Testament Salomona (Slm)

 

 

  • Prawdopodobnie jeden z najbardziej niebezpiecznych tekstów na tej witrynie – czytasz na własne rydzyko – at your own risk

http://www.skkkoszalin.pl/skk_23_2016/02_kardys_wojciech.pdf

 

Testament Salomona

(określana też jako „Seal Of Salomon„)

Rozdział 1 (Slm 1)

(1) Testament Salomona, syna Dawida, króla w Jerozolimie, który panował i panował nad wszystkimi duchami powietrza na ziemi i pod ziemią. Poprzez nich również czynił wszystkie transcendentnego dzieła he Świątyni. Mówiąc także o władzach, jakie dzierżą przeciwko ludziom, i przez jakie anioły te demony zostały doprowadzone do zera. Błogosławiony jesteś, o Panie Boże, który dałeś Salomonowi taką władzę. Chwała Tobie i może na wieki. Niech będzie.

(2) A oto, gdy budowano świątynię miasta Jeruzalem, a budowniczowie pracowali nad nią, Ornias demon przybył wśród nich przed zachodem słońca; i zabrał połowę pensji małego chłopca naczelnego, a także połowę jedzenia. Nadal codziennie ssał kciuk prawej dłoni. I dziecko stało się szczupłe, chociaż król bardzo go kochał.

(3) Król Salomon pewnego dnia zadzwonił do chłopca i zapytał go, mówiąc: „Czy nie kocham cię bardziej niż wszystkich rzemieślników pracujących w Świątyni Boga? Czy nie dam ci podwójnego wynagrodzenia i podwójnego zapasu żywności? Jak to się dzieje, że z dnia na dzień i z godziny na godzinę chudniesz? ”

(4) Ale dziecko rzekło do króla: „Modlę się, królu. Posłuchaj, co spotkało wszystko, co ma twoje dziecko. Po tym, jak wszyscy jesteśmy zwolnieni z pracy w Świątyni Boga, po zachodzie słońca, kiedy kładę się, aby odpocząć, jeden ze złych demonów przychodzi i odbiera mi połowę mojej zapłaty i połowę mojego jedzenia. Potem bierze też moją prawą rękę i ssie mi kciuk. A oto moja dusza jest uciskana, więc moje ciało staje się cieńsze każdego dnia. ”

(5) Teraz, kiedy to Salomon to usłyszałem, wszedłem do świątyni Bożej i modliłem się z całą duszą, dniem i nocą, aby demon został wydany w moje ręce i aby zyskać władzę nad nim. I dzięki mojej modlitwie łaska została mi dana od Pana Sabaotha przez Michała, jego archanioła.

(6) Przyniósł mi mały pierścień z pieczęcią składającą się z wygrawerowanego kamienia i powiedział do mnie: „Weź, Salomonie, królu, synu Dawida, dar, który dał ci Pan Bóg, najwyższy Sabaot . Za jego pomocą zamkniesz wszystkie demony ziemi, męskie i żeńskie; a przy ich pomocy zbudujecie Jeruzalem. Ale musicie nosić tę pieczęć Boga. A to grawerowanie wysłanej do ciebie pieczęci pierścienia to „A z pięcioma punktami”.

(7) I ja, Salomon, rozradowałem się, chwaląc i wychwalając Boga nieba i ziemi. A nazajutrz wezwałem chłopca, dałem mu pierścień i powiedziałem mu: „weź to, a w godzinie, w której demon przyjdzie do ciebie, rzuć ten pierścień w pierś demona i powiedz do niego: „W imię Boga król Salomon wzywa cię tutaj”. A potem biegnij do mnie, nie mając żadnych obaw ani obaw w stosunku do czegokolwiek, co usłyszysz od demona. ”

(8) Dziecko wzięło pierścień i odeszło; a oto, o zwykłej godzinie, Ornias , srogi demon, przybył jak płonący ogień, by odebrać zapłatę dziecku. Ale dziecko, zgodnie z instrukcjami otrzymanymi od króla, rzuciło pierścień w pierś demona i powiedział: „Król Salomon wzywa cię tutaj”.

(9) A potem pobiegł do króla. Ale demon krzyknął głośno, mówiąc: „Dziecko, dlaczego mi to zrobiłeś? Zdejmij ze mnie pierścień, a dam ci złoto ziemi. Tylko zdejmij to ze mnie i nie prowadź mnie do Salomona.

(10) Ale dziecko rzekło do demona: „Gdy żyje Pan, Bóg Izraela, nie będę cię potępiał. Więc chodź tutaj. ”I przybiegło dziecko, radując się, do króla, i rzekło:„ Przyprowadziłem demona, królu, jak mi rozkazujesz, o mój panie.

(11) A oto on stoi przed bramami dziedzińca waszego pałacu, wołając i błagając donośnym głosem; ofiarując mi srebro i złoto ziemi, jeśli tylko przyniosę go wam ”.

(12) A usłyszawszy to Salomon, wstał z tronu i wyszedł na zewnątrz do przedsionka pałacu swego; i tam zobaczył demona, drżącego i drżącego. I powiedział do niego: „Kim jesteś?”, A demon odpowiedział: „Nazywam się Ornias ”.

(13) A Salomon rzekł do niego: „Powiedz mi, demonie, jakim znakiem zodiaku jesteś poddany”. A on odpowiedział: „Rozlewaczowi wody. I tych, którzy są pochłonięci pragnieniem szlachetnych dziewic na ziemi. . . . ., te duszę.

(14) Ale jeśli nie ma skłonności do snu, zmieniam się w trzy formy. Kiedykolwiek mężczyźni zakochują się w kobietach, przekształcam się w uroczą kobietę; i biorę mężczyzn we śnie i bawię się nimi. Po chwili znów wznoszę się do skrzydeł i wchodzę do niebiańskich regionów. Pojawiam się również jako lew i wszystkie demony dowodzą mną. Jestem potomkiem archanioła Uriela , mocy Bożej. ”

(15) I Salomon, słysząc imię archanioła, modliłem się i chwaliłem Boga, Pana niebios i ziemi. I zapieczętowałem demona i kazałem mu pracować przy cięciu kamieni, aby mógł ciąć kamienie w świątyni, która leżała wzdłuż brzegu, przyniesiona przez Morze Arabskie.

(16) Lecz on, bojąc się żelaza, kontynuował i powiedział do mnie: „Modlę się, królu Salomonie, pozwól mi odejść; a przywiodę wam wszystkie demony ”. A ponieważ nie chciał być mi poddany, modliłem się do archanioła Uriela, aby przyszedł i pomógł mi; i zaraz zobaczyłem archanioła Uriela, który zstąpił do mnie z niebios.

(17) I anioł kazał wielorybom morskim wyjść z otchłani. I rzucił swe przeznaczenie na ziemię, i przeznaczenie to podporządkowało mu wielkiego demona. I rozkazał wielkiemu demonowi i śmiałemu Orniasowi , aby wycinał kamienie w Świątyni.

(18) I odpowiednio, ja Salomon uwielbiłem Boga niebieskiego i Stwórcę ziemi. I kazał Orniasowi przyjść ze swoim przeznaczeniem i dał mu pieczęć, mówiąc: „Precz z tobą i przyprowadź do mnie księcia wszystkich demonów”.

(19) Ornias wziął więc palec serdeczny i poszedł do Belzeboula , który ma władzę nad demonami. Powiedział do niego: „Tutaj! Salomon cię wzywa. ”Ale Belzebul usłyszawszy, powiedział mu:„ Powiedz mi, kim jest ten Salomon, o którym mówisz? ”

(20) Następnie Ornias rzucił pierścień w skrzynię Belzebula , mówiąc: „Król wzywa Salomona”. Ale Belzebul zawołał głośno potężnym głosem i wystrzelił wielki płonący płomień ognia; wstał i poszedł za Orniasem , i przyszedł do Salomona.

(21) A gdy ujrzałem księcia demonów, uwielbiłem Pana Boga, Stwórcę nieba i ziemi, i powiedziałem: „Błogosławiony jesteś, Panie Boże Wszechmogący, który dał Salomonowi twoją sługę mądrość, oceniającego mądry i poddał mi całą moc diabła ”.

(22) Zapytałem go i powiedziałem: „Kim jesteś?” Demon odpowiedział: „Jestem Belzebub, egzarcha demonów. A wszystkie demony mają swoje główne miejsca blisko mnie. I to ja ujawniam pojawienie się każdego demona. ”I obiecał, że przyniesie mi w niewoli wszystkie nieczyste duchy. I ponownie uwielbiłem Boga nieba i ziemi, jak zawsze dziękuję Mu.

(23) Następnie zapytałem demona, czy wśród nich są kobiety. A kiedy powiedział mi, że są, powiedziałem, że chcę je zobaczyć. Więc Belzebul poszedł z dużą prędkością i przyniósł mi Onoskelisa , który miał bardzo ładny kształt i skórę kobiety o jasnej barwie; i rzuciła głową.

(24) A kiedy przyszła, powiedziałem jej: „Powiedz mi, kim jesteś?” Ale ona powiedziała do mnie: „Nazywam się Onoskelis , duch stworzony… Saturn czai się na ziemi. Tam, gdzie leżę, jest złota jaskinia. Ale mam miejsce, które się zmienia. Pewnego razu dusiłem mężczyzn pętlą; z drugiej pełzam z natury do robaków.

(25) Ale moimi najczęstszymi miejscami zamieszkania są przepaści, jaskinie, wąwozy. Często jednak łączę się z mężczyznami w charakterze kobiety, a przede wszystkim z ciemną skórą. Bo dzielą ze mną moją gwiazdę; ponieważ to oni prywatnie lub otwarcie czczą moją gwiazdę, nie wiedząc, że sami sobie krzywdzą, ale zaostrzają mój apetyt na dalsze psoty. Chcą bowiem zapewnić pieniądze na pamiątkę, ale trochę dostarczam tym, którzy uczciwie mnie czczą. ”

(26) A ja, Salomon, przesłuchałem ją, kiedy się urodziła, a ona odpowiedziała: „Urodziłem się z przedwczesnego głosu, tak zwane echo męskiego zarządzenia spadło na drewno”.

(27) A ja jej powiedziałem: „Pod jaką gwiazdą mijacie?”, A ona odpowiedziała mi: „Pod gwiazdą pełni księżyca, ponieważ księżyc podróżuje nad większością rzeczy.” Potem powiedziałem jej: „A jaki to anioł cię frustruje?”

(28) I powiedziała do mnie: „Ten, który przez was panuje”. A ja pomyślałem, że mnie wyśmiewa i kazała żołnierzowi ją uderzyć. Ale zawołała na głos i powiedziała: „Poddaję się tobie, królu, mądrością Bożą, którą ci dane jest, i aniołem Joelowi”.

(29) Rozkazałem jej więc, aby zawinęła konopie na liny użyte w budynku domu Bożego; i odpowiednio, kiedy ją zapieczętowałem i związałem, była tak oszołomiona i doprowadzona do niczego, że stała w nocy i w dzień, obracając konopie.

(30) I od razu poprosiłem innego demona, aby mnie przyprowadził; i natychmiast podszedł do mnie związany, demon Asmodeusz , i zapytałem go: „Kim jesteś?” Ale rzucił mi spojrzenie gniewu i wściekłości i powiedział: „A kim jesteś?”

(31) A ja mu powiedziałem: „Tak ukarani jesteście, odpowiedzcie mi?” Ale on z wściekłością powiedział do mnie: „Ale jak mam ci odpowiedzieć, bo jesteś synem człowieczym; podczas gdy ja narodziłem się jako nasienie anioła przez córkę człowieka, tak że żadne słowo naszego niebiańskiego rodzaju skierowane do urodzonych na ziemi nie może być przemijające.

(32) Dlatego też moja gwiazda jest jasna w niebie, a ludzie nazywają ją, niektórzy Wain , a niektórzy dziecko smoka. Trzymam się blisko tej gwiazdy. Więc nie pytaj mnie wiele rzeczy; albowiem po pewnym czasie wasze królestwo zostanie zniszczone, a wasza chwała trwa tylko przez pewien czas.

(33) Niedługo wasza tyrania nad nami; i wtedy znów będziemy mieli wolny zasięg nad ludzkością, aby czcili nas, jakbyśmy byli bogami, nie wiedząc, że są ludźmi, imiona aniołów nad nami ”.

(34) A ja, Salomon, usłyszawszy to, związałem go ostrożniej, i rozkazałem, aby był chłostany rzemieniami z wołu, i pokornie mówił mi, jak się nazywa i co robi.

(35) I odpowiedział mi w ten sposób: „Nazywa się mnie Asmodeuszem wśród śmiertelników, a moim zadaniem jest spiskowanie przeciwko nowożeńcom, aby się nie znali. I całkowicie ich rozcinam przez wiele nieszczęść, marnuję piękno dziewiczych kobiet i oddaję ich serca. ”

(36) A ja mu powiedziałem: „Czy to twoja jedyna sprawa?”. Odpowiedział mi: „Przenoszę ludzi w szaleństwo i pożądanie, kiedy mają własne żony, aby je zostawić i odejść nocą i dniem innym należącym do innych mężczyzn; w wyniku czego popełniają grzech i popełniają mordercze czyny ”.

(37) I rzuciłem na niego imię Pana Sabaot , mówiąc: „Bój się Boga, Asmodeuszu , i powiedz mi, jakim aniołem jesteś sfrustrowany”. Ale powiedział: „Na Rafała, archanioła, który stoi przed tronem Bóg.

(38) Wątroba i woreczek ryby wprawiły mnie w ucieczkę, gdy zostały wędzone nad popiołem tamaryszka ”. Ponownie zapytałem go i powiedziałem:„ Nie ukrywaj przede mną niczego.

(39) Albowiem jestem Salomon, syn Dawida, król Izraela. Powiedz mi nazwę ryby, którą szanujesz. ”A on odpowiedział:„ Jest to sum Glanos z imienia i znajduje się w rzekach Asyrii; dlatego wędruję w tych miejscach. ”

(40) A ja mu powiedziałem: „Czy nie masz nic więcej o sobie, Asmodeuszu ?”. A on odpowiedział: „Moc Boża wie, co związało mnie nierozerwalnymi więzami pieczęci tamtej, że cokolwiek wam powiedziałem jest prawdziwy. Modlę się, królu Salomonie, skazuj mnie, abym nie wchodził do wody. ”

(41) Lecz uśmiechnąłem się i powiedziałem mu: „Gdy żyje Pan Bóg moich ojców , nałożę na was żelazo, abyście je nosili. Ale zrobisz także glinę dla całej budowy świątyni, stąpając po niej stopami. ”

(42) I rozkazałem im dać mu dziesięć słoików z wodą, aby wnieśli wodę. I demon jęknął strasznie, i wykonał pracę, którą mu nakazałem. I zrobiłem to, ponieważ ten zaciekły demon Asmodeusz znał nawet przyszłość.

(43) Ja zaś Salomon uwielbiłem Boga, który dał mi mądrość Salomona, jego sługę. A wątrobę ryby i jej woreczek zawiesiłem na trzcinie trzciny i spaliłem ją nad Asmodeuszem, ponieważ był tak silny, a jego nieznośna złośliwość była tak sfrustrowana.

(44) I wezwałem ponownie, aby stanąć przede mną Belzebul , książę demonów, i usadziłem go na podwyższonym miejscu honoru, i powiedziałem mu: „Czemu jesteś sam, księciu demonów?”. do mnie: „Bo jestem sam z aniołów nieba, które zstąpiły.

(45) Byłem bowiem pierwszym aniołem w pierwszym niebie, zatytułowanym Belzebul . A teraz kontroluję wszystkich, którzy są związani w Tartar . Ale ja też mam dziecko, a on nawiedza Morze Czerwone. I przy każdej odpowiedniej okazji znów do mnie podchodzi, poddając się mi; i wyjawia mi, co uczynił, a ja go wspieram.

(46) Powiedziałem mu Salomon: „ Belzebulu , jaka jest twoja praca?” I odpowiedział mi: „ Niszczę królów. Sprzymierzam się z zagranicznymi tyranami. A moje własne demony skierowałem na ludzi, aby ci ostatni uwierzyli w nich i zginęli.

(47) I wybrani słudzy Boży, kapłani i wierni ludzie, pobudzam do pragnień złych grzechów, złych herezji i czynów bezprawia; i są mi posłuszni, a ja niszczę ich. Inspiruję ludzi zazdrością i pragnieniem morderstwa, wojen, sodomii i innych złych rzeczy. I zniszczę świat. ”

(48) Powiedziałem więc do niego: „Przyprowadźcie mi swoje dziecko, które, jak mówicie, jest w Morzu Czerwonym”. Powiedział mi jednak: „Nie przyprowadzę go do ciebie. Ale przyjdzie do mnie inny demon zwany Ephippas . Związam go, a on wyprowadzi go z głębin do mnie ”.

(49) A ja mu powiedziałem: „Jak to się stało, że twój syn znalazł się w głębinach morskich i jak ma na imię? „A on mi odpowiedział:„ Nie pytaj mnie, bo nie możesz się ode mnie uczyć. Jednak przyjdzie do ciebie na każde polecenie i powie ci otwarcie. ”

(50) Powiedziałem mu: „Powiedz mi, jakim aniołem jesteś sfrustrowany”. A on odpowiedział: „Świętym i drogocennym imieniem Boga Wszechmogącego, zwanym przez Hebrajczyków szeregiem liczb, których suma jest 644, a wśród Greków jest to Emmanuel. A jeśli jeden z Rzymian rzuci na mnie wielkie imię potęgi Eleéth , natychmiast zniknę ”.

(51) I Salomon był zdumiony, gdy to usłyszałem; i kazałem mu zobaczyć kulki. A kiedy zaczął widzieć kulki, inne demony krzyknęły donośnym głosem, wyjąc z powodu króla Belzebula .

(52) Ale ja Salomon przesłuchał go, mówiąc: „Gdybyś zyskał wytchnienie, przemów do mnie o rzeczach w niebie”. Belzebul powiedział: „Słuchaj, królu, jeśli spalisz gumę, kadzidło i cebulę morze, z nardem i szafranem i zapalając siedem lamp w trzęsieniu ziemi, mocno naprawicie dom. A jeśli będąc czystym, zaświecisz je o świcie w blasku słońca, ujrzysz niebiańskie smoki, jak one się kręcą i ciągną rydwan słońca. ”

(53) A ja, Salomon, usłyszawszy to, zgromiłem go i powiedziałem: „Milczcie dla tej teraźniejszości i nadal widzę kulki, jak wam rozkazałem”. I Salomon chwalił Boga i rozkazał innemu demonowi, aby mi się przedstawił . I stanął przede mną jeden, który uniósł twarz wysoko w powietrze, ale reszta ducha zwinęła się jak ślimak.

(54) I przedarł się przez nielicznych żołnierzy, i wzniósł też okropny pył na ziemię, i uniósł go w górę; a potem ponownie rzucił to z powrotem, aby nas przestraszyć, i zadał, jakie pytania mógłbym zadać z reguły. Wstałem i splunąłem na ziemię w tym miejscu, i zapieczętowałem pierścieniem Bożym.

(55) I zaraz wiatr ucichł. Potem zapytałem go, mówiąc: „Kim jesteś, o wietrze?”. Potem jeszcze raz wstrząsnął pyłem i odpowiedział mi: „Czego chcesz, królu Salomonie?”

(56) Odpowiedziałem mu: „Powiedz mi, jak się nazywasz, a ja z trudem zadam ci pytanie. Ale do tej pory dziękuję Bogu, który uczynił mnie mądrym, by odpowiedzieć na ich złe plany ”.

(57) Lecz demon odpowiedział mi: „Jestem duchem popiołów”. Powiedziałem mu: „Po co cię ścigasz?”, A on powiedział: „Przynoszę ciemność ludziom i podpalam pola; i przynoszę domostwa do zera.

(58) Ale najbardziej zajęty jestem latem. Kiedy jednak mam okazję, wślizguję się w kąty ściany nocą i dniem. Bo jestem potomkiem wielkiego i nic więcej. ”

(59) Odpowiednio powiedziałem mu: „Pod jaką gwiazdą leżysz?”, A on odpowiedział: „Na samym końcu księżycowego rogu, kiedy znajduje się na południu. Tam jest moja gwiazda. Gdyż mi nakazano powstrzymywać konwulsje gorączki hemitertiańskiej ; i dlatego wielu ludzi modli się do gorączki hemitertańskiej , używając tych trzech imion: Bultala , Thallal , Melchal .

(60) I uzdrawiam ich. ”I powiedziałem mu:„ Jestem Salomon; kiedy wyrządzicie krzywdę, czyją pomocą to robicie? ”Ale on powiedział do mnie:„ Na anioła, przez którego również gorączka trzeciego dnia jest uśpiona, aby odpocząć ”. Zapytałem go więc i powiedziałem:„ I przez jaka nazwa?”

(61) A on odpowiedział: „Ten archanioła Azaela ”. I wezwałem archanioła Azaela , i złożyłem pieczęć demonowi, i rozkazałem mu, aby chwycił wielkie kamienie i podrzucił je robotnikom z wyższych części Świątynia. Będąc zmuszonym, demon zaczął robić to, co mu kazano.

(62) Wysłałem na nowo chwałę Bogu, który dał mi tę władzę i rozkazał, aby przybył przede mną inny demon. I przybyło siedem duchów, kobiet, związanych i splecionych razem, o pięknym wyglądzie i uroczych.

(63) A ja, Salomon, widząc ich, przesłuchałem ich i powiedziałem: „Kim jesteś?” Ale oni, zgodnie, jednomyślnie, powiedzieli jednym głosem: „Jesteśmy z trzydziestu trzech elementów kosmicznego władcy ciemności. ”

(64) A pierwszy powiedział: „Jestem oszustwem”. Drugi powiedział: „Jestem walką ”. Trzeci: „Jestem Klothod , który jest bitwą”. Czwarty: „Jestem zazdrością.” Piąty: „ Jestem Mocą. ”Szósty:„ Jestem błędem ”. Siódmy:„ Jestem najgorszy ze wszystkich, a nasze gwiazdy są w niebie.

(65) Siedem gwiazd pokornie lśni i wszystkie razem. I nazywamy się jakby to były boginie. Zmieniamy nasze miejsce całkowicie i razem i razem mieszkamy, czasem w Lidii, czasem w Olympusie, czasem w wielkiej górze. ”

(66) Przetoż przesłuchiwałem ich Salomona jeden po drugim, zaczynając od pierwszego i schodząc do siódmego. Pierwszy powiedział: „Jestem oszustwem, oszukuję i tkam sidła tu i tam. Zaostrzam i podniecam herezje. Ale mam anioła, który mnie frustruje, Lamechalal . ”

(67) Podobnie też drugi powiedział: „Jestem Strife, walka z strifes . Na miejscu przynoszę drewno, kamienie, wieszaki i moją broń. Ale mam anioła, który mnie frustruje, Baruchiachel .

(68) Podobnie również trzeci powiedział: „Nazywam się Klothod , czyli Bitwa, i sprawiam , że dobrze wychowani rozpraszają się i padają na siebie nawzajem. A dlaczego tak dużo mówię? Mam anioła, który mnie frustruje: „ Marmarath ”.

(69) Podobnie czwarty powiedział: „Sprawiam, że ludzie zapominają o trzeźwości i umiaru. Rozdzielam je i dzielę na partie; bo walka idzie za mną ręka w rękę. Oddaję męża współdzielącemu jego łóżko, dzieci od rodziców i braci od sióstr. Ale po co tyle mi powiedzieć, pomimo? Mam anioła, który mnie frustruje, wielkiego Balthiala . ”

(70) Podobnie również piąty powiedział: „Jestem Mocą. Mocą budzę tyranów i burzę królów. Wszystkim buntownikom dostarczam moc. Mam anioła, który mnie frustruje, Asteraôth . ”

(71) Podobnie szósty powiedział: „Jestem błędem, królu Salomonie. I sprawię, że będziesz się mylił, tak jak to uczyniłem wcześniej, kiedy sprawiłem, że zabiłeś własnego brata. Doprowadzę was do błędu, abyście wtrącali się w groby; i uczę ich kopania, a ja popycham zbłąkane dusze z dala od wszelkiej pobożności, a wiele innych złych cech należy do mnie. Ale mam anioła, który mnie frustruje, Uriel .

(72) Podobnie siódmy powiedział: „Jestem najgorszy i sprawiam, że jesteś w gorszej sytuacji niż ty; ponieważ narzucę więzi Artemidy. Ale szarańcza mnie wyzwoli, bo przez to przeznaczenie spełni moje pragnienie. . . . . . . . . . . .. . . . Gdyby ktoś był mądry, nie odwróciłby się ode mnie.

(73) Więc ja Salomon, słysząc i zastanawiając się, zapieczętowałem je moim pierścieniem; a ponieważ były tak znaczące, kazałem im wykopać fundamenty Świątyni Boga. Na długość wynosiła 250 łokci. I kazałem im być pracowitymi i jednym pomrukiem wspólnego protestu zaczęli wykonywać powierzone im zadania.

(74) Ale ja Salomon uwielbiłem Pana i kazałem innemu demonowi przyjść przede mną. I przyniesiono mi demona mającego wszystkie kończyny człowieka, ale bez głowy. A ja, widząc go, powiedziałem mu: „Powiedz mi, kim jesteś?”

(75) A on odpowiedział: „Jestem demonem”. Więc powiedziałem mu: „Który?” I odpowiedział mi: „Nazywam się Zazdroszczą. Bo lubię pochłaniać głowy, pragnąc zabezpieczyć sobie głowę; ale nie jem wystarczająco dużo, ale pragnę mieć taką głowę jak ty. ”

(76) Usłyszawszy to, Salomon, zapieczętowałem go, wyciągając rękę do jego piersi. Po czym demon skoczył, rzucił się na ziemię i jęknął, mówiąc: „Biada mi! gdzie jestem O zdrajco Orniasie , nie widzę! ”Powiedziałem więc do niego:„ Jestem Salomon. Powiedz mi zatem, jak sobie radzisz.

(77) I odpowiedział mi: „Za pomocą moich uczuć”. Potem, Salomon, słysząc jego głos, zapytałem go, jak się odezwał. I odpowiedział mi: „Ja, królu Salomonie, jestem głosem całkowicie, bo odziedziczyłem głosy wielu ludzi. Gdyż w przypadku wszystkich ludzi, którzy są nazywani głupcami, to ja roztrzaskałem im głowy, gdy byli dziećmi i osiągnęli ósmy dzień. Potem, gdy dziecko płacze w nocy, staję się duchem i szybuję jego głosem. . . .

(78) Na wiele sposobów mam także wiele usług, a moje spotkanie jest pełne krzywdy. Bo w każdej chwili chwytam głowę człowieka i rękami, jak mieczem, odcinam ją i wkładam na siebie. I w ten sposób, poprzez ogień, który jest we mnie, przez szyję zostaje połknięty. To ja zsyła na ludzkie nogi ciężkie okaleczenia i nieuleczalne i powoduje rany ”.

(79) A ja, Salomon, słysząc to, powiedziałem mu: „Powiedz mi, jak gasisz ogień? Z jakich źródeł emitujesz? ”I duch powiedział mi:„ Z gwiazdy dnia. Nie znaleziono tu bowiem Elburiona , któremu ludzie ofiarowują modlitwy i rozpalają światła. A jego imię przywołuje siedem demonów przede mną. I je pielęgnuje. ”

(80) Ale powiedziałem mu: „Powiedz mi, jak się nazywa”. Ale on odpowiedział: „Nie mogę ci powiedzieć. Gdybym bowiem wypowiedział jego imię, uczynię się nieuleczalnym. Ale przyjdzie w odpowiedzi na swoje imię. ”I słysząc to, Salomon powiedziałem mu:„ Powiedz mi więc, jakim aniołem jesteś sfrustrowany? ”

(81) A on odpowiedział: „Ognistym błyskiem błyskawicy”. I ukłoniłem się przed Panem, Bogiem Izraela, i kazałem mu pozostać w Beelzeboul, aż przyjdzie Iax .

(82) Potem rozkazałem, aby przybył przede mną inny demon, i pojawił się mój pies o bardzo dużym kształcie, który przemówił donośnym głosem i powiedział: „Witaj, Panie, królu Salomonie!” Salomon był zdumiony. Powiedziałem: kim jesteś, o psie?

(83) I odpowiedział: „Rzeczywiście wydaje mi się, że jesteś ogarem, ale zanim byłeś, królu Salomonie, byłem człowiekiem, który dokonał wielu bezbożnych czynów na ziemi. Byłem niezwykle uczony literami i byłem tak potężny, że mogłem powstrzymać gwiazdy nieba.

(84) I wiele Boskich dzieł przygotowałem. Bo krzywdzę ludzi, którzy podążają za naszą gwiazdą, i zwracam się do nich. . . . I chwytam oszalałych ludzi za krtań, i dlatego je niszczę. ”

(85) A ja Salomon powiedziałem mu: „Jak masz na imię?”, A on odpowiedział: „Kostur”. I powiedziałem mu: „Jakie jest twoje zatrudnienie? A jakie wyniki możesz osiągnąć? ”

(86) A on odpowiedział: „Dajcie mi swego męża, a ja poprowadzę go w górzyste miejsce i pokażę mu zielony kamień rzucany tam iz powrotem, za pomocą którego możecie ozdabiać świątynię Pana Boga”.

(87) Usłyszawszy to, Salomon, rozkazałem mojemu słudze wyruszyć z nim i zabrać ze sobą pierścień z pieczęcią Boga. I powiedziałem mu: „Ktokolwiek pokaże ci zielony kamień, zapieczętuj go tym pierścieniem palca. I ostrożnie zaznacz to miejsce i przyprowadź tu demona.

(88) A demon pokazał mu zielony kamień, a on go zapieczętował i przyniósł mi demona. I ja, Salomon, postanowiłem zamknąć pieczęcią po prawej stronie tych dwóch, bezgłowego demona, podobnie jak psa, który był tak ogromny; on też powinien być związany.

(89) I poprosiłem psa, aby pilnował ognistego ducha, aby lampy w dzień iw nocy rzucały światło przez paszę na rzemieślników w pracy.

(90) I ja, Salomon, wziąłem z kopalni tego kamienia 200 szekli na podporę stołu kadzideł, który wyglądał podobnie. I ja Salomon uwielbiłem Pana Boga, a potem zamknąłem skarb tego kamienia.

(91) I rozkazałem demonom odciąć marmur na budowę domu Bożego. A ja, Salomon, modliłem się do Pana i zapytałem psa, mówiąc: „ Którym aniołem jesteś sfrustrowany?”, A demon odpowiedział: „Przez wielkiego Brieusa ”.

(92) Wysławiłem Pana Boga niebieskiego i ziemskiego, i kazałem innemu demonowi zbliżyć się do mnie; i przyszedł przede mną jeden w kształcie lwa ryczącego. I wstał i odpowiedział mi: „O królu, w takiej formie, jaką mam, jestem duchem zupełnie niezdolnym do bycia postrzeganym.

(93) Na wszystkich mężczyzn, którzy leżą na ziemi z chorobą, podskakuję, podążając ukradkiem; i sprawiam, że człowiek jest słaby, tak że jego nawyk do ciała jest osłabiony. Ale mam też inną chwałę, królu. Wyrzucam demony i mam pod kontrolą legiony.

(94) I jestem w stanie zostać przyjęty w moich miejscach zamieszkania wraz ze wszystkimi demonami należącymi do legionów pode mną. ”Ale ja, Salomon, słysząc to, zapytałem go:„ Jak masz na imię? ”Ale on odpowiedział : „Nosiciel lwa, Rath w naturze”.

(95) A ja mu powiedziałem: „Jak się frustrujecie wraz ze swoimi legionami? Jaki anioł cię frustruje? ”A on odpowiedział:„ Jeśli powiem wam moje imię, nie związam się sam, ale także legiony demonów pode mną ”.

(95) Powiedziałem więc do niego: „Zaklinam cię w imię boga Sabaotha , aby powiedzieć mi, jakim imieniem jesteś sfrustrowany wraz z zastępem”. A duch odpowiedział mi: „Wielki wśród ludzi” który ma cierpieć wiele rzeczy z rąk ludzi, których imieniem jest postać 644, którą jest Emmanuel; On nas związał, a następnie przyjdzie i zanurzy nas ze stromych pod wodą. Jest słyszany za granicą w trzech listach, które go sprowadzają ”

(96) I ja, Salomon, usłyszawszy to, uwielbiłem Boga i skazałem jego legion na wynoszenie drewna z zarośli. I skazałem samego w kształcie lwa, aby widział małe zęby swoim drzewem, za palenie się w nieugaszonym piecu do Świątyni Boga.

(97) Czciłem Pana Boga Izraela i kazałem innemu demonowi się zbliżyć. I pojawił się przede mną smok, trójgłowy, o przerażającym odcieniu. Zapytałem go: „Kim jesteś?”, A on odpowiedział mi: „Jestem duchem podobnym do kotlecika, którego działalność jest podzielona na trzy linie.

(98) Ale oślepiam dzieci w łonach kobiet i kręcę uszami. I czyni ich głuchymi i niemymi. I znów mam w trzeciej głowie sposób na wślizgnięcie się. Uderzam ludzi w pozbawioną kończyn część ciała, powoduję, że upadają, pienią się i zgrzytają zębami.

(99) Ale mam swój własny sposób bycia sfrustrowanym, Jeruzalem oznacza się na piśmie w miejscu zwanym „głową”. Albowiem wcześniej ustanowiony jest anioł wielkiej rady, a teraz będzie otwarcie mieszkał na krzyż. Sfrustruje mnie, a ja mu podlegam. ”

(100) „Ale w miejscu, w którym siedzicie, królu Salomonie, stoi kolumna w powietrzu, z fioletu… Demon zwany Efippas wyniósł ją z Morza Czerwonego, z wewnętrznej Arabii. On jest zamknięty w butelce ze skórą i przedstawiony wam.

(101) Ale u wejścia do świątyni, którą zaczęliście budować, o królu Salomonie, spoczywa dużo złota, które wykopujecie i zabieracie ”. A ja, Salomon, posłałem mego sługę i odkryłem, że jest on demon powiedział mi. I zapieczętowałem go moim pierścieniem i chwaliłem Pana Boga ”.

(102) Więc powiedziałem mu: „Jak się nazywasz?”, A demon powiedział: „Jestem herbem smoków”. I kazałem mu robić cegły w świątyni. Miał ludzkie ręce.

(103) I wielbiłem Pana Boga Izraela, i poprosiłem innego demona, aby się pojawił. I przede mną pojawił się duch w postaci kobiety, który miał głowę bez kończyn, a jej włosy były rozczochrane. I powiedziałem jej: „Kim jesteś?”

(104) Ale ona odpowiedziała: „Nie, kim jesteś? A dlaczego chcesz usłyszeć o mnie? Ale, jak się dowiesz, tutaj jestem związany przed twoją twarzą. Idź do swoich królewskich magazynów i umyj ręce. Potem usiądźcie na nowo przed trybunałem i zadajcie mi pytania; i dowiesz się, królu, kim jestem. ”

(105) I uczyniłem Salomon, jak mi nakazała, i powstrzymałem się z powodu mądrości, która we mnie mieszka; po to, abym mógł usłyszeć o jej czynach, przedstawić je i objawić ludziom. I usiadłem i powiedziałem demonowi: „Kim jesteś?”, A ona powiedziała: „Jestem wezwana między ludzi Obizuth ; a nocą nie śpię, ale chodzę po całym świecie i odwiedzam kobiety przy porodzie.

(106) I poświęcając godzinę, zajmuję stanowisko; a jeśli mam szczęście, duszę dziecko. Ale jeśli nie, przechodzę na emeryturę w inne miejsce. Bo nie mogę na jedną noc przejść na emeryturę nieudaną. Jestem bowiem dzikim duchem, o niezliczonych imionach i wielu kształtach. A teraz tutaj, teraz tam wędruję. A do części zachodnich chodzę po okolicy.

(107) Ale jak jest teraz, chociaż opieczętowaliście mnie pierścieniem Bożym, nic nie uczyniliście. Nie stoję przed wami i nie będziecie w stanie mi rozkazywać.

(108) Nie mam bowiem żadnej pracy oprócz zniszczenia dzieci i uczynienia ich głuchymi uszu, działania złego na ich oczy i związania ich więzami więzami, i zguby ich umysłów, i malowanie ich ciał. ”

(109) Gdy to usłyszałem, zdumiałem się jej wyglądem, bo widziałem, jak całe jej ciało jest w ciemności. Ale jej spojrzenie było całkowicie jasne i zielone , a jej włosy były dzikie jak u smoka; a całe jej kończyny były niewidoczne. A jej głos był bardzo wyraźny, gdy do mnie doszło.

(110) I sprytnie powiedziałem: „Powiedz mi, jakim aniołem jesteś sfrustrowany, o zły duchu”. A ona odpowiedziała mi: „Przez anioła Bożego zwanego Afarôt , co interpretowane jest przez Rafaela, przez którego jestem sfrustrowany teraz i za cały czas. Jego imię, jeśli ktokolwiek to wie i napisze to samo o kobiecie przy porodzie, nie będę mógł do niej wejść. Ta nazwa to 640. ”

(111) A ja, Salomon, usłyszawszy to i wielbiąc Pana, rozkazałem związać jej włosy i powiesić przed świątynią Boga; aby wszystkie dzieci Izraela, gdy przeminęły, mogły je ujrzeć i chwalić Pana Boga Izraela, który dał mi tę władzę w mądrości i mocy od Boga za pomocą tego sygnetu.

(112) I znowu rozkazałem, aby przybył przede mną inny demon. I przyszedł, tocząc się, wyglądając jak smok, ale mając twarz i ręce mężczyzny. I wszystkie jego kończyny, oprócz nóg, były smokami; i miał skrzydła na plecach. A kiedy to zobaczyłem, byłem zdumiony i powiedziałem: „Kim jesteś, demonie i jak się nazywasz? A skąd przyszedłeś? Powiedz mi.”

(113) A duch odpowiedział: „Po raz pierwszy stanęłem przed tobą, królu Salomonie. Jestem duchem zamienionym w boga wśród ludzi, ale teraz sprowadzony do zera przez pierścień i mądrość, które Bóg wam daje.

(114) Teraz jestem tak zwanym uskrzydlonym smokiem i przebywam w pokoju nie z wieloma kobietami, ale tylko z kilkoma kobietami o dobrym kształcie, które noszą imię Xuli tej gwiazdy. I łączę się z nimi w przebraniu ducha uskrzydlonego w formie, odbywającego stosunek przez tył. A ona, na którą skoczyłem, ciężko bawi się z dzieckiem, a to, co się z niej narodziło, staje się Eros.

(115) Ponieważ jednak takie potomstwo nie może być noszone przez mężczyzn, dana kobieta łamie wiatr. Taka jest moja rola. Zakładając, że tylko jestem zadowolony, a wszystkie inne demony molestowane i niepokojone przez ciebie będą mówić całą prawdę.

(116) Ale te złożone z ognia spowodują spalenie przez ogień materiału z bali, który mają być zebrane do budowy świątyni. ”

(117) A gdy to powiedział demon, ujrzałem ducha wychodzącego z jego ust, który pochłonął drewno drzewa kadzidełka i spalił wszystkie polana, które złożyliśmy w Świątyni Boga. I widziałem Salomona, co uczynił duch, i dziwiłem się.

(118) Po uwielbieniu Boga spytałem demona w kształcie smoka i powiedziałem: „Powiedz mi, jakim aniołem jesteś sfrustrowany?”, A on odpowiedział: „Przez wielkiego anioła, który ma siedzibę w drugim niebie, który nazywa się po hebrajsku Bazazeth .

(119) A ja, Salomon, usłyszawszy to i wzywając swego anioła, skazałem go, by widział marmury do budowy świątyni Bożej; chwaliłem Boga i rozkazałem innemu demonowi, aby przyszedł przede mną.

(120) I pojawił się przed mym obliczem inny duch, jak kobieta w takiej formie, jaką miała. Ale na ramionach miała dwie inne głowy z rękami. Zapytałem ją i powiedziałem: „Powiedz mi, kim jesteś?”, A ona powiedziała do mnie: „Jestem Enêpsigos , który również ma niezliczone imiona”. I powiedziałem jej: „ Jakim aniołem jesteś sfrustrowany?”

(121) Ale powiedziała do mnie: „Czego szukasz, o co cię pytasz? Przechodzę zmiany, jak bogini, którą nazywam. I znów się zmieniam i przechodzę w posiadanie innego kształtu. Nie bądźcie zatem pożądani, aby wiedzieć wszystko, co mnie dotyczy. Ale skoro jesteście przede mną tak bardzo, słuchajcie. Mieszkam na Księżycu i dlatego posiadam trzy formy.

(122) Czasami jestem magicznie przyzywany przez mądrych jako Kronos . Innym razem, w związku z tymi, którzy mnie sprowadzają, schodzę i ukazuję się w innym kształcie. Miara pierwiastka jest niewytłumaczalna i nieokreślona i nie należy jej frustrować. Ja, zmieniając się w te trzy formy, schodzę i staję się takimi, jakimi mnie widzicie; ale frustruje mnie anioł Rathanael , który siedzi w trzecim niebie. Właśnie dlatego mówię do ciebie. Tamta świątynia nie może mnie pomieścić.

(123) Dlatego Salomon modliłem się do mojego Boga i wezwałem anioła, o którym mówił do mnie Enépsigos , i użyłem mojej pieczęci. I zapieczętowałem ją potrójnym łańcuchem i umieściłem pod nią zapięcie łańcuszka. Użyłem pieczęci Bożej, a duch mi prorokował, mówiąc: „Oto, co wy, król Salomon, robicie nam.

(124) Ale po pewnym czasie królestwo wasze zostanie rozbite, a ponownie w sezonie ta Świątynia zostanie wyparta; i całe Jeruzalem zostanie rozwiązane przez Króla Persów, Medów i Chaldejczyków . A naczynia tej świątyni, które uczynicie, zostaną przeznaczone na służenie bogom; a wraz z nimi wszystkie słoje, w których nas zamkniecie, zostaną rozbite przez ręce ludzi. A potem pójdziemy z wielką mocą tu i tam i będziemy rozpowszechniani na całym świecie.

(125) I będziemy wprowadzać w błąd świat zamieszkały przez długi czas, aż Syn Boży będzie rozciągnięty na krzyżu. Bo nigdy przedtem nie powstaje król taki jak on, frustrujący nas wszystkich, którego matka nie będzie miała kontaktu z człowiekiem.

(126) Kto jeszcze może uzyskać taką władzę nad duchami, z wyjątkiem tego, którego pierwszy diabeł będzie próbował kusić, ale nie zwycięży? Jego imię to 644, czyli Emmanuel. Dlatego królu Salomonie, twój czas jest zły, a lata twoje krótkie i złe, i twojemu sługi będzie dane twoje królestwo ”.

(127) I ja, Salomon, usłyszawszy to, uwielbiłem Boga. I chociaż podziwiałem przeprosiny demonów, nie przypisałem tego, dopóki się nie spełniło. I nie wierzyłem w ich słowa; ale kiedy się urzeczywistnili, zrozumiałem i po mojej śmierci napisałem ten Testament dzieciom Izraela i dałem im je, aby poznali moce demonów i ich kształty oraz imiona ich aniołów , przez które te anioły są sfrustrowane. Wysławiłem Pana Boga Boga Izraela i rozkazałem duchom związać się nierozerwalnymi więzami.

(128) A wielbiąc Boga, rozkazałem innemu duchowi, aby przyszedł przede mną; i stanął przed moją twarzą inny demon, mający przed sobą kształt konia, a za nim rybę. I miał potężny głos i powiedział do mnie: „O królu Salomonie, jestem dzikim duchem morza i jestem zachłanny złota i srebra.

(129) Jestem takim duchem, który sam się okrąża i schodzi po powierzchni wody morskiej, i potykam się o ludzi, którzy na niej pływają. Bo zaokrąglić się na fali, i przekształcić siebie, a potem rzucić się na statku i są tuż nad nimi. I to jest moja sprawa i mój sposób na zdobycie pieniędzy i ludzi.

(130) Bo zabieram mężczyzn i wiruję ich ze sobą, i wyrzucam mężczyzn z morza. Bo nie pożądam ludzkich ciał, lecz jak dotąd wyrzuciłem je z morza. Ale odkąd Belzebul , władca duchów powietrznych i podziemnych , i władca ziemskich, ma z nami wspólne królestwo w odniesieniu do czynów każdego z nas, dlatego wstąpiłem z morza, aby uzyskać pewne perspektywy w jego firmie.

(131) „Ale mam też inną postać i rolę. Zmieniłem się w fale i wyszedłem z morza. I pokazuję się ludziom, aby ci na ziemi nazywali mnie Kunospaston , ponieważ przybieram ludzką postać. A moje imię jest prawdziwe.

(132) Wchodząc w ludzi, wywołuję pewne mdłości. Przyszedłem wtedy, aby poradzić się księcia Belzebula ; i związał mnie i wydał w twoje ręce. I jestem tu przed tobą z powodu tej pieczęci, a teraz mnie dręczycie. Oto teraz, za dwa lub trzy dni duch, który z tobą rozmawia, zawiedzie, bo nie będę miał wody. ”

(133) I powiedziałem mu: „Powiedz mi, jakim aniołem jesteś sfrustrowany”. A on odpowiedział: „Przez Jametha ”. I uwielbiłem Boga. Rozkazałem ducha, aby został wrzucony do fiolki wraz z dziesięcioma dzbankami wody morskiej po dwa miary każdy.

(134) I zapieczętowałem je nad marmurami i asfaltem i smołą w ujściu naczynia. A zapieczętowawszy go moim pierścieniem, kazałem go zdeponować w Świątyni Boga. I kazałem innemu duchowi przyjść przede mną.

(135) I stanął przed moją twarzą zniewolony duch, mający niejasną postać człowieka, o lśniących oczach i trzymający w ręku ostrze. I zapytałem: „Kim jesteś? Ale odpowiedział: „Jestem lubieżnym duchem, zrodzonym z olbrzymiego człowieka, który umiera w masakrze w czasach gigantów”. Powiedziałem mu: „Powiedz mi, co zatrudniono na ziemi i gdzie masz swoje mieszkanie.”

(136) I powiedział: „Moje mieszkanie jest w miejscach owocnych, ale moja procedura jest taka. Siadam obok ludzi, którzy przechodzą między grobami, a przedwcześnie przybieram postać umarłych; a jeśli kogoś złapię, od razu go zniszczę mieczem.

(137) Ale jeśli go nie zniszczę, sprawię, że zostanie opętany przez demona i pożre jego własne ciało, a włosy opadną mu z podbródka. ”Ale powiedziałem mu:„ Czy więc się boicie? Boga nieba i ziemi, i powiedz mi przez anioła, że ​​jesteś sfrustrowany. ”

(138) I odpowiedział: „On niszczy mnie, który ma się stać Zbawicielem , człowiekiem, którego liczba, jeśli ktoś zapisze go na czole, pokona mnie i ze strachu szybko się wycofam. I rzeczywiście, jeśli ktokolwiek napisze na nim ten znak, będę się bać ”. A ja, Salomon, usłyszawszy to i wielbiąc Pana Boga, zamknę tego demona jak resztę.

(139) I rozkazałem innemu demonowi, aby stanął przede mną. I stanęły przed moją twarzą trzydzieści sześć duchów, ich głowy były bezkształtne jak psy, ale same w sobie były ludzkie w formie; z twarzami osłów, twarzami wołów i twarzami ptaków.

(140) A ja, Salomon, słysząc i widząc ich, zastanawiałem się. Zapytałem ich i powiedziałem: „Kim jesteś?” Ale oni, zgodnie z jednym głosem, powiedzieli: „Jesteśmy trzydziestoma sześcioma żywiołami, światowi władcy tej ciemności.

(141) Ale królu Salomonie, nie wyrządzicie nam krzywdy, nie uwięzicie nas, ani nie wydamy nam rozkazu; ale skoro Pan Bóg dał wam władzę nad każdym duchem, w powietrzu, na ziemi i pod ziemią, dlatego też przedstawiamy się przed wami jak inne duchy, od barana i byka, od bliźniaka i kraba , lew i dziewica, łuski i skorpiony, łucznik, rogaty kozioł, rozlewacz i ryba.

(142) Następnie I Salomon przywołałem imię Pana Sabaotha i przesłuchałem każdego z nich, co do jego charakteru. I każę każdemu, aby wystąpił i powiedział o swoich działaniach. Potem pierwszy podszedł i powiedział: „Jestem pierwszymi dekanami zodiakalnego koła i nazywam się baranem, a ze mną są te dwa”.

(143) Zadałem im zatem pytanie: „Jak się nazywacie ?”. Pierwszy powiedział: „Ja, o Panie, nazywam się Ruax , powoduję , że głowy ludzi są bezczynne, a ja spuszczam brwi. Ale pozwólcie mi tylko usłyszeć słowa: „Michael, uwięzić Ruaxa ” i natychmiast się wycofuję . ”

(144) Drugi powiedział: „Nazywam się Barsafael i sprawiam , że ci, którzy poświęcają się mojej godzinie, odczuwają ból migreny. Gdybym tylko usłyszał te słowa, Gabrielu, uwięził Barsafaela : „zaraz się wycofuję ”.

(145) Trzeci powiedział: „Nazywam się Arôtosael . Szkodzę oczom i rani je poważnie. Pozwólcie mi tylko usłyszeć słowa „ Uriel , uwięź Aratosael ”, zaraz się wycofuję . . . . . ”

(146) Piąty powiedział: „Nazywam się Judal , powoduję zatkanie uszu i głuchotę słuchu. Jeśli słyszę, Uruel Judal , „ natychmiast się wycofuję ”.

(147) Szósty powiedział: „Nazywam się Sphendonaêl . I przyczyną nowotworów ślinianki przyusznej i zapalenia migdałków i tężcowy recurvation . Jeśli słyszę, Sabrael , uwięzić Sphendonaêl ”naraz ja wycofać.”

(148) A Siódmy powiedział: „Nazywam się Sphandôr i osłabiam siłę ramion, powodując ich drżenie; i paraliżuję nerwy rąk, łamię i stłuczę kark. A ja wysysam szpik. Ale jeśli usłyszę słowa: Araêl , uwięź Sphandôra : „Od razu się wycofuję ”.

(149) Ośmiu powiedziało: „Nazywam się Belbel . Wypaczam serca i umysły ludzi. Jeśli usłyszę te słowa, Araêl , uwięzić Belbel ”I od razu wycofać.”

(150) Dziewiąty powiedział: „Nazywam się Kurtaêl . Wyślę zapalenia okrężnicy w trzewiach. Wywołuję bóle. Jeśli usłyszę słowa: „ Iaôth , uwięź Kurtaêl ”, „natychmiast się wycofuję ”.

(151) Dziesiąty powiedział: „Nazywam się Metathiax . Sprawiam, że wodze bolą. Jeśli usłyszę słowa „ Adônaêl , uwięzię Metathiax ,„ natychmiast się wycofam ”.

(152) Jedenasty powiedział: „Nazywam się Katanikotaêl . Stwarzam spory i krzywdy w domach mężczyzn i wysyłam im ostry temperament. Jeśli ktoś ma spokój w swoim domu, niech wypisuje na siedmiu liściach laurowych imię anioła, który mnie frustruje, wraz z tymi imionami: Iae , Ieô , synowie Sabaotha , w imię wielkiego Boga, pozwól mu zamknij się Katanikotaêl . Następnie pozwól mu umyć liście laurowe w wodzie i pokropić swój dom wodą, od wewnątrz na zewnątrz. I natychmiast się wycofuję. ”

(153) Dwunasty powiedział: „Nazywam się Saphathoraél i inspiruję stronnictwo u mężczyzn i cieszę się , że się potknęli.

(154) Jeśli ktokolwiek napisze na papierze te imiona aniołów, Iacô , Iealô , Iôelet , Sabaôth , Ithoth , Bae , a po złożeniu, załóż je na szyję lub na ucho, natychmiast wycofuję się i rozpraszam pijany. ”

(155) Trzynasty powiedział: „Nazywam się Bobêl , a moje napaści wywołują nerwowe choroby. Jeśli słyszę imię wielkiego „ Adonaêla , uwięzię Bothothêla ”, „ zaraz się wycofuję ”.

(156) Czternasty powiedział: „Nazywam się Kumeatêl i zadaję dreszcze i odrętwienie. Gdybym tylko usłyszał słowa: „ Zôrôêl , uwięzić Kumentaêl ,„ natychmiast się wycofuję ”.

(157) Piętnasty powiedział: „Nazywam się Roêlêd . Powoduję zimno, mróz i ból w żołądku. Pozwólcie mi tylko usłyszeć słowa: „Nie dajcie rady, nie dajcie się rozgrzać, bo Salomon jest sprawiedliwszy niż jedenastu ojców”, ja natychmiast się wycofuję. ”

(158) Szesnasty powiedział: „Nazywam się Atrax . Zadaję ludziom gorączkę, nieodwracalną i szkodliwą. Jeśli chcesz mnie uwięzić, posiekaj kolendrę i posmaruj ją ustami, recytując następujący urok: „Gorączka pochodząca z brudu. Egzorcyzmuję cię na tronie najwyższego Boga, wycofaj się z ziemi i wycofaj się ze stworzonego przez Boga stworzenia. I natychmiast się wycofuję. ”

(159) Siedemnasty powiedział: „Nazywam się Jeropaêl . Na brzuchu mężczyzn siedzę i wywołuję drgawki w kąpieli i na drodze; i gdziekolwiek mnie znajdę lub znajdę człowieka, wyrzucam go. Ale jeśli ktoś powie cierpiącemu do ucha, te trzy razy, do prawego ucha: Judarizê , Sabunê , Denôê : „ Od razu się wycofuję ”.

(160) Osiemnasty powiedział: „Nazywam się Buldumêch . Oddzielam żonę od męża i wywołuje u nich urazę. Jeśli ktokolwiek zapisze imiona swoich ojców, Salomona, na papierze i umieści je w przedsionku swojego domu, wycofam się stamtąd.

(161) A napisana legenda będzie następująca: „Bóg Abrama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba rozkazują wam – wycofajcie się z tego domu w pokoju”. I natychmiast odchodzę na emeryturę. ”

(162) Dziewiętnasty powiedział: „Nazywam się Naôth i siadam na kolanach mężczyzn. Jeśli ktoś napisze na papierze: „ Phnunoboêol , odejdź od Nathatha i nie dotykam cię szyi, zaraz się wycofuję ”.

(163) Dwudziesty powiedział: „Nazywam się Marderô . Wysyłam ludziom nieuleczalną gorączkę. Jeśli ktokolwiek napisze na liściu książki: „ Sphênêr , Rafael , odejdź na emeryturę, nie ciągnij mnie, nie obdzieraj mnie” i zawiąż go na szyi, zaraz się wycofam. ”

(164) Dwudziesty pierwszy powiedział: „Nazywam się Alath i powoduję kaszel i trudności w oddychaniu u dzieci. Jeśli ktoś napisze na papierze: „ Rorêx , ścigasz Alatha ” i zapnij go na szyi, od razu przejdę na emeryturę… ”

(165) Dwudziesty trzeci powiedział: „Nazywam się Nefthada . Sprawiam, że lejce bolą i wywołują dysurię . Jeśli ktokolwiek napisze na talerzu z puszką słowa: „ Jathôth , Uruêl , Nephthada ” i przymocuje go wokół bioder, natychmiast się wycofuję . ”

(166) Dwudziesty czwarty powiedział: „Nazywam się Akton . Boli mnie żebra i mięśnie lędźwiowe . Jeśli wygrawerujesz na miedzianym materiale, wziętym ze statku, który nie trafił w kotwicowisko, to: Marmaraôth , Sabaôth , ścigaj Akton „i zapnij go wokół lędźwi, natychmiast się wycofam ”.

(167) Dwudziesty piąty powiedział: „Nazywam się Anatreth i rozbijam oparzenia i gorączki w wnętrzności. Ale jeśli usłyszę: „ Arara , Charara ”, natychmiast się wycofam . ”

(168) Dwudziesty szósty powiedział: „Nazywam się Enenuth . Kradnę ludzkie umysły, zmieniam ich serca i czynię człowieka bezzębnym. Jeśli ktoś napisze: „ Allazoôl , ścigaj Enenutha ” i zawiąż wokół niego gazetę , natychmiast się wycofam . ”

(169) Dwudziesty siódmy powiedział: „Nazywam się Phêth . Sprawiam, że mężczyźni są konsumpcyjni i powodują krwotoki . , Jeśli ktoś egzorcyzmuje mnie w winie, pachnącym i niezmieszanym przez jedenasty eon, i powie: „Egzorcyzmuję cię przed jedenastym eonem, aby się zatrzymać, żądam , Fetth Axiôphêth ”, a następnie daj go pacjentowi do picia, a ja natychmiast wycofaj się. ”

(170) Dwudziesty ósmy powiedział: „Nazywam się Harpax i wysyłam bezsenność na ludzi. Jeśli ktoś napisze „ Kokphnêdismos ” i zwiąże go wokół świątyń, natychmiast przejdę na emeryturę. ”

(171) Dwudziesty dziewiąty powiedział: „Nazywam się Anostêr . Wywołuję manię macicy i bóle pęcherza. Jeśli sproszkujesz do czystego oleju trzy nasiona laurowe i posmarujesz je, mówiąc: „Egzorcuję cię, Anostêr . Zatrzymaj się przy Marmaraô , „natychmiast się wycofuję ”.

(172) Trzydziesty powiedział: „Nazywam się Alleborith . Jeśli jedząc ryby połkniesz kość, musisz wziąć kość z ryby i kaszleć, a ja natychmiast się wycofuję. ”

(173) Trzydziesty pierwszy powiedział: „Nazywam się Hephesimireth i wywołuję przewlekłą chorobę. Jeśli wrzucisz sól, wcierzesz w rękę, w olej i posmarujesz nią pacjenta, mówiąc: „Serafini, Cherubini, pomóż mi!”. Natychmiast odchodzę na emeryturę. ”

(174) Trzydziesty drugi powiedział: „Nazywam się Ichthion . Paraliżuję mięśnie i kontuzuję je. Jeśli usłyszę „ Adonaêth , pomóż!” Natychmiast odchodzę na emeryturę. ”

(175) Trzydziesty trzeci powiedział: „Nazywam się Agchoniôn . Leżę wśród pieluszek i w przepaści. A jeśli ktoś pisze na listkach figowych , Lycurgos , zabierając jeden list na raz i pisząc go, odwracając litery, natychmiast odchodzę na emeryturę. Lycurgos , ycurgos , kurgos , yrgos , gos , os . ”

(176) Trzydziesty czwarty powiedział: „Nazywam się Autothith . Powoduję urazy i walki. Dlatego frustrują mnie Alpha i Omega, jeśli są spisane. ”

(177) Trzydziesty piąty powiedział: „Nazywam się Phthenoth . Rzucam złe spojrzenie na każdego człowieka. Dlatego oko bardzo cierpi, jeśli zostanie narysowane. frustruje mnie. ”

(178) Trzydziesty szósty powiedział: „Nazywam się Bianakith . Mam urazę do ciała. Niszczę domy śmieci, powoduję rozkład ciała i wszystko inne jest podobne. Gdyby ktoś napisał na drzwiach swojego domu: „ Mêltô , Ardu , Anaath ”, „ Uciekam z tego miejsca”.

(179) I ja, Salomon, kiedy to usłyszałem, uwielbiłem Boga nieba i ziemi. I rozkazałem im, aby przynieśli wodę do Świątyni Boga. Ponadto modliłem się do Pana Boga, aby spowodował, że demony, które utrudniają ludzkość, zostaną związane i zmuszone do zbliżenia się do Świątyni Boga.

(180) Niektóre z tych demonów, które skazałem na wykonywanie ciężkiej pracy przy budowie Świątyni Boga. Inne zamknąłem w więzieniach. Innym kazałem walczyć z ogniem w robieniu złota i srebra, siadając ołowiowo i łyżką. I aby przygotować miejsca dla innych demonów, w których powinny się zamknąć.

(181) I ja, Salomon, wiele milczałem na całej ziemi i spędziłem życie w głębokim pokoju, czczonym przez wszystkich ludzi i wszystkich pod niebem. I zbudowałem całą Świątynię Pana Boga. A moje królestwo było dostatnie, a moja armia była ze mną.

(182) A przez resztę miasto Jeruzalem odpoczywało, radując się i radując. I przybyli do mnie wszyscy królowie ziemi z krańców ziemi, aby zobaczyć Świątynię, którą zbudowałem Panu Bogu.

(183) I usłyszawszy o mądrości, którą mi dano, oddali mi hołd w Świątyni, przynosząc złoto, srebro i kamienie szlachetne, wielu i różnych, i brąz, i żelazo, i ołowiane, i cedrowe. I lasy nie gniją, nie przynieśli mi na wyposażenie Świątyni Boga.

(184) A pośród nich także królowa Południa, będąc wiedźmą, bardzo się zatroskała i skłoniła nisko przede mną na ziemię. Usłyszawszy moją mądrość, wysławiła Boga Izraela i uczyniła formalną próbę całej mojej mądrości, wszelkiej miłości, w której jej pouczałem, zgodnie z przekazaną mi mądrością. I wszyscy synowie Izraela wielbili Boga.

(185) A oto w owych czasach jeden z robotników w starszym wieku rzucił się przede mną i powiedział: „Królu Salomonie, ulituj się, bo jestem stary”. Więc kazałem mu wstać i powiedziałem: : „Powiedz mi, stary, wszystko, co będziesz.”

(186) A on odpowiedział: „Błagam cię, królu, mam jednorodzonego syna, a on obraża mnie i bije otwarcie, wyrywa mi włosy z głowy i grozi mi bolesną śmiercią. Dlatego błagam, pomścijcie mnie.

(187)  I ja, Salomon, słysząc to, poczułem współczucie, gdy patrzyłem na jego starość; i kazałem przynieść to dziecko. A kiedy został przyprowadzony, zapytałem go, czy to prawda. A młodzież powiedziała: „Nie byłem tak przepełniony szaleństwem, że uderzyłem mego ojca dłonią. Bądź dla mnie miły, królu. Bo nie odważyłem się popełnić takiej bezbożności, tak biednego łajdaka, jakim jestem. ”

(188) Ale ja, Salomon, usłyszawszy to od młodzieży, zachęciłem starca do refleksji na ten temat i przyjęcia przeprosin jego syna. Jednak nie chciał, ale powiedział, że wolałby pozwolić mu umrzeć. A ponieważ starzec się nie poddał , miałem już wypowiedzieć zdanie na temat młodzieńca, gdy zobaczyłem, jak demon Ornias się śmieje. Byłem bardzo zły na śmiech demona w mojej obecności; i rozkazałem moim ludziom usunąć inne strony i przedstawić Ornias przed moim trybunałem.

(189) A kiedy został przyprowadzony przede mną, powiedziałem mu: „Przeklęty, dlaczego na mnie spojrzałeś i śmiał się?” A demon odpowiedział: „ Prithee , królu, to nie z twojego powodu się śmiałem, ale z powodu tego nieszczęśliwego starca i nieszczęsnego młodzieńca, jego syna. Bo po trzech dniach jego syn umrze przedwcześnie; a oto starzec chce się z nim nieczysto uciec ”.

(190) Ale ja, Salomon, słysząc to, powiedziałem demonowi: „Czy to prawda, że ​​mówisz?”, A on odpowiedział: „To prawda; O królu ”. A ja, słysząc to, kazałem im usunąć demona i aby znów przynieśli przede mną starca ze swoim synem. Poprosiłem ich, aby znów się ze sobą zaprzyjaźnili, i dostarczyłem im jedzenie. A potem po trzech dniach powiedziałem starcowi, żeby przywiózł tu syna; „I” powiedziałem: „Zajmę się nim”. I zasalutowali mi, i poszli swoją drogą.

(191) A kiedy odeszli, rozkazałem, by Ornias został przyniesiony i powiedziałem mu: „Powiedz mi, skąd to wiesz;”, a on odpowiedział: „My demony wstępujemy na firmament nieba i latamy wśród gwiazd .

(192) I słyszymy zdania, które wychodzą na dusze ludzkie, i zaraz przychodzimy, i czy siłą wpływu, ogniem, mieczem, czy jakimś przypadkiem zasłaniamy nasz akt zniszczenia; a jeśli człowiek nie umrze z powodu przedwczesnej katastrofy lub przemocy, wówczas demony przekształcamy się w taki sposób, aby pojawiać się ludziom i być czczonym w naszej ludzkiej naturze ”.

(193) Usłyszawszy to, uwielbiłem Pana Boga i ponownie zapytałem demona, mówiąc: „Powiedz mi, jak możesz wstąpić do nieba, będąc demonami, a pośród gwiazd i świętych aniołów mieszają się”.

(194) A on odpowiedział: „Tak, jak rzeczy się spełniają w niebie, tak i na ziemi spełniają się typy wszystkich z nich. Ponieważ są księstwa, władze, światowi władcy, a my demony latamy w powietrzu; i słyszymy głosy istot niebieskich i badamy wszystkie moce. A ponieważ nie mamy podstaw do wysiadania i odpoczynku, tracimy siłę i spadamy jak liście z drzew.

(195) Ludzie widząc nas wyobrażają sobie, że gwiazdy spadają z nieba. Ale tak nie jest, królu; ale upadamy z powodu naszej słabości i dlatego, że nie mamy nic do uchwycenia; i nagle spadamy jak błyskawice w noc.

(196) I podpalamy miasta i podpalamy pola. Gdyż gwiazdy mają mocne fundamenty na niebie, takie jak słońce i księżyc ”.

(197) A ja, Salomon, usłyszawszy to, rozkazałem demonowi strzeżony przez pięć dni. Po pięciu dniach przypomniałem sobie starca i już miałem go przesłuchać. Ale przyszedł do mnie ze smutkiem i czarną twarzą. I powiedziałem mu: „Powiedz mi, stary, gdzie jest twój syn?

(198) A co oznacza ten strój? ”A on odpowiedział:„ Oto jestem bezdzietny i siedzę przy grobie mojego syna w rozpaczy. Ponieważ już dwa dni nie żyje. ”Ale ja, Salomon, usłyszawszy to i wiedząc, że demon Ornias powiedział mi prawdę, uwielbił Boga Izraela.

(199) A królowa Południa widziała to wszystko i dziwiła się, wielbiąc Boga Izraela; i ujrzała budowę świątyni Pana. I dała siklos złota i sto miriad srebra i brązu wybornego , i weszła do świątyni.

(200) I ujrzała ołtarz kadzidełka i bezczelne podpory tego ołtarza, a klejnoty lamp błysnęły w różnych kolorach, i świecznik z kamienia, szmaragdu, hiacyntu i szafiru; i ujrzała naczynia złote, srebrne, brązowe i drewniane, a fałdy skór pomalowane na czerwono szaleńczo.

(201) I ujrzała podstawy filarów świątyni Pana. Wszystkie były z jednego złota… oprócz demonów, których skazałem na pracę. I był pokój w kręgu mego królestwa i na całej ziemi.

(202) I stało się, gdy byłem w moim królestwie, król Arabów, Adares , wysłał mi list, a pisanie listu było napisane w następujący sposób: – „Królowi Salomonowi, pozdrawiam wszystkich! Oto usłyszeliśmy i usłyszeliśmy na wszystkie krańce ziemi, o mądrości, która jest w tobie, i że jesteś człowiekiem miłosiernym od Pana.

(203) I udzielono wam zrozumienia nad wszystkimi duchami powietrza, na ziemi i pod ziemią. Otóż, o ile na ziemi arabskiej jest obecny duch następującego rodzaju: o świcie zaczyna wiać wiatr do trzeciej godziny.

(204) A jego podmuch jest surowy i straszny, i zabija człowieka i bestię. I żaden duch nie może żyć na ziemi przeciwko temu demonowi. Modlę się zatem, ponieważ duch jest wiatrem, czyńcie coś zgodnie z mądrością daną wam przez Pana, waszego Boga, i raczcie posłać człowieka zdolnego go schwytać. A oto, królu Salomonie, ja, mój lud i cały mój kraj służymy wam na śmierć.

(205) I cała Arabia będzie z tobą w pokoju, jeśli wykonasz za nas ten akt prawości. Dlatego modlimy się do was, nie kontemplujcie naszej pokornej modlitwy i nie dajcie się ponieść całkowicie eparchii podporządkowanej waszej władzy. Ponieważ jesteśmy poddanymi, zarówno ja, jak i mój lud i cała moja ziemia. Pożegnanie z moim Panem. Całe zdrowie! ”

(206) I ja Salomon przeczytałem ten list; złożyłem go i podałem ludowi memu, i powiedziałem: „Po siedmiu dniach przypomnisz mi o tym liście. I zbudowano Jeruzalem, a świątynię ukończono. A tam był kamień, kamień końcowy rogu, wielki, wybrany, jeden, który chciałem, leżał w głowie narożnika zakończenia świątyni.

(207) I wszyscy robotnicy i wszystkie demony, które im pomagały, przybyli w to samo miejsce, aby podnieść kamień i położyć go na szczycie świętej świątyni, i nie byli wystarczająco silni, aby go poruszyć i położyć na rogu przydzielony do tego. Ten kamień był bowiem niezwykle wielki i użyteczny w rogu świątyni. ”

(208) A po siedmiu dniach, przypomniawszy list Adaresa , króla Arabii, wezwałem mego sługę i powiedziałem mu: „Zamów wielbłąda i weź sobie skórzaną kolbę, a także i tę pieczęć. Idźcie do Arabii do miejsca, w którym wieje zły duch; i weźcie kolbę i sygnet przed ujściem kolby, i trzymajcie ją w kierunku podmuchu ducha.

(209) A kiedy butelka zostanie wysadzona, zrozumiecie, że w niej jest demon. Potem pospiesznie zawiąż ujście do kolby i uszczelnij ją bezpiecznie pierścieniem uszczelniającym, i ostrożnie połóż na wielbłądzie i przyprowadź mnie tutaj.

(210) A jeśli po drodze ofiaruje ci złoto, srebro lub skarb w zamian za wypuszczenie, dopilnuj, aby cię nie przekonano. Ale umów się, nie składając przysięgi, aby ją zwolnić. A jeśli wskazuje na miejsca, w których jest złoto lub srebro, zaznacz miejsca i zapieczętuj je pieczęcią. I przynieś mi demona. A teraz odejdź i życzę ci powodzenia. ”

(211) Potem młodzież postąpiła tak, jak mu to nakazano. I zamówił wielbłąda, położył na nim kolbę i wyruszył do Arabii. A ludzie z tego regionu nie uwierzyliby, że byłby w stanie złapać złego ducha. A gdy nastał świt, sługa stanął przed wybuchem ducha i położył kolbę na ziemi, a pierścień palca na ustach kolby.

(212) I demon dmuchnął przez środek pierścienia palca do wylotu kolby, a wchodząc zdmuchnął kolbę. Lecz mężczyzna natychmiast stanął do niej i zacisnął dłonią usta z butelki , w imię Pana Boga Sabaot .

(213) I demon pozostał w kolbie. A potem młodzieniec pozostał na tej ziemi trzy dni, aby stanąć przed sądem. I duch już nie wiał przeciwko temu miastu. I wszyscy Arabowie wiedzieli, że bezpiecznie zamknął się w duchu.

(214) Potem młodzieniec zapiął kolbę na wielbłądzie, a Arabowie wysłali go w drodze z wielką czcią i cennymi darami, wychwalając i powiększając Boga Izraela. Ale młodzieniec przyniósł torbę i położył ją na środku świątyni. A nazajutrz, ja, król Salomon, poszedłem do świątyni Bożej i siedziałem w głębokim cierpieniu wokół kamienia końca rogu.

(215) A kiedy wszedłem do świątyni, kolba wstała i przeszła około siedmiu kroków, a potem upadła na usta i oddała mi hołd. I dziwiłem się, że nawet wraz z butelką demon wciąż miał moc i mógł chodzić; i kazałem temu wstać.

(216) A kolba wstała, i wszystkie stały na nogach wysadzone w powietrze. I zapytałem go, mówiąc: „Powiedz mi, kim jesteś?”. A duch wewnątrz powiedział: „Jestem demonem zwanym Ephippas , który jest w Arabii”. I powiedziałem mu: „Czy to twoje imię?” I odpowiedział: „Tak, gdziekolwiek będę, podpalę się i podpalę i czynię na śmierć”.

(217) A ja mu powiedziałem: „Którym aniołem jesteś sfrustrowany?” I odpowiedział: „Przez jedynego Boga, który ma nad mną władzę, nawet mnie słyszy. Ten, który ma się narodzić z dziewicy i ukrzyżowany przez Żydów na krzyżu. Kogo wielbią aniołowie i archaniołowie. Sfrustrował mnie i osłabił moją wielką siłę, którą dał mi mój ojciec diabeł ”.

(218) I powiedziałem mu: „Co możesz zrobić?”, A on odpowiedział: „Jestem w stanie usunąć góry, obalić przysięgi królów. Więdnę drzew i powoduję, że ich liście spadną. ”I powiedziałem mu:„ Czy możesz wznieść ten kamień i położyć go na początek tego rogu, który istnieje na sprawiedliwym planie świątyni? ”

(219) I powiedział: „Nie tylko to wychowuj, królu; ale także z pomocą demona, który przewodniczy Morzu Czerwonemu, podniosę kolumnę powietrza i ustawię ją tam, gdzie będziecie w Jeruzalem. ”

(220) Mówiąc to, położyłem na nim nacisk, a kolba stała się jakby pozbawiona powietrza. I umieściłem go pod kamieniem, a duch przepasał się i podniósł go na górę kolby. Kolba poszła po schodach, niosąc kamień i położyła go na końcu wejścia do świątyni.

(221) A ja, Salomon, widząc kamień wzniesiony wysoko i postawiony na fundamencie, powiedziałem: „Zaprawdę Pismo się wypełniło, co mówi: Kamień, który budujący odrzucili na próbę, stał się głową węgielną”. Dlatego nie należy do mnie, lecz do Boga, aby demon był wystarczająco silny, aby podnieść tak wielki kamień i złożyć go w miejscu, które chciałem. ”

(222) I Ephippas poprowadził demona Morza Czerwonego kolumną. I oboje zabrali kolumnę i podnieśli ją z ziemi. I przechytrzyłem te dwa duchy, aby nie mogły wstrząsnąć całą ziemią w jednej chwili. A potem zapieczętowałem z pierścieniem po tej stronie i tamtym i powiedziałem: „Obserwuj”.

(223) A duchy podtrzymywały go aż do dnia dzisiejszego, na dowód, że mądrość dotarła do mnie. I tam filar wisiał ogromnej wielkości, w powietrzu , wsparty przez wiatry. I tak duchy pojawiły się pod nimi, jak powietrze, podtrzymując je. A jeśli ktoś patrzy nieruchomo, filar jest nieco ukośny, wspierany przez duchy; i tak jest do dziś .

(224) I ja Salomon zakwestionowałem drugiego ducha, który wynurzył się z filarem z głębin Morza Czerwonego. I powiedziałem mu: „Kim jesteś i jak cię wzywa? A jaki jest twój biznes? Bo słyszę o tobie wiele rzeczy. ”

(225) A demon odpowiedział: „Ja, o królu Salomonie, nazywam się Abezitibod . Jestem potomkiem archanioła. Kiedyś, gdy siedziałem w pierwszym niebie, którego imię brzmi Ameleouth – jestem wtedy dzikim duchem i uskrzydlonym, z jednym skrzydłem, knującym przeciwko każdemu duchowi pod niebem.

(226) Byłem obecny, gdy Mojżesz wszedł przed faraonem, królem Egiptu, i zatwardziałem jego serce. Jestem tym, którego Jannes i Jambres przywołali do domu Mojżesza w Egipcie. Jestem tym, który walczył przeciwko Mojżeszowi z cudami i znakami. ”

(227) Odpowiedziałem mu więc: „Jak marnowałeś w Morzu Czerwonym?”, A on odpowiedział: „Na exodusie synów Izraela zatwardziałem serce faraona. Podekscytowałem jego serce i serce jego duchownych. I sprawiłem, że ścigają dzieci Izraela.

(228) A faraon szedł za mną i ze wszystkimi Egipcjanami. Potem byłem tam i poszliśmy razem. I wszyscy przyszliśmy nad Morze Czerwone. I stało się, gdy przechodzili synowie Izraelscy, woda wróciła i ukryła całą armię Egipcjan i całą ich moc. I pozostałem w morzu, będąc pod tym filarem. Ale kiedy przybył Ephippas , wysłany przez ciebie, zamknął się w naczyniu z flaszki , przyprowadził mnie do ciebie.

(229) Ja zatem, Salomon, słysząc to, uwielbiłem Boga i wezwałem demony, aby nie były mi nieposłuszne, ale pozostały przy filarze. I obaj przeklęli, mówiąc: „Pan, Bóg wasz, żyje , nie wypuszczymy tego filaru aż do końca świata. Ale niezależnie od dnia, w którym spadnie ten kamień, nastanie koniec świata. ”

(230) I ja Salomon uwielbiłem Boga i ozdobiłem Świątynię Pańską wszystkim, co się wydawało. I radowałem się duchem w królestwie moim, i za dni moich był pokój. I wziąłem własne żony z każdego kraju, które były niezliczone.

(231) I maszerowałem przeciwko Jebuzejczykom i tam zobaczyłem Jebuzean , córkę mężczyzny, i gwałtownie się w niej zakochałem, i chciałem zabrać ją do żony razem z moimi innymi żonami. I powiedziałem do ich kapłanów: „Daj mi Sunamitę żonie”.

(232) Ale kapłani Molocha powiedzieli mi: „Jeśli miłujesz tę dziewicę, wejdź i czcij naszych bogów, wielkiego boga Raphana i boga zwanego Moloch”. Dlatego obawiałem się chwały Bożej i zrobiłem to nie podążajcie za kultem. I powiedziałem im: „Nie będę czcić obcego boga. Co to za propozycja, że ​​zmuszasz mnie do robienia tak wiele? ”Ale oni powiedzieli:„. . . . . przez naszych ojców ”.

(233) A kiedy odpowiedziałem, że w żadnym wypadku nie będę wielbił obcych bogów, powiedzieli dziewczynie, aby ze mną nie spała, dopóki nie podporządkuję się bogom. Byłem wtedy poruszony, ale przebiegli Eros przyprowadzili i położyli dla mnie pięciu koników polnych, mówiąc: „Weź te koniki polne i zmiażdż je razem w imię boga Molocha; i wtedy będę spał z tobą. ”

(234) I faktycznie to zrobiłem. I zaraz Duch Boży odszedł ode mnie, a moje słowa stały się słabe i głupie. Potem zobowiązałem ją do zbudowania świątyni bożków dla Baala, Raphy i Molocha oraz innych bożków.

(235) Ja, nieszczęsny, że jestem, poszedłem za jej radą i chwała Boża całkiem ode mnie odeszła; i mój duch został zaciemniony, a ja stałem się sportem bożków i demonów.

(236) Dlatego napisałem ten Testament, abyście, którzy go posiadacie, litowali się i postępowali według ostatnich rzeczy, a nie pierwszych. Abyś mógł znaleźć łaskę na wieki wieków. Niech będzie.

 

The Testament of Solomon

(1) Testament of Solomon, son of David, who was king in Jerusalem, and mastered and controlled all spirits of the air, on the earth, and under the earth. By means of them also he wrought all the transcendent works of he Temple. Telling also of the authorities they wield against men, and by what angels these demons are brought to naught. Blessed are you, O Lord God, who gave Solomon such authority. Glory to you and might unto the ages. Let it be.

(2) And behold, when the Temple of the city of Jerusalem was being built, and the builders were working thereat, Ornias the demon came among them toward sunset; and he took away half of the pay of the chief-deviser’s little boy, as well as half his food. He also continued to suck the thumb of his right hand every day. And the child grew thin, although he was very much loved by the king.

(3) So King Solomon called the boy one day, and questioned him, saying: „Do I not love you more than all the artisans who are working in the Temple of God? Do I not give you double wages and a double supply of food? How is it that day by day and hour by hour you grow thinner?”

(4) But the child said to the king: „I pray, O king. Listen to what has befallen all that your child has. After we are all released from our work on the Temple of God, after sunset, when I lie down to rest, one of the evil demons comes and takes away from me one half of my pay and one half of my food. Then he also takes hold of my right hand and sucks my thumb. And lo, my soul is oppressed, and so my body becomes thinner every day.”

(5) Now when I Solomon heard this, I entered the Temple of God, and prayed with all my soul, night and day, that the demon might be delivered into my hands, and that I might gain authority over him. And it came about through my prayer that grace was given to me from the Lord Sabaoth by Michael his archangel.

(6) He brought me a little ring, having a seal consisting of an engraved stone, and said to me: „Take, O Solomon, king, son of David, the gift which the Lord God has sent you, the highest Sabaoth. With it you shall lock up all demons of the earth, male and female; and with their help you shall build up Jerusalem. But you must wear this seal of God. And this engraving of the seal of the ring sent to you is an “A with five points”.”

(7) And I Solomon was overjoyed, and praised and glorified the God of heaven and earth. And on the next day I called the boy, and gave him the ring, and said to him: „take this, and at the hour in which the demon shall come unto you, throw this ring at the chest of the demon, and say to him: ‚In the name of God, King Solomon calls you here.’ And then run to me, without having any misgivings or fear in respect of anything you may hear on the part of the demon.”

(8) So the child took the ring, and went off; and behold, at the customary hour Ornias, the fierce demon, came like a burning fire to take the pay from the child. But the child according to the instructions received from the king, threw the ring at the chest of the demon, and said: „King Solomon calls you here.”

(9) And then he went off at a run to the king. But the demon cried out aloud, saying: „Child, why have you done this to me? Take the ring off me, and I will give you the gold of the earth. Only take this off me, and do not lead me away to Solomon.”

(10) But the child said to the demon: „As the Lord God of Israel lives, I will not brook you. So come here.” And the child came at a run, rejoicing, to the king, and said: „I have brought the demon, O king, as you command me, O my master.

(11) And behold, he stands before the gates of the court of your palace, crying out, and supplicating with a loud voice; offering me the silver and gold of the earth if I will only bring him unto you.”

(12) And when Solomon heard this, he rose up from his throne, and went outside into the vestibule of the court of his palace; and there he saw the demon, shuddering and trembling. And he said to him: „Who are you?” And the demon answered: „I am called Ornias.”

(13) And Solomon said to him: „Tell me, O demon, to what zodiacal sign are you subject.” And he answered: „To the Water-pourer. And those who are consumed with desire for the noble virgins upon earth . . . . ., these I strangle.

(14) But in case there is no disposition to sleep, I am changed into three forms. Whenever men come to be enamored of women, I metamorphose myself into a comely female; and I take hold of the men in their sleep, and play with them. And after a while I again take to my wings, and go up to the heavenly regions. I also appear as a lion, and I am commanded by all the demons. I am offspring of the archangel Uriel, the power of God.”

(15) I Solomon, having heard the name of the archangel, prayed and glorified God, the Lord of heaven and earth. And I sealed the demon and set him to work at stone-cutting, so that he might cut the stones in the Temple, which, lying along the shore, had been brought by the Sea of Arabia.

(16) But he, fearful of the iron, continued and said to me: „I pray, King Solomon, let me go free; and I will bring you all the demons.” And as he was not willing to be subject to me, I prayed the archangel Uriel to come and succor me; and I forthwith beheld the archangel Uriel coming down to me from the heavens.

(17) And the angel bade the whales of the sea come out of the abyss. And he cast his destiny upon the ground, and that destiny made subject to him the great demon. And he commanded the great demon and bold Ornias, to cut stones at the Temple.

(18) And accordingly I Solomon glorified the God of heaven and Maker of the earth. And he bade Ornias come with his destiny, and gave him the seal, saying: „Away with you, and bring to me the prince of all the demons.”

(19) So Ornias took the finger-ring, and went off to Beelzeboul, who has kingship over the demons. He said to him: „Here! Solomon calls you.” But Beelzeboul, having heard, said to him: „Tell me, who is this Solomon of whom you speak to me?”

(20) Then Ornias threw the ring at the chest of Beelzeboul, saying: „Solomon the king calls you.” But Beelzeboul cried aloud with a mighty voice, and shot out a great burning flame of fire; and he arose, and followed Ornias, and came to Solomon.

(21) And when I saw the prince of demons, I glorified the Lord God, Maker of heaven and earth, and I said: „Blessed are you, Lord God Almighty, who has given to Solomon your servant wisdom, the assessor of the wise, and has subjected unto me all the power of the devil.”

(22) And I questioned him, and said: „Who are you?” The demon replied: „I am Beelzebub, the exarch of the demons. And all the demons have their chief seats close to me. And I it is who make manifest the apparition of each demon.” And he promised to bring to me in bonds all the unclean spirits. And I again glorified the God of heaven and earth, as I do always give thanks to him.

(23) I then asked of the demon if there were females among them. And when he told me that there were, I said that I desired to see them. So Beelzeboul went off at high speed, and brought unto me Onoskelis, that had a very pretty shape, and the skin of a fair-hued woman; and she tossed her head.

(24) And when she was come, I said to her: „Tell me who are you?” But she said to me: „I am called Onoskelis, a spirit wrought … Saturn, lurking upon the earth. There is a golden cave where I lie. But I have a place that ever shifts. At one time I strangle men with a noose; at another, I creep up from the nature to the worms.

(25) But my most frequent dwelling-places are the precipices, caves, ravines. Oftentimes, however, do I consort with men in the semblance of a woman, and above all with those of a dark skin. For they share my star with me; since they it is who privily or openly worship my star, without knowing that they harm themselves, and but whet my appetite for further mischief. For they wish to provide money by means of commemoration, but I supply a little to those who worship me fairly.”

(26) And I Solomon questioned her about her birth, and she replied: „I was born of a voice untimely, the so-called echo of a man’s ordure dropped in a wood.”

(27) And I said to her: „Under what star do you pass?” And she answered me: „Under the star of the full moon, for the reason that the moon travels over most things.” Then I said to her: „And what angel is it that frustrates you?”

(28) And she said to me: „He that through you is reigning.” And I thought that she mocked me, and bade a soldier strike her. But she cried aloud, and said: „I am subjected to you, O king, by the wisdom of God given to you, and by the angel Joel.”

(29) So I commanded her to spin the hemp for the ropes used in the building of the house of God; and accordingly, when I had sealed and bound her, she was so overcome and brought to nothing as to stand night and day spinning the hemp.

(30) And I at once bade another demon to be led unto me; and instantly there approached me the demon Asmodeus, bound, and I asked him: „Who are you ?” But he shot on me a glance of anger and rage, and said: „And who are you?”

(31) And I said to him: „Thus punished as you are, answer me?” But he, with rage, said to me: „But how shall I answer you, for you are a son of man; whereas I was born an angel’s seed by a daughter of man, so that no word of our heavenly kind addressed to the earth-born can be overweening.

(32) Wherefore also my star is bright in heaven, and men call it, some the Wain, and some the dragon’s child. I keep near unto this star. So ask me not many things; for your kingdom also after a little time is to be disrupted, and your glory is but for a season.

(33) And short will be your tyranny over us; and then we shall again have free range over mankind, so as that they shall revere us as if we were gods, not knowing, men that they are, the names of the angels set over us.”

(34) And I Solomon, on hearing this, bound him more carefully, and ordered him to be flogged with thongs of ox-hide, and to tell me humbly what was his name and what his business.

(35) And he answered me thus: „I am called Asmodeus among mortals, and my business is to plot against the newly wedded, so that they may not know one another. And I sever them utterly by many calamities, and I waste away the beauty of virgin women, and estrange their hearts.”

(36) And I said to him: „Is this your only business?” And he answered me: „I transport men into fits of madness and desire, when they have wives of their own, so that they leave them, and go off by night and day to others that belong to other men; with the result that they commit sin, and fall into murderous deeds.”

(37) And I adjured him by the name of the Lord Sabaôth, saying: „Fear God, Asmodeus, and tell me by what angel you are frustrated.” But he said: „By Raphael, the archangel that stands before the throne of God.

(38) But the liver and gall of a fish put me to flight, when smoked over ashes of the tamarisk.” I again asked him, and said: „Hide not anything from me.

(39) For I am Solomon, son of David, King of Israel. Tell me the name of the fish which you revere.” And he answered: „It is the Glanos catfish by name, and is found in the rivers of Assyria; wherefore it is that I roam about in those parts.”

(40) And I said to him: „Have you nothing else about you, Asmodeus?” And he answered: „The power of God knows, which has bound me with the indissoluble bonds of yonder one’s seal, that whatever I have told you is true. I pray, King Solomon, condemn me not to go into water.”

(41) But I smiled, and said to him: „As the Lord God of my fathers lives, I will lay iron on you to wear. But you shall also make the clay for the entire construction of the Temple, treading it down with your feet.”

(42) And I ordered them to give him ten water-jars to carry water in. And the demon groaned terribly, and did the work I ordered him to do. And this I did, because that fierce demon Asmodeus knew even the future.

(43) And I Solomon glorified God, who gave wisdom to me Solomon his servant. And the liver of the fish and its gall I hung on the spike of a reed, and burned it over Asmodeus because of his being so strong, and his unbearable malice was thus frustrated.

(44) And I summoned again to stand before me Beelzeboul, the prince of demons, and I sat him down on a raised seat of honor, and said to him: „Why are you alone, prince of the demons?” And he said to me: „Because I alone am left of the angels of heaven that came down.

(45) For I was first angel in the first heaven being entitled Beelzeboul. And now I control all those who are bound in Tartarus. But I too have a child, and he haunts the Red Sea. And on any suitable occasion he comes up to me again, being subject to me; and reveals to me what he has done, and I support him.

(46) I Solomon said unto him: „Beelzeboul, what is your employment?” And he answered me: „I destroy kings. I ally myself with foreign tyrants. And my own demons I set on to men, in order that the latter may believe in them and be lost.

(47) And the chosen servants of God, priests and faithful men, I excite unto desires for wicked sins, and evil heresies, and lawless deeds; and they obey me, and I bear them on to destruction. And I inspire men with envy, and desire for murder, and for wars and sodomy, and other evil things. And I will destroy the world.”

(48) So I said to him: „Bring to me your child, who is, as you say, in the Red Sea.” But he said to me: „I will not bring him to you. But there shall come to me another demon called Ephippas. Him will I bind, and he will bring him up from the deep unto me.”

(49) And I said to him: „How is it that your son came to be in the depth of the sea, and what is his name? „And he answered me: „Ask me not, for you can not learn from me. However, he will come to you by any command, and will tell you openly.”

(50) I said to him: „Tell me by what angel you are frustrated.” And he answered: „By the holy and precious name of the Almighty God, called by the Hebrews by a row of numbers, of which the sum is 644, and among the Greeks it is Emmanuel . And if one of the Romans adjure me by the great name of the power Eleéth, I disappear at once.”

(51) I Solomon was astounded when I heard this; and I ordered him to saw up the marbles. And when he began to saw the marbles, the other demons cried out with a loud voice, howling because of their king Beelzeboul.

(52) But I Solomon questioned him, saying: „If you would gain a respite, discourse to me about the things in heaven.” And Beelzeboul said: „Hear, O king, if you burn gum, and incense, and bulb of the sea, with nard and saffron, and light seven lamps in an earthquake, you will firmly fix your house. And if, being pure , you light them at dawn in the sun alight, then you will see the heavenly dragons, how they wind themselves along and drag the chariot of the sun.”

(53) And I Solomon, having heard this, rebuked him, and said: „Silence for this present, and continue to saw the marbles as I commanded you.” And I Solomon praised God, and commanded another demon to present himself to me. And one came before me who carried his face high up in the air, but the rest of the spirit curled away like a snail.

(54) And it broke through the few soldiers, and raised also a terrible dust on the ground, and carried it upwards; and then again hurled it back to frighten us, and asked what questions I could ask as a rule. And I stood up, and spat on the ground in that spot, and sealed with the ring of God.

(55) And forthwith the dust-wind stopped. Then I asked him, saying: „Who are you, O wind?” Then he once more shook up a dust, and answered me: „What do you want, King Solomon?”

(56) I answered him: „Tell me what you are called, and I would fain ask you a question. But so far I give thanks to God who has made me wise to answer their evil plots.”

(57) But the demon answered me: „I am the spirit of the ashes.” And I said to him: „What is your pursuit?” And he said: „I bring darkness on men, and set fire to fields; and I bring homesteads to naught.

(58) But most busy am I in summer. However, when I get an opportunity, I creep into corners of the wall, by night and day. For I am offspring of the great one, and nothing less.”

(59) Accordingly I said to him: „Under what star do you lie?” And he answered: „In the very tip of the moon’s horn, when it is found in the south. There is my star. For I have been bidden to restrain the convulsions of the hemitertian fever; and this is why many men pray to the hemitertian fever, using these three names: Bultala, Thallal, Melchal.

(60) And I heal them.” And I said to him: „I am Solomon; when would you do harm, by whose aid do you do it?” But he said to me: „By the angel’s, by whom also the third day’s fever is lulled to rest.” So I questioned him, and said: „And by what name?”

(61) And he answered: „That of the archangel Azael.” And I summoned the archangel Azael, and set a seal on the demon, and commanded him to seize great stones, and toss them up to the workmen on the higher parts of the Temple. And, being compelled, the demon began to do what he was told to do.

(62) And I glorified God afresh who gave me this authority, and ordered another demon to come before me. And there came seven spirits, females, bound and woven together, fair in appearance and comely.

(63) And I Solomon, seeing them, questioned them and said: „Who are you?” But they, with one accord, said with one voice : „We are of the thirty-three elements of the cosmic ruler of the darkness.”

(64) And the first said: „I am Deception.” The second said: „I am Strife.” The third: „I am Klothod, which is battle.” The fourth: „I am Jealousy.” The fifth: „I am Power.” The sixth: „I am Error.” The seventh: „I am the worst of all, and our stars are in heaven.

(65) Seven stars humble in sheen, and all together. And we are called as it were goddesses. We change our place all and together, and together we live, sometimes in Lydia, sometimes in Olympus, sometimes in a great mountain.”

(66) So I Solomon questioned them one by one, beginning with the first, and going down to the seventh. The first said: „I am Deception, I deceive and weave snares here and there. I whet and excite heresies. But I have an angel who frustrates me, Lamechalal.”

(67) Likewise also the second said: „I am Strife, strife of strifes. I bring timbers, stones, hangers, my weapons on the spot. But I have an angel who frustrates me, Baruchiachel.”

(68) Likewise also the third said: „I am called Klothod, which is Battle, and I cause the well-behaved to scatter and fall foul one of the other. And why do I say so much? I have an angel that frustrates me: „Marmarath.”

(69) Likewise also the fourth said: „I cause men to forget their sobriety and moderation. I part them and split them into parties; for Strife follows me hand in hand. I rend the husband from the sharer of his bed, and children from parents, and brothers from sisters. But why tell so much to my despite? I have an angel that frustrates me, the great Balthial.”

(70) Likewise also the fifth said: „I am Power. By power I raise up tyrants and tear down kings. To all rebels I furnish power. I have an angel that frustrates me, Asteraôth.”

(71) Likewise also the sixth said: „I am Error , O King Solomon. And I will make you to err, as I have before made you to err, when I caused you to slay your own brother. I will lead you into error, so as to pry into graves; and 1 teach them that dig, and I lead errant souls away from all piety, and many other evil traits are mine. But I have an angel that frustrates me, Uriel.”

(72) Likewise also the seventh said: „I am the worst, and I make you worse off than you were; because I will impose the bonds of Artemis. But the locust will set me free, for by means thereof is it fated that you shall achieve my desire . . . . . . . . . . . .. . . . . For if one were wise, he would not turn his steps toward me.”

(73) So I Solomon, having heard and wondered, sealed them with my ring; and since they were so considerable, I bade them dig the foundations of the Temple of God. For the length of it was 250 cubits. And I bade them be industrious, and with one murmur of joint protest they began to perform the tasks enjoined.

(74) But I Solomon glorified the Lord, and bade another demon come before me. And there was brought to me a demon having all the limbs of a man, but without a head. And I, seeing him, said to him: „Tell me, who are you?”

(75) And he answered: „I am a demon.” So I said to him: „Which?” And he answered me: „I am called Envy. For I delight to devour heads, being desirous to secure for myself a head; but I do not eat enough, but am anxious to have such a head as you have.”

(76) I Solomon, on hearing this, sealed him, stretching out my hand against his chest. Whereon the demon leapt up, and threw himself down, and gave a groan, saying: „Woe is me! where am I come to? O traitor Ornias, I cannot see!” So I said to him: „I am Solomon. Tell me then how you manage to see.”

(77) And he answered me: „By means of my feelings.” I then, Solomon, having heard his voice come up to me, asked him how he managed to speak. And he answered me: „I, O King Solomon, am wholly voice, for I have inherited the voices of many men. For in the case of all men who are called dumb, I it is who smashed their heads, when they were children and had reached their eighth day. Then when a child is crying in the night, I become a spirit, and glide by means of his voice . . . .

(78) In the cross ways also I have many services to render, and my encounter is filled with harm. For I grasp in all instant a man’s head, and with my hands, as with a sword, I cut it off, and put it on to myself. And in this way, by means of the fire which is in me, through my neck it is swallowed up. I it is that sends grave mutilations and incurable on men’s feet, and inflict sores.”

(79) And I Solomon, on hearing this, said to him: „Tell me how you discharge forth the fire? Out of what sources do you emit it?” And the spirit said to me: „From the Day-star. For here has not yet been found that Elburion, to whom men offer prayers and kindle lights. And his name is invoked by the seven demons before me. And he cherishes them.”

(80) But I said to him: „Tell me his name.” But he answered: „I cannot tell you. For if I tell his name, I render myself incurable. But he will come in response to his name.” And on hearing this, I Solomon said to him: „Tell me then, by what angel are you frustrated?”

(81) And he answered: „By the fiery flash of lightning.” And I bowed myself before the Lord God of Israel, and bade him remain in the keeping of Beelzeboul until Iax should come.

(82)Then I ordered another demon to come before me, and there came into my presence a hound, having a very large shape, and it spoke with a loud voice, and said, „Hail, Lord, King Solomon!” And I Solomon was astounded. I said to it: Who are you, O hound?”

(83) And it answered: „I do indeed seem to you to be a hound, but before you were, O King Solomon, I was a man that wrought many unholy deeds on earth. I was surpassingly learned in letters, and was so mighty that I could hold the stars of heaven back.

(84) And many divine works did I prepare. For I do harm to men who follow after our star, and turn them to . . . . And I seize the frenzied men by the larynx, and so destroy them.”

(85) And I Solomon said to him: „What is your name?” And he answered: ”Staff”. And I said to him: „What is your employment? And what results can you achieve?”

(86) And he replied: ”Give me your man, and I will lead him away into a mountainous spot, and will show him a green stone tossed to and fro, with which you may adorn the temple of the Lord God.”

(87) And I Solomon, on hearing this, ordered my servant to set off with him, and to take the finger-ring bearing the seal of God with him. And I said to him: „Whoever shall show you the green stone, seal him with this finger-ring. And mark the spot with care, and bring me the demon here.

(88) And the demon showed him the green stone, and he sealed it, and brought the demon to me. And I Solomon decided to confine with my seal on my right hand the two, the headless demon, likewise the hound, that was so huge; he should be bound as well.

(89) And I bade the hound keep safe the fiery spirit so that lamps as it were might by day and night cast their light through its maw on the artisans at work.

(90) And I Solomon took from the mine of that stone 200 shekels for the supports of the table of incense, which was similar in appearance. And I Solomon glorified the Lord God, and then closed round the treasure of that stone.

(91) And I ordered afresh the demons to cut marble for the construction of the house of God. And I Solomon prayed to the Lord, and asked the hound, saying: „By what angel are you frustrated?” And the demon replied: „By the great Brieus .”

(92) And I praised the Lord God of heaven and earth, and bade another demon come forward to me; and there came before me one in the form of a lion roaring. And he stood and answered me saying: „O king, in the form which I have, I am a spirit quite incapable of being perceived.

(93) Upon all men who lie prostrate with sickness I leap, coming stealthily along; and I render the man weak, so that his habit of body is enfeebled. But I have also another glory, O king. I cast out demons, and I have legions under my control.

(94) And I am capable of being received in my dwelling-places, along with all the demons belonging to the legions under me.” But I Solomon, on hearing this, asked him: „What is your name?” But he answered: „Lion-bearer, Rath in kind.”

(95) And I said to him: „How are you to be frustrated along with your legions? What angel is it that frustrates you?” And he answered: „If I tell you my name, I bind not myself alone, but also the legions of demons under me.”

(95) So I said to him: „I adjure you in the name of the God Sabaoth, to tell me by what name you are frustrated along with your host.” And the spirit answered me: „The ‚great among men,’ who is to suffer many things at the hands of men, whose name is the figure 644, which is Emmanuel; he it is who has bound us, and who will then come and plunge us from the steep under water. He is noised abroad in the three letters which bring him down .”

(96) And I Solomon, on hearing this, glorified God, and condemned his legion to carry wood from the thicket. And I condemned the lion-shaped one himself to saw up the wood small with his teeth, for burning in the unquenchable furnace for the Temple of God.

(97) And I worshiped the Lord God of Israel, and bade another demon come forward. And there came before me a dragon, three-headed, of fearful hue. And I questioned him: „Who are you?” And he answered me: „I am a caltrop-like spirit, whose activity in three lines.

(98) But I blind children in women’s wombs, and twirl their ears round. And I make them deaf and mute. And I have again in my third head means of slipping in. And I smite men in the limbless part of the body, and cause them to fall down, and foam, and grind their teeth.

(99) But I have my own way of being frustrated, Jerusalem being signified in writing, unto the place called ‚of the head.” For there is fore-appointed the angel of the great counsel, and now he will openly dwell on the cross. He doth frustrate me, and to him am I subject.”

(100) „But in the place where you sit, O King Solomon, stands a column in the air, of purple … The demon called Ephippas has brought it up from the Red Sea, from inner Arabia. He it is that shall be shut up in a skin-bottle and brought before you.

(101) But at the entrance of the Temple, which you have begun to build, O King Solomon, lies stored much gold, which you dig up and carry off.” And I Solomon sent my servant, and found it to be as the demon told me. And I sealed him with my ring, and praised the Lord God.”

(102) So I said to him: „What are you called?” And the demon said: „I am the crest of dragons.” And I bade him make bricks in the Temple. He had human hands.

(103) And I adored the Lord God of Israel, and bade another demon present himself. And there came before me a spirit in woman’s form, that had a head without any limbs, and her hair was disheveled. And I said to her: „Who are you?”

(104) But she answered: „No, who are you? And why do you want to hear concerning me? But, as you would learn, here I stand bound before your face. Go then into your royal storehouses and wash your hands. Then sit down afresh before your tribunal, and ask me questions; and you shall learn, O king, who I am.”

(105) And I Solomon did as she enjoined me, and restrained myself because of the wisdom dwelling in me; in order that I might hear of her deeds, and reprehend them, and manifest them to men. And I sat down, and said to the demon: „What are you?” And she said: „I am called among men Obizuth; and by night I sleep not, but go my rounds over all the world, and visit women in childbirth.

(106) And divining the hour I take my stand; and if I am lucky, I strangle the child. But if not, I retire to another place. For I cannot for a single night retire unsuccessful. For I am a fierce spirit, of myriad names and many shapes. And now here, now there I roam. And to westering parts I go my rounds.

(107) But as it now is, though you have sealed me round with the ring of God, you have done nothing. I am not standing before you, and you will not be able to command me.

(108) For I have no work other than the destruction of children, and the making their ears to be deaf, and the working of evil to their eyes, and the binding their mouths with a bond, and the ruin of their minds, and paining of their bodies.”

(109) When I Solomon heard this, I marveled at her appearance, for I beheld all her body to be in darkness. But her glance was altogether bright and greeny, and her hair was tossed wildly like a dragon’s; and the whole of her limbs were invisible. And her voice was very clear as it came to me.

(110) And I cunningly said: „Tell me by what angel you are frustrated, O evil spirit?” And she answered me: „By the angel of God called Afarôt, which is interpreted Raphael, by whom I am frustrated now and for all time. His name, if any man know it, and write the same on a woman in childbirth, then I shall not be able to enter her. Of this name the number is 640.”

(111) And I Solomon having heard this, and having glorified the Lord, ordered her hair to be bound, and that she should be hung up in front of the Temple of God; that all the children of Israel, as they passed, might see it, and glorify the Lord God of Israel, who had given me this authority, with wisdom and power from God, by means of this signet.

(112) And I again ordered another demon to come before me. And it came, rolling itself along, one in appearance like to a dragon, but having the face and hands of a man. And all its limbs, except the feet, were those of a dragon; and it had wings on its back. And when I beheld it, I was astonished, and said: „Who are you, demon, and what are you called? And from where have you come? Tell me.”

(113) And the spirit answered and said: „This is the first time I have stood before you, O King Solomon. I am a spirit made into a god among men, but now brought to nothing by the ring and wisdom vouchsafed to you by God.

(114) Now I am the so-called winged dragon, and I chamber not with many women, but only with a few that are of fair shape, which possess the name of Xuli, of this star. And I pair with them in the guise of a spirit winged in form, having intercourse through the rear. And she, on whom I have leapt, goes heavy with child, and that which is born of her becomes Eros.

(115) But since such offspring cannot be carried by men, the woman in question breaks wind. Such is my role. Supposed then only that I am satisfied, and all the other demons molested and disturbed by you will speak the whole truth.

(116) But those composed of fire will cause to be burned up by fire the material of the logs which is to be collected by them for the building in the Temple.”

(117) And as the demon said this, I saw the spirit going forth from his mouth, and it consumed the wood of the frankincense-tree, and burned up all the logs which we had placed in the Temple of God. And I Solomon saw what the spirit had done, and I marveled.

(118) And, having glorified God, I asked the dragon-shaped demon, and said: „Tell me, by what angel are you frustrated?” And he answered: „By the great angel which has its seat in the second heaven, which is called in Hebrew Bazazeth.

(119) And I Solomon, having heard this, and having invoked his angel, condemned him to saw up marbles for the building of the Temple of God; and I praised God, and commanded another demon to come before me.

(120) And there came before my face another spirit, as it were a woman in the form she had. But on her shoulders she had two other heads with hands. And I asked her, and said: „Tell me, who are you?” And she said to me: „I am Enêpsigos, who also have a myriad names.” And I said her: „By what angel are you frustrated?”

(121) But she said to me: „What seeks, what asks you? I undergo changes, like the goddess I am called. And I change again, and pass into possession of another shape. And be not desirous therefore to know all that concerns me. But since you are before me for this much, hearken. I have my abode in the moon, and for that reason I possess three forms.

(122) At times I am magically invoked by the wise as Kronos. At other times, in connection with those who bring me down, I come down and appear in another shape. The measure of the element is inexplicable and indefinable, and not to be frustrated. I then, changing into these three forms, come down and become such as you see me; but I am frustrated by the angel Rathanael, who sits in the third heaven. This then is why I speak to you. Yonder temple cannot contain me.”

(123) I therefore Solomon prayed to my God, and I invoked the angel of whom Enépsigos spoke to me, and used my seal. And I sealed her with a triple chain, and placed beneath her the fastening of the chain. I used the seal of God, and the spirit prophesied to me, saying: „This is what you, King Solomon, do to us.

(124) But after a time your kingdom shall be broken, and again in season this Temple shall be driven asunder; and all Jerusalem shall be undone by the King of the Persians and Medes and Chaldaeans. And the vessels of this Temple, which you make, shall be put to servile uses of the gods; and along with them all the jars, in which you shut us up, shall be broken by the hands of men. And then we shall go forth in great power here and there, and be disseminated all over the world.

(125) And we shall lead astray the inhabited world for a long season, until the Son of God is stretched upon the cross. For never before does arise a king like unto him, one frustrating us all, whose mother shall not have contact with man.

(126) Who else can receive such authority over spirits, except he, whom the first devil will seek to tempt, but will not prevail over? The number of his name is 644, which is Emmanuel. Wherefore, O King Solomon, your time is evil, and your years short and evil, and to your servant shall your kingdom be given.”

(127) And I Solomon, having heard this, glorified God. And though I marveled at the apology of the demons, I did not credit it until it came true. And I did not believe their words; but when they were realized, then I understood, and at my death I wrote this Testament to the children of Israel, and gave it to them, so that they might know the powers of the demons and their shapes, and the names of their angels, by which these angels are frustrated. And I glorified the Lord God of Israel, and commanded the spirits to be bound with bonds indissoluble.

(128) And having praised God, I commanded another spirit to come before me; and there came before my face another demon, having in front the shape of a horse, but behind of a fish. And he had a mighty voice, and said to me: „O King Solomon, I am a fierce spirit of the sea, and I am greedy of gold and silver.

(129) I am such a spirit as rounds itself and comes over the expanses of the water of the sea, and I trip up the men who sail thereon. For I round myself into a wave, and transform myself, and then throw myself on ships and come right in on them. And that is my business, and my way of getting hold of money and men.

(130) For I take the men, and whirl them round with myself, and hurl the men out of the sea. For I am not covetous of men’s bodies, but cast them up out of the sea so far. But since Beelzeboul, ruler of the spirits of air and of those under the earth, and lord of earthly ones, has a joint kingship with us in respect of the deeds of each one of us, therefore I went up from the sea, to get a certain outlook in his company.

(131) „But I also have another character and role. I metamorphose myself into waves, and come up from the sea. And I show myself to men, so that those on earth call me Kunospaston, because I assume the human form. And my name is a true one.

(132) For by my passage up into men, I send forth a certain nausea. I came then to take counsel with the prince Beelzeboul; and he bound me and delivered me into your hands. And I am here before you because of this seal, and you now torment me. Behold now, in two or three days the spirit that converses with you will fail, because I shall have no water.”

(133) And I said to him: „Tell me by what angel you are frustrated.” And he answered: „By Jameth.” And I glorified God. I commanded the spirit to be thrown into a phial along with ten jugs of sea-water of two measures each.

(134) And I sealed them round above the marbles and asphalt and pitch in the mouth of the vessel. And having sealed it with my ring, I ordered it to be deposited in the Temple of God. And I ordered another spirit to come before me.

(135) And there came before my face another enslaved spirit, having obscurely the form of a man, with gleaming eyes, and bearing in his hand a blade. And I asked: „Who are you? But he answered: „I am a lascivious spirit, engendered of a giant man who dies in the massacre in the time of the giants.” I said to him: „Tell me what you are employed on upon earth, and where you have your dwelling.”

(136) And he said: „My dwelling is in fruitful places, but my procedure is this. I seat myself beside the men who pass along among the tombs, and in untimely season I assume the form of the dead; and if I catch any one, I at once destroy him with my sword.

(137) But if I cannot destroy him, I cause him to be possessed with a demon, and to devour his own flesh, and the hair to fall off his chin.” But I said to him: „Do you then be in fear of the God of heaven and of earth, and tell me by angel you are frustrated.”

(138) And he answered: „He destroys me who is to become Saviour, a man whose number, if any one shall write it on his forehead, he will defeat me, and in fear I shall quickly retreat. And, indeed, if any one write this sign on him, I shall be in fear.” And I Solomon, on hearing this, and having glorified the Lord God, shut up this demon like the rest.

(139) And I commanded another demon to come before me. And there came before my face thirty-six spirits, their heads shapeless like dogs, but in themselves they were human in form; with faces of asses, faces of oxen, and faces of birds.

(140) And I Solomon, on hearing and seeing them, wondered, and I asked them and said: „Who are you?” But they, of one accord with one voice, said: „We are the thirty-six elements, the world-rulers of this darkness.

(141) But, O King Solomon, you will not wrong us nor imprison us, nor lay command on us; but since the Lord God has given you authority over every spirit, in the air, and on the earth, and under the earth, therefore do we also present ourselves before you like the other spirits, from ram and bull, from both twin and crab, lion and virgin, scales and scorpion, archer, goat-horned, water-pourer, and fish.

(142) Then I Solomon invoked the name of the Lord Sabaoth, and questioned each in turn as to what was its character. And I bade each one come forward and tell of its actions. Then the first one came forward, and said: „I am the first decans of the zodiacal circle, and I am called the ram, and with me are these two.”

(143) So I put to them the question: „Who are you called?” The first said: „I, O Lord, am called Ruax, and I cause the heads of men to be idle, and I pillage their brows. But let me only hear the words, ‚Michael, imprison Ruax,’ and at once I retreat.”

(144) And the second said: „I am called Barsafael, and I cause those who are subject to my hour to feel the pain of migraine. If only I hear the words, Gabriel, imprison Barsafael,’ at once I retreat.”

(145) The third said: „I am called Arôtosael. I do harm to eyes, and grievously injure them. Only let me hear the words, ‚Uriel, imprison Aratosael’, at once I retreat . . . . .”

(146) The fifth said: „I am called Judal, and I bring about a block in the ears and deafness of hearing. If I hear, Uruel Judal,’ I at once retreat.”

(147) The sixth said: „I am called Sphendonaêl. I cause tumors of the parotid gland, and inflammations of the tonsils, and tetanic recurvation. If I hear, ‚Sabrael, imprison Sphendonaêl,’ at once I retreat.”

(148) And the Seventh said: „I am called Sphandôr, and I weaken the strength of the shoulders, and cause them to tremble; and I paralyze the nerves of the hands, and I break and bruise the bones of the neck. And I, I suck out the marrow. But if I hear the words, Araêl, imprison Sphandôr,’ I at once retreat.”

(149) And the eight said: „I am called Belbel. I distort the hearts and minds of men. If I hear the words, ‚Araêl, imprison Belbel,’ I at once retreat.”

(150) And the ninth said: „I am called Kurtaêl. I send colics in the bowels. I induce pains. If I hear the words, ‚Iaôth, imprison Kurtaêl,’ I at once retreat.”

(151) The tenth said: „I am called Metathiax. I cause the reins to ache. If I hear the words, ‚Adônaêl, imprison Metathiax,’ I at once retreat.”

(152) The eleventh said: „I am called Katanikotaêl. I create strife and wrongs in men’s homes, and send on them hard temper. If any one would be at peace in his home, let him write on seven leaves of laurel the name of the angel that frustrates me, along with these names: Iae, Ieô, sons of Sabaôth, in the name of the great God let him shut up Katanikotaêl. Then let him wash the laurel-leaves in water, and sprinkle his house with the water, from within to the outside. And at once I retreat.”

(153) The twelfth said: „I am called Saphathoraél, and I inspire partisanship in men, and delight in causing them to stumble.

(154) If any one will write on paper these names of angels, Iacô, Iealô, Iôelet, Sabaôth, Ithoth, Bae, and having folded it up, wear it round his neck or against his ear, I at once retreat and dissipate the drunken fit.”

(155) The thirteenth said: „I am called Bobêl, and I cause nervous illness by my assaults. If I hear the name of the great ‚Adonaêl, imprison Bothothêl,’ I at once retreat.”

(156) The fourteenth said: „I am called Kumeatêl, and I inflict shivering fits and torpor. If only I hear the words: ‚Zôrôêl, imprison Kumentaêl,’ I at once retreat.”

(157) The fifteenth said: „I am called Roêlêd. I cause cold and frost and pain in the stomach. Let me only hear the words: ‚Iax, bide not, be not warmed, for Solomon is fairer than eleven fathers,’ I at once retreat.”

(158) The sixteenth said: „I am called Atrax. I inflict upon men fevers, irremediable and harmful. If you would imprison me, chop up coriander and smear it on the lips, reciting the following charm: ‚The fever which is from dirt. I exorcize you by the throne of the most high God, retreat from dirt and retreat from the creature fashioned by God.’ And at once I retreat.”

(159) The seventeenth said: „I am called Jeropaêl. On the stomach of men I sit, and cause convulsions in the bath and in the road; and wherever I be found, or find a man, I throw him down. But if any one will say to the afflicted into their ear these names, three times over, into the right ear: Judarizê, Sabunê, Denôê,’ I at once retreat.”

(160) The eighteenth said: „I am called Buldumêch. I separate wife from husband and bring about a grudge between them. If any one write down the names of your sires, Solomon, on paper and place it in the antechamber of his house, I retreat thence.

(161) And the legend written shall be as follows: ‚The God of Abram, and the God of Isaac, and the God of Jacob commands you — retire from this house in peace.’ And I at once retire.”

(162) The nineteenth said: „I am called Naôth, and I take my seat on the knees of men. If any one write on paper: ‚Phnunoboêol, depart Nathath, and touch you not the neck, I at once retreat.”

(163) The twentieth said: „I am called Marderô. I send on men incurable fever. If any one write on the leaf of a book: ‚Sphênêr, Rafael, retire, drag me not about, flay me not,’ and tie it round his neck, I at once retreat.”

(164) The twenty-first said: „I am called Alath, and I cause coughing and hard-breathing in children. If any one write on paper: ‚Rorêx, do you pursue Alath,’ and fasten it round his neck, I at once retire… ”

(165) The twenty-third said: „I am called Nefthada. I cause the reins to ache, and I bring about dysury. If any one write on a plate of tin the words: ‚Jathôth, Uruêl, Nephthada,’ and fasten it round the loins, I at once retreat.”

(166) The twenty-fourth said: „I am called Akton. I cause ribs and lumbic muscles to ache. If one engrave on copper material, taken from a ship which has missed its anchorage, this: Marmaraôth, Sabaôth, pursue Akton,’ and fasten it round the loin, I at once retreat.”

(167) The twenty-fifth said: „I am called Anatreth, and I rend burnings and fevers into the entrails. But if I hear: ‚Arara, Charara,’ instantly do I retreat.”

(168) The twenty-sixth said: „I am called Enenuth. I steal away men’s minds, and change their hearts, and make a man toothless. If one write: ‚Allazoôl, pursue Enenuth,’ and tie the paper round him, I at once retreat.”

(169) The twenty-seventh said: „I am called Phêth. I make men consumptive and cause hemorrhagia. ,If one exorcize me in wine, sweet-smelling and unmixed by the eleventh aeon, and say: ‚I exorcize you by the eleventh aeon to stop, I demand, Phêth Axiôphêth,’ then give it to the patient to drink, and I at once retreat.”

(170) The twenty-eighth said: „I am called Harpax, and I send sleeplessness on men. If one write ‚Kokphnêdismos,’ and bind it round the temples, I at once retire.”

(171) The twenty-ninth said: „I am called Anostêr. I engender uterine mania and pains in the bladder. If one powder into pure oil three seeds of laurel and smear it on, saying: ‚I exorcize you, Anostêr. Stop by Marmaraô,’ at once I retreat.”

(172) The thirtieth said: „I am called Alleborith. If in eating fish one has swallowed a bone, then he must take a bone from the fish and cough, and at once I retreat.”

(173) The thirty-first said: „I am called Hephesimireth, and cause lingering disease. If you throw salt, rubbed in the hand, into oil and smear it on the patient, saying: ‚Seraphim, Cherubim, help me!’ I at once retire.”

(174) The thirty-second said: „I am called Ichthion. I paralyze muscles and contuse them. If I hear ‚Adonaêth, help!’ I at once retire.”

(175) The thirty-third said: „I am called Agchoniôn. I lie among swaddling-clothes and in the precipice. And if any one write on fig-leaves, Lycurgos, taking away one letter at a time, and write it, reversing the letters, I retire at once. Lycurgos, ycurgos, kurgos, yrgos, gos, os.’”

(176) The thirty-fourth said: „I am called Autothith. I cause grudges and fighting. Therefore I am frustrated by Alpha and Omega, if written down.”

(177) The thirty-fifth said: „I am called Phthenoth. I cast evil eye on every man. Therefore, the eye much-suffering, if it be drawn. frustrates me.”

(178) The thirty-sixth said: „I am called Bianakith. I have a grudge against the body. I lay waste houses, I cause flesh to decay, and all else that is similar. If a man write on the front-door of his house: ‚Mêltô, Ardu, Anaath,’ I flee from that place.”

(179) And I Solomon, when I heard this, glorified the God of heaven and earth. And I commanded them to fetch water in the Temple of God. And I furthermore prayed to the Lord God to cause the demons without, that hamper humanity, to be bound and made to approach the Temple of God.

(180) Some of these demons I condemned to do the heavy work of the construction of the Temple of God. Others I shut up in prisons. Others I ordered to wrestle with fire in the making of gold and silver, sitting down by lead and spoon. And to make ready places for the other demons in which they should be confined.

(181) And I Solomon had much quiet in all the earth, and spent my life in profound peace, honored by all men and by all under heaven. And I built the entire Temple of the Lord God. And my kingdom was prosperous, and my army was with me.

(182) And for the rest the city of Jerusalem had repose, rejoicing and delighted. And all the kings of the earth came to me from the ends of the earth to behold the Temple which I built to the Lord God.

(183) And having heard of the wisdom given to me, they did homage to me in the Temple, bringing gold and silver and precious stones, many and divers, and bronze, and iron, and lead, and cedar logs. And woods decay not they brought me, for the equipment of the Temple of God.

(184) And among them also the queen of the South, being a witch, came in great concern and bowed low before me to the earth. And having heard my wisdom, she glorified the God of Israel, and she made formal trial of all my wisdom, of all love in which I instructed her, according to the wisdom imparted to me. And all the sons of Israel glorified God.

(185) And behold, in those days one of the workmen, of ripe old age, threw himself down before me, and said: „King Solomon, pity me, because I am old.” So I bade him stand up, and said: „Tell me, old man, all you will.”

(186) And he answered: „I beseech you king, I have an only-born son, and he insults and beats me openly, and plucks out the hair of my head, and threatens me with a painful death. Therefore I beseech you avenge me.

(187)  And I Solomon, on hearing this, felt compunction as I looked at his old age; and I bade the child be brought to me. And when he was brought I questioned him whether it were true. And the youth said: „I was not so filled with madness as to strike my father with my hand. Be kind to me, O king. For I have not dared to commit such impiety, poor wretch that I am.”

(188) But I Solomon on hearing this from the youth, exhorted the old man to reflect on the matter, and accept his son’s apology. However, he would not, but said he would rather let him die. And as the old man would not yield, I was about to pronounce sentence on the youth, when I saw Ornias the demon laughing. I was very angry at the demon’s laughing in my presence; and I ordered my men to remove the other parties, and bring forward Ornias before my tribunal.

(189) And when he was brought before me, I said to him: „Accursed one, why did you look at me and laugh?” And the demon answered: „Prithee, king, it was not because of you I laughed, but because of this ill-starred old man and the wretched youth, his son. For after three days his son will die untimely; and lo, the old man desires to foully make away with him.”

(190) But I Solomon, having heard this, said to the demon: „Is that true that you speak?” And he answered: „It is true; O king.” And I, on hearing that, bade them remove the demon, and that they should again bring before me the old man with his son. I bade them make friends with one another again, and I supplied them with food. And then I told the old man after three days to bring his son again to me here; „and,” said I, „I will attend to him.” And they saluted me, and went their way.

(191) And when they were gone I ordered Ornias to be brought forward, and said to him: „Tell me how you know this;” and he answered: „We demons ascend into the firmament of heaven, and fly about among the stars.

(192) And we hear the sentences which go forth upon the souls of men, and forthwith we come, and whether by force of influence, or by fire, or by sword, or by some accident, we veil our act of destruction; and if a man does not die by some untimely disaster or by violence, then we demons transform ourselves in such a way as to appear to men and be worshiped in our human nature.”

(193) I therefore, having heard this, glorified the Lord God, and again I questioned the demon, saying: „Tell me how you can ascend into heaven, being demons, and amidst the stars and holy angels intermingle.”

(194) And he answered: „Just as things are fulfilled in heaven, so also on earth are fulfilled the types of all of them. For there are principalities, authorities, world-rulers, and we demons fly about in the air; and we hear the voices of the heavenly beings, and survey all the powers. And as having no basis on which to alight and rest, we lose strength and fall off like leaves from trees.

(195) And men seeing us imagine that the stars are falling from heaven. But it is not really so, O king; but we fall because of our weakness, and because we have nowhere anything to lay hold of; and so we fall down like lightnings in the depth of night and suddenly.

(196) And we set cities in flames and fire the fields. For the stars have firm foundations in the heavens like the sun and the moon.”

(197) And I Solomon, having heard this, ordered the demon to be guarded for five days. And after the five days I recalled the old man, and was about to question him. But he came to me in grief and with black face. And I said to him: „Tell me, old man, where is your son?

(198) And what means this garb?” And he answered: „Lo, I am become childless, and sit by my son’s grave in despair. For it is already two days that he is dead.” But I Solomon, on hearing that, and knowing that the demon Ornias had told me the truth, glorified the God of Israel.

(199) And the queen of the South saw all this, and marveled, glorifying the God of Israel; and she beheld the Temple of the Lord being built. And she gave a siklos of gold and one hundred myriads of silver and choice bronze, and she went into the Temple.

(200) And she beheld the altar of incense and the brazen supports of this altar, and the gems of the lamps flashing forth of different colors, and of the lamp-stand of stone, and of emerald, and hyacinth, and sapphire; and she beheld the vessels of gold, and silver, and bronze, and wood, and the folds of skins dyed red with madder.

(201) And she saw the bases of the pillars of the Temple of the Lord. All were of one gold … apart from the demons whom I condemned to labor. And there was peace in the circle of my kingdom and over all the earth.

(202) And it came to pass, which I was in my kingdom, the King of the Arabians, Adares, sent me a letter, and the writing of the letter was written as follows: — „To King Solomon, all hail! Lo, we have heard, and it has been heard unto all the ends of the earth, concerning the wisdom vouchsafed in you, and that you are a man merciful from the Lord.

(203) And understanding has been granted you over all the spirits of the air, and on earth, and under the earth. Now, forasmuch as there is present in the land of Arabia a spirit of the following kind: at early dawn there begins to blow a certain wind until the third hour.

(204) And its blast is harsh and terrible, and it slays man and beast. And no spirit can live upon earth against this demon. I pray you then, forasmuch as the spirit is a wind, contrive something according to the wisdom given in you by the Lord your God, and deign to send a man able to capture it. And behold, King Solomon, I and my people and all my land will serve you unto death.

(205) And all Arabia shall be at peace with you, if you will perform this act of righteousness for us. Wherefore we pray you, contemn not our humble prayer, and suffer not to be utterly brought to naught the eparchy subordinated to your authority. Because we are suppliants, both I and my people and all my land. Farewell to my Lord. All health!”

(206) And I Solomon read this epistle; and I folded it up and gave it to my people, and said to them: „After seven days shall you remind me of this epistle. And Jerusalem was built, and the Temple was being completed. And there was a stone, the end stone of the corner lying there, great, chosen out, one which I desired lay in the head of the corner of the completion of the Temple.

(207) And all the workmen, and all the demons helping them came to the same place to bring up the stone and lay it on the pinnacle of the holy Temple, and were not strong enough to stir it, and lay it upon the corner allotted to it. For that stone was exceedingly great and useful for the corner of the Temple.”

(208) And after seven days, being reminded of the epistle of Adares, King of Arabia, I called my servant and said to him: „Order your camel and take for yourself a leather flask, and take also this seal. And go away into Arabia to the place in which the evil spirit blows; and there take the flask, and the signet-ring in front of the mouth of the flask, and hold them towards the blast of the spirit.

(209) And when the flask is blown out, you will understand that the demon is in it. Then hastily tie up the mouth of to flask, and seal it securely with the seal-ring, and lay it carefully on the camel and bring it me here.

(210) And if on the way it offer you gold or silver or treasure in return for letting it go, see that you be not persuaded. But arrange without using oath to release it. And then if it point out to the places where are gold or silver, mark the places and seal them with this seal. And bring the demon to me. And now depart, and fare you well.”

(211) Then the youth did as was bidden him. And he ordered his camel, and laid on it a flask, and set off into Arabia. And the men of that region would not believe that he would be able to catch the evil spirit. And when it was dawn, the servant stood before the spirit’s blast, and laid the flask on the ground, and the finger-ring on the mouth of the flask.

(212) And the demon blew through the middle of the finger-ring into the mouth of the flask, and going in blew out the flask. But the man promptly stood up to it and drew tight with his hand the mouth of the flask, in the name of the Lord God of Sabaôth.

(213) And the demon remained within the flask. And after that the youth remained in that land three days to make trial. And the spirit no longer blew against that city. And all the Arabs knew that he had safely shut in the spirit.

(214) Then the youth fastened the flask on the camel, and the Arabs sent him forth on his way with much honor and precious gifts, praising and magnifying the God of Israel. But the youth brought in the bag and laid it in the middle of the Temple. And on the next day, I King Solomon, went into the Temple of God and sat in deep distress about the stone of the end of the corner.

(215) And when I entered the Temple, the flask stood up and walked around some seven steps and then fell on its mouth and did homage to me. And I marveled that even along with the bottle the demon still had power and could walk about; and I commanded it to stand up.

(216) And the flask stood up, and stood on its feet all blown out. And I questioned him, saying: „Tell me, who are you?” And the spirit within said: „I am the demon called Ephippas, that is in Arabia.” And I said to him: „Is this your name?” And he answered: „Yes, wheresoever I will, I alight and set fire and do to death.”

(217) And I said to him: „By what angel are you frustrated?” And he answered: „By the only-ruling God, that has authority over me even to be heard. He that is to be born of a virgin and crucified by the Jews on a cross. Whom the angels and archangels worship. He doth frustrate me, and enfeeble me of my great strength, which has been given me by my father the devil.”

(218) And I said to him: „What can you do?” And he answered: ”I am able to remove mountains, to overthrow the oaths of kings. I wither trees and make their leaves to fall off.” And I said to him: „Can you raise this stone, and lay it for the beginning of this corner which exists in the fair plan of the Temple?”

(219) And he said: „Not only raise this, O king; but also, with the help of the demon who presides over the Red Sea, I will bring up the pillar of air , and will stand it where you will in Jerusalem.”

(220) Saying this, I laid stress on him, and the flask became as if depleted of air. And I placed it under the stone, and the spirit girded himself up, and lifted it up top of the flask. And the flask went up the steps, carrying the stone, and laid it down at the end of the entrance of the Temple.

(221) And I Solomon, beholding the stone raised aloft and placed on a foundation, said: „Truly the Scripture is fulfilled, which says: The stone which the builders rejected on trial, that same is become the head of the corner.’ For this it is not mine to grant, but God’s, that the demon should be strong enough to lift up so great a stone and deposit it in the place I wished.”

(222) And Ephippas led the demon of the Red Sea with the column. And they both took the column and raised it aloft from the earth. And I outwitted these two spirits, so that they could not shake the entire earth in a moment of time. And then I sealed round with my ring on this side and that, and said: „Watch.”

(223) And the spirits have remained upholding it until this day, for proof of the wisdom vouchsafed to me. And there the pillar was hanging of enormous size, in mid air, supported by the winds. And thus the spirits appeared underneath, like air, supporting it. And if one looks fixedly, the pillar is a little oblique, being supported by the spirits; and it is so to day.

(224) And I Solomon questioned the other spirit which came up with the pillar from the depth of the Red Sea. And I said to him: „Who are you, and what calls you? And what is your business? For I hear many things about you.”

(225) And the demon answered: „I, O King Solomon, am called Abezithibod. I am a descendant of the archangel. Once as I sat in the first heaven, of which the name is Ameleouth — I then am a fierce spirit and winged, and with a single wing, plotting against every spirit under heaven.

(226) I was present when Moses went in before Pharaoh, king of Egypt, and I hardened his heart. I am he whom Jannes and Jambres invoked homing with Moses in Egypt. I am he who fought against Moses with wonders with signs.”

(227) I said therefore to him: „How wast you found in the Red Sea?” And he answered: „In the exodus of the sons of Israel I hardened the heart of Pharaoh. And I excited his heart and that of his ministers. And I caused them to pursue after the children of Israel.

(228) And Pharaoh followed with me and all the Egyptians. Then I was present there, and we followed together. And we all came up upon the Red Sea. And it came to pass when the children of Israel had crossed over, the water returned and hid all the host of the Egyptians and all their might. And I remained in the sea, being kept under this pillar. But when Ephippas came, being sent by you, shut up in the vessel of a flask, he fetched me up to you.”

(229) I, therefore, Solomon, having heard this, glorified God and adjured the demons not to disobey me, but to remain supporting the pillar. And they both swore, saying: „The Lord your God liveth, we will not let go this pillar until the world’s end. But on whatever day this stone fall, then shall be the end of the world .”

(230) And I Solomon glorified God, and adorned the Temple of the Lord with all fair-seeming. And I was glad in spirit in my kingdom, and there was peace in my days. And I took wives of my own from every land, who were numberless.

(231) And I marched against the Jebusaeans, and there I saw Jebusaean, daughter of a man: and fell violently in love with her, and desired to take her to wife along with my other wives. And I said to their priests: „Give me the Sunamite to wife .”

(232) But the priests of Moloch said to me: „If you love this maiden, go in and worship our gods, the great god Raphan and the god called Moloch.” I therefore was in fear of the glory of God, and did not follow to worship. And I said to them: „I will not worship a strange god. What is this proposal, that you compel me to do so much?” But they said: „. . . . . by our fathers.”

(233) And when I answered that I would on no account worship strange gods, they told the maiden not to sleep with me until I complied and sacrificed to the gods. I then was moved, but crafty Eros brought and laid by her for me five grasshoppers, saying: „Take these grasshoppers, and crush them together in the name of the god Moloch; and then will I sleep with you.”

(234) And this I actually did. And at once the Spirit of God departed from me, and I became weak as well as foolish in my words. And after that I was obliged by her to build a temple of idols to Baal, and to Rapha, and to Moloch, and to the other idols.

(235) I then, wretch that I am, followed her advice, and the glory of God quite departed from me; and my spirit was darkened, and I became the sport of idols and demons.

(236) Wherefore I wrote out this Testament, that you who get possession of it may pity, and attend to the last things , and not to the first. So that you may find grace for ever and ever. Let it be.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.