Kebra Nagast (Kbr)

Kebra Nagast

(określane też jako „Chwała Królów Abisynii”)

 

Kebra Nagast

 

Rozdział 1 (Kbr 1)

Kebra Nagast

Z chrześcijańskiej biblioteki przetłumaczonej z etiopii przez Sir EA Wallisa Budge

CHWAŁA KRÓLÓW

W MODLITWIE BÓG OJCIEC, SPRZEDAWCA WSZECHŚWIATA I JEGO SYN ISUS CHRYSTUS, PRZEZ KTÓRYCH WSZYSTKO PRZYSZŁO BYĆ, I BEZ KTÓRYCH NIE PRZYSTAŁO DO BYCIA, I DUCHA ŚWIĘTEGO TRIUNA, PARAŁETU I Z ŻYCIA POCHODZENIE OD SYNA, WIERZYMY I UWIELBIAM TRÓJCY, JEDNEGO BOGA, OJCA I SYNA, I DUCHA ŚWIĘTEGO.

(1) Interpretacja i wyjaśnienia trzystu osiemnastu prawosławnych (Ojców) dotyczące blasku, wielkości i godności oraz tego, jak Bóg dał je synom Adama, a zwłaszcza wielkości i blasku Syjonu, Tabernakulum (tâbôt) Prawa Bożego, którego On sam jest Stwórcą i Modnym, w fortecy Jego świętości przed wszystkimi stworzeniami (aniołami i ludźmi).

(2) Dla Ojca i Syna, i Ducha Świętego z dobrą społecznością, z dobrą wolą i serdecznym porozumieniem razem, Niebiański Syjon stał się miejscem zamieszkiwania ich Chwały.

(3) A potem Ojciec, Syn i Duch Święty powiedzieli: „Uczyńmy człowieka na podobieństwo i podobieństwo”, a przy pełnej zgodzie i dobrej woli wszyscy byli tego zdania.

(4) I Syn powiedział: „Przyoblecze się w ciało Adama”, a Duch Święty powiedział: „Będę zamieszkał w sercu (-ach) proroków i sprawiedliwych”, a to wspólne porozumienie i przymierze było (spełnione) w ZION, mieście ich chwały.

(5) Dawid powiedział: „Pamiętajcie o waszej zgodzie, którą uczyniłeś dawną dla zbawienia, lasce dziedzictwa, na Górze Syjon, w której mieszkasz”.

(6) I uczynił Adama na swój obraz i podobieństwo, aby mógł usunąć SZATANA ze względu na swoją dumę wraz z zastępem i ustanowić Adama – swoją własną roślinę – wraz z prawymi, Jego dziećmi, dla Jego chwał . Gdyż plan Boży został ustalony i zarządzony w ten sposób, że powiedział: „Staję się człowiekiem i będę we wszystkim, co stworzyłem, będę trwać w ciele”.

(7) W dniach, które potem nastąpiły, z Jego radości narodził się w ciele Drugiego Syjonu drugi Adame,, który był naszym Zbawicielem CHRYSTUSEM. To jest nasza chwała i wiara, nasza nadzieja i nasze życie, Drugi Syjon.

(8) Przyjdźmy zatem, cofnijmy się i rozważmy, i zacznijmy (stwierdzać), który z królów ziemi, od pierwszego do ostatniego, w odniesieniu do Prawa, Obrzędów i honoru i wielkość, powinniśmy powiększać lub potępiać.

(9) Grzegorz, twórca cudów i cudów, który został wrzucony do jaskini z powodu (swojej) miłości do męczeństwa CHRYSTUSA i cierpiał ucisk przez piętnaście lat, powiedział: „Kiedy byłem w dole, zastanawiałem się nad tą sprawą , a ponad szaleństwem królów ARMENII, a ja powiedziałem: O ile mogę to sobie wyobrazić, (w) co za wielkość królów (składa się)?

(10) Czy dzieje się tak w mnóstwie żołnierzy, czy w blasku dóbr ziemskich, czy w zakresie rządów nad miastami? To była moja myśl za każdym razem, gdy się modliłem, i ta myśl ciągle mnie poruszała, aby medytować o wielkości królów. A teraz zacznę ”.

(11) I wstąpię od ADAMA i mówię: Bóg jest Królem w prawdzie, bo chwała mu się spotyka, i wyznaczył pod Nim ADAM, aby był królem wszystkiego, co stworzył. I wypędził go z Ogrodu z powodu apostazji przez grzech Węża i spiskowanie Diabła.

(12) I w tym bolesnym momencie narodził się CAIN, a kiedy ADAM zobaczył, że twarz CAINa jest złego usposobienia (lub posępnego), a jego wygląd zły, był smutny. I wtedy narodził się ABEL, a kiedy ADAM zobaczył, że jego wygląd jest dobry, a jego twarz łagodna, powiedział: „To mój syn, dziedzic mojego królestwa”.

(13) A kiedy dorastali razem, SZATAN zazdrościł mu i rzucił tę zazdrość w serce CAIN, który był zazdrosny (ABEL) jako pierwszy, ze względu na słowa jego ojca ADAMA, który powiedział: Ten, kto ma łagodną twarz, będzie spadkobiercą królestwa mego ”; a po drugie, z powodu swojej siostry o pięknej twarzy, która urodziła się wraz z nim i została dana ABEL, tak jak Bóg nakazał im rozmnażać się i wypełnić ziemię – teraz twarz siostry, która urodziła się z ABEL, przypominała twarz że CAIN, a ich ojciec przeniósł ich (tj. dwie siostry) podczas ich dawania (w małżeństwie); – i po trzecie, ponieważ kiedy dwaj (bracia) złożyli ofiarę, Bóg przyjął ofiarę ABEL i odrzucił ofiarę CAIN.

(14) I z powodu tej zazdrości CAIN zabił ABEL. Tak więc bratobójstwo zostało po raz pierwszy stworzone przez zazdrość Szatana o dzieci ADAMA. Po zabiciu brata CAIN popadł w drżenie i okropne przerażenie, a jego ojciec i jego Pan zostali odrzuceni.

(15) I (wtedy) narodził się SET, a ADAM spojrzał na niego i powiedział: „A Bóg okazał mi litość, i dał mi światło mej twarzy. W pamięci bolesnej pocieszę się (?) z nim. Imię tego, który zabije mego spadkobiercę, zostanie wymazane, aż do jego dziewiątego pokolenia ”.

(16) A ADAM umarł, a SETH królował w sprawiedliwości. I SETH umarł, a HÊNÔS (ENOS) królował. I HÊNÔS (ENOS) umarł, a Ḳ ÂYNÂN (CAINAN) panował. I died ÂYNÂN (CAINAN) umarł, a królował MALÂL’ÊL (MAHALALEEL). I zmarł MALÂL’ÊL (MAHALALEEL), a królował YÂRÔD (JARED).

(17) A YÂR diedD umarł, a HÊNÔKH (ENOCH) królował w sprawiedliwości, i bał się Boga, i (Bóg) ukrył go, aby nie mógł zobaczyć śmierci. I stał się królem w ciele w Krainie Żywych. A po zniknięciu ENOCH królował MÂTÛSÂLÂ (Mathusala).

(18) I zmarł MTÛSÂLÂ, a królował LMMKK (LAMECH). I LÂMÊKH umarł, a nie h (NOAH) królował w sprawiedliwości, a on zadowolony Boga we wszystkich swoich dziełach.

(19) I ten przeklęty człowiek CAIN, morderca swego brata, pomnożył zło, a jego potomstwo zrobiło podobnie, i sprowokowali Boga do gniewu swą niegodziwością.

(20) Nie bali się Boga przed oczami i nigdy nie pamiętali, że On ich stworzył, i nigdy nie modlili się do Niego, nigdy Go nie czcili, nigdy Go nie wzywali i nigdy nie oddawali Go służba Mu w strachu; nie, jedli i pili, tańczyli, grali na instrumentach strunowych i śpiewali na nich sprośne pieśni, i czynili nieczystość bez prawa, bez miary i bez reguły.

(21) I zwielokrotniły się niegodziwości dzieci CAIN, aż w końcu w swej wielkiej brudzie wprowadziły nasienie osła do klaczy i powstał muł, którego Bóg nie rozkazał – nawet jak ci, którzy oddajcie swoim dzieciom wierzącym tym, którzy zaprzeczają Bogu, a ich potomstwo stanie się nasieniem plugawych GOMORRAITÓW, z których połowa jest dobra, a połowa złego nasienia. A jeśli chodzi o tych, którzy popełniają (tę) niegodziwość, ich osąd jest gotowy, a ich błąd trwa.

(22) Teraz Noe był prawym człowiekiem. Bał się Boga i zachowywał sprawiedliwość i Prawo, które mu oznajmili jego ojcowie – teraz Noe był dziesiątym pokoleniem od Adama – i zachował w pamięci i czynił to, co dobre, i zachował swoje ciało przed rozpustą i upomniał jego dzieci, każąc im nie mieszać się z dziećmi Kaina, aroganckim tyranem, dzielnikiem królestwa (który) szedł za radą Diabła, który czyni zło rozkwitającym.

(23) I nauczył ich wszystkiego, czego Bóg nienawidził – dumy, chełpliwości mowy, samouwielbienia, oszczerstw, fałszywych oskarżeń i składania fałszywych przysięg.

(24) A oprócz tych rzeczy, w niegodziwości ich nieczystości, która była niezgodna z prawem i przeciwko rządom, mężczyzna dokonał zanieczyszczenia u mężczyzny, a kobieta pracowała z kobietą wstrętną rzeczą.

(25) I to było złe przed Bogiem, i zniszczył je wodą potopu, która była zimniejsza niż lód. Otworzył drzwi niebios i zaćma potopu spłynęła; i otworzył fontanny, które były pod ziemią, a fontanny potopu pojawiły się na ziemi.

(26) A grzesznicy zostali wymazani, bo zbierali owoce swojej kary. I wraz z nimi zginęły wszystkie zwierzęta i pełzające rzeczy, bo wszystkie zostały stworzone dla zadośćuczynienia ADAMOWI i dla Jego chwały, niektóre dla zapewnienia mu pożywienia, a niektóre dla jego przyjemności, a niektóre dla imion na chwałę Stwórcy. aby ich poznał, nawet jak mówi DAVID,

(27) „I postawiłeś wszystko pod jego stopami” dla niego zostali stworzeni, a dla niego zostali zniszczeni, z wyjątkiem Ośmiu Duszy i siedmiu wszelkiego rodzaju czystych bestii i pełzających zwierząt oraz dwóch każdy rodzaj nieczystej bestii i pełzających rzeczy.

(28) A potem umarł Noe, sprawiedliwy człowiek, a SEM królował w mądrości i sprawiedliwości, bo Noe pobłogosławił go, mówiąc: „Bądź Bogiem dla swego brata”. I do HAM powiedział: „Bądź sługą swego brata”. I rzekł do JAPETU: „Bądź sługą SEM, dziedzica mego, i bądź mu poddany”.

(29) I znowu, po potopie, diabeł, nasz wróg, nie przestał wrogości wobec dzieci NOe, ale podburzył CANAAN, syna HAM, i stał się brutalnym tyranem (lub uzurpatorem), który dzierżawi królestwo od dzieci SEM.

(30) Teraz podzielili między siebie ziemię, a NOAH kazał im przysięgać na Imię swego Boga, że ​​nie wkroczą na swoje granice i nie zje bestii, która umarła sama z siebie lub została zniszczona ( przez dzikie zwierzęta) i aby nie uprawiali wszeteczeństwa przeciwko prawu, aby Bóg nie gniewał się ponownie na nich i nie ukarał ich potopem.

(31) A jeśli chodzi o NOAH, upokorzył się i złożył ofiarę, i wołał, jęczał i płakał. I Bóg rozmawiał z NOAH, który powiedział (do Niego): „Jeśli zniszczysz ziemię po raz drugi przez potop, wymazuj mnie tymi, którzy mają zginąć”.

(32) I rzekł mu Bóg: „Zawrę z tobą przymierze, abyś oznajmił swoim dzieciom, że nie będą jeść bestii, która sama umarła lub która została rozdarta przez dzikie bestie, i nie będą uprawiać nierządnicy przeciwko prawo, a ja z mojej strony (przymierze), że nie zniszczę ziemi po raz drugi potopem i że dam dzieciom zimę i lato, porę roku i żniwa, jesień i wiosnę.

(33) „I przysięgam na siebie i na Syjon, Tabernakulum Mojego Przymierza, które stworzyłem dla miejsca miłosierdzia i dla zbawienia ludzi, a w dniach ostatecznych zstąpię do nasienia twego, że będę miał przyjemność z ofiar twoich dzieci na ziemi, a Tabernakulum Mojego przymierza będzie z nimi na zawsze.

(34) A kiedy pojawi się obłok (na niebie), aby nie bali się i nie wyobrażali sobie, że potop (nadchodzi), sprawię, że zejdę z Mojego miejsca zamieszkania na Syjonie Łuku Mojego Przymierza, że to znaczy tęcza, która będzie Tabernakulum Mojego Prawa.

(35) I stanie się, że gdy ich grzechy się pomnożą, i pragnę się z nimi gniewać, będę pamiętał Przybytek Mojego Przymierza i ustawię tęczę (na niebie), i będę odrzućcie Mój gniew i wyśle ​​Moje współczucie.

(36) I nie zapomnę słowa mego, a tego, co wyszło z moich ust, nie zapomnę. Choć niebo i ziemia przeminą, Moje Słowo nie przeminie ”.

(37) A arcybiskupi, którzy tam byli, odpowiedzieli i powiedzieli błogosławionej GREGORY: „Oto teraz rozumiemy jasno, że przed każdym stworzeniem, nawet anioły, i przed niebiosami i ziemią, i przed filarami nieba, i otchłań morza stworzył Tabernakulum Przymierza, a to, co jest w niebie, krąży po ziemi ”.

(38) Odpowiedzieli mu i rzekli: „Zaprawdę, Tabernakulum Przymierza było pierwszą rzeczą, którą On stworzył, i nie ma kłamstwa w twoim słowie; to jest prawdziwe, poprawne, prawe i niezmienny.

(39) Stworzył Syjon przede wszystkim, aby był miejscem Jego chwały, a planem Przymierza było to, co powiedział: „Obleczę się w ciało ADAMA, które jest z prochu, i pojawię się wszyscy, których stworzyłem Moją ręką i Moim głosem.

(40) A gdyby to było, że niebiański Syjon nie upadł, a gdyby nie przyobleczał ciała ADAMA, to Bóg Słowo nie pojawiłby się, a nasze zbawienie nie miałoby miejsca. Świadectwo (lub dowód) jest podobne; niebiański ZION należy uważać za podobieństwo Matki Odkupiciela, MARYI.

(41) Albowiem w Syjonie, który jest zbudowany, zdeponowanych jest Dziesięć Słów Prawa, które zostały napisane przez Jego ręce, a On sam, Stwórca, mieszkał w łonie Maryi i przez Niego wszystko powstało ”.

(42) Otóż to CANAAN wydzierżawił królestwo synom SEMU i przekroczył przysięgę, którą przyrzekł im ich ojciec, NOAH. Synowie KANAANOWI byli siedm potężnymi mężami, a on wziął siedem potężnych miast z krainy Szem i postawił nad nimi swoich synów; i podobnie podwoił także swoją porcję.

(43) A w późniejszych dniach Bóg zemścił się na synach KANANU i zmusił synów Szema, aby odziedziczyli swój kraj. Są to narody, które odziedziczyli: CANAANITES, PERIZZITES, HIVITES, HITTITES, AMORITES, JEBUSITES i GIRGASITES; są to ci, których CANAAN pochwycił siłą z nasienia SHEM.

(44) Nie było bowiem właściwe, aby najeżdżał (jego) królestwo i fałszował przysięgę, i dlatego przestali istnieć, a ich pomnik zginął przez przekroczenie (Bożego) przykazania, czczenie bożków i kłanianie się do tych, którzy nie byli bogami.

(45) A po śmierci SHEMA ARPHAXADA panowała, i po śmierci ARPHAXADA YNYNÂN (CAINAN), a po śmierci Ḳ ÂYNÂN SÂLÂ (SALAH) królowała, a po nim EBER królował, a po nim PÂLÊ Ḳ ( PELEG) królował, a po nim królował RÂGÂW (REU), a po nim królował SÊRÔ Ḥ (SERUG), a po nim królował NÂKHÔR (NAHOR), a po nim TÂRÂ (TERAH).

(46) A to oni stworzyli magiczne obrazy i poszli do grobów swoich ojców i zrobili obraz (lub obraz) ze złota, srebra i mosiądzu, a diabeł zwykł z nimi rozmawiać każdy z wizerunków ich ojców i powiedz im:

(47) „O mój synu taki i taki, ofiaruj mi jako ofiarę syna, którego kochasz”. I zabili swoich synów i córki diabłom, i przelali niewinną krew plugawym diabłom.

(48) A TÂRÂ (TERAH) spłodził syna i nazwał go „ABRAHAM” (lub ABRÂM). A gdy ABRAHAM miał dwanaście lat, jego ojciec Tare posłał go, by sprzedawał bożków. A ABRAHAM powiedział: „To nie są bogowie, którzy mogą wyzwolić”; i zabrał bożków na sprzedaż, tak jak mu rozkazał jego ojciec.

(49) I rzekł do tych, którym je sprzedał: „Czy chcecie kupować bogów, którzy nie mogą wyzwolić (rzeczy) wykonanych z drewna, kamienia i żelaza, i mosiądzu, które ma ręka rzemieślnika? zrobiony?” I nie chcieli kupować bożków od Abrahama, ponieważ on sam zniesławił wizerunki swojego ojca.

(50) A gdy wracał, odsunął się od drogi, odłożył obrazy, spojrzał na nie i powiedział do nich: „Zastanawiam się teraz, czy jesteście w stanie zrobić to, o co was proszę w tej chwili: i czy jesteście w stanie podać mi chleb do jedzenia lub wodę do picia? ”

(51) I żaden z nich nie odpowiedział mu, bo były to kawałki kamienia i drewna; i znęcał się nad nimi i gromadził na nich czary, a oni nie mówili ani słowa.

(52) Uderzył on twarz jednego, a drugiego kopnął nogami, a trzeciego przewrócił się i połamał na kawałki kamieniami, i rzekł do nich: „Jeśli nie możecie się uwolnić od tego, który was bufetuje. i nie możecie odprawić krzywdy temu, który was rani, jak możecie być nazywani „bogami”?

(53) Ci, którzy was czczą, czynią to na próżno, a jak dla siebie całkowicie gardzę tobą, a wy nie będziecie moimi bogami. ”Potem odwrócił twarz ku Wschodowi, wyciągnął ręce i powiedział:„ Bądź Ty, mój Boże, o Panie, Stwórco niebios i ziemi, Stwórco słońca i księżyca, Stwórco morza i suchego lądu, Stwórco majestatu niebios i ziemi i tego, co widzialne i to, co jest niewidoczne; O, Stwórco wszechświata, bądź moim Bogiem.

(54) Ufam Tobie i odtąd nie ufam nikomu innemu, tylko Tobie. ”I wtedy ukazał mu się rydwan ognia, który płonął, a ABRAHAM bał się i upadł na jego twarz. ziemia i (Bóg) powiedział do niego: „Nie bój się, stań wyprostowany”. I usunął z niego strach.

(55) I Bóg rozmawiał z ABR´M i rzekł do niego: „Nie bój się. Od tego dnia jesteś moim sługą, a Ja ustanowię Moje Przymierze z tobą i twoim nasieniem za tobą, a ja pomnoży twoje potomstwo. i powiększę twoje imię niezmiernie.

(56) I sprowadzę Tabernakulum Mojego Przymierza na ziemię siedem pokoleń po tobie, a ono okrąży twoje potomstwo i będzie zbawieniem dla twojej rasy, a następnie poślę Moje Słowo dla zbawienia ADAMA i jego synowie na wieki.

(57) A w tej chwili ci, którzy są z twoich krewnych, są złymi ludźmi (lub buntownikami), a Moja boskość, co prawda, odrzucili. A co do ciebie, tego dnia nie mogą cię uwieść, przyjdźcie, wyjdźcie z tej ziemi, ziemi ojców waszych, do ziemi, którą wam pokażę, i dam wam potomstwo po tobie . ”

(58) I ABRÂM oddał pokłon Bogu i był poddany Bogu. I (Bóg) rzekł do niego: „Imię twoje będzie ABRAHAM”; i dał mu pozdrowienie pokoju i poszedł do nieba.

(59) I wrócił ABRAHAM do swojej siedziby, i wziął ŚR (SARAH) swoją żonę i wyszedł i nie wrócił do swego ojca, matki, domu i krewnych; i opuścił je wszystkie ze względu na Boga. I przybył do miasta SŁĘM, zamieszkał tam i królował w sprawiedliwości, nie przekraczając przykazania Bożego.

(60) I Bóg błogosławił mu niezmiernie, i w końcu posiadał 18 mocnych sług, którzy zostali wyszkoleni w wojnie i którzy stali przed nim i wykonywali jego wolę.

(61) I nosili tuniki bogato haftowane złotem, a na szyjach mieli złote łańcuszki i złote pasy wokół bioder, a na głowach mieli złote korony; i za ich pośrednictwem ABRAHAM pokonał (swego) wroga.

(62) I umarł w chwale w Bogu, i był bardziej łaskawy i doskonały niż ci, którzy byli przed nim. Był łaskawy, szanowany i bardzo ceniony.

(63) I ISAAC, jego syn, został królem i nie złamał przykazania Bożego; i był czysty w duszy i w ciele, i umarł na cześć.

(64) I królował jego syn JACOB, a także nie naruszył przykazania Bożego, a jego majątek stał się liczny, a jego dzieci wiele; Bóg go pobłogosławił i umarł na cześć.

(65) A po nim pierworodny syn JACOBA naruszył przykazanie Boże, a królestwo odstąpiło od niego i od jego potomstwa, ponieważ splugawił żonę ojca; teraz nie wolno przekraczać prawa, które Bóg przykazał.

(66) I przeklął go ojciec jego, i rozgniewał się na niego Bóg, i stał się najmniejszym spośród braci swoich, a dzieci jego stały się trędowate i strupowate; i chociaż był on pierworodnym synem (JACOBA) królestwo zostało od niego rozdarte, a jego młodszy brat królował, i dlatego nazwano go JUDAH. Jego potomstwo zostało pobłogosławione, a jego królestwo rozkwitło, a jego synowie pobłogosławieni.

(67) A po nim królował FÂRÊS (PHAREZ) jego syn. I umarł, a „ISÂRÔM (HEZRON) jego syn królował. A po nim królował jego syn ORNI (OREN?), A po nim królował ARÂM (ARAM) jego syn, a po nim AMÎNÂDÂB jego syn królował, a po nim NÂSÔN (NAASSON) jego syn królował, a po nim SÂLÂ (ŁOSOŚ? ) jego syn królował, a po nim B‛OS (BOAZ) jego syn królował, a po nim „IYÛBÊD (OBED) jego syn królował, a po nim S’SÊY (JESSE) jego syn królował.

(68) I to właśnie mówię (dotyczące) królestwa: błogosławieństwo ojca (syna) na syna, tak że (tj. Królestwo) zostało obdarzone dobrobytem. A jeśli chodzi o królestwo nad IZRAELEM, po śmierci JESSE DAVIDA królował w prawości, w uczciwości i w łaskawości.

(69) A co do Syjonu, Przybytku Prawa Bożego: na samym początku, jak tylko Bóg ustanowił niebiosa, postanowił, że stanie się ono miejscem zamieszkania Jego chwały na ziemi.

(70) I zechciał to sprowadzić na ziemię, i pozwolił Mojżeszowi zrobić to podobieństwo. I rzekł do niego: „Zrób arkę (lub tabernakulum) z drewna, której nie mogą zjadać robaki, i przykryj ją czystym złotem.

(71) I umieścisz w nim Słowo Prawa, które jest Przymierzem, które napisałem Moimi własnymi palcami, aby przestrzegali Mojego Prawa, Dwóch Tablic Przymierza. ”

(72) Teraz niebiańskie i duchowe (oryginalne) są w nim różnorodne kolory, a ich dzieło jest cudowne, i przypomina jaspis, i musujący kamień, i topaz, i kamień hiacyntowy (?) I kryształ i światło, i przyciąga oko siłą, i zadziwia umysł, i ogłusza je zdziwieniem; zostało stworzone przez umysł Boga, a nie przez rzemieślnika, człowieka, ale On sam go stworzył dla mieszkania Swojej chwały.

(73) I jest to rzecz duchowa i pełna współczucia; jest rzeczą niebiańską i jest pełna światła; jest to kwestia wolności i zamieszkiwania Boga, którego mieszkanie jest w niebie, i którego miejsce poruszania się znajduje się na ziemi, i mieszka z ludźmi i aniołami, miastem zbawienia dla ludzi i dla Świętego Duch mieszkaniem.

(74) A w nim GOMOR złota (zawierający) miarę manny, która zstąpiła z nieba; i laska Aarona, która wykiełkowała po jej zwiędnięciu, chociaż nikt jej nie podlał wodą, i jedna rozbiła ją w dwóch miejscach, i stały się trzema prętami, które były (pierwotnie) tylko jedną laską.

(75) I Mojżesz przykrył (Arkę) czystym złotem, i uczynił dla niej słupy, za pomocą których miał je nosić, i pierścienie (w których je umieszczać), i niosli go przed ludem, dopóki nie przynieśli go do krainy ( ich) dziedzictwo, którym jest JEROZOLIMA, miasto Syjon.

(76) A gdy przekraczali JORDAN, a kapłani niosli go, wody stały pionowo jak mur, aż cały lud przeminął, a po tym wszystkim lud minął kapłanów niosących Arkę, a oni połóżcie go w mieście JUDA, ziemi (ich) dziedzictwa.

(77) I prorocy zostali wyznaczeni nad dziećmi IZRAELA w Tabernakulum Świadectwa, a kapłani nosili efod, aby mogli służyć Tabernakulum Świadectwa, a arcykapłani złożyli ofiary, aby otrzymać odpuszczenie ich grzechów i grzechów ludu.

(78) I Bóg rozkazał Mojżeszowi i Aaronowi, aby wykonali naczynia święte dla Tabernakulum Świadectwa na wyposażenie Najświętszego Święta, mianowicie naczynia złote, misy i garnki, dzbany i święte stoły, tkaniny i blaty na filary, lampy oraz naczynia do ich napełniania, uchwyty do pochodni i tabaki, szczypce, świeczniki oraz pierścienie i pręty do ich przenoszenia, duże miski i lawendy, haftowane zasłony i wieszaki, korony i obrobione szaty, fioletowe tkaniny i wyroby skórzane, dywany i zasłony, środki pielęgnacyjne do namaszczenia kapłanów i królów, wieszaków hiacyntowych i fioletowych, dywanów o podwójnej grubości i jedwabnych (?), skór dzieci i czerwonych skór baranów, kamieni sardius, rubinów, szafirów i szmaragdów (i ich umieszczenia) w Tabernakulum Świadków, w którym mieszka Syjon, miejsce Jego chwały.

(79) (I Bóg im powiedział), aby uczynić z niego „brzuch statku” z Dwoma Stołami, które zostały napisane palcami Boga – Syjon spocznie na nich – I uczynisz z niego tabernakulum z drewna aby nie mogły jeść robaki, na których Syjon spocznie, jego długość będzie wynosić dwa łokcie i pół łokcia, a szerokość łokcia i pół łokcia, i pokryjesz je czystym złotem, zarówno na zewnątrz, jak i od wewnątrz tego.

(80) I uczynisz ozdoby i okrycia ze złota szczerego, a wokół niego będą pierścienie; i uczynisz z czterech stron cztery otwory na słupy nośne.

(81) I uczynisz je z drewna, którego robaki nie mogą jeść, i okryjesz je czystym złotem, a na tym będziesz nosić Tabernakulum Prawa.

(82) W ten sposób Bóg rozkazał Mojżeszowi na Górze Synaj i pokazał mu jego dzieło oraz budowę i wzór Namiotu, według którego miał to zrobić. I to (tj. ZION) było czczone i miało wyjątkowo wielki majestat w IZRAELU, a Bóg uznał je za mieszkanie Jego chwały.

(83) I On sam zstąpił na górę Swojej świętości i rozmawiał ze swoimi wybranymi, i otworzył im drogę zbawienia, i wybawił ich z rąk ich wrogów.

(84) I mówił z nimi z słupa obłoku, i rozkazał im, aby przestrzegali Jego Prawa i Jego przykazań oraz postępowali zgodnie z przykazaniami Bożymi.

(85) I znowu Rada Trzystu Osiemnastu odpowiedziała i rzekła: „Amen. To jest zbawienie dzieci ADAMA. Gdyż zejdzie Tabernakulum Prawa Bożego, będą oni nazwani:„ Ludzie o domu Bożym ”, nawet jak mówi DAVID:„ A Jego mieszkanie jest w Syjonie ”. I znowu mówi przez usta Ducha Świętego: „I moje mieszkanie jest tutaj, bo je wybrałem.

(86) I pobłogosławię jej kapłanów i sprawię, że będzie biedna, aby się radowała. I dam Dawidowi w niej posiać, a na ziemi ten, który zostanie królem, a co więcej, w niebiosach, z jego potomstwa, będzie królował w ciele na tronie Boga. A jeśli chodzi o jego wrogów, zostaną zgromadzeni pod podnóżkiem jego i zapieczętowani jego pieczęcią.

(87) A DĔMÂTĔYÔS (patriarcha TIMOTHEUS (?), Który siedział od 511 do 517), arcybiskup RÔM (tj. KONSTANTYNOPOL, BYZANTIUM), powiedział: „Znalazłem w kościele (Świętego) SOPHII wśród książek i królewski zachowuje manuskrypt (który stwierdził), że całe królestwo świata (należało) do cesarza RÔM i cesarza ETIOPII. ”

(88) Od środka JEROZOLIMY i od jego północy na południowy wschód znajduje się część Cesarza RÔM; a od środka JEROZOLIMY z jego północy na południe i do INDII Zachodniej znajduje się część Cesarza ETIOPII.

(89) Albowiem obaj są z nasienia SZEMU, syna Noego, nasienia ABRAHAMA, nasienia Dawida, dzieci Salomona. Albowiem Bóg dał ziarno chwały SHEM z powodu błogosławieństwa ich ojca, NOAH.

(90) Cesarz RÔM jest synem SOLOMONA, a cesarz ETIOPII jest pierworodnym i najstarszym synem SOLOMONA.

(91) I o tym, jak narodziła się Królowa, odkryłem, napisane w tym rękopisie, i w ten sposób również ewangelista wspomina o tej kobiecie. A nasz Pan Isus Chrystus, potępiając naród żydowski, ukrzyżowanych, którzy żyli w tym czasie, mówił: „Królowa Południa powstanie w Dniu Sądu i będzie się spierać, potępiać i przezwyciężyć to. pokolenie, które nie słucha głoszenia Mojego słowa, bo przybyła z krańców ziemi, aby usłyszeć mądrość Salomona ”.

(92) A Królowa Południa, o której mówił, była Królową Etiopii. I w słowach „krańce ziemi” (czyni aluzję) do delikatności konstytucji kobiet i długiego dystansu podróży, i palącego gorąca słońca, głodu na drodze i pragnienia dla wody.

(93) A ta Królowa Południa była bardzo piękna na twarzy, a jej postawa była doskonała, a jej zrozumienie i inteligencja, które dał jej Bóg, miały tak wysoki charakter, że poszła do Jerozolimy, aby usłyszeć mądrość Salomona; teraz stało się to dzięki rozkazowi Boga i było to dla Niego przyjemnością.

(94) Co więcej, była niezmiernie bogata, bo Bóg dał jej chwałę i bogactwa, i złoto, i srebro, i wspaniałą odzież, wielbłądy i niewolników, i handlujących ludźmi (lub kupcami). I kontynuowali jej interesy i handlowali dla niej drogą morską i lądową, w Indiach i w „ASWÂN (SYENE)”.

(95) Był też pewien mądry człowiek, przywódca karawany kupieckiej, który nazywał się TÂMRÎN, a on ładował pięćset dwadzieścia wielbłądów i posiadał około trzydzieści siedemdziesiąt statków.

(96) W tym czasie król SALOMON chciał zbudować Dom Boży i wysyłał wiadomości między wszystkimi kupcami na wschodzie i na zachodzie, a także na północy i południu, każąc przyjść kupcom i wziąć złoto i srebro od niego, aby mógł od nich zabrać wszystko, co było konieczne do dzieła.

(97) A niektórzy meldowali mu o tym bogatym kupcu ETIOPIJSKIM, a SALOMON wysłał mu wiadomość i powiedział mu, aby przywiózł z krainy ARABII wszystko, czego chciał, z czerwonego złota i czarnego drewna, którego nie mogły zjadać robaki, i szafiry. I ten kupiec, który nazywał się TÂMRÎN, kupiec Królowej ETIOPII, poszedł do króla Salomona; a Salomon wziął od niego wszystko, co chciał, i dał kupcowi wszystko, czego pragnął, w obfitości.

(98) Otóż ten kupiec był człowiekiem wielkiego zrozumienia, widział i rozumiał mądrość Salomona, i zdumiewał się (kreacją), i uważnie obserwował, aby dowiedzieć się, w jaki sposób król odpowiedział słowem i zrozumiał jego osąd i gotowość ust, dyskretność jego mowy, sposób życia, siadanie i wstawanie, zajęcia, miłość, zarządzanie, stół i jego prawo.

(99) Tym, którym Salomon musiał wydawać rozkazy, mówił z pokorą i łaską, a kiedy popełnili błąd, napomniał ich (łagodnie). Gdyż rozkazał swemu domowi mądrość i bojaźń Bożą, uśmiechnął się łaskawie do głupców i skierował ich na właściwą drogę, a łagodnie postępował z pokojówkami.

(100) Otworzył usta przypowieściami, a jego słowa były słodsze niż najczystszy miód; całe jego zachowanie było godne podziwu, a cały jego aspekt przyjemny. Albowiem mądrość umiłowana jest przez ludzi rozumnych, a odrzucona przez głupców.

(101) A gdy kupiec zobaczył te wszystkie rzeczy, był zdumiony i zadziwił się niezwykle. Dla tych, którzy nie chcieli oglądać SALOMONA, trzymał go w całkowitej miłości, a on (stał się) ich nauczycielem; a dzięki jego mądrości i doskonałości ci, którzy kiedyś do niego przyszli, nie chcieli go zostawić i odejść.

(102) A słodycz jego słów była jak woda dla męża, który jest spragniony, i jak chleb dla głodnego, i jak uzdrowienie dla chorego i jak ubranie dla nagiego mężczyzny.

(103) I był dla sierot jak ojciec. I sądził sprawiedliwie i przyjął osobę nikogo (tzn. Był bezstronny). Miał chwałę i bogactwa, które Bóg mu dał w obfitości, mianowicie złoto, srebro i kamienie szlachetne, a także bogate szaty, bydło, owce i kozy niezliczone.

(104) W czasach Salomona złoto króla było tak powszechne jak brąz, a srebro jak ołów, a brąz i ołów i żelazo były tak obfite jak trawa pól i trzciny pustyni; a drzewo cedrowe również było obfite.

(105) I Bóg obdarzył go chwałą, bogactwem, mądrością i łaską w takiej obfitości, że nikt nie był mu podobny wśród jego poprzedników, a wśród tych, którzy przyszli po nim, nie było nikogo podobnego do niego.

(106) I stało się, że kupiec TMRÎN chciał wrócić do swego kraju, a on poszedł do Salomona, pokłonił się nisko przed nim, objął go i powiedział mu: „Pokój majestatu twemu!

(107) Odeślij mnie i pozwól mi odejść do mego kraju do Mej Pani, bo długo czekałem na widok Twojej chwały i Twojej mądrości oraz obfitości wędlin, którymi mnie rozkoszowałeś.

(108) A teraz odejdę do mojej Pani. Chciałbym, abym mógł z tobą przebywać, nawet jako jeden z najmniejszych spośród twoich sług, albowiem błogosławieni ci, którzy słyszą twój głos i wykonują twoje rozkazy!

(109) Chciałbym, abym mógł tu zostać i nigdy cię nie opuszczać! ale musicie mnie odesłać do Pani Bożej z powodu tego, co zostało powierzone mojemu przykazaniu, abym mógł oddać jej jej własność.

(110) A ja sam jestem jej sługą. „I wszedł Salomon do domu swego, i dał mu wszystko, co chciał, dla kraju ETIOPII, i odesłał go w pokoju.

(111) I TÂRMN pożegnał go, wyszedł i poszedł swoją drogą, i przyszedł do swojej Pani, i oddał jej wszystkie rzeczy, które przyniósł. I opowiedział jej o tym, jak przybył do kraju JUDAH (i) JEROZOLIMA, i jak wszedł do króla Salomona, i wszystko, co usłyszał i zobaczył.

(112) I powiedział jej, jak SOLOMON kierował się sprawiedliwym osądem i jak mówił z autorytetem, i jak słusznie zadecydował we wszystkich sprawach, o które pytał, i jak odpowiedział łagodnymi i łaskawymi odpowiedziami oraz że nie ma w tym nic fałszywego i jak wyznaczył inspektorów na siedmiuset leśników, którzy ciągnęli drewno, i ośmiuset murarzy, którzy ociosali kamień, i jak starał się uczyć od wszystkich kupców i handlarzy o podstępnym rzemiośle i jego działaniu, a także o tym, jak on otrzymał informacje i przekazał je dwojako, a także, w jaki sposób wszystkie jego rękodzieło i dzieła wykonano z mądrością.

(113) I każdego ranka TÂMRÎN opowiadał królowej (około) o całej mądrości Salomona, o tym, jak kierował sądem i czynił to, co sprawiedliwe, i jak zarządzał swoim stołem, jak urządzał uczty i jak nauczał mądrości, i jak kierował swymi sługami i wszystkimi swoimi sprawami według mądrego systemu, i jak oni wykonywali swoje polecenia na jego rozkaz, i jak nikt nie oszukiwał drugiego, i jak nikt nie rabował własności bliźniego, i jak nie było złodzieja ani złodzieja za jego dni. Albowiem w swojej mądrości znał tych, którzy popełniali zło, karał ich i sprawiał, że się bali, i nie powtarzali złych uczynków, ale żyli w pokoju, który zmieszał się ze strachem Króla.

(114) Wszystkie te rzeczy T’MRÎN odnosiły się do Królowej i każdego ranka przypominał sobie rzeczy, które widział z Królem i opisywał je jej. I królowa ogłuszyła zdziwienie tym, co usłyszała od kupca, swego sługi, i pomyślała w swoim sercu, że pójdzie do niego; i płakała z powodu wielkiej przyjemności z tych rzeczy, które powiedział jej TÂRRÎN.

(115) I bardzo pragnęła iść do niego, ale kiedy rozmyślała o długiej podróży, pomyślała, że ​​jest to zbyt dalekie i zbyt trudne do podjęcia. I za każdym razem zadawała TâMRÎN pytaniom o SOLOMONA i za każdym razem TÂMRÎN opowiadał jej o nim, a ona bardzo pragnęła i bardzo pragnęła iść, by usłyszeć jego mądrość, zobaczyć jego twarz, objąć go i złożyć petycję rodzina królewska. A jej serce skłaniało się ku niemu, bo Bóg skłonił jej serce, by poszło i kazało jej tego pragnąć.

(116) Królowa rzekła do nich: „Słuchajcie, ludu mój, i słuchajcie mych słów. Pragnę mądrości, a moje serce szuka zrozumienia. Jestem zauroczony miłością mądrości i Ograniczają mnie sznurki zrozumienia, bo mądrość jest znacznie lepsza niż skarb złota i srebra, a mądrość jest najlepsza ze wszystkiego, co zostało stworzone na ziemi.

(117) A do czego pod niebiosami należy porównać mądrość? Jest słodszy niż miód i sprawia, że ​​więcej raduje się niż wino, i oświetla więcej niż słońce, i należy kochać bardziej niż kamienie szlachetne.

(118) I tucza więcej niż olej, i więcej niż smakołyki mięsne, i daje (mężczyźnie) większą sławę niż tysiące złota i srebra.

(119) Jest źródłem radości dla serca i jasnym i lśniącym światłem dla oczu, dawcą prędkości dla stóp, tarczą dla piersi i hełmem dla głowy oraz łańcuchem na szyję i pasek na lędźwie.

(120) Sprawia, że ​​uszy słyszą, a serca rozumieją, jest nauczycielem tych, którzy się uczą, i pociesza tych, którzy są dyskretni i rozważni, i daje sławę tym, którzy go szukają.

(121) A królestwo nie może stać bez mądrości, a bogactw nie można zachować bez mądrości; stopa nie może utrzymać miejsca, w którym się ustawiła, bez mądrości. A bez mądrości to, co mówi język, jest nie do przyjęcia.

(122) Mądrość jest najlepszym ze wszystkich skarbów. Kto gromadzi złoto i srebro, czyni to bez zysku bez mądrości, ale ten, kto gromadzi mądrość – nikt nie może wyciągnąć jej z serca. To, co głupcy gromadzą mądrych, konsumuje.

(123) A z powodu niegodziwości tych, którzy czynią zło, chwaleni są sprawiedliwi; a z powodu niegodziwych czynów głupców mądrzy są umiłowani. Mądrość jest rzeczą wzniosłą i bogatą: Będę ją kochał jak matkę, a ona obejmie mnie jak swoje dziecko. Będę podążał śladami mądrości, a ona będzie mnie chronić na wieki; Będę szukać mądrości, a ona będzie ze mną na wieki; Będę podążał za jej śladami, a ona mnie nie odrzuci; Oprę się na niej, a ona będzie dla mnie murem nieugiętej; Będę szukać u niej azylu, a ona będzie mi mocą i siłą; Będę się z niej radował, a ona będzie mi obfitą łaską. Albowiem słuszne jest podążanie śladami mądrości, a podeszwy naszych stóp stoją na progu bram mądrości.

(124) Szukajmy jej, a znajdziemy ją; kochajmy ją, a ona się od nas nie wycofa; ścigajmy ją, a my ją wyprzedzimy; zapytajmy, a otrzymamy; i zwróćmy do niej nasze serca, abyśmy nigdy nie mogli o niej zapomnieć.

(125) Jeśli (my) ją zapamiętamy, będzie nas pamiętać. a w związku z głupcami nie pamiętasz mądrości, bo nie czczą jej czci, a ona ich nie kocha. Uhonorowanie mądrości jest uhonorowaniem mędrca, a umiłowanie mądrości jest umiłowaniem mędrca.

(126) Miłujcie mędrca i nie wycofujcie się od niego, a na jego widok staniecie się mądrzy; słuchajcie ust jego, abyście się do niego stali; strzeżcie miejsca, na którym postawił nogę, i nie zostawiajcie go, abyście mogli otrzymać resztkę jego mądrości.

(127) Kocham go tylko na wieść o nim i nie widząc go, a cała historia o nim, którą mi powiedziano, jest dla mnie pragnieniem mego serca i jak woda dla spragnionego ”.

(128) A jej szlachta i niewolnicy, jej służebnice i jej doradcy odpowiedzieli i rzekli do niej: „O, Pani nasza, jeśli chodzi o mądrość, w tobie nie brakuje i to dzięki mądrości twojej kochasz mądrość.

(129) A dla nas, jeśli pójdziesz, pójdziemy z tobą, a jeśli usiądziesz, usiądziemy z tobą; nasza śmierć będzie z twoją śmiercią, a nasze życie z twoim życiem. ”Wtedy Królowa przygotowała się do swojej podróży z wielką pompą i majestatem, z wielkim wyposażeniem i wieloma przygotowaniami.

(130) Albowiem z woli Bożej jej serce pragnęło pójść do JEROZOLIMY, aby mogła usłyszeć Mądrość Salomona; albowiem chętnie słuchała. Więc przygotowała się do wyjścia.

(131) I załadowano siedemset dziewięćdziesiąt siedem wielbłądów, a muły i osły niezliczone zostały załadowane, i wyruszyła w drogę i bez przerwy podążała swoją drogą, a jej serce ufało Bogu.

(132) I przybyła do JEROZOLIMY, i przyniosła królowi wiele cennych darów, które bardzo chciał mieć. I oddał jej wielki zaszczyt i cieszył się, i zamieszkał w pobliskim pałacu królewskim.

(133) I posłał jej jedzenie zarówno na porannym i wieczornym posiłkiem, każdorazowo piętnaście środki przez K Ori drobno zmielonej białej mąki, gotowane z oliwek i sosem i sosem w obfitości, i trzydzieści środki przez K ori z zgnieciony biały posiłek, z którego zrobiono chleb dla trzystu pięćdziesięciu osób, z niezbędnymi półmiskami i tacami, i dziesięcioma utkniętymi wołami i pięcioma bykami i pięćdziesięcioma owcami, bez (licząc) dzieci i jeleni, a także gazeli i tłustych ptactwa oraz naczynie z winem zawierające sześćdziesiąt miarek Gerrâta i trzydzieści miar starego wina, dwadzieścia pięć śpiewających mężczyzn i dwadzieścia pięć śpiewających kobiet oraz najwspanialszy miód i bogate słodycze, a także niektóre potrawy, które sam zjadł, a także niektóre wino, którego pił.

(134) I codziennie ubierał ją w jedenaście szat, które oczarowały oczy. I odwiedził ją, i był zadowolony, a ona go nawiedziła, i była zadowolona, ​​i ujrzała jego mądrość, i sprawiedliwe sądy, i chwałę, i łaskę, i wysłuchała wymowy jego mowy.

(135) I dziwowała się w swoim sercu, i była całkowicie zdumiona w swoim umyśle, rozpoznała w swoim zrozumieniu i bardzo wyraźnie dostrzegła w oczach, jaki był godny podziwu; i zastanawiała się niezmiernie z powodu tego, co widziała i słyszała wraz z nim – jak doskonały był w opanowaniu, mądry w zrozumieniu, miły w łaskawości i rozkazie.

(136) I obserwowała subtelność jego głosu oraz dyskretne wypowiedzi warg, i że z godnością wydawał rozkazy, a jego odpowiedzi były udzielane cicho i ze bojaźnią Bożą.

(137) Wszystkie te rzeczy ujrzała i była zdumiona obfitością jego mądrości, a w jego mowie i mowie nie było niczego, ale wszystko, co mówił, było doskonałe.

(138) I Salomon pracował w budynku Domu Bożego, a on wstał i poszedł na prawo i na lewo, do przodu i do tyłu. I pokazał robotnikom pomiar i wagę oraz przestrzeń pokrytą (materiałami), i powiedział metalowym robotnikom, jak używać młotka, wiertarki i dłuta (?), I pokazał kamieniarzy kąt (miara) oraz okrąg i powierzchnia (miara).

(139) I wszystko zostało dokonane przez jego rozkaz, a nikt nie sprzeciwiałby się jego słowu; bo światło jego serca było jak lampa w ciemności, a jego mądrość obfitowała jak piasek. A w mowie zwierząt i ptaków nic przed nim nie było ukryte, a swoją mądrością zmusił diabły do ​​posłuszeństwa.

(140) I uczynił wszystko umiejętnością, którą dał mu Bóg, gdy błagał go; bo nie prosił o zwycięstwo nad wrogiem, nie prosił o bogactwa i sławę, ale prosił Boga, aby dał mu mądrość i zrozumienie, dzięki którym mógłby rządzić swoim ludem i budować Swój Dom, i upiększyć dzieło Boże i wszystko, co mu dał (nie) mądrością i zrozumieniem.

(141) A królowa MKĔD przemówiła do króla Salomona, mówiąc: „Błogosławiona jesteś, panie mój, że taka mądrość i zrozumienie zostały ci dane.

(142) Pragnę tylko, abym był jednym z najmniejszych służebnic twoich, abym mógł umyć nogi i słuchać twojej mądrości, a także zrozumieć twoje rozumienie, służyć majestatu twemu i cieszyć się mądrością twoją.

(143) O, jakże mi się podoba odpowiedź twoja, i słodycz głosu twego, i piękno chodzenia twego, i łaskawość słów twoich, i gotowość ich. Słodycz twego głosu rozwesela serce, ożywia kości, dodaje odwagi sercom, a wargom życzliwość i łaskę, a chodzie siłę.

(144) Patrzę na ciebie i widzę, że twoja mądrość jest niezmierzona, a twoje zrozumienie niewyczerpane, i że jest jak lampa w ciemności i jak granat w ogrodzie i jak perła w morzu, i jak Gwiazda Poranna wśród gwiazd, i jak światło księżyca we mgle, i jak na chwalebny świt i wschód słońca na niebie.

(145) I dziękuję Temu, który mnie tu przywiódł i pokazał, i kazał mi stąpać u progu bramy twojej, i kazał mi usłyszeć twój głos ”.

(146) A król Salomon odpowiedział i rzekł do niej: „Mądrość i zrozumienie pochodzą od ciebie samego. Co do mnie (posiadam je tylko) w takiej mierze, w jakiej Bóg IZRAELA dał mi je, ponieważ prosiłem i prosili ich od Niego.

(147) I chociaż nie znasz Boga IZRAELA, masz tę mądrość, którą uczyniłeś, aby wzrastać w swoim sercu i (przywiódł cię), aby mnie zobaczyć, wasala i niewolnika mego Boga, i budowanie Jego sanktuarium, które zakładam, w którym służę i poruszam się wokół mojej Pani, Tabernakulum Prawa Boga IZRAELA, świętej i niebieskiej Syjonu.

(148) Teraz jestem niewolnikiem mojego Boga i nie jestem człowiekiem wolnym; Nie służę według własnej woli, ale zgodnie z Jego Wolą. I moja mowa nie pochodzi ode mnie, ale wypowiadam się tylko na to, co On każe mi wypowiedzieć.

(149) Cokolwiek mi przykazał, abym czynił; dokądkolwiek On mnie prosi, abym tam poszedł; cokolwiek uczy mnie, że mówię; rozumiem, o czym On mi udziela mądrości.

(150) Albowiem z bycia tylko prochem uczynił mnie ciałem, a z bycia tylko wodą uczynił mnie solidnym człowiekiem, a z bycia jedynie wyrzuconą kroplą, która wystrzeliła na ziemię, wyschłaby na powierzchni ziemia, stworzył mnie na swoje podobieństwo i uczynił mnie na swój obraz ”.

(151) A kiedy SOLOMON rozmawiał w ten sposób z Królową, ujrzał pewnego robotnika niosącego kamień na głowie i skórę wody na szyi i ramionach, a jego jedzenie i sandały były (związane) na jego biodrach. , a w jego rękach były kawałki drewna; jego szaty były postrzępione i poszarpane, pot spływał mu z twarzy, a woda ze skóry kapała mu na stopy.

(152) I robotnik przeszedł przed Salomonem, a idąc do króla, rzekł do niego: „Stój spokojnie”; a robotnik stał nieruchomo. Król zwrócił się do królowej i rzekł do niej: „Spójrz na tego mężczyznę. W czym ja jestem lepszy od tego człowieka?

(153) A w czym jestem lepszy od tego człowieka? I gdzie mam chwalić tego człowieka? Bo jestem człowiekiem z prochem i popiołem, który jutro stanie się robakami i zepsuciem, a jednak w tej chwili wyglądam jak ktoś, kto nigdy nie umrze.

(154) Kto złożyłby jakąkolwiek skargę przeciwko Bogu, gdyby miał dać temu człowiekowi, jak mi to dał, i gdyby miał mnie uczynić takim, jakim jest ten człowiek? Czy nie jesteśmy obojgiem istot, to znaczy ludźmi?

(155) Tak jak i jego śmierć, (tak) jest moja śmierć; i jakie jest jego życie (tak) jest moje życie. A jednak ten człowiek jest silniejszy do pracy niż ja, ponieważ Bóg daje moc tym, którzy są słabi, tak jak mu się podoba. ”I Salomon rzekł do robotnika:„ Doprowadź cię do swojej pracy ”.

(156) I mówił dalej do Królowej, mówiąc: „Po co nam, synom ludzkim, pożytek z ziemi, jeśli nie okażemy dobroci i miłości na ziemi? Czyż nie wszyscy jesteśmy niczym, zwykłą trawą na polu, która więdnie w swoim sezonie i spłonie w ogniu?

(157) Na ziemi zapewniamy sobie delikatne mięso i (noszymy) kosztowne ubrania, ale nawet za życia śmierdzimy korupcją; zapewniamy sobie słodkie zapachy i delikatne substancje zapachowe, ale nawet gdy żyjemy, jesteśmy martwi w grzechu i występkach; będąc mądrzy, stajemy się głupcami przez nieposłuszeństwo i czyny nieprawości; czczeni, stajemy się godnymi pogardy dzięki magii i czarów oraz kultowi bożków.

(158) Otóż człowiek, który jest istotą honorową, został stworzony na obraz Boży, jeśli czyni to, co dobre, staje się jak Bóg; ale człowiek, który jest niczym, nic nie popełni, jeśli popełni grzech tak jak Diabeł – arogancki Diabeł, który odmówił posłuszeństwa poleceniu swego Stwórcy – i wszyscy aroganccy ludzie idą mu drogą, i będą sądzeni mu.

(159) I Bóg miłuje ubogich, a ci, którzy praktykują pokorę, chodzą Jego drogą i będą się radować w Jego królestwie. Błogosławiony człowiek, który zna mądrość, to znaczy współczucie i bojaźń Bożą ”.

(160) A kiedy Królowa to usłyszała, powiedziała: „Jakże twój głos mi się podoba! I jak bardzo rozweselają mnie twoje słowa i wypowiedź twoich ust! Powiedz mi teraz: kogo mam czcić? Słońce zgodnie z tym, czego nauczyli nas nasi ojcowie, ponieważ mówimy, że słońce jest królem bogów.

(161) A wśród naszych poddanych są inni (którzy czczą inne rzeczy); niektóre uwielbiają kamienie, niektóre oddają cześć drewnu (tj. drzewom), niektóre oddają cześć rzeźbionym postaciom, a niektóre oddają cześć wizerunkom złota i srebra. I wielbimy słońce, bo gotuje nasze pożywienie, a ponadto oświetla ciemność i usuwa strach; nazywamy go „Naszym Królem”, nazywamy go „Naszym Stwórcą” i czcimy go jako naszego boga; bo nikt nam nie powiedział, że oprócz niego jest inny bóg.

(162) Ale słyszeliśmy, że jest z tobą, IZRAEL, inny Bóg, którego nie znamy, a ludzie powiedzieli nam, że zesłał ci z nieba Tabernakulum i dał ci tabliczkę z rozkazu anioły z ręki Mojżesza Proroka. To także słyszeliśmy – że On sam zstępuje do was i mówi do was, i informuje was o Swoich obrzędach i przykazaniach ”.

(163) A król odpowiedział i rzekł do niej: „Zaprawdę słuszne jest, aby oni (tj. Ludzie) czcili Boga, który stworzył wszechświat, niebiosa i ziemię, morze i suchy ląd, słońce i księżyc, gwiazdy i lśniące ciała niebios, drzewa i kamienie, zwierzęta i ptactwo ptasie, dzikie zwierzęta i krokodyle, ryby i wieloryby, hipopotamy i jaszczurki wodne, błyskawice i huk grzmotów, chmur i grzmotów, a także dobra i zła.

(164) Spotkało się, że tylko On powinniśmy czcić w strachu i drżeniu, z radością i radością. Jest bowiem Panem Wszechświata, Stwórcą aniołów i ludzi. I to On zabija i sprawia, że ​​żyje, to ten, który karze i okazuje współczucie, ten, który z nędzy wzbudza z ziemi, wywyższa ubogich z prochu, czyni bolesnym i raduje się , Który wzbudza i Który sprowadza.

(165) Nikt nie może Go skarcić, ponieważ jest Panem Wszechświata i nie ma nikogo, kto mógłby mu powiedzieć: „Cóżeś uczynił?”. I do Niego trzeba się chwalić i dziękować aniołom i ludziom.

(166) A co do tego, co mówisz, że „dał wam Tabernakulum Zakonu”, zaprawdę, dane nam jest Tabernakulum Boga Izraela, które zostało stworzone przed całym stworzeniem przez Jego chwalebną radę.

(167) I postanowił zstąpić do nas Swoimi przykazaniami, spisanymi na piśmie, abyśmy mogli poznać Jego dekret i sąd, który ustanowił na górze Swojej świętości ”.

(168) A Królowa powiedziała: „Odtąd nie będę czcić słońca, ale będę czcić Stwórcę słońca, Boga Izraela. I to Tabernakulum Boga Izraela będzie dla mnie, mojej Pani, i dla mnie moje potomstwo za mną i do wszystkich moich królestw, które są pod moim panowaniem.

(169) I z tego powodu znalazłem łaskę przed tobą i przed Bogiem IZRAELA, mojego Stwórcy, który przyprowadził mnie do ciebie, i kazał mi usłyszeć twój głos, i pokazał mi twoją twarz, i uczynił mnie aby zrozumieć twoje przykazanie. ”Potem wróciła do (swego) domu.

(170) A Królowa zwykła chodzić (do Salomona) i stale wracać, słuchać swojej mądrości i zachować ją w swoim sercu. I SOLOMON odwiedzał ją i odpowiadał na wszystkie pytania, które mu zadawała, a Królowa odwiedzała go i zadawała mu pytania, a on informował ją o każdej sprawie, o którą chciała zapytać.

(171) A po tym, jak zamieszkała (tam) przez sześć miesięcy, królowa chciała wrócić do swego kraju, i wysłała wiadomość do Salomona, mówiąc: „Bardzo pragnę mieszkać z tobą, ale teraz ze względu na wszystkich moi ludzie, chcę wrócić do mojego kraju.

(172) A jeśli chodzi o to, co słyszałem, niech Bóg sprawi, że wyda owoc w moim sercu i w sercach wszystkich, którzy to słyszeli ze mną. Gdyż ucho nigdy nie może być wypełnione słyszeniem twojej mądrości, a oko nigdy nie może być wypełnione widokiem tego samego ”.

(173) Teraz przybyła nie tylko Królowa (aby usłyszeć mądrość Salomona), ale bardzo wielu przybyło z miast i krajów, zarówno z bliska, jak i z daleka; bo w tamtych czasach nie było człowieka podobnego do niego dla mądrości (i nie tylko ludzie przychodzili do niego, ale dzikie zwierzęta i ptaki przychodziły do ​​niego i słuchały jego głosu i rozmawiały z nim), a następnie wrócili do swoich krajów i każdy z nich był zdumiony jego mądrością i zachwycał się tym, co widział i słyszał.

(174) A kiedy Królowa wysłała swoje przesłanie do Salomona, mówiąc, że ma zamiar wyjechać do własnego kraju, rozmyślał w swoim sercu i powiedział: „Kobieta o tak wspaniałej urodzie przyszła do mnie z krańców ziemi ! Co ja wiem? Czy Bóg da mi w niej ziarno?

(175) Otóż, jak powiedziano w Księdze Królów, Salomon Król był kochankiem kobiet. Poślubił żony HEBREWS, EGYPTIANÓW, CANAANITES, EDOMITES, ÎYÔBÂWÎYÂN (MOABITES?), A także RÎF i KUĔRGUĔ, DAMASCUS i SÛREST (SYRIA), a także kobiety, o których doniesiono piękny. I miał czterysta królowych i sześćset konkubin.

(176) Otóż to, czego dokonał, nie było z powodu rozpusty, lecz w wyniku mądrej intencji, którą Bóg mu dał, i pamiętając, co Bóg powiedział do ABRAHAMA: „Uczynię twoje potomstwo jak gwiazdy na niebie dla liczby i jak piasek morski. ”

(177) I SOLOMON powiedział w swoim sercu: „Co ja wiem? Nieszczęście Bóg da mi mężczyzn dzieci z każdej z tych kobiet”. Dlatego, gdy to uczynił, działał mądrze, mówiąc: „Moje dzieci odziedziczą miasta wroga i zniszczą tych, którzy czczą bożki”.

(178) Otóż ci pierwsi ludzie żyli pod prawem cielesnym, gdyż nie została im dana łaska Ducha Świętego. A tym (którzy żyli) po CHRYSTUSIE, dane było mieszkać z jedną kobietą zgodnie z prawem małżeństwa.

(179) Apostołowie ustanowili dla nich obrzęd, mówiąc: „Wszyscy, którzy otrzymali Jego ciało i Jego krew, są braćmi. Ich matką jest Kościół, a ich ojcem jest Bóg, i wołają do CHRYSTUSA, którego otrzymali. , mówiąc: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie”.

(180) A jeśli chodzi o Salomona, nie ustanowiono dla niego prawa dotyczącego kobiet i nie można mu przypisać winy za to, że poślubił (wiele) żon.

(181) Ale dla tych, którzy wierzą, prawo i przykazanie zostały wydane, aby nie żenili się z wieloma żonami, tak jak Paweł mówi: „Ci, którzy poślubią wiele żon, szukają kary.

(182) Kto poślubia jedną żonę, nie ma grzechu. „A prawo nas powstrzymuje od siostry (teściowej) w odniesieniu do rodzenia dzieci. Apostołowie mówią (o tym) w (Księdze Soborów) .

(183) Teraz świętujemy tak, jak oni. Dobrze wiemy, co mówili Apostołowie, którzy byli przed nami. My, trzystu osiemnastu, zachowaliśmy i złożyliśmy wiarę ortodoksyjną, a nasz Pan Isus Chrystusjest z nami. I nakierował nas na to, czego powinniśmy uczyć i jak kształtować wiarę.

(184) I król Salomon wysłał królowej wiadomość, mówiąc: „Teraz, kiedy tu przybyłeś, dlaczego odejdziesz, nie widząc administracji królestwa, i jak posiłek dla wybranych królestwa jest zjedzeni na sposób sprawiedliwych i jak ludzie są wypędzani na wzór grzeszników?

(185) Z (widoku) zdobędziesz mądrość. Pójdźcie za mną teraz i usiądźcie w chwale mojej w namiocie, a wypełnię wasze instrukcje, a nauczysz się administrowania królestwem moim; albowiem umiłowałeś mądrość, a będzie mieszkać z tobą aż do końca twego, i na wieki. „Teraz proroctwo uwidacznia się w (tej) mowie.

(186) I Królowa wysłała drugie przesłanie, mówiąc: „Będąc głupcem, stałem się mądrym, podążając za twoją mądrością, i będąc rzeczą odrzuconą przez Boga IZRAELA, stałem się kobietą wybraną z powodu tej wiary które jest w moim sercu i odtąd nie będę czcić innego boga oprócz Niego.

(187) A jeśli chodzi o to, co mówisz, że najmądrzejszy we mnie uczynisz mądrość i cześć, przyjdę zgodnie z twoim pragnieniem. ”I Salomon radował się z tego (przesłania), a on ułożył swoich wybranych (we wspaniałej formie) odzież) i dodał podwójną dostawę do swojego stołu, a wszystkie ustalenia dotyczące zarządzania jego domem były starannie uporządkowane, a dom króla SOLOMONA był codziennie przygotowywany (dla gości).

(188) I przygotował go z wielką pompą, radością i pokojem, mądrością i czułością, z całą pokorą i pokorą; a potem zarządził stół królewski zgodnie z prawem królestwa.

(189) A Królowa przyszła i weszła w miejsce oddzielone w chwale i chwale, i usiadła zaraz za nim, gdzie mogła wszystko widzieć, uczyć się i wiedzieć. I bardzo się dziwiła temu, co widziała, i temu, co usłyszała, i chwaliła Boga Izraela w swoim sercu; i była zdumiona wspaniałością pałacu królewskiego, który ujrzała.

(190) Albowiem widziała, choć nikt jej nie widział, tak jak to uczynił dla niej SOLOMON. Upiększył miejsce, w którym siedziała, i rozłożył na nim fioletowe zasłony, położył dywany i ozdobił je miskat (moschus), marmury i kamienie szlachetne, i spalił aromatyczne proszki i posypał olejem mirrę i kasja dookoła, i rozproszone kadzidło i kosztowne kadzidło we wszystkich kierunkach.

(191) A kiedy wprowadzili ją do tej siedziby, jej zapach był dla niej bardzo przyjemny i nawet zanim zjadła tam smakołyki, była zadowolona z ich zapachu.

(192) I z mądrą intencją SALOMON posłał do swoich mięs, które sprawiłyby, że poczuła pragnienie, i napoje zmieszane z octem, a także ryby i potrawy zrobione z pieprzem. I uczynił to i dał je królowej do jedzenia.

(193) I królewski posiłek skończył się trzy razy i siedem razy, i odeszli zarządcy i doradcy, i młodzi ludzie i słudzy, i wstał król, i poszedł do królowej, a on rzekł do niej – teraz byli razem sami – „Uspokój się tutaj ze względu na miłość do świtu”.

(194) I rzekła do niego: „Przysięgnij mi na Boga twego, Boga Izraela, że ​​nie weźmiesz mnie siłą. Bo jeśli ja, który zgodnie z prawem ludzkim jestem dziewicą, dam się uwieść, ja powinien podróżować w mojej podróży (z powrotem) w smutku, ucisku i ucisku ”.

(195) A Salomon odpowiedział i rzekł do niej: „Przysięgam ci, że nie wezmę cię siłą, ale przysięgnij mi, że nie weźmiesz na siłę niczego, co jest w moim domu”. Królowa roześmiała się i rzekła do niego: „Będąc mędrcem, dlaczego mówisz jak głupiec?

(196) Czy mam coś ukraść, czy mam wyprowadzić z domu króla to, czego król mi nie dał? Nie wyobrażajcie sobie, że przybyłem tu dzięki miłości do bogactw.

(197) Co więcej, moje własne królestwo jest tak bogate jak twoje, i nie ma niczego, czego żałuję, czego mi brakuje. Zapewne przyszedłem tylko w poszukiwaniu twojej mądrości. ”I rzekł do niej:„ Gdybyś mnie zmusił, przysięgnij, przysięgnij na mnie, bo przysięga spotka się dla nas obojga, aby żadne z nas nie było niesprawiedliwie traktowane.

(198) A jeśli nie każesz mi przysięgać, nie będę cię przeklinał. ”I rzekła do niego:„ Przysięgnij mi, że nie weźmiesz mnie siłą, a ja ze swej strony przysięgam, że nie wezmę na siłę dobytek twój ”; przysięgał jej i kazał jej przysięgać.

(199) I król poszedł na łóżko po jednej stronie (komnaty), a słudzy przygotowali dla niej łóżko po drugiej stronie. I SOLOMON powiedział do młodego sługi: „Umyj miskę i ustaw w niej naczynie z wodą, podczas gdy Królowa patrzy, zamknij drzwi i idź spać”.

(200) I Salomon przemówił do sługi w innym języku, którego Królowa nie rozumiała, i uczynił tak, jak nakazał Król, i poszedł spać. A król jeszcze nie zasnął, tylko udawał, że śpi, i uważnie obserwował królową.

(201) Teraz dom Salomona, króla, rozjaśnił się jak za dnia, bo w swojej mądrości wykonał świecące perły podobne do słońca, księżyca i gwiazd (i ustawił je) na dachu swego domu.

(202) I królowa trochę spała. A kiedy się obudziła, jej usta były suche z pragnienia, bo pokarm, który dał jej Salomon w swojej mądrości, sprawił, że stała się spragniona, i rzeczywiście była bardzo spragniona, a jej usta były suche; i poruszyła ustami, ssąc usta i nie znajdując wilgoci.

(203) I postanowiła napić się wody, którą widziała, spojrzała na króla Salomona i obserwowała go uważnie, a myślała, że ​​śpi spokojnie.

(204) Ale on nie spał i czekał, aż ona wstanie, aby ukraść wodę, aby (ugasić) jej pragnienie. A ona wstała i nie wydając żadnego dźwięku stopami, podeszła do wody w misce i podniosła słoik, aby się napić.

(205) I Salomon chwycił ją za rękę, zanim zdążyła napić się wody, i rzekł do niej: „Dlaczego złamałeś przysięgę, którą przysiągłeś, że nie weźmiesz na siłę niczego, co jest w moim domu?” A ona odpowiedziała i rzekła mu ze strachem: „Czy przysięga moja jest łamana przez wodę pitną?”

(206) I rzekł do niej król: Czy jest coś, co widziałeś pod niebem, lepsze niż woda? A Królowa powiedziała: „Zgrzeszyłem przeciwko sobie i jesteś wolny od (twojej) przysięgi. Ale pozwól mi pić wodę dla mego pragnienia”.

(207) I rzekł do niej Salomon: „Czyżbym był wolny od przysięgi, którą kazałeś mi przysiąc?” A Królowa powiedziała: „Bądź wolny od swojej przysięgi, pozwól mi tylko pić wodę”. I pozwolił jej pić wodę, a po wypiciu wody pracował z nią swoją wolą i spali razem.

(208) A kiedy zasnął, królowi Salomonowi (we śnie) ukazało się jasne słońce, które zstąpiło z nieba i rozlało się nad nim wielka wspaniałość IZRAEL.

(209) A kiedy tam przebywał, nagle się wycofał i odleciał do kraju ETIOPIAi świecił tam niezmiernie wielką jasnością na wieki, bo chciał tam mieszkać.

(210) I (król powiedział): „Czekałem (by zobaczyć), czy wróci IZRAEL, ale nie powrócił. I znowu, gdy czekałem, światło wstało w niebiosach, a Słońce zstąpiło z nich w kraju Judy i wysłało światło, które było znacznie silniejsze niż przedtem. ”I IZRAEL, z powodu płomienia tego Słońca błagało to Słońce źle i nie chodziło w jego świetle.

(211) I że Słońce nie zwracało uwagi IZRAELIzraelici nienawidzili Go i stało się niemożliwe, aby istniał pokój między nimi a Słońcem.

(212) I podnieśli ręce ku niemu kijami i nożami, i chcieli zgasić to Słońce. I rzucili ciemność na cały świat z trzęsieniem ziemi i gęstą ciemnością, i wyobrażali sobie, że Słońce nigdy więcej na nich nie wstanie.

(213) I zniszczyli Jego światło, rzucili się na Niego i postawili straż nad Jego grobem, w którym Go rzucili. I wyszedł tam, gdzie Go nie szukali, i oświecił cały świat, a zwłaszcza Pierwszy Morze oraz Morze Ostatnie, ETIOPIA i RÔM. I nie zwracał na to uwagi IZRAELi wstąpił na swój były tron.

(214) A kiedy SALOMON Król zobaczył tę wizję we śnie, jego dusza została zakłócona, a jego zrozumienie zostało wyrwane jak błyskawica i obudził się z wzburzonym umysłem.

(215) Co więcej, Salomon zachwycał się Królową, ponieważ była energiczna w sile i piękna w swej formie, i była nieskalana w dziewictwie; i panowała przez sześć lat we własnym kraju, i pomimo swej łaskawej atrakcyjności i wspaniałej formy zachowała czyste ciało.

(216) I Królowa powiedziała do Salomona: „Oddal mnie i pozwól mi odejść do mego kraju”. I wszedł do domu swego, i dał jej wszystko, czego pragnęła, od wspaniałych rzeczy i bogactw, i pięknego stroju, który oczarował oczy, i wszystko, na co był wielki sklep w kraju Etiopii, i wielbłądy i wagony, sześć tysięcy w liczba, która była wypełniona pięknymi rzeczami najbardziej pożądanego rodzaju, wozy, w których ładunki były przenoszone przez pustynię, oraz statek, w którym można było podróżować po morzu, oraz statek, w którym można było pokonywać powietrze (lub wiatry), które Salomon uczynił mądrością, którą Bóg mu dał.

 

Rozdział 2 (Kbr 2)

(1) I królowa się radowała, i wyszła, aby odejść, i król ją wyruszył z wielką pompą i ceremonią. I Salomon wziął ją na bok, aby mogli być sami razem, i zdjął pierścień, który był na jego małym palcu, i dał go Królowej, i powiedział jej: „Weź to, abyś nie zapomniał mnie.

(2) A jeśli się zdarzy, żebym od ciebie nasiał, ten pierścień będzie dla niego znakiem; a jeśliby to było dziecko, przyjdzie do mnie; a pokój Boży niech będzie z tobą! Kiedy spałem z tobą, widziałem we śnie wiele wizji (i wydawało się), jakby słońce wzeszło nad Izraelem, ale porwało się, odleciało i oświetliło kraj Etiopii; przypadkiem ten kraj będzie przez ciebie błogosławiony; Bóg wie .

(3) A co do ciebie, przestrzegajcie tego, co wam powiedziałem, abyście mogli czcić Boga całym swoim sercem i wypełniać Jego Wolę. Albowiem karze tych, którzy są aroganccy, i lituje się nad pokornymi, i usuwa trony potężnych, i czyni, aby czcić tych, którzy są w potrzebie.

(4) Albowiem śmierć i życie pochodzą od Niego, a bogactwa i ubóstwo są obdarzone Jego Wolą. Wszystko bowiem należy do Niego i nikt nie może sprzeciwić się Jego rozkazowi i osądowi na niebie, na ziemi, w morzu lub w otchłani. I niech Bóg będzie z tobą! Idźcie w pokoju. ”I odłączyli się od siebie.

(5) Królowa odeszła i przybyła do kraju BŁL ZADÎSÂRĔY dziewięć miesięcy i pięciu dni po rozstaniu z królem Salomonem. I porwały ją bóle porodowe, i porodziła mężczyznę, i dała je pielęgniarce z wielką dumą i radością.

(6) A ona pozostała aż do końca dni jej oczyszczenia, a potem przybyła do swego kraju z wielką pompą i ceremonią. A jej oficerowie, którzy tam pozostali, przynosili dary swojej kochance, oddawali jej pokłon i oddawali jej hołd, a wszystkie granice kraju cieszyły się z jej przybycia.

(7) Ci, którzy byli wśród nich szlachcicami, ubrała we wspaniałe szaty, a niektórym dała złoto i srebro oraz hiacyntowe i fioletowe szaty; i dała im wszelkiego rodzaju rzeczy, które mogą być pożądane.

(8) I rozkazała swemu królestwu dobrze, a nikt nie posłuchał jej rozkazu; bo umiłowała mądrość, a Bóg umocnił swoje królestwo.

(9) I dziecko wyrosło, a ona nazwała jego imię Bayna-Lehkem . I dziecko osiągnęło dwanaście lat, i zapytał swoich przyjaciół wśród chłopców, którzy byli z nim kształceni, i rzekł do nich: „Kim jest mój ojciec?”. I rzekli mu: Salomon, król.

(10) I poszedł do królowej, matki swojej, i rzekł do niej: „O królowo, spraw, abym poznał, kto jest moim ojcem”. Królowa mówiła do niego ze złością, chcąc go przestraszyć, aby nie chciał iść (do swego ojca), mówiąc: „Dlaczego pytasz mnie o ojca twego? Jestem ojcem twoim i matką twoją; staraj się nie znać nikogo więcej.”

(11) A chłopiec wyszedł z niej i usiadł. I po raz drugi, i trzeci raz, poprosił ją, i postanowił jej powiedzieć. Pewnego dnia jednak powiedziała mu, mówiąc: „Jego kraj jest daleko, a droga tam jest bardzo trudna; czy raczej nie byłoby cię tutaj?”.

(12) A młodzieniec Bayna-Lehkem był przystojny, a całe jego ciało i jego członkowie, a postawa ramion przypominała króla Salomona, jego ojca, a jego oczy i nogi, i cały chód przypominały Salomona Król.

(13) A kiedy miał dwa i dwadzieścia lat, znał się na sztuce wojennej i jeździectwa, na polowaniu i łapaniu w pułapki dzikich zwierząt, a także we wszystkim, czego młodzi ludzie nie będą się uczyć.

(14) I rzekł do Królowej: „Pójdę i spojrzę na twarz mego ojca, i wrócę tu z woli Bożej, Pana Izraela”.

(15) Królowa wezwała T’MRÎN, szefową swoich karawan, ludzi i kupców, i rzekła do niego: „Przygotujcie się na swoją podróż i zabierzcie tego młodego mężczyznę z sobą, bo on przywołuje mnie nocą i dniem.

(16) I zabierzesz go do króla i sprowadzisz go tu bezpiecznie, jeśli Bóg, Pan Izraela, zechce . „I przygotowała orszak odpowiedni do ich bogactwa i zaszczytnego stanu, i przygotowała wszystkie dobra które były niezbędne do podróży i do przedstawienia królowi w prezencie, i wszystko, co byłoby potrzebne dla wygody i wygody.

(17) I przygotowała wszystko, aby go odesłać, i dała oficerom, którzy mieli mu towarzyszyć takie pieniądze, jakich potrzebowali dla niego i dla siebie w podróży. I rozkazała im, aby nie zostawili go tam, tylko po to, by zabrać go do króla, a potem sprowadzić go z powrotem do niej, kiedy powinien przejąć zwierzchnictwo nad jej ziemią.

(18) W kraju ETIOPII istniało prawo, że (tylko) kobieta powinna królować i że musi być dziewicą, która nigdy nie znała mężczyzny, ale Królowa powiedziała (do Salomona): „Odtąd mężem, który jest z nasienia twego królować będzie, a niewiasta już królować będzie; tylko nasienie twoje będzie królowało, a nasienie jego po nim z pokolenia na pokolenie.

(19) I to zapiszesz literami zwojów w Księdze ich proroków wykonanych z mosiądzu, i złożysz je w Domu Bożym, który zostanie zbudowany jako pomnik i proroctwo na dni ostateczne.

(20) I lud nie będzie czcił słońca i wspaniałości niebios, gór i lasów, kamieni i drzew puszczy, otchłani i tego, co jest w wodach, ani grawerowanych wizerunków i figurki ze złota lub latającego ptactwa; i nie wykorzystają ich do wróżenia, i nie będą im oddawać adoracji. I to prawo będzie obowiązywać na wieki .

(21) A jeźliby kto był, który by naruszał to prawo, nasienie twoje będzie go sądzić na wieki . Daj nam tylko progi okrycia świętego niebieskiego Syjonu, Tabernakulum Prawa Bożego, które obejmujemy (lub pozdrawiamy). Pokój niech będzie w sile królestwa twego i dla twojej błyskotliwej mądrości, którą Bóg, Pan IZRAELA, naszego Stwórcy, dał ci ”.

(22) Królowa wzięła młodego mężczyznę na bok, a kiedy był sam z nią, dała mu ten symbol, który dał jej Salomon, to znaczy pierścień na jego palcu, aby mógł poznać jego syna i moc pamiętajcie jej słowo i przymierze, które zawarła (z Nim), aby czciła Boga przez wszystkie dni jej życia, ona i tych, którzy byli pod jej panowaniem, z całą mocą, którą Bóg jej dał. A potem Królowa odesłała go w pokoju.

(23) I młody człowiek (i jego orszak) wyruszyli prosto, a oni wyruszyli dalej i przybyli do kraju w sąsiedztwie GÂZÂ. To GZZ, którą król Salomon dał królowej ETIOPII. A w Dziejach Apostolskich ŁUKASZ ewangelista napisał: „Był gubernatorem całego kraju GZZ, eunucha królowej HENDAKÊ, który uwierzył słowu ŁUKASZA Apostoła”.

(24) A gdy młodzieniec przybył do kraju swojej matki, radował się tam na cześć (którą otrzymał) i darami (które zostały mu przekazane). A kiedy ludzie go widzieli, uważali go za idealnego podobieństwo Króla Salomona. I pokłonili mu się, i rzekli mu: Witaj, ojciec królewski żyje ! I przynosili mu dary i ofiary, tłuste bydło i pożywienie, jak ich królowi.

(25) I (lud) całego kraju GZZ, aż do granicy JUDA, zostali poruszeni i powiedzieli: „To jest król Salomon”. I byli tacy, którzy powiedzieli: „Król jest w JEROZOLIMIE, budując swój dom” – teraz skończył budować Dom Boży – a inni powiedzieli: „To jest Salomon Król, syn DAWIDA”.

(26) I byli zakłopotani, i spierali się między sobą, i wysłali szpiegów na koniach, którzy mieli poszukać króla Salomona i dowiedzieć się, czy rzeczywiście był w JEROZOLIMIE, czy też był z nimi (w GÂZÂ).

(27) I szpiedzy przybyli do stróżów miasta JEROZOLIMA, i znaleźli tam króla Salomona, oddali mu pokłon i powiedzieli mu: „Witaj, niech żyje ojciec królewski! (Nasz) kraj jest zaniepokojony, ponieważ wszedł do niego kupiec, który jest podobny do ciebie kształtem i wyglądem, bez najmniejszych przeróbek i zmian.

(28) Przypominał cię w szlachetnym powozie, w świetnej formie, w postawie i ładnym wyglądzie; on lacketh nic w stosunku do nich i nie jest w żaden sposób inny od siebie samego.

(29) Jego oczy są radosne, jak oczy mężczyzny, który pije wino, jego nogi są pełne wdzięku i smukłe, a wieża jego szyi jest jak wieża DAVIDA, twego ojca. Jest do ciebie podobny pod każdym względem, a każdy członek jego ciała jest podobny do twojego ”.

(30) Odpowiedział król Salomon i rzekł do nich: „Gdzie więc ma on zamiar iść?” A oni odpowiedzieli i rzekli mu: Nie pytaliśmy go o niego, bo jest on wspaniały jak ty. Ale jego własny lud zapytał ich: „Skąd przybyliście i dokąd idziecie?”. powiedział: „Przybyliśmy z królestw HENDAKÊ (CANDACE) i ETIOPII i jedziemy do kraju JUDA do króla Salomona”.

(31) A gdy król Salomon to usłyszał, jego serce było niespokojne i radował się w duszy, bo w tamtych czasach nie miał dzieci, z wyjątkiem chłopca, który miał siedem lat i miał na imię ÎYÔRBE ‛ M (REHOBOAM).

(32) Przydarzyło się to Salomonowi , jak Paweł oświadczył , mówiąc: „Bóg uczynił głupotę mądrością tego świata”, gdyż SALOMON opracował plan w swojej mądrości i powiedział: „Przez tysiąc kobiet spłodzę tysiąc mężczyzn, dzieci i odziedziczę kraje wroga i obalę (ich) bożków ”. Ale (Bóg) dał mu tylko troje dzieci.

(33) Jego najstarszy syn był Królem ETIOPII, synem Królowej ETIOPII, i był pierworodnym, o którym (Bóg) powiedział proroczo: „Bóg przysiągł Dawidowi w prawości i nie żałował:„ Z owoców twego Ciało uczynię, aby usiąść na tronie twoim.

(34) I Bóg dał DAVIDOWI swoją sługę łaskę przed Nim i dał mu, aby zasiadł na tronie Boga, jednego z jego nasienia w ciele, od Dziewicy, i sądził żywych i umarłych oraz nagrodę każdy według swego dzieła, któremu niech będzie chwalony, nasz Pan Jezus Chrystus, na wieki wieków, niech tak będzie.

(35) I dał mu jednego na ziemi, który powinien zostać królem nad Tabernakulum Prawa świętej, niebieskiej Syjonu, to znaczy Króla ETIOPII. A jeśli chodzi o tych, którzy panowali, którzy nie byli (z) IZRAELEM, a to z powodu przekroczenia prawa i przykazania, Bóg nie był zadowolony.

(36) I król Salomon posłał dowódcę swojej armii, na którego ręce miał ochotę się pochylić, z darami, mięsem i napojem, aby zabawiać tego podróżnika. A dowódca wyruszył z wielką liczbą wozów, a on przybył do BAYNA LE Ḥ KEM, objął go i dał mu wszystko, co wysłał mu król Salomon .

(37) I rzekł do niego: „Pośpiesz się i chodź ze mną, bo serce Króla jest spalone jak ogień miłością do ciebie. Przypadkiem sam się dowie, czy jesteś jego własnym synem, czy jego bracie, bo w swoim wyglądzie i rozmowie (lub manierze) nie jesteś niczym innym od niego.

(38) A teraz powstańcie szybko, bo mój pan, Król, rzekł do mnie: „Pospieszcie się i przyprowadźcie go tu do mnie na cześć i pocieszenie, z odpowiednią posługą, radością i weselem”.

(39) I młody człowiek odpowiedział i rzekł do niego: „Dziękuję Bogu, Panu IZRAELA, że znalazłem łaskę u mego pana, Króla, nie widząc jego twarzy; jego słowo mnie ucieszyło.

(40) A teraz pokładam ufność w Panu IZRAELA, że pokaże mi Króla i bezpiecznie przyprowadzi mnie z powrotem do mojej matki Królowej i do mojego kraju ETIOPII ”.

(41) I JOAS (?), Syn JDD Ḥ Ę, dowódca armii króla Salomona, odpowiedział i powiedział do BAYNA LE Ḥ KEM: „Panie, to bardzo mała sprawa, a znajdziesz daleko więcej radości i przyjemności z moim panem Królem, a jeśli chodzi o to, co mówisz : „moja matka” i „mój kraj”, Salomon Król jest lepszy od twojej matki, a ten nasz kraj jest lepszy niż twój kraj.

(42) A jeśli chodzi o twój kraj, słyszeliśmy, że jest to kraj zimna i chmurnego, kraj olśniewających i palących upałów oraz region śniegu i lodu. A kiedy synowie NOAH, SHEM, HAM i JAPHET podzielili między siebie świat, spojrzeli na twój kraj z mądrością i zobaczyli, że chociaż był przestronny i szeroki, był to kraj wichru i palącego gorąca, i (dlatego) dał to CANAANOWI, synowi HAM, jako część dla siebie i jego nasienia na wieki .

(43) Ale ziemia, która jest nasza, jest ziemią dziedziczną (tj. Ziemią obiecaną), którą Bóg dał nam zgodnie z przysięgą złożoną naszym ojcom, ziemię płynącą z mlekiem i miodem, gdzie żywienie jest (nasza) bez niepokoju, kraj, który wydaje owoce wszelkiego rodzaju w swoim czasie bez męczącej pracy , kraj, nad którym Bóg nieustannie strzeże od roku do początku rewolucji następnego. Wszystko to jest twoje , a my jesteśmy twoje , a my będziemy twoimi spadkobiercami i będziesz mieszkać w naszym kraju, bo jesteś nasieniem Dawida, pana mego pana, a do ciebie należy ten tron IZRAELA. ”

(44) A naczelnicy kupca TÂMRÎN odpowiedzieli i powiedzieli BENAIJASZ: „Nasz kraj jest lepszy. Powietrze (tj. Klimat) naszego kraju jest dobre, ponieważ nie ma w nim ognia i ognia, a wody naszego kraj jest dobry i słodki, i płynie rzekami, ponadto szczyty naszych gór biegną wodą.

(45) I nie robimy tak, jak robicie w waszym kraju, to znaczy, kopiemy bardzo głębokie studnie (w poszukiwaniu) wody, a my nie umieramy z powodu gorąca słońca; ale nawet w południe polujemy na dzikie zwierzęta, a mianowicie na dzikie bawoły, gazele, ptaki i małe zwierzęta.

(46) A zimą Bóg nas słucha od (jednego) roku do początku następnego. A na wiosnę ludzie jedzą to, co zdeptali stopą, jako ziemię EGIPTU, a nasze drzewa dają dobre plony owoców, pszenicy, jęczmienia, wszystkich naszych owoców i bydła są dobre i cudowne. Ale jest jedna rzecz, którą macie, w której jesteście lepsi od nas, a mianowicie mądrość i dzięki temu podróżujemy do was ”.

(47) I JÓZ (czytaj BENAIAsza), dowódca armii króla Salomona, odpowiedział (mówiąc): „Co jest lepszego niż mądrość? Albowiem mądrość ugruntowała ziemię i umocniła niebiosa i spętała fale morze, aby nie zakryło ziemi. Wstańcie jednak i chodźmy do mego pana, bo jego serce jest poruszone miłością do ciebie i posłał mnie, abym przyprowadził cię (do niego) z maksymalną możliwą prędkością . ”

(48) A syn królowej wstał, ubrał Joas (Banajas), syn Yoda h E i pięćdziesięciu mężczyzn, którzy byli w jego orszaku, w pięknej szaty, i wstał, aby pójść do Jerozolimy, aby Salomon Król.

(49) A gdy zbliżyli się do miejsca, w którym konie były ćwiczone i trenowane, JOAS (BENAIAH), syn YDD Ḥ Ę, szedł przed nimi i przybył do miejsca, w którym przebywał Salomon, i powiedział mu, że (syn Królowej) był bardzo przychylny jego wyglądzie, że jego głos był miły, i że był podobny do niego w formie, i że cała jego postawa była niezwykle szlachetna.

(50) I rzekł mu król: Gdzie on jest? Czyż nie posłałem cię, aby przyprowadzić go tak szybko, jak to możliwe? JOAS (BENAIAH) powiedział do niego: „On jest tutaj, przyprowadzę go szybko”. I JAS (BENAIAH) poszedł i powiedział do młodego człowieka: „Powstań, mój mistrzu, i przyjdź”; i sprawiając, że BAYNA LE Ḥ KEM poszedł szybko, przyprowadził go do Bramy Króla.

(51) A gdy go ujrzeli wszyscy żołnierze, pokłonili mu się i powiedzieli: „Oto król Salomon wyszedł z siedziby swojej”. A gdy wyszli mężowie, którzy byli w środku, dziwowali się , i wrócili na swoje miejsca, i znowu ujrzeli Króla na tronie; i zastanawiając się, wyszli znowu i spojrzeli na młodego mężczyznę, i nie byli w stanie mówić ani mówić.

(52) A kiedy JOAS (BENAIAH), syn YDD Ḥ Ę, wszedł ponownie, aby ogłosić królowi przybycie młodego mężczyzny, nikt nie stał przed Królem, ale wszyscy IZRAEL tłoczyli się na zewnątrz, aby go zobaczyć.

(53) I JOAS (BENAIAH), syn YÔD Ḥ Ê, wyszedł i przyniósł BAYNA LE Ḥ KEM do środka. A gdy go zobaczył król Salomon, wstał i ruszył naprzód, aby go przywitać, i zdjął opaskę z ramienia, i objął go, opierając ręce na piersi, i pocałował go w usta, i czoło, i oczy, a on mu rzekł: „Oto Dawid, ojciec mój, odnowił swą młodość i zmartwychwstał”.

(54) I król Salomon zwrócił się do tych, którzy ogłosili nadejście młodego mężczyzny, i rzekł do nich: „Powiedzieliście mi:„ On was przypomina ”, ale to nie jest mój wzrost, ale wzrost DAVID mojego ojca w czasach jego wczesnej męskości, a on jest ładniejszy ode mnie ”.

(55) I król Salomon natychmiast powstał, i wszedł do swojej komnaty, i ubrał młodzieńca w szaty haftowane złotem, i pas złota, i założył koronę na głowę, i pierścień na jego palcu.

(56) A przyszywszy go w chwalebne szaty oczarowujące oczy, posadził go na swym tronie, aby mógł być równy sobie. I rzekł do szlachty i oficerów IZRAELA: „Wy, którzy traktujecie mnie między sobą z pogardą i mówicie, że nie mam syna, patrzcie, to jest mój syn, owoc, który wyszedł z mego ciała, którego Bóg. Pan IZRAELA, dał mi, gdy się tego nie spodziewałem ”.

(57) i jego szlachta, odpowiadając, rzekł do niego: „Niech będzie błogosławiony matka któż wyprowadzeni tego młodego człowieka, i niech będzie dzień, w którym ty hadst związek z matką tego młodego człowieka. Dla tam uczynił wzeszła nad nami od korzeń JESSE świecącego człowieka, który będzie królem potomności naszego potomstwa nasienia Jego, w odniesieniu do jego ojca nikt nie będzie zadawał pytań i nikt nie powie: „Skąd nadejdzie?”

(58) Zaprawdę, on jest IZRAELITEM nasienia DAVIDA, doskonale ukształtowanym na podobieństwo formy i wyglądu ojca; jesteśmy jego sługami, a on będzie naszym królem. ”I przynosili mu dary, każdy według jego wielkości.

(59) I młodzieniec wziął ten pierścień, który dała mu jego matka, gdy byli razem sami, i rzekł do ojca: „Weź ten pierścień i pamiętaj słowo, które wypowiedziałeś do Królowej, i daj nam część frędzli okrycia Przybytku Prawa Bożego, abyśmy mogli czcić go przez wszystkie nasze dni i wszystkich poddanych nam oraz tych, którzy są w królestwie Królowej ”.

(60) A król odpowiedział i rzekł mu: Czemu mi dajesz pierścionek jako znak? Nie dając mi znaku, odkryłem podobieństwo twej formy do mnie, bo rzeczywiście jesteś moim synem.

(61) I kupiec TÂRRÎN przemówił ponownie do króla Salomona, mówiąc: „Słuchaj, królu, do przesłania, które wysłała twoja służebnica, Królowa, moja kochanka:„ Weź tego młodzieńca, namaść go, poświęć go, i pobłogosław go i uczyń go królem nad naszym krajem, i daj mu przykazanie, aby kobieta już więcej nie panowała (w tym kraju) i odesłała go z powrotem w pokoju.

(62) I niech pokój będzie z potęgą królestwa twego i ze swoją jasną mądrością. Co do mnie, nigdy nie żałowałem, że nie powinien przyjść tam, gdzie jesteś, ale bardzo mnie nalegał, aby pozwolono mu przyjść do ciebie.

(63) A poza tym bałam się o niego, aby nie zachorował w podróży, albo przez pragnienie wody, albo przez upał słońca, a ja z smutkiem sprowadzę moje siwe włosy do grobu.

(64) Wówczas pokładam ufność w Świętym, Niebieskim Syjonie, Tabernakulum Prawa Bożego, abyście go nie powstrzymali w swojej mądrości. Albowiem twoi arystokraci nie mogą wrócić do swoich domów i patrzeć na swoje dzieci, z powodu obfitości mądrości i pożywienia, które im dajesz , zgodnie z ich pragnieniem, i mówią: Stół Salomona jest dla nas lepszy niż cieszenie się i zadowalanie siebie w naszych własnych domach. Z tego powodu ja przez mój strach szukałem ochrony, abyś nie mógł go utwierdzić u ciebie, ale mógłbyś odesłać go (z powrotem) do mnie w pokoju, bez choroby i cierpienia, w miłości i pokoju, aby moje serce mogło się radować gdy cię spotkałem.

(65) A król odpowiedział i rzekł do niego: „Poza tym, że z nim rozmawiasz i karmisz go, cóż innego ma wspólnego kobieta z synem? Córka należy do matki, a chłopiec do ojca. Bóg przeklął EVE, mówiąc: „Wyprowadzajcie dzieci w udręce i smutku serca, a po waszym porodzie nastąpi powrót waszego męża”; z przysięgą powiedział: „Wyprowadźcie”, a przysięgając, wróć do twego męża mąż (pójdzie za nim). Co do tego, mój synu, nie dam go królowej, ale uczynię go królem nad IZRAELEM. Bo to jest mój pierworodny, pierwszy z mojej rasy, którego Bóg mi dał ”.

(66) A potem SALOMON posłał młodzieńcowi wieczorne i poranne smakołyki, szaty honorowe oraz złoto i srebro. I rzekł do niego: „Lepiej jest dla ciebie mieszkać tutaj w naszym kraju z nami, gdzie jest Dom Boży, gdzie jest Przybytek Prawa Bożego i gdzie mieszka Bóg ”.

(67) A młody człowiek, jego syn, przesłał mu wiadomość, mówiąc: „Złoto, srebro i (bogata) odzież nie chcą w naszym kraju. Ale przyszedłem tutaj, aby usłyszeć twoją mądrość i zobaczyć twój twarz, pozdrów cię i oddaj hołd królestwu twemu, i pokłoń się tobie, a potem (zamierzałem cię) odesłać mnie do mojej matki i do mego kraju.

(68) Nikt bowiem nie nienawidzi miejsca, w którym się urodził, a każdy miłuje rzeczy swego kraju. I choć dajecie mi delikatne mięso, nie kocham ich i nie są one odpowiednie dla mojego ciała, ale mięso, dzięki któremu rosnę i umacniam się, są tymi, które mi się podobają. I chociaż (twój) kraj podoba mi się jak ogród, to moje serce nie jest z niego zadowolone; góry kraju mojej matki, w którym się urodziłem, są o wiele lepsze w oczach.

(69) A co do Przybytku Boga IZRAELA, jeśli go uwielbiam tam, gdzie jestem, to da mi chwałę i będę patrzył na Dom Boży, który zbudowałeś , i złożę ofiarę, i błagam do tego tam. A co do Syjonu, Przybytku Prawa Bożego, dajcie mi (jego część) brzeg jego okrycia, a ja będę go czcił wraz z moją matką i ze wszystkimi tymi, którzy podlegają mojej władzy.

(70) Albowiem moja Pani Królowa wykorzeniła już wszystkich, którzy służyli bożkom, i tych, którzy czcili dziwne przedmioty, kamienie i drzewa, i ukorzeniła je i przyniosła do Syjonu, Przybytku Prawa Bożego . Gdyż usłyszała od ciebie i nauczyła się, i uczyniła zgodnie z twoim słowem, a my oddajemy cześć Bogu. ”A król nie był w stanie pozwolić swemu synowi zgodzić się pozostać (w JEROZOLIMIE) ze wszystkimi (swoimi przekonaniami ).

(71) I znowu SALOMON rozmawiał ze swoim synem, gdy był sam, i rzekł do niego: „Czemu chcesz odejść ode mnie? Czego tu brakuje, że pojedziesz do kraju pogan? czy to on prowadzi cię do porzucenia królestwa IZRAELA? ”

(72) A jego syn odpowiedział i rzekł do niego: „Nie mogę tu mieszkać. Nie, muszę iść do mojej matki, wyświadczasz mi swoje błogosławieństwo. Albowiem masz syna lepszego niż ja, mianowicie „ YÔRBE ” M (REHOBOAM), który urodził się zgodnie z prawem z twoją żoną, podczas gdy moja matka nie jest twoją żoną zgodnie z prawem ”.

(73) A król, odpowiadając, rzekł do niego: „Ponieważ ty opowiadasz w ten mądry, zgodnie z prawem ja nie jestem synem mojego ojca Dawida, bo wziął żonę innego mężczyzny, którego kazał zostać zabity w walczcie, a on mnie spłodził, ale Bóg współczuje i wybaczył mu.

(74) Kto jest niegodziwcem i bardziej głupi od ludzi? a kto jest tak współczujący i mądry jak Bóg? Bóg uczynił mnie od ojca mego, a ty uczynił mnie ode mnie według swej woli. A co do ciebie, mój synu, ty fearer naszego Pana Boga, nie przemocy wobec twego ojca, tak że w czasach przyjść ty abyś nie spotykają się z przemocą z niego, że wyjdzie z twoich lędźwi, i że twoje nasienie może prosperować na ziemi.

(75) Mój syn REHOBOAM jest sześcioletnim chłopcem, a ty jesteś moim pierworodnym synem, a przyszedłeś królować i podnieść włócznię tego, który cię spłodził. Oto króluję od dziewięciu i dwudziestu lat, a matka twoja przyszła do mnie w siódmym roku mego królestwa; i proszę Boga, sprawi, żebym dotarł do dni mego ojca.

(76) A gdy zgromadzę się na mych ojców, usiądziesz na moim tronie i będziesz królował za mnie, a starsi Izraela będą cię bardzo kochać; i zawrę za ciebie małżeństwo, i dam ci tyle królowych i konkubin, ile tylko zapragniesz .

(77) I będziecie błogosławieni w tej ziemi dziedzictwa błogosławieństwem, które Bóg dał naszym ojcom, tak jak On zawarł przymierze z NOAH Swoim sługą, i z ABRAHAMEM, Jego przyjacielem, i prawymi ludźmi, ich potomkami, po nich, aby DAWAĆ mojego ojciec.

(78) Widzisz mnie, słabego człowieka, na tronie mych ojców, i będziesz podobny do mnie za mną, i będziesz sądził narody niepoliczalne i rodziny, których nie można policzyć. A Tabernakulum Boga Izraela będzie należeć do ciebie i do nasienia twego, gdzie będziesz składał ofiary i odmawiał modlitwy.

(79) I Bóg zamieszka w nim na wieki, i wysłucha w nim waszych modlitw, i będziecie w nim czynić dobrą wolę Bożą, a pamięć wasza będzie w nim z pokolenia na pokolenie ”.

(80) A jego syn odpowiedział i rzekł do niego: „O mój panie, nie mogę opuścić kraju mego i mojej matki, bo moja matka kazała mi przysiąc, że nie pozostanę tutaj, ale wrócę do ją szybko, a także, że nie poślubię tutaj żony.

(81) A Tabernakulum Boga Izraela będzie mnie błogosławić, gdziekolwiek będę, a modlitwa twoja będzie mi towarzyszyć, dokądkolwiek pójdę. Chciałem zobaczyć twoją twarz, usłyszeć twój głos i otrzymać twoje błogosławieństwo, a teraz pragnę bezpiecznie odejść do mojej matki ”.

(82) Potem król Salomon wrócił do swego domu i sprawił, że zgromadzili się jego radni , jego oficerowie i starsi jego królestwa, i rzekł do nich: „Nie jestem w stanie uczynić tego młodego zgoda człowieka (aby tu mieszkać), a teraz słuchajcie mnie i tego, co wam powiem.

(83) Chodźmy, uczyńmy go królem kraju ETIOPII wraz z waszymi dziećmi; siedzicie na mojej prawej ręce i na mojej lewej ręce, i w podobny sposób najstarszy z waszych dzieci usiądzie na jego prawej i lewej ręce. Pójdźcie, radni i oficerowie, dajmy mu swoje pierworodne dzieci, a my będziemy mieli dwa królestwa; Będę tu rządził z wami, a nasze dzieci będą tam królować.

(84)   I pokładam ufność w Bogu, że po raz trzeci da mi nasienie, i że trzeci król będzie dla mnie. Teraz BAL Ṭ ÂSÔR, król RÔM, wierzy , że oddam syna mego córce i uczynię go jego córką królem nad całym krajem RÔM. Albowiem oprócz niej nie ma drugiego dziecka, i przysiągł, że uczyni króla człowiekiem, który jest z nasienia DAWIDA, mego ojca.

(85) A jeśli tam rządzimy, będziemy trzema królami. I REHOBOAM będzie panował tutaj nad IZRAELEM. Albowiem tak mówi proroctwo DAWIDA, mego ojca: „Nasienie Salomona stanie się trzema głowami królestw na ziemi”. I poślimy do nich kapłanów, i ustanowimy dla nich prawa, a oni będą wielbić i służyć Bogu Izraela pod trzema królewskimi głowami.

(86) Bóg będzie wychwalany przez swój lud, IZRAEL, i będzie wywyższony na całej ziemi, tak jak napisał mój Ojciec w swojej Księdze, mówiąc: „Powiedz narodom, że Bóg jest królem”; i znowu powiedział: „Głoście narodom Jego dzieło, chwalcie Go i śpiewajcie Mu”; i znowu mówi : „Chwała Bogu nową pieśnią. Jego chwała należy do zgromadzenia sprawiedliwych, Izrael będzie się radował ze swego Stwórcy. Do nas należy chwała suwerenności i będziemy chwalić naszego Stwórcę.

(87) I narody, które służą bożkom, będą na nas patrzeć i będą się nas bać, i uczynią nas królami nad nimi, będą chwalić Boga i bać się Go. A teraz przyjdźcie, uczyńmy tego młodego człowieka królem, i odeślijmy go wraz z waszymi dziećmi, wy, którzy macie bogactwo i pozycję.

(88) W zależności od pozycji i bogactwa, jakie macie tutaj, będą tam rządzić wasze dzieci. I zobaczą porządek królewskości, a my ustanowimy ich zgodnie z naszym prawem, a my ich pokierujemy, wydamy im rozkazy i odeślemy, aby tam panowali ”.

(89) Odpowiedzieli też kapłani, oficerowie i radni, i rzekli do niego: „Poślij pierworodnego twego, a my poślimy nasze dzieci również na twoje życzenie. Któż może oprzeć się przykazaniu Boga i króla? Są sługami ciebie i nasienia twego, jak głosiłeś.

(90) Jeśli jesteś najmądrzejszy , możesz sprzedać ich i ich matki za niewolników; nie do nas należy przekroczenie twojego przykazania i przykazania Pana, Boga twego. ”A potem przygotowali się dla nich (tj. ich dzieci), co było słuszne, i wysłali ich do kraju ETIOPII , aby mogli tam królować i mieszkać tam na wieki , oni i ich nasienie z pokolenia na pokolenie.

(91) I przygotowali maść olejku królewskiego, i dźwięki wielkiego rogu i małego rogu, i fletu i rur, a harfa i bęben napełniły powietrze; a miasto rozbrzmiało okrzykami radości i wesela. I wprowadzili młodzieńca do Najświętszego, a on uchwycił się rogów ołtarza, a suwerenność została mu przekazana przez usta kapłana ZADOK, a także przez usta kapłana JÓZA (BENAJASZA), dowódca armii króla Salomona i namaścił go świętym olejem maści królewskiej.

(92) I wyszedł z domu Pańskiego, a oni nazywali jego imię DAVID, bo imię króla przyszło do niego z mocy prawa. I kazali mu jeździć na mule króla Salomona, i oprowadzili go po mieście i powiedzieli: „Odtąd cię mianowaliśmy”; a potem zawołali do niego: „ Bâ ḥ ( niech żyje królewski ojciec!”)

(93) Byli też tacy, którzy powiedzieli: „Jest słuszne, że twoje panowanie w Etiopii będzie od rzeki EGIPT na zachód od słońca (tj. Do zachodzącego słońca); błogosławione będzie twoje nasienie na ziemi ! – i od SHOA na wschód od Indii, bo wolisz (lud tych ziem), a Pan, Bóg Izraela, będzie tobą przewodnikiem, a Tabernakulum Prawa Bożego będzie z wszystkim, co ty patrzeć na.

(94) I wszyscy twoi wrogowie i wrogowie zostaną obaleni przed tobą, a dokończenie i koniec będzie dla ciebie i nasieniu twemu po tobie; będziesz osądzał wiele narodów, a nikt nie będzie cię sądził. ”I znowu jego ojciec pobłogosławił go i powiedział mu:„ Błogosławieństwo niebieskie i ziemskie będzie błogosławieństwem twoim ”, a całe zgromadzenie IZRAELA rzekło:„ Niech tak będzie ”. I jego ojciec powiedział także do ZADOKA kapłana: „Daj mu poznać i powiedz mu o sądzie i dekrecie Bożym, które tam będzie przestrzegał” (w ETIOPII).

(95) A kapłan ZADOK odpowiedział i powiedział do młodego mężczyzny: „Słuchaj, co ci powiem. A jeśli to uczynisz, będziesz żył dla Boga, a jeśli nie będziesz, Bóg cię ukarze, a będziesz stańcie się najmniejszymi spośród wszystkich narodów, a zostaniecie pokonani przez wrogów.

(96) I Bóg odwróci oblicze swoje od ciebie, a będziesz się lękał, smutek i smutek w sercu swoim, a sen twój nie będzie orzeźwiający i zdrowy. I słuchajcie słowa Bożego i wypełniajcie je, a nie wycofujcie się ani na prawą, ani na lewą stronę, w stosunku do tego, co wam dziś nakazujemy; i nie będziesz służył innemu bogu.

(97) A jeśli nie posłuchacie słowa Bożego, posłuchajcie wszystkich wymienionych tutaj przekleństw, które na was spadną. Przeklęty będziesz na polu, przeklęty będziesz w mieście. Przeklęty będzie owoc ziemi twojej, przeklęty będzie owoc brzucha twego, i stada bydła twego, i trzody owiec twoich.

(98) A Bóg przesyła po tobie głodu i zarazy, a On zniszczy że whereto któreś umieścić twoje ręce, aż w końcu on cię zniszczy, bo ty nie usłuchał Jego słowa.

(9) I niebiosa, które są nad tobą, staną się mosiądzem, a ziemia pod tobą stanie się żelazna; Bóg sprawi, że deszcz (który spadnie) na ziemię twoją będzie tylko ciemnością, a pył spadnie na ciebie z nieba, aż cię przykryje i zniszczy.

(100) I będziesz bity w bitwie przed nieprzyjaciółmi twoimi . Idźcie naprzód, aby ich zaatakować jedną drogą i siedmioma drogami uciekniesz przed ich twarzami, i zostaniesz rozgromiony; a ciało twoje martwe stanie się pokarmem dla ptactwa niebieskiego i nie będzie nikogo, kto by cię pochował.

(101) I Bóg ukarze cię ranami (lub trądem) i niszczącą chorobą, i gorączką, która niszczy , i karami (tj. Plagami) EGIPT oraz ślepotą i przerażeniem serca; i będziesz się po dzień szukał jak ślepiec w ciemności, i nie znajdziesz nikogo, kto by ci pomógł w (twoich) kłopotach.

(102) Poślubisz żonę, a inny mężczyzna zabierze ją od ciebie siłą. Zbudujesz dom i nie będziesz w nim mieszkał. I zasadzisz winnicę, i nie zbierzesz jej winogron. Ludzie zabiją swoje woły tłuszczowe na oczach twoich , a ich mięsa nie będziesz jeść. Ludzie porwie twój tyłek i nie przyprowadzą go z powrotem do ciebie.

(103) Owce twoje uciekną do niewolników i do twojego wroga, a nie znajdziesz nikogo, kto by ci pomógł. A synowie twoi i córki twoje jest zgodna innych ludzi, a ujrzysz z twoich własnych oczach jak są pobici, a będziesz w stanie nic zrobić.

(104) Wróg, którego nie znasz , pożre pokarm ziemi twojej i pracę twoją , i nie będziesz mógł mu zapobiec; i staniesz się mężem cierpienia i nieszczęścia. O świcie powiesz: „ Czyżby nadszedł wieczór!” a kiedy nadejdzie wieczór, powiesz: „Czyżby nadszedł ranek! przez wielkość twojego strachu. – (Wszystkie te rzeczy na ciebie spadną), jeśli nie posłuchasz słowa Pana.

(105) Ale jeźli prawdziwie posłuchacie słowa Pańskiego – słuchajcie – dobroć Boża znajdzie was i będzie panować nad wrogami, i odziedziczy wieczną chwałę od Pana Boga Izraela, Kto rządzi wszystkim.

(106) Dla On czci go, że czci Go, a On miłuje go, że miłuje Go, bo On jest Panem śmierci i życia, a On directeth i panuje cały świat z Jego mądrości i Jego moc i Jego (potężny ) ramię.”

(107) „Słuchajcie teraz błogosławieństwa, które przyjdzie na was, jeżeli będziecie czynić Wolę Bożą. Będziesz błogosławiony na wszystkie swoje sposoby, błogosławiony będziesz w mieście, błogosławiony będziesz na polu, błogosławiony będziesz w domu twoim, błogosławiony będziesz poza nim, a błogosławiony będzie owoc brzucha twego.

(108) A ci, którzy się zgromadzili, mówili: Amen. Błogosławiony będzie owoc ziemi twojej. Amen. Błogosławione będą fontanny twoich wód. Niech będzie. Błogosławiony będzie owoc, który zasadziłeś. Niech będzie.

(109) Błogosławione będą wybiegi twoje i trzody owiec twoich. Amen. Błogosławione spichlerze twoje i stodoły twoje. Niech będzie. Błogosławiony będziesz w swoim wejściu. Niech tak będzie. Błogosławiony będziesz w swoim wychodzeniu. Niech będzie.

(110) „I Bóg przyprowadzi do ciebie twoich wrogów, którzy powstali przeciwko tobie, i będą deptani pod twoimi stopami. Niech tak będzie. I Bóg ześle Swoje błogosławieństwo na twoje domy i na wszystko, co nałożyłeś ręka twoja, niech tak będzie.

111 I Bóg pomnoży dla ciebie dobre rzeczy, a mianowicie dzieci twego ciała, plony ziemi twojej i narodziny wśród trzody i trzody. Niech będzie. A w ziemi, którą przysiągł (dać) ojcom twoim, da ci ciebie według dni niebieskich.

(112) Niech tak będzie. I Bóg otworzy przed tobą magazyn błogosławieństwa niebios, i da ci błogosławiony deszcz, i pobłogosławi owoc twojej pracy . Niech będzie. Będziesz pożyczał wielu narodom, ale nie będziesz pożyczał. Niech będzie. Będziesz panował nad wieloma narodami, ale one nie będą nad tobą rządzić. Niech będzie.

(113) I Bóg postawi cię na głowie, a nie na ogonie, a będziesz na górze, a nie na dole. Niech będzie. I zgromadzicie każde błogosławieństwo ziemi dla trzody i trzody, i weźmiecie łupy narodów dla waszej armii, a pokłonią się wam przed obliczem ziemi, ku waszej suwerenności z powodu wielkość twojej chwały.

(114) Thine zaszczyt powinien powstać jak cedr, i jak Morning Star, blask twej chwale będzie przed wszystkimi narodami ziemi, a przed każdym pokoleniu Twego ludu, Izraela.

(115) „Albowiem Bóg będzie z tobą na wszystkich drogach twoich, i będzie on wykonywać swoją wolę we wszystkim, co ty determinest . I będziesz dziedziczyć kraje twego wroga, a wielkość twoich ludzi będzie chwalona ze względu na wielkość z twego grozy iz powodu mnóstwa twoich żołnierzy.

(116) A wszyscy, którzy nie wykonują Woli Bożej, będą się ciebie bali, ponieważ wypełniacie Jego Wolę i służycie Mu, i dlatego da wam wielki majestat przed tymi, którzy was widzą.

(117) Ich serca drżą przed uzdą twoich koni, kołczanem twego łuku i blaskiem twojej tarczy, i pokłonią się przed obliczem ziemi, bo ich serca będą przerażone na widok majestat twój.

(118) A gdy ci, którzy są w górach, ujrzą cię z daleka, zejdą na równinę, a ci, którzy są na morzach i na głębokich wodach, wyjdą, aby Pan mógł ich wyciągnąć do twojej ręki. ponieważ przekroczyli przykazanie Boże.

(119) A gdy wypełniacie Jego wolę, otrzymacie od Niego wszystko, o co prosiliście; bo jeśli ty kochasz Go On cię kocha, a jeśli ty keepest Jego przykazania to On da ci petycję twego serca, a wszystko, co ty pragniesz będziesz otrzymywać od Niego.

(120) Albowiem On jest Dobry dla dobrych, a współczujący dla współczujących, i wykonuje wolę tych, którzy się Go boją, i daje nagrodę tym, którzy cierpliwie na niego czekają.

(121) Bądź cierpliwy w stosunku do gniewu, a na końcu sprawi, że będziesz się radować; kochajcie sprawiedliwość, a On sprawi, że życie rozkwitnie dla was. Bądź dobrym człowiekiem, dobrym i napomina grzeszników.

(122) I odrzućcie niegodziwość złego człowieka, ganiąc go i poprawiając, a także potępiajcie i hańbiącego złego człowieka, który wyrządza przemoc bliźniemu na sądzie.

(123) I czyńcie sprawiedliwość ubogiemu i sierotom, a uwolnijcie ich z ręki tego, który źle czyni. I dostarczenia go, że jest opuszczony i człowieka, który jest w nędzy, i zwolnić go z ręki tego, który naraża go na cierpienie. Nie osądzaj stronniczości i nie szanuj osób, ale osądzaj sprawiedliwie.

(124) Kiedy podejmujesz się osądzania, nie kochaj prezentów (tj. Łapówek) i nie przyjmuj osób. I napominajcie swoich przełożonych (lub sędziów), aby byli wolni od przyjmowania darów i aby nie przyjmowali osądów swych przyjaciół, wrogów, bogatych lub biednych; i z pewnością będą sądzić swoich bliźnich w sprawiedliwości i sprawiedliwym sądzie.

(125) „I słuchajcie, IZRAELU, tego, co Bóg nakazuje wam zachować, mówi :„ Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi EGIPTU i z domu niewoli.

(126) Nie będzie innych bogów oprócz Mnie i nie uczynisz żadnego boga, który jest grób, i żadnego boga, który jest podobny do tego, co jest w niebiosach na górze, na ziemi pod ziemią lub w wodzie, która jest pod Ziemia.

(127) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, bo Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym. (Jestem nim), który nawiedza grzech ojca na dzieci trzecim i czwartym pokoleniu tych, którzy Mnie nienawidzą, i czynię miłosierdzie dla tysiąca (lub dziesięciu tysięcy) pokoleń tych, którzy Mnie kochają i przestrzegają Moich przykazań .

(128) „Nie będziesz składał fałszywej przysięgi w imieniu Pana, Boga twego, bo Pan nie uczyni niewinnym człowiekowi, który przysięga fałszywą przysięgę w Jego imieniu.

(129) „I przestrzegajcie dnia szabatu, aby go uświęcić, tak jak nakazał Pan, Bóg wasz. Sześć dni będziecie wykonywać swoje dzieło, a dnia siódmego, szabat Pana, Boga waszego, nie będziecie wykonywać żadnej pracy w ogóle ani ty, ani syn twój, ani córka twoja, ani osioł twój , ani osioł twój , ani żadna bestia, ani obcy, który z tobą mieszka, bo przez sześć dni Bóg uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko inne jest w nich i odpoczął siódmego dnia, i dlatego Bóg pobłogosławił siódmy dzień i ogłosił, że jest wolny (od pracy).

(130) „ Czcij ojca twego i matkę swoją, abyś był dla ciebie dobry przez wiele dni, które znajdziesz w ziemi, którą dał ci Pan, Bóg twój.

(131) „Nie pójdziesz z żoną (innego) mężczyzny.” Nie zabijesz życia. „Nie będziesz dopuszczał się rozpusty. Nie będziesz kradł.” Nie będziesz dawał fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu . „Nie będziesz pożądał twego bliźniego żona, ani jego dom, ani jego ziemi, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego bydło, ani jego osła, ani żadnej z bestiami, że twój sąsiad uczynił nabytych”.

(132) To jest słowo, które wypowiedział Bóg, Jego Prawo i Swoje Obrzędy. A tych, którzy grzeszą, gromi , aby nie zostali potwierdzeni przez pomyłkę i powstrzymali się od zanieczyszczenia, z którego Bóg nie jest zadowolony. I to jest rzecz, z której Bóg nie jest zadowolony, i słuszne jest, aby ludzie powstrzymywali się od tego.

(133) „Nikt nie odkryje wstydu tego, z którym ma pokrewieństwo; bo Ja jestem Pan, wasz Bóg. Nie wstydźcie się ojca waszego i matki, bo to jest matka wasza. Nie będziecie odkrywać wstydu. żony ojca twego, bo to wstyd matki twojej, nie odkryjesz wstydu siostry twej, którą zrodził ojciec twój lub matka twoja.

(134) Niezależnie od tego, czy urodziła mu się z zewnątrz, czy też jest twoją krewną, nie odkryjesz jej wstydu. Nie będziesz odsłaniał wstydu córki twojego syna ani wstydu córki twojej córki, bo to jest twój wstyd. Nie odkryjesz wstydu córki żony ojca twego, bo ona jest twoją siostrą, córką matki twojej, i nie odkryjesz jej wstydu.

(135) Nie odkryjesz wstydu siostry twojego ojca, bo ona jest z domu twojego ojca. Nie odkryjesz wstydu siostry twojej matki, bo ona jest z domu twojej matki. Nie odkryjesz wstydu żony brata ojca twego, bo ona jest twoją krewną ( swomanką ). Nie odkryjesz wstydu żony twojego syna, bo ona jest żoną twojego syna. Nie odkryjesz wstydu córki twojej i żony syna brata twego, bo to jest wstyd twój .

(136) Nie będziesz odsłaniał wstydu żony twego brata, bo to wstyd brata twego tak długo, jak długo żyje twój brat . Nie odkryjesz wstydu kobiety i jej córki, ani córki jej syna, ani córki jej córki. Nie będziesz odsłaniał ich wstydu; to twój dom i grzech.

(137) „I nie weźmiesz żony dziewicy i jej siostry, aby wzbudzić wzajemną zazdrość, i nie odkryjesz ich wstydu, ani wstydu jednego czy drugiego tak długo, jak pierwsza siostra żyje.

(138) Nie pójdziesz do kobiety miesiączkowej , dopóki nie zostanie oczyszczona, aby odkryć swój wstyd, gdy ona jest jeszcze nieczysta. I nie pójdziesz do żony bliźniego twego, by z nią położyć, i nie pozwolisz, by nasienie twoje weszło do niej.

(139) „I nie będziesz przysięgał MOLOCHOWI swoim dzieciom, że splugawią Imię Świętego, Imię Pana.

(140) „I nie będziesz leżał z mężczyzną jak z kobietą, bo to jest zanieczyszczenie.

(141) „I nie pójdziesz do bestii, i nie będziesz z nią kłamał, aby sprawić, by twoje nasienie wyszło na nią, abyś przez to nie został zanieczyszczony. I kobieta nie pójdzie na bestię, aby z nią leżeć to jest zanieczyszczenie.

(142) I nie będziecie się zanieczyszczać żadną z tych rzeczy, bo wraz z nimi narody, które Ja wypędziłem, zanim sami was skażą, a wraz z nimi nie będziecie zanieczyszczać waszych ciał.

(143) „I uświęćcie wasze dusze i wasze ciała Bogu, bo On jest Święty, a On miłuje tych, którzy poświęcają swoje dusze i ich ciała Jemu. Albowiem jest święty i należy się go bać, i jest wysoki , miłosierny i litościwy. A dla Niego chwała jest na wieki wieków. Niech się stanie ”.

(144) Miasto cieszyło się, ponieważ król uczynił króla swoim synem i mianował go królem ze swego terytorium na terytorium innego. Ale miasto smuciło się również dlatego, że król nakazał im dać swoim dzieciom, które nazywano „pierworodnymi”.

(145) A ci, którzy byli po prawej ręce, powinni siedzieć tak samo, jak ich ojcowie siedzieli z królem SALOMONEM, podobnie jak powinni siedzieć po prawej ręce jego syna DAVIDA, króla ETIOPII; a ci, którzy byli na lewej ręce, powinni siedzieć tak, jak ich ojcowie siedzieli z królem Salomonem, tak jak oni powinni siedzieć na lewej ręce jego syna DAVIDA, króla ETIOPII; a ich ranga powinna być podobna do rangi ich ojców, a ich imiona powinny być takie same jak imion ich ojców.

(146) I każdy powinien być według swego zarządzenia, każdy według swej wielkości i każdy według swojej pozycji władzy, każdy według swojej płacy i każdy według swojej rangi; w ten sposób będą.

(147) Tak jak zrobił to Salomon swym arystokratom, tak DAVID uczyni swoim arystokratom; i tak, jak nakazał Salomon swoim gubernatorom, tak DAVID zarządzi kierunek swego domu.

(148) i nazwiska tych, którzy zostali powołani, aby być odesłana były takie: –

(149) „AZÂRYÂS (AZARIAH), syn ZD ZK, kapłana, który był najwyższym kapłanem.

(150) „ÊLYÂS, syn„ ARNÎ archidiakona; teraz ojcem „ARN” był archidiakon proroka NATHANA.

(151) „ADRÂM, syn„ ARDĔRÔNES, przywódcy narodów.

(152) WENTYLATOR R R, syn SÔB, pisarza wołów.

(153) „AKÔN Ḥ ÊL, syn TÔFÊL, młodzież.

(154) SÂMNĔYÂS, syn „AKÎTÂLAM, rejestratora.

(155) FI Ô Â RÔS, syn NÂYÂ, dowódcy uzbrojonych ludzi, to znaczy wodza wojsk.

(156) LÊWÂNDÔS, syn „AKÎRÊ, dowódcy rekrutów (?).

(157) FÂ Û ÊTÊN, syn „ADRÂY, dowódcy na morzu.

(158) MÂTÂN, syn BENYSSA, naczelnika domu.

(159) AD ‛ ARAZ, syn KÎRÊM, sługi odznaczeń.

(160) DALAKĔM, syn MTRTR, naczelnik żołnierzy-koni.

(161) „ADARYÔS, syn NĘDRÔS, naczelnika piechoty.

(162) „AWSTĔRÂN, syn YÔDÂD, niosący„ chwałę ”.

(163) „ASTAR ”AYÔN, syn„ ASÂ ”, posłańca pałacu (?).

(164) ÎMÎ, syn Macieja, dowódcy hostii (?)

(165) MÂKRÎ, syn „ABÎSÂ, sędziego pałacu.

(166) „ABÎS, syn KÂRYÔS, rzeczoznawcy podatkowego (dziesięciny?).

(167) LÎK WENDEYÔS, syn NÊLENTEYÔS, sędzia zgromadzenia.

(168) KÂRMÎ, syn Ḥ A Ḍ NĔYÂS, szefa królewskich robotników.

(169) SERÂNYÂS, syn „AKÂZ’ÊL, zarządcy domu króla.

(170) To wszyscy ci, którzy zostali oddani Dawidowi, królowi ETIOPII, synowi Salomona, króla IZRAELA. I dał mu Salomon konie i rydwany, i wielbłądy jeździeckie, i muły, i wozy do noszenia ciężarów, i złoto, i srebro, i wspaniałe szaty, i puszcza, i purpury, i klejnoty, i perły, i kamienie szlachetne; i dał swojemu synowi wszystko, czego pragnąłby w kraju ETIOPIA.

(171) A potem przygotowali się do wyruszenia i (chociaż) była wielka radość ze szlachcicami króla ETIOPII, był smutek ze szlachcicami króla IZRAELA, ponieważ przez pierworodnego syna Salomona, króla IZRAELA, to znaczy Króla ETIOPII, pierworodni synowie szlachty IZRAELA otrzymali władzę nad krajem ETIOPII wraz z synem króla Salomona.

(172) Potem zgromadzili się razem i płakali razem ze swoimi ojcami i matkami, i ich krewnymi, i ich krewnymi, i ich narodami, i ich rodakami. I potajemnie przeklęli Króla i oczerniali go, ponieważ schwytał ich synów wbrew ich woli.

(173) Ale do Króla powiedzieli: „Z tego powodu uczyniłeś dobrze. Twoja mądrość jest tak dobra, że królestwo IZRAEL z woli Boga i twojej mądrości rozciąga się na kraj ETIOPII .

(173) I Bóg zgromadzi inne królestwa (świata) w ręce twoje, bo masz dobry umysł ku Bogu, a ty jesteś mądry , aby służyli Bogu IZRAELOWI i aby bożki mogły zostać zniszczone z świat.”

(174) I chwalili go, i mówili mu: „Teraz wiemy, że Bóg powiedział o tobie naszemu ojcu ABRAHAMOWI (kiedy powiedział):„ W nasieniu twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi ”. ich twarze wyglądały na szczęśliwe, i żartowały przed nim, i chwalili go niezmiernie (tj. w pełni) z powodu jego mądrości.

(175) A gdy mu to powiedzieli, zrozumiał je w swojej (mądrości) i cierpliwie znosił; teraz Bóg nosi nas cierpliwie znając wszystkie nasze grzechy. A cała ziemia i niebiosa, i krańce świata, i morze, i suchy ląd, są królestwem Bożym. On osądza .

(176) I dał ziemię królowi, aby mu podlegał, aby mógł sądzić (lub rządzić) tak, jak czyni tych, którzy czynią zło, aby ich odpłacił złem i tych, którzy czynią dobro aby ich wynagrodził dobrem. Albowiem Duch Boży spoczywa w sercu króla, a ręce jego w umyśle jego, a wiedza jego w rozumie jego.

(177) Otóż nie jest rzeczą zniesławioną króla, ponieważ jest on namaszczony przez Boga. Z pozoru nie jest ani dobry. Jeśli uczyni to, co dobre, nie poniesie straty w trzech królestwach: PIERWSZY, Bóg obali dla niego swego wroga i nie zostanie pochwycony przez rękę swego wroga.

(178) PO DRUGIE, Bóg sprawi, że będzie królował z Nim i ze swoją sprawiedliwością, i sprawi, że będzie siedział po Jego prawicy. PO TRZECIE, Bóg sprawi, że będzie panował na ziemi w chwale i radości, i poprowadzi za niego swoje królestwo, i zniszczy narody pod jego stopami.

(179) A jeźliby lekceważył Boga, a nie czynił dobrze, a sam nie chodził ścieżką sprawiedliwości, Bóg będzie działał tak, jak mu się podoba ; na ziemi uczyni dni, których będzie mało, a w niebie (sic) jego miejscem zamieszkania będzie mieszkanie Szeolu z Diabłem. I na ziemi nie będzie cieszył się ani zdrowiem, ani radością (i będzie żył) w strachu i przerażeniu, bez pokoju i zakłóceń.

(180) Nie jest dobrą rzeczą dla tych, którzy są pod panowaniem króla, aby go znieważyli, ponieważ kara należy do Boga. Teraz kapłani są podobni do proroków, tylko lepsi od proroków, ponieważ tajemnice są im dane, aby mogli zatrzymać się na słońcu sprawiedliwości, podczas gdy Serafini, którzy zostali stworzeni z ognia, mogą tylko złożyć trzymaj się tajemnic szczypcami.

(181) Jeśli chodzi o kapłanów, nazwał ich „solą”, a ponadto nazwał kapłanów „lampą”, a także „światłem świata”, a także „słońcem, które rozjaśnia ciemność”, CHRYSTUSEM, Słońcem sprawiedliwości będąc w ich sercach.

(182) A kapłan, który ma w sobie rozum, gromi króla, że widział; a tego, czego nie widział, Bóg się dowie, i nie ma nikogo, kto mógłby go przypisać.

(183) Ponadto lud nie może oczerniać biskupów i kapłanów, ponieważ są dziećmi Bożymi i mężami Jego domu, dlatego też muszą ganić (ludzi) za swoje grzechy i błędy. A ty, kapłanie, jeśli widzisz grzech w znanym mężczyźnie, nie wahaj się go zgromić; niech cię nie lękają ani miecz, ani wygnanie.

(184) i usłyszeć jak zły Bóg był z Izajasza, bo nie upominać króla ‚ ÛZYÂN (Ozjasz). I słuchajcie także o SAMUELIE Proroku, jak zgromił SAULA króla, nie bojąc się go w żaden sposób, i jak dzierżawił swoje królestwo (od niego) swoim słowem; i (słuchaj też), jak ELIJAH (zgromił) AHAB. Nie lękajcie się więc, gromcie i uczcie tego, który przekracza .

(185) I IZRAEL z dawnych czasów oczerniał swoich królów i sprowokował ich proroków do gniewu, a później ukrzyżowali swego Zbawiciela . Ale wierzący lud chrześcijański żyje w pokoju, bez choroby i cierpienia, bez nienawiści i obrazy, z naszym królem. . . który miłuje Boga i który nie usuwa ze swego serca rzeczy sprawiedliwości i wiary w Kościołach i wierzących. A jego wrogowie zostaną rozproszeni przez moc Krzyża JEZUSA CHRYSTUSA.

(186) A dzieci arystokratów z IZRAELA, którym rozkazano odejść z synem króla, naradzały się razem, mówiąc: „Co mamy czynić? Opuściliśmy nasz kraj i miejsce narodzin, i naszych krewnych i mieszkańcy naszego miasta. A teraz przyjdźcie, zawrzyjmy tylko przymierze między nami, o którym nasi krewni nic nie będą wiedzieli, że będziemy się kochać w tym kraju: nikt się tu nie pośpieszy ani nie pozostanie, a my nie będziemy się lękać nie miejcie wątpliwości, bo Bóg jest tutaj i Bóg tam jest, i niech Bóg się spełni!

(187) I niech będzie Mu chwała na wieki wieków! Amen. ”A„ AZÂRYÂS ”i„ ÊLMÎYÂ ”, synowie kapłanów, odpowiedzieli:„ Niech druga sprawa – że nasi krewni nienawidzą nas – nie przysparzają nam smutku, ale niech nas smuci z powodu Matki Bożej Syjon, ponieważ sprawiają, że jesteśmy zostawić ją.

(188) Albowiem w Nim powierzyli nam Boga, i służymy Jemu do dnia dzisiejszego; i bądźmy smutni, ponieważ kazali nam ją opuścić. To przez nią i z tego powodu specjalnie kazali nam płakać ”.

(189) A inni odpowiedzieli i rzekli do nich: „Zaprawdę, ona jest naszą Panią i naszą nadzieją, i naszym przedmiotem chełpienia się, i dorastaliśmy pod jej błogosławieństwem. I jak to możliwe, abyśmy porzucili Syjonę, naszą kochankę?

(190) Albowiem jej nam dano. A co mamy zrobić Jeśli przeciwstawimy się jego rozkazowi, król nas zabije i nie będziemy w stanie złamać słowa naszych ojców ani polecenia króla. A co powinniśmy zrobić w sprawie ZION, Matki Bożej? ”

(191) I „AZÂRYÂS, syn kapłana ZADOKA, odpowiedział i powiedział:„ Pouczę cię, co uczynimy. Ale zawrzyj ze mną przymierze do końca życia; i przysięgnij mi, że się nie powtórzysz ”. niezależnie od tego, czy żyjemy, czy umrzemy, czy będziemy wzięci do niewoli, czy też pójdziemy dalej (bez przeszkód) ”.

(192) I złożyli mu przysięgę w imieniu Pana Boga Izraela, i przez niebiańską Syjonę, Tabernakulum Prawa Bożego i przez to, co Bóg obiecał ABRAHAMOWI, oraz przez czystość i doskonałość Izaaka i jego podejmowania JACOB przybywać i dziedziczyć ziemię do którego był obcy, a jego potomstwo po nim.

(193) A gdy tak mu przysięgali, odpowiedział i rzekł do nich: „Chodźcie teraz, zabierzcie (wraz z nami) naszą Panią Syjon; ale jak mamy ją zabrać? Pokażę wam. według mojego planu i jeśli Bóg tego zechce, będziemy mogli zabrać ze sobą Matkę Bożą. A jeśli zdobędą wiedzę o naszych czynach i nas zabiją, nie będzie to dla nas kłopotać, ponieważ umrzemy za naszą Lady Syjon ”.

(194) I wszyscy wstali, i pocałowali jego głowę, twarz i oczy, i powiedzieli mu: „Zrobimy wszystko, co nam doradziłeś ; czy umrzemy, czy żyjemy, my są z tobą w imię naszej Pani Syjonu. Jeśli umrzemy, nie spowoduje to naszego smutku, a jeśli żyjemy – wola Boża się wypełni! ”

(195) I jeden z nich, syn JÔASA (BENAJASZA), który nazywał się ZECHARIAH, powiedział: „Nie mogę usiąść z powodu wielkiej radości, jaka jest w moim sercu. Powiedz mi zresztą, czy naprawdę możesz ją wynieść i czy to nie jest kłamstwo? Możesz wejść do Domu Bożego w miejsce ojca ZADOKA, a klucze są ciągle w twojej dłoni, ale dobrze zastanów się, co radzimy, zanim wyjmiesz klucze z ręki.

(196) Znałeś ukryte otwory (lub okna) wykonane przez króla Salomona; lecz żaden kapłan nie może do niego wchodzić, z wyjątkiem twojego ojca raz w roku, aby składać ofiary w Najświętszym Świętym w imieniu własnym i ludu. Zastanówcie się, rozważcie i nie śpijcie w sprawie waszego pragnienia, aby porwać Syjon.

(197) I odejdziemy z nią, jak tylko ona powierzy nam opiekę, i będziemy się radować, a ojcowie nasi będą cierpieć, gdy przyjedzie z nami do kraju ETIOPII ”.

(198) A AZRYS powiedział do nich: „Czyńcie to, co wam powiem, a odniesiemy sukces. Dajcie mi każdemu z was dziesięć dîdrachm , a dam je stolarzowi , aby pośpieszył się przygotować dla mnie dobre deski z drewna – teraz ze względu na zamiłowanie do pieniędzy bardzo szybko je ze sobą zwiąże – wysokości, szerokości, długości i wielkości Matki Bożej (ZION).

(199) I dam mu wymiary siebie i powiem mu: „Przygotujcie mi kawałki drewna na szkielet (?), Abym mógł zrobić z niego tratwę; bo będziemy podróżować po morze, a w razie zatonięcia statku będę mógł wstać na tratwie i będziemy ocaleni od morza.

(200) I wezmę ramę, nie sklejając jej kawałków drewna, i złożę je w ETIOPIĘ. I położę ich w mieszkaniu Syjonu, i okryję je zasłonami Syjonu, i wezmę Syjon, i wykopię dziurę w ziemi, i postawię tam Syjon, aż się wyruszymy i go zabiorę z nami tam. I nie powiem królowi tej sprawy, dopóki nie będziemy daleko.

(201) I każdy z nich dał mu dziesięć dîdrachmów , a te pieniądze wyniosły sto czterdzieści dîdrachmów , a on wziął je i dał je stolarzowi , który od razu wykonał dobrą robotę z resztek drewna domu świątyni, a AZÂRYÂS radował się i pokazał to swoim braciom.

(202) A kiedy AZÂRYÂS spał w nocy, ukazał mu się Anioł Pański i rzekł do niego: „Weź do siebie cztery kozy, każda w ciągu roku – teraz będą za twoje grzechy, siebie i’LMEYSS, i „ABÎS i MÂKRÎ – i cztery czyste owce, również roczniaki i wół, na którym nigdy nie złożono jarzma.

(203) I ofiarujesz wołu jako ofiarę po jej wschodniej stronie (tj. ZION), a owce i kozy po prawej i lewej stronie, a na zachód od niej, która jest blisko To jest wyjście.

(204) I wasz Pan DAVID przemówi do Salomona Króla i powie mu: „O jedno, proszę ciebie, Ojcze, ofiaruję ofiarę świętemu miastu JEROZOLIMA, i mojej Pani ZIONIE, świętej i niebiański Tabernakulum Prawa Bożego. I rzekł mu Salomon: Zrób to.

(205) I DAVID powie mu: „Niech syn kapłana ofiaruje w moim imieniu ofiarę, tak jak on wie ”; i da ci rozkaz, a będziesz składał ofiarę. I przyniesiesz Tabernakulum Prawa Bożego po złożeniu ofiary, a ja znowu ci pokażę, co uczynisz, aby ją wynieść; bo to jest od Boga. Gdyż IZRAEL sprowokował Boga do gniewu iz tego powodu On odejdzie od niego Tabernakulum Prawa Bożego ”.

(206) A kiedy AZÂRYÂS obudził się ze snu, bardzo się radował, a jego serce i umysł były czyste, i przypomniał sobie wszystko, co pokazał mu Anioł Pański w nocy, i jak go zapieczętował (znakiem Krzyża), dał mu siłę i pocieszał go.

(207) I poszedł do swoich braci, a kiedy się zgromadzili, powiedział im wszystko, co pokazał mu Anioł Boży: jak im dano Przybytek Prawa Bożego i jak Bóg oślepił Swego oko w odniesieniu do królestwa IZRAELA i tego, jak jego chwała została dana innym, a oni sami mieli zabrać Tabernakulum Prawa Bożego i jak królestwo Salomona miało być przez nich przejęte – z wyjątkiem dwóch „prętów” i jak nie należy pozostawić toYÔRBĔ ‛‛ M (REHOBOAM) jego synowi i jak podzielić królestwo IZRAELA. I (powiedział AZÂRYÂS): „Radujcie się ze mną.

(208) Cieszę się, bo tak mi pokazano; albowiem łaska ich kapłaństwa i królestwa odejdzie z nami, i będzie to z Woli Bożej. Tak powiedział mi (tj. Anioł) do mnie. A teraz przyjdźcie i chodźmy i powiedzmy DAVID naszemu Panu, aby mógł powiedzieć swojemu ojcu: „Ofiaruję”.

(209) Oni zaś poszli i powiedzieli (David, syn Salomona) i radował się, a on wysłany do yo ‚ AS (Banajas), syn Yoda h E, aby przyjść do niego, aby mógł wysłać go do ojciec i on przyszedł. I DAVID posłał go do swego ojca, Salomona, i rzekł do niego: „Odeślij mnie, bo odejdę do mego kraju wraz ze wszystkim, co dała mi twoja dobroć, i niech twoje modlitwy będą mi towarzyszyć zawsze, dokądkolwiek pójdę. .

(210) Ale teraz jest jedna prośba do ciebie, jeśli przypadkiem znajdę u ciebie łaskę i nie odwracaj ode mnie swojej twarzy. Albowiem ja, twój sługa, odejdę i pragnę złożyć ofiarę przebłagania (lub zbawienia) za moje grzechy w tym świętym mieście JEROZOLIMA i Syjonu, Tabernakulum Prawa Bożego. I pokój z twym majestatem.

(211) I yo ‚ As (Banajas), syn Yoda h E, poszedł i powiedział król Salomon, i król radował nad nim i przykazał im, aby przygotować ołtarz ofiarę tak, że jego syn może poświęcić. I przyniósł mu i dał mu to, co przysięgał Bogu, sto byków, sto wołów, dziesięć tysięcy owiec, dziesięć tysięcy kóz i dziesięć wszelkiego rodzaju zwierząt, które można jeść, i dziesięć wszelkiego rodzaju czystych ptak, aby mógł ofiarować wyzwolenia i ofiary Bogu Izraela; i dwadzieścia srebrny SA H al cienkiej białej mąki, z których każda waży dwanaście szekli i czterdzieści kosze z chlebem. Wszystkie te rzeczy król Salomon dał swemu synowi DAVIDOWI.

(212 I znowu Dawid wysłał wiadomość, mówiąc: „Niech AZÂRYÂS kapłan oferują ofiary w moim imieniu”; Salomon rzekł do niego: „Czy to, co ty wishest .” I AZÂRYÂS radował z powodu tej rzeczy, a on poszedł i przyniósł ze stada ojca złożono wołu, na którym nigdy nie było jarzma, oraz cztery roczniaki kóz i cztery czyste roczniaki owiec.

(213) I poszedł król, aby złożyć ofiarę, i kapłani się przygotowali, i zebrali się ubodzy ludzie, i ptaki niebiosa się radowały, i wszystkie one jednoczyły się dnia wielkiej radości. A AZRYS zmieszał się (ze swoimi ofiarami) z ofiarami króla i złożył ofiarę ze swoimi naczyniami, tak jak nakazał mu Anioł Boży w nocy. A potem, po złożeniu ofiary, wrócili do swoich domów i spali.

(214) A oto Anioł Pański ukazał się AZSRYSOWI i stanął nad nim jak słup ognia, i napełnił dom swoim światłem. I wskrzesił Aryrysa i rzekł do niego: „Wstań, bądź silny i obudz swego brata ÊLMĔYÂS, i„ ABĔSÂ i MÂKARÎ, i weź kawałki drewna, a ja otworzę przed tobą drzwi świątyni.

(215) I weź Tabernakulum Prawa Bożego, a będziesz je niósł bez trudu i niewygody. A ja, o ile Bóg nakazał mi być z nią na zawsze , będę twoim przewodnikiem, gdy będziesz go niósł ”.

(216) A AZRYS powstali od razu i obudzili trzech mężów, braci swoich, i wzięli kawałki drewna, i weszli do domu Bożego – teraz znaleźli wszystkie drzwi otwarte, zarówno tych, którzy byli na zewnątrz, jak i tych, którzy byli w środku – do miejsca, w którym AZÂRYÂS znalazł ZION, Tabernakulum Prawa Bożego; i zostali natychmiast zabrani przez nich, w mgnieniu oka, Anioł Pański jest obecny i kieruje.

(217) I gdyby Bóg tego nie chciał, Syjon nie mógłby zostać natychmiast zabrany. I wszyscy czterej wynieśli Syjon, i przynieśli go do domu AZÂRYÂS, i wrócili do domu Bożego, i położyli kawałki drewna na miejscu, gdzie był Syjon, i przykryli je nakrycie Syjonu, zamknęli drzwi i wrócili do swoich domów.

(218) I wzięli lampy, i postawili je w miejscu, w którym ukrył się (ZION), i poświęcili na nią owce, i spalili ofiary z kadzideł, i rozłożyli na nich fioletowe tkaniny i ustawili je w tajemnym miejscu dla siedmiu dni i siedem nocy.

(219) I wtedy wstał król ETIOPII, aby odejść do swego kraju, i przyszedł do swego ojca, aby mógł się modlić w jego imieniu, i rzekł do niego: „Błogosław mnie, ojcze”; i pokłonił mu się. I wskrzesił go król, pobłogosławił go i objął głowę, i powiedział: „Niech będzie błogosławiony Pan, mój Bóg, który pobłogosławił mego ojca DAVIDA, i który pobłogosławił naszego ojca ABRAHAMA. Niech będzie z tobą zawsze i błogosław twoje nasienie tak jak On pobłogosławił JACOBA i uczynił jego nasieniem tyle samo, co gwiazdy niebieskie i piasek morski.

(220) I jak ABRAHAM pobłogosławił Izaaka, mój ojciec i tak będzie twoje błogosławieństwo – rosa niebios i przestronność ziemi – i niech wszystkie zwierzęta i wszystkie ptaki niebios, i wszystkie zwierzęta polne, i ryby morskie, bądźcie sobie poddane.

(221) Bądź pełny i nie brak pełni; bądźcie doskonali i nie brakcie doskonałości; bądźcie łaskawi i nie uparci; być zdrowym i nie cierpieć; bądźcie hojni i nie mściwi; bądźcie czyści i nieskalani; bądźcie sprawiedliwi, a nie grzesznicy; bądźcie miłosierni i nie uciskani; bądźcie szczerzy, a nie przewrotni; bądźcie cierpliwi i nie narażajcie się na gniew.

(222) I wróg się ciebie boi, a twoi przeciwnicy rzucą się na podeszwę twojej stopy. A moja Pani Syjon, święta i niebiańska, Tabernakulum Prawa Bożego, będzie dla ciebie przewodnikiem przez cały czas, przewodnikiem w odniesieniu do tego, co powinieneś myśleć w swoim sercu i czyń swoimi palcami, czy to będzie daleko od ciebie lub blisko ciebie, niezależnie od tego, czy jest nisko, czy wysoko do ciebie, niezależnie od tego, czy jest silny, czy słaby dla ciebie, niezależnie od tego, czy znajduje się na zewnątrz, czy wewnątrz ciebie, czy to do ciebie w domu, czy na polu, czy będzie widoczny, czy niewidzialne dla ciebie, bez względu na to, czy jest z dala od ciebie, czy blisko ciebie, czy jest przed tobą ukryte lub ujawnione, czy to jest tajne, czy opublikowane za granicą -tobie nasza Pani Syjon, święta i niebieska, czysty Tabernakulum Prawa Bożego, będzie przewodnikiem. ”I DAVID został pobłogosławiony, a on złożył pokłon i odszedł.

(223) I pożegnali (króla) pożegnanie i odeszli. A przede wszystkim w nocy ustawili ZION na wozie razem z masą bezwartościowych rzeczy, brudnych ubrań i wszelkiego rodzaju sklepów. I (kiedy) wszystkie wagony zostały załadowane, a panowie karawany wstali, a róg został wysadzony w powietrze, a miasto podekscytowało się, a młodzież krzyknęła głośno, ukoronowała je groza i otaczała je łaska (tj. ZION).

(224) I starzy ludzie zawodzili, a dzieci krzyczały, a wdowy płakały, a dziewice płakały, ponieważ synowie ich szlachty, potężni ludzie z IZRAEL, powstali, aby odejść. Ale miasto nie płakało tylko dla nich, ale dlatego, że majestat miasta został unicestwiony.

(225) I chociaż nie wiedzieli, że Syjon został im zabrany, nie popełnili błędu w swoich sercach i gorzko płakali; i byli wtedy tacy sami, kiedy Bóg zabił pierworodnego EGIPTU. Nie było domu, w którym nie byłoby zawodzenia, od człowieka aż do bestii; psy wyły, a osły krzyczały, a wszyscy, którzy tam zostali, zmieszali łzy. Wyglądało to tak, jakby generałowie potężnej armii oblegli wielkie miasto i schwytali je przez szturm, ograbili, zabrali jeńców i zabili ich ostrzem miecza; tak też było to miasto ZION – JEROZOLIMA.

(226) I król Salomon był przerażony płaczem i krzykiem miasta, i wyjrzał z dachu pałacu, fortu domu królewskiego, i ujrzał całe miasto płaczące i idące za nimi. I jako dziecko, które matka jego zdjęła z piersi i odeszła, idzie jej śladami, wołając i płacząc, tak i lud krzyczał i płakał; i wrzucili kurz na głowy, i łzami oczy swymi.

(227) A kiedy Salomon ujrzał majestat tych, którzy odeszli, był głęboko poruszony i drżał, trzęsły mu się wnętrzności, a jego łzy spadały kropla po kropli na jego ubranie, i powiedział: „Biada mi! chwała uczynił odszedł, a korona mojego świetności uczynił spadł, a mój brzuch jest spalone, ponieważ ten mój syn uczynił odszedł, a majestat mojego miasta i ludzi wolnych, dzieci moich sił, są usuwane.

(228) Od tej chwili nasza chwała przeminęła, a królestwo nasze zostało przeniesione do obcego ludu, który nie zna Boga, jak mówi prorok: „Lud, który mnie nie szukał, znalazł mnie”. Odtąd będzie im dane prawo, mądrość i zrozumienie. I mój ojciec prorokował o nich, mówiąc: „ETIOPIA pokłoni się przed Nim, a Jego wrogowie zjedzą proch.

(229) A w innym (miejscu) mówi : „ETIOPIA wyciągnie ręce do Boga i przyjmie ją z czcią , a królowie ziemi będą chwalić Boga”. Aw trzecim (miejsce), on mówi :”Oto Filistyni, a Tyrians , a ludzie Etiopii, którzy urodzili się bez Prawa.

(230) Prawo zostanie im dane, a oni powiedzą Syjonowi: „Matko nasza z powodu mężczyzny, który się narodzi”. Czy ten człowiek będzie moim synem, który mnie spłodził? ”

(231) I rzekł do ZADOKA kapłana: „Idź, przynieś okrycie, które jest na Syjonie, i weź to okrycie, które jest lepsze od tego, i połóż je na dwóch (okryciach), które są poniżej”. (Teraz to pokrycie zostało zrobione z nici z najlepszej złotej siatki skręconych razem i wykutych w wzór, i nie były one utkane jak nici fioletowe.) „I pięć myszy, które zostały przekazane ZION, oraz dziesięć postaci ich wstyd (tj. emerody ), które szlachta z FILISTYN uczyniła dla ich odkupienia – teraz na obrzeżach znajdują się figury złota, które wyszły z ziemi Ḳ ÂDÊS, którą Mojżesz w Synaju nakazał wykonać (lub pracować) na skraju stroju AARONA, jego brata -zbierzcie (wszystkie) razem w okryciu ZION i dajcie (je) mojemu synowi DAVIDOWI.

(232) Albowiem jego matka powiedziała w swym orędziu TÂMRÎN, jej sługi: „Daj nam trochę marginesu okrycia Syjonu, abyśmy go czcili, my i ci, którzy są nam poddani i całe nasze królestwo . ” A teraz dajcie mu to i powiedzcie mu: „Weźcie i uwielbiajcie to okrycie Syjonu, bo matka wasza wysłała o tym przesłanie i powiedziała do siebie:„ Dajcie nam trochę jego okrycia , które możemy czcić, abyśmy, podobnie jak poganie, nie czcili innego (boga) ”. A Syjon, Tabernakulum Prawa Bożego, będzie dla ciebie przewodnikiem, gdziekolwiek jesteś.

(233) Ale musi pozostać z nami na zawsze, chociaż nie oddaliśmy mu całego honoru, który jest należny; a wy, chociaż nie będziecie z wami, musicie to uszanować i czcić zgodnie z tym, co jest należne i co się stanie. Albowiem Bóg powiedział do ELI przez usta SAMUELA Proroka: „Chciałem, abyście pozostali, ty i dom twojego ojca, ofiarowaliście kadzidło Tabernakulum Mojego Prawa i mieszkali przede Mną na wieki , ale teraz żałuję . Odwrócę oblicze moje od ciebie, bo wzgardziłeś moimi ofiarami z pogardą i wolisz ode mnie swoich synów.

(234) A teraz, że mu czci Mnie będę szanować , a tego, który esteemeth mnie lekko będę cenić lekko; i zniszczę wszystkie nasienie twoje. Powiedział to, ponieważ LEVITES lekceważyli Go. I powiedz mu: Weź to okrycie Syjonu, a ten wotywny dar będzie na jego miejscu i umieść go w świątyni twojej.

(235) A kiedy składasz przysięgę i każesz jej złożyć, przysięgnij i każ mu przysięgać na nią, abyś nie wspominał imion innych bogów pogan. A kiedy ofiarujecie się, niech twarz wasza będzie ku nam i ofiarujcie się JEROZOLIMIE i świętej Syjonie; a kiedy się modlisz, niech twarz twoja będzie zwrócona ku JEROZOLIMIE i módl się za nami ”.

(236) I poszedł kapłan ZADOK, i dał Dawidowi okrycie Syjonu, i dał mu wszystkie przykazania, które wypowiedział Salomon. I DAVID, syn Salomona, radował się z tego powodu, i dziwował się, i był bardzo błogosławiony, i powiedział, kiedy nakrycie Przybytku Prawa Bożego zostało powierzone jego powierzeniu: „To będzie mi moja Pani ”. A AZRYS odpowiedział i rzekł do ojca: „ Radujesz się z okrycia, ale o ileż bardziej będziesz radować się z powodu Pani okrycia!”.

(237) I rzekł mu ojciec jego: Zaprawdę, raduje sięnad Panią okrywającą, a mógłby nas wszystkich podporządkować, gdyby nie jechał do swego kraju. ”I rzekł do króla:„ Zawrzyjcie teraz ze mną przymierze, że dacie temu mojemu synowi tę własność za jego Pani i jego sponsor i jego ochrona, aby mógł strzec go przez wszystkie dni swego życia, dla siebie i dla nasienia po nim; i że mu dacie dziesięcinę, i że dacie mu miasto schronienia w królestwie twoim, a także dziesiątą miasta w całym królestwie twoim; i że będzie dla ciebie kapłanem i widzącym, i prorokiem, i nauczycielem dla ciebie i dla nasienia twego po tobie, i namaszczony olejem królestwa twego dla twoich dzieci i dzieci twoich dzieci. ”I rzekł:„ Zgadzam się „I zawarli (tj. Zawarli) przymierze, a on otrzymał od ojca ofiarę wotywną,

(238) I załadowali wozy, i konie, i muły, aby odeszli, i wyruszyli w drogę pomyślną i kontynuowali podróż. A MICHAŁ (Arch) Anioł maszerował przed nimi, a on rozpostarł (swoje skrzydła) i kazał im maszerować przez morze jak po suchym lądzie, a po suchym lądzie wytarł dla nich ścieżkę i rozpostarł się jak chmura nad nimi ukrył je przed ognistym upałem słońca.

(239) A jeśli chodzi o ich wozy, nikt nie ciągnął swojego wozu, ale on sam (tj. MICHAŁ) maszerował z wagonami, i niezależnie od tego, czy byli to ludzie, konie, muły lub wielbłądy, każdy był uniesiony ponad ziemię do wysokości łokcia; i wszyscy, którzy jechali na bestiach, zostali uniesieni ponad ich plecy na wysokość jednego przęsła człowieka, a wszystkie rodzaje bagażu, które zostały załadowane na bestie, a także te, które zostały na nich zamontowane, zostały podniesione na wysokość jednego przęsła człowieka, a bestie zostały podniesione na wysokość jednego przęsła człowieka.

(240) i każdy udał się w wagonach jak statek na morzu, gdy wiatr wieje , a jak nietoperz w powietrzu, kiedy pragnienie brzuchu urgeth mu pożreć jego towarzyszy, a jak orzeł, gdy jego ciało glideth powyżej wiatr. Tak podróżowali; nie było nikogo z przodu i nikogo z tyłu, i nie przeszkadzali ani po prawej, ani po lewej stronie.

(241) I zatrzymali się w GZZ, mieście matki króla, które król Salomon dał królowej ETIOPII, kiedy do niego przyszła. I stamtąd przybyli jednego dnia do granicy GĔBĔ Ṣ . (EGIPT), którego nazwa to „MESRÎN”.

(242) A gdy synowie wojowników IZRAELA zobaczyli, że przybyli w ciągu jednego dnia w odległości trzynastu dni marszu, i że nie byli zmęczeni, głodni ani spragnieni, ani człowiek, ani bestia, i że wszyscy oni wszyscy (czułem), że zjedli i upili się, synowie wojowników z IZRAELU wiedzieli i wierzyli, że ta rzecz pochodzi od Boga.

(243) I rzekli do swego króla: „Niech nam zawieść wagonów, bo doszli do wody Etiopii To TAKKAZÎ który. Opływającej w dół z Etiopii i napawa Dolinę Egiptu”; i porzucili tam swoje wagony, i rozbili namioty.

(244) A synowie wojowników IZRAELA poszli i wypędzili cały lud, i powiedzieli (DAVIDOWI) swojemu królowi: „Czy możemy ci powiedzieć coś? Czy możesz to utrzymać (w tajemnicy)?” A Król rzekł do nich: „Tak, mogę (potajemnie to trzymać). A jeśli mi to powiesz, nigdy nie pozwolę, aby to wyszło, ani nie powtórzę tego aż do mojej śmierci”.

(245) I rzekli do niego: „Słońce zstąpiło z nieba i zostało dane Synajowi IZRAELOWI, i stało się zbawieniem rodzaju ADAM, od MOSZA do nasienia JESSE, a oto jest z tobą z woli Bożej. Nie przez nas to się stało, ale z woli Bożej; to nie przez nas to się stało, ale przez wolę Tego, który to stworzył i sprawił, że tak się stało Chcieliśmy, a Bóg spełnił (nasze życzenie); zgodziliśmy się na to, a Bóg uczynił to dobrym; rozmawialiśmy (odnośnie tego) i Bóg spełnił; medytowaliśmy (nad nim), a Bóg opracował plan; my przemówił, a Bóg był zadowolony, kierowaliśmy nasze spojrzenie, a Bóg kierował nim słusznie, medytowaliśmy i Bóg usprawiedliwił.

(246) A teraz Bóg cię wybrał i jest zadowolony z miasta twego, aby być sługą świętej i niebieskiej Syjonu, Przybytku Prawa Bożego; i będzie tobie na zawsze przewodnikiem, tobie i twemu potomstwu po tobie, jeśli będziesz przestrzegać Jego rozkazu i wypełniać Wolę Pana, Boga twego.

(247) Albowiem nie będziesz mógł go odzyskać, nawet jeśli jesteś najmądrzejszy , a ojciec twój nie może go przejąć, nawet jeśli on mądrzy , bo idzie z własnej woli, dokądkolwiek jest mądry , i nie można go usunąć z jego siedzieć, jeśli tego nie chce. A oto nasza Pani, nasza Matka i nasze zbawienie, nasza forteca i nasze miejsce schronienia, nasza chwała i schronienie naszego bezpieczeństwa dla tych, którzy się na niej opierają ”.

(248) A AZRYS zrobił znak dla LMEYA i rzekł do niego: „Idź, upiększ się i ubierz Matkę Bożą, aby nasz Król ją zobaczył”. A kiedy to powiedział AZÂRYÂS, król DAVID był zaniepokojony, położył obie ręce na piersi i trzy razy zaczerpnął tchu i powiedział: „O, prawdę, Panie, pamiętasz nas w miłosierdziu swoim, rozbitków, ludzi, którzy Odrzuciłeś, abym ujrzał Twoje czyste mieszkanie, które jest w niebie, w świętej i niebieskiej Syjonie?

(249) Czemuż będziemy prosić Pana w zamian za wszystkie dobre rzeczy, które dla nas uczynił? nie ma z Nim chwały i uwielbienia! Ukoronował nas swoją łaską, abyśmy mogli poznać na ziemi Jego chwałę i aby wszyscy Mu służyli według Jego wielkości. Albowiem On jest Dobry dla wybranych i do Niego należy chwała na wieki ”.

(250) A Król (DAVID) wstał i skakał jak młoda owca i jak dziecko kóz, które obficie ssały mleko od swojej matki, tak jak jego dziadek DAVID radował się przed Tabernakulum Prawa Bożego. Uderzył stopami ziemię, radował się w swoim sercu i swymi ustami wydawał okrzyki radości.

(251) A cóż mam powiedzieć o wielkiej radości i weselu, które były w obozie króla ETIOPII? Jeden człowiek powiedział swojemu bliźniemu , a oni uderzyli ziemię stopami jak młode byki, i klasnęli rękami, i zdumiewali się , i wyciągnęli ręce do nieba, i upadli twarzą na ziemię, a oni dziękował Bogu w ich sercach.

(252) I przyszedł król (DAVID) i stanął przed Syjonem, i zasalutował, i pokłonił się temu, i powiedział: „Panie, Boże Izraela, chwała Tobie, bo wykonujesz wolę Twoją, a nie wolę mężczyźni. Ty sprawujesz mądrego człowieka, aby zapomnieć o jego mądrości, a ty rozwalasz radę z doradcą , a Ty raisest biedak z głębi, a Ty settest podeszwie nogą po mocnej skale. dla pełnego kubka chwały jest w Twoich rękach dla tych, którzy Cię kochają, i pełen kielich wstydu dla tych, którzy Cię nienawidzą.

(253) Co do nas, nasze zbawienie wyjdzie z Syjonu i usunie grzech ze swego ludu, a dobroć i miłosierdzie zostanie wylane na cały świat. Bo my jesteśmy dziełem Jego rąk i któż nas zgani, jeśli nas kocha jako IZRAEL Swój lud?

(254) A któż Go potępi, jeśli On wzbudzi nas do nieba Swego tronu? Albowiem śmierć i życie są od Niego, a chwała i hańba są w Jego ręce, On ma moc karania i pomnażania Swojego współczucia, a On może się gniewać i pomnażać Swoje miłosierdzie, bo to On truje serce i wodze .

(255) On daje i on bierze stąd, On planteth On uprooteth . On buduje i zrzuca . On upiększa i deformuje ; za wszystko nalezy do niego, a wszystko jest z nim, a wszystko existeth w nim. A co do ciebie, Tabernakulum Prawa Bożego, zbawienie, dokąd idziesz , i z miejsca, z którego idziesznaprzód; zbawienie będzie w domu i na polu, zbawienie będzie tutaj i będzie tam, zbawienie będzie w pałacu i na niskim miejscu, zbawienie będzie na morzu i na suchym lądzie, zbawienie będzie w górach i na wzgórzach, zbawienie bądźcie w niebiosach i na ziemi, zbawienie niech będzie na twardym gruncie i w otchłani, zbawienie będzie w śmierci i w życiu, zbawienie będzie w waszym przyjściu i w waszym wyjściu, zbawienie będzie dla naszych dzieci i pokolenia waszego ludzie, zbawienie będzie w krajach twoich i w miastach twoich, zbawienie będzie dla królów i arystokracji, zbawienie będzie dla roślin i owoców, zbawienie będzie dla ludzi i zwierząt, zbawienie będzie dla ptaków i dla zwierząt pełzających na Ziemi; bądź zbawieniem, wstawiennikiem i miłosiernym, i miej szacunek dla swego ludu. Bądź nam ścianą, a my będziemy ogrodzeniem; bądź dla nas królem, a my będziemy ludem twoim; bądź dla nas przewodnikiem, a my pójdziemy za tobą.

(256) I nie bądźcie niecierpliwi, nie oceniajcie ściśle i nie gniewajcie się na mnogość naszych grzechów, bo jesteśmy ludem, który nie ma Prawa i nie nauczył się Twej chwały. I odtąd prowadź nas, nauczaj nas i spraw, abyśmy mieli zrozumienie, i spraw, abyśmy mieli mądrość, abyśmy mogli poznać Twoją chwałę.

(257) I będziemy chwalić twoje imię przez cały czas i przez cały dzień, i każdego dnia, i każdej nocy, i każdej godziny, i przez cały czas. Daj nam moc, abyśmy mogli Ci służyć. Powstań, Syjonie, obłóż swoją siłę i zwycięż swoich wrogów, daj nam siłę, naszą królową, i zawstydzaj tych, którzy cię nienawidzą, i raduj się tymi, którzy cię kochają ”.

(258) A potem okrążył i powiedział: „Oto Syjon, oto zbawienie, oto ten, który się raduje , oto blaskjak słońce, oto ten ozdobiony uwielbieniem, oto ten, który jest udekorowany jak oblubienica, nie w szatach chwały, lecz ten, który jest ozdobiony chwałą i uwielbieniem, które pochodzą od Boga, któremu się spotyka (ludzie) będą patrzeć z pożądaniem i nie opuszczą; kogo (ludzie) pragną przede wszystkim i nie odrzucą; kogo (mężczyźni) będą chętnie kochać i nie będą nienawidzić; do którego (mężczyźni) podchodzą chętnie i nie powinni się oddalać. Zbliżymy się do ciebie i nie wycofuj się daleko od nas; opieramy się na tobie i nie pozwól nam uciec; błagamy cię i nie bądź dla nas głuchy; wołamy do ciebie; słuchajcie naszego wołania we wszystkim, o co was prosimy, i nie pragnijcie się od nas wycofać, dopóki Pan nie przyjdzie i nie królujenad tobą; albowiem jesteś siedliskiem Boga niebieskiego ”.

(259) Tak oto powiedział król Dawid, syn Salomona, król Izraela. Albowiem duch proroctwa zstąpił na niego z powodu jego radości i nie wiedział, co powiedział, i był jak PETER i JOHN na szczycie Góry TBÔR. Wszyscy się dziwili i powiedzieli: „Czy ten syn proroka należy zaliczyć do proroków?”

(260) I (lud ETIOPII) wziął flety, dmuchał w rogi i (bił) bębny i (grał na rurach), a Strumyk Egiptu był poruszony i zdumiony hałasem ich pieśni i radości; az nimi mieszały się krzyki i okrzyki radości.

(261) A ich bożki, które uczynili rękami i które były w postaci ludzi, psów i kotów, upadły, i wysokie wieże (pylony czy obeliski?), A także postacie ptaków, (wykonane) ze złota i srebra, również upadły i zostały rozbite na kawałki.

(262) Albowiem Syjon lśnił jak słońce, a na jego majestat przerazili się. I ubrali Syjon w szaty swoje, i nosili przed nią prezenty, i postawili ją na wozie, i rozłożyli pod nią fiolet, i obłożyli ją draperiami fioletowymi, i śpiewali przed nią pieśni za nią.

(263) Potem wagony powstały (tj. Wznowiły podróż), jak poprzednio, i wyruszyły wcześnie rano, a ludzie śpiewali pieśni do ZION, i wszyscy zostali podniesieni na przestrzeń łokcia, i jako ludzie z kraju EGIPT żegnali ich, przechodzili przed nimi jak cienie, a ludzie z kraju EGIPT czcili ich, bo widzieli, jak Syjon porusza się w niebiosach jak słońce, i wszyscy biegli z wozem Syjonu, niektóre przed nią, a niektóre za nią.

(264) I przybyli do morza AL-A Ḥ MAR, czyli Morza Erytrei (tj. CZERWONEGO MORZA), które zostało podzielone ręką MOSESA, a dzieci IZRAELA maszerowały w jego głębinach, idąc w górę i w dół. W tym czasie Tabernakulum Prawa Bożego nie zostało przekazane Mojżeszowi, dlatego woda zgromadziła się tylko razem, ściana po prawej stronie i ściana po lewej, i pozwoliła Izraelowi przejść ze swoimi bestiami i ich dzieci i ich żony.

(265) A po przekroczeniu morza Bóg przemówił do MÓJZA i dał mu Tabernakulum Przymierza z Księgą Prawa. A kiedy święta Syjon przeszła obok tych, którzy byli na niej obecni i którzy śpiewali pieśni przy akompaniamencie harf i fletów, morze je przyjęło i jego fale podskoczyły, podobnie jak wysokie góry, gdy są rozdzielone, i to ryknął nawet jak lew ryczy, gdy jest rozwścieczony, i grzmiał jak zimowy grzmot DAMASKUSA i ETIOPII, gdy błyskawica uderza w chmury, a ich dźwięk mieszał się z dźwiękami instrumentów muzycznych.

(266) A morze czciło Syjon. I podczas gdy jego kłębki falowały jak góry, ich wagony unosiły się nad falami na przestrzeni trzech łokci, a wśród dźwięków pieśni szum fal morskich był cudowny. Łamanie się fal morza było niezwykle majestatyczne i oszałamiające, było potężne i silne.

(267) I stworzenia, które były w morzu, te, które można było rozpoznać, i te, które były niewidzialne, wyszły i czciły Syjon; a ptaki, które były na nim, trzepotały zębami i przyćmiły je. I była radość dla Morza Erytrei i dla ludu ETIOPII, który wyszedł nad morze i cieszył się niezmiernie i z większą radością niż IZRAEL po wyjściu z EGIPTU.

(268) I dotarli naprzeciwko Mount Sinai i zamieszkało w K Ades, i pozostała tam podczas gdy aniołowie śpiewali chwałę; a stworzenia duchowe z radością mieszały swoje uwielbienie z dziećmi ziemi, pieśniami, psalmami i tamburynami.

(269) A potem załadowali swoje wozy, wstali, odeszli i udali się do krainy MEDYM, i przybyli do kraju BÊLÔNTÔS, który jest krajem ETIOPII. I radowali się tam i rozbili obóz, ponieważ dotarli do granicy kraju z chwałą i radością, bez ucisku na drodze, w wozie ducha, mocą niebios i Michała Archanioła. I radowały się wszystkie prowincje ETIOPII, bo Syjon posłał światło takie jak światło słońca w ciemność, gdziekolwiek by przyszła.

(270) A kiedy ZADOK kapłan powrócił do króla Salomona, stwierdził, że jest mu smutno. A król odpowiedział i rzekł do kapłana ZADOKA: „Gdy przyszła królowa, ukazała mi się w nocy ta wizja: wydawało mi się, że stoję w komnacie JEROZOLIMY, a słońce zstąpiło z nieba do ziemi JUDAH i rozświetlił go wielkim blaskiem .

(271) A gdy minęło trochę czasu, upadł i oświecił kraj Etiopii, i nie powrócił do ziemi judzkiej. I znowu słońce zstąpiło z nieba do kraju Judy i rozjaśniło je jaśniej niż za pierwszym razem; ale Izraelici nie zwracali na to uwagi i chcieli zgasić jego światło. I wzniósł się pod ziemię w miejscu, gdzie się nie spodziewano, i oświetlił kraj RÔM i kraj ETIOPII, a potem wszystkich, którzy w to wierzyli ”.

(272), a Sadok kapłan odpowiedział i rzekł do niego: „O mój Boże, dlaczego didst ty nie mów mi wcześniej, że ty hadst widzenie tego rodzaju? Ty sprawujesz kolana drżeć. Biada nam, jeśli naszych synów zabrali naszą Panią, świętą, niebiańską Syjonę, Tabernakulum Prawa Bożego! ” Król odpowiedział i rzekł do niego: „Nasza mądrość została zapomniana, a nasze zrozumienie zakopane.

(273) Zaprawdę, słońce, które ukazało mi się dawno temu, kiedy spałem z Królową ETIOPII, było symbolem świętej Syjonu. Ale powiedz mi: wczoraj, kiedy zdejmowałeś wspaniałe okrycie, które leżało na Syjonie, nie upewniłeś się, że Syjon był (tam)? ”A kapłan ZADOK odpowiedział i rzekł:„ Nie, panie; miał na sobie trzy przykrycia, a ja zdjąłem z wierzchu i ubrałem ZION w nakrycie, które mi dałeś, i przyprowadziłem ci (drugie) ”.

(274) I król rzekł do ZADOKA: „Idź szybko i spójrz na Matkę Bożą i przyjrzyj się jej uważnie”. I kapłan ZADOK wziął klucze, poszedł i otworzył dom świątyni, i szybko zbadał (miejsce) i nie znalazł tam nic poza drewnianymi deskami, które AZÂRYÂS połączył i uczynił, by przypominały boki cokół ZION.

(275) A gdy ZADOK zobaczył to, upadł na twarz płasko na ziemię, a jego duch został przelany na niego, bo był przerażony; i stał się jak martwy człowiek. A kiedy nie chciał wyjść Salomon posłał do niego ÎYÔAS (BENAIAH), syna YÔDḤḤ , i znalazł ZADOK jak martwego. I podniósł głowę ZADOKU, poczuł jego serce i nos, aby dowiedzieć się, czy jest w nim jakaś oznaka oddechu; i wachlował go, i podniósł go, potarł i położył na stole.

(276) I wstał i spojrzał na miejsce, w którym powstał Syjon, i nie znalazł jej, i upadł na ziemię. I rzucił kurz na głowę, a potem wstał, wyszedł i zawodził u drzwi domu Bożego; a jego krzyki dochodziły aż do domu króla.

(277) Król wstał i rozkazał okrucieństwu, aby obrócił się, i żołnierzom, by uderzyli w trąby, aby lud mógł pójść i ścigać mężów z ziemi ETIOPII, a jeśli ich wyprzedzą, mają je przejąć jego syna i sprowadź go z powrotem z ZIONEM, i zabij (innych) mężczyzn mieczem.

(278) Albowiem ustami swymi mówił : „Jak żyje Pan Bóg Izraela , są ludźmi śmierci, a nie życia; zaprawdę, zasługują na śmierć, bo okradli dom świątyni Bożej i pragnąc zanieczyścić mieszkanie Jego Imienia na ziemi, na której nie ma Prawa ”.

(279) Tak powiedział król Salomon. Król wstał z gniewu i wyruszył w pościg (mężowie z ETIOPII). A kiedy król, jego arystokraci i jego potężni mężowie wojenni powstali (tj. Wyruszyli), starsi Izraela i wdowy oraz dziewice zgromadzili się w domu Bożym i płakali dla Syjonu , bo Tabernakulum Prawa Bożego zostało im odebrane.

(280) Teraz, kiedy ZADOK pozostał (bezsensowny) przez pewien sezon, jego serce wróciło do niego. A potem Król rozkazał żołnierzom wyruszyć na prawą i lewą stronę, mając nadzieję, że niektórzy (uciekinierzy) mogą się odwrócić w obawie przed kradzieżą.

(281) A sam Król powstał i poszedł drogą mężów ETIOPII, i wysłał jeźdźców konnych, aby mogli (jechali przed nim i) dowiedzieć się, gdzie byli, i mogli wrócić przynieś mu wiadomości (o nich).

(282) A jeźdźcy ruszyli dalej i przybyli do kraju MESR (EGIPT), gdzie mężowie z Etiopii rozbili obóz ze swoim królem i gdzie zawarli pokój z Syjonem, i radowali się. I żołnierze króla Salomona przesłuchiwali lud, a mężowie z kraju EGIPT rzekli do nich: „Kilka dni temu przeszli tutaj niektórzy mężowie z ETIOPII; i podróżowali szybko w wagonach, jak anioły, i byli szybsi niż orły niebios. ”

(283) A żołnierze króla rzekli do nich: „Ile dni temu minęło, odkąd cię opuścili?” A ludzie z EGIPTU powiedzieli im: „Ten dzień jest dziewiąty, odkąd nas opuścili”. A niektórzy z jeźdźców króla, którzy powrócili, powiedzieli królowi Salomonowi: „Minęło dziewięć dni, odkąd opuścili EGIPT. Niektórzy z naszych towarzyszy poszli ich poszukać na Morzu Erytrei, ale wróciliśmy, abyśmy mogli to ci zgłosić Myśl o sobie, królu, błagam cię.

(284) Drugiego dnia wyszli z ciebie i dotarli trzeciego dnia do rzeki TAKKAZÎ (kraju) MESR (EGIPT). Wysłaliśmy cię z JEROZOLIMI, przybyliśmy w dzień szabatu.

(285) I wróciliśmy do ciebie dzisiaj (czyli) czwartego dnia tygodnia. Rozważcie w swojej mądrości odległość, którą przemierzyli ci ludzie. ”A król rozgniewał się i rzekł:„ Chwytajcie piątkę, aż poznamy prawdę ich słów ”.

(286) I król i jego żołnierze maszerowali szybko, i przybyli do GZZ. I król zapytał lud, mówiąc: „Kiedy mój syn cię opuścił?” Odpowiedzieli mu i powiedzieli mu: „Opuścił nas trzy dni temu. Po załadowaniu wozów nikt z nich nie podróżował po ziemi, lecz w wagonach zawieszonych w powietrzu; i byli szybsi niż orły, które są w niebo i cały ich bagaż podróżował z nimi w wagonach nad wiatrami.

(287) Co do nas, myśleliśmy, że zmusiłeś ich w swojej mądrości, aby podróżowali w wagonach nad wiatrami. ”I rzekł do nich król:„ Czy był z nimi Syjon, Przybytek Prawa Bożego? „I rzekli mu: Nic nie widzieliśmy”.

(288) I Salomon opuścił to miejsce, i spotkał szlachetnego szlachcica z EGIPTU, którego król Faraon wysłał mu w darze; i było z nim mnóstwo skarbów, a on przyszedł i pokłonił się królowi. I król Salomon pospieszył go przesłuchać, zanim jeszcze podarował swój dar i ambasadę, i rzekł do niego: „Czy widziałeś mężów z ETIOPII uciekających tą drogą?” A ambasador Faraona odpowiedział i rzekł do króla: „O królu, żyj na wieki ! Mój pan, król Faraon, posłał mnie do ciebie z ALEKSANDRII. A oto poinformuję cię, jak przybyłem.

(289) Uwzględniając określone z Aleksandrii doszedłem do KÂHĔRÂ (Kair), miasto króla, a po przyjeździe tych ludzi Etiopii z których ty opowiadasz przybył tam również. Dotarli tam po trzydniowym przejściu na TAKKAZÎ, rzece EGIPT, dmuchali fletami i podróżowali wagonami jak zastępy istot niebiańskich.

(290) A ci, którzy ich widzieli, powiedzieli o nich: „Ci, którzy kiedyś byli stworzeniami ziemi, stali się istotami niebiańskimi”. Któż więc jest mądrzejszy niż Salomon, król Judei? Ale nigdy nie podróżował w tak mądry sposób w wozie wiatrów. A ci, którzy byli w miastach i miasteczkach, byli świadkami, że kiedy ci ludzie przybyli do ziemi EGIPT, nasi bogowie i bogowie króla upadli i zostali rozbici na kawałki, a wieże bożków zostały również rozbite na paprochy.

(291) I pytali kapłanów bogów, wróżbicieli EGIPTU, o powód, dla którego nasi bogowie upadli, i powiedzieli nam: „Przybytek Boga Izraela, który zstąpił z nieba, jest z nimi i będzie trwać w ich kraju na zawsze .” I właśnie dlatego, gdy przybyli do ziemi EGIPT, nasi bogowie zostali rozbici na kawałki.

(292) A ty, o królu, którego mądrość nie ma odpowiednika pod niebiosami, dlaczego rozdałeś Tabernakulum Prawa Pana, Boga twego, którego ojcowie twoi zachowali dla ciebie?

(293) Albowiem, zgodnie z tym, co słyszymy, to Tabernakulum zwykło was wyrwać z rąk waszych wrogów, a duch proroctwa, który tam był, zwykł z wami rozmawiać z wami, a Bóg niebieski mieszkał w nim w Jego Duchu Świętym, a wy jesteście nazwani mężami domu Bożego.

(294) Dlaczego dałeś swoją chwałę drugiemu? ”A Salomon odpowiedział w mądrości i powiedział:„ Jak on (tj. DAVID) był w stanie zabrać naszą Panią, bo ona jest z nami? ”

(295) i Salomona wszedł do namiotu, i gorzko zapłakał i powiedział: „O Boże, willest Ty zabrać przybytku przymierza twego z nami w moich dni? Jeśli tylko Ty hadst zabrane moje życie zanim któreś zabrane za moich dni! Nie możesz bowiem uczynić swojego słowa kłamstwem i nie możesz złamać Przymierza, które zawarłeś z naszymi ojcami,

(296) Z Noem, Twoim sługą, który zachował sprawiedliwość, i z ABRAHAMEM, który nie naruszył Twojego przykazania, oraz z IZAJEMEM, Twoim sługą, który utrzymywał swe ciało w czystości od grzechu, oraz z IZRAELEM, Twoim świętym, którego wielu uczyniłeś przez Ducha Świętego i nazywaliście „swoim śladem” (sic), IZRAEL, a wraz z MÓZEM i AARONEM, kapłanami twoimi, w których dniach uczyniłeś Namiot Zakonu, aby zstąpił z nieba na ziemię, do dzieci JACOBA Twoje dziedzictwo,

(297) Z Twoim Prawem i Twoim Przykazaniem, w formie konstytucji aniołów. Boś hadst już założył Syjon jako przybytku chwały Twego na górze Twego przybytku.

(298) I znowu dałeś Mojżeszowi, aby służył mu szlachetnie na ziemi i zmusił go do zamieszkiwania w „Namiocie Świadków”, abyś sam mógł przybyć tam z góry Sanktuarium i mightest sprawiają, że ludzie, aby usłyszeć głos Twego, tak, że mogą iść w Twoich przykazań.”

(299) „Teraz wiem, że Ty esteemest twego dziedziczenie lżej niż Twój lud Izraela. I dopóki ten obecny był z nami, a my nie służyliśmy słusznie, i z tego powodu Tyś jest zły z nami, a Tyś odwróć twarz od nas, Panie, nie patrz na nasze złe uczynki, ale uważaj dobroć naszych przodków.

(300) Mój ojciec DAVID, Twój sługa, chciał zbudować dom dla Twojego Imienia, ponieważ usłyszał słowo Twojego proroka, który powiedział: „Który jest domem dla Mego mieszkania i który jest miejscem, gdzie mogę odpocząć w? Czy to nie Moje ręce to wszystko uczyniły, mówi Pan, który wszystko panuje ?

(301) A kiedy się nad tym zastanawiał, powiedziałeś mu: „Nie możesz tego zbudować, ale ten, kto wyszedł z twoich bioder, zbuduje dla mnie dom”. A teraz, Panie, słowo twoje nie stało się kłamstwem, a ja zbudowałem Twój dom, bo jesteś moim pomocnikiem. A kiedy skończyłem budować Twój dom, przyniosłem do niego Tabernakulum Przymierza i złożyłem ofiary Twemu trzykroć Świętemu Imieniu, a Ty spojrzałeś na nie (życzliwie).

(302) A dom był pełen Twej chwały, cały świat został napełniony Twoim Bogiem, a my, Twój lud, radowaliśmy się na widok Twojej Twej chwały. A dziś minęły trzy lata od tamtego czasu i porwałeś od nas swoje światło, abyś mógł oświecić tych, którzy są w ciemności.

(303) Usunąłeś nasz honor , abyś mógł czcić tych, którzy są niegodni; Wymazałeś nasz majestat, abyś mógł uczynić majestatycznym tym, który nie jest majestatyczny; Odebrałeś nam życie, abyś go zbudował, którego życie jest daleko od Ciebie.

(304) „Biada mi! Biada mi! Płaczę nad sobą. Powstań, DAVID, mój ojcze, i płacz ze mną za Matkę Bożą, bo Bóg nas zaniedbał i zabrał naszą Panią od twojego syna. Biada ja! Biada ja! Biada ja!

(305) Albowiem słońce sprawiedliwości mnie zaniedbało. Biada mi! Zlekceważyliśmy przykazanie naszego Boga i staliśmy się odrzuconymi na ziemi.

(306) Jako kapłani nie postępowaliśmy dobrze, a jako królowie nie uczyniliśmy tego, co słuszne w odniesieniu do sądu nad sierotami. Biada nam! Biada nam! To, co słuszne, odeszło od nas i jesteśmy zgromieni. Biada nam! Radość nasza zwróciła się ku naszym wrogom, a łaska, która była nasza, została od nas usunięta.

(307) Biada nam! Biada nam! Nasze plecy są zwrócone w kierunku włóczni naszych wrogów. Biada nam! Biada nam! Nasze dzieci stały się łupem i jeńcami tych, których niedawno zepsuliśmy i zniewoliliśmy. Biada nam! Biada nam! Nasze wdowy płaczą, a nasze dziewice opłakują.

(308) Biada nam! Biada nam! Nasi starzy ludzie zawodzą, a nasi młodzi lamentują. Biada nam! Biada nam! Nasze kobiety ronią łzy, a nasze miasto jest spustoszone. Biada nam! Biada nam!

(309) Od tego dnia do końca naszych dni (musimy opłakiwać), podobnie nasze dzieci. Biada nam! Biada nam! Albowiem chwała chwalebnej córki Syjonu została usunięta, a chwała córki ETIOPII, niegodziwca, wzrosła.

(310) „Bóg rozgniewał się , a kto powinien okazywać współczucie? Bóg uczynił nieczyste, a kto powinien oczyścić? Bóg zaplanował ma, a kto powinien zaprzeczyć Jego plan? Stworzył Bóg woli, a kto nie może sprzeciwić Jego wolę? Bóg przemawia , a wszystko musi dziać. Bóg poniżony, a nie ma nikogo, że będą promować się cześć . Bóg zabrane, a nie ma nikogo, kto powinien przywrócić. Bóg nienawidzi , i nie ma nikogo, kto dokonuje Go kochać.

(311) Biada nam! Nasze imię zostało uhonorowane , dziś to nic. Biada nam! Od bycia ludźmi z domu staliśmy się ludźmi z zewnątrz, a od bycia ludźmi z wewnętrznych komnat zostaliśmy wypędzeni przez nasze grzechy. Albowiem Bóg miłuje czystych, ale kapłani nie mieliby czystych i miłowali nieczystych.

(312) Prorocy gromili nas, ale nie przyjęlibyśmy nagany, a oni (chcieli) sprawić, abyśmy usłyszeli, ale my nie chcielibyśmy usłyszeć. Biada nam! Przez nasze grzechy jesteśmy odrzuceni, a z powodu naszej ucieczki zostaniemy ukarani. Suwerenność zyskał nic bez czystości, a wyrok zyskał nic bez sprawiedliwości, a bogactwo zysku nic bez bojaźni Bożej.

(313) Kapłani bardziej kochają słowa baśni niż słowa Pisma Świętego; i bardziej kochają dźwięk harfy niż dźwięk Psałterza; i kochają służbę światu bardziej niż modlitwę; i kochają spory świata bardziej niż głos Boga; i kochają śmiech i rozpustę bardziej niż płacz życia; i kochają jedzenie, które przewyższa oddalony więcej niż na czczo do Boga; i kochają wino i słodki napój bardziej niż poświęcanie się Bogu; i bardziej kochają lenistwo niż modlitwę; i kochają dobytek bardziej niż (dawanie) jałmużny; i lubią spać bardziej niż chwalić; i uwielbiają drzemać bardziej niż oglądać. Biada nam! Biada nam!

(314) „O Królowo, zaniedbaliśmy przykazanie Boże. Kochaliśmy słowa wojowników bardziej niż słowa kapłanów. Chcieliśmy patrzeć raczej na twarz naszych kobiet niż na twarz Boga w pokucie Kochaliśmy patrzeć na nasze dzieci, a nie na słowo Boże.

(315) Pocieszyliśmy się bardziej kamieniem sardiusa niż właściwym osądem sierot. Uwielbialiśmy patrzeć na nasz honor, a nie słyszeć głos Boga. Kochaliśmy słowo głupstwa bardziej niż słowa mądrych. Kochaliśmy słowa głupców bardziej niż słuchanie słów Proroków.

(316) Biada nam! Z własnej wolnej woli zanieczyściliśmy nasze życie. Biada nam! Biada nam! Pokuta i miłosierdzie, które Bóg miłuje , nie uczyniliśmy. Biada nam! Dał nam chwałę, a my ją wyrzuciliśmy. Sprawił, że jesteśmy bardzo mądrzy i z własnej woli uczyniliśmy się bardziej głupimi niż zwierzęta. Dał nam bogactwa, a my nawet żebraliśmy się (prosząc) o jałmużnę.

(317) Patrzyliśmy na nasze konie i zapomnieliśmy o naszym powrocie. Uwielbialiśmy ulotne rzeczy i nie rozpoznaliśmy tych, którzy trwają. Poświęciliśmy dni na wyśmiewanie się z naszego życia, woleliśmy luksus jedzenia, który stał się łajnem, od jedzenia życia, które trwa na wieki . (Włożyliśmy) szaty, które nie przynoszą korzyści duszy, i zdjęliśmy szatę chwały, która jest na zawsze .

(318) Nasi przełożeni i lud czynią to, co Bóg nienawidzi , i nie kochają tego, co Bóg miłuje , miłości bliźnich , pokory i łaskawości, miłosierdzia dla ubogich, cierpliwości i miłości do domu Bożego, i adoracja Syna.

(319) Ale to, co Bóg nienawidzi , zapowiedź ptaków i bałwochwalstwo, i dociekania wiedźm, wróżbiarstwo, magię i muchy, i „ a ḳ arînô , zwierzę, które zostało rozdarte, i martwe ciało bestii oraz kradzież i ucisk, i wszeteczeństwo, zawiść, oszustwo, picie i pijaństwo, fałszywe przekleństwa (wobec) sąsiadów oraz złożenie fałszywego świadectwa (przeciwko) sąsiadom .

(320) „Wszystkie te rzeczy, których Bóg nienawidzi , czynią. I to przez nich Bóg zabrał nam Tabernakulum Swojego Przymierza i przekazał je ludziom, którzy wypełniają Jego Wolę i Prawo oraz Jego obrzędy.

(321) On odwrócił twarz od nas i sprawił, że twarz jego świeci na nich. Nienawidził nas i kochał ich. Okazał im miłosierdzie i wymazał nas, ponieważ zabrał nam Przybytek Swojego Przymierza.

(322) Albowiem przysięgał, że nie zniesie zimy i lata, czasu i zbiorów, owoców i pracy, słońca i księżyca, dopóki Syjon będzie na ziemi, i że nie zniszczy się gniewem niebo i ziemia, zarówno przez powódź, jak i ogień, i aby nie zgładził człowieka, bestii, gadów i zwierząt pełzających, lecz okaże miłosierdzie dziełu Jego rąk i pomnoży Swoje miłosierdzie na tym, co stworzył.

(323) A kiedy Bóg zabierze Tabernakulum Swojego Przymierza, zniszczy niebiosa, ziemię i całe swoje dzieło; i tego dnia Bóg wzgardził nami i wziął od nas Tabernakulum Swego Prawa. ”A gdy Salomon mówił to, przestał płakać, a łzy spływały mu po policzkach.

(324) Odpowiedział Duch proroctwa i rzekł do niego: „Czemu jesteś tak smutny? Bo stało się to dzięki woli Bożej. I Syjon nie został dany obcemu, ale pierworodnemu synowi, który będzie zasiądź na tronie DAVIDA, twego Ojca.

(325) Albowiem Bóg przysięgał Dawidowi w prawdzie, i nie żałuje , że z owocu swego ciała usiądzie na swoim tronie na wieki , w Tabernakulum Swego Przymierza, Świętej Syjonie.

(326) I położę go nad królów ziemi, a jego tron będzie jak dni w niebie i jak obrzęd księżyca na wieki . A ten, kto zasiada na tronie Boga w niebie, będzie rządził żywymi i umarłymi w ciele na wieki .

(327) Aniołowie i ludzie będą Mu służyć, a każdy język będzie Go wychwalał, a każde kolano będzie Mu się kłaniało w otchłani i rzekach. Pociesz się tym (słowem) i wróć do domu twego, i niech twoje serce nie będzie całkowicie smutne ”.

(328) Król pocieszał się tym (słowem) i powiedział: „Stanie się wola Boża, a nie wola człowieka”. I znowu Anioł Boży pojawił się przed nim otwarcie i rzekł do niego: „Jeśli chodzi o siebie, zbudujesz dom Boży, a będzie on dla ciebie chwałą i podporą; a jeśli zachowasz Jego przykazanie i będziesz chciał nie służcie innym bogom, będziecie umiłowani przez Boga, jak Dawid, twój ojciec ”.

 

 

Rozdział 3 (Kbr 3)

(1) I wtedy SALOMON wrócił do miasta JEROZOLIMA i płakał tam ze starszymi z JEROZOLIMA, płacząc w domu Bożym. A potem król i kapłan ZADOK objęli się i gorzko zapłakali w mieszkaniu Syjonu i długo milczeli.

(2) I powstali starsi, i rzekli do króla, mówiąc: „Nie smuć się z powodu tego, o Panie nasz, bo wiemy od początku do końca, że ​​bez Woli Bożej Syjon nie zamieszka ( jakiekolwiek miejsce) i że nic nie dzieje się bez Woli Bożej.

(3) A jeśli chodzi o Syjon w dawnych czasach, w czasach ELI kapłana, zanim nasi ojcowie poprosili o króla, FILISTYNY wynieśli Syjon do niewoli (ich) obozu – Bóg zaniedbał IZRAELA w bitwie i jej AFNÎ księży (Chofni) oraz Pina H AS (Pinchas) upadłszy przez ostrzem miecza. Filistyni zabrali Tabernakulum Prawa Bożego i przynieśli je do swojego miasta, i umieścili je w domu swego boga DAGONA.

(4) I DAGON został rozbity na kawałki i zniszczony, i stał się jak proch, a ich ziemia stała się pustynią przez myszy, i zjedli wszystkie owoce swojej ziemi, a ich ludzie stali się wrzodami i wrzodami.

(5) I zebrali kapłanów i magów, i gapiów gwiezdnych, i błagali ich, i rzekli do nich: Jak możemy się uwolnić od tych ran i ucisku, który spadł na nas i na nasz kraj? „

(6) Ci magicy medytowali i wycofywali się, by być sami, przynieśli swoje magiczne instrumenty, zastanawiali się, rozważali i planowali, jak uwolnić ich od ucisku ich miasta i ich osób.

(7) I odkryli, że kara ta spadła na nich i ich miasto z powodu Syjonu. I poszli do królów i do swoich przełożonych, i rzekli do nich: „Wszystko to spotkało was przez niebiański Syjon, Tabernakulum Prawa Bożego. A teraz wiedzcie , jak zabierzecie ją z powrotem do jej miasta, jej kraju i jej domu.

(8) I nie wolno nam w żaden sposób odsyłać jej pustej, ale musimy ofiarować jej ofiarę, aby odpuściła wam wasze grzechy i zlikwidowała ucisk, gdy wróci do swojego miasta. A jeśli nie wyślesz jej do jej miasta, nic dobrego nie przyniesie, by zmusiła ją do życia z tobą, ale będziesz karany aż do śmierci.

(9) „A ich królowie i namiestnicy rzekli do swoich kapłanów:„ Jaki dar teraz mówicie, że powinniśmy jej dać i jak mamy ją odesłać? Dowiedzcie się i powiedzcie nam, co mamy czynić.

(10) Kapłani Filistyńczyków ponownie zebrali radę i rzekli do swoich królów i namiestników: „Uczyńcie ją według zwierzchników waszych domów, sześćdziesiąt postaci myszy w złocie, ponieważ myszy zniszczyły waszą ziemię, i sześćdziesiąt postaci członka mężczyzny, ponieważ wasze własne osoby cierpią na wrzody i wrze na waszych członkach.

(11) A Filistyni uczynili tak, jak im rozkazali sto dwadzieścia ofiar złota, i dali je Syjonowi. I znowu powiedzieli kapłanom: Jak ją odesłać? A któż, jak powiadacie, umieści ją w swoim mieście? I znowu magowie FILISTYNÓW powiedzieli im: „Niech przyniosą dwie wielbłądy, które urodziły ich pierworodnych w tym samym czasie, i pozwolą przyczepić do nich wóz – i muszą powstrzymać swoje młode i zamknąć je na klucz. w domu – i muszą jarzmo obu wielbłądów razem, a następnie uwolnić je i pozwolić im iść tam, gdzie chcą.

(13) A jeśli pójdą prosto do JEROZOLIMY, poznamy, że Bóg miał współczucie na naszej ziemi; ale jeśli będą błąkać się i chodzić tu i tam, i pragną zawrócić do miejsca, z którego zaczęli, to będziemy wiedzieć, że Bóg (wciąż) gniewa się na nas i że nie usunie Swojej kary, dopóki się nie zbezcześci poza nami i naszym miastem ”.

(14) „A Filistyni uczynili tak, jak kapłani rozkazali swoim namiestnikom, i odesłali Syjon, i pokłonili się przed nią. I te wielbłądy udały się prosto do kraju Judy i przyszły na klepisko i do domu z twych krewnych ich przyjęli, a ci, którzy ich nie przyjęli, byli ludźmi domu D’N i nie oddawali hołdu Syjonowi, ponieważ uważali ją w gniewie za swego zniszczonego (?) Boga.

(15) I pocięli kawałki drewna wozu, a wielbłądy uczyniły ofiarami, a Syjon powrócił na swoje miejsce. I podczas gdy Syjon był w (jej) domu, Samuel Prorok usługiwał jej, a objawiono mu wizję i proroctwo, i podobał się Bogu we wszystkich swoich działaniach, i rządził IZRAELEM przez czterdzieści osiem lat.

(16) „A po nim nasz lud błagał Boga, aby dał im króla podobnego do otaczających ich narodów. A Samuel namaścił króla SAULA, a on panował czterdzieści lat. I on był z pokolenia BENJAMINA, które było najmłodsza gałąź narodów IZRAELA.

(17) A Prorok SAMUEL również namaścił twojego ojca DAVIDA. A kiedy FILISTINY walczyli z SAULEM Królem, SAUL został pokonany i zmarł z (YÔ) NTHTH swoim synem. A ci z jego synów, którzy zostali, chcieli zabrać Syjon, gdy wiedzieli, że ich ojciec i brat nie żyją. A kiedy chcieli ją ukryć i przenieść do Doliny GŁLBBÛ Ḥ Ę (GILBOA), aby twój ojciec DAVID nie mógł ich ponieść, nie pozwoliłaby im ich ponieść, dopóki nie przyszedł twój ojciec i nie zabrał jej z ich miasta, ale nie z ofiarami, a nie z kadzideł i ofiar całopalnych.

(18) Nie było bowiem możliwości zabrania Syjonu, chyba że tego pragnie, a Bóg tego chce. I znowu, gdy twój ojciec słusznie panował nad IZRAELEM, wziął ją z miasta SAMARII i przyprowadził ją tutaj do JEROZOLIMI, tańcząc przed nią na nogi i klaszcząc z radości dla niej; bo on go wziął, aby mogła przyjechać do miasta DAWIDA, ojca twego.

(19) A jeśli chodzi o to, co mówisz, o przybyciu Syjonu do ich miasta, do kraju ETIOPII, jeśli Bóg tego zechce, a ona sama, to nie ma nikogo, kto mógłby jej zapobiec; bo z własnej woli poszła i z własnej woli powróci, jeśli Bóg się spodoba . A jeśli ona nie wróci, będzie dobrą przyjemnością Boga.

(20) A co do nas, jeśli Bóg tego sobie życzy, JEROZOLIMA pozostanie nam, w którym zbudowałeś dla nas dom Boży. A teraz niech serce twoje nie będzie smutne, ale pociesz się tym, co ci powiedzieliśmy. A mądrość, którą dał tobie Pan Bóg Izraelski, wyrosła z ciebie.

(21) Albowiem mądrość jest dziwna. Tak jak lampa nie jest słońcem, a ocet i aloes nie są ani zyskownymi, ani użytecznymi dodatkami do miodu, tak więc słowa głupców nie są korzystne dla mędrca. I jak dym jest w oku, a niedojrzały owoc w ząb, tak też słowa głupców nie są pożyteczne dla mądrych ”.

(22) A król Salomon odpowiedział i rzekł do nich: „Słuchajcie mnie i tego, co wam powiem. Przypuśćmy, że zabrał mnie, gdy niósłam Syjon – co jest niemożliwe dla Boga? ty, gdy ją nosiłeś – co jest niemożliwe dla Boga?

(23) Przypuśćmy, że zmusi ich do odziedziczenia naszego miasta i zniszczenia nas – co jest niemożliwe dla Boga? Wszystko bowiem należy do Niego i nikt nie może osiągnąć Jego Woli, a nikt nie może przekroczyć Jego przykazania w niebie na górze lub na ziemi poniżej. On jest Królem, którego królestwo nigdy, nigdy nie przeminie, Amen. Ale teraz chodźmy i uklęknijmy w Domu Bożym ”.

(24) Starsi IZRAELA wraz ze swym Królem weszli do Domu Bożego i weszli do Miejsca Najświętszego, składali błagania, padli na twarz i oddali Bogu błogosławieństwo. I SALOMON płakał w mieszkaniu niebieskiego Syjonu, Tabernakulum Prawa Bożego, i wszyscy płakali razem z nim, a po chwili utrzymali pokój.

(25) A Salomon odpowiedział i rzekł do nich: „Przestańcie, aby nieobrzezani ludzie nie chwalili się nami i nie mówili nam:„ Ich chwała jest zabrana, a Bóg ich porzucił ”. Nie ujawniajcie niczego obcemu ludowi.

(26) Ułóżmy te deski, które leżą tu przybite gwoździami, i przykryjmy je złotem, i udekorujmy je na sposób Matki Bożej Syjonu, i połóżmy w nim Księgę Prawa .

(27) JEROZOLIMA wolni, którzy są w niebiosach nad nami, co widział JACOB, nasz ojciec, jest z nami, a poniżej jest Brama Niebios, ten JEROZOLIMA na ziemi. Jeśli spełniamy Wolę Bożą i Jego dobrą przyjemność, Bóg będzie z nami i wybawi nas z ręki naszego wroga i z rąk wszystkich, którzy nas nienawidzą; Wola Boża, a nie nasza wola, się spełni, a dobra wola Boża, a nie nasza dobra przyjemność, będzie spełniona.

(28) Przez to nas zasmucił. Odtąd Jego gniew ostygnie w stosunku do nas i nie porzuci nas dla naszych wrogów, i nie usunie Swojego miłosierdzia daleko od nas, i będzie pamiętał przymierze z naszymi ojcami ABRAHAM, IZAAC i JACOB. Nie uczyni Swego słowa kłamstwem i nie złamie przymierza, aby nasienie naszych ojców zostało zniszczone ”.

(29) A potem starsi IZRAELA odpowiedzieli i rzekli do niego: „Niech się stanie twoja dobra przyjemność i dobra Panu Bogu! Co do nas, nikt z nas nie złamie twego słowa i nie będziemy informować każdy inny lud, który Syjon został nam zabrany ”. I zawarli to przymierze w Domu Bożym – starszych Izraela z ich królem Salomonem aż do dnia dzisiejszego.

(30) I SOLOMON żył (a więc) przez jedenaście lat po odebraniu mu Syjonu, a potem jego serce odwróciło się od miłości Boga i zapomniał o swojej mądrości poprzez nadmierną miłość do kobiet. I bardzo kochał córkę Faraona, króla EGIPTU, który miał na imię M MSḲR, i wprowadził ją do domu, który zbudował; a na dachu były postacie słońca, księżyca i gwiazd, a noc była oświetlona tak jasno, jak za dnia. Jego belki były wykonane z mosiądzu, a dach ze srebra, i panele (?) Z ołowiu, a ściany z kamienia, czerwone z czarnymi i brązowe z białymi (i) zielonymi; a jego podłoga była z bloków szafirowego kamienia i sardiusa . I zwykł tam chodzić i mieszkać w nim dzięki miłości do swego domu i żony MÂSHÂRÂ, córka FARAOHA, króla EGIPTU.

(31) Teraz królowa posiadała pewnych bożków, które jej ojciec dał jej, aby się pokłonili, a ponieważ kiedy Salomon zobaczył, jak się jej ofiarowuje i oddaje im cześć, nie upomniał jej ani jej nie porzucił, Bóg był wobec niego gniewny, i sprawił, że zapomniał o swojej mądrości. I zwielokrotniła swoje ofiary, swoje uwielbienie i jej szaleństwo, zgodnie z głupotą EGYPTIANÓW, a cały lud jej domu wielbił bożków i nauczył się głupiej służby bożków.

(32) I ciesząc się radością z ich głupiej służby, czcili razem z córką FARAOH, a dzieci IZRAELA przyłączyły się do niej, a kobiety i ich służebnice przyłączyły się do niej w kulcie i głupiej służbie bożków.

(33) A sam SOLOMON czerpał przyjemność z ich głupiej służby i głupoty. A gdy zobaczyła, że ​​ją kocha, posłuchała go i zachowała spokój, i zadała wiele pytań na temat głupiej służby bogów EGYPTIANÓW, uczyniła się z nim wyjątkowo przyjemną i przemówiła do niego miodem. z delikatną mową kobiet i słodkim uśmiechem towarzyszącym przedstawieniu złego czynu, z odwróceniem twarzy i przybyciem dobrego spojrzenia oraz skinieniem głowy.

(34) Tymi czynami sprawiła, że ​​jego serce odwróciło się od jego dobrych intencji i zwabiła go na zło swojej pracy, chcąc wciągnąć go w szaleństwo głupiej służby bożków przez niedbalstwo.

(35) A gdy głębokie morze zanurza się w otchłań człowieka, który nie może pływać, dopóki woda go nie ogarnie i nie zniszczy jego życia, i ona nie chciała zanurzyć króla Salomona.

(36) A potem córka Faraona pojawiła się przed Salomonem i powiedziała mu: „Dobrze jest czcić bogów takich jak mój ojciec i wszystkich królów EGIPTU, którzy byli przed moim ojcem”. I odpowiedział jej Salomon i rzekł do niej: „Nazywają bogów tym, co zrobiono rękami robotnika z metalu, i cieśli, garncarza, malarza i kamiennika, i rzeźbiarza; nie są bogami, ale dziełem ręki ludzkiej, w złocie i srebrze, w mosiądzu i ołowiu, w żelazie i ceramice oraz w kamieniu, a wy nazywacie „naszych bogów” rzeczami, które nie są waszymi bogami. oddawajcie cześć tylko Świętemu Bogu IZRAELA i naszej Pani, Świętemu i niebiańskiemu Syjonowi, Tabernakulum Prawa Bożego, którego nam dał, abyśmy czcili nas i nasienie nasze po nas ”.

(37) A ona odpowiedziała i rzekła mu: Syn twój porwał twoją Panią Syjon, syna twego, którego spłodziłeś, który pochodzi z obcego ludu, do którego Bóg nie rozkazał ci wychodzić za mąż, to znaczy od ETIOPIANKA, która nie jest w twoim kolorze i nie jest podobna do twego kraju, a ponadto jest czarna. ”

(38) i Salomona, odpowiadając, rzekł do niej: „Chociaż ty opowiadasz zatem sztuka ty nie czynisz z (tym wyścigu) dotyczącą których Bóg nie nakazał nam, że powinniśmy wziąć żony od niego? A twoja rodzina jest jej krewnym, a wyście wszystkie dzieci HAM.

(39) A Bóg, po zniszczeniu nasienia HAM siedmiu królów, kazał nam odziedziczyć to miasto, abyśmy my i nasienie nasze po nas mieszkali na wieki . A co do Syjonu, spełniła się wola Boża, i dał im ją, aby mogli ją czcić. A jeśli chodzi o mnie, nie złożę ani poświęcenia bożkom twym , ani nie będę ich czcić , i nie spełnię twego życzenia ”.

(40) I choć mówił w ten mądry do niego, choć ukazał się łaskawy mu wieczór i poranek, dzień i noc, kontynuował ją (request) odmówić. Pewnego dnia upiększyła go i poczuła dla niego zapach. Zachowała się wobec niego wyniosle i potraktowała go z pogardą. I rzekł do niej: „Co mam uczynić?

(41) Sprawiłeś, że twarz twoja jest zła wobec mnie, a twój szacunek wobec mnie nie jest taki, jak był wcześniej, a twoja piękna forma nie jest tak kusząca jak zwykle. Zapytajcie mnie, a dam wam wszystko, co jest najmądrzejsze , i uczynię to dla was, abyście mogli uczynić swoją twarz (lub postawę) łaskawą jak poprzednio ”, ale ona zachowała spokój i nie odpowiedziała mu ani słowem I powtórzył jej słowa, że ​​uczyni wszystko, co zechce, a ona rzekła do niego: „Przysięgnij mi na Boga Izraela, że ​​nie uczynisz mnie fałszywym”.

(42) I przysiągł jej, że da jej wszystko, o co prosi, i że uczyni dla niej wszystko, co mu powiedziała. I zawiązała szkarłatną nić na środku drzwi (domu) swoich bogów, i przyniosła trzy szarańczy i umieściła je w domu swoich bogów. I powiedziała do Salomona: „Przyjdź do mnie bez zerwania szkarłatnej nici, pochyl się i zabij szarańczę przede mną i wyciągnij ich szyje”; i on to zrobił.

(43) I rzekła do niego: „Odtąd będę czynił wolę twoją, bo poświęciłeś się bogom moim i oddałeś im pokłon”. Teraz uczynił to z powodu przysięgi, aby nie złamać przysięgi, którą kazała mu przysiąc, chociaż wiedział, że wejście do domu jej bogów było przestępstwem (lub grzechem).

(44) Teraz Bóg rozkazał dzieciom IZRAELA, mówiąc: „Nie wyjdziecie za dziwne kobiety, abyście nie zostali przez nie zepsuci przez ich bogów i przez niegodziwość ich uczynków i słodycz ich głosów; łagodzą serca prostych młodych mężczyzn słodyczą ich łagodnych głosów i pięknem ich form niszczą mądrość głupca ”. Kto był mądrzejszy niż SOLOMON? a jednak został uwiedziony przez kobietę.

(45) Kto był bardziej sprawiedliwy niż DAVID? a jednak został uwiedziony przez kobietę. Kto był silniejszy od SAMSON? a jednak został uwiedziony przez kobietę. Kto był ładniejszy niż „AMNÔN”? jednak został uwiedziony przez TAMAR, córkę DAVIDA, jego ojca.

(46) I Adam był pierwszym stworzeniem Boga, a jednak uwiódł go EVE jego żona. I przez to uwiedzenie śmierć została stworzona dla każdej stworzonej rzeczy. I to uwiedzenie mężczyzn przez kobiety było spowodowane przez EVE, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi EVE.

(47) Otóż Salomon zgrzeszył niezwykle wielkim grzechem przez wielbienie bożków, a będąc mądrym człowiekiem stał się głupcem, a jego grzech zapisany jest w Księdze Proroków.

(48) A arcybiskupi, którzy tam byli, odpowiedzieli i powiedzieli: „Czy Bóg zlitował się nad Salomonem za ten błąd, który jest zapisany (jako) jego grzech?” Tak, Bóg zlitował się nad nim, a jego imię jest policzone (imiona) ABRAHAM, IZAAC i JACOB, a DAVID jego ojciec w Księdze Życia w niebie. Albowiem Bóg jest przebaczeniem dla tych, którzy zgrzeszyli. Przyjdź teraz i zastanów się, który z nich był większy, grzech jego ojca DAVIDA lub grzech jego syna SOLOMONA?

(49) DAVID spowodował, że URIAH został zabity w bitwie za pomocą planu podstępu, aby mógł zabrać swoją żonę BÊRSÂBÊ Ḥ (BATHSHEBA), matkę Salomona; i żałował, a Bóg litował się nad nim. A gdy umierał, poradził swojemu synowi SOLOMONOWI, mówiąc: „Zabij JOAB, gdy zabił„ AMÊR (ABNER), i zabij SHIMEI, ponieważ mnie przeklął ”; i spełnił wolę swego ojca i zabił ich po śmierci DAWIDA, swego ojca.

(50) I SOLOMON nie zabił nikogo oprócz swojego brata, kiedy chciał poślubić Samênâwîta , żonę swego ojca DAVIDA , który nazywał się „ABÎS (ABISHAG). A co do spisanego błędu Salomona, ujawnię ci go, tak jak Bóg mi to objawił.

(51) Teraz, zgodnie z interpretacją proroctwa, nazwa SOLOMON oznacza w tajnej mowie „CHRYSTUS”. Kiedy SOLOMON zbudował dom Boży, CHRYSTUS podniósł Swoje Ciało i wszedł do Kościoła. A kiedy powiedział do Żydów: „Wyrzućcie ten dom, a za trzy dni go zbuduję (ponownie)”, powiedział im o domu swego Ciała.

(52) W miarę jak SOLOMON rozmnażał żony z ludów obcych z powodu ich piękna i kobiecości, a także pragnień (powstałych) w jego udawanej miłości (dla nich), tak CHRYSTUS zgromadził się od ludów obcych tych, którzy nie mieli Prawa, ale którzy uwierzyli w Niego. I nie było dla Niego nieobrzezanego człowieka ani poganina; i nie było niewolnika, ani Judy , ani sługi, ani wolnego człowieka; ale zgromadził ich wszystkich do swego niebiańskiego królestwa przez Swoje Ciało i Krew.

(53) A w Pieśni nad pieśniami sam SOLOMON śpiewał i powiedział: „Około sześćdziesięciu potężnych ludzi kręci się wokół łóżka SOLOMONA, wszyscy oni są wytrenowani w wojnie i trzymają miecze, każdy z mieczem na udzie”. Liczba sześćdziesiąt wskazuje liczbę prawych patriarchów, proroków, apostołów, męczenników, wierzących i świętych oraz mnichów, którzy oparli się złej myśli i wojnie szatana.

(54) A słowo „miecz” jest interpretowane jako słowo Pisma Świętego. Słowo Pańskie tnie jak prosta ostra brzytwa i w podobny sposób Pismo Święte wycina z ludzkich serc niebezpieczeństwo powodowane przez kłamstwo snów w nocy. A słowa „łóżko SALOMONA” są interpretowane w Kościele CHRYSTUSA.

(55) I znowu Śpiewał SALOMON, mówiąc: „Król Salomon sam sobie stworzył lektykę” i te słowa należy interpretować, że CHRYSTUS nałożył na nasze ciało. Nazwa SOLOMON w języku HEBREWS to w interpretacji „CHRYSTUS”.

(56) A głupi ŻYDZI wyobrażają sobie, że słowa Dawida: „Pan powiedział do mnie:„ Ty jesteś moim synem i ja dziś cię spłodziłem ”, wypowiedział się o Salomonie, jego synu. „O Boże, pozwól swojemu królowi osądzić, a sprawiedliwość twoją synowi króla, aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a twoi potrzebujący w sprawiedliwości.

(57) I będzie żył, a oni dadzą mu złoto ARABII, i będą się za niego nieustannie modlić, i pójdą za nim (dobrymi słowami), a on będzie podporą dla całej ziemi na szczytach góry, a owoc jego większy niż cedr, i rozkwitnie w mieście jak trawa ziemi, i imię jego będzie błogosławione na wieki , a jego imię będzie przed słońcem.

(58) Wyprowadziłem cię z brzucha przed Gwiazdą Poranną. Bóg zaprzysiągł, a On nie żałuje, że jesteś Jego kapłanem na wieki , po mianowaniu MELCHIZEDKA ”.

(59) A jeśli chodzi o to proroctwo i inne podobne do niego, które DAVID prorokował o CHRYSTUSIE, głupi ŻYDZI, którzy są ślepi na serca, mówią, że to, co DAVID powiedział na początku swojej książki, dotyczyło jego syna Salomona; tak mówią ŻYDOWIE, i czynią CHRYSTUSA SALOMONEM z powodu podobieństwa imienia i mądrości oraz dlatego, że był Synem Dawida w ciele.

(60) I chociaż ci, którzy przyszli po DAVIDA i SALOMONA, a mianowicie ELIJAH i ELISHA, wiedzieli o tym, przypisywali mu grzech Salomona w Księdze Królów, aby mogli zawstydzić Żydów, którzy są zaślepieni sercem i wrogowie prawości.

(61) A Salomon Król, syn Dawida, Króla i Proroka, sam był także Królem i Prorokiem, i prorokował wiele podobieństw dotyczących CHRYSTUSA i Kościoła, i napisał cztery księgi proroctw i jest policzony ABRAHAM, ISAAC, JACOB i DAVID, jego ojciec, w królestwie niebios.

(62) A teraz powiem wam, jak umarł. Miał sześćdziesiąt (lat) dni, kiedy zaatakowała go choroba. I jego dni nie były jak dni DAWIDA, jego ojca, ale były o dwadzieścia (lat) krótsze niż jego, ponieważ był pod wpływem kobiet i wielbił bożków.

(63) I przyszedł anioł śmierci i uderzył go w stopę, a on zapłakał i powiedział: „O, Panie, Boże Izraelu, zwyciężyłem ziemskie prawo, bo przed Tobą nie ma nikogo wolnego od skazy, Panie, a przed Tobą nie ma nikogo sprawiedliwego i mądrego, Panie.

(64) Albowiem analizujesz i wypróbowujesz serce. Nic nie jest przed Tobą ukryte. Ty lookest na ukrytych rzeczy (jak gdyby) ujawniły, a ty searchest się serce. Zmiłuj się nade mną, Panie. Ty examinest serce człowieka i dost spróbować wodze. Zmiłuj się nade mną, Panie. Słyszysz zarówno szept, jak i piorun . Zmiłuj się nade mną, Panie.

(65) A jeśli masz litość dla sprawiedliwych, którzy nie złamali Twych przykazań, to co jest cudownego w Twoim miłosierdziu? Zmiłuj się nade mną, Panie. Ale jeśli Ty miałbyś miłosierdzie nade mną, grzesznikiem, miłosierdzie Thy byłby wspaniały i łaskawy rzeczą. Zmiłuj się nade mną, Panie.

(66) I chociaż zgrzeszyłem, pamiętajcie: ABRAHAM, IZAAC i JACOB, moi ojcowie, którzy nie naruszyli Twego przykazania. Zmiłuj się nade mną, Panie, bo jesteś miłosierny i przebaczający; dla Dawida, Twego sługi, zmiłuj się nade mną, Panie. O, Mistrzu świata, królów i namiestników, zmiłuj się nade mną, Panie.

(67) Ty, który czynisz głupców mądrymi, a mądrych głupcami, zmiłuj się nade mną, Panie. O Odwracający grzeszników i Nagradzający sprawiedliwych, zmiłuj się nade mną, Panie. ”A gdy to mówił, łzy spływały mu po twarzy i szukał serwetki.

(68) A Anioł Boży zstąpił do niego i rzekł do niego: „Słuchaj, co ci powiem, dla którego mnie Bóg posłał. Z bycia mędrcem zamieniłeś się w głupca a będąc bogatym, zamieniłeś się w biednego, a będąc królem, zmieniłeś się w człowieka bez względu na to, że naruszyłeś przykazanie Boże.

(69) A początkiem twego zła było zabranie ze sobą wielu żon, ponieważ przez to naruszyłeś Jego Prawo i Jego dekret oraz obrzęd Boży, który Mojżesz napisał i dał tobie dla IZRAELA, abyś nie wychodźcie za żony od obcych ludów, lecz tylko od waszych krewnych i domu waszych ojców, aby wasze nasienie było czyste i święte, a Bóg mógł mieszkać z wami. Ale żeś trzymać lekko Prawo Boga, myśląc, że ty byłeś mądrzejszy od Boga, i że ty go uzyskać bardzo wiele dzieci płci męskiej.

(70) Ale głupota Boża jest mądrzejsza niż mądrość ludzka, i dał wam tylko trzech synów: tego, który wyniósł waszą chwałę do obcej ziemi i zamieszkał w Bogu w ETIOPII; ten, który jest chory na nogach, który zasiądzie na tronie dla ludu IZRAELA, syna krewnych twego krewnego z TARBANA, domu JUDA; a ten, który jest synem kobiety greckiej, służebnicy, która w dniach ostatecznych zniszczy REHOBOAM i wszystkich krewnych IZRAELA; a ta ziemia będzie jego, ponieważ wierzy w Tego, który przyjdzie, Zbawiciela .

(71) A pokolenie REHOBOAMU i ci, którzy pozostali z IZRAELA, ukrzyżują Tego, który przyjdzie, Odkupiciela, a pamięć o was zostanie wymazana z ziemi. Bo oni wymyślą plan, którego nie będą w stanie ustanowić, a On się na nich gniewa i wymaże ich pamiątkę.

(72) „A jeśli chodzi o ciebie, JOSEPH, syn JACOBA, będzie twoim symbolem. Gdyż jego bracia sprzedali go do ziemi EGIPT z SYRII, kraju LÂBÂ (LABAN), i po zejściu do kraina EGIPTU wywołała głód w SYRII i na całym świecie.

(73) A schodząc z ziemi wezwał swoich krewnych, uwolnił ich od głodu i zamieszkał w ziemi EGIPT, której imię to GÊSHÊN (GOSZEN). Ponieważ on sam był królem pod FARAOHEM, królem EGIPTU. Podobnie Zbawiciel, który przyjdzie z twego nasienia, uwolni cię dzięki Swemu przyjściu i wyprowadzi z SZEFA, gdzie aż do przyjścia Zbawiciela będziesz cierpieć wraz z ojcami twoimi ; i On cię wyprowadzi.

(74) Albowiem z twego nasienia wyjdzie Zbawiciel, który wyda ciebie, ciebie i tych, którzy byli przed tobą, i tych, którzy (przyjdą) po tobie, od ADAMA do Jego przyjścia wśród krewnych twoich, i On spraw, abyście wyszli z SZEFA, gdy JOSEPH wyprowadził swoich krewnych z głodu, to znaczy z pierwszego SZEFA w kraju głodu, tak i Zbawiciel wyprowadzi z SIEBIE was, którzy jesteście Jego krewnymi. I tak jak potem EGYPTIANZY stworzyli niewolników (krewni JOSEPHA), tak też diabły uczyniły was niewolnikami przez błąd bożków.

(75) „I tak jak Mojżesz wyprowadził swych krewnych z niewoli (EGIPTU), tak Zbawiciel wyprowadzi was z niewoli SZEÔL. I tak jak Mojżesz dokonał dziesięciu cudów i kar (lub plag) przed królem FARAOHEM, tak Zbawiciel, który przyjdzie z twego nasienia, uczyni dziesięć cudów dla życia przed twoim ludem.

(76) I tak jak Mojżesz, po dokonaniu cudów, uderzył w morze i zmusił lud, aby przechodził jak na suchym lądzie, tak Zbawiciel, który przyjdzie, obali mury SZEFA i wyprowadzi cię. I tak jak Mojżesz utonął FARAOH z EGYPTIANAMI na Morzu Erytrei, tak i Zbawiciel utopi Szatana i jego diabły w SZEŁU; albowiem morze ma interpretować Szeul, a FARAOH Szatan, a zastępy jego EGIPTANÓW diabły.

(77) I tak jak Mojżesz karmił ich manną na pustyni bez trudu, tak Zbawiciel będzie was karmił pożywieniem Ogrodu (tj. Raju) na zawsze , po tym, jak wyprowadził was z SZEŁA.

(78) I tak jak Mojżesz kazał im mieszkać na pustyni przez czterdzieści lat, bez zużycia ich ubioru lub rozdarć podeszew ich stóp, tak Zbawiciel sprawi, abyście mieszkali bez trudu po Zmartwychwstaniu. I jak JOSZUA wprowadził ich do Krainy Obietnicy, tak Zbawiciel wprowadzi was do Ogrodu Rozkoszy.

(79) I tak jak JOSZUA zabił siedmiu królów CANAAN, tak Zbawiciel zabije siedem głów IBLÎS. Tak jak JOSHUA zniszczył lud KANAAN, tak Zbawiciel zniszczy grzeszników i zamknie ich w fortecy SHEÔL. I tak, jak zbudowałeś dom Boży, tak będą budowane kościoły na szczytach gór ”.

(80) „I znowu będzie ci znak, że Zbawiciel przyjdzie z twego nasienia i że wyda cię wraz z ojcami twoimi i nasieniem twoim po tobie przez przyjście.

(81) Wasze zbawienie zostało stworzone w brzuchu ADAMA w formie Perły przed EVE. A kiedy stworzył EVE z żebra, przyprowadził ją do ADAMA i rzekł do nich: „Pomnóżcie się z brzucha ADAMA”.

(82) Perła nie wyszła do CAIN ani ABEL, lecz do trzeciej, która wyszła z brzucha ADAMA i weszła w brzuch SETH. A potem odszedł, że Pearl poszła do tych, którzy byli pierworodni, i przybyli do ABRAHAMU.

(83) I to nie przeszło od ABRAHAMA do jego pierworodnego ISHMAELA, ale pozostało w czystości i przybyło do ISAAC. I nie trafił on do jego pierworodnego, aroganckiego ESAU, ale trafił do JACOBa skromnego. I nie weszło ono od niego do jego pierworodnego, błądzącego REUBENA, lecz do JUDA, niewinnego.

(84) I nie wyszło od JUDA, dopóki nie narodziło się czterech grzeszników, ale doszło do cierpliwego FÂRÊS (PEREZ), a od niego ta Perła poszła do pierworodnych, aż doszła do brzucha JESSE, ojciec twojego ojca.

(85) A potem czekał, aż narodzi się sześciu mężów gniewu, a potem przyszedł do siódmego DAWIDA, twego niewinnego i pokornego ojca; albowiem Bóg nienawidzi aroganckiego i dumnego, a miłuje niewinnych i pokornych. A potem czekał w lędźwiach ojca twego, aż narodzi się pięciu błędnych głupców, kiedy przyszedł do twoich lędźwi z powodu twojej mądrości i zrozumienia.

(86) A potem Perła czekała i nie wyszła na świat pierworodnego twego. Albowiem ci dobrzy ludzie z jego kraju nie zaparli się Go ani nie ukrzyżowali, jak IZRAEL, lud twój; ujrzawszy Tego, który dokonał cudów, który miał się narodzić z Perły, uwierzyli w Niego, gdy usłyszeli o Nim.

(87) A Perła nie poszła do twojego najmłodszego syna „ADR ADRM”. Albowiem ci dobrzy ludzie nie ukrzyżowali Go, ani nie zaparli się Go, gdy zobaczyli działanie cudów i cudów, które miał narodzić się z Perły, a potem uwierzyli w Niego poprzez Jego uczniów.

(88) „Teraz Perła, która ma być waszym zbawieniem, wyszła z waszego brzucha i weszła w brzuch waszego syna‛ ÎYÔRBĔ‛ REM (REHOBOAM), z powodu niegodziwości Izraela, waszego ludu, który zaprzeczając i w ich niegodziwości ukrzyżowali Go, ale gdyby nie był ukrzyżowany, nie mógłby być waszym zbawieniem, ponieważ został ukrzyżowany bez grzechu i powstał (ponownie) bez zepsucia.

(89) Z tego powodu zstąpił do was do SZEH i zburzył jego mury, aby was wybawić, wyprowadzić i okazać miłosierdzie wam wszystkim.

(9) Ye w których brzuchy Pearl zostaną przeprowadzone zostaną zapisane ze swoimi żonami, a żaden z was nie zostanie zniszczone, z ojca Adama aż do tego, który przyjdzie, twój krewny „Eya BK em (JOACHIM), a od EVE twoja matka, żona ADAMA, dla NOAH i jego żony TARMÎZÂ, dla TÂR (TERAH) i jego żony „AMÎNY” oraz dla ABRAHAM i jego żony SÂR (SARAH), a także dla ISAAC i jego żony RĔB Ḳ Â (REBECCA), i do JACOBA i jego żony LYY (LEAH), a także do JAHÛD i jego oblubienicy TEMEM (TAMAR), a także do twojego ojca i jego żony BÊRSÂBÊ BAT (BATHSHEBA), a także do siebie i TARBÂN twojej żony, a także do REHOBOAM twego syna i jego żona „AMÎS”, a także ÎYÔ‛A Ḳ ÊM (JOACHIM), twemu krewnemu, który ma przyjść, i jego żona Ḥ ANNÂ.

(91) „Nikt z was, który nosicie Perłę, nie zostanie zniszczony, i bez względu na to, czy będzie to wasz mężczyzna, czy wasza kobieta, ci, którzy nieśli Perłę, nie zostaną zniszczeni.

(92) Albowiem Perłę poniosą ludzie, którzy będą prawi, a kobiety, które nosiły Perłę, nie zostaną zniszczone, bo one staną się czyste przez tę Perłę, bo jest święta i czysta, a przez nią będą święte i czyste; i ze względu na Syjon stworzył cały świat.

(93) Syjon zamieszkał u swego pierworodnego, a ona będzie zbawieniem ludu ETIOPII na wieki ; a Perła będzie niesiona w brzuchu twego syna „AYÔRBĔ‛Ĕ‛M (REHOBOAM)” i będzie zbawcą całego świata. A gdy nadejdzie wyznaczony czas, ta Perła narodzi się z twego nasienia, bo jest ona niezwykle czysta, siedem razy czystsza od słońca.

(94) A Odkupiciel przyjdzie z siedziby Swego Boga, zamieszka na Niej i obdarzy ją swoim ciałem, i zaraz obwieścisz jej to, co mówi do mnie mój Pan i twój Pan .

(95) „Jestem GABRIEL, Anioł, obrońca tych, którzy będą przenosić Perłę z ciała ADAMA nawet do brzucha Ḥ ANNÂ, abym mógł was powstrzymać przed niewolą i zanieczyszczeniami, w których zamieszka Perła. I MICHAŁ hath nakazał skierować i zachować Zion gdziekolwiek ona idzie , Uriel kierują i utrzymać drewno gąszcz, który będzie Krzyż Zbawiciela .

(96) A gdy lud zazdrosny ukrzyżuje Go, rzucą się na Jego Krzyż z powodu mnóstwa cudów, które się przez niego dokonają, i zawstydzą się, gdy zobaczą jego cuda. I w czasach ostatecznych potomek twojego syna, ADRâMÎS, weźmie drewno Krzyża, trzecie (środki) zbawienia, które zostanie zesłane na ziemię.

(97) Anioł MICHAŁ jest z Syjonem, z DAVIDEM, twoim pierworodnym, który objął tron ​​DAVIDA, twojego ojca. I jestem z czystą Perłą dla tego, który będzie królował na wieki , wraz z REHOBOAMEM, twoim drugim synem; a Angel URIEL jest z twoim najmłodszym synem „ADRÂMÎ (S). To mówiłem tobie, a ty nie będziesz uczynić twoje serce będzie smutny z powodu twego własnego zbawienia i że twego syna.”

(98) A kiedy SALOMON usłyszał te słowa, jego siła wróciła (powróciła) do niego na jego łóżku, a on pokłonił się przed Aniołem Bożym i powiedział: „Dziękuję Panu, Panu memu i Panu twemu, O, promienna istota ducha, ponieważ kazałeś mi usłyszeć słowo, które napełnia mnie radością, i dlatego, że nie odciął duszy mojej od dziedzictwa mego ojca z powodu mego grzechu i dlatego, że moja skrucha została przyjęta po utrapieniu moim i dlatego, że spojrzał na moje łzy i usłyszał mój krzyk żalu, i spojrzał na moje cierpienie, i nie pozwolił mi umrzeć w smutku moim, ale sprawił, żebym się radował, zanim moja dusza wyjdzie moje ciało.

(99) Odtąd (myśl o śmierci) nie sprawi, że będę smutny, i będę kochał śmierć tak, jak kocham życie. Odtąd będę pił gorzki kielich śmierci, jak gdyby był miodem, i odtąd będę kochał grób, jakby był siedzibą kosztownych klejnotów.

(100) A kiedy zstąpię i zepchniełem głęboko w SZEŁ, z powodu moich grzechów, nie będę cierpieć, bo słyszałem słowo, które mnie rozweseliło. A kiedy z powodu moich grzechów zstąpię na najniższą głębokość najgłębszej głębi SZEŁA, co to będzie dla mnie ważne?

(101) A jeśli zmiażdży mnie do prochu w swojej dłoni i rozproszy mnie na krańce ziemi i na wiatry z powodu moich grzechów, to nie sprawi, że będę smutny, ponieważ słyszałem słowo, które sprawiło, żebym się radował i Bóg nie odciął duszy mojej od dziedzictwa mych ojców.

(102) A dusza moja będzie z duszą DAWIDA, mego ojca, oraz z duszą ABRAHAMA, Izaaka i JACOBA, mych ojców. A Zbawiciel przyjdzie i wyprowadzi nas z SZEŁA ze wszystkimi moimi ojcami i moimi krewnymi, starymi i młodymi.

(103) A co do moich dzieci, będą miały na ziemi trzech potężnych aniołów, aby ich chronili. Znalazłem królestwo niebieskie i królestwo ziemi.

(104), który jest podobny do Boga, Miłosiernego, Który showeth miłosierdzie Jego dzieło i glorifieth to kto przebacza grzechy grzeszników, a kto nie wymazać wspomnienie penitenta? Albowiem cała Jego Osoba jest przebaczeniem, a cała Jego Osoba jest miłosierdziem, a do Niego należy się chwała. „Niech się stanie.

(105) A Salomon odwrócił się, spojrzał na Anioła, wyciągnął obie ręce i powiedział: „Panie, czy przyjście Zbawiciela, o którym mówisz, jest bliskie czy dalekie?”. A Anioł odpowiedział i rzekł do niego: „Nadejdzie trzy i trzydzieści pokoleń od twych krewnych i od nasienia twego, i was wyzwoli.

(106) Ale IZRAEL nienawidzi ich Zbawiciela i będzie zazdrosny o Niego, ponieważ uczyni przed nimi znaki i cuda. I ukrzyżują Go, i zabiją Go, a On powstanie ponownie i uwolni ich, bo On jest miłosierny dla pokutnika i dobry dla tych, którzy są Jego wybranymi. A oto wam jasno mówię, że nie opuści w SZEŚCIU swoich krewnych z IZRAELA, przez których niesiono Perłę ”.

(107) A kiedy Anioł Boży wypowiedział te słowa do Salomona, rzekł do niego: „Pokój tobie”. I Salomon odpowiedział i rzekł do niego: „Panie, błagam cię, zadam ci jedno pytanie; nie bój się mego krzyku”. A Anioł rzekł do niego: „Mów, zadaj mi swoje pytanie, a sprawię, że będziesz wiedział, co słyszałem i widziałem”.

(108) I rzekł mu Salomon: „Teraz zasmucam się z powodu IZRAELA, Jego ludu, którego wybrał jako swego pierworodnego spośród wszystkich starożytnych plemion swego dziedzictwa; powiedzcie mi, czy zostaną wymazani po przyjściu Zbawiciel ?” A Anioł Boży odpowiedział mu ponownie i rzekł do niego: „Tak, powiedziałem ci, że ukrzyżują Zbawiciela . A gdy wyleją Jego krew na drewno Krzyża, zostaną rozproszeni po całym świecie. „

(109) I SALOMON powiedział: „Płaczę za moim ludem. Biada mojemu ludowi! Którzy od początku do końca zawsze sprowokowali swego Stwórcę do gniewu. Ja i ci, którzy byli przede mną, niegodni są okazywać nam miłosierdzie z powodu zło naszych uczynków, bo jesteśmy pokoleniem niewiernym.

(110) Biada tym, którzy wylewają niewinną krew i zwalają sprawiedliwego i dzielą jego łupy, a którzy nie wierzą w Jego słowo i nie przestrzegają Jego przykazania! Ich sąd czeka, a ich błąd trwa ; wielka jest ich kara.

(111) A ich grzech czeka i nigdy nie zostanie im odpuszczone, a grzech ich ojców zostanie zapamiętany; albowiem ich dziełem był grzech i zostaną zgładzeni przez to, co sami sobie wyobrazili. I biada też duszy mojej! albowiem ja, którzy byli czczeni , po mojej śmierci będę traktowany z pogardą; a ja, który zasłynąłem z mądrości na ziemi, stanę się prochem.

(112) W jaki sposób król jest przełożony, jeśli nie czynił dobrze na ziemi ubogim? Ich upadek do grobu jest taki sam, a ich ścieżka w głębi jest taka sama. Z jakich korzyści (lub pożytku) jesteśmy my, mężczyźni? Jesteśmy na próżno stworzeni i po pewnym czasie stajemy się, jakbyśmy nigdy nie zostali stworzeni.

(113) Jeśli chodzi o oddech, którym oddychamy, jeśli na chwilę przestanie, nasza dusza przeminie , a jeśli uderzenie iskry naszego serca, które porusza się w naszym umyśle, przeminie , staniemy się prochem, a nasi przyjaciele i znajomi trzymaj nas, abyśmy byli obrzydliwi.

(114) I zrozumienie naszego umysłu, który jest ponad (wewnątrz) naszymi głowami (jest zniszczony), kiedy nasza dusza zostanie wylana, a my staniemy się robakami i plugastwem; a gdy ciepło naszego ciała przeminęło, stajemy się nicością i umieramy jak rozpływ obłoku.

(115) Co zatem? Pomnażanie mowy jest bezużyteczne, a dobroć postawy jest niszczona, a siła królów wymazana, a władza gubernatorów zniszczona i już nie znaleziona.

(116) I wszyscy umieramy jak cienie, a kiedy umarliśmy śmiercią, nasze imię zostaje zapomniane, a śladu nas nie można znaleźć; po trzech pokoleniach naszych dzieci nie ma nikogo, kto zapamiętałby nasze imię ”.

(117) I zaraz odwrócił twarz do REHOBOAMA, syna swego, i rzekł mu: „O synu mój, powstrzymaj się od złego i czyń dobre rzeczy, abyś mógł znaleźć wiele dni na ziemi.

(118) i nie kłaniać się dziwnych bogów, i nie należy ich czcić, ale strach i czcić Boga tylko dlatego, że ty abyś podbić twoich wrogów i twoich przeciwników, a też możesz odziedziczyć przybytku twego ojca w niebie, a także życie wieczne.”

(119) I rzekł do niego: „Napisz mi do księgi i połóż ją w skrzyni”. I rzekł do ZADOKA kapłana: „Namaść mego syna i uczyń go królem. Tak jak mój ojciec DAVID, mój pan, uczynił mnie królem za życia, tak też czynię mego syna, REHOBOAM, królem. A jego nasienie będzie zbawieniem samego siebie i moich ojców na wieki , zgodnie z tym, co do mnie powiedział Anioł Pański ”.

(120) Wtedy kapłan ZADOK wziął REHOBOAM i uczynił go królem, namaścił go i wykonał dla niego wszystko, czego wymagało Prawo. I REHOBOAM położył tabliczkę z drewna na Tabernakulum, i znalazł ją z imieniem swego ojca SALOMONA (napisanym na niej), a potem postawili go na mule króla i rzekli do niego: „Niech żyje cały! ojciec królewski! ” i miasto rozbrzmiało okrzykami, a trąba została wysadzona.

(121) I zanim REHOBOAM mógł wrócić do swego ojca, umarł SOLOMON. I położyli Salomona w grobie jego ojca DAVIDA, i opłakiwali go z wielką żałobą, bo w tych dniach nie znaleziono jego podobnej do mądrości.

(122) A gdy minęło siedem dni, REHOBOAM rozpłakał się nad swoim ojcem. I lud Izraela zebrał się razem, aby REHOBOAM, i rzekli do niego: „Rozluźnij dla nas (naszą) pracę , bo twój ojciec uczynił go bardzo ciężkim w wykrawaniu drewna, w kamiennym szyciu i w robieniu wozów. za obalenie drzewa cedrowego . ”

(123) A REHOBOAM poradził się radnych i starszych domu króla, i powiedzieli mu: „Odpowiedz im łaskawie. W tej chwili jesteś jak młode zwierzę, a twoje biodra nie są w stanie znieść jarzmo, a teraz mówcie do nich łaskawie i powiedzcie im: „Zrobię dla was wszystko, co chcecie”. A gdy ręka twoja uzyska nad nimi władzę, możesz uczynić z ludem swoim to, co najmądrzejszy ”.

(124) A REHOBOAM wypędził starszych i przyprowadził głupców, którzy zostali z nim wychowani. I wziął radę z nich i powiedział im wiadomości, które z domu Izraela wysłał do niego i co starsi domu król radził mu zrobić.

(125) A ci głupi młodzieńcy powiedzieli mu: „Starzec udziela rady starzejącemu się człowiekowi, a starszy daje radę starszego, a człowiek dotknięty od lat udziela rady mężczyźnie dotkniętemu roku, a młody człowiek jak siebie samego daje rady, które appertaineth do młodzieży.

(126) Jeśli chodzi o mężczyzn dotkniętych od lat, ich lędźwie są tak delikatne, jak młode zwierzę, które nie może chodzić. A jeśli chodzi o tę sprawę, o której mówisz , któż może kwestionować przykazanie naszego Pana Króla? ”

(127) I jeden z nich wyskoczył w powietrze przed REHOBOAMEM, a drugi dobył miecza, a inny wyciągnął włócznię, a inny chwycił łuk i kołczan. A gdy zakończyli zabawę, doradzili mu, mówiąc: „Panie nasz, niech będziemy z tobą, a ty z nami!

(128) Otóż ojciec twój w mądrości dał nam, synom ludzi IZRAELA, którzy uczą się sztuki wojennej, aby wraz z tobą wzrastali, aby twoje królestwo mogło być silne po nim.

(129) Panie, nie okazuj nieśmiałej twarzy tym ludziom, aby nie myśleli, że jesteś słaby i nie jesteś w stanie prowadzić wojny przeciwko nim i przeciw twoim wrogom. Gdyż bowiem widzą w nas postawę słabości słowa i czynu, będziemy przez nich pogardzani i nie dadzą nam prezentów, prezentów, niewolników lub danin, a twoje królestwo zostanie zniszczone. Ale przemawiajcie do nich śmiałymi słowami i mówcie do nich wyniosle, mówiąc: „W odniesieniu do mego ojca mówicie w drewnie i kamieniu, ale sprawię, że będziecie mi służyć łańcuchami żelaznymi i biczami skorpiona.

(130) Albowiem moja chuda część będzie silniejsza niż najgrubsza część ciała mego ojca, a moja rada jest większa niż rada mego ojca, który mnie spłodził. Nikt nie zmniejszy dla ciebie pracy i przymusowej służby, nie, to będzie dla ciebie zwiększone w każdym szczególe. A jeśli nie wykonacie mego przykazania, uczynię wasze bydło moim łupem, a wasze dzieci będą jeńcami, a mój nóż rzeźny was pochłonie.

(131) I zdobędę wasze miasta i wasze pola, wasze plantacje, wasze studnie, wasze ogrody, wasze ziemie i wasze owoce (lub plony), i zawiążę wasze czcigodne łańcuchami żelaznymi. a wasze bogactwa zapewnią (słusznie) pożywienie moim sługom, a wasze kobiety będą ozdabiać dom moich szlachciców.

(132) I nie zmienię tej decyzji i nie umniejszę jej, ani nie uczynię tego kłamstwem, ani nie przyniosę żadnego skutku; i zrobię to szybko i zapiszę na zawsze.

(133) Albowiem cała ta ziemia została dana Dawidowi, dziadkowi memu, za królestwo jego, a po nim ojcu mojemu Salomonowi. I (Bóg) mi je dał za ojców moich, i sprawię, abyście mi służyli tak, jak im służyliście; a teraz doradzajcie mi i słuchajcie mnie ”.

(134) I tak też REHOBOAM przemówił do starszych IZRAELA. I wszyscy ludzie powstali razem w pełnej liczbie i powiedzieli: „Wróćcie do (waszych) domów, o IZRAELU. Czyż nie mamy nikogo innego, kogo moglibyśmy uczynić królem, oprócz domu JUDA i domu BENJAMIN?

(135) Odrzucimy ich domy i mężów z nich obu, i uczynimy jako naszego króla i namiestnika człowieka, którego pragniemy i w którym nasza dusza się raduje . ”I wzięli broń wojenną i uciekli w ciele i przybyli do miasta SAMARIA z BĘTH ÊFRÂTÂ, gdzie wzięli radę i zebrali się w ciele.

(136) I dom IZRAELA rzucił losy między siebie, aby uczynić króla mężczyzną, którego wybrali, z domu ojca mężczyzny, w którym los upadł.

(137) I los padł na dom Efraima, na syna NBT, i wybrali człowieka z domu jego ojca, i ustanowili JEROBOAMA królem. W ten sposób królestwo zostało oddzielone od REHOBOAMA, syna Salomona, i pozostawiono mu jedynie dom BENJAMINA i dom JUDAH, jego ojca.

(138) A słowo, które Bóg wypowiedział do DAWIDA, swego sługi, nie stało się kłamstwem: „Z owocu twego ciała usiądę na tronie twoim”; i znowu powiedział: „Wyświęcony jak księżyc na wieki ”; i jeszcze raz powiedział: „Bóg ostrzegł DAVIDA naprawdę i nie żałuje”.

(139) Ten, który królował na tronie DAWIDA, jego ojcem był JEZUS CHRYSTUS, jego krewny w ciele dziewicy, który zasiadł na tronie swego Boga; a na ziemi dał władzę na swoim tronie Króla ETIOPII, pierworodnego Salomona.

(140) Aby REHOBOAM Bóg dał tylko dwa pędy (lub korzenie); a król RÔMÊ jest najmłodszym synem SOLOMONA. I Bóg to uczynił, aby głupi ludzie nie mogli nazywać nas ŻYDAMI, z powodu Salomona i REHOBOAMA, jego syna – teraz Bóg zna serce – i uczynił to, aby nie wyobrażali sobie czegoś takiego. Nazwali REHOBOAM „Królem Judy”, a króla SAMARII nazwali „Królem IZRAELA”.

(141) A z pokolenia Rechabeam z Rechabeam do „Iya BK em (JOACHIM) były czterdzieści jeden pokolenia. I urodziło się MALKÎ dwoje dzieci, LEVI i SHEM, spłodzony z HÔNÂSÊ. I HÔNÂSĘ spłodził Ḳ ALMYÔS, a Ô ALÂMYÔS spłodził JOACHIMA, a JOACHIM spłodził MARYI, córkę DAVIDA.

(142) I znowu „ÎLÎ spłodził MALKÎ, a MALKÎ spłodził MÂTÎ, a MÂT spłodził„ ÊLÎ i JACOB oraz Ḥ ANNA, żona JOACHIMA. I „ÊL” wziął żonę i zmarł bez dzieci. A JACOB wziął za żonę YḤ AD AD, żonę „ÊL”, i spłodził jej cieśla JOSEPH, który był zaręczonym z MARYI.

(143) A JOSEPH był synem JACOBA w ciele i synem „ÊLÎ zgodnie z Prawem; teraz Bóg rozkazał Mojżeszowi, że IZRAELI mają poślubić swoich krewnych, każdy w domu swoich ojców, i że nie powinni poślubić obcych kobiet.

(144) Z tego wynika, że ​​MARY była córką DAVIDA, a JOSEPH był synem DAVIDA. Dlatego MARYJA została zaręczona z JOSEPHEM, swoim krewnym, jak jest powiedziane w Ewangelii: „O JOSEPH, synu DAVIDA, obawiaj się, że nie weźmiesz żony MARYI, twojej zaręczonej, bo to, co się z niej narodzi, pochodzi od Ducha Świętego , słowo Boże.”

(145) I narodził się z jej Boga, Słowa, Światła Światła, Boga Bożego, Syna Ojca, który przyszedł i uwolnił swoje stworzenie; z ręki SZEŁA i Szatana, i od śmierci wybawił nas wszystkich, którzy w Niego wierzyli, przyciągnął nas do swego Ojca i wyniósł nas do nieba na tron, aby stać się Jego spadkobiercami; albowiem on jest miłośnikiem człowieka, a chwała na wieki należy . Niech będzie.

(146) I zaczniemy opowiadać wam o tym, co usłyszeliśmy, o tym, co napisaliśmy, i o tym, co widzieliśmy o królu RÔMÊ. Królestwo RÔMÊ było częścią i panowaniem JAPHETA, syna NOAH. I usiadłszy, utworzyli dwanaście wielkich miast, a DARIUS zbudował największe miasta swoich królestw: „AN Ṭ ÔKYÂ (ANTIOCH), DÎRESYÂ (TIRE?) I BÂRTONYÂ (PARTHIA?) I RÂMYÂ (ROMA?) Oraz ci, którzy królował tam; a król Konstantyn zbudował Konstantynopol po swoim własnym imieniu.

(147) Teraz, gdy ukazał mu się znak krzyża podczas bitwy w postaci gwiazd wyciętych w niebiosach, został uwolniony z rąk wroga; i od tego czasu zamieszkiwali tam Królowie Rzeszy. I że DARIUS miał wielu potomków; a od DARIUSA do czasów Salomona było osiemnaście pokoleń.

(148) A z jego potomstwa urodził się człowiek, który miał na imię ZANBARÊS, i uczynił w mądrości rysunek astrolabium, i umieścił w nim gwiazdy oraz (stworzył) równowagę (tj. Zegar) dla słońca. I bądźcie (przedtem) ujrzeli, co będzie potem, i że królestwo nie pozostanie dzieciom JAPETU, ale odejdzie do nasienia DAWIDA z pokolenia Szem. A gdy to zobaczył, wysłał wiadomość do DAWIDA Króla, mówiąc: „Weź moją córkę za syna swego”; a DAVID Król wziął ją i dał jej synowi SOLOMONA, a SOLOMON spłodził syna i nazwał go „ADRÎMΔ.

(149) A ZANBARÊS zmarł przed tym, a BAL Ṭ ASÔR, który był z jego krewnych, został królem. I brakowało mu męskiego potomstwa, które by królowało za nim na jego tronie, i był zazdrosny, aby dzieci jego ojca nie panowały za nim. I wysłał pisemną wiadomość do Salomona króla, mówiąc: „Bądź pozdrowiona do wielkości królestwa twego, i do twego szanownego mądrości!

(150) A teraz daj mi syna twego, którego uczynię królem nad miastem RÔMÊ. Bo nie mogłem spłodzić męskich dzieci, a tylko trzy córki. I dam mu cokolwiek z córek moich, które mu się podoba , dam mu tron ​​mój, a on będzie królem, on i jego potomstwo po nim w mieście RÔMÊ na wieki . ”

(151) A kiedy król Salomon przeczytał ten list, rozmyślał, mówiąc: „Jeśli powstrzymam mojego syna, wyśle ​​go do Króla Wschodu, który da mu syna, i to, co zaplanowałem, będzie zrobione nieważne; dlatego dam mu mego syna ”. I poradził się ze swymi doradcami z domu IZRAELA, i powiedział do nich: „Oddaliśmy już naszego syna i nasze dzieci krajowi ETIOPII, a IZRAEL ma tam królestwo.

(152) A teraz, abyśmy mogli mieć trzecie królestwo, kraj RÔMÊ, poślę tam „ADRÂMÎS mój najmłodszy syn. Nie traktujcie mnie przeciwko mnie jako złej rzeczy, którą poprzednio zabrałem waszym synom, albowiem jest rzeczą przyjemną Bogu, że ludzie z Etiopii poznali Jego Imię i stali się Jego ludem.

(153) W podobny sposób mężczyźni Rzymu, jeśli damy im nasze dzieci staną się ludem Bożym, i do nas ponadto należy podać nazwę „Ludu Bożego”, jest mówione o tym samym i nazwał tak: Mieszkańcy Izraela podbili królestwo ETIOPIA i królestwo RÔMÊ. Dajcie waszym najmłodszym synom jak dawniej (daliście najstarszym) i pozwólcie, aby ci w średnim wieku zostali w naszym mieście ”.

(154) Wstali więc, doradzili, wrócili i rzekli mu: „Omówimy tę sprawę królowi, a on spełni swoją wolę”. I rzekł do nich: „Daj mi usłyszeć, co byś powiedział”. Odpowiedzieli mu: „Zabrałeś już najstarszych z naszych domów, a teraz zabierasz najmłodsze z ich dzieci”.

(155) I był zadowolony z tej rady, i uczynił dla nich, jak chcieli. I wystąpił z „ADRÎM”, swoim synem, który wziął niektórych arystokratów z niższych klas domu IZRAELA, a los padł na niego w imię jego ojca SOLOMONA; i dali mu kapłana z plemienia LEWITÓW, który miał na imię „AKÎMΠΠÊL, i postawili„ ADRÎM ”na mule króla, i wołali do niego:„ Witajcie! Niech żyje ojciec królewski! ”

(156) I cały lud powiedział: „To jest właściwe i właściwe”. I namaścili go olejem królewskim i rozkazali mu przestrzegać wszystkich praw królestwa, i kazali mu przysiąc, że nie będzie czcił innego boga poza Bogiem IZRAELA. I pobłogosławili go, tak jak pobłogosławił DAVIDA jego brata, i napominali „ADR ADRM”, tak jak napominali DAVIDA, i towarzyszyli mu w drodze aż do wybrzeża morskiego.

(157) I król Salomon napisał i wysłał list, mówiąc: „Pokój BAL Ṭ ASÔR, królowi RÔMÊ! Weźcie mego syna” ADR ADRMÎ, dajcie mu córkę i uczyńcie go królem w mieście RÔMÊ.

(158) Pragnąłeś króla z nasienia DAWIDA, mego ojca, i spełniłem wolę twoją. I posłałem tobie jego arystokratów, czternaście po jego prawej ręce i czternaście po jego lewej stronie, którzy będą strzegli z nim Prawa i będą ci podlegać zgodnie z twoją wolą ”.

(159) I przybyli tam z ambasadorami króla RÔMÊ, wraz z wielką okazałością i całym wyposażeniem niezbędnym dla kraju RÔMÊ. I przybyli do miasta RÔMÊ, do BAL ṬSÂR Króla, i powtórzyli wszystko, co Salomon im przysłał, i wydali mu jego syna.

(160) I BAL S Â SÂR bardzo się radował i dał mu swoją najstarszą córkę, która miała na imię ADLÔNY; i uczynił wielką ucztę małżeńską zgodnie z wielkością swego królestwa i ustanowił go nad całym swoim miastem RÔMÊ. I pobłogosławił go, bo był szlachetny, a jego mądrość była cudowna , a jego siła była niezmiernie potężna.

(161) I pewnego dnia BAL Ṭ  SÂR chciał sprawdzić swoją wiedzę przy rozwiązywaniu spraw, człowiek przybywający do winnicy przyszedł do niego i zaapelował do niego, mówiąc: „Mój panie, ARSÂNÎ, synu YDD, przekroczyłeś twoje słowo i zniszczył winnicę moją wraz ze swymi owcami. A oto pochwyciłem jego owce i są one w moim domu; jaką decyzję podejmiesz wobec mnie? ”

(162) A właściciel owiec przyszedł do króla i zaapelował do niego, mówiąc: „Oddajcie mi moje owce, bo je wyniósł, bo weszły do ​​jego winnicy”. I król rzekł do nich: „Idźcie i spierajcie się swoją sprawą przed waszym Królem„ ADRÂM ”, i cokolwiek powie wam, którzy to czynicie”.

(163) Poszli więc i przed nim kłócili się. I „ADRÂM” zapytał go, mówiąc: „Ile zjadają owce? Liście, wąsy, młode winogrona lub pędy przy korzeniach?”. A właściciel winnicy odpowiedział i rzekł do niego: „Zjadły wąsy i gałęzie, na których były winogrona, i nie pozostało z winorośli nic oprócz gałązek przy korzeniu”.

(164) A „ADRÂM” zapytał właściciela owiec, mówiąc: „Czy to prawda?” Odpowiedział właściciel owiec i rzekł do niego: „Panie mój, zjedli (tylko) macki z liśćmi”. A „ADRÂM” odpowiedział i powiedział: „Ten człowiek mówi , że zjadł winogrona: czy to prawda?” A właściciel owiec odpowiedział i powiedział: „Nie, milordzie, ale jedli kwiaty, zanim uformowali się w winogrona”.

(165) I rzekł do nich „ADRÂM”: „Słuchajcie sądu, który wam ogłoszę. Jeśli owce zniszczyły wszystkie pędy z korzenia winorośli, wszystkie one należą do ciebie. A jeśli zjadły liście gałęzi i kwiaty winogron, weźcie owce, strzyżcie wełnę i (weźcie) młode z tych, które jeszcze nie rodziły.

(166) Ale owce, które już rodziły młode po raz pierwszy, pozostawiają właścicielowi owiec. ”I wszyscy, którzy słyszeli wyrok, który ogłosił, dziwowali się , a BAL Ṭ Â SÂR powiedział:„ Zaprawdę, ten wyrok jest osąd ludu Bożego Izraela.

(167) Odtąd osądzajcie tego, który ma sprawę sądową, prowadźcie wojnę z tym, który będzie prowadził wojnę, rządzcie tym, który będzie rządzony, utrzymujcie przy życiu tego, który powinien pozostać przy życiu, i wydawajcie wyrok, który powinien być wydany zgodnie z prawem jako człowiek zostanie osądzony i weź to miasto do siebie, a po nasieniu twoje potomstwo. ”

(168) I wszyscy mężowie z miasta RÔMÊ byli bardzo zadowoleni i uczynili z nich króla „ADRÂMÎ, i radowali się w nim z wielką radością; albowiem stało się tak z woli ich i woli Bożej.

(169) I (wtedy) gorączka ogarnęła BAL S ÂS R, a następnie wysłał „ADRÂM” na wojnę i na wszystko, co chciał, podczas gdy on sam pozostał w mieście; a po tym zmarł BAL S  SÂR, a „ADRÂM” kierował królestwem.

(170) A miasto RÔMÊ stało się własnością „ADRÂM” i jego pokoleń po nim, gdyż z woli Bożej całe królestwo świata zostało dane nasieniu SHEM, a niewola nasieniu HAM oraz rękodzieło do nasienia JAPHET.

(171) Król MEDYM był z nasienia SHEM. Albowiem z nasienia ISAAC był ESAU, który wyszedł z łona matki, JACOB przylgnął do podeszwy stopy; a JACOB zabrał prawo pierworodnego z ESAU ze względu na bałagan potasu.

(172) I nazwa królestwa ESAU została nazwana, zgodnie z jego imieniem pogardy, „EDOM”, ponieważ interpretacja „EDOM” to „ soczewica ”; z tego powodu ziarno ESAU nazwano „EDOMITES”. Albowiem przez chciwość swego brzucha porzucił i utracił prawo pierworodnego nasienia SHEM. Bo jeśli dusza nie będzie powstrzymywana przez wstrzemięźliwość, sprowadzi do sieci całe pożądanie brzucha, które jest ciałem.

(173) Albowiem ciało jest chciwe, ale wstrzemięźliwość powstrzymuje duszę, i dlatego Paweł powiedział: „To, czego dusza nie życzy ciału mądrości ; i to, czego ciało nie życzy duszy mądrości , i każdy walczy przeciwko drugiemu. . ” Jeśli człowiek chce czegoś, a jego dusza zbiera się w pożądaniu swego ciała, staje się jak diabeł; ale gdyby restraineth jego ciało, a jego dusza bandeth się z jego pragnieniem on przystoi jak Chrystus.

(174) Apostołowie mówią bowiem, że CHRYSTUS jest Głową każdego człowieka, który przemierza prostą drogę. I nasz Pan powiedział do swoich uczniów: „Chodźcie w Duchu i nie spełniajcie żądzy waszych ciał”.

(175) A gdy to usłyszeli, porzucili wszelką żądzę ciała i powiedzieli naszemu Panu: „Oto teraz porzuciliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą; jaka jest nasza nagroda?”

(176) A nasz Zbawiciel powiedział do nich: „Uczyniliście ciała swoje podobnym do ciał aniołów i czynicie wielkie dzieła, tak jak ja. A oto dałem wam władzę wskrzeszania umarłych, a Ja dałem wasza moc uzdrawiania chorych i będziecie deptać całą moc Wroga.

(177) A przy Moim drugim przyjściu będziecie sądzić i zawstydzić Dwanaście plemion IZRAELA, ponieważ nie uwierzyli we Mnie i potraktowali Moją chwałę z pogardą. A jeśli chodzi o tych, którzy we Mnie wierzą, powiększycie ich i sprawicie, aby radowali się z wami w Moim królestwie ”.

(178) Otóż król BABYLON jest z nasienia SHEM, a my pokażemy wam wyraźnie, że król BABYLON jest z nasienia SHEM. W dawnych czasach żyło się w królestwie MANASSEH, króla IZRAELA, pewnego człowieka o imieniu KARMÎN, który obawiał się Boga, i ofiarował wiele jałmużny i oblaci biednym IZRAELA .

(179) A gdy składał ofiary domowi Bożemu, uczynił to ze szczerością, a swoją dziesięcinę dał dwa razy; i był dobry na wszystkich swoich drogach, a przed nim nie było zła. A SZATAN, wróg wszelkiego dobra, zazdrościł mu, bo widział, że jego życie jest dobre.

(180) I ten człowiek był wyjątkowo bogaty w wielbłądy i konie, stada owiec, stada bydła, złoto i srebro oraz znakomitą odzież, i zwykł karmić muła króla w ARMÂTÊM, mieście IZRAEL. Teraz jego ojczystym miejscem był kraj JUDA, część jego ojców, ale z powodu (swojej) miłości do bogactwa wyjechał do „ARMÂTÊM, aby tam zamieszkać, a IZRAEL pozwolił mu się tam osiedlić ze względu na swoje bogactwa; był bowiem bardzo bogaty i miał wiele dóbr, a przełożeni (JUDA) bali się go.

(181) I był pewien zdeprawowany mężczyzna z nasienia BENJAMINA, który nazywał się BENYÂS, który prowadził muła Króla IZRAELA, a KARMÎN karmił go wraz z mułem Króla Manasseha. A wśród sąsiadów KARMÎN byli pewni mężowie, którzy byli mu zazdrośni z powodu (jego) pastwisk i studni, a także z powodu mnóstwa jego trzody, stad i sług, ponieważ region (w którym się osiedlił) był dziedzictwem ich ojcowie i dlatego chcieli go wypędzić z kraju.

(182) I czuwali nad Benyem, przywódcą muła królewskiego, w złych zamiarach, i nadużywali KARMÎN, i rzekli do BENYSSA: „Ten KARMÎN bluźni , a on bluźni króla IZRAELA, namaszczonego przez Boga, mówiąc: „to nie król jest synem wolnej kobiety, ale syn starej kobiety sługa, którego (pewien człowiek) kupiony przez dwa BK lub -measures (ziarna) do pracy w młynie i Cegielnie.

(183) Czy wnosisz przeciwko niemu swoją sprawę do króla i oskarżasz go, bo będziemy świadkami twoimi przed królem i nie pozwolimy ci się zawstydzić. ”I zawarli przymierze, i przysięgali mu, że złożą fałszywe świadectwo przeciwko KARMÎN, przez którego język takie słowo nigdy nie zostało wypowiedziane, i do którego umysłu taka myśl nigdy nie weszła.

(184) I BENYS poszedł do swego pana, Króla, i opowiedział mu całą tę sprawę. I rzekł mu król: Czy jest ktokolwiek, kto to słyszał z tobą? A BENYSS odpowiedział i rzekł do niego: „Tak, są tacy, którzy słyszeli – dwóch arystokratów z IZRAELU, którzy należą do„ ARMÂTÊM ”.

(185) A król rzekł do niego: „Idźcie teraz i przyprowadźcie ich tu potajemnie, abyśmy mogli dowiedzieć się, czy zgadzają się z waszymi słowami; (a jeśli to zrobią), odetniemy głowę KARMÎN”. A BENYSS odszedł i przyprowadził ZARYÔSA i KRÓRZYŁA z pokolenia MANASEHA, albowiem uzgodniono między nimi, że nie zawstydzą go przed Królem w kwestii ich kłamliwego świadectwa.

(186) I ci dwaj mężczyźni uzgodnili się i zaplanowali, kiedy byli na swojej drodze, mówiąc: „Kiedy rozmawialiśmy z Królem, czy poprosi nas potem osobno (aby mógł poznać prawdę naszych słów) , mówiąc: „Gdzie słyszałeś te słowa?” każdy z nas odpowie i powie mu: „Kiedy piliśmy z nim wino”.

(187) A kiedy powie nam: „Który to był dzień?” powiemy: „Pięć dni po nowiu”. A kiedy powiedział do nas: „O której porze dnia?” powiemy mu: „O dziewiątej godzinie, kiedy siedział z nami i piliśmy razem wino”.

(188) A kiedy nas zapyta, mówiąc: Z czego wypiliście? a gdzie siedzieliście? powiemy mu: „Ze złotych kielichów, a nasze siedzenia były w holu jego domu, gdzie zostały umieszczone poduszki do leżenia.” „I uzgodnili razem tę złą spisek (gdy byli) na swojej drodze .

(189) A gdy przybyli przed oblicze króla, BENYS poprowadził ich naprzód, a król ich zapytał i powtórzyli mu wszystkie swoje kłamliwe rady. I zapytał ich – zgodnie z przypuszczeniami na drodze – o okazję, dzień i godzinę picia (wina) i siedzenia (w holu), i powiedzieli mu. Otóż ​​Bóg rozkazał tym królom i gubernatorom, a wszyscy, którzy zajmują wysokie pozycje, będą badać oskarżenie, tak jak Bóg rozkazał MÓZZOWI.

(190) A gdy król zapytał o całą tę sprawę, wezwał kapitana swojej armii, który stanął przed nim, i rzekł do niego: „Idź o świcie jutro i otaczaj dom KARMÎN, a nikomu nie pozwól z jego ludu nie uciekną ani tobie, ani mężczyzna, ani kobieta, i zabiją (wszyscy) mieczem, a co do KARMÎN, odetnij mu głowę i przynieś tu cały jego dobytek, jego dobra, wszystkie jego trzody i stada, i jego złoto i srebro ”.

(191) A ci kłamcy radowali się i wrócili do swego okręgu, a oni weszli do domu KARMÎN i rozmawiali z nim słowami pokoju, i oddali mu komplementy, i żartowali przed Jego obliczem, mając w sercu zło. .

(192) A potem wypełniła się na nich przepowiednia DAWIDA, który powiedział: „Ci, którzy mówią słowa pokoju ze swoim bliźnim i (mają) zło w swoich sercach, nagradzają ich według zła ich uczynków i według zło ich myśli. ”

(193) I pili się pijani w domu KARMÎN, i spali razem z nim. A gdy zasnęli, oto Anioł Boży został posłany do KARMÎN, a on go obudził i rzekł do niego: „Porzućcie cały swój dobytek i ocalcie siebie, bo MANASEH król nakazał ludziom odciąć wam głowę .

(194) Weź tyle swoich bogactw, ile możesz nosić, i uciekaj do innego kraju, ponieważ MANASSEH jest pogromcą proroków i poszukiwaczem krwi niewinnych ludzi ”.

(195) Wtedy KARMÎN wstał od razu i szukał swego skarbu w złocie, i wziął go, i obudził swą żonę i dwóch synów, a także obudził swoich wybranych sług, obładował ich dobrami wielkiej wartości i wyszedł nocą.

(196) I odesłał żonę i synów wraz z dwoma sługami, aby udali się do JEROZOLIMI, i wraz z dwoma swoimi sługami udał się do odległego kraju – w odległości trzech miesięcy podróży – i przybył do BABYLONU.

(197) I przyszedł do BALONA, króla BABYLONU, dał mu dar i opowiedział mu, co mu się przydarzyło. A BAL‛ÔN kochał KARMÎN i zamieszkał w pobliżu domu swego kupca, który wyjechał do dalekiego kraju na okres trzech lat.

(198) A ci ludzie, którzy złożyli kłamliwe zeznania, zabili w łóżku w domu KARMÎN.

(199) A żona kupca kochała KARMÎN, a ona go uwiodła i urodziła z dzieckiem; teraz zachowanie kobiet jest złe. A mąż niewiasty opuścił ją, gdy była z dzieckiem, i porodziła je, i podała je pielęgniarce, która je wychowała.

(200) A w drugim roku zbłądziła i została z dzieckiem przez KARMÎN, ponieważ osoba KARMÎN była bardzo dobra w IZRAELU. Kobieta chciała wrzucić dziecko, które poczęła, do rzeki, kiedy się urodził, i poczekać na kupca, swojego męża, jak gdyby nie zbłądziła i nic nie zrobiła (źle).

(201) Nawet gdy Salomon mędrzec mówi : „Są trzy rzeczy, które są dla mnie trudne, a czwartej z nich nie mogę pojąć: – Ślad orła na niebie, ścieżka węża na skała, ślad statku na morzu. ”

(202) Obecnie czwarta z nich o którym mówi concerneth niegodziwca kobiety, którzy po skrzywdzonego męża i przemywa się, siedzi w dół jak kobieta któż nic zrobione, a ona przysięga przysięgi fałszywie.

(203) W tym czasie żona BALONA, króla BABYLONU, poczęła i wydała coś podobnego do orła, ptaka doskonałego, ale zupełnie bez skrzydeł. I zadzwoniła do służącej, która była ulubieńcem , i odesłała rzecz do wiklinowego kosza, i kazała jej wrzucić ją do morza (tj. Rzeki), nie informując o tym nikogo.

(204) I przyszedł czas na urodzenie żony kupca, a ona urodziła mężczyznę, dziecko, o cudownej (i godnej) współczuciu miłości. I bez ssania wezwała służącą, która była ulubienicą , i włożyła ją do wewnętrznej części pudełka i kazała jej wrzucić go do morza (tj. Rzeki), o czym nikt nie wie; bo bała się męża.

(205) I tej samej nocy urodziły się dwie kobiety (żona kupca) i żona króla, a o świcie obie kobiety wysłały swoje służebnice, aby wrzuciły swoje dzieci do rzeki.

(206) I z woli Bożej te dwie służebnice spotkały się, zanim wrzuciły dzieci do rzeki i rozmawiały ze sobą. I służąca króla spytała służącą kupca, mówiąc: „Co jest w twoim pudełku?” i pokazała jej piękne dziecko. I służebnica króla powiedziała jej: „Czemu go tu przyprowadziłeś?”

(207) I służąca kupca powiedziała do niej: „Ponieważ żona mego pana zbłądziła z pewnym IZRAELITEM, poczęła i porodziła dziecko, i rozkazała mi wrzucić go do rzeki”. I służebnica króla rzekła do niej: „Czemu ona nie wychowuje tak pięknego dziecka?”

(208) I służąca kupca powiedziała jej: „Jej mąż zostawił ją z dzieckiem, a ona urodziła dziecko i wychowuje je; jak więc może wychować to dziecko, które jest dziwne i obce nasieniu?”

(209) I służąca kupca zapytała służącą króla, mówiąc: „Co masz w skrzyni twojej?” I służebnica króla rzekła do niej: „Pani wydała na świat dziecko, które nie ma wyglądu człowieka, ale orła bez skrzydeł, i rozkazała mi wrzucić go do rzeki.

(210) A teraz daj mi to twoje dziecko , abym je dał mojej kochance, a ty weź tego ptaka i wrzuć go do rzeki „; i tak uczynili. A służebnica króla wzięła dziecko (KARMÎN) do swojej kochanki, a Królowa się radowała i królowi powiedziano, że królowa urodziła syna.

(211) Królowa oddała chłopca pielęgniarkom, a on dorastał w domu króla, a ona nazwała jego imię „NÂBÛKĔDN Ṣ AR” (NEBUCHADNEZZAR), co jest interpretowane: „Na szczęście ptak.”

(212) I dzięki temu wiadomo, że król BABYLONU jest nasieniem SEM. I przyszedł i obalił JEROZOLIMĘ z woli Bożej, i porwał jeńców izraelskich, i kazał im wędrować po mieście BABYLON z wnukami MANASSEH.

(214) I był tak bardzo bogaty, że postawił złoty słup na równinie BABYLON o wysokości sześćdziesięciu łokci, i był bardzo arogancki, i zwykł mawiać: „Sprawiam, że słońce świeci w niebie”; i wielbił bożków.

(215) I Bóg go poniżał, aby Go mógł poznać, i ustawił swoją porcję zwierzętom polnym. A kiedy znał imię Pana po siedmiu latach, litował się nad nim i przywrócił mu pokutę. A królestwo BABYLONU należało do niego, i należało do tych, którzy byli z jego nasienia na wieki .

(216) Podobnie król Persji jest nasieniem SHEM, a my poinformujemy cię o sprawach, które go dotyczą. JUDAH spłodził dwóch synów i przyprowadził TĔ‛MÂR (TAMAR) dla swojego najstarszego syna i umarł. I JUDAH posłał do niej swego młodszego syna, aby mógł wzbudzić nasienie brata przez żonę swego brata. I uczynił to, czego Bóg nienawidził, i nie chciał wzbudzić nasienia dla swego brata, jak mu nakazał jego ojciec JUDAH.

(217) Teraz, gdy leżał z TAMAREM, sprawił, że jego nasienie poszło na ziemię, aby nie wykiełkowało w jej łonie i nie mogło być nazwane nasieniem jego brata, ale chciał wzbudzić ziarno przez własną żonę w swoim własne imię. A kiedy Bóg zobaczył swój zły czyn, odwrócił twarz od niego i zabił go.

(218) A JUDA, teść Tamara, przyprowadził ją z powrotem i osiedlił w domu swego ojca, i rzekł do swoich krewnych: „Ostrożnie zachowuj tę Izraelitkę i niech nie splugawi się obcy. Bo mam małego syna, a jeśli Bóg pozwoli mu dorosnąć, dam mu ją ”.

(219) I kiedy TAMAR mieszkała jako wdowa w domu swego ojca, oto JUDAH, jej teść, przybył do miejsca, gdzie jego owce miały strzyc wełnę z wielką satysfakcją i przyjemnością. A gdy TAMAR dowiedziała się, że przyszedł jej teść, odrzuciła od siebie szatę wdowieństwa, ubrała się we wspaniałą szatę i zasłoniła się jak nierządnica, poszła za nim i usiadła .

(220) I wysłał jej wiadomość, mówiąc: „Chcę się z tobą spotkać”. I rzekła mu: Cóż mi dasz na czyn mój? I rzekł do niej: „Wyślę ci wcześnie rano ssącą jagnię”; i rzekła do niego: „Daj mi zastaw, aż ty dajesz mi baranka”.

(221) I dał jej (swój) laskę, pierścień i obcisłą czapkę pod jego nakryciem głowy. I towarzyszył jej, a ona wzięła (rzeczy) i odeszła do swego domu. I posłał jej baranka wcześnie rano.

(221) A jego słudzy zapytali: „Gdzie jest dom nierządnicy?”. I powiedzieli mu: „W naszym mieście nie ma wszetecznicy”; i wrócili do miasta, i powiedzieli mu, że w ich mieście nie ma wszetecznicy. A JUDAH powiedział: „Zostawcie; niech się stanie Wola Boża”.

(222) Potem TAMAR poczęła i powiedzieli jej teściu, że poczęła. I poszedł i zabrał starszych Izraela do ojca TAMARA, i rzekł do niego: „Przyprowadź mi córkę twoją, która poczęła, abyśmy ją ukamienowali kamieniami, jak nakazał MÓJ, bo przyniosła hańbę domowi. IZRAELA. ”

(223) A ojciec i krewni TAMAR powiedzieli jej, że jej teść tak powiedział . I wyjęła pierścień, laskę i czapkę, i dała (ich) ojcu i jej krewnym, i powiedziała do nich: „Właściciel tych rzeczy mnie uwiódł, niech mnie kamienują z nim kamienie ”.

(224) A kiedy JUDA zobaczył swój dobytek, rozpoznał (ich) i powiedział: „TAMAR jest bardziej sprawiedliwy ode mnie”; i zostawił ją, i przyszedł do domu swego. I TAMAR urodziła bliźnięta, dwa narody, FÂRÊS (PEREZ) i ZÂRÂ. I FÂRS (PERSIA) został założony w imieniu FÂRÊS, a on rządził nim i jego potomkiem po nim, i byli oni nazywani „FARASÂWÎYÂN” (PERSIAN). Oto teraz dowiedziono, że król PERSJI jest z nasienia SHEM.

(225) A król MOAB jest z nasienia SHEM, a my poinformujemy was, jak to się stało. Kiedy Bóg zmusił ABRAHAMA do opuszczenia kraju swego ojca do ziemi KÂRÂN (HARRAN), kazał LOTowi przejść do ziemi SODOMY i GOMORRAH.

(226) A kiedy Bóg chciał wymazać lud SODOMY i GOMORRY, posłał Swoich Aniołów MICHAŁA i GABRIELA, aby wydobyli LOT i spalili miasta SODOMY i GOMORRY; i zniszczyli ich, i sprowadzili LOT ze swoimi dziećmi. A jego żona odwróciła się, aby mogła zobaczyć miasto ojca i matki.

(227) Teraz gniew Boży spadł na miasto SODOMY (w formie) deszczu ognia z nieba, który spalił góry, wzgórza, kamienie i ziemię. I błyskawice i rozwidlone błyskawice i grzmoty spadły zmieszane z rozbiciem gniewu Bożego i chmurą ognia, która sprawiła, że ​​ciepło wyemitowało dym.

(228) A kiedy cały ten wrzask został usłyszany, Aniołowie powiedzieli DUŻO: „Nie zawracajcie się po wyjściu z miasta, nie obracajcie się, aby nie umrzeć śmiercią”.

(229) Ale kiedy „A Ḳ MÂB”, żona LOT-a, usłyszała to, odwróciła się i stała się filarem soli, i istnieje do dziś, do dziś. A jeśli chodzi o LOT, Bóg zmusił go, by zamieszkał w górach ARARAT.

(230) I zasadził nową winnicę, a jego córki zmusiły ojca do picia wina, i nakreślili niegodziwy spisek, i powiedzieli: „Jak (tj. Dlaczego) marnotrawstwo własności naszego ojca zostanie zmarnowane (lub zmazane) out)? Nasza matka została zniszczona na drodze i nie ma tu nikogo, kto mógłby nas poślubić. ”

(231) I upili ojca, a jego starsza córka leżała z nim, podczas gdy jego umysł był zamglony winem, i DUŻO prawy człowiek nie wiedział, kiedy jego córka leżała z nim, a kiedy wstała z niego, dla jego umysłu był zachmurzony mocnym napojem.

(232) Noe był pijany i nagi przed żoną i dziećmi, i przeklął syna, który się z niego śmiał; i (akt kłamstwa z córką) nie został uznany przeciwko LOTOWI za grzech, ponieważ zrobił to nieświadomie.

(233) A jego starsza córka poczęła i urodziła dziecko, i nazwała go „MOAB”, co jest interpretowane jako „od mego ojca na kolanach”. I był ojcem MOABITES i AGARENÓW. Oto teraz jasne jest, że król MOAB jest z nasienia SEM.

(234) I stało się, że gdy starsza córka LOTa urodziła syna, rzekła do młodszej córki: „Chodźcie teraz, pozwólmy naszemu ojcu pić wino, abyś i ty mógł towarzyszyć mu, że: aza, ty też możesz uzyskać potomstwo.”

(235) I znowu przygotowali wino, i znowu powiedzieli mu słowa głupoty i rzekli mu: „Pij wino, ojcze nasz, aby twoje serce pocieszyło się”; a on, prosty człowiek, pił i upił się.

(236) I znowu, kiedy się upił, a jego umysł był zamglony winem, przyszła młodsza córka i położyła się z nim, i znowu nie wiedział o jej leżącej z nim ani o jej powstaniu z niego.

(237) I poczęła i urodziła syna, i nazwała jego imię „AMMON”, a on jest ojcem AMALEKITÓW. Oto teraz jasne jest, że król AMALEK jest z nasienia SHEM.

(238) A oto nasienie Samona panowało nad FILISTYNAMI. I Samson był z nasienia DAN, (jednego) z dwunastu synów JACOBA, i był synem służebnicy JACOBA; a my poinformujemy Cię, jak powstała ta SAMSON.

(239) Anioł Pański ukazał się matce Samona i rzekł do niej: „Trzymaj się od wszelkiego zanieczyszczenia i nie spotykaj się z nikim oprócz męża twego, bo ten, kto się z ciebie narodzi, będzie NAZARYTEM, świętym dla Pan, a on będzie wybawicielem IZRAELA z ręki FILISTYN. ”

(240) A potem urodziła SAMSON. I znowu Anioł ukazał się jej i rzekł do niej: „Nie pozwolisz, aby brzytwa spłynęła na jego głowę, i nie będzie jadł mięsa ani (pije) wina, i nie poślubi żadnej dziwnej kobiety, tylko własną kobietę. krewni i z domu jego ojca ”.

(241) A jak Bóg dał mu siłę, słyszeliście w Księdze Sędziów. Ale przekroczył przykazanie Boże i przyszedł i poślubił córkę nieobrzezanych FILISTYN. Z tego powodu Bóg się rozgniewał i wydał go w ręce ludzi nieobrzezanych FILISTYN, zaślepili jego oczy i kazali mu działać w bufonie w domu ich króla.

(242) I ściągnął na nich dach, i zabił ich siedemset tysięcy, a za życia zabił ich siedemset tysięcy żelazem, kamieniem i (jego) laską i szczęką tyłek. Liczba ich była równa liczbie szarańczy, dopóki nie zwolnił IZRAELA ze służby FILISTYNÓW.

(243) A potem DALÎLÂ (DELILAH) poczęty przez SAMSON, i kiedy była z dzieckiem, samson zmarł wraz z FILISTYNAMI; a DELILAH urodziła syna, a ona nazwała jego imię „MENAHEM”, co jest interpretowane jako „nasienie mocarza”.

(244) Teraz DELILAH była siostrą MAKSÂBÂ, żony króla FILISTYN, a kiedy SAMSON zabił króla FILISTYN w domu ze swoim ludem i domem, i umarł z nim, DELILAH poszła do swojej siostry MAKSÂBÂ, Królowa FILISTYN.

(245) Teraz obie kobiety były piękne i nie miały dzieci, ale obie poczęły; MAKSÂBÂ był z dzieckiem sześć miesięcy przez Ḳ WÔLÂSÔN, króla FILISTYN, a DELILAH był z dzieckiem cztery miesiące przez Samona; a mężowie oboje byli martwi. Dwie kobiety kochały się bardzo.

(246) A ich wzajemna miłość nie była podobna do miłości sióstr, ale do miłości matki do dziecka i dziecka do matki; nawet taka była ich miłość. I mieszkali razem. I panowanie nad tymi, którzy zostali pozostawieni po rzezi (dokonanej) przez SAMSON w domu króla, był w rękach MAKSÂBÂ, ponieważ żaden z potężnych mężów wojennych z królestwa FILISTYNÓW nie został pozostawiony, a zatem MAKSÂBÂ rządził nad tymi, które pozostały.

(247) I mówili do niej rano i wieczorem, mówiąc: „Nie mamy innego króla oprócz ciebie, i tylko tego, który wyjdzie z twego brzucha. Jeśli nasz Pan DÂÔÔ wyświadczy nam przysługę za to, co jest w twoim brzuch będzie synem, który będzie szanował naszego boga DÂGÔN i będzie nad nami królował, a jeśli będzie córką, sprawimy, aby królowała nad nami, aby twoje imię i imię Ḳ WÔLÂSÔN nasz Pan był twoim pomnikiem nas.”

(248) I wtedy MAKSÂB urodziła mężczyznę-dziecko, a wszyscy mężowie z FILISTYN radowali się, i złożyli jej hołd i śpiewali, mówiąc: „DÂGÔN i BÊL uhonorowali ją i kochali MAKSÂB”, a nasienie Ḳ WÔLÂSÔN jest znalezione ponownie w MAKSÂBÂ. ” A DELILAH też urodziła syna, a dwie kobiety wychowały dzieci w wielkim stanie i godności.

(249) A gdy dzieci miały pięć lat, jedły i bawiły się przed nimi, a matki szyły dla nich szaty kosztownych rzeczy i (ustawiały) sztylety nad biodrami i łańcuchy na szyjach. Lud posadził syna MAKSÂBÂ na tronie swego ojca i uczynił go królem nad FILISTYNAMI.

(250) Teraz ten drugi syn AKAM ḤL , syn Samona, przemówił do swojej matki DELILAH, mówiąc: „Dlaczego nie panuję i nie zasiadam na tym tronie?” A matka jego rzekła do niego: „Przestań, synu mój.

(251) Tron ten nie należał do twego ojca, a to miasto nie było miastem twojego ojca; gdy Bóg ojca twego pozwoli ci dorosnąć, pójdziesz na tron ​​ojca twego. ”I jej syn powiedział do niej:„ Nie, nie opuszczę cię, moja matko, ani MAKSÂBÂ, moja matka, i będę tu królem. . ”

(252) I pewnego dnia dwaj młodzieńcy upili się po (ich) posiłku zakończonym i drzwi zostały zamknięte. I dwie kobiety siedziały, chcąc jeść mięso, i dwaj młodzieńcy bawili się przed nimi, jedli z nimi, a służąca trzymała między nimi naczynie.

(253) I „AKÊMÊ Ḥ ÊL, syn DELILAH, wziął z naczynia (kawałek) mięsa, które napełniłoby obie ręce i włożył do ust, i Ṭ EBRÊLÊS, syn MAKSÂBÂ, króla z FILISTYN, wyrwał tę część ciała, która była poza jego ustami.

(254) I „AKÊMÊ Ḥ ÊL dobył miecza i odciął mu głowę, która wpadła do naczynia, zanim mógł przełknąć to, co złapał; a jego ciało spadło na bruk domu; a ręce i nogi drgnęły mu konwulsyjnie i umarł od razu.

(255) I strach i trwoga ogarnęły ich dwie matki, i nigdy nikomu nie mówili słowa, bo się bały, ale połknęły jedzenie, które było w ich ustach, i spojrzały na siebie, nie wiedząc, co robić .

(256) A ta służebnica wstała z nich, i wyjęła głowę Ṭ EBRÊLÊS z naczynia, położyła ją z powrotem na szyję i przykryła szatą. A DELILAH wstał i chwycił miecz zmarłego syna jej siostry i poszedł zabić „AKÊMĘ ŁÓŻ ”, ale ocalił się, chowając się za filarem.

(257) I przygotował się na zabicie swojej matki. A jej siostra wstała i pochwyciła ją, mówiąc: „Dlaczego mielibyśmy być zniszczeni przez ich (kłótnię?). Ta (młodość) jest (wyrosła) ze złego korzenia i nie może (przynieść) dobrych owoców; chodź, moja siostro, niech cię też nie zniszczy ”.

(258) oraz wzięła miecz z ręki i wyciągnął znad poduszki (?) Bogaty fioletowy ubrań, które noszą królowie, i dała mu ją, a ona mówił uprzejmie słowa do niego, mówiąc: „Weź odzieży, mój synu, a ty usiądziesz na tronie królestwa FILISTYN. ”

(259) A „AKÊMÊ Ḥ ÊL szalał jak dziki niedźwiedź, ponieważ chciał zabić obie kobiety, dopóki nie zmusi ich do opuszczenia domu. Wyszli, a kiedy kazał im opuścić dom, wziął purpurową szatę i wyszedł. Dwie kobiety wróciły i przygotowały martwe ciało do pogrzebu, i pochowały je potajemnie.

(260) A gdy nadeszła pora wieczornego posiłku, młodzi mężczyźni i zarządcy szukali (ich króla) i nie znaleźli go, i pytali o niego, a matka jego rzekła do nich: „Twój król jest chory, i ten człowiek usiądzie zamiast niego ”.

(261) Wzięli go i zasadzili na tronie, i przygotowali ucztę, i radowali się. Odtąd królował nad nimi syn SAMSON, a nikt nie przekroczył jego przykazania – popełnił ten czyn (morderstwa) piętnaście zim po urodzeniu – a królestwo FILISTYN stało się jego, a nasienie jego po nim mu. Dlatego, umiłowani, dobrze wiadomo, że królestwo FILISTYN należy do nasienia SHEM.

(262) I moglibyśmy również poinformować was, że kiedy Bóg dał ABRAHAMIE chwałę i bogactwa, brakowało mu syna. A SÂRÂH i ABRAHAM rozmawiali razem na swoim łóżku, a on rzekł do niej: „Ty jesteś niepłodna”, a ona rzekła do niego: „To nie ja jestem jałowy, ale ty sam”; i nadal dyskutowali na ten temat i wspólnie spierali się o to.

(263) I nastąpił głód w ziemi KANAN, a ABRAHAM usłyszał, że w ziemi EGIPT, kraju FARAOH, było trochę jedzenia. A kiedy cały swój dobytek przeznaczał na ubóstwo dla biednych w czasach głodu, nie przewidując jutra, głód narastał silnie w krainie CANAAN i brakowało mu jedzenia.

(264) I rzekł: „Dziękuję Bogu, że to, co mi dał, wydałem na moich sług. Ale tobie, moja siostro ŚRH, chodźmy, chodźmy do ziemi EGIPTU, aby zbawić od śmierci głodowej ”.

(265) I rzekła do niego: „Bądź wola Twoja, Panie mój, a jeśli ty umierać umrę z tobą, a jeśli ty żyć będę żyć z tobą, to nie jest dla mnie, aby zaprzeczyć słowo twoje na zawsze . ” A potem wstali i wyruszyli w podróż.

(266) A gdy się zbliżyli (do EGIPTU), ABRAHAM rzekł do SUR: „Jedną rzecz muszę o ciebie prosić i czyń to, o co cię proszę”; a SÂRÂH powiedział: „Mów, mój panie”. I powiedział jej: „Słyszałem, że zwyczaje EGIPTANÓW są bezprawne i że żyją w bałwochwalstwie i rozpusty.

(267) A gdy cię ujrzą, spiskują przeciwko mnie zło i zabiją mnie z powodu dobroci twojej pięknej postaci; bo nie ma wśród nich nikogo, kogo można by porównać do ciebie.

(268) A teraz, abyś mógł ocalić mi życie, powiedz, jeśli zdadzą ci zadać pytania o mnie: „Jestem jego siostrą”, abyś mógł ocalić moją duszę przed śmiercią ręką nieznajomi ”.

(269) i Sarah powiedział: „Twoja wola musi być zrobione. Słowo, które ty prawdomówny mi mówić będę, a co ty prawdomówny mi zrobić zrobię.” I płakali i wielbili Boga, i przybyli do wielkiego miasta króla EGIPTU.

(270), a gdy Egipcjanie zobaczył Abraham i Sara oni dziwili się pięknem ich wygląd, bo wyobrażałem sobie, że zostali wyprowadzeni przez samą matkę. I rzekli do Abrahama: „Cóż to za ta kobieta?” I ABRAHAM powiedział do nich: „Ona jest moją siostrą”. I zapytali również S’RÂH: „Kim jest ten człowiek?”

(271) I rzekła do nich: „On jest moim bratem”. Dlatego ludzie zgłosili Faraonowi, że przybyła para dobrych postaci, jedna kobieta, a druga młody mężczyzna, i że nie było nikogo podobnego na całej ziemi. I FARAOH radował się i wysłał wiadomość do ABRAHAMA, mówiąc: „Daj mi siostrę twoją, abym ją zaręczył”.

(272) A ABRAHAM rozmyślał w myślach, mówiąc: „Jeśli ją powstrzymam, zabije mnie i zabierze”; a on powiedział: „Zróbcie to, pod warunkiem, że mnie zadowoli”. Faraon dał mu jeden tysięcy srebro ṭ aflâ H et , i wziął Sarę, aby ją jego żona.

(273) I przyprowadził ją do swego domu, i położył ją na swoim łóżku, a FARAOH, król EGIPTU, towarzyszyłby jej. Lecz Anioł Pański ukazał mu się w nocy, niosąc miecz ognia, i zbliżył się do niego, i oświetlił całą komnatę swym ognistym płomieniem, i chciał zabić FARAOH.

(274) I FARAOH uciekł z jednej ściany komory do drugiej i z jednego rogu komory do drugiej; gdziekolwiek poszedł, Anioł szedł za nim; i nie było już miejsca, gdzie mógłby uciec i ukryć się. Potem Faraon wyciągnął ręce i rzekł do Anioła: „Panie, przebacz mi ten grzech mój”. I Anioł powiedział mu: „Dlaczego atakujesz żonę (innego) mężczyzny?” I Faraon rzekł do niego: „Panie, nie zabijaj krwi niewinnej.

(275) Bo powiedział do mnie: „Ona jest moją siostrą” i dlatego wziąłem ją do siebie niewinnie. Co mam czynić, aby uwolnić się z twoich rąk? ”A Anioł rzekł do niego:„ Oddaj mu żonę ABRAHAMA, daj mu prezent i odeślij go do jego kraju ”.

(276) I zaraz FARAOH wezwał ABRAHAMA i podał mu swoją żonę ŚRH, wraz ze służącą o imieniu AGR (HAGAR), i dał mu złoto, srebro i kosztowną odzież, i odesłał go w pokoju .

(277) A ABRAHAM i jego żona wrócili do swego kraju w pokoju. I SÂRÂH rzekł do ABRAHAMA: „Wiem, że jestem niepłodny. Idź do tej służebnicy mojej, którą FARAOH dał mi; przypadkiem Bóg da ci w niej ziarno. Co do mnie, moja osoba jest skurczona i uschła, a kwiat mojego ciała wyschło ”. I dała mu AGR.

(278) A ABRAHAM wszedł do AGR i poczęła przez niego, urodziła syna i nazwała jego imię ISHMAEL, co jest interpretowane: „Bóg mnie wysłuchał”. A potem Bóg dał ziarno ABRAHAMA swojej żonie ŚRH i spłodził ISAAC. A potem SÂRÂH stał się zazdrosny o ISHMAEL, syna jej służebnicy, ponieważ osiągnął wiek męski przed jej synem, a ona powiedziała: „Peradventure on zabije mojego syna i odziedziczy dom swego ojca”.

(279) A ABRAHAM złożył ofiary Bogu i powiedział: „Panie, co mam czynić w stosunku do ISHMAELA, mojego syna, mojego pierworodnego? Chcę, aby żył dla mnie przed Tobą, ale SÂRÂH, moja siostra, jest zazdrosna, ponieważ Dałeś mi nasienie w starości ”. Teraz ISHMAEL miał czternaście lat przed narodzinami ISAAC.

(280) I Bóg rzekł do ABRAHAMA: „To, co mówi SÓR, jest prawdą; wyrzuć służebnicę z jej synem ISHMAELEM. Niech ISHMAEL będzie żył przede Mną, a ja uczynię go wielkim narodem, a on zrodzi dwanaście narodów i będzie panował i ustanowię Moje przymierze z ISAAC, moim sługą, synem S’RÂH, i w nim pobłogosławię wszystkie narody ziemi, i uczynię dla niego wielkie królestwo nad wszystkimi narodami ziemi i na niebiosa też uczynię go królem ”.

(281) I dlatego dzieci ISHMAELA stały się królami nad TEREB i ponad Ḳ EBE Ṭ , i nad NÔBÂ i SÔBA, i KUERGUE, i KÎFÎ, i MÂKÂ i MÔRNÂ, i FÎN Ḳ Â Â i „ARSÎBÂNÂ i LÎBÂ i MASE‛A, bo byli nasieniem SHEM. Isaac panował nad Judą i nad ‚AMÔRÊWÔN, a ponad ke t EWON i’ ÎYÂBÛSÊWÔN i FÊRZÊWÔN i ‚EÊWÊWÔN i KE K ÊDÊWÔN i RÔMYÂ i’ an S ÔKYÂ (Antiochia) i Sorya (Syria), i ARMENIA, FELES Ṭ EÊM (PALESTYNA), ETIOPIA, EDOM, FILISTIA, ÎYÔÂB, AMALEK, FRYGIA, BABYLON, YÔNÂNES Ṭ oraz „EBRÂYAST.

(282) W przypadku gdy Bóg przysiągł Dał wszystkie królestwa na nasiona Sema, a wywyższony tronu i panowania na nasienie Sema, tak jak jego ojciec Noego, przez słowo Boże, pobłogosławił syna Sema, mówiąc: „Bądź panuj do braci twoich i panuj nad nimi ”.

(283) A to, co powiedział, miało odniesienie do Odkupiciela, Króla nas wszystkich, JEZUSA CHRYSTUSA, Króla nieba i ziemi, który powiększa królów, i który, gdy się podoba, znosi ich moc; do Niego należy moc i panowanie nad wszystkimi stworzeniami na wieki wieków. Niech będzie.

(284) I król Etiopii powrócił do swego kraju z wielką radością i radością; i maszeruje wraz z ich piosenek, a ich rur i ich wagonów, jak armia istot niebieskich, Etiopczycy przybył z Jerozolimy w mieście Waszyngton K Erom w ciągu jednego dnia.

(285) I wysłali posłańców na statkach, aby ogłosili (ich przybycie) MĘKĔD, Królowej ETIOPII, i zdali jej raport, jak znaleźli wszystko, co dobre, i jak jej syn został królem, i jak przynieśli niebiański ZION.

(286) I sprawiła, że ​​wszystkie te chwalebne wieści rozeszły się za granicę, i uczyniła herolda, aby krążył po całym kraju, który jej podlegał, nakazując ludowi spotkać się z jej synem, a zwłaszcza z niebiańską Syjoną, Tabernakulum Boga Izraela.

(287) I wydmuchiwali przed nią rogi, i cały lud Etiopii cieszył się, od najmniejszego do największego, zarówno mężczyzn, jak i kobiet; i powstali z nią żołnierze, aby poznać króla. I przybyła do miasta Rządu, które jest głównym miastem królestwa Etiopii; teraz w późniejszych czasach to (miasto) stało się głównym miastem chrześcijan z Etiopii.

(288) I sprawiła, że ​​przygotowała perfumy niezliczone z Indii i od BÂLTÊ do GÂLTÊT, od „ALSÂFU do” AZAZAT, i tam je zgromadziła. A jej syn przybył drogą „AZYÂB” do WA ḲRÊM , a on wyszedł do MASASU i wstąpił do BÛR i przybył do miasta Rządu, stolicy (miasta) ETIOPII, którą zbudowała i królowa zwana „DABRA MÂKĔD”, po swoim własnym imieniu.

(289) I DAWID Król przybył z wielką pompą do miasta swojej matki, a potem ujrzał na wysokości Syjon niebiański wysyłający światło jak słońce. A widząc to Królowa, podziękowała Bogu Izraela i chwaliła go.

(290) Skłoniła się nisko, uderzyła się w piersi, a (potem) podniosła głowę, spojrzała w niebo i podziękowała Stwórcy; i klasnęła w dłonie, i wydała okrzyki śmiechu z ust, i tańczyła stopami na ziemi; i ozdabiała całe swoje ciało radością i rozkoszą pełnią woli swego wewnętrznego umysłu.

(291) A cóż powiedzieć o radości, jaka miała miejsce wówczas w kraju ETIOPIA, i o radości ludu, zarówno mężczyzny, jak i bestii, od najmniejszego do największego, i zarówno kobiet, jak i mężczyzn?

(292) A pawilony i namioty umieszczono u podnóża DABRY MÂKĔD na płaskiej równinie nad brzegiem dobrej wody, i zabili trzydzieści dwa tysiące utkniętych wołów i byków. I postawili ZION na fortecy DABRA MĘKĔD i przygotowali dla jej trzystu strażników, którzy dzierżyli miecze, aby pilnowali pawilonu ZION, wraz z jej własnymi ludźmi i jej szlachtą, potężnymi mężczyznami IZRAELA.

(293) A jej własnymi strażnikami było trzysta mężczyzn, którzy nosili miecze, a oprócz nich jej syn DAVID miał siedemset (strażników). I radowali się niezmiernie z wielką chwałą i przyjemnością (będąc ubranymi) w pięknych szatach, ponieważ królestwo było przez nią kierowane od Morza „ALÊB” do Morza „ofSÊK” i wszyscy byli posłuszni jej rozkazowi.

(294) I miała niezmiernie wielki zaszczyt i bogactwo; nikt przed nią nigdy nie miał tego samego, a nikt po niej nigdy nie miał tego samego. W tamtych czasach SOLOMON był królem w JEROZOLIMIE, a MÂKĔDÂ była królową w ETIOPII. Obaj otrzymali mądrość i chwałę, i bogactwa, i wdzięczność, i zrozumienie, i piękno głosu (lub wymowy mowy) i inteligencji.

(295) A złoto i srebro trzymano tak tanio jak mosiądz, a bogate przedmioty, w których tkano złoto, były tak powszechne jak szaty lniane, a bydło i konie były niezliczone.

(296) A trzeciego dnia MÂKĔD dostarczyła swojemu synowi siedemnaście tysięcy siedemset wybranych koni, które miały strzec armii wroga i ponownie splądrowały miasta wroga oraz siedem tysięcy siedemset klaczy, które urodziła źrebaki i tysiąc mułów żeńskich, siedemset wybranych mułów i szaty honorowe , złoto i srebro mierzone przez gômôr , a mierzone przez ô ôr , około sześciu i siedmiu, i oddała synowi wszystko takie było jego prawo i cały tron ​​jej królestwa.

(297) I Królowa powiedziała do swoich szlachciców: „Mówcie teraz i przysięgajcie na niebiańską Syjonę, że nie uczynicie królowych kobiet i nie postawicie ich na tronie królestwa ETIOPII, i że nikt poza nasieniem męskim DAVIDA, syna Salomona Króla, zawsze będzie panował nad ETIOPIĄ i że nigdy nie uczynicie kobiet królowymi ”. I przysięgali wszyscy arystokraci z domu króla, gubernatorzy, radni i zarządcy.

(298) I uczyniła ÊLMĔYS i ‚AZÂRYÂS (AZARIAH) naczelnym kapłanem i naczelnikiem diakonów, a oni stworzyli królestwo od nowa, a synowie potężnych mężów z IZRAELA wypełniali Prawo wraz ze swoim królem DAVIDEM , w Tabernakulum Świadków, i królestwo zostało stworzone na nowo.

(299) A serca ludu lśniły na widok Syjonu, Tabernakulum Prawa Bożego, a lud Etiopii odrzucił swoich bożków i oddawali cześć swojemu Stwórcy, Bogu, który ich stworzył. A ludzie z Etiopii porzucili swe uczynki i umiłowali sprawiedliwość i sprawiedliwość, którą Bóg miłuje . Porzucili swoje dawne rozpusty i wybrali czystość w obozie, który był przed oczyma niebiańskiej Syjonu.

(300) Porzucili wróżbiarstwo i magię, i wybrali skruchę i łzy na litość boską. Porzucili augury za pomocą ptaków i wróżb i wrócili, aby słuchać Boga i składać Mu ofiary. Porzucili przyjemności bogów, którzy byli diabłami, i wybrali służbę i uwielbienie Boga.

(301) Do córki JEROZOLIMA cierpiał wstyd, a córki ETIOPII odbywały się cześć ; córka Judy była smutna, a córka ETOPII radowała się; góry ETIOPII cieszyły się, a góry LEBANONOWE opłakiwały.

(302) Ludność ETIOPII została wybrana (spośród) spośród bożków i wizerunków grobowych, a lud Izraela został odrzucony. Córki Syjonu zostały odrzucone, a córki ETIOPII zostały uhonorowane ; starzy mężczyźni z IZRAEL stali się przedmiotem pogardy, a starzy ludzie z ETIOPII zostali uhonorowani .

(303) Albowiem Bóg przyjął narody, które zostały odrzucone, i odrzucił IZRAELA, bo Syjon został im zabrany i przybyła do kraju ETIOPIA. Bo gdziekolwiek Bóg chce, aby mieszkała, tam jest jej mieszkanie; a gdzie nie jest zadowolony, że ona mieszka, nie mieszka ; On jest jej założycielem, Stwórcą i Budowniczym, dobrym Bogiem w świątyni Jego świętości, mieszkaniu Jego chwały, wraz z Jego Synem i Duchem Świętym, na wieki wieków. Niech będzie.

(304) A MÂKĔD, królowa ETIOPII, oddała królestwo swojemu synowi Dawidowi, synowi Salomona, króla IZRAELA, i rzekła mu: „Weź (królestwo). Dałem ci to” Uczyniłem króla tym, którego Bóg uczynił królem, i wybrałem tego, którego Bóg wybrał, jako stróża swego pawilonu.

(305) Jestem bardzo zadowolony z tego, którego Bóg był zadowolony, aby uczynić wysłannika Przybytku Swego Przymierza i Jego Prawa. Powiększyłem tego, którego Bóg powiększył (jako) zwierzchnika swoich wdów, i uhonorowałem tego, którego Bóg uhonorował (jako) dawcę pokarmu dla sierot ”.

(306) A król wstał i przepasał się jego ubrania, a on skłonił się nisko przed matką, i rzekł do niej: „Tyś Królową, O Pani, i będę służyć ci w każdej rzeczy , które ty rozkazujesz mi, czy to na śmierć, czy na życie.

(307) Gdziekolwiek ty wypuszczasz mnie I będzie wysłany, a gdziekolwiek ty orderest mi być tam będę, a co ty rozkazujesz mi zrobić to uczynię. Albowiemeś ty jest głową, a ja nogą, a ty jesteś Panią, a ja niewolnikiem twoim; wszystko stanie się według waszego rozkazu i nikt nie naruszy waszego przykazania, a ja uczynię wszystko, co wam najmądrzejsze .

(308) Ale módlcie się za mnie, aby Bóg IZRAELA uwolnił mnie od Swojego gniewu. Będzie bowiem gniewny – zgodnie z tym, co nam powiedzą – jeśli nie uczynimy naszych serc sprawiedliwymi do wypełniania Jego Woli, i jeśli nie będziemy z łatwością przestrzegać wszystkich Jego przykazań dotyczących Syjonu, zamieszkiwania chwały Bożej. Gdyż Anioł Jego zastępów jest z nami, który nas tu przyprowadził i przyprowadził, i nie odejdzie od nas, ani nas nie opuści.

(309) „A teraz słuchajcie mnie, o Pani Boża. Jeśli ja i ci, którzy są za mną, zachowam się słusznie i wykonamy Jego Wolę, Bóg zamieszka z nami i uchroni nas przed wszelkim złem i ręką naszego wroga .

(310) Ale jeśli nie utrzymamy serca w zgodzie z Nim, On będzie się na nas gniewał i odwróci od nas swą twarz i ukarze nas, a nasi wrogowie nas ograbią, a strach i drżenie nadejdą do nas z miejsca, z którego się nie spodziewamy, i powstanie przeciwko nam, zwycięży nas na wojnie i nas zniszczy.

(311) Z drugiej strony, jeśli będziemy pełnić Wolę Bożą i postępować słusznie wobec Syjonu, staniemy się ludźmi wybranymi i nikt nie będzie miał mocy, aby traktować nas źle na górze Jego świętości, podczas gdy Jego mieszkanie jest u nas.

(312) „A oto przywieźliśmy ze sobą całe Prawo królestwa i przykazanie Boże, które zadeklarował nam ZADOK, najwyższy kapłan, gdy namaścił mnie olejem zwierzchnim w domu świątyni Bożej, róg oliwy, który jest niuanse kapłaństwa i królewskości, jest w jego ręku.

(313) I uczynił nam to, co napisano w Prawie, i zostaliśmy namaszczeni; AZARIASZ do kapłaństwa, a ja do królestwa, i „ALMĔYS, usta Boga, stróża Prawa, to znaczy stróża Syjonu i Ucha Króla na każdej drodze sprawiedliwości.

(314) I rozkazali mi, abym nie czynił nic poza ich radą, i postawili nas przed Królem i przed starszymi IZRAELA, i cały lud usłyszał, gdy kapłan ZADOK wydawał nam rozkazy.

(315) I rogi i organy zostały wysadzone, a dźwięki ich harf i instrumentów muzycznych, a także ich krzyki, które zostały wydane w tym czasie, były w bramach JEROZOLIMY.

(316) Ale cóż wam powiem, wy, którzy tam byliście? Wydawało nam się, że ziemia trzęsła się z jej samych fundamentów i że niebo nad naszymi głowami grzmiało, a serce drżało od kolan ”.

(317) „A gdy one ucichły, powstał kapłan, który dał nam przykazania ze bojaźnią Bożą, i wylewał łzy, podczas gdy nasze ciała trzęsły się, a nasze łzy płynęły. Bóg rzeczywiście jest bez kłamstwa w naszych serca i mieszka w swoim przykazaniu.

(318) A Jego przykazanie zostało wypowiedziane i nie usuwa się z tych, którzy Go kochają i którzy przestrzegają Jego przykazania, i On jest z nimi nieustannie. A teraz słuchajcie sądu i praw, które przynieśli starsi i synowie potężnych mężów Izraela, które napisali przed królem Salomonem i dali nam, abyśmy nie odwrócili się ani w prawo, ani w prawo odeszli od tego, co nam nakazali.

(319) A także powiedzieli nam i kazali nam zrozumieć, że ponosimy śmierć i życie, i że jesteśmy podobni do człowieka, który ma ogień w lewej ręce i wodę w swoim prawym, i który może włożyć rękę w cokolwiek pleaseth . Albowiem zapisane są w nim kara i życie; dla tych, którzy czynili zło, karę, a dla tych, którzy czynili dobro, życie ”.

(320) A „LMLYS i AZARIAH przynieśli to pismo, które zostało napisane przed Bogiem i przed Królem IZRAELA, i przeczytali je przed MÂKĔD i przed wielkimi mężami Izraela.

(321) A gdy usłyszeli te słowa, wszyscy ci, którzy byli w pobliżu, zarówno mali, jak i wielcy, skłonili się i złożyli pokłon, i uwielbili Boga, który kazał im usłyszeć te słowa i dał im to przykazanie, aby mogli spełniać sprawiedliwość i sąd Boży.

(322) Co więcej, uczynił ich członkami swego domu, gdyż Syjon był wśród nich, a ona jest miejscem chwały Bożej, i wyzwoliła ich od wszelkiego zła, i pobłogosławiła owoce ich ziem, i rozmnażała ich owce i bydło, i błogosławił ich studnie wody, i błogosławił ich trudy i owoce swoich ogrodów i uczynił ich dzieci dorastają, i chronione ich wieku mężczyzn i stał się foreguard i odwód gdziekolwiek mieszkali, a pokonany ich wrogowie, dokądkolwiek się udali. I wszyscy mieszkańcy Etiopii cieszyli się.

(323) I Królowa rzekła do swego syna: „Synu mój, Bóg dał ci prawo, chodź tam i nie wycofuj się od niego ani na prawą, ani na lewą stronę.

(324) I kochajcie Pana, Boga waszego, bo jest miłosierny dla prostolinijnych. Gdyż Jego droga jest znana z Jego przykazania, a Jego dobroć jest zrozumiana przez prowadzenie Jego słowa ”.

(325) Potem zwróciła się w stronę: ´LMĔYÂS, AZARIAH i wszystkich potężnych mężów z IZRAELA (mówiąc): „Ochrońcie go i nauczajcie ścieżki królestwa Bożego oraz czci naszej Pani Syjon. I cokolwiek naszej Pani nie kocha, nie róbmy tego. Powiedz nam to prawdziwie i ostrożnie na wieki i z pokolenia na pokolenie, aby nie gniewała się na nas, jeśli nie wykonamy dobrze jej służby, aby Bóg mógł zamieszkać z nami.

(326) A ty, synu mój, słuchaj słowa ojców twoich i postępuj według ich rad. I nie pozwólcie pić, abyście byli głupi, ani kobiety, ani pycha z ubioru, ani uzdy i pułapki koni, ani widok broni wojennej tych, którzy stoją na czele lub z tyłu.

(327) Ale niech twoja ufność w Bogu, a na Syjonie, tabernakulum ustawy z Boga, twego Stwórcy, tak abyś abyś pokonać twoje wroga, a więc, że twoje potomstwo na ziemi można mnożyć, a więc, że twoi wrogowie i przeciwnicy z bliska i daleka mogą zostać obaleni ”.

(328) A ci synowie potężnych ludzi odpowiedzieli jednym głosem: „O, Pani Boża, jesteśmy z tobą zawsze i będziemy pamiętać o królu, królu. Oto, co jest napisane, a spełnienie nastąpi. Bóg IZRAELA będzie mu pomocnikiem, a jeśli posłucha słowa swojej matki, a my poinformujemy go o ścieżce czynienia dobrych uczynków.

(329) Bo w tych dniach nie ma nikogo tak mądrego jak ty, oprócz pana naszego, Króla. Przyciągnąłeś nas tutaj jako twoich sług z Matką Bożą, niebiańską Syjonem, Tabernakulum Prawa Pana, naszego Boga, tak jak człowiek ciągnie wielbłąda, który jest obciążony cennymi dobrami, z kawałkiem cienkiego, twardego sznurka przymocowanego jego nos.

(330) A teraz nie odrzucajcie nas i nie traktujcie nas jak obcych ludzi, ale upodobniajcie się do niewolników waszych, którzy myją nogi wasze, bo czy umrzemy, czy żyjemy, jesteśmy z wami; nie mamy już żadnej nadziei w kraju, w którym się urodziliśmy, ale tylko w tobie iw naszej Pani, niebiańskim ZJEDNOCZENIU, miejsce zamieszkania chwały Bożej.

(331) A Królowa odpowiedziała i rzekła do nich: „Nie będziecie tak sługami, jak mówicie, ale jak ojciec i nauczyciel, będziemy was traktować. Wy bowiem jesteście strażnikami Prawa Bożego i przewodnikami przykazania Boże Izraela i mężów domu Bożego, i strażnicy Syjonu, Tabernakulum Prawa Bożego, a my nie chcemy przekraczać waszych przykazań, bo będziecie dla nas przewodnikiem na ścieżce Boga z dala od wszelkiego zła.

(332) Na twoje słowa wycofamy się z tego, z czego Bóg nie jest zadowolony, i zbliżymy się do każdej dobrej rzeczy, z której Bóg jest zadowolony z twojego przykazania.

(333) Tylko pouczajcie cały ten lud i uczcie ich słów wiedzy, bo nigdy przedtem nie słyszeli takich rzeczy, jakie słyszeli tego dnia. Tylko ci, którzy mają w sobie zrozumienie, mądrość i zrozumienie oświecają jak światło słońca.

(334) Co do mnie, do tej pory nie piłem głęboko wody wiedzy. Teraz jest słodszy niż miód i quencheth pragnienie bardziej niż wino, i nasyca i sprawuje, mądrość wypłynąć, a stimulateth zrozumienie i czyni człowieka do wylej słowa jak pijany, i przywodzi nieustalony człowiek jak kto ucieka , i czyni człowieka gorącym tak, jak ten, który niesieciężki ładunek na trudnej drodze w spieczonej ziemi, która jest spalana przez płonące słońce. Kiedy serca mędrców są otwarte na proroctwa i wiedzę, nie boją się króla z powodu wielkości Jego chwały, jeśli odwróci się od drogi Boga.

(335) I zaznacz to: Słowo Zakonu, które zostało wypowiedziane, jest rzeczywiście zrozumiałe dla tych, którzy go pragną i którzy go piją i się w nim zanurzają. Modlę się do Ciebie, o Panie Boże Izraela, Najświętszy ze Świętych, daj mi, abym postępował zgodnie z mądrością i nie stał się odrzuconym; daj mi, abym uczynił ją ścianą dla siebie i nigdy nie upadnie; spraw, abym uczynił ją fundamentem dla mnie i nigdy nie zostanie obalony; spraw, abym mógł stanąć przed nią jako (stanowczo) filar i nigdy się nie trząść; spraw, abym się w niej ukrył i nigdy jej nie rozebrał; spraw, abym mógł się na niej zbudować i nie przewrócić;

(336) Daj mi, abym dzięki niej stał się energiczny i nie doznałem wyczerpania; daj mi, abym stał przy niej i nie upadł; spraw, bym ją pochwycił i nie umknął; spraw, abym mógł ją mocno uchwycić i nie ślizgać się; spraw, abym mógł zamieszkać w niej w jej pokoju; (przyznaj to) Mogę być usatysfakcjonowany przy jej stole i nie mogę wymiotować, pić jej i nie upijać się na niej, i mogę być zadowolony z niej i nie wypluwać jej.

(337) „Upiłem się z niej, ale się nie zachwiałem; zachwiałem się przez nią, ale nie upadłem; upadłem przez nią, ale nie zostałem zniszczony. Przez nią zszedłem do wielkiego morza i uchwyciłem w miejscu jej głębin perłę, dzięki której jestem bogaty. Zszedłem jak wielka żelazna kotwica, dzięki której ludzie zakotwiczają statki na noc na pełnym morzu, i otrzymałem lampę, która mnie oświetla , i podszedłem liny łodzi zrozumienia. Poszedłem spać w głębinach morskich i nie będąc przytłoczonym wodą śniłem marzenie.

(338) I wydawało mi się, że w moim łonie była gwiazda, i zdumiałem się tym stworzeniem, chwyciłem je i umocniłem w blasku słońca; Złapałem go i nigdy nie pozwolę mu odejść. Wszedłem przez drzwi skarbca mądrości i czerpałem dla siebie wody zrozumienia.

(339) Wszedłem w blask płomienia słońca, który oświecił mnie jego blaskiem , i uczyniłem z niego tarczę dla siebie, i ocaliłem siebie dzięki temu, i nie tylko sobie, ale wszystkim tym, którzy podróżujcie śladami mądrości, a nie tylko ja, ale wszyscy ludzie z mojego kraju, królestwa ETIOPII, i nie tylko ci, którzy podróżują po swoich drogach, dookoła narodów. Albowiem Pan dał nam nasienie na Syjonie i mieszkanie w JEROZOLIMIE.

(340) Co więcej, przyszła do nas część z tymi, których wybrał, nasieniem JACOBA, gdyż zamieszkał u nas, aby zamieszkać w nas. Odtąd są oni ustawieni, a od tego czasu jesteśmy wyprostowani. Odtąd będą wzgardzeni i odrzuceni, a odtąd będziemy czczeni i kochani na wieki wieków i przez wszystkie pokolenia, które nadejdą.

(341) „A wy, szlachetni, słuchajcie mnie i dobrze uczcie się, co wychodzi z moich ust i mych słów. Kochajcie to, co słuszne, a nienawidzcie kłamstwa, bo to, co słuszne, to sprawiedliwość, a kłamstwo to głowa nieprawości. I nie będziecie używać między sobą oszustwa i ucisku, bo Bóg mieszka z wami, a mieszkanie Jego chwały jest pośród was, bo zostaliście członkami Jego domu.

(342) I od tego czasu przestańcie przestrzegać waszych dawnych zwyczajów (mianowicie) robienia zapowiedzi z ptaków i znaków, a także z posługiwania się urokami, zaklęciami, zapowiedziami i magią. A jeśli po tym dniu znajdzie się człowiek, który przestrzega wszystkich swoich dawnych zwyczajów, jego dom zostanie splądrowany, a on, jego żona i jego dzieci zostaną potępieni ”.

(343) A Królowa powiedziała do AZARIAsza: „Mów i oznajmij, jak bardzo kochasz naszą Panią ze swoim Niebiańskim Królem”.

(344) A Azaryjasz wstał i rzekł do Królowej: „O, Pani nasza, zaprawdę, nie ma nikogo podobnego do ciebie w mądrości i zrozumieniu – które zostały ci dane przez Boga – oprócz mojego pana, Króla, który przyniósł do tej ziemi z naszą Panią Syjon, świętym i niebiańskim Przybytkiem Prawa Bożego.

(345) Otóż my i nasi dawni ojcowie powiedzieliśmy: Bóg nie wybrał nikogo oprócz Domu JACOBA, który nas wybrał, nas rozmnożył, usiłował Go zadowolić i uczynił nas królami i uczynił nas nam członkowie Jego domu i radni Jego chwały i Przybytku Jego przymierza.

(346) A jeśli chodzi o kraj, mówimy, że nie wybrał on żadnego kraju oprócz naszego, ale teraz widzimy, że kraj ETIOPII jest lepszy niż kraj JUDA. Od chwili, gdy przybyliśmy do waszego kraju, wszystko, co widzieliśmy, wydawało się nam dobre.

(347) Wasze wody są dobre i są dawane bez ceny (lub zapłaty), i (mamy) powietrze bez fanów, a dziki miód jest (obfity jak) pył na rynku, a bydło jak piasek morze.

(348) A co do tego, co widzieliśmy, nie ma obrzydliwości i nie ma nic złego w tym, co słyszymy, w tym, po czym chodzimy, w tym, czego dotykamy, i w tym, co smakujemy ustami.

(349) Ale jest jedna kwestia, o której wspomnilibyśmy: jesteście pozbawieni twarzy – stwierdzam tylko to (fakt), ponieważ widzę (że jesteście) – ale jeśli Bóg oświeci (tj. Uczyni biel) waszych serc, ( jeśli chodzi o kolor ) nic nie może cię zranić.

(350) „I wycofajcie się z mięsa, które umiera samo z siebie, z krwi i z ciał rozdartych przez dzikie zwierzęta, z wszeteczeństwa i ze wszystkiego, co Bóg nienawidzi , abyśmy mogli się z was radować, gdy widzimy, jak się boicie. Boże i drżąc na Jego słowo, tak jak Bóg rozkazał naszym ojcom i powiedział Mojżeszowi: „Daj im rozkazy o wszystkim i powiedz im, aby przestrzegali Mojego Prawa i Mojego Obrzędu.

(351) I nie odchodźcie ani na prawo, ani na lewo, od tego, co wam dziś nakazujemy; a teraz (rozkazujemy), abyście wielbili Boga, Świętego Izraela, i czynicie Jego dobrą przyjemność; bo on odrzucił nasz naród, tak jak prorokowali nasi prorocy, i wybrał was.

(352) Czy Bóg, wasz Stwórca, nie należy do was wszystkich? W czym Bóg będzie miał trudności, jeśli nas kocha i nienawidzi ? Albowiem wszystko należy do Niego i wszystko jest Jego dziełem, a dla Pana Boga Izraela nie ma rzeczy niemożliwych.

(353) „I słuchajcie Jego przykazania, które wam oświadczę. Niech nikt nie zwycięży swego bliźniego przez przemoc. Nie plądrujcie majątku waszych sąsiadów . Nie będziecie się nawzajem oczerniać i nie będziecie się uciskać, i nie będziecie się kłócić ze sobą.

(354) A jeśli przypadkiem zwierzę należące do bliźniego znajdzie się wśród waszej posiadłości, nie bądźcie ślepi na ten fakt, ale niech wrócą do niego. A jeśli nie wiecie, kto jest właścicielem majątku, troszczcie się o niego, a gdy tylko dowie się, do kogo należy , zwróćcie mu jego majątek.

(355) A jeźliby własność bliźniego wpadła w dół, do studni, albo do wgłębienia, albo do wąwozu, nie przechodźcie i nie przechodźcie, dopóki mu nie powiecie i nie pomożecie mu wyciągnąć zwierzę. A jeśli człowiek wykopał studnię lub zbudował wieżę (lub schronienie), nie opuści studni bez osłony ani wieży bez dachu.

(356) A jeśli jest człowiek, który dźwiga ciężki ładunek lub jeśli ładunek ześlizgnął się z mężczyzny, który go niesie, nie przejdziecie dalej, dopóki nie pomożecie mu go podnieść lub rozjaśnić dla niego; bo on jest twoim bratem.

(357) Nie będziecie gotować młodego zwierzęcia w mleku jego matki. Nie odwróćcie prawa biednych i sierot. Nie zaakceptujecie tej osoby i nie weźmiecie łapówek, aby uchylić prawo i złożyć fałszywe świadectwo.

(358) „A gdy znajdziecie ptaka w swojej ziemi wraz z jej młodymi, oszczędzicie jej życie i nie zabierzecie jej młodych, aby wasze dni długo trwały na ziemi, a nasienie wasze będzie błogosławione ( lub przez) dni, a kiedy zbierzesz żniwo swego pożywienia, nie będziesz ostrożny, aby zbierać wszystko.

(359) Nie zbierajcie tego, co z niej spada , i snopki, o których zapomnieliście, opuszczają się, gdy wracacie, i nie bierzcie ich, lecz zostawcie je obcemu w waszym mieście, aby Bóg pobłogosławił owoce waszej ziemi . I nie będziecie czynić nieczystości, i nie będziecie osądzać stronniczości, i nie będziecie się ze sobą uciskać, abyście byli błogosławieni, aby owoce waszej ziemi wzrosły i abyście mogli zbawcie się od przekleństwa Prawa, które Bóg przykazał, mówiąc: „Przeklinają robotnika zła”.

(360), a on napisał, mówiąc: „Ten, który wyprowadza niewidomego z jego ścieżka jest przeklęty. A kto addresseth podłych słów do osób niesłyszących (lub głupi) człowiek jest przeklęty. A ten, kto splamia łóżko swego ojca, jest przeklęty. A kto oszukuje swego bliźniego oszustem, jest przeklęty. A ten, kto przewraca sprawiedliwość za kosmitów, aby mógł zabić niewinną krew, jest przeklęty.

(361) A kto lekceważy swego ojca i matkę, jest przeklęty. A kto czyni brudną obrazu rytego kamienia lub wytapiano metal, dzieła ręki ludzkiej, i postawił go i ukrywa go w jego domu, i kłaniają go jako Boga, nie wierząc, że Bóg jest Stwórcą nieba i ziemia, która uczyniła ADAMA na swój obraz i podobieństwo, i postawiła go ponad wszystkim, co stworzył, wszyscy jesteśmy Jego dziełem – człowiekiem, który nie uwierzy (przeklętemu), niech będzie! Niech będzie.

(362) A kto kłamie bestii, niech będzie przeklęty. A kto kłamie z mężczyzną jak z kobietą, niech będzie przeklęty. A kto zabija życie niewinną krwią, oszustwem i przemocą, niech będzie przeklęty ”.

(363) „A ponad wszystko to nie będziecie czcili innych bogów, albowiem Bóg jest zazdrosny o tych, którzy Go gardzą, i tak czynią , i kładzie na nich Swoją twarz, aż wykorzeni ich życie z ziemi i zatrze w sobie na zawsze ich pamięć.

(364) Błogosławieni, którzy słuchają głosu Boga i wykonują i przestrzegają (Jego przykazań). Błogosławieni są ci, którzy odwracają się od tych, którzy czynią zło, aby żadna kara, która spadnie na grzeszników, nie spadła na nich.

(365) A jeśli zachowasz słowo Boże, odsuń się od grzeszników, abyś nie został pobity laską, za którą zostaną pobici.

(366) Tak jak DAVID, dziadek naszego pana Dawida, mówi : „Bóg nie pozwoli, aby laska grzeszników (upadła) na część sprawiedliwych”, aby sprawiedliwi nie podnieśli rąk w przemocy (lub ucisku) ).

(367) Kiedy człowiek ma moc czynienia tego, co dobre, a on ocknął się i oznajmuje jego sąsiada , on przystoi jakby właściciel dwa talenty, a jeszcze inne dwa talenty są dodawane do niego, a on Nabywa obfity nagroda od Boga.

(368) Albowiem on to uczynił i nauczył bliźniego, aby to czynił, i dlatego jego zapłata będzie niezmiernie wielka. I znowu będziecie błogosławieni, jeśli oddacie swój dobytek, bez lichwy, a nie pożyczek ”.

 

Rozdział 4 (Kbr 4)

(1) I to będziecie jeść: czyste i nieczyste. Wół, owca, koza, baran, jeleń, gazela, bawół, antylopa biurowa, antylopa my ‛ elâ , oryks , gazela zĕrât i każde stworzenie z rozszczepionym kopytem i gwoździami jecie, i stworzenia, które przeżuwają cud.

(2) A tymi, których nie będziecie jeść wśród tych, którzy żują cud i mają rozszczepione kopyto, są wielbłądy i zając oraz kârgĕlyôn ( coney ?), Bo żują cuda , ale kopyta ich nie są rozszczepione. Wilka i świni nie będziecie jeść, bo ich kopyta są rozpadliny, ale nie żują cudu; nie będziecie jeść tego, co nieczyste. Cokolwiek jest w wodzie, jedzcie płetwy i łuski; cokolwiek jest nieczyste, nie jedzcie.

(3) Spośród ptaków wszystko, co jest czyste jedzcie, ale jeść nie będziecie, co następuje: orła, sępa, z ‚ Elya T orła rybołowa, jastrzębia, i tym podobne, kruka, strusia, sowy , mewy morskie, czapla, łabędź, ibis, pelikan, jastrząb, dudek, nocny kruk, dzioborożec, wodniak, kura wodna i nietoperz; te są nieczyste.

(4) A wy nie pożre szarańcza ani niczego w swoim rodzaju, ani ” do k â T ani cokolwiek swego rodzaju, ani polny, ani niczego w swoim rodzaju, ani pole szarańcza ani niczego w swoim rodzaju.

(6) Z rzeczy latających (lub wiosennych) i mających dwie, cztery lub sześć stóp, ich ciało jest nieczyste, nie będziecie ich jeść. I nie będziecie dotykać ich trupów, a kto ich dotknie , będzie nieczysty aż do wieczora.

(6) „Otóż ci to, co wam oznajmiliśmy, abyście zachowali i spełniali bojaźń Bożą, abyście byli błogosławieni w swoim kraju, który Bóg wam dał z powodu niebiańskiego Syjonu, Przybytku Prawo Boga, ze względu na jej mieć ye została wybrana.

(7) A nasi ojcowie zostali odrzuceni, ponieważ Bóg wziął od nich Syjon, Przybytek Prawa Bożego, aby zatrzymać was i nasienie wasze na wieki . I pobłogosławi owoce twojej ziemi, pomnoży twoje bydło i ochroni je we wszystkim, w czym mają być chronione.

(8) „A co do ciebie, o Pani, mądrość twoja jest dobra i przewyższa mądrość ludzi. Nie ma takiej, którą można by porównać z tobą pod względem inteligencji twojej, nie tylko pod względem intuicji kobiety, które zostały utworzone do tej obecnej, ale zrozumienie twego serca jest głębszy niż mężczyzn, a nie ma nikogo, kto może być w porównaniu z tobą w obfitości twego zrozumienia, z wyjątkiem mojego pana Salomona.

(9) A twoja mądrość dotychczas exceedeth że Salomona żeś był w stanie wyciągnąć tu możni Izraela, a tabernakulum ustawy z Bogiem, z linami twego zrozumienia, a któreś obalony domu ich bałwochwalcy i zniszczyli ich wizerunki, a oczyściłeś to, co nieczyste wśród twego ludu, bo odrzuciłeś od nich to, co Bóg nienawidzi .

(10) „A co do imienia twego, Bóg go przygotował (szczególnie), bo nazwał cię„ MÂKĔD ”, którego interpretacja brzmi„ nie w ten sposób ”. Weź pod uwagę (naród) narodu, z którym Bóg nie był bardzo się cieszę, a powiesz: „Nie jest tak (czy to dobrze), ale słusznie jest, abyśmy czcili Boga”; „Nie jest więc dobrze czcić słońce, ale słusznie jest czcić Boga”, powiesz .

(11) Nie warto zatem pytać wróżbiciela, ale lepiej zaufać Bogu – powiesz. „Nie warto zatem uciekać się do działania magii, ale lepiej oprzeć się na Świętym IZRAELA” – powiesz.

(12) Nie jest więc dobrze składać ofiary kamieniom i drzewom, ale słuszne jest składanie ofiar Bogu – powiesz. „Nie jest więc dobrze szukać augury od ptaków, ale słuszne jest pokładanie ufności w Stwórcy” – powiesz.

(13) „Poza tym, o ile wybrałeś mądrość, stała się dla ciebie matką; szukałeś jej, a ona stała się dla ciebie skarbem. Uczyniłaś ją miejscem schronienia dla siebie, a ona stała się tobie mur, którego pragnąłeś z niecierpliwością, a ona cię umiłowała ponad wszystko.

(14) Zaufałeś jej, a ona zabrała cię na łono swoje jak dziecko. Umiłowałeś ją, a ona stała się tobą tak, jak tego pragnąłeś. Złapałeś ją i nie pozwoli ci odejść aż do dnia twojej śmierci. Boleściłaś z jej powodu, a ona cię rozweseliła na wieki .

(15) Pracowałeś dla niej, a ona cię ożywiła na wieki . Łaknąłeś dla niej, a napełniła cię na wieki. Pragnąłeś mądrości, a ona dała ci napój w obfitości na wieki . Cierpiałeś ucisk ze względu na mądrość, a ona stała się dla ciebie uzdrowieniem na wieki .

(16) Ogłuszyłeś się dla mądrości, a ona cię wysłuchała na wieki . Oślepiłeś się dla mądrości, a ona oświeciła cię bardziej niż słońce na wieki .

(17) A wszystko to stało się od Boga, bo umiłowałeś mądrość na wieki . Albowiem mądrość, wiedza i zrozumienie pochodzą od Pana. Zrozumienie i poznanie, a początkiem mądrości, a bojaźń Pańska, a wiedza i postrzeganie dobra, a współczucie i miłosierdzie, które existeth na zawsze , wszystkie te rzeczy, któreś znaleziony, O Pani, z Bogiem IZRAELA, Świętego Najświętszego, Znawcy serc, Który szuka tego, co jest w sercu człowieka; od Niego wszystko jest.

(18) I stało się dzięki woli Bożej, że Syjon przybył do tego kraju ETIOPII i będzie przewodnikiem dla naszego króla Dawida, miłośnika Boga, strażnika jej pawilonu i kierownika mieszkanie Jego chwały ”.

(19) A AZARIASZ powiedział: „Przynieście jubileuszowe trąby i chodźmy do Syjonu, a tam stworzymy nowe królestwo naszego pana DAVIDA”. I wziął olej suwerenności i napełnił róg (tym samym), i namaścił DAVIDA na niestosowny, to znaczy na olej suwerenności.

(20) Wydmuchiwali rogi, piszczałki i trąby, bili na bębnach, grali na wszelkiego rodzaju instrumentach muzycznych, śpiewali i tańczyli, bawili się i (pokazy) z końmi i tarczą (-men) i wszyscy ludzie i kobiety ludu z kraju ETIOPII były obecne, małe i wielkie, i małe Czarni, liczące sześć tysięcy, i dziewice, które według prawa wybrała AZARIAH dla kobiet Syjonu, dla których Dawid Król był przeznaczony (służba) stołu i bankietów w królewskiej fortecy, kiedy powinien wejść na górę (ubrać) szaty ze szlachetnego złota.

(21) I w ten sposób odnowiono królestwo DAWIDA, syna SALOMONA, króla IZRAELA, w stolicy, na górze MÂKĔD, w domu Syjonu, kiedy Prawo zostało ustanowione po raz pierwszy przez króla ETIOPII.

(22) A kiedy dokończył ustanowienie Prawa, zgodnie z tym, co widzieli w JEROZOLIMIE, ustanowili Prawo w Domu Syjonu dla arystokratów królestwa i dla tych, którzy byli w środku i dla tych, którzy byli na zewnątrz, dla ludzi, dla wysp, dla miast i dla prowincji; i dla wszystkich mieszkańców i dla wszystkich ich plemiennych krewnych dokonywali obrzędów w ten sam sposób.

(23) I tak wschodnia granica królestwa Króla ETIOPII jest początkiem miasta Gaza w ziemi JUDA, to znaczy JEROZOLIMA; a jej granica jest Jezioro Jerycha, i pójdzie na wybrzeżu przez jego morzu Łeby i Saba; a jej granica idzie w dół do BÎSÎS i „ASNÊT; a jego granicą jest Morze Czarnych i Nagich Ludzi, i idzie na górę KÊBÊRÊNÊYÔN do Morza Ciemności, to znaczy miejsca, gdzie zachodzi słońce ; a jego granica rozciąga się na FÊNÊ’ÊL i LASÎFÂLÂ; a jego granicami są ziemie (w pobliżu) Ogrodu (tj. Raju), w których jest dużo pożywienia i obfitości bydła, oraz (w pobliżu) FÊNÊ Ḳ ÊN; i jego granicareacheth miarę ZÂWÊL i pójdzie na Morzu Indii; a jego granica jest aż do Morza TARSÎS, a w jego odległej (?) części leży Morze Śródziemne, aż dopłynie do kraju GZZ; a jego granicą jest miejsce, w którym zaczęło się (nasze wyliczenie). Co więcej, władza króla ETIOPII należy do niego i jego nasienia na wieki .

(24) A po tym, jak czekali trzy miesiące – teraz ZION przybył do kraju ETIOPII na początku pierwszego miesiąca w języku HEBREWS, po grecku TÂRMÔN i GĔ’ĔZ (ETIOPIC) MÎYÂZYÂ, na szóstego (lub siódmego) dnia – spisali Prawo i imiona, i zdeponowali (pismo) na pamiątkę na późniejsze dni, aby tym samym, co było słuszne, zrobić w ten sposób pawilon (ZION), i aby chwała królów ETIOPII i chwała królów RÔMÊ była dobrze znana.

(25) Albowiem królowie ETIOPII i królowie RÔMÊ byli braćmi i wyznawali wiarę chrześcijańską. Teraz przede wszystkim wierzyli w ortodoksyjny sposób w głoszenie apostołów aż do (CONSTANTINE) i „ĔLÊNÎ (HELENA) Królowa, która wydała drewno Krzyża, a oni (tj. Królowie RÔMÊ) trwało (wierzyć) sto trzydzieści lat.

(26) A potem SZATAN, który od dawna był wrogiem człowieka, powstał i uwiódł lud z kraju RÔMÊ, zepsuły wiarę CHRYSTUSA i wprowadziły herezję do Kościoła Bożego poprzez usta NESTORIUSA.

(27) A NESTORIUS, ARIUS i YABÂSÔ (?) Byli tymi, w których sercach rzucił taką samą zazdrość, jaką rzucił w serce CAINA, by zabić swego brata ABEL. W podobny sposób ich ojciec Diabeł, wróg prawości i nienawidzący dobra, rzucił zazdrość, nawet jak DAVID mówi : „Mówią przemoc na wysokościach nieba i wkładają usta w niebiosa, a ich język porusza się Ziemia.”

(28) A ci sami ludzie, którzy nie wiedzą, skąd przyszli i nie wiedzą dokąd idą, oczerniają swego Stwórcę językami i bluźnią Jego chwale, podczas gdy On jest Bogiem, Słowem Pańskim. Zstąpił z tronu Swego Boga i włożył ciało ADAMA, a On jest Bogiem Słowem.

(29) I w tym ciele został ukrzyżowany, aby odkupić ADAMA w swojej winy, i wstąpił do niebios i usiadł na tronie swego Boga w tym ciele, które wziął. I przyjdzie ponownie w chwale, aby sądzić żywych i umarłych i nagrodzić każdego według jego dzieła na wieki wieków. Niech będzie.

(30) I tak wierzymy i wielbimy Świętą Trójcę. A ci, którzy w to nie wierzą, są ekskomunikowani przez Słowo Boże, Króla nieba i ziemi, zarówno na tym świecie, jak i na świecie, który ma nadejść.

(31) Jesteśmy silni w prawosławnej wierze, którą Ojcowie Apostołowie nam przekazali, Wiara Kościoła. I w ten sposób ETIOPIA trwała w swojej wierze aż do przyjścia naszego Pana Jezusa Chrystusa, któremu będzie chwała na wieki wieków. Niech będzie.

(32) A po trzech miesiącach (tj. DAVID i jego żołnierze) powstali, aby prowadzić wojnę z miasta Rządu, z MKKD jego matką i ZION jego Panią. LEVITES niósł Tabernakulum Prawa wraz z rzeczami, które należały do ​​ich urzędu, i maszerowali z wielkim majestatem, i jak za dawnych czasów, kiedy Bóg na górze Synaj kazał Syjonowi zstąpić w świętości do MOSESA i AARONA tak też Azariasz i LMÎYÂS nieśli wzdłuż Przybytku Prawa.

(33) Inni potężni ludzie wojny z IZRAELEM maszerowali po jego prawej i lewej stronie, blisko niej, przed nią i za nią, i chociaż byli istotami z pyłu, śpiewali psalmy i pieśni duch jak niebiańskie zastępy. I Bóg dał im piękne głosy i cudowne pieśni, albowiem był zadowolony z ich uznania.

(34) Przybyli z miasta Rządu i rozbili obóz w MÂYA ‚ABAW, a nazajutrz spustoszyli dzielnicę ZW with ADĔY, bo wrogość istniała między nimi od dawnych czasów; a oni wymazali lud i zabili go ostrzem miecza.

(35) I odeszli z tego miejsca i rozbili obóz w GIERR, i tutaj także spustoszyli miasto żmiji, które miały twarze ludzi, i ogony osłów przywiązane do ich lędźwi.

(36) I (Królowa) wrócił i rozbił obóz w mieście ZION, i pozostali tam przez trzy miesiące, potem ich wagony ruszyły dalej i przybyły do ​​miasta Rządu. I pewnego dnia przybyli do miasta SÂB i spustoszyli NB; stamtąd rozbili obóz wokół SÂB i położyli go na marne aż do granicy EGIPTU.

(37) A majestat (lub podziw) króla ETIOPII był tak wielki, że król MĔDYM i król EGIPT spowodowali, że przyniesiono mu dary, i przybyli do miasta rządu, a stamtąd rozbili obóz w „AB ‛ Â ” i toczyli wojnę z krajem Indii, a król Indii przyniósł prezent i prezent (lub hołd), a on sam złożył hołd królowi ETIOPII.

(38) On (tj. DAVID) prowadził wojnę, gdziekolwiek chciał; nikt go nie podbił, przeciwnie, ktokolwiek go zaatakował, został pokonany. A jeśli chodzi o tych, którzy grali szpiegiem w jego obozie, aby usłyszeć jakąś historię i opowiedzieć ją w swoim mieście, nie mogli biegać wagonami, ponieważ sama ZION wyczerpała siłę wroga.

(39) Ale król Dawid, wraz ze swoimi żołnierzami i armiami swoich żołnierzy oraz wszystkimi tymi, którzy byli posłuszni jego słowu, biegł wozami bez bólu i cierpienia, bez głodu i pragnienia, bez potu i wyczerpania, i podróżował pewnego dnia pokonanie dystansu, który (zwykle) trwał trzy miesiące.

(40) I niczego im nie brakowało w tym, o co prosili Boga przez Syjon, Przybytek Prawa Bożego, aby je dał, bo On mieszkał z nią, a Jego Anioł ją prowadził, a ona była Jego mieszkaniem.

(41) A jeśli chodzi o króla, który służył w Swoim pawilonie – jeśli podróżował w jakiejkolwiek podróży i chciałby coś zrobić, wszystko, o co marzył i myślał w swoim sercu, i wskazał palcem wszystko (I powiedzmy) został wykonany na jego słowo; i wszyscy się go bali.

(42) Ale nie bał się nikogo, bo ręka Boża była z nim i chroniła go w dzień iw nocy. I spełnił Swoją Wolę, a Bóg pracował dla niego i chronił go przed wszelkim złem na wieki wieków. Niech będzie.

(43) Znalazłem to wśród rękopisów Kościoła SOPHIA w KONSTANTYNOPOLIE. A arcybiskupi, którzy tam byli, rzekli do niego (DOMITIUS?): „To jest napisane z dni króla Salomona”.

(44) I DOMYCIUSZ ANTIOCHA powiedział: „Tak, to, co napisano aż do śmierci Salomona, ma być przyjęte, a to, co napisali inni prorocy po jego śmierci, również należy przyjąć”.

(45) Teraz dzięki KEBRA NAGAST wiemy i dowiedzieliśmy się, że z pewnością król ETIOPII jest honorowy i że jest królem Syjonu i pierworodnym nasieniem SHEM, i że zamieszkiwanie Boga jest w Syjon i że tam łamie moc i moc wszystkich swoich wrogów i wrogów.

(46) A po nim król RÔMÊ został namaszczony na Pana z powodu drewna krzyża. A jeśli chodzi o królestwo IZRAELA – kiedy z nich narodziła się Perła, a z Perły ponownie narodziło się Słońce Sprawiedliwości, która ukryła się w swoim ciele – gdyby nie ukrył się w ciele człowieka, którego nie mógłby byli widziani przez śmiertelne oczy – i włożywszy nasze ciało, stał się podobny do nas i chodził z (ludźmi).

(47) I uczynił między nimi znaki i cuda. Wskrzesił ich umarłych i uzdrowił ich chorych, i oczy ich ślepych ujrzał, i otworzył uszy ich głuchego ludu, i oczyścił trędowatych, a głodnych nasycił jedzeniem, i spełnił wiele cudów, z których niektóre są spisane, a niektóre nie są, nawet jak mówi JAN ewangelista, syn ZEBEDEE: „Gdyby wszystko, co JEZUS dokonał spisane, zostało zapisane, cały świat nie byłby w stanie przechowywać wszystkich pism to musiałoby być napisane ”.

(48) A gdy ujrzały to niegodziwe dzieci IZRAELA, pomyślały, że On jest człowiekiem i zazdrościły Mu z powodu tego, co widzieli i słyszeli, i ukrzyżowali Go na drzewie Krzyża, i zabili Go . I zmartwychwstał trzeciego dnia i wstąpił do nieba w chwale (i usiadł) na tronie Boga.

(49) I otrzymał od Ojca królestwo niezniszczalne na wieki wieków nad istotami ducha i istotami ziemskimi oraz nad każdą istotą stworzoną, aby każdy język wielbił Jego Imię i każde kolano Mu się kłaniało ; i będzie sądził żywych i umarłych i wynagrodzi każdego według jego dzieła. Dlatego gdy Judejczycy Go ujrzą, będą zawstydzeni i skazani na ogień wieczny.

(50) Ale my, którzy wierzymy w prawosławną wiarę, będziemy na naszym tronie i będziemy się radować z naszymi nauczycielami Apostołami, pod warunkiem, że kroczyliśmy drogą CHRYSTUSA i Jego przykazań.

(51) A gdy Żydzi ukrzyżowali Zbawiciela świata, zostali rozproszeni za granicę, ich królestwo zostało zniszczone, a ich koniec i wykorzenienie na wieki wieków.

(52) I wszyscy święci, którzy się zgromadzili, powiedzieli: „Zaprawdę, w gruncie rzeczy, król ETIOPII jest bardziej wywyższony i bardziej honorowy niż jakikolwiek inny król na ziemi, z powodu chwały i wielkości niebieskiego Syjonu. I Bóg miłuje lud Etiopii, bo nie wiedząc o Jego Prawie, zniszczyli swoich bożków, podczas gdy ci, którym zostało dane Prawo Boże, stworzyli bożki i czcili bogów, których Bóg nienawidzi .

(53) A w późniejszych czasach, kiedy urodził się, aby odkupić ADAM, czynił przed nimi znaki i cuda, ale oni nie wierzyli w Niego ani w Jego nauczanie, ani w kazania Jego ojców. Ale lud ETIOPII wierzył w jednego godnego zaufania ucznia iz tego powodu Bóg bardzo umiłował lud ETIOPII ”.

(54) Odpowiedzieli biskupi i rzekli do niego (GREGORY): „Cóż powiedziałeś, a twoje słowo jest prawdziwe, a to, co nam wyjaśniłeś i co nam wyjaśniłeś, jest jasne. Nawet jak Paweł mówi :„ Nie ma nasienia ABRAHAM wywyższył nasienie SHEM? Wszyscy są królami ziemi, ale wybrani Pana są ludem ETIOPII.

(55) Albowiem jest miejsce zamieszkania Boga, niebieskiego Syjonu, Tabernakulum Jego Prawa i Tabernakulum Jego Przymierza, które On uczynił miłosierdziem poprzez (Swoje) miłosierdzie dla dzieci ludzkich; dla deszczy i wód z nieba, dla rzeczy zasadzonych (lub roślinności) i owoców, dla ludzi i krajów, dla królów i szlachty, dla ludzi i zwierząt, dla ptaków i zwierząt pełzających ”.

(56) A Grzegorz Biskup, cudotwórca, odpowiedział i rzekł do nich: „Zaprawdę, wszystkim ludziom chrześcijańskim zostało dane zbawienie tym, którzy uwierzyli w naszą Panią Maryję, na podobieństwo niebieskiego Syjonu. Albowiem Pan mieszkał w łonie Dziewicy i został przez nią wydany bez cielesnego zjednoczenia.

(57) A Dziesięć słów (Dekalog) Prawa zostało napisanych przez Palca Bożego i uczynionych (tj. Umieszczonych) w ZION, Tabernakulum Prawa Bożego. A teraz przyjdźcie, a my ogłosimy z Prawa MOJŻESKIEGO proroctwa proroków, naszych Ojców, świętych mędrców z dawnych czasów oraz proroctwa dotyczące CHRYSTUSA, naszego Odkupiciela, aby pokolenia potomne mogły usłyszeć interpretację (lub , wyjaśnienie) tej historii, a opowiemy im o interpretacji Pisma Świętego.

(58) Zaczniemy zatem od początku Księgi i sprawimy, że zrozumiecie w Duchu, jak DAVID mówi przez Ducha Świętego: „Na początku Księga została napisana przeze mnie”.

(59) I ktoś odpowiedział: „Jaki jest początek Księgi?”. Odpowiedzieli mu i powiedzieli: „To jest Prawo, które zostało napisane o CHRYSTUSIE, Synu Bożym. I mówi :„ Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię ”i istnieli od dawnych czasów.

(60) Teraz ziemia była bezkształtna, ale zmieszano ze sobą ciemność, wiatry, wodę, mgłę i pył; wszystkie zostały zmieszane razem. A Duch Boży unosił się nad wodami. Oznacza to, że przez Słowo Boże niebiosa i ziemia zostały stworzone; a te słowa oznaczają, że Duch Boży zamieszkał nad całym stworzeniem ”.

(61) Ponadto Mojżesze głosili w Prawie i mówili: „Prorok taki jak ja powstanie dla was z waszych braci i posłucha go; a każda dusza, która nie posłucha temu prorokowi, wykorzeni się z ludu” . ” I to powiedział o CHRYSTUSIE, Synu Bożym.

(62) I prorokował także o Swoim Ukrzyżowaniu i powiedział: „Gdy węże dotknęły dzieci IZRAELA, wołały do ​​MÓJZA, a Mojżesz wołał do Boga, aby uwolnić je od węży. Bóg rzekł do niego: Zróbcie obraz mosiężnego węża i zawieś go w miejscu, gdzie można go nazwać znakiem, i niech każdy, kogo wąż ukąsił, spojrzy na ten obraz mosiężny, a będzie żył.

(63) A gdy nie patrzyli na to, umierali, a ci, którzy na nie patrzyli i wierzyli, żyli. ”Podobnie było z CHRYSTUSEM; ci, którzy nie zważali na Niego i nie wierzyli w Niego, zginęli w SZEŁ a ci, którzy Mu wierzyli i słuchali, odziedziczyli ziemię życia wiecznego, gdzie nigdy nie będzie bólu ani cierpienia.

(64) A teraz wyjaśnimy wam, jak nie zwracali uwagi na CHRYSTUS, Słowo Boże. Kiedy dzieci IZRAELA przemawiają przeciwko Mojżeszowi, mówiąc: „Czy to Bóg przemówił tylko do MOSZA? Jak to możliwe, że my również nie słyszymy Słowa Bożego, abyśmy w Niego uwierzyli?”

(65) A Bóg, który zna serca ludzi, usłyszał szemranie dzieci IZRAELA i rzekł do MÓJZA: „Proś o przebaczenie ludowi twemu, a oni szemrzą przeciwko tobie, mówiąc: Czemu nie Bóg? rozmawiać z nami?

(66) A teraz, jeśli we Mnie wierzą, niech przyjdą do Mnie wraz z Tobą. I powiedz im, aby się oczyścili i umyli szaty, i niech wielcy mężowie z IZRAELA pójdą, aby usłyszeli, jakie przykazania im dam, i niech usłyszą Mój głos i wypełnią przykazania, które im dam ”.

(67) I Mojżesz powiedział dzieciom IZRAELA, co mu rozkazano, a lud skłonił się nisko przed Bogiem, i oczyścili się trzeciego dnia. Siedemdziesięciu starszych IZRAELA weszło na górę Synaj, a oni opuścili obóz i wstąpili na górę Synaj. I oddalili się od siebie strzałem strzały, i stali nieruchomo, każdy z nich twarzą do bliźniego .

(68) Teraz, chociaż było ich wielu i podejmowali swe wysiłki , nie byli w stanie wstąpić do obłoku MÓJCEM, ogarnął ich strach i drżenie, a ogarnął ich cień śmierci; i usłyszeli dźwięk klaksonu i rur, i (poczuli) ciemność i wiatry. Mojżesz wszedł w obłok i rozmawiał z Bogiem, a wszyscy wielcy mężowie z IZRAELU usłyszeli Głos Boży, bali się i trzęśli się z przerażenia, a z powodu przytłaczającego terroru, który był w ich sercach, nie byli w stanie znieść w górę.

(69) A gdy Mojżesz wyszedł rzekli do niego: „Nie będziemy słyszeć to słowo Boga, tak że nie może umrzeć z przerażenia. I oto, wiemy, że Bóg holdeth rozmawiać z tobą. A jeśli nie będzie nic, że On powiedziałby nam, czyńcie to i oznajmijcie nam.

(70) Bądź dla nas ustami w stosunku do Boga, a my będziemy dla Niego Jego własnym ludem. ”Czy nie widzicie, że zaparli się CHRYSTUSA i powiedzieli:„ Nie usłuchamy tego Głosu, abyśmy nie umarli. w strachu ”? Teraz CHRYSTUS był Słowem Bożym i dlatego, gdy powiedzieli:„ Nie będziemy słuchać tego Głosu ”, mieli na myśli:„ Nie wierzymy w CHRYSTUSA ”.

(71) I znowu Mojżesz rzekł do Boga i powiedział: „ Pokażcie mi oblicza twego.” I Bóg powiedział do MÓJZA: „Nikt nie może patrzeć na Moje oblicze i żyć, ale tylko jak w lustrze. Odwróć twarz na zachód, a zobaczysz w skale odbicie Mojej Twarzy”.

(72) A kiedy Mojżesz zobaczył cień Oblicza Boga, jego twarz lśniła siedem razy jaśniej niż słońce, a światło było tak silne, że dzieci IZRAELA nie mogły patrzeć na jego twarz inaczej niż przez welon.

(73) A potem zobaczył, że nie chcieli patrzeć na Oblicze Boga, ponieważ powiedzieli mu: „Uczyń nam zasłonę, abyśmy nie widzieli twej twarzy”. A powiedziawszy te słowa, oczywiste jest, że nienawidzili słuchania Jego słów i widzenia Jego Oblicza.

(74) Ponadto, kiedy ABRAHAM zabrał swego syna ISAACA na górę Ḳ ARMĔLĔWÔS (CARMEL), Bóg zesłał z nieba barana dla odkupienia ISAAC. I ISAAC nie został zabity, ale baran, który zstąpił z nieba, został zabity. Teraz ABRAHAM należy interpretować jako Boga Ojca, a ISAAC należy interpretować jako symbol CHRYSTUSA SYNA.

(75) A kiedy zstąpił z nieba dla zbawienia ADAMA i jego synów, Bóstwo, które zstąpiło z nieba, nie zostało zabite, ale Jego ciało, które nałożył dla nas, to ziemskie ciało, które złożył od Maryi został zabity. Czy możecie zrozumieć i poznać to podobieństwo i podobieństwo do ziemskiej istoty ISAAC, syna ABRAHAMA, który był ofiarą woli swego ojca?

(76) Niebiański baran stał się odkupieniem (lub substytutem), a syn Abrahama został odkupiony. A jeśli chodzi o Tego, który zstąpił, Syna Bożego, stał się odkupieniem Boga, Jego ciałem dla ziemskich, i umarł w Swoim ciele, Bóstwie cierpiącym w żaden sposób i pozostającym niezmienionym; i śmiertelnik żył w Zmartwychwstaniu z Bogiem.

(77) I jest to wyraźnie widoczne: w tym CHRYSTUSIE, Synu Bożym, odkupił nas, powiększył nas ludzi. I musimy szczególnie czcić , zarówno na ziemi, jak i w niebie, naszą Matkę Boską, Maryję Dziewicę, Matkę Boga.

(78) I słuchajcie tego wyjaśnienia dotyczącego pierwszego człowieka, którym jest nasz ojciec ADAM. EVE została stworzona z mężczyzny, z kości u boku, bez cielesnego uścisku i zjednoczenia, i stała się jego towarzyszką. Usłyszawszy słowo podstępu, będąc pomocnikiem ADAMA, stała się morderczynią, zmuszając go do przekroczenia przykazania.

(79) I w swoim miłosierdziu Bóg Ojciec stworzył Perłę w ciele ADAMA. Oczyścił ciało EVE, uświęcił je i uczynił z niego mieszkanie dla zbawienia ADAMA. Ona (tj. MARYJA) urodziła się bez skazy, ponieważ uczynił ją czystą, bez skażenia, a ona spłaciła jego dług bez cielesnego zjednoczenia i uścisku. Urodziła w ciele niebiańskim Króla, a On się z niej narodził i odnowił swe życie w czystości Swojego ciała.

(80) I zabił śmiercią swym czystym ciałem, i wstał bez skazy, i wzbudził nas wraz z Nim do nieśmiertelności, tronu boskości, i wzbudził nas do Niego, a my wymieniliśmy życie w naszym śmiertelne ciało i odnalazło życie, które jest nieśmiertelne.

(81) Przez uwodzenie ADAM doznaliśmy dolegliwości, a cierpliwa wytrzymałość CHRYSTUSA została uzdrowiona. Przez przekroczenie EVE zmarliśmy i zostaliśmy pochowani, a dzięki czystości Maryi otrzymujemy honor i jesteśmy wywyższeni na wyżyny.

(82) A EZEKIEL również prorokował o MARYI i powiedział: „Widziałem drzwi na wschodzie, które były zapieczętowane wielką i cudowną pieczęcią, i nie było nikogo, kto by do nich wszedł, oprócz Pana Zastępów; wszedł przez nie i wyszło z tego. ”

(83) Posłuchajcie teraz tego wyjaśnienia: Kiedy mówi : „Widziałem drzwi”, były to drzwi bramy niebieskiej, wejście świętych do królestwa niebieskiego. A kiedy mówi, że to „na wschodzie”, odnosi się do jej czystości i piękna. Ludzie nazywają ją „Bramą Zbawienia”, a także „Wschodem”, gdzie święci patrzą z radością i radością. „ Zamknięcie ”, o którym mówi, odnosi się do jej dziewictwa i jej ciała.

(84) A kiedy mówi , że została zapieczętowana „wielką, cudowną pieczęcią”, to wyraźnie pokazuje , że została zapieczętowana przez Boga, Wielkiego i Wspaniałego, przez Ducha Świętego. A kiedy mówi : „Żaden idzie za nim z wyjątkiem Pana Zastępów, On idzie i idzie się” (on meaneth ) Stwórca niebios i ziemi, Stwórca aniołów i mężczyzn oraz panów. Pan Zastępów jest owocem Boga, który nałożył na nas nasze ciało, CHRYSTUSIE. Wszedł i wyszedł z niej, nie zanieczyszczając jej.

(85) Mojżesz również prorokował o MARYI, mówiąc: „Widziałem krzak jeżyny na górze Synaj, którego nie pochłonął pożerający ogień”. A znaczeniem tego ognia jest Boskość Syna Bożego; a krzak jeżyny, który płonął, nie pozostawiając pomarszczonych liści , to MARYJA.

(86) I jeszcze raz dzieci Izraela wymamrotały o służbie kapłanów przed Panem, mówiąc: „Czyż nie jesteśmy IZRAELEM, jesteśmy nasieniem ABRAHAMU i dlaczego nie możemy składać takich ofiar jak w Namiocie Świadka przez Tabernakulum Prawa Bożego, święty Syjon, z kadzielnicami, kadzidłem i świętymi narzędziami?

(87) Dlaczego Mojżesz, jego brat AARON i ich dzieci mają to robić? Czyż nie jesteśmy ludźmi, których Bóg wybrał tak, jak są, i czyż nie będziemy czynić Jego Woli? ”A kiedy MÓJ usłyszał to, rzekł do nich:„ Czy czynicie, co chcecie ”. I poszli starsi IZRAELA uczynili siedemdziesiąt kadzielnic, aby kadzić Syjonowi i chwalić Boga, i wzięli kadzidło i węgle w kadzielnicach, i poszli i przyszli do Najświętszego, aby ofiarować kadzidło.

(88) I natychmiast wrzucili kadzidło do kadzielnic, z ich pierwszego uderzenia wyszedł ogień z kadzielnic, a oni zostali od razu spaleni i stopieni.

(89) A gdy wosk topi się przed obliczem ognia, tak i one rozpłynęły się; i jak trawa usycha, gdy zbliża się do niej płomień , tak też zostali pochłonięci wraz ze swoimi narzędziami i nie pozostało z nich nic oprócz kadzielnic. I Bóg powiedział: „Uświęćcie mi te kadzielnice dla Mojego Namiotu” (lub Pawilonu) i będą one wykorzystane na Moje ofiary, ponieważ zostały poświęcone przez śmierć tych ludzi ”.

(90) Otóż kadzielnicą jest MARYJA, a CHRYSTUS, Syn Boży, Bóg, to węgle, a zapach kadzidła to perfumy CHRYSTUSA, i przez perfumy Jego Apostołów, Proroków i Męczenników, a mnisi odrzucili świat i odziedziczyli królestwo niebieskie.

(91) A łańcuchy kadzielnic są drabiną, którą widział JACOB, do której (anioły) przylgnęły, gdy weszli i zstąpili; a na perfumach kadzidła modlitwy czystych idą na tron ​​Boży.

(92) A gdy płomień spalił grzeszników, lud, który był krewnym tych, którzy zostali zniszczeni, oczernił MÓJZA i AARONA, i rzekł do nich: „Sprawiliście, że nasi starsi zginęli”; i zabrali kamienie do kamienia MOSESA i AARONA. I Bóg niezmiernie się gniewał wobec IZRAELA, i obrzydliwie jak obrzydliwa szmata rada DATHANA i ABIRAMA, synów Korea .

(93) A Słowo Boże uczyniło znak na ziemi, a ziemia otworzyła usta i pochłonęła ich wraz ze wszystkimi towarzyszami, żonami, dziećmi i zwierzętami. Zeszli żywi do SHEÔL, a ziemia zamknęła się nad nimi.

(94) A jeśli chodzi o ludzi, którzy byli z nimi związani i słyszeli o ich okrucieństwach (MOJŻESZA), Bóg zesłał na nich zarazę, i umarli natychmiast. Tedy przyszli Mojżesz i Aaron z kadzidłem i kadzielnicą, i płakali przed Bogiem, i prosili Go o przebaczenie ludowi, mówiąc: „Pamiętaj, Panie, ABRAHAM, twój przyjaciel, i ISAAC, twój sługa, i IZRAEL, twój święty, bo my są ich potomstwem i dziećmi Twego ludu.

(95) Ochłodź swój gniew wobec nas i pospiesz się, aby nas usłyszeć, nie zniszcz nas, i usuń karę twoją z ludu twego. ”I Bóg Miłosierny ujrzał szczerość MOJÓW i litował się nad nimi.

(96) I Bóg rzekł do MOJŻESZA i rzekł do niego: „Mów do tego ludu i powiedz im:„ Uświęćcie się i przynieście do każdego domu ojców waszych laskę ”i napiszcie (imię ), abyście mogli poznać ich laski, ty i twój brat AARON.

(97) A teraz z waszych domów niech AARON pisze na swojej lasce, ale na waszej własnej lasce nie czyńcie śladu, bo będzie to cud doskonały dla dzieci waszego ludu, usprawiedliwienie dla niegodziwych i znak życia dla wszystkich ci, którzy wierzą.

(98) Gdybyście teraz pisali z nimi (imię wasze), powiedzieliby wam: „Dawno temu, według słowa Bożego, był sprawcą cudów”; niech to powiedzą, kiedy pokazałem im cud (tj. pręt). Ale do domu twego ojca napisz na lasce AARONA ”.

(99) a Mojżesz mówił te słowa do nich, a oni przynieśli pręt do każdego z domów ojców swych, którego wybrał dla czystości, i nie było dwanaście pręty. Mojżesz zapisał na swoich rodach imiona ich ojców: na rod Aaronie zostało zapisane imię LEVI, a na rodu KARMÎN imię JUDAH, a na rodu AD rodNYÂS imię REUBEN, a na pręcie każdego człowieka ze wszystkich domów IZRAELA zapisano w podobny sposób imię jego ojca.

(100) I Bóg powiedział Mojżeszowi: „Zanieś (pręty) do Syjonu, do Namiotu Świadka i zamknij je tam do rana, a następnie (potem) wyjmij ich przed mężczyzn i daj każdemu z nich swój pręt, według domów ich ojców, których imiona są zapisane na prętach, a człowiekiem, na którego pręcie zostanie znaleziony ślad, jest ten, którego wybrałem na kapłana Mnie ”.

101 Mojżesz powiedział ludziom te słowa i uczynili tak, jak im Bóg nakazał. A potem, gdy nadszedł ranek, Mojżesz wziął pręty i przyszli wszyscy starsi IZRAELA i AARONA. I Mojżesz stanął przed nimi, a on podniósł pręty i przyniósł je przed cały lud, i znaleziono pręt AARONA z owocem i kwiatem migdału, który wydzielał pachnące perfumy. I Mojżesz powiedział do nich: „Spójrzcie teraz. To jest laska, którą wybrał Pan, wasz Bóg, bójcie się Go i czcijcie Go”; i cały lud pokłonił się przed Bogiem.

(102) Teraz ta wędka to MARY. A laska, która bez wody rozkwita, wskazuje na Maryję, z której się narodził, bez nasienia człowieka, Słowa Bożego.

(103) I że mówi: „Wybrałem, uczynię cud, a on będzie kapłanem Mnie”, oznacza, że Bóg wybrał MARIĘ ze wszystkich zgromadzeń IZRAELA, tak jak prorokował DAVID, jej ojciec, mówiąc: „Pan kocha bramy Syjonu bardziej niż wszystkie mieszkania JACOBA”, a ponadto powiedział: „ Cudowne jest Jego przemówienie dotyczące ciebie, o Boże Boże”.

(104) A kiedy mówi , „więcej niż wszystkich mieszkaniach Izraela” i „jej bram” (on referreth do) Milczenie ustach i czystości jej wargi i chwałę, który idzie naprzód z jej ust, jak miód, który płynie z jej warg, i czystość dziewictwa, które przed urodzeniem było bez skazy, skazy i nieczystości; a po porodzie była czysta i święta, i tak będzie, tak jak było, na całą wieczność.

(105) oraz w niebiosach ona idzie o z aniołami czysta rzecz; i ona jest laską AARONA. Ona żyje w Zion z puli, która jest wypełniona manną, a także z dwóch tabel, które zostały napisane palcem Bożym.

(106) A niebiańska, duchowa Syjon jest nad nimi, Syjon, którego tworzenie i konstytuowanie są cudowne, których Sam Bóg jest Jej Stwórcą i Modnym dla mieszkania Jego chwały.

(107) I Bóg powiedział Mojżeszowi (mówiąc): „Zrób tabernakulum z drewna, które jest niezniszczalne (przez robaki i zgniliznę), i przykryj je płytkami ze szlachetnego złota, każdą jego częścią”. A złoto jest finezją Bóstwa, który zstąpił z nieba, ponieważ Bóg obejmuje całe niebo i ziemię; i podobnie jest pokryty złotem Tabernakulum, siedzibę niebiańskiego Syjonu. Tabernakulum należy interpretować jako MARYJĘ, a drewno, które jest niezniszczalne, należy interpretować jako CHRYSTUS, naszego Odkupiciela.

(108) A Gômôr , który jest naczyniem ze złota wewnątrz Tabernakulum, należy interpretować jako MARYJĘ, a mannę, która jest w doniczce, należy interpretować jako Ciało CHRYSTUSA, które zstąpiło z nieba, i Słowo Boga, które jest zapisane na dwóch tablicach, należy interpretować jako CHRYSTUS, Syn Boży. A duchową Syjonę należy interpretować jako światło Boskości.

(109) Perła duchowa, która jest zawarta w Tabernakulum, jest jak świetny klejnot wielkiej ceny, a ten, kto ją nabył, trzyma ją mocno w dłoni, chwytając ją i chowając w dłoni, a podczas gdy klejnot jest w jego dłoni jego właściciel idzie do namiotu, a on jest więźniem w nim. A ten, kto posiada Perłę, interpretowany jest jako Słowo Boże, CHRYSTUS.

(110) I uchwycona duchowa Perła powinna być interpretowana jako MARYJA, Matka Światła, przez którą „AKRÂTÔS”, „Nie zmieszany”, przybrał ciało. W Niej stworzył dla siebie Świątynię z jej czystego ciała, az niej narodziło się Światło Światła, Bóg Boży, który narodził się z własnej wolnej woli i nie powstał z ręki innego, ale stworzył Świątynia dla siebie poprzez niezrozumiałą mądrość, która przekracza umysł człowieka.

(111) Innym razem, gdy Bóg wyprowadził IZRAELA z EGIPTU, pragnęli wody w KDŹS, szemrali i płakali przed Mojżeszem; Mojżesz poszedł do Boga i kazał mu to wiedzieć. I rzekł mu Bóg: „Weź laskę swoją i uderz tę skałę”; Mojżesz uderzył w skałę wzdłuż i wszerz pod postacią Krzyża, a woda wypłynęła dwanaście strumieni.

111 I napili się wody, ludu i zwierząt, a gdy się napili, ta skała poszła za nimi. Skała ma być interpretowana jako CHRYSTUS, a strumienie wody jako Apostołowie, a to, co pili jako nauczanie Apostołów, a laska jest drzewem Krzyża.

(112) A skała jest stabilna, jak mówi Ewangelia: „Ten, kto buduje na skale, nie zostanie poruszony przez demony”. I znowu mówi : „Jestem bramą” i znowu mówi : „Jestem bramą”. I zauważcie, że kiedy mówił, rozróżniał między swoimi uczniami, tak jak to robił między tymi, którzy (przyszli) po nich, biskupami i wspólnotą chrześcijańską. „Ty jesteś skałą – powiedział do Piotra – i na tobie zbuduję lud chrześcijański”.

(113) I znowu powiedział: „Jestem Pasterzem owiec” i powiedział mu trzy razy: „Karm moje owce”. I znowu powiedział: „Jestem łodygą winorośli”, a do nich powiedział: „Wy jesteście jego gałęziami i kępami owoców”.

(114) A laskę Mojżesza, za pomocą której dokonał cudu, należy interpretować jako drewno Krzyża, przez co uwolnił ADAMA i jego dzieci od kary diabłów. A gdy MÓJ uderzył w nią wodę rzeki, zamienił ją w krew i zabił ich ryby, w podobny sposób CHRYSTUS zabił Śmierć Swoim Krzyżem i wyprowadził je z SZEŚCI.

(115) A gdy Mojżesz uderzył laską w powietrze, a cała kraina EGIPT stała się ciemna przez trzy dni i trzy noce ciemnością, którą można było odczuć tak, aby (EGIPTANI) nie mógł powstać z ich kanap, więc także CHRYSTUS, ukrzyżowany na krzyżu, rozjaśnił ciemność serc ludzkich i powstał z martwych trzeciego dnia i trzeciej nocy.

(116) A gdy laska Mojżesza zmieniła się i przemieniła przez Słowo Boże, będąc suchą, ale posiadającą życie, i posiadającą życie, która stała się suchą rzeczą, mimo to CHRYSTUS z drzewem Jego Krzyża ożywił lud chrześcijański kto w Niego uwierzył i znakiem Krzyża zmusił ich do odpędzenia diabłów.

(117) Albowiem demony i chrześcijanie się zmienili; istoty duchowe stały się odrzuconymi, a poprzez przekroczenie przykazania swego Pana zostali wygnani przez moc Jego Krzyża.

(118) Staliśmy się istotami duchowymi, przyjmując Jego Ciało i Krew w miejsce tych duchowych istot, które zostały wygnane, i staliśmy się istotami godnymi pochwały, które uwierzyły w Jego Krzyż i Jego święte Zmartwychwstanie.

(119) A gdy MOJŻESZ uderzył góry wyciągając ręce laską i wymierzając kary na rozkaz Boga, CHRYSTUS, wyciągając ręce na drewno Krzyża, wypędził demony z ludzi mocą Jego Krzyża.

(120) Kiedy Bóg powiedział MOSESOWI: „Uderz laską swoją”, miał na myśli: „Zrób znak Krzyża CHRYSTUSA”, a kiedy Bóg powiedział MOSESOWI: „Wyciągnij rękę”, miał na myśli to, z jego ręki CHRYSTUS odkupił nas od niewoli wroga i dał nam życie, wyciągając rękę z lasu Krzyża.

(121) A gdy AMALEK walczył z IZRAELEM, Mojżesz wszedł na górę, a AARON był z nim; poszli się modlić, ponieważ zwyciężył AMALEK. Bóg zaś rozkazał MÓJZOWI i rzekł do niego: „Wyciągnij rękę, aż IZRAEL uzyska moc (nad AMALEKIEM)”.

(122) I mówi w TÔRÂH, że ręce MOSZA były wyciągane aż do zachodu słońca; ale ręce MÓZZA stały się ciężkie, a przerażony upuścił wyciągnięte ręce, a potem IZRAEL przestał panować, a ich wrogowie je pokonali.

(123) A kiedy MOSES podniósł rękę i wyciągnął prosto, AMALEK został pokonany, a IZRAEL uciekł i pokonał wroga AMALKA. A kiedy AARON i HÔR (HUR) to zobaczyli, ułożyli kamienie po prawej i po lewej stronie MOSESA, i sprawili, że ręce MOSESA spoczywały na kamieniach, które zbudowali, a AARON po jego prawej stronie i HÔR po lewej stronie trzymał MOSES w górę ramionami, aby jego ręce nie spadły z ich wyciągniętej pozycji.

(124) A teraz ci to wyjaśnię. Wojna AMALEKA z IZRAELEM jest wojną wierzących przeciwko demonom, a zanim Chrystus został ukrzyżowany, demony podbiły wierzących.

(125) Ale kiedy wyciągnął rękę na drewnie krzyża z powodu grzechu ADAMA i jego dzieci, i kiedy wyciągnął rękę i jego dłoń została przebita (gwoździami), ci, którzy zostali zapieczętowani Znak Krzyża CHRYSTUSA podbił ich (tj. Demony).

(126) Wyciągnięcie ręki Mojżesza oznacza Krzyż CHRYSTUSA; i że Aaron i Hor budowali się kamienie indicateth drewno krzyża i paznokci. AARON wskazuje na złodzieja po prawej stronie, a HÔR na złodzieja po lewej; i Amalekiem indicateth demony, a król Amalekitów indicateth szatana. A jeśli chodzi o to, że oni (AMALEKITY) zostali podbici, to wskazuje, że podbiliśmy demony i Szatana przez zmartwychwstanie CHRYSTUSA i Jego Krzyża.

(127) I znowu, kiedy IZRAEL opuścił EGIPT, przyszli do gorzkiej wody i brakowało im napoju, ponieważ woda była gorzka; a przede wszystkim szemrali z powodu goryczy wody. I Bóg rzekł do MOSESA: „Podnieś laskę swoją i wrzuć ją do wody, i podpisz ją Znakiem Krzyża po prawej i lewej stronie”. Teraz zaznacz, co nastąpi .

(128) Gdyby Bóg powiedział mu: „Niech stanie się słodki”, to czyż woda nie stałaby się słodka? Ale objawił, że dzięki Znakowi Krzyża wszystko staje się dobre, a gorzka woda staje się słodka, i że mocą Krzyża JEZUSA CHRYSTUSA każda zanieczyszczona rzecz staje się dobra i przyjemna.

(129) I tutaj powiem wam jeszcze inne sprawy od reszty Proroków dotyczące Jego Ukrzyżowania. DAVID powiedział : „Przebili mi ręce i nogi moje”; teraz odnosi się to wyraźnie do paznokci Jego rąk i Jego stóp.

(130) I znowu mówi : „Zmusili mnie do picia octu z pragnienia”, a to wyraźnie pokazuje, że pił on ocet z powodu grzechu ADAMA. Oddech Życia, który tchnął na ADAMA, wypił ocet, a Ręka, która utworzyła ziemię, została przebita gwoździem. Ten, który dla samego ADAMA poniżał samego siebie, urodził się i przybrał postać sługi.

(131) Teraz (mówi się), że pewien król miał dwóch niewolników: jeden był arogancki i silny, a drugi pokorny i słaby. I arogancki niewolnik pokonał pokornego, uderzył go i wszystkich, ale zabił go, i obrabował, a król na tronie ich ujrzał.

(132) A zstępujący król pochwycił aroganckiego niewolnika, pobił go, zmiażdżył i związał w kajdany, i wrzucił w miejsce ciemności. I wskrzesił swego pokornego i słabego niewolnika, objął go i otarł z niego kurz, i obmył go, i nalał oleju i wina do jego ran, położył go na tyłku i wprowadził do miasta zasiadł na tronie i posadził go na prawej ręce.

(133) Teraz król jest w rzeczywistości CHRYSTUSEM, a arogancki sługa, o którym wspominałem, jest SZATANEM, a pokornym sługą jest ADAM. A kiedy CHRYSTUS zobaczył, jak arogancki sługa pokonał pokornego i zrzucił go w proch, zstąpił ze swego tronu i wzbudził ADAMA, Swego sługę, i związał Szatana w okowach przerażenia SZEŁA.

(134) I posadził ciało ADAMA na tronie Swego Boga, powiększając go, wywyższając i czcząc go; i był wychwalany przez wszystkie istoty, które stworzył, anioły i archanioły, tysiące tysięcy i dziesiątki tysięcy tysięcy duchowych istot.

(135) Albowiem sprowadził aroganckiego, wskrzesił pokornego, sprowadził aroganckiego do wstydu i wywyższył ku czci pokornego, a odrzucił aroganckiego i umiłował pokornych, pogardzał wyniosłych i litował się nad pokornymi.

(136) Zrzucił aroganckiego ze swego wysokiego miejsca i wyniósł biednych z prochu. Oderwał potężnego od swego honoru i wzbudził biednych od zepsucia, bo wraz z Nim cześć i hańba. Kogo chce wisheth na cześć On czci , a których wisheth do wstydu On disgraceth .

(137) I byli niektórzy aniołowie, z którymi rozgniewał się Bóg – teraz On, Znawca serca, znał ich – i oczerniali ADAM, mówiąc: „Skoro Bóg okazał mu miłość, wyznaczył nam, aby mu służyli, i zwierzęta i zwierzęta pełzające, i ryby morskie, i ptaki powietrzne, i wszystkie owoce, i drzewa polne, i niebiosa i i ziemia, i wyznaczył niebiosa, aby mu dały deszcz, i ziemia, aby dać mu owoce.

(138) I słońce i księżyc też mu ​​dał, słońce, aby dać mu światło za dnia, a księżyc, aby dać mu światło w porze nocnej. Stworzył go palcami i stworzył go na swój obraz, pocałował go i tchnął w niego ducha życia; i rzekł mu: Synu mój, pierworodny mój, umiłowany mój.

(139) I umieścił go w ogrodzie, aby jadł i cieszył się bez choroby i cierpienia oraz bez trudu i pracy , ale nakazał mu, aby nie jadł z jednego drzewa.

(140) Dając im to wszystko przez Boga, ADAM przekroczył i zjadł to drzewo, i został znienawidzony i odrzucony, i Bóg wypędził go z Ogrodu, i odtąd ADAM porzucił swoją nadzieję, bo przekroczył przykazanie swego Stwórcy ”.

(141) I Bóg odpowiedział aniołom, którzy znieważyli ADAM w ten sposób, i rzekł do nich: „Dlaczego buntujecie ADAM w ten sposób? Albowiem jest on ciałem, krwią, popiołem i prochem”. A aniołowie odpowiedzieli i rzekli do niego: „Czy możemy ogłosić przed tobą grzech ADAMA?”.

(142) I Bóg rzekł do nich: „Głoście was (jego grzech), a ja wam posłucham, a Ja Ja wam odpowiem w stosunku do ADAMA, mojego sługi”. Albowiem Bóg działał w imieniu ADAM. I Bóg powiedział: „Stworzyłem go z prochu i nie odrzucę tego, co ukształtowałem. Wyprowadziłem go z nieistnienia i nie uczynię Mojego dzieła śmiechem dla jego wrogów”.

(143) I te anioły powiedział: „Chwała Tobie, Panie. Dla ty, znawcą serc, wiesz , że mamy drwił ADAM bo uczynił przekroczył przykazanie twoje, że nie było do jedzenia z jednego drzewa po Ty hadst wykonana go panem nad wszystkim, któreś stworzył i hadst go nad każdą pracę twoich rąk.

(144) A jeśli Ty hadst nie powiedział mu, a jeśli Ty hadst nie nakazał go nie jeść z jednego drzewa nie byłoby żadnego przestępstwa (z jego strony); a gdyby zjadł z powodu braku jedzenia, nie byłoby przestępstwa (z jego strony). Lecz słowo twoje sprawiło, że poznał, a ty powiedziałeś: „Z pewnością, jak jesz z tego drzewa, umrzesz.

(145) I usłyszawszy to, śmiał się i jadł. Nie pozwoliłeś mu zabraknąć słodkich owoców do jedzenia z Ogrodu, i nie pozwoliłeś mu zabraknąć jednego, który mógłby go pocieszyć i towarzysza jak on sam. I te rzeczy, które mówimy i oznajmiamy Tobie, i objawiliśmy Ci, jak on naruszył Twoje przykazanie ”.

(146) A Miłosierny i Miłosiernik miłosierdzia odpowiedzieli im w imieniu ADAM i rzekli do nich: „Stworzyliście mnie z ognia i powietrza w jednym celu (abyście) chwalili (Mnie). Stworzyłem z dwa razy więcej elementów niż ty – z pyłu i wody, wiatru i ognia, a on stał się (istotą) z krwi i kości, a w nim jest dziesięć myśli (lub intencji), pięć dobrych i pięć zły.

(147) A jeśli serce jego pobudza go do dobra, idzie w dobrej woli ; a jeśli diabeł go uwiedzie , idzie z nim na ścieżkę zła. Co do was, nie macie w umyśle nic innego, jak tylko uwielbienie Mnie, z wyjątkiem tego aroganckiego, który wyrządził zło, stał się złym bytem i został wypędzony z waszego zgromadzenia. A teraz dlaczego wywyższacie się nad ADAMEM?

(148) Gdybyście byli tacy, jak On jest, a Ja was stworzyłem z wody i prochu, bylibyście ciałem i krwią, i przekroczyliście moje przykazanie bardziej, niż uczynił, i zaprzeczyliście Mojemu słowu ”.

(149) A anioły rzekły do ​​Niego: „Chwała Tobie, Panie! Niech to będzie od nas! Nie przekroczymy Twojego przykazania i nie przeciwstawimy się Twojemu słowu; jesteśmy istotami duchowymi na całe życie, a on jest stworzeniem z pyłu (skazanym) na szaleństwo. A teraz spróbuj nas dobrze i wystaw nas na próbę, abyś wiedział, czy jesteśmy w stanie dotrzymać Twego słowa ”.

(150) A gdy się w ten sposób okruszyli, Bóg, Kochanek ludzi, rzekł do nich: „Jeśli teraz pójdziecie tak daleko, jak w tym, co jest w sprzeczności z Moim Słowem, zło będzie na waszych głowach, (bo) JAHANNAM (lub piekło) i ogień, siarka i żarliwe upały i trąba powietrzna będą waszym mieszkaniem aż do Wielkiego Dnia: będziecie trzymani w łańcuchach, których nie można rozluźnić ani złamać na zawsze .

(151) Ale jeśli prawdziwie dotrzymacie Mojego słowa i wypełniacie Moje przykazanie, usiądziecie na Mojej prawej ręce i po Mojej lewej. Każdy bowiem, kto zwyciężył, jest potężny, a kto zwycięży, zostanie obezwładniony.

(152) A teraz SZATAN nie ma żadnej mocy, bo ma tylko to, co sprawia, że kiełkuje w umyśle; i nie może mocno uchwycić, i nie może nic zrobić, i nie może bić, i nie może ciągnąć, i nie może chwytać, i nie może walczyć; może jedynie wymyślać myśli, które kiełkują cicho w umyśle. I Tego, który jest złapany przez złego umysłu on gotuje dla zniszczenia; i jeśli (człowiek) uczynił zwyciężył zło umysł on znalazł łaskę i rozpiera nagrodę, która jest wieczna. A wam, zgodnie z tym, co chcecie, będzie na was umysł człowieka i ciało człowieka.

(153) Uważajcie jednak na siebie, abyście nie łamali Mojego słowa i nie łamali Mojego przykazania; i nie skazajcie się na jedzenie, picie, wszeteczeństwo lub jakąkolwiek inną rzecz; i nie przestępujcie słowa mego ”.

(154) I od razu dano im Jego słowo ciało, krew i serce synów ludzkich. I byli zadowoleni, że opuścili wysokość niebios, i zeszli na ziemię, do szaleństwa tańca dzieci CAIN z całym ich dziełem rzemieślnika, którego dokonali w szaleństwie rozpusty, i aby ich śpiewy, którym towarzyszyli z tamburynem, flety i fajki, wiele krzyków i głośne okrzyki radości i hałaśliwych pieśni.

(155) A tam były ich córki i bez wstydu cieszyły się orgiami, bo pachniały mężami, którzy im się podobali, i stracili równowagę. A mężczyźni nie powstrzymywali się ani na chwilę, ale brali za żonę kobiety, które wybrali, i popełniali z nimi grzech.

(156) Albowiem Bóg nie ma miejsca w sercach aroganckich i tych, którzy buntują, ale przebywa w sercach pokornych i szczerych. I mówił w Ewangelii, mówiąc: „Biada tym, którzy czynią się sprawiedliwymi i gardzą sąsiadami ”. I znowu mówi : „Bóg miłuje pokornych i lekko trzyma tych, którzy się wywyższają”.

(157) I od razu Bóg gniewał się na nich, i związał ich w przerażeniu SZEŁA aż do dnia odkupienia, jak mówi Apostoł: „Swoimi aniołami potraktował surowo.

(158) Nie oszczędził ich, lecz kazał im zamieszkać w stanie osądu , i zostali skazani na śmierć aż do Wielkiego Dnia. ”Słowo Boże zwyciężyło, który ukształtował ADAM na Jego podobieństwo (lub formę), i tych, którzy który urągał i wyśmiewał ADAM, został podbity.

(159) A córki CAIN, z którymi anioły towarzyszyły, poczęły, ale nie były w stanie urodzić swoich dzieci i umarły. A z dzieci, które były w ich łonach, niektóre umarły, a niektóre wyszły; rozdzieliwszy brzuchy matek, wyszli za pępki.

(160) A gdy dorosli i dotarli do majątku człowieka, stali się gigantami, których wysokość sięgała chmur. a dla nich i dla grzeszników gniew Boży ucichł, a On powiedział: „Duch mój spocznie na nich tylko przez sto dwadzieścia lat, a ja ich zniszczę wodami potopu”, i wszyscy grzesznicy, którzy nie uwierzyli słowu Bożemu.

(161) i tym, którzy uwierzyli w słowa swoich ojców, a nie jego woli nie szkoda przyszedł z wód potopu, ale on je wydał, mówiąc: „Jeśli ty wierzysz Moje słowo ty możesz uratować samego siebie z potopu. „ A NOAH powiedział: „Panie, wierzę Twojemu słowu, daj mi poznać, w jaki sposób mogę być zbawiony”.

(162) I Bóg mu powiedział: „Możesz być zbawiony od wody przez las”. A NOA powiedział: „Panie, jak?” I rzekł mu Bóg: Zrób sobie czworoboczną arkę i zbuduj ją dziełem cieśli, i uczyń jej trzy piętra w środku, i wejdź do niej z całym domem twoim. I NOAH uwierzył słowu Bożemu i uczynił (arkę) i został zbawiony.

(163) Posłuchajcie mnie teraz, a wyjaśnię wam to. Gdy Bóg wydał rozkaz, mógł udzielić NOAH skrzydła podobnego do orła i przetransportować go do kraju żywych wraz z całym domem, aż do gniewu na grzeszników, którzy nie uwierzyli słowu Bożemu i słowu ich ojcowie, zelżał, lub mógł podniósł go w powietrze, lub mógł dowodził wody potopu – (co było) jak ściana – nie zbliżać się z jednej góry, gdzie On stałaby Noe , by zamieszkać ze swoim synowie i nie zanurzać zwierząt i bydła, które chciał.

(164) Wiedzcie jednak o tym – Bóg był zadowolony, że przez uświęcone drewno powinno nastąpić zbawienie Jego stworzenia, to znaczy arka i drewno Krzyża. Bóg powiedział do NOAH: „Spraw, abyś był zbawiony”, to znaczy Tabernakulum Kościoła; a kiedy rzekł do niego: „Niech będzie czworonożny ”, pokazał, że Znak Krzyża był czterokrotnie. Teraz cztery rogi arki są rogami ołtarza; i rozkazał Mojżeszowi, aby uczynił arkę z niezniszczalnego drewna.

(165) Powiedział: „Uświęcę cię tym niebiańskim i duchowym dziełem Mojej ręki. Uświęcisz się z plugastwa, nieczystości, rozpusty, mściwości i fałszu, wraz z twoim bratem i twoim domem.

(166) I ofiarujcie Mi czystą ofiarę z czystością, a Ja was przyjmę po tym, jak poświęciliście siebie i dom swój; rozkażcie wszystkim ludziom, aby się uświęcili, bo święte rzeczy moje (muszą być ofiarowane).

(167) I tego będziecie szukać, Tabernakulum Mojego Przymierza, które stworzyłem dla mej chwały. A jeśli przyjdziecie z czystym sercem, z miłością i pokojem, bez kpiny i potworności, a jeśli wyprostujecie swoje serca względem Mnie i waszych bliźnich , wysłucham waszych modlitw i wysłucham waszych próśb o wszystkim, co Mi poddacie, przyjdę i będę z wami, i będę chodził między wami, i będę mieszkać w waszych sercach, i będziecie Mi, ludu mój, i będę waszym Bogiem w prawdzie. „

(168) I znowu Bóg powiedział Mojżeszowi: „Zróbcie mi otwartą przestrzeń przed dziedzińcem Tabernakulum; nie przyjdzie tam żaden człowiek nieczysty i nieczysty, i nikt, kto nie jest czysty. Ja bowiem tam jestem i nie tylko tam, ale w każdym miejscu jak tam, gdzie Moje Imię jest wzywane w czystości.

(169) Byłem z DANIELEM w jaskini (lwów), i byłem z JONAH w brzuchu wielkiej ryby, i byłem z JOSEPHEM w studni i byłem z JEREMIJEM w studni (karmiony z) jezioro.

(170) Stoję pod najgłębszą głębokością, aby góry nie mogły zanurzyć się pod wodami; a ja jestem pod wodami, aby nie opadły na ogień i siarkę ; Stoję pod ogniem i siarką , aby nie opadły na wiatr i rdzę.

(171) Jestem pod wiatrami i zardzewiałą mgłą, aby nie opadły pod ciemność. I stoję pod najgłębszą ciemnością i pod otchłanią, a każda rzecz stworzona wspiera się na Mnie, a wszystko, co stworzyłem, przychodzi do Mnie jako miejsce schronienia.

(172) „Jestem nad ziemią i jestem na krańcach świata i jestem Panem wszystkiego. Jestem w powietrzu, Moje miejsce zamieszkania i jestem ponad rydwanem Cherubinów, i ja chwalony jest na wieki przez wszystkich aniołów i świętych ludzi, a ja jestem ponad niebiosami i napełniam wszystko.

(173) Jestem ponad Siedmioma Niebiosami. Widzę wszystko i wszystko testuję, a przede mną nic nie jest ukryte. Jestem na każdym miejscu i nie ma innego boga poza Mną, ani w niebie na górze, ani na ziemi pod ziemią; nie ma nikogo podobnego do mnie, mówi Bóg; Ręka moja położyła fundament ziemi, a prawa ręka moja umocniła niebiosa; Ja i Mój Syn i Duch Święty ”.

(174) Jak DAVID prorokował ustami Ducha Świętego, mówiąc: „Tobie było zwierzchnictwo w dniu potęgi”. Co oznaczają te słowa „dzień mocy”? Czy to nie jest dzień, w którym CHRYSTUS, Słowo Ojca, stworzył niebo i ziemię? Albowiem Mojżesz mówi na początku Księgi: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”.

(175) Zrozumcie zatem, że „na początku” znaczy „w CHRYSTUSIE”; interpretacja „początku” to CHRYSTUS. JAN Apostoł, syn ZEBEDEE, mówi o CHRYSTUSIE: „To jest pierwszy (lub początek), którego słyszeliśmy i widzieli, kogo znamy i kogo czują nasze ręce”.

(176) I opowiemy wam, jak mamy część z Nim, a wy, którzy wierzycie, że nasze słowa będą miały część z nami. I ŁUKASZA uczeń mówi w Dziejach Apostolskich: „Na początku mówimy o wszystkim” i to, co mówi ( pokazuje ), że CHRYSTUS był odkupieniem wszystkich i wierzymy w Niego.

(177) I OZNACZAĆ Ewangelistę na początku swojej Księgi, mówiąc: „Początkiem Ewangelii jest JEZUS CHRYSTUS, Syn Boży”; a te słowa oznaczają, że CHRYSTUS był radosną nowiną dla proroków i apostołów i że wszyscy uczestniczyliśmy w Jego łasce.

(178) I znowu Jan Ewangelista napisał, mówiąc: „Na początku było Słowo, a Słowo to było u Boga”; i w innym miejscu jego słowo showeth (this) wprost, a on mówi : „A także na początku było Słowo Boże.” A teraz zauważcie, że to Słowo Ojca jest CHRYSTUSEM, przez co On stworzył niebiosa, ziemię i każdą stworzoną rzecz.

(179) On jest Tym, który stworzył, a bez niego nic dostarczonym wszedł w życie, niczego w ogóle: „On mówił ., A oni przyszli do życia, On rozkazał i zostały stworzone” I trzecia chwalebna rzecz, słuchaj (do tego): „Tchnieniem ust Jego stworzył całą ich armię”. To przyczynia manifestować Ducha Świętego, który jest wyraźnie określoną.

(180) A co powiemy? Płaczmy za nimi. Biada Żydom i poganom („ARAM”), którzy odeszli od prawdy i odmówili poddania się miłości Bożej, którą w swej dobroci umiłował człowieka.

(181) Ponieważ po tym, jak ADAM został odrzucony przez swój grzech, uratował go wielkością swego miłosierdzia, ukrzyżowany na drzewie krzyża, a jego ręce przebijane są gwoździami.

(182) Z Jego dłonią wyciągniętą w pokorze, a Jego głowę pochylił się z jednej strony, dla nas, dla których cierpienie było nieprzydatne, cierpiał w wiecznym majestacie Swego Boga.

(183) Umarł, aby zniszczyć śmierć; Cierpiał z powodu wyczerpania, aby dać siłę zmęczonej istocie z pyłu; najpierw pił ocet, został koronowany koroną cierniową; Nie obawiał się i nie wstydził się z pogardą, nienawiści i plucia skażonych Żydów.

(184) Cierpiał z powodu bicia, został uderzony pięściami, został przebity, został przybity gwoździami, został znieważony i wyszydzony, będąc Bogiem i Królem Śmierci oraz Obdarzycielem chwały, i dlatego cierpliwie cierpiał wszelka hańba.

(185) Zmęczeni i nieszczęśliwi, sprawili, że był smutny, kiedy Go odrzucili i nienawidzili; ale silny i chwalebny, co mogłoby Go zasmucać, gdy stawiali przeciwko niemu fałszywe zarzuty?

(186) Ponieważ On sam znał Swego Boga i znał Swoją chwałę, i On sam znał. I nie było nikogo, kto Go znał, bo był Stwórcą wszystkiego. A gdyby Go znali, nie ukrzyżowaliby Pana chwały (lub chwały).

(187) I powiedział w swoim miłosierdziu: „Przebacz im, Ojcze, bo nie wiedzą, co czynią”. Porównali swojego Stwórcę do czegoś, co zostało stworzone, i zabili gościa, który nie należał do śmiertelnych stworzeń, a On nie był rzeczą stworzoną ręką. Ale On sam był Stwórcą, a On sam był Stwórcą, Światłem Światła, Bogiem Bożym, Synem Ojca, JEZUSEM CHRYSTUSEM.

(188) On był Schronieniem, On był Karmicielem, On był Dyrektorem; On, którego domena była ponad tym, co jest na wysokości, a ponad wszystko, poniżał się. Nawet jako IZAJAS, człowiek o przenikliwych słowach wśród proroków, mówi : „Był pokornym człowiekiem, a Jego pojawienie się zostało odrzucone, jak korzeń, który ukrył się na wyschniętej ziemi, przyszedł w ciele, istocie ziemi, (choć był) podtrzymywaczem wszechświata i Zbawicielem wszechświata. ”

(189) A DAVID przypisuje mu piękno, mówiąc: „O twoim pięknie i w twojej dobroci formy”. I znowu mówi : „Jego forma jest lepsza niż forma dzieci ludzkich”. I znowu mówi : „Łaskawość wylewa się z twoich ust”. I znowu mówi : „Kieruj się dobrobytem i króluj przez prawość, sprawiedliwość i szczerość”.

(190) I znowu mówi o Żydach, wrogach prawdy: „ Twoje strzały są ostre i mocne w sercach hejterów Króla”; „słuszne jest, aby transfiksowali swoje serca”, mówi „tym, którzy nie chcieli, abym był Królem, i zostaną przyprowadzeni przede mną i przebici” (włóczniami).

(191) I znowu IZAJASZ mówi o Judejczyku : „Szukałem ich i nie znalazłem ich; wołałem do nich i nie odpowiedzieli Mi; umiłowałem ich i Mnie nienawidzili”.

(192) I znowu DAVID mówi : „Wrócili do mnie zła na dobre i nienawidzili mnie w zamian za moją miłość do nich”. I znowu IZAJAS mówi : „Ustami wyznają miłość do Mnie, ale w sercach trzymają się z daleka ode Mnie, a ich uwielbienie dla Mnie jest czymś pustym”.

(193) I, jak mówi Mojżesz : „Oni doprowadzili Mnie do gniewu ze swoimi bogami, a ja poprowadzę ich do zazdrości z powodu tego, co nie jest narodem, ponieważ są ludem, którego rada została zniszczona”.

(194) A ci, którzy powiedzieli: „Nie mamy Prawa”, otrzymali Prawo, albowiem Bóg jest Dawcą Prawa dla każdego. I Bóg wynagrodził ŻYDÓW według ich niegodziwości, a on potraktował GENTILI według ich prostoty.

(195) Jest bowiem miłosierny i litościwy dla tych, którzy Go wzywają i którzy w Nim szukają schronienia, i którzy oczyszczają się z wszelkiej nieczystości w Kościele i w Przybytku Prawa Bożego; i kocha tych, którzy płaczą i żałują, tak jak STEPHEN, (jeden) Siedemdziesięciu Uczniów, mówi . Teraz wśród Siedemdziesięciu Uczniów było siedmiu, którzy zostali wybrani do służby u Dwunastu Apostołów, aby pełnili służbę u SÎLÂS i BARNABASA, MARKA, ŁUKASZA i PAULA.

(196) A ten KROK przemówił do ŻYDÓW, gdy stawał w obliczu męczeństwa, a Judejczycy go zabijali, i powiedział im, pokazując im ich szaleństwo, że nie przestrzegali przykazania Bożego: „Nie zachowaliście T theRÔH zgodnie z obrzędami aniołów, tak jak je otrzymaliście. ” I w Dziejach Apostolskich mówi: „Gdy to usłyszeli, oszaleli ze złości i zgrzytali zębami”.

(197) Posłuchajcie mnie teraz. W swoim powiedzeniu: „Nie zachowaliście TÔRÂH zgodnie z porządkiem aniołów” (mamy) formę i (przednie) cienie tego, co jest w niebiosach, to znaczy niebiańskiego i wolnego JEROZOLIMA, mieszkanie Najwyższego, którego sytuacja i konstrukcja są niezrozumiałe dla śmiertelnego serca.

(198) I na nim jest tron ​​Najwyższego, który jest otoczony ogniem, a cztery zwierzęta niosą go na swoim miejscu, czyli szóste niebo. A tron idzie do siódmym niebie w przybytku Ojca i tam mieszka On, który jest Jego Ojcem i Duchem Świętym, którzy vivifieth wszystko.

(199) A Tabernakulum Kościoła jest podobieństwem JEROZOLIMI, który jest w niebiosach, a Kościół GENTILESÓW jest podobieństwem JEROZOLIMI, który jest w niebiosach.

(200) Otóż Tabernakulum symbolizuje rogi ołtarza, na których święci kapłani składają ofiarę, na której kładą „ arapîz” (tj. Stół), podobieństwo grobu, w którym został pochowany On (tj. CHRYSTUS) GOLGOTA. A to, co jest na stole, to znaczy ofiara, jest symbolem pierwszego, to znaczy Ciała EMMANUEL, (lub) „AKR Ṭ ÔS”, „czystego”, „niezmieszanego”, które nasz Zbawiciel wziął od MARYI, o czym powiedział do swoich świętych Apostołów: „Jedzcie Moje Ciało; kto nie je Mojego Ciała, nie ma u Mnie ani części, ani życia wiecznego.

(201) Lecz ten, kto zjadł Moje Ciało, chociaż umarł, będzie żył na wieki , (bo) jest związany z Moim Ciałem i Krwią Moją, i stał się Moim spadkobiercą, i powie Ojcu memu: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie”, a Ojciec mu odpowie, mówiąc: „Ty jesteś moim Synem”, a korona (tj. Nakrycie), która jest ponad ofiarą, jest podobieństwem do kamienia, którym ŻYDZI zapieczętowali grób.

(202) A kiedy kapłan mówi : „Ześlij Ducha Świętego”, Duch Święty zostanie zesłany, a Ciało naszego Pana będzie doskonałe (lub pełne). A kiedy otrzymamy, będziemy uczestnikami Ciała i Krwi naszego Pana i Odkupiciela JEZUSA CHRYSTUSA, Syna Boga Żywego i Ducha Świętego, odtąd i na zawsze . Mówcie do siebie nawzajem, aby Judejczycy , którzy są ślepi na sercu i którzy są naszymi wrogami i wrogami naszego Pana Boga, nie chwalą się nami.

(203) I mówią: „Waszych bogów jest wielu, a wy czcicie drewno” (tj. Krzyż), a oni mówią, głosząc otwarcie słowo proroka IZAJASZA: „Wy wielbicie jego połowę, a drugą połowa gotuje ciało i je (je) ”. Teraz IZAJAS mówi tak w odniesieniu do tych, którzy czczą wyryte wizerunki i bożki.

(204) I mówią (że mówimy): „To są nasi bogowie i nas stworzyli”; i że rozmawiamy z nimi i czcimy ich jak Pana, naszego Boga. I to również oni są diabłami, którzy popełniają błąd w swojej niegodziwości, a DAVID mówi o nich: „Bogowie pogan są diabłami, ale Bóg stworzył niebiosa; prawda i dobroć są przed Nim”.

(205) A co do Arki: Bóg zbawił NOAH w Arce. I Bóg rozmawiał z ABRAHAMEM w lesie MANBAR, to znaczy w lesie, którego nie można zniszczyć; i uratował ISAAC za pomocą barana, który został złapany w zarośla, i wzbogacił JACOB za pomocą trzech prętów drewna, które położył w bieżącej wodzie; i przez cały swój personel JACOB został pobłogosławiony.

(206) I rzekł do Mojżesza: „Zrób tabernakulum z drewna, którego nie można zniszczyć, podobnie jak Syjon, Tabernakulum Przymierza”. A kiedy DAVID wziął je z miasta SAMARII, umieścił Tabernakulum Prawa w nowym Tabernakulum i radował się przed nim. Albowiem od samego początku Bóg uczynił Tabernakulum środkiem zbawienia, a przez jego formę i podobieństwo dokonywano wielu znaków i cudów.

(207) Słuchajcie mnie teraz, a pokażę wam wyraźnie, jak Bóg ustanowił zbawienie przez las Swego Krzyża, w Tabernakulum Swego Prawa, od początku do końca.

(208) Zbawienie przyszło do ADAMA przez las. Gdyż pierwsze przestępstwo ADAMA nastąpiło przez las, a od samego początku Bóg zarządził dla niego zbawienie przez las. Albowiem sam Bóg jest Stwórcą i Dawca życia i śmierci, a wszystko dokonuje się w Swoim Słowie, i stworzył wszystko, i czyni sprawiedliwym temu, który służy On w czystości w swoim czystym tabernakulum zakonu. Bo nazywa się to „miejscem miłosierdzia”, a także „miejscem schronienia”, a także „ołtarzem”, a także „miejscem odpuszczenia grzechów” i „zbawieniem”. i nazywa się go „bramą życia” i nazywa się „uwielbieniem” i nazywa się „miastem schronienia” i nazywa się „statkiem”, i nazywa się „przystanią zbawienia”, i jest o nazwie „dom modlitwy”, i to się nazywa „miejsce odpuszczenie grzechów dla niego, że modli się w nim czystości”, tak że (mężczyźni) mogą modlić nim w czystości i nie kalać swoje ciała.

(209) Bóg miłuje czystych, albowiem jest siedliskiem czystych. Ci, którzy wejdą do Jego mieszkania i zostaną przyjęci do świętego Tabernakulum, i którzy modlą się do Niego całym swoim sercem, usłyszy i zbawi w dniu ucisku i spełni ich pragnienie. Albowiem uczynił przybytek święty podobnym do swego tronu.

(210) Ale niektórzy spośród tych, których nam przyprowadziliście, są podobni do nas, chrześcijan, ale którzy nie porzucili grzechu, który ich ojciec, Diabeł, popełnił w nich. I powiedział: „Dlatego słusznie powinniśmy modlić się w ZION, Tabernakulum Prawa Bożego; była na początku i jest teraz.

(211) Podobieństwem do niego i jego owocami jest Matka Odkupiciela, MARYJA; słuszne jest, abyśmy ją czcili, ponieważ w jej imię jest błogosławione Tabernakulum Prawa Bożego. I słusznie powinniśmy czcić MICHAŁA i GABRIELA. ”

(212) A arcybiskup CYRIL odpowiedział i rzekł do nich: A jeśli im to powiedział, my im też powiemy: Co powiedział nasz Pan Jezus Chrystus, kiedy nauczał tych, którzy w Niego wierzą? Jeden przyszedł z zewnątrz i rzekł do Niego: „Oto ich ojciec i Matka twoja na zewnątrz szukają Ciebie”.

(213) A CHRYSTUS, Kochanek ludzi, odpowiedział i wyciągając rękę do tych, których nauczał, powiedział, nie czyniąc żadnej różnicy między mężczyzną i kobietą: „Oto ich, Mój Ojcze, Moja Matka i Mój Brat. Każdy, kto słyszał Moje słowo i wypełnił Wolę Ojca mego, tak samo jest Ojciec mój, Matka moja i siostra moja ”.

(214) O, ślepi Judejczycy , czyż nie widzisz Jego miłosierdzia i miłości do ludzi, kiedy tak mówi ? Nie rozdzielił się ani nie rozróżniał, ale powiedział do nich: „Mój bracie”. Albowiem kocha tych, którzy Go kochają i przestrzegają Jego przykazania, zwłaszcza męczenników, którzy ze względu na Niego wydali się na śmierć, choć znali gorycz śmierci; i samotni mnisi, którzy przestrzegają przykazania Bożego i kochają Go całym swoim sercem, a On ich kocha .

(215) I ich groby, które są budowane, to znaczy męczenniki i kościoły, które są budowane w ich imionach, i tabernakulum, które konsekrują biskupi w swoich imionach; każdy jest święty w domu Sanktuarium Bożego. A człowiek, który się modli w ich imieniu, Bóg słyszy .

(216) A ci, którzy modlą się w czystości, bez nieczystości i skazy oraz w pokorze i szczerości w tabernakulum, który został poświęcony – czy to w imię męczennika, czy w imię anioła, albo w imię (s) sprawiedliwych, czy w imię dziewicy, albo w imię świętych kobiet – czy to być konsekrowany, Duch Święty zstępuje na nich i changeth drewna tak, że przystoi duchowe samopoczucie.

(217) W ten sposób Bóg przemienił laskę MOJŻESZA swoim Słowem, a stało się to życiem i sprawiło, że MÓJ boi się swego Pana. I w podobny sposób JOSEPH czcił szczyt laski JACOBA, kiedy był przed nim; nikt go nie zmusił, ale dzięki wierze ojca czcił szczyt swojej laski.

(218) A to, co napisał Mojżesz, jest proroctwem na ostatnie dni, abyśmy mogli wiedzieć, że tabernakulum w imię (im) męczenników i prawych ludzi są święte, a mianowicie, gdy go ujrzał, wielbił szczyt swojej laski .

(219) I oświadczę wam również, co napisano na temat pychy Faraona. Mojżesz uczynił tak, jak mu Bóg nakazał, i zamienił jego laskę w węża; a FARAOH rozkazał magom, czarownikom, aby zrobili to samo z prętami.

(220) I uczynili swe pręty trzema wężami, które za pomocą magii wiły się przed Mojżeszem i Aaronem, a przed FARAOHEM i arystokratami EGIPTU. A laska MOJŻESKA połknęła laski magów, bo ci oszuści działali magicznie na widok ludzkich oczu.

(221) Teraz to, co dzieje się dzięki słowu Bożemu, zwycięża wszelką (rodzaj) magię, jaką można uczynić. I nikt nie może uznać go za złego, ponieważ to Duch Święty prowadzi i kieruje tym, który wierzy prawym sercem bez zaniedbania.

(222) Nawet jak powiedział Paweł: „Wierząc, że ojcowie z dawnych czasów zostali ocaleni”. Każdemu z nich chciał się oznajmić po imieniu od ADAMA, NOAH i ABRAHAMA, RAHAB-owi nierządnicy, która otrzymała szpiegów. A ty, ślepy Żyd, ty możesz nie zrozumieć z tego co ty readest w ustawie, to znaczy, Tory, w którym ty wierzysz , że skoro ty nie możesz wykonywać swoje przykazania bądź przeklęty ten sposób?

(223) Gdy bowiem mówi : „Wszyscy, którzy tam chodzą, jeśli nie zachowają tego, co jest w nich zapisane, będą przeklęci”, mówi do ciebie. Ale my, wierzący w CHRYSTUSA, Syna Bożego, wybrana jest łaska Boża, mówiąc: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony”.

(224) I nie rozumiesz, że byli usprawiedliwieni przez wiarę – ABRAHAM, DAVID i wszyscy prorocy, jeden po drugim, którzy prorokowali o przyjściu Syna Bożego. A ABRAHAM rzekł: „Czyż za dni moich, Panie, zrzucisz słowo twoje na ziemię?” I Bóg mu rzekł: „W żadnym wypadku. Jego czas jeszcze nie nadszedł, ale pokażę ci podobieństwo Jego przyjścia.

(225) Przenieś się nad JORDANEM i zanurz się w wodzie, gdy idziesz , i dotrzyj do miasta SŁĘM, gdzie spotkasz MELCHIZEDKA, a ja rozkażę mu, aby pokazał ci znak i podobieństwo do niego ”. I uczynił to ABRAHAM i znalazł MELCHIZEDKA, i dał mu tajemnicę chleba i wina, to samo, co celebrowane jest w czasie naszej Paschy dla naszego zbawienia przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.

(226) Takie było pragnienie i radość ABRAHAMA, gdy chodził wokół ołtarza, który uczynił MELCHIZEDEK, niosąc gałązkę i dłoń w dzień szabatu. Zobacz, jak radował się w swoim przekonaniu, i zobaczyć, jak on był uzasadniony jego przekonania, O niewidomych Żyd, który mimo posiadania oczy widzisz nie, i mając uszy wysłuchaj nie, nawet jak prorok Izajasz mówi o tobie „, ich oczy są ślepe, a ich serca są pokryte ciemnością, aby nie mogli zrozumieć, a Bóg nie okazał im litości ”.

(227) A teraz słuchajcie, jak każdy z nich prorokował o Nim (opowiadanie) jest przyjemny do słuchania. IZAJASZA prorok prorokował o swoim przyjściu i powiedział: „Syn nam się narodził. Dziecko jest nam dane. Dominacja jest zapisana na Jego ramieniu. On jest Bogiem, silnym w rządzie, Królem, wielkim Doradcą jest Jego imię”.

(228) Otóż, znaczenie tego jest oczywiste: rodzi się Syn Boży, którego suwerenność została spisana przed powstaniem świata, i jest mądrzejszy niż ktokolwiek inny: (oto co) mówi tobie. I znowu IZAJASZ prorokował i powiedział: „Oto mój sługa, którego wybrałem, na którym jest rozkosz mojej duszy, a narody zaufają Mu”.

(229) I te słowa pozwalają nam zrozumieć, że CHRYSTUS jest Duchem Bożym, Słowem Ojca, który obdarzył nas ciałem i urodził się dla nas: a ludy RÔMÊ i ETIOPIA oraz wszystkie inne narody w Niego uwierzyły. I przemówił do ludu IZRAELA, i znowu prorokował, mówiąc: „Wielu pójdzie za Tobą z przepasanymi biodrami i związanymi plecami kajdanami, i będą się modlić do Ciebie i wielbić Cię, bo jesteś Bogiem, i nie rozpoznaliśmy Ciebie ”.

(230) Teraz to powiedział o męczennikach i tych, którzy zostali mnichami na pustyni i samotnymi mnichami, których serca zostały spętane Jego przykazaniem i którzy modlili się do Niego, co oznaczało, że nagrodę otrzymali zarówno męczennicy, jak i samotni mnisi . „I nie rozpoznaliśmy Ciebie”: IZRAEL zaślepił się, ukrzyżował Go i odmówił chodzenia w Jego sprawiedliwości.

(231) I znowu IZAJASZ prorokował i powiedział: „Bóg przyjdzie, a poganie zaufają Mu i poznają Go”; oznacza to, że PRZYCHODZI CHRYSTUS, a ŻYDOWIE odrzucą Go, ale poganie uwierzą w Niego.

(232) I znowu prorokował i powiedział: „Bądźcie mocni, słabe ręce i zmęczone kolana, i radujcie się zrzuconymi sercami, bo Bóg przyszedł, który spłaci nasz dług i nas zbawi. I otworzy oczy. niewidomych, a On uczyni uszy głuchych słyszącymi, a chrome stopy będą biec, a języki niemych będą mówić ”.

(233) Słowa te wypowiadane są w odniesieniu do tych, którzy popełniają błędy w oddawaniu czci bożkom, i tych, którzy umarli w grzechu, i tych, których serca są zaciemnione, oraz tych, którzy nie wiedzą, że Bóg was stworzył. Radujcie się dzisiaj: On przyszedł, który odkupi grzech ADAMA i uczyni dług ADAMA swoim.

(234) Został ukrzyżowany, będąc bezgrzesznym. Zabił Śmierć własną śmiercią, a ślepi widzą i chromi chodzą, a głusi słuchają, a głupi mówią bezwzględnie , a poza tym wszystko umarli powstają. Takie jest znaczenie tego proroctwa.

(235) Zatem prorok Dawid prorokował i powiedział: „Bóg przyjdzie w widzialnej formie, a nasz Bóg nie zachowa milczenia”.

(236) Tak więc Jeremias prorokował i powiedział: „Bóg zejdzie na ziemię i będzie chodził z ludźmi takimi jak my”.

(237) Tak więc prorok Ezechiel prorokował i powiedział: „Ja, wasz Bóg, przyjdę i będę chodził między nimi, i poznają Mnie, że jestem ich Bogiem”.

(238) W ten sposób DAVID prorokował i powiedział: „Błogosławiony, który przychodzi w imię Boga: pobłogosławiliśmy was w imię Pana”.

(239) W ten sposób HABAKKUK prorokował i powiedział: „Bóg przyjdzie z Południa, a Święty z Góry FÂRÂN i z miast JUDY”.

(240) Tak więc prorok Eliasz prorokował i powiedział: „Z nowym przymierzem Bóg przyjdzie do nas”.

(241) Tak więc prorok JOEL prorokował i powiedział: „Niebiański EMMANUEL przyjdzie i wykona dzieło, które sam wymyślił z ręki Diabła, zwodziciela i jego diabłów, które prowadzą na manowce”.

(242) Tak więc prorok DAVID prorokował i powiedział: „Bóg bogów objawi się w Syjonie. Ludzie mówią z Syjonu: Narodził się w nim człowiek, a Najwyższy go założył”.

(243) W ten sposób Salomon, jego syn, prorokował i powiedział: „Zaprawdę, Bóg będzie z ludźmi i będzie chodził po ziemi”.

(244) W ten sposób ojciec DAVID prorokował i powiedział: „On przyjdzie w dół niczym rosa na wełnę i jak kropla, która droppeth na ziemi, a sprawiedliwość musi wiosny do bycia w swoich dni.”

(245) W ten sposób Salomon, jego syn, prorokował i powiedział: „ Zbawiciel narodzi się z Syjonu i usunie grzech z JACOBA”.

(246) Tak więc OZEJ prorok prorokował i powiedział: „Przyjdę do ciebie, O Syjonie, i będę chodził po tobie, JEROZOLIMA, mówi Bóg, Święty IZRAEL”.

(247) Tak więc prorok MICAH prorokował i powiedział: „Słowo Boże objawi się w JEROZOLIMIE, a Prawo wyjdzie z Syjonu”.

(248) Tak więc OZA prorok prorokował i powiedział: „Bóg pojawi się na ziemi i zamieszka z ludźmi takimi jak my”.

(249) Tak więc prorok JEREMIASZ prorokował i powiedział: „ Wybawiciel zostanie posłany z Syjonu i usunie grzech z ludu IZRAELA”.

(250) W ten sposób prorok MICAH prorokował i powiedział: „Bóg przyjdzie z niebios i zamieszka w swojej świątyni (lub cytadeli)”.

(251) Tak więc prorok ZECHARIAH prorokował i powiedział: „Raduj się, córko Syjonu! Oto żyję i zamieszkam w tobie, mówi Bóg, Święty Izraela”.

(252) Tak więc prorok MICAH prorokował i powiedział: „Oto Bóg przyjdzie i zaświeci na tych, którzy się go boją; Słońce sprawiedliwości jest Jego Imieniem”.

(253) Tak więc OZA prorok prorokował i powiedział: „Bóg przyjdzie na ciebie, JEROZOLIMA, i pojawi się pośród ciebie”.

(254) Tak więc DAVID prorok prorokował i powiedział: „I będzie żył, i dadzą Mu złoto ARABII, i będą się za niego modlić nieustannie, a On pozostanie na całej ziemi na szczytach góry.”

(255) W ten sposób PRACA sprawiedliwi prorokowali i powiedzieli: „Bóg będzie chodził po ziemi i będzie podróżował po morzu jak po suchym lądzie”.

(256) W ten sposób DAVID prorok prorokował i powiedział: „Skłonił niebiosa i zstąpił”.

(257) Tak więc prorok IZAJASZA prorokował i rzekł: „Oto dziewica pocznie i porodzi Syna, i nazwie Jego imię EMMANUEL”.

(258) Tak więc prorok DAVID prorokował i powiedział: „Wyprowadziłem cię z łona przed gwiazdą poranną”. I znowu powiedział: „Bóg powiedział do mnie: Ty jesteś moim Synem, a ja cię dziś wyprowadziłem”.

(259) W ten sposób GIDEON prorokował i powiedział: „Oto zejdzie jak rosa na ziemię”.

(260) W ten sposób DAVID prorok prorokował i powiedział: „Bóg spoglądał z nieba na dzieci ludzi i ze świątyni Sanktuarium”.

(261) Tak więc MOJŻESZ prorok prorokował i powiedział: „I wszystkie dzieci Boże powiedzą: Jest silny, bo pomścił krew swoich synów”.

(262) Tak więc DAVID prorokował i powiedział: „I tam uczynię Dawidowi róg, aby powstał, i przygotuję lampę dla Mojego Pomazańca, i przyodzę Jego wrogów ze wstydem, i w nim rozkwitnie Moja Świątobliwość. „

(263) Tak więc OZA prorok prorokował i powiedział: „Nie bój się, bo nie będziesz zawstydzony. I nie lękaj się z powodu Twojej chwały”. I znowu powiedział: „Słuchajcie mnie, słuchajcie mnie, ludu mój, bo sąd mój (lub sprawiedliwość) jest słuszny. Ja przyjdę i zamieszkam z wami, a narody zaufają Mojemu światłu; narody będą umiłowanymi CHRYSTUSA ”.

(264) Tak więc DAVID, prorok, powiedział: „Naród, którego nie znam, będzie Mi służył; na samo usłyszenie ucha Mnie odpowiedzą”. I do Judejczyków powiedział: „Dzieci nieznajomego były dla mnie kłamstwem, dzieci nieznajomego zestarzały się i kroczyły niepewnie na swojej drodze. Bóg żyje i błogosławi (jest) moim Bogiem”. Kiedy mówi do ciebie: „Bóg żyje ”, mówi o swoim Bogu, a kiedy mówi do ciebie „i błogosławi (jest) moim Bogiem”, mówi o swoim przybraniu na ciało.

(265) I znowu mówi o swoim przylgnięciu do ciała w proroku Izajasza, mówiąc: „Kim jest ten chwalebny, który wychodzi z EDOM, ADÔNÔI, który zstąpił z nieba i włożył rzeczy BASÔR, chwalebny w majestat?”

(266) Kiedy mówi „chwalebnie”, odnosi się do Swego słodkiego zapachu ; a kiedy mówi „ADÔNÔI”, ma na myśli Słowo Ojca, który był przed światem, Syna Bożego; kiedy mówi: „Włożył rzeczy BASÔR, chwalebnego majestatu” , wyraźnie wskazuje ciało ADAMA.

(267) W ten sposób DAVID prorokował proroctwo dotyczące ludu chrześcijańskiego: „Oświadczcie narodom, że Bóg jest Królem i że pościł świat, aby nigdy nie został poruszony”.

(268) I prorokował także o swoim przyjściu do narodów i powiedział: „Zanim przyjdzie oblicze Boga, przyjdzie i będzie sądził ziemię, i będzie sądził świat w sprawiedliwości, a narody – w sprawiedliwości. . ”

(269) Tak więc prorok IZAJASZA prorokował i powiedział: „Pan zastępów zaplanował zniszczenie narodów z pogardą, i nie sprowadzi szlachty i możnych na ziemi”. Kontynuując swoje proroctwo, powiedział: „Przyjdzie i zbuduje Swój dom, i wybawi Swój lud”.

(270) I dodał inne słowa, mówiąc: „I w tym czasie wyrosną z korzenia JESSE Tego, który zostanie osadzony nad narodami, i narody zaufają Mu, i miejscu, w którym będzie przebywać będzie chwalebny na wieki ”.

(271) W ten sposób DAVID prorokował i powiedział: „Śpiewajcie Bogu, który mieszka w Syjonie, i ogłaszajcie narodowi Jego dzieło”.

(272) W ten sposób Salomon, jego syn, prorokował i mówił o naszym Zbawicielu EMMANUELU, Słońcu sprawiedliwości: „On wyprowadził Mnie przed wzgórza i zanim stworzył ziemie i uporządkował je, i założył Mnie przed światem; stworzył ziemię i zanim On stworzył przepaść, i zanim wytrysnęły wody, pojawiło się piękno kwiatów i zanim wiały wiatry, Bóg stworzył Swoje dzieło przed Swoją twarzą, a ja istniałem wspólnie z Moim Ojcem ”.

(273) Tak więc jego ojciec DAVID prorokował i powiedział: „Jego imię było przed słońcem i przed księżycem z pokolenia na pokolenie”.

(274) Tak więc jego syn SALOMON prorokował i powiedział: „Kiedy umocnił firmament nad chmurami, i kiedy postawił ściany granic niebios, i kiedy postawił morze na wyznaczonym miejscu, i przedtem, Założył swój tron ​​ponad wiatry, a kiedy umocnił fundamenty ziemi, istniałem z Nim wspólnie, byłem tym, w którym radował się nieustannie i dzień po dniu, i radowałem się z Nim przez cały czas przed Jego obliczem. „

(275) W ten sposób PRACA prorok prorokowała i powiedziała: „Oblicze mego Boga jest na Wschodzie, a Jego światło jest przed słońcem, a narody ufają Jego Imieniu”.

(276) Tak więc prorok IZAJASZA prorokował i powiedział: „Nie zapominajcie o rzeczach z przeszłości i nie myślcie o rzeczach z czasów dawnych; oto Ja uczynię coś nowego, co teraz powstanie, abyście mogli wiedzcie, że robię drogę przez pustynię i powódź na pustyni, a zwierzęta polne pójdą za Mną, młode ptaki i strusie.

(277) Albowiem dałem wodę na pustyni, i sprawiłem, że strumienie wody płyną na pustyni, abym mógł napić się Ludu Mojego i Moich wybranych, których otrzymałem, aby mogli głosić Moją chwałę. i wykonujcie Moje przykazanie ”.

(278) W ten sposób Salomon prorokował i powiedział: „Kto wstąpił do nieba i zstąpił? A kto zgromadził wiatry na piersi?

(279) A kto zebrał wody w szacie? A któż zmierzył wody morskie w jego ręce i niebiosa na jego dłoni? A jak ma na imię i jak ma na imię jego syn?

(280) W ten sposób prorok MICHAŁ prorokował i powiedział do ŻYDÓW: „Nie mam w tobie przyjemności, mówi Bóg, który rządzi wszystkim. Nie podobają mi się twoje ofiary i nie przyjmę żadnego daru z twoich rąk.

(281) Albowiem od wschodu słońca aż do zachodu jego będzie chwalone Moje Imię wśród wszystkich ludów, a we wszystkich krajach będzie składane kadzidło mojemu Wielkiemu Imieniu wśród wszystkich ludów, mówi Wszechmogący Bóg ”.

(282) I znowu MICHAH Prorok powiedział: „Nowe przymierze pojawi się na górze Bożej i zostanie przygotowane na szczytach gór, i będzie wywyższone ponad wzgórzami, a ludzie powiedzą:„ Przyjdź wejdźmy na górę Boga. I wiele narodów pójdzie do tego i powie: „Pójdźcie, chodźmy na górę Bożą, a obwieszczą nam swoją drogę, a my pójdziemy po niej”.

(283) W ten sposób DAVID prorok prorokował i powiedział: „Słuchajcie mnie, ludu mój, a ja wam mówię, IZRAELU, i składam wam świadectwo; Jam jest Bóg, Bóg wasz”.

(284) Tak więc MOJŻESZ prorok prorokował i powiedział odnośnie do Trójcy: „Słuchaj, O IZRAELU, Pan, Bóg twój, jest Jeden”. I należy to wyjaśnić w ten sposób: Ojciec, Syn i Duch Święty są Jednym Bogiem, którego królestwo jest jedno, którego panowanie jest jedno, i jak Jeden Człowiek będzie wielbił ich na niebie i na ziemi, w morzu i w otchłań. I niech będzie Mu chwała na wieki wieków! Amen.

(285) A prorocy prorokowali o Jego chwalebnym wejściu do JEROZOLIMI, a IZAJASZ prorok powiedział: „Świeć, świeć, JEROZOLIMA, światło twoje przyszło, a chwała Boża nad tobą”.

(286) W ten sposób prorok ZECHARIAH prorokował i powiedział: „Radujcie się, radujcie się, córko Syjonu, i niech JEROZOLIMA krzyczy z radości”.

(287) W ten sposób DAVID prorokował i powiedział: „Z ust dzieci i niemowląt przygotowałeś pochwałę dla wroga, abyś mógł obalić wroga i mściciela”.

(288) W ten sposób Salomon prorokował i powiedział: „Dzieci są nauczane przez Boga, a narody radują się w tobie”.

(289) W ten sposób DAVID, jego ojciec, prorokował i powiedział: „Uderzcie w róg Syjonu, w dzień nowiu, w wyznaczony dzień naszego święta, bo to jest obrzęd dla Izraela”.

(290) Zatem Ezdrasz Pisarz prorokował i powiedział: „Wynoście się, weźcie święto weselne i powiedzcie córce Syjonu: Raduj się, oto król twój przyszedł”.

(291) Tak więc prorok IZAJASZA prorokował i powiedział: „Raduj się, JEROZOLIMA, raduj się. Oto król twój przyjeżdża na ośle. Nagroda jego jest z Nim, a Jego dzieło jest przed Jego obliczem”.

(292) Tak więc DAVID prorok prorokował i powiedział: „Błogosławiony, który przychodzi w imię Pana”.

(293) W ten sposób JACOB, syn ISAAC, prorokował i powiedział: „JUDA, twoi bracia chwalili cię. Twoja ręka spoczywa na twoim nieprzyjacielu, a dzieci twojej matki będą cię wielbić. I panowanie nie zmniejszy się od JUDAH i rząd nie odejdzie od swoich krewnych, dopóki nie znajdzie Tego, na którego czekano, i który jest nadzieją narodów ”.

(294) A także prorokował i powiedział: „Jego zęby są białe jak śnieg, a oczy jego radują się jak z wina, i obmyje swoją odzież w winie, a swoją tunikę we krwi z kęp winogron”. I znowu prorokował, mówiąc: „Judy jest szczenię lwie; któreś położył, a tyś spali, nikt nie powinien go obudzić oprócz niego tego hunteth aż znalazł go;. Wzrosnąć od twego silnego miejscu”

(295) I znowu JACOB pobłogosławił swego syna JUDAH i rzekł do niego: „Jest król, który odejdzie od ciebie i umyje szatę swoją w winie, a chwalebne jest miejsce odpoczynku umiłowanego”; teraz przez „Umiłowanego” CHRYSTUSA, a przez „Mesjasza” CHRYSTUS, a JEZUS oznacza „ Zbawiciela ludu”. Teraz Prorocy wspominają CHRYSTUSA pod tajnym imieniem i nazywają Go „Umiłowanym”.

(296) I IZAJAS mówił o swoim Wniebowstąpieniu w swoim proroctwie, mówiąc: „W tym dniu Umiłowani zejdą z nieba i wybiorą dla siebie dwunastu Apostołów”. I znowu powiedział: „Widziałem wstąpienie umiłowanego Syna do siódmego nieba, a także aniołów i archaniołów, którzy Go przyjmowali, ponieważ jest on znacznie wyższy od nich”.

(297) A DAVID powiedział: „Umiłowany jest jak syn jednorożca”; i znowu powiedział: „A twój tylko jeden z rogów jednorożca”. I znowu powiedział: „Niech mój róg będzie wywyższony jak jednorożec”. „Rogi” oznaczają królestwa świata; a „jednorożec” oznacza Tego, który jest nad swoim królestwem, któremu nikt nie może się oprzeć, ponieważ jest on gubernatorem królów; On niszczy kogo chce i ustanawia tego, kogo chce. Nawet jak mówi DAVID: „ Sprawię , że będziesz się radował bardziej niż ci, którzy są potężni przez rogi”, co oznacza : „Jesteś szlachetniejszy od szlachetnych królów i radujesz się”.

(298) I HABAKKUK prorokował, mówiąc: „Rogi są w jego rękach, i umieścił ukochanego w sile swojej mocy”, co oznacza : „Dłonie ręki, w której trzyma się życie wszystkich, władca królów, jest przebity gwoździami, które CHRYSTUS, umiłowany, przetrwał siłą Swojej potęgi ”.

(299) A prorocy prorokowali o niegodziwości Żydów. I DAVID powiedział w tej sprawie: „Człowiek przemocy ściga niegodziwość, aby się zniszczyć”. I znowu mówi : „Jego smutek powróci na jego głowę, a jego nieprawość na jego czole” (lub czaszkę).

(300) Tak więc Salomon syn prorokował i powiedział: „głupi człowiek i człowiek z podróży nieprawości ścieżkami, które nie są proste. On winketh z oka, a tappeth ze stopą, a on daje znak ruchami palców i ruch warg, a jego zboczone serce przez cały czas medytuje w złu; taki człowiek sprawi, że przyjdzie zgiełk i morderstwo, i przelanie krwi poprzez podwójne postępowanie, i nie uniknie sądu ”.

(301) I DAVID, jego ojciec, prorokował i rzekł: „Oni przynieśli przeciwko mnie słowo pomyłki; kto śpi , nie obudzi? Czy zatem mąż mego pokoju (tj. Przyjaciel mój), któremu zaufałem, który zjadł moje jedzenie, podnieś jego stopę na mnie? ”

(302) Tak więc prorok IZAJASZA prorokował i powiedział: „Biada mężowi nieprawości, który wywołuje gniew”. I znowu powiedział: „Niech usuną grzesznika, aby nie widział chwały Bożej”.

(303) Tak więc DAVID prorok prorokował i powiedział: „Grzesznik mówi, co go potępi, i nie ma bojaźni Bożej przed jego oczami”.

(304) W ten sposób Salomon, jego syn, prorokował i powiedział: „Człowiek nieprawości wywołuje zgiełk w mieście; i chętnie czyni zniszczenie, bicie i nieszczęście, których nie można uleczyć, bo cieszy się we wszystkim, co Bóg nienawidzi ”.

(305) Tak prorokował Mojżesz Proroka i powiedział: „Bóg nie chce mu wybaczyć, ale raczej zemścić się na nim; i nałoży na niego kary, aby na niego spadła klątwa; a jego imię zostanie wymazane spod nieba ”.

(306) W ten sposób DAVID prorok prorokował i powiedział: „Jego serce jest gotowe na rzeź; woli przeklinać i przyjdzie do niego; odmawia błogosławieństwa i będzie daleko od niego”.

(307) Tak więc prorok JEREMIASZ prorokował o nim i powiedział: „Człowiek nieprawości zostanie zniszczony z powodu miłości do pieniędzy, a spogląda na ciemność z powodu swego oszustwa”.

(308) W ten sposób JOB prorokował i powiedział o nim: „Jego Stwórca zniszczy jego dzieło, a jego korzeń wyschnie pod nim, a jego kwiat zostanie na nim zbity, a jego pomnik zostanie wymazany z ziemi; a jego imię zostanie odrzucone daleko, a ludzie zabiorą go w ciemność, aby nie widział światła, a dom człowieka nieprawości zostanie wymazany ”.

(309) Tak więc OZA prorokował i powiedział o nim: „Słuchajcie mnie, dzieci Izraela, bo w jego sercu nie ma sprawiedliwości, nie ma litości i nie boi się Boga, lecz kłamstwo, kradzież i morderstwo, i cudzołóstwo.”

(310) I DAVID prorok prorokował i powiedział: „Szatan stoi po jego prawicy”; i znowu powiedział: „Niech ktoś przejmie jego urząd”.

(311) I MOJŻESZ przeklął w Prawie i powiedział: „Przeklęty każdy, kto przyjmuje łapówki, aby zabić niewinną krew; i cały lud powiedział: Amen. I Amen”.

(312) W ten sposób prorok HABAKKUK prorokował i powiedział: „Namiestnik czyni (ludzi) mądrymi na temat tego wypaczenia Prawa i nie powstaje żaden właściwy sąd ; albowiem grzesznik niszczy sprawiedliwego, a zatem przychodzi sąd zboczony ”.

(313) Tak więc DAVID prorok prorokował i powiedział: „Grzesznik widzi i staje się gniewny, zgrzyta zębami i rozpuszcza się”.

(314) W ten sposób SALOMON, jego syn, prorokował i powiedział: „Fałszywa równowaga jest nienawistną rzeczą dla Boga”.

(315) Tak więc JEREMIASZ prorokował i powiedział o JUDAH: „Mój najemnik jest dla mnie gotowy (lub ważył) – trzydzieści (kawałków) srebra”.

(316) Prorocy prorokowali także o Ukrzyżowaniu CHRYSTUSA. Tak więc Mojżesz, sługa Boży, prorokował i powiedział: „Zobaczysz swoje zbawienie ukrzyżowane na lesie i nie uwierzysz”.

(317) W ten sposób DAVID prorokował i powiedział: „Wiele psów pochwyciło Mnie; wbiły paznokcie w Moje ręce i Moje stopy; policzyły wszystkie Moje kości; chociaż Mnie znały, gardziły Mną; i podzieliły Moje szaty między siebie; i rzucali losy na Moje ubrania ”.

(318) Zatem IZAJASZ prorokował o Wcieleniu i Ukrzyżowaniu CHRYSTUSA i powiedział: „Kto wierzy naszemu słowu i komu objawia się ramię Pana?

(319) I mówił jak dziecko przed Nim, a On jest jak root w spieczoną ziemię, on nie ma urody ani formy; a Jego forma jest bardziej odrzucona i poniżona niż jakikolwiek człowiek. Jest człowiekiem złamanym i cierpiącym; albowiem odwrócił oblicze swoje, i traktują go z pogardą, i uznają go za nic ”.

(320) W ten sposób Salomon prorokował i powiedział: „Zabijmy sprawiedliwego, bo jest on dla nas ciężarem; przeciwstawia się naszym uczynkom, nieustannie przeciwstawia się naszym zamiarom, a my jesteśmy dla niego obrzydliwością z powodu naszych grzechów. . ”

(321) I kontynuował, mówiąc: „Synu mój, nie daj się zwieść niegodziwcom; jeśli ci powiedzą:„ Chodźcie z nami, bądźcie z nami partnerami, chowajmy niewinną krew i zabierzmy mu łup; i niech będzie jedna torebka wspólna dla nas wszystkich ”: odsuńcie się od ich śladów, bo to nie przez was ptaki znajdują sieć”.

(322) Tak więc DAVID prorokował i powiedział: „Wrzucili żółć do Mojego mięsa i dali Mi ocet do picia, aby (ugasić) Moje pragnienie”.

(323) Tak prorokował IZAJASZA Prorok i powiedział: „On wziął naszą chorobę i poniósł naszą chorobę, a dzięki Jego ranie jesteśmy uzdrowieni; widzieliśmy Go cierpiącego i zranionego bólem; i nie otworzył ust w Swoich ból i przyszedł na rzeź, jak baranek przed swym kombajnem, nie otworzył ust w cierpieniu, dopóki nie zabrali Jego życia; i nie znali Jego narodzin; przez grzech Mojego ludu przyszedłem aż do śmierci. „

(324) W ten sposób prorok JEREMIASZ prorokował i powiedział: „I wzięli cenę za honorowe trzydzieści sztuk srebra, których uhonorowali wśród dzieci IZRAELA. I Bóg rzekł do mnie: Wrzuć to do tygla i przetestujcie (i zobaczcie), czy jest czyste; i dali ją na pole garncarza; jak mi Bóg nakazał, będę mówić ”.

(325) Tak więc prorok IZAJASZA prorokował i powiedział: „Oni policzyli Go z grzesznikami i przyprowadzili na śmierć”. W ten sposób prorok DAVID prorokował i powiedział: „Tych, którzy Mnie nienawidzą, jest wielu i nagrodzili Mnie złem za dobro”. W ten sposób prorok ZECHARIAH prorokował i powiedział: „I będą patrzeć na Niego, którego ukrzyżowali i przebili”.

(326) Teraz jest jeszcze bardzo wiele fragmentów, które zostały napisane i wiele proroctw, które można wymienić na temat Jego przyjścia i Jego Ukrzyżowania, Jego śmierci i Jego Zmartwychwstania oraz Jego powtórnego przyjścia w chwale. Ale wspomnieliśmy tylko o kilku proroctwach proroków – wspomnieliśmy o jednym z każdego rodzaju – abyście mogli usłyszeć, uwierzyć i zrozumieć, tak jak jest to powiedziane w Dziejach Apostolskich: „Ewangelią Ty nas prowadziłeś, a przez Proroków pocieszałeś nas, bo słowa Proroków poprawiają wiarę tych, którzy wątpią ”.

(327) A prorok DAVID również prorokował o Swoim Zmartwychwstaniu i powiedział: „Powstanie, mówi Pan, zbawię i przejawię je otwarcie”. I znowu mówi : „Powstań, Panie, i osądzaj ziemię, bo odziedziczysz między narodami”.

(328) A także prorokował i powiedział: „Powstań, Panie, pomóż nam i wybaw nas dla Twojego Imienia”. I znowu powiedział: „Niech Bóg powstanie i niech Jego wrogowie zostaną rozproszeni, i niech Jego wrogowie uciekną przed Jego obliczem”. I także prorokował i powiedział: „Bóg powstał jak ten, który obudził się ze snu, i jak potężny człowiek, który opuścił (swoje) wino”.

(329) Tak więc prorok IZAJASZA prorokował i powiedział: „On usunie z duszy choroby, bo nie popełnił grzechu, a kłamstwa nie znaleziono w jego ustach. A temu, który służył prawości i dobru, okazuje światło i usprawiedliwi go, i usunie grzechy wielu, bo nie popełnił grzechu, a kłamstwa jego nie znajdą w ustach ”.

(330) Tak prorokował Dawid Prorok i powiedział: „Albowiem dusza moja nie pozostanie w piekle”.

(331) W ten sposób SALOMON, jego syn, prorokował i powiedział: „Powstanie Słońce sprawiedliwości i pójdzie w prawo, i powróci na swoje miejsce”.

(332) Tak więc wszyscy prorocy i wielu wczesnych Ojców prorokowali o Jego Wniebowstąpieniu i Jego Powtórnym Przyjściu, aby sądzić żywych i umarłych.

(333) I DAVID powiedział o Swoim zmartwychwstaniu: „On wstąpił na wyżyny. Zniewoliłeś ich i udzieliłeś łaski dzieciom ludzkim”. I powiedział także: Po wyjściu wrócę i wrócę z otchłani morza. I znowu powiedział: „Śpiewajcie Bogu, który wstąpił do niebios, niebios przeciwnych do ranek.”

(334) Tak więc prorok AMOS prorokował i powiedział: „Mesjasz, który nadszedł czas poranka, przyszedł i jest wywyższony z ziemi na wyżyny; a Jego imieniem jest Bóg, który rządzi wszystkim”.

(335) Tak prorokował Dawid Prorok i powiedział: „Wywyższony jesteś, Panie, mocą Twoją, a my będziemy chwalić i hymnować Twoją siłę”.

(236) Tak prorokował prorok ZECHARIAH i powiedział: „Jego stopa stoi na Górze Oliwnej na wschód od JEROZOLIMY. I jeździ na Cherubinach, i leci na skrzydle wiatrów”.

(337) Tak więc DAVID powiedział: „Otwórzcie bramy książąt i otwórzcie drzwi, które były od stworzenia, a Król chwały przyjdzie! Kim jest ten Król chwały? Bóg, potężny i silny , Boże, potężny w bitwie. ”

(338) I On także oznajmił i rzekł: „Otwórzcie bramy książąt i niech drzwi, które były od stworzenia, otworzą się, a przyjdzie Król chwały! Kto jest tym Królem chwały? Gospodarzami jest ten król ”.

(339) I znowu o swoim przyjściu – będzie sądził żywych i umarłych – do którego należy chwała na wieki wieków. Niech będzie.

(340) Tak więc prorok ZECHARIAH prorokował i powiedział: „Tego dnia przyjdzie Pan, mój Bóg, i wszyscy Jego święci z Nim”.

(341) Tak więc DAVID prorok prorokował i powiedział: „Bóg raz powiedział , a to zgodnie z tym, co usłyszałem: Współczucie należy do Boga. A Twoja , o Panie, jest mocą, bo wynagrodzisz każdemu według jego praca.”

(342) Tak więc powiedział prorok DANIEL i powiedział: „Widziałem w mojej wizji nocą, a oto przyszedł (jeden) jak Syn Człowieczy do Przedwiecznego, i dano mu władzę i chwałę i suwerenność, i wszystkie narody, ludy i kraje będą Mu służyć, a Jego panowanie nie będzie miało końca na wieki wieków. Niech się stanie ”.

(343) I wszyscy prorocy prorokowali, a nic, co się stało, nie było bez proroctwa proroków. I oznajmili wszystko, co się stało, i co się stanie, co się stało i co się stanie, a także to, co należy do czasów dawnych i to, co należy do dni ostatecznych aż do Jego Powtórnego Przyjścia.

(344) I uczynili to nie tylko przez to, co prorokowali i głosili, ale razem ze swoimi proroctwami dali manifestację o nim w swoich ciałach. I był głód w krainie CANAAN, a nasz ojciec ABRAHAM zszedł do EGIPTU i wrócił z bogactwem i honorem bez skazy. W podobny sposób nasz Odkupiciel zszedł na dół i wydał Kościół, Zgromadzenie Narodów, i wstąpił (ponownie), zyskując cześć i chwałę.

(345) ISAAC rozkazał swemu ojcu, mówiąc: „Zwiąż mnie”; i został ofiarowany jako ofiara, choć nie umarł, będąc zbawionym przez barana, który zstąpił z nieba.

(346) I w podobny sposób Syn Boży był posłuszny Swemu Ojcu aż do śmierci. I był związany miłością ludzi, przybity do krzyża i przebity, a Syn Boży stał się naszym okupem, a Jego Bóg nie cierpiał.

(347) W ten sposób JACOB, jego syn, udał się do kraju LBB (LABAN), kraju brata swojej matki, tylko ze swoją laską, i tam wyhodował wiele bydła, i nabył zwierzęta zarówno czyste, jak i nieczyste, i spłodził dwunastu synów, objawił chrzest i wrócił do swego kraju, gdzie otrzymał błogosławieństwo od ojca ISAAC.

(348) I w podobny sposób nasz Pan CHRYSTUS zstąpił z nieba, Samego Słowa Bożego; a laską JACOBA, z którą wypasał swoje owce, jest nasza Pani Maryja, nasze zbawienie.

(3249) Co więcej, laska oznacza drewno krzyża, przez które, będąc na nim ukrzyżowanym, odkupił swoją trzodę i wziął nas w posiadanie spośród Judejczyków , pogan i GENTILI. I wybrał dla siebie Dwunastu Apostołów i sprawili, że ludzie uwierzyli w całą ziemię i w każdy kraj, i wstąpił do nieba do Swego Ojca.

(350) W ten sposób Mojżesz wyjechał do kraju MIDIAN i tam rozmawiał z Bogiem, który zmusił go do nauki i poznania wiary w zmartwychwstanie z martwych jego ojców ABRAHAM, ISAAC i JACOB. I za pomocą laski (lub laski) obdarzył go mocą dokonywania cudów; i spłodził dwóch synów. I to showeth wyraźnie, że będziemy zbawieni przez Trójcę.

(351) Jak głosiły usta Boga: „Jestem Bogiem ABRAHAMA” – tego Ojca – „i Boga Izaaka” – tego Syna – „i Boga JACOBA” – kiedy to mówi pochodzi od Ducha Świętego, który wyraźnie i wyraźnie wskazuje na Trójcę. „Nie jestem Bogiem umarłych, ale Bogiem żywych”, bo wszyscy żyją z Bogiem; i przez to należy rozumieć Zmartwychwstanie umarłych.

(352) Jonasz został połknięty i wrzucony w brzuch wielkiej ryby; a nasz Odkupiciel zstąpił do serca ziemi i zmartwychwstał trzeciego dnia. Daniel został wrzucony do otchłani lwów i (król i panowie) zapieczętowali ją pieczęciami; i powstał z niego bez pożerania go przez lwy.

(353) I podobnie nasz Pan został wrzucony do grobu, a ŻYDOWIE zapieczętowali go pieczęciami, wyobrażając sobie, że pieczętują wschodzenie słońca, aby nie świeciło. O, głupi, niegodziwi, bluźnierczy, ślepi i słabo myślący ludzie, czy twierdzilibyście, że Duch Życia nie powinien się pojawić i wyjść? Żydzi zostali zawstydzeni, a On poszedł oświecić nas, którzy w Niego uwierzyliśmy.

(354) JOSEPH został sprzedany ręką swoich braci, a nasz Pan został sprzedany ręką JUDY. I JOSEPH, gdzie został sprzedany, wybawił swoich braci od głodu, a CHRYSTUS wybawił nas, którzy w Niego uwierzyli, i uczynił nas Swymi spadkobiercami i Jego braćmi. I tak jak JOSEPH dał dziedzictwo swoim rodakom w ziemi GĘSHAM (GOSHEN), tak (CHRYSTUS) da swoim prawym mieszkanie, wieczne dziedzictwo.

(355) A ponadto, abyście poznali, zrozumieli i byli pewni zmartwychwstania umarłych, dam wam znak, który zrozumiecie, kierując się Jego słowem. Kiedy ABRAHAM przybył do ziemi (swego) dziedzictwa, kupił przede wszystkim grób, w którym zgromadził zwłoki swego krewnego, jego dzieci i żony, aby mógł przyłączyć się do nich podczas zmartwychwstania; i tam pochował swoją żonę Sarę, a on sam został pochowany.

(356) Był bowiem prorokiem i wiedział, że powstanie wraz ze swymi krewnymi. I ISAAC i jego żona REBEKAH również tam zostali pochowani. I pozostało w ich posiadaniu od czasu, gdy JACOB zstąpił do ziemi EGIPT z siedemdziesięcioma siedmioma duszami, z powodu głodu i ponieważ JOSEPH, jego syn (był tam), aż ich liczba stała się sześćset tysięcy maszerujących ludzi, którzy byli przygotowani na wojna, bez (liczenia) kobiet i dzieci.

(357) A JACOB zmarł w EGIPCIE w starszym wieku i rzekł do JOSEPHA, swego syna: „Zaklinam cię życiem mojego ojca i mego Boga, który jest odnową mego życia, abyś mnie nie pogrzebał w tym kraju, ale w grobie moich ojców, aby moja śmierć była z nimi, a moje życie z nimi później ”.

(358) Wiedz zatem przez podobieństwo tego słowa. I JOSEPH, jego syn, niósł IZRAELA i pochował go przy grobie swoich ojców, ponieważ złożył przysięgę, którą JACOB złożył mu.

(359) I znowu, gdy JACOB zachorował w EGIPCIE, wezwał swoich braci i swoje dzieci i kazał im przysiąc, że nie zostawią jego kości w kraju EGIPT, i powiedział: „Gdy Bóg każe wam powrócić, weźcie was moje kości z wami i mieszajcie je w grobie moich ojców ”.

(360) A Arcybiskupi (lub Patriarchowie) odpowiedzieli i powiedzieli GREGORII, Robotnikowi Cudów: „Oto teraz wiemy dobrze i sprawiłeś, że zrozumieliśmy, że Królowie ETIOPII stali się chwalebni i wielcy dzięki Syjonowi. Królowie RÔMÊ stali się również wielcy dzięki gwoździom (Krzyża), które HELENA uczyniła uzdą, która stała się pogromcą wroga dla Króla RÔMÊ.

(361) A rydwan należy do Króla ETIOPII i pokonał jego wroga. I powiedz nam również, jak długo pogromca wroga pozostanie z Królem RÔMÊ, a rydwan zawierający Syjon z Królem ETIOPII. Powiedz nam, bo Bóg objawił ci to, co było, a co będzie, wizją i proroctwem, jak Mojżesz i Eliasz ”.

(362) I GREGORY odpowiedział i rzekł do nich: „Ujawnię wam o królu RÔMÊ, gdy się wykracza i sprowokuje Boga do gniewu w wierze. Ta wiara, którą nakazaliśmy i złożyliśmy, przekroczy króla, który przyjdą w RÔMÊ, a wraz z nim będzie związany pewien arcybiskup, a oni zmienią i wypaczą słowo Dwunastu Apostołów, i odłożą je na bok w pragnieniu swego serca (serc) i nauczą, co chcą, i obrócą Pismo Święte, aby pasowało do ich własnej natury, tak jak Apostoł mówi : „Zachowali się jak (lud) SODOMY i GOMORRA”.

(363) I nasz Pan powiedział do swoich uczniów w Ewangelii: „Strzeżcie się tych, którzy przyjdą do was w owczej skórze i którzy są wewnętrznie wilkami łzami.

(364) A gdy zniszczą wiarę, pogromca wroga zostanie im zabrany, a nikt z tych, którzy zmienili naszą wiarę, nie zasiądzie na tronie PETER, a wnętrzności ich arcybiskupów zostać opróżnionymi, jeśli zajęli na nim miejsce w wypaczonej wierze.

(365) Albowiem Aniołowi Bożemu nakazano strzec tronu PETERA w RÔMÊ. I Bóg zabierze pogromcę wroga od króla, który nie będzie strzegł wiary, a PERSJANI będą z nim walczyć i go pokonają, i wydaje mi się, że nazywa się MARCION Apostata.

(366) A król PERSJI, którego imię to HARÊNÊWÔS (IRENAEUS), zwycięży (?) Go, a król zabierze go wraz ze swoim koniem i wolą Bożą konia, na którym pogromca wróg zostanie wzbudzony i pójdzie do morza i tam zginie. Lecz gwoździe lśnią tam w morzu, aż CHRYSTUS przyjdzie ponownie w wielkiej chwale na obłok niebieski wraz z mocą.

(367) „A ten Bóg pokazał mi w otchłani. A co się tyczy Króla ETIOPII i Syjonu, Oblubienicy niebieskiej, i jej rydwanu, którymi się poruszają, obwieszczę wam to, co Bóg mój objawił mi i sprawił, żebym zrozumiał. (ETIOPIA) będzie trwać w wierze ortodoksyjnej aż do przyjścia naszego Pana, a ona w żaden sposób nie odwróci się od słowa Apostołów i tak będzie, jak nakazaliśmy aż do koniec świata.

(368) I ktoś odpowiedział i rzekł do Robotnika Cudów (tj. GREGORY): „Teraz, kiedy nadejdzie SAMYL, który jest Fałszywym Chrystusem (ANTICHRYSTĄ), czy wiara ludu ETIOPII zostanie zniszczona przez jego atak?” GREGORY odpowiedziała: „Z pewnością nie.

(369) Czy DAVID nie prorokował, mówiąc: „ETIOPIA sprawi, że jej ręce przybędą do Boga?” A to, co mówi, oznacza, że ETIOPIANI nie zburzą ani nie zmienią tej naszej wiary i tego, co nakazaliśmy, oraz wiary tych, którzy byli przed nami, nauczycieli Prawa Apostolskiego ”.

(370) I Tabernakulum Prawa Bożego, Święta Syjon, pozostanie tutaj aż do dnia, kiedy nasz Pan zamieszka na Górze Syjon; a Syjon przyjdzie i objawi się wszystkim przygotowanym, z trzema pieczęciami – tak jak jej dał Mojżesz – jak mówi Stare Prawo i Nowe: „Na zeznanie dwóch lub trzech (świadków) wszystko będzie trwało”.

(371) A potem, mówi IZAJASZA Prorok: „Umarli powstaną, a ci, którzy są w grobach, będą żyć, bo rosa, która z ciebie pochodzi, jest ich życiem”. A gdy umarli zostaną wzbudzeni, Jego miłosierdzie, przez które nawadni ziemię, ustanie; staną przed Nim z uczynkami, które uczynili. I przyjdą ENOCH i ELIAS, żyjąc, aby mogli zeznawać, a Mojżesz i Aaron z martwych zamieszkają ze wszystkimi.

(372) I otworzą rzeczy, które ją przywiązują (tj. Syjon), i uczynią, aby ujrzeli ŻYDÓW, krucyfiksów, i ukarzą ich i zganią za wszystko, co uczynili w wypaczaniu Słowa Boga.

(373) I Judejczycy zobaczą, co dla nich napisał Swoją ręką – Słowa Jego Przykazania i mannę, którą ich karmił bez trudu (z ich strony), i ich miarę; GÔMÔR i duchowego Syjonu, który zstąpił dla ich zbawienia, i laskę Aarona, która rozkwitła na wzór Maryi.

(374) A On im odpowie i powie: „Czemuście Mnie zaparliście się i błagali Mnie źle i ukrzyżowali Mnie, (widząc to) to wszystko dla was uczyniłem, a przez Moje zejście (z nieba) wyzwoliłem wy z szatana iz niewoli szatana , i że przyszedłem dla was? Spójrzcie i zobaczcie, jak przebiliście Mnie gwoździami i przeszyliście włócznią Mnie ”.

(375) I powstanie Dwunastu Apostołów, a oni osądzą ich i powiedzą im: „Chcielibyśmy was usłyszeć, ale nie słyszeliście proroctwa proroków i głoszenia nam Apostołowie ”.

(376) A Judaici będą płakać i żałować, gdy będzie to bezużyteczne, i przejdą na wieczną karę; a wraz z Diabłem, ich ojcem, który ich kierował, i jego demonami, które ich wyprowadziły na manowce, i bezbożni zostaną zamknięci.

(377) A ci, którzy uwierzyli i zostali ochrzczeni w Świętej Trójcy i otrzymali Jego Ciało i Jego Krew, staną się Jego sługami całym swoim sercem, ponieważ „nie ma nikogo, kto mógłby nienawidzić Jego Ciała całkowicie”. Ciało CHRYSTUSA woła w naszym Ciele, i lituje się dzięki Swojemu Ciału i Krwi, ponieważ stali się Jego synami i braćmi.

(378) A jeśli będą tacy, którzy zgrzeszyli, zostaną osądzeni w ogniu według ilości ich grzechów; ten, którego ciężar grzechu jest lekki, jego kara będzie lekka, a ten, którego ciężar grzechu jest ciężki, jego kara będzie wyjątkowo wielka.

(379) Jeden dzień u Boga trwa dziesięć tysięcy lat; niektórzy będą karani za jeden dzień; a niektórzy przez pół dnia, a niektórzy przez trzy godziny dziennie, a niektórzy przez godzinę dziennie; a będą tacy, którzy zostaną poddani próbie i którzy zostaną uwolnieni od swoich przestępstw.

(380) A Arcybiskupi odpowiedzieli i powiedzieli GREGORII, Robotnikowi Cudów: „Oto, co powiedziałeś nam o pogromcy wroga RÔMÊ, a teraz (powiedz nam) o rydwanie ETIOPII i czy pozostanie odtąd, do przyjścia CHRYSTUSA, jak powiedziałeś nam o Syjonie i wierze ludu ETIOPII, a także, czy pozostanie ich rydwan ”.

(381) I GREGORY rzekł do nich: „Z pewnością nie zniknie. I znowu, słuchajcie mnie, a ja wam to oświadczę: niewielu Żydów podniesie głowy przeciwko naszej wierze w NÂGRÂN i ARMENIĘ w dniach po tym, a ten Bóg uczyni Swoją Wolą, aby ich zniszczyć, ponieważ ARMENIA jest terytorium RÔMÊ, a NÂGRÂN terytorium ETIOPII ”.

(382) A król RÔMÊ, król ETIOPII i arcybiskup ALEKSANDRII – teraz ludzie z RÔMÊ byli ortodoksyjni – zostali poinformowani, że mają ich zniszczyć. I mieli powstać, aby walczyć, aby walczyć z wrogami Boga, Judejczykami , i zniszczyć ich, Króla RMM „ĘNY” i Króla ETIOPII PIN Ḥ AS (PHINEHAS); i mieli zniszczyć swoje ziemie i zbudować tam kościoły, i pod koniec tego Cyklu mieli rozbić Judeitów na dwanaście cykli księżyca.

(383) Wówczas królestwo Judy zostanie skończone , a królestwo CHRYSTUSA powstanie aż do nadejścia Fałszywego Mesjasza. I ci dwaj królowie, JUSTINUS, król RÔMÊ i KÂLÊB, król ETIOPII, spotkali się razem w JEROZOLIMIE.

(384) A ich arcybiskup miał składać gotowe ofiary, a oni składali ofiary i mieli budować Wiarę w miłości, i dawać sobie nawzajem dary i pozdrowienie pokoju, i mieli dzielić między nimi Ziemia z połowy JEROZOLIMY, nawet jak już powiedzieliśmy na początku tej książki.

(385) I ze względu na miłość mieli mieć wspólnie tytuł królewski (Króla ETIOPII). Mieli się zmieszać z DAVIDEM i SOLOMONEM, ich ojcami. Ten, którego z wiarą wybrali losowo na imię Królów RÔMÊ, miał zostać nazwany „Królem ETIOPII”, a król RÔMÊ podobnie miał nosić imię „Króla ETIOPII” i miał to mieć uczestniczyć w losie, w którym powinien być nazwany wraz z DAVIDEM i SOLOMONEM, ich ojcami, na wzór Czterech Ewangelistów. I czwarty ten, którego mieli wybrać każdy w swoim własnym kraju. . .

(386) I tak po tym, jak zjednoczyli się we wspólnej więzi i ustanowili właściwą wiarę, mieli ustalić, że ŻYDOWIE już nie mają żyć, i każdy z nich miał tam zostawić swego syna; a król ETIOPII miał tam opuścić swego pierworodnego syna, który miał na imię IZRAEL, i z radością powrócił do swego kraju.

(387) A kiedy przyszedł do swego królewskiego domu, miał obficie dziękować Bogu i ofiarować swe ciało jako ofiarę chwały swojemu Bogu. I Bóg przyjmie go z radością, bo nie wróci do swego ciała po powrocie, ale wejdzie do klasztoru w czystości serca. I uczyni króla swoim najmłodszym synem, który nazywa się GABRA MAS Ḳ AL, i on sam się zamknie (w klasztorze).

(388) A gdy powie to królowi NGRÂN, synowi Klinga, przyjdzie, aby panować nad Syjonem, a GABRA MAS Ḳ AL zmusi swe armie do powstania, i będzie podróżował rydwanem i spotkają się razem na wąskim końcu Morza LÎBÂ i będą walczyć razem.

(389) I tej samej nocy oboje będą się modlić od zachodu słońca do świtu, kiedy nadejdzie silna walka . A kiedy wołają do Niego ze łzami, Bóg spojrzy na modlitwę obojga i na pokutną modlitwę swojego ojca i powie: „Ten jest starszy, a on wstał, aby wykonać wolę swojej ojciec i ten młodszy umiłował swego ojca i modlił się do Boga (za niego) ”.

(390) I Bóg powie GABRA MASA AL: „Wybierz między rydwanem a Syjonem”, a On sprawi, że przejmie Syjon i będzie otwarcie królował na tronie swego ojca. I Bóg sprawi, że IZRAEL wybierze rydwan, a on potajemnie będzie królował i nie będzie widoczny, i pośle go do wszystkich, którzy przekroczyli przykazanie Boże.

(391) I nikt nie będzie budował domów, i będą mieszkać w namiotach, i nikt nie będzie męczył się w pracy , i nikt nie będzie pragnął podróży. A dni ich będą dwa razy większe niż dni (zwykłych) ludzi, i użyją łuków i strzał, i będą strzelać do niego i przekłuwać go, którego Bóg nienawidzi .

(392) W ten sposób Bóg uczynił dla Króla ETIOPII więcej chwały, łaski i majestatu niż dla wszystkich innych królów ziemi z powodu wielkości Syjonu, Przybytku Prawa Bożego, Syrii niebieskiej. I niech Bóg zmusi nas do spełniania Jego duchowej dobrej przyjemności, uwolnienia nas od Jego gniewu i sprawienia, abyśmy dzielili Jego królestwo. Niech będzie.

(393) A oni odpowiadając, rzekli mu: Zaprawdę, dobrze powiedziałeś, albowiem tak zostało ci objawione dzięki Duchowi Świętemu. Powiedziałeś nam wszystko, co się wydarzyło, i zgadzasz się z książka DAMÔTÎYÔS (DOMITIUS) RÔMÊ.

(394) I prorokowałeś także o tym, co stanie się z dwoma miastami, narzeczonymi CHRYSTUSA, Kościołami NESTÂSY i „AR Ḳ ÂDYÂ, i MÂRÊNÂ oraz ETIOPIA, wielkimi miastami Boga, w których składane będą czyste ofiary i ofiary przez cały czas.

(395) Niech Bóg pokaże nam swoją łaskę! Błogosławieństwo wszystkich świętych i męczenników (bądź z nami) na wieki wieków! Niech będzie. CHRYSTUS jest naszym Królem, aw Chrystusie jest nasze życie na wieki wieków. Niech będzie.”

Colophon

W tekście arabskim jest powiedziane:

(396) „Zamieniliśmy (tę książkę) na arabski z rękopisu koptyjskiego (należącego do) tronu MARKA Ewangelisty, nauczyciela, Ojca nas wszystkich. Przetłumaczyliśmy go na czterysta dziewiąty rok miłosierdzia w kraju ETIOPIA, za dni GABRY MASA AL, króla, który nazywa się LALBAL, za dni dobrego biskupa Abbâ GEORGE.

(397) I Bóg zaniedbał tłumaczenie i interpretację go na mowę ABYSSINII. A kiedy się nad tym zastanawiałem – dlaczego „ABAL ” EZ i ABALFAROG, którzy redagowali (lub kopiowali) książkę, nie przetłumaczyli jej?

(398) Powiedziałem to: Wyszło za dni ZÂGU i nie tłumaczyli tego, ponieważ ta książka mówi: Ci, którzy królują, nie będąc IZRAELITAMI, są przestępcami Prawa. Gdyby należeli do królestwa IZRAEL, zredagowaliby go (lub przetłumaczyli). I znaleziono go w NZZRĘT. ”

(399) „I módlcie się za mnie, wasz sługa ISAAC, biedak. I nie miejcie pretensji do mnie z powodu niepoprawności mowy języka. Albowiem wiele pracowałem dla chwały kraju ETIOPII i dla wychodząc z niebiańskiego Syjonu i ku chwale króla ETIOPII.

(400) I skonsultowałem się z uczciwym i kochającym Boga gubernatorem Y Y EBÎKA „ EGZΔ, a on zatwierdził i rzekł do mnie: „Praca”. I pracowałem, Bóg mi pomaga, a On nie odpłacił mi według moich grzechów.

(401) I módlcie się za waszego sługę ISAAC i za tych, którzy trudzili się ze mną przy wychodzeniu (tj. Przy produkcji) tej książki, ponieważ byliśmy w obolałym ucisku, ja i YAMHARANA-‚AB i Ḥ EZBA- KRESTÔS, ANDREW, PHILIP i MA Ḥ ÂRÎ-‚AB.

(402) Niech Bóg zmiłuje się nad nimi i niech zapisuje ich imiona w Księdze Życia w królestwie niebieskim wraz z imionami wszystkich świętych i męczenników na wieki wieków! Niech będzie.”


 

Chapter 1

From the Christian Library Translated from the Ethiopic by Sir E.A. Wallis Budge

THE GLORY OF KINGS

IN PRAISING GOD THE FATHER, THE SUSTAINER OF THE UNIVERSE, AND HIS SON JESUS CHRIST, THROUGH WHOM EVERYTHING CAME INTO BEING, AND WITHOUT WHOM NOTHING CAME INTO BEING, AND THE HOLY TRIUNE SPIRIT, THE PARACLETE, WHO GOETH FORTH FROM THE FATHER, AND DERIVETH FROM THE SON, WE BELIEVE IN AND ADORE THE TRINITY, ONE GOD, THE FATHER, AND THE SON, AND THE HOLY SPIRIT.

 

(1) The interpretation and explanation of the Three Hundred and Eighteen Orthodox (Fathers) concerning splendour, and greatness, and dignity, and how God gave them to the children of Adam, and especially concerning the greatness and splendour of Zion, the Tabernacle (tâbôt) of the Law of God, of which He Himself is the Maker and Fashioner, in the fortress of His holiness before all created things, (both) angels and men.

(2) For the Father, and the Son, and the Holy Spirit with good fellowship and right good will and cordial agreement together made the Heavenly Zion to be the place of habitation of their Glory.

(3) And then the Father, and the Son, and the Holy Spirit said, „Let Us make man in Our similitude and likeness,” and with ready agreement and good will They were all of this opinion.

(4) And the Son said, „I will put on the body of Adam,” and the Holy Spirit said, „I will dwell in the heart(s) of the Prophets and the Righteous,” and this common agreement and covenant was (fulfilled) in ZION, the City of their Glory.

(5) And DAVID said, „Remember Thine agreement which Thou didst make of old for salvation, the rod of Thine inheritance, in Mount Zion wherein Thou dost dwell.”

(6) And He made ADAM in His own image and likeness, so that He might remove SATAN because of his pride, together with his host, and might establish ADAM—His own plant—together with the righteous, His children, for His praises. For the plan of God was decided upon and decreed in that He said, „I will become man, and I will be in everything which I have created, I will abide in flesh.”

(7) And in the days that came after, by His good pleasure there was born in the flesh of the Second ZION the second ADAM, Who was our Saviour CHRIST. This is our glory and our faith, our hope and our life, the Second ZION.

(8) Come then, let us go back, and let us consider, and let us begin (to state) which of the kings of the earth, from the first even unto the last, in respect of the Law and the Ordinances and honour and greatness, we should magnify or decry.

(9) GREGORY, the worker of wonders and miracles, who was cast into a cave because of (his) love for the martyrdom of CHRIST and suffered tribulation for fifteen years, said, „When I was in the pit I pondered over this matter, and over the folly of the Kings of ARMENIA, and I said, In so far as I can conceive it, (in) what doth the greatness of kings (consist)?

(10) Is it in the multitude of soldiers, or in the splendour of worldly possessions, or in extent of rule over cities and towns? This was my thought each time of my prayer, and my thought stirred me again and again to meditate upon the greatness of kings. And now I will begin.”

(11) And I go up from ADAM and I say, God is King in truth, for Him praise is meet, and He appointed under Him ADAM to be king over all that He had created. And He drove him out of the Garden, because of his apostasy through the sin of the Serpent and the plotting of the Devil.

(12) And at that sorrowful moment CAIN was born, and when ADAM saw that the face of CAIN was ill-tempered (or, sullen) and his appearance evil he was sad. And then ABEL was born, and when ADAM saw that his appearance was good and his face good-tempered he said, „This is my son, the heir of my kingdom.”

(13) And when they had grown up together, SATAN had envy of him, and he cast this envy into the heart of CAIN, who was envious (of ABEL) first, because of the words of his father ADAM, who said, „He who hath the good-tempered face shall be the heir of my kingdom”; and secondly, because of his sister with the beautiful face, who was born with him and who had been given unto ABEL, even as God commanded them to multiply and fill the earth—now the face of the sister who had been born with ABEL resembled that of CAIN, and their father had transferred them (i.e., the two sisters) when giving them (in marriage);—and thirdly, because when the two (brothers) offered up sacrifice, God accepted the offering of ABEL and rejected the offering of CAIN.

(14) And because of this envy CAIN killed ABEL. Thus fratricide was first created through SATAN’S envy of the children of ADAM. And having killed his brother, CAIN fell into a state of trembling and horrible fright, and he was repulsed by his father and his Lord.

(15) And (then) SETH was born, and ADAM looked upon him and said, „Now hath God shown compassion upon me, and He hath given unto me the light of my face. In sorrowful remembrance I will console myself (?) with him. The name of him that shall slay my heir shall be blotted out, even to his ninth generation.”

(16) And ADAM died, and SETH reigned in righteousness. And SETH died, and HÊNÔS (ENOS) reigned. And HÊNÔS (ENOS) died, and ḲÂYNÂN (CAINAN) reigned. And ḲÂYNÂN (CAINAN) died, and MALÂL’ÊL (MAHALALEEL) reigned. And MALÂL’ÊL (MAHALALEEL) died, and YÂRÔD (JARED) reigned.

(17) And YÂRÔD died, and HÊNÔKH (ENOCH) reigned in righteousness, and he feared God, and (God) hid him so that he might not see death. And he became a king in his flesh in the Land of the Living. And after ENOCH disappeared MÂTÛSÂLÂ (Mathusala) reigned.

(18) And MÂTÛSÂLÂ died, and LÂMÊKH (LAMECH) reigned. And LÂMÊKH died, and NÔḤ (NOAH) reigned in righteousness, and he pleased God in all his works.

(19) And that accursed man CAIN, the murderer of his brother, multiplied evil, and his seed did likewise, and they provoked God to wrath with their wickedness.

(20) They had not the fear of God before their eyes, and they never kept in mind that He had created them, and they never prayed to Him, and they never worshipped Him, and they never called upon Him, and they never rendered service to Him in fear; nay, they ate, and they drank, and they danced, and they played upon stringed instruments, and sang lewd songs thereto, and they worked uncleanness without law, without measure, and without rule.

(21) And the wickedness of the children of CAIN multiplied, until at length in the greatness of their filthiness they introduced the seed of the ass into the mare, and the mule came into being, which God had not commanded—even like those who give their children who are believers unto those who deny God, and their offspring become the seed of the filthy GOMORRAITES, one half of them being of good and one half of them of evil seed. And as for those who do (this) wickedness, their judgment is ready, and their error is lasting.

(22) Now Noe was a righteous man. He feared God, and kept the righteousness and the Law which his fathers had declared unto him—now Noe was the tenth generation from Adam— and he kept in remembrance and did what was good, and he preserved his body from fornication, and he admonished his children, bidding them not to mingle with the children of Cain, the arrogant tyrant, the divider of the kingdom, (who) walked in the counsel of the Devil, who maketh evil to flourish.

(23) And he taught them everything that God hated—pride, boastfulness of speech, self-adulation, calumniation, false accusation, and the swearing of false oaths.

(24) And besides these things, in the wickedness of their uncleanness, which was unlawful and against rule, man wrought pollution with man, and woman worked with woman the abominable thing.

(25) And this thing was evil before God, and He destroyed them with the water of the Flood, which was colder than ice. He opened the doors of heaven, and the cataracts of the Flood poured down; and He opened the fountains that were under the earth, and the fountains of the Flood appeared on the earth.

(26) And the sinners were blotted out, for they reaped the fruit of their punishment. And with them perished all beasts and creeping things, for they were all created for the gratification of ADAM, and for his glory, some to provide him with food, and some for his pleasure, and some for the names to the glorification of his Creator so that he might know them, even as DAVID saith,

(27) „And Thou hast set everything under his feet” for his sake they were created, and for his sake they were destroyed, with the exception of Eight Souls, and seven of every kind of clean beasts and creeping things, and two of every kind of unclean beast and creeping thing.

(28) And then Noe the righteous man died, and SEM reigned in wisdom and righteousness, for he was blessed by Noe, saying, „Be God to thy brother.” And to HAM he said, „Be servant to thy brother.” And he said unto JAPHET, „Be thou servant to SEM my heir, and be thou subject unto him.”

(29) And again, after the Flood, the Devil, our Enemy, did not cease from his hostility against the children of NOe, but stirred up CANAAN, the son of HAM, and he became the violent tyrant (or usurper) who rent the kingdom from the children of SEM.

(30) Now they had divided the earth among them, and NOAH had made them swear by the Name of his God that they would not encroach on each other’s boundaries, and would not eat the beast that had died of itself or had been rent (by wild animals), and that they would not cultivate harlotry against the law, lest God should again become angry with them and punish them with a Flood.

(31) And as for NOAH, he humbled himself, and offered up sacrifice, and he cried out, and groaned, and wept. And God held converse with NOAH, who said (unto Him), „If Thou wilt destroy the earth a second time with a Flood, blot Thou me out with those who are to perish.”

(32) And God said unto him, „I will make a covenant with thee that thou shalt tell thy children they shall not eat the beast that hath died of itself or that hath been torn by wild beasts, and they shall not cultivate harlotry against the law; and I, on My part, (covenant) that I will not destroy the earth a second time with a Flood, and that I will give unto thy children Winter and Summer, Seedtime and Harvest, Autumn and Spring.

(33) „And I swear by Myself and by ZION, the Tabernacle of My covenant, which I have created for a mercy seat and for the salvation of men, and in the latter days I will make it to come down to thy seed, that I will have pleasure in the offerings of thy children upon earth, and the Tabernacle of My covenant shall be with them for ever.

(34) And when a cloud hath appeared (in the sky), so that they may not fear and may not imagine that a Flood (is coming) I will make to come down from My habitation of ZION the Bow of My Covenant, that is to say, the rainbow, which shall the Tabernacle of My Law.

(35) And it shall come to pass that, when their sins multiply, and I am wishful to be wroth with them, I will remember the Tabernacle of My Covenant, and I will set the rainbow (in the sky), and I will put away Mine anger and will send My compassion.

(36) And I will not forget My word, and that which hath gone forth from My mouth I will not overlook. Though heaven and earth pass away My word shall not pass away.”

(37) And the Archbishops who were there answered and said to the blessed GREGORY, „Behold now, we understand clearly that before every created thing, even the angels, and before the heavens and the earth, and before the pillars of heaven, and the abysses of the sea, He created the Tabernacle of the Covenant, and this which is in heaven goeth about upon the earth.”

(38) And they answered and said unto him, „Yea, verily the Tabernacle of the Covenant was the first thing to be created by Him, and there is no lie in thy word; it is true, and correct, and righteous, and unalterable.

(39) He created ZION before everything else to be the habitation of His glory, and the plan of His Covenant was that which He said, ‚I will put on the flesh of ADAM, which is of the dust, and I will appear unto all those whom I have created with My hand and with My voice.

(40) And if it had been that the heavenly ZION had not come down, and if He had not put on the flesh of ADAM, then God the Word would not have appeared, and our salvation would not have taken place. The testimony (or proof) is in the similitude; the heavenly ZION is to be regarded as the similitude of the Mother of the Redeemer, MARY.

(41) For in the ZION which is builded there are deposited the Ten Words of the Law which were written by His hands, and He Himself, the Creator, dwelt in the womb of Mary, and through Him everything came into being.”

(42) Now, it was CANAAN who rent the kingdom from the children of SHEM, and he transgressed the oath which his father NOAH had made them to swear. And the sons of CANAAN were seven mighty men, and he took seven mighty cities from the land of SHEM, and set his sons over them; and likewise he also made his own portion double.

(43) And in later days God took vengeance upon the sons of CANAAN, and made the sons of SHEM to inherit their country. These are the nations whom they inherited: the CANAANITES, the PERIZZITES, the HIVITES, the HITTITES, the AMORITES, the JEBUSITES, and the GIRGASITES; these are they whom CANAAN seized by force from the seed of SHEM.

(44) For it was not right for him to invade (his) kingdom, and to falsify the oath, and because of this they ceased to be, and their memorial perished, through transgressing (God’s) command, and worshipping idols, and bowing down to those who were not gods.

(45) And after the death of SHEM ARPHAXAD reigned, and after the death of ARPHAXAD ḲÂYNÂN (CAINAN) reigned, and after the death of ḲÂYNÂN SÂLÂ (SALAH) reigned, and after him EBER reigned, and after him PÂLÊḲ (PELEG) reigned, and after him RÂGÂW (REU) reigned, and after him SÊRÔḤ (SERUG) reigned, and after him NÂKHÔR (NAHOR) reigned, and after him TÂRÂ (TERAH) reigned.

(46) And these are they who made magical images, and they went to the tombs of their fathers and made an image (or, picture) of gold, and silver, and brass, and a devil used to hold converse with them out of each of the images of their fathers, and say unto them,

(47) „O my son So-and-so, offer up unto me as a sacrifice the son whom thou lovest.” And they slaughtered their sons and their daughters to the devils, and they poured out innocent blood to filthy devils.

(48) And TÂRÂ (TERAH) begot a son and called him „ABRAHAM” (or, ABRÂM). And when ABRAHAM was twelve years old his father TERAH sent him to sell idols. And ABRAHAM said, „These are not gods that can make deliverance”; and he took away the idols to sell even as his father had commanded him.

(49) And he said unto those unto whom he would sell them, „Do ye wish to buy gods that cannot make deliverance, (things) made of wood, and stone, and iron, and brass, which the hand of an artificer hath made?” And they refused to buy the idols from ABRAHAM because he himself had defamed the images of his father.

(50) And as he was returning he stepped aside from the road, and he set the images down, and looked at them, and said unto them, „I wonder now if ye are able to do what I ask you at this moment, and whether ye are able to give me bread to eat or water to drink?”

(51) And none of them answered him, for they were pieces of stone and wood; and he abused them and heaped revilings upon them, and they spake never a word.

(52) And he buffeted the face of one, and kicked another with his feet, and a third he knocked over and broke to pieces with stones, and he said unto them, „If ye are unable to deliver yourselves from him that buffeteth you, and ye cannot requite with injury him that injureth you, how can ye be called ‚gods’?

(53) Those who worship you do so in vain, and as for myself I utterly despise you, and ye shall not be my gods.” Then he turned his face to the East, and he stretched out his hands and said, „Be Thou my God, O Lord, Creator of the heavens and the earth, Creator of the sun and the moon, Creator of the sea and the dry land, Maker of the majesty of the heavens and the earth, and of that which is visible and that which is invisible; O Maker of the universe, be Thou my God.

(54) I place my trust in Thee, and from this day forth I will place my trust in no other save Thyself.” And then there appeared unto him a chariot of fire which blazed, and ABRAHAM was afraid and fell on his face on the ground; and (God) said unto him, „Fear thou not, stand upright.” And He removed fear from him.

(55) And God held converse with ABRÂM, and He said unto him, „Fear thou not. From this day thou art My servant, and I will establish My Covenant with thee and with thy seed after thee, and I will multiply thy seed, and I will magnify thy name exceedingly.

(56) And I will bring down the Tabernacle of My Covenant upon the earth seven generations after thee, and it shall go round about with thy seed, and shall be salvation unto thy race and afterwards I will send My Word for the salvation of ADAM and his sons for ever.

(57) And at this moment these who are of thy kinsmen are evil men (or, rebels), and My divinity, which is true, they have rejected. And as for thee, that day by day they may not seduce thee, come, get thee forth out of this land, the land of thy fathers, into the land which I will show thee, and I will give it unto thy seed after thee.”

(58) And ABRÂM made obeisance to God, and was subject to his God. And (God) said unto him, „Thy name shall be ABRAHAM”; and He gave him the salutation of peace and went up into heaven.

(59) And ABRAHAM returned to his abode, and he took SÂRÂ (SARAH) his wife, and went forth and did not go back to his father, and his mother, and his house, and his kinsfolk; and he forsook them all for God’s sake. And he arrived in the city of SÂLÊM, and dwelt there and reigned in righteousness, and did not transgress the commandment of God.

(60) And God blessed him exceedingly, and at length he possessed 18 stalwart servants, who were trained in war, and who stood before him and performed his will.

(61) And they wore tunics richly embroidered with gold, and they had chains of gold about their necks, and belts of gold round their loins, and they had crowns of gold on their heads; and by means of these men ABRAHAM vanquished (his) foe.

(62) And he died in glory in God, and was more gracious and excellent than those who were before him. He was gracious, and held in honour, and highly esteemed.

(63) And ISAAC his son became king, and he did not transgress the commandment of God; and he was pure in his soul and in his body, and he died in honour.

(64) And his son JACOB reigned, and he also did not transgress the commandment of God, and his possessions became numerous, and his children were many; and God blessed him and he died in honour.

(65) And after him, JACOB’S firstborn son transgressed the commandment of God, and the kingdom departed from him and from his seed, because he had defiled his father’s wife; now it is not right to transgress the law which God hath commanded.

(66) And his father cursed him, and God was wroth with him, and he became the least among his brethren, and his children became leprous and scabby; and although he was the firstborn son (of JACOB) the kingdom was rent from him And his younger brother reigned, and he was called JUDAH because of this And his seed was blessed, and his kingdom flourished, and his sons were blessed.

(67) And after him FÂRÊS (PHAREZ) his son reigned. And he died and ‚ISÂRÔM (HEZRON) his son reigned. And after him his son ‚ORNI (OREN ?) reigned, and after him ARÂM (ARAM) his son reigned, and after him AMÎNÂDÂB his son reigned, and after him NÂSÔN (NAASSON) his son reigned, and after him SÂLÂ (SALMON ?) his son reigned, and after him BÂ‛OS (BOAZ) his son reigned, and after him ‚IYÛBÊD (OBED) his son reigned, and after him Ĕ’SÊY (JESSE) his son reigned.

(68) And this is what I say (concerning) the kingdom: The blessing of the father (was) on the son, so that it (i.e., the kingdom) was blessed with prosperity. And as for the kingship over ISRAEL, after the death of JESSE DAVID reigned in righteousness, and in integrity, and in graciousness.

(69) And as concerning ZION, the Tabernacle of the Law of God: at the very beginning, as soon as God had stablished the heavens, He ordained that it should become the habitation of His glory upon the earth.

(70) And willing this He brought it down to the earth, and permitted MOSES to make a likeness of it. And He said unto him, „Make an ark (or, tabernacle) of wood that cannot be eaten by worms, and overlay it with pure gold.

(71) And thou shalt place therein the Word of the Law, which is the Covenant that I have written with Mine own fingers, that they may keep My law, the Two Tables of the Covenant.”

(72) Now the heavenly and spiritual (original) within it is of divers colours, and the work thereof is marvellous, and it resembleth jasper, and the sparkling stone, and the topaz, and the hyacinthine stone (?), and the crystal, and the light, and it catcheth the eye by force, and it astonisheth the mind and stupefieth it with wonder; it was made by the mind of God and not by the hand of the artificer, man, but He Himself created it for the habitation of His glory.

(73) And it is a spiritual thing and is full of compassion; it is a heavenly thing and is full of light; it is a thing of freedom and a habitation of the Godhead, Whose habitation is in heaven, and Whose place of movement is on the earth, and it dwelleth with men and with the angels, a city of salvation for men, and for the Holy Spirit a habitation.

(74) And within it are a GOMOR of gold (containing) a measure of the manna which came down from heaven; and the rod of Aaron which sprouted after it had become withered though no one watered it with water, and one had broken it in two places, and it became three rods being (originally only) one rod.

(75) And Moses covered (the Ark) with pure gold, and he made for it poles wherewith to carry it and rings (in which to place them), and they carried it before the people until they brought it into the land of (their) inheritance, which is JERUSALEM, the City of Zion.

(76) And when they were crossing the JORDAN and the priests were carrying it, the waters stood upright like a wall until all the people had passed over, and after all the people had passed over the priests passed over bearing the Ark, and they set it down in the city of JUDAH, the land of (their) inheritance.

(77) And prophets were appointed over the children of ISRAEL in the Tabernacle of Testimony, and the priests wore the ephod, so that they might minister to the Tabernacle of Testimony, and the high priests offered up offerings, so that they might obtain remission of their own sins and of the sins of the people likewise.

(78) And God commanded MOSES and AARON to make holy vessels for the Tabernacle of Testimony for the furnishing of the Holy of Holies, namely, vessels of gold, bowls and pots, pitchers and sacred tables, netted cloths and tops for pillars, lamps and vessels for filling them, torch-holders and snuffers, tongs, candlesticks, and rings and rods for carrying them, large bowls and lavers, embroidered curtains and hangings, crowns and worked vestments, purple cloths and leather work, carpets and draperies, unguents for anointing priests and kings, hyacinthine and purple hangings, rugs of double thickness and hangings of silk (?), skins of kids and red hides of rams, and sardius stones, and rubies, and sapphires, and emeralds (and to place them) in the Tabernacle of Witness, where dwelleth ZION, the habitation of His glory.

(79) (And God told them) to make for it the „belly of a ship” with the Two Tables, which were written by the fingers of God—ZION shall rest upon them—And thou shalt make for it a tabernacle of wood that the worms cannot eat, whereon Zion shall rest, two cubits and half a cubit shall be the length thereof, and a cubit and half a cubit the breadth thereof, and thou shalt cover it with pure gold, both the outside thereof and the inside thereof.

(80) And thou shalt make the fittings and the cover thereof of fine gold, and there shall be rings round about it; and thou shalt make in the four sides four holes for the carrying-poles.

(81) And thou shalt make it of wood that the worms cannot eat, and thou shalt cover it with pure gold, and in this ye shall carry the Tabernacle of the Law.

(82) In this wise did God command MOSES on Mount SINAI, and He showed him the work thereof, and the construction and the pattern of the Tent, according to which he was to make it. And it (i.e., ZION) was revered and had exceedingly great majesty in ISRAEL, and it was acknowledged by God to be the habitation of His glory.

(83) And He Himself came down on the mountain of His holiness, and He held converse with His chosen ones, and He opened to them (a way of) salvation, and He delivered them from the hand of their enemies.

(84) And he spake with them from the pillar of cloud, and commanded them to keep His Law and His commandments, and to walk in the precepts of God.

(85) And again the Council of the Three Hundred and Eighteen answered and said, „Amen. This is the salvation of the children of ADAM. For since the Tabernacle of the Law of God hath come down, they shall be called, ‚Men of the house of God’, even as DAVID saith, ‚And His habitation is in ZION.’ And again he saith by the mouth of the Holy Ghost, ‚And My habitation is here, for I have chosen it.

(86) And I will bless her priests, and I will make her poor to be glad. And unto DAVID will I give seed in her, and upon the earth one who shall become king, and moreover, in the heavens one from his seed shall reign in the flesh upon the throne of the Godhead. And as for his enemies they shall be gathered together under his footstool, and they shall be sealed with his seal.'”

(87) And DĔMÂTĔYÔS (the Patriarch TIMOTHEUS (?) who sat from 511 to 517), the Archbishop of RÔM (i.e., CONSTANTINOPLE, BYZANTIUM), said, „I have found in the Church of (Saint) SOPHIA among the books and the royal treasures a manuscript (which stated) that the whole kingdom of the world (belonged) to the Emperor of RÔM and the Emperor of ETHIOPIA.”

(88) From the middle of JERUSALEM, and from the north thereof to the south-east is the portion of the Emperor of RÔM; and from the middle of JERUSALEM from the north thereof to the south and to WESTERN INDIA is the portion of the Emperor of ETHIOPIA.

(89) For both of them are of the seed of SHEM, the son of NOAH, the seed of ABRAHAM, the seed of DAVID, the children of SOLOMON. For God gave the seed of SHEM glory because of the blessing of their father NOAH.

(90) The Emperor of RÔM is the son of SOLOMON, and the Emperor of ETHIOPIA is the firstborn and eldest son of SOLOMON.

(91) And how this Queen was born I have discovered written in that manuscript, and in this manner also doth the Evangelist mention that woman. And our Lord JESUS CHRIST, in condemning the Jewish people, the crucifiers, who lived at that time, spake, saying: „The Queen of the South shall rise up on the Day of Judgment and shall dispute with, and condemn, and overcome this generation who would not hearken unto the preaching of My word, for she came from the ends of the earth to hear the wisdom of SOLOMON.”

(92) And the Queen of the South of whom He spake was the Queen of ETHIOPIA. And in the words „ends of the earth” (He maketh allusion) to the delicacy of the constitution of women, and the long distance of the journey, and the burning heat of the sun, and the hunger on the way, and the thirst for water.

(93) And this Queen of the South was very beautiful in face, and her stature was superb, and her understanding and intelligence, which God had given her, were of such high character that she went to JERUSALEM to hear the wisdom of SOLOMON; now this was done by the command of God and it was His good pleasure.

(94) And moreover, she was exceedingly rich, for God had given her glory, and riches, and gold, and silver, and splendid apparel, and camels, and slaves, and trading men (or, merchants). And they carried on her business and trafficked for her by sea and by land, and in INDIA, and in ‚ASWÂN (SYENE).

(95) And there was a certain wise man, the leader of a merchant’s caravan, whose name was TÂMRÎN, and he used to load five hundred and twenty camels, and he possessed about three and seventy ships.

(96) Now at that time King SOLOMON wished to build the House of God, and he sent out messages among all the merchants in the east and in the west, and in the north and in the south, bidding the merchants come and take gold and silver from him, so that he might take from them whatsoever was necessary for the work.

(97) And certain men reported to him concerning this rich ETHIOPIAN merchant, and SOLOMON sent to him a message and told him to bring whatsoever he wished from the country of ARABIA, red gold, and black wood that could not be eaten by worms, and sapphires. And that merchant, whose name was TÂMRÎN, the merchant of the Queen of ETHIOPIA, went to SOLOMON the King; and SOLOMON took whatsoever he desired from him, and he gave to the merchant whatsoever he wished for in great abundance.

(98) Now that merchant was a man of great understanding, and he saw and comprehended the wisdom of SOLOMON, and he marvelled (thereat), and he watched carefully so that he might learn how the King made answer by his word, and understand his judgment, and the readiness of his mouth, and the discreetness of his speech, and the manner of his life, and his sitting down and his rising up, and his occupations, and his love, and his administration, and his table, and his law.

(99) To those to whom SOLOMON had to give orders he spake with humility and graciousness, and when they had committed a fault he admonished them (gently). For he ordered his house in the wisdom and fear of God, and he smiled graciously on the fools and set them on the right road, and he dealt gently with the maidservants.

(100) He opened his mouth in parables, and his words were sweeter than the purest honey; his whole behaviour was admirable, and his whole aspect pleasant. For wisdom is beloved by men of understanding, and is rejected by fools.

(101) And when that merchant had seen all these things he was astonished, and he marvelled exceedingly. For those who were wont to see SOLOMON held him in complete affection, and he (became) their teacher; and because of his wisdom and excellence those who had once come to him did not wish to leave him and go away from him.

(102) And the sweetness of his words was like water to the man who is athirst, and like bread to the hungry man, and like healing to the sick man, and like apparel to the naked man.

(103) And he was like a father to the orphans. And he judged with righteousness and accepted the person of no man (i.e., he was impartial). He had glory, and riches, which God had given unto him, in great abundance, namely, gold, and silver, and precious stones, and rich apparel, and cattle, and sheep, and goats innumerable.

(104) Now in the days of SOLOMON the King gold was as common as bronze, and silver as lead, and bronze and lead and iron were as abundant as the grass of the fields and the reeds of the desert; and cedarwood was also abundant.

(105) And God had given him glory, and riches, and wisdom, and grace in such abundance that there was none like unto him among his predecessors, and among those who came after him there was none like unto him.

(106) And it came to pass that the merchant TÂMRÎN wished to return to his own country, and he went to SOLOMON and bowed low before him, and embraced him and said unto him, „Peace be to thy majesty!

(107) Send me away and let me depart to my country to my Lady, for I have tarried long in beholding thy glory, and thy wisdom, and the abundance of dainty meats wherewith thou hast regaled me.

(108) And now I would depart to my Lady. Would that I could abide with thee, even as one of the very least of thy servants, for blessed are they who hear thy voice and perform thy commands!

(109) Would that I could abide here and never leave thee! but thou must send me away to my Lady because of what hath been committed to my charge, so that I may give unto her her property.

(110) And as for myself, I am her servant.” And SOLOMON went into his house and gave unto him whatever valuable thing he desired for the country of ETHIOPIA, and he sent him away in peace.

(111) And TÂMRÎN bade him farewell, and went forth, and journeyed along his road, and came to his Lady, and delivered over to her all the possessions which he had brought. And he related unto her how he had arrived in the country of JUDAH (and) JERUSALEM, and how he had gone into the presence of SOLOMON the King, and all that he had heard and seen.

(112) And he told her how SOLOMON administered just judgment, and how he spake with authority, and how he decided rightly in all the matters which he enquired into, and how he returned soft and gracious answers, and how there was nothing false about him, and how he appointed inspectors over the seven hundred woodmen who hauled the timber and the eight hundred masons who hewed the stone, and how he sought to learn from all the merchants and dealers concerning the cunning craft and the working thereof, and how he received information and imparted it twofold, and how all his handicraft and his works were performed with wisdom.

(113) And each morning TÂMRÎN related to the Queen (about) all the wisdom of SOLOMON, how he administered judgment and did what was just, and how he ordered his table, and how he made feasts, and how he taught wisdom, and how he directed his servants and all his affairs on a wise system, and how they went on their errands at his command, and how no man defrauded another, and how no man purloined the property of his neighbour, and how there was neither a thief nor a robber in his days. For in his wisdom he knew those who had done wrong, and he chastised them, and made them afraid, and they did not repeat their evil deeds, but they lived in a state of peace which had mingled therein the fear of the King.

(114) All these things did TÂMRÎN relate unto the Queen, and each morning he recalled the things that he had seen with the King and described them unto her. And the Queen was struck dumb with wonder at the things that she heard from the merchant her servant, and she thought in her heart that she would go to him; and she wept by reason of the greatness of her pleasure in those things that TÂMRÎN had told her.

(115) And she was exceedingly anxious to go to him, but when she pondered upon the long journey she thought that it was too far and too difficult to undertake. And time after time she asked TÂMRÎN questions about Salomon, and time after time TÂMRÎN told her about him, and she became very wishful and most desirous to go that she might hear his wisdom, and see his face, and embrace him, and petition his royalty. And her heart inclined to go to him, for God had made her heart incline to go and had made her to desire it.

(116) And the Queen said unto them, „Hearken, O ye who are my people, and give ye ear to my words. For I desire wisdom and my heart seeketh to find understanding. I am smitten with the love of wisdom, and I am constrained by the cords of understanding; for wisdom is far better than treasure of gold and silver, and wisdom is the best of everything that hath been created on the earth.

(117) Now unto what under the heavens shall wisdom be compared? It is sweeter than honey, and it maketh one to rejoice more than wine, and it illumineth more than the sun, and it is to be loved more than precious stones.

(118) And it fatteneth more than oil, and it satisfieth more than dainty meats, and it giveth (a man) more renown than thousands of gold and silver.

(119) It is a source of joy for the heart, and a bright and shining light for the eyes, and a giver of speed to the feet, and a shield for the breast, and a helmet for the head, and chain-work for the neck, and a belt for the loins.

(120) It maketh the ears to hear and hearts to understand, it is a teacher of those who are learned, and it is a consoler of those who are discreet and prudent, and it giveth fame to those who seek after it.

(121) And as for a kingdom, it cannot stand without wisdom, and riches cannot be preserved without wisdom; the foot cannot keep the place wherein it hath set itself without wisdom. And without wisdom that which the tongue speaketh is not acceptable.

(122) Wisdom is the best of all treasures. He who heapeth up gold and silver doeth so to no profit without wisdom, but he who heapeth up wisdom—no man can filch it from his heart. That which fools heap up the wise consume.

(123) And because of the wickedness of those who do evil the righteous are praised; and because of the wicked acts of fools the wise are beloved. Wisdom is an exalted thing and a rich thing: I will love her like a mother, and she shall embrace me like her child. I will follow the footprints of wisdom and she shall protect me for ever; I will seek after wisdom, and she shall be with me for ever; I will follow her footprints, and she shall not cast me away; I will lean upon her, and she shall be unto me a wall of adamant; I will seek asylum with her, and she shall be unto me power and strength; I will rejoice in her, and she shall be unto me abundant grace. For it is right for us to follow the footprints of wisdom, and for the soles of our feet to stand upon the threshold of the gates of wisdom.

(124) Let us seek her, and we shall find her; let us love her, and she will not withdraw herself from us; let us pursue her, and we shall overtake her; let us ask, and we shall receive; and let us turn our hearts to her so that we may never forget her.

(125) If (we) remember her, she will have us in remembrance; and in connection with fools thou shalt not remember wisdom, for they do not hold her in honour, and she doth not love them. The honouring of wisdom is the honouring of the wise man, and the loving of wisdom is the loving of the wise man.

(126) Love the wise man and withdraw not thyself from him, and by the sight of him thou shalt become wise; hearken to the utterance of his mouth, so that thou mayest become like unto him; watch the place whereon he hath set his foot, and leave him not, so that thou mayest receive the remainder of his wisdom.

(127) And I love him merely on hearing concerning him and without seeing him, and the whole story of him that hath been told me is to me as the desire of my heart, and like water to the thirsty man.”

(128) And her nobles, and her slaves, and her handmaidens, and her counsellors answered and said unto her, „O our Lady, as for wisdom, it is not lacking in thee, and it is because of thy wisdom that thou lovest wisdom.

(129) And to for us, if thou goest we will go with thee, and if thou sittest down we will sit down with thee; our death shall be with thy death, and our life with thy life.” Then the Queen made ready to set out on her journey with great pomp and majesty, and with great equipment and many preparations.

(130) For, by the Will of God, her heart desired to go to JERUSALEM so that she might hear the Wisdom of SOLOMON; for she had hearkened eagerly. So she made ready to set out.

(131) And seven hundred and ninety-seven camels were loaded, and mules and asses innumerable were loaded, and she set out on her journey and followed her road without pause, and her heart had confidence in God.

(132) And she arrived in JERUSALEM, and brought to the King very many precious gifts which he desired to possess greatly. And he paid her great honour and rejoiced, and he gave her a habitation in the royal palace near him.

(133) And he sent her food both for the morning and evening meal, each time fifteen measures by the ḳôrî of finely ground white meal, cooked with oil and gravy and sauce in abundance, and thirty measures by the ḳôrî of crushed white meal wherefrom bread for three hundred and fifty people was made, with the necessary platters and trays, and ten stalled oxen, and five bulls, and fifty sheep, without (counting) the kids, and deer, and gazelles and fatted fowls, and a vessel of wine containing sixty gerrât measures, and thirty measures of old wine, and twenty-five singing men and twenty-five singing women, and the finest honey and rich sweets, and some of the food which he himself ate, and some of the wine whereof he drank.

(134) And every day he arrayed her in eleven garments which bewitched the eyes. And he visited her and was gratified, and she visited him and was gratified, and she saw his wisdom, and his just judgments and his splendour, and his grace, and heard the eloquence of his speech.

(135) And she marvelled in her heart, and was utterly astonished in her mind, and she recognized in her understanding, and perceived very clearly with her eyes how admirable he was; and she wondered exceedingly because of what she saw and heard with him—how perfect he was in composure, and wise in understanding, and pleasant in graciousness, and commanding in stature.

(136) And she observed the subtlety of his voice, and the discreet utterances of his lips, and that he gave his commands with dignity, and that his replies were made quietly and with the fear of God.

(137) All these things she saw, and she was astonished at the abundance of his wisdom, and there was nothing whatsoever wanting in his word and speech, but everything that he spake was perfect.

(138) And SOLOMON was working at the building of the House of God, and he rose up and went to the right and to the left, and forward and backward. And he showed the workmen the measurement and weight and the space covered (by the materials), and he told the workers in metal how to use the hammer, and the drill, and the chisel (?), and he showed the stone-masons the angle (measure) and the circle and the surface (measure).

(139) And everything was wrought by his order, and there was none who set himself in opposition to his word; for the light of his heart was like a lamp in the darkness, and his wisdom was as abundant as the sand. And of the speech of the beasts and the birds there was nothing hidden from him, and he forced the devils to obey him by his wisdom.

(140) And he did everything by means of the skill which God gave him when he made supplication to Him; for he did not ask for victory over his enemy, and he did not ask for riches and fame, but he asked God to give him wisdom and understanding whereby he might rule his people, and build His House, and beautify the work of God and all that He had given him (in) wisdom and understanding.

(141) And the Queen MÂKĔDÂ spake unto King SOLOMON, saying, „Blessed art thou, my lord, in that such wisdom and understanding have been given unto thee.

(142) For myself I only wish that I could be as one of the least of thine handmaidens, so that I could wash thy feet, and hearken to thy wisdom, and apprehend thy understanding, and serve thy majesty, and enjoy thy wisdom.

(143) O how greatly have pleased me thy answering, and the sweetness of thy voice, and the beauty of thy going, and the graciousness of thy words, and the readiness thereof. The sweetness of thy voice maketh the heart to rejoice, and maketh the bones fat, and giveth courage to hearts, and goodwill and grace to the lips, and strength to the gait.

(144) I look upon thee and I see that thy wisdom is immeasureable and thine understanding inexhaustible, and that it is like unto a lamp in the darkness, and like unto a pomegranate in the garden, and like unto a pearl in the sea, and like unto the Morning Star among the stars, and like unto the light of the moon in the mist, and like unto a glorious dawn and sunrise in the heavens.

(145) And I give thanks unto Him that brought me hither and showed thee to me, and made me to tread upon the threshold of thy gate, and made me to hear thy voice.”

(146) And King SOLOMON answered and said unto her, „Wisdom and understanding spring from thee thyself. As for me, (I only possess them) in the measure in which the God of ISRAEL hath given (them) to me because I asked and entreated them from Him.

(147) And thou, although thou dost not know the God of ISRAEL, hast this wisdom which thou hast made to grow in thine heart, and (it hath made thee come) to see me, the vassal and slave of my God, and the building of His sanctuary which I am establishing, and wherein I serve and move round about my Lady, the Tabernacle of the Law of the God of ISRAEL, the holy and heavenly ZION.

(148) Now, I am the slave of my God, and I am not a free man; I do not serve according to my own will but according to His Will. And this speech of mine springeth not from myself, but I give utterance only to what He maketh me to utter.

(149) Whatsoever He commandeth me that I do; wheresoever He wisheth me to go thither I go; whatsoever He teacheth me that I speak; that concerning which He giveth me wisdom I understand.

(150) For from being only dust He hath made me flesh, and from being only water He hath made me a solid man, and from being only an ejected drop, which shot forth upon the ground would have dried up on the surface of the earth, He hath fashioned me in His own likeness and hath made me in His own image.”

(151) And as SOLOMON was talking in this wise with the Queen, he saw a certain labourer carrying a stone upon his head and a skin of water upon his neck and shoulders, and his food and his sandals were (tied) about his loins, and there were pieces of wood in his hands; his garments were ragged and tattered, the sweat fell in drops from his face, and water from the skin of water dripped down upon his feet.

(152) And the labourer passed before SOLOMON, and as he was going by the King said unto him, „Stand still”; and the labourer stood still. And the King turned to the Queen and said unto her, „Look at this man. Wherein am I superior to this man?

(153) And in what am I better than this man? And wherein shall I glory over this man? For I am a man and dust and ashes, who to-morrow will become worms and corruption, and yet at this moment I appear like one who will never die.

(154) Who would make any complaint against God if He were to give unto this man as He hath given to me, and if He were to make me even as this man is? Are we not both of us beings, that is to say men?

(155) As is his death, (so) is my death; and as is his life (so) is my life. Yet this man is stronger to work than I am, for God giveth power to those who are feeble just as it pleaseth Him to do so.” And SOLOMON said unto the labourer, „Get thee to thy work.”

(156) And he spake further unto the Queen, saying, „What is the use of us, the children of men, if we do not exercise kindness and love upon earth? Are we not all nothingness, mere grass of the field, which withereth in its season and is burnt in the fire?

(157) On the earth we provide ourselves with dainty meats, and (we wear) costly apparel, but even whilst we are alive we are stinking corruption; we provide ourselves with sweet scents and delicate unguents, but even whilst we are alive we are dead in sin and in transgressions; being wise, we become fools through disobedience and deeds of iniquity; being held in honour, we become contemptible through magic, and sorcery, and the worship of idols.

(158) Now the man who is a being of honour, who was created in the image of God, if he doeth that which is good becometh like God; but the man who is a thing of nothingness, if he committeth sin becometh like unto the Devil—the arrogant Devil who refused to obey the command of his Creator—and all the arrogant among men walk in his way, and they shall be judged with him.

(159) And God loveth the lowly-minded, and those who practise humility walk in His way, and they shall rejoice in His kingdom. Blessed is the man who knoweth wisdom, that is to say, compassion and the fear of God.”

(160) And when the Queen heard this she said, „How thy voice doth please me! And how greatly do thy words and the utterance of thy mouth delight me! Tell me now: whom is it right for me to worship? We worship the sun according as our fathers have taught us to do, because we say that the sun is the king of the gods.

(161) And there are others among our subjects (who worship other things); some worship stones, and some worship wood (i.e., trees), and some worship carved figures, and some worship images of gold and silver. And we worship the sun, for he cooketh our food, and moreover, he illumineth the darkness, and removeth fear; we call him ‚Our King’, and we call him ‚Our Creator’, and we worship him as our god; for no man hath told us that besides him there is another god.

(162) But we have heard that there is with you, ISRAEL, another God Whom we do not know, and men have told us that He hath sent down to you from heaven a Tabernacle and hath given unto you a Tablet of the ordering of the angels, by the hand of MOSES the Prophet. This also we have heard—that He Himself cometh down to you and talketh to you, and informeth you concerning His ordinances and commandments.”

(163) And the King answered and said unto her, „Verily, it is right that they (i.e., men) should worship God, Who created the universe, the heavens and the earth, the sea and the dry land, the sun and the moon, the stars and the brilliant bodies of the heavens, the trees and the stones, the beasts and the feathered fowl, the wild beasts and the crocodiles, the fish and the whales, the hippopotamuses and the water lizards, the lightnings and the crashes of thunder, the clouds and the thunders, and the good and the evil.

(164) It is meet that Him alone we should worship, in fear and trembling, with joy and with gladness. For He is the Lord of the Universe, the Creator of angels and men. And it is He Who killeth and maketh to live, it is He Who inflicteth punishment and showeth compassion, Who raiseth up from the ground him that is in misery, Who exalteth the poor from the dust, Who maketh to be sorrowful and Who to rejoice, Who raiseth up and Who bringeth down.

(165) No one can chide Him, for He is the Lord of the Universe, and there is no one who can say unto Him, ‚What hast Thou done?’ And unto Him it is meet that there should be praise and thanksgiving from angels and men.

(166) And as concerning what thou sayest, that ‚He hath given unto you the Tabernacle of the Law,’ verily there hath been given unto us the Tabernacle of the God of ISRAEL, which was created before all creation by His glorious counsel.

(167) And He hath made to come down to us His commandments, done into writing, so that we may know His decree and the judgment that He hath ordained in the mountain of His holiness.”

(168) And the Queen said, „From this moment I will not worship the sun, but will worship the Creator of the sun, the God of ISRAEL. And that Tabernacle of the God of ISRAEL shall be unto me my Lady, and unto my seed after me, and unto all my kingdoms that are under my dominion.

(169) And because of this I have found favour before thee, and before the God of ISRAEL my Creator, Who hath brought me unto thee, and hath made me to hear thy voice, and hath shown me thy face, and hath made me to understand thy commandment.” Then she returned to (her) house.

(170) And the Queen used to go (to SOLOMON) and return continually, and hearken unto his wisdom, and keep it in her heart. And SOLOMON used to go and visit her, and answer all the questions which she put to him, and the Queen used to visit him and ask him questions, and he informed her concerning every matter that she wished to enquire about.

(171) And after she had dwelt (there) six months the Queen wished to return to her own country, and she sent a message to SOLOMON, saying, „I desire greatly to dwell with thee, but now, for the sake of all my people, I wish to return to my own country.

(172) And as for that which I have heard, may God make it to bear fruit in my heart, and in the hearts of all those who have heard it with me. For the ear could never be filled with the hearing of thy wisdom, and the eye could never be filled with the sight of the same.”

(173) Now it was not only the Queen who came (to hear the wisdom of SOLOMON), but very many used to come from cities and countries, both from near and from far; for in those days there was no man found to be like unto him for wisdom (and it was not only human beings who came to him, but the wild animals and the birds used to come to him and hearken unto his voice, and hold converse with him), and then they returned to their own countries, and every one of them was astonished at his wisdom, and marvelled at what he had seen and heard.

(174) And when the Queen sent her message to SOLOMON, saying that she was about to depart to her own country, he pondered in his heart and said, „A woman of such splendid beauty hath come to me from the ends of the earth! What do I know? Will God give me seed in her?”

(175) Now, as it is said in the Book of KINGS, SOLOMON the King was a lover of women. And he married wives of the HEBREWS, and the EGYPTIANS, and the CANAANITES, and the EDOMITES, and the ÎYÔBÂWÎYÂN (MOABITES ?), and from RÎF and KUĔRGUĔ, and DAMASCUS, and SÛREST (SYRIA), and women who were reported to be beautiful. And he had four hundred queens and six hundred concubines.

(176) Now this which he did was not for (the sake of) fornication, but as a result of the wise intent that God had given unto him, and his remembering what God had said unto ABRAHAM, „I will make thy seed like the stars of heaven for number, and like the sand of the sea.”

(177) And SOLOMON said in his heart, „What do I know? Peradventure God will give me men children from each one of these women.” Therefore when he did thus he acted wisely, saying, „My children shall inherit the cities of the enemy, and shall destroy those who worship idols.”

(178) Now those early peoples lived under the law of the flesh, for the grace of the Holy Spirit had not been given unto them. And to those (who lived) after CHRIST, it was given to live with one woman under the law of marriage.

(179) And the Apostles laid down for them an ordinance, saying, „All those who have received His flesh and His blood are brethren. Their mother is the Church and their father is God, and they cry out with CHRIST Whom they have received, saying, ‚Our Father, Who art in heaven.'”

(180) And as concerning SOLOMON no law had been laid down for him in respect of women, and no blame can be imputed to him in respect of marrying (many) wives.

(181) But for those who believe, the law and the command have been given that they shall not marry many wives, even as Paul saith, „Those who marry many wives seek their own punishment.

(182) He who marrieth one wife hath no sin.” And the law restraineth us from the sister (-in-law), in respect of the bearing of children. The Apostles speak (concerning it) in the (Book of) Councils.

(183) Now we ordain even as did they. We know well what the Apostles who were before us spake. We the Three Hundred and Eighteen have maintained and laid down the orthodox faith, our Lord JESUS CHRIST being with us. And He hath directed us what we should teach, and how we should fashion the faith.

(184) And King SOLOMON sent a message unto the Queen, saying, „Now that thou hast come here why wilt thou go away without seeing the administration of the kingdom, and how the meal(s) for the chosen ones of the kingdom are eaten after the manner of the righteous, and how the people are driven away after the manner of sinners?

(185) From (the sight of) it thou wouldst acquire wisdom. Follow me now and seat thyself in my splendour in the tent, and I will complete thy instruction, and thou shalt learn the administration of my kingdom; for thou hast loved wisdom, and she shall dwell with thee until thine end and for ever.” Now a prophecy maketh itself apparent in (this) speech.

(186) And the Queen sent a second message, saying, „From being a fool, I have become wise by following thy wisdom, and from being a thing rejected by the God of ISRAEL, I have become a chosen woman because of this faith which is in my heart; and henceforth I will worship no other god except Him.

(187) And as concerning that which thou sayest, that thou wishest to increase in me wisdom and honour, I will come according to thy desire.” And SOLOMON rejoiced because of this (message), and he arrayed his chosen ones (in splendid apparel), and he added a double supply to his table, and he had all the arrangements concerning the management of his house carefully ordered, and the house of King SOLOMON was made ready (for guests) daily.

(188) And he made it ready with very great pomp, in joy, and in peace, in wisdom, and in tenderness, with all humility and lowliness; and then he ordered the royal table according to the law of the kingdom.

(189) And the Queen came and passed into a place set apart in splendour and glory, and she sat down immediately behind him where she could see and learn and know everything. And she marvelled exceedingly at what she saw, and at what she heard, and she praised the God of ISRAEL in her heart; and she was struck with wonder at the splendour of the royal palace which she saw.

(190) For she could see, though no one could see her, even as SOLOMON had arranged in wisdom for her. He had beautified the place where she was seated, and had spread over it purple hangings, and laid down carpets, and decorated it with miskât (moschus), and marbles, and precious stones, and he burned aromatic powders, and sprinkled oil of myrrh and cassia round about, and scattered frankincense and costly incense in all directions.

(191) And when they brought her into this abode, the odour thereof was very pleasing to her, and even before she ate the dainty meats therein she was satisfied with the smell of them.

(192) And with wise intent SOLOMON sent to her meats which would make her thirsty, and drinks that were mingled with vinegar, and fish and dishes made with pepper. And this he did and he gave them to the Queen to eat.

(193) And the royal meal had come to an end three times and seven times, and the administrators, and the counsellors, and the young men and the servants had departed, and the King rose up and he went to the Queen, and he said unto her—now they were alone together—”Take thou thine ease here for love’s sake until daybreak.”

(194) And she said unto him, „Swear to me by thy God, the God of ISRAEL, that thou wilt not take me by force. For if I, who according to the law of men am a maiden, be seduced, I should travel on my journey (back) in sorrow, and affliction, and tribulation.”

(195) And SOLOMON answered and said unto her, „I swear unto thee that I will not take thee by force, but thou must swear unto me that thou wilt not take by force anything that is in my house.” And the Queen laughed and said unto him, „Being a wise man why dost thou speak as a fool?

(196) Shall I steal anything, or shall I carry out of the house of the King that which the King hath not given to me? Do not imagine that I have come hither through love of riches.

(197) Moreover, my own kingdom is as wealthy as thine, and there is nothing which I wish for that I lack. Assuredly I have only come in quest of thy wisdom.” And he said unto her, „If thou wouldst make me swear, swear thou to me, for a swearing is meet for both (of us), so that neither of us may be unjustly treated.

(198) And if thou wilt not make me swear I will not make thee swear.” And she said unto him, „Swear to me that thou wilt not take me by force, and I on my part will swear not to take by force thy possessions”; and he swore to her and made her swear.

(199) And the King went up on his bed on the one side (of the chamber), and the servants made ready for her a bed on the other side. And SOLOMON said unto a young manservant, „Wash out the bowl and set in it a vessel of water whilst the Queen is looking on, and shut the doors and go and sleep.”

(200) And SOLOMON spake to the servant in another tongue which the Queen did not understand, and he did as the King commanded, and went and slept. And the King had not as yet fallen asleep, but he only pretended to be asleep, and he was watching the Queen intently.

(201) Now the house of SOLOMON the King was illumined as by day, for in his wisdom he had made shining pearls which were like unto the sun, and moon, and stars (and had set them) in the roof of his house.

(202) And the Queen slept a little. And when she woke up her mouth was dry with thirst, for the food which SOLOMON had given her in his wisdom had made her thirsty, and she was very thirsty indeed, and her mouth was dry; and she moved her lips and sucked with her mouth and found no moisture.

(203) And she determined to drink the water which she had seen, and she looked at King SOLOMON and watched him carefully, and she thought that he was sleeping a sound sleep.

(204) But he was not asleep, and he was waiting until she should rise up to steal the water to (quench) her thirst. And she rose up and, making no sound with her feet, she went to the water in the bowl and lifted up the jar to drink the water.

(205) And SOLOMON seized her hand before she could drink the water, and said unto her, „Why hast thou broken the oath that thou hast sworn that thou wouldst not take by force anything that is in my house?” And she answered and said unto him in fear, „Is the oath broken by my drinking water?”

(206) And the King said unto her, „Is there anything that thou hast seen under the heavens that is better than water?” And the Queen said, „I have sinned against myself, and thou art free from (thy) oath. But let me drink water for my thirst.”

(207) Then SOLOMON said unto her, „Am I perchance free from the oath which thou hast made me swear?” And the Queen said, „Be free from thy oath, only let me drink water.” And he permitted her to drink water, and after she had drunk water he worked his will with her and they slept together.

(208) And after he slept there appeared unto King SOLOMON (in a dream) a brilliant sun, and it came down from heaven and shed exceedingly great splendour over ISRAEL.

(209) And when it had tarried there for a time it suddenly withdrew itself, and it flew away to the country of ETHIOPIA, and it shone there with exceedingly great brightness for ever, for it willed to dwell there.

(210) And (the King said), „I waited (to see) if it would come back to ISRAEL, but it did not return. And again while I waited a light rose up in the heavens, and a Sun came down from them in the country of JUDAH, and it sent forth light which was very much stronger than before.” And ISRAEL, because of the flame of that Sun entreated that Sun evilly and would not walk in the light thereof.

(211) And that Sun paid no heed to ISRAEL, and the ISRAELITES hated Him, and it became impossible that peace should exist between them and the Sun.

(212) And they lifted up their hands against Him with staves and knives, and they wished to extinguish that Sun. And they cast darkness upon the whole world with earthquake and thick darkness, and they imagined that that Sun would never more rise upon them.

(213) And they destroyed His light and cast themselves upon Him and they set a guard over His tomb wherein they had cast Him. And He came forth where they did not look for Him, and illumined the whole world, more especially the First Sea and the Last Sea, ETHIOPIA and RÔM. And He paid no heed whatsoever to ISRAEL, and He ascended His former throne.

(214) And when SOLOMON the King saw this vision in his sleep, his soul became disturbed, and his understanding was snatched away as by (a flash of) lightning, and he woke up with an agitated mind.

(215) And moreover, SOLOMON marvelled concerning the Queen, for she was vigorous in strength, and beautiful of form, and she was undefiled in her virginity; and she had reigned for six years in her own country, and, notwithstanding her gracious attraction and her splendid form, had preserved her body pure.

(216) And the Queen said unto Salomon, „Dismiss me, and let me depart to my own country.” And he went into his house and gave unto her whatsoever she wished for of splendid things and riches, and beautiful apparel which bewitched the eyes, and everything on which great store was set in the country of Ethiopia, and camels and wagons, six thousand in number, which were laden with beautiful things of the most desirable kind, and wagons wherein loads were carried over the desert, and a vessel wherein one could travel over the sea, and a vessel wherein one could traverse the air (or winds), which Salomon had made by the wisdom that God had given unto him.

 

Chapter 2

(1) And the Queen rejoiced, and she went forth in order to depart, and the King set her on her way with great pomp and ceremony. And Salomon took her aside so that they might be alone together, and he took off the ring that was upon his little finger, and he gave it to the Queen, and said unto her, „Take (this) so that thou mayest not forget me.

(2) And if it happen that I obtain seed from thee, this ring shall be unto it a sign; and if it be a man child he shall come to me; and the peace of God be with thee! Whilst I was sleeping with thee I saw many visions in a dream, (and it seemed) as if a sun had risen upon Israel, but it snatched itself away and flew off and lighted up the country of Ethiopia; peradventure that country shall be blessed through thee; God knoweth.

(3) And as for thee, observe what I have told thee, so that thou mayest worship God with all thy heart and perform His Will. For He punisheth those who are arrogant, and He showeth compassion upon those who are humble, and He removeth the thrones of the mighty, and He maketh to be honoured those who are needy.

(4) For death and life are from Him, and riches and poverty are bestowed by His Will. For everything is His, and none can oppose His command and His judgment in the heavens, or in the earth, or in the sea, or in the abysses. And may God be with thee! Go in peace.” And they separated from each other.

(5) And the Queen departed and came into the country of BÂLÂ ZADÎSÂRĔYÂ nine months and five days after she had separated from King Salomon. And the pains of childbirth laid hold upon her, and she brought forth a man child, and she gave it to the nurse with great pride and delight.

(6) And she tarried until the days of her purification were ended, and then she came to her own country with great pomp and ceremony. And her officers who had remained there brought gifts to their mistress, and made obeisance to her, and did homage to her, and all the borders of the country rejoiced at her coming.

(7) Those who were nobles among them she arrayed in splendid apparel, and to some she gave gold and silver, and hyacinthine and purple robes; and she gave them all manner of things that could be desired.

(8) And she ordered her kingdom aright, and none disobeyed her command; for she loved wisdom and God strengthened her kingdom.

(9) And the child grew and she called his name Bayna-Lehkem. And the child reached the age of twelve years, and he asked his friends among the boys who were being educated with him, and said unto them, „Who is my father?” And they said unto him, „Salomon the King.”

(10) And he went to the Queen his mother, and said unto her, „O Queen, make me to know who is my father.” And the Queen spake unto him angrily, wishing to frighten him so that he might not desire to go (to his father) saying, „Why dost thou ask me about thy father? I am thy father and thy mother; seek not to know any more.”

(11) And the boy went forth from her presence, and sat down. And a second time, and a third time he asked her, and he importuned her to tell him. One day, however, she told him, saying, „His country is far away, and the road thither is very difficult; wouldst thou not rather be here?”

(12) And the youth Bayna-Lehkem was handsome, and his whole body and his members, and the bearing of his shoulders resembled those of King Salomon his father, and his eyes, and his legs, and his whole gait resembled those of Salomon the King.

(13) And when he was two and twenty years old he was skilled in the whole art of war and of horsemanship, and in the hunting and trapping of wild beasts, and in everything that young men are wont to learn.

(14) And he said unto the Queen, „I will go and look upon the face of my father, and I will come back here by the Will of God, the Lord of Israel.”

(15) And the Queen called TÂMRÎN, the chief of her caravan men and merchants, and she said unto him, „Get ready for thy journey and take this young man with thee, for he importuneth me by night and by day.

(16) And thou shalt take him to the King and shalt bring him back hither in safety, if God, the Lord of ISRAEL, pleaseth.” And she prepared a retinue suitable to their wealth and honourable condition, and made ready all the goods that were necessary for the journey, and for presenting as gifts to the King, and all that would be necessary for ease and comfort by the way.

(17) And she made ready everything for sending him away, and she gave to the officers who were to accompany him such moneys as they would need for him and for themselves on the journey. And she commanded them that they were not to leave him there, but only to take him to the King, and then to bring him back again to her, when he should assume the sovereignty over her land.

(18) Now there was a law in the country of ETHIOPIA that (only) a woman should reign, and that she must be a virgin who had never known man, but the Queen said (unto Salomon), „Henceforward a man who is of thy seed shall reign, and a woman shall nevermore reign; only seed of thine shall reign and his seed after him from generation to generation.

(19) And this thou shalt inscribe in the letters of the rolls in the Book of their Prophets in brass, and thou shalt lay it in the House of God, which shall be built as a memorial and as a prophecy for the last days.

(20) And the people shall not worship the sun and the magnificence of the heavens, or the mountains and the forests, or the stones and the trees of the wilderness, or the abysses and that which is in the waters, or graven images and figures of gold, or the feathered fowl which fly; and they shall not make use of them in divining, and they shall not pay adoration unto them. And this law shall abide for ever.

(21) And if there be anyone who shall transgress this law, thy seed shall judge him for ever. Only give us the fringes of the covering of the holy heavenly Zion, the Tabernacle of the Law of God, which we would embrace (or, greet). Peace be to the strength of thy kingdom and to thy brilliant wisdom, which God, the Lord of ISRAEL our Creator, hath given unto thee.”

(22) And the Queen took the young man aside and when he was alone with her she gave him that symbol which Salomon had given her, that is to say, the ring on his finger, so that he might know his son, and might remember her word and her covenant which she had made (with him), that she would worship God all the days of her life, she and those who were under her dominion, with all (the power) which God had given her. And then the Queen sent him away in peace.

(23) And the young man (and his retinue) made straight their way and they journeyed on and came into the country of the neighbourhood of GÂZÂ. Now this is the GÂZÂ which Salomon the King gave to the Queen of ETHIOPIA. And in the Acts of the Apostles LUKE the Evangelist wrote, saying, „He was the governor of the whole country of GÂZÂ, an eunuch of Queen HENDAKÊ, who had believed on the word of LUKE the Apostle.”

(24) And when the young man arrived in his mother’s country he rejoiced there in the honour (which he received), and in the gifts (that were made) to him. And when the people saw him they thought him to be the perfect likeness of SOLOMON the King. And they made obeisance to him, and they said unto him, „Hail, the royal father liveth!” And they brought unto him gifts and offerings, fatted cattle and food, as to their king.

(25) And (the people of) the whole country of GÂZÂ, as far as the border of JUDAH, were stirred up and they said, „This is King SOLOMON.” And there were some who said, „The King is in JERUSALEM building his house”now he had finished building the House of Godand others said, „This is SOLOMON the King, the son of DAVID.”

(26) And they were perplexed, and they disputed with one another, and they sent off spies mounted on horses, who were to seek out King SOLOMON and to find out if he were actually in JERUSALEM, or if he were with them (in GÂZÂ).

(27) And the spies came to the watchmen of the city of JERUSALEM, and they found King SOLOMON there, and they made obeisance to him, and they said unto him, „Hail, may the royal father live! (Our) country is disturbed because there hath come into it a merchant who resembleth thee in form and appearance, without the smallest alteration or variation.

(28) He resembleth thee in noble carriage and in splendid form, and in stature and in goodly appearance; he lacketh nothing in respect of these and is in no way different from thyself.

(29) His eyes are gladsome, like unto those of a man who hath drunk wine, his legs are graceful and slender, and the tower of his neck is like unto the tower of DAVID thy father. He is like unto thee exactly in every respect, and every member of his whole body is like unto thine.”

(30) And King SOLOMON answered and said unto them, „Where is it then that he wisheth to go?” And they answered and said unto him, „We have not enquired of him, for he is awesome like thyself. But his own people, when we asked them, ‚Whence have ye come and whither do ye go?’ said, ‚We have come from the dominions of HENDAKÊ (CANDACE) and ETHIOPIA, and we are going to the country of JUDAH to King SOLOMON.'”

(31) And when King SOLOMON heard this his heart was perturbed and he was glad in his soul, for in those days he had no children, except a boy who was seven years old and whose name was ÎYÔRBEÂM (REHOBOAM).

(32) It happened to SOLOMON even as Paul stateth, saying, „God hath made foolishness the wisdom of this world,” for SOLOMON had made a plan in his wisdom and said, „By one thousand women I shall beget one thousand men children, and I shall inherit the countries of the enemy, and I will overthrow (their) idols.” But (God) only gave him three children.

(33) His eldest son was the King of ETHIOPIA, the son of the Queen of ETHIOPIA, and was the firstborn of whom (God) spake prophetically, „God sware unto DAVID in righteousness, and repented not, ‚Of the fruit of thy body will I make to sit upon thy throne.'”

(34) And God gave unto DAVID His servant grace before Him, and granted unto him that there should sit upon the throne of Godhead One of his seed in the flesh, from the Virgin, and should judge the living and the dead, and reward every man according to his work, One to whom praise is meet, our Lord JESUS CHRIST, for ever and ever, Let it be.

(35) And He gave him one on the earth who should become king over the Tabernacle of the Law of the holy, heavenly ZION, that is to say, the King of ETHIOPIA. And as for those who reigned, who were not (of) ISRAEL, that was due to the transgression of the law and the commandment, whereat God was not pleased.

(36) And SOLOMON the King sent the commander of his army, on whose hand he was wont to lean, with gifts and meat and drink to entertain that traveller. And the commander set out with a great number of wagons, and he came to BAYNA LEKEM, and embraced him, and gave him everything that SOLOMON the King had sent unto him.

(37) And he said unto him, „Make haste and come with me, for the heart of the King is burnt up as with fire with the love of thee. Peradventure he will find out for himself whether thou art his own son or his brother; for in thine appearance and in thy conversation (or, manner) thou art in no way different from him.

(38) And now, rise up quickly, for my lord the King said unto me, ‚Haste and bring him hither to me in honour, and comfort, and with suitable service, and in joy and gladness.'”

(39) And the young man answered and said unto him, „I thank God, the Lord of ISRAEL, that I have found grace with my lord the King without having seen his face; his word hath rejoiced me.

(40) And now I will put my trust in the Lord of ISRAEL that He will show me the King, and will bring me back safely to my mother the Queen, and to my country ETHIOPIA.”

(41) And JOAS (?), the son of YÔDÂÊ, the commander of the army of King SOLOMON, answered and said unto BAYNA LEKEM, „My lord, this is a very small matter, and thou wilt find far greater joy and pleasure with my lord the King. And as concerning what thou sayest, ‚my mother’ and ‚my country’, SOLOMON the King is better than thy mother, and this our country is better than thy country.

(42) And as for thy country, we have heard that it is a land of cold and cloud, and a country of glare and burning heat, and a region of snow and ice. And when the sons of NOAH, SHEM, and HAM, and JAPHET, divided the world among them, they looked on thy country with wisdom and saw that, although it was spacious and broad, it was a land of whirlwind and burning heat, and (therefore) gave it to CANAAN, the son of HAM, as a portion for himself and his seed for ever.

(43) But the land that is ours is the land of inheritance (i.e., the promised land), which God hath given unto us according to the oath that He swore to our fathers, a land flowing with milk and honey, where sustenance is (ours) without anxiety, a land that yieldeth fruit of every kind in its season without exhausting labour, a land which God keepeth watch over continually from one year to the beginning of the revolution of the next. All this is thine, and we are thine, and we will be thine heirs, and thou shalt dwell in our country, for thou art the seed of DAVID, the lord of my lord, and unto thee belongeth this throne of ISRAEL.”

(44) And the headmen of the merchant TÂMRÎN answered and said unto BENAIAH, „Our country is the better. The air (i.e., climate) of our country is good, for it is without burning heat and fire, and the water of our country is good, and sweet, and floweth in rivers, moreover the tops of our mountains run with water.

(45) And we do not do as ye do in your country, that is to say, dig very deep wells (in search of) water, and we do not die through the heat of the sun; but even at noonday we hunt wild animals, namely, the wild buffaloes, and gazelles, and birds, and small animals.

(46) And in the winter God taketh heed unto us from (one) year to the beginning of the course of the next. And in the springtime the people eat what they have trodden with the foot as (in) the land of EGYPT, and as for our trees they produce good crops of fruit, and the wheat, and the barley, and all our fruits, and cattle are good and wonderful. But there is one thing that ye have wherein ye are better than we are, namely wisdom, and because of it we are journeying to you.”

(47) And JOAS (read BENAIAH), the commander of the army of King SOLOMON, answered (saying), „What is better than wisdom? For wisdom hath founded the earth, and made strong the heavens, and fettered the waves of the sea so that it might not cover the earth. However, rise up and let us go to my lord, for his heart is greatly moved by love for thee, and he hath sent me to bring thee (to him) with all the speed possible.”

(48) And the son of the Queen rose up, and arrayed JOAS (BENAIAH), the son of YÔDÂÊ, and the fifty men who were in his retinue, in gorgeous raiment, and they rose up to go to JERUSALEM to SOLOMON the King.

(49) And when they came nigh unto the place where the horses were exercised and trained, JOAS (BENAIAH), the son of YÔDÂÊ, went on in front, and came to the place where SOLOMON was, and he told him that (the son of the Queen) was well-favoured in his appearance, and that his voice was pleasant, and that he resembled him in form, and that his whole bearing was exceedingly noble.

(50) And the King said unto him, „Where is he? Did I not send thee forth to bring him as quickly as possible?” And JOAS (BENAIAH) said unto him, „He is here, I will bring him quickly.” And JOAS (BENAIAH) went and said unto the young man, „Rise up, O my master, and come”; and making BAYNA LEKEM to go quickly he brought him to the King’s Gate.

(51) And when all the soldiers saw him they made obeisance unto him, and they said, „Behold, King SOLOMON hath gone forth from his abode.” And when the men who were inside came forth, they marvelled, and they went back to their places, and again they saw the King upon his throne; and wondering they went forth again and looked at the young man, and they were incapable of speaking and of saying anything.

(52) And when JOAS (BENAIAH), the son of YÔDÂÊ, came in again to announce to the King the arrival of the young man, there was none standing before the King, but all ISRAEL had thronged outside to see him.

(53) And JOAS (BENAIAH), the son of YÔDÂÊ, went out and brought BAYNA LEKEM inside. And when King SOLOMON saw him he rose up, and moved forward to welcome him, and he loosed the band of his apparel from his shoulder, and he embraced him, with his hands (resting) on his breast, and he kissed his mouth, and forehead, and eyes, and he said unto him, „Behold, my father DAVID hath renewed his youth and hath risen from the dead.”

(54) And SOLOMON the King turned round to those who had announced the arrival of the young man, and he said unto them, „Ye said unto me, ‚He resembleth thee,’ but this is not my stature, but the stature of DAVID my father in the days of his early manhood, and he is handsomer than I am.”

(55) And SOLOMON the King rose up straightway, and he went into his chamber, and he arrayed the young man in apparel made of cloth embroidered with gold, and a belt of gold, and he set a crown upon his head, and a ring upon his finger.

(56) And having arrayed him in glorious apparel which bewitched the eyes, he seated him upon his throne, that he might be equal in rank to himself. And he said unto the nobles and officers of ISRAEL, „O ye who treat me with contumely among yourselves and say that I have no son, look ye, this is my son, the fruit that hath gone forth from my body, whom God, the Lord of ISRAEL, hath given me, when I expected it not.”

(57) And his nobles answered and said unto him, „Blessed be the mother who hath brought forth this young man, and blessed be the day wherein thou hadst union with the mother of this young man. For there hath risen upon us from the root of JESSE a shining man who shall be king of the posterity of our posterity of his seed. Concerning his father none shall ask questions, and none shall say, ‚Whence is his coming?’

(58) Verily he is an ISRAELITE of the seed of DAVID, fashioned perfectly in the likeness of his father’s form and appearance; we are his servants, and he shall be our king.” And they brought unto him gifts, each according to his greatness.

(59) And the young man took that ring which his mother had given him when they were alone together, and he said unto his father, „Take this ring, and remember the word which thou didst speak unto the Queen, and give unto us a portion of the fringe of the covering of the Tabernacle of the Law of God, so that we may worship it all our days, and all those who are subject unto us, and those who are in the kingdom of the Queen.”

(60) And the King answered and said unto him, „Why givest thou me the ring as a sign? Without thy giving me a sign I discovered the likeness of thy form to myself, for thou art indeed my son.”

(61) And the merchant TÂMRÎN spake again unto King SOLOMON, saying, „Hearken, O King, unto the message which thy handmaiden, the Queen my mistress, sent by me: ‚Take this young man, anoint him, consecrate him, and bless him, and make him king over our country, and give him the command that a woman shall never again reign (in this country), and send him back in peace.

(62) And peace be with the might of thy kingdom, and with thy brilliant wisdom. As for me, I never wished that he should come where thou art, but he urged me exceedingly that he should be allowed to come to thee.

(63) And besides, I was afraid for him lest he should fall sick on the journey, either through thirst for water, or the heat of the sun, and I should bring my grey hairs down to the grave with sorrow.

(64) Then I put my trust in the holy, heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God, that thou wilt not withhold it in thy wisdom. For thy nobles cannot return to their houses and look upon their children, by reason of the abundance of wisdom and food which thou givest them, according to their desire, and they say, The table of Salomon is better for us than enjoying and gratifying ourselves in our own houses. And because of this I, through my fear, sought protection so that thou mightest not stablish him with thee, but mightest send him (back) to me in peace, without sickness and suffering, in love and in peace, that my heart might rejoice at having encountered thee.'”

(65) And the King answered and said unto him, „Besides travailing with him and suckling him, what else hath a woman to do with a son? A daughter belongeth to the mother, and a boy to the father. God cursed EVE, saying, ‚Bring forth children in anguish and with sorrow of heart, and (after) thy bringing forth shall take place thy return to thy husband’; with an oath He said, ‚Bring forth,’ and having sworn, thy return to thy husband (shall follow). As for this my son, I will not give him to the Queen, but I will make him king over ISRAEL. For this is my firstborn, the first of my race whom God hath given me.”

(66) And then SOLOMON sent unto the young man evening and morning dainty meats, and apparel of honour, and gold and silver. And he said unto him, „It is better for thee to dwell here in our country with us, where the House of God is, and where the Tabernacle of the Law of God is, and where God dwelleth.”

(67) And the young man his son sent a message unto him, saying, „Gold, and silver, and (rich) apparel are not wanting in our country. But I came hither in order to hear thy wisdom, and to see thy face, and to salute thee, and to pay homage to thy kingdom, and to make obeisance to thee, and then (I intended thee) to send me away to my mother and to my own country.

(68) For no man hateth the place where he was born, and everyone loveth the things of his native country. And though thou givest me dainty meats I do not love them, and they are not suitable for my body, but the meats whereby I grow and become strong are those that are gratifying to me. And although (thy) country pleaseth me even as doth a garden, yet is not my heart gratified therewith; the mountains of the land of my mother where I was born are far better in my sight.

(69) And as for the Tabernacle of the God of ISRAEL, if I adore it where I am, it will give me glory, and I shall look upon the House of God which thou hast builded, and I will make offering and make supplication to it there. And as for ZION, the Tabernacle of the Law of God, give me (a portion of) the fringe of the covering thereof, and I will worship it with my mother and with all those who are subject to my sovereignty.

(70) For my Lady the Queen hath already rooted out all those who served idols, and those who worshipped strange objects, and stones and trees, and she hath rooted them out and hath brought them to ZION, the Tabernacle of the Law of God. For she had heard from thee and had learned, and she did according to thy word, and we worship God.” And the King was not able to make his son consent to remain (in JERUSALEM) with all (his persuadings).

(71) And again SOLOMON held converse with his son when he was alone, and he said unto him, „Why dost thou wish to depart from me? What dost thou lack here that thou wouldst go to the country of the heathen? And what is it that driveth thee to forsake the kingdom of ISRAEL?”

(72) And his son answered and said unto him, „It is impossible for me to live here. Nay, I must go to my mother, thou favouring me with thy blessing. For thou hast a son who is better than I am, namely ÎYÔRBEÂM (REHOBOAM) who was born of thy wife lawfully, whilst my mother is not thy wife according to the law.”

(73) And the King answered and said unto him, „Since thou speakest in this wise, according to the law I myself am not the son of my father DAVID, for he took the wife of another man whom he caused to be slain in battle, and he begot me by her; but God is compassionate and He hath forgiven him.

(74) Who is wickeder and more foolish than men? and who is as compassionate and as wise as God? God hath made me of my father, and thee hath He made of me, according to His Will. And as for thee, O my son, thou fearer of our Lord God, do not violence to the face of thy father, so that in times to come thou mayest not meet with violence from him that shall go forth from thy loins, and that thy seed may prosper upon the earth.

(75) My son REHOBOAM is a boy six years old, and thou art my firstborn son, and thou hast come to reign, and to lift up the spear of him that begot thee. Behold, I have been reigning for nine and twenty years, and thy mother came to me in the seventh year of my kingdom; and please God, He shall make me to attain to the span of the days of my father.

(76) And when I shall be gathered to my fathers, thou shalt sit upon my throne, and thou shalt reign in my stead, and the elders of ISRAEL shall love thee exceedingly; and I will make a marriage for thee, and I will give thee as many queens and concubines as thou desirest.

(77) And thou shalt be blessed in this land of inheritance with the blessing that God gave unto our fathers, even as He covenanted with NOAH His servant, and with ABRAHAM His friend, and the righteous men their descendants after them down to DAVID my father.

(78) Thou seest me, a weak man, upon the throne of my fathers, and thou shalt be like myself after me, and thou shalt judge nations without number, and families that cannot be counted. And the Tabernacle of the God of ISRAEL shall belong to thee and to thy seed, whereto thou shalt make offerings and make prayers to ascend.

(79) And God shall dwell within it for ever and shall hear thy prayers therein, and thou shalt do the good pleasure of God therein, and thy remembrance shall be in it from generation to generation.”

(80) And his son answered and said unto him, „O my lord, it is impossible for me to leave my country and my mother, for my mother made me to swear by her breasts that I would not remain here but would return to her quickly, and also that I would not marry a wife here.

(81) And the Tabernacle of the God of ISRAEL shall bless me wheresoever I shall be, and thy prayer shall accompany me whithersoever I go. I desired to see thy face, and to hear thy voice, and to receive thy blessing, and now I desire to depart to my mother in safety.”

(82) And then SOLOMON the King went back into his house, and he caused to be gathered together his councillors, and his officers, and the elders of his kingdom, and he said unto them, „I am not able to make this young man consent (to dwell here). And now, hearken ye unto me and to what I shall say unto you.

(83) Come, let us make him king of the country of ETHIOPIA, together with your children; ye sit on my right hand and on my left hand, and in like manner the eldest of your children shall sit on his right hand and on his left hand. Come, O ye councillors and officers, let us give (him) your firstborn children, and we shall have two kingdoms; I will rule here with you, and our children shall reign there.

(84)  And I put my trust in God that a third time He will give me seed, and that a third king will be to me. Now BALÂSÔR, the King of RÔM, wisheth that I would give my son to his daughter, and to make him with his daughter king over the whole country of RÔM. For besides her he hath no other child, and he hath sworn that he will only make king a man who is of the seed of DAVID my father.

(85) And if we rule there we shall be three kings. And REHOBOAM shall reign here over ISRAEL. For thus saith the prophecy of DAVID my father: ‚The seed of SOLOMON shall become three heads of kingdoms upon the earth.’ And we will send unto them priests, and we will ordain laws for them, and they shall worship and serve the God of ISRAEL under the three royal heads.

(86) And God shall be praised by the race of His people ISRAEL, and be exalted in all the earth, even as my father wrote in his Book, saying, ‚Tell the nations that God is king’; and again he said, ‚Announce to the peoples His work, praise Him and sing ye unto Him’; and again he saith, ‚Praise God with a new song. His praise is in the congregation of the righteous, Israel shall rejoice in his Creator.’ Unto us belongeth the glory of sovereignty and we will praise our Creator.

(87) And the nations who serve idols shall look upon us, and they shall fear us, and make us kings over them, and they shall praise God and fear Him. And now, come ye, let us make this young man king, and let us send him away with your children, ye who possess wealth and position.

(88) According to the position and wealth that ye have here shall your children (rule) there. And they shall see the ordering of royalty, and we will establish them according to our law, and we will direct them and give them commands and send them away to reign there.”

(89) And the priests, and the officers, and the councillors answered and said unto him, „Do thou send thy firstborn, and we will send our children also according to thy wish. Who can resist the commandment of God and the king? They are the servants of thee and of thy seed as thou hast proclaimed.

(90) If thou wishest, thou canst sell them and their mothers to be slaves; it is not for us to transgress thy command and the command of the Lord thy God.” And then they made ready to do for them (i.e., their children) what it was right to do, and to send them into the country of ETHIOPIA, so that they might reign there and dwell there for ever, they and their seed from generation to generation.

(91) And they made ready the ointment of the oil of kingship, and the sounds of the large horn, and the small horn, and the flute and the pipes, and the harp and the drum filled the air; and the city resounded with cries of joy and gladness. And they brought the young man into the Holy of Holies, and he laid hold upon the horns of the altar, and sovereignty was given unto him by the mouth of ZADOK the priest, and by the mouth of JOAS (BENAIAH) the priest, the commander of the army of King SOLOMON, and he anointed him with the holy oil of the ointment of kingship.

(92) And he went out from the house of the Lord, and they called his name DAVID, for the name of a king came to him by the law. And they made him to ride upon the mule of King SOLOMON, and they led him round about the city, and said, „We have appointed thee from this moment”; and then they cried out to him, „Bâ (Long) live the royal father!”

(93) And there were some who said, „It is meet and right that thy dominion of ETHIOPIA shall be from the River of EGYPT to the west of the sun (i.e., to the setting sun); blessed be thy seed upon the earth!and from SHOA to the east of INDIA, for thou wilt please (the people of these lands). And the Lord God of ISRAEL shall be unto thee a guide, and the Tabernacle of the Law of God shall be with all that thou lookest upon.

(94) And all thine enemies and foes shall be overthrown before thee, and completion and finish shall be unto thee and unto thy seed after thee; thou shalt judge many nations and none shall judge thee.” And again his father blessed him and said unto him, „The blessing of heaven and earth shall be thy blessing,” and all the congregation of ISRAEL said, „Let it be.” And his father also said unto ZADOK the priest, „Make him to know and tell him concerning the judgment and decree of God which he shall observe there” (in ETHIOPIA).

(95) And ZADOK the priest answered and said unto the young man, „Hearken unto what I shall say unto thee. And if thou wilt perform it thou shalt live to God, and if thou dost not God will punish thee, and thou shalt become the least of all the nations, and thou shalt be vanquished by thy foes.

(96) And God shall turn away His face from thee, and thou shalt be dismayed, and sad, and sorrowful in thy heart, and thy sleep shall be without refreshing and health. And hearken unto the word of God, and perform it, and withdraw not thyself either to the right hand or the left, in respect of that which we command thee this day; and thou shalt serve no other god.

(97) And if thou wilt not hear the word of God, then hearken to all the curses here mentioned which shall come upon thee. Cursed shalt thou be in the field, cursed shalt thou be in the city. Cursed shall be the fruit of thy land, cursed shall be the fruit of thy belly, and the herds of thy cattle, and the flocks of thy sheep.

(98) And God shall send upon thee famine and pestilence, and He shall destroy that whereto thou hast put thine hand, until at length He shall destroy thee, because thou hast not hearkened to His word.

(9) And the heavens which are above thee shall become brass, and the earth which is beneath thee shall become iron; and God shall make the rain (which should fall upon) thy land to be darkness only, and dust shall descend from heaven upon thee until it shall cover thee up and destroy thee.

(100) And thou shalt be smitten in battle before thine enemies. Thou shalt go forth to attack them by one road, and by seven ways shalt thou take to flight before their faces, and thou shalt be routed; and thy dead body shall become food for the fowl of the heavens, and there shall be none to bury thee.

(101) And God shall punish thee with sores (or, leprosy), and with the wasting disease, and with the fever that destroyeth, and with the punishments (i.e., plagues) of EGYPT, and with blindness and terror of heart; and thou shalt grope about by day like a blind man in the darkness, and thou shalt find none to help thee in (thy) trouble.

(102) Thou shalt marry a wife, and another man shall carry her away from thee by force. Thou shalt build a house, and shalt not dwell therein. And thou shalt plant a vineyard and shalt not harvest the grapes thereof. Men shall slay thy fat oxen before thine eyes, and thou shalt not eat of their flesh. Men shall snatch away thine ass, and shall not bring him back to thee.

(103) Thy sheep shall run to the slaves and to thine enemy, and thou shalt find none to help thee. And thy sons and thy daughters shall follow other people, and thou shalt see with thine own eyes how they are smitten, and shalt be able to do nothing.

(104) An enemy whom thou knowest not shall devour the food of thy land and thy labour, and thou shalt not be able to prevent him; and thou shalt become a man of suffering and calamity. When the day dawneth thou shalt say, ‚Would that the evening had come!’ and when the evening cometh thou shalt say, ‚Would that the morning had come!’ through the greatness of thy fear.(All these things shall come upon thee) if thou wilt not hearken to the word of the Lord.

(105) But if thou wilt truly hearken unto the word of the Lordhear thouthe goodness of God shall find thee, and thou shalt rule the countries of the enemy, and thou shalt inherit everlasting glory from the Lord God of ISRAEL, Who ruleth everything.

(106) For He honoureth him that honoureth Him, and He loveth him that loveth Him, for He is the Lord of death and of life, and He directeth and ruleth all the world with His wisdom, and His power, and His (mighty) arm.”

(107) „Hearken thou now to the blessing that shall come upon thee, if thou wilt do the Will of God. Thou shalt be blessed in all thy ways, blessed shalt thou be in the city, blessed shalt thou be in the field, blessed shalt thou be in thy house, blessed shalt thou be outside it, and blessed shall be the fruit of thy belly.

(108) And those who were gathered together said, Amen. Blessed shall be the fruit of thy land. Amen. Blessed shall be the fountains of thy waters. Let it be. Blessed shall be the fruit that thou hast planted. Let it be.

(109) Blessed shall be thy cattle-runs and the flocks of thy sheep. Amen. Blessed shall be thy granaries and thy barns. Let it be. Blessed shalt thou be in thy coming in. Let it be. Blessed shalt thou be in thy going forth. Let it be.

(110) „And God shall bring to thee thine enemies who have risen up against thee, and they shall be trodden small beneath thy feet. Let it be. And God shall send His blessing on thy houses and on everything to which thou hast put thine hand. Let it be.

(111) And God shall multiply for thee good things, namely, children of thy body, produce of thy land, and births among thy flocks and herds. Let it be. And in the land which He swore (to give to) thy fathers, He will give thee according to the days of heaven.

(112) Let it be. And God shall open for thee the storehouse of the blessing of the heavens, and He shall give thee blessed rain, and shall bless the fruit of thy labour. Let it be. Thou shalt lend unto many peoples, but thou shalt not borrow. Let it be. Thou shalt rule over many nations, but they shall not rule over thee. Let it be.

(113) And God shall set thee at the head and not at the tail, and thou shalt be at the top and not at the bottom. Let it be. And thou shalt gather together of every blessing of the land for thy flocks and herds, and thou shalt take the spoil of the nations for thine army, and they shall bow down to thee to the face of the earth, to thy sovereignty, because of the greatness of thy glory.

(114) Thine honour shall rise up like the cedar, and like the Morning Star, the brilliance of thy glory shall be before all the nations of the earth, and before every tribe of thy people ISRAEL.

(115) „For God shall be with thee in all thy ways, and He will perform thy will in everything that thou determinest. And thou shalt inherit the countries of thine enemy, and the greatness of thy people shall be praised because of the greatness of thine awesomeness, and because of the multitude of thy soldiers.

(116) And all those who do not perform the Will of God will fear thee because thou dost do His Will, and dost serve Him, and therefore He will give thee great majesty in the sight of those who see thee.

(117) Their hearts shall tremble before the bridle of thy horses, and the quiver of thy bow, and the glitter of thy shield, and they shall bow down to the face of the earth, for their hearts shall be terrified at the sight of thy majesty.

(118) And when those who are in the mountains see thee afar off they shall come down to the plain, and those who are on the seas and in the deep waters shall come forth, so that the Lord may bring them into thy hand, because they have transgressed the command of God.

(119) And thou, when thou doest His Will, shalt receive from Him everything for which thou hast asked; for if thou lovest Him He will love thee, and if thou keepest His commandment He will grant thee the petition of thy heart, and everything that thou seekest thou shalt receive from Him.

(120) For He is the Good One to the good, and the Compassionate to the compassionate, and He doeth the will of those who fear Him, and He giveth a reward to those who wait patiently for Him.

(121) Be patient in respect of wrath, and at the end He will make thee to rejoice; love righteousness and He will make life to blossom for thee. Be a good man to the good, and a reprover of sinners.

(122) And put aside the wickedness of the evil man by rebuking and correcting him, and condemn and disgrace the evil man who doeth violence to his neighbour in the court of law.

(123) And do justice to the poor man and to the orphans, and release them from the hand of him that doeth them wrong. And deliver him that is forsaken and the man who is in misery, and release him from the hand of him that causeth him to suffer. Judge not with partiality, and have no respect of persons, but judge righteously.

(124) When thou undertakest to judge, love not gifts (i.e., bribes) and accept not persons. And admonish thy governors (or, judges) that they be free from the taking of gifts, and that they accept not the persons of their friends, or of their enemies, or of rich or poor, in giving judgment; and they shall surely judge their neighbours in righteousness, and with a just judgment.

(125) „And hear ye, ISRAEL, that which God commandeth you to keep; He saith, ‚I am the Lord thy God Who hath brought thee out of the land of EGYPT and out of the house of bondage.

(126) There shall be no other gods besides Me, and thou shalt not make any god that is graven, and no god that is like what is in the heavens above, or in the earth beneath, or in the water which is under the earth.

(127) Thou shalt not bow down to them, and thou shalt not serve them, for I the Lord thy God am a jealous God. (I am He) Who visiteth the sin of the father on the children to the third and fourth generation of those who hate Me, and I perform mercy to a thousand (or, ten thousand) generations of those who love Me and keep My commandments.

(128) „Thou shalt not swear a false oath in the Name of the Lord thy God, for the Lord will not hold innocent the man who sweareth a false oath in His Name.

(129) „And observe the day of the Sabbath to sanctify it, even as the Lord thy God commanded. Six days thou shalt do thy work, and on the seventh day, the Sabbath of the Lord thy God, thou shalt do no work at all, neither thyself, nor thy son, nor thy daughter, nor thy nor thine ass, nor any beast, nor the stranger that abideth with thee. For in six days God made the heavens and the earth, and the sea and all that is in them, and rested on the seventh day, and because of this God blessed the seventh day and declared it free (from work).

(130) „Honour thy father and thy mother so that may be good to thee the many days that thou shalt find in the land which the Lord thy God hath given thee.

(131) „Thou shalt not go with the wife of (another) man. „Thou shalt not slay a life. „Thou shalt not commit fornication. Thou shalt not steal. „Thou shalt not bear false witness against thy neighbour. „Thou shalt not covet thy neighbour’s wife, nor his house, nor his land, nor his manservant, nor his maidservant, nor his ox, nor his cattle, nor his ass, nor any of the beasts that thy neighbour hath acquired.”

(132) This is the word which God hath spoken, His Law and His Ordinance. And those who sin He rebuketh, so that they may not be confirmed in error, and may restrain themselves from the pollution wherewith God is not pleased. And this is the thing with which God is not pleased, and it is right that men should abstain from it.

(133) „No man shall uncover the shame of one with whom he hath kinship; for I am the Lord your God. The shame of thy father and mother thou shalt not uncover, for it is thy mother. Thou shalt not uncover the shame of thy father’s wife, for it is the shame of thy mother. Thou shalt not uncover the shame of thy sister who was begotten by thy father or thy mother.

(134) Whether she was born unto him from outside or whether she is a kinswoman of thine thou shalt not uncover her shame. Thou shalt not uncover the shame either of thy son’s daughter, or the shame of the daughter of thy daughter, for it is thine own shame. Thou shalt not uncover the shame of the daughter of thy father’s wife, for she is thy sister, the daughter of thy mother, and thou shalt not uncover her shame.

(135) Thou shalt not uncover the shame of thy father’s sister, for she is of thy father’s house. Thou shalt not uncover the shame of thy mother’s sister, for she is of thy mother’s house. Thou shalt not uncover the shame of the wife of thy father’s brother, for she is thy kin(swoman). Thou shalt not uncover the shame of thy son’s wife, for she is thy son’s wife. Thou shalt not uncover the shame of thy daughter and the wife of thy brother’s son, for it is thine own shame.

(136) Thou shalt not uncover the shame of thy brother’s wife, for it is thy brother’s shame as long as thy brother liveth. Thou shalt not uncover the shame of a woman and that of her daughter, nor that of the daughter of her son, nor that of the daughter of her daughter. Thou shalt not cause their shame to be uncovered; it is thy house and it is sin.

(137) „And thou shalt not take to wife a maiden and her sister so as to make them jealous each of the other, and thou shalt not uncover their shame, nor the shame of the one or the other as long as the first sister is alive.

(138) Thou shalt not go to a menstruous woman, until she is purified, to uncover her shame whilst she is still unclean. And thou shalt not go to the wife of thy neighbour to lie with her, and thou shalt not let thy seed enter her.

(139) „And thou shalt not vow thy children to MOLOCH to defile the Name of the Holy One, the Name of the Lord.

(140) „And thou shalt not lie with a man as with a woman, for it is pollution.

(141) „And thou shalt not go to a beast and thou shalt not lie with it so as to make thy seed go out upon it, that thou mayest not be polluted thereby. And a woman shall not go to a beast to lie with it, for it is pollution.

(142) And ye shall not pollute yourselves with any of these things, for with them the nations whom I have driven out before you have polluted themselves, and with them ye shall not pollute your bodies.

(143) „And sanctify ye your souls and your bodies to God, for He is the Holy One, and He loveth those who sanctify their souls and their bodies to Him. For He is holy, and to be feared, and He is high, and merciful, and compassionate. And to Him praise is meet for ever and ever. Let it be.”

(144) And the city rejoiced because the King had made his son King, and had appointed him King from his own territory to that of another. But the city sorrowed also because the King had commanded that they should give their children who were called „firstborn”.

(145) And those who were on the right hand should sit in the same way as their fathers sat with King SOLOMON, even so should they sit at the right hand of his son DAVID, the King of ETHIOPIA; and those who were on the left hand should sit as their fathers sat with King SOLOMON, even so should they sit on the left hand of his son DAVID, the King of ETHIOPIA; and their rank should be like that of their fathers, and their names should be like those of their fathers.

(146) And each should be according to his ordinance, and each according to his greatness, and each according to his position of authority, and each according to his wages, and each according to his rank; in this wise shall they be.

(147) As SOLOMON did to his nobles so shall DAVID do to his nobles; and as SOLOMON ordained for his governors so shall DAVID order the direction of his house.

(148) And the names of those who were appointed to be sent away were these:

(149) ‚AZÂRYÂS (AZARIAH), the son of ZÂDÔK, the priest, who was the high priest.

(150) ‚ÊLYÂS, the son of ‚ARNÎ the Archdeacon; now the father of ‚ARNÎ was the Archdeacon of NATHAN the prophet.

(151) ‚ADRÂM, the son of ‚ARDĔRÔNES, leader of the peoples.

(152) FANÊRÂ, the son of SÔBÂ, scribe of the oxen.

(153) ‚AKÔNÊL, the son of TÔFÊL, the youth.

(154) SÂMNĔYÂS, the son of ‚AKÎTÂLAM, the recorder.

(155) FIÂRÔS, the son of NĔYÂ, commander of the armed men, that is to say, chief of the troops.

(156) LÊWÂNDÔS, the son of ‚AKÎRÊ, commander of the recruits (?).

(157) FÂÛTÊN, the son of ‚ADRÂY, commander on the sea.

(158) MÂTÂN, the son of BENYÂS, chief of the house.

(159) ADARAZ, the son of KÎRÊM, servant of decorations.

(160) DALAKĔM, the son of MÂTRÊM, chief of the horse-soldiers.

(161) ‚ADARYÔS, the son of NÊDRÔS, chief of the foot-soldiers.

(162) ‚AWSTĔRÂN, the son of YÔDÂD, bearer of the „glory”.

(163) ‚ASTAR’AYÔN, the son of ‚ASÂ, messenger of the palace (?).

(164) ÎMÎ, the son of MATÂTYÂS, commander of the host (?)

(165) MÂKRÎ, the son of ‚ABÎSÂ, judge of the palace.

(166) ‚ABÎS, the son of KÂRYÔS, assessor of taxes (tithes ?).

(167) LÎK WENDEYÔS, the son of NÊLENTEYÔS, judge of assembly.

(168) KÂRMÎ, the son of ANĔYÂS, chief of the royal workmen.

(169) SERÂNYÂS, the son of ‚AKÂZ’ÊL, administrator of the King’s house.

(170) These are all those who were given to DAVID, king of ETHIOPIA, the son of SOLOMON, King of ISRAEL. And SOLOMON also gave him horses, and chariots, and riding-camels, and mules, and wagons for carrying loads, and gold, and silver, and splendid apparel, and byssus, and purple, and gems, and pearls and precious stones; and he gave his son everything that would be wished for in the country of ETHIOPIA.

(171) And then they made ready to set out, and (though) there was great joy with the nobles of the King of ETHIOPIA, there was sadness with the nobles of the King of ISRAEL, because through the firstborn son of SOLOMON, King of ISRAEL, that is to say, the King of ETHIOPIA, the firstborn sons of the nobles of ISRAEL were given to rule over the country of ETHIOPIA with the son of SOLOMON the King.

(172) Then they assembled together and wept, together with their fathers, and their mothers, and their relations, and their kinsfolk, and their peoples, and their countrymen. And they cursed the King secretly and reviled him because he had seized their sons against their will.

(173) But unto the King they said, „Because of this thou hast done well. Thy wisdom is so good that the kingdom of ISRAEL, by the Will of God and by thy wisdom, extendeth to the country of ETHIOPIA.

(173) And God will gather together the other kingdoms (of the world) into thy hand, for thou hast a right mind towards God, and thou wishest that they shall serve the God of ISRAEL, and that idols may be destroyed out of the world.”

(174) And they praised him and said unto him, „Now know we that God spake concerning thee to our father ABRAHAM (when He said), ‚In thy seed shall all the nations of the earth be blessed.'” And they made their faces to appear happy, and they jested before him, and they praised him exceedingly (i.e., fulsomely) because of his wisdom.

(175) And when they said these things unto him, he understood them in (his) wisdom, and bore with them patiently; now God beareth with us patiently knowing well all our sins. And the whole earth, and the heavens, and the ends of the world, and the sea, and the dry land, are the kingdom of God. He judgeth.

(176) And He hath given the earth to the king to be subject unto him, that he may judge (or, rule), as He doth, those who do evil so that he may requite them with evil, and those who do good so that he may reward them with good. For the Spirit of God resteth in the heart of the king, and His hands are in his mind, and His knowledge is in his understanding.

(177) Now it is not a seemly thing to revile the king, for he is the anointed of God. It is neither seemly nor good. If he doeth that which is good he will not suffer loss in three kingdoms: FIRST, God shall overthrow for him his enemy, and he shall not be seized by the hand of his enemy.

(178) SECONDLY, God shall make him reign with Him and with His righteousness, and shall make him to sit on His right hand. THIRDLY, God shall make him to reign upon earth with glory and joy, and shall direct his kingdom for him, and shall bring down the nations under his feet.

(179) And if he treateth God lightly, and doth not do that which is good, and doth not himself walk in the path of uprightness, God shall work as He pleaseth against him; on earth He will make his days to be few, and in heaven (sic) his place of abode shall be the habitation of SHEÔL with the Devil. And on earth he shall enjoy neither health nor gladness (and he shall live) in fear and terror, without peace and with perturbation.

(180) It is not a good thing for any of those who are under the dominion of a king to revile him, for retribution belongeth to God. Now the priests are like the prophets, only better than the prophets, for the mysteries are given unto them, so that they may lay hold upon the sun of righteousness, whilst the Seraphim, who were created out of fire, are only able to lay hold upon the mysteries with tongs.

(181) As for the priests He named them „salt”, and moreover, He named the priests „lamp” and also „light of the world”, and also „the sun that lighteneth the darkness”, CHRIST, the Sun of righteousness, being in their hearts.

(182) And a priest, who hath in him understanding, rebuketh the king concerning that he hath seen; and that which he hath not seen God will enquire into, and there is none who can call Him to account.

(183) Moreover, the people must not revile the bishops and the priests, for they are the children of God and the men of His house, for which reason they must rebuke (men) for their sins and errors. And thou, O priest, if thou seest sin in a well-known man, shalt not hesitate to rebuke him; let neither sword nor exile make thee afraid.

(184) And hear how angry God was with ISAIAH because he did not rebuke King ÛZYÂN (UZZIAH). And hearken also concerning SAMUEL the Prophet, how he rebuked SAUL the king, being in no way afraid of him, and how he rent his kingdom (from him) by his word; and (hearken also) how ELIJAH (rebuked) AHAB. Do thou then fear not, and rebuke and teach him that transgresseth.

(185) And ISRAEL from of old reviled their kings and provoked their prophets to wrath, and in later times they crucified their Saviour. But believing Christian folk dwell in peace, without sickness and suffering, without hatred and offence, with our king . . . who loveth God and who removeth not from his heart the thing of righteousness, and faith in the Churches and in the believers. And his enemies shall be scattered by the might of the Cross of JESUS CHRIST.

(186) And the children of the nobles of ISRAEL, who were commanded to depart with the son of the king, took counsel together, saying, „What shall we do? For we have left our country and our birth place, and our kinsfolk and the people of our city. Now, come ye, let us establish a covenant between us only, whereof our kinsfolk shall know nothing, that we will love each other in that country: none shall hasten or tarry here, and we will neither fear nor have any doubt. For God is here, and God is there, and may God’s Will be done!

(187) And to Him be praise for ever and ever! Amen.” And ‚AZÂRYÂS and ‚ÊLMÎYÂS, sons of the priests, answered, „Let not the other matterthat our kinsfolk hate uscause us sorrow, but let us sorrow on account of our Lady ZION, because they are making us to leave her.

(188) For in her they have committed us to God, and we have served her to this day; and let us be sorrowful because they have made us to leave her. It is because of her and because of this that they have specially made us to weep.”

(189) And the others answered and said unto them, „Verily she is our Lady and our hope, and our object of boasting, and we have grown up under her blessedness. And how is it possible for us to forsake ZION our mistress?

(190) For we have been given to her. And what shall we do? If we resist his command the king will kill us, and we are unable to transgress the word of our fathers or the king’s command. And what shall we do concerning ZION our Lady?”

(191) And ‚AZÂRYÂS, the son of ZADOK the priest, answered and said, „I will counsel you what we shall do. But make a covenant with me to the end of your lives; and swear to me that ye will not repeat it whether we live or whether we die, or whether we be taken captive or whether we go forth (unhindered).”

(192) And they swore an oath to him in the Name of the Lord God of ISRAEL, and by the heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God, and by what God had promised unto ABRAHAM, and by the purity and excellence of ISAAC, and by His making JACOB to arrive in and inherit a land whereto he was a stranger, and his seed after him.

(193) And when they had sworn thus to him, he answered and said unto them, „Come now, let us take (with us) our Lady ZION; but how are we to take her? I will show you. And carry ye out my plan and if God willeth we shall be able to take our Lady with us. And if they should gain knowledge of our doings and slay us, that shall not trouble us, because we shall die for our Lady ZION.”

(194) And they all rose up, and kissed his head, and his face, and his eyes, and they said unto him, „We will do everything that thou hast counselled us to do; whether we die or whether we live, we are with thee for the sake of our Lady ZION. If we die it will not cause us sorrow, and if we livethe Will of God be done!”

(195) And one of them, the son of YÔAS (BENAIAH), whose name was ZECHARIAH, said, „I cannot sit down because of the great gladness that is in my heart. Tell me, moreover, canst thou indeed carry her off, and is it not a lie? Thou canst go into the House of God in the place of thy father ZADOK, and the keys are continually in thy hand. But ponder well what we counsel thee before they take the keys out of thy hand.

(196) Thou knowest the hidden openings (or, windows) which King SOLOMON made; but none of the priests may enter therein except thy father once each year in order to offer up sacrifice in the Holy of Holies on behalf of himself and on behalf of the people. Ponder, consider, and sleep not in the matter of thy wish to carry away ZION.

(197) And we will depart with her as soon as she hath been committed to our care, and we shall have joy and our fathers sorrow when she arriveth with us in the country of ETHIOPIA.”

(198) And AZÂRYÂS said unto them, „Do ye what I tell you, and we shall succeed. Give ye to me each of you ten dîdrachmas, and I will give them to a carpenter so that he will make haste to prepare for me good planks of woodnow because of his love of money he will fasten them together very quicklyof the height, and breadth, and length and size of our Lady (ZION).

(199) And I will give him the dimensions of myself, and I will say unto him, „Prepare for me pieces of wood for a framework (?) so that I may make a raft therefrom; for we are going to travel over the sea, and in the event of the ship sinking I shall be able to get up on the raft, and we shall be saved from the sea.

(200) And I will take the framework without the pieces of wood thereof being fixed together, and I will have them put together in ETHIOPIA. And I will set them down in the habitation of ZION, and will drape them with the draperies of ZION, and I will take ZION, and will dig a hole in the ground, and will set ZION there, until we journey and take it away with us thither. And I will not tell the matter to the king until we have travelled far.”

(201) And they each gave him ten dîdrachmas, and this money amounted to one hundred and forty dîdrachmas, and he took them and gave them to a carpenter, who straightway fashioned a good piece of work from the remains of the wood of the house of the sanctuary, and AZÂRYÂS rejoiced and showed it to his brethren.

(202) And while AZÂRYÂS was asleep at night the Angel of the Lord appeared unto him, and said unto him, „Take to thee four goats, each a yearlingnow they shall be for your sins, thyself, and ‚ÊLMEYÂS, and ‚ABÎS, and MÂKRÎand four pure sheep, yearlings also, and an ox whereon no yoke hath ever been laid.

(203) And thou shalt offer up the ox as a sacrifice on the east side of her (i.e., ZION), and the sheep and the goats to the right, and left thereof, and at the west of it, which is close to its exit.

(204) And your Lord DAVID shall speak to SOLOMON the King and shall say unto him, ‚One thing I ask from thee, O father, I would offer up a sacrifice to the holy city JERUSALEM, and to my Lady ZION, the holy and heavenly Tabernacle of the Law of God.’ And SOLOMON shall say unto him, ‚Do so.

(205) And DAVID shall say unto him, ‚Let the son of the priest offer up sacrifice on my behalf, even as he knoweth’; and he will give thee the command, and thou shalt offer up the sacrifice. And thou shalt bring forth the Tabernacle of the Law of God after thou hast offered up the sacrifice, and I will again show thee what thou shalt do in respect of it as to bringing it out; for this is from God. For ISRAEL hath provoked God to wrath, and for this reason He will make the Tabernacle of the Law of God to depart from him.”

(206) And when AZÂRYÂS awoke from his dream he rejoiced greatly, and his heart and his mind were clear, and he remembered everything that the Angel of the Lord had shown him in the night, and how he had sealed him (with the sign of the Cross), and given him strength and heartened him.

(207) And he went to his brethren, and when they were gathered together he told them everything that the Angel of God had shown him: how the Tabernacle of the Law of God had been given to them, and how God had made blind His eye in respect of the kingdom of ISRAEL, and how its glory had been given to others, and they themselves were to take away the Tabernacle of the Law of God, and how the kingdom of SOLOMON was to be seized by themwith the exception of two „rods”, and how it was not to be left to ÎYÔRBĔÂM (REHOBOAM) his son, and how the kingdom of ISRAEL was to be divided. And (AZÂRYÂS said), „Rejoice with me.

(208) I rejoice because it hath been shown unto me thus; for the grace of their priesthood and kingdom shall depart with us, and it shall be by the Will of God. Thus said he (i.e., the Angel) unto me. And now come ye, and let us go and tell DAVID our Lord so that he may say to his father, ‚I will offer up a sacrifice.'”

(209) And they went and told (DAVID, the son of SOLOMON) and he rejoiced, and he sent to YÔAS (BENAIAH), the son of YÔDÂÊ, to come to him, that he might send him to his father, and he came. And DAVID sent him to his father SOLOMON, and he said unto him, „Send me away, for I will depart to my own country, together with everything that thy goodness hath given me; and may thy prayers accompany me always whithersoever I shall go.

(210) But now there is one petition which I would make unto thee, if peradventure I have found grace with thee, and turn not away thy face from me. For I thy servant am going to depart, and I wish to offer up a sacrifice of propitiation (or, salvation) for my sins in this thy holy city of JERUSALEM and of ZION, the Tabernacle of the Law of God. And peace (be) with thy majesty.”

(211) And YÔÂS (BENAIAH), the son of YÔDÂÊ, went and told King SOLOMON, and the King rejoiced over it and commanded them to make ready the altar of offering so that his son might sacrifice. And he brought and gave unto him that which he had vowed to God, one hundred bulls, one hundred oxen, ten thousand sheep, ten thousand goats, and ten of every kind of animal that may be eaten, and ten of every kind of clean bird, so that he might offer libations and sacrifices to the God of ISRAEL; and twenty silver sâal of fine white flour, each weighing twelve shekels, and forty baskets of bread. All these things did SOLOMON the King give unto his son DAVID.

(212 And again DAVID sent a message saying, „Let AZÂRYÂS the priest offer up sacrifice on my behalf”; and SOLOMON said unto him, „Do that which thou wishest.” And AZÂRYÂS rejoiced because of this thing, and he went and brought from his father’s flock an ox whereon never yoke had been laid, and four yearlings of the goats and four clean yearlings of the sheep.

(213) And the king went to offer up sacrifice, and the priests made themselves ready, and the poor folk were gathered together, and the birds of the heavens rejoiced, and they were all united in their great gladness that day. And AZÂRYÂS mingled (his offerings) with the offerings of the king, and he made an offering with his vessels, even as the Angel of God had commanded him to do by night. And then, after they had offered up their sacrifices, they went back to their houses and slept.

(214) And behold, the Angel of the Lord appeared again to AZÂRYÂS and he stood up above him like a pillar of fire, and he filled the house with his light. And he raised up AZÂRYÂS and said unto him, „Stand up, be strong, and rouse up thy brother ÊLMĔYÂS, and ‚ABĔSÂ, and MÂKARÎ, and take the pieces of wood and I will open for thee the doors of the sanctuary.

(215) And take thou the Tabernacle of the Law of God, and thou shalt carry it without trouble and discomfort. And I, inasmuch as I have been commanded by God to be with it for ever, will be thy guide when thou shalt carry it away.”

(216) And AZÂRYÂS rose up straightway, and woke up the three men his brethren, and they took the pieces of wood, and went into the house of Godnow they found all the doors open, both those that were outside and those that were insideto the actual place where AZÂRYÂS found ZION, the Tabernacle of the Law of God; and it was taken away by them forthwith, in the twinkling of an eye, the Angel of the Lord being present and directing.

(217) And had it not been that God willed it ZION could not have been taken away forthwith. And the four of them carried ZION away, and they brought it into the house of AZÂRYÂS, and they went back into the house of God, and they set the pieces of wood on the place where ZION had been, and they covered them over with the covering of ZION, and they shut the doors, and went back to their houses.

(218) And they took lamps and set them in the place where (ZION) was hidden, and they sacrificed the sheep thereto, and burned offerings of incense thereto, and they spread purple cloths over it and set it in a secret place for seven days and seven nights.

(219) And then the King of ETHIOPIA rose up to depart to his country, and he came to his father that he might pray on his behalf, and he said unto him, „Bless me, father”; and he made obeisance unto him. And the King raised him up, and blessed him, and embraced his head, and said, „Blessed be the Lord my God Who blessed my father DAVID, and Who blessed our father ABRAHAM. May He be with thee always, and bless thy seed even as He blessed JACOB, and made his seed to be as many as the stars of heaven and the sand of the sea.

(220) And as ABRAHAM blessed ISAAC my father even so shall thy blessing bethe dew of heaven and the spaciousness of the earthand may all animals and all the birds of the heavens, and all the beasts of the field, and the fish of the sea, be in subjection unto thee.

(221) Be thou full, and not lacking in fullness; be thou perfect, and not lacking in perfection; be gracious, and not obstinate; be in good health, and not suffering; be generous, and not vindictive; be pure, and not defiled; be righteous, and not a sinner; be merciful, and not oppressive; be sincere, and not perverse; be long-suffering, and not prone to wrath.

(222) And the enemy shall be afraid of thee, and thine adversaries shall cast themselves under the sole of thy foot. And my Lady ZION, the holy and heavenly, the Tabernacle of the Law of God, shall be a guide unto thee at all times, a guide in respect of what thou shouldst think in thy heart and shouldst do with thy fingers, whether it be far or near to thee, whether it be low or high to thee, whether it be strong or weak to thee, whether it be outside or inside thee, whether it be to thee in the house or in the field, whether it be visible or invisible to thee, whether it be away from or near to thee, whether it be hidden from or revealed to thee, whether it be secret or published abroad to theeunto thee our Lady ZION, the holy and heavenly, the pure Tabernacle of the Law of God, shall be a guide.” And DAVID was blessed, and he made obeisance, and departed.

(223) And they bade (the king) farewell and departed. And first of all they set ZION by night upon a wagon together with a mass of worthless stuff, and dirty clothes, and stores of every sort and kind. And (when) all the wagons were loaded, and the masters of the caravan rose up, and the horn was blown, and the city became excited, and the youths shouted loudly, awesomeness crowned it and grace surrounded it (i.e., ZION).

(224) And the old men wailed, and the children cried out, and the widows wept, and the virgins lamented, because the sons of their nobles, the mighty men of ISRAEL, had risen up to depart. But the city did not weep for them alone, but because the majesty of the city had been carried off with them.

(225) And although they did not know actually that ZION had been taken from them, they made no mistake in their hearts and they wept bitterly; and they were then even as they were when God slew the firstborn of EGYPT. There was not a house wherein there was not wailing, from man even to the beast; the dogs howled, and the asses screamed, and all those who were left there mingled their tears together. It was as though the generals of a mighty army had besieged the great city, and had captured it by assault, and looted it, and taken its people prisoners and slain them with the edge of the sword; even thus was that city of ZIONJERUSALEM.

(226) And King SOLOMON was dismayed at the weeping and outcry of the city, and he looked out from the roof of the palace, the fort of the king’s house, and saw the whole city weeping and following them. And as a child, whom his mother hath removed from her breast and left, followeth in her footsteps crying out and weeping, even so did the people cry out and weep; and they cast dust upon their heads, and they shed tears with their eyes.

(227) And when SOLOMON saw the majesty of those who had departed, he was deeply moved and he trembled, and his bowels quaked, and his tears fell drop by drop upon his apparel, and he said, „Woe is me! for my glory hath departed, and the crown of my splendour hath fallen, and my belly is burned up because this my son hath departed, and the majesty of my city and the freemen, the children of my might, are removed.

(228) From this moment our glory hath passed away, and our kingdom hath been carried off unto a strange people who know not God, even as the prophet saith, ‚The people who have not sought Me have found Me.’ From this time forth the law, and wisdom, and understanding shall be given unto them. And my father prophesied concerning them, saying, ‚ETHIOPIA shall bow before Him, and His enemies shall eat the dust.

(229) And in another (place) he saith, ‚ETHIOPIA shall stretch out her hands to God, and He shall receive her with honour, and the kings of the earth shall praise God.’ And in a third (place) he saith, ‚Behold, the PHILISTINES, and the Tyrians, and the people of ETHIOPIA, who were born without the Law.

(230) The Law shall be given unto them, and they shall say unto ZION, ‚our mother because of a man who shall be born.’ Will this man then be my son who is begotten of me?”

(231) And he said unto ZADOK the priest, „Go, bring that covering which is upon ZION, and take thee this covering which is better than that, and lay it over the two (coverings) which are below it.” (Now this covering was made of threads of the finest gold wirework twisted together and hammered out into a pattern, and they were not woven like the threads of purple.) „And the five mice which were given to ZION, and the ten figures of their shame (i.e., the emerods) which the nobles of the PHILISTINES made for their redemptionnow on the fringes are figures of gold that came forth from the land of ÂDÊS, which MOSES in SINAI commanded should be made (or, worked) in the fringe of the apparel of AARON his brothergather (all these) together in the covering of ZION and give (them) to my son DAVID.

(232) For his mother said in (her) message by TÂMRÎN her servant, ‚Give us some of the fringe of the covering of ZION, so that we may worship it, we and those who are in subjection unto us and all our kingdom.’ And now, give it to him, and say unto him, ‚Take (and) worship this covering of ZION, for thy mother sent a message concerning this, and hath said unto thee thyself, ‚Give us some of the fringe of its covering, which we can worship, so that we may not, like the heathen, worship another (god).’ And ZION, the Tabernacle of the Law of God, shall be unto thee a guide wheresoever thou art.

(233) But it must remain with us perpetually, although we have not paid it all the honour which is its due; and you, although it be not with you, must honour it, and revere it according to what is due to it and what is meet. For God said unto ELI by the mouth of SAMUEL the Prophet, ‚I wished you to remain, thou and thy father’s house, to offer up incense to the Tabernacle of My Law, and to dwell before Me for ever, but now I have repented. I will turn My face away from thee because thou hast treated My offerings with contempt, and hast preferred thy sons to Me.

(234) And now, him that honoureth Me I will honour, and him that esteemeth Me lightly I will esteem lightly; and I will destroy all thy seed.’ This He said because the LEVITES had esteemed Him lightly. And say unto him: Take this covering of ZION, and this votive gift shall be in the place of it, and place it in thy sanctuary.

(235) And when thou takest an oath and makest another to take an oath, swear thou and make him to swear by it, so that thou dost not make mention of the names of other gods of the heathen. And when thou sacrificest let thy face be towards us, and sacrifice to JERUSALEM and the holy ZION; and when thou prayest let thy face be towards JERUSALEM, and pray towards us.”

(236) And ZADOK the priest went and gave DAVID the covering of ZION, and he delivered unto him all the commands which SOLOMON had spoken. And DAVID, the son of SOLOMON, rejoiced because of this, and he marvelled and held himself to be blessed exceedingly, and said, when the covering of the Tabernacle of the Law of God was committed to his charge, „This shall be to me my Lady.” And AZÂRYÂS answered and said before his father, „Thou rejoicest over the covering, but how very much more wilt thou rejoice over the Lady of the covering!”

(237) And his father said unto him, „Verily he rejoiceth over the Lady of the covering, and he might subjugate all of us if he were not going to his own country.” And he said unto the king, „Make now a covenant with me that thou wilt give to this my son this possession for his Lady and his sponsor and his protection, that he may guard it all the days of his life, for himself and for his seed after him; and that thou wilt give him tithe, and that thou wilt give him a city of refuge in thy kingdom, and also the tenth of the cities in all thy kingdom; and that he shall be unto thee priest, and seer, and prophet, and teacher to thee and to thy seed after thee, and the anointer with oil of thy kingdom for thy children and thy children’s children.” And he said, „I agree.” And they struck (i.e., made) a covenant, and he received from his father the votive offering, and the covering of ZION, and a chain of gold.

(238) And they loaded the wagons, and the horses, and the mules in order to depart, and they set out on their journey prosperously, and they continued to travel on. And MICHAEL the (Arch) Angel marched in front, and he spread out (his wings) and made them to march through the sea as upon dry land, and upon the dry land he cut a path for them and spreading himself out like a cloud over them he hid them from the fiery heat of the sun.

(239) And as for their wagons, no man hauled his wagon, but he himself (i.e., MICHAEL) marched with the wagons, and whether it was men, or horses, or mules, or loaded camels, each was raised above the ground to the height of a cubit; and all those who rode upon beasts were lifted up above their backs to the height of one span of a man, and all the various kinds of baggage which were loaded on the beasts, as well as those who were mounted on them, were raised up to the height of one span of a man, and the beasts were lifted up to the height of one span of a man.

(240) And every one travelled in the wagons like a ship on the sea when the wind bloweth, and like a bat through the air when the desire of his belly urgeth him to devour his companions, and like an eagle when his body glideth above the wind. Thus did they travel; there was none in front and none behind, and they were disturbed neither on the right hand nor on the left.

(241) And they halted by GÂZÂ, the city of the mother of the king, which SOLOMON the king had given to the Queen of ETHIOPIA when she came to him. And from there they came in one day to the border of GĔBĔ. (EGYPT), the name of which is „MESRÎN”.

(242) And when the sons of the warriors of ISRAEL saw that they had come in one day a distance of thirteen days’ march, and that they were not tired, or hungry, or thirsty, neither man nor beast, and that they all (felt) that they had eaten and drunk their fill, these sons of the warriors of ISRAEL knew and believed that this thing was from God.

(243) And they said unto their king, „Let us let down the wagons, for we have come to the water of ETHIOPIA. This is the TAKKAZÎ which floweth down from ETHIOPIA, and watereth the Valley of EGYPT”; and they let down their wagons there, and set up their tents.

(244) And the sons of the warriors of ISRAEL went and drove away all the people, and they said unto (DAVID) their king, „Shall we tell thee a matter? Canst thou hold it (secret)?” And the King said unto them, „Yes, I can (hold it secret). And if ye will tell it to me I will never let it go forth or repeat it to the day of my death.”

(245) And they said unto him, „The sun descended from heaven, and was given on SINAI to ISRAEL, and it became the salvation of the race of ADAM, from MOSES to the seed of JESSE, and behold, it is with thee by the Will of God. It is not through us that this hath been done, but by the Will of God; it is not through us that this hath been done, but by the Will of Him that fashioned it and made it hath this happened. We wished, and God hath fulfilled (our wish); we agreed concerning it, and God made it good; we held converse (concerning it), and God performed; we meditated (upon it), and God devised the plan; we spoke, and God was well pleased; we directed our gaze, and God directed it rightly; we meditated, and God hath justified.

(246) And now God hath chosen thee, and is well pleased with thy city, to be the servant of the holy and heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God; and it shall be to thee a guide for ever, to thee and thy seed after thee if thou wilt keep His command and perform the Will of the Lord thy God.

(247) For thou wilt not be able to take it back, even if thou wishest, and thy father cannot seize it, even if he wisheth, for it goeth of its own free will whithersoever it wisheth, and it cannot be removed from its seat if it doth not desire it. And behold, it is our Lady, our Mother and our salvation, our fortress and our place of refuge, our glory and the haven of our safety, to those who lean upon it.”

(248) And AZÂRYÂS made a sign to ÊLMEYÂS, and he said unto him, „Go, beautify, and dress our Lady, so that our King may see her.” And when AZÂRYÂS had said this, King DAVID was perturbed and he laid both hands upon his breast, and he drew breath three times and said, „Hast thou in truth, O Lord, remembered us in Thy mercy, the castaways, the people whom Thou hast rejected, so that I may see Thy pure habitation, which is in heaven, the holy and heavenly ZION?

(249) With what shall we requite the Lord in return for all the good things which He hath done for us? there being with Him no glory and praise! He hath crowned us with His grace, so that we may know upon earth His praise and may all serve Him according to His greatness. For He is the Good One to His chosen ones, and unto Him belongeth praise for ever.”

(250) And King (DAVID) rose up and skipped about like a young sheep and like a kid of the goats that hath sucked milk in abundance from his mother, even as his grandfather DAVID rejoiced before the Tabernacle of the Law of God. He smote the ground with his feet, and rejoiced in his heart, and uttered cries of joy with his mouth.

(251) And what shall I say of the great joy and gladness that were in the camp of the King of ETHIOPIA? One man told his neighbour, and they smote the ground with their feet like young bulls, and they clapped their hands together, and marvelled, and stretched out their hands to heaven, and they cast themselves down with their faces to the ground, and they gave thanks unto God in their hearts.

(252) And King (DAVID) came and stood up before ZION, and he saluted it, and made obeisance thereto, and said, „O Lord God of ISRAEL, to Thee be praise, because Thou doest Thy Will and not the will of men. Thou makest the wise man to forget his wisdom, and Thou destroyest the counsel of the counsellor, and Thou raisest the poor man from the depth, and Thou settest the sole of his foot upon a strong rock. For a full cup of glory is in Thy hand for those who love Thee, and a full cup of shame for those who hate Thee.

(253) As for us, our salvation shall go forth out of ZION, and He shall remove sin from His people, and goodness and mercy shall be poured out in all the world. For we are the work of His hands, and who shall rebuke us if He loveth us as ISRAEL His people?

(254) And who shall reprove Him if He raiseth us up to heaven His throne? For death and life are from Him, and glory and dishonour are in His hand, He hath the power to punish and to multiply His compassion, and He can be wroth and multiply His mercy, for it is He who trieth the heart and the reins.

(255) He giveth and He taketh away, He planteth and He uprooteth. He buildeth up and He throweth down. He beautifieth and He deformeth; for everything belongeth to Him, and everything is from Him, and everything existeth in Him. And as for thee, O Tabernacle of the Law of God, salvation be whither thou goest, and from the place whence thou goest forth; salvation be in the house and in the field, salvation be here and be there, salvation be in the palace and in the lowly place, salvation be on the sea and on the dry land, salvation be in the mountains and in the hills, salvation be in the heavens and on the earth, salvation be in the firm grounds and in the abysses, salvation be in death and in life, salvation be in thy coming and in thy going forth, salvation be to our children and to the tribe of thy people, salvation be in thy countries and in thy cities, salvation be to the kings and to the nobles, salvation be to the plants and to the fruits, salvation be to men and to beasts, salvation be to the birds and to the creeping things of the earth; be salvation, be an intercessor, and a merciful one, and have regard for thy people. Be unto us a wall, and we will be unto thee a fence; be thou a king unto us and we will be thy people; be thou a guide unto us and we will follow after thee.

(256) And be not impatient, and mark not closely, and be not angry at the multitude of our sins, for we are a people who have not the Law, and who have not learned Thy praise. And from this time forward guide us, and teach us, and make us to have understanding, and make us to have wisdom that we may learn Thy praise.

(257) And Thy name shall be praised by us at all times, and all the day, and every day, and every night, and every hour, and all the length of time. Give us power that we may serve Thee. Rise up, ZION, and put on thy strength, and conquer thine enemies, and give us strength, our queen, and put thou to shame those who hate thee, and make to rejoice those who love thee.”

(258) And then he made a circuit and said, „Behold ZION, behold salvation, behold the one who rejoiceth, behold the splendour like the sun, behold the one adorned with praise, behold the one who is decorated like a bride, not with the apparel of fleeting glory, but the one who is decorated with the glory and praise which are from God, whom it is meet that (men) shall look upon with desire and shall not forsake; whom (men) shall desire above all things and shall not reject; whom (men) shall love willingly and shall not hate; whom (men) shall approach willingly and shall not keep afar off. We will draw nigh unto thee, and do not thou withdraw far from us; we will support ourselves upon thee, and do not thou let us slip away; we will supplicate thee, and do not thou be deaf to us; we will cry out to thee; hear thou our cry in all that we ask of thee, and desire not to withdraw thyself from us, until thy Lord cometh and reigneth over thee; for thou art the habitation of the God of heaven.”

(259) Thus spake DAVID the King, the son of SOLOMON, King of ISRAEL. For the spirit of prophecy descended upon him because of his joy, and he knew not what he said and he was like PETER and JOHN on the top of Mount TÂBÔR. And they all marvelled and said, „This, the son of a prophet, is he to be numbered among the prophets?”

(260) And (the people of ETHIOPIA) took flutes, and blew horns, and (beat) drums, and (played on) pipes, and the Brook of Egypt was moved and astonished at the noise of their songs and their rejoicings; and with them were mingled outcries and shouts of gladness.

(261) And their idols, which they had made with their hands and which were in the forms of men, and dogs, and cats, fell down, and the high towers (pylons or obelisks ?), and also the figures of birds, (made) of gold and silver, fell down also and were broken in pieces.

(262) For Zion shone like the sun, and at the majesty thereof they were dismayed. And they arrayed Zion in her apparel, and they bore the gifts to her before her, and they set her upon a wagon, and they spread out purple beneath her, and they draped her with draperies of purple, and they sang songs before her and behind her.

(263) Then the wagons rose up (i.e., resumed their journey) as before, and they set out early in the morning, and the people sang songs to ZION, and they were all raised up the space of a cubit, and as the people of the country of EGYPT bade them farewell, they passed before them like shadows, and the people of the country of EGYPT worshipped them, for they saw ZION moving in the heavens like the sun, and they all ran with the wagon of ZION, some in front of her and some behind her.

(264) And they came to the sea AL-AMAR, which is the Sea of ERITREA (i.e., the RED SEA), which was divided by the hand of MOSES, and the children of ISRAEL marched in the depths thereof, going up and down. Now at that time the Tabernacle of the Law of God had not been given unto MOSES, and therefore the water only gathered itself together, a wall on the right hand and a wall on the left, and allowed ISRAEL to pass with their beasts and their children and their wives.

(265) And after they had crossed the sea God spake to MOSES and gave him the Tabernacle of the Covenant with the Book of the Law. And when the holy ZION crossed over with those who were in attendance on her, and who sang songs to the accompaniment of harps and flutes, the sea received them and its waves leaped up as do the high mountains when they are split asunder, and it roared even as a lion roareth when he is enraged, and it thundered as doth the winter thunder of DAMASCUS and ETHIOPIA when the lightning smiteth the clouds, and the sound thereof mingled with the sounds of the musical instruments.

(266) And the sea worshipped ZION. And whilst its billows were tossing about like the mountains their wagons were raised above the waves for a space of three cubits, and among the sound of the songs the (noise of the) breaking of the waves of the sea was wonderful. The breaking of the waves of the sea was exceedingly majestic and stupefying, and it was mighty and strong.

(267) And the creatures that were in the sea, those that could be recognized, and those that were invisible, came forth and worshipped ZION; and the birds that were on it flapped their pinions and overshadowed it. And there was joy to the Sea of ERITREA, and to the people of ETHIOPIA, who went forth to the sea and rejoiced exceedingly, and with a greater joy than did ISRAEL when they came out of EGYPT.

(268) And they arrived opposite Mount SINAI, and dwelt in ÂDÊS, and they remained there whilst the angels sang praises; and the creatures of the spirit mingled their praises with (those) of the children of earth, with songs, and psalms, and tambourines joyfully.

(269) And then they loaded their wagons, and they rose up, and departed, and journeyed on to the land of MEDYÂM, and they came to the country of BÊLÔNTÔS, which is a country of ETHIOPIA. And they rejoiced there, and they encamped there, because they had reached the border of their country with glory and joy, without tribulation on the road, in a wagon of the spirit, by the might of heaven and of MICHAEL the Archangel. And all the provinces of ETHIOPIA rejoiced, for ZION sent forth a light like that of the sun into the darkness wheresoever she came.

(270) And when ZADOK the priest returned to SOLOMON the King he found him sorrowful. And the King answered and said unto ZADOK the priest, „When the Queen came there appeared to me by night this vision: It seemed as if I were standing in the chamber of JERUSALEM, and the sun came down from heaven into the land of JUDAH, and lighted it up with great splendour.

(271) And having tarried a time it went down and lighted up the Country of ETHIOPIA, and it did not return to the land of JUDAH. And again the sun came down from heaven to the country of JUDAH, and lighted it up more brilliantly than it did the first time; but the ISRAELITES paid no heed to it, and they wished to extinguish its light. And it rose below the earth in a place where it was not expected, and it illumined the country of RÔM, and the country of ETHIOPIA, and afterwards all those who believed on it.”

(272) And ZADOK the priest answered and said unto him, „O my lord, why didst thou not tell me before that thou hadst seen a vision of this kind? Thou makest my knees to tremble. Woe be unto us, if our sons have carried off our Lady, the holy, heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God!” And the King answered and said unto him, „Our wisdom is forgotten and our understanding is buried.

(273) Verily the sun that appeared unto me long ago when I was sleeping with the Queen of ETHIOPIA was the symbol of the holy ZION. But tell me: yesterday when thou didst take off the splendid covering that was lying upon ZION, didst thou not make certain that ZION was (there)?” And ZADOK the priest answered and said, „I did not, lord; it had three coverings over it, and I took off the outermost, and dressed ZION in the covering which thou didst give me, and I brought (the other) to thee.”

(274) And the King said unto ZADOK, „Go quickly and look at our Lady and examine her closely.” And ZADOK the priest took the keys, and went and opened the house of the sanctuary, and he examined (the place) quickly, and he found there nothing except the wooden boards which AZÂRYÂS had fastened together and had made to resemble the sides of the pedestal of ZION.

(275) And when ZADOK saw this he fell forward on his face flat upon the ground, and his spirit was poured out over him, for he was terrified; and he became like a dead man. And when he tarried in coming out SOLOMON sent to him ÎYÔAS (BENAIAH), the son of YÔDÂÊ, and he found ZADOK like one dead. And he lifted up the head of ZADOK, and felt his heart and his nose to find out whether there was any sign of breath being in him; and he fanned him, and lifted him up, and rubbed him and laid him out upon the table.

(276) And he rose up and looked at the place where ZION had been set, and he found her not, and he fell down upon the ground. And he cast dust upon his head, and (then) rose up and went out and wailed at the doors of the house of God; and the sound of his cries was heard as far as the King’s house.

(277) And the King rose up and commanded the crier to go round, and the soldiers to blow the trumpets, so that the people might go forth and pursue the men of the land of ETHIOPIA, and if they overtook them they were to seize his son and bring him back with ZION, and slay the (other) men with the sword.

(278) For with his mouth he spake and said, „As the Lord God of ISRAEL liveth, they are men of death and not of life; for verily they deserve death because they have robbed the house of the sanctuary of God, and have desired to pollute the habitation of His Name in a land wherein there is not the Law.”

(279) Thus spake King SOLOMON. And the King rose up in wrath and set out to pursue (the men of ETHIOPIA). And when the King, and his nobles, and his mighty men of war rose up (i.e., had set out), the elders of ISRAEL, and the widows, and the virgins gathered together in the house of God, and they wept for ZION, for the Tabernacle of the Law of God had been taken away from them.

(280) Now after ZADOK had remained (senseless) for a season, his heart returned to him. And then the King commanded that the soldiers should go forth on the right hand and on the left, on the chance that some of the (fugitives) might turn aside through fear of the theft.

(281) And the King himself rose up and followed the track of the road of the men of ETHIOPIA, and he sent out mounted horsemen, so that they might (ride on before him and) find out where they were, and might return and bring him news (of them).

(282) And the horsemen journeyed on and came to the country of MESR (EGYPT), where the men of ETHIOPIA had encamped with their king, and where they had made peace with ZION, and they rejoiced. And the soldiers of King SOLOMON questioned the people, and the men of the country of EGYPT said unto them, „Some days ago certain men of ETHIOPIA passed here; and they travelled swiftly in wagons, like the angels, and they were swifter than the eagles of the heavens.”

(283) And the King’s soldiers said unto them, „How many days ago is it since they left you?” And the men of EGYPT said unto them, „This day is the ninth day since they left us.” And some of the King’s horsemen who returned said unto King SOLOMON, „Nine days have passed since they left EGYPT. Some of our companions have gone to seek for them at the Sea of ERITREA, but we came back that we might report this to thee. Bethink thyself, O King, I beseech thee.

(284) On the second day they went forth from thee, and they arrived on the third day at the river TAKKAZÎ (of) the land of MESR (EGYPT). And we being sent forth by thee from JERUSALEM, arrived on the day of the Sabbath.

(285) And we came back to thee to-day (which is) the fourth day of the week. Consider in thy wisdom the distance which those men traversed.” And the King was wroth and said, „Seize the five of them, until we find out the truth of their words.”

(286) And the King and his soldiers marched quickly, and they came to GÂZÂ. And the King asked the people, saying, „When did my son leave you?” And they answered and said unto him, „He left us three days ago. And having loaded their wagons none of them travelled on the ground, but in wagons that were suspended in the air; and they were swifter than the eagles that are in the sky, and all their baggage travelled with them in wagons above the winds.

(287) As for us, we thought that thou hadst, in thy wisdom, made them to travel in wagons above the winds.” And the King said unto them, „Was ZION, the Tabernacle of the Law of God, with them?” And they said unto him, „We did not see anything.”

(288) And SOLOMON left that place, and he met a noble of the nobles of EGYPT, whom King PHARAOH had sent unto him with a gift; and there was an abundance of treasures with him, and he came and made obeisance to the King. And SOLOMON the King made haste to question him, even before he had presented his gift and embassy, and said unto him, „Hast thou seen men of ETHIOPIA fleeing by this road?” And the ambassador of PHARAOH answered and said unto the King, „O King, live for ever! My lord, King PHARAOH, sent me unto thee from ALEXANDRIA. And behold, I will inform thee how I have come.

(289) Having set out from ALEXANDRIA I came to KÂHĔRÂ (CAIRO), the city of the King, and on my arrival these men of ETHIOPIA of whom thou speakest arrived there also. They reached there after a passage of three days on the TAKKAZÎ, the river of EGYPT, and they were blowing flutes, and they travelled on wagons like the host of the heavenly beings.

(290) And those who saw them said concerning them, ‚These, having once been creatures of earth, have become beings of heaven.’ Who then is wiser than SOLOMON the King of JUDAH? But he never travelled in this wise in a wagon of the winds. And those who were in the cities and towns were witnesses that, when these men came into the land of EGYPT, our gods and the gods of the King fell down, and were dashed in pieces, and the towers of the idols were likewise broken into fragments.

(291) And they asked the priests of the gods, the diviners of EGYPT, the reason why our gods had fallen down, and they said unto us, ‚The Tabernacle of the God of ISRAEL, which came down from heaven, is with them, and will abide in their country for ever.’ And it was because of this that, when they came into the land of EGYPT, our gods were broken into fragments.

(292) And thou, O King, whose wisdom hath no counterpart under the heavens, why hast thou given away the Tabernacle of the Law of the Lord thy God, which thy fathers kept pure for thee?

(293) For, according to what we hear, that Tabernacle used to deliver you out of the hand of your enemies, and the spirit of prophecy, which was therein, used to hold converse with you, and the God of heaven used to dwell in it in His Holy Spirit, and ye are called men of the house of God.

(294) Why have ye given your glory to another?” And SOLOMON answered in wisdom and said, „How was he (i.e., DAVID) able to carry away our Lady, for she is with us?”

(295) And SOLOMON entered into his tent, and wept bitterly, and said, „O God, willest Thou to take away the Tabernacle of Thy Covenant from us in my days? If only Thou hadst taken away my life before this which Thou hast taken away in my days! For Thou canst not make Thy word to be a lie, and Thou canst not break Thy Covenant which Thou didst make with our fathers,

(296) With Noe Thy servant who kept righteousness, and with ABRAHAM who did not transgress Thy commandment, and with ISAAC Thy servant who kept his body pure from the pollution of sin, and with ISRAEL, Thy holy one, whom Thou didst make many by the Holy Spirit, and didst call ‚Thy trace’ (sic), ISRAEL, and with MOSES and AARON Thy priests, in whose days Thou didst make the Tabernacle of the Law to come down from heaven upon earth, to the children of JACOB Thine inheritance,

(297) With Thy Law and Thy Commandment, in the form of the constitution of the angels. For Thou hadst already founded ZION as the habitation of Thy glory upon the mountain of Thy sanctuary.

(298) And again Thou didst give it to MOSES that he might serve it nobly upon the earth, and might make it to dwell in the ‚Tent of Witness’, so that Thou Thyself mightest come there from the mountain of Thy sanctuary, and mightest make the people to hear Thy voice, so that they might walk in Thy Commandments.”

(299) „Now I know that Thou esteemest Thine inheritance more lightly than Thy people ISRAEL. And until this present it was with us, and we did not minister unto it rightly, and for this reason Thou art angry with us, and Thou hast turned Thy face from us. O Lord, look not upon our evil deeds, but consider Thou the goodness of our forefathers.

(300) My father DAVID, Thy servant, wished to build a house to Thy Name, for he had heard the word of Thy prophet, who said, ‚Which is the house for My habitation, and which is the place for Me to rest in? Is it not My hands that have made all this, saith the Lord, Who ruleth everything?’

(301) And when he had meditated upon this Thou didst say unto him, ‚It is impossible for thee to build this, but he who hath gone forth from thy loins shall build a house for me.’ And now, O Lord, Thy word hath not been made a lie, and I have built Thy house, Thou being my helper. And when I had finished building Thy house, I brought the Tabernacle of the Covenant into it, and I offered up sacrifices to Thy thrice-holy Name, and Thou didst look on these (benevolently).

(302) And the house was full of Thy glory, the whole world being filled with Thy Godhead, and we Thy people rejoiced at the sight of Thy glory therein. And this day it is three years since that time, and Thou hast snatched away Thy light from us that Thou mayest illumine those that are in darkness.

(303) Thou hast removed our honour that Thou mayest honour those who are unworthy; Thou hast blotted out our majesty that Thou mayest make majestic him that is not majestic; Thou hast taken away our life that Thou mayest build up him whose life is far from Thee.

(304) „Woe is me! Woe is me! I weep for myself. Rise up, DAVID, my father, and weep with me for our Lady, for God hath neglected us and hath taken away our Lady from thy son. Woe is me! Woe is me! Woe is me!

(305) For the Sun of righteousness hath neglected me. Woe is me! For we have neglected the command of our God, and we have become rejected ones on the earth.

(306) As priests we have not acted well, and as Kings we have not done what is right in respect of judgement to the orphans. Woe be unto us! Woe be unto us! What is right hath passed from us, and we are rebuked. Woe be unto us! Our joy hath turned aside to our enemies, and the grace that was ours hath been removed from us.

(307) Woe be unto us! Woe be unto us! Our back is turned towards the spears of our enemies. Woe be unto us! Woe be unto us! Our children have become the spoil and captives of those whom we recently had spoiled and made captives. Woe be unto us! Woe be unto us! Our widows weep, and our virgins mourn.

(308) Woe be unto us! Woe be unto us! Our old men wail and our young men lament. Woe be unto us! Woe be unto us! Our women shed tears and our city is laid waste. Woe be unto us! Woe be unto us!

(309) From this day to the end of our days (we must mourn), and our children likewise. Woe be unto us! Woe be unto us! For the glory of the glorious daughter of ZION is removed, and the glory of the daughter of ETHIOPIA, the vile, hath increased.

(310) „God is wroth, and who shall show compassion? God hath made unclean, and who shall purify? God hath planned, and who shall gainsay His plan? God hath willed, and who shall oppose His intention? God speaketh, and everything shall come to pass. God hath abased, and there is none that shall promote to honour. God hath taken away, and there is none who shall bring back. God hateth, and there is none who shall make Him to love.

(311) Woe be unto us! Our name was honoured, to-day it is nothing. Woe be unto us! From being men of the household we have become men of the outside, and from being men of the inner chambers we have been driven out through our sins. For God loveth the pure, but the priests would have none of the pure, and have loved the impure.

(312) And the prophets rebuked us, but we would not accept rebuke, and they (wished to) make us hear, but we would not hear. Woe be unto us! Through our sins we are rejected, and because of our defection we shall be punished. Sovereignty profiteth nothing without purity, and judgement profiteth nothing without justice, and riches profit nothing without the fear of God.

(313) The priests love the words of fables more than the words of the Scriptures; and they love the sound of the harp more than the sound of the Psalter; and they love the service of the world more than prayer; and they love the disputing of the world more than the voice of the Godhead; and they love laughter and fornication more than the weeping of life; and they love the food that passeth away more than the fasting to God; and they love wine and sweet drink more than sacrificing to God; and they love idleness more than prayer; and they love possessions more than (the giving of) alms; and they love sleeping more than praising; and they love dozing more than watching. Woe be unto us! Woe be unto us!

(314) „O Queen, we have been negligent in respect of the Commandment of God. We have loved the words of the fablemongers more than the word of the priests. We have wished to gaze upon the face of our women rather than upon the face of God in repentance. We have loved to look upon our children rather than to hear the word of God.

(315) We have consoled ourselves more with the sardius stone than with the administering right judgement to the orphans. We have loved to look upon our honour rather than to hear the voice of God. We have loved the word of foolishness more than the words of the wise. We have loved the words of fools more than hearing the words of the Prophets.

(316) Woe be unto us! Of our own free will we have polluted our life. Woe be unto us! Woe be unto us! The repentance and mercy which God loveth we have not done. Woe be unto us! He gave us glory, and we have thrown it away. He made us very wise, and of our own free will we have made ourselves more foolish than the beasts. He gave us riches, and we have beggared ourselves even (to asking for) alms.

(317) We looked upon our horses, and forgot our coming back. We have loved fleeting things, and we have not recognized those that abide. We have made our days to deride our life, we have preferred the luxuriousness of food, which becometh dung, to the food of life which endureth for ever. (We have put on) the garments of apparel which benefit not the soul, and have put off the apparel of glory which is for ever.

(318) Our governors and the people do what God hateth, and they love not what God loveth, love of their neighbours, and lowliness, and graciousness, and mercy for the poor, and patient endurance, and love of the house of God, and the adoration of the Son.

(319) But what God hateth is, augury by birds, and idolatry, and enquiry of witches, and divination, and magic, and flies, and ‚aarînô, the animal that hath been torn, and the dead body of a beast, and theft, and oppression, and fornication, and envy, fraud, drink and drunkenness, false swearing (against) neighbours, and the bearing of false testimony (against) neighbours.

(320) „All these things which God hateth they do. And it is because of them that God hath taken the Tabernacle of His Covenant away from us and hath given it to the people who do His Will and His Law, and His Ordinance.

(321) He hath turned His face from us and hath made His face to shine upon them. He hath despised us and hath loved them. He hath shown mercy unto them and hath blotted us out, because He hath taken away the Tabernacle of His Covenant from us.

(322) For He hath sworn an oath by Himself that He will not abrogate winter and summer, seed time and harvest, fruit and work, sun and moon, as long as ZION is on the earth, and that He will not in wrath destroy heaven and earth, either by flood or fire, and that He will not blot out man, and beast, and reptiles and creeping things, but will show mercy to the work of His hands, and will multiply His mercy on what He hath formed.

(323) And when God taketh away the Tabernacle of His Covenant He will destroy the heavens, and the earth, and all His work; and this day hath God despised us and taken from us the Tabernacle of His Law.” And whilst SOLOMON was saying these things he ceased not to weep, and the tears ran down his cheeks continually.

(324) And the Spirit of Prophecy answered and said unto him, „Why art thou thus sorrowful? For this hath happened by the Will of God. And (ZION) hath not been given to an alien, but to thy firstborn son who shall sit upon the throne of DAVID thy Father.

(325) For God swore unto DAVID in truth, and He repenteth not, that of the fruit of his body He would make to sit upon his throne for ever, in the Tabernacle of His Covenant, the Holy ZION.

(326) And I will set him above the kings of the earth, and his throne shall be like the days of heaven and like the ordinance of the moon for ever. And He who sitteth upon the throne of the Godhead in the heavens shall rule the living and the dead in the flesh for ever.

(327) And angels and men shall serve Him, and every tongue shall praise Him, and every knee shall bow to Him in the abysses and in the rivers. Comfort thyself with this (word), and get thee back to thy house, and let not thy heart be wholly sad.”

(328) And the King was comforted by this (word), and he said, „The Will of God be done, and not the will of man.” And again the Angel of God appeared unto him openly, and said unto him, „As for thyself, thou shalt build the house of God, and it shall be glory and as a support for thee; and if thou wilt keep His Commandment and wilt not serve other gods thou shalt be beloved by God, even as DAVID thy father.”

 

Chapter 3

(1) And then SOLOMON came back to the city of JERUSALEM, and he wept there with the elders of JERUSALEM a great weeping in the house of God. And after this the King and ZADOK the priest embraced each other, and they wept bitterly in the habitation of ZION, and they remained silent for a long time.

(2) And the elders rose up and spake unto the King, saying, „Be not thou sorrowful concerning this thing, O our Lord, for we know, from first to last, that without the Will of God ZION will not dwell (in any place), and that nothing happeneth without the Will of God.

(3) And as concerning ZION in olden time, in the days of ELI the priest, before our fathers had asked for a king, the PHILISTINES carried ZION away captive into (their) camp—God having neglected ISRAEL in the battle, and its priests ‚AFNÎ (HOPHNI) and PÎNÂḤAS (PHINEHAS) having fallen by the edge of the sword. And the PHILISTINES carried away the Tabernacle of the Law of God, and brought it into their city, and set it in the house of their god DAGON.

(4) And DAGON was broken to pieces and destroyed, and became like dust, and their land became a desert through mice, and they ate up all the fruit of their land, and their persons became sores and boils.

(5) And they gathered together their priests, and magicians, and star-gazers, and they entreated them and said unto them, ‚How can we relieve ourselves of these sores and the tribulation which have come upon us, and upon our country?’

(6) And those magicians meditated and withdrew themselves to be alone, and they brought their magical instruments, and pondered, and considered, and planned how they could relieve them from tribulation of their city and their persons.

(7) And they discovered that this punishment had come upon them and their city because of ZION. And they went to their kings and their governors, and they said unto them, ‚All these things have befallen you through the heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God. And now, know ye how ye will take her back into her city, and her country, and her house.

(8) And we must by no means send her away empty, but must give her an offering, so that she may forgive you your sins, and do away your tribulation when she hath returned to her city. And if ye will not send her to her city, no good will come of making her to live with you, but ye shall continue to be punished until ye are destroyed.’

(9) „And their kings and governors said unto their priests, ‚What gift now say ye that we ought to give her, and how shall we send her back? Find out, and tell us what we must do.

(10) And the priests of the PHILISTINES took counsel together again, and they said unto their kings and governors, ‚Make for her according to the heads of your houses, sixty figures of mice in gold, since mice have destroyed your land, and sixty figures of the member of a man, since your own persons have suffered from sores and boils on your members.’

(11) And the PHILISTINES made as they commanded them one hundred and twenty offerings of gold, and gave them to ZION. And again they said unto the priests, ‚How shall we send her away? And whom do ye say shall set her in her city?’ And again the magicians of the PHILISTINES said unto them, ‚Let them bring two she-camels that brought forth their firstborn at the same time, and let them attach a wagon to them—and they must keep back their young ones and shut them up in the house—and they must yoke the two she-camels together, and then set them free and let them go where they will.

(13) And if they march straight for JERUSALEM we shall know that peradventure God hath had compassion on our land; but if they wander about, and go hither and thither, and wish to turn back to the place whence they started, then we shall know that God is (still) wroth with us, and that He will not remove His punishment until He hath blotted out ourselves and our city.’

(14) „And the PHILISTINES did as the priests commanded their governors, and they sent away ZION, and prostrated themselves before her. And those camels made their way straight to the country of JUDAH, and they came to the threshing floor and the house of thy kinsfolk received them. And those who did not receive them were the men of the house of DÂN, and they did not do homage to ZION, for they regarded her in anger as their destroyed (?) God.

(15) And they cut up the pieces of wood of the wagon, and they made those camels to be sacrifices, and ZION returned to her place. And whilst ZION was in (her) house SAMUEL the Prophet ministered unto her, and vision and prophecy were revealed unto him, and he pleased God in all his actions, and he ruled ISRAEL for forty-eight years.

(16) „And after him our people entreated God to give them a king like the nations that were round about them. And SAMUEL the Prophet anointed SAUL king, and he reigned forty years. And he was of the tribe of BENJAMIN, which was the youngest branch of the peoples of ISRAEL.

(17) And SAMUEL the Prophet also anointed thy father DAVID. And when the PHILISTINES fought with SAUL the King, SAUL was conquered and died with (YÔ)NÂTHÂN his son. And those of his sons who were left wished to carry away ZION, when they knew that their father and their brother were dead. And then when they wished to hide her and to transfer her to the Valley of GÊLÂBÛḤÊ (GILBOA) in order that thy father DAVID might not carry them off, she would not let them carry her away until thy father came and carried her away from their city, but not with offerings, and not with incense and burnt offerings.

(18) For it was impossible to carry ZION away unless she wished it and God wished it. And again, when thy father reigned rightly over ISRAEL he took her from the city of SAMARIA and brought her here to JERUSALEM, dancing on his feet before her, and clapping his hands because of joy for her; for she was taken by him that she might come to the city of DAVID thy father.

(19) And as for that which thou sayest concerning the going of ZION to their city, to the country of ETHIOPIA, if God willed it and she herself willed it, there is no one who could prevent her; for of her own will she went, and of her own will she will return if God pleaseth. And if she doth not return it will be God’s good pleasure.

(20) And as for us, if God hath willed it JERUSALEM shall remain to us wherein thou hast built for us a house of God. And now, let not thine heart be sad, but comfort thou thyself with what we have said unto thee. And the wisdom, which the Lord God of ISRAEL hath given thee, hath sprouted from thee.

(21) For wisdom is a strange thing. As a lamp is not the sun, and as vinegar and aloes are neither profitable nor useful additions to honey, even so the words of fools are not beneficial to the wise man. And as smoke is to the eye, and unripe fruit to the tooth, even so the words of fools are not beneficial to the wise.”

(22) And SOLOMON the King answered and said unto them, „Hearken ye unto me and to what I shall say unto you. Supposing He had taken me away whilst I was carrying ZION—what is impossible to God? And supposing He had taken you away whilst ye were carrying her—what is impossible to God?

(23) And supposing He were to make them to inherit our city, and destroy us—what is impossible to God? For everything is His, and none can gainsay His Will, and there is none who can transgress His command in heaven above or on earth below. He is the King Whose kingdom shall never, never pass away, Amen. But now let us go and kneel in the House of God.”

(24) And the elders of ISRAEL together with their King went into the House of God, and they entered the Holy of Holies, and they made supplication, and prostrated themselves, and ascribed blessing to God. And SOLOMON wept in the habitation of the heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God, and they all wept with him, and after a little while they held their peace.

(25) And SOLOMON answered and said unto them, „Cease ye, so that the uncircumcised people may not boast themselves over us, and may not say unto us, ‚Their glory is taken away, and God hath forsaken them.’ Reveal ye not anything else to alien folk.

(26) Let us set up these boards, which are lying here nailed together, and let us cover them over with gold, and let us decorate them after the manner of our Lady ZION, and let us lay the Book of the Law inside it.

(27) JERUSALEM the free that is in the heavens above us, which JACOB our father saw, is with us, and below it is the Gate of Heaven, this JERUSALEM on the earth. If we do the Will of God and His good pleasure, God will be with us, and will deliver us out of the hand of our enemy, and out of the hand of all those who hate us; God’s Will, and not our will, be done, and God’s good pleasure, and not our good pleasure, be done.

(28) Through this He hath made us sorrowful. Henceforward His wrath will cool in respect of us, and He will not abandon us to our enemies, and He will not remove His mercy far from us, and He will remember the covenant with our fathers ABRAHAM, and ISAAC, and JACOB. He will not make His word to be a lie, and will not break His covenant so that our fathers’ seed shall be destroyed.”

(29) And then the elders of ISRAEL made answer and said unto him, „May thy good pleasure be done, and the good pleasure of the Lord God! As for us, none of us will transgress thy word, and we will not inform any other people that ZION hath been taken away from us.” And they established this covenant in the House of God—the elders of ISRAEL with their King SOLOMON unto this day.

(30) And SOLOMON lived (thus) for eleven years after the taking away of ZION from him, and then his heart turned aside from the love of God, and he forgot his wisdom, through his excessive love of women. And he loved very greatly the daughter of PHARAOH, the king of EGYPT, whose name was MÂḲSHÂRÂ, and he brought her into the house which he had made; and there were figures of the sun, moon, and stars in the roof thereof, and it was illumined by night as brightly as by day. Its beams were made of brass, and its roof of silver, and its panels (?) of lead, and its walls of stone, red with black, and brown with white (and) green; and its floor was of blocks of sapphire stone and sardius. And he used to go and dwell therein through his love for his house and his wife MÂḲSHÂRÂ, the daughter of PHARAOH the king of EGYPT.

(31) Now the queen possessed certain idols which her father had given her to bow down before, and because, when SOLOMON saw her sacrificing to them and worshipping them, he did not rebuke her or forsake her, God was wroth with him, and made him to forget his wisdom. And she multiplied her sacrifices, and her worship, and her folly, according to the stupidity of the EGYPTIANS, and all the people of her house worshipped the idols, and learned the foolish service of idols.

(32) And enjoying the pleasure of their foolish service they worshipped with the daughter of PHARAOH, and the children of ISRAEL joined themselves to her, and the women and their handmaidens joined themselves unto her in the worship and foolish service of idols.

(33) And SOLOMON himself found pleasure in hearing their foolish service and folly. And when she saw that he loved her, and hearkened, and held his peace, and asked many questions about the foolish service of the gods of the EGYPTIANS, she made herself exceedingly agreeable to him, and she spoke to him with honeyed words, and with the tender speech of women, and with the sweet smile that accompanieth the presentment of an evil deed, and with the turning of the face and the assumption of a look of good intent, and with the nodding of the head.

(34) With actions of this kind she caused his heart to turn away from his good intent, and she enticed him to the evil of her work, wishing to drag him down into the folly of the foolish service of idols through carelessness.

(35) And as the deep sea draweth down into its depths the man who cannot swim, until the water overwhelmeth him and destroyeth his life, even so did that woman wish to submerge SOLOMON the King.

(36) And then the daughter of PHARAOH appeared before SOLOMON, and said unto him, „It is good to worship the gods like my father and all the kings of EGYPT who were before my father.” And SOLOMON answered and said unto her, „They call gods the things which have been made by the hands of the worker in metal, and the carpenter, and the potter, and the painter, and the hewer in stone, and the sculptor; these are not gods, but the work of the hand of man, in gold, and silver, in brass and lead, in iron and earthenware, and in stone, and ye call ‚our gods’ the things that are not your gods. But we worship none else than the Holy God of ISRAEL and our Lady, the holy and heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God, whom He hath given us to worship, us and our seed after us.”

(37) And she answered and said unto him, „Thy son hath carried away thy Lady ZION, thy son whom thou hast begotten, who springeth from an alien people into which God hath not commanded you to marry, that is to say, from an ETHIOPIAN woman, who is not of thy colour, and is not akin to thy country, and who is, moreover, black.”

(38) And SOLOMON answered and said unto her, „Though thou speakest thus art thou not thyself of (that race) concerning which God hath not commanded us that we should take wives from it? And thy kin is her kin, for ye are all the children of HAM.

(39) And God, having destroyed of the seed of HAM seven kings, hath made us to inherit this city, that we and our seed after us may dwell therein for ever. And as concerning ZION, the will of God hath been performed, and He hath given her unto them so that they may worship her. And as for me, I will neither sacrifice to nor worship thine idols, and I will not perform thy wish.”

(40) And though she spake in this wise unto him, and though she shewed herself gracious unto him evening and morning, and night and day, he continued to refuse her (request). And one day she beautified and scented herself for him, and she behaved herself haughtily towards him, and treated him disdainfully. And he said unto her, „What shall I do?

(41) Thou hast made thy face evil towards me, and thy regard towards me is not as it was formerly, and thy beautiful form is not as enticing as usual. Ask me, and I will give thee whatsoever thou wishest, and I will perform it for thee, so that thou mayest make thy face (or, attitude) gracious towards me as formerly”; but she held her peace and answered him never a word. And he repeated to her the words that he would do whatsoever she wished, and she said unto him, „Swear to me by the God of ISRAEL that thou wilt not play me false.”

(42) And he swore to her that he would give her whatsoever she asked for, and that he would do for her everything that she told him. And she tied a scarlet thread on the middle of the door of (the house of) her gods, and she brought three locusts and set them in the house of her gods. And she said unto SOLOMON, „Come to me without breaking the scarlet thread, bend thyself and kill these locusts before me and pull out their necks”; and he did so.

(43) And she said unto him, „I will henceforward do thy will, for thou hast sacrificed to my gods and hast worshipped them.” Now he had done thus because of his oath, so that he might not break his oath which she had made him to swear, even though he knew that it was an offence (or, sin) to enter into the house of her gods.

(44) Now God had commanded the children of ISRAEL, saying, „Ye shall not marry strange women that ye may not be corrupted by them through their gods, and through the wickedness of their works and the sweetness of their voices; for they make soft the hearts of simple young men by the sweetness of their gentle voices, and by the beauty of their forms they destroy the wisdom of the foolish man.” Who was wiser than SOLOMON? yet he was seduced by a woman.

(45) Who was more righteous than DAVID? yet he was seduced by a woman. Who was stronger than SAMSON? yet he was seduced by a woman. Who was handsomer than ‚AMNÔN? yet he was seduced by TAMAR the daughter of DAVID his father.

(46) And Adam was the first creation of God, yet he was seduced by EVE his wife. And through that seduction death was created for every created thing. And this seduction of men by women was caused by EVE, for we are all the children of EVE.

(47) Now SOLOMON sinned an exceedingly great sin through the worship of idols, and from being a wise man he became a fool, and his sin is written down in the Book of the Prophets.

(48) And the Archbishops who were there answered and said, „Hath God had mercy on SOLOMON for this error which is written down (as) his sin?” Yea, God hath had mercy upon him, and his name is numbered with (the names of) ABRAHAM, ISAAC, and JACOB, and DAVID his father in the Book of Life in heaven. For God is a forgiver of those who have sinned. Come now, and consider, which was the greater of the two, the sin of his father DAVID or the sin of his son SOLOMON?

(49) DAVID caused URIAH to be slain in battle by means of a plan of deceit so that he might take his wife BÊRSÂBÊḤ (BATHSHEBA), the mother of SOLOMON; and he repented, and God had compassion on him. And when he was dying he advised his son SOLOMON, saying, „Kill JOAB as he killed ‚AMÊR (ABNER), and kill SHIMEI because he cursed me”; and he performed the will of his father and slew them after the death of DAVID his father.

(50) And SOLOMON killed no one except his brother when he wished to marry the Samênâwît, the wife of his father DAVID whose name was ‚ABÎS (ABISHAG). And as concerning the error of SOLOMON which is written down I will reveal it to you, even as God hath revealed it to me.

(51) Now, according to the interpretation of prophecy, the name SOLOMON signifieth in the secret speech „CHRIST”. And as SOLOMON built the house of God, so CHRIST raised up His Body and made it into the Church. And when He said unto the JEWS, „Throw down this house, and in three days I will build it up (again),” He spake to them of the house of His Body.

(52) And as SOLOMON multiplied wives from alien peoples because of their beauty and winsomeness, and desires (arose) in him in his feigning love (for them), so CHRIST gathered together from alien peoples those who had not the Law, but who believed on Him. And there was no uncircumcised man to Him, and no pagan; and there was no slave, and no Judeite, and no servant and no free man; but He gathered them all into His heavenly kingdom by His Flesh and Blood.

(53) And in the Song of Songs SOLOMON himself sang and said, „There are sixty mighty men round about the bed of SOLOMON, all of them trained in war and holding swords, each man with his sword upon his thigh.” The number sixty indicateth the number of the righteous Patriarchs, and the Prophets, and the Apostles, and the Martyrs, and the Believers, and the Saints, and the Monks who have resisted the evil thought and the war of SATAN.

(54) And the word „sword” is, being interpreted, the word of the Scriptures. The word of the Lord cutteth like a straight sharp razor, and in like manner the Scriptures cut from men’s hearts the danger caused by lying dreams by night. And the words „bed of SOLOMON” are, being interpreted, the Church of CHRIST.

(55) And again SOLOMON sang, saying, „King SOLOMON hath made a litter for himself,” and these words are to be interpreted that CHRIST hath put on our body. The name SOLOMON in the language of the HEBREWS is, being interpreted, „CHRIST”.

(56) And the foolish JEWS imagine that the words of DAVID, „The Lord said unto me, ‚Thou art my son and I this day have begotten thee,'” were spoken concerning SOLOMON his son. „O God, give Thy judgment to the king, and Thy righteousness to the son of the king, so that he may judge thy people with righteousness and thy needy ones with justice.

(57) And he shall live and they shall give him of the gold of ARABIA, and shall pray for him continually, and shall follow him (with good words), and he shall be a support for the whole earth on the tops of the mountains, and his fruit shall be greater than the cedar, and he shall flourish in the city like the grass of the earth, and his name shall be blessed for ever, and his name shall be before the sun.

(58) I have brought thee forth from the belly before the Morning Star. God hath sworn, and He will not repent, thou art His priest for ever, after the appointment of MELCHIZEDEK.”

(59) And concerning this prophecy and others like thereunto, which DAVID prophesied concerning CHRIST, the foolish JEWS, who are blind of heart, say that what DAVID said in the beginning of his book was spoken concerning his son SOLOMON; this do the JEWS say, and they make CHRIST to be SOLOMON because of the similarity of name, and the wisdom, and because He was the Son of DAVID in the flesh.

(60) And although those who came after DAVID and SOLOMON, namely ELIJAH and ELISHA, knew this, they ascribed SOLOMON’S sin to him in the Book of KINGS in order that they might put to shame the JEWS, who are blinded in heart and the enemies of righteousness.

(61) And SOLOMON the King, the son of DAVID the King and Prophet, was himself also King and Prophet, and he prophesied many similitudes concerning CHRIST and concerning the Church, and he wrote four books of prophecy, and is numbered with ABRAHAM, ISAAC, and JACOB, and DAVID his father in the kingdom of the heavens.

(62) And now I will tell you how he died. His days were sixty (years), when a sickness attacked him. And his days were not as the days of DAVID his father, but they were twenty (years) shorter than his, because he was under the sway of women and worshipped idols.

(63) And the angel of death came and smote him (in) the foot, and he wept and said, „O Lord God of ISRAEL, I am conquered by the terrestrial law, for there is no one free from blemish before Thee, O Lord, and there is no one righteous and wise before Thee, O Lord.

(64) For Thou dost scrutinize and try the heart. Nothing is hidden from Thee. Thou lookest upon the hidden things (as if they were) revealed, and Thou searchest out the heart. Have mercy upon me, Lord. Thou examinest the heart of man and dost try the reins. Have mercy upon me, Lord. Thou hearest both the whisper and the thunderclap. Have mercy upon me, Lord.

(65) And if Thou hast mercy upon the righteous who have not transgressed Thy commandments, what is there wonderful in Thy mercy? Have mercy upon me, Lord. But if Thou shouldest show mercy upon me, a sinner, Thy mercy would be a marvellous and gracious thing. Have mercy upon me, Lord.

(66) And although I have sinned remember ABRAHAM, and ISAAC, and JACOB, my fathers who did not transgress Thy commandment. Have mercy upon me, Lord, for Thou art merciful and forgiving; for the sake of DAVID Thy servant have mercy upon me, Lord. O Master of the world, and of kings and governors, have mercy upon me, Lord.

(67) O Thou who makest fools to be wise, and the wise to be fools, have mercy upon me, Lord. O Turner of sinners and Rewarder of the righteous, have mercy upon me, Lord.” And as he spake these words tears streamed down his face, and he searched for his napkin.

(68) And the Angel of God went down to him and said unto him, „Hearken thou unto what I shall say unto thee, for the sake of which God hath sent me. From being a wise man thou hast turned thyself into a fool, and from being a rich man thou hast turned thyself into a poor man, and from being a king thou hast turned thyself into a man of no account, through transgressing the commandment of God.

(69) And the beginning of thy evil was the taking of many wives by thee, for through this thou didst transgress His Law, and His decree, and the ordinance of God which MOSES wrote and gave to you, to ISRAEL, that ye should not marry wives from alien peoples but only from your kinsfolk and the house of your fathers, that your seed might be pure and holy and that God might dwell with you. But thou didst hold lightly the Law of God, thinking that thou wast wiser than God, and that thou wouldst get very many male children.

(70) But the foolishness of God is wiser than the wisdom of men, and He hath only given thee three sons: the one who carried off thy glory into an alien land, and made the habitation of God to be in ETHIOPIA; the one who is lame of foot, who shall sit upon thy throne for the people of ISRAEL, the son of the kin of thy kin from TARBÂNA, of the house of JUDAH; and the one who is the son of a Greek woman, a handmaiden, who in the last days shall destroy REHOBOAM and all thy kin of ISRAEL; and this land shall be his because he believeth in Him that shall come, the Saviour.

(71) And the tribe of REHOBOAM, and those who are left of ISRAEL, shall crucify Him that shall come, the Redeemer, and the memory of you shall be blotted out from the earth. For they shall think out a plan which they shall not be able to establish, and He will be wroth with them and blot out the memorial of them.

(72) „And as for thee, JOSEPH, the son of JACOB, shall be a symbol of thee. For his brethren sold him into the land of EGYPT from SYRIA, the country of LÂBÂ (LABAN), and on his going down into the land of EGYPT there arose a famine in SYRIA and in all the world.

(73) And through his going down he called his kinsfolk and delivered them from famine and gave them a habitation in the land of EGYPT, the name whereof is GÊSHÊN (GOSHEN). For he himself was King under PHARAOH, King of EGYPT. Similarly the Saviour Who shall come from thy seed shall set thee free by His coming, and shall bring thee out of SHEÔL, where until the Saviour cometh thou shalt suffer pain, together with thy fathers; and He will bring thee forth.

(74) For from thy seed shall come forth a Saviour Who shall deliver thee, thee and those who were before thee, and those who shall (come) after thee, from ADAM to His coming in the kin of your kin, and He shall make thee to go forth from SHEÔL as JOSEPH brought out his kinsfolk from the famine, that is to say the first SHEÔL in the land of famine, so also shall the Saviour bring out of SHEÔL you who are His kinsfolk. And as afterwards the EGYPTIANS made (the kinsmen of JOSEPH) slaves, so also have the devils made you slaves through the error of idols.

(75) „And as MOSES brought his kinsmen out of the servitude (of EGYPT), so shall the Saviour bring you out of the servitude of SHEÔL. And as MOSES wrought ten miracles and punishments (or, plagues) before PHARAOH the King, so the Saviour Who shall come from thy seed shall work ten miracles for life before thy people.

(76) And as MOSES, after he had wrought the miracles, smote the sea and made the people to pass over as it were on dry land, so the Saviour Who shall come shall overthrow the walls of SHEÔL and bring thee out. And as MOSES drowned PHARAOH with the EGYPTIANS in the Sea of ERITREA, so also shall the Saviour drown SATAN and his devils in SHEÔL; for the sea is to be interpreted by SHEÔL, and PHARAOH by SATAN, and his hosts of EGYPTIANS by devils.

(77) And as MOSES fed them (with) manna in the desert without toil, so shall the Saviour feed you with the food of the Garden (i.e., Paradise) for ever, after He hath brought you out from SHEÔL.

(78) And as MOSES made them to dwell in the desert for forty years, without their apparel becoming worn out, or the soles of their feet becoming torn, so the Saviour shall make you to dwell without toil after the Resurrection. And as JOSHUA brought them into the Land of Promise, so shall the Saviour bring you into the Garden of Delight.

(79) And as JOSHUA slew the seven Kings of CANAAN, so shall the Saviour slay the seven heads of ‚IBLÎS. And as JOSHUA destroyed the people of CANAAN, so shall the Saviour destroy sinners and shut them up in the fortress of SHEÔL. And as thou hast built the house of God, so shall churches be built upon the tops of the mountains.”

(80) „And again, there shall be unto thee a sign that the Saviour shall come from thy seed, and that He shall deliver thee with thy fathers and thy seed after thee by His coming.

(81) Your salvation was created in the belly of ADAM in the form of a Pearl before EVE. And when He created EVE out of the rib He brought her to ADAM, and said unto them, ‚Multiply you from the belly of ADAM.’

(82) The Pearl did not go out into CAIN or ABEL, but into the third that went forth from the belly of ADAM, and it entered into the belly of SETH. And then passing from him that Pearl went into those who were the firstborn, and came to ABRAHAM.

(83) And it did not go from ABRAHAM into his firstborn ISHMAEL, but it tarried and came into ISAAC the pure. And it did not go into his firstborn, the arrogant ESAU, but it went into JACOB the lowly one. And it did not enter from him into his firstborn, the erring REUBEN, but into JUDAH, the innocent one.

(84) And it did not go forth from JUDAH until four sinners had been born, but it came to FÂRÊS (PEREZ), the patient one, And from him this Pearl went to the firstborn until it came into the belly of JESSE, the father of thy father.

(85) And then it waited until six men of wrath had been born, and after that it came to the seventh, DAVID, thy innocent and humble father; for God hateth the arrogant and proud, and loveth the innocent and humble. And then it waited in the loins of thy father until five erring fools had been born, when it came into thy loins because of thy wisdom and understanding.

(86) And then the Pearl waited, and it did not go forth into thy firstborn. For those good men of his country neither denied Him nor crucified Him, like ISRAEL thy people; when they saw Him Who wrought miracles, Who was to be born from the Pearl, they believed on Him when they heard the report of Him.

(87) And the Pearl did not go forth into thy youngest son ‚ADRÂMÎ. For those good men neither crucified Him nor denied Him when they saw the working of miracles, and wonders by Him that was to be born from the Pearl, and afterwards they believed in Him through His disciples.

(88) „Now the Pearl, which is to be your salvation, went forth from thy belly and entered into the belly of ‛ÎYÔRBĔ‛ÂM (REHOBOAM) thy son, because of the wickedness of ISRAEL thy people, who in their denial and in their wickedness crucified Him. But if He had not been crucified He could not have been your salvation. For He was crucified without sin, and He rose (again) without corruption.

(89) And for the sake of this He went down to you into SHEÔL, and tore down its walls, that He might deliver you and bring you out, and show mercy upon all of you.

(9) Ye in whose bellies the Pearl shall be carried shall be saved with your wives, and none of you shall be destroyed, from your father ADAM unto him that shall come, thy kinsman ‘ÊYÂḲÊM (JOACHIM), and from EVE thy mother, the wife of ADAM, to NOAH and his wife TARMÎZÂ, to TÂRÂ (TERAH) and his wife ‚AMÎNYÂ, and to ABRAHAM and his wife SÂRÂ (SARAH), and to ISAAC and his wife RĔBḲÂ (REBECCA), and to JACOB and his wife LĔYÂ (LEAH), and to YAHÛDÂ and his bride TĔ‛EMÂR (TAMAR), and to thy father and his wife BÊRSÂBÊḤ (BATHSHEBA), and to thyself and TARBÂNÂ thy wife, and to REHOBOAM thy son and his wife ‚AMÎSÂ, and to ÎYÔ‛AḲÊM (JOACHIM) thy kinsman, who is to come, and his wife ḤANNÂ.

(91) „None of you who shall have carried the Pearl shall be destroyed, and whether it be your men or your women, those who shall have carried the Pearl shall not be destroyed.

(92) For the Pearl shall be carried by the men who shall be righteous, and the women who have carried the Pearl shall not be destroyed, for they shall become pure through that Pearl, for it is holy and pure, and by it they shall be made holy and pure; and for its sake and for the sake of ZION He hath created the whole world.

(93) Zion hath taken up her abode with thy firstborn and she shall be the salvation of the people of ETHIOPIA for ever; and the Pearl shall be carried in the belly of ‚AYÔRBĔ‛ÂM (REHOBOAM) thy son, and shall be the saviour of all the world. And when the appointed time hath come this Pearl shall be born of thy seed, for it is exceedingly pure, seven times purer than the sun.

(94) And the Redeemer shall come from the seat of His Godhead, and shall dwell upon her, and shall put on her flesh, and straightway thou thyself shalt announce to her what my Lord and thy Lord speaketh to me.

(95) „I am GABRIEL the Angel, the protector of those who shall carry the Pearl from the body of ADAM even to the belly of ḤANNÂ, so that I may keep from servitude and pollution you wherein the Pearl shall dwell. And MICHAEL hath been commanded to direct and keep ZION wheresoever she goeth, and URIEL shall direct and keep the wood of the thicket which shall be the Cross of the Saviour.

(96) And when thy people in their envy have crucified Him, they shall rush upon His Cross because of the multitude of miracles that shall take place through it, and they shall be put to shame when they see its wonders. And in the last times a descendant of thy son ‚ADRÂMÎS shall take the wood of the Cross, the third (means of) salvation that shall be sent upon the earth.

(97) The Angel MICHAEL is with ZION, with DAVID thy firstborn, who hath taken the throne of DAVID thy father. And I am with the pure Pearl for him that shall reign for ever, with REHOBOAM thy second son; and the Angel URIEL is with thy youngest son ‚ADRÂMÎ(S). This have I told thee, and thou shalt not make thy heart to be sad because of thine own salvation and that of thy son.”

(98) And when SOLOMON had heard these words, his strength came (back) to him on his bed, and he prostrated himself before the Angel of God, and said, „I give thanks unto the Lord, my Lord and thy Lord, O thou radiant being of the spirit, because thou hast made me to hear a word which filleth me with gladness, and because He doth not cut off my soul from the inheritance of my father because of my sin, and because my repentance hath been accepted after mine affliction, and because He hath regarded my tears, and hath heard my cry of grief, and hath looked upon my affliction, and hath not let me die in my grief, but hath made me to rejoice before my soul shall go forth from my body.

(99) Henceforward (the thought of) dying shall not make me sorrowful, and I will love death as I love life. Henceforward I will drink of the bitter cup of death as if it were honey, and henceforward I will love the grave as if it were an abode of costly gems.

(100) And when I have descended and have been thrust down deep into SHEÔL, because of my sins, I shall not suffer grief, because I have heard the word which hath made me glad. And when I have gone down into the lowest depth of the deepest deep of SHEÔL, because of my sins, what will it matter to me?

(101) And if He crush me to powder in His hand and scatter me to the ends of the earth and to the winds because of my sins, it will not make me sorrowful, because I have heard the word that hath made me to rejoice, and God hath not cut my soul off from the inheritance of my fathers.

(102) And my soul shall be with the soul of DAVID my father, and with the soul of ABRAHAM, and ISAAC, and JACOB my fathers. And the Saviour shall come and shall bring us out from SHEÔL with all my fathers, and my kinsmen, old and young.

(103) And as for my children, they shall have upon earth three mighty angels to protect them. I have found the kingdom of the heavens, and the kingdom of the earth.

(104) Who is like unto God, the Merciful, Who showeth mercy to His handiwork and glorifieth it, Who forgiveth the sins of the sinners and Who doth not blot out the memorial of the penitent? For His whole Person is forgiveness, and His whole Person is mercy, and to Him belongeth praise.” Let it be.

(105) And SOLOMON turned and looked at the Angel and stretched out both his hands, and said, „My lord, is the coming of the Saviour of which thou speakest near or far off?” And the Angel answered and said unto him, „He will come three and thirty generations from thy kin and from thy seed and will deliver you.

(106) But ISRAEL will hate their Saviour, and will be envious of Him because He will work signs and miracles before them. And they will crucify Him, and will kill Him, and He shall rise up again and deliver them, for He is merciful to the penitent and good to those who are His chosen ones. And behold, I tell you plainly that He will not leave in SHEÔL His kinsmen of ISRAEL by whom the Pearl hath been carried.”

(107) And when the Angel of God had spoken these words unto SOLOMON, he said unto him, „Peace be unto thee.” And SOLOMON answered and said unto him, „My lord, I beseech thee, I would ask thee one question; be not unheedful of my cry.” And the Angel said unto him, „Speak, ask me thy question, and I will make thee to know what I have heard and seen.”

(108) And SOLOMON said unto him, „Now I am grieved because of ISRAEL, His people, whom He hath chosen as His firstborn from among all the ancient tribes of His inheritance; tell me, will they be blotted out after the coming of the Saviour?” And the Angel of God answered him again and said unto him, „Yea, I have told thee that they will crucify the Saviour. And when they have poured out His blood on the wood of the Cross they shall be scattered all over the world.”

(109) And SOLOMON said, „I weep for my people. Woe to my people! who from first to last have always provoked their Creator to wrath. I and those who have been before me are unworthy to have mercy shown unto us because of the evil of our works, for we are a faithless generation.

(110) Woe unto those who shall pour out innocent blood, and calumniate the righteous man, and divide his spoil, and who neither believe on His word nor walk in His Commandment! Their judgement is waiting, and their error abideth; great is their punishment.

(111) And their sin is waiting, and it shall never be forgiven to them, and the sin of their fathers shall be remembered; for their work was sin, and they shall be destroyed by that which they themselves have imagined. And woe also unto my soul! for I who have been honoured shall on my death be treated with contempt; and I who have been renowned for wisdom upon the earth shall become dust.

(112) In what way is the king superior if he hath not done good upon the earth to the poor? Their falling into the grave is the same, and their path in the deep is the same. Of what benefit (or, use) are we who are men? We are created in vain, and after a little time we become as if we had never been created.

(113) As for the breath which we breathe, if it cease for a short time, our soul passeth away, and if the beat of the spark of our heart which moveth in our mind passeth away we become dust, and our friends and acquaintances hold us to be a loathsome thing.

(114) And the understanding of our mind which is above (in) our heads (is destroyed) when our soul is poured out, and we become worms and filth; and when the heat of our body hath passed away we become nothingness and we pass away like the dissolving of a cloud.

(115) What then? To multiply speech is useless, and the goodliness of the stature is destroyed, and the strength of kings is blotted out, and the might of governors is destroyed and is no more found.

(116) And we all pass away like shadows, and when we have passed away in death our name is forgotten, and the trace of us cannot be found; after three generations of our children there is none who will remember our name.”

(117) And straightway he turned his face to REHOBOAM his son, and he said unto him, „O my son, withhold thyself from evil and do the things that are good, so that thou mayest find many days upon earth.

(118) And do not bow down to strange gods, and do not worship them, but fear and honour God only, so that thou mayest conquer thy foes and thy adversaries, and mayest inherit the habitation of thy father in the heavens, and also eternal life.”

(119) And he said unto him, „Write me in the roll of the Book, and lay it in the chest.” And he said unto ZADOK the priest, „Anoint my son and make him king. As my father DAVID, my lord, made me king whilst he was alive, even so do I make my son REHOBOAM king. And his seed shall be the salvation of myself and of my fathers for ever, according to what the Angel of the Lord spake unto me.”

(120) Then ZADOK the priest took REHOBOAM and made him king, and he anointed him and performed for him whatsoever the Law demanded. And REHOBOAM laid a tablet of wood upon the Tabernacle, and he found it with the name of his father SOLOMON (written upon) it, and then they set him upon the king’s mule, and said unto him, „All hail! Long live the royal father!” and the city resounded with cries, and the trumpet was blown.

(121) And before REHOBOAM could return to his father SOLOMON died. And they laid SOLOMON in the tomb of his father DAVID, and they mourned for him with great mourning, for there was not found his like in wisdom in those days.

(122) And when seven days had passed REHOBOAM made the mourning for his father to cease. And the people of ISRAEL gathered themselves together to REHOBOAM, and they said unto him, „Lighten for us (our) labour, for thy father made it very heavy in the hewing of wood, and in the dressing of stone, and in making wagons for bringing down cedarwood.”

(123) And REHOBOAM took counsel with the councillors and the elders of the house of the king, and they said unto him, „Answer them graciously. For at this present thou art like a young animal and thy loins are not able to bear the yoke. And now, speak unto them graciously, and say unto them, ‚I will do for you everything ye wish.’ And when thy hand hath gotten power over them thou canst do with thy people what thou wishest.”

(124) And REHOBOAM drove out the elders and brought in the foolish young men who had been brought up with him. And he took counsel with them, and told them of the message which the house of ISRAEL had sent to him and what the elders of the house of the king had counselled him to do.

(125) And those foolish young men said unto him, „An aged man giveth the counsel of an aged man, and the elder giveth the counsel of an elder, and a man stricken in years giveth the counsel of the man who is stricken in years, and a young man like thyself giveth the counsel which appertaineth to youth.

(126) As for these men who are stricken in years, their loins are as tender as those of a young animal that cannot walk. And as concerning this matter of which thou speakest, who can dispute the command of our Lord the King?”

(127) And one of them leaped up into the air before REHOBOAM, and another drew his sword, and another brandished his spear, and another seized his bow and quiver. And when they had made an end of their playing they counselled him, saying, „O our lord, may we be with thee, and thou with us!

(128) Now thy father in wisdom gave us, the sons of men of ISRAEL who are learned in the art of war, to grow up with thee that thy kingdom might be strong after him.

(129) O our lord, show not a timid face to those men, lest they think that thou art weak and art not able to make war against them and against thine enemies. For if they see in us an attitude of weakness in word and in deed, we shall be held in contempt by them, and they will not give us gifts, or presents, or slaves, or tribute, and thy kingdom will be destroyed. But address them with bold words, and speak unto them haughtily, saying, ‚In respect of my father ye say in wood and in stone, but I will make you to serve me with chains of iron and with scorpion-whips.

(130) For my thin flank shall be stronger than the thickest part of my father’s body, and my counsel is greater than the counsel of my father who begot me. None shall diminish for you the labour and the forced service, nay it shall be increased for you in every particular. And if ye will not do my command, I will make your cattle my plunder, and your children shall be captives, and my knife of slaughter shall consume you.

(131) And I will seize your cities and your fields, and your plantations, and your wells, and your gardens, and your lands, and your fruit (or, crops), and I will bind your honourable ones in chains of iron, and your riches shall (provide) food for my servants, and your women shall be for the adornment of the house of my nobles.

(132) And I will not alter this my decision, and will not diminish it, and I will neither make it to be a lie nor to have no effect; and I will carry it out quickly, and will write it down for ever.

(133) For the whole of this land was given to DAVID my grandfather for his kingdom, and to my father SOLOMON after him. And (God) hath given it to me after my fathers as to them, and I will make you to serve me as ye served them; and now take counsel and obey me.'”

(134) And thus also did REHOBOAM speak unto the elders of ISRAEL. And the people all rose up together in their full number, and they said, „Get back to (your) house(s), O ISRAEL. Have we none else whom we can make king save in the house of JUDAH and in the house of BENJAMIN?

(135) We will reject their houses and the men of both of them, and we will make as our king and governor the man whom we wish for and in whom our soul delighteth.” And they took up their weapons of war, and fled in a body, and came to the city of SAMARIA of BÊTH ÊFRÂTÂ, where they took counsel and were gathered together in a body.

(136) And the house of ISRAEL cast lots among themselves so that they might make king the man whom they chose from the house of the father of the man wherein the lot fell.

(137) And the lot fell on the house of EPHRAIM, on the son of NÂBÂT, and they chose a man from the house of his father, and made JEROBOAM king. And thus was the kingdom separated from REHOBOAM, the son of SOLOMON, and there were left to it only the house of BENJAMIN and the house of JUDAH his father.

(138) And the word which God spake unto DAVID His servant was not made a lie, „Of the fruit of thy body I will make to sit upon thy throne”; and again He said, „Ordained like the moon for ever”; and again He said, „God sware unto DAVID truly and will not repent.”

(139) He Who reigned on the throne of DAVID His father was JESUS CHRIST, his kinsman in the flesh by a virgin, Who sat upon the throne of His Godhead; and upon earth He granted to reign upon His throne the King of ETHIOPIA, SOLOMON’S firstborn.

(140) To REHOBOAM God gave only two stems (or, roots); and the King of RÔMÊ is the youngest son of SOLOMON. And God did this in order that foolish people might not call us JEWS, because of SOLOMON and because of REHOBOAM his son—now God knoweth the heart—and He did this that they might not imagine such a thing. They called REHOBOAM „King of JUDAH”, and they called the King of SAMARIA „King of ISRAEL”.

(141) And of the generations of REHOBOAM, from REHOBOAM to ‚ÎYÂḲÊM (JOACHIM) were forty-one generations. And there were born to MALKÎ two children, LEVI and SHEM, the begetter of HÔNÂSÊ. And HÔNÂSÊ begat ḲALÂMYÔS, and ḲALÂMYÔS begat JOACHIM, and JOACHIM begat MARY, the daughter of DAVID.

(142) And again ‚ÎLÎ begat MALKÎ, and MALKÎ begat MÂTÎ, and MÂTÎ begat ‚ÊLÎ and JACOB, and ḤANNA, the wife of JOACHIM. And ‚ÊLÎ took a wife and died without children. And JACOB took to wife YÔḤADÂ, the wife of ‚ÊLÎ, and he begat by her JOSEPH the carpenter, who was the betrothed of MARY.

(143) And JOSEPH was the son of JACOB in the flesh and the son of ‚ÊLÎ according to the Law; now God had commanded MOSES that the ISRAELITES were to marry their kinsfolk, each in the house of his fathers, and that they were not to marry alien women.

(144) And from this it is evident that MARY was the daughter of DAVID, and that JOSEPH was the son of DAVID. Therefore was MARY betrothed to JOSEPH her kinsman, as it is said in the Gospel, „O JOSEPH, son of DAVID, fear thou not to take to wife MARY thy betrothed, for that which is to be born of her is of the Holy Spirit, the Word of God.”

(145) And there was born of her God, the Word, Light of Light, God of God, Son of the Father, Who came and delivered His creation; from the hand of SHEÔL, and from SATAN, and from death He hath delivered all of us who have believed in Him, He hath drawn us to His Father and hath raised us up into heaven His throne to become His heirs; for He is a lover of man, and unto Him praise belongeth for ever. Let it be.

(146) And we will begin to tell you what we have heard, and what we have found written, and what we have seen concerning the King of RÔMÊ. The kingdom of RÔMÊ was the portion and dominion of JAPHET, the son of NOAH. And sitting down they made twelve great cities, and DARIUS built the greatest cities of their kingdoms: ‚ANṬÔKYÂ (ANTIOCH), DÎRESYÂ (TYRE ?), and BÂRTONYÂ (PARTHIA ?), and RÂMYÂ (ROMA ?), and those who reigned dwelt there; and King CONSTANTINE built CONSTANTINOPLE after his own name.

(147) Now the sign of the Cross having appeared to him during the battle in the form of stars cut in the heavens, he was delivered out of the hands of his enemy; and from that time onwards the Kings of RÔMÊ made their habitation there. And that DARIUS had many descendants; and from DARIUS to the days of SOLOMON were eighteen generations.

(148) And of his seed was born a man whose name was ZANBARÊS, and he made in wisdom a drawing of the astrolabe, and placed stars therein, and (he made also) a balance (i.e., clock) for the sun. And be (fore)saw what would come after, and that the kingdom would not remain to the children of JAPHET, but would depart to the seed of DAVID, of the tribe of SHEM. And when he thus saw, he sent a message to DAVID the King, saying, „Take my daughter for thy son”; and DAVID the King took her and gave her to SOLOMON his son, and SOLOMON begat a son by her and called his name „‚ADRÂMΔ.

(149) And ZANBARÊS died before (this) and BALṬASÔR, who was of his kinsmen, became king. And he lacked male offspring to reign after him upon his throne, and he was jealous lest the children of his father should reign after him. And he sent a written message to SOLOMON the King, saying, „Hail to the greatness of thy kingdom, and to thine honourable wisdom!

(150) And now, give me thy son, whom I will make king over the city of RÔMÊ. For I have not been able to beget male children, but only three daughters. And I will give him whichever of my daughters he pleaseth, and I will give him my throne, and he shall be king, he and his seed after him in the city of RÔMÊ for ever.”

(151) And when King SOLOMON had read this letter, he meditated, saying, „If I keep back my son he will send to the King of the East, who will give him his son, and that which I have planned will be made void; therefore I will give him my son.” And he took counsel with his counsellors of the house of ISRAEL, and he said unto them, „We have already given our son and our children to the country of ETHIOPIA, and ISRAEL hath a kingdom there.

(152) And now, so that we may have a third kingdom, the country of RÔMÊ, I will send thither ‚ADRÂMÎS my youngest son. Hold ye not it against me as an evil thing that formerly I took away your sons, for it is a pleasing thing to God that the men of ETHIOPIA have learned His Name, and have become His people.

(153) In like manner, the men of RÔMÊ, if we give them our children, will become the people of God, and unto us moreover shall be given the name of ‚People of God’, being spoken of thus and called thus: The people of ISRAEL have taken the kingdom of ETHIOPIA and the kingdom of RÔMÊ. Give ye your youngest sons as before (ye gave the eldest), and let those of middle age stay in our city.”

(154) And they rose up, and took counsel, and returned, and said unto him, „We will speak this matter unto the King, and he shall do his will.” And he said unto them, „Make me hear what ye would say.” And they said unto him, „Thou hast already taken the eldest of our houses, and now take the youngest of their children.”

(155) And he was pleased with this counsel, and he did for them as they wished. And he set forward ‚ADRÂMÎ his son, who took some of the nobles of the lower grades of the house of ISRAEL, and the lot fell upon him in the name of his father SOLOMON; and they gave him a priest of the tribe of the LEVITES whose name was ‚AKÎMÎḤÊL, and they set ‚ADRÂMÎ upon the king’s mule, and cried out to him, „Hail! (Long) live the royal father!”

(156) And all the people said, „It is right and proper.” And they anointed him with the oil of kingship, and commanded him to keep all the laws of the kingdom, and they made him to swear that he would worship no other god except the God of ISRAEL. And they blessed him as they had blessed DAVID his brother, and admonished ‚ADRÂMÎ even as they had admonished DAVID, and they accompanied him on his way as far as the sea coast.

(157) And SOLOMON the King wrote and sent a letter, saying, „Peace be to BALṬASÔR, the King of RÔMÊ! Take my son ‚ADRÂMÎ, and give him thy daughter, and make him king in the city of RÔMÊ.

(158) Thou didst wish for a king of the seed of DAVID my father, and I have done thy will. And I have sent unto thee his nobles, fourteen on his right hand and fourteen on his left, who shall keep the Law with him and be subject unto thee according to thy will.”

(159) And they arrived there with the ambassadors of the King of RÔMÊ, together with much splendour and all the equipment that was requisite for the country of RÔMÊ. And they came to the city of RÔMÊ, to BALṬÂSÂR the King, and they repeated all that SOLOMON had sent them to say, and delivered over to him his son.

(160) And BALṬÂSÂR rejoiced exceedingly, and gave him his eldest daughter, whose name was ‚ADLÔNYÂ; and he made a great marriage feast according to the greatness of his kingdom, and established him over all his city of RÔMÊ. And he blessed him, for he was noble in stature, and his wisdom was marvellous, and he was exceedingly mighty in his strength.

(161) And one day BALṬÂSÂR wished to test his knowledge in the trying of cases, a man, the possessor of a vineyard, having come to him and appealed to him, saying, „My lord, ‚ARSÂNÎ, the son of YÔDÂD, hath transgressed thy word, and hath laid waste my vineyard with his sheep. And behold, I have seized his sheep and they are in my house; what decision wilt thou come to in respect of me?”

(162) And the owner of the sheep came to the King and made an appeal to him, saying, „Give me back my sheep, for he hath carried them off because they went into his vineyard.” And the King said unto them, „Go ye and argue your case before your King ‚ADRÂMÎ, and whatsoever he shall say unto you that do.”

(163) And they went and argued their case before him. And ‚ADRÂMÎ asked him, saying, „How much of the vineyard have the sheep eaten? The leaves, or the tendrils, or the young grapes, or the shoots by the roots?” And the owner of the vineyard answered and said unto him, „They have eaten the tendrils and the branches that had grapes upon them, and there is nothing left of the vines except the twigs by the root.”

(164) And ‚ADRÂMÎ asked the owner of the sheep, saying, „Is this true?” And the owner of the sheep answered and said unto him, „My lord, they ate (only) the tendrils with leaves on them.” And ‚ADRÂMÎ answered and said, „This man saith that they ate the grapes: is this true?” And the owner of the sheep answered and said, „No, my lord, but they ate the blossoms before they had formed into grapes.”

(165) And ‚ADRÂMÎ said unto them, „Hearken ye to the judgment which I will declare unto you. If the sheep have destroyed all the shoots from the root of the vine, then they all belong to thee. And if they have eaten the leaves of the branches, and the blossoms of the grapes, take the sheep, shear their wool, and (take also) the young of those which have not yet brought forth.

(166) But the sheep which have already brought forth young for the first time leave to the owner of the sheep.” And all those who heard the judgment which he pronounced marvelled, and BALṬÂSÂR said, „Verily, this judgment is a judgment of the people of the God of ISRAEL.

(167) Henceforward judge him that hath a case at law, wage war with him that would wage war, rule him that would be ruled, keep alive him that should be kept alive, and pass the judgment that ought to be passed according as men would be judged, and take this city to thyself and to thy seed after thee.”

(168) And all the men of the city of RÔMÊ were well pleased, and they made ‚ADRÂMÎ king over them, and they rejoiced in him with a great joy; for it happened thus by their will and by the Will of God.

(169) And (then) a fever seized BALṬÂSÂR, and thereupon he sent ‚ADRÂMÎ to the war, and into everything that he wished, whilst he himself remained in the city; and after this BALṬÂSÂR died, and ‚ADRÂMÎ directed the kingdom.

(170) And the city of RÔMÊ became the possession of ‚ADRÂMÎ and of his generations after him, for by the Will of God the whole of the kingdom of the world was given to the seed of SHEM, and slavery to the seed of HAM, and the handicrafts to the seed of JAPHET.

(171) The king of MEDYÂM was of the seed of SHEM. For of the seed of ISAAC was ESAU, who went forth from his mother’s womb with JACOB clinging to the sole of his foot; and JACOB carried away the right of the firstborn from ESAU for the sake of a mess of pottage.

(172) And the name of ESAU’S kingdom was called, according to his name of contempt, „EDOM”, for the interpretation of „EDOM” is „lentiles”; and because of this the seed of ESAU were called „EDOMITES”. For through the greed of his belly he forsook and lost the right of the firstborn of the seed of SHEM. For unless the soul be restrained by temperance, it will bring down into a net the whole of the lust of the belly which is of the body.

(173) For the body is greedy, but temperance restraineth the soul, and therefore PAUL said, „That which the soul doth not wish the body wisheth; and that which the body doth not wish the soul wisheth, and each contendeth against the other.” If a man willeth a thing, and his soul bandeth itself with the desire of his body he becometh like the Devil; but if he restraineth his body, and his soul bandeth itself with his desire he becometh like CHRIST.

(174) For the Apostles say that CHRIST is the Head of every man who travelleth upon the straight road. And our Lord said unto His disciples, „Walk in the Spirit, and perform ye not the lust of your bodies.”

(175) And when they heard this they forsook all the lust of the flesh, and they said unto our Lord, „Behold now, we have forsaken everything and followed Thee; what is our reward?”

(176) And our Saviour said unto them, „Ye have made your bodies like unto those of the angels, and shall do mighty deeds even as do I. And behold, I have given you authority to raise the dead, and I have given you power to heal the sick, and ye shall trample upon all the power of the Enemy.

(177) And at My second coming ye shall judge and shall put to shame the Twelve Tribes of ISRAEL, because they have not believed on Me, and have treated My glory with contempt. And as for those who believe in Me, ye shall magnify them and shall make them to rejoice with you in My kingdom.”

(178) Now the King of BABYLON is of the seed of SHEM, and we will show you clearly that the King of BABYLON is of the seed of SHEM. It came to pass in days of old that there lived in the kingdom of MANASSEH, the King of ISRAEL, a certain man whose name was KARMÎN, and he was a fearer of God, and he gave many alms and oblations to the poor of ISRAEL.

(179) And when he made offerings to the house of God, he did so with sincerity, and his tithe he gave twofold; and he was good in all his ways, and there was no evil whatsoever before him. And SATAN, the enemy of all good, became envious of him, for he saw that his course of life was good.

(180) And that man was exceedingly rich in camels and horses, and flocks of sheep, and herds of cattle, and gold and silver, and fine apparel, and he used to feed the mule of the king in ‚ARMÂTÊM, a city of ISRAEL. Now his native place was the country of JUDAH, his fathers’ portion, but because of (his) love for wealth he departed into ‚ARMÂTÊM to dwell there, and ISRAEL allowed him to settle there because of his riches; for he was exceedingly rich and had many possessions, and the governors (of JUDAH) were afraid of him.

(181) And there was a certain depraved man of the seed of BENJAMIN, whose name was BENYÂS, who used to lead the mule of the King of ISRAEL, and KARMÎN used to feed him, together with the mule of King MANASSEH. And among the neighbours of KARMÎN there were certain men who were envious of him because of (his) pastures and wells, and because of the multitude of his flocks and herds and servants, for the region (where he had settled) was the inheritance of their fathers, and for this reason they wished to drive him away from their country.

(182) And they kept watch upon BENYÂS, the leader of the king’s mule, with evil intent, and they abused KARMÎN, and said unto BENYÂS, „This KARMÎN blasphemeth, and he hath blasphemed the King of ISRAEL, the anointed of God, saying, ‚This king is not the son of a free woman, but the son of an old woman servant whom (a certain man) bought for two Ḳôr-measures (of grain) to work at the mill and brick-making.

(183) Do thou take thy case against him to the king and accuse him, for we will be thy witnesses before the king, and we will not let thee be put to shame.” And they made a covenant together, and they swore to him that they would bear false witness against KARMÎN, by whose tongue such a word had never been uttered, and into whose mind such a thought had never entered.

(184) And BENYÂS went to his lord, the King, and told him all this matter. And the King said unto him, „Is there any man who hath heard this with thee?” And BENYÂS answered and said unto him, „Yea, there are some who have heard—two of the nobles of ISRAEL who belong to ‚ARMÂTÊM.”

(185) And the King said unto him, „Go now and bring them hither secretly so that we may find out whether they agree with thy words; (and if they do) we will cut off the head of KARMÎN.” And BENYÂS departed and brought ZARYÔS and KÂRMÊLÔS, of the tribe of MANASSEH, for it had been agreed between them that they would not put him to shame before the King in the matter of their lying testimony.

(186) And these two men agreed together and planned when they were on (their) way, saying, „When we have spoken to the King if he shall ask us afterwards separately (so that he may find out the truth of our words), saying, ‚Where did you hear these words?’ we will each of us answer and say unto him, ‚When we were drinking wine with him.’

(187) And when he shall say unto us, ‚What day (was this)?’ we will say, ‚Five days after the new moon.’ And when he saith unto us, ‚What time (of the day)?’ we will say unto him, ‚At the ninth hour, when he was sitting with us, and we were drinking wine together.’

(188) And when he shall ask us, saying, ‚What did ye drink out of? and where were ye sitting?’ we will say unto him, ‚Out of cups of gold, and our seats were in the hall of his house where the cushions for reclining upon were placed.'” And they agreed together on this evil plot (whilst they were) on their way.

(189) And when they arrived in the presence of the King BENYÂS brought them forward, and the King questioned them, and they repeated to him all their lying counsel. And he asked them—according as they had surmised on the road—the occasion, and the day, and the hour of their drinking (wine) and their sitting (in the hall), and they told him. Now, God hath commanded that kings, and governors, and all those who occupy a high position shall investigate an accusation, even as God commanded MOSES.

(190) And when the King had enquired into all this matter, he called the captain of his host who stood before him, and said unto him, „Go at dawn of day to-morrow and surround the house of KARMÎN and let not anyone of his people escape thee, neither man nor woman, and slay (them all) with the sword. And as for KARMÎN, cut off his head, and bring hither all his possessions, and his goods, and all his flocks and herds, and his gold and silver.”

(191) And those liars rejoiced and returned to their district, and they went into the house of KARMÎN and held converse with him with words of peace, and they paid him compliments, and they made jests before his face, evil being in their hearts.

(192) And then was fulfilled on them the prophecy of DAVID, who said, „Those who speak words of peace with their neighbour, and (have) evil in their hearts, reward them according to the evil of their works and according to the evil of their thoughts.”

(193) And they drank themselves drunk in the house of KARMÎN, and they slept together with him. And when they had fallen asleep, behold, the Angel of God was sent to KARMÎN, and he awoke him and said unto him, „Leave all thy possessions and save thyself, for men have been commanded by MANASSEH the King to cut off thy head.

(194) Take as much of thy riches as thou canst carry, and flee into another country, for this MANASSEH is a slayer of the prophets, and a seeker after the blood of innocent men.”

(195) Then KARMÎN rose up straightway, and sought out his treasure in gold and took it, and he awoke his wife and his two sons, and he also awoke his chosen servants, and loaded them with possessions of great value, and went forth by night.

(196) And he sent off his wife and his sons with two servants to go to JERUSALEM, and departed with two of his servants to a remote country—a distance of three months’ journey—and he arrived at BABYLON.

(197) And he came to BALÂ‛ÔN, the King of BABYLON, and gave him a gift, and related unto him what had happened to him. And BALÂ‛ÔN loved KARMÎN, and gave him a habitation near the house of his merchant, who had departed to a far country for a period of three years.

(198) And those men who had borne lying testimony they killed in bed in KARMÎN’S house.

(199) And the wife of the merchant loved KARMÎN, and she was seduced by him, and became with child; now the behaviour of women is bad. And the husband of the woman had left her when she was with child, and she brought forth and gave the child to a nurse who brought it up.

(200) And in the second year she went astray and became with child by KARMÎN, for the person of KARMÎN was exceeding goodly in ISRAEL. And the woman wished to throw the child whom she had conceived into the river when he was born and to wait for the merchant her husband as if she had not gone astray, and had not done anything (wrong).

(201) Even as SOLOMON the wise man saith, „There are three things which are difficult to me in my mind, and the fourth of these I cannot comprehend:—The track of the eagle in the heavens, the path of the serpent on the rock, the track of a ship on the sea.”

(202) Now the fourth of them of which he speaks concerneth the wicked woman, who, having wronged her husband, and washed herself, sitteth down like a woman who hath done nothing, and she sweareth an oath falsely.

(203) And at that time the wife of BALÂ‛ÔN, the King of BABYLON, conceived and brought forth something which was like unto an eagle, a perfect bird but altogether without wings. And she called a handmaiden who was a favourite, and sent the thing away in a wicker-basket and commanded her to cast it into the sea (i.e., river), without letting anyone know about it.

(204) And the time for the bringing forth of the wife of the merchant arrived, and she brought forth a man child, comely in form (and worthy of) compassion. And without suckling it she called to a handmaiden who was a favourite, and put it into the inner part of a box and commanded her to throw him into the sea (i.e., river), without anyone knowing about it; for she was afraid of her husband.

(205) And in the same night two women brought forth, (the merchant’s wife) and the wife of the King, and at daybreak the two women sent their handmaidens to cast their children into the river.

(206) And by the Will of God these two handmaidens met each other before they had thrown the children into the river, and they talked together. And the handmaiden of the King asked the handmaiden of the merchant, saying, „What is in thy box?” and she showed her the beautiful child. And the King’s handmaiden said unto her, „Why hast thou brought him here?”

(207) And the merchant’s handmaiden said unto her, „Because the wife of my lord hath gone astray with a certain ISRAELITE, and she conceived and brought forth a child, and she hath commanded me to throw him into the river.” And the King’s handmaiden said unto her, „Why doth she not bring up a child who is so beautiful?”

(208) And the merchant’s handmaiden said unto her, „Her husband left her with child, and she brought forth a child, and is rearing him; how then can she rear this child who is of strange and alien seed?”

(209) And the merchant’s handmaiden asked the King’s handmaiden, saying, „What hast thou in thy box?” And the King’s handmaiden said unto her, „My lady hath brought forth a child that hath not the appearance of a man but of a wingless eagle, and she hath commanded me to throw it into the river.

(210) And now, give me this child of thine that I may give it to my mistress, and do thou take this bird, and cast it into the river”; and they did so. And the handmaiden of the King took the child (of KARMÎN) to her mistress, and the Queen rejoiced, and it was reported to the King that the Queen had borne a son.

(211) And the Queen gave the boy to the nurses, and he grew up in the house of the King, and she called his name „NÂBÛKĔDNÂṢAR” (NEBUCHADNEZZAR), which is, being interpreted, „By the luck of the bird.”

(212) And through this it is well known that the King of BABYLON is the seed of SEM. And he came and overthrew JERUSALEM by the Will of God, and he carried away captive the children of ISRAEL, and he made them to wander in the town of BABYLON with the grandchildren of MANASSEH.

(214) And he was so very rich that he set up a pillar of gold on the plain of BABYLON sixty cubits high, and he was very arrogant, and he used to say, „I make the sun to shine in the heavens”; and he worshipped idols.

(215) And God abased him so that he might know Him, and He set his portion with the beasts of the field. And when he knew the Name of the Lord after seven years He had compassion upon him, and brought him back in repentance. And the kingdom of BABYLON was his, and it belonged to those who were of his seed for ever.

(216) And the King of PERSIA is likewise of the seed of SHEM, and we will inform you concerning the matters that relate to him. JUDAH begot two sons, and he brought in TĔ‛MÂR (TAMAR) for his eldest son, and he died. And JUDAH sent his younger son to her that he might raise up seed to his brother by his brother’s wife. And he did that which God hated, and he did not wish to raise up seed to his brother as his father JUDAH had commanded him.

(217) Now when he lay with TAMAR he made his seed to go into the ground, so that it might not germinate in her womb and be called the seed of his brother, but he wished to raise up seed by his own wife in his own name. And when God saw his evil act He turned His face away from him and slew him.

(218) And JUDAH, the father-in-law of TAMAR, brought her back, and set her in the house of her father, and said unto her kinsfolk, „Keep carefully this Israelitish woman, and let her not defile herself with an alien. For I have a little son, and if God will let him grow up I will give him to her.”

(219) And whilst TAMAR was living as a widow in her father’s house, behold, JUDAH her father-in-law came to the place where his sheepfolds were to shear wool with great satisfaction and pleasure. And when TAMAR heard that her father-in-law had come, she cast away from her the apparel of widowhood, and she put herself in splendid apparel, and she veiled herself after the manner of a harlot, and she followed him and sat down.

(220) And he sent a message to her, saying, „I wish to company with thee.” And she said unto him, „What wilt thou give me for my hire?” And he said unto her, „I will send to thee in the morning early a sucking lamb”; and she said unto him, „Give me a pledge until thou givest me the lamb.”

(221) And he gave her (his) staff, and ring, and the close-fitting cap that was under his headdress. And he companied with her, and she took (the things) and departed unto her house. And he sent the lamb unto her early in the morning.

(221) And his servants enquired and said, „Where is the house of the harlot?” And they said unto him, „There is no harlot in our town”; and they returned into their city and told him that there was no harlot in their town. And JUDAH said, „Leave ye (it); the Will of God be done.”

(222) Then TAMAR conceived and they told her father-in-law that she had conceived. And he went and took the elders of ISRAEL to the father of TAMAR, and he said unto him, „Bring to me thy daughter who hath conceived that we may stone her with stones even as MOSES commanded, for she hath brought reproach upon the house of ISRAEL.”

(223) And the father and kinsfolk of TAMAR told her that her father-in-law spake thus. And she brought out the ring, and the staff, and the cap, and gave (them) to her father and her kinsfolk, and she said unto them, „The owner of these things hath seduced me; let them stone me with him with stones.”

(224) And when JUDAH saw his possessions he recognized (them) and he said, „TAMAR is more righteous than I”; and he left her and came to his house. And TAMAR brought forth twins, two nations, FÂRÊS (PEREZ) and ZÂRÂ. And FÂRS (PERSIA) was founded in the name of FÂRÊS, and he ruled over it and his seed after him, and they were called „FARASÂWÎYÂN” (PERSIANS). Behold now, it is proved that the King of PERSIA is of the seed of SHEM.

(225) And the King of MOAB is of the seed of SHEM, and we will inform you how this hath come to pass. When God made ABRAHAM to depart from his father’s country into the land of KÂRÂN (HARRAN), He made LOT to pass over into the land of SODOM and GOMORRAH.

(226) And when God wished to blot out the people of SODOM and GOMORRAH, He sent His Angels MICHAEL and GABRIEL to bring out LOT and to burn up the cities of SODOM and GOMORRAH; and they destroyed them and brought out LOT with his children. And his wife turned round so that she might see the city of her father and her mother.

(227) Now the wrath of God came down on the city of SODOM (in the form of) a rain of fire from heaven, which burned up mountains, and hills, and stones, and earth. And lightnings, and forked lightnings, and peals of thunder came down mingled with the crashing of the wrath of God, and a cloud of fire which made the heat to emit smoke.

(228) And when all this uproar was being heard the Angels said unto LOT, „Turn not round after ye have gone forth from the city, turn not round that ye die not the death.”

(229) But when ‚AḲMÂBÂ, the wife of LOT, heard this, she turned round, and she became a pillar of salt, and she existeth to this day, to this very day. And as for LOT, God made him to dwell in the mountains of ARARAT.

(230) And he planted a new vineyard, and his daughters made their father to drink wine, and they plotted a wicked plot, and they said, „How (i.e., why) shall the possession of our father be wasted (or, blotted out)? Our mother hath been destroyed on the road, and there is no one to marry us here.”

(231) And they made their father drunk, and his elder daughter lay with him whilst his mind was clouded with wine, and LOT the righteous man did not know when his daughter lay with him and when she rose up from him, for his mind was clouded with strong drink.

(232) And Noe was drunk and naked before his wife and children, and he cursed his son who laughed at him; and (the act of lying with his daughter) was not reckoned against LOT as sin, for he did it unknowingly.

(233) And his elder daughter conceived and brought forth a child, and she called him „MOAB”, which is, being interpreted, „From my father on my knee”. And he was the father of the MOABITES and the AGARENES. Behold now, it is clear that the King of MOAB is of the seed of SEM.

(234) And it came to pass that when the elder daughter of LOT had brought forth her son, she said unto the younger daughter, „Come now, let us make our father drink wine, so that thou also mayest company with him that, peradventure, thou mayest get offspring.”

(235) And again they prepared wine, and again they spoke to him the words of foolishness, and said unto him, „Drink wine, O our father, so that thy heart may be comforted”; and he, the simple man, drank and became drunk.

(236) And again, when he had drunk and his mind was clouded with wine, the younger daughter came and lay with him, and again he did not know of her lying with him, or of her rising up from him.

(237) And she also conceived and gave birth to a son, and she called his name „AMMON”, and he is the father of the AMALEKITES. Behold now, it is clear that the King of AMALEK is of the seed of SHEM.

(238) And behold, the seed of SAMSON reigned over the PHILISTINES. And SAMSON was of the seed of DAN, (one) of the twelve sons of JACOB, and he was the son of a handmaiden of JACOB; and we will inform you how this SAMSON came into being.

(239) The Angel of the Lord appeared to the mother of SAMSON and said unto her, „Keep thyself from all pollution, and company with no man except thy husband, for he who shall be born of thee shall be a NAZARITE, holy to the Lord, and he shall be the deliverer of ISRAEL from the hand of the PHILISTINES.”

(240) And then she brought forth SAMSON. And again the Angel appeared unto her and said unto her, „Thou shalt not let a razor go upon his head, and he shall neither eat flesh nor (drink) wine, and he shall marry no strange woman but only a woman of his own kin and from the house of his father.”

(241) And how God gave him strength ye have heard in the Book of JUDGES. But he transgressed the commandment of God, and came and married a daughter of the uncircumcised PHILISTINES. And because of this God was wroth, and He delivered him into the hands of men of the uncircumcised PHILISTINES, and they blinded his eyes, and they made him act the buffoon in the house of their king.

(242) And he pulled the roof down upon them, and slew seven hundred thousand of them, and during his life he slew seven hundred thousand of them with iron, and stone, and (his) staff, and the jaw-bone of an ass. For their number was as that of the locusts, until he released ISRAEL from the service of the PHILISTINES.

(243) And then DALÎLÂ (DELILAH) conceived by SAMSON, and whilst she was with child SAMSON died with the PHILISTINES; and DELILAH brought forth a son and she called his name „MENAHEM”, which is, being interpreted, „Seed of the strong man”.

(244) Now DELILAH was the sister of MAKSÂBÂ, the wife of the King of the PHILISTINES, and when SAMSON slew the King of the PHILISTINES in the house with his people and his household, and he died with him, DELILAH went to her sister MAKSÂBÂ, the Queen of the PHILISTINES.

(245) Now both women were beautiful, and they had no children, but both had conceived; MAKSÂBÂ had been with child six months by ḲWÔLÂSÔN, the King of the PHILISTINES, and DELILAH had been with child four months by SAMSON; and the husbands of both were dead. And the two women loved each other exceedingly.

(246) And their love for each other was not like the love of sisters, but like that of the mother for the child, and of the child for the mother; even so was their love. And they lived together. And the dominion over those who were left of the slaughter (made) by SAMSON in the house of the king was in the hands of MAKSÂBÂ, for none of the mighty men of war of the kingdom of the PHILISTINES were left, and therefore MAKSÂBÂ ruled over those that were left.

(247) And they spake unto her morning and evening, saying, „We have no other king except thyself, and except that one that shall go forth from thy belly. If our Lord DÂGÔN will do a favour unto us that which is in thy belly shall be a son, who shall reverence our god DÂGÔN and shall reign over us. And if it be a daughter we will make her to reign over us, so that thy name and the name of ḲWÔLÂSÔN our lord shall be your memorial over us.”

(248) And then MAKSÂBÂ brought forth a man-child and all the men of the PHILISTINES rejoiced, and they did homage to her and sang, saying, „DÂGÔN and BÊL have honoured her and loved MAKSÂBÂ, and the seed of ḲWÔLÂSÔN is found again from MAKSÂBÂ.” And DELILAH also bore a son, and the two women brought up the children in great state and dignity.

(249) And when the children were five years old they ate and played together before them, and the mothers made garments of costly stuff for them, and (set) daggers above their loins, and chains on their necks. And the people seated the son of MAKSÂBÂ on the throne of his father, and made him king over the PHILISTINES.

(250) Now that other son AKAMḤÊL, the son of SAMSON, spake unto his mother DELILAH, saying, „Why am I not reigning and sitting upon this throne?” And his mother said unto him, „Cease, my son.

(251) This throne did not belong to thy father, and this city was not thy father’s city; when the God of thy father hath let thee grow up thou shalt go to thy father’s throne.” And her son said unto her, „Nay, I will neither forsake thee, my mother, nor MAKSÂBÂ my mother, and I will be king here.”

(252) And one day the two youths were drunk after (their) meal was ended, and the doors were shut. And the two women were sitting together about to eat flesh, and the two youths were playing before them, and they ate with them, and a maidservant held the dish between them.

(253) And ‚AKÊMÊḤÊL, the son of DELILAH, took from the dish (a piece of) flesh, which would fill both his hands, and put it to his mouth, and ṬEBRÊLÊS, the son of MAKSÂBÂ, the King of the PHILISTINES, snatched away that part of the flesh that was outside his mouth.

(254) And ‚AKÊMÊḤÊL drew his sword and cut off his head, and it fell into the dish before he could swallow what he had seized; and his body fell upon the paving of the house; and his hands and his feet twitched convulsively, and he died straightway.

(255) And fear and dismay laid hold upon their two mothers, and they spake never a word to anyone because they were afraid, but they swallowed the food which was in their mouths, and they looked at each other, not knowing what to do.

(256) And that handmaiden rose up from them, and she took the head of ṬEBRÊLÊS out of the dish, and put it back on its neck and covered it over with her garment. And DELILAH rose up and seized the sword of the dead son of her sister, and went to kill ‚AKÊMÊḤÊL, but he saved himself by hiding behind a pillar.

(257) And he made ready to kill his mother. And her sister rose up and seized her, saying, „Why should we be destroyed through their (quarrel?). This (youth) is (sprung) from a bad root, and cannot (bear) good fruit; come, my sister, let him not destroy thee also.”

(258) And she took the sword from her hand, and drew up from her pillow (?) rich purple clothing which kings wear, and she gave it to him, and she spake kindly words unto him, saying, „Take the apparel, my son, and thou thyself shalt sit upon the throne of the kingdom of the PHILISTINES.”

(259) And ‚AKÊMÊḤÊL raged like a savage bear, for he wished to slay both women until he made them to leave the house. And they went out, and when he had made them leave the house he took the purple apparel, and went out. And the two women came back, and made the dead body ready for burial, and they buried it secretly.

(260) And when the time for the evening meal had come, the young men and the stewards sought for (their king) and found him not, and they asked about him, and his mother said unto them, „Your king is sick, and this man will sit in place of him.”

(261) And they took him and set him on the throne, and they prepared a feast, and rejoiced. And from that time onward the son of SAMSON reigned over them, and there was none who transgressed his commandment—now he committed this act (of murder) fifteen winters after he was born—and the kingdom of the PHILISTINES became his and his seed’s after him. Therefore, beloved, it is well known that the kingdom of the PHILISTINES belongeth to the seed of SHEM.

(262) And we could also inform you that when God had given unto ABRAHAM glory and riches, he lacked a son. And SÂRÂH and ABRAHAM talked together on their bed, and he said unto her, „Thou art barren,” and she said unto him, „It is not I who am barren but thyself”; and they continued to discuss the matter and to dispute together about it.

(263) And there came a famine in the land of CANAAN, and ABRAHAM heard that there was some food in the land of EGYPT, the country of PHARAOH. And when he had spent all his possessions in charity to the poor during the days of the famine, without providing for the morrow, the famine waxed strong in the land of CANAAN, and he lacked food to eat.

(264) And he said, „I give thanks unto God that what He hath given unto me I have expended on my servants. But as for thee, my sister SÂRÂH, come, let us go into the land of EGYPT in order to save ourselves from death by famine.”

(265) And she said unto him, „Thy will be done, O my lord, and if thou die I will die with thee, and if thou live I will live with thee; it is not for me to gainsay thy word for ever.” And then they rose up and set out on their journey.

(266) And when they drew nigh (to EGYPT) ABRAHAM said unto SÂRÂH, „One thing I must ask of thee, and do thou what I ask of thee”; and SÂRÂH said, „Speak, my lord.” And he said unto her, „I have heard that the habits of the EGYPTIANS are lawless, and that they live in idolatry and fornication.

(267) And when they have seen thee they will plot evil against me, and slay me because of the goodliness of thy beautiful form; for there is among them no one that can be compared unto thee.

(268) And now, in order that thou mayest save my life, do thou say, if they happen to ask thee questions about me, ‚I am his sister,’ so that thou mayest save my soul from death by the hand of the strangers.”

(269) And SÂRÂH said, „Thy will shall be done. The word which thou tellest me I will speak, and what thou tellest me to do I will do.” And they wept and worshipped God, and they came into the great city of the King of EGYPT.

(270) And when the EGYPTIANS saw ABRAHAM and SÂRÂH they marvelled at the beauty of their appearance, for they imagined that they had been brought forth by the same mother. And they said unto ABRAHAM, „What is this woman to thee?” And ABRAHAM said unto them, „She is my sister.” And they also asked SÂRÂH „What is this man to thee?”

(271) And she said unto them, „He is my brother.” Therefore did the people make a report to PHARAOH that a pair of goodly form had arrived, one a woman and the other a young man, and that there was no one like unto them in all the land. And PHARAOH rejoiced, and he sent a message to ABRAHAM, saying, „Give me thy sister that I may betroth her to myself.”

(272) And ABRAHAM pondered in his mind, saying, „If I keep her back he will kill me and take her”; and he said, „Do so, provided that thou dost make me well content.” And PHARAOH gave him one thousand, silver ṭaflâḥet, and took SÂRÂH to make her his wife.

(273) And he brought her into his house, and set her upon his bed and PHARAOH the King of EGYPT would have companied with her. But the Angel of the Lord appeared unto him by night carrying a sword of fire, and he drew nigh unto him, and he lighted up the whole chamber with his fiery flame, and he wished to slay PHARAOH.

(274) And PHARAOH fled from one wall of the chamber to the other, and from one corner of the chamber to the other; wheresoever he went the Angel followed him; and there was no place left whereto he could flee and hide himself. Then PHARAOH stretched out his hands and said unto the Angel, „O lord, forgive me this my sin.” And the Angel said unto him, „Why dost thou attack the wife of (another) man?” And PHARAOH said unto him, „O lord, slay thou not innocent blood.

(275) For he said unto me ‚She is my sister,’ and therefore I took her to myself innocently. What shall I do to deliver myself from thy hands?” And the Angel said unto him, „Give ABRAHAM’S wife back to him, and give him a gift, and send him away to his own country.”

(276) And straightway PHARAOH called ABRAHAM, and gave unto him his wife SÂRÂH, together with a handmaiden whose name was ‚AGÂR (HAGAR), and he gave unto him gold, and silver, and costly apparel, and sent him away in peace.

(277) And ABRAHAM and his wife returned to their country in peace. And SÂRÂH said unto ABRAHAM, „I know that I am barren. Go thou in to this my handmaiden whom PHARAOH gave unto me; peradventure God will give thee seed in her. As for me, my person is shrunk and withered, and the flower of my body hath dried up.” And she gave ‚AGÂR unto him.

(278) And ABRAHAM went in to ‚AGÂR, and she conceived by him, and she brought forth a son and called his name ISHMAEL, which is, being interpreted, „God hath heard me.” And afterwards God gave ABRAHAM seed from his wife SÂRÂH and he begat ISAAC. And afterwards SÂRÂH became jealous of ISHMAEL, the son of her handmaiden, because he would reach manhood before her son, and she said, „Peradventure he will slay my son and inherit his father’s house.”

(279) And ABRAHAM offered up offerings to God and said, „Lord, what shall I do in respect of ISHMAEL, my son, my firstborn? I wish him to live for me before Thee, but SÂRÂH, my sister, is jealous because Thou hast given me seed in her old age.” Now ISHMAEL was fourteen years old before ISAAC was born.

(280) And God said unto ABRAHAM, „What SÂRÂH saith is true; cast out the handmaiden with her son ISHMAEL. Let ISHMAEL live before Me, and I will make him a great nation, and he shall beget twelve nations and shall reign over them. And I will establish My covenant with ISAAC My servant, the son of SÂRÂH, and in him I will bless all the nations of the earth, and I will make for him a great kingdom over all the nations of the earth, and in the heavens also I will make him king.”

(281) And therefore the children of ISHMAEL became kings over TEREB, and over ḲEBEṬ, and over NÔBÂ, and SÔBA, and KUERGUE, and KÎFÎ, and MÂKÂ, and MÔRNÂ, and FÎNḲÂNÂ, and ‚ARSÎBÂNÂ, and LÎBÂ, and MASE‛A, for they were the seed of SHEM. And ISAAC reigned over JUDAH and over ‚AMÔRÊWÔN, and over KÊṬÊWÔN, and ‚ÎYÂBÛSÊWÔN, and FÊRZÊWÔN, and ‚EÊWÊWÔN, and KÊḲÊDÊWÔN, and RÔMYÂ, and ‚ANṢÔKYÂ (ANTIOCHIA), and SÔRYÂ (SYRIA), and ARMENIA, and FELESṬEÊM (PALESTINE), and ETHIOPIA, and EDOM, and PHILISTIA, and ÎYÔÂB, and AMALEK, and PHRYGIA, and BABYLON, and YÔNÂNESṬ, and ‚EBRÂYAST.

(282) For as God sware He gave all kingdoms to the seed of SHEM, and an exalted throne and dominion to the seed of SHEM, even as his father NOAH, by the word of God, blessed his son SHEM, saying, „Be lord to thy brethren and reign over them.”

(283) And this that he said had reference to the Redeemer, the King of us all, JESUS CHRIST the King of heaven and earth, Who magnifieth kings, and Who when He pleaseth abrogateth their power; for unto Him belong power and dominion over all created things for ever and ever. Let it be.

(284) And the King of ETHIOPIA returned to his country with great joy and gladness; and marching along with their songs, and their pipes, and their wagons, like an army of heavenly beings, the ETHIOPIANS arrived from JERUSALEM at the city of WAḲÊRÔM in a single day.

(285) And they sent messengers in ships to announce (their arrival) to MÂKĔDÂ, the Queen of ETHIOPIA, and to report to her how they had found every good thing, and how her son had become king, and how they had brought the heavenly ZION.

(286) And she caused all this glorious news to be spread abroad, and she made a herald to go round about in all the country that was subject unto her, ordering the people to meet her son and more particularly the heavenly ZION, the Tabernacle of the God of ISRAEL.

(287) And they blew horns before her, and all the people of ETHIOPIA rejoiced, from the least to the greatest, men as well as women; and the soldiers rose up with her to meet their King. And she came to the city of the Government, which is the chief city of the kingdom of ETHIOPIA; now in later times this (city) became the chief city of the Christians of ETHIOPIA.

(288) And in it she caused to be prepared perfumes innumerable from INDIA, and from BÂLTÊ to GÂLTÊT, and from ‚ALSÂFU to ‚AZAZAT, and had them brought together there. And her son came by the ‚AZYÂB road to WAḲÊRÔM, and he came forth to MASAS, and ascended to BÛR, and arrived at the city of the Government, the capital (city) of ETHIOPIA, which the Queen herself had built and called „DABRA MÂKĔD”, after her own name.

(289) And DAVID the King came with great pomp unto his mother’s city, and then he saw in the height the heavenly ZION sending forth light like the sun. And when the Queen saw this she gave thanks unto the God of ISRAEL, and praised Him.

(290 )And she bowed low, and smote her breast, and (then) threw up her head and gazed into the heavens, and thanked her Creator; and she clapped her hands together, and sent forth shouts of laughter from her mouth, and danced on the ground with her feet; and she adorned her whole body with joy and gladness with the fullest will of her inward mind.

(291) And what shall I say of the rejoicing which took place then in the country of ETHIOPIA, and of the joy of the people, both of man and beast, from the least to the greatest, and of both women and men?

(292) And pavilions and tents were placed at the foot of DABRA MÂKĔDÂ on the flat plain by the side of good water, and they slaughtered thirty-two thousand stalled oxen and bulls. And they set ZION upon the fortress of DABRA MÂKĔDÂ, and made ready for her three hundred guards who wielded swords to watch over the pavilion of ZION, together with her own men and her nobles, the mighty men of ISRAEL.

(293) And her own guards were three hundred men who bore swords, and in addition to these her son DAVID had seven hundred (guards). And they rejoiced exceedingly with great glory and pleasure (being arrayed) in fine apparel, for the kingdom was directed by her from the Sea of ‚ALÊBÂ to the Sea of ‚ÔSÊKÂ, and everyone obeyed her command.

(294) And she had exceedingly great honour and riches; none before her ever had the like, and none after her shall ever have the like. In those days SOLOMON was King in JERUSALEM, and MÂKĔDÂ was Queen in ETHIOPIA. Unto both of them were given wisdom, and glory, and riches, and graciousness, and understanding, and beauty of voice (or, eloquence of speech), and intelligence.

(295) And gold and silver were held as cheaply as brass, and rich stuffs wherein gold was woven were as common as linen garments, and the cattle and the horses were innumerable.

(296) And on the third day MÂKĔDÂ delivered over to her son seventeen thousand and seven hundred chosen horses, which were to watch the army of the enemy, and would again plunder the cities of the enemy, and seven thousand and seven hundred mares that had borne foals, and one thousand female mules, and seven hundred chosen mules, and apparel of honour, gold and silver measured by the gômôr, and measured by the ḳôr, some six and some seven, and she delivered over to her son everything that was his by law, and all the throne of her kingdom.

(297) And the Queen said unto her nobles: „Speak ye now, and swear ye by the heavenly ZION that ye will not make women queens or set them upon the throne of the kingdom of ETHIOPIA, and that no one except the male seed of DAVID, the son of SOLOMON the King, shall ever reign over ETHIOPIA, and that ye will never make women queens.” And all the nobles of the king’s house swore, and the governors, and the councillors, and the administrators.

(298) And she made ÊLMĔYÂS and ‚AZÂRYÂS (AZARIAH) the chief of the priests and the chief of the deacons, and they made the kingdom anew, and the sons of the mighty men of ISRAEL performed the Law, together with their King DAVID, in the Tabernacle of Witness, and the kingdom was made anew.

(299) And the hearts of the people shone at the sight of ZION, the Tabernacle of the Law of God, and the people of ETHIOPIA cast aside their idols, and they worshipped their Creator, the God Who had made them. And the men of ETHIOPIA forsook their works, and loved the righteousness and justice that God loveth. They forsook their former fornications, and chose purity in the camp that was in the sight of the heavenly ZION.

(300) They forsook divination and magic, and chose repentance and tears for God’s sake. They forsook augury by means of birds and the use of omens, and they returned to hearken unto God and to make sacrifice unto Him. They forsook the pleasures of the gods who were devils, and chose the service and praise of God.

(301) The daughters of JERUSALEM suffered disgrace, and the daughters of ETHIOPIA were held in honour; the daughter of JUDAH was sad, whilst the daughter of ETHIOPIA rejoiced; the mountains of ETHIOPIA rejoiced, and the mountains of LEBANON mourned.

(302) The people of ETHIOPIA were chosen (from) among idols and graven images, and the people of ISRAEL were rejected. The daughters of ZION were rejected, and the daughters of ETHIOPIA were honoured; the old men of ISRAEL became objects of contempt, and the old men of ETHIOPIA were honoured.

(303) For God accepted the peoples who had been cast away and rejected ISRAEL, for ZION was taken away from them and she came into the country of ETHIOPIA. For wheresoever God is pleased for her to dwell, there is her habitation, and where He is not pleased that she should dwell she dwelleth not; He is her founder, and Maker, and Builder, the Good God in the temple of His holiness, the habitation of His glory, with His Son and the Holy Spirit, for ever and ever. Let it be.

(304) And MÂKĔDÂ, the Queen of ETHIOPIA, gave the kingdom to her son DAVID, the son of SOLOMON, the King of ISRAEL, and she said unto him, „Take (the kingdom). I have given (it) unto thee. I have made King him whom God hath made King, and I have chosen him whom God hath chosen as the keeper of His Pavilion.

(305) I am well pleased with him whom God hath been Pleased to make the envoy of the Tabernacle of His Covenant and His Law. I have magnified him whom God hath magnified (as) the director of His widows, and I have honoured him whom God hath honoured (as) the giver of food to orphans.”

(306) And the King rose up and girded up his apparel, and he bowed low before his mother, and said unto her, „Thou art the Queen, O my Lady, and I will serve thee in every thing which thou commandest me, whether it be to death or whether it be to life.

(307) Wheresoever thou sendest me I will be sent, and wheresoever thou orderest me to be there will I be, and whatsoever thou commandest me to do that will I do. For thou are the head and I am the foot, and thou art the Lady and I am thy slave; everything shall be performed according to thy order, and none shall transgress thy commandment, and I will do everything that thou wishest.

(308) But pray for me that the God of ISRAEL may deliver me from His wrath. For He will be wroth—according to what they tell us—if we do not make our hearts right to do His Will, and if we do not readily observe all His commands in respect to ZION, the habitation of the glory of God. For the Angel of His host is with us, who directed us and brought us hither, and he shall neither depart from us nor forsake us.

(309) „And now, hearken unto me, O my Lady. If I and those who are after me behave rightly and do His Will, God shall dwell with us, and shall preserve us from all evil and from the hand of our enemy.

(310) But if we do not keep our hearts right with Him He will be wroth with us, and will turn away His face from us, and will punish us, and our enemies will plunder us, and fear and trembling shall come to us from the place whence we expect them not, and they will rise up against us, and will overcome us in war, and will destroy us.

(311) On the other hand, if we do the Will of God, and do what is right in respect of ZION, we shall become chosen men, and no one shall have the power to treat us evilly in the mountain of His holiness whilst His habitation is with us.

(312) „And behold, we have brought with us the whole Law of the kingdom and the commandment of God, which ZADOK the high priest declared unto us when he anointed me with the oil of sovereignty in the house of the sanctuary of God, the horn of oil, which is the unguent of priesthood and royalty, being in his hand.

(313) And he did unto us that which was written in the Law, and we were anointed; AZARIAH to the priesthood and I to the kingdom, and ‚ALMĔYÂS, the mouth of God, keeper of the Law, that is to say, keeper of ZION, and the Ear of the King in every path of righteousness.

(314) And they commanded me that I should do nothing except under their advice, and they set us before the King and before the elders of ISRAEL, and all the people heard whilst ZADOK the priest was giving us the commands.

(315) And the horns and the organs were blown, and the sounds of their harps and musical instruments, and the noise of their outcries which were made at that time were in the gates of JERUSALEM.

(316) But what shall I tell unto you, O ye who were present there? It seemed to us that the earth quaked from her very foundations, and that the heavens above our heads thundered, and the heart trembled with the knees.”

(317) „And when these had become silent there rose up the priest who gave us the Commandments, with the fear of God, and he shed tears whilst our bodies quaked and our tears flowed down. God is indeed, without falsehood, in our hearts, and He dwelleth in His commandment.

(318) And His commandment is uttered, and it removeth itself not from those who love Him and who keep His commandment, and He is with them continually. And now, hearken to the judgment and laws which the elders and the sons of the mighty men of ISRAEL brought, which they wrote before King SOLOMON and have given unto us, so that we may not turn aside either to the right hand or to the left from what they have commanded us.

(319) And also they told us and made us to understand that we bear death and life, and that we are like unto a man who hath fire in his left hand and water in his right, and who can put his hand into whichever he pleaseth. For punishment and life are written therein; for those who have done evil, punishment, and for those who have done good, life.”

(320) And ‚ÊLMĔYÂS and AZARIAH brought forth that writing which was written before God and before the King of ISRAEL, and they read it before MÂKĔDÂ and before the great men of ISRAEL.

(321) And when they heard these words all those who were round about, both small and great, bowed down and made obeisance, and they glorified God Who had made them hear these words and had given them this commandment, so that they might perform the justice and judgment of God.

(322) And moreover, He made them members of His house, for ZION was among them, and she is the habitation of the glory of God, and she delivered them from all evil, and blessed the fruit of their lands, and multiplied their sheep and cattle, and blessed their wells of water, and blessed their labours, and the fruit of their gardens, and made their children to grow up, and protected their aged men, and became the foreguard and rearguard wheresoever they dwelt, and vanquished their enemies wheresoever they went. And all the people of ETHIOPIA rejoiced.

(323) And the Queen said unto her son, „My son, God hath given unto thee the right, walk thou therein and withdraw not thyself from it, neither to the right hand nor the left.

(324) And love thou the Lord thy God, for He is merciful unto the simple-minded. For His way is known from His commandment, and His goodness is comprehended through the guidance of His word.”

(325) Then she turned towards ‚ÊLMĔYÂS and AZARIAH and all the mighty men of ISRAEL (saying), „Do ye protect him and teach him the path of the kingdom of God, and the honour of our Lady ZION. And whatsoever our Lady loveth not let us not do. Tell us (this) truly and carefully for ever and from generation to generation, so that she may not be wroth with us, if we do not perform her service well, so that God may dwell with us.

(326) And thou, my son, hearken unto the word of thy fathers, and walk in their counsel. And let not drink make thee foolish, nor women, nor pride of apparel, nor the bridles and trappings of horses, nor the sight of the weapons of war of those who are at the head or at the rear.

(327) But let thy confidence be in God and in ZION, the Tabernacle of the Law of God, thy Creator, so that thou mayest vanquish thine enemy, and so that thy seed upon the earth may multiply, and so that thy foes and adversaries, near and far, may be overthrown.”

(328) And those sons of mighty men answered and said with one voice, „O our Lady, we are with you always, and we will remember the lord, the King. Behold, what is written and the performance thereof shall take place if the God of ISRAEL shall be unto him a helper, and if he hearkeneth to the word of his mother; and we will inform him about the path of doing good works.

(329) For there is no one to be found in these days as wise as thyself, except our lord the King. Thou hast drawn us hither as thy servants with our Lady, the heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of the Lord our God just as a man draweth a camel that is loaded with valuable possessions with a little piece of thin, tough cord fastened over his nose.

(330) And now, reject us not and treat us not as strange people, but make us like unto thy slaves who wash thy feet, for whether we die or whether we live we are with thee; we have no longer any hope in the country of our birth, but only in thee and in our Lady the heavenly ZION, the habitation of the glory of God.”

(331) And the Queen answered and said unto them, „Not as servants as ye say but as a father and a teacher will we treat you. For ye are the guardians of the Law of God, and the guides of the commandment of the God of ISRAEL, and the men of the house of God, and the guardians of ZION, the Tabernacle of the Law of God, and we do not wish to transgress your commandments, for ye shall be unto us a guide to the path of God away from all evil.

(332) At your words we will withdraw from that wherewith God is not well-pleased, and we will draw nigh unto every good thing wherewith God is well-pleased at your commandment.

(333) Only do ye instruct all this people, and teach them the words of knowledge, for never before have they heard such things as they have heard this day. It is only those who have understanding in them that wisdom and understanding illumine like the light of the sun.

(334) As for me, up to this present I have not drunk deeply of the water of knowledge. Now it is sweeter than honey, and quencheth the thirst more than wine, and it satisfieth and maketh wisdom to bubble up, and it stimulateth the understanding, and maketh a man to pour forth words like a drunken man, and maketh the unsteady man like one who flieth, and maketh a man as hot as he that carrieth a heavy load on a difficult road in a parched land that is burnt up by a blazing sun. When the hearts of the wise are open to prophecy and to knowledge, they do not fear the king because of the greatness of his glory if he turneth himself aside from the way of God.

(335) And mark this: The word of the Law, which hath been uttered, is indeed understanding unto those who wish for it, and who drink it in and soak themselves therein. I pray Thee, O Lord God of ISRAEL, Thou Holiest of the Holy, grant unto me that I may follow wisdom, and may not become a castaway; grant unto me that I may make her a wall unto myself, and may never fall down; grant that I may make her a foundation for me, and may never be overthrown; grant that I may stand upon her as (firmly as) a pillar, and may never shake; grant that I may hide in her, and never have her stripped from me; grant that I may build myself upon her, and may not topple over;

(336) Grant that I may become vigorous through her, and not suffer from exhaustion; grant that I may stand through her, and may not fall; grant that I may lay hold upon her, and may not slip away; grant that I may grasp her firmly, and may not slide; grant that I may dwell in her in her peace; (grant that) I may be satisfied at her table, and may not vomit, and drink her and not get drunk upon her, and may be satisfied with her and not spit her out.

(337) „I have drunk of her, but have not tottered; I have tottered through her, but have not fallen; I have fallen because of her, but have not been destroyed. Through her I have dived down into the great sea and have seized in the place of her depths a pearl whereby I am rich. I went down like the great iron anchor whereby men anchor ships for the night on the high seas, and I received a lamp which lighteth me, and I came up by the ropes of the boat of understanding. I went to sleep in the depths of the sea, and not being overwhelmed with the water I dreamed a dream.

(338) And it seemed to me that there was a star in my womb, and I marvelled thereat, and I laid hold upon it and made it strong in the splendour of the sun; I laid hold upon it, and I will never let it go. I went in through the doors of the treasury of wisdom and I drew for myself the waters of understanding.

(339) I went into the blaze of the flame of the sun, and it lighted me with the splendour thereof, and I made of it a shield for myself, and I saved myself by confidence therein, and not myself only but all those who travel in the footprints of wisdom, and not myself only but all the men of my country, the kingdom of ETHIOPIA, and not those only but those who travel in their ways, the nations that are round about. For the Lord hath given us seed in ZION and a habitation in JERUSALEM.

(340) And moreover, there hath come to us a portion with those whom He hath chosen, the seed of JACOB, for He hath set His habitation to abide with us. From this time forth they are set down, and from this time forth we are set upright. From this time forth they are despised and rejected, and from this time forth we shall be honoured and loved for ever and ever and throughout all the generations that are to come.

(341) „And ye, O noble ones, hearken unto me, and learn well what cometh forth from my mouth and my words. Love ye what is right and hate falsehood, for what is right is righteousness and falsehood is the head of iniquity. And ye shall not use fraud and oppression among yourselves, for God dwelleth with you, and the habitation of His glory is among you; for ye have become members of His household.

(342) And from this time onward cease ye to observe your former customs, (namely) making auguries from birds, and from signs, and the use of charms, and incantations, and portents, and magic. And if after this day there be found any man who observeth all his former customs, his house shall be plundered, and he and his wife and his children shall be condemned.”

(343) And the Queen said unto AZARIAH, „Speak and declare how much thou lovest our Lady with her Heavenly King.”

(344) And AZARIAH rose up and said unto the Queen, „O our Lady, verily there is no one like unto thee in wisdom and understanding—the which have been given unto thee by God—except my lord the King, who hath brought us unto this land with our Lady ZION, the holy and heavenly Tabernacle of the Law of God.

(345) Now we and our fathers of olden time have said, God hath chosen none except the House of JACOB, us hath He chosen, us hath He multiplied, us hath He held to please Him, and He hath made us kings and made us members of His household, and councillors of His glory and of the Tabernacle of His covenant.

(346) And as for a country, we say that He hath chosen no country except ours, but now we see that the country of ETHIOPIA is better than the country of JUDAH. And from the time that we arrived in your country everything that we have seen hath appeared good to us.

(347) Your waters are good and they are given without price (or, payment), and (we have) air without fans, and wild honey is as (plentiful as) the dust of the market place, and cattle as the sand of the sea.

(348) And as for what we have seen there is nothing detestable, and there is nothing malign in what we hear, and in what we walk upon, and in what we touch, and in what we taste with our mouths.

(349) But there is one matter that we would mention: ye are black of face—I only state this (fact) because I can see (that ye are)—but if God illumineth (i.e., maketh white) your hearts, (as far as your colour is concerned) nothing can injure you.

(350) „And withdraw ye yourselves from meat that dieth of itself, and from blood, and from bodies torn by wild animals, and from fornication, and from everything that God hateth, so that we may rejoice in you when we see you fearing God and trembling at His word; even as God commanded our fathers and said unto MOSES, ‚Give them commands about everything, and tell them to keep My Law and My Ordinance.

(351) And turn ye not aside, neither to the right hand nor to the left, from that which we command you this day; and now (we command) you that ye worship God, the Holy One of ISRAEL, and do His good pleasure; for He hath rejected our nation even as our prophets prophesied, and hath chosen you.

(352) Doth not God your Creator belong to all of you? In what will God find it difficult if He loveth us and hateth them? For everything belongeth to Him, and everything is His handiwork, and there is nothing impossible for the Lord God of ISRAEL.

(353) „And hearken ye unto His command, which I will declare unto you. Let not one overcome his fellow by violence. Plunder not the possessions of your neighbours. Ye shall not revile each other, and ye shall not oppress each other, and ye shall not quarrel with each other.

(354) And if by chance an animal belonging to your neighbour come among your property, be not blind to the fact but make it go back to him. And if ye do not know who is the owner of the property, take care of it for him, and as soon as one hath found out to whom it belongeth return his property to him.

(355) And if the property of your neighbour hath fallen into a pit, or into a well, or into a hollow or into a ravine, do not pass on and go not by it until ye have told him and helped him to drag out the animal. And if a man hath dug a well or hath built a tower (or, shelter), he shall not leave the well without a cover nor the tower without a roof.

(356) And if there is a man who is carrying a heavy load, or if the load hath slipped from the man who is carrying it, ye shall not pass on your way until ye have helped him to lift it up or to lighten it for him; for he is your brother.

(357) Ye shall not cook a young animal in the milk of his mother. Ye shall not turn aside the right of the poor and the orphans. Ye shall not accept the person, and ye shall not take bribes to turn aside the right and bear false witness.

(358) „And when ye find a bird in your land with her young ones, ye shall spare her life and shall not take away her young, so that your days may be long upon the earth, and your seed may be blessed with (or, for) length of days. And when ye reap the harvest of your food, ye shall not be careful to reap all of it.

(359) Gather not up what falleth from it, and the sheaves which ye have forgotten leave when ye go back, and take them not up, but leave them for the stranger in your city, so that God may bless the fruit of your land. And ye shall not work impurity, and ye shall not judge with partiality, and ye shall not deal oppressively with one another in anything, so that ye may be blessed, and so that the fruit of your land may increase, and so that ye may be saved from the curse of the Law which God hath commanded, saying, ‚They shall curse the worker of evil.’

(360) And He wrote, saying, ‚He who leadeth the blind man out of his path is accursed. And he who addresseth vile words to a deaf (or, dumb) man is accursed. And he who defileth his father’s bed is accursed. And he who beateth his neighbour with fraud is accursed. And he who perverteth justice for the alien so that he may slay innocent blood is accursed.

(361) And he who treateth his father and his mother lightly is accursed. And he who maketh a filthy graven image of stone or smelted metal, the work of a man’s hand, and setteth it up and hideth it in his house, and worshippeth it as a god, not believing that God is the Creator of the heavens and the earth, Who made ADAM in His own image and likeness, and set him over everything which He had created, we all being His work—the man who doth not believe (this) accursed let him be! Let it be.

(362) And he who lieth with a beast, let him be accursed. And he who lieth with a man as with a woman, let him be accursed. And he who slayeth a life, innocent blood, with fraud and violence, let him be accursed.’

(363) „And over and above all these things ye shall worship no other gods, for God is jealous concerning those who despise Him and do thus, and He setteth His face upon them until He rooteth out their lives from the earth, and blotteth out their memory for ever.

(364) Blessed are those who hearken to the voice of God, and perform and keep (His commandments). And blessed are those who turn aside from those who do evil, so that none of the punishments which shall come upon sinners shall fall upon them.

(365) And if it be that thou wilt keep the word of God, withdraw thyself from the way of sinners, so that thou mayest not be beaten with the rod wherewith they shall be beaten.

(366) Even as DAVID the grandfather of our lord David saith, ‚God will not let the rod of sinners (fall) upon the portion of the righteous,’ so that the righteous may not lift up their hands in violence (or, oppression).

(367) When a man hath the power to do that which is good, and he watcheth himself and telleth his neighbour, he becometh as it were the owner of two talents, and yet other two talents are added to him, and he getteth abundant reward from God.

(368) For he hath done it himself and taught his neighbour to do it, and because of this his reward shall be exceedingly great. And again, blessed shall ye be if ye give your possessions, without usury and not as loans.”

 

Chapter 4

(1) And this is what ye shall eat: the clean and that which is not clean. The ox, the sheep, the goat, the ram, the stag, the gazelle, the buffalo, the deskĕna antelope, the we‛elâ antelope, the oryx, the zĕrât gazelle, and every creature with a cleft hoof and nails eat ye, and the creatures that chew the cud.

(2) And these which ye shall not eat among those that chew the cud and have a cleft hoof are the camels and the hare and the kârgĕlyôn (coney ?), for they chew the cud but their hoofs are not cleft. The wolf and the pig ye shall not eat, for their hoofs are cleft but they do not chew the cud: ye shall not eat what is unclean. Whatsoever is in the waters with fins and scales eat ye; whatsoever is unclean therein eat ye not.

(3) Among birds everything that is clean eat ye, but ye shall not eat the following: the eagle, the vulture, the ‚êlyâṭân eagle, the osprey, the hawk, and the like, the raven, ostrich, the owl, the sea-gull, the heron, the swan, the ibis, the pelican, the hawk, the hoopoe, the night raven, the hornbill, the water-piper, the water-hen, and the bat; these are unclean.

(4) And ye shall not eat the locust nor anything of his kind, nor the ‚aḳâṭân nor anything of his kind, nor the grasshopper nor anything of his kind, nor the field locust nor anything of his kind.

(6) Of the things that fly (or, spring) and have two or four or six feet, their flesh is unclean, ye shall not eat thereof. And ye shall not touch their dead bodies, and whosoever toucheth them shall be unclean until the evening.

(6) „Now these things we have declared unto you in order that ye may keep and perform the fear of God so that ye may be blessed in this your country, which God hath given unto you because of the heavenly ZION, the Tabernacle of the Law of God, for because of her have ye been chosen.

(7) And our fathers have been rejected, because God took from them ZION, the Tabernacle of the Law of God, to keep you and your seed for ever. And He will bless the fruit of your land, and He will multiply your cattle, and will protect them in everything wherein they are to be protected.

(8) „And as for thee, O my Lady, thy wisdom is good, and it surpasseth the wisdom of men. There is none that can be compared with thee in respect of thy intelligence, not only in the matter of the intuition of the women who have been created up to this present, but the understanding of thine heart is deeper than that of men, and there is none who can be compared with thee in the abundance of thine understanding, except my lord SOLOMON.

(9) And thy wisdom so far exceedeth that of SOLOMON that thou hast been able to draw hither the mighty men of ISRAEL, and the Tabernacle of the Law of God, with the ropes of thine understanding, and thou hast overthrown the house of their idols, and destroyed their images, and thou hast cleansed what was unclean among thy people, for thou hast driven away from them that which God hateth.

(10) „And as concerning thy name, God hath prepared it (especially), for He hath called thee ‚MÂKĔDÂ’, whereof the interpretation is ‚Not thus’. Consider thou (the people) of thy nation with whom God was not well pleased, and thou wilt say ‚Not thus (is it) good, but it is right that we should worship God’; ‚Not thus is it good to worship the sun, but it is right to worship God,’ thou wilt say.

(11) Not thus is it good to enquire of the diviner, but it is better to trust in God,’ thou wilt say. ‚Not thus is it good to resort to the working of magic, but it is better to lean upon the Holy One of ISRAEL,’ thou wilt say.

(12) Not thus is it good to offer up sacrifices to stones and trees, but it is right to offer up sacrifices to God,’ thou wilt say. ‚Not thus is it good to seek augury from birds, but it is right to put confidence in the Creator,’ thou wilt say.

(13) „And besides, inasmuch as thou hast chosen wisdom she hath become to thee a mother; thou didst seek her, and she hath become unto thee a treasure. Thou hast made her a place of refuge for thyself, and she hath become to thee a wall. Thou hast desired her eagerly, and she hath loved thee above everything.

(14) Thou hast placed thy confidence in her, and she hath taken thee to her bosom like a child. Thou hast loved her, and she hath become unto thee as thou didst desire. Thou hast laid hold upon her, and she will not let thee go until the day of thy death. Thou hast been sorrowful on her account, and she hath made thee to rejoice for ever.

(15) Thou hast toiled for her sake, and she hath made thee vigorous for ever. Thou hast hungered for her sake, and she hath filled thee with food for ever. Thou hast thirsted for wisdom, and she hath given thee drink in abundance for ever. Thou hast suffered tribulation for the sake of wisdom, and she hath become unto thee a healing for ever.

(16) Thou hast made thyself deaf for the sake of wisdom, and she hath made thee to hear for ever. Thou hast made thyself blind for the sake of wisdom, and she hath illumined thee more than the sun for ever.

(17) And all this hath happened from God because thou hast loved wisdom for ever. For wisdom, and knowledge, and understanding are from the Lord. Understanding and knowledge, and the beginning of wisdom, and the fear of the Lord, and knowledge, and the perception of good, and sympathy, and compassion that existeth for ever, all these things thou hast found, O my Lady, with the God of ISRAEL, the Holy of the holiest, the Knower of hearts, Who searcheth out what is in the heart of man; from Him everything is.

(18) And it came to pass by the Will of God, that ZION hath come unto this country of ETHIOPIA, and it shall be a guide to our King DAVID, the lover of God, the guardian of her pavilion, and the director of the habitation of His glory.”

(19) And AZARIAH said, „Bring hither the jubilee trumpets, and let us go to ZION, and there we will make new the kingdom of our lord DAVID.” And he took the oil of sovereignty and filled the horn (therewith), and he anointed DAVID with the unguent, that is to say, with the oil of sovereignty.

(20) And they blew horns and pipes and trumpets, and beat drums, and sounded all kinds of musical instruments, and there were singing and dancing and games, and (displays) with horses and shield (-men), and all the men and women of the people of the country of ETHIOPIA were present, small and great, and the little Blacks, six thousand in number, and virgin women whom AZARIAH had chosen for the women of ZION by the law, whom DAVID the King had destined for (the service of) the table and banquets in the royal fortress when he should go up thereto (clad in) raiment of fine gold.

(21) And in this wise was renewed the kingdom of DAVID, the son of SOLOMON the king of ISRAEL, in the capital city, in Mount MÂKĔDÂ, in the House of ZION, when the Law was established for the first time by the King of ETHIOPIA.

(22) And then when he had completed the stablishing of the Law, they made, according to what they had seen in JERUSALEM, the Law in the House of ZION for the nobles of the kingdom, and for those who were inside, and for those that were outside, and for the people, and for the islands, and for the cities, and for the provinces; and for all the inhabitants and for all their tribal kinsfolk they made ordinances in the same manner.

(23) And thus the eastern boundary of the kingdom of the King of ETHIOPIA is the beginning of the city of GÂZÂ in the land of JUDAH, that is, JERUSALEM; and its boundary is the Lake of JERICHO, and it passeth on by the coast of its sea to LÊBÂ and SÂBÂ; and its boundary goeth down to BÎSÎS and ‚ASNÊT; and its boundary is the Sea of the Blacks and Naked Men, and goeth up Mount KÊBÊRÊNÊYÔN into the Sea of Darkness, that is to say, the place where the sun setteth; and its boundary extendeth to FÊNÊ’ÊL and LASÎFÂLÂ; and its borders are the lands (near) the Garden (i.e., Paradise), where there is food in plenty and abundance of cattle, and (near) FÊNÊḲÊN; and its boundary reacheth as far as ZÂWÊL and passeth on to the Sea of INDIA; and its boundary is as far as the Sea of TARSÎS, and in its remote (?) part lieth the Sea of MEDYÂM, until it cometh to the country of GÂZÂ; and its boundary is the place where (our enumeration) began. And moreover, the dominion of the King of ETHIOPIA belongeth to him and to his seed for ever.

(24) And after they had waited for three months—now ZION came into the country of ETHIOPIA at the beginning of the first month in the language of the HEBREWS, and in Greek TÂRMÔN and in GĔ’ĔZ (ETHIOPIC) MÎYÂZYÂ, on the sixth (or, seventh) day—they wrote down the Law and the names, and they deposited (the writing) for a memorial for the later days, so that what was right should be done for the pavilion (of ZION) thereby, and so that the glory of the kings of ETHIOPIA and the glory of the kings of RÔMÊ might be well known.

(25) For the kings of ETHIOPIA and the kings of RÔMÊ were brethren and held the Christian Faith. Now first of all they believed in an orthodox manner in the preaching of the Apostles up to (the time of) CONSTANTINE, and ‚ĔLÊNÎ (HELENA) the Queen, who brought forth the wood of the Cross, and they (i.e., the kings of RÔMÊ) continued (to believe for) one hundred and thirty years.

(26) And afterwards, SATAN, who hath been the enemy of man from of old, rose up, and seduced the people of the country of RÔMÊ, and they corrupted the Faith of CHRIST, and they introduced heresy into the Church of God by the mouth of NESTORIUS.

(27) And NESTORIUS, and ARIUS, and YABÂSÔ (?) were those into whose hearts he cast the same jealousy as he had cast into the heart of CAIN to slay his brother ABEL. In like manner did their father the Devil, the enemy of righteousness and the hater of good, cast jealousy, even as DAVID saith, „They speak violence in the heights of heaven, and set their mouths in the heavens, and their tongue waggeth on the earth.”

(28) And those same men who know not whence they came, and know not whither they are going, revile their Creator with their tongues, and blaspheme His glory, while He is God, the Word of the Lord. He came down from the throne of His Godhead, and put on the body of ADAM, and He is God the Word.

(29) And in that body He was crucified so that He might redeem ADAM in his iniquity, and He went up into the heavens, and sat upon the throne of His Godhead in that body, which He had taken. And He shall come again in glory to judge the living and the dead, and shall reward every man according to his work, for ever and ever. Let it be.

(30) And we believe thus and we adore the Holy Trinity. And those who do not believe thus are excommunicated by the Word of God, the King of heaven and earth, both in this world and in that world which is to come.

(31) And we are strong in the Orthodox Faith which the Fathers the Apostles have delivered unto us, the Faith of the Church. And thus ETHIOPIA continued to abide in her Faith until the coming of our Lord JESUS CHRIST, to Whom be glory forever and ever. Let it be.

(32) And after three months they (i.e., DAVID and his soldiers) rose up to wage war from the city of the Government, with MÂKĔDÂ his mother and ZION his Lady. And the LEVITES carried the Tabernacle of the Law, together with the things that appertained to their office, and they marched along with great majesty, and as in times of old when God on Mount SINAI made ZION to come down in holiness to MOSES and AARON, even so did AZARIAH and ‚ÊLMÎYÂS bear along the Tabernacle of the Law.

(33) And the other mighty men of war of ISRAEL marched on the right side of it and on the left, and close to it, and before it and behind it, and although they were beings made of dust they sang psalms and songs of the spirit like the heavenly hosts. And God gave them beautiful voices and marvellous songs, for He was well pleased to be praised by them.

(34) And they came from the city of the Government, and encamped at MÂYA ‚ABAW, and on the following morning they laid waste the district of ZÂWÂ with ḤADĔYÂ, for enmity had existed between them from olden time; and they blotted out the people and slew them with the edge of the sword.

(35) And they passed on from that place and encamped at GÊRRÂ, and here also they laid waste the city of vipers that had the faces of men, and the tails of asses attached to their loins.

(36) And (the Queen) returned and encamped in the city of ZION, and they remained therein three months, then their wagons moved on and came to the city of the Government. And in one day they came to the city of SÂBÂ, and they laid waste NÔBÂ; and from there they camped round about SÂBÂ, and they laid it waste as far as the border of EGYPT.

(37) And the majesty (or, awe) of the King of ETHIOPIA was so great that the King of MĔDYÂM and the King of EGYPT caused gifts to be brought unto him, and they came into the city of the Government, and from there they encamped in ‚AB‛ÂT, and they waged war on the country of INDIA, and the King of INDIA brought a gift and a present (or, tribute), and himself did homage to the King of ETHIOPIA.

(38) He (i.e., DAVID) waged war wheresoever he pleased; no man conquered him, on the contrary, whosoever attacked him was conquered. And as for those who would have played the spy in his camp, in order to hear some story and relate it in their city, they were unable to run by the wagons, for ZION herself made the strength of the enemy to be exhausted.

(39) But King DAVID, with his soldiers, and the armies of his soldiers, and all those who obeyed his word, ran by the wagons without pain or suffering, and without hunger or thirst, and without sweat or exhaustion, and travelled in one day a distance which (usually) took three months to traverse.

(40) And they lacked nothing whatsoever of the things which they asked God through ZION the Tabernacle of the Law of God to give them, for He dwelt with her, and His Angel directed her, and she was His habitation.

(41) And as for the king who ministered to His pavilion—if he were travelling on any journey, and wished something to be done, everything that he wished for and thought about in his heart, and indicated with his finger, everything (I say) was performed at his word; and everyone feared him.

(42) But he feared no one, for the hand of God was with him, and it protected him by day and by night. And he did His Will, and God worked for him and protected him from all evil for ever and ever. Let it be.

(43) This I found among the manuscripts of the Church of SOPHIA in CONSTANTINOPLE. And the Archbishops who were there said unto him (DOMITIUS ?), „This is what is written from the days of SOLOMON the King.”

(44) And DOMITIUS of ANTIOCH said, „Yea, that which is written up to the day of the death of SOLOMON is to be accepted, and that which hath been written by other prophets after his death is to be accepted likewise.”

(45) Now through the KEBRA NAGAST we know and have learned that of a surety the King of ETHIOPIA is honourable, and that he is the King of ZION, and the firstborn of the seed of SHEM, and that the habitation of God is in ZION, and that He there breaketh the might and power of all his enemies and foes.

(46) And after him the King of RÔMÊ was the anointed of the Lord because of the wood of the Cross. And as concerning the kingdom of ISRAEL—when the Pearl was born of them, and of the Pearl again was born the Sun of Righteousness, Who hid Himself in her body—now had He not hidden Himself in the body of a man He could not have been seen by mortal eyes—and having put on our body He became like unto us, and He walked about with (men).

(47) And He wrought signs and wonders in their midst. He raised their dead, and He healed their sick folk, and He made the eyes of their blind to see, and He opened the ears of their deaf folk, and He cleansed the lepers, and He satisfied the hungry with food, and He performed many miracles, some of which are written down and some of which are not, even as saith JOHN the Evangelist, the son of ZEBEDEE, „If everything which JESUS did were written down, the whole world would not be able to hold all the writings that would have to be written.”

(48) And when the wicked children of ISRAEL saw all this they thought that He was a man, and they were envious of Him because of what they saw and heard, and they crucified Him upon the wood of the Cross, and they killed Him. And He rose from the dead on the third day, and went up into heaven in glory, (and sat) on the throne of the Godhead.

(49) And He received from the Father a kingdom incorruptible for ever and ever over the beings of the spirit, and the beings of earth, and over every created being, so that every tongue shall adore His Name, and every knee bow to Him; and He shall judge the living and the dead and reward every man according to his work. So therefore when the Judeites shall see Him they shall be put to shame, and shall be condemned to the fire which is everlasting.

(50) But we who believe in the Orthodox Faith shall be upon our throne, and we shall rejoice with our teachers the Apostles, provided that we have walked in the way of CHRIST and in His commandments.

(51) And after the JEWS crucified the Saviour of the world, they were scattered abroad, and their kingdom was destroyed, and they were made an end of and rooted out for ever and ever.

(52) And all the saints who were gathered together said, „Assuredly, in very truth the King of ETHIOPIA is more exalted, and more honourable than any other king upon the earth, because of the glory and greatness of the heavenly ZION. And God loveth the people of ETHIOPIA, for without knowing about His Law, they destroyed their idols, whereas those unto whom the Law of God had been given made idols and worshipped the gods which God hateth.

(53) And in the later times when He was born to redeem ADAM He wrought signs and wonders before them, but they did not believe in Him, neither in His preaching nor in the preaching of His fathers. But the people of ETHIOPIA believed in one trustworthy disciple, and for this reason God hath loved exceedingly the people of ETHIOPIA.”

(54) And the Bishops answered and said unto him (GREGORY), „Well hast thou spoken, and thy word is true, and what thou hast expounded and interpreted to us is clear. Even as PAUL saith, ‚Hath not the seed of ABRAHAM exalted the seed of SHEM?’ They are all kings of the earth, but the chosen ones of the Lord are the people of ETHIOPIA.

(55) For there is the habitation of God, the heavenly ZION, the Tabernacle of His Law and the Tabernacle of His Covenant, which He hath made into a mercy-seat through (His) mercy for the children of men; for the rains and the waters from the sky, for the planted things (or, vegetation) and the fruits, for the peoples and the countries, for the kings and nobles, for men and beasts, for birds and creeping things.”

(56) And Gregory the Bishop, the worker of wonders, answered and said unto them, „Verily, salvation hath been given unto all of us Christian people, unto those who have believed in our Lady MARY, the likeness of the heavenly ZION. For the Lord dwelt in the womb of the Virgin, and was brought forth by her without carnal union.

(57) And the Ten Words (Decalogue) of the Law were written by the Finger of God, and made (i.e., placed) in ZION, the Tabernacle of the Law of God. And now, come ye, and we will declare from the Law of MOSES the prophecies of the Prophets our Fathers, the holy men of olden time, and the prophecies concerning CHRIST our Redeemer, so that the generations of posterity may hear the interpretation (or, explanation) of the story, and we will relate unto them the narrative of the interpretation of the Scriptures.

(58) We will begin then with the beginning of the Book, and we will make (you) to understand in the Spirit, as DAVID saith, through the Holy Spirit, ‚In the beginning the Book was written because of me.'”

(59) And one answered and said, „What is the beginning of the Book?” And they answered and said unto him, „It is the Law which was written concerning CHRIST, the Son of God. And it saith, ‚In the beginning God made the heavens and the earth’ and they existed from olden time.

(60) Now the earth was formless, but there were mixed together darkness, and winds, and water, and mist, and dust; all of these were mixed together. And the Spirit of God hovered above the waters. This meaneth that by the Word of God the heavens and the earth were created; and these words mean that the Spirit of God dwelt over all creation.”

(61) Moreover MOSES proclaimed in the Law and said, „A prophet like myself shall rise up for you from your brethren, and hearken ye unto him; and every soul that will not hearken unto that prophet ye shall root out from among the people.” And this he said concerning CHRIST the Son of God.

(62) And he also prophesied concerning His Crucifixion, and said, „When the serpents afflicted the children of ISRAEL they cried out to MOSES, and MOSES cried out to God to deliver them from the serpents. And God said unto him, Make an image of brass of a serpent and suspend it in a place where it can be known as a sign, and let every one whom a serpent hath bitten look upon that image of brass, and he shall live.

(63) And when they failed to look at it they died, and those who looked on it and believed lived.” And in like manner was it with CHRIST; those who paid no heed to Him and did not believe in Him perished in SHEÔL, and those who believed and hearkened unto Him inherited the land of everlasting life, where there will never be pain or suffering.

(64) And now we will make known unto you how they paid no heed to CHRIST, the Word of God. When the children of ISRAEL spake against MOSES, saying, „Is it that God hath spoken to MOSES only? How is it that we also do not hear the Word of God that we may believe on Him?”

(65) And God, Who knoweth the hearts of men, heard the murmuring of the children of ISRAEL, and He said unto MOSES, „Thou dost ask forgiveness for thy people, and yet they murmur against thee, saying, Why doth not God speak with us?

(66) And now, if they believe in Me, let them come hither to Me with thee. And tell them to purify themselves, and to wash their apparel, and let the great men of ISRAEL go up to hear what commands I will give them, and let them hear My voice and perform the commandments which I shall give them.”

(67) And MOSES told the children of ISRAEL what he had been commanded, and the people bowed low before God, and they purified themselves on the third day. And the seventy elders of ISRAEL went up into Mount SINAI, and they departed from the encampment and ascended Mount SINAI. And they were distant from each other the space of the flight of an arrow, and they stood still, each facing his neighbour.

(68) Now, though there were many of them and they used their endeavours, they were not able to ascend into the cloud with MOSES, and fear and trembling seized upon them, and the shadow of death enveloped them; and they heard the sound of the horn and pipes, and (they felt) the darkness and the winds. And MOSES went into the cloud and held converse with God, and all the great men of ISRAEL heard that Voice of God, and they were afraid and quaked with terror, and because of the overwhelming terror which was in their hearts they were unable to stand up.

(69) And when MOSES came forth they said unto him, „We will not hear this word of God so that we may not die of terror. And behold, we know that God holdeth converse with thee. And if there be anything that He would say unto us, do thou hearken thereto and declare it unto us.

(70) Be thou unto us a mouth in respect of God, and we will be unto Him His own people.” Do ye not see that they denied CHRIST and said, „We will not hearken to that Voice so that we may not die in terror”? Now CHRIST was the Word of God, and therefore when they said, „We will not hearken to that Voice,” they meant, „We do not believe in CHRIST.”

(71) And again MOSES spake unto God and said, „Shew me Thy Face.” And God said unto MOSES, „No one can look upon My Face and live, but only as in a mirror. Turn thy face to the west and thou shalt see in the rock the mirroring of My Face.”

(72) And when MOSES saw the shadow of the Face of God, his own face shone with a brightness which was seven times brighter than the sun, and the light was so strong that the children of ISRAEL could not look upon his face except through a veil.

(73) And thereupon he saw that they did not desire to look upon the Face of God, for they said unto him, „Make unto us a veil so that we may not see thy face.” And having said these words it is evident that they hated the hearing of His words and the sight of His Face.

(74) And moreover, when ABRAHAM took his son ISAAC up into Mount ḲARMĔLĔWÔS (CARMEL), God sent down from heaven a ram for the redemption of ISAAC. And ISAAC was not slaughtered, but the ram which had come down from heaven was slaughtered. Now ABRAHAM is to be interpreted God the Father, and ISAAC is to be interpreted as a symbol of CHRIST the Son.

(75) And when He came down from heaven for the salvation of ADAM and his sons, the Godhead which had come down from heaven was not slain, but His body which He had put on for our sakes, that earthly body which He had put on from Mary, was slain. Can ye understand and know that likeness and similitude for the earthly being ISAAC, the son of ABRAHAM, who was an offering of the will of his father?

(76) The heavenly ram became a redemption (or, substitute), and the son of ABRAHAM was redeemed. And as for Him Who came down, the Son of God, He became the redemption of the Godhead, His body for the earthly, and He died in His body, the Godhead suffering in no wise and remaining unchanged; and the mortal became living in the Resurrection with the Godhead.

(77) And it is clearly manifest: in that CHRIST, the Son of God, hath redeemed us, He hath magnified us men. And we must honour especially, both upon the earth and in heaven, this our Lady MARY the Virgin, the Mother of God.

(78) And, hearken ye to this explanation concerning the first man, who is our father ADAM. EVE was created from a man, from a bone in his side, without carnal embrace and union, and she became his companion. And having heard the word of guile, from being the helpmeet of ADAM she became a murderess by making him to transgress the command.

(79) And in His mercy God the Father created the Pearl in the body of ADAM. He cleansed EVE’S body and sanctified it and made for it a dwelling in her for ADAM’S salvation. She (i.e., MARY) was born without blemish, for He made her pure, without pollution, and she redeemed his debt without carnal union and embrace. She brought forth in heavenly flesh a King, and He was born of her, and He renewed his life in the purity of His body.

(80) And He slew death with His pure body, and He rose without corruption, and He hath raised us up with Him to immortality, the throne of divinity, and He hath raised us up to Him, and we have exchanged life in our mortal body and found the life which is immortal.

(81) Through the seduction of ADAM we suffered affliction, and by the patient endurance of CHRIST we are healed. Through the transgression of EVE we died and were buried, and by the purity of MARY we receive honour, and are exalted to the heights.

(82) And EZEKIEL also prophesied concerning MARY and said, „I saw a door in the east which was sealed with a great and marvellous seal, and there was none who went into it except the Lord of hosts; He went in through it and came forth therefrom.”

(83) Hear ye now this explanation: When he saith, „I saw a door,” it was the door of the gate of heaven, the entrance of the saints into the kingdom of the heavens. And when he saith that it was „in the east” he referreth to her purity and her beauty. Men call her the „Gate of Salvation”, and also „the East” whereunto the saints look with joy and gladness. And the „closedness” of which he speaketh referreth to her virginity and her body.

(84) And when he saith that she was sealed with „a great, wonderful seal”, this showeth plainly that she was sealed by God, the Great and Wonderful, through the Holy Ghost. And when he saith, „None goeth through it except the Lord of hosts, He goeth in and cometh out,” (he meaneth) the Creator of the heavens and the earth, the Creator of the angels and men and the lords. The Lord of hosts is the fruit of the Godhead, Who put on our body from her, CHRIST. He went into and came forth from her without polluting her.

(85) And Moses also prophesied concerning MARY, saying, „I saw a bramble bush on Mount SINAI which the devouring fire consumed not.” And the signification of this fire is the Godhood of the Son of God; and the bramble bush, which burned without the leaves thereof being shrivelled, is MARY.

(86) And once again the children of ISRAEL murmured concerning the ministration of the priests before the Lord, saying, „Are we not ISRAEL, we the seed of ABRAHAM, and why cannot we also offer up sacrifice like them in the Tent of Witness by the Tabernacle of the Law of God, the holy ZION, with censers and incense and the holy instruments?

(87) Why should MOSES, and his brother AARON, and their children alone do this? Are we not people whom God hath chosen as much as they are, and shall we not do His Will?” And when MOSES heard (this) he said unto them, „Do ye whatsoever ye will.” And the elders of ISRAEL went and had made seventy censers wherewith to cense ZION and to praise God, and they took incense and coals in the censers, and went and came into the Holy of Holies to offer up incense.

(88) And immediately they threw the incense into the censers, at the first swing of them fire came forth from the censers, and they were burned up straightway and melted away.

(89) And as wax melteth before the face of the fire, even so did they melt away; and as grass withereth when flame approacheth it, even so were they consumed, together with their instruments, and there was nothing left of them except their censers. And God said, „Sanctify to Me these censers for My Tent” (or, Pavilion), and they shall be used for My offerings, for they are consecrated by the death of those men.”

(90) Now the censer is MARY, and CHRIST, the Son of God, the Godhead, is the coals, and the odour of the incense is the perfume of CHRIST, and through the perfume of Him Apostles, and Prophets, and Martyrs, and Monks, have rejected the world and inherited the kingdom of heaven.

(91) And the chains of the censers are the ladder which JACOB saw, to which (the angels) clung as they went up and came down; and upon the perfume of the incense the prayers of the pure go up to the throne of God.

(92) And when the flame had burned up the sinners, the people who were kinsmen of these who had been destroyed reviled MOSES and AARON, and said unto them, „Ye have made our elders to perish”; and they took up stones to stone MOSES and AARON. And God was exceedingly wroth with ISRAEL, and He abominated as a filthy rag the counsel of DATHAN and ABIRAM, the sons of Kore.

(93) And the Word of God made a sign to the earth, and the earth opened her mouth and swallowed them up, together with all their companions, and their wives, and their children, and their beasts. They went down into SHEÔL alive, and the earth shut herself up over them.

(94) And as for the people who had been associated with them and had heard their revilings (of MOSES) God sent upon them a plague, and they died forthwith. And MOSES and AARON came with incense and censers, and they wept before God, and entreated Him for forgiveness for the people, saying, „Remember, O Lord, ABRAHAM Thy friend, and ISAAC Thy servant, and ISRAEL Thy holy one, for we are their seed, and the children of Thy people.

(95) Cool Thy wrath in respect of us, and make haste to hear us, destroy us not, and remove Thy punishment from upon Thy people.” And God the Merciful saw the sincerity of MOSES, and had compassion upon them.

(96) And God spake unto MOSES and said unto him, „Speak thou to this people and say unto them, ‚Sanctify ye yourselves, and bring ye for each of the houses of your fathers a rod,’ and write ye (the name) upon it so that ye may know their rods, thou and thy brother AARON.

(97) Now of your houses let AARON write upon his rod, but upon thine own rod make no mark, for it shall be a perfect miracle for the children of thy people, a vindication for the wicked, and a sign of life for all those who believe.

(98) If thou didst write (thy name) now with them, they would say unto thee, ‚This hath been a worker of miracles from of old by the word of God’; let them say this when I have shown them a miracle by it (i.e., the rod). But for the house of thy father write upon the rod of AARON.”

(99) And MOSES spake these words unto them, and they brought a rod into each of the houses of their fathers which they had chosen for purity, and there were twelve rods. And MOSES wrote upon their rods the names of their fathers: on the rod of AARON was written the name of LEVI, and on the rod of KARMÎN was written the name of JUDAH, and on the rod of ADÔNYÂS was written the name of REUBEN, and on the rod of every man of all the houses of ISRAEL was written in like manner the name of his father.

(100) And God said unto MOSES, „Carry (the rods) to ZION, to the Tent of Witness, and shut them up therein until the morning, and (then) take them out before the men and give unto each of them his rod, according to the houses of their fathers whose names are written on the rods, and the man on whose rod a mark shall be found is he whom I have chosen to be priest to Me.”

(101) And MOSES told the people these words, and they did according as God had commanded them. And then, when the morning had come, MOSES took the rods, and all the elders of ISRAEL and AARON came. And MOSES came before them, and he lifted up the rods and brought them before all the people, and the rod of AARON was found with the fruit and flower of an almond which emitted a fragrant perfume. And MOSES said unto them, „Look ye now. This is the rod which the Lord your God hath chosen, fear ye Him and worship Him”; and all the people bowed down before God.

(102) Now this rod is MARY. And the rod which without water burst into bloom indicateth MARY, from whom was born, without the seed of man, the Word of God.

(103) And that He saith „I have chosen, I will make manifest a miracle, and he shall be priest to Me,” meaneth that God chose MARY out of all the congregation of ISRAEL, even as DAVID her father prophesied, saying, „The Lord loveth the gates of ZION more than all the habitations of JACOB,” and he further said, „Marvellous is His speech concerning thee, O city of God.”

(104) And when he saith, „more than all the habitations of ISRAEL” and „her gates” (he referreth to) the silence of her mouth, and the purity of her lips, and the praise which goeth forth from her mouth, like honey which floweth from her lips, and the purity of her virginity which was without spot or blemish or impurity before she brought forth; and after she had brought forth she was pure and holy, and so shall it be, even as it was, unto all eternity.

(105) And in the heavens she goeth about with the angels a pure thing; and she is the rod of AARON. She liveth in ZION with the pot which is filled with manna, and with the two tables that were written with the Finger of God.

(106) And the heavenly, spiritual ZION is above them, the ZION, the making and constitution of which are wonderful, of which God Himself is her Maker and Fashioner for the habitation of His glory.

(107) And God spake unto MOSES (saying), „Make a Tabernacle of wood which is indestructible (by worms and rot), and cover it over with plates of fine gold, every part thereof.” And the gold is the fineness of the Godhead that came down from heaven, for the Godhead comprehendeth all heaven and earth; and in like manner is plated with gold the Tabernacle, the abode of the heavenly ZION. And the Tabernacle is to be interpreted as MARY, and the wood which is indestructible is to be interpreted as CHRIST our Redeemer.

(108) And the Gômôr, which is the pot of gold inside the Tabernacle, is to be interpreted as MARY, and the manna which is in the pot is to be interpreted as the Body of CHRIST which came down from heaven, and the Word of God which is written upon the two tables is to be interpreted as CHRIST, the Son of God. And the spiritual ZION is to be interpreted as the light of the Godhead.

(109) The spiritual Pearlwhich is contained in the Tabernacle is like a brilliant gem of great price, and he who hath acquired it holdeth it tightly in his hand, grasping it and hiding it in his hand, and whilst the gem is in his hand its owner goeth into the Tabernacle, and he is an inmate therein. And he who possesseth the Pearl is interpreted as the Word of God, CHRIST.

(110) And the spiritual Pearl which is grasped is to be interpreted as MARY, the Mother of the Light, through whom „‚AKRÂTÔS”, the „Unmixed”, assumed a body. In her He made a Temple for Himself of her pure body, and from her was born the Light of Light, God of God, Who was born of His own free will, and was not made by the hand of another, but He made a Temple for Himself through an incomprehensible wisdom which transcendeth the mind of man.

(111) And on another occasion, when God brought ISRAEL out of EGYPT, they thirsted for water in KÂDÊS, and they murmured and wept before MOSES; and MOSES went to God and made Him to know this. And God said unto him, „Take thy rod and smite this rock”; and MOSES smote the rock lengthwise and breadthwise in the form of the Cross, and water flowed forth, twelve streams.

(111) And they drank their fill of the water, their people and their beasts, and when they had drunk that rock followed after them. And the rock is to be interpreted as CHRIST, and the streams of water as the Apostles, and that which they drank as the teaching of the Apostles, and the rod is the wood of the Cross.

(112) And the rock is stable, as it saith in the Gospel, „He who buildeth upon a rock shall not be moved by the demons.” And again He saith, „I am the gate,” and again He saith, „I am the door.” And observe ye that when speaking He distinguished between his disciples even as He did between those who (came) after them, the Bishops and the Christian Community. „Thou art the rock,” He said unto Peter, „and upon thee I will build the Christian people.”

(113) And again He said, „I am the Shepherd of the sheep,” and He said unto him thrice, „Feed my sheep.” And again He said „I am the stem of the vine,” and unto them He said, „Ye are its branches and its clusters of fruit.”

(114) And the rod of MOSES by means of which he performed the miracle is to be interpreted as the wood of the Cross, whereby He delivered ADAM and his children from the punishment of devils. And as MOSES smote the water of the river therewith, and turned it into blood, and slew their fish, in like manner CHRIST slew Death with His Cross, and brought them out of SHEÔL.

(115) And as MOSES smote in the air with his rod, and the whole land of EGYPT became dark for three days and three nights with a darkness which could be felt so that (the EGYPTIANS) could not rise from their couches, so also CHRIST, being crucified upon the Cross, lightened the darkness of the hearts of men, and rose up from the dead on the third day and third night.

(116) And as the rod of MOSES changed itself and transformed itself by the Word of God, being dry yet possessing life, and possessing life yet became a dry thing, even so CHRIST with the wood of His Cross made life for the Christian people who believed on Him, and with the Sign of the Cross made them to drive away devils.

(117) For the demons and the Christians became changed; the spiritual beings became reprobates, and through transgressing the commandment of their Lord they became exiled ones by the might of His Cross.

(118) And we have become spiritual beings through receiving His Body and Blood in the place of those spiritual beings who were exiled, and we have become beings worthy of praise who have believed in His Cross and in His holy Resurrection.

(119) And as MOSES smote the mountains by stretching out his hands with his rod, and brought forth punishments by the command of God, even so CHRIST, by stretching out His hands upon the wood of the Cross, drove out the demons from men by the might of His Cross.

(120) When God said unto MOSES, „Smite with thy rod,” He meant, „Make the Sign of the Cross of CHRIST,” and when God said unto MOSES, „Stretch out thy hand,” He meant that by the spreading out of His hand CHRIST hath redeemed us from the servitude of the enemy, and hath given us life by the stretching out of His hand upon the wood of the Cross.

(121) And when AMALEK fought with ISRAEL, MOSES went up into the mountain, and AARON was with him; they went up to pray because AMALEK was prevailing. And God commanded MOSES and said unto him, „Stretch out thy hand until ISRAEL obtaineth the power (over AMALEK).”

(122) And it saith in the TÔRÂH that the hands of MOSES were held out until the sunset; but the hands of MOSES became heavy, and being aweary he dropped his hands that had been stretched out, and then ISRAEL ceased to prevail and their enemies overcame them.

(123) And when MOSES kept his hand up and stretched out straight, AMALEK was overcome, and ISRAEL put to flight and vanquished their enemy AMALEK. And when AARON and HÔR (HUR) saw this, they piled up stones on the right and on the left of MOSES, and they made the hands of MOSES to rest on the stones which they had built up, and AARON on his right and HÔR on his left held MOSES up with their shoulders, so that his hands might not drop from their stretched out position.

(124) And now I will explain this to you. The war of AMALEK against ISRAEL is the war of believers against the demons, and before CHRIST was crucified the demons conquered the believers.

(125) But when He stretched out His hand on the wood of the Cross because of the sin of ADAM and his children, and when He stretched out His hand and His palm was pierced (with the nails), those who were sealed with the Sign of the Cross of CHRIST conquered them (i.e., the demons).

(126) The stretching out of the hand of MOSES indicateth the Cross of CHRIST; and that AARON and HÔR builded up stones indicateth the wood of the Cross and the nails. And AARON indicateth the thief on the right, and HÔR the thief on the left; and AMALEK indicateth the demons, and the king of AMALEK indicateth SATAN. And as concerning that they (the AMALEKITES) were conquered, this indicateth that we have conquered the demons and SATAN by the Resurrection of CHRIST and by His Cross.

(127) And again when ISRAEL went out of EGYPT they came to bitter water, and they lacked drink because the water was bitter; and first of all they murmured because of the bitterness of the water. And God said unto MOSES, „Lift up thy rod, and cast it into the water, and sign it with the Sign of the Cross right and left.” Now mark what followeth.

(128) Had God said unto him, „Let it become sweet,” then would the water not have become sweet? But He made manifest that by the Sign of the Cross everything becometh good, and bitter water becometh sweet, and that by the might of the Cross of JESUS CHRIST every polluted thing becometh good and pleasant.

(129) And here I will declare unto thee yet other matters from the rest of the Prophets concerning His Crucifixion. DAVID saith, „They have pierced for me my hands and My feet”; now this referreth clearly to the nails of His hands and His feet.

(130) And again he saith, „They made me drink vinegar for my thirst,” and this showeth clearly that He drank vinegar because of the sin of ADAM. The Breath of Life that had breathed upon ADAM drank vinegar, and the Hand that had founded the earth was pierced with a nail. He Who for the sake of ADAM abased Himself was born, and took the form of a servant.

(131) Now (it is said) that a certain king had two slaves: the one was arrogant and strong, and the other was humble and weak. And the arrogant slave overcame the humble one, and smote him and all but slew him, and robbed him, and the king upon his throne saw them.

(132) And the king descending seized the arrogant slave, and beat him, and crushed him, and bound him in fetters, and cast him into a place of darkness. And he raised up his humble and weak slave, and embraced him, and brushed away the dust from him, and washed him, and poured oil and wine into his wounds, and set him upon his ass, and brought him into his city and set him up on his throne, and seated him on his right hand.

(133) Now the king is in truth CHRIST, and the arrogant servant whom I have mentioned is SATAN, and the humble servant is ADAM. And when CHRIST saw how the arrogant servant overcame the humble one, and cast him down in the dust, He came down from His throne and raised up ADAM, His servant, and bound SATAN in fetters in the terror of SHEÔL.

(134) And He seated the body of ADAM upon the throne of His Godhead, and magnified him, and exalted him, and honoured him; and he was praised by all the beings whom He had created, the angels and the archangels, thousands of thousands, and tens of thousands of thousands of spiritual beings.

(135) For He brought low the arrogant and raised up the humble, and reduced the arrogant to shame and exalted to honour the humble, and rejected the arrogant and loved the humble, and scorned the haughty and had pity on the lowly.

(136) He cast down the arrogant from his high place, and lifted the poor up out of the dust. He snatched away the mighty one from his honour, and raised up the poor from corruption, for with Him are honour and disgrace. Whom He wisheth to honour He honoureth, and whom He wisheth to disgrace He disgraceth.

(137) And there were certain angels with whom God was wroth—now He, the Knower of the heart knew them—and they reviled ADAM, saying, „Since God hath shown love to him He hath set us to minister unto him, and the beasts and creeping things, and the fish of the sea, and the birds of the air, and all fruits, and the trees of the field, and the heavens and the earth also; and He hath appointed the heavens to give him rain, and the earth to give him fruits.

(138) And the sun and the moon also hath He given him, the sun to give him light by day and the moon to give him light in the night season. He hath fashioned him with His fingers, and He hath created him in His own image, and He hath kissed him and breathed upon him the spirit of life; and He saith unto him, ‚My son, My firstborn, My beloved.

(139) And He hath set him in a garden to eat and enjoy himself without sickness or suffering, and without toil or labour, but He hath commanded him not to eat from one tree.

(140) And being given all these things by God, ADAM hath transgressed and eaten of that tree, and he hath become hated and rejected, and God hath driven him out of the Garden, and from that time ADAM hath abandoned his hope, for he hath transgressed the commandment of his Creator.”

(141) And God answered the angels who reviled ADAM in this wise, and He said unto them, „Why do ye revile ADAM in this wise? For he is flesh, and blood, and ashes and dust.” And the angels answered and said unto Him, „May we declare before Thee the sin of ADAM?”

(142) And God said unto them, „Declare ye (his sin), and I will hearken unto you, and I Myself will answer you in respect of ADAM My servant.” For God had worked on behalf of ADAM. And God said, „I created him out of the dust, and I will not cast away that which I have fashioned. I brought him forth out of non-existence, and I will not make My handiwork a laughingstock for his enemies.”

(143) And those angels said, „Praise be unto Thee, O Lord. For Thou, the Knower of hearts, knowest that we have reviled ADAM because he hath transgressed Thy commandment that he was not to eat of one tree after Thou hadst made him lord over everything which Thou hast created, and hadst set him over every work of Thy hands.

(144) And if Thou hadst not told him, and if Thou hadst not commanded him not to eat of one tree there would have been no offence (on his part); and if he had eaten because of a lack of food there would have been no offence (on his part). But Thy word made him to know, and Thou didst say, ‚As surely as thou eatest of this tree thou shalt die.

(145) And he, after hearing this, made bold and ate. Thou didst not let him lack sweet fruits to eat from the Garden, and Thou didst not let him lack one to comfort him and a companion like unto himself. And these things we say and make known unto Thee, and we have revealed unto Thee how he hath transgressed Thy commandment.”

(146) And the Merciful One and the Lover of mercy answered them on behalf of ADAM, and said unto them, „You have I created out of fire and air with the one intent (that ye should) praise (Me). Him have I created of twice as many elements as you—of dust and water, and of wind and fire; and he became (a being) of flesh and blood. And in him are ten thoughts (or, intentions), five good, and five bad.

(147) And if his heart inciteth him to good, he walketh with good intent; and if the Devil seduceth him, he walketh with him on an evil path. As for you, ye have no other object in your minds but praise of Me, with the exception of that arrogant one who produced evil, and became an evil being, and was driven forth from your assembly. And now, why do ye magnify yourselves over ADAM?

(148) If ye were as he is, and I had created you of water and dust, ye would have been flesh and blood, and ye would have transgressed My commandment more than he hath done, and denied My word.”

(149) And the angels said unto Him, „Praise be unto Thee, O Lord! Far be it from us! We will not transgress Thy commandment, and we will not oppose Thy word; for we are spiritual beings for life, and he is a creature of dust (doomed) to folly. And now try us well, and put us to the test so that Thou mayest know whether we are able to keep Thy word.”

(150) And when they had vaunted themselves in this manner God, the Lover of men, said unto them, „If now ye go astray so far as this in transgressing My word, the wrong will be upon your own heads, (for) JAHANNAM (or, hell), and fire, and sulphur, and fervent heat, and whirlwind shall be your habitation until the Great Day: ye shall be kept in chains which can neither be loosened nor broken for ever.

(151) But if ye keep truly My word, and ye do My commandment, ye shall sit upon My right hand and upon My left. For everyone who hath conquered is mighty, and he who is conquered shall be overpowered.

(152) Now SATAN hath no power whatsoever, for he hath only what he maketh to germinate in the mind; and he cannot grasp firmly, and he cannot perform anything, and he cannot beat, and he cannot drag, and he cannot seize, and he cannot fight; he can only make thoughts to germinate silently in the mind. And him who is caught by the evil mind he prepareth for destruction; and if (a man) hath conquered the evil mind he findeth grace and hath a reward which is everlasting. And to you, according to what ye wish, there shall be upon you the mind of a man and the body of a man.

(153) But take good heed to yourselves that ye transgress not My word and break not My commandment; and defile not ye yourselves with eating, or drinking, or fornication, or with any other thing whatsoever; and transgress ye not My word.”

(154) And straightway there were given unto them with His word flesh, and blood, and a heart of the children of men. And they were content to leave the height of heaven, and they came down to earth, to the folly of the dancing of the children of CAIN with all their work of the artisan, which they had made in the folly of their fornication, and to their singings, which they accompanied with the tambourine, and the flutes, and the pipes, and much shouting, and loud cries of joy and noisy songs.

(155) And their daughters were there, and they enjoyed the orgies without shame, for they scented themselves for the men who pleased them, and they lost the balance in their minds. And the men did not restrain themselves for a moment, but they took to wife from among the women those whom they had chosen, and committed sin with them.

(156) For God hath no resting-place in the hearts of the arrogant and those who revile, but He abideth in the hearts of the humble and those who are sincere. And He spake in the Gospel, saying, „Woe be unto those who make themselves righteous, and despise their neighbours.” And again He saith, „God loveth the humble, and He holdeth lightly those who magnify themselves.”

(157) And straightway God was wroth with them, and He bound them in the terror of SHEÔL until the day of redemption, as the Apostle saith, „He treated His angels with severity.

(158) He spared them not, but made them to dwell in a state of judgement, and they were fettered until the Great Day.” The word of God conquered, Who had fashioned ADAM in His likeness (or, form), and those who had reviled and made a laughingstock of ADAM were conquered.

(159) And the daughters of CAIN with whom the angels had companied conceived, but they were unable to bring forth their children, and they died. And of the children who were in their wombs some died, and some came forth; having split open the bellies of their mothers they came forth by their navels.

(160) And when they were grown up and reached man’s estate they became giants, whose height reached unto the clouds; and for their sakes and the sakes of sinners the wrath of God became quiet, and He said, „My spirit shall only rest on them for one hundred and twenty years, and I will destroy them with the waters of the Flood,” them and all sinners who have not believed the word of God.

(161) And to those who believed the word of their fathers, and did His Will, no injury came from the waters of the Flood, but He delivered them, saying, „If thou believest My word thou canst save thyself from the Flood.” And NOAH said, „O Lord, I believe Thy word, make me to know by what means I can be saved.”

(162) And God said unto him, „Thou canst be saved from the water by wood.” And NOAH said, „How, O Lord?” And God said unto him, „Make thyself a four-sided ark, and build it with the work of the carpenter, and make for it three storeys inside, and go into it with all thy house.” And NOAH believed the word of God, and made (the ark), and was saved.

(163) Now hearken ye unto me, and I will explain to you concerning this thing. When God gave the command He could have given unto NOAH a wing like the eagle and transported him to the country of the living, with all his house, until His anger with the sinners who had not believed the word of God and the word of their fathers, had abated, or He could have lifted him up into the air, or He could have commanded the water of the Flood—(which was) like a wall—not to approach the one mountain where He would make Noe to dwell with his sons and not to submerge the beasts and cattle which he wanted.

(164) But know ye this—God was well pleased that by means of wood which had been sanctified the salvation of His creation should take place, that is to say, the ark and the wood of the Cross. God said unto NOAH, „Make that whereby thou shalt be saved,” that is to say, the Tabernacle of the Church; and when He said unto him, „Make it foursided,” He showed that the Sign of the Cross was fourfold. Now the four corners of the ark are the horns of the altar; and He commanded MOSES to make the ark out of indestructible wood.

(165) He said, „I will sanctify thee by that heavenly and spiritual work of My hand. And do thou sanctify thyself from filth, and impurity, and fornication, and vindictiveness, and falsehood, together with thy brother and thy house.

(166) And sacrifice unto Me a clean sacrifice with cleanness, and I will accept thee after thou hast sanctified thyself and thy house; command all the people to sanctify themselves, for My holy things (must be offered) by holy ones.

(167) And this thou shalt seek, the Tabernacle of My Covenant which I have created for My praise. And if ye come with purity of heart, with love, and with peace, without mockery and reviling, and if ye will make right your hearts in respect of Me and your neighbours, I will hear your prayers, and I will listen to your petitions about everything which ye submit to Me, and I will come and be with you, and I will walk among you, and I will dwell in your hearts, and ye shall be unto Me My people, and I will be your God in truth.”

(168) And again God said unto MOSES: „Make for Me an open space before the courtyard of the Tabernacle; no man who is impure sexually and unclean shall come there, and no one who is not pure. For I am there, and not only there, but in every place like thereunto where My Name is invoked in purity.

(169) I was with DANIEL in the den (of lions), and I was with JONAH in the belly of the great fish, and I was with JOSEPH in the pit, and I was with JEREMIAH in the well (fed from) the lake.

(170) I stand under the deepest deep so that the mountains may not sink down under the waters; and I am under the waters so that they may not sink down upon the fire, and sulphur; I stand under the fire and sulphur so that they may not sink down upon the winds and the rust.

(171) I am under the winds and the rusty fog so that they may not sink down under the darkness. And I stand under the deepest darkness and under the abysses, and every created thing supporteth itself on Me, and everything which I have created cometh to Me as a place of refuge.

(172) „I am above the earth, and I am at the ends of the world, and I am Master of everything. I am in the air, My place of abode, and I am above the chariot of the Cherubim, and I am praised everlastingly by all the angels and by holy men. And I am above the heights of heaven, and I fill everything.

(173) I am above the Seven Heavens. I see everything, and I test everything, and there is nothing that is hidden from Me. I am in every place, and there is no other god besides Me, neither in the heaven above nor in the earth beneath; there is none like unto Me, saith God; My hand hath laid the foundation of the earth, and My right hand hath made strong the heavens; I and My Son and the Holy Spirit.”

(174) As DAVID prophesied by the mouth of the Holy Spirit, saying, „With Thee was the headship on the day of might.” Now what do these words, „day of might” mean? Is it not the day whereon CHRIST, the Word of the Father, created heaven and earth? For MOSES saith in the beginning of the Book, „In the beginning God made the heavens and the earth.”

(175) Understand then „In the beginning” meaneth „in CHRIST”; the interpretation of „beginning” is CHRIST. JOHN the Apostle, the son of ZEBEDEE, saith concerning CHRIST, „This is the first (or, beginning) Whom we have heard and seen, Whom we have known, and Whom our hands have felt.”

(176) And we will relate unto you how we have a portion with Him, and ye who believe our words shall have a portion with us. And LUKE the disciple saith in the Acts of the Apostles, „In the beginning we make speech concerning everything,” and this that he saith (sheweth) that CHRIST was the redemption of all, and we believe in Him.

(177) And MARK the Evangelist in the beginning of his Book wrote, saying, „The beginning of the Gospel is JESUS CHRIST, the Son of God”; and these words mean that CHRIST was the glad tidings for the Prophets and the Apostles, and that we all have participated in His grace.

(178) And again JOHN the Evangelist wrote, saying, „In the beginning was the Word, and that Word was with God”; and in another place his word showeth (this) plainly, and he saith, „And likewise in the beginning was God the Word.” And now observe that that Word of the Father is CHRIST, whereby He made the heavens and the earth and every created thing.

(179) It is He Who created, and without Him nothing that came came into being, nothing whatsoever: „He spake, and they came into being; He commanded, and they were created.” And the third glorious thing, hearken (to it): „Through the breath of His mouth He created all their host.” This maketh manifest the Holy Spirit, Who is clearly referred to.

(180) And what shall we say? Let us weep for them. Woe be unto the JEWS and unto the pagans (‚ARAMÎ) who have wandered from the truth and have refused to submit to the love of God, with which in His goodness He hath loved man.

(181) For after ADAM was rejected through his sin He saved him by the greatness of His mercy, being crucified on the wood of the Cross, His hands being pierced with nails.

(182) With His palm stretched out in humility, and His head bowed on one side, for our sakes He, to Whom suffering was unfitting, suffered in the everlasting majesty of His Godhead.

(183) He died that He might destroy death; He suffered exhaustion that He might give strength to the wearied being of dust; athirst He drank vinegar, He was crowned with a crown of thorns; He feared not and was not ashamed of the contumely and hatred and spitting of the polluted JEWS.

(184) He suffered beating, He was buffeted with fists, He was pierced, He was transfixed with nails, He was reviled and mocked, being God and the King of Death, and the Bestower of glory, and because of this He endured patiently all disgrace.

(185) Wearied and miserable, they made Him sad when they rejected Him and hated Him; but strong and glorious, what could sadden Him when they brought false charges against Him?

(186) For He Himself knew His Godhead, and He knew His glory, and He knew Himself. And there was none who knew Him, for He was the Creator of everything. And if they had known Him they would not have crucified the Lord of praise (or, glory).

(187) And He said in His mercy, „Forgive them, Father, for they know not what they do.” They likened their Creator to something that had been created, and they slew a sojourner who did not belong to mortal creatures, and He was not a thing that had been made with the hand. But He Himself was the Maker, and He Himself was the Creator, Light of Light, God of God, Son of the Father, JESUS CHRIST.

(188) He was the Refuge, He was the Feeder, He was the Director; He, Whose domain was above what is on high, and above everything, abased Himself. Even as ISAIAH, the man of keen words among the Prophets, saith, „He was a humble man, and His appearance was rejected, like a root He hid Himself in parched ground, He came in the flesh, a being of the earth, (though He was) the Sustainer of the universe and the Saviour of the universe.”

(189) And DAVID ascribeth beauty to Him, saying, „On Thy beauty and in Thy goodliness of form.” And again he saith, „His form is more goodly than that of the children of men.” And again he saith, „Graciousness is poured forth from Thy lips.” And again he saith, „Direct aright with prosperity, and reign through righteousness, and justice, and sincerity.”

(190) And again he saith concerning the JEWS, the enemies of the truth, „Thine arrows are sharp and strong in the hearts of the haters of the King”; „it is right that they should transfix their hearts,” He saith „unto those who did not wish Me to be King, and they shall be brought before Me and pierced” (with spears).

(191) And again ISAIAH saith concerning the Judeite, „I have sought for them and found them not; I have called unto them and they have not answered Me; I have loved them and they have hated Me.”

(192) And again DAVID saith, „They returned unto me evil for good, and they hated me in return for my love for them.” And again ISAIAH saith, „With their lips they profess love for Me, but in their hearts they keep afar from Me, and their worshipping of Me is an empty thing.”

(193) And as MOSES saith, „They have moved Me to wrath with their gods, and I will move them to jealousy with that which is not a nation, for they are a people whose counsel is destroyed.”

(194) And those who said, „We have no Law,” unto them hath the Law been given, for God is the Giver of the Law unto every one. And God rewarded the JEWS according to their wickedness, and He treated the GENTILES according to their simplicity.

(195) For He is merciful and compassionate to those who call upon Him and who take refuge in Him, and who purify themselves from all uncleanness in the Church and in the Tabernacle of the Law of God; and He loveth those who weep and repent even as STEPHEN, (one) of the Seventy Disciples saith. Now among the Seventy Disciples there were seven who were chosen for service with the Twelve Apostles, to perform service with SÎLÂS, and BARNABAS, and MARK and LUKE and PAUL.

(196) And this STEPHEN spake unto the JEWS whilst he was standing up to martyrdom and the Judeites were killing him, and said unto them as he showed them their folly in not having kept the commandment of God, „Ye have not kept the TÔRÂH according to the ordinance of the angels, as ye received it.” And it saith in the Acts (of the Apostles), „When they heard this they went mad with anger and gnashed their teeth.”

(197) Now hearken ye unto me. In his saying „Ye have not kept the TÔRÂH according to the order of the angels,” (we have) a form and a (fore) shadowing of what is in the heavens, that is to say, the heavenly and free JERUSALEM, the habitation of the Most High, whereof the situation and construction are incomprehensible to mortal heart.

(198) And in it is the throne of the Most High, which is surrounded with fire, and four beasts bear it in their place, which is the sixth heaven. And a throne goeth up to the seventh heaven, the habitation of the Father, and there dwelleth He Who is with His Father and the Holy Spirit, Who vivifieth everything.

(199) And the Tabernacle of the Church is a similitude of the JERUSALEM which is in the heavens, and the Church of the GENTILES is a similitude of the JERUSALEM which is in the heavens.

(200) Now, the Tabernacle symbolizeth the horns of the altar, where the holy priests offer up sacrifice, whereon they place the ṭarapîzâ, (i.e., table), the similitude of the grave wherein He (i.e., CHRIST) was buried in GOLGOTHA. And what is on the table, that is, the offering, is a symbol of the firstling, that is to say, the Body of EMMANUEL, (or) „‚AKRÂṬÔS”, the „pure”, the „unmixed”, which our Saviour took from MARY, of the which He said unto His holy Apostles, „Eat ye My Body; whosoever eateth not of My Body hath no portion with Me, and no everlasting life.

(201) But he who hath eaten My Body, even though he be dead, shall live for ever, (for) he is associated with My Body and My Blood, and he hath become My heir, and he shall say to My Father, ‚Our Father which art in heaven,'” and the Father shall answer him, saying „Thou art My Son,” and the crown (i.e., the covering), which is above the offering, is a similitude of the stone with which the JEWS sealed the grave.

(202) And when the priest saith, „Send the Holy Spirit,” the Holy Spirit shall be sent, and the Body of our Lord shall be perfect (or, complete). And when we have received we shall be participators in the Body and Blood of our Lord and Redeemer JESUS CHRIST, the Son of the Living God, and the Holy Spirit, henceforth and for ever. Speak ye then to one another so that the Judeites, who are blind in heart, and who are our enemies and the enemies of our Lord God, may not boast themselves over us.

(203) And they say, „Your gods are many, and ye worship wood” (i.e., the Cross), and they say, preaching openly the word of ISAIAH the Prophet, „Ye worship the half of it, and with the other half ye cook the body and eat (it).” Now ISAIAH speaketh thus in respect of those who worship graven images and idols.

(204) And they say (that we say), „These are our gods, and they have created us”; and that we talk to them and worship them as the Lord our God. And these also are they whom the devils lead into error in their wickedness, and DAVID saith, concerning them, „The gods of the heathen are devils, but God hath created the heavens; truth and goodness are before Him.”

(205) And as concerning the Ark: God saved NOAH in the Ark. And God held converse with ABRAHAM in the wood of MANBAR, that is to say the wood that cannot be destroyed; and He saved ISAAC by means of the ram which was caught in the thicket and He made JACOB rich by means of three rods of woods which he laid in running water; and through the top of his staff JACOB was blessed.

(206) And He said unto MOSES, „Make a tabernacle of wood which cannot be destroyed, in the similitude of ZION, the Tabernacle of the Covenant.” And when DAVID took it from the city of SAMARIA, he placed the Tabernacle of the Law in a new Tabernacle, and rejoiced before it. For from the beginning God had made the Tabernacle the means of salvation, and very many signs and wonders were performed through it by its form and similitude.

(207) Hearken ye now unto me, and I will show you plainly how God had ordained salvation through the wood of His Cross, in the Tabernacle of His Law, from the beginning to the end.

(208) Salvation came unto ADAM through the wood. For ADAM’S first transgression came through the wood, and from the beginning God ordained salvation for him through the wood. For God Himself is the Creator and Giver of life and death, and everything is performed by His Word, and He created everything, and He maketh righteous him that serveth Him in purity in His pure Tabernacle of the Law. For it is called „mercy-seat”, and it is also called „place of refuge”, and it is also called „altar”, and it is also called „place of forgiveness of sins”, and it is called „salvation”, and it is called „gate of life”, and it is called „glorification”, and it is called „city of refuge”, and it is called „ship”, and it is called „haven of salvation”, and it is called „house of prayer”, and it is called „place of forgiveness of sins for him that prayeth in purity in it”, so that (men) may pray therein in purity and not defile their bodies.

(209) God loveth the pure, for He is the habitation for the pure. Those who come into His habitation, and are accepted in the holy Tabernacle, and who pray unto Him with all their hearts, He will hear and will save in the day of their tribulation, and He will fulfil their desire. For He hath made the holy Tabernacle to be a similitude of His throne.

(210) But there are some among those whom ye have brought unto us who are like unto us Christians, but who have not abandoned the sin which their father the Devil hath made to spring up in them. And he said, „Thus it is right that we should pray in ZION, the Tabernacle of the Law of God; she was at the first and is even now.

(211) The similitude thereof and the fruit thereof are the Mother of the Redeemer, MARY; it is right that we should worship her, for in her name is blessed the Tabernacle of the Law of God. And it is right that we should worship MICHAEL and GABRIEL.”

(212) And the Archbishop CYRIL answered and said unto them: And if he hath said this unto them, we also will say unto them: What did our Lord JESUS CHRIST say when He was teaching those who believed in Him? One came from outside and said unto Him, „Behold them, Thy father and Thy mother outside seeking Thee.”

(213) And CHRIST the Lover of men answered and, stretching out His hand towards those whom He was teaching, said, without making any distinction or difference between man and woman, „Behold them, My father, and My mother, and My brother. Whosoever hath heard My word and hath done the Will of My Father, that same is My father, and My mother, and My sister.”

(214) O thou blind-hearted Judeites, canst thou not see His mercy and His love for men when He spake thus? He neither separated nor made a distinction, but He said unto them, „My brother.” For He loveth those who love Him and keep His commandment, especially the martyrs, who for His sake delivered themselves over to death, though they knew the bitterness of death; and the solitary monks who keep the commandment of God, and love Him with all their hearts, and He loveth them.

(215) And their graves which are built, that is to say, the martyriums, and the churches which are built in their names, and the tabernacles which the Bishops consecrate in their names; every one is holy in the house of the Sanctuary of God. And the man who prayeth in their names God heareth.

(216) And those who pray in purity, without uncleanness and blemish, and in humility and sincerity in a tabernacle which hath been consecrated—whether it be in the name of a martyr, or in the name of an angel, or in the name(s) of the righteous, or in the name of a virgin, or in the name of holy women—if it be consecrated, the Holy Spirit cometh down upon them and changeth the wood so that it becometh a spiritual being.

(217) In this wise God transformed the rod of MOSES by His word, and it became a thing of life and made MOSES fear his Lord. And in like manner JOSEPH worshipped the top of the rod of JACOB when he was before him; none forced him, but through the belief of his father he worshipped the top of his rod.

(218) And this which MOSES wrote is a prophecy for the last days, so that we may know that tabernacles in the name(s) of martyrs and righteous men are holy, namely, when he saw him he worshipped the top of his rod.

(219) And I will also declare unto you what is written concerning the pride of PHARAOH. MOSES did as God commanded him, and turned his rod into a serpent; and PHARAOH commanded the magicians, the sorcerers, to do the same with their rods.

(220) And they made their rods into three serpents which, by means of magic, wriggled before MOSES and AARON, and before PHARAOH and the nobles of EGYPT. And the rod of MOSES swallowed up the rods of the magicians, for these deceivers had worked magic for the sight of the eyes of men.

(221) Now that which happeneth through the word of God overcometh every (kind of) magic that can be wrought. And no one can find him to be evil, for it is the Holy Spirit Who guideth and directeth him that believeth with an upright heart without negligence.

(222) Even as PAUL saith, „By believing the fathers of olden time were saved.” He wished to make known each by his name from ADAM, and NOAH, and ABRAHAM, to RAHAB the harlot who received the spies. And thou, O blind JEW, canst thou not understand from what thou readest in the Law, that is to say, the TÔRÂH wherein thou believest, that inasmuch as thou canst not perform its commandments thou art cursed thereby?

(223) For when He saith, „All those who walk therein, if they do not keep what is written therein, accursed shall they be,” He saith it to thee. But us, who believe in CHRIST, the Son of God, the grace of God hath chosen, saying, „He who believeth and is baptized shall be saved.”

(224) And thou dost not understand that they were justified by faith—ABRAHAM, and DAVID and all the Prophets, one after the other, who prophesied concerning the coming of the Son of God. And ABRAHAM said, „Wilt Thou in my days, O Lord, cast Thy word upon the ground?” And God said unto him, „By no means. His time hath not yet come, but I will shew thee a similitude of His coming.

(225) Get thee over the JORDAN, and dip thyself in the water as thou goest over, and arrive at the city of SÂLÊM, where thou shalt meet MELCHIZEDEK, and I will command him to show thee the sign and similitude of Him.” And ABRAHAM did this and he found MELCHIZEDEK, and he gave him the mystery of the bread and wine, that same which is celebrated in our Passover for our salvation through our Lord JESUS CHRIST.

(226) This was the desire and the joy of ABRAHAM as he went round the altar which MELCHIZEDEK had made, carrying branch and palm on the day of the Sabbath. See how he rejoiced in his belief, and see how he was justified by his belief, O blind JEW, who though having eyes seest not, and having ears hearest not, even as the Prophet ISAIAH saith concerning you, „Their eyes are blind, and their hearts are covered with darkness, so that they may not understand and God may not show compassion unto them.”

(227) And now hearken how each one of them hath prophesied concerning Him, (for the narrative) is pleasant to hear. ISAIAH the Prophet prophesied concerning His coming and said, „A Son is born unto us. A Child is given unto us. Dominion is written upon His shoulder. He is God, strong in rule, King, great Counsellor is His name.”

(228) Now the meaning of this is manifest: the Son of God is born, Whose sovereignty was written down before the world was, and He is wiser than anyone else: (this is what) he saith unto thee. And again ISAIAH prophesied and said, „Behold My servant Whom I have chosen, on Whom is the delight of My soul, and the nations shall put their confidence in Him.”

(229) And these words give us to understand that CHRIST is the Spirit of God, the Word of the Father Who put on our flesh and was born for us: and the peoples of RÔMÊ and ETHIOPIA and all other nations have believed in Him. And he spake unto the people of ISRAEL, and again he prophesied, saying, „Many shall follow after Thee with their loins girded up, and their backs bound with fetters, and they shall pray to Thee and worship Thee, for thou art God, and we have not recognized Thee.”

(230) Now this he spake concerning the martyrs, and those who became monks in the desert and solitary monks, whose hearts were fettered with His commandment, and who prayed to Him, meaning that reward was meet for both the martyrs and the solitary monks. „And we did not recognize Thee”: ISRAEL made itself blind, and crucified Him, and refused to walk in His righteousness.

(231) And again ISAIAH prophesied and said, „God shall come, and the heathen shall put their trust in Him and shall know Him”; this meaneth that CHRIST shall come, and the JEWS shall reject Him, but the heathen shall believe in Him.

(232) And again he prophesied and said, „Be strong ye weak hands and tired knees, and rejoice ye hearts that are cast down, for God hath come, Who shall requite our debt, and save us. And He shall open the eyes of the blind, and He shall make the ears of the deaf to hear, and the feet that are lame shall run, and the tongues of the dumb shall speak.”

(233) These words are spoken in respect of those who err in worshipping idols, and those who are dead in sin, and those whose hearts are darkened, and of you who do not know that God created you. Rejoice ye this day: He hath come Who will redeem the sin of ADAM, and make ADAM’S debt His own.

(234) He was crucified being sinless. He hath killed Death by means of His own death, and the blind see, and the lame walk, and the deaf hear, and the dumb speak unhaltingly, and besides all these things the dead are raised. This is the meaning of this prophecy.

(235) Thus David the Prophet prophesied and said, „God shall come in visible form, and our God will not keep silence.”

(236) Thus Jeremias prophesied and said, „God shall come down upon the earth, and shall walk about with men like us.”

(237) Thus Ezekiel the Prophet prophesied and said, „I your God will come, and I will walk about among them, and they shall know Me that I am their God.”

(238) Thus DAVID prophesied and said, „Blessed is He Who cometh in the name of God: we have blessed you in the Name of the Lord.”

(239) Thus HABAKKUK prophesied and said, „God shall come from the South, and the Holy One from Mount FÂRÂN and from the cities of JUDAH.”

(240) Thus ELIJAH the Prophet prophesied and said, „With a new covenant shall God come unto us.”

(241) Thus JOEL the Prophet prophesied and said, „The heavenly EMMANUEL shall come and shall deliver the work which He hath fashioned with His own hand from the hand of the Devil, the deceiver, and his devils which lead astray.”

(242) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „The God of gods shall show Himself in ZION. The people say out of ZION, A man is born therein, and He the Most High hath founded it.”

(243) Thus SOLOMON his son prophesied and said, „Verily God shall be with men, and He shall walk about upon the earth.”

(244) Thus his father DAVID prophesied and said, „He shall come down like the dew upon wool, and like the drop which droppeth upon the earth, and righteousness shall spring into being in his days.”

(245) Thus SOLOMON his son prophesied and said, „A Saviour shall be born out of ZION, and He shall remove sin from JACOB.”

(246) Thus HOSEA the Prophet prophesied and said, „I will come to thee, O ZION, and I will walk about in thee, JERUSALEM, saith God, the Holy One of ISRAEL.”

(247) Thus MICAH the Prophet prophesied and said, „The Word of God shall appear in JERUSALEM, and the Law shall go forth from ZION.”

(248) Thus HOSEA the Prophet prophesied and said, „God shall appear upon the earth, and shall dwell with men like us.”

(249) Thus JEREMIAH the Prophet prophesied and said, „A saviour shall be sent from ZION, and He shall remove sin from the people of ISRAEL.”

(250) Thus MICAH the Prophet prophesied and said, „God shall come from the heavens and dwell in His temple (or, citadel).”

(251) Thus ZECHARIAH the Prophet prophesied and said, „Rejoice, O daughter of ZION! Behold, I am alive, and I will dwell in thee, saith God, the Holy One of ISRAEL.”

(252) Thus MICAH the Prophet prophesied and said, „Behold, God shall come, and shall shine upon those who fear Him; Sun of righteousness is His Name.”

(253) Thus HOSEA the Prophet prophesied and said, „God shall come upon thee, JERUSALEM, and shall appear in the midst of thee.”

(254) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „And He shall live, and they shall give Him of the gold of ARABIA, and they shall pray for Him continually, and He shall be the stay of all the earth upon the tops of the mountains.”

(255) Thus JOB the just prophesied and said, „God shall walk about upon the earth, and He shall travel over the sea as upon the dry land.”

(256) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „He bowed the heavens and came down.”

(257) Thus ISAIAH the Prophet prophesied and said, „Behold, the virgin shall conceive, and shall bring forth a Son, and she shall call His name EMMANUEL.”

(258) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „I brought Thee forth from the womb before the star of the morning.” And again he said, „God said unto me: Thou art my Son, and I have this day brought Thee forth.”

(259) Thus GIDEON prophesied and said, „Behold, He shall come down like dew upon the earth.”

(260) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „God looked down from heaven upon the children of men, and from the temple of His sanctuary.”

(261) Thus MOSES the Prophet prophesied and said, „And all the children of God shall say: He is strong, for He avengeth the blood of His sons.”

(262) Thus DAVID prophesied and said, „And there will I make a horn to DAVID to rise up, and I will prepare a lamp for Mine Anointed, and I will clothe His enemies with shame, and in Him shall My holiness flourish.”

(263) Thus HOSEA the Prophet prophesied and said, „Fear not, for Thou shalt not be put to shame. And be not dismayed because of Thy praise.” And again he said, „Hearken unto Me, hearken unto Me, My people, for My judgement (or, justice) is right. I will come and I will dwell with you, and the nations shall put their trust in My light; for the nations shall be the loved ones of CHRIST.”

(264) Thus DAVID the Prophet said, „A people whom I do not know shall serve Me; at the mere hearing of the ear they shall answer Me.” And to the Judeites he said, „The children of the stranger have been false to me, the children of the stranger have become old and have travelled haltingly on their path. God liveth, and blessed (is) my God.” When he saith unto thee, „God liveth,” he speaketh of His Godhead, and when he saith unto thee „and blessed (is) my God,” he speaketh concerning His putting on the flesh.

(265) And again he speaketh concerning His putting on the flesh in ISAIAH the Prophet, saying, „Who is this glorious One who cometh forth from EDOM, ADÔNÂI, Who came down from heaven, and put on the things of BASÔR, glorious in majesty?”

(266) When he saith „glorious” he refereth to His sweet odour; and when he saith „ADÔNÂI,” he meaneth the Word of the Father Who was before the world, the Son of God; when he saith „He put on the things of BASÔR, the glorious in majesty,” he indicateth clearly the body of ADAM.

(267) Thus DAVID the Prophet prophesied saying concerning Christian folk, „Declare ye to the nations that God is King, and that He hath made fast the world so that it shall never be moved.”

(268) And he also prophesied concerning His coming to the nations, and said, „Before the face of God shall He come, He shall come and shall judge the earth, and He shall judge the world in righteousness, and the nations with justice.”

(269) Thus ISAIAH the Prophet prophesied and said, „The Lord of hosts hath planned to destroy the contumely of the nations, and He shall bring to nothing the nobles and the mighty ones of the earth.” And continuing his prophecy he said, „He shall come and shall build His house, and He shall deliver His people.”

(270) And he added other words, saying, „And at that time there shall spring from the root of JESSE One Who shall be set over the nations, and the nations shall put their trust in Him, and the place where He shall abide shall be glorious for ever.”

(271) Thus DAVID prophesied, and said, „Sing ye unto God Who dwelleth in ZION, and declare ye to the nation His work.”

(272) Thus SOLOMON his son prophesied and spake concerning our Saviour EMMANUEL, the Sun of righteousness, „He brought Me forth before the hills, and before He made the lands and set them in order, and founded Me before the world; before He made the earth, and before He made the abysses, and before the waterfloods came forth, and the beauty of the flowers appeared, and before the winds blew, God created His work before His face, and I existed conjointly with My Father.”

(273) Thus his father DAVID prophesied and said, „His name was before the sun, and before the moon, generation to generation.”

(274) Thus his son SOLOMON prophesied and said, „When He made strong the firmament above the clouds, and when He set in position the walls of the boundaries of the heavens, and when He set the sea in its appointed place, and before He founded His throne above the winds, and when He made strong the foundations of the earth, I existed conjointly with Him. I was that wherein He rejoiced continually, and day by day, and I exulted with Him at all times before His face.”

(275) Thus JOB the Prophet prophesied and said, „The face of my God is in the East, and His light is before (that of) the sun, and the nations put their trust in His Name.”

(276) Thus ISAIAH the Prophet prophesied and said, „Remember ye not the things of the past, and think not about the things of olden time; behold, I will make a new thing, which shall now spring up, so that ye may know that I make a road through the desert and water floods in the wilderness; and the beasts of the field shall follow after Me, and the young birds, and the ostriches.

(277) For I have given water in the desert, and made streams of water to flow in the wilderness, so that I may give drink to My people and to My chosen ones whom I have gotten, so that they may declare My glory, and perform My commandment.”

(278) Thus SOLOMON prophesied and said, „Who hath gone up into heaven and come down? And who hath gathered together the winds in his bosom?

(279) And who hath collected the waters in his garment? And who hath measured the waters of the sea in his hand, and the heavens on the palm of his hand? And what is his name and what is the name of his son?”

(280) Thus MICAH the Prophet prophesied and said unto the JEWS, „I have no pleasure in you, saith God Who ruleth all things. And I have no pleasure in your offerings, and I will accept no gift from your hands.

(281) For from the rising of the sun to the setting thereof shall My Name be praised among all peoples, and in all countries incense shall be offered up to my great Name among all peoples, saith Almighty God.”

(282) And again MICAH the Prophet said, „A new covenant shall appear upon the mountain of God, and it shall be prepared upon the tops of the mountains, and it shall be exalted above the hills, and people shall say, ‚Come ye, let us go up into the mountain of God.’ And many nations shall go thereto and shall say, ‚Come ye, let us go up into the mountain of God, and they shall declare unto us His way, and we will walk therein.'”

(283) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „Hearken unto Me, O My people, and I will speak unto thee, ISRAEL, and will bring testimony to thee; I am God, thy God.”

(284) Thus MOSES the Prophet prophesied and said concerning the Trinity, „Hear, O ISRAEL, the Lord thy God is One.” And this is to be explained thus: Father, and Son, and Holy Spirit are One God, Whose kingdom is one, Whose dominion is one, and as One men shall worship Them in the heavens and in the earth, in the sea and in the abysses. And to Him be praise for ever and ever! Amen.

(285) And the Prophets have prophesied concerning His glorious entry into JERUSALEM, and ISAIAH the Prophet said, „Shine thou, shine thou, JERUSALEM, thy light hath come and the glory of God hath risen upon thee.”

(286) Thus the Prophet ZECHARIAH prophesied and said, „Rejoice, rejoice, daughter of ZION, and let JERUSALEM shout for joy.”

(287) Thus DAVID prophesied and said, „Out of the mouth of children and babes Thou hast prepared praise because of the enemy, so that Thou mightest overthrow the enemy and the avenger.”

(288) Thus SOLOMON prophesied and said, „The children are taught by God, and the peoples rejoice within thee.”

(289) Thus DAVID his father prophesied and said, „Blow ye the horn in ZION, on the day of the new moon, on the appointed day of our festival, for it is an ordinance for ISRAEL.”

(290) Thus EZRA the Scribe prophesied and said, „Get ye out, make ye a festival in gladness, and say unto the daughter of ZION, Rejoice thou, behold thy King hath come.”

(291) Thus ISAIAH the Prophet prophesied and said, „Rejoice thou, JERUSALEM, rejoice thou. Behold, thy King hath come riding upon an ass. His reward is with Him, and His work is before His face.”

(292) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „Blessed is He who cometh in the name of the Lord.”

(293) Thus JACOB the son of ISAAC prophesied and said, „JUDAH, thy brethren have praised thee. Thine hand is upon the back of thine enemy, and the children of thy mother shall worship thee. And the dominion shall not diminish from JUDAH, and the government shall not depart from his kin, until he shall find Him Who hath been waited for, and Who is the Hope of the nations.”

(294) And he also prophesied and said, „His teeth are white as with snow, and His eyes are glad as with wine, and He shall wash His apparel in wine and His tunic in the blood of clusters of grapes.” And again he prophesied, saying, „JUDAH is a lion’s whelp; thou hast lain down, and thou hast slept; no one shall wake him up except him that hunteth until he findeth him; rise up from thy strong place.”

(295) And again JACOB blessed his son JUDAH, and said unto him, „There is a King who shall go forth from thee and shall wash His apparel in wine, and glorious is the place of rest of the Beloved”; now, by „Beloved” CHRIST is meant, and by „Messiah” CHRIST is meant, and JESUS meaneth „Saviour of the people”. Now the Prophets mention CHRIST under a secret name and they call Him „the Beloved”.

(296) And ISAIAH spake concerning His Ascension in his prophecy, saying, „On that day the Beloved shall come down from heaven, and shall choose for Himself twelve Apostles.” And again he said, „I have seen the ascension of the beloved Son to the seventh heaven, and the Angels and the Archangels receiving Him, He being very much higher than they.”

(297) And DAVID said, „The beloved is like the son of the unicorn”; and again he said, „And thine only one from the horns of the unicorn.” And again he said, „Let my horn be exalted like that of the unicorn.” „Horns” meaneth the kingdoms of the world; and „unicorn” meaneth He Who is over His kingdom Whom no one can resist, for He is the governor of kings; He destroyeth whom He will and He setteth up him whom He will. Even as DAVID saith, „I will make thee to rejoice more than those who are mighty through their horns,” which meaneth, „Thou art nobler than the noble kings, and thou dost rejoice.”

(298) And HABAKKUK prophesied, saying, „Horns are in his hands, and he hath placed the beloved in the strength of his power,” which meaneth, „The palms of the hand, wherein the life of all is held, of the holder of the dominion of kings, are pierced with nails, which CHRIST, the beloved, hath endured in the strength of His might.”

(299) And the Prophets prophesied concerning the wickedness of the JEWS. And DAVID said concerning it, „The man of violence hunteth iniquity to destroy himself.” And again he saith, „His sorrow shall return upon his head, and his iniquity upon his forehead” (or, skull).

(300) Thus SOLOMON his son prophesied and said, „The foolish man and the man of iniquity travel by paths that are not straight. He winketh with the eye, and tappeth with the foot, and he giveth a sign by movements of the fingers and motion of the lips, and his perverted heart meditateth evil at all times; a man who is like this will make to come tumult and murder, and the shedding of blood through double-dealing, and he shall not escape the judgement.”

(301) And DAVID his father prophesied and said, „They brought forth against me the word of error; he who sleepeth shall he not awake? Shall then the man of my peace (i.e., my friend), whom I trusted, who ate my food, lift up his foot against me?”

(302) Thus ISAIAH the Prophet prophesied and said, „Woe be unto the man of iniquity who bringeth wrath.” And again he said, „Let them remove the sinner so that he may not see the glory of God.”

(303) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „The sinner speaketh what will condemn him, and there is no fear of God before his eyes.”

(304) Thus SOLOMON his son prophesied and said, „The man of iniquity bringeth tumult to the city; and he willingly maketh to come destruction, and beating, and calamity which cannot be healed, for he rejoiceth in everything which God hateth.”

(305) Thus prophesied MOSES the Prophet and said, „God wisheth not to forgive him but rather to increase vengeance upon him; and He will make punishments to rest upon him, and the curse which is written in this book shall come upon him; and his name shall be blotted out from under heaven.”

(306) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „His heart is ready for slaughter; he preferreth cursing and it shall come to him; he refuseth blessing and it shall be far from him.”

(307) Thus JEREMIAH the Prophet prophesied concerning him and said, „The man of iniquity shall be destroyed because of the love of money, and he looketh upon darkness because of his fraud.”

(308) Thus JOB prophesied and said concerning him, „His Creator will destroy his fair work, and his root shall dry up under him, and his flower shall be beaten down upon him, and his memorial shall be blotted out from the earth, and his name shall be cast far away, and men shall remove him into the darkness so that he may not see the light, and the house of the man of iniquity shall be blotted out.”

(309) Thus HOSEA prophesied and said concerning him, „Hearken unto me, O children of ISRAEL, for there is no righteousness, and no mercy, and no fear of God in his heart, but falsehood, and theft, and murder, and fornication.”

(310) And DAVID the Prophet prophesied and said, „SATAN standeth at his right hand”; and again he said, „Let another take his office.”

(311) And MOSES cursed in the Law and said, „Cursed be every one who taketh bribes to slay innocent blood; and all the people said, Amen. And Amen.”

(312) Thus HABAKKUK the Prophet prophesied and said, „The governor maketh (men) wise concerning this perversion of the Law, and no right judgement cometh forth; for the sinner corrupteth the righteous man, and therefore a perverted judgement cometh forth.”

(313) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „The sinner seeth and becometh wrathful, and he gnasheth with his teeth and is dissolved.”

(314) Thus SOLOMON his son prophesied and said, „A false balance is a hateful thing to God.”

(315) Thus JEREMIAH prophesied and said concerning JUDAH, „My hire is ready (or, weighed) for me—thirty (pieces of) silver.”

(316) And the Prophets also prophesied concerning the Crucifixion of CHRIST. Thus MOSES, the servant of God, prophesied and said, „Ye shall see your salvation crucified upon the wood, and shall not believe.”

(317) Thus DAVID prophesied and said, „Many dogs have seized Me; and they drove nails through My hands and My feet; and they counted all My bones; though they knew Me they despised Me; and they divided My garments among themselves; and they cast lots for My apparel.”

(318) Thus ISAIAH prophesied concerning the Incarnation and Crucifixion of CHRIST, and said, „Who believeth our word, and to whom is the arm of the Lord revealed?

(319) And we spake like a child before Him: and He is like a root in parched ground, He hath no beauty and no form; and His form is more rejected and abased than (that of) any man. He is a broken man and a man of suffering; for He hath turned away His face, and they treat Him with contempt and esteem Him as nothing.”

(320) Thus SOLOMON prophesied and said, „Let us kill the righteous man, for he is a burden unto us; he setteth himself up against our works, he resisteth our intentions continually, and we are an abomination unto him because of our sins.”

(321) And he continued, saying, „My son, let not wicked men lead thee astray; if they say unto thee, ‚Come with us, be a partner with us, let us hide innocent blood and take plunder from him; and let there be one purse common to us all’: withdraw thyself from their footsteps, for let it not be through thee that the birds find the net.”

(322) Thus DAVID prophesied and said, „They cast gall into My meat, and they gave Me vinegar to drink to (quench) My thirst.”

(323) Thus prophesied ISAIAH the Prophet and said, „He hath taken our disease and carried our sickness, and by His wound we are healed; and we saw Him suffering, and wounded in his pain; and He opened not His mouth in His pain, and He came to be slaughtered; like a lamb before his shearer He opened not His mouth in His suffering until they took away His life; and they knew not His birth; through the sin of My people have I come even unto death.”

(324) Thus JEREMIAH the Prophet prophesied and said, „And they took the price of the honourable one thirty (pieces of) silver, whom they had honoured among the children of ISRAEL. And God said unto me, Cast it into the melting pot, and test it (and see) if it be pure; and they gave it for the field of the potter; as God hath commanded me I will speak.”

(325) Thus ISAIAH the Prophet prophesied and said, „They counted Him with the sinners, and brought Him to death.” Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „Those who hate Me wrongfully are many, and they have rewarded Me with evil for good.” Thus ZECHARIAH the Prophet prophesied and said, „And they shall look upon Him Whom they have crucified and pierced.”

(326) Now there are still very many passages which have been written and many prophecies which might be mentioned concerning His coming, and His Crucifixion, and His death, and His Resurrection, and His second coming in glory. But we have only mentioned a few of the prophecies of the prophets—we have mentioned one of each kind—so that ye may hear, and believe, and understand, even as it is said in the Acts of the Apostles, „By the Gospel Thou hast guided us, and by the Prophets Thou hast comforted us; for the words of the Prophets make right the faith of those who doubt.”

(327) And the prophet DAVID also prophesied, concerning His Resurrection and said, „I will arise, saith the Lord, and I will make salvation and manifest it openly.” And again he saith, „Rise up, O Lord, and judge the earth, for Thou shalt inherit among the nations.”

(328) And he also prophesied and said, „Rise up, O Lord, help us, and deliver us for Thy Name’s sake.” And again he said, „Let God arise and let His enemies be scattered, and let His enemies flee from before His face.” And he also prophesied and said, „God hath risen up like one who hath woke up from sleep, and like a mighty man who hath left (his) wine.”

(329) Thus ISAIAH the prophet prophesied and said, „He will remove sickness from his soul, for he hath not committed sin, and falsehood hath not been found in his mouth. And to him that hath served righteousness and good will he show light and he will justify him; and he shall do away the sins of many, for he hath not committed sin, and falsehood is not found in his mouth.”

(330) Thus prophesied DAVID the Prophet and said, „For My soul shall not be left in hell.”

(331) Thus SOLOMON his son prophesied and said, „The Sun of righteousness shall arise, and shall travel towards the right, and shall return into His place.”

(332) Thus all the Prophets and many of the early Fathers prophesied concerning His Ascension and His Second Coming to judge the living and the dead.

(333) And DAVID said concerning His Resurrection, „He hath gone up into the heights. Thou hast made captive captivity, and hast given grace to the children of men.” And he also said, Having gone forth, I will come back, and I will return from the abyss of the sea.” And again he said, „Sing ye unto God Who hath gone up into the heavens, the heavens which are opposite the morning.”

(334) Thus AMOS the Prophet prophesied and said, „The Messiah, Who made the time of the morning, hath come and is exalted from the earth into the heights: and His Name is God Who ruleth all things.”

(335) Thus prophesied DAVID the Prophet and said, „Thou art exalted, O Lord, by Thy might, and we will praise and hymn Thy strength.”

(236) Thus prophesied ZECHARIAH the Prophet and said, „His foot standeth on the Mount of Olives to the east of JERUSALEM. And He rideth upon the Cherubim, and He flieth upon the wing of the winds.”

(337) Thus DAVID said, „Open ye the gates of the princes, and let the doors which were from the creation be opened, and the King of glory shall come! Who is this King of glory? God, the mighty and strong One, God, the mighty One in battle.”

(338) And he also made known and said, „Open ye the gates of princes, and let the doors which were from the creation be opened, and the King of glory shall come! Who is this King of glory? The Lord God of Hosts is this King.”

(339) And again concerning His coming—He shall judge the living and the dead—He to Whom belongeth glory for ever and ever. Let it be.

(340) Thus ZECHARIAH the Prophet prophesied and said, „That day the Lord my God shall come, and all His saints with Him.”

(341) Thus DAVID the Prophet prophesied and said, „God spake once, and this according (to what) I have heard: Compassion belongeth unto God. And Thine, O Lord, is the power, for Thou wilt reward every man according to his work.”

(342) Thus spake DANIEL the Prophet and said, „I saw in my vision by night, and behold, there came (one) like unto the Son of man to the Ancient of Days, and there were given unto him dominion, and glory, and sovereignty, and all the nations and peoples and countries shall serve Him, and His dominion shall have no end for ever and ever. Let it be.”

(343) And all the Prophets prophesied, and nothing that hath happened hath been without the prophecy of the Prophets. And they have declared everything that hath happened, and what shall happen, what hath been done and what shall be done, and that which belongeth to the times of old and that which belongeth to the latter days up to His Second Coming.

(344) And this they have done not only by what they have prophesied and declared, but together with their prophecies they have given manifestations of Him in their bodies. And there was a famine in the land of CANAAN, and our father ABRAHAM went down to EGYPT, and came back with much riches and honour without blemish. And in like manner our Redeemer went down and delivered the Church, the Assembly of the Nations, and He went up (again), having gotten honour and praise.

(345) ISAAC commanded his father, saying, „Bind me”; and he was offered up as a sacrifice, though he did not die, being redeemed by the ram which came down from heaven.

(346) And in like manner the Son of God was obedient to His Father even unto death. And He was bound with the love of men, and He was nailed (to the Cross) and was pierced, and the Son of God became our ransom, and His Godhead suffered not.

(347) Thus JACOB his son departed to the land of LÂBÂ (LABAN), the country of his mother’s brother, with his staff only, and there he made many cattle, and acquired beasts both clean and unclean, and he begot twelve sons, and he revealed baptism, and returned to his own country where he received a blessing from ISAAC his father.

(348) And in like manner our Lord CHRIST came down from heaven, the Word of Godhead by Itself; and the staff of JACOB wherewith he pastured his sheep is our Lady MARY our salvation.

(3249) And moreover, the staff signifieth the wood of the Cross whereby, being crucified upon it, He redeemed His flock and took possession of us from among the Judeites, and the heathen, and the GENTILES. And He chose for Himself Twelve Apostles, and they made the people believe in all the earth and in every country, and He went up to heaven to His Father.

(350) Thus MOSES departed to the country of MIDIAN, and there he held converse with God, Who made him to learn and to know the belief in the resurrection from the dead of his fathers ABRAHAM, ISAAC, and JACOB. And by means of his staff (or, rod) He endowed him with the power to perform miracles; and he begot two sons. And this showeth clearly that we shall be saved by the Trinity.

(351) As the mouth of God proclaimed, „I am the God of ABRAHAM”—this of the Father—”and the God of ISAAC”—this of the Son—”and the God of JACOB”—when He saith this it is of the Holy Ghost indicating the Trinity clearly and plainly. „I am not the God of the dead, but the God of the living,” for they all are alive with God; and by this the Resurrection of the dead is to be understood.

(352) Jonah was swallowed up and cast into the belly of the great fish; and our Redeemer went down into the heart of the earth, and rose again the third day. And Daniel was cast into the pit of the lions, and (the king and the lords) sealed it with their seals; and he rose up therefrom without the lions devouring him.

(353) And similarly our Lord was cast into the grave, and the JEWS sealed it with their seals, imagining that they were sealing up the rising of the sun so that it should not shine. O ye foolish, wicked, blasphemous, blind, and weak-minded men, would ye assert that the Spirit of Life should not appear and come forth? And the JEWS were put to shame, and He went forth to illumine us who have believed upon Him.

(354) JOSEPH was sold by the hand of his brethren, and our Lord was sold by the hand of JUDA. And JOSEPH where he was sold delivered his brethren from the famine, and CHRIST hath delivered us who believed upon Him and hath made us His heirs and His brethren. And as JOSEPH gave an inheritance unto his kinsfolk in the land of GÊSHAM (GOSHEN), so shall (CHRIST) give unto His righteous ones a habitation, an everlasting inheritance.

(355) And moreover, in order that ye may know, and understand, and be certain about the resurrection of the dead, I will give you a sign, which ye shall understand by the guidance of His word. When ABRAHAM had come unto the land of (his) inheritance he bought first of all a tomb wherein to gather together the dead bodies of his kinsfolk, and his children, and his wife, so that he might join them in the resurrection; and there he buried his wife Sara and he himself was buried.

(356) For he was a prophet, and he knew that he would be raised up with his kin. And ISAAC and REBEKAH his wife were also buried there. And it remained their possession from the time when JACOB went down to the land of EGYPT with seventy-seven souls, because of the famine and because JOSEPH his son (was there), until their number became six hundred thousand marching men who were equipped for war, without (reckoning) women and children.

(357) And JACOB died in EGYPT at a good old age, and he said unto JOSEPH his son, „I adjure thee by the life of my father and by my God, Who is the renewer of my life, that thou bury me not in this country, but in the tomb of my fathers, so that my death may be with them and my life subsequently with them.”

(358) Know then by this similitude of the word. And JOSEPH his son carried ISRAEL and buried him by the grave of his fathers, for he reverenced the oath which JACOB had made him to swear.

(359) And again, when JACOB fell sick in EGYPT he called his brethren and his children, and made them to swear that they would not leave his bones in the land of EGYPT, and said, „When God maketh you to return take ye my bones with you and mingle them in the grave of my fathers.”

(360) And the Archbishops (or, Patriarchs) answered and said unto GREGORY, the Worker of Wonders, „Behold now, we know well, and thou hast made us to understand that the Kings of ETHIOPIA have become glorious and great through ZION. And the Kings of RÔMÊ also have become great because of the nails (of the Cross) that HELENA made into a bridle, which hath become the vanquisher of the enemy for the King of RÔMÊ.

(361) And the chariot belongeth to the King of ETHIOPIA, and it hath vanquished his enemy. And tell us also how long the vanquisher of the enemy shall remain with the King of RÔMÊ, and the chariot containing ZION with the King of ETHIOPIA. Tell us, for God hath revealed unto thee what hath been, and what shall be, vision and prophecy, like MOSES and ELIJAH.”

(362) And GREGORY answered and said unto them, „I will reveal unto you concerning the King of RÔMÊ when he shall transgress and shall provoke God to wrath in the faith. This faith which we have ordered and laid down shall a king transgress who shall come in RÔMÊ, and there shall be associated with him a certain archbishop, and they shall change and pervert the word of the Twelve Apostles, and they shall cast it aside in the desire of their heart(s), and they shall teach what they wish, and they shall turn the Scriptures to suit their own nature, even as the Apostle saith, ‚They have behaved themselves like (the people of) SODOM and GOMORRAH.’

(363) And our Lord said unto His disciples in the Gospel, ‚Guard ye yourselves against those who shall come unto you in the apparel of sheep, and who are inwardly wolves that tear.

(364) And when they have destroyed the faith the vanquisher of the enemy shall be taken away from them, and there shall be none of those who have changed our faith who shall sit upon the throne of PETER, and the bowels of their Archbishops shall be emptied out if they have taken their seat upon it in perverted faith.

(365) For the Angel of God hath been commanded to protect the throne of PETER in RÔMÊ. And God shall take away the vanquisher of the enemy from the king who shall not guard the faith, and the PERSIANS shall make war upon him and defeat him, and it seemeth to me that his name is MARCION the Apostate.

(366) And the King of PERSIA, whose name is HARÊNÊWÔS (IRENAEUS) shall conquer (?) him, and the king shall carry him away, together with his horse, and by the Will of God the horse on which is the vanquisher of the enemy shall be stirred up, and shall go into the sea and perish therein. But the nails shall shine there in the sea until CHRIST shall come again in great glory upon a cloud of heaven, together with power.

(367) „Now this hath God showed me in the pit. And as concerning the King of ETHIOPIA, and ZION, the Bride of heaven, and her chariot whereby they move, I will declare unto you that which my God hath revealed unto me and hath made me to understand. (ETHIOPIA) shall continue in the orthodox faith until the coming of our Lord, and she shall in no way turn aside from the word of the Apostles, and it shall be so even as we have ordered until the end of the world.

(368) And one answered and said unto the Worker of Wonders (i.e., GREGORY), „Now when SAMÂLYÂL cometh, who is the False Christ (ANTICHRIST), will the faith of the people of ETHIOPIA be destroyed by his attack?” And GREGORY answered and said, „Assuredly not.

(369) Hath not DAVID prophesied saying, ‚ETHIOPIA shall make her hands come to God?’ And this that he saith meaneth that the ETHIOPIANS will neither pervert nor change this our faith and what we have ordered, and the faith of those who were before us, the teachers of the Law of the Apostles.”

(370) And the Tabernacle of the Law of God, the Holy ZION, shall remain here until that day when our Lord shall dwell on Mount ZION; and ZION shall come and shall appear unto all prepared, with three seals—even as MOSES gave her—as it saith in the Old Law and in the New, „At the testimony of two or three (witnesses) everything shall stand.”

(371) And then, saith ISAIAH the Prophet, „The dead shall be raised up, and those who are in the graves shall live, for the dew which (cometh) from Thee is their life.” And when the dead are raised up, His mercy whereby He watereth the earth shall cease; they shall stand up before Him with the works which they have done. And ENOCH and ELIAS shall come, being alive, so that they may testify, and MOSES and AARON from the dead shall live with everyone.

(372) And they shall open the things that fetter her (i.e., ZION), and they shall make to be seen the JEWS, the crucifiers, and they shall punish them and chide them because of all that they have done in perverting the Word of God.

(373) And the Judeites shall see what He wrote for them with His hand—the Words of His Commandment, and the manna wherewith He fed them without toil (on their part), and the measure thereof; the GÔMÔR, and the spiritual Zion, which came down for their salvation, and the rod of Aaron, which blossomed after the manner of Mary.

(374) And He shall answer and say unto them, „Why did ye deny Me, and entreat Me evilly and crucify Me, (seeing that) I did all this for you, and that by My coming down (from heaven) I delivered you from satan and from the slavery of SATAN, and that I came for your sakes? Look ye and see how ye pierced Me with nails and thrust the spear through Me.”

(375) And the Twelve Apostles shall be raised up, and they shall pass judgement upon them, and shall say unto them, „We would have made you hear, but ye would not hear the prophecy of the Prophets and the preaching of us the Apostles.”

(376) And the Judaites shall weep and repent when it shall be useless to do so, and they shall pass into everlasting punishment; and with the Devil, their father who had directed them, and his demons who had led them astray, and with the wicked they shall be shut in.

(377) And those who have believed and who have been baptized in the Holy Trinity, and have received His Body and His Blood, shall become His servants with their whole heart, for „there is no one who can hate His Body altogether.” The Body of CHRIST crieth out in our Body, and He hath compassion because of His Body and Blood, for they have become His sons and His brethren.

(378) And if there be some who have sinned they shall be judged in the fire according to the quantity of their sins; he whose burden of sin is light his punishment shall be light, and he whose burden of sin is heavy, exceedingly great shall his punishment be.

(379) One day with God is as a period of ten thousand years; some there shall be who shall be punished for a day; and some for half a day, and some for three hours of a day, and some for one hour of a day; and some there shall be who shall be tested and who shall be absolved from their transgressions.

(380) And the Archbishops answered and said unto GREGORY, the Worker of Wonders, „Behold now, thou hast told us concerning the vanquisher of the enemy of RÔMÊ, and now (tell us) of the chariot of ETHIOPIA and whether it shall remain henceforward, to the Coming of CHRIST, as thou hast told us concerning ZION, and concerning the faith of the people of ETHIOPIA, and likewise if their chariot shall remain.”

(381) And GREGORY said unto them, „It shall assuredly not disappear. And again, hearken ye unto me and I will declare this unto you: A few JEWS shall lift up their heads against our faith in NÂGRÂN and in ARMENIA in the days after this, and this God will do by His Will so that He may destroy them, for ARMENIA is a territory of RÔMÊ and NÂGRÂN is a territory of ETHIOPIA.”

(382) And the King of RÔMÊ, and the King of ETHIOPIA, and the Archbishop of ALEXANDRIA—now the men of RÔMÊ were orthodox—were informed that they were to destroy them. And they were to rise up to fight, to make war upon the enemies of God, the Judeites, and to destroy them, the King of RÔMÊ ‚ÊNYÂ, and the King of ETHIOPIA PINḤAS (PHINEHAS); and they were to lay waste their lands, and to build churches there, and they were to cut to pieces Judeites at the end of this Cycle in twelve cycles of the moon.

(383) Then the kingdom of the Judeites shall be made an end of and the Kingdom of CHRIST shall be constituted until the advent of the False Messiah. And those two kings, JUSTINUS the King of RÔMÊ and KÂLÊB the King of ETHIOPIA, met together in JERUSALEM.

(384) And their Archbishop was to make ready offerings and they were to make offerings, and they were to establish the Faith in love, and they were to give each other gifts and the salutation of peace, and they were to divide between them the earth from the half of JERUSALEM, even as we have already said at the beginning of this book.

(385) And for love’s sake they were to have jointly the royal title (of King of ETHIOPIA). They were to be mingled with DAVID and SOLOMON their fathers. The one whom in faith they chose by lot to be named from the Kings of RÔMÊ was to be called „King of ETHIOPIA”, and the King of RÔMÊ likewise was to bear the name of „King of ETHIOPIA”, and he was to have part in the lot whereby he should be named with DAVID and SOLOMON their fathers, after the manner of the Four Evangelists. And the fourth the one whom they were to choose each in his own country. . .

(386) And thus after they had become united in a common bond, and had established the right faith they were to determine that the JEWS were no longer to live, and each of them was to leave his son there; and the King of ETHIOPIA was to leave there his firstborn son whose name was ISRAEL, and was to return to his own country in joy.

(387) And when he came to his royal house, he was to give abundant thanks unto God, and to offer up his body as an offering of praise to his God. And God shall accept him gladly, for he shall not defile his body after he hath returned, but he shall go into a monastery in purity of heart. And he shall make king his youngest son, whose name is GABRA MASḲAL, and he himself shall shut himself up (in a monastery).

(388) And when one hath told this to the King of NÂGRÂN, the son of KÂLÊB, he shall come in order to reign over ZION, and GABRA MASḲAL shall make his armies to rise up, and he shall journey in a chariot, and they shall meet together at the narrow end of the Sea of LÎBÂ, and shall fight together.

(389) And on the same night the two of them shall pray from sunset until the dawn, when the fight waxeth strong upon them. And when they have cried out to Him with tears God will look upon the prayer of both of them, and the penitent prayer of their father, and will say, „This one is the elder and he hath stood up to perform the will of his father, and that one, the younger, hath loved his father, and hath prayed to God (for him).”

(390) And God will say to GABRA MASḲAL, „Choose thou between the chariot and ZION,” and He will cause him to take ZION, and he shall reign openly upon the throne of his father. And God will make ISRAEL to choose the chariot, and he shall reign secretly and he shall not be visible, and He will send him to all those who have transgressed the commandment of God.

(391) And no one shall build houses, and they shall live in tents, and none shall suffer fatigue in labouring, and none shall suffer thirst on the journey. And their days shall be double of those of (ordinary) men, and they shall use bows and arrows, and shall shoot at and pierce him that God hateth.

(392) Thus hath God made for the King of ETHIOPIA more glory, and grace, and majesty than for all the other kings of the earth because of the greatness of ZION, the Tabernacle of the Law of God, the heavenly ZION. And may God make us to perform His spiritual good pleasure, and deliver us from His wrath, and make us to share His kingdom. Let it be.

(393) And they answered and said unto him, „Verily, thou hast spoken well, for thus was it revealed unto thee by the help of the Holy Spirit. Thou hast told us everything which hath taken place, and thou art in agreement with the book of DAMÔTÎYÔS (DOMITIUS) of RÔMÊ.

(394) And thou hast prophesied also what shall happen to the two cities, the brides of CHRIST, the Churches NESTÂSYÂ and ‚ARḲÂDYÂ, and MÂRÊNÂ, and ETHIOPIA, the great cities of God, wherein pure sacrifices and offerings shall be offered up at all times.

(395) May God show us His grace! The blessing of all the saints and martyrs (be with us) for ever and ever! Let it be. CHRIST is our King, and in CHRIST is our life for ever and ever. Let it be.”

Colophon

In the Arabic text it is said:

(396) „We have turned (this book) into Arabic from a Coptic manuscript (belonging to) the throne of MARK the Evangelist, the teacher, the Father of us all. We have translated it in the four hundred and ninth year of mercy in the country of ETHIOPIA, in the days of GABRA MASḲAL the king, who is called LÂLÎBALÂ, in the days of Abbâ GEORGE, the good bishop.

(397) And God neglected to have it translated and interpreted into the speech of ABYSSINIA. And when I had pondered this—Why did not ‚ABAL‛EZ and ABALFAROG who edited (or, copied) the book translate it?

(398) I said this: It went out in the days of ZÂGUÂ, and they did not translate it because this book says: Those who reign not being ISRAELITES are transgressors of the Law. Had they been of the kingdom of ISRAEL they would have edited (or, translated) it. And it was found in NÂZRÊT.”

(399) „And pray ye for me, your servant ISAAC the poor man. And chide ye me not because of the incorrectness of the speech of the tongue. For I have toiled much for the glory of the country of ETHIOPIA, and for the going forth of the heavenly ZION, and for the glory of the King of ETHIOPIA.

(400) And I consulted the upright and God-loving governor YÂ‛EBÎKA ‚EGZÎ’Ĕ, and he approved and said unto me, ‚Work.’ And I worked, God helping me, and He did not requite me according to my sins.

(401) And pray ye for your servant ISAAC, and for those who toiled with me in the going out (i.e., production) of this book, for we were in sore tribulation, I, and YAMHARANA-‚AB, and ḤEZBA-KRESTÔS, and ANDREW, and PHILIP, and MAḤÂRÎ-‚AB.

(402) May God have mercy upon them, and may He write their names in the Book of Life in the kingdom of heaven, with those of all the saints and martyrs for ever and ever! Let it be.”

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.