak, oby nie został oszukany, jak przy drzewie poznania i nie został doprowadzony do drzewa życia, z którego gdyby jadł, stałby się nieśmiertelny i stałby się [panem] i pogardził nami a uznał nasze panowanie za głupie zaś całą naszą chwałę poniżył a następnie oby nie potępił nas  [i świat] ; chodźmy i wyrzućmy go z raju na ziemię, w miejsce, z którego został wzięty, aby odtąd nie był już w stanie lepiej coś rozumieć niż my”. W ten sposób wyrzucili go z raju razem z jego żoną.

(178) I nie wystarczyło im to, co zrobili, lecz gdy przestraszyli się, przystąpili do drzewa życia, otoczyli je wielkimi (znakami) trwogi: istotami ognia nazywając je cherubinami i ustawili pośrodku nich miecz ognisty, który krąży cały czas groźnie, aby nikt z ziemskich ludzi nie zbliżył się do tego miejsca.

(179) Następnie, archonci nadal zazdrośni jeśli chodzi o Adama, postanowili ograniczyć ich (to jest: ludzi) czas. Nie mogli jednak z powodu Przeznaczenia45, które zostało ustanowione od początku.

(180) Czas bowiem został określony dla każdego z ludzi na tysiąc lat według biegu źródeł światła (to jest: gwiazd). Archonci nie mogli jednak tego uczynić. Każdy z nich, z owych złoczyńców ograniczył więc o dziesięć lat i tak cały ten czas (trwania) stał się (czasem) do dziewięciuset trzydzieści lat i były to (lata w stanie) smutku i słabości i najgorszych doświadczeń. I w ten sposób od tego dnia życie biegło aż do końca eonu.

(181) Wówczas gdy Sophia-Zoe zobaczyła, że archonci ciemności przeklęli jej podobieństwa, gwałtownie się oburzyła i wyszła z pierwszego nieba z wszelką mocą i przepędziła archontów z [ich] niebios i zrzuciła ich na świat grzeszników, aby przebywali na ziemi jako złe demony.

(182) [Wysłała ptaka], który był w raju, aby przebywał w ich świecie tysiąc lat aż do końca eonu.

(183) Był bytem ożywionym, nazwano go „feniks”. Ptak ten zabija się sam i ożywia siebie na nowo dla świadectwa sądu nad nimi, ponieważ wyrządzili Adamowi i jego potomstwu niesprawiedliwość aż do kresu eonu.

(184) Trzy rodzaje ludzi istnieje na świecie aż do końca eonu: pneumatyczny, psychiczny i choiczny.

(185) Tym odpowiadają trzy postacie rajskiego feniksa. Pierwszy jest nieśmiertelny, drugi żyje tysiąc lat, trzeci, jak napisano w Świętej Księdze jest pochłonięty (przez ogień). Istnieją także trzy rodzaje chrztu: pierwszy jest duchowy, drugi z ognia i trzeci z wody.

(186) Tak jak feniks objawił się dla świadectwa przeciw aniołom, tak i w stągwiach na wodę w Egipcie, które stały się świadectwem przeciw tym, którzy zstępują do chrztu jakiegoś prawdziwego człowieka.

(187) Obydwa byki w Egipcie zawierają tajemnicę: słońce i księżyc. Są świadkami Sabaotha, (który) jest nad nimi. Sophia światowa przyjęła (ich) od dnia, gdy stworzyła słońce i księżyc i tak opieczętowała swoje niebo aż (do końca) eonu.

(188) (To jest bowiem) robak, który zrodził się z feniksa (jako) nie człowiek, (bo) o nim napisano „sprawiedliwy wyrośnie jak palma (feniks)”.

(189) Feniks objawia się najpierw jako żywy i następnie umiera i wstaje na nowo, co jest znakiem dla tego, który objawi się na końcu [eonu].

(190) To wielkie znaki [objawiły się] tylko w Egipcie, a nie w żadnym innym kraju i to oznacza, że jest on podobny do raju Boga.

(191) Wróćmy jednak do archontów, o których już mówiliśmy, aby dostarczyć dowodów ich (istnienia). Siedem archontów, gdy zostało zrzuconych z niebios na ziemię, stworzyło sobie aniołów.

(192) I to były liczne demony, które miały im służyć. Te jednak nauczyły ludzi wiele błędów, magicznych praktyk, trucizn, czci bożków, przelewania krwi, ołtarzy, świątyń, ofiar i płynnych darów ku czci wszystkich demonów ziemi.

(193) Jako współpracownika mieli Przeznaczenie, które powstało jako uzgodnienie między bogami niesprawiedliwości i sprawiedliwości. Gdy świat dał się w ten sposób uwikłać, pozostawał cały czas w błędzie.

(194) Wszyscy ludzie, na ziemi służyli demonom od założenia (świata) aż do końca (eonu): aniołowie (służyli) sprawiedliwości, ludzie niesprawiedliwości.

(195) I tak dał się świat uwikłać w niewiedzy i zapomnieniu. Wszyscy błądzili aż do paruzji prawdziwego człowieka. Niech wam wystarczy (wyjaśnień)do tego miejsca.

(196) Przejdziemy następnie do naszego świata, aby dokonać (wyjaśnienia) o jego stanie i zarządzie w sposób sumienny. A więc wówczas objawi się jak znalazły się w poznaniu rzeczy ukrytych51 te rzeczy, które są widzialne od założenia aż do końca eonu.

(197) Chcę przejść do spraw głównych, które [dotyczą] człowieka nieśmiertelnego. Powiem o wszystkich należących do niego, bo z jego powodu są na tym miejscu.

(198) Gdy wielkie mnóstwo ludzi wyszło [z Adama] tego, którego utworzono z materii i gdy świat już się zapełnił, archonci zapanowali nad nim, to znaczy, utrzymywali go w niewiedzy. Jaka jest tego przyczyna?

(199) Taka oto: Ponieważ nieśmiertelny Ojciec wie, że z prawdy wyszedł brak na eony i na ich świat, dlatego gdy postanowił obezwładnić archontów zniszczenia przy pomocy ich stworzeń, wysłał wasze podobieństwa na świat zniszczenia.

(200) Są nimi duchy niewinne, małe i błogosławione. Nie są one obce dla gnozy. Cała bowiem gnoza jest w pewnym aniele, który objawił się (na długo) przed nimi. Ten (anioł) nie jest bezsilny, bo stoi przed Ojcem, aby dać im gnozę

(201) W chwili gdy objawili się na świecie zniszczenia, powinni ujawnić najpierw  rodzaj niezniszczalności dla skazania archontów i ich moce.

(202) Gdy błogosławione (duchy) objawiły się w stworzeniach mocy, (archonci) stali się zazdrośni z ich powodu. Moce zaś z powodu zazdrości zmieszały swe nasienie z nimi, aby ich (tym samym) zanieczyścić.

(203) Nie mogły (jednak tego zrobić). Gdy błogosławione (duchy) objawiły się w świetlisty sposób, przedstawiły się w (swej) różnorodności.

(204) Każdy z nich z osobna objawił się w swojej ziemi, odkrył ze swego poznania kościołowi, który objawił się wśród stworzeń zniszczenia.

(205) Okazało się w nim (to jest: kościele), że ma wszelkie nasienie z powodu zasiewu mocy, które z [nim zostało] mieszane. Wówczas zbawca stworzył [jedność] z nich wszystkich.

(206) Duchy [okazały się] wybrane jako błogosławione i różnorodne według swego wybrania. Inne, są liczne jako bez panowania (nad sobą) i wyższe od każdego, kto był przed nimi. Na skutek tego są cztery rodzaje.

(207) Trzy rodzaje należą do królów ogdoady. Czwarty rodzaj zaś jest bez panowania królewskiego (nad sobą) i doskonały, ponad nimi wszystkimi.

(208) Ci wejdą do świętego miejsca ich ojca, oni będą odpoczywać w odpoczynku i w wiecznej i niewymownej chwale i w radości bez końca. Są oni jako nieśmiertelni (już teraz) królami w śmiertelności. Oni będą sądzić bogów chaosu i ich moce.

(209) Logos, wyższy ponad nimi wszystkimi, został wysłany tylko w tym celu, aby zwiastować Nieznanego. Powiedział: „Nie ma nic ukrytego, co nie ma być ujawnione a Nieznany będzie poznany”.56 Ci zaś zostali wysłani aby objawić (to), co jest ukryte i siedem mocy chaosu wraz z ich bezbożnością.

(210) W ten sposób zostali (już) osądzeni na śmierć. Gdy wszyscy doskonali zostali objawieni wśród stworzeń archontów i gdy objawili prawdę, która nie ma sobie równej, została zawstydzona cała mądrość bogów, a ich przeznaczenie uznano za godne potępienia, także ich moc zgasła, ich panowanie skończyło się a ich Pronoia (razem) z ich panowaniem stała się [daremna].

(211) Przed końcem [eonu] całe to miejsce będzie wstrząśnięte przez wielkie (uderzenie) grzmotu.

(212) Wtedy archonci będą się smucić i [lękać się swojej] śmierci. Aniołowie boleć będą nad swymi ludźmi. Demony będą opłakiwać swoje czasy.

(213) Ich ludzie będą biadać i krzyczeć o swojej śmierci. Wtedy eon zacznie drżeć a ich królowie będą pijani od ognistego miecza i będą się wzajemnie zwalczać, aż ziemia pijana będzie od krwi, która zostanie wylana.

(214) I morza zostaną wzburzone przez wojny. Wtedy słońce stanie się ciemnością i księżyc straci swój blask. Gwiazdy niebieskie opuszczą tory swego biegu i wielki grzmot nadejdzie z ogromną mocą bo jest ponad wszystkimi mocami chaosu, w miejscu, gdzie jest firmament Kobiety.

(215) Gdy to pierwsze dzieło zostanie wykonane, odłoży ona mądry ogień opatrzności i przywdzieje głupi gniew.

(216) Wtedy przepędzi bogów chaosu, których stworzyła razem z Archigenetorem. Strąci ich do otchłani. Zostaną zniesieni przez swoją niesprawiedliwość.

(217) Staną się jak góry rozrzucające ogień, będą się wzajemnie pożerać aż zostaną zniszczeni przez swego Archigenentora.

(218) Jak tylko ich zniszczy, zwróci się przeciwko sobie samemu i zniszczy siebie tak, że zginie.

(219) Ich (to jest: archontów) niebiosa spadną jedne na drugie a ich moce zostaną spalone.

(220) Ich eony będą zniszczone a jego (to jest: Archigenetora) niebo upadnie i rozdwoi się, jego […] spadnie na ziemię, a [ziemia nie będzie] ich już mogła nosić. Wpadną [do] otchłani, i otchłań zostanie zniszczona.

(221) Światłość [pochłonie] ciemność i ją usunie. Stanie się jakby nie istniała. Dzieło zaś, które naśladuje ciemność zostanie rozwiązane.

(222) I brak zostanie wyrwany aż do swego korzenia, aż do ciemności. Światłość zaś powędruje do góry, do swego korzenia. Chwała Niezrodzonego zostanie objawiona i wypełni wszystkie eony, jeśli proroctwo i dzieje tych, którzy są królami ujawnią się i wypełnią przez tych, których nazywa się doskonałymi.

(223) Ci zaś, którzy nie są doskonałymi w Niezrodzonym Ojcu, otrzymają swoją chwałę w swoich eonach i w królestwach Nieśmiertelnych.

(224) Nigdy jednak nie wejdą do wolności od panowania. Jest rzeczą konieczną, aby każdy powrócił na miejsce, z którego wyszedł. Każdy bowiem przez swoje działanie i poznanie ujawni swoją (prawdziwą) naturę.

 

On the Origin of the World

(„The Untitled Text”)


Translated by
Hans-Gebhard Bethge and Bentley Layton

Seeing that everybody, gods of the world and mankind, says that nothing existed prior to chaos, I, in distinction to them, shall demonstrate that they are all mistaken, because they are not acquainted with the origin of chaos, nor with its root. Here is the demonstration.

How well it suits all men, on the subject of chaos, to say that it is a kind of darkness! But in fact it comes from a shadow, which has been called by the name ‚darkness’. And the shadow comes from a product that has existed since the beginning. It is, moreover, clear that it existed before chaos came into being, and that the latter is posterior to the first product. Let us therefore concern ourselves with the facts of the matter; and furthermore, with the first product, from which chaos was projected. And in this way the truth will be clearly demonstrated.

After the natural structure of the immortal beings had completely developed out of the infinite, a likeness then emanated from Pistis (Faith); it is called Sophia (Wisdom). It exercised volition and became a product resembling the primeval light. And immediately her will manifested itself as a likeness of heaven, having an unimaginable magnitude; it was between the immortal beings and those things that came into being after them, like […]: she (Sophia) functioned as a veil dividing mankind from the things above.

Now the eternal realm (aeon) of truth has no shadow outside it, for the limitless light is everywhere within it. But its exterior is shadow, which has been called by the name ‚darkness’. From it, there appeared a force, presiding over the darkness. And the forces that came into being subsequent to them called the shadow ‚the limitless chaos’. From it, every kind of divinity sprouted up […] together with the entire place, so that also, shadow is posterior to the first product. It was <in> the abyss that it (shadow) appeared, deriving from the aforementioned Pistis.

Then shadow perceived there was something mightier than it, and felt envy; and when it had become pregnant of its own accord, suddenly it engendered jealousy. Since that day, the principle of jealousy amongst all the eternal realms and their worlds has been apparent. Now as for that jealousy, it was found to be an abortion without any spirit in it. Like a shadow, it came into existence in a vast watery substance. Then the bile that had come into being out of the shadow was thrown into a part of chaos. Since that day, a watery substance has been apparent. And what sank within it flowed away, being visible in chaos: as with a woman giving birth to a child – all her superfluities flow out; just so, matter came into being out of shadow, and was projected apart. And it did not depart from chaos; rather, matter was in chaos, being in a part of it.

And when these things had come to pass, then Pistis came and appeared over the matter of chaos, which had been expelled like an aborted fetus – since there was no spirit in it. For all of it (chaos) was limitless darkness and bottomless water. Now when Pistis saw what had resulted from her defect, she became disturbed. And the disturbance appeared, as a fearful product; it rushed to her in the chaos. She turned to it and blew into its face in the abyss, which is below all the heavens.

And when Pistis Sophia desired to cause the thing that had no spirit to be formed into a likeness and to rule over matter and over all her forces, there appeared for the first time a ruler, out of the waters, lion-like in appearance, androgynous, having great authority within him, and ignorant of whence he had come into being. Now when Pistis Sophia saw him moving about in the depth of the waters, she said to him, „Child, pass through to here,” whose equivalent is ‚yalda baoth‚.

Since that day, there appeared the principle of verbal expression, which reached the gods and the angels and mankind. And what came into being as a result of verbal expression, the gods and the angels and mankind finished. Now as for the ruler Yaltabaoth, he is ignorant of the force of Pistis: he did not see her face, rather he saw in the water the likeness that spoke with him. And because of that voice, he called himself ‚Yaldabaoth’. But ‚Ariael’ is what the perfect call him, for he was like a lion. Now when he had come to have authority over matter, Pistis Sophia withdrew up to her light.

When the ruler saw his magnitude – and it was only himself that he saw: he saw nothing else, except for water and darkness – then he supposed that it was he alone who existed. His […] was completed by verbal expression: it appeared as a spirit moving to and fro upon the waters. And when that spirit appeared, the ruler set apart the watery substance. And what was dry was divided into another place. And from matter, he made for himself an abode, and he called it ‚heaven’. And from matter, the ruler made a footstool, and he called it ‚earth’.

Next, the ruler had a thought – consistent with his nature – and by means of verbal expression he created an androgyne. He opened his mouth and cooed to him. When his eyes had been opened, he looked at his father, and he said to him, „Eee!” Then his father called him Eee-a-o (‚Yao’). Next he created the second son. He cooed to him. And he opened his eyes and said to his father, „Eh!” His father called him ‚Eloai’. Next, he created the third son. He cooed to him. And he opened his eyes and said to his father, „Asss!” His father called him ‚Astaphaios’. These are the three sons of their father.

Seven appeared in chaos, androgynous. They have their masculine names and their feminine names. The feminine name is Pronoia (Forethought) Sambathas, which is ‚week’.
And his son is called Yao: his feminine name is Lordship.
Sabaoth: his feminine name is Deity.
Adonaios: his feminine name is Kingship.
Elaios: his feminine name is Jealousy.
Oraios: his feminine name is Wealth.
And Astaphaios: his feminine name is Sophia (Wisdom).
These are the seven forces of the seven heavens of chaos. And they were born androgynous, consistent with the immortal pattern that existed before them, according to the wish of Pistis: so that the likeness of what had existed since the beginning might reign to the end. You will find the effect of these names and the force of the male entities in the Archangelic (Book) of the Prophet Moses, and the names of the female entities in the first Book of Noraia.

Now the prime parent Yaldabaoth, since he possessed great authorities, created heavens for each of his offspring through verbal expression – created them beautiful, as dwelling places – and in each heaven he created great glories, seven times excellent. Thrones and mansions and temples, and also chariots and virgin spirits up to an invisible one and their glories, each one has these in his heaven; mighty armies of gods and lords and angels and archangels – countless myriads – so that they might serve. The account of these matters you will find in a precise manner in the first Account of Oraia.

And they were completed from this heaven to as far up as the sixth heaven, namely that of Sophia. The heaven and his earth were destroyed by the troublemaker that was below them all. And the six heavens shook violently; for the forces of chaos knew who it was that had destroyed the heaven that was below them. And when Pistis knew about the breakage resulting from the disturbance, she sent forth her breath and bound him and cast him down into Tartaros. Since that day, the heaven, along with its earth, has consolidated itself through Sophia the daughter of Yaldabaoth, she who is below them all.

Now when the heavens had consolidated themselves along with their forces and all their administration, the prime parent became insolent. And he was honored by all the army of angels. And all the gods and their angels gave blessing and honor to him. And for his part, he was delighted and continually boasted, saying to them, „I have no need of anyone.” He said, „It is I who am God, and there is no other one that exists apart from me.” And when he said this, he sinned against all the immortal beings who give answer. And they laid it to his charge.

Then when Pistis saw the impiety of the chief ruler, she was filled with anger. She was invisible. She said, „You are mistaken, Samael,” (that is, „blind god”). „There is an immortal man of light who has been in existence before you, and who will appear among your modelled forms; he will trample you to scorn, just as potter’s clay is pounded. And you will descend to your mother, the abyss, along with those that belong to you. For at the consummation of your (pl.) works, the entire defect that has become visible out of the truth will be abolished, and it will cease to be, and will be like what has never been.” Saying this, Pistis revealed her likeness of her greatness in the waters. And so doing, she withdrew up to her light.

Now when Sabaoth, the son of Yaldabaoth, heard the voice of Pistis, he sang praises to her, and he condemned the father […] at the word of Pistis; and he praised her because she had instructed them about the immortal man and his light. Then Pistis Sophia stretched out her finger and poured upon him some light from her light, to be a condemnation of his father. Then when Sabaoth was illumined, he received great authority against all the forces of chaos. Since that day he has been called „Lord of the Forces”.

He hated his father, the darkness, and his mother, the abyss, and loathed his sister, the thought of the prime parent, which moved to and fro upon the waters. And because of his light, all the authorities of chaos were jealous of him. And when they had become disturbed, they made a great war in the seven heavens. Then when Pistis Sophia had seen the war, she dispatched seven archangels to Sabaoth from her light. They snatched him up to the seventh heaven. They stood before him as attendants. Furthermore, she sent him three more archangels, and established the kingdom for him over everyone, so that he might dwell above the twelve gods of chaos.

Now when Sabaoth had taken up the place of repose in return for his repentance, Pistis also gave him her daughter Zoe (Life), together with great authority, so that she might instruct him about all things that exist in the eighth heaven. And as he had authority, he made himself first of all a mansion. It is huge, magnificent, seven times as great as all those that exist in the seven heavens.

And before his mansion he created a throne, which was huge and was upon a four-faced chariot called „Cherubin”. Now the Cherubin has eight shapes per each of the four corners, lion forms and calf forms and human forms and eagle forms, so that all the forms amount to sixty-four forms – and seven archangels that stand before it; he is the eighth, and has authority. All the forms amount to seventy-two. Furthermore, from this chariot the seventy-two gods took shape; they took shape so that they might rule over the seventy-two languages of the peoples. And by that throne he created other, serpent-like angels, called „Seraphin”, which praise him at all times.

Thereafter he created a congregation of angels, thousands and myriads, numberless, which resembled the congregation in the eighth heaven; and a firstborn called

Israel – which is, „the man that sees God”; and another being, called Jesus Christ, who resembles the savior above in the eighth heaven, and who sits at his right upon a revered throne. And at his left, there sits the virgin of the holy spirit, upon a throne and glorifying him. And the seven virgins stand before her, […] possessing thirty harps, and psalteries and trumpets, glorifying him. And all the armies of the angels glorify him, and they bless him. Now where he sits is upon a throne of light <within a> great cloud that covers him. And there was no one with him in the cloud except Sophia <the daughter of> Pistis, instructing him about all the things that exist in the eighth heaven, so that the likenesses of those things might be created, in order that his reign might endure until the consummation of the heavens of chaos and their forces.

Now Pistis Sophia set him apart from the darkness and summoned him to her right, and the prime parent she put at her left. Since that day, right has been called justice, and left called wickedness. Now because of this, they all received a realm in the congregation of justice and wickedness, […] stand […] upon a creature […] all.

Thus, when the prime parent of chaos saw his son Sabaoth and the glory that he was in, and perceived that he was greatest of all the authorities of chaos, he envied him. And having become wrathful, he engendered Death out of his death: and he (viz., Death) was established over the sixth heaven, <for> Sabaoth had been snatched up from there. And thus the number of the six authorities of chaos was achieved. Then Death, being androgynous, mingled with his (own) nature and begot seven androgynous offspring. These are the names of the male ones: Jealousy, Wrath, Tears, Sighing, Suffering, Lamentation, Bitter Weeping. And these are the names of the female ones: Wrath, Pain, Lust, Sighing, Curse, Bitterness, Quarrelsomeness. They had intercourse with one another, and each one begot seven, so that they amount to forty-nine androgynous demons. Their names and their effects you will find in the Book of Solomon.

And in the presence of these, Zoe, who was with Sabaoth, created seven good androgynous forces. These are the names of the male ones: the Unenvious, the Blessed, the Joyful, the True, the Unbegrudging, the Beloved, the Trustworthy. Also, as regards the female ones, these are their names: Peace, Gladness, Rejoicing, Blessedness, Truth, Love, Faith (Pistis). And from these are many good and innocent spirits. Their influences and their effects you will find in the Configurations of the Fate of Heaven That Is Beneath the Twelve.

And having seen the likeness of Pistis in the waters, the prime parent grieved very much, especially when he heard her voice, like the first voice that had called to him out of the waters. And when he knew that it was she who had given a name to him, he sighed. He was ashamed on account of his transgression. And when he had come to know in truth that an immortal man of light had been existing before him, he was greatly disturbed; for he had previously said to all the gods and their angels, „It is I who am god. No other one exists apart from me.” For he had been afraid they might know that another had been in existence before him, and might condemn him. But he, being devoid of understanding, scoffed at the condemnation and acted recklessly. He said, „If anything has existed before me, let it appear, so that we may see its light.”

And immediately, behold! Light came out of the eighth heaven above and passed through all of the heavens of the earth. When the prime parent saw that the light was beautiful as it radiated, he was amazed. And he was greatly ashamed. As that light appeared, a human likeness appeared within it, very wonderful. And no one saw it except for the prime parent and Pronoia, who was with him. Yet its light appeared to all the forces of the heavens. Because of this they were all troubled by it.

Then when Pronoia saw that emissary, she became enamored of him. But he hated her because she was on the darkness. But she desired to embrace him, and she was not able to. When she was unable to assuage her love, she poured out her light upon the earth. Since that day, that emissary has been called „Adam of Light,” whose rendering is „the luminous man of blood,” and the earth spread over him, holy Adaman, whose rendering is „the Holy Land of Adamantine.” Since that day, all the authorities have honored the blood of the virgin. And the earth was purified on account of the blood of the virgin. But most of all, the water was purified through the likeness of Pistis Sophia, who had appeared to the prime parent in the waters. Justly, then, it has been said: „through the waters.” The holy water, since it vivifies the all, purifies it.

Out of that first blood Eros appeared, being androgynous. His masculinity is Himireris, being fire from the light. His femininity that is with him – a soul of blood – is from the stuff of Pronoia. He is very lovely in his beauty, having a charm beyond all the creatures of chaos. Then all the gods and their angels, when they beheld Eros, became enamored of him. And appearing in all of them, he set them afire: just as from a single lamp many lamps are lit, and one and the same light is there, but the lamp is not diminished. And in this way, Eros became dispersed in all the created beings of chaos, and was not diminished. Just as from the midpoint of light and darkness Eros appeared and at the midpoint of the angels and mankind the sexual union of Eros was consummated, so out of the earth the primal pleasure blossomed. The woman followed earth. And marriage followed woman. Birth followed marriage. Dissolution followed birth.

After that Eros, the grapevine sprouted up out of that blood, which had been shed over the earth. Because of this, those who drink of it conceive the desire of sexual union. After the grapevine, a fig tree and a pomegranate tree sprouted up from the earth, together with the rest of the trees, all species, having with them their seed from the seed of the authorities and their angels.

Then Justice created Paradise, being beautiful and being outside the orbit of the moon and the orbit of the sun in the Land of Wantonness, in the East in the midst of the stones. And desire is in the midst of the beautiful, appetizing trees. And the tree of eternal life is as it appeared by God’s will, to the north of Paradise, so that it might make eternal the souls of the pure, who shall come forth from the modelled forms of poverty at the consummation of the age. Now the color of the tree of life is like the sun. And its branches are beautiful. Its leaves are like those of the cypress. Its fruit is like a bunch of grapes when it is white. Its height goes as far as heaven. And next to it (is) the tree of knowledge (gnosis), having the strength of God. Its glory is like the moon when fully radiant. And its branches are beautiful. Its leaves are like fig leaves. Its fruit is like a good appetizing date. And this tree is to the north of Paradise, so that it might arouse the souls from the torpor of the demons, in order that they might approach the tree of life and eat of its fruit, and so condemn the authorities and their angels. The effect of this tree is described in the Sacred Book, to wit: „It is you who are the tree of knowledge, which is in Paradise, from which the first man ate and which opened his mind; and he loved his female counterpart and condemned the other, alien likenesses and loathed them.”

Now after it, the olive tree sprouted up, which was to purify the kings and the high priests of righteousness, who were to appear in the last days, since the olive tree appeared out of the light of the first Adam for the sake of the unguent that they were to receive.

And the first soul (psyche) loved Eros, who was with her, and poured her blood upon him and upon the earth. And out of that blood the rose first sprouted up, out of the earth, out of the thorn bush, to be a source of joy for the light that was to appear in the bush. Moreover, after this the beautiful, good-smelling flowers sprouted up from the earth, different kinds, from every single virgin of the daughters of Pronoia. And they, when they had become enamored of Eros, poured out their blood upon him and upon the earth. After these, every plant sprouted up from the earth, different kinds, containing the seed of the authorities and their angels. After these, the authorities created out of the waters all species of beast, and the reptiles and birds – different kinds – containing the seed of the authorities and their angels.

But before all these, when he had appeared on the first the first day, he remained upon the earth, something like two days, and left the lower Pronoia in heaven, and ascended towards his light. And immediately darkness covered all the universe. Now when she wished, the Sophia who was in the lower heaven received authority from Pistis, and fashioned great luminous bodies and all the stars. And she put them in the sky to shine upon the earth and to render temporal signs and seasons and years and months and days and nights and moments and so forth. And in this way the entire region upon the sky was adorned.

Now when Adam of Light conceived the wish to enter his light – i.e., the eighth heaven – he was unable to do so because of the poverty that had mingled with his light. Then he created for himself a vast eternal realm. And within that eternal realm he created six eternal realms and their adornments, six in number, that were seven times better than the heavens of chaos and their adornments. Now all these eternal realms and their adornments exist within the infinity that is between the eighth heaven and the chaos below it, being counted with the universe that belongs to poverty. If you want to know the arrangement of these, you will find it written in the Seventh Universe of the Prophet Hieralias.

And before Adam of Light had withdrawn in the chaos, the authorities saw him and laughed at the prime parent because he had lied when he said, „It is I who am God. No one exists before me.” When they came to him, they said, „Is this not the god who ruined our work?” He answered and said, „Yes. If you do not want him to be able to ruin our work, come let us create a man out of earth, according to the image of our body and according to the likeness of this being, to serve us; so that when he sees his likeness, he might become enamored of it. No longer will he ruin our work; rather,we shall make those who are born out of the light our servants for all the duration of this eternal realm.” Now all of this came to pass according to the forethought of Pistis, in order that man should appear after his likeness, and should condemn them because of their modelled form. And their modelled form became an enclosure of the light.

Then the authorities received the knowledge (gnosis) necessary to create man. Sophia Zoe – she who is with Sabaoth – had anticipated them. And she laughed at their decision. For they are blind: against their own interests they ignorantly created him. And they do not realize what they are about to do. The reason she anticipated them and made her own man first, was in order that he might instruct their modelled form how to despise them, and thus to escape from them.

Now the production of the instructor came about as follows. When Sophia let fall a droplet of light, it flowed onto the water, and immediately a human being appeared, being androgynous. That droplet she molded first as a female body. Afterwards, using the body she molded it in the likeness of the mother, which had appeared. And he finished it in twelve months. An androgynous human being was produced, whom the Greeks call Hermaphrodites; and whose mother the Hebrews call Eve of Life (Zoe), namely, the female instructor of life. Her offspring is the creature that is lord. Afterwards, the authorities called it „Beast”, so that it might lead astray their modelled creatures. The interpretation of „the beast” is „the instructor”. For it was found to be the wisest of all beings.

Now, Eve is the first virgin, the one who without a husband bore her first offspring. It is she who served as her own midwife. For this reason she is held to have said:

It is I who am the part of my mother; and it is I who am the mother.
It is I who am the wife; it is I who am the virgin.
It is I who am pregnant; it is I who am the midwife.
It is I who am the one that comforts pains of travail.
It is my husband who bore me; and it is I who am his mother.
And it is he who is my father and my lord.
It is he who is my force; What he desires, he says with reason.
I am in the process of becoming; yet I have borne a man as lord.

Now these through the will <…> The souls that were going to enter the modelled forms of the authorities were manifested to Sabaoth and his Christ. And regarding these, the holy voice said, „Multiply and improve! Be lord over all creatures.” And it is they who were taken captive, according to their destinies, by the prime parent. And thus they were shut into the prisons of the modelled forms until the consummation of the age.

And at that time, the prime parent then rendered an opinion concerning man to those who were with him. Then each of them cast his sperm into the midst of the navel of the earth. Since that day, the seven rulers have fashioned man with his body resembling their body, but his likeness resembling the man that had appeared to them. His modelling took place by parts, one at a time. And their leader fashioned the brain and the nervous system. Afterwards, he appeared as prior to him. He became a soul-endowed man. And he was called Adam, that is, „father”, according to the name of the one that existed before him.

And when they had finished Adam, he abandoned him as an inanimate vessel, since he had taken form like an abortion, in that no spirit was in him. Regarding this thing, when the chief ruler remembered the saying of Pistis, he was afraid lest the true man enter his modelled form and become its lord. For this reason he left his modelled form forty days without soul, and he withdrew and abandoned it. Now on the fortieth day, Sophia Zoe sent her breath into Adam, who had no soul. He began to move upon the ground. And he could not stand up.

Then, when the seven rulers came, they saw him and were greatly disturbed. They went up to him and seized him. And he (viz., the chief ruler) said to the breath within him, „Who are you? And whence did you come hither?” It answered and said, „I have come from the force of the man for the destruction of your work.” When they heard, they glorified him, since he gave them respite from the fear and the anxiety in which they found themselves. Then they called that day „Rest”, in as much as they had rested from toil. And when they saw that Adam could stand up, they were glad, and they took him and put him in Paradise. And they withdrew up to their heavens.

After the day of rest, Sophia sent her daughter Zoe, being called Eve, as an instructor, in order that she might make Adam, who had no soul, arise, so that those whom he should engender might become containers of light. When Eve saw her male counterpart prostrate, she had pity upon him, and she said, „Adam! Become alive! Arise upon the earth!” Immediately her word became accomplished fact. For Adam, having arisen, suddenly opened his eyes. When he saw her, he said, „You shall be called ‚Mother of the Living’. For it is you who have given me life.”

Then the authorities were informed that their modelled form was alive and had arisen, and they were greatly troubled. They sent seven archangels to see what had happened. They came to Adam. When they saw Eve talking to him, they said to one another, „What sort of thing is this luminous woman? For she resembles that likeness which appeared to us in the light. Now come, let us lay hold of her and cast her seed into her, so that when she becomes soiled she may not be able to ascend into her light. Rather, those whom she bears will be under our charge. But let us not tell Adam, for he is not one of us. Rather let us bring a deep sleep over him. And let us instruct him in his sleep to the effect that she came from his rib, in order that his wife may obey, and he may be lord over her.”

Then Eve, being a force, laughed at their decision. She put mist into their eyes and secretly left her likeness with Adam. She entered the tree of knowledge and remained there. And they pursued her, and she revealed to them that she had gone into the tree and become a tree. Then, entering a great state of fear, the blind creatures fled.

Afterwards, when they had recovered from the daze, they came to Adam; and seeing the likeness of this woman with him, they were greatly disturbed, thinking it was she that was the true Eve. And they acted rashly; they came up to her and seized her and cast their seed upon her. They did so wickedly, defiling not only in natural ways but also in foul ways, defiling first the seal of her voice – that had spoken with them, saying, „What is it that exists before you?” – intending to defile those who might say at the consummation (of the age) that they had been born of the true man through verbal expression. And they erred, not knowing that it was their own body that they had defiled: it was the likeness that the authorities and their angels defiled in every way.

First she was pregnant with Abel, by the first ruler. And it was by the seven authorities and their angels that she bore the other offspring. And all this came to pass according to the forethought of the prime parent, so that the first mother might bear within her every seed, being mixed and being fitted to the fate of the universe and its configurations, and to Justice. A prearranged plan came into effect regarding Eve, so that the modelled forms of the authorities might become enclosures of the light, whereupon it would condemn them through their modelled forms.

Now the first Adam, (Adam) of Light, is spirit-endowed and appeared on the first day. The second Adam is soul-endowed and appeared on the sixth day, which is called Aphrodite. The third Adam is a creature of the earth, that is, the man of the law, and he appeared on the eighth day […] the tranquility of poverty, which is called „The Day of the Sun” (Sunday). And the progeny of the earthly Adam became numerous and was completed, and produced within itself every kind of scientific information of the soul-endowed Adam. But all were in ignorance.

Next, let me say that once the rulers had seen him and the female creature who was with him erring ignorantly like beasts, they were very glad. When they learned that the immortal man was not going to neglect them, rather that they would even have to fear the female creature that had turned into a tree, they were disturbed, and said, „Perhaps this is the true man – this being who has brought a fog upon us and has taught us that she who was soiled is like him – and so we shall be conquered!”

Then the seven of them together laid plans. They came up to Adam and Eve timidly: they said to him, „The fruit of all the trees created for you in Paradise shall be eaten; but as for the tree of knowledge, control yourselves and do not eat from it. If you eat, you will die.” Having imparted great fear to them, they withdrew up to their authorities.

Then came the wisest of all creatures, who was called Beast. And when he saw the likeness of their mother Eve he said to her, „What did God say to you? Was it ‚Do not eat from the tree of knowledge’?” She said, „He said not only, ‚Do not eat from it’, but, ‚Do not touch it, lest you die.'” He said to her, „Do not be afraid. In death you shall not die. For he knows that when you eat from it, your intellect will become sober and you will come to be like gods, recognizing the difference that obtains between evil men and good ones. Indeed, it was in jealousy that he said this to you, so that you would not eat from it.”

Now Eve had confidence in the words of the instructor. She gazed at the tree and saw that it was beautiful and appetizing, and liked it; she took some of its fruit and ate it; and she gave some also to her husband, and he too ate it. Then their intellect became open. For when they had eaten, the light of knowledge had shone upon them. When they clothed themselves with shame, they knew that they were naked of knowledge. When they became sober, they saw that they were naked and became enamored of one another. When they saw that the ones who had modelled them had the form of beasts, they loathed them: they were very aware.

Then when the rulers knew that they had broken their commandments, they entered Paradise and came to Adam and Eve with earthquake and great threatening, to see the effect of the aid. Then Adam and Eve trembled greatly and hid under the trees in Paradise. Then the rulers did not know where they were and said, „Adam, where are you?” He said, „I am here, for through fear of you I hid, being ashamed.” And they said to him ignorantly, „Who told you about the shame with which you clothed yourself? – unless you have eaten from that tree!” He said, „The woman whom you gave me – it is she that gave to me and I ate.” Then they said to the latter, „What is this that you have done?” She answered and said, „It is the instructor who urged me on, and I ate.”

Then the rulers came up to the instructor. Their eyes became misty because of him, and they could not do anything to him. They cursed him, since they were powerless. Afterwards, they came up to the woman and cursed her and her offspring. After the woman, they cursed Adam, and the land because of him, and the crops; and all things they had created, they cursed. They have no blessing. Good cannot result from evil.

From that day, the authorities knew that truly there was something mightier than they: they recognized only that their commandments had not been kept. Great jealousy was brought into the world solely because of the immortal man. Now when the rulers saw that their Adam had entered into an alien state of knowledge, they desired to test him, and they gathered together all the domestic animals and the wild beasts of the earth and the birds of heaven and brought them to Adam to see what he would call them. When he saw them, he gave names to their creatures.

They became troubled because Adam had recovered from all the trials. They assembled and laid plans, and they said, „Behold Adam! He has come to be like one of us, so that he knows the difference between the light and the darkness. Now perhaps he will be deceived, as in the case of the Tree of Knowledge, and also will come to the Tree of Life and eat from it, and become immortal, and become lord, and despise us and disdain us and all our glory! Then he will denounce us along with our universe. Come, let us expel him from Paradise, down to the land from which he was taken, so that henceforth he might not be able to recognize anything better than we can.” And so they expelled Adam from Paradise, along with his wife. And this deed that they had done was not enough for them. Rather, they were afraid. They went in to the Tree of Life and surrounded it with great fearful things, fiery living creatures called „Cheroubin”, and they put a flaming sword in their midst, fearfully twirling at all times, so that no earthly being might ever enter that place.

Thereupon, since the rulers were envious of Adam they wanted to diminish their (viz., Adam’s and Eve’s) lifespans. They could not (, however,) because of fate, which had been fixed since the beginning. For to each had been allotted a lifespan of 1,000 years, according to the course of the luminous bodies. But although the rulers could not do this, each of the evildoers took away ten years. And all this lifespan (which remained) amounted to 930 years: and these are in pain and weakness and evil distraction. And so life has turned out to be, from that day until the consummation of the age.

Thus when Sophia Zoe saw that the rulers of the darkness had laid a curse upon her counterparts, she was indignant. And coming out of the first heaven with full power, she chased those rulers out of their heavens, and cast them down into the sinful world, so that there they should dwell, in the form of evil spirits (demons) upon the earth.

[…], so that in their world it might pass the thousand years in Paradise – a soul-endowed living creature called „phoenix”. It kills itself and brings itself to life as a witness to the judgment against them, for they did wrong to Adam and his generation, unto the consummation of the age. There are […] three men, and also his posterities, unto the consummation of the world: the spirit-endowed of eternity, and the soul-endowed, and the earthly. Likewise, the three phoenixes <in> Paradise – the first is immortal; the second lives 1,000 years; as for the third, it is written in the Sacred Book that it is consumed. So, too, there are three baptisms – the first is the spiritual, the second is by fire, the third is by water. Just as the phoenix appears as a witness concerning the angels, so the case of the water hydri in Egypt, which has been a witness to those going down into the baptism of a true man. The two bulls in Egypt possess a mystery, the sun and the moon, being a witness to Sabaoth: namely, that over them Sophia received the universe; from the day that she made the sun and the moon, she put a seal upon her heaven, unto eternity.

And the worm that has been born out of the phoenix is a human being as well. It is written (Ps 91:13 LXX) concerning it, „the just man will blossom like a phoenix”. And the phoenix first appears in a living state, and dies, and rises again, being a sign of what has become apparent at the consummation of the age. It was only in Egypt that these great signs appeared – nowhere else – as an indication that it is like God’s Paradise.

Let us return to the aforementioned rulers, so that we may offer some explanation of them. Now, when the seven rulers were cast down from their heavens onto the earth, they made for themselves angels, numerous, demonic, to serve them. And the latter instructed mankind in many kinds of error and magic and potions and worship of idols and spilling of blood and altars and temples and sacrifices and libations to all the spirits of the earth, having their coworker fate, who came into existence by the concord between the gods of injustice and justice.

And thus when the world had come into being, it distractedly erred at all times. For all men upon earth worshiped the spirits (demons) from the creation to the consummation – both the angels of righteousness and the men of unrighteousness. Thus did the world come to exist in distraction, in ignorance, and in a stupor. They all erred, until the appearance of the true man.

Let this suffice so far as the matter goes. Now we shall proceed to consideration of our world, so that we may accurately finish the description of its structure and management. Then it will become obvious how belief in the unseen realm, which has been apparent from creation down to the consummation of the age, was discovered.

I come, therefore, to the main points regarding the immortal man: I shall speak of all the beings that belong to him, explaining how they happen to be here.

When a multitude of human beings had come into existence, through the parentage of the Adam who had been fashioned, and out of matter, and when the world had already become full, the rulers were master over it – that is, they kept it restrained by ignorance. For what reason? For the following: since the immortal father knows that a deficiency of truth came into being amongst the eternal realms and their universe, when he wished to bring to naught the rulers of perdition through the creatures they had modelled, he sent your likenesses down into the world of perdition, namely, the blessed little innocent spirits. They are not alien to knowledge. For all knowledge is vested in one angel who appeared before them; he is not without power in the company of the father. And <he> gave them knowledge. Whenever they appear in the world of perdition, immediately and first of all they reveal the pattern of imperishability as a condemnation of the rulers and their forces. Thus when the blessed beings appeared in forms modelled by authorities, they were envied. And out of envy the authorities mixed their seed with them, in hopes of polluting them. They could not. Then when the blessed beings appeared in luminous form, they appeared in various ways. And each one of them, starting out in his land, revealed his (kind of) knowledge to the visible church constituted of the modelled forms of perdition. It (viz., the church) was found to contain all kinds of seed, because of the seed of the authorities that had mixed with it.

Then the Savior created […] of them all – and the spirits of these are manifestly superior, being blessed and varying in election – and also (he created) many other beings, which have no king and are superior to everyone that was before them. Consequently, four races exist. There are three that belong to the kings of the eighth heaven. But the fourth race is kingless and perfect, being the highest of all. For these shall enter the holy place of their father. And they will gain rest in repose and eternal, unspeakable glory and unending joy. Moreover, they are kings within the mortal domain, in that they are immortal. They will condemn the gods of chaos and their forces.

Now the Word that is superior to all beings was sent for this purpose alone: that he might proclaim the unknown. He said, „There is nothing hidden that is not apparent, and what has not been recognized will be recognized.” And these were sent to make known what is hidden, and the seven authorities of chaos and their impiety. And thus they were condemned to death.

So when all the perfect appeared in the forms modelled by the rulers, and when they revealed the incomparable truth, they put to shame all the wisdom of the gods. And their fate was found to be a condemnation. And their force dried up. Their lordship was dissolved. Their forethought became emptiness, along with their glory.

Before the consummation of the age, the whole place will shake with great thundering. Then the rulers will be sad, […] their death. The angels will mourn for their mankind, and the demons will weep over their seasons, and their mankind will wail and scream at their death. Then the age will begin, and they will be disturbed. Their kings will be intoxicated with the fiery sword, and they will wage war against one another, so that the earth is intoxicated with bloodshed. And the seas will be disturbed by those wars. Then the sun will become dark, and the moon will cause its light to cease. The stars of the sky will cancel their circuits. And a great clap of thunder will come out of a great force that is above all the forces of chaos, where the firmament of the woman is situated. Having created the first product, she will put away the wise fire of intelligence and clothe herself with witless wrath. Then she will pursue the gods of chaos, whom she created along with the prime parent. She will cast them down into the abyss. They will be obliterated because of their wickedness. For they will come to be like volcanoes and consume one another until they perish at the hand of the prime parent. When he has destroyed them, he will turn against himself and destroy himself until he ceases to exist.

And their heavens will fall one upon the next and their forces will be consumed by fire. Their eternal realms, too, will be overturned. And his heaven will fall and break in two. His […] will fall down upon the […] support them; they will fall into the abyss, and the abyss will be overturned.

The light will […] the darkness and obliterate it: it will be like something that has never been. And the product to which the darkness had been posterior will dissolve. And the deficiency will be plucked out by the root (and thrown) down into the darkness. And the light will withdraw up to its root. And the glory of the unbegotten will appear. And it will fill all the eternal realm.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.