Didaskalia (Ds)

https://en.wikipedia.org/wiki/Didascalia_Apostolorum

https://pl.wikipedia.org/wiki/Didascalia_Apostolorum


 

(Syryjskie) Didaskalia 

 

 

Rozdział 1 (Ds 1)

(1) Sadzenie Boga i święta winnica Jego Kościoła katolickiego, wybrani, którzy polegają na prostocie bojaźni Pańskiej, którzy swoją wiarą dziedziczą Jego wieczne królestwo, którzy otrzymali moc i społeczność Jego Ducha Świętego, i przez Niego są uzbrojeni i ugruntowani w strachu przed Nim, którzy stają się uczestnikami pokropienia czystą i cenną krwią Wielkiego Boga, Isusa Chrystusa, którzy otrzymali śmiałość wzywania Wszechmogącego Boga Ojca, jako współdziedziców i uczestnicy z Jego Synem i Jego umiłowanymi słuchają Didaskalii Boga, wy, którzy macie nadzieję i czekacie na Jego obietnice, które zostały zapisane na polecenie naszego Zbawiciela i są zgodne z Jego chwalebnymi słowami.

(2) Uważajcie, dzieci Boże, i czyńcie wszystko, abyście byli posłuszni Bogu; i bądźcie zadowoleni we wszystkim dla Pana, naszego Boga. Gdyż bowiem jakikolwiek człowiek będzie ścigał niegodziwość i będzie sprzeczny z wolą Bożą, tak samo będzie zaliczony do Boga jako pogański i bezbożny.

(3) Uciekajcie więc i odstąpcie od wszelkiej chciwości i czynienia zła. I nie będziesz pożądał tego, co należy do nikogo, bo jest napisane w Prawie: Nie będziesz pożądał niczego, co należy do twojego bliźniego: ani jego pola, ani jego żony, ani jego sługi, ani jego służącej, ani jego wół, ani jego tyłek, ani nic z jego dóbr.

(4) Wszystkie te pragnienia pochodzą od Złego. Albowiem ten, kto pragnie żony swego towarzysza, swego sługi lub służącej, jest już cudzołożnikiem i złodziejem, i jest skazany na nieczystość, jak na mężczyzn, przez Pana naszego i Nauczyciela Isusa Chrystusa: chwała i cześć na wieki wieków, niech tak będzie.

(5) Podobnie jak w Ewangelii odnawia, potwierdza i wypełnia Dziesięć Słów Prawa, mówiąc: Albowiem jest napisane w Prawie: Nie cudzołóż; ale powiadam wam: Kto jest w Prawie przemówili przez Mojżesza, ale teraz ja wam powiadam: ktokolwiek spojrzy na żonę swego bliźniego, aby jej pożądać, już dopuścił się cudzołóstwa w swoim sercu.

(6) Tak też był ten, który pragnął potępiony jako cudzołożnik. Ten, kto pragnie wołu lub osła swego bliźniego, ma na myśli kradzież i wyprowadzenie go.

(7) A ten, kto znowu pragnie pola swego towarzysza, czyż nie stara się go obciążyć na granicy, i chce, aby mu go sprzedał za darmo? Z tego powodu przychodzą więc na te osoby morderstwa, śmierci i potępienia od Boga.

(8) Ale dla ludzi, którzy są posłuszni Bogu, istnieje jedno prawo, proste, prawdziwe i łagodne – dla chrześcijan bez wątpliwości – to, czego nie chcesz, aby ci to uczyniło przez innego, nie czynisz drugiemu. Nie chciałbyś, aby mężczyzna źle patrzył na twoją żonę, aby ją zepsuć; ani nie patrzyłbyś na żonę twego towarzysza w złych zamiarach.

(9) Nie chciałbyś, aby ktoś zabrał szatę twoją; nie zabrałbyś też szaty innej. Nie będziesz obrażany ani obrażany, ani bity; nikomu też z tych rzeczy nie będziesz. Ale jeźli cię obrzydzi człowiek, błogosław go; bo jest napisane w Księdze Liczb: On, który błogosławił jest błogosławiony, a kto złorzeczy jest przeklęty.

(10) Także w Ewangelii jest napisane ponownie: Błogosławcie tych, którzy was przeklinają. A tym, którzy czynią wam zło, nie czyńcie zła; i czyńcie dobro tym, którzy was nienawidzą, bądźcie cierpliwi i wytrwali, bo Pismo mówi :

(11) Nie będziesz mówić: ja więdnąć oddać kopalni wroga zła, tak jak czynił mi: ale bądź cierpliwy, a Pan będzie swego pomocnika, i przyniesie zapłatę na niego, że czyni cię zło.

(12) I znowu mówi w Ewangelii: Miłujcie tych, którzy was nienawidzą, i módlcie się za tych, którzy was przeklinają, a nie będziecie mieli wroga. Przyjdźmy więc, umiłowani, zrozumiejmy te przykazania i zachowajmy je, abyśmy byli synami światłości.

(13) Nauczaj każdego mężczyznę, że sam powinien zadowolić swoją żonę; i że nie powinien się ozdabiać i stać się przyczyną potknięć kobiet; i że nie powinien kochać lenistwa; i że powinien zajmować się Pismami życia i unikać bluźnierczych pism i więzów Drugiego Prawodawstwa; i że nie powinien kąpać się w kąpieli z kobietami; i że nie powinien oddawać się rozpustom nierządnic.

(14) Służcie sobie nawzajem, słudzy i synowie Boży. Niech człowiek nie gardzi żoną ani nie wzgardza ​​żoną, ani nie będzie przeciwko niej wzniesiony; ale niech będzie miłosierny, a ręka jego niech będzie otwarta. I niech sam zadowoli swoją żonę i pielęgnuje ją z szacunkiem; i niech uczy się, aby być kochanym przez nią samą i przez nikogo innego. Nie ozdabiajcie się, aby dziwna kobieta mogła was zobaczyć i pożądać.

(15) A jeśli rzeczywiście będziecie przez nią ograniczeni, a wraz z nią grzeszeni, śmierć w ogniu nadejdzie na ciebie od poręczenia od Boga, nawet tego, co trwa na wieki , w obolałym i gorzkim ogniu; a poznacie i zrozumiecie, gdy jesteście strasznie dręczeni. Ale jeźli nie czynicie tego nieczystości, ale odrzucicie ją od siebie i zaprzeczyć jej, w tym tylko zgrzeszyliście, że przez swoje ozdoby sprawiliście, że niewiasta została wzięta za pożądanie; bo sprawiłeś, że ona, której to się stało z twojego powodu, dopuściła się cudzołóstwa poprzez jej pragnienie.

(16) Ale nie jesteście w grzechu, bo nie pożądaliście jej; ale będzie wam miłosierdzie od Pana, bo nie wydaliście się jej, ani nie zgodziliście się na nią, gdy do was posłała, ani w myślach. czy zwróciłeś się do tej kobiety, która została wzięta z pożądania ciebie; ale nagle cię spotkała, i zamartwiała się w myśli swojej i posłała do ciebie; ale ty jako bojący się człowiek, zaparłeś się jej i uniknąłeś jej, i nie zgrzeszyłeś z nią; ale ona była poruszona w sercu, bo jesteś młoda, piękna i urocza, i przyozdobiłeś siebie, i sprawiła, że ​​cię pożąda; i jesteś winny grzechu jej, któremu to się zdarzyło z powodu twojego ozdoby. . Ale błagajcie Pana Boga, aby grzech nie został wam przypisany z tego powodu.

(17) A jeśli ty go proszę Boga, a nie ludzi, a lookest i hopest dla życia i odpoczynek wieczny, nie ozdabiać swego naturalnego piękna, które jest podane cię od Boga, ale z pokorą zaniedbania uczynić to znaczy przed ludźmi.

(18) W podobny sposób nie odżywiaj też włosów na głowie, lecz je ścinaj; i nie będziesz go czesać i ozdabiać, ani namaszczać, abyś nie przyniósł na ciebie takich kobiet, jak usidlanie lub usidlenie pożądaniem. Nie będziesz przyobleczał się w piękną szatę, ani nie będziesz nosił butów, które są ukształtowane zgodnie z pożądaniem głupoty; ani nie nakładasz na swoje palce złotych pierścieni; albowiem wszystkie te rzeczy są podstępami wszeteczeństwa i wszystkim, co masz poza naturą.

(19) Tobie bowiem, wiernemu mężowi Bożemu, nie wolno odżywiać włosów twojej głowy, czesać i wygładzać jej, co jest żądzą pożądania; nie będziesz go układał i ozdabiał, ani dostosowywał, aby był piękny. Nie będziesz niszczał włosów swojej brody, ani nie zmieniał naturalnej formy twarzy i nie zmieniał jej na stworzone przez Boga, bo pragniesz podobać się ludziom.

(20) Ale jeśli to czynicie, dusza wasza będzie pozbawiona życia i będzie odrzucona przed Panem Bogiem. Dlatego jako człowiek, który podobałby się Bogu, uważaj, nie czyń takich rzeczy; i unikajcie tych wszystkich rzeczy, których Pan nienawidzi .

(21) I nie będziesz błąkać się, leniwie chodzić po ulicach i oglądać próżny spektakl tych, którzy się źle zachowują; ale bądźcie zawsze zaangażowani w swoje dzieło i dzieło, i bądźcie gotowi czynić to, co podoba się Bogu; i będziesz ciągle rozmyślał nad słowami Pana. Ale jeśli jesteś bogaty i nie potrzebujesz rzemiosła, dzięki któremu byś żył, nie zbłądzić i chodzić bezczynnie; lecz zawsze bądźcie bliscy zbliżania się do wiernych i tych, którzy są z wami podobni, oraz medytujcie i uczcie się z nimi żywych słów. A jeśli nie, usiądź w domu i czytaj Prawo, Księgę Królów i Proroków, i Ewangelię ich wypełnienie.

(22) Ale unikajcie wszystkich ksiąg pogańskich. Bo cóż masz wspólnego z dziwnymi powiedzeniami, prawami lub kłamliwymi proroctwami, które odwracają także od wiary młodych ludzi? Bo cóż ci chce słowem Bożym, abyś rzucił się na te bajki pogan?

(23) Gdybyś czytał narracje historyczne, masz Księgę Królów; ale jeśli mędrcy i filozofowie mają proroków, w których znajdziesz mądrość i zrozumienie więcej niż mądrość ludzi i filozofów; bo są to słowa jednego Boga, jedynego mądrego. A jeśli chcesz pieśni, masz Psalmy Dawida; ale jeśli chcesz przeczytać o początku świata, masz genezę wielkiego Mojżesza; a jeśli prawa i przykazania, masz chwalebne Prawo Pana Boga. Dlatego wszelkie dziwne pisma, które są im przeciwne, całkowicie unikają.

(24) A gdy czytacie Prawo, strzeżcie się Drugiego Prawodawstwa, które czynicie tylko czytając je; ale przykazań i ostrzeżeń, które się tam znajdują, wiele się unika, abyście nie zwodzili się i nie związali się więzami, które nie mogą być uwolnione od ciężkich obciążeń. Dlatego z tego powodu, jeśli czytasz Drugie Prawodawstwo, rozważ to samo, że znasz i wychwalasz Boga, który uwolnił nas od wszystkich tych więzów.

(25) I mieć ten zestaw przed twoimi oczami, abyś rozpoznać i wiedzieć, co w prawo jest prawem, a jakie są obligacje, które znajdują się w drugim przepisów, które po ustawie zostały podane do tych, którzy w ustawie i w Drugim Prawodawstwie popełnił tyle grzechów na pustyni. Gdyż pierwsze Prawo jest tym, co Pan Bóg wypowiedział, zanim lud uczynił cielę i służył bożkom, na który składa się Dziesięć Słów i Sądów.

(26) Lecz po tym, jak służyli bożkom, sprawiedliwie nałożył na nich więzi, ponieważ byli godni. Ale nie kładźcie ich na sobie; albowiem nasz Zbawiciel nie przyszedł tylko po to, aby wypełnić Prawo i uwolnić nas od więzów Drugiego Prawodawstwa.

(27) Gdyż uwolnił się od tych więzów i tak wezwał tych, którzy w Niego wierzą, i rzekł: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy się męczycie i jesteście obciążeni ciężkimi ciężarami, a Ja was pokrzepię. Czyńcie zatem, bez ciężaru tych ciężarów, czytajcie proste Prawo, zgodne z Ewangelią; a ponadto sama Ewangelia i prorocy; a także Księga Królów, abyście wiedzieli, że tylu królów, jak wielu sprawiedliwych, zostało posuniętych przez Pana Boga na tym świecie i kontynuowało Bożą obietnicę życia wiecznego; lecz ci królowie, którzy odwrócili się od Boga i służyli bożkom, sprawiedliwie, na podstawie krótkiego wyroku, zginęli nieszczęśliwie i zostali pozbawieni królestwa Bożego, a zamiast uzyskania odpoczynku są karani. Kiedy zatem czytasz tych rzeczy, będziesz wzrastał bardziej w wierze i będziesz się poprawiał.

(28) A potem wstań, idź na rynek i wykąp się w łaźni męskiej; ale nie w żadnej z kobiet, abyś się nie rozebrał i nie pokazał nagości nagiego ciała, albo zostaniesz uwięziony. , albo ograniczasz innego, a ona poślizgnie się i zostaniesz uwięziony przez ciebie. Strzeżcie się więc tych rzeczy, a będziecie żyć dla Boga.

(29) Dowiedz się zatem, co mówi święte słowo w Mądrości: Synu mój, strzeż mych słów, a przykazania moje chowają się w tobie. Synu mój, czcij Pana i bądź umocniony; a obok niego nie będziecie się obawiać nikogo innego. Przestrzegajcie moich przykazań i żyjcie dobrze, a moje prawa jak źrenica oka; i zwiąż je na palcach twoich. i zapisz je na stołach twego serca. I powiedz mądrości: Ty jesteś moją siostrą i daj rozum swojej duszy zrozumienie: aby mogła cię powstrzymać od dziwnej i cudzołożnej kobiety, której słowa są pochlebne.

(30) Albowiem z okna swego domu iz ganku wychodziła na ulice; i kogo widziała o młodzieńcach, którzy są prości i nie rozumieją, którzy przechodzą na ulicy za rogami ścieżek swego domu i mówią w ciemności, w wieczności i w mroku bezruchu nocy: wtedy wyszła kobieta i spotkała go w sukience nierządnicy, która trzepocze serce młodych.

(31) A ona jest bezmyślna, śmiała i rozwiązła, a nogi jej nie mogą być spokojne w domu; ale teraz wędruje za granicą, a teraz czai się na ulicach i na rogach. I przyłapała go, pocałowała go, a jej twarz była bezczelna, i rzekła mu: Ofiary, które składam, nawet ofiary pokojowe, dziś składam śluby moje; dlatego idę, aby cię spotkać; bo szukałem cię, i znalazłem cię.

(32) Rozłożyłem moją kanapę narzutą i nałożyłem na nią dywany z Egiptu: posypałem szafranem moją kanapę i cynamonem w moim domu. Przyjdźmy, czerpiemy przyjemność z miłości do rana, i obejmujmy się z pożądaniem, bo męża mego nie ma w domu; odszedł długą podróż i wziął w rękę torbę pieniędzy; i po wielu dniach przyjdzie do swego domu. I oszukała go wieloma swoimi słowami, a pochlebstwami swoich warg przyciągnęła go do siebie. I szedł za nią jak prostytutka, i jak wół, który idzie na rzeź, i jak pies na smyczy, i jak jeleń zraniony strzałą; i śpieszy jak ptak do sidła, i nie wiedział, że poszedł na śmierć swojej duszy.

(33) A teraz słuchajcie mnie, synu mój, i słuchajcie mych ust. Niech twoje serce nie skłania się ku swoim drogom i nie zbliżaj się do drzwi domu swego, i nie zbaczaj z drogi; albowiem wielu zabitych porzuciła, a nie ma liczby zabitych przez nią. Drogi jej domu to drogi Szeolu , które sprowadzają do komnat śmierci. Synu mój, wysłuchaj mej mądrości i mego zrozumienia, nakłoń swój umysł, aby cię zachowała moja rada i znajomość moich ust, które ci rozkazuję. Albowiem usta cudzołożnej kobiety upuszczają miód, a pochlebstwami czyni słodkim podniebieniem twemu; ale koniec ich bardziej gorzki niż piołun, i ostrzejszy niż miecz obosieczny.

(34) Albowiem stopy niemądrej kobiety prowadzą do komnat Szeolu tych, którzy się do niej przylgną; bo jej kroki nie stoją ani nie kroczą po ziemi życia; albowiem jej ścieżki są błędne i nie są znany. Przetoż teraz, synu mój, wysłuchaj mnie i nie odwracaj się od słów moich ust. Trzymaj się od niej z daleka i nie zbliżaj się do drzwi jej domu; abyś nie oddał swojego życia innym, a lat swoich tym, którzy nie mają litości; aby obcy nie byli usatysfakcjonowani twoją siłą, a twoje dochody trafiły do ​​domów innych i do twojego starość, twoja dusza żałuje, gdy ciało twojego ciała zostanie zjedzone, a ty mówisz: dlaczego nienawidziłem korekty, a moje serce odrzuca napomnienie; i nie usłuchałem głosu mych nauczycieli, a tym, którzy mnie upominali, nie skłonili uszu moich? Przyszedłem prawie do każdego zła.

(35) I że nie przedłużamy i nie rozszerzamy upomnienia naszej nauki wieloma słowami, jeśli cokolwiek zostawiliśmy, czy wy, jako mędrcy, wybieracie dla siebie te dobre rzeczy z Pisma Świętego i Ewangelii Bożej, które możecie się umocnić i odrzucić i odrzucić od was wszelkie zło, i pozostać nienagannymi w życiu wiecznym z Bogiem.

(36) Instrukcja dla kobiet, aby podobały się i szanowały samych mężów, pilnie i mądrze dbając o pracę swoich domów z uwagą; i że nie powinni kąpać się z ludźmi; i aby nie ozdabiali się i nie stawali się przyczyną potykania się o ludzi i nie usidlali ich; i że powinni być cisi i spokojni, a nie kłócić się ze swoimi mężami.

(37) I niech też niewiasta będzie poddana mężowi; ponieważ głową kobiety jest mężczyzna, a głową mężczyzny idącego drogą sprawiedliwości jest Chrystus. Po Panu Wszechmogącym, naszym Bogu i Ojcu światów, teraźniejszości i tego, co ma nadejść, i Panu każdego tchnienia i wszystkich mocy, i Jego żywego i Ducha Świętego – któremu jest chwała i cześć na wieki wieków, Amen – kobieto, bój się męża mego i czcij go, i proszę tylko go, i bądź gotów mu służyć; i niech twoje ręce zostaną wyciągnięte na wełnę, a twój umysł będzie na wrzecionie, jak mówi w Mądrości: Dzielna kobieta, która znajdzie?

(38) Albowiem ona jest warta więcej niż dobre kamienie o wielkiej cenie; a serce męża jej spoczywa na niej, a zaopatrzenie jej nie chce; albowiem ona jest pomocnikiem męża we wszystkim, i sprawia, że nic mu nie chce w jego życiu. Gotowymi rękami zrobiła wełnę i len. Stała się dobrą żywicielką jako statek handlowy i zgromadziła wszystkie swoje bogactwa z daleka. Wstawała w nocy i dawała żywność swoim domostwom i pracowała dla służących.

(39) Spojrzała na pole i kupiła je; a z owoców jej rąk posadziła posiadłość. Mocno przepasała biodra, wzmocniła ramiona i smakowała, że ​​dobrze jest pracować; a jej lampa nie zgasła przez całą noc. Ramiona wyciągnęła z należytą starannością, a ręce do wrzeciona. Rękami wyciągnęła do biednych, a owoce ofiarowała potrzebującym.

(40) A jej mąż nie ma troski o dom; albowiem wszyscy jego domownicy byli ubrani w podwójne szaty. Zrobiła dla męża szaty z delikatnego lnu i szkarłatu: jej mąż jest znany w bramach, kiedy siedzi na siedzeniu starszych. Wykonała w swoim domu płótno i pasy i sprzedała Kananejczykom. Siła i cudowność są jej szatami, i raduje się w dniu ostatecznym. Otworzyła usta mądrością i roztropnością, a język jej mówił .

(41) Drogi domu jej są surowe; a chleba nie jadła leniwie. Słusznie otworzyła usta w mądrości, a prawo miłosierdzia spoczywa na jej języku. Synowie jej powstali i ubogacili się, i chwalił go; i raduje się nimi w dniach ostatecznych. Jej mąż również pogratulował jej, a jej wiele córek wzbogaciło się.

(42) I uczyniła wiele wielkich rzeczy, i była wywyższona nad wszystkie niewiasty; bo niewiasta, która boi się Boga, będzie błogosławiona, a bojaźń Pańska będzie ją uwielbić. Daj jej jej owoce, które są godne jej warg, i niech będzie wychwalana w bramach; i na każdym miejscu niech będzie wychwalany jej mąż. I znowu: dzielna kobieta jest koroną jej męża.

(43) Słyszeliście więc, jak wielka chwała niewiasta czysta i kochająca męża przyjmuje Pana Boga, uznanego za wiernego i gotowego podobać się Bogu. Ty więc, o kobiety, nie będziesz ozdabiać, abyś abyś zadowolić innych ludzi; i nie będziesz warkoczony warkoczami wszeteczeństwa, ani nie będziesz ubrany w sukienkę wszetecznictwa, ani obleczony w buty, abyście byli podobni do nich; abyś nie sprowadził na siebie tych, którzy zostali złapani w te rzeczy.

(44) A jeźlibyście nie grzeszyli w dziele nieczystości, ale w tym zgrzeszyliście, żeście się ograniczali i sprawili, że ten człowiek was pragnie. Ale jeśli i ty grzeszysz, zniszczyłeś swe życie przed Bogiem, a ty też jesteś winny duszy tego człowieka. A co więcej, gdy zgrzeszyłeś jednym, będziesz lekkomyślny i pójdziesz do innych; tak jak w Mądrości powiedział: Kiedy niegodziwcy przybywają w głąb zła, kontempluje i rośnie w lekkomyślności; i na niego spotyka się hańba i wyrzuty. Ten bowiem, który jest całkowicie dotknięty duszą i pożądany, prowadzi w niewolę dusze pozbawione zrozumienia. Nauczmy się jednak również o tym, w jaki sposób objawia je święte słowo w Mądrości; bo to mówia zatem: Jak złoty pierścień w pysku świń, tak samo piękno dla kobiety, która czyni zło.

(45) I znowu: jak robak w lesie, tak zła kobieta niszczy mężczyznę. I znowu: Kobieta pozbawiona zrozumienia i chełpliwa przychodzi, aby chcieć chleba i nie zna wstydu. Bo siedzi na ulicy, przy drzwiach jej domu, po wysokim krześle, i woła do tych, którzy chodzą na drodze, a do nich, które chodzą w jej ścieżek i mówi : Kto z was jest prostak, niech zbliżcie się do mnie; i do niego, że wanteth zrozumienie będzie mówię: Dotknij starannie ukryty chleba, a skradzione wód, które są słodkie. I nie wie, że mężni ludzie giną wraz z nią i dochodzą nawet do głębi Szeolu . Ale uciekajcie i nie pozostańcie na tym miejscu; i nie podnoście siętwoje oczy, by na nią spojrzeć. I znowu: lepiej jest usiąść na rogu dachu niż mieszkać w domu z drażniącą i kłótliwą kobietą.

(46) Dlatego, że jesteś chrześcijaninem, nie naśladuj takich kobiet; ale gdybyś był wierną kobietą, proszę tylko męża twego. A gdy idziesz ulicą, okryj głowę szatą swoją, aby z powodu zasłony twej wielka piękność mogła być ukryta. I nie ozdabiaj twej naturalnej twarzy; ale chodź ze spuszczonym spojrzeniem, będąc zawoalowanym.

(47) I uważajcie, abyście się nie kąpali z ludźmi. Gdy bowiem w mieście lub na wsi jest kąpiel dla kobiet, wierząca kobieta nie może kąpać się z mężczyznami. Bo jeśli skrywasz twarz swym obcym mężczyznom z zasłoną skromności, to jak możesz wejść z obcymi ludźmi do kąpieli?

(48) Ale jeśli nie ma łaźni dla kobiet, a ty zmuszony jesteś kąpać się w łaźni mężczyzn i kobiet, co – co rzeczywiście nie przystoi – kąpać się ze skromnością i wstydem, z zawstydzeniem i umiarem: i nie przez cały czas , ani codziennie, a nie w południe; ale niech będzie wyznaczony czas, abyś się wykąpał, a mianowicie o dziesiątej godzinie. Tobie bowiem, jako kobiecie wierzącej, należy wszelkimi sposobami oderwać się od próżnego i ciekawskiego spojrzenia wielu spotyka się w wannie.

(49) I walczcie ze wszystkimi, a zwłaszcza z mężem waszym, sprawdzajcie i powstrzymujcie się jako kobieta wierząca; aby twój mąż, jeśli jest poganinem, nie obraził się z powodu ciebie i nie bluźnił przeciwko Bogu, a nie dostaniesz nieszczęścia od Boga; albowiem biada im, z powodu którego imię Boże bluźniło się między poganami; inaczej, jeśli twój mąż będzie wierzący, będzie ograniczony, jako ten, który zna Pismo Święte i powie ci słowo z Mądrości: Lepiej jest usiąść na rogu dachu niż mieszkać z praterem i kłótnią kobieta w domu. Albowiem kobiety zasłaniają skromnością i pokorą okazywanie bojaźni Bożej, nawrócenie i wzrost wiary tych, którzy są na zewnątrz, zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

(50) Teraz, jeśli krótko upominamy was i pouczamy, nasze siostry, nasze córki i członkowie, czy wy, jako mądre kobiety, szukacie i wybieracie dla siebie te rzeczy, które są dobre i honorowe, i bez wyrzutów w rozmowach na świecie; uczcie się i poznawajcie te rzeczy, dzięki którym możecie dotrzeć do królestwa naszego Pana i znaleźć spokój, zadowalając Go dobrymi uczynkami.

(51) Nauczanie, jakim jest człowiekiem wybranym do biskupstwa i jaki powinien być jego sposób postępowania.

(52) Ale co do biskupstwa, posłuchajcie. Pasterz, który jest mianowany biskupem i szefem prezbiterium w Kościele w każdym zgromadzeniu, wymaga od niego, aby był nienaganny, w niczym nie budzącym grozy, zdystansowany od wszelkiego zła, człowiek w wieku nie mniej niż pięćdziesięciu lat, który jest teraz usunięte z obyczajów młodości i żądz nieprzyjaciela oraz z oszczerstw i bluźnierstwa fałszywych braci, które przynoszą przeciwko wielu, ponieważ nie rozumieją tego słowa, które jest wypowiedziane w Ewangelii: Każdy, kto powie bezczynność słowo da Panu odpowiedź na ten temat w dniu sądu: bo od słów waszych będziesz usprawiedliwiony, a od słów twoich będziesz potępiony. Ale jeśli to możliwe, niech będzie pouczony i zdolny do nauczania; ale jeźli nie zna liter, niech będzie biegły w słowie,

(53) Ale jeśli zgromadzenie będzie małe, a nie znajdzie się człowiek zaawansowany w latach, o którym świadczą, że jest mądry i odpowiedni do biskupa; ale znajdzie się tam ktoś młody z ci, którzy są z nim, dają świadectwo, że jest godny, aby stanąć w biskupstwie, i który choć jest młody, ale łagodnością i spokojem postępowania wykazuje dojrzałość: niech zostanie udowodnione, czy wszyscy dają świadectwo o nim, a więc niech on siedzi w pokoju.

(54) Albowiem Salomon w wieku dwunastu lat panował nad Izraelem; a Jozjasz w wieku ośmiu lat królował sprawiedliwie; i Joasz podobnie gdy panował siedem lat. Przetoż chociaż on jest młody, niech jednak będzie łagodny, lękliwy i spokojny; albowiem Pan Bóg powiedział w Księdze Izajasza: na kogo będę patrzeć i czerpać z niego przyjemność, ale na cichych i cichych, którzy drżą na moje słowa? Także w Ewangelii tak powiedział: Błogosławieni cisi, albowiem oni odziedziczą ziemię.

(55) I niech będzie miłosierny; albowiem powtórzył w Ewangelii w ten sposób: Błogosławieni miłosierni, albowiem nad nimi będzie miłosierdzie. I znowu niech będzie rozjemcą; albowiem mówi : Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. I niech będzie wolny od wszelkiego zła, zła i niegodziwości; bo znowu mówi : Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga ujrzą.

(56) I niech będzie czujny, czysty, spokojny i uporządkowany; i niech się nie burzy, a niech nie będzie winnym; i niech nie będzie obelgą; ale niech będzie cicho i nie będzie kłótni; i niech nie kocha pieniędzy. I niech nie myśli młodzieńczo, aby nie został podniesiony i osądzony przez szatana; bo każdy, kto się wywyższa , będzie poniżony. Konieczne jest jednak, aby biskup był w ten sposób: człowiekiem, który wziął jedną żonę, dobrze zarządzał swoim domem.

(57) I w ten sposób niech zostanie mu udowodnione, gdy otrzyma nałożenie rąk na urząd biskupa: czy będzie czysty i czy jego żona również będzie wierząca i czysta; i czy wychował swoje dzieci w bojaźni Bożej, napominając je i nauczając; i czy jego domownicy boją się go i czczą go, i wszyscy są mu posłuszni. Bo jeźliby dom jego w ciele przeciwstawił się mu i nie był mu posłuszny, jakże ci, którzy są bez jego domu, staną się jego i będą mu poddani?

(58) I niech zostanie mu udowodnione, czy będzie bez skazy w sprawach tego świata i podobnie w swoim ciele; albowiem napisano: Patrzcie, aby nie było w nim skazy, która by się sprzeciwiała kapłanowi. Ale niech też będzie bez gniewu; albowiem Pan mówi : Gniew niszczy nawet mądrych. I niech będzie miłosierny, łaskawy i pełen miłości; albowiem Pan mówi : Miłość pokrywa wiele grzechów.

(59) I niech ręka jego będzie otwarta; i niech miłuje sieroty z wdowami, i będzie kochankiem biednych i obcych. I niech będzie czujny w swojej służbie i nieustanny w służbie; i niech dotyka duszę swoją, a nie pomieszaną. I powiedz mu, kto jest bardziej godny otrzymania; bo jeśli jest wdowa, która coś ma lub jest w stanie wyżywić się tym, czego potrzebuje do utrzymania się w ciele; jest też ktoś, kto choć nie jest wdową, jest w potrzebie, czy to z powodu choroby, wychowania dzieci, czy z powodu niepełnosprawności cielesnej: niech to raczej wyciągnie rękę. Ale jeśli jest jakikolwiek człowiek rozwiązły, pijany lub nieużywany, i który jest w opałach dla odżywiania się ciałem, to samo nie jest warte jałmużny, ani Kościoła.

(60) I niech biskup także nie będzie szanował osób, i niech nie zawrze do bogatych i nie będzie ich nadmiernie faworyzował; i niech nie lekceważy ani nie lekceważy ubogich, ani nie będzie przeciwko nim podnoszony. I niech będzie skąpy i ubogi w swoje jedzenie i picie, aby mógł być czujny w napominaniu i poprawianiu tych, którzy są niezdyscyplinowani. I niech nie będzie przebiegły i ekstrawagancki, ani luksusowy, ani kochający przyjemności, ani lubiący smakołyki.

(61) I niech się nie oburzy, ale niech będzie cierpliwy w swoim napomnieniu; i niech będzie wytrwały w swoim nauczaniu oraz w ciągłym czytaniu Pisma Świętego z należytą starannością, aby mógł odpowiednio interpretować i objaśniać Pisma. I niech porówna Prawo i Proroków z Ewangelią, aby wypowiedzi Prawa i Proroków były zgodne z Ewangelią. Ale przede wszystkim niech będzie dobrym rozróżniaczem między Prawem a Drugim Prawodawstwem, aby mógł rozróżnić i pokazać, jakie jest Prawo wiernych i jakie są więzy tych, którzy nie wierzą; aby ktokolwiek z twych zwierzchników nie wziął więzów na rzecz Prawa, nie nałożył na siebie ciężkich ciężarów i nie stał się synem zatracenia.

(62) Należy zatem sumienny i oddany do słowa, O biskup, tak, że jeśli ty potrafisz, ty wyjaśnić każdy mówiąc: że z wielką doktryny ty abyś obficie karmić i napoić ludu twego; albowiem jest napisane w Mądrości: Uważajcie na zioła polne, abyście strzyżili trzodę swoją; i zbierajcie trawę letnią, abyście mieli owce na szaty swoje, uważajcie i troszczcie się o pastwisko swoje, abyście mogli mieć jagnięta.

(63) Niech więc biskup nie będzie miłośnikiem obrzydliwego szczęścia, a zwłaszcza pogan. Niech cierpi zło i nie czyni źle; i niech nie kocha bogactw. I niech nie myśli źle o żadnym człowieku, ani dawać fałszywego świadectwa; i niech się nie gniewa, ani kłótni; i niech nie kocha prezydentury; i niech nie będzie obłąkany, ani wulgarny, ani nakłaniany do słuchania słów oszczerstw i szemrania; i niech nie ma względu na osoby. I niech nie kocha świąt pogańskich, ani nie popełniaj próżnego błędu. I niech nie będzie pożądliwy, ani kochający pieniędzy: bo wszystkie te rzeczy są działaniem lub demonami.

(64) Teraz wszystkie te rzeczy niech biskup nakazuje i nakazuje wszystkim ludziom. I niech będzie mądry i pokorny; i niech upomina i naucza zgodnie z nauką i karą Bożą. I niech będzie szlachetnym umysłem, z daleka od złych sztuczek tego świata i od złej żądzy pogan. I niech jego umysł chętnie rozezna, aby z góry poznał tych, którzy są źli, i powstrzymajcie się od nich. Ale niech będzie przyjacielem wszystkich, będąc sprawiedliwym sędzią.

(65) A cokolwiek dobrego znajdzie się w ludziach, niech to samo będzie u biskupa. Gdyż pastor będzie zdystansowany od wszelkiego zła, będzie mógł także ograniczać swoich uczniów i zachęcać ich dobrymi manierami, by naśladowali swoje dobre uczynki; jak Pan powiedział w Dwunastu Prorokach: Lud będzie jak kapłan. Albowiem jesteście przykładem dla ludu, bo dla przykładu macie Chrystusa.

(66) Bądźcie więc i dobrym przykładem dla swego ludu, bo Pan powiedział w Ezechiela: I przyszło do mnie słowo Pańskie, mówiąc: Synu człowieczy, mów do synów ludu twego i powiedz im: Gdy przyniosę miecz na ziemię, niech ludzie z tej ziemi wezmą jednego człowieka spośród nich i uczynią go ich stróżem; i ujrzy miecz nadchodzący na ziemię, i będzie trącił w trąby, ostrzegając lud i wszystkich kto słyszy dźwięk trąby , słucha .

(67) A jeźliby nie ostrzegał, a miecz przyjdzie i go zabierze, krew jego spadnie na głowę jego. Ponieważ usłyszał dźwięk trąby i nie ostrzegł, jego krew będzie na jego głowie. Lecz ten, który ostrzegł, uwolnił swoją duszę. Ale jeśli stróż ujrzy nadchodzący miecz, a nie trąbi trąby, a lud nie zostanie ostrzeżony, a miecz przyjdzie i zabierze od nich duszę; został zabrany za swoje grzechy, a jego krwi będę wymagał od ręce stróża. Teraz miecz jest sądem, a trąba jest Ewangelią, ale stróżem jest biskup ustanowiony nad Kościołem.

(68) Zatem do ciebie, biskupie, gdy głosisz kazanie , musisz składać świadectwo i osądzać sąd zgodnie z zapowiedzią zawartą w Ewangelii. Albowiem tobie też powiedział Pan: I ciebie, synu człowieczy, ustawiłem jako stróż do domu Izraelskiego; abyś mógł usłyszeć słowo z moich ust i ostrzegać i głosić je jak ode mnie. A gdy mówię bezbożnym: Bezbożni na pewno umrą, a ty nie będziesz głosić i mówić, że bezbożni odstąpią od swej nieprawości: bezbożni umrą w swojej nieprawości, a z twoich rąk będę wymagał jego krwi.

(69) Lecz jeśli ostrzeżecie bezbożnych na jego drodze, a on nie ostrzega: bezbożni umrą z powodu swej niegodziwości i uwolnicie swą duszę. Przetoż i wy, skoro na wasze konto spoczywa wina tych, którzy grzeszą w niewiedzy, czy głosicie i świadczycie; a ci, którzy zachowują się bez dyscypliny, napominają i ganią otwarcie. Teraz, gdy często mówimy i powtarzamy te rzeczy, nie jesteśmy winni; albowiem przez wiele nauczania i słuchania człowiek się zawstydza, czyni dobro i unika zła.

(70) Albowiem Pan również powiedział w Prawie: Słuchaj, Izraelu; i do dziś nie słyszeli. Również w Ewangelii często głosi i mówi; Każdy, kto ma uszy do słuchania, niech słucha. Ale nawet oni nie słyszeli, kto myślał, że słyszy; bo rzucają się szybko w straszne zniszczenie herezji: na której niebawem nadejdzie słowo wyroku.

(71) Nie wierzymy bowiem, bracia, że ​​gdy człowiek raz zejdzie do wody, ponownie dokona obrzydliwych i plugawych uczynków bezbożnych pogan. Jest to bowiem oczywiste i znane wszystkim, że każdy, kto czyni zło po chrzcie, ten sam jest już skazany na Gehennę ognia.

(72) I rzeczywiście uważamy, że poganie również bluźnią z tego powodu, że nie mieszamy się z nimi ani nie utrzymujemy z nimi łączności. Lecz przez kłamstwo pogan nasi bracia raczej dosięgnęli prawdy; albowiem w Ewangelii tak mówi : Błogosławieni, gdy was oczernią i prześladują, i mówią przeciwko wam każde złe słowo ze względu na mnie, fałszywie. Ale radujcie się i weselcie, bo wasza zapłata jest wielka w niebie; bo tak ojcowie ich prześladowali proroków.

(73) Jeżeli zatem będą fałszywie bluźnić przeciwko każdemu człowiekowi, błogosławiony jest on, ponieważ jest kuszony; albowiem Pismo mówi: Człowiek, który nie jest kuszony, nie jest też uznany. Ale jeśli ktoś zostanie skazany za czynienie nieprawości, nie jest chrześcijaninem, lecz kłamcą i obawia się Pana w hipokryzji. Dlatego te osoby, gdy zostaną otwarte i przekonane prawdą otwarcie, niech biskup, który jest bez obrazy i bez hipokryzji, uniknie.

(74) Ale jeśli sam biskup nie ma czystego sumienia i przyjmuje osoby ze względu na obrzydliwy zysk lub ze względu na prezenty, które otrzymuje, oszczędza tego, który bezbożnie grzeszy, i cierpi go, aby pozostał w Kościół: taki biskup zanieczyścił swój zbór Bogiem; tak, a także z ludźmi, a także z wieloma odbiorcami, którzy są młodzi w swoich umysłach lub ze słuchaczami; a młodzież i dziewice obok niego niszczy wraz z nim.

(75) Ponieważ z powodu sprośności bezbożnego człowieka, gdy ujrzą takiego pośród nich, i oni zwątpią w swoją duszę i będą go naśladować, a także sami się potkną i zostaną pochwyceni z powodu tej samej choroby; i zginie wraz z nim.

(76) Ale jeśli ten, kto grzeszy, zobaczy, że biskup i diakoni nie mają wyrzutów, a cała trzoda jest czysta: przede wszystkim nie odważy się wstąpić do zboru, ponieważ jest upomniany przez sumienie; ale jeśli ma się zdarzyć, że jest odważny i przychodzi do Kościoła w swojej arogancji, a biskup go potępia i gani, a patrzenie na wszystkich obecnych nie znajduje urazy w żadnym z nich, ani u biskupa, ani u tych, którzy są z nim: wprawi go w pomieszanie i pójdzie cicho, z wielkim wstydem, płacząc i wyrzuty sumienia; i tak trzoda pozostanie czysta.

(77) Ponadto, gdy odejdzie, będzie żałował za swój grzech, płakać i wzdychać przed Bogiem, i będzie dla niego nadzieja. I cała trzoda również, gdy zobaczy płacz i łzy tego człowieka, będzie się bała, wiedząc i rozumiejąc, że każdy, kto grzeszy, ginie.

(78) Dlatego, biskupie, staraj się być czysty w swoich dziełach. I poznaj swoje miejsce, że jesteś na podobieństwo Boga Wszechmogącego i utrzymujesz miejsce Boga Wszechmogącego; i tak siedzicie w Kościele i nauczajcie jako posiadający władzę osądzenia tych grzechów w pokoju Boga Wszechmogącego. Albowiem wam, biskupi, powiedziane jest w Ewangelii: To, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie.

(79) Sędzia zatem, biskupie, ściśle jak Bóg Wszechmogący; a ci, którzy żałują, otrzymują z miłosierdziem jako Bóg Wszechmogący. I gromcie, napominajcie i uczcie; albowiem Pan Bóg z przysięgą obiecał przebaczenie tym, którzy zgrzeszyli, jak powiedział w Ezechielu: Ty zaś, synu człowieczy, mów do domu Izraela: Powiedzieliście tak: Nasze zbrodnie i nasze grzechy spoczywają na nas, a w nich jesteśmy zmarnowani: jak więc możemy żyć?

(80) Powiedz im: Gdy żyję, mówi Pan Adonai , nie pragnij śmierci grzesznika, ale że niegodziwcy powrócą ze swojej złej drogi i żyją. Powróćcie więc i nawróćcie się ze swoich złych dróg, a nie umrzecie, domu Izraela. Tutaj więc dał im nadzieję, że grzeszą, kiedy będą pokutować, aby mogli otrzymać zbawienie przez swoją pokutę i nie mogą rozpaczać nad sobą i trwać w grzechach i dalej się do nich dodawać, ale mogą pokutować, wzdychać i płaczcie za ich grzechy i nawracajcie się całym sercem.

(81) Ale niech ci, którzy nie zgrzeszyli, będą trwać bez grzechu, aby i oni nie potrzebowali płaczu, westchnień i smutku oraz przebaczenia. Bo skąd wiesz , o grzeszniku , ileż dni twego życia na tym świecie, abyś żałował?

(82) Gdyż nie wiesz , że wyjdziesz ze świata, czy szczęśliwie umrzesz w grzechach twoich i nie będzie już dla ciebie pokuty; jak powiedziano w Dawidach: Któż ci się spowiada w Szeolu ? Dlatego pozostaje bez niebezpieczeństwa, kto oszczędza swą duszę i pozostaje bez grzechu, aby sprawiedliwość, którą też uczynił w przeszłości, mogła mu zostać zachowana.

(83) Czyń więc, biskupie, osądzaj więc: przede wszystkim ściśle; a potem przyjmijcie grzesznika z miłosierdziem i współczuciem, gdy obiecuje żałować. Upomnijcie go i zadręczajcie go, a potem błagajcie o niego, ponieważ słowo wypowiedziane w ten sposób w Dawidach jest następujące: nie wybawiajcie duszy, która się wam spowiada . A w Jeremiaszu ponownie mówi w ten sposób o pokucie tych, którzy grzeszą: Czy ten, który upadł, nie powstanie? czy ten, kto jest odwrócony, nie wróci?

(84) Dlaczego mój lud został odwrócony z bezwstydną perwersją i jest trzymany mocno we własnych siłach, i nie chce żałować i wrócić? Z tego powodu zatem przyjmijcie tego, który żałuje, nie wahając się nigdy tak mało; i nie przeszkadzają im ci, którzy są bez litości, którzy mówią: „Nie jest odpowiednie, abyśmy byli nimi skalani. Albowiem Pan Bóg powiedział: Ojcowie nie umrą za synów ani za synów za ojców.

(85) I znowu w Ezechielu mówi on tak: I przyszło do mnie słowo Pańskie, mówiąc: Synu człowieczy, jeźliby ziemia zgrzeszyła przeciwko mnie, a czyniłby nieprawość przede mną, wyciągnę na nią rękę moją i zniszczcie z niej laskę chleba, i ześle na nią głód, i zniszczy jej ludzi i zwierzęta. Ale jeśli w niej będą ci trzej mężowie, Noe, Daniel i Hiob, oni przez swoją sprawiedliwość uwolnią swoje dusze, mówi Pan Adonai .

(86) Zatem Pismo jasno pokazuje, że jeśli znajdzie się człowiek sprawiedliwy z bezbożnym, nie zginie wraz z nim, ale każdy człowiek zostanie zbawiony przez swoją sprawiedliwość; a jeśli mu przeszkodzi, to przez jego własne grzechy, które mu przeszkadzają. I znowu w Mądrości mówi : Każdy człowiek jest związany sznurem swoich grzechów. Dlatego każdy ze świeckich ma zdać sprawę ze swoich grzechów; a człowiek nie cierpi z powodu grzechów innych. Bo Judasz w ogóle nas nie skrzywdził, kiedy modlił się z nami, ale sam zginął. A w arce Noe i jego dwaj synowie, którzy zostali ocaleni żywcem, zostali pobłogosławieni; lecz Ham, jego drugi syn, nie był błogosławiony, ale jego potomstwo zostało przeklęte; i zwierzęta, które weszły, zwierzęta, które wyszły.

(87) Dlatego nie powinniście słuchać tych, którzy pragną umrzeć, nienawidzić swoich braci i kochać oskarżenia, i gotowi są zabijać pod jakimkolwiek pretekstem, bo jeden nie umrze za drugiego. Ale czy pomagacie tym, którzy są bardzo chorzy i narażeni na niebezpieczeństwo i grzeszą, abyście uwolnili ich od śmierci; i nie postępujcie według zatwardziałości serca, słowa i myśli ludzi, ale zgodnie z wolą i rozkazem Pana, naszego Boga.

(88) Nie boli cię bowiem, biskupie, że będąc głową powinieneś słuchać ogona, to jest laik, człowiek kontrowersyjny, który pragnie zniszczenia drugiego; ale traktujesz tylko słowo Pana Boga. W związku z tym, że ludzie nie powinni przypuszczać, że zginą lub zostaną splamieni grzechami innych, ponownie odciął ich złą myśl i przez Ezechiela także Pana, naszego Boga, tak powiedział: I przyszło do mnie słowo Pańskie , mówiąc: Synu człowieczy, dlaczego używacie tego przysłowia w ziemi Izraela i mówicie: Ojcowie jedzą kwaśne winogrona, a zęby ich synów są na krawędzi?

(89) Gdy żyję, mówi Pan Adonai , nie będzie już nikogo, kto użyłby tego przysłowia w Izraelu. Albowiem wszystkie dusze są moje; jak dusza ojca jest moja, tak i dusza syna jest moja. Dusza, która grzeszyto samo umrze. I człowiek, jeśli jest sprawiedliwy, czyniąc sąd i sprawiedliwość, i nie je na górach, i nie wznosi oczu ku bożkom domu Izraela, i nie plami żony swego bliźniego, i nie zbliża się kobiecie w jej miesiączce i nie traktuj nikogo gwałtownie, i przywróć przyrzeczenie jego dłużnika, które wziął, i odziej nago w szatę, i nie wydawaj pieniędzy na lichwę, i nie otrzymuj z powrotem z nadmiarem, i odwróćcie rękę jego od nieprawości, i osądźcie sprawiedliwy sąd między człowiekiem a jego bliźnim, i postępujcie według mych praw, zachowujcie moje wyroki i czyńcie je; ten człowiek jest sprawiedliwy, na pewno będzie żył, mówi Pan Adonai , a jeśli spłodził złego syna, który przelewa krew i czyni winę, iprzechadza się nie na drodze jego sprawiedliwego ojca i spożywa się po górach i bezcześci żony bliźniego, a zło entreateth biednych i potrzebujących, a czyniłby rabunku i naprawi nie zastawu który też wziął, a lifteth się oczy bałwochwalstwo, i czyni winę, i wydaje pieniądze na lichwę, i otrzymuje z nadwyżką: ten człowiek nie przeżyje; bo popełnił całą tę winę, na pewno umrze, a jego krew będzie na nim.

90 Ale jeźliby spłodził syna, i ujrzy grzechy, które popełnił jego ojciec, i bójcie się ich, a nie podobajcie się im, i nie jedzcie na górach, i nie podnoście oczu na bożki domu Izraelu i nie kalajcie żony bliźniego jego, a zło nikogo nie prowokuje, nie przysięgajcie, nie kradnijcie, nie dawajcie głodnych chleba, a nagich odziejcie w szaty i odwróćcie rękę od nieprawości, i nie przyjmujcie lichwy i przesady, czyńcie sprawiedliwość i postępujcie według mych praw: ten człowiek nie umrze za nieprawość swego ojca, ale na pewno będzie żył. Ale jego ojciec, ponieważ dopuścił się ucisku i rabunku i nie wyrządził dobru mojemu ludowi, umrze za swoją winę.

(91) A wy mówicie: Czemuż syn nie jest winien nieprawości swego ojca? Ponieważ syn czynił sprawiedliwość i miłosierdzie i zachowywał wszystkie moje przykazania i je wypełniał , na pewno będzie żył: dusza, która grzeszy , ta sama umrze. Syn nie będzie odpłacony za grzechy swego ojca; i ojciec nie będzie odpłacony za grzechy swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwych będzie nad nim; a nieprawość bezbożnych spadnie na niego.

(92) A jeśli bezbożni odwrócą się od wszelkiej swej niegodziwości, którą popełnił, i będą przestrzegać wszystkich moich przykazań oraz będą postępować w sądzie i sprawiedliwości, z pewnością żyć będą i nie umrą; i wszelka nieprawość, którą popełnił, nie będzie mu pamiętana; za sprawiedliwość, którą popełnił, za to, co będzie żyć. Albowiem nie pragnę śmierci grzesznika, mówi Pan Adonai ; ale każdy, kto odwróci się od swojej złej drogi, będzie żył. A jeśli sprawiedliwi odwrócą się od swojej sprawiedliwości i czynią nieprawość według całej niegodziwości, jaką czynili bezbożni: cała jego sprawiedliwość, którą uczynił, nie zostanie mu zapamiętana, lecz za winę, którą popełnił, i za grzechy, które popełnił zgrzeszył, bo za to umrze.

(93) A oni powiedzieli: Droga Pańska nie jest dobra. Słuchajcie, domu Izraela, moja droga jest zdrowa, ale wasze drogi nie są dobre. A jeźli sprawiedliwi odwrócą się od swojej sprawiedliwości i uczynią nieprawość; za nieprawość, którą uczynił, umrze. A jeśli bezbożni odwrócą się od swej niegodziwości, którą uczynił, i czynią sąd i sprawiedliwość: ten człowiek uwolnił swą duszę. Ponieważ odwrócił się od wszelkiej niegodziwości, którą popełnił, na pewno będzie żył i nie umrze. A dom Izraela mówi: Droga Pańska nie jest dobra.

(94) Droga moja jest zdrowa, domu Izraela, ale drogi twoje nie są dobre. Przetoż sądzę każdego z was według jego dróg, mówi Pan Adonai . Powróćcie i nawróćcie się od wszelkiej niegodziwości i niegodziwości, aby wam te rzeczy nie były złem męki. I odrzucił i umieścić z tobą wszystkie niegodziwości, któreście zrobić i zrobić dla siebie nowe serce i nowego ducha, a wy nie umrze, domu Izraela: bo nie pragnąć śmierci grzesznika, mówi się Panie Adonai : ale wróćcie i żyjcie.

(95) Widzicie, umiłowane i drogie dzieci, jak obfite są miłosierdzie Pana, Boga naszego, i Jego dobroć i lojalna życzliwość wobec nas, i jak zachęca tych, którzy zgrzeszyli, aby żałować. I w wielu miejscach mówi o tych rzeczach; i nie daje miejsca myślom tych, którzy mają zatwardziałe serce i pragną osądzać surowo i bez litości, i porzucić wszystkich, którzy zgrzeszyli, jak gdyby za nich nie było skruchy. Ale Bóg nie jest taki, ale nawet grzesznicy wzywa do pokuty i daje im nadzieję; a ci, którzy nie zgrzeszyli, On uczy i mówi im, że nie powinni przypuszczać, że ponosimy grzechy innych.

(96) Po prostu zatem przyjmijcie tych, którzy żałują, radując się. Gdyż on znowu mówił w tym samym proroku o pokucie: I ty, synu człowieczy, mów do synów twego ludu: Sprawiedliwość sprawiedliwych nie wyda go w dniu, w którym czyni niegodziwie; a nieprawość bezbożnych nie skrzywdzi go w dniu, w którym powróci od swojej winy; a sprawiedliwi nie mogą żyć w dniu, w którym grzeszy . A gdy powiem sprawiedliwym, że na pewno będzie żył i będzie polegał na swojej sprawiedliwości i czynił niegodziwość; cała jego sprawiedliwość nie zostanie mu zapamiętana, lecz za winę, którą popełnił, za to, że umrze.

(97) A gdy powiem bezbożnym: na pewno umrzesz; i odwraca się od swego grzechu, czyniąc sąd i sprawiedliwość, i zwraca obietnicę, którą wziął, i przywraca to, co ograbił, i postępuje według sądów i przykazań życia, aby nie popełniał niegodziwości: na pewno będzie żył i nie umierajcie, a wszystkie grzechy jego, które zgrzeszył, nie zostaną mu zapamiętane; uczynił sąd i sprawiedliwość, na pewno będzie żył.

(98) A synowie twego ludu mówią: Droga Pana Adonai nie jest dobra. Powiedz im: To wasze własne drogi nie są dobre; bo jeśli sprawiedliwi odwrócą się od swojej sprawiedliwości i popełnią niegodziwość, z pewnością umrze za swoją winę; a jeśli bezbożni odwrócą się od swej nieprawości i czynią sąd i sprawiedliwość, tak samo będzie żył.

(99) Zatem do was, biskupi, należy osądzanie według Pism Świętych tych, którzy grzeszą, z łagodnością i miłosierdziem. Jeśli bowiem, gdy człowiek idzie nad brzeg rzeki i jest gotowy do poślizgnięcia się, cierpiąc go, aby poślizgnął się i rzucił go do rzeki, popełniasz także morderstwo. Gdyby jednak ktoś poślizgnął się na brzegu rzeki i był bliski śmierci, szybko wyciągnąłby do niego rękę i wyciągnąłby go, aby nie zginął w ogóle. Tak też czyńcie z grzesznikiem; aby zarówno twój lud mógł się uczyć i rozumieć, a także, aby grzechy nie zginęły całkowicie.

(100) A gdy ujrzycie tego, który zgrzeszył, bądźcie z nim surowi i rozkażcie, aby go wydali; a gdy on odejdzie, niech będą surowi z nim, i zabierzcie go do roboty, i strzeżcie go bez Kościoła; a potem niech wejdą i błagają o niego. Sam nasz Zbawiciel również prosił Ojca za grzeszników, jak jest napisane w Ewangelii: Ojcze mój, nie wiedzą, co czynią, ani o czym mówią, ale jeśli to możliwe, wybacz im. A potem ty, biskupie, każ mu wejść, i zbadaj go, czy się żałuje.

(101) A jeśli jest godzien przyjęcia go do Kościoła, wyznacz mu dni postu zgodnie z jego przewinieniem, dwa lub trzy tygodnie, pięć lub siedem; i tak odpuśćcie mu, aby odszedł, mówiąc mu, co jest właściwe na napomnienie i pouczenie; i upomnijcie go, i powiedzcie mu, aby sam był w upokorzeniu i że żebrze i błaga w dniach postu, aby być uznanym za godnego odpuszczenia grzechów: jak jest napisane w Księdze Rodzaju: zgrzeszyłeś ? bądź cicho: pokuta twoja będzie z tobą, a będziesz nad nią panował.

(102) Także Maryi, siostrze Mojżesza, gdy przemawiała przeciwko Mojżeszowi, a potem okazała skruchę i została uznana za godną przebaczenia, powiedziano o Panu: jeśli jej ojciec splunął jej w twarz, to dobrze dla niej wstydzić się i być oddzielnym przez siedem dni bez obozu, a potem wejść. Tak więc do was należy również: wygnanie z Kościoła tych, którzy obiecują odpokutować za swoje grzechy za przestrzeń proporcjonalną do ich przewinień: a potem przyjmujecie ich jako miłosiernych ojców.

(103) Ale jeśli biskup sam w sobie jest przyczyną obrażenia, to jak może wstać i przeprowadzić dochodzenie w sprawie czyichś czynów lub zganić go i wydać na niego wyrok? Ponieważ z powodu stronniczości lub prezentów, które otrzymują – albo on, albo diakoni, których sumienie nie jest czyste – diakoni nie mogą się wysilić, aby pomóc biskupowi; bo boją żeby nie usłyszeć od grzesznika, jak z bezczelnym człowiekiem, to słowo, które jest napisane w Ewangelii: Dlaczego widzisz drzazgę w oku swego brata, a perceivest nie wiązka, która jest w twoim oku ?

(104) Obłudniku, najpierw wyrzuć promień z oka twego ; a potem ujrzysz, że odrzucasz źdźbło z oka brata twego. Dlatego biskup ze swoimi diakonami się boi, aby nie usłyszeć od grzesznika, jak od bezczelnego człowieka, tego słowa Pana. Nie wie bowiem, że niebezpiecznie jest mówić człowiekowi przeciwko biskupowi i że on, biskup, może zostać obrażony w całym okręgu. Albowiem grzesznikowi brakuje zrozumienia, a duszy jego nie oszczędza.

(105) Dlatego bez względu na to, że biskup się boi, udaje, że nie ma wiedzy o tym, który grzeszy, i omija go, gani i nie naprawia. I dlatego Szatan, gdy znalazł mu okazję za pomocą jednego, zyskuje także władzę nad innymi – czego Bóg zabrania, aby nadszedł – i tak się dzieje, że trzoda staje się taka, że ​​nie można jej już naprawić . Gdy bowiem znajdzie się wielu, którzy grzeszą, zło staje się silne; a chociaż ci, którzy grzeszą, nie są poprawieni i upomnieni, aby pokutowali, staje się to dla wszystkich zachętą do grzechu; a to, co się mówi, się wypełniło: dom mój nazywany jest domem modlitwy, ale wy uczyniliście go jaskinią złodziei .

(106) Ale jeśli biskup nie milczy przed tymi, którzy grzeszą, lecz gani i upomina, koryguje, napomina i cierpi tego, który grzeszy, obarcza strach i lęk także innych. Biskup powinien bowiem, zgodnie z jego doktryną, powstrzymywać grzechy, dawać przykład i zachęcać do sprawiedliwości, a także upominać o swoim nauczaniu dyrektora dobrych uczynków i wychwalać i powiększać dobre rzeczy, które nadejdą i są obiecany przez Boga w miejscu życia wiecznego: głosiciel gniewu, który nadejdzie w sądzie Bożym, grożąc ciężkim ogniem, który jest nieugaszony i nie do zniesienia. I daj mu poznać znaczenie woli Bożej, aby nikogo nie gardził; ponieważ nasz Zbawiciel powiedział: „Nie pogardzaj żadnym z tych małych, którzy we mnie wierzą”.

(107) Niech więc biskup będzie uważał na wszystkich, zarówno tych, którzy nie zgrzeszyli, aby mogli trwać tak, jak są bez grzechu, i tych, którzy zgrzeszyli, aby mogli pokutować i aby im odpuścił grzechy, jak jest napisane w Księdze Izajasza, że ​​Pan mówi : Rozwiążcie wszelką więź nieprawości i zetrzyjcie wszystkie siły przemocy i wymuszenia.

(108) Czyń więc, biskupie, nauczaj i gań, a odpuszczaj przez przebaczenie. I poznaj swoje miejsce, że jest ono Bogiem Wszechmogącym i że otrzymałeś władzę odpuszczania grzechów. Albowiem wam, biskupi, powiedziano: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie; a wszystko, co stracicie, będzie rozwiązane. Ponieważ masz zatem władzę do rozwiązania, poznaj siebie i swoje maniery oraz swoją rozmowę w tym życiu, aby byli godni twojego miejsca. Ale bez grzechu nie ma nikogo wśród ludzi, bo jest napisane: Nie ma człowieka czystego od skalań, nawet jeśli jego życie na świecie będzie tylko jednego dnia.

(109) Dlatego napisano życie i sposób rozmowy sprawiedliwych ludzi i patriarchów, aby można było wiedzieć, że w każdym z nich było przynajmniej trochę grzechu; aby można było zrozumieć, że tylko Pan Bóg jest bez grzechu, jak powiedział w Dawidach: Abyś był usprawiedliwiony w swoich słowach i zwyciężył w swoich sądach. Małe zbezczeszczenie sprawiedliwych jest dla nas pociechą i zachętą, a także źródłem zaufania, które również, jeśli grzeszymy, choć trochę, mamy nadzieję na uzyskanie przebaczenia.

(110) Nie ma więc człowieka bez grzechu. Ale czyńcie starania według mocy waszej, abyście nie mieli nic do zarzucenia. I troszczcie się o wszystkich, aby nikt się nie potknął i nie zginął z powodu was. Gdyż laik dba o siebie samego, ale przenosisz ciężar wszystkich. I bardzo wielki jest ciężar, który jesteś niesiony ; albowiem wiele Pan dał, wiele będzie też z ręki jego.

(111) Ponieważ więc przenosisz ciężar wszystkich, bądź czujny; albowiem napisano: Pan rzekł do Mojżesza: Ty i Aaron weźmiecie na siebie grzechy kapłaństwa. Gdyż jesteście rozliczeni dla wielu, tak uważajcie na wszystkich; dla zdrowych zachowajcie, ale dla tych, którzy zgrzeszyli, napominacie, karcicie i cierpicie; a potem uspokajajcie ich przebaczeniem. A gdy ten, który zgrzeszył, żałuje i płacze, przyjmij go; i podczas gdy cały lud modli się nad nim, połóżcie na nim rękę i cierpcie odtąd, aby być w Kościele.

(112) Ale tych, którzy są senni i opieszali, przywołujesz i budzisz się, i umacniasz się, i napominasz ich, aby brzmiali; albowiem wiesz, jaką nagrodę masz, jeśli tak czynisz; ale jeźli go zaniedbacie, niebezpieczeństwo spadnie na was; albowiem tak mówił Pan w Ezechielu o tych biskupach, którzy zaniedbują swój lud: I przyszło do mnie słowo Pańskie, mówiąc: Synu człowieczy, prorokuj przeciwko pasterzom Izraela, i powiedz im: Tak mówi Pan Adonai : Biada pasterzom Izraela, którzy się karmią; a moje owce pasterze nie karmili. Mleko, które jecie, a wełną jesteście przyodziani, a tłuste zabijacie, a owce nie karmicie.

(113) Tego, co było chore, nie uzdrowiliście, a tego, co słabe , nie umocniliście, a tego, co zostało złamane, nie związaliście, i tego, co zginęło, nie przywróciliście, a tego, co zginęli, nie szukaliście. ; ale ich siłą i szyderstwem ujarzmiliście ich. I moje owce zostały rozproszone z powodu braku pasterza i stały się mięsem dla każdej bestii na polu. I moje owce zostały rozproszone i zbłądziły na wysokich górach i na wysokich wzgórzach, a na powierzchni ziemi rozproszone były moje owce, a nie było żadnej, której należałoby szukać i szukać. Dlatego, pasterze, słuchajcie słowa Pana Adonai .

(114) Ponieważ moje owce stały się łupem i mięsem dla każdego zwierzęcia na polu z powodu braku pasterza, a pasterze nie szukali moich owiec, lecz pasterze karmili się, a moje owce pasterze nie karmiły: dlatego, pasterze, słuchajcie słowa Pana. Zatem rzekł Pan Adonai : Oto jestem przeciw pasterzom, a ja więdną szukać moje owce z ich rąk; i sprawię, że przestaną, odtąd nie karmią moich owiec; a pasterze nie będą się już karmić; ale wydam moje owce z ich rąk i nie będą już dla nich pokarmem. Bo tak mówi Pan Adonai :

(115) W związku z tym, oto ja więdną szukać moje owce i je odwiedzić: jako pasterz visiteth jego owiec w dzień burzy, gdy jest w ich środku, więc będę odwiedzić owce moje. I zgromadzę ich ze wszystkich miejsc, w których zostali rozproszeni w dzień chmur i gęstej ciemności, i wywiodę ich z ludów, i zgromadzę ich z ziem, i wprowadzę do ich ziemi; i nakarmię ich w górach Izraela i na wszystkich pustkowiach ziemi. I na dobrej i tłustej pastwisku ich nakarmię, a w górach Najwyższego Izraela będzie chwała ich piękna. Tam zostaną obozowani w dobrym obozowisku, a na tłustym pastwisku będą karmieni w górach Izraela.

(116) Nakarmię owce moje, i utwierdzę je, mówi Pan Adonai : tego, co zginie, będę szukał, a tego, co zginęło, przywrócę, a tego, co złamane, przywiążę i to, co chore, umocnię, a to, co jest tłuste i zdrowe, zatrzymam; i nakarmię ich sądem. A wy , moje owce, owce z mej trzody, tak mówi Pan Adonai : Oto będę sądził między owcami i owcami oraz między baranem i baranem. Czy dla was jest to małe, że pożeracie dobre i tłuste pastwiska, a resztki waszych pastwisk deptacie stopami, a moje owce piły to, co deptały waszymi stopami.

(117) Dlatego tak mówi Pan Adonai: Oto będę sądził między owcami i owcami oraz między tymi, którzy są chorzy; bo że pchaliście ich bokami i ramionami, a rogami waszymi pukaliście wszystkich chorych, aż rozproszyliście ich za granicą . I wydam owce moje, i nie będą więcej na łup; i osądzę między owcami i owcami. I postawię nad nimi jednego pasterza, a on ich nakarmi, a on będzie ich pasterzem; a Dawid, mój sługa, będzie ich władcą pośród nich: Ja Pan to powiedziałem. I uczynię dla nich przymierze pokoju i sprawię, że złe bestie ustaną z ziemi; i będą mieszkać bezpiecznie na puszczy, i spać w lesie. I dam im błogosławieństwo wokoło mojej góry; i ześlę deszcz w czasie jego, i będzie deszcz błogosławieństwa.

(118) A drzewa polne wydadzą swoje owoce, a ziemia wyda swój plon. I będą bezpiecznie mieszkać na ziemi swojej, i poznają, że Ja jestem Pan, gdy obetnę rzemienie ich jarzma. I wybawię ich z rąk tych, którzy ich ujarzmili, i nie będą już więcej ofiarami dla ludów, a zwierzęta polne nie będą ich więcej pożerać; ale będą się bezpiecznie kłaść i nie będzie nikogo, kto by ich bał.

(119) I założę im sławną plantację; i nie będzie ich więcej i porzuconych na ziemi, i nie będą więcej znosić wstydu ludów. I poznają, że Ja jestem Pan, Bóg ich z nimi, i oni są moim ludem z domu Izraela, mówi Pan Adonai . A wy moje owce, owce mej trzody, jesteście ludźmi, a Ja jestem waszym Bogiem, mówi Pan Adonai .

(120) Słuchajcie więc, biskupi, i słuchajcie, świeccy, jak Pan mówi : Ja sądzę między baranem i baranem oraz między owcami i owcami; to znaczy między biskupem a biskupem i między laikiem a laikiem: czy laik kocha laika i czy laik znowu kocha biskupa i czci go i boi się go jak ojca i pana, i jako Boga według Boga Wszechmogącego; dla biskupowi zostało powiedziane przez apostołów: Każdy, kto słucha was słucha mnie; i każdy, kto gardzi pan gardzija i ten, który mnie posłał: i znowu, czy biskup kocha świeckich jak swoje dzieci, a także pielęgnuje i utrzymuje ciepło z miłością i troską, jak jaja, z których mają pochodzić młode ptaki; lub lęka nad nimi i pielęgnuje je jako młode ptaki, do hodowli skrzydlatego ptactwa. Nauczajcie więc i napominajcie wszystkich; i ci, którzy zasługują na zgromienie, zgromienie i udrękę; ale do nawrócenia, a nie do zniszczenia; i napominajcie o pokucie i naprawiajcie je, abyście wyprostowali swoje drogi i uczciwie, i porządnie prowadzili ich życie na świecie.

(121) To, co zachowuje w całości, to znaczy ten, który jest czujnie ustanowiony w straży wiary; i pastujcie cały lud w pokoju. A to, co słabe, wzmacnia: to znaczy ten, kto jest kuszony, potwierdza napomnieniem. A to, co jest chore, uzdrawia: to znaczy, kto jest chory z powodu zwątpienia w swoją wiarę, lecz z doktryną. I to, co jest złamane, wiąże się: to znaczy, kto jest dotknięty, zderzony lub złamany przez swoje grzechy i zatrzymuje się na właściwej drodze, związuje; to znaczy, napominając go napomnij go, ulecz go od jego występków, pociesz go i pokaż mu, że jest dla niego nadzieja; i zwiążcie go, uleczcie go i przyprowadźcie do Kościoła.

(122) A to, co poszło na manowce, przywołuje z powrotem: to znaczy ten, który został pozostawiony w grzechach i został wydany na napomnienie, nie wychodźcie bez niego, lecz nauczajcie go i napominajcie, i przyprowadźcie go z powrotem do trzody, aby jest w ludu Kościoła. A tego, co utracone, szukajcie: to znaczy tego, który z powodu mnóstwa swoich przestępstw rozpaczał i pogrążył się w zgubie, nie cierpi całkowicie zginąć, aby przez całkowite zaniedbanie i obojętność nie zasnął i pod ciężarem jego sen zapomina o swoim życiu, trzyma się z daleka i odchodzi od swojej trzody, to znaczy od Kościoła, i dochodzi do zatracenia.

(123) Gdy bowiem będzie bez owczarni i zdjęty ze trzody, wilki pożrą go, gdy będzie na manowce, i zginie całkowicie. Ale szukajcie go, napominajcie go, nauczajcie go, a przyprowadźcie go; i odwiedzajcie go, i zachęcajcie go do przebudzenia, i dajcie mu znać, że jest dla niego nadzieja. I odetnijcie to od ludzkiej myśli, aby mówili lub wyobrażali sobie to, co już zostało wyćwiczone: nasze zbrodnie i nasze grzechy spoczywają na nas, a w nich jesteśmy zmarnowani: jak więc możemy żyć?

(124) Nie powinni bowiem mówić ani wyobrażać sobie tych rzeczy; i nie mają myśleć, że ich nadzieja jest odcięta z powodu mnóstwa ich grzechów; ale mają wiedzieć, że miłosierdzie Boże jest liczne, ponieważ przysięgą i łaską intencji obiecał przebaczenie tym, którzy grzeszą.

(125) Lecz jeśli człowiek grzeszy i nie zna Pisma Świętego, nie jest świadomy cierpliwości i miłosierdzia Boga, i nie zna granicy przebaczenia i pokuty: przez to, że jest ignorantem, ginie. Czyńcie zatem jako współczujący pasterz, pełen miłości i miłosierdzia i pilnujący swej trzody, odwiedzajcie i liczcie trzodę swoją i szukajcie tego, co zginęło; jak powiedział Pan Bóg, Isus Chrystus, nasz dobry Nauczyciel i Zbawiciel: „Zostaw dziewięćdziesiąt i dziewięć w górach i idź szukać tego, który zginął. A gdy je znalazłeś, noś je na swoich ramionach, radując się, ponieważ znalazłeś to, co poszło na manowce; i przynieście i pozwólcie mieszać się ze stadem ”. Bądźcie więc również posłuszni, biskupie, szukajcie zgubionego, szukajcie tego, który zginął, i przywróćcie tego, który trzyma się z daleka.

(126) Albowiem masz władzę odpuszczania grzechów temu, który obraża ; bo włożyłeś osobę Chrystusa. Dlatego nasz Zbawiciel powiedział także temu, który zgrzeszył: Tobie odpuszczone są twoje grzechy: wiara twoja uratowała cię żywym: idź w pokoju. Teraz „pokój” jest Kościołem spokoju i odpoczynku, w którym przywrócił tych, których uwolnił od grzechów, zdrowych i bez skazy, mający dobrą nadzieję i szczerość w ćwiczeniach i udrękach.

(127) Ponieważ jako mądry i współczujący lekarz uzdrawiał wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy zbłądzili za swoje grzechy; bo ci, którzy są cali, nie potrzebują lekarza, ale ci, którzy są chorzy. Ty także, biskupie, zostałeś lekarzem Kościoła: nie powstrzymuj więc uzdrowienia, dzięki któremu możesz leczyć chorych na grzechy, lecz wszelkimi sposobami uzdrawiaj i uzdrawiaj i przywracaj je Kościołowi. I nie miejcie wyrzutów tym słowem, które wypowiedział Pan: z siłą i szyderstwem uciszyliście ich.

(128) Nie używajcie wtedy siły i nie bądźcie gwałtowni, nie poddawajcie się surowym wyrokom i nie bądźcie niemiłosierni; i nie wyśmiewajcie ludu, który jest pod waszym dowództwem, ani nie chowajcie przed nimi słowa pokuty. Jest tak dlatego, że z siłą i szyderstwem ujarzmiliście ich, jeśli surowo postępujecie ze swym świeckim ludem, i naprawicie ich siłą, i wepchniecie i wygnacie, a nie otrzymacie tych grzechów, lecz surowo i bez litości chowajcie się pokutujcie od nich i stańcie się pomocnikami w powrocie zła i w rozproszeniu trzody na mięso dla zwierząt polnych, to znaczy na złych ludzi tego świata: nie, nie ludziom w prawdzie, ale bestie, poganom i heretykom.

(129) Do bowiem tego, kto wychodzi z Kościoła, przyłączają się obecnie i jak złe potwory pożerają go jak mięso. A z powodu twojej surowości ten, kto wyjdzie z Kościoła, albo odejdzie i wejdzie między pogan, albo zostanie zatopiony w herezjach; i stanie się całkowicie obcym, i odejdzie od Kościoła i od nadziei Bożej, i od zatracenia tego człowieka, będziecie winni, ponieważ jesteście gotowi wypędzić i odrzucić tych, którzy grzeszą, a kiedy oni żałowaliście i nawróciliście się, nie otrzymacie ich ponownie.

(130) I padłeś pod potępieniem słowa Pańskiego, które wypowiedział: Ich stopy są szybkie do zła, a oni pospiesznie przelewają krew. Ucisk i nędza są na ich drodze; i drogę pokoju, której nie znali. Teraz drogą pokoju jest sam nasz Zbawiciel , jak powiedział: Przebaczajcie grzechy tych, którzy grzeszą, aby wam również odpuszczono grzechy wasze: dawajcie, a będzie wam dane; co oznacza: Daj przebaczenie grzechów, abyś i ty mógł otrzymać przebaczenie. I znowu nauczył nas, że powinniśmy cały czas modlić się i mówić: Przebacz nam nasze długi, tak jak i my wybaczyliśmy naszym dłużnikom. Ale jeśli nie przebaczycie tym, którzy grzeszą, to jak otrzymacie przebaczenie?

(131) Oto czyż nie usta twoje są przeciwko tobie i nie potępiasz się tym, że powiedziałeś: „Przebaczyłem”, skoro nie wybaczyłeś, ale w ciele zostałeś zabity? Albowiem kto wyrzuca człowieka z Kościoła bez litości, cóż innego oprócz okrutnego zabijania i przelania krwi bez litości?

(132) Jeżeli bowiem ktoś sprawiedliwy zostanie niesprawiedliwie zabity mieczem, u Boga zostanie przyjęty do odpoczynku; ale ten, który wypędza człowieka z Kościoła i nie przyjmuje go ponownie, popełnił wieczne morderstwo, niegodziwie i gorzko, a Bóg daje pożywienie żarliwemu wiecznemu ogniu, który jest wygnany z Kościoła, i nie patrzy na litość Bóg nie pamięta o Jego dobroci wobec penitentów i nie bierze przykładu Chrystusa, ani nie uważa tych, którzy żałowali za swe liczne występki i otrzymali od Niego przebaczenie.

(133) Wypada cię wtedy, O biskup, aby mieć przed twoimi oczami te rzeczy, które wydarzyły się od dawnych czasów, które z nich ty abyś nauczyć się przez porównanie uzdrowienie duszy i napomnienie i naganę i wezwanie z nich, że skruchę i mieć potrzeba napomnienia. A kiedy osądzacie kogokolwiek, czyńcie z należytą starannością i licznymi badaniami porównując i postępujcie zgodnie z wolą Bożą; podobnie jak On czynił, tak i wy powinniście czynić to w swoich osądach. Posłuchajcie zatem, biskupi, w odniesieniu do tych rzeczy trafny i pomocny przykład.

(134) Jest napisane w czwartej Księdze Królestw, a także w drugiej Księdze Kronik, a zatem: W tych dniach panował Manasses, mając dwanaście lat; i pięćdziesiąt lat królował w Jeruzalemie, a imię matki jego było Chefsiba. I czynił to, co było złe przed Panem, po nieczystości ludów, które Pan zniszczył przed dziećmi Izraela. I odwrócił się znowu i zbudował świątynie, które rozrzucił Ezechiasz, jego ojciec; i postawił słupy Baalowi, i uczynił obrzydliwości, jak to uczynił Achab, król Izraela. I uczynił ołtarze dla całej służby niebieskiej i wielbił wszystkie zastępy niebieskie.

(135) I zbudował ołtarze demonom w domu Pańskim, o których Pan powiedział: W domu Pańskim w Jeruzalem nadam imię moje. A Manasses służył w świątyniach i powiedział: Moje imię będzie trwać na wieki . I zbudował ołtarze dla całej służby niebieskiej na dwóch dziedzińcach domu Pańskiego; i kazał swoim synom przejść przez ogień w dolinie Bar- Hinnom . I ćwiczył augury i używał magii; i czynił wróżbitów, czarowników i wróżbitów, i czynił wiele zła na oczach Pana, aby sprowokować go do gniewu.

(136) I postawił obraz obrzydliwości, którą uczynił, w domu Pańskim, o którym Pan powiedział Dawidowi i Salomonowi, jego synowi: w tym domu i w Jerozolimie, którą wybrałem ze wszystkich pokoleń Izraela, czyż na wieki nadam moje imię; i już więcej nie będę powstrzymywał mych stóp od ziemi Izraela, którą dałem ich ojcom; ale tylko wtedy, gdy zachowają wszystko, co im rozkazałem, zgodnie ze wszystkimi przykazaniami, które im przykazał mój sługa Mojżesz.

(137) I nie usłuchali; a Manasses uwiódł ich, aby czynili to, co było złe na oczach Pana, po uczynkach ludów, które Pan zniszczył przed dziećmi Izraela. I przemówił Pan przeciwko Manasesowi i przeciw swemu ludowi ręką swoich sług, proroków, i powiedział: Ponieważ Manasses, król judzki, uczynił te obrzydliwe obrzydliwości, tak jak Amoryci, którzy byli przed nim, i sprawił, że Juda również zgrzeszył jego bożki: dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela: Oto przynoszę takie zło Jerozolimie i Judzie, że każdy, kto ich słucha , będzie miał mrowienie w obu uszach.

(138) I rozciągnę się nad Jeruzalem linią pomiarową Samarii i pionem domu Achaba; I wytrze Jeruzalem, gdy ścierany jest dzban wody, gdy się przewróci i upadnie na twarz. I więdnąć dawać pozostałości kopalni dziedziczenia do miecza, i więdnąć dostarczenia ich w ręce nieprzyjaciół ich; i będą łupem i łupem dla wszystkich, którzy ich nienawidzą, bo czynili zło na oczach moich; bo są ludem prowokującym, od dnia, w którym wyprowadziłem ich ojców z Egiptu aż do dnia dzisiejszego. Co więcej, Manasses przelał krew niewinną, aż do napełnienia Jeruzalem od jednego końca do drugiego zabitymi: z powodu grzechów, które zgrzeszył, i spowodował, że Juda popełnił grzech, czyniąc to, co było złe przed Panem.

(139) I Pan sprowadził na nich wodzów Asyrii; a wziąwszy Manassesa, spętali go, i zarzucili mu sznury, i poprowadzili go do Babilonu, i zamknęli go w więzieniu, związani i spętani żelazem. I dano mu otręby chlebowe na wagę, a wodę zmieszano z żółcią w niewielkiej mierze, aby mógł żyć i cierpieć i cierpieć. A gdy był bardzo dotknięty, błagał oblicze Pana, swego Boga, i uniżył się niezmiernie przed Bogiem swoich ojców; i modlił się przed Panem Bogiem i powiedział:

(140) MODLITWA MANASSEH: O, Boże, ojców moich, Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, i ich sprawiedliwego nasienia, którzy oszalali niebo i ziemię z całym ich ozdobą; którzy związali morze i naprawili je przykazaniem słowa twego; który zamknął otchłań i zapieczętował ją twoim strasznym i chwalebnym imieniem; przed mocy którego wszystkie rzeczy strach i drżenie: dla nieobsługiwaną jest przekroczenie piękno twojej chwały, i nikt nie może znieść, aby stanąć przed twoim złości i gniewu twego wobec grzeszników: bez ograniczenia i bez miary są miłosierdzie twego obietnic; albowiem jesteś Panem cierpiącym, miłosiernym i bardzo miłosiernym, i żałujesz za zło ludzkie.

(141) I ty, o Panie, zgodnie z łagodnością twojej dobroci obiecałeś przebaczenie tym, którzy żałują za grzechy, i w mnóstwie miłosierdzia twego wyznaczyłeś pokutę za zbawienie grzeszników. Jeśli więc, o Panie Boże sprawiedliwy, nie wyznaczyłeś skruchy sprawiedliwym, Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi; albowiem oni nie zgrzeszyli przeciwko tobie, a ty wyznaczyłeś mi pokutę jako grzesznika.

(142) Albowiem więcej niż piasku morskiego rozmnożyły się moje grzechy, a ja nie mam wytchnienia, aby podnieść głowę z powodu mnóstwa moich winy. A teraz, o Panie, oto jestem sprawiedliwie dotknięty; i jak jestem godzien, tak irytuje mnie. Albowiem jestem związany i kłaniany się tymi wieloma żelaznymi łańcuchami, abym nie mógł podnieść głowy; bo nie jestem godzien podnieść oczu moich i ujrzeć wysokości nieba z powodu przekroczenia złośliwość mojej niegodziwości. Albowiem uczyniłem przed tobą zło, sprowokowałem twój gniew, i wznieciłem bałwany i pomnożyłem obrzydliwości.

(143) A teraz pochylam przed tobą kolana mego serca i błagam o twoją dobroć: zgrzeszyłem, Panie, zgrzeszyłem; a ponieważ znam swoje grzechy, błagam przed tobą. Wybacz mi, Panie, i nie niszcz mnie złymi uczynkami, i nie gniewaj się na mnie na wieki , ani nie dopuść mi złych uczynków, nie potępiaj mnie i nie wrzucaj mnie do podziemnych części ziemi. Boś Boga penitentów przetoż się nade mną, Panie, pokaż twój dobroć, że choć jestem niegodny, ty deliverest mi po mnóstwie twoich łask. I za to będę cię chwalił na wieki, i na wszystkie dni mego życia; albowiem wielbiciele niebios wielbią cię, a tobie śpiewają na wieki wieków.

(144) I wysłuchał Pan głosu Manassesa, i zlitował się nad nim. I stał się nad nim płomień ognia, a wszystkie żelazne opaski, które były na nim, zostały stopione i rozpuszczone. I Pan uwolnił Manassesa od udręk i spowodował, że powrócił do Jeruzalem nad swoim królestwem. A Manasses znał Pana i powiedział: On jest tylko Panem Bogiem. I służył tylko Panu, całym swoim sercem i całą swoją duszą, przez wszystkie dni swego życia; i był uważany za sprawiedliwego. I spał ze swoimi ojcami; a królował po nim Amon, syn jego.

(145) Słyszeliście, umiłowane dzieci, jak Manasses służył złym i gorzkim bożkom i zabijał sprawiedliwych; ale kiedy żałował, Bóg mu wybaczył, choć grzech nie jest gorszy niż bałwochwalstwo. Dlatego zapewniono miejsce do pokuty. Lecz jeśli chodzi o tego, kto mówi: „Odniosę sukces, gdy będę chodził w przewrotnym pragnieniu mego serca” – mówi Pan: „Wyciągnę przeciwko niemu rękę, a on będzie za synonimem i przypowieścią.

(146) Albowiem także Amon, syn Manasesowy, gdy wymyślił zamiar przekroczenia Zakonu, i rzekł: „Ojciec mój od najmłodszych lat przewyższał niegodziwość, a na starość żałował: Ja też będę chodził po wszystkich pragnienia mojej duszy, a w końcu powrócą do Pana ‚i uczyniły to, co było złe przed Panem: panował tylko dwa lata, ponieważ Pan Bóg szybko go zniszczył ze swojej dobrej ziemi. Strzeżcie się więc wy, którzy jesteście bez wiary, aby każdy z was nie utwierdził w swoim sercu myśli o Amonie i nie zginął nagle i szybko.

(147) Przeto, biskupie, o ile możesz, strzeż tych, którzy nie zgrzeszyli, aby mogli trwać bez grzechu; a ci, którzy żałują za swoje grzechy, leczą się i przyjmują. Ale jeźli nie przyjmiecie tego, który żałuje, bo jesteście bez litości, grzeszycie przeciwko Panu Bogu; albowiem nie jesteście posłuszni naszemu Zbawicielowi i naszemu Bogu, aby czynić tak, jak On to uczynił z nią, która zgrzeszyła, której starsi postawili przed Nim, pozostawiając sąd w Jego rękach, odszedł.

(148) Ale On, Poszukiwacz serc, zapytał ją i rzekł do niej: Czy starsi skazali cię, moja córko? Ona mówi do niego: Nay, Pana. I rzekł do niej: Idź swoją drogą, ani cię nie potępiam. Dlatego w Nim, nasz Zbawicielu, Królu i Bogu, bądźcie wzorem, biskupi, i naśladujcie Go, abyście byli cichi i łagodni, miłosierni i współczujący, i czyniący pokój i bez gniewu, a także nauczyciele, korektorzy i odbiorcy i napomnienia; i abyście nie byli gniewni ani tyraniczni; i abyście nie byli bezczelni, ani wyniosli, ani chełpliwi.

(149)  Nie bądźcie miłośnikami wina ani pijani; i nie będziecie ekstrawaganccy, luksusowi ani niewłaściwie wydawający pieniędzy. Będziecie wykorzystywać dary Boże nie jako fundusze obcych, ale jako własne, jako wyznaczeni dobrzy szafarze Boga, który jest gotów zażądać od was rozliczenia z powierzonego wam zarządzania. Niech zatem ci to wystarczy, co jest dla ciebie wystarczające, jedzenie i odzież i cokolwiek jest konieczne.

(1500 I nie będziesz wykorzystywał dochodów Kościoła niewłaściwie, jako funduszy obcych, ale z umiarem; i nie będziesz czerpał przyjemności i luksusu z dochodów Kościoła: albowiem robotnikowi wystarcza jego odzienie i jedzenie Dlatego jako dobrzy szafarze Boga, zgodnie z przykazaniem, dobrze rozdawajcie te rzeczy, które są dane i gromadzone Kościołowi, sierotom i wdowom oraz tym, którzy są w niebezpieczeństwie i nieznajomym, wiedząc, że macie Boga, który będziecie potrzebować konta z waszych rąk, który wam przekazał to zarządzanie. Podzielcie się, a zatem dajcie wszystkim, którzy są w potrzebie.

(151) Ale bądźcie również karmieni i żyjcie z dochodów Kościoła; a jednak nie pożerajcie ich sami, ale niech ci, którzy są w potrzebie, niech będą z wami uczestnikami, a będziecie bez urazy wobec Boga. Albowiem Bóg upokarza tych biskupów, którzy chciwie i sami chciwie wykorzystują dochody Kościoła, i nie zmuszają biednych, aby brali z nimi udział, mówiąc tak: Mleko, które jecie, a wełną jesteście odziani. Albowiem biskupi powinni być karmieni z dochodów Kościoła, ale nie powinni ich pożerać; albowiem napisano: Nie będziesz pyskował wołu, który wydeptuje kukurydzę.

(152) Tak jak wtedy wół, który działa bez kagańca na omłocie , zjada, ale nie pochłania całości, tak jak i wy, którzy pracujecie na omłocie, którą jest Kościół Boży, powinniście być karmieni od Kościoła, po sposób lewitów, którzy usługiwali w tabernakulum świadectwa, które we wszystkim było rodzajem Kościoła: albowiem z nazwy to mówi, bo tabernakulum „świadka” zapowiadało Kościół.

(153) Teraz Lewici, którzy tam służyli, byli karmieni od rzeczy, które zostały ofiarowane Bogu przez cały lud – dary i częściowe ofiary, pierwsze owoce, dziesięciny, ofiary, ofiary i holokaust – – bez ograniczeń, oni i ich żony, ich synowie i ich córki; ponieważ ich pracą była tylko posługa przybytku; i dlatego nie otrzymali oni dziedzictwa ziemi wśród synów Izraela, ponieważ dziedzictwo Lewiego i jego plemienia było dziełem ludu.

(154) Wy też dzisiaj, biskupi, jesteście kapłanami waszego ludu i lewitami, którzy usługują w tabernakulum Boga, świętym Kościele katolickim, którzy nieustannie stoicie przed Panem Bogiem. Jesteście więc dla swego ludu kapłanami i prorokami, książętami, przywódcami i królami oraz pośrednikami między Bogiem i Jego wiernymi, i odbiorcami słowa, głosicielami i głosicielami, a także znającymi Pisma i wypowiedzi Boga oraz świadkowie Jego woli, którzy ponoszą grzechy wszystkich i mają udzielić odpowiedzi dla wszystkich.

(155) Jesteście tymi, którzy słyszeli, jak surowo grozi wam to słowo, jeśli zaniedbujecie i nie głosicie woli Bożej, którzy są bardzo zagrożeni zniszczeniem, jeśli zaniedbacie swój lud. Wy znowu jesteście tym, którym obiecana jest od Boga wielka nagroda, która nie jest sfałszowana ani wstrzymana, i łaska niewymowna w wielkiej chwale, gdy będziecie dobrze służyć przybytkowi Bożemu, Jego Kościołowi katolickiemu.

(156) Tak jak wtedy wziąłeś na siebie ciężar wszystkich, tak też powinieneś otrzymać od całego swojego ludu posługę żywności i ubrań oraz innych rzeczy potrzebnych. I znowu, z tych samych darów, które dają ci ludzie, którzy są pod twoją opieką, czy żywisz diakonów, wdowy i sieroty, a także tych, którzy są w potrzebie, i obcych. Tobie bowiem, biskupie, czujesz się wiernym szafarzem, który troszczy się o wszystkich; albowiem jak nosicie grzechy wszystkich pod waszym dowództwem, tak i poza wszystkimi ludźmi otrzymacie większą obfitość chwały Bożej.

(157) Albowiem jesteś naśladowcą Chrystusa; a gdy wziął na Siebie grzechy nas wszystkich, tak i ty musisz ponieść grzechy wszystkich, którzy są pod Twoją opieką; albowiem w Księdze Izajasza jest napisane o naszym Zbawicielu w ten sposób: widzieliśmy, że nie ma on blasku ani piękna, ale jako taki, którego aspekt był zniekształcony i przygnębiony ponad aspekt ludzki; i jako człowiek, który doznaje , i któryby znosić słabości.

(158) Gdyż jego twarz się zmieniła: był wzgardzony i nic nie było rozliczane w naszych oczach. Ale on znosił nasze grzechy i dla nas westchnął. Ale uważaliśmy go za człowieka pobitego, nękanego i poniżanego. Lecz za grzechy nasze został pobity i rozchorował się za nasze winy; a przez Jego ranę wszyscy jesteśmy uzdrowieni. I znowu mówi : On obnażył grzechy wielu, a ich wina została uwolniona. I u Dawida i wszystkich proroków, a także w Ewangelii, nasz Zbawiciel wstawia się za naszymi grzechami, podczas gdy On jest bez grzechu.

(159) Dlatego też, mając wzór dla Chrystusa, bądźcie wzorem dla ludzi pod waszym kierownictwem; a gdy On wziął na siebie nasze grzechy, tak i ty weźmiesz na siebie grzechy ludu. Nie wolno wam bowiem myśleć, że ciężar biskupstwa jest lekki lub łatwy. Przeto, jak wziąłeś na siebie ciężar wszystkich, tak i owoce, które otrzymujesz od całego ludu, będą twoje, na wszystko, czego potrzebujesz.

(160) I czy dobrze odżywiacie tych, którzy są w potrzebie, jako zdając rachunek temu, który będzie tego wymagał, który nie może popełnić błędu ani zostać uchylony. Gdy bowiem sprawujecie urząd biskupi, tak z tego samego urzędu biskupa powinniście się odżywiać, tak jak kapłani, Lewici i usługujący przed Bogiem, zgodnie z zapisem w Księdze Liczb: Pan przemówił z Aaronem powiedział: Ty i synowie twoi, i dom ojca twego, weźmiesz na siebie grzechy świątyni; a ty i synowie twoi weźmiecie na siebie grzechy waszego kapłaństwa.

(161) I bracia twoi, synowie ojca twego, pokolenie Lewiego, przyprowadźcie się do was, a niech będą do was dodani i będą wam służyć. I ty i synowie twoi z tobą będziecie służyć przed tym przybytkiem świadectwa. Jednak synowie Lewiego nie zbliżą się do naczyń świątyni i do ołtarza, aby nie umarli, oni i ty; ale niech będą dodani do ciebie, i niech strzegą przybytku świadka, zgodnie z całą posługą tabernakulum; a do ciebie nie zbliży się obcy. I strzeżcie obietnic świątyni i ołtarzy; i nie będzie gniewu przeciwko synom Izraelskim.

(162) A ja wziąłem waszych braci, synów Lewiego, spośród synów Izraela: jako dar są dane Panu, aby mogli pełnić służbę przybytku świadka. I ty i synowie twoi z tobą strzeżcie kapłaństwa waszego według wszelkiej posługi ołtarza i tego, co jest w zasłonie; i wypełniajcie swoją posługę, tak jak to zostało dane waszemu kapłaństwu. Lecz przybysz, który się zbliży, umrze śmiercią. A Pan rzekł do Aarona i rzekł: Oto dałem wam podopieczne pierwszych owocówo wszystkim, co jest mi poświęcone przez synów Izraela: tobie oddałem je na posługę, a twoim dzieciom po tobie: jest to zarządzenie na wieki. I będzie to wasze, każdej świętej rzeczy, która jest poświęcona z owoców i ofiar, i ze wszystkich ofiar, i ze wszystkich ofiar ich za grzech, i ze wszystkich ofiar ich za grzech; wszystko, co mi ofiarują święci będą dla ciebie i dla twoich synów.

(163) W świętym miejscu zjecie z niego; każdy z was go zje, ty i twoi synowie; będzie to dla ciebie rzecz święta. I będą to dla ciebie pierwociny ich darów, ze wszystkich częściowych ofiar synów Izraela: tobie je dałem, a twoim synom i córkom twoim z tobą: jest to obrzęd wieczny: każdy, kto jest czysty w domu twoim, zje go. Wszystkie pierwociny oliwy i wszystkie pierwociny wina, i pierwociny kukurydzy, wszystko, co oddadzą Panu, będzie twoje : każdy, kto jest czysty w domu twoim, zje z niego.

(164) I wszystko, co będzie poświęcone synom Izraela, będzie twoje ; a wszystko, co otworzy łono wszelkiego ciała, wszystko, co ofiarują Panu, od ludzi aż do zwierząt, będzie twoje . Jednak pierworodni z ludzi i pierwsi nieczyste bestie, które zostaną ofiarowane, zostaną odkupieni. A ich odkupienie będzie na tym rozumne: od miesiąca i wyżej odkupisz za cenę pięć syklów według szekli świątyni, które są dwadzieścia syklów srebra.

(165) Ale pierworodnych wołów i pierworodnych owiec i kóz nie odkupisz; są święte: ich krew wylejesz przed ołtarzem, a ich tłuszcz ofiarujesz na ofiarę słodka rozkosz dla Pana; 18 i ich ciało będzie dla ciebie czyste. A szczyt piersi ofiary częściowej i prawe ramię będzie twoje . Wszystkie częściowe ofiary w świątyni, które synowie Izraela oddadzą Panu, tobie je dałem i synom twoim, i córkom twoim z tobą: obrzęd na wieki i przymierze na wieki przed Panem tobie i potomstwu twemu po tobie. A Pan przemówiłz Aaronem i rzekł: W ich ziemi nie otrzymasz dziedzictwa i nie będziesz miał między nimi części; bo jestem częścią twoją i dziedzictwem twoim wśród synów Izraela.

(166) A synom Lewiego, oto, oddałem wszystkie dziesięciny synom Izraela na dziedzictwo, w zamian za ich posługę, którą posługują w tabernakulum świadków. I dzieci Izraela nie będą już zbliżać się do przybytku świadectwa, aby nie popełnić grzechu śmierci; lecz Lewici będą pełnić posługę przybytku świadectwa i wezmą na siebie ich grzechy: jest to wieczne zarządzenie dla ich pokoleń. A wśród synów Izraela nie otrzymają dziedzictwa; ponieważ dziesięciny synów Izraela, nawet wszystko, co odłożą jako częściowe ofiary dla Pana, oddałem Lewitom na dziedzictwo. Z tego powodu powiedziałem do nich: Wśród synów Izraela nie otrzymają dziedzictwa.

(167) A Pan przemówił z Mojżeszem i rzekł do niego: Mów do Lewitów i powiedz im: Gdy otrzymacie z synów Izraela dziesięcinę, którą wam dałem, na dziedzictwo, ustanowione przez nich, wy również , ofiara częściowa dla Pana, dziesięcina z dziesięciny; a twoja ofiara częściowa będzie ci rozliczona jako kukurydza z klepiska i jako część ofiary tłoczni wina. Odstąpcie więc i ofiara składana Panu za wszystkie swoje dziesięciny, które otrzymacie od wszystkich synów Izraela; a ofiarować będziecie Panu część kapłana Aarona. Ze wszystkich swoich darów złożysz ofiarę składaną Panu, nawet z pierwszych owoców , część której poświęca się samemu sobie.

(168) I powiedzcie im: Po oddzieleniu od niego pierwszych owoców , Lewitowie uznają je za wytwornicę klepiska i wytwory winiarni; i jecie je na każdym miejscu, wy i waszych domostw, ponieważ jest to wasza nagroda w zamian za waszą posługę w przybytku świadka; i z tego powodu nie popełnicie grzechu, gdy oddzielicie jego pierwociny . A rzeczy święte synów Izraelskich nie bluźnią, abyście nie pomarli.

(169) Słuchajcie więc tych rzeczy, także świeccy, wybrany Kościół Boży. Bo dawny Lud nazywano także kościołem; ale wy jesteście Kościołem katolickim, świętym i doskonałym, królewskim kapłaństwem, świętym tłumem, ludem dziedzictwa, wielkim Kościołem, oblubienicą ozdobioną dla Pana Boga. Te rzeczy, które zostały powiedziane przedtem , usłyszycie i teraz. Składane w ramach częściowych ofiar, dziesięciny i pierwszych owoców Chrystusowi, prawdziwemu Najwyższemu Kapłanowi i Jego sługom, nawet dziesięciny zbawienia dla Niego, którego początkiem jest Dekada. Słuchajcie, katolicki Kościele Boży, że zbawienie uwolniło się od dziesięciu plag i otrzymało Dziesięć Słów, nauczyli się Prawa i wierzyli, znali Dekadę i wierzyli w Jodna początku Imienia i sztuki ustanowionej w doskonałości Jego chwały: zamiast ofiar, które wówczas były, ofiarujcie teraz modlitwy, prośby i dziękczynienia.

(170) Potem były pierwsze owoce i dziesięciny oraz częściowe ofiary i prezenty; ale dzisiaj oblacje ofiarowane Panu Bogu przez biskupów. Albowiem oni są waszymi arcykapłanami; lecz kapłani i lewici są teraz kapłanami i diakonami, a także sierotami i wdowami; ale lewitą i arcykapłanem jest biskup. Jest szafarzem słowa i pośrednikiem; ale wam nauczycielowi i ojcu waszemu po Bogu, który was zrodził przez wodę. To jest twój wódz i twój przywódca, a on jest twoim potężnym królem. Panuje on w miejsce Wszechmogącego; ale niech będzie czczony przez was jako Bóg, bo biskup zasiada za was w miejscu Boga Wszechmogącego. Ale diakon stoi na miejscu Chrystusa; i czy go kochasz

(171) A diakonita będzie czczona przez was w miejscu Ducha Świętego; a prezbiterzy będą wam na podobieństwo Apostołów; a sieroty i wdowy policzycie na podobieństwo ołtarza. A ponieważ obcy nie był zgodny z prawem, to znaczy dla tego, który nie był Lewitą, zbliżania się do ołtarza lub ofiarowania czegoś bez arcykapłana, tak i bez biskupa nic nie uczynicie. Ale jeśli ktokolwiek uczyni coś bez biskupa, czyni to na próżno, bo nie będzie mu to rozliczane za dzieło; albowiem nie jest słuszne, aby jakikolwiek człowiek uczynił coś oprócz arcykapłana.

(172) Czy zatem składacie swoje ofiary biskupowi, bądźcie sami, albo przez diakonów; a kiedy je otrzyma, rozdzieli je sprawiedliwie. Biskup bowiem dobrze zna tych, którzy są w niebezpieczeństwie, i rozdaje każdemu, co mu odpowiada; aby ktoś nie otrzymał często tego samego dnia lub w tym samym tygodniu, a inny nie otrzymał nawet niewiele. Dla kogo kapłan i szafarz Boży wie, że jest bardziej w trudnej sytuacji, on mu pomaga zgodnie z wymaganiami. A do tych, którzy zapraszają wdowy na kolacje, niech często wysyła ją, o której wie, że jest w trudnej sytuacji. I znowu, jeśli ktoś daje nagrody wdowom, niech pośle ją raczej w potrzebie.

(173) Ale niech część pastora zostanie oddzielona i oddzielona dla niego zgodnie z rządami podczas wieczerzy lub dobrodziejstw, chociaż on nie będzie obecny, na cześć Wszechmogącego Boga. Ale ile soever jest podana do jednej z wdów, niech podwójnie być podane do każdego z diakonów na cześć Chrystusa, ale dwukrotnie dwukrotnie do lidera na chwałę Wszechmocnego.

(174) Ale jeśli ktoś chce również czcić kapłanów, niech da im podwójną porcję, co do diakonów; albowiem oni powinni być czczeni jako Apostołowie i jako doradcy biskupa oraz jako korona Kościoła; są bowiem moderatorami i radnymi Kościoła. Ale jeśli będzie też lektor, niech on również przyjmie z prezbiterami. Dlatego do każdego zakonu niechaj wszyscy świeccy oddają honor, który mu jest odpowiedni, podarunki i prezenty oraz z szacunkiem ze względu na jego światowy stan.

(175) Ale niech mają bardzo swobodny dostęp do diakonów i niech nie kłopotają głowy przez cały czas, ale niech oznajmią, czego potrzebują przez duchownych, to znaczy przez diakonów. Nikt bowiem nie może zbliżyć się do Pana Boga Wszechmogącego inaczej niż przez Chrystusa. Dlatego wszystko, co chcą czynić, niech oznajmią biskupowi przez diakonów, a następnie czyńcie to. Gdyż ani wcześniej w świątyni świątyni nic nie było ofiarowane ani zrobione bez kapłana. Co więcej, nawet świątynie bożków nieczystych, odrażających i odrzucających pogan do dziś naśladują świątynię. Rzeczywiście, w porównaniu z tym jest dom obrzydliwości ze świątyni: niemniej nawet w swoich absurdalnych obrzędach nie oferują ani nie robią nic bez swego nieczystego kapłana; ale tak sobie wyobrażają że nieczysty kapłan jest rzecznikiem kamieni; i czekają na to, co im rozkaże.

(176) A we wszystkim, co zamierzają, konsultują się ze swoim nieczystym kapłanem, a bez niego nic nie robią, a ponieważ wyobrażają sobie, że to, co robią, jest do przyjęcia, czczą go i czczą, jak na cześć niemy kamienie, które są przymocowane w ścianach, i na służbę plugawym, złym i okrutnym demonom. Jeśli więc ci, którzy są próżni, a ich zwyczaje fałszywe, i którzy nie mają nadziei, ale oszukani są pustą nadzieją, studiują i pragną naśladować sanktuarium i obdarzają wszelką cześć tych, którzy stoją przed ich absurdalnymi bożkami: wy, którzy jawnie i otwarcie wierzcie w prawdę, trzymajcie się nadziei, która nie jest lekceważona, i czekajcie na chwalebną obietnicę, która nigdy nie przeminie ani nie zostanie unieważniona – dlaczego nie mielibyście raczej czcić Pana Boga przez tych, którzy przewodzą wam ?

(177) Czy zatem uważacie biskupa za usta Boga? Gdyż bowiem Aaron, ponieważ interpretował faraonowi słowa, które zostały wypowiedziane przez Mojżesza, został nazwany prorokiem, tak jak Pan powiedział do Mojżesza: Oto dałem cię jako boga faraonowi, a Aaron, twój brat, będzie dla ciebie prorokiem : dlaczego więc nie mielibyście ich także uważać za proroków, którzy są dla was pośrednikami słowa i wielbić ich jak Boga? Ale dla nas teraz Aaron jest diakonem, a Mojżesz jest biskupem. Teraz, jeśli Mojżesz został nazwany przez Pana bogiem, niech biskup również będzie was czczony jako Bóg, a diakon jako prorok. Przetoż na cześć biskupa oznajmijcie mu wszystko, co czynicie, i pozwólcie, aby przez niego się spełniły.

(178) A jeśli znasz tego, który jest w trudnej sytuacji, a biskup nie wie o nim, poinformuj go; i bez Niego, ku jego zdyskredytowaniu, niczego, abyś nie przyniósł mu wyrzutu, jak ten, który lekceważy ubogich. Albowiem ten, kto wystawia za granicę zły raport przeciwko biskupowi, słowem lub czynem, grzeszy przeciw Bogu Wszechmogącemu. I znowu, jeśli ktokolwiek mówi zło o diakonie, słowem lub czynem, obraża Chrystusa, dlatego też w Prawie jest napisane: Nie będziesz oczerniał swoich bogów; i nie będziesz mówić źle o księciu ludu twego. Teraz niech nikt nie myśli, że Pan mówi tutaj o kamiennych bożkach; ale nazywa „bogami” tymi, którzy przewodzą tobie. Mojżesz także powiedział w Księdze Liczb, gdy lud szemrał przeciwko niemu i przeciw Aaronowi: Nie przeciwko nam szemracie, ale przeciwko Panu Bogu.

(179) i nasz Zbawiciel również powiedział: Każdy, kto gardzi cię gardzi mnie, a tego, który mnie posłał. Bo cóż w ogóle jest nadzieja dla tego, kto źle mówi o biskupie lub diakonie? Albowiem jeśli ktoś nazywa laika głupcem lub raca , odpowiada przed zgromadzeniem, jako jeden z tych, którzy powstają przeciwko Chrystusowi: ponieważ nazywa on „pustym” bratem, w którym mieszka Chrystus, który nie jest pusty, ale wypełniony; lub nazywa go „głupcem”, w którym mieszka Duch Święty Boży, wypełniony wszelką mądrością: tak jakby miał stać się głupcem przez samego Ducha, który w nim mieszka!

(180) Jeśli więc ktoś, kto powie coś takiego laikowi, zostanie tak potępiony, o ileż bardziej, jeśli odważy się powiedzieć coś przeciwko diakonowi lub biskupowi, przez którego Pan dał wam Duch Święty, przez którego nauczyłeś się słowa i poznałeś Boga, i przez którego zostałeś poznany od Boga, przez którego zostałeś zapieczętowany, przez którego stałeś się synami światłości i przez którego Pan chrzest, przez nałożenie ręki biskupa, dał każdemu z was świadectwo i wypowiedział Jego święty głos, mówiąc: Ty jesteś moim synem: ten dzień cię zrodził.

(181) Dlatego, człowiecze, znać twoich biskupów, przez którego ty byłeś uczynił syna Bożego, a prawa ręka twoja matka; i miłujcie tego, który stał się po Bogu ojcem waszym i matką waszą; albowiem kto by oburzył ojca swego, albo matkę jego, umrze śmiercią. Ale czy czcicie biskupów, którzy uwolnili was od grzechów, którzy przez wodę was odrodzili, którzy napełnili was Duchem Świętym, którzy wychowali was słowem jak mlekiem, którzy wychowali was doktryną, którzy utwierdzili was w napomnienie i sprawiło, że przyjęliście świętą Eucharystię Bożą, i sprawili, że zostaliście uczestnikami i współdziedzicami obietnicy Bożej. Tych czci i czci ich z całym honorem; albowiem oni otrzymali od Boga autorytet życia i śmierci: nie jako osądzanie grzeszników i skazanie ich na śmierć w wiecznym ogniu, poprzez odcięcie i odrzucenie tych, którzy są sądzeni, których Bóg zabronił,

(182) Niech więc będą waszymi władcami i niech będą rozliczani przez was jak królowie; i czy ofiarowujecie im hołd dla królów; albowiem przez was powinny być podtrzymywane, a ci, którzy są z nimi, bo tak jest napisane w pierwszej Księdze Królestw: Samuel powiedział wszystkie słowa Pańskie ludowi, który prosił go o króla i powiedział: do nich: Takie jest prawo króla, który będzie panował nad tobą: zabierze twoich synów i postawi ich na swoich rydwanach; i uczyni z nich biegaczy przed nim, i uczyni go dowódcami tysięcy i dowódcami setek. I zbiorą żniwo jego, i zgromadzą zabytki jego, i wymodelują narzędzia wozów swoich.

(183) A wasze córki weźmie za tkaczy i za szafarzy swego domu. A wasze pola, wasze winnice i wasze winnice , nawet te najlepsze, zabierze i da swoim sługom. I weźmie dziesiątą część waszego potomstwa i waszych winnic, i da swoim sługom i swoim eunuchom. I wasi słudzy, wasze służebnice, najlepsze z waszego bydła i waszych osłów, wezmą i dziesięcinę za służbę dla jego dzieła; i weźmie dziesiątą część twoich owiec; i wy będziecie jego sługami.

(184) Teraz podobnie jest także biskup. Gdyby bowiem król, który panował nad tak licznym ludem – jak napisano w Ozeaszu: Lud Izraelitów był liczny jak piasek nad brzegiem morza, którego nie można zmierzyć ani policzyć – również wziął z ludowi posługi, których on wymagał, zgodnie z mnóstwem tego ludu: tak teraz biskup bierze również za siebie ludzi, których uważa za godnych siebie i swego urzędu, i mianuje go prezbiterami na doradców i asesorzy, diakoni i subdiakoni , ilu potrzebuje, proporcjonalnie do posługi domu. A cóż możemy powiedzieć więcej?

(185) Albowiem król, który nosi diadem, króluje tylko nad ciałem, i wiąże je, i traci , ale na ziemi; ale biskup panuje nad duszą i ciałem, związać i do rozwiążecie na ziemi, z mocą Niebieskiego. Albowiem dana mu jest wielka moc, niebieska, wszechmocna. Dlatego kochajcie biskupa jak ojca, bójcie się go jak króla i czcijcie go jak Boga.

(186) Wasze owoce i dzieła rąk waszych przedstawiają mu się, abyście zostali błogosławieni; wasze pierwociny, wasze dziesięciny, wasze ślubowania i wasze ofiary składane mu; albowiem on ich potrzebuje, aby mógł otrzymać wsparcie i aby rozdawał także tym, którzy są w potrzebie, każdemu, kto jest sprawiedliwy dla niego. I tak ofiara twoja będzie przyjemna Panu, Bogu twojemu, dla słodkiej rozkoszy na wysokościach nieba przed Panem, Bogiem twoim; pobłogosławi cię i rozmnaża dla ciebie dobre rzeczy ze swojej obietnicy. Albowiem jest napisane w Mądrości: Każda prosta dusza będzie pobłogosławiona; a błogosławieństwo będzie na głowie tego, który daje .

(187) Dlatego nieustannie pracujcie, pracujcie i ofiarujcie ofiarę. Albowiem Pan zmniejszył ciężar od was i uwolnił od was obroże, i wziął od was jarzmo brzemienia; i odrzucił od was Drugie Prawodawstwo po obfitości Swego miłosierdzia; jak jest napisane w Księdze Izajasza: Powiedz tym, którzy są w więzi, idź naprzód; i jeszcze raz: wyprowadzić więźniów z więzów.

(188) A w Dawidach powiedział: Jego więźniów nie wzgardził. Podobnie w Ewangelii powiedział: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy się męczyliście i jesteście obciążeni ciężkimi ciężarami, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie; albowiem jestem łagodny i skromny w sercu, i znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a ciężar mój lekki.

(189) Jeśli więc Pan przez dar Swej łaski uwolnił cię i dał ci spokój, i wyniósł cię do pokrzepienia, abyś już więcej nie był związany ofiarami i ofiarami, ofiarami za grzech i oczyszczeniami i śluby i dary, i holokausty, i całopalenia, i sabaty leniuchów i chleba pasterskiego , i przestrzeganie oczyszczenia; jeszcze z dziesięcinami i pierwocinami, i częściowe ofiary, dary i oblacje, – bo na nich nałożono obowiązek oddania wszystkich tych rzeczy z konieczności, ale nie jesteście związani tymi rzeczami, – powinniście znać słowo Pana, który powiedział: Jeżeli wasza prawość nie obfituje bardziej niż uczonych w Piśmie i faryzeuszy, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. A tak obfituje wasza sprawiedliwość ponad ich dziesięciny, pierwociny i częściowe ofiary, gdy będziecie czynić, jak napisano: Sprzedajcie wszystko, co macie, i rozdajcie ubogim. Tak też postępujcie i zachowujcie przykazanie przez tego, który jest biskupem, kapłanem i waszym pośrednikiem u Pana Boga.

(190) Albowiem rozkazałeś dać, ale on się rozliczy. Nie będziesz też wymagał od biskupa rozliczania się, ani nie będziesz go obserwował, jak on wydaje i zwalnia swoje zarządzanie, albo kiedy daje, komu, gdzie, czy to dobrze, czy źle, czy też uczciwie daje; bo ma Tego, który będzie wymagał, nawet Pana Boga, który oddał to zarządzanie w jego ręce i uznał go za godnego kapłaństwa tak wielkiego urzędu. Przetoż abyście nie przestrzegali biskupa, nie wymagali od niego rozliczenia, nie mówili o nim źle i przeciwstawiali się Bogu, ani nie obrażali Pana, niech staną przed waszymi oczami, co do was jest powiedziane w Jeremiaszu: Niech glina powie garncarz: Nie pracujesz i nie masz rąk? jak ktoś, kto powinien powiedzieć swojemu ojcu lub matce: Po co nosić ty?

(191) Ale czyńcie i pracujcie po prostu w domu Bożym; i niech zbawcze słowo odnowienia Prawa będzie zawsze zapisane i złożone w sercu twoim, i pamiętaj je, jak powiedział Pan: Będziesz miłował Pana, Boga twego, całą swoją duszą i całą swoją siłą. Teraz twoja siła jest twoją ziemską substancją. I nie tylko wargami będziecie miłować Pana, jak to Lud, do którego je wabi, mówi : Ten lud czci mnie swoimi wargami, ale ich serce jest bardzo daleko ode mnie; ale kochajcie i szanujcie Pana z całej swojej siły i ofiarujcie Jego oblacje przez cały czas.

(192) I nie trzymajcie się z daleka od Kościoła; ale gdy otrzymacie Eucharystię ofiarowania, to, co wchodzi w ręce wasze, wrzucicie, abyście mogli dzielić się nią z obcymi; bo to jest zebrane i przekazane biskupowi dla rozrywki wszystkich obcych. Przetoż stawiajcie i stawiajcie, ile możecie, bo Pan powiedział w Prawie: Nie będziesz stawał przede mną pusty. Czyńcie więc dobre uczynki i składajcie sobie skarb wieczny w niebie, gdzie ćma nie psuje , ani złodzieje nie kradną. Czyniąc to, nie osądzaj swojego biskupa ani brata; albowiem wam świeccy powiadają: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.

(193) Jeśli bowiem osądzisz swojego brata i potępisz go, uznasz swojego brata za winnego: to znaczy sam siebie skazałeś; albowiem będziesz sądzony z winnymi. Gdyż biskupi mają prawo osądzać, bo im powiedziano: Bądźcie uznani za osoby wymieniające pieniądze: tak jak biskup, jako ten, który udowadnia pieniądze, powinien oddzielić zło od dobra, odrzucić i rzucić odrzućcie te, które są zupełnie złe, i pozostawcie w tyglu te, które są twarde iz jakiegokolwiek powodu wadliwe, jak wadliwe monety.

(194) Ale laikowi nie wolno osądzać bliźniego ani nakładać na siebie ciężaru, który nie należy do niego. Ciężar tego ciężaru nie spoczywa na świeckich, ale na biskupie. Przeto będąc świeckim, nie będziesz dla siebie sidła; ale pozostawcie sąd w ręce tych, którzy będą musieli zdać sprawę, i studiujcie, aby zaprowadzić pokój ze wszystkimi ludźmi; i kochajcie swoich członków, wasi świeccy, bo Pan mówi : Kochajcie bliźniego swego jak siebie samego.

(195) Ale jeśli są fałszywi bracia, którzy przez zazdrość lub zazdrość wroga i szatana, którzy w nich pracują, wnoszą oskarżenie przeciwko któregokolwiek z braci fałszywie, a nawet prawdziwie, niech wiedzą, że każdy, kto szuka takich rzeczy w celu oskarżania lub oczerniania każdego człowieka jest synem gniewu; a gdzie jest gniew, Bóg nie jest; bo gniew jest od szatana, i przez tych fałszywych braci nigdy nie cierpi pokoju w Kościele.

(196) Dlatego, gdy znacie tych, którzy są w ten sposób pozbawieni zrozumienia, przede wszystkim im nie wierzcie; a po drugie, czy wy, biskupi i diakoni, uważajcie na nich; a gdy usłyszycie, jak mówią coś przeciwko jednemu z braci, poznajcie tego, przeciwko któremu wnoszą oskarżenie, i rozważnie rozważajcie, i ważcie jego postępowanie; a jeśli zostanie uznany za winnego, postępuj zgodnie z nauką naszego Pana, zapisaną w Ewangelii: Upomnij go między sobą a nim; i uratuj go, gdy żałuje i powraca. Ale jeśli nie da się go przekonać, upomnijcie go między dwoma lub trzema; aby się to spełniło, co powiedziano: u ujścia dwóch lub trzech świadków każde słowo zostanie ustalone. Dlaczego więc, bracia, jest wymagane, aby zeznania złożone były na ustach dwóch lub trzech świadków?

(197) Ponieważ Ojciec i Syn i Duch Święty świadczą o dziełach ludzkich. Albowiem tam, gdzie jest napomnienie doktryny, jest także poprawa i nawrócenie tych, którzy się mylą. Dlatego przy ustach dwóch lub trzech świadków każde słowo zostanie ustalone. Ale jeśli nie będzie posłuszny, upomnij go przed całym kościołem. Ale jeśli nie jest posłuszny nawet kościołowi, niech będzie rozliczony przez ciebie jako poganina i celnika. Albowiem Pan wam rozkazał, biskupi, abyście odtąd nie przyjmowali takich do Kościoła jako chrześcijanie, ani się z nim komunikowali.

(198) Albowiem nie przyjmujecie złych pogan ani celników do Kościoła i nie komunikujecie się z nimi, chyba że najpierw pokutują, wyznając, że wierzą i odtąd nie będą już więcej złych uczynków; bo w tym celu nasz Pan i Zbawiciel udzielili miejsca za pokutę tym, którzy zgrzeszyli.

(199) Także ja, Mateusz, który jestem jednym z dwunastu apostołów, którzy przemawiają do was w tej Didascali , był wcześniej celnikiem; ale teraz, ponieważ uwierzyłem, uzyskałem miłosierdzie i żałowałem za swoje poprzednie czyny, i uważałem się za godnych bycia apostołem i głosicielem słowa. I prorok Jan podobnie głosił w Ewangelii celnikom; i nie pozbawił ich nadziei, ale nauczył ich, jak mają się porządkować; a gdy prosili go o radę, rzekł do nich: Nie więcej niż to, co wam przykazano i powołano. I Zacheusz też Pan otrzymał nawrócenia, gdy prosił Go. Ani też nie powstrzymujemy życia nawet poganom, jeśli będą żałować, odłożyć i odrzucić swój błąd.

(200) Zatem jako poganin i celnik pozwólcie mu zostać rozliczeni przez was, którzy zostali skazani za złe czyny i kłamstwa; a potem, jeśli obiecuje żałować – tak jak wtedy, gdy poganie pragną i obiecują żałować i powiedzieć „Wierzymy”, przyjmujemy ich do zboru, aby mogli usłyszeć słowo, ale nie komunikujcie się z nimi, dopóki nie otrzymają pieczęć i są w pełni inicjowani: nie komunikujemy się z nimi, dopóki nie okażą owoców pokuty.

(201) Niech jednak wchodzą wszelkimi środkami, jeśli chcą usłyszeć słowo, aby nie zginęli całkowicie; ale niech nie komunikują się w modlitwie, ale wychodźcie bez niej. Gdyż i oni, widząc, że nie komunikują się z Kościołem, poddadzą się i pokutują za swoje poprzednie dzieła i będą starać się o przyjęcie do Kościoła na modlitwę; i oni, którzy ich widzą i słyszą, idą naprzód jak poganie i celnicy, będą się bać i ostrzegać samych siebie, aby nie grzeszyli, aby tak się też nie stało i będąc przekonani o grzechu lub kłamstwie, zostaną wyrzuceni z Kościoła.

(202) Ale w żadnym wypadku nie zabraniaj im wchodzić do Kościoła i słuchać słowa, o biskupie; albowiem nasz Pan i Zbawiciel nie odepchnęli i nie odrzucili celników i grzeszników, ale nawet nie jedli z nimi. Z tego powodu faryzeusze szemrali przeciwko Niemu i mówili: Je z celnikami i grzesznikami. Wówczas nasz Zbawiciel odpowiedział wbrew ich myślom i szemraniu i powiedział: Wszyscy, którzy są zdrowi, nie potrzebują lekarza, ale chorzy. Czyż zatem traktujecie małżeństwo z tymi, którzy zostali skazani za grzechy i są chorzy, i przywiązujecie ich do siebie, i uważajcie na nie, mówcie do nich i pocieszajcie ich, trzymajcie je i nawracajcie.

(203) A potem, gdy każdy z nich pokutuje i pokazuje owoce pokuty, zaproś go na modlitwę na sposób pogan. A tak, jak chrzczycie poganina, a potem go przyjmujecie , tak również i rękę na niego, podczas gdy wszyscy módlcie się za niego, a następnie przyprowadźcie go i pozwólcie mu komunikować się z Kościołem. Albowiem nałożenie ręki będzie na nim w miejsce chrztu; albowiem przez nałożenie ręki lub przez chrzest otrzymają oni przekaz Ducha Świętego.

(204) Dlatego, jako współczujący lekarz, ulecz wszystkich, którzy grzeszą; i chodzić z wszystkich umiejętności i przynieść uzdrowienie ponieść za sukurs ich życia. I nie będziesz gotowy odciąć członków Kościoła; ale używajcie bandaży tego słowa, napomnień i napomnienia. Ale jeśli ból zostanie zatopiony i nie będzie miał mięsa, odżywiaj go i wyrównaj za pomocą leków leczniczych; a jeśli jest w nim brud, oczyść go ostrym lekiem, czyli słowem nagany. Ale jeśli ciało będzie spuchnięte, zużyj je i wypoziomuj za pomocą gwałtownego narkotyku, co grozi osądem.

(205) Ale jeśli gangrena ma się rozpocząć, wypal go, wypalając, to znaczy, odcinając odcinki postu i usuwając zgniliznę bólu. Ale jeśli gangrena utrzymuje się i zwycięża nawet nad poparzeniami , osądzaj : a następnie, niezależnie od tego, kto to jest, który jest zgnilizowany , z radą i wieloma konsultacjami z innymi lekarzami, odetnij to zepsuteczłonek, aby nie uszkodził całego ciała. Nie bądźcie jednak gotowi do amputacji od razu i nie spieszcie się, aby natychmiast skorzystać z piły wielu zębów; lecz najpierw użyj noża i odetnij ranę, aby można było ją wyraźnie zobaczyć i aby było wiadomo, jaka jest przyczyna ukrytej w niej choroby; aby całe ciało mogło pozostać nietknięte. Ale jeśli widzisz, że człowiek nie żałuje, ale całkowicie się porzucił, wówczas z żalu i smutku odetnij go i wyrzuć z Kościoła.

(206) Ale jeśli okaże się, że wrogi ładunek jest fałszywy, a wy, pasterze, wraz z diakonami, przyjmijcie kłamstwo jako prawdę – czy to przez szacunek dla ludzi, czy też z powodu prezentów, które otrzymacie – i zboczycie osądzajcie, bo pragniecie czynić wolę Złego, wyrzucając i odrzucając z Kościoła tego, który jest oskarżony, podczas gdy on jest niewinny z tego zarzutu: rozliczycie się w dzień Pański; albowiem napisano: Nie będziesz szanował osób w sądzie; i znowu Pismo mówi : Łapówka zaślepia oczy tych, którzy widzą, i wypacza właściwe słowa; i znowu powiedział: Wybawcie uciśnionych, osądzajcie bez ojca i uniewinnijcie wdowy; i: osądzaj właściwy sąd w bramach.

(207) Uważajcie więc, abyście nie szanowali osób i nie osądzili słowa Pańskiego, które tak powiedział: Biada tym, którzy gorzko słodko i słodko gorzko; i nazywajcie światło ciemnością, a ciemność światłem; i uniewinnijcie niegodziwych za jego łapówkę i odwróćcie niewinność niewinnych. Ale strzeżcie się, abyście nie potępili człowieka niesłusznie ani nie nakłaniali złych; albowiem gdy osądzacie innych, osądzacie samych siebie, jak powiedział Pan: Z osądu, który osądzacie, będziecie sądzeni; a jak potępicie, będziecie potępieni. Dlatego pamiętajcie i miejcie przy sobie to powiedzenie: Wybaczcie, a będzie wam wybaczone; i nie potępiajcie, abyście nie byli potępieni.

(208) Ale jeśli wasz osąd jest bez względu na osoby, O, biskupi, przestrzegajcie tego, który oskarża swojego brata, bez względu na to, czy nie jest on fałszywym bratem, i wyprowadził oskarżenie z zazdrości lub zazdrości, aby mógł zakłócić Kościół Boży i zabijcie tego, którego przez niego oskarża, przez jego wydalenie z Kościoła i przekazanie miecza ognia. Osądzaj go więc surowo, bo przyniósł zło swemu bratu.

(209) Jeśli bowiem chodzi o jego własne zamiary, gdyby wcześniej mógł złapać ucha sędziego, zabiłby swego brata w ogniu. Jest napisane: Kto wyleje krew człowieka, jego własna krew zostanie przelana za krew, którą przelał. Jeśli okaże się, że taki jest, wypędź go z Kościoła z wielkim potępieniem jako mordercy; a po pewnym czasie, jeśli obiecuje żałować, ostrzeż go i napraw go surowo; a następnie połóżcie na niego rękę i przyjmijcie go do Kościoła. I bądźcie ostrożni i strzeżcie się takiego, aby już więcej nie przeszkadzał.

(210) Ale jeśli, po wejściu, zobaczysz, że wciąż jest kontrowersyjny i ma zamiar oskarżać także innych, a także psotny, szykuje i składa fałszywe skargi na wielu: wypędź go, aby nie mógł więcej przeszkadzać i kłopotać się Kościół. Dla takiego, chociaż on jest w środku, ale ponieważ jest niestosowny dla Kościoła, jest dla niego zbyteczny i nie ma w nim żadnego zysku. Widzimy bowiem, że niektórzy ludzie rodzą się ze zbędnymi członkami swoich ciał, jak palce lub inne nadmierne ciała; lecz one, choć dotyczą ciała, są wyrzutem i hańbą zarówno dla ciała, jak i dla człowieka, ponieważ są dla niego zbędne. Jednak gdy chirurg usuwa je, odzyskuje cudowność i piękno swego ciała; i nie cierpi on na żadną wadę przez usunięcie z tego, co było zbędne,

(211) W ten sam sposób działajcie, pasterze. Ponieważ Kościół jest ciałem, a członkami są my, którzy wierzymy w Boga i trwamy w miłości w bojaźni Bożej, tak jak otrzymaliśmy polecenie doskonałości: dlatego ten, kto czyni zło przeciwko Kościołowi i kłopota jej członkowie i uwielbia skargi i ustalenia błędów wroga, dowcip, niepokoje, kłótnie, oszczerstwa, szemranie, spory, kontrowersje, oskarżenia, zarzuty, irytacje: ten, który kocha i robi te rzeczy – raczej jest to wróg który działa w nim – i pozostaje w Kościele, to samo jest obce Kościołowi i jest domem wroga; albowiem mu usługuje, aby przez niego pracował, aby udaremniał i nękał Kościół.

(212) Taki więc, jeśli pozostaje w środku, jest hańbą dla Kościoła z powodu jego bluźnierstw i jego różnorodnego nieporządku; ponieważ przez niego Kościół Boży jest zagrożony rozproszeniem. Postępujcie więc z nim tak, jak jest napisane w Mądrości: Wyprowadźcie złego człowieka ze zgromadzenia, a jego spór będzie z nim; i zakończcie walkę i hańbę: aby nie zasiadł na zgromadzeniu, aby was wszystkich zhańbić.

(213) Gdy bowiem dwukrotnie wyszedł z Kościoła, został sprawiedliwie odcięty; a Kościół jest piękniejszy w swojej właściwej formie, ponieważ został mu przywrócony pokój, który wcześniej jej pragnął: od tej godziny Kościół pozostaje wolny od bluźnierstwa i nieporządku. Ale jeśli wasz umysł nie jest czysty – czy to z szacunku dla ludzi, czy z darów plugawego szczęścia, które otrzymacie – i znosicie, że zła osoba powinna pozostać wśród was; albo ponownie, jeśli odepchniecie i wyrzucicie z Kościoła tych, którzy prowadzą dobrą rozmowę, i wspieracie wśród was wielu złych, kontrowersyjnych osób i rozpraszaczytrzody i zamieszek: przyniesiecie bluźnierstwo zgromadzeniu Kościoła i będziecie narażeni na ryzyko rozproszenia go przez te osoby; narazicie się na śmiertelne niebezpieczeństwo utraty życia wiecznego – ponieważ upodobaliście ludziom i odwróciliście się od prawdy Bożej, poprzez szacunek dla ludzi i nawyk przyjmowania pustych darów, i rozproszyliście katolika Kościół, umiłowana córka Pana Boga.

(214) Starajcie się zatem, biskupi, wraz z diakonami, aby mieli rację z Panem; albowiem Pan powiedział: Jeśli będziecie mieli rację ze mną, ja też będę miał rację z wami; a jeśli będziecie ze mną przewrotnie chodzić, i idę z tobą przewrotnie, mówi Pan Zastępów. Miejcie więc rację, abyście mogli zasłużyć na chwałę Pana, a nie winić tego, który jest przeciwny.

(215) Niech więc biskupi i diakoni będą jednomyślni; i czyście pilnie pasterze ludu jednomyślnie. Albowiem oboje powinniście być jednym ciałem, ojcem i synem; bo jesteście na podobieństwo Boskości. I niech diakon przekaże wszystko biskupowi, tak jak Chrystus swojemu Ojcu. Ale co może, niech diakon uporządkuje, a cała reszta niech biskup osądzi. Lecz diakon niech będzie przesłuchaniem biskupa, jego ust, jego serca i jego duszy; albowiem kiedy będziecie oboje jednym umysłem, poprzez wasze porozumienie zapanuje pokój także w Kościele.

(216) Dla chrześcijanina staje się to uwielbieniem, że nie ma złego słowa wobec nikogo. Ale jeśli za pośrednictwem wroga napotka się pokusa na człowieka, a on ma proces, niech będzie starał się odejść, choćby poniósł jakąś stratę; a w każdym razie niech nie idzie do trybunałów poganie. I nie będziecie przyjmować świadectwa pogan przeciwko żadnemu naszemu ludowi; bo przez pogan Wróg walczy przeciwko sługom Bożym.

(217) Dlatego, ponieważ poganie mają stanąć po lewej stronie, nazwał ich „lewą ręką”; albowiem nasz Zbawiciel tak do nas powiedział: Niech lewa ręka nie wie, co czyni wasza prawa ręka. Albowiem poganie nie poznają waszych spraw sądowych i nie będziecie przyjmować od nich świadectwa przeciwko sobie, ani też dochodzić prawa przed nimi: jak również w Ewangelii mówi : Oddajcie cesarzowi Cezara, a co Boskie Bóg. Bądźcie więc gotowi ponieść stratę i starajcie się raczej o pokój. Bo gdy będziesz cierpieć żadnego światowe straty dla świętego spokoju, z Bogiem powinna być zyskać do ciebie, bo to ty boisz Boga i czynisz według Jego przykazań.

(218) Ale jeśli są bracia, którzy kłócą się ze sobą – czego Bóg zabrania – wy, przywódcy, powinniście od razu wiedzieć, że nie jest to dzieło braterstwa w Panu, którego dokonują, którzy odważyli się to zrobić. Ale jeśli okaże się, że jeden z nich należy do synów Bożych, będąc łagodnym i ulegającym, jest synem światłości. Ale ten, kto jest twardy i odrażający , a także przesadny i bluźnierczy, jest hipokrytą, a Wróg w nim działa. Upomnijcie go tedy, napomnijcie go, upomnijcie go i wyślijcie, aby je skorygował; a potem, jak już powiedzieliśmy, przyjmijcie go, aby nie zginął całkowicie. Bo kiedy takie zostaną poprawione i poprawione, nie będziesz miał wielu procesów sądowych.

(219) Ale jeśli nie znają słowa, które nasz Pan wypowiedział w Ewangelii, które mówi : Ile razy, jeśli mój brat obraża się na mnie, mam mu wybaczyć? ale gniewajcie się na siebie nawzajem i stańcie się wrogami, nauczajcie ich, potępiajcie ich i zawrzyjcie pokój między nimi; albowiem Pan powiedział: Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój. I wiedzcie, że biskup i prezbiterzy powinni uważnie osądzać: jak powiedział nasz Zbawiciel , gdy Go zapytaliśmy: Ile razy, jeśli mój brat obraża się na mnie, mam mu wybaczyć? do siedmiu razy?

(220) Ale nasz Pan nas nauczył i powiedział: Nie siedem razy, mówię, tylko, ale nawet siedem razy siedem. Albowiem Pan pragnie, aby ci, którzy są Jego prawdą, nigdy nie mieli niczego przeciwko nikomu i nie gniewali się na nikogo: o ileż mniej pragnie, aby ludzie mieli między sobą procesy sądowe? Ale jeśli coś może się zdarzyć za pośrednictwem wroga, pozwólcie im zostać osądzeni przed wami, tak jak i wy na pewno będziecie sądzeni.

(221) Najpierw zatem pozwólcie, aby wasze wyroki odbyły się w drugim dniu tygodnia, że ​​jeśli przypadkiem ktoś zakwestionuje zdanie twoich słów, możesz mieć miejsce do szabatu na ułożenie sprawy i zawrzeć pokój między nimi które są w sprzeczności i pogodzić je w niedzielę. Teraz niech prezbiterzy i diakoni będą zawsze obecni we wszystkich sądach z biskupami. Sędzia bez szacunku dla osób.

(222) Gdy zatem dwie strony, które toczą spór lub się ze sobą kłócą, przyjdą i staną razem w sądzie, jak mówi Pismo , po ich wysłuchaniu, sprawiedliwie wydają wyrok. I starajcie się, aby utrzymać ich w przyjaźni, zanim zostanie na nich wydany wyrok, aby nie wyszło od was przeciwko jednemu z nich, będącemu bratem, potępieniem ziemskiego sądu. I tak osądzajcie, jak i wy na pewno będziecie sądzeni, nawet jeśli macie Chrystusa za partnera, asesora, doradcę i widza z tobą w tej samej sprawie.

(223) Ale jeśli ktoś jest oskarżony przez kogoś, oskarżony jest o to, że nie postępują dobrze na drodze Pana: ponownie, słysząc obie strony, kieruj się starannym dochodzeniem, aby wydać wyrok w sprawie życia wiecznego lub okrutnej i gorzkiej śmierci. Bo jeśli człowiek jest prawdziwie przekonany, a zostanie skazany i odejdzie od Kościoła, zostanie wyrzucony z życia i chwały na wieki, i zostanie odrzucony między ludźmi i winny przed Bogiem. Osądzajcie zatem według wielkości oskarżenia, cokolwiek by to było, z wielkim miłosierdziem; i raczej skłaniaj się do ratowania żywych bez szacunku dla ludzi niż niszczenia, potępiając tych, którzy są sądzeni.

(224) Ale jeśli jest ktoś niewinny, a sędziowie potępią go z szacunku dla osób, to wyrok niesprawiedliwych sędziów nie wyrządzi mu krzywdy u Boga, ale raczej przyniesie mu korzyść; bo przez krótki czas jest niesprawiedliwie sądzony przez ludzi, ale potem, w dniu sądu, ponieważ został niesprawiedliwie skazany, będzie sędzią swoich niesprawiedliwych sędziów. Jesteście bowiem sędziami niesprawiedliwego sądu, dlatego też Bóg będzie ich żądał i zostanie wyrzucony z katolickiego Kościoła Bożego. I tak się stanie w twoim przypadku: jakim sądem osądzisz, będziesz sądzony.

(225) Dlatego, gdy siedzicie, aby sądzić, niech obie strony – bo nie nazywamy ich braćmi, dopóki nie zostanie między nimi pokój – przyjdą i staną razem; i czy roztropnie i pilnie dochodzicie między tymi, którzy mają ten garnitur i kłócą się ze sobą. I najpierw dowiedz się o tym, kto wysuwa oskarżenie, czy będzie też jakieś oskarżenie przeciwko niemu, czy też jest prawdopodobne, że wniósł oskarżenie także przeciwko innym; i znowu, czy wyprowadził swoje oskarżenia z jakiejkolwiek dawnej wrogości lub kłótni, czy z zazdrości; i pytajcie także, w jaki sposób jego rozmowa – czy jest łagodny i bez gniewu, a nie poddany oczernianiu, i czy kocha wdowy, ubogich i obcych i nie jest chciwy obrzydliwego szczęścia; i czy jest cichy, przyjazny dla wszystkich i kochanek wszystkich;konstruuje zło, a to samo zawsze niepokoi miasta; i czy żadne zło nie zostało przez niego popełnione tak, jak dzieje się to na świecie.

(226) A jeśli ten, kto czyni oskarżenie, jest wolny od wszystkich tych rzeczy, to już jest oczywiste i oczywiste, że jest godny zaufania i że jego oskarżenie jest prawdziwe. Ale jeśli wiadomo, że jest przewrotny i kontrowersyjny, a jego postępowanie jest niewłaściwe, jest to również oczywiste, że przynosi fałszywe świadectwo przeciwko waszemu bratu. Gdy zatem zostanie znaleziony i uznany za osobę raniącą, zgrom go i wystaw na pewien czas, aż będzie żałował, nawróci się i zapłacze: w przeciwnym razie ponownie bluźni przeciw innym naszym braciom, którzy prowadzą dobrą rozmowę; albo by nie siedział w waszym zborze, niektórym podobnym do niego, widząc go bez naganysam powinien odważyć się uczynić w podobny sposób jednemu z naszych braci i zginąć przed Bogiem. Ale jeśli ten, który zgrzeszył, zostanie zgromiony, złoony i wyprostowany na pewien sezon, ten, kto był gotowy naśladować go i czynić tak, jak to zrobił, widząc go wystawionego, będzie się bał, aby mu się to nie zdarzyło, i podda się i będzie żył przed Bogiem, i nie będzie zawstydzony wśród ludzi.

(227) A jeśli chodzi o tego, który ponownie jest sądzony, weźcie radę i myślcie między wami w podobny sposób; i przestrzegajcie jego manier i postępowania na świecie, niezależnie od tego, czy słyszeliście wiele zarzutów przeciwko niemu, czy też popełnił wiele przestępstw.

(228) Jeśli bowiem okaże się, że popełnił przestępstwa, prawdopodobne jest, że zarzut, który wolą, jest również prawdziwy. Ale znowu może się zdarzyć, że wcześniej popełnił jakiś grzech, ale jest niewinny tego obecnego zarzutu. Dlatego starannie badajcie te rzeczy, abyście mogli wydać wyrok z wielką ostrożnością i pewnością; i czy słusznie osądzacie tego, którego uznano za winnego, i osądzacie go.

(229) Ale niech każdy z tych, którzy nie będą postępować według waszego sądu, zostanie zganiony i wyrzucony ze zboru, aż pokutuje i błaga biskupa lub Kościoła, i wyznaje, że zgrzeszył i jest skruszony. I w ten sposób zyska wielu: aby ktoś inny, widząc go siedzącego w Kościele nieskalanym i nieskorygowanym, nie odważyłby się uczynić tak, jak to zrobił, myśląc, że żyje wśród ludzi, podczas gdy u Boga jest zgubiony.

(230) Ale jeśli usłyszysz jedną ze stron w spokoju, podczas gdy druga nie jest obecna, aby bronić się przed zarzutem, który są przeciwko niemu, i wydasz wyrok w pośpiechu, bez porady i bez dochodzenia oraz zgodnie z kłamstwami, które uwierzyliście, potępciecie go, dopóki nie będzie obecny, aby się bronić: będziecie partnerami przed Bogiem tego, który przyniósł fałszywe świadectwo, a wraz z nim zostaniecie ukarani przez Boga.

(231) W przypadku Pan powiedział w Księdze Przysłów: Kto meddleth w kłótni, która nie jest jego własne, to jak on to wziął chwyt z psiego ogona; i znowu w innym miejscu powiedział: Osądzaj właściwy sąd; i znowu powiedział: Osądzajcie ojca bez ojca i usprawiedliwiajcie wdowy; i znowu mówi : Wybawcie uciśnionych i zerwijcie wszelkie więzy nieprawości. Ale jeśli przypominacie tych starszych, którzy byli w Babilonie, którzy złożyli fałszywe świadectwo przeciwko Zuzannie i niegodziwie skazali ją na śmierć, będziecie także partnerami ich sądu i potępienia; albowiem Pan przez Daniela uratował Susannę z ręki bezbożnych, a tych starszych, którzy byli winni jej krwi, skazał na ogień.

(232) Teraz bardzo daleko od siebie oddzielamy rzeczy w świątyni od tych na świecie; niemniej jednak mówimy: Widzicie, bracia, jak, kiedy mordercy są stawiani przed władzą cywilną, sędziowie pilnie pytają tych, którzy je przynoszą, i uczą się od nich, co zrobili. I znowu pytają przestępcę, czy tak jest; i chociaż sam się przyznaje i mówi: „Tak”, nie wysyłają go od razu na śmierć, ale przesłuchują go jeszcze przez wiele dni, a zasłaniając kurtynę, wspólnie zastanawiają się i doradzają.

(233) A potem w końcu przekazują mu wyrok śmierci i podnosząc ręce do nieba, protestują, że są niewinni krwi tego człowieka. A te rzeczy, które czynią, choć są poganami, nie znają Boga ani rekompensaty, jaką otrzymują od Boga za tych, których sądzą i potępiają niesprawiedliwie. A czy wy, którzy wiecie, kto jest naszym Bogiem i jakie są Jego wyroki, ośmielacie się wydać wyrok na tego, kto nie jest winny?

(234) Dlatego radzimy, abyś zadawał pytania z należytą starannością i ostrożnością. Albowiem słowo zdania, które głosicie, przystępuje od razu do Boga; a jeśli sprawiedliwie osądzicie, otrzymacie od Boga nagrodę sprawiedliwości, zarówno teraz, jak i później; ale jeśli osądzicie niesprawiedliwie, ponownie otrzymacie od Boga odpowiednią zapłatę. Starajcie się więc, bracia, abyście byli godni pochwały od Boga, a nie winni; chwała Boża jest życiem wiecznym dla ludzi, ale winą Boga jest wieczna śmierć dla ludzi.

(235) Uważajcie więc, biskupi, abyście nie spieszyli się natychmiast sądzić, abyście nie musieli skazać człowieka; ale zanim przyjdą i staną przed sądem, napominajcie ich i zawrzyjcie pokój między nimi. I napominajcie tych, którzy mają garnitur i kłócą się ze sobą, a przede wszystkim uczcie ich, że nikt nie jest zły, bo Pan powiedział: Każdy, kto jest zły na swojego brata, podlega osąd; a po drugie, że gdyby za sprawą Wroga pojawiła się jakaś złość, musieliby od razu, tego samego dnia, pogodzić się i ułagodzić, i pozostawać w pokoju ze sobą.

(236) Jest bowiem napisane: Niech nie słońce zejść na twoim gniewem przeciw swemu bratu; aw Dawid także mówi : Gniewajcie się, a nie grzeszcie; to znaczy szybko pogódźcie się, aby gniew nie narodził się i nie spłodził grzechu. W Księdze Przysłów mówi : Dusza, która zachowuje złość, umrze. I nasz Pan i Zbawiciel również powiedzieli: Jeśli ofiarujesz swój dar na ołtarzu, a tam pamiętasz, że twój brat zachowuje wobec ciebie wszelką złośliwość, zostaw swój dar przed ołtarzem i idź, najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyjdź, ofiaruj swój prezent. Teraz dar Boży jest naszą modlitwą i naszą Eucharystią. Jeśli takzachowujesz wszelką niegodziwość wobec swojego brata lub on przeciwko tobie, modlitwa twoja nie jest słyszana, a Twoja Eucharystia nie jest akceptowana; i zostaniesz uznany za pozbawiony modlitwy i Eucharystii z powodu gniewu, który zachowujesz .

(237) Człowiek powinien przez cały czas pilnie się modlić; ale ci, którzy znoszą gniew i złość wobec swoich braci, Bóg nie słyszy; i choć ty módl się trzy razy w ciągu jednej godziny, będziesz zyskać nic, bo nie słyszał Art z powodu twojej wrogości przeciw swemu bratu. Dlatego, jeśli ty dbasz i strivest być chrześcijaninem, wykonaj następujące powiedzenie Pańskiego, które mówi : Luźne wszystkie więzy nieprawości; i zerwać pasma przemocy i ucisku. Albowiem na ciebie nasz Zbawiciel położył tę moc, abyś wybaczył bratu twemu, który cię obraził aż siedem razy siedem razy, to znaczy czterysta dziewięćdziesiąt.

(238) Ile razy tedy masz odpuszczone brata twego, abyś nie więdną bardziej mu wybaczyć, ale keepest złośliwość i maintainest wrogość i desirest udać się do prawa? Dlatego twoja modlitwa jest utrudniona. Ale nawet jeśli któreś odpuszczone pełne czterysta dziewięćdziesiąt razy, dodać jeszcze więcej dla twego własnego dobra, a twojej dobroci, bez gniewu, przebacz twego brata. A jeśli uczynisz to nie przez wzgląd na swego brata, zastanawiać się ciebie i zrobić to co najmniej na twoje własne; i wybacz bliźniemu swojemu , abyś był wysłuchany, gdy się modlisz , i abyś ofiarował Panu zadowalającą ofiarę .

(239) Dlatego, O biskupów, że twoi oblations i wasze modlitwy mogą być dopuszczalne, gdy stoisz w kościele modlić niech diakon mówi donośnym głosem: „Czy istnieje człowiek, który strzeże coś przeciwko jego kolegów? że jeśli znajdzie się ktoś, kto ma pozew lub kłóci się ze sobą, możesz ich błagać i zawrzeć pokój między nimi. Ci, którzy wchodzą do domu i mówią: Pokój niech będzie w tym domu, obaj są głosicielami pokoju i przynoszą pokój. Jeśli więc głosicie pokój innym, jeszcze bardziej należy wam pokój z braćmi.

(240) Przeto jako syn światłości i pokoju bądź światłością i pokojem dla wszystkich ludzi; i nie walczcie z nikim, ale bądźcie w ciszy i pokoju ze wszystkimi ludźmi. I bądźcie pomocnikami Boga, aby liczba zbawionych mogła się zwiększyć; bo taka jest wola Pana Boga. Ale ci, którzy kochają wrogość i kłótnie oraz spory i procesy sądowe, są wrogami Boga.

(241) Albowiem Pan od początku, przez proroków i sprawiedliwych, wezwał wszystkie pokolenia do pokuty i zbawienia; a ponadto my, Apostołowie, którzy zostali uznani za godnych świadków Jego objawienia i głosicieli Jego boskiego słowa, słyszeliśmy z ust Pana Isusa Chrystusa, i wiemy o pewności i mówimy, jaka jest Jego wola i woli Ojca, aby nikt nie zginął, ale aby wszyscy ludzie uwierzyli i zostali zbawieni. Albowiem tego nauczył nas mówić, gdy się modlimy: bądź wola Twoja na ziemi, jak w niebie; tak jak aniołowie niebiescy, zastępy i wszyscy Jego słudzy wychwalają Boga, tak i na ziemi wszyscy ludzie powinni wychwalać Boga. Zatem Jego wolą jest zbawienie wszystkich; i z przyjemnością Jego, że zbawionych powinno być wielu.

(242) Kto się spiera lub czyni siebie wrogiem dla swego bliźniego, pomniejsza lud Boży. Albowiem albo wypędza z Kościoła tego, którego oskarża, i pomniejsza go i pozbawia Boga duszy zbawionego człowieka, albo przez swój sprzeciw wyrzuca i wyrzuca się z Kościoła, i tak znowu grzeszy przeciw Bogu .

(243) Albowiem tak powiedział Bóg, nasz Zbawiciel : Każdy, kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie; a każdy, kto nie zbiera ze mną, rozprasza . Dlatego nie jesteście pomocnikami Boga dla zgromadzenia ludu, ponieważ jesteście niepokojem i rozproszeniem trzody, a także przeciwnikiem i wrogiem Boga. Nie bądźcie zatem na zawsze uwikłani w spory i kłótnie lub w kłótnie, wrogość lub procesy sądowe, aby nie rozproszyć nikogo z Kościoła.

(244) Albowiem mocą Pana Boga zgromadziliśmy ludzi ze wszystkich ludów i ze wszystkich języków i przywieźliśmy ich do Kościoła z wielkim trudem, trudem i codziennym niebezpieczeństwem, abyśmy mogli wypełniać wolę Bożą i wypełniać się dom z gośćmi, to jest Jego święty Kościół katolicki, aby mogli się cieszyć i radować, a także chwalić i wychwalać Boga, który powołał ich do życia.

(245) Bądźcie zatem, świeccy, pokojowo nastawieni do siebie i starajcie się jak mądre gołębie, aby napełnić Kościół, nawrócić i oswoić dzikich i wprowadzić ich w pośrodku. Jest to bowiem wielka nagroda obiecana przez Boga: jeśli wyzwolicie ich od ognia i okażecie Kościołowi mocno ugruntowanemu i wiernemu.

(246) A wy, biskupi, nie bądźcie twardi, ani tyraniczni, ani gniewni, i nie bądźcie szorstcy wobec ludu Bożego, który jest wydany w wasze ręce. I nie niszczcie domu Pańskiego, ani rozproszenia Jego ludu; ale nawróćcie się wszyscy, abyście byli pomocnikami Boga; i zbierajcie wiernych z wielką pokorą, cierpliwością i cierpliwością, bez gniewu oraz z doktryną i napomnieniem, jako sługami wiecznego królestwa.

(247) A w waszych zborach w świętych kościołach zbierajcie zgromadzenia wasze we wszelkiej godnej kolejności i wyznaczajcie miejsca braciom z troską i powagą. A dla prezbiterów niech będzie wyznaczone miejsce we wschodniej części domu; i niech tron ​​biskupi stanie pośród nich, a kapłani niech usiądą z nim. I znowu, niech świeccy będą siedzieć w innej części domu na wschód.

(248) Tak bowiem powinno być, że we wschodniej części domu prezbiterzy siedzą wraz z biskupami, a następnie świeckimi, a następnie kobietami, że gdy powstaniecie, aby się modlić, władcy mogą stać pierwsi, a potem to świeccy mężczyźni, a potem także kobiety. Albowiem wymagane jest, abyście modlili się na wschód, wiedząc, co jest napisane: Dajcie chwałę Bogu, który wyrzuca z nieba niebiosa na wschód.

(249) Ale diakoni niech zawsze stają przy oblacjach Eucharystii; i pozwól drugiemu stanąć przy drzwiach i obserwuj tych, którzy wchodzą; a potem, kiedy ofiarujecie, pozwólcie im razem służyć w Kościele. A jeśli znajdzie się kogoś siedzącego poza jego miejscem, niech diakon, który jest w środku, potępi go i każ mu powstać i usiąść w miejscu, które się dla niego spotka. Gdyż nasz Pan przyrównał Kościół do owczarni; bo jak widzimy głupie zwierzęta, woły, owce i kozy, kładźcie się i powstańcie, i karmcie i żujcie cuda według ich rodzin, i żadne z nich nie oddziela się od swego rodzaju; i zobaczcie, jak dzikie bestie również dzielą się ze sobą podobnymi na górach: tak też w Kościele ci, którzy są młodzi, powinni siedzieć osobno, jeśli będzie miejsce i jeśli nie wstać; i tych, którzy od lat są zaawansowani, by siedzieć osobno.

(250) I niech dzieci staną po jednej stronie, albo niech ich ojcowie i matki zabiorą ich; i pozwól im wstać. I niech młode dziewczęta również usiądą; ale jeśli nie będzie miejsca, niech staną za kobietami. I niech młode kobiety, które są w związku małżeńskim i mają dzieci, stoją osobno, a starsze kobiety i wdowy siedzą osobno.

(251) I niech diakon zobaczy, że każdy wchodząc idzie na swoje miejsce, aby nikt nie mógł z jego miejsca usiąść. I niech diakon zobaczy także, że nikt nie szepcze, nie zasypia, nie śmieje się ani nie czyni znaków. Tak powinno być, aby z przyzwoitością i przyzwoitością obserwowali w Kościele, uszami uważnymi na słowo Pana.

(252) Ale jeśli jakikolwiek brat lub siostra pochodzi z innego zboru, niech diakon przesłucha ją i dowie się, czy jest mężatką, czy też ponownie, czy jest wdową wierzącą; i czy jest córką Kościoła, czy też należy do jednej z herezji; a następnie pozwól jej ją poprowadzić i ustaw w odpowiednim dla niej miejscu. Ale jeśli prezbiter powinien pochodzić z innego zgromadzenia, czy kapłani przyjmują go z członkami wspólnoty na swoje miejsce.

(253) A jeśli to biskup, niech usiądzie z biskupem; i niech mu darzy honor swojej rangi, tak jak on sam. I czyń, biskupie, zaproś go, aby przemówił do ludu twego; napominanie i napominanie nieznajomych jest bardzo pożyteczne, szczególnie, jak jest napisane: Nie ma proroka, który byłby do przyjęcia na swoim miejscu. A kiedy ofiarujesz oblację, pozwól mu mówić. Ale jeśli jest mądry i oddaje ci zaszczyt i nie chce ofiarować, przynajmniej pozwól mu mówić przy kielichu.

(254) Ale jeśli, kiedy siedzicie, powinien przyjść ktoś inny, czy to mężczyzna, czy kobieta, która ma jakieś ziemskie honory, z tego samego okręgu lub z innego zgromadzenia: ty, biskupie, jeśli mówisz słowo od Boga, słuchając lub czytając, nie szanujcie ludzi i porzućcie posługę słowa waszego i wyznaczcie im miejsce; ale pozostańcie nieruchomi jakimi jesteście i nie przerywajcie waszemu słowu, i niech sami bracia je przyjmą.

(255) A jeśli nie ma miejsca, niech jeden z braci, który jest pełen miłosierdzia i miłuje swoich braci, jest przygotowany do czci, powstań i daj im miejsce, a on sam powstanie. Ale jeśli, podczas gdy młodsi mężczyźni lub kobiety siedzą, starszy mężczyzna lub kobieta powinni wstać i poświęcić swoje miejsce, czyńcie, diakonie, skanujcie tych, którzy siedzą, i zobaczcie, który z nich jest młodszy od reszty, i czyńcie wstają i każą mu usiąść, który zmartwychwstał i porzucił swoje miejsce; a tego, którego kazałeś, powstań, odejdź i każ mu stanąć za bliźnimi; aby inni także mogli się szkolić i nauczyć, jak ustępować miejsca tym bardziej honorowym niż sobie.

(256) Ale jeśli przyjdzie biedny mężczyzna lub kobieta, czy to z tego samego okręgu, czy z innego zgromadzenia, a zwłaszcza jeśli zostaną dotknięci przez lata, a nie ma na to miejsca, ty, biskupie, całym swoim sercem zapewnijcie im miejsce, nawet jeśli musicie usiąść na ziemi; abyś nie był takim, który szanuje osoby ludzkie, ale aby twoja posługa była możliwa do przyjęcia u Boga.

(257) Otóż, kiedy nauczacie , nakazujcie i ostrzegajcie ludzi, aby stale się gromadzili w Kościele i nie wycofywali się, lecz zawsze gromadzili się, aby nikt nie umniejszał Kościoła, nie gromadząc się, i nie powodując, że ciało Chrystusa będzie brak członka. Albowiem niechaj nikt nie myśli tylko o innych, ale o sobie, wsłuchując się w to, co powiedział nasz Pan: Każdy, kto nie zbiera ze mną, rozprasza . Ponieważ jesteście członkami Chrystusa, nie rozpraszajcie się od Kościoła, nie gromadząc się. Widząc, że masz Chrystusa za głowę, jak obiecał – bo jesteście z nami uczestnikami – nie bądźcie wobec siebie zaniedbywani i nie pozbawiajcie naszego Zbawiciela Jego członków, nie rozdzierać i nie rozrzucać Jego ciała.

(258) I nie czyńcie ze swych ziemskich spraw więcej relacji niż słowo Boże; ale w dzień Pański porzućcie wszystko i niecierpliwie biegnijcie do swojego Kościoła; bo ona jest twoją chwałą. W przeciwnym razie, jaką mają wymówkę przed Bogiem, który nie gromadzi się w dniu Pańskim, aby słuchać słowa życia i być karmionym boskim pokarmem, który trwa na wieki ?

(259) Albowiem chcecie otrzymywać rzeczy doczesne i te, które są tylko na jeden dzień i godzinę, ale te, które są wieczne, zaniedbujecie; obawiacie się kąpieli i karmienia mięsem i napojem z brzucha, i innych rzeczy, ale dla rzeczy wiecznych nie troszczycie się, lecz zaniedbujecie swoją duszę i nie ma gorliwości dla Kościoła, aby słuchać i przyjmij słowo Boże. A w porównaniu z tymi, którzy mylą, jaką masz wymówkę?

(260) Albowiem poganie, gdy codziennie wstają ze snu, idźcie rano, aby wielbić i służyć bożkom; a przed wszystkimi swoimi dziełami i przedsięwzięciami idą pierwsi i czczą swoich bożków. Ani na swoich festiwalach, ani na jarmarkach nie chcą, ale nieustannie gromadzą się: nie tylko ci z dystryktu, ale nawet ci, którzy przybywają z daleka; wszyscy podobnie gromadzą się i przychodzą na spektakl swojego teatru.

(261) I w podobny sposób ci, którzy na próżno nazywani są Żydami, pozostają bezczynni dzień po szóstej i gromadzą się w synagodze; i nigdy nie wycofują się, nie zaniedbują synagogi, nie lekceważą dni bezczynności – nawet ci, którzy z powodu swojej niewiary zostali pozbawieni mocy słowa i samego imienia, jak nazywają siebie Żydami: „Żyd” jest interpretowany jako „spowiedź”, ale nie są to spowiednicy, ponieważ nie wyznają męki Chrystusa, który przez przekroczenie Prawa, które spowodowali, powinni żałować i być zbawieni.

(262) Jeśli więc ci, którzy nie są zbawieni, zawsze troszczą się o rzeczy, w których nie ma zysku, a które nie przynoszą im żadnej korzyści, jakie usprawiedliwienie ma przed Panem Bogiem, który wycofuje się ze zgromadzenia Kościoła, a nawet naśladujcie pogan, ale z powodu jego nieobecności staje się obojętny i nieostrożny, stoi z daleka i czy zło? do którego Pan powiedział przez Jeremiasza: Nie przestrzegaliście moich praw, ale nie nawróciliście się według praw pogan; a wyście ich prawie przewyższyli w złym; i: Czy poganie wymieniają swoich bogów, którzy jeszcze nie są bogami?

(263) Ale mój lud zamienił swój honor na to, co nie przynosi zysku. Jak więc usprawiedliwić się, kto jest obojętny i nie ma zapału do zgromadzenia Kościoła? Ale jeśli jest ktoś, kto wykorzystuje światowe interesy, aby się wycofać, daj mu znać, że zawody wiernych nazywane są uczynkami zbytecznych; bo ich prawdziwą pracą jest religia. Wykonujcie zatem swoje zawody jako dzieło nadmiaru, dla waszego utrzymania, ale niech waszym prawdziwym dziełem będzie religia.

(264) Uważajcie więc, abyście nigdy nie wycofali się ze zgromadzenia Kościoła. Ale jeśli ktokolwiek opuści zgromadzenie Kościoła Bożego i pójdzie do zgromadzenia pogan, to co powie i jaką wymówkę może uczynić Bogu w dniu sądu? widząc, że opuścił Kościół święty i słowa żyjącego Boga, które żyją i żyją i są w stanie odkupić i uwolnić się od ognia i zbawić żywych, i udał się do zgromadzenia pogan, ponieważ pożądał po spektaklu teatru.

(265) Dlatego należy go zaliczyć do tych, którzy tam wchodzą; ponieważ pragnął usłyszeć i przyjąć ich bajki, które dotyczą zmarłych i pochodzą od ducha szatana; są bowiem umarli i śmiertelni, odwracają się od wiary i przynoszą do wiecznego ognia.

(266) Nie, ale sprawy tego świata są pod waszą opieką, a wy troszczycie się o sprawy tego życia i pogardę, aby wejść do Kościoła katolickiego, umiłowanej córki Pana Boga Najwyższego, abyście mogli otrzymać naukę Boga, który trwa na wieki i jest w stanie zbawić tych, którzy przyjmują słowo życia.

(267) Dlatego nieustannie zbliżajcie się do wiernych, którzy są zbawieni w waszej matce, w Kościele, w żywych i dających życie.

(268) I strzeżcie się zgromadzenia z tymi, którzy giną w teatrze, który jest zgromadzeniem pogan, błędu i zniszczenia. Albowiem ten, kto wejdzie do zgromadzenia pogan, będzie zaliczony do jednego z nich i otrzyma nieszczęście. Albowiem taki Pan Bóg powiedział przez Izajasza: Biada, biada tym, którzy pochodzą ze spektaklu.

(269) I znowu mówi : Wy, kobiety, które wychodzicie ze spektaklu, przyjdźcie, bo to jest naród bez zrozumienia. „Kobiety” wezwał więc Kościoły, które powołał, odkupił i wyprowadził ze spektaklu teatru, i wziął i przyjął; i odtąd nas nauczył, aby już tam nie iść.

(270) Albowiem mówi w Jeremiaszu: Nie będziecie się uczyć według dróg pogan. I znowu mówi w Ewangelii: Na drodze pogan nie pójdziecie; a do miast Samarytan nie wejdziecie. Tutaj więc rozkazuje nam i ostrzega, abyśmy unikali wszelkich herezji, którymi są miasta Samarytan; a ponadto, abyśmy trzymali się z daleka od zgromadzeń pogan i nie wchodzili do dziwnych zborów; i że powinniśmy całkowicie unikać teatru i jego jarmarków, które odbywają się ze względu na bożków. Wierzący nie może nawet zbliżyć się do sprawiedliwego, poza tym, by kupić mu pokarm dla ciała i duszy. Dlatego unikajcie wszelkich próżnych pokazów bożków i festiwali ich jarmarków.

(271) I niech ci, którzy są młodzi w Kościele, służą pilnie, bez lenistwa, we wszystkim, co jest potrzebne, z wielką czcią i skromnością. Czy wy, wierni, wy wszyscy, codziennie i co godzinę, ilekroć nie jesteście w Kościele, oddajcie się swojej pracy; abyście przez cały czas swojego życia byli albo zajęci sprawami Pana, albo zaangażowani w swoje dzieło, i nigdy nie byliby bezczynni. Albowiem Pan powiedział: Naśladuj mrówkę, leniwi, naśladuj jej drogi i bądź mądrzejszy od niej. Nie ma bowiem żadnego gospodarstwa ani nikogo, kto by ją zmuszał, nie ma też władzy; a jednak zbiera swój chleb latem i gromadzi dużo pożywienia na żniwo.

(272) I znowu mówi : Idź do pszczoły i naucz się, jak ona działa . Dla swej pracy wykonuje ona w mądrości; a jej praca jest przynoszona jako pokarm dla bogatych i biednych. Umiłowana i godna pochwały jest ona; a chociaż nie ma siły, czci mądrość i jest przez nią polecana. Jak długo będziesz spał, leniuchu? Kiedy powstaniesz ze snu? Będziesz troszeczkę drzemał i spał trochę, i siedź trochę, i położysz rękę swoją na piersiach twoich, a ubóstwo ogarnie cię jako biegacza i będzie pożądliwe jak człowiek pożądliwy.

(273) Lecz jeśli nie będziesz leniwy, twój wzrost będzie obfity i rozleje się jak źródło; a bieda jako słaby biegacz odejdzie od ciebie. Dlatego zawsze pracujcie, bo bezczynność to kleks, na który nie ma lekarstwa. Lecz jeśli kto z was nie będzie pracował, niech nie będzie jadł; bo Pan Bóg nienawidzi leniuchów; albowiem leniwiec nie jest wierzący.

(274) Mianowany jako wdowa, która nie ma mniej niż pięćdziesięciu lat, która ze względu na swoje lata będzie w pewnym stopniu oddalona od podejrzeń o wzięcie drugiego męża. Ale jeśli wyznaczysz młodą na rozkaz wdów, a ona nie znosi wdowieństwa z powodu swojej młodości i wyjdzie za mąż, przyniesie wyrzut ku chwale wdowieństwa; i zda sprawę Bogu, po pierwsze, ponieważ poślubiła drugiego męża; i znowu, ponieważ obiecała, że ​​będzie wdową przed Bogiem i otrzymywała jałmużnę jako wdowa, ale nie kontynuowała wdowieństwa.

(275) Ale jeśli jest młoda osoba, która przez krótki czas przebywała ze swoim mężem, a jej mąż umiera, lub z jakiejkolwiek innej przyczyny nastąpi separacja, a ona sama kontynuuje, mając zaszczyt wdowy: będzie pobłogosławiona od Boga; albowiem jest ona przyrównana do wdowy Sarepty z Sydonu, z którą spoczywał święty anioł, prorok Boży. Albo znowu będzie podobna do Anny, która powitała przyjście Chrystusa i otrzymała dobre świadectwo; i będzie czczona za swą cnotę, zdobywając na ziemi cześć od ludzi i wielbiąc Boga od Nieba.

(276) Nie pozwól jednak młodym wdowom zostać przydzielonym do porządku wdów: niech się nimi zaopiekują i pomagają, aby z powodu ich pragnienia nie zawarły małżeństwa po raz drugi i pojawiła się jakaś szkodliwa materia. Z tego wiecie, że ta, która wychodzi za mąż za jednego męża, może legalnie poślubić także drugiego; ale ta, która wychodzi poza to, jest nierządnicą. Dlatego pomóżcie młodym, aby wytrwali w czystości wobec Boga. I czyń to odpowiednio, biskupie, opiekuj się nimi.

(277) I uważajcie także na biednych, wspierajcie ich i wspierajcie, chociaż są wśród nich ci, którzy nie są wdowami ani wdowami, a jednak potrzebują pomocy z powodu niedostatku, choroby lub wychowania dzieci i są w rozpacz. Tobie należy uważać na wszystkich i uważać na wszystkich. A więc jest to, że ci, którzy dają prezenty same nie własnymi rękami dać je do wdów, ale przynieść je do ciebie, że Ty, który jesteś dobrze zaznajomiony z tymi, którzy są w niebezpieczeństwie abyś , jak dobrym gospodarzem, zrobić dystrybucję do je z tych rzeczy, które są wam dane; albowiem Bóg wie, kto to daje, chociaż nie ma szansy być obecny.

(278) A kiedy ty sprawujesz dystrybucji, powiedz im imię Tego, który dał im, aby modlić się do niego po imieniu. Albowiem we wszystkich Pismach Pan wspomina o biednych i wydaje o nich rozkazy; … a nawet jeśli są małżeństwem. I dodaje dalej przez Izajasza i mówi w ten sposób: Łamajcie swój chleb głodnym; a ubogi człowiek, który nie ma dachu, wnosi do domu waszego ; a gdy ujrzysz nagich, przykryj go; a nie pogardzaj tym, który jest z ciała twojego . Dlatego uważajcie na biednych.

(279) Dlatego każda wdowa powinna być łagodna, cicha i delikatna. I niech też będzie wolna od złości i bez gniewu; i niech nie będzie gadatliwa, krzykliwa, nie będzie mówić naprzód ani kłócić się. A gdy zobaczy coś niestosownego lub usłyszy, niech będzie tak, jakby tego nie widziała i nie słyszała. Wdowa nie powinna się troszczyć inaczej, jak tylko modlić się za tych, którzy dają, i za cały Kościół.

(280) A gdy ktoś zadaje jej pytanie, niech nie udziela natychmiast odpowiedzi, chyba że dotyczy tylko prawości i wiary w Boga; lecz niech posyła tych, którzy pragną pouczyć władców. A tym, którzy je kwestionują, niech wdowy odpowiedzą tylko w obaleniu bożków i w sprawie jedności Boga. Ale odnośnie kary i nagrody oraz królestwa imienia Chrystusa i Jego dyspensy ani wdowa, ani laik nie powinni mówić; bo kiedy będą mówić bez znajomości doktryny, przyniosą bluźnierstwo na słowo. Bo nasz Pan przyrównał słowo Swojej wieści do musztardy; ale musztarda, chyba że umiejętnie ją hartuje, jest gorzka i ostra dla tych, którzy jej używają.

(281) Dlatego nasz Pan powiedział w Ewangelii do wdów i do wszystkich świeckich: Nie rzucajcie swoich pereł przed świnie, aby nie deptały po nich i nie zwróciły się przeciwko wam i nie rozdzieliły was. Gdyż bowiem poganie, którzy są pouczani, słyszą słowo Boże, które nie zostało odpowiednio wypowiedziane, tak jak powinno być, do budowania życia wiecznego – a tym bardziej, że jest im wypowiedziane przez kobietę – jak ten nasz Pan przyodział się w ciało i dotyczył męki Chrystusa: będą wyśmiewać i szydzić, zamiast oklaskiwać słowo doktryny; i poniesie ciężki sąd za grzech.

(282) Dlatego nie jest ani słuszne, ani konieczne, aby kobiety były nauczycielkami, zwłaszcza w odniesieniu do imienia Chrystusa i odkupienia Jego męki. Nie zostaliście do tego wyznaczeni, o niewiasty, a zwłaszcza wdowy, abyście nauczali, ale abyście się modlili i błagali Pana Boga. Albowiem On, Pan Bóg, Isus Chrystus, nasz Nauczyciel, posłał nam Dwunastu, aby pouczać Lud i poganie; i były z nami uczennice, Maria Magdalena i Maria, córka Jakuba i druga Maryja; ale nie posłał ich, aby pouczali ludzi z nami.

(283) Gdyby bowiem kobiety musiały nauczać, sam nasz Pan rozkazałby im, aby udzielały nam instrukcji. Ale niech wdowa wie, że ona jest ołtarzem Bożym; i niech zawsze siedzi w domu, aby nie błąkać się i biegać wśród domów wiernych, aby przyjąć. Bo ołtarz Boży nigdy nie kroczy i nie biegnie nigdzie, lecz jest umocowany w jednym miejscu.

(283) Wdowa nie może zatem błąkać się ani biegać między domami. Dla tych, którzy są gadżetami i bez wstydu, nie mogą być nawet w swoich domach; bo nie są wdowami, lecz portfelami i nie troszczą się o nic innego, jak tylko przygotować się na przyjęcie. A ponieważ są plotkami , pogawędkami i szemrzącymi , wzbudzają kłótnie; i są odważni i bezwstydni. Teraz tacy, którzy są tacy, nie są godni tego, który ich powołał; albowiem ani na wspólnym zgromadzeniu reszty niedzieli, kiedy nadejdą, takie kobiety i mężczyźni nie są czujni, ale albo zasypiają, albo prują w jakiejś innej sprawie: aby przez nich inni zostali pojmani przez wroga szatana, który nie cierpi takich osób, aby czuwali przed Panem.

(284) A ci, którzy są tacy, idąc pustymi do Kościoła, wychodzą jeszcze bardziej pustymi, ponieważ nie słuchają tego, co jest mówione lub czytane, aby przyjąć je uszami ich serc. Takie osoby są więc podobne do tych, o których powiedział Izajasz: Słuchajcie, usłyszycie, a nie zrozumiecie; a widząc, ujrzycie i nie zobaczycie. Albowiem serce tego ludu jest woskowate, a uszami ich słyszą ciężko, a oczy ich zamykają; aby w każdej chwili nie widzieli oczami i nie słyszeli uszami.

(285) W ten sam sposób uszy serc takich wdów są zatrzymane, ponieważ nie będą siedzieć pod dachem swoich domów i modlić się i prosić Pana, ale niecierpliwią się, by biegać po zyski; i przez swoje paplaniny spełniają pragnienia wroga. Teraz taka wdowa nie odpowiada ołtarzowi Chrystusa; bo jest napisane w Ewangelii: jeśli dwa uzgadniają ze sobą, i zwraca dotycząca niczego w ogóle, zostanie jej przyznany im. A jeśli powiedzą górze, że zostanie usunięta i wpadnie do morza, tak się stanie.

(286) Widzimy teraz, że istnieją wdowy, które uznają tę sprawę za ruch uliczny i przyjmują ją zachłannie; i zamiast czynić dobre uczynki i dawać biskupowi dla rozrywki nieznajomych i pokrzepienia cierpiących, pożyczają gorzkiej lichwy; i troszczą się tylko o Mamona, którego bogiem jest torebka i brzuch; albowiem tam, gdzie jest ich skarb, tam jest także ich serce. Albowiem ona, która ma zwyczaj wędrować za granicę i marzy o przyjęciu, nie myśli o dobrych uczynkach, ale służy Mamonie i kaznodziejom do ohydnego zysku.

(287) I nie może podobać się Bogu, ani też nie jest posłuszna Jego służbie, aby nieustannie się modlić i wstawiać za nią, ponieważ jej umysł jest pochłonięty chciwością chciwości. A kiedy wstaje, aby się modlić, przypomina sobie, dokąd może pójść, aby przyjąć; albo że zapomniała powiedzieć coś swoim znajomym. A kiedy staje na modlitwie, jej umysł nie koncentruje się na modlitwie, ale na myśli, która przyszła jej do głowy. Teraz modlitwa takiej osoby nie jest słyszana w odniesieniu do czegokolwiek.

(288) Wkrótce jednak przerywa modlitwę z powodu rozproszenia myśli; albowiem z całego serca nie modli się do Boga, ale odchodzi od myśli zasugerowanej przez wroga i rozmawia z przyjaciółmi o jakiejś nierentownej sprawie. Nie wie bowiem, w co wierzyła, ani o tym, jaki porządek został uznany za godny.

(289) Ale wdowa, która pragnie podobać się Bogu, siedzi w domu i medytuje o Panu w dzień iw nocy i bez przerwy przez cały czas modli się do Pana i czysto się modli. I otrzymuje wszystko, o co prosi, ponieważ cały jej umysł jest w to nastawiony. Bo jej umysł nie jest chciwy do przyjęcia, ani też nie ma ochoty ponosić dużych wydatków; jej oczy nie wędrują, aby ujrzała coś i pragnęła tego, a umysł jej się wycofał; nie słyszy też złych słów, aby ich słuchać, bo nie wychodzi i nie biegnie za granicę.

(290) Dlatego jej modlitwa nic nie przeszkadza; dlatego jej cisza, spokój i skromność są do przyjęcia przed Bogiem, a cokolwiek prosi o Boga, w tej chwili przyjmuje prośbę. Dla takiej wdowy, która nie kocha pieniędzy ani brudnych pieniędzy, nie jest chciwą ani chciwą, ale jest nieustanna w modlitwie, a cicha i niepokojąca, skromna i pełna czci, siedzi w domu i pracuje przy swojej wełnie, aby mogła zapewnić nieco tym, którzy są w niebezpieczeństwie lub mogą powrócić do innych, aby nic od nich nie otrzymała.

(291) Okazuje bowiem, że wdowa, o której nasz Pan złożył świadectwo w Ewangelii, która przyszła i wrzuciła do skarbca dwa roztocza, to jest jeden dinar: którego ujrzał nasz Pan i Nauczyciel, trier serc. rzekli do nas: O, moi uczniowie, ta biedna wdowa wrzuciła więcej jałmużny niż ktokolwiek; albowiem każdy wrzucił to, co mu było zbędne; ale wszystko, co posiadała, położyła swój skarb.

(292) Wdowy powinny być zatem skromne i posłuszne biskupom i diakonom, a także cześć, szacunek i lęk przed biskupem jako Bogiem. I niech nie postępują według własnej woli, ani nie pragną robić niczego poza tym, co im przykazano, lub bez porady, aby porozmawiać z kimkolwiek, udzielając odpowiedzi, lub iść do kogokolwiek, aby zjeść lub pić, albo pościć z kimkolwiek, aby otrzymać coś od kogokolwiek, albo położyć rękę i modlić się za kogokolwiek bez polecenia biskupa lub diakona. Ale jeśli zrobi coś, czego jej nie nakazano, niech zostanie upomniana za to, że działała bez dyscypliny. Bo skąd wiesz , niewiasto, od której otrzymujesz , lub z jakiej posługi żywiłeś się, albo dla kogo jesteś najszybszy, albo na kogo nakładasz dłoń?

(293) Bo czyż nie wiecie, że w odniesieniu do każdego z nich zdasz sprawę Panu w dniu sądu, skoro komunikujesz się w ich uczynkach? Ale ty, wdowo, która jesteś bez dyscypliny, widzisz w wdach swoich braci lub chorych w chorobie, i nie troszczycie się, aby pościć i modlić się nad członkami waszymi , i kłaść na nich rękę, i odwiedzać ich, ale obawiać się , abyście nie byli zdrowie lub nie w czasie wolnym; ale innym, którzy są w grzechach lub odeszli od Kościoła, ponieważ wiele dają, jesteście gotowi i chętnie je odwiedzicie.

(294) Zatem wy, którzy jesteście tacy, powinieneś się wstydzić; albowiem chcecie być mądrzejsi i lepiej poznać nie tylko ludzi, ale nawet prezbiterów i biskupów. Wiedzcie zatem, siostry, że cokolwiek pasterze z diakonami nakazują wam, a wy ich słuchacie, jesteście posłuszni Bogu; i z kimkolwiek się komunikujecie na rozkaz biskupa, nie jesteście winni przed Bogiem; tak też jest każdy brat świeckich, który jest posłuszny biskupowi i mu się poddaje; albowiem oni, biskupi, zdadzą sprawę ze wszystkich. Ale jeśli nie będziecie posłuszni umysłowi biskupów i diakonów, oni rzeczywiście zrezygnują z waszych przewinień, ale zdacie sprawę ze wszystkiego, co czynicie z własnej woli, czy to mężczyzn, czy kobiet.

(295) Teraz każdy, kto się modli lub komunikuje się z osobą wyrzuconą z Kościoła, musi słusznie się z nim liczyć; bo te rzeczy prowadzą do zguby i zniszczenia dusz. Bo jeśli ktoś komunikuje się i modli z tym, który został wyrzucony z Kościoła, a nie jest biskupem, nie jest posłuszny Bogu; i jest skalany z nim, który jest wydalony.

(296) A zresztą nie cierpi tego człowieka, aby się nawrócił. Bo jeśli nikt się z nim nie komunikuje, poczuje współczucie i płacze, a także poprosi i poprosi o ponowne przyjęcie; i żałuje za to, co uczynił, i będzie zbawiony.

(297) Że kobieta powinna chrzcić lub że kobieta powinna zostać ochrzczona, nie radzimy, ponieważ jest to przekroczenie przykazania i wielkie niebezpieczeństwo dla tego, który chrzci, i dla tego, który jest chrzczony.

(298) Gdyby bowiem chrzest kobiety był zgodny z prawem, nasz Pan i sam Nauczyciel zostałby ochrzczony przez Maryję, Jego Matkę, podczas gdy On był ochrzczony przez Jana, podobnie jak inni ludzie. Dlatego nie narażajcie się, bracia i siostry, postępując zgodnie z prawem Ewangelii.

(299) Ale w odniesieniu do zazdrości lub zazdrości, oszczerstwa i szukania błędów, sporów i złej woli, karcenia lub rywalizacji, już powiedzieliśmy wam, że takich rzeczy nie powinno się znaleźć u chrześcijan; ale wśród wdów nie jest właściwe, aby ktokolwiek z nich był tak nazwany. Ponieważ jednak autor zła ma wiele podstępów i urządzeń, wchodzi w tych, którzy nie są wdowami i szczyci się nimi. Albowiem niektórzy rzeczywiście wyznają się wdowami, ale nie czynią godnych mego imienia.

(300) Nie uznano ich za imiona wdowieństwa godnego wkroczenia do królestwa, lecz za wiarę i uczynki. Bo jeśli ktoś czyni dobre uczynki, będzie wychwalany i przyjmowany; ale jeśli będzie czynić złe uczynki i czynić Złego, zostanie obwiniona i wyrzucona z królestwa na wieki; ponieważ odeszła od tego, co wieczne i pragnęła, i umiłowała te, które są doczesne. Teraz widzimy i słyszymy, że są wdowy, w których zazdrości się sobie nawzajem.

(301) Gdy bowiem twoja starsza kobieta została ubrana lub otrzymała coś od kogoś, powinieneś , o wdo , widząc odświeżoną siostrę – jeśli jesteś wdową Bożą – i powiedz: „Błogosławiony Boże, który odświeżył moją młodą kobietę w wieku i chwali Boga; a potem wychwalajcie tego, który służył, i powiedzcie: „Niech jego dzieło będzie zgodne z prawdą” i: „Pamiętajcie o nim, Panie, na dobre w dniu Twojej zapłaty, i mój biskup, który służył długo przed Tobą i wydał jałmużna uczciwie; albowiem moja starsza niewiasta była naga i została zapewniona; i dodaj mu chwały, i daj mu także koronę chwały w dniu objawienia Twego przyjścia.

(302) Podobnie i wdowa, która otrzymała jałmużnę Pańską, niech się modli za tego, który pełnił tę posługę, tłumiąc jego imię jak mądra kobieta, aby jego sprawiedliwość była u Boga, a nie u mężczyzn, jak W Ewangelii powiedział: Kiedy czynisz jałmużnę, nie pozwól, aby lewa ręka wiedziała, co czyni twoja prawa ręka – abyś nie wypowiedział i nie objawił swego imienia modląc się za tego, który dał, jego imię zostanie objawione i przyjdzie do uszu pogan, a poganie, będąc człowiekiem lewej ręki, wiedzą o tym.

(303) Albo może nawet przypadkiem, że jeden z wiernych, słysząc cię, wyjdzie i będzie mówił: i nie jest celowe, aby te rzeczy, które są czynione w Kościele, wyszły za granicę i zostały objawione; albowiem ten, kto je wyjawia i mówi o nich, nie słucha Boga i staje się zdrajcą Kościoła. Ale modląc się za niego, stłumcie jego imię; tak wypełnisz to, co napisane, ty i wdowy, takie jak ty; bo jesteś świętym ołtarzem Bożym, nawet Isusa Chrystusa.

(304) Ale teraz słyszymy, że są wdowy, które nie zachowują się zgodnie z przykazaniem, lecz troszczą się tylko o to, aby zbłądzić i biegać, zadając pytania. A ponadto ta, która otrzymała jałmużnę Pana – będąc bez sensu, ponieważ objawia jej to, o co ją prosi – ujawniła i oznajmiła imię dawcy; a drugi, słysząc to, szepcze i znajduje winy u biskupa, który się obdarzył, albo u diakona, albo u tego, który podarował jakiś dar, mówiąc: „Nie zdawaj sobie sprawy, że byłem bliżej ciebie i bardziej w udręce niż ona ?

(305) I nie wie, że to nie z woli człowieka tak się stało, ale z polecenia Boga. Bo jeśli zaprotestujesz i powiesz mu: „Byłem bliżej ciebie, a ty wiedziałeś, że jestem bardziej nagi niż ona”, to tobie zależało, żebyś wiedział, kto to rozkazał, i milczeć i nie znaleźć winy wobec tego, który usługujcie, ale wejdźcie do domu twego i padnijcie na oblicze wasze, aby dziękować Bogu za waszą wdowę; i podobnie módlcie się za tego, który dał, i za tego, który usługuje, i błagajcie Pana, aby otworzył wam także drzwi Swojej łaski.

(306) I Pan obficie wysłuchałby teraz waszej modlitwy i zesłałby wam więcej łaski niż wasza wdowa, skąd nigdy nie sądziliście, aby otrzymać posługę; i taki dowód twojej cierpliwości byłby godny pochwały. Czy wiesz, że nie, że to jest napisane w Ewangelii: Kiedy ty czynisz o jałmużnę, nie dźwięk trąbki przed ludźmi, aby być postrzegane z nich, jak obłudnicy czynią. Zaprawdę powiadam wam, że otrzymali swoją nagrodę.

(307) Skoro więc Bóg nakazał, aby posługę pełnić w tajemnicy, a ten, który posługiwał, tak służył: dlaczego więc Ty, który otrzymałeś w tajemnicy, głosisz ją otwarcie? Albo ty, kto jeszcze nie otrzymał, dlaczego pytasz? Gdyż nie tylko znajdujesz winę i szemranie, jako ten, który nie jest wdową, ale nawet przeklinasz jak poganie. Albo nie słyszałeś, co mówi Pismo: Każdy, kto błogosławi, jest błogosławiony; a każdy, kto przeklina, jest przeklęty?

(308) I znowu w Ewangelii mówi : Błogosławcie tym, którzy was przeklinają; i znowu: Kiedy wejdziecie do domu, powiedzcie: Pokój niech będzie w tym domu. A jeźliby ten dom był godzien pokoju, niech na nim przyjdzie pokój twój; ale jeźliby nie był godny, pokój wasz wróci do was. Jeśli więc pokój powróci do tych, którzy go wysyłają, o wiele więcej przekleństwo powróci do tych, którzy wypowiadają je bezczynnie: ponieważ ten, na kogo został wysłany, nie zasługuje na otrzymanie przekleństwa. Każdy, kto bezczynnie przeklina człowieka, przeklina samego siebie, ponieważ jest napisane w Księdze Przysłów: Gdy ptaki i ptaki latają, tak samo powracają bezczynne przekleństwa.

(309) I znowu mówi : Ci, którzy wymawiają przekleństwa, są pozbawieni zrozumienia. Albowiem jesteśmy podani w przypowieści na przykładzie pszczoły, jak mówi Pan : Idź do pszczoły i naucz się, jak ona działa . Dla swej pracy wykonuje w mądrości; i przyniesiono jej pracę, aby była pożywieniem dla bogatych i biednych. Umiłowana i godna pochwały jest ona, choć ma mało siły.

(310) Ponieważ wtedy pszczoła ma małą siłę, a kiedy ukłuła mężczyznę, traci żądło, staje się jałowa i wkrótce umiera; tak samo my wierni w podobny sposób: cokolwiek złego wyrządzamy drugiemu, robimy to sobie; albowiem cokolwiek nienawidzisz, aby ci to uczyniono, nie będziesz czynił drugiemu. Dlatego każdy, kto błogosławi, jest błogosławiony.

(311) Czy napominacie zatem i upominacie wdowy, które są niezdyscyplinowane, a także nawołują, zachęcają i pomagają naprzód tym, którzy postępują właściwie? A wdowy niech się nie przeklinają, bo zostali wyznaczeni do błogosławienia.

(312) Dlatego niech biskup, ani prezbiter, ani diakon, ani wdowa nie wypuszczą przekleństwa z ust, aby nie odziedziczyli przekleństwa, lecz błogosławieństwo. I niech to będzie twoja troska, biskupie, aby nawet jeden ze świeckich nie wypowiadał z jego ust przekleństwa; albowiem masz troskę o wszystkich.

(313) Dlatego też, biskupie, wyznacz sobie pracowników sprawiedliwości na pomocników, którzy mogą współpracować z tobą do zbawienia. Ci, którzy cieszą się spośród wszystkich ludzi, których wybierzesz i wyznaczysz na diakonów: mężczyzna spełniający większość potrzeb, ale kobieta służąca kobietom. Bo tam są domy którego ty nie możesz wysłać do diakonatu kobiet, ze względu na pogan, ale też możesz wysłać diakonki.

(314) Ponadto, ponieważ w wielu innych sprawach wymagane jest biuro diakona kobiety. Po pierwsze, kiedy kobiety schodzą do wody, ci, którzy schodzą do wody, powinni zostać namaszczeni przez diakonisę olejkiem namaszczenia; a tam, gdzie nie ma pod ręką kobiety, a zwłaszcza diakoni, ten, który chrzci, musi koniecznie namaścić ją, która jest chrzczona. Ale tam, gdzie jest kobieta, a zwłaszcza diakonisa, nie jest właściwe, aby kobiety były widziane przez mężczyzn; ale nakładając rękę, namaszczasz tylko głowę.

(315) Od dawna kapłani i królowie byli namaszczeni w Izraelu, czyńcie podobnie, nakładając rękę, namaszczajcie głowę tych, którzy przyjmują chrzest, zarówno mężczyzn, jak i kobiet; a potem – niezależnie od tego, czy chrzcisz, czy też nakazujesz diakonom lub kapłanom chrzcić – niech kobieta diakon, jak już powiedzieliśmy, namaść kobiety. Ale niech mężczyzna wypowiada nad nimi inwokację Boskich Imion w wodzie.

(316) A gdy ochrzczona wyjdzie z wody, niech diakonica ją przygarnie, naucz ją i poucz, jak należy zachować pieczęć chrztu w czystości i świętości. Z tego powodu mówimy, że posługa diakona jest szczególnie potrzebna i ważna. Albowiem nasz Pan i Zbawiciel służyli także kobietom-pastorom, Marii Magdalenie i Marii, córce Jakuba i matki Jose, oraz matce synów Zebedeusza, wraz z innymi kobietami obok.

(317) Potrzebujecie także posługi diakonisty w wielu sprawach; albowiem diakonika musi wejść do domów pogan, w których wierzą kobiety, odwiedzić chorych i służyć im w potrzebie oraz wykąpać tych, którzy zaczęli wracać do zdrowia choroba.

(318) I niech diakoni naśladują biskupów w ich rozmowie: nie, niech nawet pracują więcej niż on. I niech nie kochają obrzydliwego szczęścia; ale niech będą pilni w służbie. I proporcjonalnie do liczby zgromadzeń ludu Kościoła, niech więc będą diakoni, aby mogli poznać każdego z osobna i odświeżyć wszystkich; tak aby dla starszych kobiet, które są słabe, i dla chorych braci i sióstr, dla każdego, niech będą sprawować posługę właściwą dla Niego.

(319) Ale niech kobieta raczej poświęci się służbie kobiet, a mężczyzna diakonowi służbie mężczyzn. I niech będzie gotowy do posłuszeństwa i poddania się rozkazowi biskupa. I pozwólcie mu pracować i męczyć się w każdym miejscu, do którego jest posłany, aby służyć lub mówić komukolwiek o jakiejś sprawie. Każdy bowiem musi znać swój urząd i pilnie go wykonywać. I bądźcie biskupami i diakonami jednej rady i jednego celu, i jednej duszy mieszkającej w dwóch ciałach.

(320) I wiedzcie, czym jest posługa, zgodnie z tym, co powiedział nasz Pan i Zbawiciel w Ewangelii: Kto z was pragnie być naczelnym, niech będzie waszym sługą: tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby usługujcie i oddajcie życie za wielu. Tak też powinniście czynić diakoni, jeśli do was należy oddanie życia za braci w służbie, która jest im należna. Albowiem nasz Pan i Zbawiciel nie uczynił. Sam niechętnie usługuje nam, jak jest napisane w Księdze Izajasza: Aby usprawiedliwić sprawiedliwych, którzy dobrze wykonali służbę dla wielu. Jeśli więc Pan niebios i ziemi spełnił dla nas służbę oraz znosił i znosił wszystko dla nas, o ileż bardziej powinniśmy czynić to samo dla naszych braci, abyśmy mogli Go naśladować. Jesteśmy bowiem Jego naśladowcami i zajmujemy miejsce Chrystusa.

(321) I znowu w Ewangelii jest napisane, jak nasz Pan przepasał płótno lędźwiami wokół swoich bioder i wlał wodę do umywalki, podczas gdy siedzieliśmy podczas kolacji, zbliżając się, myjąc nogi nas wszystkich i wycierając je szmatką. Teraz uczynił to, aby pokazać nam przykład miłości i braterskiej miłości, abyśmy i my postępowali w podobny sposób. Jeśli tak uczyniłby nasz Pan, czy wy, diakoni, zawahacie się czynić podobnie dla chorych i chorych, wy, którzy jesteście robotnikami prawdy i nosicie podobieństwo Chrystusa?

(322) Czy zatem służycie z miłością, ani nie szemracie, ani się nie wahacie; w przeciwnym razie będziecie służyli dla ludzi, a nie dla Boga, i otrzymacie swoją nagrodę zgodnie ze swoją posługą w dniu sądu. Od waszych diakonów wymagane jest, abyście odwiedzali wszystkich potrzebujących i informowali biskupa o tych, którzy są w niebezpieczeństwie; a będziecie jego duszą i umysłem; a we wszystkim będziecie się kłopotać i będziecie Mu posłuszni.

(323) Teraz, jeśli ktokolwiek z dzieci chrześcijan jest sierotą, czy to chłopcem, czy dziewczynką, dobrze, że jeśli jest jeden z braci, który nie ma dzieci, powinien adoptować dziecko w miejsce dzieci. A kto ma syna, niech adoptuje dziewczynkę; a gdy nadejdzie jej czas, niech jej da go żonie, aby jego dzieło mogło się zakończyć w służbie Bożej.

(324), ale jeśli nie będzie nikogo, kto nie chcą zrobić w ten sposób , bo to oni zadowolić ludzi, a ze względu na swoje bogactwo wstydzą członków sieroce: oni są takie powinny przybyć na to bardzo mijają, a tam musi wydać co mają oszczędzony; a to, czego święci nie jedli, Asyryjczycy będą jeść; a cudzoziemcy z ich ziemi pożrą ich oczy.

(325) Czy wy, biskupi, zadajecie sobie trud wychowania, aby nic nie chciało im być? A gdy nadejdzie czas dziewicy, daj ją za mąż za jednego z braci. Ale kiedy wychowuje się chłopca, niech uczy się rzemiosła; a kiedy on się stanie człowiekiem, niech otrzyma zapłatę godną jego rzemiosła i niech sam wymodeluje narzędzia potrzebne do jego rzemiosła, a odtąd nie będzie obciążeniem dla miłości braci, która została mu pokazana bez podstępu i bez stronniczości.

(326) I prawdziwie błogosławiony jest każdy, kto jest w stanie sobie pomóc i nie będzie niszczył miejsca sieroty, wdowy i nieznajomego. Biada bowiem Bogu tym, którzy mają i przyjmują w kłamstwie lub są w stanie pomóc sobie, a mimo to otrzymać; albowiem każdy z tych, którzy otrzymają, zda sprawę Panu Bogu w dniu sądu, jak otrzymał.

(327) Jeśli człowiek otrzymał z powodu dzieci pozbawionych ojca, z powodu ubóstwa w starości, z powodu niemocy i choroby lub z powodu wychowania dzieci, będzie nawet wychwalany: bo jest szanowany jako ołtarz Boży, dlatego będzie czczony przez Boga.

(328) Bo nie otrzymał bezczynnie; ponieważ modlił się pilnie i nieustannie przez cały czas za tych, którzy dają; za swoją modlitwę, która jest jego siłą, ofiarował jako zapłatę. Ci, którzy są takimi, zostaną ogłoszeni przez Boga błogosławionymi w życiu wiecznym.

(329) Ale ci, którzy mają i przyjmują pod pozorem , lub też są leniwi, i zamiast pracować i pomagać innym, a raczej sami przyjmują, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za to, co otrzymują, ponieważ skradzili miejsce wiernych ubogich . Każdy bowiem, kto ma jakąś własność i nie daje innym, ani sam z niej nie korzysta, kładzie na sobie nietrwały skarb na ziemi; i odziedziczył miejsce węża leżącego na skarbie, i grozi mu rozliczyć się z nim.

(330) Każdy bowiem, kto ma i przyjmuje kłamstwo, pokłada wiarę nie w Bogu, ale w Mamonie niegodziwości; a dla chciwości trzyma słowo w hipokryzji i spełnia się w niewierze. Teraz takiego grozi niebezpieczeństwo, że zostanie zaliczony do niewierzących. Ale ten, kto daje po prostu każdemu człowiekowi, dobrze daje, i jest niewinny. Ten, który otrzymuje z powodu cierpienia i oszczędnie wykorzystuje te rzeczy, które otrzymał, otrzymał dobrze; i będzie wychwalany przez Boga w życiu i życiu wiecznym.

(331) Czy wy, biskupi i diakoni, pozostajecie zatem stali w służbie ołtarza Chrystusa, – mamy na myśli wdowy i sieroty, – abyście z wielką troską i starannością starali się szukać na temat tego, co jest dane, i aby dowiedzieć się, jak to jest rozmowa jego lub jej, która daje pożywienie – powtarzamy – ołtarzu. Gdyż wdowy karmione są owocami sprawiedliwej pracy, będą ofiarować świętą i przyjemną posługę przed Bogiem Wszechmogącym przez Jego umiłowanego Syna i Ducha Świętego: niech będzie chwała na wieki wieków.

(332) Dbajcie o to i starajcie się zatem usłużyć wdowom z posługi czystego sumienia, aby to, o co proszą i o co proszą, mogło być im udzielone natychmiast po ich modlitwie. Ale jeśli są biskupi, którzy są nieostrożni i nie zwracają uwagi na te sprawy, przez szacunek dla ludzi lub ze względu na obrzydliwy interes lub dlatego, że zaniedbują dochodzenie; nie będą prowadzić rachunku zwykłego.

(333) Albowiem otrzymują oni, po to, aby karmić sieroty i wdowy, od bogatych osób, które trzymają ludzi zamkniętych w więzieniu lub źle traktują swoich niewolników lub zachowują się okrutnie w swoich miastach lub uciskają biednych; lub od sprośnych i tych, którzy nadużywają swoich ciał; lub od złoczyńców; lub od fałszerzy; lub od nieuczciwych rzeczników lub fałszywych oskarżycieli; lub od obłudnych prawników; lub od malarzy obrazów; lub od twórców bożków; lub od robotników złota, srebra i brązu, którzy są złodziejami; lub od nieuczciwych poborców podatkowych; lub od widzów pokazów; lub od tych, którzy zmieniają ciężary lub mierzą w sposób podstępny; lub od gospodarzy, którzy mieszają wodę ze swoim winem; lub od żołnierzy, którzy działają bezprawnie; lub od morderców; lub od szpiegów, którzy dokonują potępienia; lub od jakichkolwiek rzymskich urzędników,zboczeńcy sądu, którzy aby ich okraść, postępują niesprawiedliwie i podstępnie z chłopstwem i ze wszystkimi biednymi; i od bałwochwalców; lub od nieczystych; lub od tych, którzy praktykują lichwę i wymuszenia .

(334) Teraz ci, którzy żywią wdowy z tych źródeł, zostaną uznani za winnych w sądzie w dzień Pański; albowiem Pismo mówi: Lepsza jest kolacja ziół z miłością i miłością niż rzeź tłustych wołów nienawiścią. Bo jeśli wdowa będzie karmiona chlebem tylko z pracy prawości, będzie jej nawet obficie; ale jeźliby wiele jej dano z wpływów nieprawości, jej nie wystarczy.

(335) Ale znowu, jeśli zostanie nakarmiona z dochodów z niegodziwości, nie może ofiarować swej służby i swego wstawiennictwa przed Bogiem; i choć będzie prawą i modli się za niegodziwców, jej wstawiennictwo za nich nie będzie słyszalne, ale tylko dla niej samej; albowiem Bóg osądza serca w sądzie i przyjmuje wstawiennictwo z rozeznaniem. Ale jeśli modlą się za tych, którzy zgrzeszyli i żałują, ich modlitwy zostaną wysłuchane. Ale ci, którzy są w grzechu i nie żałują, nie tylko nie słyszą, kiedy się modlą, ale nawet wzywają, aby pamiętać o swoich występkach przed Panem.

(336 Dlatego biskupi latają i unikają takich posług; albowiem jest napisane: Nie będzie wchodzić na ołtarz Pański, co przychodzi za cenę psa, ani za dzierżawienie wszetecznicy. Gdyż wdowy módlcie się za rozpustników i przestępców przez waszą ślepotę i nie dajcie się usłyszeć, nie otrzymawszy ich próśb, doprowadzicie do bluźnierstwa słowem poprzez wasze złe zarządzanie, tak jakby Bóg nie był dobry i gotowy dać.

(337) Uważajcie więc, abyście nie służyli ołtarzowi Bożemu z uczynków przestępstwa. Nie masz bowiem pretekstu, by powiedzieć: „Nie wiemy;” albowiem słyszeliście to, co mówi Pismo : Odstąpcie od złego człowieka, a nie lękajcie się; i drżenie nie zbliży się do ciebie. Ale jeśli powiecie: „Oni sami dają jałmużnę; a jeśli nie otrzymamy od nich, skąd mają być zapewnione sieroty, wdowy i cierpiące?

(338) Bóg mówi do was: „W tym celu otrzymaliście dary Lewitów, pierwsze owoce i ofiary waszego ludu, abyście byli podtrzymywani, a nawet mieli ponad wszystko, abyście nie byli zmuszani do przyjmowania od złych osób ”. Ale jeśli Kościoły są tak biedne, że potrzebujący muszą być przez nie popierani, lepiej byłoby, gdybyście zmarnowali się z głodu niż otrzymywali od złych osób.

(339) Szukajcie zatem i próbujcie, abyście otrzymywali od wiernych, którzy komunikują się z Kościołami i zachowują się dobrze, dzięki czemu mogą odżywić cierpiących i nie mogą otrzymać od tych, którzy zostali wydaleni z Kościoła, dopóki uznano ich za godnych bycia członkami Kościoła. Ale jeśli jesteście w potrzebie, powiedzcie braciom i pozwólcie im razem traktować i dawać; i w ten sposób wykonujcie swoje posługi w prawości. Nauczaj swój lud i mów mu, że jest napisane: czcijcie Pana owocami sprawiedliwej pracy i naczelnikiem całego waszego wzrostu.

(340) Dlatego odżywiaj i ubieraj potrzebujących z prawej pracy wiernych; a te, które są im dane, jak już powiedzieliśmy, obdarzą okupem wiernych; i odkupcie niewolników, jeńców i więźniów, i tych, którzy są traktowani przemocą, i skazanych przez motłoch, i skazanych na walkę ze zwierzętami lub kopalniami lub na wygnanie, i skazanych na igrzyska. I niech diakoni wchodzą do tych, którzy są w niebezpieczeństwie, i niech odwiedzają każdego i dostarczają mu tego, czego mu brakuje.

(341) Ale jeśli kiedykolwiek zdarzy się, że jesteś ograniczony i nieświadomie otrzymujesz jakieś pieniądze od jakiejkolwiek złej osoby, nie będziesz ich zatrudniał na zakup żywności; ale jeśli będzie ich niewielu, wydawajcie je na drewno opałowe dla siebie i dla wdów, aby wdowa, otrzymując je, nie była zmuszona kupić jej jedzenia. I tak, nieskalane nieprawością, wdowy będą się modlić i przyjmować od Boga wszystkie dobre rzeczy, o które proszą i proszą, wszystkie razem i każdy z osobna: a wy też nie będziecie karani za te grzechy.

(342) Nie odwracaj oczu od chrześcijanina, który za imię Boga, za wiarę i miłość jest skazany na igrzyska, na zwierzęta lub na kopalnie; lecz z powodu waszej pracy i potu twarzy wysyłacie do niego pożywienie i zapłatę dla żołnierzy, którzy go strzegą, aby mógł uzyskać ulgę i aby o niego zadbano, aby twój błogosławiony brat był nie dotknięty całkowicie.

(343) Albowiem ten, kto jest potępiony za imię Pana Boga, będzie przez was uznany za świętego męczennika, anioła Bożego lub Boga na ziemi, nawet duchowo odzianego w Świętego Ducha Bożego; albowiem przez niego widzicie Pana, naszego Zbawiciela , ponieważ został on uznany za godnego nieskazitelnej korony i ponownie odnowił świadectwo Jego męki. Dlatego wobec tych, którzy składają świadectwo, obowiązkiem was wszystkich, wiernych, jest troskliwa służba i odnawianie ich z posiadłości przez waszego biskupa. Ale jeśli będzie człowiek, który nic nie ma, pozwól mu pościć, a co by go wydało tego dnia, pozwól mu oddać za swoich braci.

(344) Ale jeśli jesteś bogaty, musisz im służyć zgodnie ze swą mocą, a nawet oddać wszystko w posiadanie i wykupić ich z więzów; albowiem oni są godni Boga i synowie, którzy wykonują Jego wolę; tak jak Pan powiedział: Każdy, kto spowiada mi się przed ludźmi, ja również wyznam go przed moim Ojcem. I nie wstydzicie się iść do nich, gdzie są uwięzieni. A kiedy to czynicie, odziedziczycie życie wieczne, bo staniecie się uczestnikami ich męczeństwa. Nauczmy się bowiem, jak nasz Pan powiedział w Ewangelii: „Przyjdźcie do mnie wszyscy błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie królestwo, które zostało wam przygotowane przed założeniem świata.

(345) Albowiem byłem głodny, a daliście mi jeść; i byłem spragniony, a daliście mi pić. Byłem obcym, a zgromadziliście mnie; i byłem nagi, aście mnie okryli. Byłem chory i odwiedziliście mnie; a ja byłem w więzieniu, a wy przyszliście do mnie. Wówczas prawi odpowiedzą i powiedzą: Panie nasz, gdy cię ujrzeliśmy, głodni, i daliśmy ci jeść? lub spragniony i dał ci do picia? czy nagi i przykrył cię? lub chory, a odwiedził cię? lub nieznajomy, i zebrał cię? czy w więzieniu i przyszedł do ciebie? A on im odpowie i powie im: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych małych i podłych, uczyniliście mi. A potem wejdą w życie wieczne.

(346) Ale jeśli jest ktoś, kto jest nazywany chrześcijaninem, a on upadnie i będzie kuszony przez szatana, i zostanie skazany za złe czyny i skazany za swoje czyny, kradzieży lub morderstwa: unikaj takich osób, aby nikt z was nie był postawieni przed sądem przez tych, którzy go pojmają. Bo jeźliby cię pojmali, i pytali cię, i rzekliby ci: Czy i ty jesteś chrześcijaninem, jak ten człowiek? nie możesz zaprzeczyć, że jesteś chrześcijaninem, ale musisz to wyznać. Ale nie będziesz potępiony jako chrześcijanin, ale ukarany jako złoczyńca. Pyta cię bowiem, czy jesteś „jak ten człowiek”, a spowiedź twoja zostaje unieważniona.

(347) Ale jeśli zaprzeczysz, zaparłeś się także Pana. Dlatego unikajcie ich, abyście byli bez obrazy. Ale wierni, którzy są gwałtownie i niesprawiedliwie schwytani i uwięzieni jako złoczyńcy, a nawet uwięzieni, pomagają wam jako członkowie z wielką troską i cierpieniem, abyście wyzwolili ich z rąk złych ludzi. Lecz jeśli jakikolwiek człowiek zbliży się do nich i zostanie schwytany wraz z nimi, i bez obrazy cierpi cierpienie ze względu na swego brata, to błogosławiony, że został nazwany chrześcijaninem; bo wyznał Panu i będzie żyć przed Bogiem. Albowiem jeśli człowiek zbliży się do tych, którzy są zobowiązani do imienia Pana i zostaną z nimi pojmani, będzie błogosławiony, że zostanie uznany za godnego takiego towarzystwa.

(348) A tym, którzy ponownie prześladowani są za wiarę i przechodzą z miasta do miasta, zgodnie z rozkazem Pańskim, przyjmują i orzeźwiają; a gdy je otrzymacie, radujcie się, bo zostaliście uczestnikami ich prześladowań, albowiem Pan nasz mówił o nich w Ewangelii: Błogosławieni jesteście, gdy będą was prześladować i urągać wam ze względu na moje imię. Gdy bowiem chrześcijanin jest prześladowany, daje świadectwo i zostaje zabity za wiarę, staje się mężem Bożym; i nie jest już więcej prześladowany przez nikogo, bo zdobył mu uznanie Pana.

(349) Ale jeśli zaprzeczy i powie, że nie jest chrześcijaninem, będzie nazwany obrazą; i chociaż nie jest prześladowany przez ludzi, jest jednak odrzucony przez Boga za zaprzeczenie; i odtąd nie otrzyma żadnej części ze świętymi w królestwie wiecznym, zgodnie z obietnicą Pana, ale jego dziedzictwo będzie z bezbożnymi.

(350) Albowiem Pan Bóg powiedział: Ktokolwiek zaprze się Mnie i mych słów przed ludźmi, lub będzie się Mnie zawstydził; Ja też będę się wstydził przed nim, i zaprzesz się przed Ojcem moim, który jest w niebie, kiedy przyjdę z mocą i chwałą, aby sądzić umarłych i żywych. I znowu znajduje się w nim napisane: Każdy, kto bardziej kocha swego ojca lub matkę ode mnie, nie jest mnie godzien „, a każdy, kto bardziej kocha swego syna lub córkę ode mnie, nie jest mnie godzien; a każdy, kto bierze, nie krzyż swój, radując się i radując, i idzie za mną, nie jest godzien życia; i każdy, kto straci swe życie ze względu na mnie, znajdzie je; i każdy, kto uratuje swe życie, zaprzeczając, straci je.

(351) Bo cóż zyska człowiek, jeśli zdobędzie cały świat i straci swą duszę? albo co da w zamian za swą duszę? I znowu: nie bój się tych, którzy zabijają ciało, ale nie są w stanie zabić duszy; ale raczej bójcie się mnie, że jestem w stanie zniszczyć duszę i ciało w piekle.

(352) Teraz każdy, kto uczy się dowolnego rzemiosła, obserwuje swego mistrza i widzi, jak swoją umiejętnością i wiedzą wykonuje dzieło swego rzemiosła; a on sam go naśladuje i wykonuje dzieło, które mu wyznaczył, aby nie był przez niego źle obmawiany. Ale jeśli nie spełni żadnego z postawionych mu zadań, nie jest doskonały. Zatem my, którzy mamy Pana dla pana i nauczyciela, dlaczego nie naśladujemy Jego nauczania i Jego rozmowy?

(353) Albowiem zostawił bogactwa i łaskę, i moc i chwałę, i tak przyszedł w nędzy; a ponadto rozstał się z Maryją, Jego błogosławioną matką i ze Swoimi braćmi, i ze Swoim życiem, i znosił prześladowania aż do krzyża. I te rzeczy, które znosił dla nas, aby nas odkupić, którzy są z Ludu, z więzów Drugiego Prawodawstwa, o których już mówiliśmy, i aby odkupić was także, którzy są z pogan, od czcijcie bożków i wszelką bezbożność, i zdobądźcie dziedzictwo.

(354) Jeśli więc cierpiał tak dla nas, aby odkupić tych, którzy w Niego wierzą, a nie wstydził się, dlaczego nie naśladujemy Jego cierpień, podczas gdy On daje nam wytrwałość? – i to dla nas samych, abyśmy zostali uwolnieni od śmierci ognia. Albowiem On przetrwał dla nas, a my dla nas samych.

(355) Czy nasz Pan potrzebuje, abyśmy cierpieli za Niego? Raczej tylko tego pragnie, aby udowodnić miłość naszej wiary i naszej wolnej woli. Rozstańmy się zatem z naszymi rodzicami i krewnymi oraz ze wszystkim, co jest na tym świecie, a nawet w naszym życiu.

(356) Rzeczywiście musimy modlić się, abyśmy nie ulegli pokusie; ale jeśli jesteśmy wezwani do męczeństwa, spowiadajmy się, gdy jesteśmy przesłuchiwani, a gdy cierpimy, wytrwajmy, a gdy jesteśmy dotknięci, radujmy się i gdy jesteśmy prześladowani, nie smućmy się; czyniąc to, nie tylko uwolnimy się od piekła, ale także nauczymy tych, którzy są młodzi w wierze, i słuchaczy, aby postępowali podobnie i będą żyć przed Bogiem.

(357) Ale jeśli zawiedziemy w wierze w Pana i zaprzeczymy przez niemoc ciała – jak powiedział nasz Pan: Duch jest chętny i gotowy, ale ciało jest słabe – nie tylko zniszczymy siebie, ale także zabiją też z nami naszych braci. Gdy ujrzą nasze zaprzeczenie, pomyślą, że zostali uczniami błędnej doktryny; a gdy się potkną, rozliczymy się z nich, a także z nas samych, każdego z nas, przed Panem w dniu sądu.

(358) Ale jeśli zostaniecie wzięci i postawieni przed władzą, a zaprzeczycie nadziei, że macie ku Panu swoją świętą wiarą, i zostaniecie dziś na wolności, ale jutro zachorujecie na gorączkę i weźcie do twojego łóżka; albo jeśli żołądek twój cierpi i nie zatrzymuje pokarmu, to wymiotuj go z bólami; albo cierpisz na chorobę brzucha lub chorobę jednego z twoich członków; albo przywołujesz z siebie krew i żółć z powodu tragicznych zaburzeń; albo masz wrzód w jednym z twoich członków i zostaniesz raniony przez lekarzy, i umrzesz w różnorodnych udrękach i udrękach: cóż tedy przyniesie ci zaprzeczenie, któremu odmówiłeś, człowieku?

(359) Bo oto dusza twoja odziedziczyła bóle i utrapienia, i zatraciłeś swe życie na wieki przed Bogiem; a będziesz płonął i męczył się wiecznie bez wytchnienia: tak jak Pan powiedział: Każdy, kto miłuje swoje życie, straci je; i każdy, kto straci swe życie dla mnie, znajdzie je.

(360) Chrześcijanin, który zaprzecza, kocha przez chwilę swoje życie na tym świecie, aby nie umrzeć za imię Pana Boga; ale zniszczył się na wieki w ogniu, bo upadł na Gehennę. Albowiem Chrystus zaparł się go, jak powiedział w Ewangelii: Ktokolwiek Mnie zaprze się przed ludźmi, Ja też wyparę się Go przed moim Ojcem, który jest w niebie; lecz ci, których Pan zaprzeczył, wynieśli i wrzucili w ciemność zewnętrzną; i tam jest ich płacz i zgrzytanie zębami. Bo powiedział: Każdy, kto kocha swoje życie bardziej niż ja, nie jest mnie godzien.

(361) Bądźmy zatem szczerzy i oddajmy się Panu Bogu; a jeśli ktokolwiek zostanie uznany za godnego męczeństwa, niech przyjmie go z radością, widząc, że został uznany za godnego tak wielkiej korony i że jego odejście z tego świata nastąpiło przez męczeństwo. Albowiem Pan, nasz Zbawiciel , powiedział: Nie ma ucznia lepszego niż jego pan; ale każdy będzie doskonały jako jego pan. Teraz nasz Pan zgodził się na wszystkie Swoje cierpienia, aby nas zbawił; i poddał się pobiciu, aby ludzie Go bluźnili i pluli Mu w twarz, i pili ocet i żółć; i w końcu przetrwał, nawet powieszony na krzyżu.

(362) Przeto, którzy jesteśmy Jego uczniami, bądźmy także Jego naśladowcami. Gdyby bowiem znosił i znosił dla nas wszystko, nawet cierpienia Swojej męki, o ile bardziej powinniśmy ze względu na nas cierpliwie cierpieć? I nie powinniśmy wątpić; albowiem tak nam obiecał, że jeśli będziemy spaleni węglem ognistym, to my wierzymy w naszego Pana Isusa Chrystusa i w Boga Jego Ojca, Pana Boga Wszechmogącego i w Jego Ducha Świętego, którym niech będzie chwała i cześć na zawsze, niech tak będzie. –

(363) Bóg Wszechmogący wzbudzi nas przez Boga, naszego Zbawiciela , jak obiecał. On wzbudzi nas z martwych, tak jak my – w tej formie, w jakiej teraz jesteśmy, ale w wielkiej chwale życia wiecznego, bez niczego, czego byśmy nie chcieli. Bo choć jesteśmy wrzuceni w głębiny morza lub rozproszeni przez wiatry jak plewy, wciąż jesteśmy w świecie; a cały świat jest zamknięty pod ręką Boga. Dlatego z wnętrza Jego ręki nas wzbudzi: jak powiedział Pan, nasz Zbawiciel : Włosy twojej głowy nie zginą; ale przy swojej cierpliwości posiądziecie swoje dusze.

(364) W związku ze zmartwychwstaniem i chwałą męczenników Pan tak powiedział w Danielu: Wielu, którzy śpią na całej ziemi, powstaną w tym dniu: niektórzy na życie wieczne, a niektórzy na wyrzuty i wstyd i dyspersja.

(365) Ale ci, którzy rozumieją, będą świecić jak źródła światła w niebie; i ci, którzy zostali umocnieni przez słowo, jak gwiazdy niebieskie. Tak więc jak słońce i księżyc, światła nieba, takie chwalebne światło obiecał dać tym, którzy rozumieją, wyznają Jego święte imię i dają świadectwo.

(366) Ale nie tylko męczennikom obiecał zmartwychwstanie, ale wszystkim ludziom; albowiem tak mówi w Ezechielu: Dłoń Pana nadeszła na mnie; i wyprowadził mnie Pan w duchu, i postawił mnie pośrodku doliny, i była pełna kości. I zmusił mnie, abym przeszedł przeciw nim; a było ich wiele, i byli bardzo wyschli. I rzekł do mnie: Synu człowieczy, czy kości te będą żyć? I powiedział: Ty wiesz , Panie Adonai .

(367) I rzekł mi Pan: Prorokujcie tym kościom i mówcie do nich: Wy suche kości, słuchajcie słowa Pańskiego. Tak mówi Pan Adonai do tych kości: Oto sprawię, że duch wejdzie do was i będziecie żyć; i poślę na was ścięgna, i zbuduję na was ciało, i obleczę was skórą; i dam wam ducha, a żyć będziecie, i poznacie, że Ja jestem Pan. I prorokowałem, gdy do mnie mówił . I tak jak prorokowałem, rozległ się dźwięk i ruch; i kości się przybliżyły, od kości do kości. I widziałem, że spadły na nich ścięgna i ciało, a skóra była na nich naciągnięta, ale nie było w nich ducha.

(368) I rzekł mi Pan: Prorokuj duchowi i powiedz: Tak mówi pan Adonai : Przyjdź, duchu, z czterech wiatrów, i wejdź w umarłych, a oni będą żyć. I prorokowałem, jak do mnie mówił , a duch wszedł do nich i żyli; i stanęli na nogi w wielkiej armii. I rzekł mi Pan: Synu człowieczy, kości te są domem Izraela; albowiem mówią: Nasze kości wyschły, a nasza nadzieja zginęła, a my nie.

(369) Tak mówi Pan Adonai : Oto otwieram wasze groby i wyprowadzę was stamtąd, ludu mój, i przywiodę was do ziemi Izraela; i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy otworzę wasze groby, aby wydobyć lud mój z grobów. I dam wam ducha mego, a żyć będziecie. I sprawię, abyście mieszkali w waszej ziemi, a poznacie, że Ja jestem Pan, który to powiedział i spełnił.

(370) I wszyscy mieszkańcy ziemi będą milczeć, mówi Pan. I znowu przez Izajasza powiedział: Wszyscy, którzy śpią i umarli, powstaną; i wszyscy, którzy są w grobach, obudzą się; albowiem twoja rosa jest dla nich rosą uzdrowienia. Ale kraina niegodziwych zginie. I wiele innych rzeczy powiedział również Izajasz i wszyscy prorocy o zmartwychwstaniu i życiu wiecznym oraz o chwale sprawiedliwych; i jako dotyka także niegodziwców, co do ich hańby, narażenia i upadku, a także ich zguby, obalenia i potępienia.

(371) Gdyż to, co powiedział, upadnie kraina niegodziwców, mówi o ich ciele; ponieważ jest z ziemi i będzie zaliczony do ziemi w hańbie. Ponieważ nie służyli Bogu, wpadną w ogień i mękę. A w Dwunastu prorokach znowu mówi tak: Oto niegodziwcy, patrzcie i rozumiejcie cuda, i wróćcie do zepsucia.

(372) Albowiem ja wykonuję dzieło w waszych dniach, a jeśli ktoś wam je powie, nie uwierzycie. O tych i wielu innych rzeczach mówi się o tych, którzy nie wierzą w zmartwychwstanie, i o tych, którzy zaprzeczają Bogu, i o tych, którzy nie służą Bogu, io przestępcach prawa i pogan; a gdy ujrzą chwałę wiernych, zostaną zawróceni do zguby w ogniu, ponieważ nie uwierzyli.

(373) Ale nauczyliśmy się i uwierzyliśmy; i przez zmartwychwstanie naszego Pana z martwych zapewnia nam zmartwychwstanie, które Bóg, który nie kłamie, obiecał nam. Dla naszego Zbawiciela , który zmartwychwstał jako pierwszy, został poważnie poświęcony również naszemu zmartwychwstaniu. A także ci, którzy zostali powołani z pogan, a nawet z pogan, czytają i słyszą o zmartwychwstaniu, co jest im powiedziane i głoszone im przez Sybili w ten sposób: Kiedy wszystkie rzeczy zostaną zamienione w proch i popioły, Bóg Najwyższy zniszczy ogień, nawet ten, który go rozpalił. I znowu sam Bóg podniesie kości i prochy ludzi i obdarzy ich swoją formą. Albowiem wzbudzi ludzi takimi, jak byli przedtem; i wtedy nastąpi sąd, w którym Bóg będzie sądził w przyszłym świecie.

(374) A niegodziwy i bezbożny ziemia znów okryje; ale sprawiedliwi i sprawiedliwi będą żyć w świecie żywym. I Bóg da im ducha, łaskę i życie; i wtedy wszyscy zobaczą się nawzajem. I nie tylko przez Sybili, bracia, zmartwychwstanie było głoszone poganom, ale przez Pisma święte również nasz Pan zwiastował wcześniej, jednocześnie Żydom, poganom i chrześcijanom, i ogłosił zmartwychwstanie umarłych, które mają być dla mężczyzn; a nawet przez głupiego ptaka mamy na myśli Feniksa, który jest tylko jeden, dzięki czemu Bóg ponownie daje nam obfity pokaz zmartwychwstania. Gdyby bowiem miał partnera, wielu widziałoby mężczyzn; ale teraz widać tylko jeden raz na pięćset lat. który wchodzi do Egiptu i dochodzi do ołtarza zwanego „Słońcem”, który przynosi cynamon.

(375) A gdy modli się ku Wschodowi, ogień sam się rozpala i spala go, a on zamienia się w popiół. I znowu z popiołów powstaje robak; i rośnie w swojej formie i staje się doskonałym Feniksem. A potem odchodzi i odchodzi, skąd przybył. Jeżeli zatem za pomocą głupiego zwierzęcia Bóg pokaże nam o zmartwychwstaniu, my, którzy wierzymy w zmartwychwstanie i w obietnicę Boga, powinniśmy o wiele więcej, jako ludzie uznani za godnych tak wielkiej chwały, że powinniśmy otrzymać niezniszczalną koronę w życiu wiecznym radować się, gdy przyjdzie do nas męczeństwo, w wielkiej łasce, w czci i chwale męczeństwa za Boga, i przyjąć je z radością całą naszą duszą, i uwierzyć w Pana Boga, który nas wzbudzi w chwale lekki.

(376) Jak na początku Bóg przykazał słowem, a świat został stworzony i powiedział: Niech będzie światłość i noc i dzień, i niebo i ziemia i morze, i ptaki i żywe stworzenia morskie, i pełzające rzeczy na ziemi, czworonożne bestie i drzewa; wszystko zostało uczynione przez Jego słowo i zakorzenione w swojej naturze, jak mówi Pismo: same uczynki, które powstały dzięki posłuszeństwu, które Mu oddali, świadczą o Bogu, który ich stworzył, że przez Niego zostali stworzeni z tego który nie był; i pokazują także znak zmartwychwstania.

(377) Tak jak wtedy uczynił wszystko, tym bardziej On ożywi i wzbudzi człowieka, który jest z własnej formacji. Gdyż bowiem z tego, co nie zostało stworzone i ustanowił świat, o wiele łatwiej jest z tego, co jest, ożywić i wskrzesić człowieka, który jest formacją Jego rąk: tak samo jak w ludzkim nasieniu On ubiera mężczyznę w łonie w formę i powoduje, że rośnie.

(378) Jeśli więc wzbudzi wszystkich ludzi – jak powiedział Izajasz: Całe ciało ujrzy zbawienie Boże – o wiele więcej ożywi i wzbudzi wiernych; i jeszcze raz ożywi i wzbudzi wiernych wiernych, którzy są męczennikami, i ustanowi ich w wielkiej chwale i uczyni ich swymi doradcami. Albowiem zwykłym uczniom, wierzącym w Niego, obiecał chwałę gwiazdom; lecz męczennikom obiecał, że obdarzy wieczną chwałą świetlnych lamp, które nie zawiodą, przy większej ilości światła, aby świeciły na wieki.

(379) Dlatego jako uczniowie Chrystusa wierzmy, że otrzymamy od Niego wszystkie dobre rzeczy, które On nam obiecał w życiu wiecznym; i tak naśladujmy całe Jego nauczanie i Jego cierpliwość. Ponieważ dotykając Jego narodzin z dziewicy, Jego przyjścia i woli Jego męki, mamy pewność poprzez Jego święte Pisma, tak jak przepowiadali prorocy i przepowiedział wszystkie rzeczy dotyczące Jego przyjścia, a wszystko zostało dokonane i utwierdzone w naszych sercach; bo nawet demony drżące przed Jego imieniem wychwalały Jego przyjście. Jeśli chodzi o tych, którzy już przeszli przez rzeczy, o których już wspominaliśmy, wy również wierzyliście i byliście całkowicie pewni; ale my jeszcze bardziej, którzy byliśmy z Nim i widzieliśmy Go na własne oczy, jedliśmy z Nim i zostaliśmy towarzyszami i świadkami Jego przyjścia.

(380) Dotykając także Jego wielkich i niewypowiedzianych darów, które On nam jeszcze da, zgodnie z obietnicą, uwierzmy i miejmy nadzieję, że je otrzymamy; albowiem przez to cała nasza wiara zostaje udowodniona, jeśli wierzymy w Jego obietnice, które jeszcze się nie wypełniły. Jeśli więc zostaniemy wezwani do męczeństwa za Jego imię i wyjdziemy ze świata, wyznając Go, będziemy wybaczone wszystkie grzechy i przewinienia, i zostaniemy uznani za czystych.

(381) Albowiem tak mówił w Dawidie o męczennikach: Błogosławieni, których odpuszczono nieprawość i których grzechy są przykryte. Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie przypisuje swoich grzechów. Błogosławieni zatem męczennicy i wolni od wszelkich wykroczeń; albowiem oni zostali usunięci i zabrani od wszelkiej nieprawości; jak powiedział w Izajaszu Chrystusowym i Jego męczennikach: Oto sprawiedliwy ginie, a nie ma, kto by rozumiał ; pobożni ludzie są zabrani, a nikt nie kładzie tego na sercu. Albowiem sprawiedliwi zgromadzeni są przed złem, a pogrzeb jego będzie w pokoju. Teraz mówi się o tych, którzy świadczą o imieniu Chrystusa.

(382) Ponownie, grzechy są odpuszczane przez chrzest także tym, którzy z pogan zbliżają się i wchodzą do świętego Kościoła Bożego. Zapytajmy także, komu nie przypisuje się grzechów. Do takich jak Abraham i Izaak i Jakub i wszyscy patriarchowie, a także do męczenników. Słuchajmy więc, bracia, bo Pismo mówi : Kto się chlubi i powie: Nie mam grzechów? Albo kto będzie pewny siebie i powie: jestem niewinny?

(383) I znowu: Nie ma człowieka czystego od skalań: nie choćby jego życie było tylko jednego dnia. Dlatego każdemu, kto wierzy i zostaje ochrzczony, jego poprzednie grzechy zostały przebaczone; ale także po chrzcie, pod warunkiem, że nie zgrzeszył śmiercią i nie był jej wspólnikiem, ale tylko słyszał, widział lub mówił, a zatem jest winny grzechu. Ale jeśli człowiek wychodzi ze świata przez męczeństwo w imię Pana, błogosławiony jest; dla braci, którzy przez męczeństwo wyszli z tego świata, grzechy te są przykryte.

(384) Dlatego chrześcijanin powinien powstrzymywać się od próżnej mowy i słów powściągliwości i wulgaryzmów. Bo nawet w niedziele, w których radujemy się i kibicujemy, nie wolno nikomu wypowiadać słowa skruchy ani obcej religii: tak jak nasz Pan uczy nas w Psalmie Dawida, mówiąc tak: A teraz: królowie, zrozumcie; i bądźcie pouczeni, wszyscy sędziowie ziemi, służcie Panu ze strachem i radujcie się z nim drżeniem. Uważajcie na karcenie, aby Pan nie rozgniewał się, a zginiecie na drodze sprawiedliwości; albowiem wkrótce gniew jego rozpali na was.

(385) Błogosławieni wszyscy, którzy mu ufają. Musimy zatem prowadzić nasze święta i nasze radości ze strachem i drżeniem; dla wiernego chrześcijanina, mówi , nie wolno śpiewać pieśni pogan ani mieć nic wspólnego z prawami i doktrynami dziwnych zgromadzeń; bo może się zdarzyć, że przez ich pieśni wspomina także o imionach bożków, których Bóg zabronił, aby wierni tego dokonali; albowiem Pan Jeremiasza znieważa niektórych ludzi i mówi w ten sposób: Opuścili mnie i przysięgli, że nie będą bogami.

(386) I znowu mówi : Jeśli Izrael powróci, niech do mnie powróci, mówi Pan; a jeźliby odrzucił obrzydliwości swoje z ust swoich, i będzie się bał przed obliczem moim, i przeklnie, jak Pan żyje . I znowu mówi : usunę z waszych ust imię bożków. I przez Mojżesza znowu im powiedział : Sprowokowali mnie do zazdrości przez to, co nie jest bogiem; i swoimi bożkami rozgniewali mnie. I we wszystkich Pismach mówi o tych rzeczach.

(387) I nie tylko przez bożków wierni nie mogą przeklinać, ale ani przez słońce, ani przez księżyc; albowiem tak mówi Pan Bóg przez Mojżesza: Ludu mój, jeśli ujrzycie słońce i księżyc, nie będziecie przez nich wprowadzeni w błąd i nie będziecie im służyć, bo ci zostali dani za światło na ziemi. I znowu Jeremiasz mówi : Nie będziecie się uczyć według dróg pogan; i nie bójcie się znaków niebieskich.

(388) A przez Ezechiela tak mówi: I wprowadził mnie na dwór domu Pańskiego, między werandą a ołtarzem. I widziałem tam ludzi odwróconych plecami do świątyni Pańskiej i ich twarze ku wschodowi, którzy wielbili słońce. I Pan rzekł do mnie: Synu człowieczy, czy to jest rzecz jasna dla domu Judy, aby czynić te obrzydliwości, które tutaj czynią, że napełnili ziemię niegodziwością i zawrócili ponownie, aby wzbudzić we mnie gniew? I stali się jak szydercy; ale ja się z nimi rozproszy; a oko moje nie przepuści, a ja nie będę miał litości.

(389) I będą płakać w uszach moich donośnym głosem, a ja ich nie usłyszę. Widzicie, umiłowani, jak surowo i gorzko wydano wyrok na tych, którzy czczą słońce lub przysięgają w ten sposób, że Pan powinien postępować w Swoim gniewu. Dlatego wierzący nie jest w stanie przeklinać ani przez słońce, ani przez inne znaki nieba lub żywiołów; nie wspominając ustami imienia bożków; ani nie wypowiadać przekleństwa z jego ust, ale raczej błogosławieństwa, psalmy i słowa z dominujących i boskich Pism, które są mocnym fundamentem naszej wiary: a zwłaszcza w czasach Paschy , w których wszyscy wierni na całym świecie pością ; jak nasz Pan i Nauczyciel powiedział, kiedy pytali Go: Dlaczego uczniowie Jana szybko, ale twoje szybko nie?

(390) A on odpowiedział i rzekł do nich: Synowie panny młodej nie mogą pościć, dopóki jest z nimi oblubieniec. Ale przyjdą dni, gdy oblubieniec zostanie im zabrany; a potem pościć będą w te dni. Lecz teraz przez Swą pracę jest z nami, ale widocznie jest nieobecny, ponieważ wstąpił na wyżyny nieba i usiadł po prawicy Ojca.

(391) Dlatego, kiedy pościsz, módl się i wstawiaj za zgubionymi; tak samo jak my, kiedy cierpiał nasz Zbawiciel . Bo gdy jeszcze był z nami, zanim cierpiał, kiedy jedliśmy z Nim Paschę, powiedział do nas: Dziś tej nocy jeden z was mnie zdradzi. I powiedzieliśmy Mu: każdy z nas: Czy to ja, Panie?

(392) A on odpowiadając, rzekł do nas: Ten, który ze mną wyciąga rękę do naczynia. I Judasz Iskariota, który był jednym z nas, wstał i poszedł, aby Go zdradzić. Wtedy nasz Pan powiedział do nas: Zaprawdę, powiadam wam, chwileczkę, a zostawicie mnie; albowiem napisano: Uderzę pasterza, a baranki jego trzody zostaną rozproszone. I przyszedł Judasz z uczonymi w Piśmie i kapłanami ludu, i zdradził Pana naszego Isusa.

(393) Teraz zrobiono to czwartego dnia tygodnia. Bo kiedy zjedliśmy Paschę nawet trzeciego dnia tygodnia, poszliśmy na Górę Oliwną; a w nocy pojmali naszego Pana Isusa. A nazajutrz, czwartego tygodnia, pozostał na straży w domu najwyższego kapłana Kajfasza. Tego samego dnia zebrali się wodzowie ludu i doradzili Mu.

(394) I nazajutrz, czyli piątego tygodnia, przywiedli Go do Piłata, namiestnika. I pozostał ponownie na straży u Piłata w noc po piątym dniu tygodnia. Ale gdy zbliżał się piątek, oskarżali go o wiele przed Piłatem; i nie mogli pokazać niczego, co było prawdą, ale dawali fałszywe świadectwo przeciwko Niemu. I prosili Go o Piłata, aby zginął; i ukrzyżowali Go w ten sam piątek.

(395) Cierpiał więc w szóstą godzinę w piątek. A godziny, w których nasz Pan został ukrzyżowany, liczono na jeden dzień. A potem znowu przez trzy godziny panowała ciemność; i to była noc. I znowu, od dziewiątej godziny do wieczora, trzy godziny, liczyłem dzień. A potem znowu była noc szabatu męki. – Ale w Ewangelii Mateusza jest tak napisane: Nawet w sabat , kiedy zaczął się pierwszy dzień tygodnia, przyszła Maria Magdalena i druga Maria, aby zobaczyć grób. I nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi; albowiem Anioł Pański zstąpił i stoczył kamień. –

(396) I znowu był dzień szabatu; a potem trzy godziny nocy po szabacie, w której nasz Pan spał. I wypełniło się to, co powiedział: Syn człowieczy musi spędzić trzy dni i trzy noce w sercu ziemi, jak napisano w Ewangelii. I znowu jest napisane w Dawidach: Oto zmierzyłeś moje dni. Ponieważ te dni i noce były krótkie, było tak napisane.

(397) Dlatego w nocy, gdy zaczął się pierwszy dzień tygodnia, ukazał się Marii Magdalenie i Marii, córce Jakuba; a rano pierwszego dnia tygodnia wszedł do domu Lewiego; a potem ukazał się także nam samym. I powiedział do nas, ucząc nas: Czy teraz pościcie dla Mnie? czy też potrzebuję, abyście się dotknęli? Ale wy, uczyniliście to braciom waszym; i czyńcie tak samo w tych dniach, w których pościcie, a także w czwartym tygodniu tygodnia iw piątek, jak napisano w Zachariaszu: Czwarty post i piąty post, którym jest piątek.

(398) Albowiem nie wolno ci pościć pierwszego dnia tygodnia, bo to jest Moje zmartwychwstanie; dlatego pierwszy tydzień nie jest liczony w liczbie dni postu Męki Pańskiej, ale są one liczone od drugiego dnia tygodnia i wynoszą pięć dni. Dlatego czwarty post i piąty post, siódmy post i dziesiąty post będą do domu Izraela. Pość potem od drugiego dnia tygodnia, sześć dni całkowicie, aż do nocy po szabacie; i będzie wam to traktowane jako tydzień.

(399) Ale dziesiąta, ponieważ początek Mojego imienia to Yod , w którym powstał początek postu. Ale pość nie według zwyczaju byłego Ludu, ale zgodnie z nowym testamentem, który wam wyznaczyłem: abyście za niego pościli w czwartym dniu tygodnia, ponieważ w czwartym tygodniu zaczęli niszczyć ich dusze i Mnie pojmali.

(400) Gdyż noc po trzecim tygodniu tygodnia należy do czwartego tygodnia, jak jest napisane: Był wieczór i poranek, pewnego dnia. Wieczór należy zatem do dnia następnego: w trzecim tygodniu tygodnia nawet ja zjadłem z wami Moją Paschę , a nocą Mnie pojmali. – Ale dla nich także w piątek, ponieważ Mnie ukrzyżowali na ich święcie przaśnego chleba, jak mówi Dawid w dawnych czasach: w czasie swoich świąt postawili znaki i wiedzieli nie.

(401) I bądźcie wytrwali w poście w tych dniach zawsze, a zwłaszcza wy, którzy jesteście z pogan. Ponieważ lud nie był posłuszny, wybawiłem ich pogan od ślepoty i od błędów bożków i otrzymałem ich: że poprzez wasz post i ich pogan, i waszą służbę w tych dniach, kiedy modlicie się i wstawiamy za błąd i zniszczenie Ludu, wasza modlitwa i wstawiennictwo mogą zostać przyjęte przed Moim Ojcem, który jest w niebie, jakby z jednego usta wszystkich wiernych na ziemi; i aby wszystkim, co Mi uczynili, mogło być im odpuszczone. Z tego powodu również powiedziałem wam w Ewangelii: módlcie się za swoich wrogów i: Błogosławieni, którzy się smucą z powodu zniszczenia tych, którzy nie wierzą ”.

(402) Wiedz zatem, naszym braciom, że jeżeli chodzi o nasz szybki którą szybko w Pascha , to ze względu na nieposłuszeństwo naszych braci, że jesteś na szybko. Bo choć cię nienawidzą, to my powinniśmy nazywać ich braćmi; albowiem mamy to zapisane w Izajasz: Wzywajcie tych braci, którzy was nienawidzą i odrzucają, aby imię Pana było uwielbione, dlatego dla nich, a także dla sądu i zniszczenia świętego miejsca, powinniśmy pościć i pościć opłakujcie, abyśmy się radowali i czerpali przyjemność z przyszłego świata; jak napisano w Izajasza: Radujcie się wszyscy, którzy opłakują Syjon; i znowu mówi: Aby pocieszyć wszystkich, którzy opłakują Syjon: zamiast popiołu olej z radości; a zamiast ducha dotkniętego bólem szata chwały. Powinniśmy wtedy wziąć litość nad nimi, i mieć wiarę i aby pościć i modlić się za nich.

(403) Gdy bowiem nasz Pan przyszedł do Ludu, nie uwierzyli Mu, gdy ich nauczał, ale odłożyli Jego nauki od ich uszu. Dlatego, ponieważ ten Lud nie był posłuszny, przyjął was, braci pogan, i otworzył wasze uszy, aby wasze serce mogło usłyszeć; jak powiedział nasz Pan i sam Zbawiciel przez proroka Izajasza: ukazałem się tym, którzy mnie nie prosili, i znalazłem się wśród tych, którzy mnie nie szukali; i rzekłem: Oto jestem tutaj ludowi, który nie wzywał mego imienia.

(404) O kim on tak mówił? Czyż nie byli to poganie, ponieważ nigdy nie znali Boga i dlatego, że służyli bożkom? Lecz kiedy nasz Pan przyszedł na świat i nauczył was, uwierzyliście, wy, którzy w Niego wierzyliście, że Bóg jest jeden; i ci, którzy są godni, uwierzą, aż liczba tych, którzy mają być zbawieni, będzie pełna tysięcy , a dziesięć tysięcy razy dziesięć tysięcy, jak napisano w Dawidach.

(405) Ale w odniesieniu do Ludu, który w Niego nie wierzył, powiedział tak: Cały dzień wyciągam ręce do ludu, który nie jest posłuszny i przeciwstawia się, i kroczę w złym kierunku, i podążam za nim grzechy: lud, który mnie prowokuje. Zobacz zatem, że Lud sprowokował naszego Pana tym, że nie wierzyli w Niego. Dlatego mówi : Sprowokowali Ducha Świętego; i odwrócił się od nich do wrogości. I znowu mówi o nich inaczej przez proroka Izajasza: Ziemia Zabulona , ziemia Neftalego, droga morska za Jordanem, Galilea narodów, lud, który siedzi w ciemności: widzieliście wielkie światło; a ci, którzy siedzą w ciemności i w cieniu śmierci, światło na nich wschodzi.

(406) Powiedział o tych, którzy siedzą w ciemności, dotyczących tych, którzy uwierzyli w naszego Pana Isusa spośród Ludu. Z powodu zaślepienia Ludu otaczała ich wielka ciemność. Gdyż widzieli Isusa, ale że On jest Chrystusem, nie znali; i nie zrozumieli Go, ani z pism proroków, ani z Jego uczynków i Jego uzdrowień. Ale wam, z Ludu, który uwierzyliście w Isusa, mówimy: Nauczcie się, jak Pismo daje nam świadectwo i mówi , że ujrzeli wielkie światło.

(407) Wy, którzy wierzyliście w Niego, widzieliście wielkie światło, nawet Isusa Chrystusa, Pana naszego; i zobaczą, którzy jeszcze w Niego wierzą, ale ci, którzy siedzą w cieniu śmierci, jesteście z pogan; albowiem byliście w cieniu śmierci, bo pokładaliście nadzieję w oddawaniu czci bożkom i nie znali Boga.

(408) Ale kiedy Isus Chrystus, nasz Pan i Nauczyciel, ukazał się nam, światło wstąpiło na was, bo ujrzeliście i pokładaliście nadzieję w obietnicy wiecznego królestwa; i odeszliście od zwyczajów i praktyk dawnego błędu, i już więcej nie służcie bożkom, tak jak im się chciało, ale już wierzyliście i zostaliście w Niego ochrzczeni; a na was zapaliło się wielkie światło.

(409) A zatem, ponieważ Lud nie był posłuszny, zostali ciemnością; ale słuch ucha waszego, który jest z pogan, stał się światłością. Dlatego módlcie się i wstawiajcie za nimi, a zwłaszcza w dniach Paschy , aby przez wasze modlitwy zostali uznani za godnych przebaczenia i mogli powrócić do naszego Pana Isusa Chrystusa.

(410) Do was, naszych braci, należy teraz w dniach Paschy staranie się z należytą starannością i zachowanie postu z wszelką starannością. I czyńcie początek, gdy wasi bracia, którzy są z Ludu, zachowują Paschę. Gdy bowiem nasz Pan i Nauczyciel jedli z nami Paschę, Judasz zdradził ją po tej godzinie; i natychmiast zaczęliśmy się smucić, bo On został nam zabrany.

(411) Według liczby księżyca, licząc według obliczeń wierzących Hebrajczyków, dziesiątej części księżyca, drugiego dnia tygodnia, zgromadzili się kapłani i starsi ludu i przyszli na dwór od Kajfasza, najwyższego kapłana; i poradzili, aby pojmali Isusa i skazali Go na śmierć; ale bali się, mówiąc: Nie w święto, aby lud nie wywołał zgiełku; bo wszyscy ludzie na Nim wisieli i trzymali go za proroka z powodu Jego cudów uzdrowienia, które On uczynił między nimi.

(412) Ale Isus był tego dnia w domu Szymona Trędowatego, a my wraz z Nim opowiedział nam o tym, co miało się przydarzyć. Ale Judasz odszedł od nas prywatnie , myśląc, że uniknie naszego Pana, i poszedł do domu Kajfasza, gdzie zgromadzili się arcykapłani i starsi, i rzekł do nich: Cóż mi dacie, a Ja wam Go zdradzę. kiedy znalazłem okazję?

(413) Ale oni mianowali i dali mu trzydzieści srebrników. I rzekł do nich: „Przygotujcie młodych mężczyzn uzbrojonych z powodu Jego uczniów, aby jeśli pójdzie w nocy na pustynię, przyjdę i poprowadzę was”. I przygotowali młodych mężczyzn i przygotowali się, aby Go pochwycić. I Judasz patrzył, kiedy może znaleźć dla niego okazję, by go zdradzić.

(414) Ale z powodu tłumów całego ludu, z każdego miasta i ze wszystkich wiosek, którzy przychodzili do świątyni, aby obchodzić Paschę w Jerozolimie, kapłani i starsi doradzali i rozkazali, aby mieli zachowajcie święto od razu, aby mogli Go chwycić bez przeszkód. Albowiem mieszkańcy Jeruzalem byli zaangażowani w ofiarę i jedzenie Paschy; a ponadto wszyscy ludzie, którzy byli bez, jeszcze nie przyszli, bo oszukiwali ich co do dni.

(415) Aby zostali przekonani przed Bogiem o całkowitym błędzie we wszystkich rzeczach, dlatego przewidywali Paschę na trzy dni i zachowali ją jedenastej księżyca, trzeciego dnia tygodnia.

(416) Mówili bowiem: „Ponieważ cały lud zgubił się za Nim, teraz, gdy mamy okazję, pochwycimy Go; a potem, gdy przyjdzie cały lud, uśmierćmy Go przede wszystkim, aby można było to jawnie poznać i aby cały lud odwrócił się od Niego ”.

(417) I tak w noc, gdy zaczął się czwarty dzień tygodnia, Judasz zdradził im naszego Pana. Ale dokonali zapłaty na rzecz Judasza dziesiątego dnia, drugiego dnia tygodnia; dlatego zostali rozliczeni przez Boga, jakby Go pojmali drugiego dnia tygodnia, ponieważ drugiego dnia tygodnia poradzili sobie, aby Go pojmać i zabić; i dopuścili się złej woli w piątek: tak jak Mojżesz powiedział w sprawie Paschy, tak: będziecie zachowani od dziesiątej do czternastej; i wtedy cały Izrael poświęci Paschę .

(418) Dlatego będziesz pościł w dniach Paschy od dziesiątego, czyli drugiego dnia tygodnia; i utrzymacie się jedynie chlebem, solą i wodą, w dziewiątej godzinie, aż do piątego dnia tygodnia. Ale w piątek i szabat pość całkowicie i nic nie smakuj. Będziecie się spotykać i czuwać przez całą noc z modlitwą i wstawiennictwem, z czytaniem proroków, z Ewangelią i psalmami, ze strachem, drżeniem i gorącym błaganiem, aż do trzeciej godziny w nocy po sabat; a następnie przerwać post.

(419) Tak bowiem pościliśmy, gdy nasz Pan cierpiał, na świadectwo trzech dni; i czuwaliśmy, modliliśmy się i wstawialiśmy za zniszczeniem Ludu, ponieważ popełnili błąd i nie wyznali naszego Zbawiciela . Módlcie się także, aby Pan nie pamiętał o winie wobec nich aż do końca za przewinienie, które zastosowali przeciwko naszemu Panu, ale aby obdarzył ich miejscem pokuty i nawrócenia oraz przebaczenia ich niegodziwości.

(420) Albowiem ten, który był poganinem i obcym narodem, sędzia Piłat, nie zgodził się na ich czyny niegodziwości, ale wziął wodę i umył ręce i powiedział: Jestem niewinny krwi tego człowieka. Ale lud odpowiedział i rzekł: Jego krew niech będzie na nas i na nasze dzieci; i Herod nakazał, aby został ukrzyżowany; a nasz Pan cierpiał za nas w piątek. Dlatego szczególnie na tobie spoczywa post piątek i szabatu; podobnie czuwanie i przestrzeganie szabatu, czytanie Pisma Świętego i psalmów oraz modlitwa i wstawiennictwo za tych, którzy zgrzeszyli, oraz oczekiwanie i nadzieja zmartwychwstania naszego Pana Isusa, aż do trzeciej godziny w nocy po szabacie.

(421) A potem ofiarujcie swoje oblacje; a potem jedzcie i radujcie się, i radujcie się, i radujcie się, ponieważ zmartwychwstał Chrystus, zmartwychwstały. I będzie to dla was prawem na wieki aż do końca świata. Dla tych, którzy nie uwierzyli w naszego Zbawiciela, On umarł, ponieważ ich nadzieja w Nim jest martwa; ale dla was, którzy wierzycie, nasz Pan i Zbawiciel zmartwychwstał, ponieważ wasza nadzieja w Nim jest nieśmiertelna i żyje na wieki .

(422) Pość wtedy w piątek, ponieważ na tym lud zabił się ukrzyżowaniem naszego Zbawiciela ; a także w szabat, ponieważ jest to sen naszego Pana; jest to bowiem dzień, który powinien być szczególnie przestrzegany poszcząc: tak jak błogosławiony Mojżesz, rozkazał prorok wszystkiego, co dotyka tej sprawy. Ponieważ wiedział on przez Ducha Świętego i było mu to rozkazane przez Wszechmogącego Boga, który wiedział, co Lud ma uczynić Jego Synowi i Jego ukochanemu Isusowi Chrystusowi – jak i wtedy zaprzeczali Mu w osobie Mojżesza, i mówili : Kto cię mianował głową i sądził nad nami? – dlatego związał ich przedtem wieczną żałobą, rozdzieliwszy ich i wyznaczając im Szabat. Zasłużyli bowiem na żałobę, ponieważ zaparli się życia i podali ręce Zbawicielowi i wydał Go na śmierć. Dlatego już od tamtego czasu złożono na nich żałobę za ich zniszczenie.

(423) Ale obserwujmy i zobaczmy, bracia, że ​​większość ludzi w żałobie naśladuje szabat; i oni, którzy przestrzegają szabatu, naśladują żałobę. Albowiem ten, który opłakuje, nie rozpala światła; lud też nie w szabat z powodu przykazania Mojżesza; bo tak mu rozkazał. Tego, który opłakuje, nie kąpie się; jeszcze lud w szabat. Ten, który opłakuje, nie przygotowuje stołu: ludu w szabat nie przygotowuje, lecz przygotowuje się i kładzie dla siebie poprzedniego wieczoru; ponieważ mają przeczucie żałoby, widząc, że mieli położyć ręce na Isusie.

(424) Ten, który opłakuje, nie pracuje i nie mówi, ale siedzi w smutku; tak samo Lud w sabat; albowiem ludowi powiedziano o żałobie w szabat w ten sposób: Nie będziesz podnosił stopy, aby wykonywać jakąkolwiek pracę, i nie będziesz wypowiadał słowa z ust swoich. Kto zaświadczy, że szabat jest dla nich żałobą?

(425) Pismo świadczy i mówi : Wtedy ludzie będą rozpaczać, rodzina przeciwko rodzinie: rodzina domu Lewiego, osobno, i ich kobiety osobno; dom Judy osobno, a ich kobiety osobno: tak jak po żałobie Chrystusa aż do teraz, dziewiątego miesiąca Ab , spotykają się i czytają Lamentacje Jeremiasza oraz lament i lament. Teraz dziewięć reprezentuje Theta; ale Theta oznacza Boga. Dlatego biadają Bogu, nawet Chrystusowi, który cierpiał – raczej z powodu Boga, naszego Zbawiciela , ale z powodu własnego zniszczenia. Czy ktokolwiek lamentuje, bracia, z wyjątkiem tego, że cierpi?

(426) Dlatego opłakujecie ich także w dzień szabatu Paschy, aż do trzeciej godziny następnej nocy; a potem, podczas Zmartwychwstania Chrystusa, radujcie się i kibicujcie im ze względu na nich, i złamcie post; a nadwyżkę postu sześciu dni ofiarujcie Panu Bogu, i niech ci z was, którzy mają obfitość lub dobra światowe, pilnie służą tym, którzy są biedni i potrzebujący, i odświeżą ich, aby otrzymać nagrodę za swój post.

(427) Gdziekolwiek zatem upadnie Czternasta Pascha , trzymaj ją; bo ani miesiąc, ani dzień nie są kwadratami o tej samej porze roku, ale jest zmienna. Kiedy zatem Ludzie zachowują Paschę, pościsz; i bądźcie ostrożni, aby odprawić swoje czuwanie podczas ich święta przaśnego chleba. Ale pierwszego dnia tygodnia cały czas kibicujcie sobie; albowiem on jest winny grzechu, każdy, kto cierpi jego duszę w pierwszym tygodniu tygodnia.

(428) A zatem, poza Paschą , nie jest dozwolone, aby ktokolwiek pościł podczas tych trzech godzin nocy między szabatem a pierwszym dniem tygodnia, ponieważ ta noc należy do pierwszego tygodnia; ale w Pascha sam jesteś na szybko te trzy godziny tej nocy, montowane są razem, którzy są chrześcijanami, w Panu.

(429) I nauczaj swoje dzieci rzemiosła, które jest przyjemne i odpowiednie dla religii, aby przez lenistwo nie popadły w nędzę. Jeśli bowiem nie zostaną skorygowani przez rodziców, zrobią te złe rzeczy, jak poganie. Dlatego oszczędzajcie, aby ich nie upominać, korygować i uczyć; albowiem ich nie zabijecie przez karanie ich, lecz raczej ocalcie ich żywych: tak jak nasz Pan uczy nas w Mądrości, mówiąc tak: Chroń syna swego, abyś mógł mieć dla niego nadzieję; albowiem uderzysz go laską, i uwolnij jego duszę od Szeolu .

(430) I znowu mówi : Kto oszczędza swoją laskę, nienawidzi swego syna. Teraz naszą różdżką jest Słowo Boże, Isus Chrystus: tak jak Jeremiasz widział Go także jako migdałową różdżkę. Każdy zatem człowiek, który oszczędza się mówić swojemu synowi słowa nagany, nienawidzi swojego syna. Dlatego nauczaj swoich synów słowa Pańskiego i kaź ich karami, a ich słowami religii poddaj ich młodości.

(431) I nie dajcie im wolności, aby postawili się przeciwko wam, rodzicom; i niech nic nie robią bez waszej rady, aby nie poszli z osobami w ich wieku i nie spotkali się razem i nie nosili karuzeli; bo w ten sposób uczą się psot i wpadają w rozpustę.

(432) Teraz, bez względu na to, czy stanie się to bez rodziców, sami ich rodzice będą odpowiedzialni przed Bogiem za sąd ich dusz; czy bez względu na to, czy na podstawie waszej licencji są niezdyscyplinowani i grzeszą, wy, ich rodzice, również będziecie winni z ich powodu przed Bogiem. Dlatego uważajcie, aby wziąć za nie żony i ożenić się z nimi, gdy nadejdzie ich czas, aby w młodości żarliwości nie popełniły rozpusty jak poganie, a musicie zdać sprawę Panu Bogu w ciągu dnia osądu.

(433) Przed wszystkim strzeżcie się wszelkiej obrzydliwości, zła i gorzkich herezji i uciekajcie przed nimi jak z płonącego ognia i od tych, którzy się do nich przylgną. Gdy bowiem, gdy człowiek popada w schizmę, skazuje się na ogień razem z tymi, którzy idą za nim na manowce, o ileż bardziej, jeśli ktoś pójdzie i zatopi się w herezjach. Dla wiedzieć to, że jeśli ktoś z was pożądaj prymat i odważył się dokonać schizmy, powinien dziedziczyć miejsce Kore i Datanowi i Abironowi , on i ci, którzy są z nim, a wraz z nimi powinien on zostać skazany na ogień.

(434) Bo nawet zwolennikami Korea byli Lewici i usługiwali w tabernakulum świadków; ale pożądali prymatu i pragnęli wyższego kapłaństwa; i zaczęli mówić źle o wielkim Mojżeszu, ponieważ, jak powiedzieli, jest żonaty z pogańską kobietą – bo miał żonę z Etiopii – i jest z nią skalany; i wielu innych, a także zwolennicy Zimri , którzy popełniali wszeteczeństwo z kobietami Madianitów , są z nim. A ludzie, jak mówili, są z nim skalani; a także jego brat Aaron był autorem bałwochwalstwa, który stworzył dla swego ludu obraz stopiony i wklęsły.

(435) I mówili źle o Mojżeszu, który dokonał tylu potężnych dzieł i znaków od Boga dla Ludu; kto zrobił te doskonałe i cudowne działa na ich korzyść; który sprowadził dziesięć plag na Egipcjan; który podzielił Morze Czerwone, aby wody stały po tej stronie i po tamtej ścianie, i spowodował, że Lud przeminął jak na suchej pustyni, i utopił ich wrogów i tych, którzy błagali ich, i wszystkich, którzy byli z nimi ; Który uczynił im słodką fontannę wody, i wywiódł strumienie z cienkiej skały, aby pili i nasycili się; który sprowadził ich mannę z nieba i wraz z manną obdarzył ich również ciałem; który dał im słup ognia w nocy za światło i wskazówki, a chmurę za dzień w ukryciu, a na pustyni wyciągnął do nich rękę w celu obalenia Prawa i dał im Dziesięć Słów Bożych. I mówili źle przeciwko przyjacielowi i dobremu słudze Pana Boga, jak ludzie chwalący się w sprawiedliwości,

(436) I tak, jako purytanie i zbieracze do świętości, powiedzieli: „Nie zanieczyszczajmy się Mojżeszem i ludem, który jest z nim, ponieważ są skalane”. I powstało dwustu pięćdziesięciu ludzi, i sprowadzili ich na manowce, aby porzucili wielkiego Mojżesza, aby ludzie mogli przypuszczać, że oddają Bogu więcej chwały i gorliwie Mu służą.

(437) Albowiem spośród tego mnóstwa ludu wymienionego tylko jeden kadzielnicę ofiarowano Panu Bogu; lecz ci, którzy byli w schizmie, dwustu pięćdziesięciu ludzi wraz ze swymi przywódcami, ofiarowali każdemu kadzielnicę kadzideł, dwieście pięćdziesiąt kadzielnic, jak gdyby przed nimi byli o wiele bardziej religijni, czyści i gorliwi niż Mojżesz, Aaron i lud to było z nimi.

(438) Ale liczniejsza posługa schizmatów nie przyniosła im pożytku, ale ogień rozpalił się przed Panem i pochłonął ich; a tych dwustu pięćdziesięciu ludzi spłonęło, trzymając kadzielnice w rękach. A ziemia otworzyła usta i pochłonęła Koracha i Datana i Abiram i ich namioty i ich naczynia i wszystkim, którzy byli z nimi, a oni zeszli żyje do Szeolu do kary.

(439) I w ten sposób przywódcy błędów schizmy zostali pochłonięci przez ziemię; a tych dwustu pięćdziesięciu mężczyzn, którzy zbłądzili, płonęło ogniem, podczas gdy cały lud je widział. Lecz większość ludzi, których Pan oszczędził, wśród których było wielu grzeszników, których Pan osądził każdego według jego uczynków. I większość ludzi oszczędził; ale ci, którzy sądzili, że są czyści i święci, i wykonując lepszą posługę, ogień pożarł, ponieważ byli w schizmy.

(440) I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona: Zabierz kadzielnice miedziane z pośrodku płonącego, i uczyń z nich cienkie talerze, i nałóż na nie ołtarz; aby dzieci Izraela mogły zobaczyć i więcej tego nie czynić. I rozproszyć tam dziwny ogień; ponieważ uświęcił kadzielnice tych, którzy byli grzesznikami w ich duszach.

(441) Przyjrzyjmy się zatem i zobaczmy, umiłowani, koniec schizmatyków , co ich spotkało. Bo chociaż powinni się wydawać czystymi, świętymi i czystymi, ich ostatni koniec jest dany ogniowi i płonącemu na wieki. Niech to was zatem zainspiruje ze strachu, że nawet ogień schizmatyków został osądzony ogniem: nie dlatego, że uświęcił kadzielnice, ale dlatego, że uświęcili ich dusze; to znaczy, o ile ogień wykonywał swoje dzieło, domniemali także w sercu i w duszach, że ich kadzielnice były święte.

(442) Albowiem zachowywał się ogień, który był wykorzystywany do posługi transgresji i prowokacji Boga, nie po to, aby być im posłusznym, lecz by przestać działać, albo ugasić się, a nie pożreć, spalić lub pożreć tego, co było włóż to. Lecz teraz, ponieważ nie była to wola Pana Boga, lecz była posłuszna schizmatykom , dlatego powiedziano: I rozproszcie tam również dziwny ogień; to znaczy ogniem Pan osądza ogień.

(443) Jeśli zatem na tych schizmatyków , którzy sądzili, że chwalą Boga, to zagrożenie i sąd zostały wydane, co stanie się z tymi heretykami, którzy Go bluźnią?

(444) Czy zatem, kiedy widzicie z Pisma Świętego oczami wiary, talerze z mosiądzu ułożone na ołtarzu, strzeżcie się robienia schizm. Dla zwolenników Korach , Datan i Abiram wykonano pomnik i przykład zniszczenie schizmatyków ; i wszyscy, którzy ich będą naśladować, zginą, tak jak oni.

(445) Ponieważ więc ludzie, którzy wierzą i wiedzą, trzymajcie się z dala od schizm i nie zbliżajcie się do nich w żaden sposób: jak Mojżesz powiedział o nich wobec ludu: Odłączcie się od tych upartych ludzi i nie zbliżajcie się do niczego to jest ich, abyście nie zginęli z nimi we wszystkich swoich grzechach. A gdy gniew Pański płonął przeciwko schizmatykom , jest napisane, że lud uciekł od nich i powiedział: „Niech nas też ziemia nie pochłonie”. Zatem wy też, jako ludzie walczący o życie, uciekacie przed schizmami; a ci, którzy czynią cokolwiek takiego, odrzucają, bo znacie miejsce ich potępienia.

(446) Lecz jeśli chodzi o herezje, nie bądźcie skłonni nawet słuchać ich imion, i nie plamcie im uszu; albowiem oni nie tylko nie chwalą Boga, ale zaprawdę bluźnią przeciwko Niemu.

(447) Dlatego poganie są sądzeni, ponieważ nie wiedzieli, ale heretycy są potępieni, ponieważ przeciwstawiają się Bogu: tak jak powiedział nasz Pan i Zbawiciel Isus: Będą herezje i schizmy; i znowu: Biada światu z powodu skandale. Trzeba bowiem, aby przyszły skandale i schizmy; a biada człowiekowi, przez którego oni przychodzą.

(448) Wtedy rzeczywiście słyszeliśmy, ale słyszeliśmy, ale teraz też widzieliśmy, tak jak w Piśmie Świętym Jeremiasz mówi: Zanieczyszczenie rozeszło się po całej ziemi. Teraz te skazy, herezji, zniknęły; przyszli po to, aby przekonać nasze serca i potwierdzić nasze przekonanie, że te rzeczy, które zostały przepowiedziane, są prawdziwe; albowiem oni przyszli i się dokonali.

(449) Za wszystkie dzieła Pana, naszego Boga, przeszedł od Ludu do Kościoła przez nas, Apostołów; i wycofał się i opuścił Lud, jak jest napisane w Izajasza: opuścił swój lud domowi Jakuba; i: Jeruzalem jest opuszczone, a Juda upadł. A ich języki są zajęte nieprawością i nie są posłuszni Panu; i: opuszczę moją winnicę; i: Oto wasz dom jest opuszczony.

(450) Dlatego opuścił ten Lud i napełnił Kościół; i obdarzył ją górą zamieszkałą, tronem chwały i wyniosłym domem, jak powiedział w Dawidach: Góra Pańska jest górą tłustą, górą szczytów. Co sądzisz o górze szczytów? Jest to góra, którą Pan wybrał dla niego, aby na niej zamieszkał: Pan na niej pozostanie na wieki . Widzicie więc, jak On mówi do innych: Co myślicie? nawet tym, którzy mylą się myśląc, że istnieją inne kościoły: albowiem jedna jest ta, która jest górą świątyni Bożej.

(451) I przez Izajasza powiedział ponownie: W dniach ostatecznych góra domu Pańskiego, Boga Jakuba, zostanie ustanowiona na szczycie gór i wyżej niż wzgórza; i patrzą na nią wszystkie narody; a wiele ludów pójdzie i powie: Pójdźmy na górę Pana i do domu Boga Jakuba; i nauczy nas swojej drogi, a my tam pójdziemy. I znowu powiedział: Będą znaki i cuda pośród ludu od Pana Zastępów i tego, który mieszka Górze Syjon. I znowu przez Jeremiasza powiedział: Wysoki tron ​​jest naszym sanktuarium. Tak jak wtedy opuścił Lud, tak opuścił ich świątynię, opustoszały; i on rozerwał zasłonę, i wziął od niej Ducha Świętego, i przelał Go na tych, którzy uwierzyli spośród pogan, jak powiedział Joel: Wyleję mego ducha na wszelkie ciało.

(452) Albowiem zabrał Ducha Świętego i moc słowa, i całą posługę temu Ludowi, i umieścił je w swoim Kościele. Teraz podobnie Szatan, kusiciel, odszedł od tego Ludu i wystąpił przeciwko Kościołowi. I już nie kusi już Ludzi, ponieważ przez ich złe uczynki wpadli w jego ręce, ale postanowił kusić Kościół i sprawować w nim swoją wolę. Powstał przeciwko jej cierpieniom i prześladowaniom, bluźnierstwom, herezjom i schizmom. Dawniej rzeczywiście w tym czasie istniały herezje i schizmy w tym Ludu; ale teraz Szatan przez swoje złe działanie wypędził niektórych, którzy byli z Kościoła, i uczynił herezje i schizmy.

(453) Otóż początek herezji był właśnie pod tym względem. Szatan przyodział się w pewnego Szymona, który był magiem i jego dawnym sługą; a kiedy my, dzięki darowi Pana, naszego Boga i mocy Ducha Świętego, dokonaliśmy cudów uzdrowienia w Jerozolimie, a poprzez nałożenie naszej ręki społeczność Ducha Świętego została dana tym, którzy się zbliżyli wiarę ofiarował nam dużo pieniędzy i pragnął, aby skoro pozbawił Adama wiedzy o życiu poprzez zjedzenie drzewa, aby przez dar pieniędzy mógł nas również pozbawić daru Boga i mógł porywajcie nasze umysły, obdarzając dobytkiem, aż do końca, abyśmy wymienili się i dali Mu za pieniądze moc Ducha Świętego. Odtąd wszyscy byliśmy poruszeni; potem Piotr spojrzał na szatana, który mieszkał w Szymonie, i powiedział mu:

(454) Ale kiedy podzieliliśmy cały świat na dwanaście części i wyszliśmy z pogan na cały świat, aby głosić słowo, szatan podszedł i pobudził Lud, aby posłał po nas fałszywych apostołów za zgubę słowo. I posłał od Ludu, który miał na imię Cleobius , i przyłączył się do niego do Szymona, a także do innych po nich. Teraz grupa Szymona poszła za mną Piotrem i przyszła, by zepsuć słowo. A kiedy był w Rzymie, bardzo niepokoił Kościół i wielu obalił; i nawet zrobił show, jakby latał. I schwytał pogan, poruszając ich siłą i działaniem swoich magicznych sztuk.

(455) Pewnego dnia poszedłem i zobaczyłem go lecącego w powietrzu; potem stałem nieruchomo i powiedziałem: „Mocą imienia Isusa odciąłem twoje moce”. Upadł i złamał kostkę stopy. A potem wielu odwróciło się od niego; ale inni, godni jego, kontynuowali z nim. I tak właśnie powstała jego herezja. A według innych fałszywych proroków działał wróg. I wszyscy mieli jedno prawo na ziemi, że nie powinni stosować Tory i proroków, i że powinni bluźnić Bogu Wszechmogącemu i nie wierzą w zmartwychwstanie.

(456) Pod innymi względami nauczali i niepokoili mężczyzn wieloma opiniami. Wielu bowiem nauczało, że człowiek nie powinien się żenić, mówiąc, że jeśli się nie ożeni, to będzie świętość; i w imię świętości chwalili zasady swoich herezji.

(457) Inni ponownie nauczali, że człowiek nie może jeść mięsa, mówiąc, że nikt nie może jeść niczego, co ma duszę. Ale inni mówili, że ktoś musi powstrzymywać się jedynie od mięsa świń, ale może jeść te rzeczy, które Prawo uznaje za czyste, i że powinien być obrzezany zgodnie z Prawem. A niektórzy nauczali tego, a niektórzy, powodując spory i niepokojąc Kościoły.

(458) Już teraz słusznie głosiliśmy święte słowo Kościoła katolickiego; i wróciliśmy jeszcze raz, aby przybyć do Kościołów, i znaleźliśmy ludzi zajętych innymi opiniami. Albowiem niektórzy pogrążeni byli w świętości; a niektórzy powstrzymywali się od mięsa i wina, a niektórzy od mięsa świń; i obserwowali niektóre lub inne więzy, które są w Drugim Prawodawstwie.

(459) Gdy zatem cały Kościół był w niebezpieczeństwie popadnięcia w herezję, wszyscy my, dwunastu apostołów, zebraliśmy się w Jerozolimie i zastanawialiśmy się, co należy zrobić. I wydawało nam się dobre, jednomyślnie, napisać tę katolicką Didaskalia, aby potwierdzić was wszystkich. Ustaliliśmy i ustanowiliśmy w nim, że wielbicie Boga Wszechmogącego, Isusa Chrystusa i Ducha Świętego; abyście posługiwali się Pismem Świętym i wierzyli w zmartwychwstanie; i że wykorzystujesz wszystkie Jego stworzenia z dziękczynieniem; i że ludzie powinni się żenić, bo mówi w Przysłów: O Bogu jest kobieta zaręczona z mężczyzną; a w Ewangelii ponownie nasz Pan mówi : Ten, który stworzył mężczyznę od początku, powiedział, że stworzył także kobietę.

(460) Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę swoją, i przylgnie do żony swojej, i będą dwoje jednym ciałem. Co więc Bóg połączył, niech człowiek się nie rozdziela. Ale dla wiernych wystarczające jest obrzezanie serca, które jest duchowe, jak powiedział Jeremiasz: Zapalcie lampę, a nie siejcie między ciernie. Bądźcie obrzezani przed Panem, waszym Bogiem, i obrzezajcie napletek waszych serc, mężowie Judy. I znowu w Joelu mówi : Oddajcie swoje serca, a nie szaty. A jeśli chodzi również o chrzest, wystarczy ci jeden, nawet ten, który doskonale wybaczył ci twoje grzechy. Gdyż Izajasz powiedział nie tylko umyć, ale umyć i oczyścić się.

(461) Teraz mieliśmy wiele pytań, jako ludzie walczący o życie; i nie tylko my, apostołowie, ale także lud, wraz z Jakubem, biskupem Jeruzalem, który jest ciałem brata naszego Pana, wraz z jego kapłanami, diakonami i całym Kościołem. Jeszcze kilka dni wcześniej niektórzy ludzie przybyli z Judei do Antiochii i nauczali braci, mówiąc: „Jeśli nie będziecie obrzezani i postępujcie zgodnie z prawem Mojżesza, zachowujcie się z dala od mięsa i całej reszty, nie możecie być zbawieni; a oni mieli wiele konfliktów i pytań, a kiedy bracia Antiochii dowiedzieli się, że wszyscy jesteśmy zgromadzeni i przyszli, aby przeprowadzić dochodzenie w tych sprawach, wysłali do nas pewnych ludzi, którzy byli wierzący i mieli wiedzę. Pisma świętego, aby dowiedzieć się o tym pytaniu, a kiedy przybyli do Jerozolimy,

(462) Inni też wołali i mówili w podobny sposób. Potem ja, Piotr, wstałem i powiedziałem do nich: „Ludzie, bracia, sami wiecie, że od pierwszych dni, kiedy byłem wśród was, Bóg dokonał wyboru, że przez moje ręce poganie powinni usłyszeć ewangelię i uwierzyć. I Bóg, który dowodzi serc, dał im świadectwo; bo dla Korneliusza, pewnego setnika, pojawił się anioł i powiedział mi o sobie; i posłał po mnie. Ale kiedy byłem gotowy, aby pójść do niego, pokazano mi, że poganie mają uwierzyć i że dotyczy wszystkich mięs.

(463) Albowiem poszedłem na dach, aby się modlić; i widziałem, jak niebiosa się otworzyły, i pewien statek, który był związany czterema jego rogami, opuszczony i opuszczony na ziemię; i były tam wszelkiego rodzaju czworonogi zwierzęta i pełzające rzeczy na ziemi i ptactwo niebieskie. I przyszedł do mnie głos mówiący: Szymonie, powstań, zabij i jedz. Ale powiedziałem: Boże, broń, Panie, bo nigdy nie zjadłem niczego skalanego i bluźnierczego. I znów przyszedł do mnie głos drugi raz, mówiąc: Co Bóg oczyścił, nie czyńcie bluźnierczych. A stało się to trzy razy: i statek wzięto do nieba. Potem mnie szukałem i zrozumiałem słowo Pana, jak to powiedział: Radujcie się, poganie, z ludem i że wszędzie mówił o powołaniu pogan; i wstałem i poszedłem swoją drogą.

(464) A kiedy wszedłem do jego domu i zacząłem głosić słowo Pana, Duch Święty oświecił go i wszystkich obecnych tam pogan. Bóg dał im Ducha Świętego, tak jak nam, i nie uczynił żadnej różnicy między nami a wiarą, i oczyścił ich serca. Dlaczego więc kusicie Boga, abyście składali jarzmo na szyję uczniów, których ani nasi ojcowie, ani my nie byliśmy w stanie znieść?

(465) Ale dzięki łasce naszego Pana Isusa Chrystusa wierzymy, że będziemy zbawieni, tak jak i oni. Albowiem Pan nasz przyszedł i uwolnił nas od tych więzów, i rzekł: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy się męczycie i jesteście obciążeni ciężkimi ciężarami, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie; albowiem jestem łagodny i skromny w sercu, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a ciężar mój lekki. Jeśli zatem nasz Pan nas uwolnił i uwolnił od obciążeń, to dlaczego macie sidła dla siebie samych?

(466) Potem cały lud milczał; a ja Jakub odpowiedziałem i powiedziałem: Ludzie, bracia, wysłuchajcie mnie. Szymon powiedział, jak wcześniej Bóg powiedział, że wybierze go spośród pogan do jego imienia: po czym zgadzaj się z słowami proroków, jak jest napisane: Odtąd powstanie i zbuduję przybytek Dawida, który upadł. ; a ruiny ich zbuduję i wzbudzę; aby pozostali ludzie szukali Pana, i wszyscy poganie, nad którymi wzywane jest moje imię, mówi Pan, który objawia te rzeczy na wieki.

(467) Dlatego mówię, że nikt nie dręczy tych, którzy zwracają się do Boga spośród pogan, ale słowo to niech zostanie im wysłane w ten sposób: aby powstrzymali się od złych praktyk i od bożków oraz od tego, co jest składane w ofierze, oraz od tego, co duszone, i od krwi. Wówczas my, apostołowie, biskupi i starsi, wraz z całym kościołem, uważaliśmy, że dobrze jest wybrać ludzi spośród nich i wysłać ich do Antiochii w towarzystwie Barnaby i Pawła, którzy przybyli stamtąd.

(468) i wybraliśmy i wyznaczył Judasza, którego zwano Barsabbas i Sylasa, wymierne mężczyzn wśród braci, i pisał o nich, jak postepuje : –The Apostołowie i starsi bracia braciom którzy są z pogan w Antiochii i Syria i Cylicja, pozdrowienia. Ponieważ słyszeliśmy, że niektórzy dręczyli was słowami, aby mogli zepsuć wasze dusze, których nie posłaliśmy; postanowiliśmy, zgromadzeni razem, wybrać i wysłać do was ludzi wraz z naszym umiłowanym Barnabą i jego towarzyszami, którego tu wysłaliście.

(469) I wysłaliśmy Judasza i Sylasa, którzy sami wam to powiedzą ustnie. Albowiem wydało się to dobre dla Ducha Świętego i dla nas, aby nie obciążać was dalszym ciężarem, z wyjątkiem tego, abyście powstrzymywali się od tych niezbędnych rzeczy: od tego, co jest składane w ofierze, od krwi i od tego, co duszone, i z rozpusty. A od tego strzeżcie się i czyńcie dobrze. Żegnajcie dobrze.

(470) Teraz list, który wysłaliśmy; ale my sami pozostaliśmy w Jeruzalem wiele dni; i konsultowaliśmy i zamawialiśmy wspólnie te rzeczy, które były na korzyść wszystkich ludzi, i pisząc także tę katolicką Didascalia .

(471) Teraz decyzję, którą podjęliśmy z radą i myślą dotyczącą tych, którzy już zbłądzili, potwierdziliśmy i ustaliliśmy. Wrócimy jeszcze raz i pójdziemy do Kościołów po raz drugi, jak na początku głoszenia, i potwierdzimy wiernych, że mogą uniknąć wyżej wymienionych przestępstw i nie przyjmą tych, którzy podstępnie przychodzą w imieniu apostołów. ale mogą je poznać dzięki zmienności ich słów i wykonywaniu ich dzieł.

(472) Albowiem ci są, o których mówił nasz Pan: Nadejdą do was ludzie ubrani na baranki, ale wewnątrz wilki drapieżne, a po owocach ich poznacie. Strzeż się ich zatem. Teraz powstaną fałszywi Chrystusowie i kłamliwi prorocy, i zwiodą wielu; a z powodu wielorakiej niegodziwości miłość wielu stanie się zimna. Ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

(473) Teraz niech pozostaną w Kościele ci, którzy nie popełnili błędu, a także ci, którzy żałują za swój błąd. Lecz jeśli chodzi o tych, którzy nadal są mocno popełniani w błędzie i nie żałują, postanowiliśmy i poleciliśmy, aby zostali wypchnięci z Kościoła i zostali oddzieleni i usunięci od wiernych, ponieważ stali się heretykami; i aby wiernym nakazano całkowicie ich unikać, a nie komunikować się z nimi ani w mowie, ani w modlitwie.

(474) Są to bowiem wrogowie i psujący Kościół; albowiem o tych przykazał nam nasz Pan i rzekł do nas: Strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów; i: Do miast Samarytan nie wejdziecie. Teraz miasta Samarytan są miastami herezji, które idą w przewrotny sposób, o których powiedział w Księdze Przysłów: Jest droga, którą ludzie myślą dobrze, ale jej koniec prowadzi na dno Szeolu .

(475) Ci są, o których nasz Pan surowo i gorzko wydał wyrok i powiedział: Nie będzie im wybaczone ani na tym świecie, ani na świecie przyszłym. Albowiem w odniesieniu do Ludu, który nie uwierzył w Chrystusa i nałożył na Niego ręce, bluźni przeciwko Synowi Człowieczemu, na który nałożyli ręce; a nasz Pan powiedział: będzie im wybaczone; i znowu nasz Pan powiedział o nich: Ojcze mój, nie wiedzą, co uczynili, ani o tym, co mówią: jeśli to możliwe, przebacz im. A jeśli chodzi o pogan, to także przeciw Synowi Człowieczemu bluźnią z powodu krzyża; i dla nich nastąpi przebaczenie.

(476) Dla tych, którzy uwierzyli ludowi lub poganom, przez chrzest udzielono przebaczenia ich złych uczynków; jak powiedział Pan Chrystus: Dlatego powiadam wam: Wszystkim grzechom i bluźnierstwom zostaną odpuszczone ludziom; ale bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu nie będą odpuszczone ani na tym świecie, ani na świecie, który nadejdzie. I każdemu, kto powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale każdemu, kto powie to wbrew Duchowi Świętemu, nie będzie mu wybaczone ani na tym świecie, ani na świecie przyszłym.

(477) Ale ci, którzy bluźnią Duchowi Świętemu, ci, którzy lekceważąco i hipokryzją bluźnią Bogu Wszechmogącemu, ci heretycy, którzy nie przyjmują Jego świętych Pism, lub chorują, obłudni bluźnierstwem, którzy złymi słowami bluźnią Kościołowi katolickiemu, który jest naczynie Ducha Świętego: to oni, przed nadchodzącym sądem i przedtem, zanim będą mogli się bronić, zostali już potępieni przez Chrystusa. Albowiem to, co powiedział: Nie będzie im wybaczone, jest surowym wyrokiem potępienia, który za nich nadchodzi.

(478) A kiedy wyświęciliśmy, potwierdziliśmy i odłożyliśmy te rzeczy razem, postanowiliśmy udać się do jego dawnej prowincji, potwierdzając Kościoły. Gdyż to, co przepowiedziane, się spełniło, a przyszło ukryte wilki, pojawili się fałszywi Chrystusowie i kłamliwi prorocy. I to jest oczywiste i oczywiste, że gdy zbliżają się czasy i nadchodzi Adwent, będzie ich jeszcze więcej i gorzej: od których Pan Bóg was wybawi.

(479) Ci, którzy więc pokutowali za błąd bezbożnego apostazji, uzdrowili nas z wielkim napomnieniem oraz słowem doktryny i napomnienia, i uzdrowili ich, aby pozostali w Kościołach; ale ci, którzy są skazani na śmierć przewrotnym słowem błędu, i dla których nie ma lekarstwa, wypędziliśmy, aby nie skazili świętego Kościoła katolickiego, czystego Kościoła Bożego: aby zło nie mogło pełznąć jak trąd i podróż do wszystkich jak zgniła gangrena, ale aby czysta i bez plam, skazy lub blizny Kościół mógł pozostać zdrowy dla Pana Boga. I robimy to w każdym miejscu, w każdym mieście i na całym świecie; i złożyliśmy nasze świadectwo i opuściliśmy tę katolicką Didascalię słusznie i słusznie do Kościoła katolickiego na pamiątkę i na potwierdzenie wiernych.

(480) Ale wy, którzy zostaliście nawróceni z Ludu, aby uwierzyli w Boga, naszego Zbawiciela, Isusa Chrystusa, nie kontynuujcie odtąd waszej poprzedniej rozmowy, bracia, abyście zachowywali próżne obowiązki, oczyszczenia, zraszanie, chrzty i rozróżnianie mięs; albowiem Pan wam powiedział: Nie zapominajcie o rzeczach dawnych; i: Oto czynię wszystko nowe: to, co teraz oświadczam, abyście je poznali. I uczynię sposób na pustyni. Teraz pustynie były kiedyś Kościoły, w których teraz jest autostrada i znajomość religii, sposób, w którym nie ma pomyłek, ale nowy i widoczny, nawet Isus Chrystus i cała Jego dyspensacja, która była od początku.

(481) Wiecie bowiem, że On dał proste, czyste i święte prawo, prawo życia, w którym nasz Zbawiciel nadał swoje imię. Albowiem gdy mówił dziesięć słów, oznaczał Isusa: bo dziesięć reprezentuje Jod ; ale Jod jest początkiem imienia Isusa. Teraz odnośnie do Prawa Pan świadczy w Dawidach, mówiąc tak: Prawo Pańskie jest bez skazy i nawraca dusze. I wiele innych rzeczy mówi się w ten sposób wszędzie; albowiem wypełniając pisma proroków, Pan powiedział na końcu przez Malachiasza Anioła i powiedział w ten sposób: Pamiętajcie o prawie Mojżesza, sługi Pańskiego, jak wam przykazał przykazania i sądy.

(482) Także nasz Zbawiciel , gdy oczyścił trędowatego, posłał go do Prawa i rzekł do niego: Idź, pokaż się arcykapłanom i ofiaruj dary oczyszczenia, jak nakazał Mojżesz, na świadectwo im; aby mógł pokazać, że nie rozwiązuje Prawa, ale uczy, czym jest Prawo, a co Drugim Prawem. Albowiem powiedział tak: Nie przyszedłem rozwiązać prawa ani proroków, ale je wypełnić. Prawo jest zatem nierozerwalne; ale drugie ustawodawstwo jest tymczasowe i rozpuszczalne.

(483) Teraz Prawo składa się z Dziesięciu Słów i wyroków; której Prawo Isus dał świadectwo i powiedział tak: Jedna litera Jod nie przeminie od Prawa. Teraz to Jod nie odchodzi od Prawa, nawet to, co można poznać z samego Prawa poprzez Dziesięć Słów, które jest imieniem Isusa. Ale litera jest przedłużeniem drewna krzyża. A na górze pojawili się także Mojżesz i Eliasz z naszym Panem: to jest Prawo i Prorocy.

(484) Prawo składa się zatem z Dziesięciu Słów i sądów, które Bóg wypowiedział wcześniej, że Lud uczynił cielę i służył bożkom. Także dlatego, że nazywa się to Prawem, naprawdę wynika z wyroków. To jest proste i lekkie Prawo, w którym nie ma ciężaru ani rozróżnienia na mięso, ani kadzideł , ani ofiar, ani ofiar całopalnych. Odpowiednio w tym prawie pokazuje, że chodzi o dyspensację Kościoła i tylko o nieobrzezanie ciała. Gdyż mówił o ofiarach w ten sposób: Jeśli uczynisz mnie ołtarzem, uczyń go z ziemi; ale jeśli z kamieni, uczynisz go całym i nieobrobionym, a nie z kutych kamieni.

(485) Ponieważ nałożyłeś na niego żelazne narzędzie, to również go zanieczyściłeś: nie mówiąc o siekierze, ale żelazem noża, który jest nożem lekarza, którym obrzezuje napletek. Dlatego nie mówi: „Zróbcie dla mnie”, ale: Jeśli uczynicie ołtarz. Nie narzucił tego jako konieczności, ale pokazał, co będzie. Albowiem Bóg nie potrzebował ofiar; jak żaden ze starych nie rozkazał Kainowi i Abelowi, ale oni z własnej woli złożyli ofiary, a ich ofiara doprowadziła do morderstwa brata. Noe również ofiarował się i został obwiniony. Przeto On oznaczało tutaj: „Jeśli ty pragną poświęcić, a muszę go nie ty sacrificest do mnie.

(486) Zatem Prawo jest łatwe i lekkie, bez słabego głosu. Lecz gdy Lud zaparł się Boga, który Mojżesz odwiedził ich w ich udrękach, który dokonał znaków ręką i pałką, uderzył Egipcjan dziesięcioma plagami i podzielił Morze Czerwone na dwie części, który poprowadził ich pośrodku morze na suchym lądzie, jak na pustyni, którzy topili swoich wrogów i tych, którzy ich nienawidzili, którzy słodkim drewnem napełniali fontannę gorzkich wód Marah, który sprawił, że obficie spływała z nich woda ze skały, aby mogli być usatysfakcjonowani, który przy pomocy słupa chmur i słupa ognia przyćmił ich i prowadził, sprowadzając ich z manny z nieba i dając im ciało z morza , który ustanowił dla nich Prawo na Górze: On zaprzeczył i powiedział: Nie mamy Boga, aby iść przed nami; i uczynili je stopionym cielakiem, czcili je i składali w ofierze na grobie.

(487) Dlatego Pan rozgniewał się; i w swym gorącym gniewie – a jednak dzięki łasce Jego dobroci – związał ich Drugim Prawodawstwem i nałożył na nich ciężkie brzemię, a jarzmo na szyję. I On już nie mówi: jeśli uczynicie, jak dawniej; ale powiedział: „Zróbcie ołtarz i ofiarujcie nieustannie”, jak gdyby potrzebował tych rzeczy. Dlatego złożył na nich nieustannie całopalenia z koniecznością i sprawił, że powstrzymali się od mięsa poprzez rozróżnianie mięs.

(488) Odtąd bowiem zwierzęta były rozeznawane, a ciało czyste i nieczyste; od tego czasu były oddzielenia i oczyszczenia, chrzty i zraszania; odtąd były ofiary, ofiary i stoły; od tego czasu składano ofiary całopalne, oblacje i perełki , składano ofiary i pierwociny, odkupienia i kozły za grzechy, śluby i wiele innych cudów. Ponieważ z powodu różnorodnych grzechów nałożono na nich zwyczaje niewymowne; ale żaden z nich nie trwał, ale znowu sprowokowali Pana.

(489) Dlatego jeszcze dodał do nich przez Drugie Prawodawstwo ślepotę godną ich uczynków i tak powiedział: Jeśli znajdzie się w człowieku grzechy godne śmierci, a on umrze, a powiesicie go na drzewie; Jego ciało nie pozostanie w nocy na drzewie, ale na pewno go pochowacie tego samego dnia; albowiem przeklęty każdy, który powieszony jest na drzewie; że kiedy Chrystus przyjdzie, mogą nie być w stanie mu pomóc, ale mogą przypuszczać, że był winien przekleństwa. Albowiem tak oślepiono ich, jak powiedział Izajasz: Oto ukazuję moją sprawiedliwość i twoje zło: i wcale ci nie pomogą. Gdyż Pan ich osądził sprawiedliwym sądem i tak postępował z nimi z powodu ich niegodziwości, i zatwardził ich serce jak faraona; jak Pan powiedział do nich przez Izajasza: Słuchajcie, usłyszycie, a nie zrozumiecie; a widząc, ujrzycie i nie poznacie.

(490) Albowiem serce tego ludu jest woskowane; a oczy ich zamknęli, a uszy zatrzymali, aby się nie nawrócili, aby w każdej chwili nie widzieli oczami i nie słyszeli uszami. I w Ewangelii ponownie powiedział: Serce tego ludu jest woskowate; a oczy ich zamknęli, a uszy zatrzymali, aby się nie nawrócili.

(491) Ale błogosławione są wasze oczy, które widzą, i wasze uszy, które słyszą. Gdyż zostaliście uwolnieni z więzów i uwolnieni od Drugiego Prawodawcy, uwolnieni od gorzkiej niewoli, a klątwa została zdjęta i odłożona od was.

(492) Drugi akt prawny został nałożony na cielę i bałwochwalstwo. Ale wy przez chrzest zostaliście uwolnieni od bałwochwalstwa, a od Drugiego Prawodawstwa, które zostało nałożone z powodu bożków, zostaliście zwolnieni. Ponieważ w Ewangelii odnowił, wypełnił i potwierdził Prawo; ale Drugie Prawodawstwo usunął i zniósł.

(493) Albowiem w tym celu przyszedł, aby potwierdzić Prawo i znieść Drugie Prawodawstwo, wypełnić moc wolności ludzkiej i pokazać zmartwychwstanie umarłych. Albowiem jeszcze przed swoim przyjściem przepowiedział swoje przyjście przez proroków, a wraz ze swoim przyjściem oznaczał także nieposłuszeństwo Ludu i głosił zgubę Drugiego Prawodawstwa; jak powiedział Jeremiasz: dlaczego przynosicie mi kadzidło z Szeby i cynamon z dalekiego kraju?

(494) Wasze całopalenia nie są dla mnie do przyjęcia, a wasze ofiary mnie nie rozweselają. I znowu powiedział: Połączcie swoje całopalenia ze swoimi ofiarami i jedzcie mięso. Gdyż nie wydałem wam rozkazu, gdy wywiodłem was z ziemi egipskiej, ani w sprawie ofiar całopalnych, ani ofiar. Zaprawdę, w Prawie nie dał rozkazu, ale w związkach Drugiego Prawodawstwa, po czym służyli bożkom. I znowu także przez Izajasza powiedział: W jakim celu mnogość waszych ofiar jest dla mnie? mówi Pan, jestem nasycony całopaleniami baranów; a tłuszczu jagniąt i krwi wołów nie chcę. A kiedy przyjdziecie zobaczyć moją twarz, któż tego wymagał od waszych rąk? Nie depcz już moich sądów.

(495) Jeśli przyniesiesz mi mąkę, to jest to próżna ofiara; i wasze nowe księżyce, wasze szabaty i dni uroczyste są odrzucone ode mnie: wasze posty i wasze odpocznienia są dla mnie nie do przyjęcia, a wasze święta nienawidzi moja dusza . I we wszystkich Pismach On tak mówi; i poprzez ofiary znosi Drugie Prawodawstwo; ponieważ, jak już powiedzieliśmy, to w Drugim Prawodawstwie zaleca się ofiary. Jeśli zatem, jeszcze przed swoim przyjściem, oznajmił i objawił swoje przyjście i nieposłuszeństwo Ludowi, i mówił o zniesieniu Drugiego Prawodawstwa, o wiele bardziej, że przyszedł, czy w pełni i całkowicie zniesie Drugie Prawodawstwo.

(496) Nie używał bowiem zraszania, chrztów ani innych rytuałów; ani nie składał ofiar ani całopalenia, ani niczego, co jest napisane w Drugim Prawodawstwie do złożenia. A co jeszcze miał na myśli przez zniesienie Drugiego Prawodawstwa? tak jak On uwolnił was i wezwał z więzów, i rzekł: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy się męczycie i jesteście obciążeni ciężarem; i dam ci spokój. Teraz wiemy, że nasz Zbawiciel nie powiedział tego poganom, ale powiedział to nam, swoim uczniom spośród Żydów, i wyprowadził nas z ciężarów i ciężaru.

(497) A zatem ci, którzy nie są Mu posłuszni, aby mógł ich rozjaśnić i uwolnić z więzów Drugiego Prawodawstwa, nie są posłuszni Bogu, który powołał ich, aby wyszli na wolność i odpoczęli i pokrzepili; i wiążą się z ciężkimi obciążeniami Drugiego Prawodawstwa, które są bezskuteczne. Albowiem nasz Pan i sam Zbawiciel , który dał Prawo i Drugie Prawodawstwo, świadczy o Prawie, że to życie je zachowuje; ale odnośnie Drugiego Prawu zeznaje i pokazuje, że jest to więź i ślepota.

(498) Bo On wszędzie dokonuje rozróżnienia; i daje świadectwo Zakonowi, napominając i nakazując nam, abyśmy podlegali Prawu; albowiem każdy, kto nie jest pod prawem, jest bezprawiem. I dlatego w ten sposób świadczy o Prawie: w Prawie Pańskim będzie jego upodobanie, aw swoim Prawie będzie medytował dzień i noc.

(499) Nie tak niegodziwi. Widzimy zatem, umiłowani, jak sprawiedliwi są uznawani za błogosławionych ze względu na sprawiedliwość i przestrzeganie Prawa. Ale nie tak niegodziwi; albowiem oni nie mają upodobania ani w sprawiedliwych, ani w Prawie, i nie pośredniczą w tym. Dlatego nazywa „niegodziwymi” tych, którzy nie rozmawiają zgodnie z Prawem. Bo w Ewangelii również potwierdza Prawo, wzywa i wyprowadza nas z ciężaru więzów i Drugiego Prawodawstwa.

(500) Jednak, że ustawa jest inny niż drugi Legislacji, Dawida podobnie On pokazuje przez rozróżnienia, mówiąc tak: Daj nam zerwać swoje sznury i tracą swoje jarzmo od nas. Widzicie, jak Duch Święty mówi jakby z ust świata i objawia swoją myśl , i mówi, że Prawo jest „jarzmem”, ale sznurami Drugiego Prawodawstwa.

(501) Gdyż Prawo jest jarzmem, ponieważ podobnie jak jarzmo wołów jest nakładane na dawny Lud i na obecny Kościół Boży; tak jak teraz w Kościele, to my jesteśmy powołani od Ludu i na was, którzy spośród pogan otrzymali miłosierdzie: zgromadzili nas i trzymali razem.

(502) Ale dobrze nazywa Drugie Ustawodawstwo „obligacjami”; bo gdy Lud służył bożkom, dodawano im wagę Drugiego Prawodawstwa. Więzy zostały bowiem słusznie nałożone, jak to wówczas miało miejsce w przypadku Ludu; ale Kościół nie został związany.

(503) Albowiem Ezechiel wyjaśnia i oznajmia, że ​​Prawo życia jest jedno, ale drugie Prawo śmierci jest inne; bo tak powiedział: Wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej i wyprowadziłem na pustynię, i wydałem im przykazania moje, i oznajmiłem im moje sądy, aby je czynić mógł człowiek, aby je żył.

(504) A potem, wychwalając ich, ponieważ zgrzeszyli i nie przestrzegali Prawa życia, powtarza im i mówi w ten sposób: Dałem im przykazania, które nie są dobre, i sądy, według których nie mogą żyć. Sądy, które nie dają życia, są wyrokami więzi.

(505) Dlatego też słowo wspomniane w Drugim Prawodawstwie dotyczyło zaślepienia niewidomego ludu, a mianowicie: Przeklęty każdy, kto jest powieszony na drzewie. W ten sposób myśleli o Tym, który daje i rozdaje błogosławieństwa tym, którzy są godni, że jest pod przekleństwem.

(506) Przetoż dlatego, że Go nie znali, nawet po znakach, które On uczynił na świecie: kiedy cierpiał, słusznie zgodnie z ich uczynkami, słowo to zostało ustanowione dla zaślepienia Ludu; i był to bar, w który mogli nie uwierzyć i zostać zbawieni.

(507) Skąd też Izajasz mówi: Kto jest ślepy, ale moi słudzy? a słudzy Boży są zaślepieni. I wywiodłem lud ślepy, który ma oczy, a nie widzi; a uszy ich są głuche. Albowiem według tego słowa ich oczy były zaślepione, a uszy głuche jak u faraona. Dlatego tym słowem narzucono także Drugie Prawodawstwo, które Mojżesz mianował. I to Drugie Prawodawstwo nazwał sądami, które nie są dobre; i nie może ocalić żywego.

(508) A zatem ci, którzy sprowadzą na siebie rzeczy, które zostały nałożone na kult bożków, odziedziczą nieszczęścia; biada tym, którzy przedłużają swe grzechy jak długą linę, a ich nieprawość jak pas jarzma jałówki. Jarzmo więzi jest jarzmem jałówki – więzi Drugiego Prawodawstwa teraz na Lud, który jak długa lina jest nakładany na nich z powodu grzechów innych ludzi, które z dawnych czasów i pokoleń przynoszą na siebie. Każdy, kto dąży do podporządkowania się Drugiemu Prawodawstwu, staje się winny czczenia cieląt; bo Drugie Prawodawstwo zostało narzucone jedynie dla bałwochwalstwa.

(509) Albowiem obligacje zostały zadeklarowane z powodu bałwochwalstwa; ci, którzy ich uważają, są sługami i bałwochwalcami. Dlatego każdy, kto się związuje, staje się winny Biady i powinien również wyznawać bałwochwalstwo. Teraz ten, kto jest taki, również przeklina naszego Zbawiciela ; albowiem jeśli będziecie przestrzegać Drugiego Prawodawstwa, będziecie również przeklinać naszego Zbawiciela , i będziecie mocno trzymani w więzach i winni Biada – wroga Pana Boga.

(510) Przestańcie więc, umiłowani bracia, wy, którzy spośród Ludu uwierzyliście, a jednak pragniecie nadal być związani więzami, i mówcie, że szabat przypada przed pierwszym dniem tygodnia, ponieważ Pismo mówi: sześć dni Bóg stworzył wszystko; a siódmego dnia dokończył wszystkich swoich dzieł i je uświęcił. Pytamy cię teraz, który jest pierwszy, Alaf czy Tau?

(511) Albowiem większy jest ten dzień, który jest początkiem świata, tak jak powiedział Pan nasz Zbawiciel przez Mojżesza: Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.

(512) Ale ziemia była niewidzialna i nieskształtna . I znowu powiedział: I był jeden dzień, a jak dotąd siódmy dzień był nieznany. Ale co mówisz? Co jest większe, to, co powstało i istniało, lub to, co było jeszcze nieznane, i którego nie można było oczekiwać, że tak się stanie?

(513) Ale znów pytamy: czy twoje ostatnie dzieci są błogosławione, czy pierworodne? jak mówi Pismo : Jakub będzie błogosławiony wśród pierworodnych; i: Mój synu, moim pierworodnym jest Izrael; i: Każdy mężczyzna, który otwiera łono matki, jest błogosławiony Panu.

(514) Ale abyśmy umocnili was w wierze, słuchajcie. Pierwszy dzień i ostatni są równe; bo dowiedzcie się, jak napisano, że w Jego królestwie dzień Pański jest jak tysiąc lat: dzień wczorajszy, który minął; i jako zegarek nocy. Dlatego jeden dzień ma tysiąc lat w królestwie Chrystusa, w którym również będzie sąd. Na straży nocy powiedział o sądzie, który jest ciemnym więzieniem dla skazanych. Dlatego ma zostać ujawniony dzień, w którym słońce będzie stać w połowie drogi, a księżyc podobnie będzie podążał za słońcem.

(515) Albowiem powiedział: Oto czynię pierwsze rzeczy jako ostatnie, a ostatnie jako pierwsze; i: ostatni będą pierwszymi, a pierwszymi ostatnimi; i: Nie zapominajcie więcej o poprzednich rzeczach i niech nie przychodzą wam do głowy. Oto czynię rzeczy nowe, które teraz będą objawione; i: W tamtych dniach i czasie nie będą już więcej mówić: Arka Przymierza; nie przyjdzie to na myśl, nie będzie odwiedzane, ani nie będzie więcej. Ale sam szabat jest zaliczany nawet do szabatu i trwa osiem dni; w ten sposób zostaje osiągnięty ogdoad , który jest czymś więcej niż szabatem, nawet pierwszym w tygodniu.

(516) Dlatego, bracia, każdy dzień należy do Pana; albowiem Pismo mówi: Ziemia należy do Pana wraz z jej pełnią: świat pod niebem i wszyscy, którzy na nim mieszkają. Gdyby bowiem Bóg chciał, abyśmy byli bezczynni jednego dnia dla sześciu, przede wszystkim patriarchowie i prawi ludzie, i wszyscy ci, którzy byli przed Mojżeszem, pozostaliby bezczynni, a także sam Bóg ze wszystkimi swoimi stworzeniami.

(517) Ale teraz cały świat rządzi się ciągle; sfery nawet na chwilę nie przestają się kroczyć, ale na rozkaz Boga postępuje ich uniwersalny i wieczny ruch.

(518) Gdyby bowiem powiedział: Będziesz leniwy, i syn twój, i sługa twój, i służebnica twoja, i tyłek twój, jakoż będzie dalej działał, powodując, i wywołując wichry, i sprzyjając i karmiąc nas swoimi stworzeniami?

(519) W dzień szabatu wywołuje wiatry i płyną wody, i tak działa. Ale to Sabat został ustanowiony jako typ dla czasów, nawet tak wiele innych rzeczy zostało ustalonych dla tego typu. Sabat jest więc rodzajem ostatecznego odpoczynku, oznaczającym siódmy tysiąc lat, ale Pan, nasz Zbawiciel , kiedy przyszedł, dopełnił rodzajów i wyjaśnił przypowieści, i pokazał te rzeczy, które dają życie, i te które nie mogą pomóc, On usunął, a tych, którzy nie mogą dać życia, zniósł.

(520) I pokazał to nie tylko we własnej osobie, ale także przez Rzymian; i obalił świątynię, sprawił, że ołtarz przestał istnieć, i zakończył ofiary, a wszystkie przykazania i więzy, które są w Drugim Prawodawstwie, zniósł, bo Rzymianie również mają Prawo, ale oni odrzucają Drugie Prawodawstwo: dlatego ich mocarstwo jest silne. Dlatego wy , którzy pragniecie dziś podlegać Drugiemu Prawodawstwu, podczas gdy Rzymianie nie mogą wykonać niczego, co jest zapisane w Drugim Prawodawstwie.

(521) Nie możesz bowiem ukamienować niegodziwców, nie zabijać bałwochwalców, nie wypełniać posługi ofiarnej ani dokonywać wyzwoleń i pokropień popiołem jałówki; ani nie możesz spełnić niczego innego z tych rzeczy, które są w Drugim Prawodawstwie, ani ich przestrzegać.

(522) Albowiem napisano: Przeklęty każdy, kto nie dotrzymuje tych słów, aby je czynić; i jest to niemożliwe, aby wypełnić Drugie Prawodawstwo, gdy są rozproszeni między poganami. Dlatego każdy, kto go dotknie, podlega przekleństwu, wiąże się i dziedziczy Biadę; i przeklina przeciw naszemu Zbawicielowi , a jako wróg Boży jest potępiony.

(523) Ale jeśli pójdziesz za Chrystusem, odziedziczysz błogosławieństwa. Bo nie ma uczeń lepiej niż jego mistrz: ale kiedy ty conformest Mu przez Ewangelię ty conformest do ustawy, a ty będziesz całkowicie uniknąć drugiej prawodawstwo: nawet jak sam Pan, który dał królestwo mężczyzn, oświadczył również że Jego przykazania powinny być słusznie przestrzegane; albowiem w każdym wieku istnieje odpowiednie prawo. Teraz, mając Ewangelię, postępujesz zgodnie z Prawem, odnawiasz Prawo i pieczęć, poza Prawem i Prorocy nie szukają niczego innego.

(524) Drugie ustawodawstwo zostało cofnięte, ale Prawo się umocniło. A ci, którzy byliby bez Prawa, wbrew ich woli, podlegają Prawu; bo powiedział w Prawie: Nie zabijaj; ale jeśli człowiek zabije, zostanie potępiony przez prawo Rzymian i podlega Prawu. Ale jeśli będziecie postępować zgodnie z prawdą Kościoła i mocą Ewangelii i postępować zgodnie z nimi, wasza nadzieja w Panu nie będzie frustrowana.

(525) Czy zatem unikacie wszystkich heretyków, którzy nie przestrzegają Prawa i Proroków, i nie jesteście posłuszni Bogu Wszechmocnemu, lecz Jego wrogom; i którzy powstrzymują się od mięsa i zabraniają małżeństwa, i nie wierzą w zmartwychwstanie ciała; który zresztą nie będzie jadł i nie pił, ale zemdlałby powstające demony, niematerialne duchy, które zostaną potępione na wieki i ukarane w nieugaszonym ogniu. Lećcie więc i unikajcie ich, abyście nie zginęli razem z nimi.

(526) Ale jeśli są tacy, którzy są dokładni i pragną, po Drugim Prawodawstwie, obserwować bezmyślne kierunki przyrody i problemów oraz współżycia małżeńskiego: najpierw powiedz im, że, jak już powiedzieliśmy, wraz z Drugim Prawodawstwem potwierdź przekleństwo przeciwko naszemu Zbawicielowi i potępiaj się bezcelowo. I znowu, niech nam powiedzą, w jakich dniach lub o których godzinie powstrzymują się od modlitwy i przyjmowania Eucharystii lub od czytania Pisma Świętego – niech mówią nam, czy są pozbawieni Ducha Świętego.

(527) Albowiem przez chrzest przyjmują Ducha Świętego, który jest zawsze z tymi, którzy działają w prawości, i nie odchodzą od nich z powodu naturalnych problemów i stosunków małżeńskich, ale zawsze i zawsze z tymi, którzy Go posiadają, i trzyma je; jak Pan powiedział w Księdze Przysłów: Jeśli śpisz. on cię strzeże ; a kiedy się obudzisz , będzie z tobą rozmawiał.

(528) A w Ewangelii także nasz Pan powiedział: Każdy, kto ma, będzie mu dany i będzie mu dodany; ale temu, kto nie ma, nawet to, co myśli, że ma, zostanie zabrane. Do tych, którzy tak mają, zostaną do nich dodane; ale tym, którzy myślą, że tego nie zrobili, nawet to, co oni myślą, że mają, zostanie zabrane.

(529) Bo jeśli myślisz, niewiasto, że w ciągu siedmiu dni twego strumienia jesteś pozbawiony Ducha Świętego; jeśli umrzesz w tych dniach, odejdziesz pusty i bez nadziei. Ale jeśli Duch Święty jest zawsze w tobie, bez przeszkód powstrzymujesz się od modlitwy, Pisma Świętego i Eucharystii. Rozważcie i zobaczcie, że modlitwa ta jest również wysłuchana przez Ducha Świętego, a Eucharystia przez Ducha Świętego jest przyjęta i uświęcona, a Pisma święte są słowami Ducha Świętego i są święte.

(530) Bo skoro Duch Święty jest w tobie, dlaczego powstrzymujesz się od zbliżania się do dzieł Ducha Świętego? jak mówią: Kto przysięga na ołtarz, nie grzeszy ; ale kto przysięga na dar, który jest na nim, grzeszy . Jak powiedział nasz Pan: głupcy i ślepi, czy większy jest dar, czy ołtarz, który uświęca ten dar?

(531) Każdy więc, kto przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim jest, i każdy, kto przysięga na świątynię, przysięga na nią i na tego, kto w niej mieszka . I każdy, kto przysięga na niebo, przysięga na tron ​​Boży i na tego, który na nim siedzi . Jeśli tedy posiadać Ducha Świętego, ale zachować samego siebie z Jego owocach tak abyś nie zbliżać się do nich, Ty też będziesz usłyszeć od Pana naszego Isus Chrystusa: „głupcy i ślepcy, czy jest większa, chleb, czy Duch, który uświęca chleb?’

(532) Dlatego też, jeśli posiadasz Ducha Świętego: głupcze, zachowujesz próżne obyczaje. Ale jeśli Ducha Świętego nie ma w tobie, jak możesz czynić sprawiedliwość?

(533) Albowiem Duch Święty trwa zawsze z tymi, którzy Go posiadają; ale od którego odchodzi, przyłącza się do niego duch nieczysty. Albowiem duch nieczysty, gdy odchodzi od człowieka, odchodzi i chodzi w miejscach bezwodnych – to znaczy ludziach, którzy nie schodzą do wody chrztu – a gdy go nie znalazł, odpoczywa: Wrócę do mojego dawnego domu, skąd wyszedłem. Jeśli więc przyjdzie i zastanie go pustym, zmiecionym i przyozdobionym, to idzie i zabiera ze sobą siedem innych duchów gorszych od siebie, a one przychodzą i mieszkają w tym człowieku; a jego ostatni stan jest gorszy niż pierwszy.

(534) Dowiedz się teraz, dlaczego, gdy duch nieczysty odejdzie, nie znajduje w nim żadnego odpoczynku: ponieważ każdy człowiek jest napełniony duchem, jeden z Duchem Świętym, a drugi z duchem nieczystym. Wierzący jest napełniony Duchem Świętym, a niewierzący duchem nieczystym: a jego natura nie otrzymuje ducha obcego. Ten, kto się wycofał, oddzielił od chrztu i odszedł od ducha nieczystego, jest napełniony Duchem Świętym; a jeśli czyni dobre uczynki, Duch Święty trwa przy nim i pozostaje spełniony; a duch nieczysty nie znajduje u niego miejsca, bo ten, kto jest napełniony Duchem Świętym, nie przyjmuje go.

(535) Ponieważ wszyscy ludzie są napełnieni własnym duchem; a duchy nieczyste nie odstąpią ani trochę od narodów, a jednak są poganami, choć wyobrażają sobie, że robią dobre uczynki; albowiem nie ma innej mocy, przez którą duch nieczysty mógłby odejść, z wyjątkiem czystego i świętego Ducha Bożego. Tak więc, gdy nigdzie nie znalazł mu miejsca, w którym mógłby wejść, powraca i przychodzi do niego, od którego wyszedł; ponieważ ten, kto jest napełniony Duchem Świętym, nie przyjmuje go.

(536) Zatem, o kobieto, jak mówisz , jeśli w dniach twego potępienia jesteś próżny, będziesz napełniony nieczystymi duchami. Gdy bowiem duch nieczysty powróci do ciebie i znajdzie mu miejsce, wejdzie do ciebie i zamieszka w tobie zawsze, a wtedy wejdzie duch nieczysty i wyjdzie z Ducha Świętego, i będzie trwała wojna. Dlatego, niemądre kobiety, te nieszczęścia spadają na was z powodu waszych wyobrażeń; a z powodu zachowań, które przestrzegacie, i ze względu na wasze wyobrażenia, jesteście opróżnieni od Ducha Świętego i napełnieni nieczystymi duchami; i zostaliście wyrzuceni z życia w ogień wiecznego ognia.

(537) Ale jeszcze raz powiem ci: O kobieto: W ciągu siedmiu dni swego potępienia uważasz się za nieczystego zgodnie z Drugim Prawem: zatem po siedmiu dniach, jak możesz zostać oczyszczony bez chrztu? Lecz jeśli zostaniecie ochrzczeni za to, co według was przypuszczacie, to zniszczycie doskonały chrzest Boży, który całkowicie przebaczył wam wasze grzechy i znajdzie się w złej sytuacji poprzednich grzechów; i będziesz wydany na wieczny ogień.

(538) Ale jeśli nie zostaniesz ochrzczony, zgodnie z twoim domniemaniem pozostaniesz nieczysty, a próżne przestrzeganie siedmiu dni nic ci nie pomogło, ale raczej cię skrzywdzi; bo według przypuszczenia twego jesteś nieczysty, a jako nieczysty będziesz potępiony.

(539) Należy zatem pamiętać o wszystkich, którzy obserwują problemy i stosunek małżeński; bo wszystkie te zachowania są głupie i krzywdzące. Gdyż bowiem, gdy człowiek używa małżeństwa lub z niego wychodzi krew, zostaje ochrzczony, niech też umyje swą kanapę; i będzie cierpiał nieustannie ten trud i udrękę; będzie chrzcił i będzie mył swoje ubrania i swoją kanapę, i nie będzie mógł nic więcej robić.

(540) Teraz, jeśli jesteś ochrzczony z powodu sprawy i stosunku małżeńskiego zgodnie z Drugim Prawem, to powinieneś także zostać ochrzczony, gdy depczesz mysz: i nigdy nie będziesz czysty. Bo nawet jeśli chodzi o buty twoich stóp, ze skórą martwych zwierząt i skórami ofiar, to jesteś obuty; a co do ubrań, z wełną podobnych zwierząt masz na sobie. A jeśli stąpasz po kości lub wchodzisz do grobu, powinieneś zostać ochrzczony; i nigdy nie będziesz czysty.

(541) I cofniesz chrzest Boży, i odrodzisz swoje przewinienia, i sztukę znalezioną w twoich dawnych grzechach, potwierdzasz Drugie Prawodawstwo i bierzesz na siebie bałwochwalstwo cielęcia, bo jeśli weźmiesz na siebie Drugie Prawodawstwo, weźcie także bałwochwalstwo, ponieważ z powodu bałwochwalstwa Drugie Prawodawstwo zostało nałożone, i poprzednie grzechy innych, jako długa lina i pas jałówki; przyciągasz i sprowadzasz na siebie.

(542) Co więcej, sprowadzasz na siebie Biada; albowiem kiedy potwierdzacie Drugie Prawodawstwo, zgadzacie się na przekleństwo przeciwko naszemu Zbawicielowi; a ty ustąpiłeś przed Chrystusem Królem, który rozdaje błogosławieństwa tym, którzy są godni. Dlatego odziedziczysz przekleństwo; albowiem każdy, kto przeklnie, człowiek jest przeklęty, a każdy, kto błogosławi, jest błogosławiony. Na jakie przekleństwa i na jaki sąd, i na jakie potępienie zostaną wydani, którzy potwierdzą przekleństwo przeciwko naszemu Zbawicielowi, naszemu Panu i naszemu Bogu!

(543) Dlatego, umiłowani, uciekajcie i unikajcie takich zachowań: albowiem otrzymaliście uwolnienie, abyście już więcej się nie wiązali; i nie obciążajcie się ponownie tym, co nasz Pan i Zbawiciel wyniósł z was. I nie obserwujcie tych rzeczy, ani nie uważajcie ich za nieczyste; i nie powstrzymujcie się od nich, ani nie szukajcie pokropień, chrztów ani oczyszczenia dla tych rzeczy.

(544) Bo w Drugim Prawie, jeśli ktoś dotknie zmarłego lub grobowca, zostaje ochrzczony; ale czy wy, zgodnie z Ewangelią i mocą Ducha Świętego, spotykacie się nawet na cmentarzach i czytacie Pisma Święte, i bez wahania pełnicie waszą posługę i wasze błaganie przed Bogiem; i ofiarowujcie dopuszczalną Eucharystię, podobieństwo królewskiego Ciała Chrystusa, zarówno w waszych zborach, na waszych cmentarzach, jak i podczas odejścia tych, którzy śpią – czysty chleb, który jest przyrządzany ogniem i uświęcony przywoływaniem – i bez wątpienia módlcie się i ofiarujcie tym, którzy zasnęli. Bo ci, którzy wierzyli w Boga, zgodnie z Ewangelią, nawet jeśli powinni spać, nie umarli; jak powiedział nasz Pan saduceuszom: O zmartwychwstaniu umarłych nie czytajcie tego, co napisano:

(545) I nie jest Bogiem umarłych, ale żywych. I prorok Elizeusz, po tym jak spał i był długo martwy, wzbudził umarłego; bo jego ciało dotknęło ciała umarłych, ożywiło je i uniosło. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie to, że nawet gdy zasypiał, jego ciało było święte i pełne Ducha Świętego.

(546) Dlatego z tego powodu podchodzicie bez ograniczeń do tych, którzy odpoczywają, i utrzymują ich nieczystymi. W podobny sposób nie odłączycie też kobiet, które są na pustych kursach; albowiem ona, która miała przepływ krwi, nie była ukryta, gdy dotknęła spódnicy peleryny naszego Zbawiciela , ale nawet poręczyła za przebaczenie wszystkich swoich grzechów.

(547) A kiedy wasze żony borykają się z problemami natury, dbajcie, abyście w odpowiedni sposób przylgnęli do nich; albowiem wiecie, że oni są członkami waszymi, a wy miłujecie ich jak swoją duszę; jak napisano w Dwunastu prorokach, w Malachiaszu, który został nazwany Aniołem: Pan dał świadectwo między tobą a żoną twej młodości, którą Odszedłeś, partnerze, a ona, żona przymierza twego. I czy jej nie zmusił? i są pozostałością jego ducha. A wy powiedzieliście: Czego innego Bóg szuka oprócz czystego nasienia? Strzeżcie się w duchach waszych, a żony waszej młodości nie odejdziecie.

(548) Dlaego niewiasta, która stoi na drodze kobietom, i mężczyzna, gdy coś wychodzi od niego, i mężczyzna i jego żona, gdy się jednoczą i powstają między sobą: niech gromadzą się bez ograniczeń, bez kąpanie, bo są czyste.

(549) Ale jeśli człowiek po chrzcie zepsuje i splugawi żonę innej osoby, albo zostanie zanieczyszczony wszetecznicą, a powstanie z niej, kąpie się we wszystkich morzach i oceanach i zostanie ochrzczony we wszystkich rzekach, nie może zostać oczyszczony.

(550) Czy wy zatem, nasi umiłowani, unikacie wszelkich takich głupich zachowań i nie zbliżacie się do nich? I bądźcie ostrożni, aby pozostać w ślubie w towarzystwie jednej żony i zachować swoje ciała nieskalane i nieskalane; abyście otrzymali życie, abyście byli uczestnikami królestwa Bożego, i aby otrzymali to, co obiecał Pan Bóg, i mogli odpoczywać na wieki.

(551) Teraz, mając wiele innych demonstracji podobnych do tych, możemy wyraźniej ogłosić wam Didascalia ; ale nie przedłużając i nie przedłużając pisma, już kończymy dyskurs i odkładamy go na bok, aby z powodu surowości prawdy nauczanie naszego dyskursu nie pozostało z tobą krótko.

(552) Dlatego nie wahajcie się tego, co zostało powiedziane; albowiem nasz Pan i Zbawiciel surowo przemówili do tych, którzy byli godni potępienia, i powiedzieli: Weźcie ich i wrzućcie w ciemność zewnętrzną; będzie płacz i zgrzytanie zębów; i: Odstąpcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, który Ojciec mój przygotował dla złego i jego aniołów.

(553) Że słowo jest podobne do ognia i miecza, powiedział także w Jeremiaszu: Oto moje słowa wychodzą jak ogień i jak żelazo, które tnie kamień – a jednak miecz, ogień i przymus, a nie tym, którzy słuchają zgodnie z prawdą, ale On ma na myśli to słowo, które Lud nie usłyszał z przyjemnością, gdy nasz Pan i Nauczyciel je zganili; bo nie chcieli słuchać, bo uważali to za żelazo.

(554) Nie usłuchali bowiem tego, co im powiedział, bo wydawał się im mówić surowo i surowo. Dlatego rzekł do nich: Czemu nazywacie mnie Panem, a tego, co mówię, nie czynicie?

(555) I tak w podobny sposób to pismo wydaje się niektórym mówić surowo i surowo z powodu swojej prawdy. Gdybyśmy bowiem pisali pobłażliwie dla zadowalania ludzi, wielu osłabłoby i rozpłynęło się w wierze i powinniśmy być winni ich krwi.

(556) Ponieważ jako lekarz, gdy nie był w stanie pokonać i wyleczyć wrzodu za pomocą narkotyków i przyzwyczajeń, dochodzi do poważniejszego remedium i do sadzonek chirurgicznych, to znaczy do żelaza i kauteryzacji , dzięki którym tylko lekarz jest w stanie zwyciężaj i zwyciężaj ból, a obecnie uzdrawiaj chorego: tak i słowo; dla tych, którzy to słyszą i robią, jest jak kompres, środek zmiękczający skórę i gips, ale dla tych, którzy to słyszą i nie robią, jest on uważany za żelazo i ogień.

(557) A teraz Temu, który jest w stanie otworzyć uszy serc i przyjąć wnikliwe słowa Pana poprzez Ewangelię i nauczanie Isusa Chrystusa z Nazaretu, który został ukrzyżowany w czasach Poncjusza Piłata, i spał, że Mógł ogłosić Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi i wszystkim Jego świętym koniec świata i zmartwychwstanie, które ma nastąpić za umarłych; i powstał z martwych, to

(558) Może nam pokazać i dać nam, abyśmy Go poznali, przyrzeczenie zmartwychwstania; i został wzięty do nieba mocą Boga Ojca swego i Ducha Świętego, i usiadł na prawicy tronu Boga Wszechmogącego nad Cherubinami; Temu, który przychodzi z mocą i chwałą, aby sądzić umarłych i żywych: jemu bądźcie królestwem i chwałą, majestatem i królestwem, i Jego Ojcu i Duchowi Świętemu, który był i jest i trwa zarówno teraz, jak i dla wszystkie pokolenia i wieki. Niech tak się stanie.

 


 

Didascalia Apostolorum

 

Chapter 1

(1) God’s planting and the holy vineyard of His Catholic Church, the elect, who rely on the simplicity of the fear of the Lord, who by their faith inherit His everlasting kingdom, who have received the power and fellowship of His Holy Spirit, and by Him are armed and made firm in the fear of Him, who are become partakers in the sprinkling of the pure and precious blood of the Great God, Jesus Christ, who have received boldness to call the Almighty God Father, as joint heirs and partakers with His Son and His beloved hear the Didascalia of God, you that hope and wait for His promises, which hath been written after the command of our Saviour and is in accord with His glorious words.

(2) Give heed, children of God, and do all things so that you be obedient to God; and be you pleasing in all things to the Lord our God. For if any man run after iniquity and be contrary to the will of God, the same shall be accounted unto God as heathen and ungodly.

(3) Flee therefore and depart from all avarice and evil dealing. And you shall not desire that which is any man’s, for it is written in the Law: Thou shalt not desire aught of that which is thy neighbor’s : neither his field, nor his wife, nor his servant, nor his maidservant, nor his ox, nor his ass, nor any thing of his possessions.

(4) For all these desires are from the Evil One. For he that desires the wife of his companion, or his servant, or his maidservant, is already an adulterer and a thief, and is condemned of uncleanness, as they that lie with males, by our Lord and Teacher Jesus Christ: to whom is glory and honor for ever and ever, let it be.

(5) As also in the Gospel He renews and confirms and fulfills the Ten Words of the Law, saying : For it is written in the Law: Thou shalt not commit adultery: but I say unto you this,– who in the Law spake through Moses, but now myself say unto you: Whosoever shall look upon the wife of his neighbor to desire her, hath already committed adultery with her in his heart.

(6) And thus was he who desired condemned as an adulterer. He also that desires the ox or the ass of his neighbor, it is to steal and to lead it away that he is minded.

(7) And he again that desires the field of his companion, does he not seek to straiten him in his boundary, and contrive that he may sell it to him for nothing? For this cause therefore come slayings and deaths and condemnations from God upon these persons.

(8) But for men who obey God there is one law, simple and true and mild — without question, for Christians — this, that what thou hatest that it should be done to thee by another, thou do not to another. Thou wouldst not that a man should look upon thy wife evilly to corrupt her: neither look thou upon the wife of thy companion with evil intent.

(9) Thou wouldst not that a man should take away thy garment: neither do thou take away that of another. Thou wouldst not be reviled and insulted, or beaten: neither do thou to another anyone of these things. But if a man revile thee, do thou bless him; for it is written in the Book of Numbers: He that blesseth is blessed, and he that curseth is cursed.

(10) And in the Gospel also it is written again: Bless them that curse you. And to them that do you evil, do not you evil; and do good to them that hate you, and be patient and endure, for the Scripture saith:

(11) Thou shalt not say: I wilt render to mine enemy evil, even as he hath done to me: but be patient, and the Lord will be thy helper, and will bring a recompense upon him that doeth thee evil.

(12) And again He saith in the Gospel: Love them that hate you, and pray for them that curse you, and ye shall have no enemy. Let us attend then, our beloved, and understand these commandments and keep them, that we may be sons of the light.

(13) Teaching every man that he should please his wife alone; and that he should not adorn himself and become a cause of stumbling to women; and that he should not love idleness; and that he should occupy himself with the Scriptures of life, and avoid profane writings and the bonds of the Second Legislation; and that he should not bathe in a bath with women; and that he should not give himself to the vice of harlots.

(14) Bear with one another, O servants and sons of God. Let not a man despise or contemn his wife, nor be lifted up against her; but let him be merciful, and let his hand be open to give. And let him please his wife alone, and cherish her with honor; and let him study to be loved by her alone, and by none other. Adorn not thyself that a strange woman may see and desire thee.

(15) And if indeed thou be constrained by her and sin with her, death in fire shall come upon thee of a surety from God, even that which abides for ever, which is in sore and bitter fire; and thou shalt know and understand when thou art grievously tormented. But if thou do not this uncleanness, but put her from thee and deny her: in this only hast thou sinned, that by thy adornment thou hast caused the woman to be taken with the desire of thee; for thou hast caused her, to whom it so happened by reason of thee, to commit adultery through her desire.

(16) But not so art thou under sin, because thou didst not desire her: but there shall be mercy upon thee from the Lord, because thou didst not deliver thyself to her nor consent to her when she sent unto thee, neither in thought didst thou turn thyself to that woman who was taken with the desire of thee: but she on a sudden encountered thee, and was stricken in her thought and sent unto thee; but thou as a god fearing man didst deny her and avoid her, and didst not sin with her; but she was stricken in her heart, because thou art young and fair and comely, and didst adorn thyself and cause her to desire thee: and thou art found to be guilty of the sin of her to whom it so happened by reason of thy adornment. But entreat of the Lord God that sin be not ascribed to thee on this account.

(17) And if thou wouldst please God and not men, and lookest and hopest for the life and rest everlasting, adorn not thy natural beauty which is given thee from God, but with humility of neglect make it mean before men.

(18) In like manner also thou shalt not nourish the hair of thy head, but do thou shear it off; and thou shalt not comb and adorn it, nor anoint it, lest thou bring upon thee such women as ensnare, or are ensnared, by lust. Neither shalt thou put on fine raiment, nor be shod on thy feet with shoes which are fashioned according to the lust of folly; nor shalt thou put upon thy fingers rings of gold device: for all these things are the wiles of harlotry, and everything that thou dost apart from nature.

(19) For to thee, a faithful man of God, it is not permitted to nourish the hair of thy head and to comb and smooth it, which is a wantonness of lust; neither shalt thou arrange and adorn it, nor adjust it so that it may be beautiful. And thou shalt not destroy the hairs of thy beard, nor alter the natural form of thy face and change it to other than God created it, because that thou desirest to please men.

(20) But if thou do these things, thy soul shall be deprived of life, and thou shalt be rejected before the Lord God. As a man therefore who would please God, take heed thou do no such things; and avoid all those things which the Lord hateth.

(21) And thou shalt not stray and go about idly in the streets and see the vain spectacle of those who behave themselves evilly; but be thou always attending to thy craft and thy work, and be willing to do those things that are pleasing to God; and thou shalt be meditating constantly upon the words of the Lord. But if thou art rich and hast no need of a craft whereby to live, thou shalt not stray and go about vacantly; but be ever constant in drawing near to the faithful and to them that are likeminded with thee, and be meditating and learning with them the living words. And if not, sit at home and read the Law, and the Book of Kings and the Prophets, and the Gospel the fulfillment of these.

(22) But avoid all books of the heathen. For what hast thou to do with strange sayings or laws or lying prophecies, which also turn away from the faith them that are young? For what is wanting to thee in the word of God, that thou shouldst cast thyself upon these fables of the heathen?

(23) If thou wouldst read historical narratives, thou hast the Book of Kings; but if wise men and philosophers, thou hast the Prophets, wherein thou shalt find wisdom and understanding more than that of the wise men and philosophers; for they are the words of the one God, the only wise. And if thou wish for songs, thou hast the Psalms of David; but if thou wouldst read of the beginning of the world, thou hast the Genesis of the great Moses; and if laws and commandments, thou hast the glorious Law of the Lord God. All strange writings therefore, which are contrary to these, wholly avoid.

(24) Yet when thou readest the Law, beware of the Second Legislation, that thou do but read it merely; but the commands and warnings that are therein much avoid, lest thou lead thyself astray and bind thyself with the bonds which may not be loosed of heavy burdens. For this cause therefore, if thou read the Second Legislation, consider this alone, that thou know and glorify God who delivered us from all these bonds.

(25) And have this set before thine eyes, that thou discern and know what in the Law is the Law, and what are the bonds that are in the Second Legislation, which after the Law were given to those who, in the Law and in the Second Legislation, committed so many sins in the wilderness. For the first Law is that which the Lord God spoke before the people had made the calf and served idols, which consists of the Ten Words and the Judgments.

(26) But after they had served idols, He justly laid upon them the bonds, as they were worthy. But do not thou therefore lay them upon thee; for our Saviour came for no other cause but to fulfill the Law, and to set us loose from the bonds of the Second Legislation.

(27) For He set loose from those bonds and thus called those who believe in Him, and said: Come unto me, all ye that toil and are laden with heavy burdens, and I will give you rest. Do thou therefore, without the weight of these burdens, read the simple Law, which is in accord with the Gospel; and moreover the Gospel itself, and the Prophets; and the Book of Kings likewise, that thou mayest know that as many kings as were righteous were both advanced by the Lord God in this world, and continued in God’s promise of everlasting life; but those kings who turned aside from God and served idols did justly, by a summary judgment, perish miserably, and were deprived of the kingdom of God, and instead of obtaining rest are punished. When therefore thou readest these things, thou wilt grow the more in faith and be improved.

(28) And afterwards rise up, go forth to the market-place and bathe in a bath of men: but not in one of women, lest, when thou hast stripped thyself and shewn the nakedness of thy bare body, either thou be ensnared, or thou constrain another and she slip and be ensnared by thee. Beware of these things therefore, and thou shalt live unto God.

(29) Learn, then, what saith the holy word in Wisdom : My Son, keep my words, and my commandments hide within thee. My son, honor the Lord, and be strengthened; and beside him thou shalt fear none other. Keep my commandments, and live well, and my laws as the apple of thine eye; and bind them upon thy fingers. and write them on the tables of thy heart. And say to wisdom: Thou art my sister, and make known to thy soul understanding: that she may keep thee from a strange and adulterous woman, whose words are flattering.

(30) For from the window of her house and from the porch she looked forth into the streets; and whomsoever she saw of the youths that are simple and lack understanding, that pass in the street beside the corners of the paths of her house, and speak in the darkness, at even and in the gloom of the stillness of the night: then the woman went forth and met him, in the harlot’s dress that fluttereth the heart of youths.

(31) And she is wanton and bold and dissolute: and her feet cannot be quiet in her house; but now she roameth abroad, and now she lurketh in the streets and in the corners. And she caught him and kissed him, and made her face impudent, and said to him: Sacrifices I have, even peace offerings, today do I pay my vows: therefore am I come forth to meet thee; for I was looking to see thee, and I have found thee.

(32) I have spread my couch with a coverlet, and with rugs of Egypt have I overlaid it: I have sprinkled saffron upon my couch, and cinnamon in my house. Come, let us take our pleasure with love until morning, and let us embrace each other with desire, For my husband is not at home: he is gone a long journey, and hath taken a bag of money in his hand; and after many days will he come to his house. And she beguiled him with her many words, and with the flattery of her lips she drew him unto her. And he went after her like a simpleton, and as an ox that goeth to the slaughter, and as a dog to the leash, and as a hart stricken with an arrow; and he maketh haste and as a bird to the snare: and he knew not that he went to the death of his soul.

(33) Now therefore, hear me, my son, and hearken to the words of my mouth. Let not thy heart incline to her ways, and draw not nigh to the door of her house, and go not astray in her path; for many slain hath she cast down, and there is no number to them that are slain by her. The ways of her house are the ways of Sheol, which bring down to the chambers of death. My son, hearken to my wisdom, and to mine understanding bend thy mind: that my counsel may keep thee, and the knowledge of my lips which I command thee. For the lips of an adulterous woman drop honey, and with her flatteries she maketh sweet thy palate: but the latter end of them is more bitter than wormwood, and sharper than a two-edged sword.

(34) For the feet of a foolish woman lead down to the chambers of Sheol them that cleave unto her: for there is no standing for her footsteps, nor treading in the land of life: for her paths are error, and they are not known. Now therefore, my son, hear me, and turn not aside from the words of my mouth. Keep thy way far from her, and draw not nigh to the door of her house; lest thou give thy life to others, and thy years to them that have no mercy; and lest strangers be satisfied of thy strength, and thy revenues go into the houses of others: and in thine old age thy soul repent thee, when the flesh of thy body is consumed, and thou say: Why then did I hate correction, and my heart reject reproof; and hearkened I not to the voice of my teachers, and to them that admonished me inclined not mine ears? I am come well-nigh into every evil.

(35) And that we prolong not and extend the admonition of our teaching with many words, if we have left anything, do you as wise men choose for yourselves those things that are good from the holy Scriptures and from the Gospel of God, that you may be made firm, and may put away and cast from you all evil, and be found blameless in life everlasting with God.

(36) An instruction to women, that they should please and honor their husbands alone, caring diligently and wisely for the work of their houses with attention; and that they should not bathe with men; and that they should not adorn themselves and become a cause of stumbling to men and ensnare them; and that they should be chaste and quiet, and not quarrel with their husbands.

(37) And let a woman also be subject to her husband; because the head of the woman is the man, and the head of a man that walks in the way of justice is Christ. After the Lord Almighty, our God and the Father of the worlds, of the present and of that which is to come, and the Lord of every breath and of all powers, and His living and Holy Spirit — to whom is glory and honor for evermore, Amen — woman, fear thy husband and reverence him, and please him alone, and be ready to minister to him; and let thy hands be put forth to the wool, and thy mind be upon the spindle, as He saith in Wisdom: A valiant woman who shall find?

(38) For she is more worth than goodly stones of great price; and the heart of her husband relieth upon her, and provision is not wanting to her, For she is a helper to her husband in all things, and causeth that nothing be wanting to him in his living. She made wool and linen with her ready hands. She is become a good provider, as a merchant ship, and hath gathered all her riches from afar. She rose up in the night and gave victuals to her household, and work to her handmaids.

(39) She looked upon a .field, and bought it; and of the fruits of her hands she planted a possession. She girded her loins with strength, and made firm her arms, and tasted that it is good to work: and her lamp was not put out all the night long. Her arms she stretched forth with diligence, and her hands to the spindle. Her hands she extended to the poor, and of her fruits she gave to the needy.

(40) And her husband hath no anxiety for the house; for all his household have been clothed with a double raiment. She made for her husband garments of fine linen and scarlet: her husband is notable in the gates, when he sitteth in the seat of the elders. She made in her house linen cloths and girdles , and sold to the Canaanites. Strength and comeliness are her raiment: and she shall rejoice in the last day. She opened her mouth with wisdom and with prudence, and her tongue speaketh orderly.

(41) The ways of her house are strict: and bread she hath not eaten slothfully. She opened her mouth in wisdom, rightly: and the law of mercy is upon her tongue. Her sons rose up and were enriched, and praised he: and she shall rejoice in them in her last days. Her husband also congratulated her: and her many daughters have gotten riches.

(42) And many great things she did, and she was exalted above all the women: for a woman that feareth God shall be blessed, and the fear of the Lord shall glorify her. Give unto her of her fruits, which are worthy of her lips, and let her be praised in the gates: and in every place let her husband be praised. And again: A valiant woman is the crown of her husband.

(43) You have heard, then, how great praise a chaste woman and one that loves her husband receives of the Lord God, one that is found faithful and is minded to please God. Thou therefore, O woman, shalt not adorn thyself that thou mayest please other men; and thou shalt not be plaited with the tresses of harlotry, nor put on the dress of harlotry, nor be shod with shoes so that thou resemble them that are such; lest thou bring upon thee those who are ensnared by these things.

(44) And if thou sin not thyself in this work of uncleanness, yet in this thou wilt have sinned, that thou hast constrained and caused that man to desire thee. But if thou also sin, thou hast destroyed thy life from God, and art become guilty also of the soul of that man. And moreover, when thou hast sinned with one, thou wilt grow reckless and go also to others; as in Wisdom He said: When the wicked is come to the depth of evil, he contemneth and groweth reckless: and there cometh upon him dishonor and reproach. For one who is such that she is wholly stricken in her soul and taken with desire, leads captive the souls of them that lack understanding. But let us learn concerning these also, how the holy word in Wisdom exposes them; for it saith thus: As a ring of gold in a swine’s snout, so is beauty to a woman that doeth evil.

(45) And again: As a worm in wood, so doth an evil woman destroy a man. And again: A woman void of understanding and boastful cometh to want bread, and knoweth no shame. For she sitteth in the street, by the door of her house, upon a high chair, and calleth to them that pass by the way, and to them that walk in her paths, and saith: Whoso among you is a simpleton, let him draw nigh to me; and to him that wanteth understanding I will say: Touch lovingly the hidden bread, and stolen waters that are sweet. And he knoweth not that valiant men perish with her, and come even to the depth of Sheol. But flee thou, and tarry not in that place; and lift not up thine eyes to look upon her. And again: It is better to sit upon a corner of the roof than to dwell with a prating and quarrelsome woman within the house.

(46) Thou therefore that art a Christian, do not imitate such women; but if thou wouldst be a faithful woman, please thy husband only. And when thou walkest in the street, cover thy head with thy robe, that by reason of thy veil thy great beauty may be hidden. And adorn not thy natural face; but walk with downcast looks, being veiled.

(47) And take heed that thou bathe not in a bath with men. For when there is a women’s bath in the city or in the village, a believing woman may not bathe in a bath with men. For if thou coverest thy face from strange men with a veil of modesty, how then canst thou go in with strange men to a bath?

(48) But if there is no women’s bath, and thou art constrained to bathe in a bath of men and women, — which indeed is unfitting — bathe with modesty and shame, and with bashfulness and moderation: and not at all times, nor every day, and not at midday; but let there be an appointed season for thee to bathe at, to wit at the tenth hour. For it behooves thee, as a believing woman, by every means to fly from the vain and curious gaze of the many which is met with in a bath.

(49) And thy strife with all, and especially with thy husband, check and restrain as a believing woman; lest thy husband, if he be a heathen, be offended by reason of thee and blaspheme against God, and thou receive a Woe from God: for, Woe to them, by reason of whom the name of God is blasphemed among the gentiles; or lest again, if thy husband be a believer, he be constrained, as one who knows the Scriptures, and say to thee the word from Wisdom: It is better to sit upon a corner of the roof than to dwell with a prating and quarrelsome woman within the house. For it behooves women by a veil of modesty and humility to shew their fear of God, for the conversion and the increase of faith of them that are without, both of men and women.

(50) Now if we have admonished and instructed you in brief, our sisters and our daughters and our members, do you as wise women seek and choose out for yourselves those things that are good and honorable and without reproach in worldly conversation; and learn and know those things whereby you may arrive at the kingdom of our Lord, and may find rest, pleasing Him with good works.

(51) Teaching what manner of man he is that is chosen for the Bishopric, and of what sort his conduct should be.

(52) But concerning the bishopric, hear ye. The pastor who is appointed bishop and head among the presbytery in the Church in every congregation, it is required of him that he be blameless, in nothing reproachable, one remote from all evil, a man not less than fifty years of age, who is now removed from the manners of youth and from the lusts of the Enemy, and from the slander and blasphemy of false brethren, which they bring against many because they understand not that word which is said in the Gospel: Every one that shall say an idle word, shall give an answer concerning it to the Lord in the day of judgment: for from thy words thou shalt be justified, and from thy words thou shalt be condemned. But if it be possible, let him be instructed and apt to teach; but if he know not letters, let him be versed and skilled in the word, and let him be advanced in years.

(53) But if the congregation be a small one, and there be not found a man advanced in years of whom they give testimony that he is wise and suitable to stand in the bishopric: but there be found there one who is young, of whom they that are with him give testimony that he is worthy to stand in the bishopric, and who, though he is young, yet by meekness and quietness of conduct shows maturity: let him be proved whether all give testimony concerning him, and so let him sit in peace.

(54) For Solomon also at the age of twelve years reigned over Israel; and Josiah at the age of eight years reigned with righteousness; and Joash likewise reigned when seven years old. Wherefore, even though he be young, yet let him be meek and fearful and quiet; for the Lord God said in Isaiah: On whom shall I look and take pleasure in him, but on the quiet and meek, that trembleth at my words? And in the Gospel also He spoke thus: Blessed are the meek, for they shall inherit the earth.

(55) And let him be merciful; for He said again in the Gospel thus: Blessed are the merciful, for upon them there shall be mercy. And again let him be a peacemaker; for He saith : Blessed are the peacemakers, for they shall be called the sons of God. And let him be clear of all evil and wrong and iniquity; for He saith again: Blessed are the pure in heart, for they shall see God.

(56) And let him be watchful and chaste and staid and orderly; and let him not be turbulent, and let him not be one that exceeds in wine ; and let him not be a backbiter; but let him be quiet, and not be quarrelsome; and let him not be money-loving. And let him not be youthful in mind, lest he be lifted up and fall into the judgment of Satan: for everyone that exalteth himself shall be humbled. But it is required that the bishop be thus: a man that hath taken one wife, that hath governed his house well.

(57) And thus let him be proved when he receives the imposition of hands to sit in the office of the bishopric: whether he be chaste, and whether his wife also be a believer and chaste; and whether he has brought up his children in the fear of God, and admonished and taught them; and whether his household fear and reverence him, and all of them obey him. For if his household in the flesh withstand him and obey him not, how shall they that are without his house become his, and be subject to him?

(58) And let him be proved whether he be without blemish in the things of the world, and likewise in his body; for it is written: See that there be no blemish in him that standeth up to be priest. But let him be also without anger; for the Lord saith: Anger destroyeth even the wise. And let him be merciful and gracious and full of love; for the Lord saith: Love covereth a multitude of sins.

(59) And let his hand be open to give; and let him love the orphans with the widows, and be a lover of the poor and of strangers. And let him be alert in his ministry, and constant in ministration; and let him be afflicting his soul, and not be one that is put to confusion. And let him know who is the more worthy to receive; for if there be a widow who has some- what, or is able to nourish herself with that which she needs for her bodily sustenance; and there be another who, though she is not a widow, is in want, whether by reason of sickness, or of the rearing of children, or of bodily infirmity: to this latter rather let him stretch out his hand. But if there be any man who is dissolute, or drunken, or idle, and he be in straits for bodily nourishment, the same is not worthy of an alms, neither of the Church.

(60) And let the bishop be also without respect of persons, and let him not defer to the rich nor favor them unduly; and let him not disregard or neglect the poor, nor be lifted up against them. And let him be scant and poor in his food and drink, that he may be able to be watchful in admonishing and correcting those who are undisciplined. And let him not be crafty and extravagant, nor luxurious, nor pleasure-loving, nor fond of dainty meats.

(61) And let him not be resentful, but let him be patient in his admonition; and let him be assiduous in his teaching, and constant in reading the divine Scriptures with diligence, that he may interpret and expound the Scriptures fittingly. And let him compare the Law and the Prophets with the Gospel, so that the sayings of the Law and the Prophets may be in accord with the Gospel. But before all let him be a good discriminator between the Law and the Second Legislation, that he may distinguish and show what is the Law of the faithful, and what are the bonds of them that believe not; lest anyone of those under thy authority take the bonds for the Law, and lay upon himself heavy burdens, and become a son of perdition.

(62) Be diligent therefore and attentive to the word, O bishop, so that, if thou canst, thou explain every saying: that with much doctrine thou mayest abundantly nourish and give drink to thy people; for it is written in Wisdom: Be careful of the herb of the field, that thou mayest shear thy flock: and gather the grass of summer, that thou mayest have sheep for thy clothing: give attention and care to thy pasture, that thou mayest have lambs.

(63) Let not the bishop therefore be a lover of filthy lucre, and especially from the heathen. Let him be suffering a wrong, and not doing a wrong; and let him not love riches. And let him not think ill of any man, nor bear false witness; and let him not be wrathful, nor quarrelsome; and let him not love the presidency; and let him not be double-minded nor double-tongued, nor given to incline his ear to words of slander and murmuring; and let him be no respecter of persons. And let him not love the festivals of the heathen, nor occupy himself with vain error. And let him not be lustful, nor money-loving: for all these things are of the agency or demons.

(64) Now all these things let the bishop command and enjoin upon all the people. And let him be wise and lowly; and let him be admonishing and teaching with the doctrine and discipline of God. And let him be of a noble mind, and aloof from all the evil artifices of this world, and from all the evil lust of the heathen. And let his mind be keen to discern, that he may know beforehand them that are evil: and do you keep yourselves from them. But let him be the friend of all, being a righteous judge.

(65) And whatever of good there be that is found in men, let the same be in the bishop. For when the pastor shall be remote from all evil, he will be able to constrain his disciples also and encourage them by his good manners to be imitators of his good works; as the Lord has said in the Twelve Prophets: The people shall be even as the priest. For it behooves you to be an example to the people, for you also have Christ for an example.

(66) Be you therefore also a good example to your people, for the Lord said in Ezekiel: And the word of the Lord came unto me, saying: Son of man, speak to the sons of thy people, and say unto them: When I bring the sword upon a land, let the people of that land take one man from among them and make him their watchman: and he shall see the sword coming upon the land, and shall blow the trumpet and warn the people, and everyone that heareth the sound of the trumpet shall give ear.

(67) And if he take not warning, and the sword come and take him away, his blood shall be upon his head. Because he heard the sound of the trumpet, and took not warning, his blood shall be upon his head. But he that took warning hath delivered his soul. But if the watchman see the sword coming, and blow not the trumpet, and the people be not warned, and the sword come and take away a soul from them: he hath been taken away in his sins, and his blood will I require at the hands of the watchman. Now the sword is the judgment, and the trumpet is the Gospel, but the watchman is the bishop who is set over the Church.

(68) It behooves thee therefore, O bishop, when thou preachest, to testify and affirm concerning the judgment according as it is found in the Gospel. For to thee also has the Lord said: And thee, son of man, I have set as a watchman to the house of Israel; that thou mayest hear a word from my mouth, and give warning and preach it as from me. And when I say to the ungodly: The ungodly shall surely die, and thou preach not and say that the ungodly should depart from his iniquity: the ungodly shall die in his iniquity, and at thy hands will I require his blood.

(69) But if thou warn the ungodly from his way, and he take not warning: the ungodly shall die in his iniquity, and thou shalt deliver thy soul. Wherefore you also, since to your account is laid the blame of them that sin in ignorance, do you preach and testify; and those who behave themselves without discipline admonish and rebuke openly. Now whereas we speak and repeat these things often, we are not blameworthy; for through much teaching and hearing it happens that a man is put to shame, and does good and avoids evil.

(70) For the Lord also said in the Law: Hear, O Israel; and unto this day they have not heard. And in the Gospel likewise He often proclaims and says; Every one that hath ears to hear, let him hear. But not even they have heard who thought that they heard; for they cast themselves swiftly into the dire destruction of heresy: upon whom the word of sentence is about to go forth.

(71) For we believe not, brethren, that when a man has once gone down into the water he will do again the abominable and filthy works of the ungodly heathen. For this is manifest and known to all, that whosoever does evil after baptism, the same is already condemned to the Gehenna of fire.

(72) And we think indeed that the heathen also will blaspheme on this account, that we do not mix with them nor hold communication with them. But through the falsehood of the heathen our brethren have the rather attained to the truth; for in the Gospel He saith thus: Blessed are ye when they shall revile you, and persecute you, and speak against you every evil word for my sake, falsely. But do ye rejoice and be glad, for your reward is great in heaven: for so did their fathers persecute the prophets.

(73) If therefore they shall blaspheme against any man falsely, blessed is he, even because that he is tempted; for the Scripture has said: A man that is not tempted, neither is he approved. But if a man be convicted of doing the works of iniquity, he is no Christian but a liar, and he holds the fear of the Lord in hypocrisy. Wherefore these persons, when they have been exposed and convicted by the truth openly, let ,the bishop who is without offense and without hypocrisy avoid.

(74) But if the bishop himself is not of a clean conscience, and accepts persons for the sake of filthy lucre, or for the sake of the presents which he receives, and spares one who impiously sins, and suffers him to remain in the Church: such a bishop has polluted his congregation with God; yea, and with men also, and with many of the receivers who are young in their minds, or with the hearers; and youths and maidens beside he destroys with him.

(75) For by reason of the lewdness of an ungodly man, when they have seen such a one in their midst they too will doubt in their soul, and will imitate him, and themselves also will stumble and be taken with the same malady, and will perish with him.

(76) But if he who sins sees that the bishop and the deacons are clear of reproach, and the whole flock pure: first of all he will not dare to enter the congregation, because he is reproved by his conscience; but if it should happen that he is bold, and comes to the Church in his arrogance, and he is reproved and rebuked by the bishop, and looking upon all present finds no offense in any of them, neither in the bishop nor in those who are with him: he will then be put to confusion, and will go forth quietly, in great shame, weeping and in remorse of soul; and so shall the flock remain pure.

(77) Moreover, when he is gone out he will repent of his sin and weep and sigh before God, and there shall be hope for him. And the whole flock itself also, when it sees the weeping and tears of that man, will fear, knowing and understanding that everyone who sins perishes.

(78) Wherefore, O bishop, strive to be pure in thy works. And know thy place, that thou art set in the likeness of God Almighty, and holdest the place of God Almighty; and so sit in the Church and teach as having authority to judge them that sin in the room of God Almighty. For to you bishops it is said in the Gospel: That which ye shall bind on earth, shall be bound in heaven.

(79) Judge therefore, O bishop, strictly as God Almighty; and those who repent receive with mercy as God Almighty. And rebuke and exhort and teach; for the Lord God also with an oath promised forgiveness to them that have sinned, as He said in Ezekiel: And thou, son of man, say to the house of Israel: Ye have said thus: Our crimes and our sins are upon us, and in them we are wasted away: how then can we live?

(80) Say unto them: As I live, saith the Lord Adonai, desire not the death of the sinner, but that the wicked return from his evil way and live. Return, therefore, and be converted from your evil ways, and ye shall not die, O house of Israel. Here, then, He gave hope to them that sin, when they shall have repented, that they may have salvation by their repentance, and may not despair of themselves and continue in their sins and further add to them, but may repent and sigh and weep for their sins, and be converted with all their heart.

(81) But let them that have not sinned continue without sin, lest they also come to have need of weeping and sighs and sorrow, and of forgiveness. For whence knowest thou, O man that sinnest, how many are the days of thy life in this world, that thou mayest repent?

(82) For thou knowest not thy exit from the world, whether haply thou die in thy sins and there be no more repentance for thee; as it is said in David: In Sheol who shall confess to thee? Wherefore he remains without danger, whosoever spares his soul and remains without sin: so that the righteousness also which was done by him in time past may be preserved to him.

(83) Do thou therefore, O bishop, thus judge: first of all strictly; and afterwards receive the sinner with mercy and compassion, when he promises to repent. And rebuke and afflict him, and afterwards be entreated of him, because of the word which is spoken in David thus: Deliver not up the soul that confesseth to thee. And in Jeremiah again He speaks thus concerning the repentance of them that sin: Shall he that is fallen not rise up? or he that is turned away not return?

(84) Wherefore are my people turned away with a shameless perversion, and are held fast in their own devices, and have refused to repent and to return? For this cause, then, receive him that repents without hesitating ever so little; and be not hindered by those who are without mercy, who say: ‚ It is not fitting that we should be defiled with these. For the Lord God has said: The fathers shall not die for the sons, nor the sons for the fathers.

(85) And again in Ezekiel He speaketh thus: And the word of the Lord came unto me saying: Son of man, if a land sin against me, and do iniquity before me, I will stretch forth my hand against her, and will destroy out of her the staff of bread, and will send a famine upon her, and will destroy out of her men and beasts. But if there be in her these three men, Noah and Daniel and Job, they by their righteousness shall deliver their souls, saith the Lord Adonai.

(86) The Scripture, then, has shown clearly that if there be found a righteous man with an ungodly, he shall not perish with him, but every man shall be saved by his righteousness: and if he is hindered, it is by his own sins that he is hindered. And again in Wisdom He saith: Every man is tied with the cord of his sins. Each one therefore of the laity is to render an account of his own sins; and a man is not hurt by reason of the sins of others. For neither did Judas harm us at all when he was praying with us, but he alone perished. And in the ark, Noah and his two sons who were saved alive, they were blessed; but Ham, his other son, was not blessed, but his seed was cursed; and the animals that went in, animals they came forth.

(87) It behooves you not therefore to hearken to those who desire to put to death, and hate their brethren and love accusations, and are ready to slay on any pretext: for one shall not die for another. But do you help them that are sore sick and exposed to danger and are sinning, that you may deliver them from death; and do not according to the hardness of heart and the word and thought of men, but according to the will and command of the Lord our God.

(88) For it behooves thee not, O bishop, that being the head thou shouldst obey the tail, that is a layman, a contentious man who desires the destruction of another; but do thou regard only the word of the Lord God. And concerning this, that men are not to suppose that they perish or are defiled by the sins of others, He again cut off their evil thought, and by Ezekiel also the Lord our God spoke thus: And the word of the Lord came unto me, saying: Son of man, why use ye this proverb in the land of Israel, and say: The fathers do eat sour grapes, and their sons’ teeth are on edge?

(89) As I live, saith the Lord Adonai, there shall no more be any that useth this proverb in Israel. For all the souls are mine: as the soul of the father is mine, so also the soul of the son is mine. The soul that sinneth, the same shall die. And a man, if he be righteous, and do judgment and righteousness, and eat not upon the mountains, and lift not up his eyes to the idols of the house of Israel, and defile not the wife of his neighbor, and come not near to a woman in her menstruation, and treat no man with violence, and restore the pledge of his debtor which he hath taken, and clothe the naked with a garment, and give not out his money on usury, and receive not back with overcharge, and turn away his hand from iniquity, and judge right judgment betwixt a man and his neighbor, and walk in my laws, and keep my judgments and do them: this man is righteous, he shall surely live, saith the Lord Adonai, And if he beget an evil son, that sheddeth blood and doeth iniquity, and walketh not in the way of his righteous father, and eateth upon the mountains, and defileth his neighbor’s wife, and evil entreateth the poor and needy, and committeth robbery, and restoreth not the pledge which he hath taken, and lifteth up his eyes to idols, and doeth iniquity, and giveth out his money on usury, and receiveth back with overcharge: this man shall not live: because he hath done all this iniquity, he shall surely die, and his blood shall be upon him.

(90) But if he beget a son, and he see those sins which his father did, and fear and do not the like of them, and eat not upon the mountains, and lift not up his eyes to the idols of the house of Israel, and defile not his neighbor’s wife, and evil entreat no man, and take not a pledge, and commit not robbery, and give his bread to the hungry, and clothe the naked with a garment, and turn away his hand from iniquity, and receive not usury and overcharge, and do righteousness and walk in my laws: this man shall not die for the iniquity of his father, but he shall surely live. But his father, because he indeed committed oppression and robbery, and did not good to my people, shall die for his iniquity.

(91) And ye say: Wherefore is not the son requited for the iniquity of his father? Because the son did righteousness and mercy, and kept all my commandments and did them, he shall surely live: the soul that sinneth, the same shall die. A son shall not be requited for the sins of his father; and a father shall not be requited for the sins of his son. The righteousness of the righteous shall be upon him; and the iniquity of the ungodly shall be upon him.

(92) And if the ungodly shall turn away from all his iniquity which he did, and keep all my commandments, and do judgment and righteousness, he shall surely live and not die; and all the iniquity which he did shall not be remembered unto him: for the righteousness which he did, for the same he shall live. For I desire not the death of the sinner, saith the Lord Adonai: but everyone that shall turn from his evil way shall live. And if the righteous turn away from his righteousness, and do iniquity according to all the iniquity which the ungodly did: all his righteousness which he did shall not be remembered unto him, but for the iniquity which he did, and for the sins which he sinned, for the same he shall die.

(93) And they have said: The way of the Lord is not well. Hear ye, house of Israel: my way is well, but your own ways are not well. And if the righteous shall turn away from his righteousness and do iniquity: for the iniquity which he hath done he shall die. And if the ungodly shall turn away from his iniquity which he did, and shall do judgment and righteousness: this man hath delivered his soul. Because he turned away from all the iniquity which he did, he shall surely live and not die. And the house of Israel say: The way of the Lord is not well.

(94) My way is well, O house of Israel, but your own ways are not well. Therefore will I judge every man of you according to his ways, saith the Lord Adonai. Return and be converted from all your iniquity and your wickedness, lest these things be unto you for an evil torment. And cast away and put from you all the wickedness which ye have done, and make to yourselves a new heart and a new spirit, and ye shall not die, O house of Israel: for I desire not the death of the sinner, saith the Lord Adonai : but do ye return and live.

(95) You see, beloved and dear children, how abundant are the mercies of the Lord our God and His goodness and loving-kindness towards us, and how He exhorts them that have sinned to repent. And in many places He speaks of these things; and He gives no place to the thought of those who are hard of heart and wish to judge strictly and without mercy, and to cast away altogether them that have sinned as though there were no repentance for them. But God is not so, but even sinners He calls to repentance and gives them hope; and those who have not sinned He teaches, and tells them that they should not suppose that we bear or partake in the sins of others.

(96) Simply, then, receive them that repent, rejoicing. For He spoke again in the same prophet concerning repentance thus: And thou, son of man, say to the sons of thy people: The righteousness of the righteous shall not deliver him in the day that he doeth wickedly; and the iniquity of the ungodly shall not hurt him in the day that he returneth from his iniquity: and the righteous cannot live in the day that he sinneth. And when I shall say to the righteous that he shall surely live, and he rely upon his righteousness and do iniquity: all his righteousness shall not be remembered unto him, but for the iniquity which he hath done, for the same he shall die.

(97) And when I shall say to the ungodly: Thou shalt surely die; and he turn from his sin and do judgment and righteousness, and return the pledge which he hath taken, and restore that which he hath robbed, and walk in the judgments and commandments of life so that he do no iniquity: he shall surely live and not die, and all his sins which he sinned shall not be remembered unto him: he hath done judgment and righteousness, he shall surely live.

(98) And the sons of thy people say: The way of the Lord Adonai is not well. Say unto them: It is your own ways are not well: for if the righteous shall turn away from his righteousness and do iniquity, he shall surely die for his iniquity; and if the ungodly shall turn away from his iniquity and do judgment and righteousness, for the same he shall live.

(99) It behooves you then, O bishops, to judge according to the Scriptures those who sin, with gentleness and with mercy. For if, when a man is walking by the brink of a river and is ready to slip, thou by suffering him to slip hast thrust and cast him into the river, thou hast also committed murder. But if a man were to slip on the brink of a river and be near to perish, thou wouldst quickly reach out a hand to him and draw him out, lest he perish altogether. So do therefore with the sinner; that both thy people may learn and understand, and he also that sins may not utterly perish.

(100) But when thou hast seen one who has sinned, be stern with him, and command that they put him forth; and when he is gone forth let them be stern with him, and take him to task, and keep him without the Church; and then let them come in and plead for him. For our Saviour Himself also was pleading with His Father for sinners, as it is written in the Gospel: My Father, they know not what they do, neither what they speak: but if it be possible, do Thou forgive them. And then do thou, O bishop, command him to come in, and examine him whether he be repentant.

(101) And if he is worthy to be received into the Church, appoint him days of fasting according to his offense, two or three weeks, or five, or seven; and so dismiss him that he may depart, saying to him whatever is right for admonition and instruction; and rebuke him, and say to him that he be by himself in humiliation, and that he beg and beseech during the days of his fast that he may be found worthy of the forgiveness of sins: as it is written in Genesis: Hast thou sinned? be silent: thy repentance shall be with thee, and thou shalt have power over it.

(102) To Mary the sister of Moses also, when she had spoken against Moses, and afterwards repented and was held worthy of forgiveness, it was said of the Lord: If her father had but spit in her face, it were right for her to be ashamed, and to be separate seven days without the camp, and then to come in. So it behooves you also to do: to put forth from the Church those who promise to repent of their sins for a space proportionate to their offenses: and afterwards do you receive them as merciful fathers.

(103) But if the bishop be in himself a cause of offense, how can he stand up and make inquisition of any man’s misdeeds, or rebuke him and give sentence upon him? For by reason of partiality, or of the presents which they receive — either he or the deacons, whose conscience is not pure — they the deacons cannot exert themselves to help the bishop; for they are afraid lest they should hear from the sinner, as from an insolent man, that word which is written in the Gospel: Why seest thou the mote that is in thy brother’s eye, and perceivest not the beam that is in thine own eye?

(104) Thou hypocrite, cast out first the beam from thine eye; and then shalt thou perceive to cast the mote out of thy brother’s eye. The reason, then, that the bishop, with his deacons, is afraid, is lest they should hear from the sinner, as from an insolent man, that word of the Lord. For he knows not that it is a perilous thing for a man to speak against the bishop, and that he the bishop may be made an offense throughout the whole of that district. For one who has been sinning lacks understanding, and no more spares his soul.

(105) Hence, for whatever cause it be that the bishop is afraid, he feigns not to have knowledge of him who sins, and passes him over and rebukes and corrects him not. And hence Satan, when he has found him an occasion by means of one, gets power over others also — which God forbid that it should come about — and so it happens that the flock becomes such that it can no longer be set right. For when there are found many that sin, evil waxes strong; and whereas they that sin are not corrected and reproved that they should repent, this becomes to all an inducement to sin: and that which is said is fulfilled: My house is called a house of prayer, but ye have made it a den of thieves.

(106) But if the bishop keeps not silent from them that sin, but rebukes and reproves and corrects and admonishes and afflicts him that sins, he casts dread and fear upon others also. For it behooves the bishop to be by his doctrine a restrainer of sins and an example and encourager of righteousness, and by the admonition of his teaching a director of good works, and one who lauds and magnifies the good things which are to come and are promised by God in the place of life everlasting: a proclaimer also of the wrath to come in the judgment of God, with threatening of the grievous fire which is unquenchable and intolerable. And let him know the meaning of God’s will, that he despise no man; because our Saviour has said : See that ye despise not any of these little ones that believe in me.

(107) Let the bishop therefore be careful of all, both of them that have not sinned, that they may continue as they are without sin, and of them that have sinned, that they may repent, and that he may grant them forgiveness of sins, as it is written in Isaiah that the Lord saith: Loose every bond of iniquity, and sever all bands of violence and extortion.

(108) Do thou therefore, O bishop, teach and rebuke, and loose by forgiveness. And know thy place, that it is that of God Almighty, and that thou hast received authority to forgive sins. For to you bishops it was said: All that ye shall bind on earth, it shall be bound in heaven; and all that ye shall loose, it shall be loosed. As therefore thou hast authority to loose, know thyself and thy manners and thy conversation in this life, that they be worthy of thy place. But without sin there is none among men, for it is written: There is no man pure of defilement, not even though his life in the world be but one day.

(109) Therefore the life and manner of conversation of the just men and patriarchs was written, that it might be known that in each one of them there was found at least some small sin; that it might be understood that the Lord God alone is without sin, as He said in David: That thou mayest be justified in thy words, and prevail in thy judgments. For the little defilement of the just is to us a solace and an encouragement, and a source of trust that we also, if we sin but a little, have a hope of obtaining forgiveness.

(110) There is no man, then, without sin. But do thou strive according to thy power to be in nothing reproachable. And have a care of all, that none may stumble and perish by reason of thee. For a layman has the care of himself alone, but thou carriest the burden of all. And very great is the load that thou bearest; for to whom the Lord hath given much, much also will he require at his hand.

(111) As therefore thou carriest the burden of all, be watchful; for it is written: The Lord said unto Moses: Thou and Aaron shall take upon you the sins of the priesthood. For as thou art to render an account for many, so be careful of all; for those that are sound thou shalt preserve, but those that have sinned do thou admonish and rebuke and afflict; and afterwards ease them with forgiveness. And when he that sinned has repented and wept, receive him; and while the whole people prays over him, lay hand upon him, and suffer him henceforth to be in the Church.

(112) But those who are drowsy and slack do thou bring back and stir up and make firm, and exhort them and make them sound: for thou knowest what reward thou hast if thou do thus; but if thou neglect it, danger shall come upon thee; for the Lord spoke thus in Ezekiel concerning those bishops who neglect their people: And the word of the Lord came unto me, saying: Son of man, prophesy against the shepherds of Israel, and say to them: Thus saith the Lord Adonai: Woe unto the shepherds of Israel, who feed themselves; and my sheep the shepherds have not fed. The milk ye eat, and with the wool ye are clothed, and that which is fat ye kill and the sheep ye feed not.

(113) That which was sick ye healed not, and that which was weak ye strengthened not, and that which was broken ye bound not up, and that which was gone astray ye brought not back, and that which was lost ye sought not out; but with force and with derision ye have subdued them. And my sheep were scattered for lack of a shepherd, and became meat for every beast of the field. And my sheep were scattered and gone astray on an the high mountains and on an the high hills, and on an the face of the land were my sheep scattered, and there was none to require and seek. Wherefore, ye shepherds, hear the word of the Lord Adonai.

(114) Forasmuch as my sheep are become a spoil and meat to every beast of the field for lack of a shepherd, and the shepherds have not sought my sheep, but the shepherds have fed themselves, and my sheep the shepherds have not fed: therefore, ye shepherds, hear the word of the Lord. Thus saith the Lord Adonai: Behold, I am against the shepherds, and I wilt seek my sheep at their hands; and I will cause them to cease, that henceforth they feed not my sheep: and the shepherds shalt no more feed themselves; but I will deliver my sheep out of their hands, and they shall no more be to them for meat. For thus saith the Lord Adonai:

(115) Therefore, behold, I wilt seek my sheep and visit them: as a shepherd visiteth his sheep in the day of tempest, when he is in their midst, so will I visit my sheep. And I will gather them together from all places wherein they were scattered in the day of cloud and thick darkness, and I will bring them forth from the peoples, and gather them from the lands, and bring them into their land; and I will feed them in the mountains of Israel, and in all the waste places of the land. And in a good and fat pasture will I feed them, and in the mountains of the Most High of Israel shall be the glory of their beauty. There shall they be encamped in a good encampment, and in a fat pasture shall they be fed in the mountains of Israel.

(116) I will feed my sheep, and I will stablish them, saith the Lord Adonai: that which is lost will I seek, and that which is gone astray will I bring back, and that which is broken will I bind up, and that which is sick will I strengthen, and that which is fat and sound will I keep: and I will feed them in judgment. And ye, my sheep, the sheep of my flock, thus saith the Lord Adonai: Behold, I will judge between ewe and ewe, and between ram and ram. Is this a small thing to you, that ye devour a good and fat pasture, and the residue of your pasture ye trample upon with your feet, and my sheep did drink that which was trodden with your feet.

(117) Wherefore thus saith the Lord Adonai: Behold, I will judge between ewe and ewe, and between them that are sick: because that ye were thrusting them with your sides and with your shoulders, and with your horns ye were butting all the sick ones, until ye had scattered them abroad. And I will deliver my sheep, and they shall no more be for a spoil: and I will judge between ewe and ewe. And I will set over them one shepherd, and he shall feed them, and he shall be their shepherd; and David my servant shall be their ruler in their midst: I the Lord have spoken it. And I will make for them a covenant of peace, and will cause evil beasts to cease from the land; and they shall dwell in the wilderness securely, and sleep in the woods. And I will give to them round about my mountain a blessing; and I will send down rain in its season, and it shall be rain of blessing.

(118) And the trees of the field shall give their fruits, and the land shall give its increase. And they shall dwell in their land securely: and they shall know that I am the Lord, when I shall cut the thongs of their yoke. And I will deliver them from the hand of them that subdued them, and they shall no more be for a prey to the peoples, and the beasts of the field shall no more devour them; but they shall lie down securely, and there shall be none to make them afraid.

(119) And I will establish for them a plantation for renown; and they shall no more be few and forsaken in the land, and they shall no more bear the shame of the peoples. And they shall know that I am the Lord their God with them, and they are my people of the house of Israel, saith the Lord Adonai. And ye my sheep, the sheep of my flock, are men, and I am your God, saith the Lord Adonai.

(120) Hear, then, ye bishops, and hear, ye laymen, how the Lord saith: I will judge between ram and ram, and between ewe and ewe; that is, between bishop and bishop, and between layman and layman: whether layman loves layman, and whether again the layman loves the bishop and honors and fears him as father and lord, and as God after God Almighty; for to the bishop it was said through the apostles: Everyone that heareth you, heareth me; and everyone that rejecteth you rejecteth me, and him that sent me: and again, whether the bishop loves the laity as his children, and cherishes and keeps them warm with loving care, as eggs from which young birds are to come; or broods over them and cherishes them as young birds, for the rearing up of winged fowl. Teach, then, and admonish all; and them that deserve rebuke, rebuke and afflict: but unto conversion and not unto destruction; and admonish unto repentance and correct them, so that thou make their ways straight and fair, and order well the conduct of their life in the world.

(121) That which is whole preserve: that is, him that is established in the faith guard watchfully; and shepherd the whole people in peace. And that which is weak strengthen: that is, him that is tempted confirm with admonition. And that which is sick heal: that is, him that is sick with doubting of his faith, heal with doctrine. And that which is broken bind up: that is, him that is stricken or buffeted or broken by his sins, and halts from the right way, bind up; that is, with the exhortation of admonition cure him, and lighten him of his transgressions, and comfort him and show him that there is hope for him; and bind him up and heal him and bring him into the Church.

(122) And that which is gone astray bring back: that is, him that was left in sins and was put forth for reproof, leave not without, but teach and admonish him, and bring him back and receive him into thy flock, that is, into the people of the Church. And that which is lost seek out: that is, him who by reason of the multitude of his transgressions has despaired and abandoned himself to destruction, suffer not to perish altogether, lest through utter neglect and indifference he fall asleep, and under the weight of his sleep forget his life, and hold aloof and depart from his flock, that is from the Church, and come to perdition.

(123) For when he shall be without the fold and removed from the flock, wolves will devour him while he is astray, and he will perish utterly. But do thou seek him out, and admonish and teach him, and bring him back; and visit him, and encourage him to be wakeful, and let him know that there is hope for him. And cut away this from men’s thought, that they should say or imagine that which has already been rehearsed: Our crimes and our sins are upon us, and in them we are wasted away: how then can we live?

(124) For they ought not to say or to imagine these things; and they are not to think that their hope is cut off by reason of the multitude of their sins; but they are to know that the mercies of God are many, for that with an oath and with gracious intent He has promised forgiveness to them that sin.

(125) But if a man sin and know not the Scriptures, and is not aware of the patience and mercy of God, and knows not the limit of forgiveness and repentance: by this very thing, that he is ignorant, he perishes. Do thou therefore as a compassionate shepherd, full of love and mercy and careful of his flock, visit and count thy flock, and seek that which is gone astray; as said the Lord God, Jesus Christ our good Teacher and Saviour: ‚Leave the ninety and nine upon the mountains, and go seek that one which is gone astray. And when thou hast found it, bear it upon thy shoulders, rejoicing because thou hast found that which was gone astray; and bring it and let it mix with the flock.’ So be thou also obedient, O bishop, and search out him that is lost, and seek him that is gone astray, and bring back him that is holding aloof.

(126) For thou hast authority to forgive sins to him that offendeth; for thou hast put on the person of Christ. Wherefore our Saviour also said to him that had sinned: Thy sins are forgiven thee: thy faith hath saved thee alive: go in peace. Now ‚peace’ is the Church of tranquility and rest, into which He restored those whom He loosed from sins, sound and without blemish, having a good hope and earnest in exercises of labors and afflictions.

(127) For as a wise and compassionate physician He was healing all, and especially those who were gone astray in their sins; for they that are whole have no need of a physician, but they that are sick. And thou also, O bishop, art made the physician of the Church: do not therefore withhold the cure whereby thou mayest heal them that are sick with sins, but by all means cure and heal, and restore them sound to the Church. And be not reproached with this word which the Lord spoke: With force and with derision ye were subduing them.

(128) Do not then use force, and be not violent, and pass not sentence sharply, and be not unmerciful; and deride not the people that is under thy charge, nor hide from them the word of repentance. For this is that, With force and with derision ye were subduing them, if thou deal harshly with thy lay folk, and correct them with force, and thrust and drive out and receive not back them that sin, but harshly and without mercy hide away repentance from them, and become a helper for the return of evil, and for the scattering of the flock for meat to the beasts of the field, that is, to evil men of this world: nay, not to men in truth, but to beasts, to the heathen and to heretics.

(129) For to him who goes forth from the Church they presently join themselves, and like evil beasts devour him as meat. And by reason of thy harshness, he who goes forth from the Church will either depart and enter among the heathen, or will be sunk in the heresies; and he will become an alien altogether , and will depart from the Church and from the hope of God, And of the perdition of that man thou wilt be guilty, because thou art ready to drive out and cast away them that sin, and when they have repented and been converted thou wilt not receive them again.

(130) And thou hast fallen under the condemnation of that word of the Lord which He spoke: Their feet are swift to evil, and they hasten to shed blood. Affliction and misery are in their ways; and the way of peace they have not known. Now the way of peace is our Saviour Himself, as He said: Forgive ye the sins of them that sin, that to you also your sins may be forgiven: give, and it shall be given unto you; which means: Give forgiveness of sins, that you also may receive forgiveness. And again He taught us that we should be constantly praying at all times and saying: Forgive us our debts, as we also have forgiven our debtors. But if thou forgive not them that sin, how shalt thou receive forgiveness?

(131) Lo, is not thine own mouth against thee, and dost not thou condemn thyself in that thou hast said, ‚I have forgiven,’ when thou hast not forgiven, but in sooth hast slain? For he who drives a man out of the Church without mercy, what does he else but cruelly slay and shed blood without pity?

(132) For if by any a righteous man is unjustly slain with the sword, with God he shall be received into rest; but he who drives a man out of the Church and receives him not again, has committed everlasting murder, evilly and bitterly, and God gives for food to the grievous fire eternal him that is driven out from the Church, and regards not the mercy of God, and remembers not His goodness towards penitents, and takes not the example of Christ, nor considers those who repented of their many transgressions and received of Him forgiveness.

(133) It behooves thee then, O bishop, to have before thine eyes those things which happened of old time, that from them thou mayest learn by comparison the healing of souls, and the admonition and reproof and exhortation of them that repent and have need of exhortation. And when thou judgest any persons, do thou with diligence and much investigation compare and follow out God’s will: and as He did, so ought you also to do in your judgments. Hear then, O bishops, in regard to these things an apt and helpful example.

(134) It is written in the fourth Book of Kingdoms, and likewise in the second Book of Chronicles, thus: In those days reigned Manasseh, being twelve years old; and fifty years he reigned in Jerusalem: and the name of his mother was Hephzibah. And he did that which was evil before the Lord, after the uncleanness of those peoples which the Lord destroyed from before the children of Israel. And he turned again and built the shrines which Hezekiah his father had thrown down; and he set up pillars to Baal, and made abominations, as Ahab king of Israel had done. And he made altars for all the service of heaven, and worshiped all the hosts of heaven.

(135) And he built altars to demons in the house of the Lord, whereof the Lord had said: In the house of the Lord in Jerusalem, there will I set my name. And Manasseh served the shrines, and said: My name shall endure for ever. And he built altars for all the service of heaven in the two courts of the house of the Lord; and he made his sons to pass through the fire in the valley of Bar-Hinnom. And he practiced augury and used magic; and he made soothsayers and enchanters and diviners, and did much evil before the eyes of the Lord to provoke him to anger.

(136) And he set the molten and graven image of abomination, which he had made, in the house of the Lord, whereof the Lord had said to David and to Solomon his son: In this house and in Jerusalem, which I have chosen out of all the tribes of Israel, will I set my name for ever; and I will no more withhold my feet from the land of Israel, which I gave to their fathers: yet only if they will keep all that I have commanded them, according to all the commandments which my servant Moses commanded them.

(137) And they hearkened not: and Manasseh seduced them to do that which was evil before the eyes of the Lord, after the works of those peoples which the Lord destroyed from before the children of Israel. And the Lord spake against Manasseh and against his people by the hand of his servants the prophets, and said: Because Manasseh king of Judah hath done these evil abominations, as did the Amorites which were before him, and hath made Judah also to sin with his idols: therefore, thus saith the Lord the God of Israel: Behold, I bring such evils upon Jerusalem and upon Judah that everyone that heareth of them, both his ears shalt tingle.

(138) And I will stretch over Jerusalem the measuring line of Samaria and the plummet of the house of Ahab; .and I will wipe Jerusalem as a water-pot is wiped, when it is overturned and falleth upon its face. And I wilt give the residue of mine inheritance to the sword, and wilt deliver them into the hand of their enemies; and they shall be for a prey and a spoil to all them that hate them, because they have done evil before mine eyes: for they are a provoking people, from the day that I brought out their fathers from Egypt even unto this day. Moreover Manasseh shed much innocent blood, till he had filled Jerusalem from one end to the other with slain: by reason of the sins which he sinned, and caused Judah also to sin, in doing that which was evil before the Lord.

(139) And the Lord brought against them the chieftains of Assyria; and they took Manasseh and fettered him and cast ropes about him, and led him away to Babylon, and shut him up in prison all bound and fettered with iron. And there was given him bran-bread by weight, and water mingled with gall in small measure, that he might be alive and be sore afflicted and vexed. And when he was afflicted exceeding much, he entreated the face of the Lord his God, and humbled himself exceedingly before the God of his fathers; and he prayed before the Lord God and said:

(140) THE PRAYER OF MANASSEH: O Lord God of my fathers, the God of Abraham and of Isaac and of Jacob and of their righteous seed, who madest the heaven and the earth with all the adornment thereof; who didst bind the sea and fix it by the commandment of thy word; who didst shut up the abyss and seal it with thy fearful and glorious name; before whose power all things fear and tremble: for unsupportable is the exceeding beauty of thy glory, and none can endure to stand before thine anger and thy wrath against sinners: without bound and without measure are the mercies of thy promises; for thou art a Lord long-suffering and merciful and very gracious, and dost repent thee of the evil of men.

(141) And thou, O Lord, according to the gentleness of thy goodness hast promised forgiveness to them that repent of their sins, and in the multitude of thy mercies hast appointed repentance for the salvation of sinners. If then, O Lord God of the righteous, thou didst not appoint repentance to the righteous, to Abraham and to Isaac and to Jacob: for neither did they sin against thee: yet hast thou appointed repentance to me a sinner.

(142) For more than the sands of the sea are my sins multiplied, and I have no respite to lift up my head for the multitude of mine iniquities. And now, O Lord, behold, I am justly afflicted; and as I am worthy, so am I vexed. For lo, I am bound and bowed down with these many bands of iron, so that I may not lift up my head: for neither am I worthy to lift up mine eyes and behold and see the height of heaven, by reason of the exceeding malice of my wickedness. For I have done evil before thee, and provoked thy wrath, and have set up idols and multiplied abominations.

(143) And now, behold, I bend the knees of my heart before thee, and beseech thy kindness: I have sinned, O Lord, I have sinned; and because that I know my sins, I make supplication before thee. Forgive me, O Lord, and destroy me not with mine offenses, and be not angry with me for ever, nor keep against me mine evil deeds, neither condemn and cast me into the nether parts of the earth. For thou art the God of penitents: wherefore in me also, O Lord, show thy goodness, that whereas I am unworthy, thou deliverest me after the multitude of thy mercies. And for this will I praise thee ever and all the days of my life: for thee do all the hosts of heaven praise, and unto thee do they sing for evermore.

(144) And the Lord hearkened to the voice of Manasseh, and had mercy on him. And there was made over him a flame of fire, and all the iron bands that were upon him were melted and dissolved. And the Lord delivered Manasseh from his afflictions, and caused him to return to Jerusalem over his kingdom. And Manasseh knew the Lord, and said: He is the Lord God alone. And he served the Lord only, with all his heart and with all his soul, all the days of his life: and he was accounted righteous. And he slept with his fathers; and Amon his son reigned after him.

(145) You have heard, beloved children, how Manasseh served idols evilly and bitterly, and slew righteous men; yet when he repented God forgave him, albeit there is no sin worse than idolatry. Wherefore, there is granted a place for repentance. But concerning one who says: I shall have good success when I shall walk in the perverse desire of my heart, thus saith the Lord: I will stretch out my hand against him, and he shall be for a byword and a parable.

(146) For Amon also the son of Manasseh, when he conceived a design that he should transgress the Law, and said: ‚My father from his youth did exceeding wickedly, and in his old age he repented: I also will walk in all the desires of my soul, and in the end will return to the Lord,’ and did that which was evil before the Lord: he reigned but two years, because the Lord God quickly destroyed him from his good land. Beware therefore, you that are without faith, lest any man of you establish in his heart the thought of Amon, and perish suddenly and swiftly.

(147) Wherefore, O bishop, so far as thou canst, keep those that have not sinned, that they may continue without sinning; and those that repent of their sins heal and receive. But if thou receive not him who repents, because thou art without mercy, thou shalt sin against the Lord God; for thou obeyest not our Saviour and our God, to do as He also did with her that had sinned, whom the elders set before Him, and leaving the judgment in His hands, departed.

(148) But He, the Searcher of hearts, asked her and said to her: Have the elders condemned thee, my daughter? She saith to him: Nay, Lord. And he said unto her: Go thy way: neither do I condemn thee. In Him therefore, our Saviour and King and God, be your pattern, O bishops, and do you imitate Him, that you may be quiet and meek, and merciful and compassionate, and peacemakers, and without anger, and teachers and correctors and receivers and exhorters; and that you be not wrathful, nor tyrannical; and that you be not insolent, nor haughty, nor boastful.

(149)  You shall not be lovers of wine, nor drunken; and you shall not be extravagant, nor luxurious, nor spending money improperly. You shall make use of the gifts of God not as alien funds, but as your own, as being appointed good stewards of God, who is ready to require at your hands an account of the discharge of the stewardship entrusted to you. Let that suffice you therefore which is enough for you, food and clothing and whatsoever is necessary.

(1500 And you shall not make use of the revenues of the Church improperly, as alien funds, but with moderation; and you shall not procure pleasure and luxury from the revenues of the Church: for sufficient for the laborer is his clothing and his food. As good stewards of God, therefore, dispense well, according to the command, those things that are given and accrue to the Church, to orphans and widows and to those who are in distress and to strangers, as knowing that you have God who will require an account at your hands, who delivered this stewardship unto you. Divide and give therefore to all who are in want.

(151) But be you also nourished and live from the revenues of the Church; yet do not devour them by yourselves, but let them that are in want be partakers with you, and you shall be without offense with God. For God upbraids those bishops who greedily and by themselves make use of the revenues of the Church, and make not the poor to be partakers with them, saying thus: The milk ye eat, and with the wool ye are clothed. For the bishops ought to be nourished from the revenues of the Church, but not to devour them; for it is written: Thou shalt not muzzle the ox that treadeth out the corn.

(152) As then the ox which works unmuzzled in the threshing floor eats, indeed, but does not consume the whole, so do you also, who work in the threshing floor which is the Church of God, be nourished from the Church, after the manner of the Levites who ministered in the tabernacle of witness, which in all things was a type of the Church: for even by its name it declares this, for the tabernacle ‚of witness’ foreshowed the Church.

(153) Now the Levites who ministered therein were nourished from those things which were given as offerings to God by all the people — gifts, and part-offerings, and first fruits, and tithes, and sacrifices, and offerings, and holocausts — without restraint, they and their wives and their sons and their daughters; because their work was the ministry of the tabernacle alone; and therefore they received no inheritance of land among the children of Israel, because the inheritance of Levi and his tribe was the produce of the people.

(154) You also then to-day, O bishops, are priests to your people, and the Levites who minister to the tabernacle of God, the holy Catholic Church, who stand continually before the Lord God. You then are to your people priests and prophets, and princes and leaders and kings, and mediators between God and His faithful, and receivers of the word, and preachers and proclaimers thereof, and knowers of the Scriptures and of the utterances of God, and witnesses of His will, who bear the sins of all, and are to give an answer for all.

(155) You are they who have heard how the word sternly threatens you if you neglect and preach not God’s will, who are in sore peril of destruction if you neglect your people. You again are they to whom is promised from God the great reward which is not falsified nor withheld, and grace unspeakable in great glory, when you shall minister well to the tabernacle of God, His Catholic Church.

(156) As then you have undertaken the burden of all, so also ought you to receive from all your people the ministration of food and clothing, and of other things needful. And so again, from these same gifts that are given you by the people which is under your charge, do you nourish the deacons and widows and orphans, and those who are in want, and strangers. For it behooves thee, O bishop, as a faithful steward to care for all; for as thou bearest the sins of all those under thy charge, so shalt thou beyond all men receive more abundant glory of God.

(157) For thou art an imitator of Christ: and as He took upon Him the sins of us all, so it behooves thee also to bear the sins of all those under thy charge; for it is written in Isaiah concerning our Saviour thus: We saw him having no splendor nor beauty, but as one whose aspect was marred and dejected beyond that of men; and as a man that suffereth, and knoweth to bear infirmities.

(158) For his face was changed: he was despised, and was nothing accounted in our eyes. But he endured our sins, and for our sake did sigh. But we accounted him as one smitten and plagued and brought low. Yet for our sins was he smitten, and, was made sick for our iniquities: and by his stripes all we are healed. And again He saith: He bare the sins of many, and for their iniquity was delivered up. And in David and in all the prophets, and in the Gospel also, our Saviour makes intercession for our sins, whereas He is without sin.

(159) Therefore, as you have Christ for a pattern, so be you also a pattern to the people under your charge; and as He took upon Him our sins, so do you also take upon you the sins of the people. For you are not to think that the burden of the bishopric is light or easy. Wherefore, as you have taken up the burden of all, so the fruits also which you receive from all the people shall be yours, for all things of which you have need.

(160) And do you nourish well them that are in want, as being to render an account to Him who will require it, who can make no mistake nor be evaded. For as you administer the office of the bishopric, so from the same office of the bishopric ought you to be nourished, as the priests and Levites and ministers who serve before God, according as it is written in the Book of Numbers: The Lord spake with Aaron and said: Thou and thy sons and thy father’s house shall take upon you the sins of the sanctuary; and thou and thy sons shall take upon you the sins of your priesthood.

(161) And thy brethren the sons of thy father, the tribe of Levi, bring nigh unto thee, and let them be added to thee and minister unto thee. And thou and thy sons with thee shall minister before this tabernacle of witness. Howbeit the sons of Levi shall not come nigh unto the vessels of the sanctuary and unto the altar, lest they die, they and you; but let them be added unto thee, and let them keep the charges of the tabernacle of witness, according to all the ministry of the tabernacle: and a stranger shall not come nigh unto thee. And ye shall keep the charges of the sanctuary and the charges of the altar: and there shall be no wrath against the children of Israel.

(162) And I, behold, I have taken your brethren the sons of Levi from among the children of Israel: as a gift they are given unto the Lord, that they may perform the ministry of the tabernacle of witness. And do thou and thy sons with thee keep your priesthood, according to all the ministry of the altar and of that which is within the veil; and perform your ministry as that which is given to your priesthood. But the stranger that cometh near shall die the death. And the Lord spake with Aaron and said: Behold, I have given to you the charges of the firstfruits, of everything which is hallowed unto me by the children of Israel: to thee have I given them for a ministry, and to thy children after thee: it is an everlasting ordinance. And this shall be yours, of every holy thing which is hallowed of their fruits and of their offerings, and of all their sacrifices, and of all their trespass offerings, and of all their sin offerings: all that they shall offer to me of things hallowed shall be for thee and for thy sons.

(163) In the holy place ye shall eat thereof: every male of you shall eat thereof, thou and thy sons: it shall be for thee a holy thing. And these shall be for thee the firstfruits of their gifts, of all the part-offerings of the children of Israel: to thee have I given them, and to thy sons and thy daughters with thee: it is an everlasting ordinance: every one that is clean in thy house shall eat thereof. All the firstfruits of oil, and all the firstfruits of wine, and the firstfruits of corn, even all things that they shall give to the Lord, shall be thine: everyone that is clean in thy house shall eat thereof.

(164) And every devoted thing of the children of Israel shall be thine; and all that openeth the womb of all flesh, even all which they offer to the Lord, from men even unto beasts, shall be thine. Howbeit the firstborn of men and the firstlings of unclean beasts which shall be offered, shall be redeemed. And the redemption of them shall be on this wise: from a month old and upward thou shalt redeem with a price, five shekels according to the shekel of the sanctuary, which are twenty shekels of silver.

(165) But the firstlings of oxen, and the firstlings of sheep and of goats, thou shalt not redeem: they are holy: their blood thou shalt pour out before the altar, and the fat of them thou shalt offer up for an offering of a sweet savor unto the Lord; 18 and their flesh shall be clean to thee. And the top of the breast of the part-offering, and the right shoulder shall be thine. All part-offerings of the sanctuary, which the children of Israel shall set apart unto the Lord, to thee have I given them and to thy sons and to thy daughters with thee: an ordinance for ever and an everlasting covenant is it before the Lord unto thee and unto thy seed after thee. And the Lord spake with Aaron and said: In their land thou shalt receive no inheritance, and thou shalt have no portion among them; for I am thy portion and thine inheritance among the children of Israel.

(166) And to the sons of Levi, behold, I have given all the tithes of the children of Israel for an inheritance, in return for their ministry which they minister in the tabernacle of witness. And the children of Israel shall no more come nigh to the tabernacle of witness, lest they contract a sin of death; but the Levites shall perform the ministry of the tabernacle of witness, and they shall take upon them their sins: it is an everlasting ordinance unto their generations. And among the children of Israel they shall receive no inheritance; because the tithes of the children of Israel, even all that they shall set apart as part-offerings to the Lord, I have given to the Levites for an inheritance. For which cause I said unto them: Among the children of Israel they shall receive no inheritance.

(167) And the Lord spake with Moses and said unto him: Speak to the Levites and say to them: When ye receive of the children of Israel the tithes which I have given you from them for an inheritance, set by thereof, ye also, a part-offering unto the Lord, a tithe of the tithes: and your part-offering shall be accounted unto you as the corn from the threshing floor, and as the part-offering of the winepress. So shall ye set apart, ye also, a part-offering unto the Lord of all your tithes which ye receive from all the children of Israel; and ye shall give thereof a part-offering for the Lord unto Aaron the priest. Of all your gifts ye shall set by a part-offering unto the Lord, even of the firstfruits, part whereof he halloweth unto himself.

(168) And say thou unto them: When ye have set apart his firstfruits therefrom, it shall be reckoned unto the Levites as the produce of the threshing floor and as the produce of the winepress: and do ye eat thereof in every place, ye and your households, because it is your reward in return for your ministry in the tabernacle of witness: and ye shall contract no sin by reason thereof, when ye shall set apart the firstfruits thereof. And the holy things of the children of Israel ye shall not profane, lest ye die.

(169) Hear these things then, ye laymen also, the elect Church of God. For the former People also was called a church; but you are the Catholic Church, the holy and perfect, a royal priesthood, a holy multitude, a people for inheritance, the great Church, the bride adorned for the Lord God. Those things then which were said beforetime, hear thou also now. Set by part-offerings and tithes and first fruits to Christ, the true High Priest, and to His ministers, even tithes of salvation to Him the beginning of whose name is the Decade. Hear, thou Catholic Church of God, that wast delivered from the ten plagues, and didst receive the Ten Words, and didst learn the Law, and hold the faith, and know the Decade, and believe in the Yod in the beginning of the Name, and art established in the perfection of His glory: instead of the sacrifices which then were, offer now prayers and petitions and thanksgivings.

(170) Then were first fruits and tithes and part-offerings and gifts; but to-day the oblations which are offered through the bishops to the Lord God. For they are your high priests; but the priests and Levites now are the presbyters and deacons, and the orphans and widows: but the Levite and high priest is the bishop. He is minister of the word and mediator; but to you a teacher, and your father after God, who begot you through the water. This is your chief and your leader, and he is your mighty king. He rules in the place of the Almighty: but let him be honored by you as God, for the bishop sits for you in the place of God Almighty. But the deacon stands in the place of Christ; and do you love him.

(171) And the deaconess shall be honored by you in the place of the Holy Spirit; and the presbyters shall be to you in the likeness of the Apostles; and the orphans and widows shall be reckoned by you in the likeness of the altar. And as it was not lawful for a stranger, that is for one who was not a Levite, to draw near to the altar or to offer aught without the high priest, so you also shall do nothing without the bishop. But if any man do aught without the bishop, he does it in vain, for it shall not be accounted to him for a work; for it is not fitting that any man should do aught apart from the high priest.

(172) Do you therefore present your offerings to the bishop, either you yourselves, or through the deacons; and when he has received he will distribute them justly. For the bishop is well acquainted of those who are in distress, and dispenses and gives to each one as is fitting for him; so that one may not receive often in the same day or in the same week, and another receive not even a little. For whom the priest and steward of God knows to be the more in distress, him he succors according as he requires. And to those who invite widows to suppers let him send frequently her whom he knows to be in the more distress. And again, if anyone gives bounties to widows, let him send her the rather who is in want.

(173) But let the portion of the pastor be separated and set apart for him according to rule at the suppers or the bounties, even though he be not present, in honor of Almighty God. But how much soever is given to one of the widows, let the double be given to each of the deacons in honor of Christ, but twice twofold to the leader for the glory of the Almighty.

(174) But if anyone wish to honor the presbyters also, let him give them a double portion, as to the deacons; for they ought to be honored as the Apostles, and as the counselors of the bishop, and as the crown of the Church; for they are the moderators and councilors of the Church. But if there be also a lector, let him too receive with the presbyters. To every order, therefore, let everyone of the laity pay the honor which is befitting him, with gifts and presents and with the respect due to his worldly condition.

(175) But let them have very free access to the deacons, and let them not be troubling the head at all times, but making known what they require through the ministers, that is through the deacons. For neither can any man approach the Lord God Almighty except through Christ. All things therefore that they desire to do, let them make known to the bishop through the deacons, and then do them. For neither formerly in the temple of the sanctuary was anything offered or done without the priest. And moreover, even the idol-temples of the impure and abhorred and reprobate heathen to this day imitate the sanctuary. Far indeed in comparison be the house of abomination from the sanctuary: nevertheless, even in their absurd rites they neither offer nor do anything without their unclean priest; but so they imagine, that the unclean priest is the mouthpiece of the stones; and they wait for what he will command them to do.

(176) And in all that they purpose to do they consult their unclean priest, and without him do nothing, And because they imagine that what they do is acceptable, they honor him and worship him, as it were for the honor of the dumb stones that are fixed in the walls, and for the service of the foul and evil and cruel demons. If then those who are vain, and their customs false, and who have no hope, but are deceived by an empty hope, study and desire to imitate the sanctuary, and bestow all honor upon those who stand before their absurd idols: you who manifestly and openly believe in the truth, and hold fast to the hope that is not belied, and wait for the glorious promise which shall never pass away nor be made void — why should not you rather honor the Lord God through those who preside over you?

(177) Do you therefore esteem the bishop as the mouth of God. For if Aaron, because he interpreted to Pharaoh the words which were given through Moses, was called a prophet, as the Lord said to Moses: Behold, I have given thee as a god to pharaoh and Aaron thy brother shall be to thee a prophet: why then should not you also reckon them as prophets who are for you the mediators of the word, and worship them as God? But for us now, Aaron is the deacon, and Moses is the bishop. Now if Moses was called a god by the Lord, let the bishop also be honored by you as God, and the deacon as a prophet. Wherefore, for the honor of the bishop, make known to him all things that you do, and let them be performed through him.

(178) And if thou know of one who is in much distress, and the bishop know not of him, do thou inform him; and without him do not, to his discredit, anything, lest thou bring a reproach upon him as one who neglects the poor. For he who sets abroad an evil report against the bishop, whether by word or by deed, sins against God Almighty. And again, if any man speaks evil of a deacon, whether by word or deed, he offends against Christ, Wherefore in the Law also it is written: Thou shalt not revile thy gods; and thou shalt not speak evil of a prince of thy people. Now let no man think that the Lord speaks here of idols of stone; but he calls ‚gods’ those who preside over you. Moses also saith in the Book of Numbers, when the people had murmured against him and against Aaron: Not against us do ye murmur, but against the Lord God.

(179) And our Saviour likewise said: Everyone that rejecteth you, rejecteth me, and him that sent me. For what hope at all is there for him who speaks evil of the bishop, or of the deacon? For if one call a layman fool, or raca, he is liable to the assembly, as one of those who rise up against Christ: because that he calls ’empty’ his brother in whom Christ dwells, who is not empty but fulfilled; or calls him ‚fool’ in whom dwells the Holy Spirit of God, fulfilled with all wisdom: as though he should become a fool by the very Spirit that dwells in him!

(180) If then one who should say any of these things to a layman is found to fall under so great condemnation, how much more if he should dare to say aught against the deacon, or against the bishop, through whom the Lord gave you the Holy Spirit, and through whom you have learned the word and have known God, and through whom you have been known of God, and through whom you were sealed, and through whom you became sons of the light, and through whom the Lord in baptism, by the imposition of hand of the bishop, bore witness to each one of you and uttered His holy voice, saying: Thou art my son: this day have begotten thee.

(181) Wherefore, O man, know thy bishops, through whom thou wast made a son of God, and the right hand, thy mother; and love him who is become, after God, thy father and thy mother: for whosoever shall revile his father or his mother, shall die the death. But do you honor the bishops, who have loosed you from sins, who by the water regenerated you, who filled you with the Holy Spirit, who reared you with the word as with milk, who bred you up with doctrine, who confirmed you with admonition, and made you to partake of the holy Eucharist of God, and made you partakers and joint heirs of the promise of God. These reverence, and honor them with all honor; for they have received from God the authority of life and death: not as judging those who sin and condemning them to death in fire everlasting, by cutting off and casting away those who are judged, which God forbid, but that they may receive and save alive those who return and repent.

(182) Let them be your rulers therefore, and let them be accounted of by you as kings; and do you offer them tribute in service as to kings; for by you they ought to be sustained, and those who are with them: for thus is it written in the first Book of Kingdoms: Samuel spake all the words of the Lord unto the people, which had asked of him a king, and said to them: This is the law of the king that shall reign over you: your sons he will take, and will set them upon his chariots; and he will make of them runners before him, and will make him captains of thousands and captains of hundreds. And they shall reap his harvest, and gather his vintage, and fashion the instruments of his chariots.

(183) And your daughters he will take to be weavers, and to be the ministers of his house. And your fields, and your vineyards, and your oliveyards, even the best of them, he will take away and give to his servants. And he will take the tenth of your seed and of your vineyards, and give to his servants and to his eunuchs. And your servants and your handmaids, and the best of your cattle, and your asses, he will take and tithe for the service of his work; and he will take the tenth of your sheep: and ye also shall be his servants.

(184) Now in like case is also the bishop. For if the king who reigned over so numerous a people — as it is written in Hosea: The people of the children of Israel was numerous as the sand which is upon the seashore, which may not be measured nor numbered — took also from the people the ministrations which he required according to the multitude of that people: so now does the bishop also take for himself from the people those whom he accounts and knows to be worthy of him and of his office, and appoints him presbyters as counselors and assessors, and deacons and subdeacons, as many as he has need of in proportion to the ministry of the house. And what can we say more?

(185) For the king who wears the diadem reigns over the body alone, and binds and looses it but on earth; but the bishop reigns over soul and body, to bind and to loose on earth with heavenly power. For great power, heavenly, almighty, is given to him. Therefore love the bishop as a father, and fear him as a king, and honor him as God.

(186) Your fruits and the works of your hands present to him, that you may be blessed; your firstfruits and your tithes and your vows and your part-offerings give to him; for he has need of them that he may be sustained, and that he may dispense also to those who are in want, to each as is just for him. And so shall thine offering be acceptable to the Lord thy God for a sweet savor, in the heights of heaven before the Lord thy God; and He will bless thee and multiply for thee the good things of His promise. For it is written in Wisdom: Every simple soul shall be blessed: and a blessing shall be upon the head of him that giveth.

(187) Wherefore be constantly doing work, and be laboring and offering an oblation. For the Lord has lightened the weight from you, and has loosed from you the collar-bands, and lifted from you the yoke of burden; and He has put away from you the Second Legislation after the abundance of His mercy; as it is written in Isaiah: Say to them that are in bonds, Go forth; and again: To bring forth the prisoners from bonds.

(188) And in David he said: His prisoners he hath not despised. And likewise in the Gospel He said: Come unto me, all ye that toil and are laden with heavy burdens, and I will give you rest. Take my yoke upon you, and learn of me; for I am gentle and lowly in heart: and ye shalt find rest unto your souls. For my yoke is pleasant, and my burden is light.

(189) If then the Lord, by the gift of His grace, has set you loose and given you rest, and brought you out into refreshment, that you should no more be bound with sacrifices and oblations, and with sin offerings, and purifications, and vows, and gifts, and holocausts, and burnt offerings, and Sabbath idlings, and shewbread, and the observing of purifications; nor yet with tithes and firstfruits, and part-offerings, and gifts and oblations, — for it was laid upon them to give all these things as of necessity, but you are not bound by these things, — it behooves you to know the word of the Lord, who said: Except your righteousness abound more than that of the scribes and Pharisees, ye shalt not enter into the kingdom of heaven. Now thus shall your righteousness abound more than their tithes and firstfruits and part-offerings, when you shall do as it is written: Sell all thou hast, and give to the poor. So do, therefore, and keep the command through him who is bishop and priest and thy mediator with the Lord God.

(190) For thou art commanded to give, but he to dispense. And thou shalt require no account of the bishop, nor observe him, how he dispenses and discharges his stewardship, or when he gives, or to whom, or where, or whether well or ill, or whether he gives fairly; for he has One who will require, even the Lord God, who delivered this stewardship into his hands and held him worthy of the priesthood of so great an office. Wherefore, that thou observe not the bishop, nor require an account of him, nor speak ill of him and oppose God, nor offend the Lord, let that be set before thine eyes which is said to thee in Jeremiah: Shall the clay say to the potter: Thou workest not, and hast not hands? as one who should say to his father or his mother: Why bearest thou me?

(191) But do thou work and labor simply in the house of God; and let that saving word of the renewing of the Law be ever written and laid up in thy heart, and remember it, as the Lord said: Thou shalt love the Lord thy God with all thy soul, and with all thy strength. Now thy strength is thy worldly substance. And not with the lips only shall you love the Lord, as did that People, to whom upbraiding them He saith: This people honoreth me with their lips, but their heart is very far from me; but do thou love and honor the Lord with all thy strength, and offer His oblations ever at all times.

(192) And hold not aloof from the Church; but when thou hast received the Eucharist of the oblation, that which comes into thy hands cast in, that thou mayest share it with strangers: for this is collected and brought to the bishop for the entertainment of all strangers. Wherefore lay up and set by as much as thou canst, for the Lord has said in the Law: Thou shalt not appear before me empty. Be doing good works therefore, and laying up to thyself treasure everlasting in heaven, where the moth corrupteth not, neither do thieves steal. And in so doing thou shalt not judge thy bishop nor thy fellow layman; for to you laymen it is said: Judge not, that ye be not judged.

(193) For if thou judge thy brother and condemn him, thou hast reckoned thy brother guilty: that is, thou hast condemned thyself; for thou shalt be judged with them that are guilty. For it is lawful for the bishops to judge, because to them it is said: Be ye approved money-changers: so that it behooves the bishop, as one who proves money, to separate the bad from the good, and to reject and cast away those that are altogether bad, and to leave in the melting-pot those that are hard, and for whatever reason faulty, like faulty coins.

(194) But to the layman it is not permitted to judge his neighbor, nor to lay upon himself a burden that is not his. For the weight of this burden is not for laymen, but for the bishop. Wherefore, being a layman, thou shalt not lay snares for thyself; but leave judgment in the hand of those who will have to render an account, and do thou study to work peace with all men; and love thy members, thy fellow laymen, for the Lord saith: Love thy neighbor as thyself.

(195) But if there be false brethren who, through envy or jealousy of the Enemy and Satan, who works in them, bring an accusation against any of the brethren falsely, or even truly, let them know that everyone who searches out such things for the purpose of accusing or slandering any man, is a son of wrath: and where wrath is, God is not; for wrath is of Satan, and through these false brethren he never suffers peace to be in the Church.

(196) Wherefore, when you have known those who are thus void of understanding, first of all believe them not; and secondly, do you the bishops and deacons be wary of them; and when you hear them saying anything against one of the brethren, take knowledge of him against whom they bring the accusation, and make inquiry prudently, and weigh his conduct; and if he is found blameworthy, do according to the teaching of our Lord which is written in the Gospel: Reprove him between thyself and him; and save him when he repenteth and returneth. But if he be not persuaded, reprove him among two or three; that that may be fulfilled which is said: At the mouth of two or three witnesses every word shall be established. Now why, brethren, is it required that a testimony be established at the mouth of two or three witnesses?

(197) Because the Father and the Son and the Holy Spirit bear witness to the works of men. For where there is the admonition of doctrine, there also is correction and conversion of them that err. Wherefore, at the mouth of two or three witnesses every word shall be established. But if he obey not, reprove him before the whole church. But if he obey not even the church, let him be accounted by thee as the heathen and as the publican. For the Lord has commanded you, O bishops, that you should not henceforth receive such a one into the Church as a Christian, nor communicate with him.

(198) For neither dost thou receive the evil heathen or publicans into the Church and communicate with them except they first repent, professing that they believe and henceforth will do no more evil works: for to this end did our Lord and Saviour grant a place for repentance to those who have sinned.

(199) For I Matthew also, who am one of the twelve Apostles who speak to you in this Didascalia, was formerly a publican; but now, because that I believed, I have obtained mercy, and have repented of my former deeds, and have been counted worthy also to be an apostle and preacher of the word. And the prophet John likewise preached in the Gospel to publicans; and he deprived them not of hope, but taught them how they should order themselves; and when they asked him for advice, he said to them: Exact no more than that which is commanded and appointed you. And Zacchaeus, too, the Lord received unto repentance when he besought Him. Nor do we withhold life even from the heathen, if they will repent and put away and reject their error.

(200) As a heathen, then, and as a publican let him be accounted by you who has been convicted of evil deeds and falsehood; and afterwards, if he promise to repent — even as when the heathen desire and promise to repent, and say ‚We believe’ we receive them into the congregation that they may hear the word, but do not communicate with them until they receive the seal and are fully initiated: so neither do we communicate with these until they show the fruits of repentance.

(201) But let them by all means come in, if they desire to hear the word, that they may not wholly perish; but let them not communicate in prayer , but go forth without. For they also, when they have seen that they do not communicate with the Church, will submit themselves, and repent of their former works, and strive to be received into the Church for prayer; and they likewise who see and hear them go forth like the heathen and publicans, will fear and take warning to themselves not to sin, lest it so happen to them also, and being convicted of sin or falsehood they be put forth from the Church.

(202) But thou shalt by no means forbid them to enter the Church and hear the word, O bishop; for neither did our Lord and Saviour utterly thrust away and reject publicans and sinners, but did even eat with them. And for this cause the Pharisees murmured against Him, and said: He eateth with publicans and sinners. Then did our Saviour make answer against their thoughts and their murmuring, and say: They that are whole have no need of a physician, but they that are sick. Do you therefore consort with those who have been convicted of sins and are sick, and attach them to you, and be careful of them, and speak to them and comfort them, and keep hold of them and convert them.

(203) And afterwards, as each one of them repents and shows the fruits of repentance, receive him to prayer after the manner of a heathen. And as thou baptizest a heathen and then receivest him, so also lay hand upon this man, whilst all pray for him, and then bring him in and let him communicate with the Church. For the imposition of hand shall be to him in the place of baptism: for whether by the imposition of hand, or by baptism, they receive the communication of the Holy Spirit.

(204) Wherefore, as a compassionate physician, heal all those who sin; and go about with all skill, and bring healing to bear for the succour of their lives. And thou shalt not be ready to cut off the members of the Church; but employ the bandages of the word, and the fomentations of admonition, and the compress of exhortation. But if the sore be sunken and lack flesh, nourish it and level it up with healing drugs; and if there be dirt in it, cleanse it with a pungent drug, that is with the word of rebuke. But if the flesh be over swollen, wear it down and level it with a violent drug, that is with the threat of judgment.

(205) But if gangrene should set in, cauterize it with burnings, that is, with incisions of much fasting cut away and clear out the rottenness of the sore. But if the gangrene assert itself and prevail even over the burnings, give judgment: and then, whichever member it be that is putrified, with advice and much consultation with other physicians, cut off that putrified member, that it may not corrupt the whole body. Yet be not ready to amputate straightway, and be not in haste to have recourse at once to the saw of many teeth; but use first the knife and cut the sore, that it may be clearly seen, and that it may be known what is the cause of the disease that is hidden within; so that the whole body may be kept uninjured. But if thou see that a man will not repent, but has altogether abandoned himself, then with grief and to sorrow cut him off and cast him out of the Church.

(206) But if it be found that the hostile charge is false, and you the pastors, with the deacons, accept the falsehood as truth — whether through respect of persons, or by reason of the presents which you receive — and pervert judgment because you desire to do the will of the Evil One, and expel and cast out from the Church him that is accused, whereas he is innocent of this charge: you shall render an account in the day of the Lord; for it is written: Thou shalt not respect persons in judgment; and again the Scripture saith: A bribe blindeth the eyes of them that see, and perverteth right words; and again it hath said: Deliver ye the oppressed, and judge the fatherless, and acquit the widows; and: Judge right judgment in the gates.

(207) Give heed therefore that you be not respecters of persons and incur the judgment of the Lord’s word, which He spoke thus: Woe to them that make bitter sweet, and sweet bitter; and call light darkness, and darkness light; and acquit the wicked for his bribe, and turn away the innocency of the innocent. But beware that you condemn not a man wrongfully, nor abet them that are evil; for when you judge others, you judge your own selves, as the Lord said: With the judgment that ye judge, ye shall be judged; and as ye condemn, ye shall be condemned. Wherefore, remember and have ready by you this saying: Forgive, and it shall be forgiven you; and condemn not, that ye may not be condemned.

(208) But if your judgment be without respect of persons, O bishops, observe him that accuses his brother, whether he be not a false brother, and has brought the accusation out of envy or jealousy, that he may disturb the Church of God and slay him who is accused by him through his expulsion from the Church and his delivery over to the sword of fire. Judge him therefore, thou, sternly, because he has brought evil upon his brother.

(209) For as regards his own intent, if he had been able to catch beforehand the judge’s ear, he would have slain his brother in fire. It is written: Whoso sheddeth man’s blood, his own blood shall be shed for the blood which he hath shed. If then he is found to be such, expel him from the Church with great denunciation as a murderer; and after a time, if he promise to repent, warn him and correct him sternly; and then lay hand upon him and receive him into the Church. And be wary and guard such a one, that he no more disturb any other.

(210) But if, after he is come in, you see that he is still contentious and minded to accuse others also, and mischievous and designing, and making false complaints against many: drive him out, that he may no further disturb and trouble the Church. For such a one, though he be within, yet because he is unseemly to the Church, he is superfluous to her, and there is no profit in him. For we see that there are some men born with superfluous members to their bodies, as fingers or other excessive flesh ; but these, though they pertain to the body, are a reproach and a disgrace both to the body and to the man, because they are superfluous to him. Yet when they are removed by the surgeon, that man recovers the comeliness and beauty of his body; and he suffers no defect by the removal from it of that which was superfluous, but is even the more conspicuous in his beauty.

(211) In like manner then do you also act, O pastors. For since the Church is a body, and the members are we who believe in God and abide in love in the fear of the Lord, even as we have received command to be perfect: therefore, one who contrives evil against the Church, and troubles her members, and loves the complaints and fault-findings of the Enemy, to wit, disturbances, quarrels, slanders, murmurings, contentions, controversies, accusations, charges, vexations: he that loves and does these things — rather it is the Enemy that works in him — and remains within the Church, the same is alien to the Church and a domestic of the Enemy; for to him he ministers that he may be working through him and may thwart and harass the Church.

(212) Such a one therefore, if he remain within, is a disgrace to the Church by reason of his blasphemies and his manifold disorder; for through him the Church of God comes in danger of being scattered. Deal with him therefore as it is written in Wisdom: Put forth an evil man from the assembly, and his contention will go out with him; and make an end of strife and ignominy: lest, if he sit in the assembly, he dishonor you all.

(213) For when he has gone forth twice from the Church, he is justly cut off ; and the Church is the more beautiful in her proper form, forasmuch as peace has been restored to her, which before was wanting to her: for from that hour the Church remains free from blasphemy and disorder. But if your mind be not pure — whether it be through respect of persons, or the gifts of filthy lucre which you receive — and you endure that an evil person should remain among you; or again, if you thrust away and expel from the Church them that are of good conversation, and foster among you many that are evil, contentious persons and scatterers of the flock and riotous: you will bring blasphemy upon the assembly of the Church, and will run the risk of scattering her through these persons; and you will have put yourselves in deadly peril of forfeiting eternal life — because you have pleased men, and have turned back from the truth of God, through respect of persons and the habit of receiving empty gifts: and you will have scattered the Catholic Church, the beloved daughter of the Lord God.

(214) Strive therefore, O bishops, together with the deacons, to be right with the Lord; for the Lord has said: If ye will be right with me, I also will be right with you; and if ye will walk perversely with me, I also will walk perversely with you, saith the Lord of Hosts. Be right therefore, that you may deserve to receive praise of the Lord, and not blame from him who is of the contrary part.

(215) Let the bishops and the deacons, then, be of one mind; and do you shepherd the people diligently with one accord. For you ought both to be one body, father and son; for you are in the likeness of the Lordship. And let the deacon make known all things to the bishop, even as Christ to His Father. But what things he can, let the deacon order, and all the rest let the bishop judge. Yet let the deacon be the hearing of the bishop, and his mouth and his heart and his soul; for when you are both of one mind, through your agreement there will be peace also in the Church.

(216) Now for a Christian this is becoming praise, that he have no evil word with any man. But if by the agency of the Enemy some temptation befall a man, and he have a lawsuit, let him strive to be quit of it, even though he be to suffer some loss: and at all events let him not go to the tribunals of the heathen. And you shall not admit a testimony from the heathen against any of our own people; for through the heathen the Enemy contrives against the servants of God.

(217) Wherefore, because the heathen are to stand on the left, He called them ‚the left hand;’ for our Saviour spoke thus to us: Let not your left hand know what your right hand doeth. For the heathen are not to know of your lawsuits, and you shall not admit a testimony from them against yourselves, nor go to law before them: as also in the Gospel He saith: Give what is Caesar’s to Caesar, and what is God’s to God. Be thou willing therefore to suffer a loss, and striving rather to make peace. For when thou shalt suffer any worldly loss for the sake of peace, with God it shall be gain to thee, because that thou fearest God and doest according to His commandment.

(218) But if there be brethren who have a quarrel one with another — which God forbid — you the leaders should know forthwith that it is no work of brotherhood in the Lord that they perform who have dared so to do. But if one of them be found to be of the sons of God, being meek and yielding, he is a son of the light. But one who is hard and froward, and overreaching and blasphemous, is a hypocrite, and the Enemy works in him. Reprove him therefore, and rebuke and upbraid him, and put him forth for correction; and afterwards, as we have already said, receive him, that he may not utterly perish. For when such are corrected and reproved, you will not have many lawsuits.

(219) But if they know not the word which was spoken by our Lord in the Gospel, which saith: How many times, if my brother offend against me, shall I forgive him? but are angry one with another and become enemies, teach them, you, and reprove them, and make peace between them; for the Lord has said: Blessed are the peacemakers. And know that it behooves the bishop and the presbyters to judge warily: as our Saviour said when we asked Him, How many times, if my brother offend against me, shall I forgive him? unto seven times?

(220) But our Lord taught us and said to us: Not seven times, I say, only, but even unto seventyfold seven. For so the Lord desires, that they who are His in truth should never have anything at all against any man, and should not be angry with any man: how much less does He desire that men should have lawsuits one with another? But if aught should happen to come about through the agency of the Enemy, so let them be judged before you as you also are surely to be judged.

(221) First, then, let your judgments be held on the second day of the week, that if perchance anyone should contest the sentence of your words, you may have space until the Sabbath to compose the matter, and may make peace between them that are at odds and reconcile them on the Sunday. Now let the presbyters and the deacons be ever present in all judgments with the bishops. Judge without respect of persons.

(222) When therefore the two parties who have the suit or quarrel one with another shall come and stand together in the judgment, as the Scripture saith, after you have heard them, pass sentence righteously. And give diligence to keep them in friendship before the sentence is pronounced upon them, lest there go forth from you against one of them, being a brother, a condemnation of earthly judgment. And so judge as you also are surely to be judged, even as you have Christ for partner and assessor and counselor and spectator with you in the same cause.

(223) But if there be any who are accused by someone, it being charged against them that they conduct themselves not well in the way of the Lord: again, hearing both parties, make diligent inquiry, as being to give sentence in a matter of everlasting life or cruel and bitter death. For if a man is truly convicted, and he be condemned and go forth from the Church, he has been cast out from life and glory everlasting, and is become reprobate among men and guilty before God. Judge therefore, according to the magnitude of the charge, whatever it be, with much mercy; and incline rather to save alive without respect of persons than to destroy, by condemning, those who are judged.

(224) But if there be one who is innocent, and he be condemned by the judges through respect of persons, the judgment of unjust judges shall do him no hurt with God, but shall rather profit him; for but for a little while is he unjustly judged by men, but afterwards, in the day of judgment, because he has been unjustly condemned, he shall be the judge of his unjust judges. For you have been the arbiters of an unjust judgment, and therefore shall be requited by God accordingly, and cast out of the Catholic Church of God. And that shall be fulfilled in your case: With what judgment ye judge, ye shall be judged.

(225) Wherefore, when you sit to judge, let both parties — for we do not call them brothers until peace has been made between them — come and stand together; and do you make prudent and diligent inquiry as between those who have the suit and quarrel one with another. And learn first concerning him who makes the accusation, whether there be any accusation against him also, or whether perchance he has brought charges against others as well; and again, whether he has brought his accusation out of any former enmity or quarrel, or out of envy; and inquire also of what manner his conversation is — whether he is meek, and without anger, and not given to slander, and whether he loves the widows and the poor and strangers, and is not greedy of filthy lucre; and whether he is quiet, and friendly to all and a lover of all; whether he is merciful and open-handed to give, and not a glutton and greedy, nor grasping, nor drunken, nor intemperate, nor slothful: for the perverse heart contriveth evil, and the same disturbeth cities at all times; and whether no such evil has been committed by him as is done in the world.

(226) And if he that makes the accusation is free from all these things, it is already evident and manifest that he is trustworthy, and that his accusation is true. But if he is known to be perverse and contentious, and his conduct not right, this also is evident, that he brings false witness against your brother. When therefore he is found and known to be an injurious person, rebuke him and put him forth for a time, until he repent and be converted and weep: lest perchance he again blaspheme against some other of our brethren who is of good conversation; or lest, while he sits in your congregation, some other like him, seeing him unreproved, should himself dare to do in like manner to one of our brethren, and should perish before God. But if he who has sinned is rebuked and corrected and put forth for a season, he also who was ready to imitate him and to do as he did, having seen him put forth, will fear lest it happen to him in like manner, and will submit himself: and he shall live before God, and in no wise be put to shame among men.

(227) And concerning him again who is judged take counsel and thought among you in like manner: and observe his manners and conduct in the world, whether perchance you have heard many charges against him, or whether he has committed many crimes.

(228) For if he is found to have committed crimes, it is likely that this charge also which they prefer against him is true. But again, it may happen that he had formerly committed some sin, but is innocent of this present charge. Wherefore, make diligent investigation of these things, that you may give sentence with great caution and surety; and do you judge rightfully concerning him who is found to be guilty, and pass judgment upon him.

(229) But let anyone of them who will not abide by your judgment be reproved and put forth from the congregation until he repent and make entreaty of the bishop or of the Church, and confess that he has sinned, and is penitent. And thus shall advantage accrue to many: lest at any time some other, seeing him sit in the Church unrebuked and uncorrected, should himself dare to do as he did, thinking him alive among men, whereas with God he is lost.

(230) But if you hear one party alone, while the other is not present to make his defense to the charge which they bring against him, and you pass sentence hastily, without counsel and without inquiry, and, in accordance with the falsehoods which you have believed, condemn him while he is not present to defend himself: you shall be partners before God of him that brought the false witness, and with him you shall be punished by God.

(231) For the Lord has said in Proverbs: He that meddleth in a quarrel that is not his own, is as he that taketh hold of a dog’s tail; and again in another place He has said: Judge right judgment; and again He has said: Judge the fatherless, and justify the widows; and again He saith: Deliver the oppressed, and sever every bond of iniquity. But if you resemble those elders who were in Babylon, who bore false witness against Susanna and wickedly condemned her to death, you also shall be partners of their judgment and of their condemnation; for the Lord by Daniel saved Susanna from the hand of the ungodly, and those elders who were guilty of her blood He condemned to fire.

(232) Now very far apart do we set the things of the sanctuary from those of the world; nevertheless this we say: You see, brethren, how, when murderers are brought before the civil authority, the judges question diligently those who bring them, and learn from them what they have done. And then again they ask the criminal whether these things are so; and though he himself confess and say, ‚Yea’ they do not send him straightway to death, but question him again for many days, and drawing the curtain take thought and counsel much together.

(233) And then at length they pass upon him the sentence of death, and lifting up their hands to heaven protest that they are innocent of the man’s blood. And these things they do though they are heathens and know not God nor the requital they receive from God for those whom they judge and condemn unjustly. And do you, who know who is our God and what His judgments, dare to give sentence upon one who is not guilty?

(234) We counsel you therefore that you make inquiry with diligence and much caution. For the word of sentence which you decree ascends straightway to God; and if you have justly judged, you shall receive of God the reward of justice, both now and hereafter; but if you have judged unjustly, again you shall receive of God a recompense accordingly. Strive therefore, brethren, that you be worthy to receive praise from God, and not blame; for praise from God is everlasting life to men, but blame from God is eternal death to men.

(235) Have a care therefore, O bishops, that you be not in haste to sit in judgment forthwith, lest you be constrained to condemn a man; but before they come and stand in the judgment, admonish them and make peace between them. And admonish those who have the suit and quarrel one with another, and teach them in the first place that it is not right for any man to be angry, because the Lord has said: Every one that is angry with his brother is liable to the judgment; and secondly, that if it should happen through the agency of the Enemy that some anger arise, they ought at once, that very day, to be reconciled and appeased, and to be at peace with one another.

(236) For it is written: Let not the sun go down upon thine anger against thy brother; and in David also He saith: Be angry, and sin not; that is, be speedily reconciled, lest, if anger continue, malice arise and beget sin. He saith in Proverbs: The soul that keepeth malice shall die. And our Lord and Saviour also said: If thou offer thy gift upon the altar, and there remember that thy brother keepeth any malice against thee, leave thy gift before the altar, and go, first be reconciled with thy brother: and then come, offer thy gift. Now the gift of God is our prayer and our Eucharist. If then thou keep any malice against thy brother, or he against thee, thy prayer is not heard and thy Eucharist is not accepted ; and thou shalt be found void both of prayer and Eucharist by reason of the anger which thou keepest.

(237) A man ought to pray diligently at all times; but those who bear anger and malice towards their brethren God does not hear; and though thou pray three times in one hour, thou shalt gain nothing, for thou art not heard by reason of thine enmity against thy brother. Wherefore, if thou carest and strivest to be a Christian, follow the saying of the Lord which saith: Loose all ties of iniquity; and sever the bands of violence and oppression. For upon thee has our Saviour laid this power, that thou shouldst forgive thy brother who has offended against thee unto seventyfold seven time, that is, four hundred and ninety.

(238) How many times then hast thou forgiven thy brother, that thou wilt no more forgive him, but keepest malice and maintainest enmity, and desirest to go to law? Therefore is thy prayer hindered. But even if thou hast forgiven the full four hundred and ninety times, add still more for thine own sake, and of thy bounty, without anger, forgive thy brother. And if thou do it not for thy brother’s sake, bethink thee and do it at least for thine own; and forgive thy neighbor, that thou mayest be heard when thou prayest, and mayest offer an acceptable oblation to the Lord.

(239) Wherefore, O bishops, that your oblations and your prayers may be acceptable, when you stand in the Church to pray let the deacon say with a loud voice: ‚Is there any man that keepeth aught against his fellow?’ that if there be found any who have a lawsuit or quarrel one with another, thou mayest entreat them and make peace between them. They who enter a house and say, Peace be in this house, both are proclaimers of peace and do bring peace. If then thou preach peace to others, still more does it behoove thee to have peace with thy brethren.

(240) As a son of light and peace therefore, be thou light and peace to all men; and contend with no man, but be in quiet and peace with all men. And be a helper with God that the number of those who are saved may be increased; for this is the will of the Lord God. But they who love enmity and quarrels, and contentions and lawsuits, are enemies of God.

(241) For the Lord from the beginning, through the prophets and righteous men, called all generations to repentance and salvation; and we, moreover, the Apostles, who have been accounted worthy to be the witnesses of His manifestation and preachers of His divine word, have heard from the mouth of the Lord Jesus Christ, and do know of a surety and say what is His will, and the will of His Father, that no man should perish, but that all men should believe and be saved. For this is that which He taught us to say when we pray: Thy will be done in earth, as in heaven; that as the angels of heaven and the hosts and all His ministers praise God, so too on earth all men should praise God. It is His will, then, to save all; and this is His pleasure, that they who are saved should be many.

(242) He who is contentious, or makes himself an enemy to his neighbor, diminishes the people of God. For either he drives out of the Church him whom he accuses, and diminishes her and deprives God of the soul of a man which was being saved, or by his contention he expels and ejects himself from the Church, and so again he sins against God.

(243) For God our Saviour spoke thus: Everyone that is not with me, is against me; and everyone that gathereth not with me, scattereth. Wherefore thou art no helper with God for the gathering together of the people, because thou art a disturber and a scatterer of the flock, and an adversary and enemy of God. Be not therefore forever embroiled in contentions and quarrels, or wrangling, or enmity, or lawsuits, lest thou scatter someone from the Church.

(244) For we by the power of the Lord God have gathered men from all peoples and from all tongues, and have brought them to the Church with much labor and toil and in daily peril, that we might do the will of God and fill the house with guests, that is His holy Catholic Church, that they might be glad and rejoicing, and be praising and glorifying God who called them to life.

(245) Be you then, O laymen, peaceable one with another, and strive like wise doves to fill the Church, and to convert and tame those that are wild and bring them into her midst. And for this is the great reward that is promised by God: if you deliver them from fire, and present them to the Church firmly established and faithful.

(246) And you the bishops, be not hard, nor tyrannical, nor wrathful, and be not rough with the people of God which is delivered into your hands. And destroy not the Lord’s house nor scatter His people; but convert all, that you may be helpers with God; and gather the faithful with much meekness and long-suffering and patience, and without anger, and with doctrine and exhortation, as ministers of the kingdom everlasting.

(247) And in your congregations in the holy churches hold your assemblies with all decent order, and appoint the places for the brethren with care and gravity. And for the presbyters let there be assigned a place in the eastern part of the house; and let the bishop’s throne be set in their midst, and let the presbyters sit with him. And again, let the lay men sit in another part of the house toward the east.

(248) For so it should be, that in the eastern part of the house the presbyters sit with the bishops, and next the lay men, and then the women that when you stand up to pray, the rulers may stand first, and after them the lay men, and then the women also. For it is required that you pray toward the east, as knowing that which is written: Give ye glory to God, who rideth upon the heaven of heavens toward the east.

(249) But of the deacons let one stand always by the oblations of the Eucharist; and let another stand without by the door and observe them that come in; and afterwards, when you offer, let them minister together in the Church. And if anyone be found sitting out of his place, let the deacon who is within reprove him and make him to rise up and sit in a place that is meet for him. For our Lord likened the Church to a fold; for as we see the dumb animals, oxen and sheep and goats, lie down and rise up, and feed and chew the cud, according to their families, and none of them separate itself from its kind; and see the wild beasts also severally range with their like upon the mountains: so likewise in the Church ought those who are young to sit apart, if there be room, and if not to stand up; and those who are advanced in years to sit apart.

(250) And let the children stand on one side, or let their fathers and mothers take them to them; and let them stand up. And let the young girls also sit apart; but if there be no room, let them stand up behind the women. And let the young women who are married and have children stand apart, and the aged women and widows sit apart.

(251) And let the deacon see that each of them on entering goes to his place, that no one may sit out of his place. And let the deacon also see that no one whispers, or falls asleep, or laughs, or makes signs. For so it should be, that with decency and decorum they watch in the Church, with ears attentive to the word of the Lord.

(252) But if any brother or sister come from another congregation, let the deacon question her and learn whether she is married, or again whether she is a widow who is a believer; and whether she is a daughter of the Church, or belongs perchance to one of the heresies; and then let him conduct her and set her in a place that is suitable for her. But if a presbyter should come from another congregation, do you the presbyters receive him with fellowship into your place.

(253) And if it be a bishop, let him sit with the bishop; and let him accord him the honor of his rank, even as himself. And do thou, O bishop, invite him to discourse to thy people; for the exhortation and admonition of strangers is very profitable, especially as it is written: There is no prophet that is acceptable in his own place. And when you offer the oblation, let him speak. But if he is wise and gives the honor to thee, and is unwilling to offer, at least let him speak over the cup.

(254) But if, as you are sitting, someone else should come, whether a man or a woman, who has some worldly honor, either of the same district or of another congregation: thou, O bishop, if thou art speaking the word of God, or hearing, or reading, shalt not respect persons and leave the ministry of thy word and appoint them a place; but do thou remain still as thou art and not interrupt thy word, and let the brethren themselves receive them.

(255) And if there be no place, let one of the brethren who is full of charity and loves his brethren, and is one fitted to do an honor, rise and give them place, and himself stand up. But if, while younger men or women sit, an older man or woman should rise and give up their place, do thou, O deacon, scan those who sit, and see which man or woman of them is younger than the rest, and make them stand up, and cause him to sit who had risen and given up his place; and him whom thou hast caused to stand up, lead away and make him to stand behind his neighbors: that others also may be trained and learn to give place to those more honorable than themselves.

(256) But if a poor man or woman should come, whether of the same district or of another congregation, and especially if they are stricken in years, and there be no place for such, do thou, O bishop, with all thy heart provide a place for them, even if thou have to sit upon the ground; that thou be not as one who respects the persons of men, but that thy ministry may be acceptable with God.

(257) Now when thou teachest, command and warn the people to be constant in assembling in the Church, and not to withdraw themselves but always to assemble, lest any man diminish the Church by not assembling, and cause the body of Christ to be short of a member. For let not a man take thought of others only, but of himself as well, hearkening to that which our Lord said: Everyone that gathereth not with me, scattereth. Since therefore you are the members of Christ, do not scatter yourselves from the Church by not assembling. Seeing that you have Christ for your head, as He promised — for you are partakers with us — be not then neglectful of yourselves, and deprive not our Saviour of His members, and do not rend and scatter His body.

(258) And make not your worldly affairs of more account than the word of God; but on the Lord’s day leave every thing and run eagerly to your Church; for she is your glory. Otherwise, what excuse have they before God who do not assemble on the Lord’s day to hear the word of life and be nourished with the divine food which abides for ever?

(259) For you are eager to receive temporal things and those that are but for a day and an hour, but those that are eternal you neglect; and you are anxious about baths, and to be fed with the meat and drink of the belly, and about other things, but for the things eternal you have no care, but neglect your soul and have no zeal for the Church, to hear and receive the word of God. And in comparison of them that err what excuse have you?

(260) For the heathen, when they daily rise from their sleep, go in the morning to worship and minister to their idols; and before all their works and undertakings they go first and worship their idols. Neither at their festivals and their fairs are they wanting, but are constant in assembling: not only they who are of the district, but even those who come from afar; and all likewise assemble and come to the spectacle of their theatre.

(261) And so in like manner they who are vainly called Jews, they remain idle one day after six, and assemble in their synagogue; and never do they withdraw themselves or neglect their synagogue, nor disregard their days of idleness — even they who by reason of their unbelief are made void of the power of the word, and of the very name by which they call themselves Jews: for ‚Jew’ is interpreted ‚confession’ but these are no confessors, since they do not confess the passion of Christ, which by transgression of the Law they caused, that they should repent and be saved.

(262) If then they who are not saved bestow care at all times on things wherein there is no profit and which avail them nothing, what excuse has he before the Lord God who withdraws himself from the assembly of the Church, and does not even imitate the gentiles, but by reason of his non-attendance grows indifferent and careless, and stands aloof and does evil? to whom the Lord said by Jeremiah: My laws ye have not kept: but neither have ye conversed after the laws of the gentiles; and ye have well nigh surpassed them in evildoing; and: Do the gentiles exchange their gods, which yet be no gods?

(263) But my people have exchanged their honor for that which is without profit. How then shall he excuse himself who is indifferent and has no zeal for the assembly of the Church? But if there be anyone who takes occasion of worldly business to withdraw himself, let him know this, that the trades of the faithful are called works of superfluity; for their true work is religion. Pursue your trades therefore as a work of superfluity, for your sustenance, but let your true work be religion.

(264) Have a care therefore that you never withdraw yourselves from the assembly of the Church. But if any man leave the assembly of the Church of God and go to the assembly of the gentiles, what shall he say, and what excuse can he make to God in the day of judgment? seeing that he has left the holy Church, and the words of the living God, which are living and lifegiving and able to redeem and to deliver from fire and to save alive, and has gone to the assembly of the gentiles, because he has lusted after the spectacle of the theatre.

(265) Therefore shall he be accounted as one of them that go in thither; because he has lusted to hear and receive their fables, which are those of dead men and are from the spirit of Satan: for they are dead and deadly, and turn away from the faith and bring to everlasting fire.

(266) Nay, but the things of the world are your care, and you attend to the affairs of this life and scorn to betake yourselves to the Catholic Church, the beloved daughter of the Lord God Most High, that you may receive the teaching of God which endures for ever and is able to save them that receive the word of life.

(267) Be constant therefore in coming together with the faithful who are being saved in your mother the Church, the living and life giving.

(268) And beware of assembling with them that are perishing in the theatre, which is the assembly of the heathen, of error and of destruction. For he who enters an assembly of the gentiles shall be accounted as one of them, and shall receive the Woe. For to such the Lord God said by Isaiah: Woe, woe to them that come from the spectacle.

(269) And again He saith : Ye women that come from the spectacle, come: for it is a people without understanding. ‚Women’ then, He called the Churches, which He called and redeemed and brought forth from the spectacle of the theatre, and took and received; and He taught us from henceforth to go thither no more.

(270) For He saith in Jeremiah: Ye shall not learn according to the ways of the gentiles. And He saith again in the Gospel: In the way of the gentiles ye shall not go; and into the cities of the Samaritans ye shall not enter. Here then He commands and warns us wholly to avoid all heresies, which are the cities of the Samaritans; and furthermore, that we should keep far away from the assemblies of the gentiles, and not enter strange congregations; and that we should utterly avoid the theatre, and their fairs which are held for the sake of idols. A believer must not even come near to a fair, except to buy him nourishment for body and soul. Therefore, avoid all vain shows of the idols, and the festivals of their fairs.

(271) And let those who are young in the Church be ministering diligently, without sloth, in all things that are needful, with much reverence and modesty. Do you the faithful therefore, all of you, daily and hourly, whenever you are not in the Church, devote yourselves to your work; so that in all the conduct of your life you may either be occupied in the things of the Lord or engaged upon your work, and may never be idle. For the Lord has said: Imitate the ant, O sluggard, and emulate her ways, and be wiser than she. For she hath no husbandry, nor any to compel her, nor is she under authority: yet she gathereth her bread in summer, and storeth up for her much food in the harvest.

(272) And again He saith: Go to the bee, and learn how she worketh. For her work she performeth in wisdom: and there is brought of her labor to be food for rich and poor. Beloved and praiseworthy is she: and albeit she is little in strength, she honoreth wisdom, and is commended thereby. How long wilt thou sleep, thou sluggard? When wilt thou arise from thy sleep? Thou shalt slumber a little, and sleep a little, and sit a little, and lay thy hand upon thy bosom a little: and poverty shall overtake thee as a runner, and want as a lusty man.

(273) But if thou wilt not be slothful, thine increase shall abound and overflow as a fountain; and poverty as a feeble runner shall depart from thee. Therefore, be always working, for idleness is a blot for which there is no cure. But if any man among you will not work, let him not eat: for the Lord God also hateth sluggards; for it is not possible for a sluggard to be a believer.

(274) Appoint as a widow one that is not under fifty years old, who in some sort, by reason of her years, shall be remote from the suspicion of taking a second husband. But if you appoint one who is young to the widows’ order, and she endure not widowhood because of her youth, and marry, she will bring a reproach upon the glory of widowhood; and she shall render an account to God, first, because she has married a second husband; and again, because she promised to be a widow unto God, and was receiving alms as a widow, but did not continue in widowhood.

(275) But if there be one who is young, who has been a short time with her husband, and her husband die, or for any other cause there be a separation, and she continue by herself alone, having the honor of widowhood: she shall be blessed of God; for she is likened to the widow of Sarepta of Sidon with whom rested the holy angel, the prophet of God. Or again, she shall be like Anna, who hailed the coming of Christ and received a good testimony; and she shall be honored for her virtue, winning honor on earth from men, and praise from God in heaven.

(276) But let not young widows be appointed to the widows’ order: yet let them be taken care of and helped, lest by reason of their being in want they be minded to marry a second time, and some harmful matter ensue. For this you know, that she who marries one husband may lawfully marry also a second; but she who goes beyond this is a harlot. Wherefore, assist those who are young, that they may persevere in chastity unto God. And do thou accordingly, O bishop, bestow care upon these.

(277) And be mindful also of the poor, and assist and support them, even though there be among them those who are not widowers or widows, yet are in need of help through want or sickness or the rearing of children, and are in distress. It behooves thee to be careful of all and heedful of all. And hence it is that they who give gifts do not themselves with their own hands give them to the widows, but bring them to thee, that thou who art well acquainted of those who are in distress mayest, like a good steward, make distribution to them of those things which are given to thee: for God knows who it is that gives, even though he does not chance to be present.

(278) And when thou makest distribution, tell them the name of him who gave, that they may pray for him by name. For in all the Scriptures the Lord makes mention of the poor, and gives command concerning them; …and even if they be married persons. And he adds further by Isaiah and says thus: Break thy bread to the hungry: and the poor man, that hath no roof, bring into thine house; and when thou seest the naked, cover him: and thou shalt not despise one that is of thine own flesh. By all means therefore be careful of the poor.

(279) Every widow therefore ought to be meek and quiet and gentle. And let her also be without malice and without anger; and let her not be talkative or clamorous, or forward in tongue, or quarrelsome. And when she sees anything unseemly done, or hears it, let her be as though she saw and heard it not. For a widow should have no other care save to be praying for those who give, and for the whole Church.

(280) And when she is asked a question by anyone, let her not straightway give an answer, except only concerning righteousness and faith in God; but let her send them that desire to be instructed to the rulers. And to those who question them let them the widows make answer only in refutation of idols and concerning the unity of God. But concerning punishment and reward, and the kingdom of the name of Christ, and His dispensation, neither a widow nor a layman ought to speak; for when they speak without the knowledge of doctrine, they will bring blasphemy upon the word. For our Lord likened the word of His tidings to mustard; but mustard, unless it be skilfully tempered, is bitter and sharp to those who use it.

(281) Wherefore our Lord said in the Gospel, to widows and to all the laity: Cast not your pearls before swine, lest they trample upon them and turn against you and rend you. For when the Gentiles who are being instructed hear the word of God not fittingly spoken, as it ought to be, unto edification of eternal life — and all the more in that it is spoken to them by a woman — how that our Lord clothed Himself in a body, and concerning the passion of Christ: they will mock and scoff, instead of applauding the word of doctrine; and she shall incur a heavy judgment for sin.

(282) It is neither right nor necessary therefore that women should be teachers, and especially concerning the name of Christ and the redemption of His passion. For you have not been appointed to this, O women, and especially widows, that you should teach, but that you should pray and entreat the Lord God. For He the Lord God, Jesus Christ our Teacher, sent us the Twelve to instruct the People and the Gentiles; and there were with us women disciples, Mary Magdalene and Mary the daughter of James and the other Mary; but He did not send them to instruct the people with us.

(283) For if it were required that women should teach, our Master Himself would have commanded these to give instruction with us. But let a widow know that she is the altar of God; and let her sit ever at home, and not stray or run about among the houses of the faithful to receive. For the altar of God never strays or runs about anywhere, but is fixed in one place.

(283) A widow must not therefore stray or run about among the houses. For those who are gadabouts and without shame cannot be still even in their houses; for they are no widows, but wallets, and they care for nothing else but to be making ready to receive. And because they are gossips and chatterers and murmurers, they stir up quarrels; and they are bold and shameless. Now they that are such are unworthy of Him who called them; for neither in the common assembly of rest of the Sunday, when they have come, are such women or men watchful, but they either fall asleep or prate about some other matter: so that through them others also are taken captive by the enemy Satan, who suffers not such persons to be watchful unto the Lord.

(284) And they who are such, coming in empty to the Church, go out more empty still, since they hearken not to that which is spoken or read to receive it with the ears of their hearts. Such persons, then, are like those of whom Isaiah said: Hearing ye shall hear, and shall not understand; and seeing ye shall see, and shall not see. For the heart of this people is waxed gross, and with their ears they hear heavily, and their eyes they have shut: lest at any time they should see with their eyes, and hear with their ears.

(285) So in like manner the ears of such widows’ hearts are stopped, because they will not sit beneath the roof of their houses and pray and entreat the Lord, but are impatient to be running after gain; and by their chattering they execute the desires of the Enemy. Now such a widow does not conform to the altar of Christ; for it is written in the Gospel: If two shall agree together, and shall ask concerning any thing whatsoever, it shall be given them. And if they shall say to a mountain that it be removed and fall into the sea, it shall so be done.

(286) Now we see that there are widows who esteem the matter as one of traffic, and receive greedily; and instead of doing good works and giving to the bishop for the entertainment of strangers and the refreshment of those in distress, they lend out on bitter usury; and they care only for Mammon, whose god is their purse and their belly: for where their treasure is, there is also their heart. For she who is in the habit of roaming abroad and running about to receive takes no thought for good works, but serves Mammon and ministers to filthy lucre.

(287) And she cannot please God, nor is she obedient to His ministry, so as to be constantly praying and making intercession, because her mind is quite taken captive by the greed of avarice. And when she stands up to pray, she remembers whither she may go to receive somewhat; or else that she has forgotten to tell some matter to her friends. And when she stands in prayer, her mind is not upon her prayer, but upon that thought which has occurred to her mind. Now the prayer of such a one is not heard in regard to anything.

(288) But she soon interrupts her prayer by reason of the distraction of her mind; for she does not offer prayer to God with all her heart, but goes off with the thought suggested by the Enemy, and talks with her friends about some unprofitable matter. For she knows not how she has believed, or of what order she has been accounted worthy.

(289) But a widow who wishes to please God sits at home and meditates upon the Lord day and night, and without ceasing at all times offers intercession and prays with purity before the Lord. And she receives whatever she asks, because her whole mind is set upon this. For her mind is not greedy to receive, nor has she much desire to make large expenses; nor does her eye wander, that she should see aught and desire it, and her mind be withdrawn; nor does she hear evil words to give heed to them, because she does not go forth and run about abroad.

(290) Therefore her prayer suffers no hindrance from anything; and thus her quietness and tranquility and modesty are acceptable before God, and whatsoever she asks of God, she presently receives her request. For such a widow, not loving money or filthy lucre, and not avaricious nor greedy, but constant in prayer, and meek and unperturbed, and modest and reverent, sits at home and works at her wool, that she may provide somewhat for those who are in distress, or that she may make a return to others, so that she receive nothing from them.

(291) For she bethinks her of that widow of whom our Lord gave testimony in the Gospel, who came and cast into the treasury two mites, which is one dinar: whom when our Lord and Teacher, the trier of hearts, saw, He said to us: O my disciples, this poor widow hath cast in more alms than anyone; for everyone hath cast in of that which was superfluous to him: but this, of all that she possessed she hath laid her up treasure.

(292) Widows ought then to be modest, and obedient to the bishops and the deacons, and to reverence and respect and fear the bishop as God. And let them not act after their own will, nor desire to do any thing apart from that which is commanded them, or without counsel to speak with any one by way of making answer, or to go to anyone to eat or drink, or to fast with anyone, or to receive aught of anyone, or to lay hand on and pray over anyone without the command of the bishop or the deacon. But if she do aught that is not commanded her, let her be rebuked for having acted without discipline. For whence knowest thou, O woman, from whom thou receivest, or from what ministry thou art nourished, or for whom thou fastest, or upon whom thou layest hand?

(293) For knowest thou not that concerning everyone of these thou shalt render an account to the Lord in the day of judgment, seeing that thou communicatest in their works? But thou, O widow who art without discipline, seest thy fellow widows or thy brethren in sickness, and hast no care to fast and pray over thy members, and to lay hand upon them and to visit them, but feignest thyself to be not in health, or not at leisure; but to others, who are in sins or are gone forth from the Church, because they give much, thou art ready and glad to go and to visit them.

(294) You then who are such ought to be ashamed; for you wish to be wiser and to know better, not only than the men, but even than the presbyters and the bishops. Know then, sisters, that whatsoever the pastors with the deacons command you, and you obey them, you obey God; and with whomsoever you communicate by the command of the bishop, you are without blame before God; and so is every brother of the laity who obeys the bishop and submits to him: for they the bishops are to render an account for all. But if you obey not the mind of the bishops and deacons, they indeed will be quit of your offenses, but you shall render an account of all that you do of your own will, whether men or women.

(295) Now whosoever prays or communicates with one that is expelled from the Church, must rightly be reckoned with him; for these things lead to the undoing and destruction of souls. For if one communicate and pray with him who is expelled from the Church, and obey not the bishop, he obeys not God; and he is defiled with him that is expelled.

(296) And moreover he suffers not that man to repent. For if no one communicate with him, he will feel compunction and weep, and will ask and beseech to be received again; and he will repent of what he has done, and will be saved.

(297) That a woman should baptize, or that one should be baptized by a woman, we do not counsel, for it is a transgression of the commandment, and a great peril to her who baptizes and to him who is baptized.

(298) For if it were lawful to be baptized by a woman, our Lord and Teacher Himself would have been baptized by Mary His mother, whereas He was baptized by John, like others of the people. Do not therefore imperil yourselves, brethren and sisters, by acting beside the law of the Gospel.

(299) But concerning envy or jealousy, or slander and fault-finding, or contention and ill-will, and carping or rivalry, we have already told you that these things ought not to be found in a Christian; but among widows it is not fitting that anyone of them should so much as be named. Yet because the author of evil has many wiles and devices, he enters into those who are no widows and boasts himself in them. For there are some indeed who profess themselves widows, but do not works worthy of their name.

(300) For not for the name of widowhood are they found worthy to enter into the kingdom, but for faith and works. For if one practice good works, she shall be praised and accepted; but if she practice evil works and do the works of the Evil One, she shall be blamed and cast out of the kingdom everlasting: because she has left the things eternal and desired and loved those that are temporal. Now we see and hear that there are widows in whom there is envy one towards another.

(301) For when thy fellow aged woman has been clothed, or has received somewhat from someone, thou oughtest, O widow, on seeing thy sister refreshed — if thou be a widow of God — to say: ‚Blessed be God, who hath refreshed my fellow aged woman,’ and to praise God; and afterwards to praise him that ministered, and say: ‚May his work be acceptable in truth,’ and: ‚Remember him, Lord, for good in the day of Thy recompense, and my bishop who hath ministered well before Thee and hath dispensed the alms fairly; for my fellow aged woman was naked, and hath been provided: and add unto him glory, and give him also a crown of glory in the day of the manifestation of Thy coming.

(302) And likewise also the widow who has received an alms of the Lord, let her pray for him that provided this ministration, suppressing his name like a wise woman, that his righteousness may be with God and not with men, — as He said in the Gospel: When thou doest an alms, let not thy left hand know what thy right hand doeth — lest, when thou pronounce and reveal his name in praying for him that gave, his name be disclosed and come to the ears of a heathen, and the heathen, being a man of the left hand, know it.

(303) Or it may even chance that one of the faithful, hearing thee, will go out and talk: and it is not expedient that those things which are done or spoken in the Church should come abroad and be revealed; for he that divulges and speaks of them disobeys God, and becomes a betrayer of the Church. But do thou in praying for him suppress his name; and so shalt thou fulfill that which is written, thou and the widows who are such as thou: for you are the holy altar of God, even of Jesus Christ.

(304) But now we hear that there are widows who do not behave according to the commandment, but care only for this, that they may stray and run about asking questions. And moreover she who has received an alms of the Lord — being without sense, in that she discloses the matter to her that asks her — has revealed and declared the name of the giver; and the other, hearing it, murmurs and finds fault with the bishop who has dispensed, or with the deacon, or with him who has made some gift, saying: ‚Knewest thou not that I was nearer to thee and in more distress than she?’

(305) And she knows not that it was not by man’s will that this was done, but by the command of God. For if thou protest and say to him: ‚I was nearer to thee, and thou knewest that I was more naked than she:’ it behooved thee to know who it was that commanded, and to be silent and not find fault with him that ministered, but to go into thy house and fall upon thy face and give thanks to God for thy fellow widow; and to pray likewise for him that gave and for him that ministered, and to beseech the Lord that He would open to thee also the door of His favor.

(306) And the Lord would presently have heard thy prayer bountifully, and have sent thee more favor than thy fellow widow, from whence thou never thoughtest to receive a ministry; and such proof of thy patience would have been praiseworthy. Or know you not that it is written in the Gospel: When thou doest an alms, sound not the trumpet before men to be seen of them, as the hypocrites do. For verily I say unto you, they have received their reward.

(307) Now if God has commanded that a ministry be ministered in secret, and he that ministered did so minister: why then dost thou, who hast received in secret, proclaim it openly? Or thou, again who hast not received, why dost thou question it? For thou not only findest fault and murmurest, as one who is no widow, but even utterest a curse like the heathen. Or hast thou not heard what the Scripture saith: Everyone that blesseth, is blessed; and everyone that curseth, is cursed?

(308) And again in the Gospel He saith: Bless them that curse you; and again: When ye enter into a house, say: Peace be in this house. And if that house be worthy of peace, your peace shall come upon it; but if it be not worthy, your peace shall return unto you. If then peace returns to them that send it, much more will a curse return upon those who utter it idly: because that he upon whom it was sent does not merit to receive a curse. For everyone who curses a man idly, curses himself, since it is written in Proverbs: As birds and fowl fly, so do idle curses return.

(309) And again He saith: They that utter curses are void of understanding. For we are set forth in a parable by the example of the bee, as the Lord saith: Go to the bee, and learn how she worketh. For her work she performeth in wisdom; and there is brought of her labor to be food for rich and poor. Beloved and praiseworthy is she, albeit she is little in strength.

(310) As then the bee is little in strength, and when she has stung a man she loses her sting, and becomes barren and presently dies; so also we the faithful in like manner: whatever evil we do to another, we do it to ourselves; for, Whatsoever thou hatest that it should be done to thee, thou shalt not do to another. Wherefore, everyone that blesseth is blessed.

(311) Do you therefore admonish and rebuke those widows who are undisciplined and likewise exhort and encourage and help forward those who conduct themselves rightly. And let widows keep themselves from cursing, for they have been appointed to bless.

(312) Wherefore, let not the bishop, nor a presbyter, nor a deacon, nor a widow utter a curse out of their mouth, that they may not inherit a curse but a blessing. And let this also be thy care, O bishop, that not even one of the laity utter from his mouth a curse: for thou hast the care of all.

(313) Wherefore, O bishop, appoint thee workers of righteousness as helpers who may cooperate with thee unto salvation. Those that please thee out of all the people thou shalt choose and appoint as deacons: a man for the performance of the most things that are required, but a woman for the ministry of women. For there are houses whither thou canst not send a deacon to the women, on account of the heathen, but mayest send a deaconess.

(314) Also, because in many other matters the office of a woman deacon is required. In the first place, when women go down into the water, those who go down into the water ought to be anointed by a deaconess with the oil of anointing; and where there is no woman at hand, and especially no deaconess, he who baptizes must of necessity anoint her who is being baptized. But where there is a woman, and especially a deaconess, it is not fitting that women should be seen by men: but with the imposition of hand do thou anoint the head only.

(315) As of old the priests and kings were anointed in Israel, do thou in like manner, with the imposition of hand, anoint the head of those who receive baptism, whether of men or of women; and afterwards — whether thou thyself baptize, or thou command the deacons or presbyters to baptize — let a woman deacon, as we have already said, anoint the women. But let a man pronounce over them the invocation of the divine Names in the water.

(316) And when she who is being baptized has come up from the water, let the deaconess receive her, and teach and instruct her how the seal of baptism ought to be kept unbroken in purity and holiness. For this cause we say that the ministry of a woman deacon is especially needful and important. For our Lord and Saviour also was ministered unto by women ministers, Mary Magdalene, and Mary the daughter of James and mother of Jose, and the mother of the sons of Zebedee, with other women beside.

(317) And thou also hast need of the ministry of a deaconess for many things; for a deaconess is required to go into the houses of the heathen where there are believing women, and to visit those who are sick, and to minister to them in that of which they have need, and to bathe those who have begun to recover from sickness.

(318) And let the deacons imitate the bishops in their conversation: nay, let them even be laboring more than he. And let them not love filthy lucre; but let them be diligent in the ministry. And in proportion to the number of the congregation of the people of the Church, so let the deacons be, that they may be able to take knowledge of each severally and refresh all; so that for the aged women who are infirm, and for brethren and sisters who are in sickness — for every one they may provide the ministry which is proper for him.

(319) But let a woman rather be devoted to the ministry of women, and a male deacon to the ministry of men. And let him be ready to obey and to submit himself to the command of the bishop. And let him labor and toil in every place whither he is sent to minister or to speak of some matter to anyone. For it behooves each one to know his office and to be diligent in executing it. And be you bishop and deacon of one counsel and of one purpose, and one soul dwelling in two bodies.

(320) And know what the ministry is, according as our Lord and Saviour said in the Gospel: Whoso among you desireth to be chief, let him be your servant: even as the Son of Man came not to be ministered unto, but to minister, and to give his life a ransom for many. So ought you the deacons also to do, if it fall to you to lay down your life for your brethren in the ministry which is due to them. For neither did our Lord and Saviour Himself disdain to be ministering to us, as it is written in Isaiah: To justify the righteous, who hath performed well a service for many. If then the Lord of heaven and earth performed a service for us, and bore and endured everything for us, how much more ought we to do the like for our brethren, that we may imitate Him. For we are imitators of Him, and hold the place of Christ.

(321) And again in the Gospel you find it written how our Lord girded a linen cloth about his loins and cast water into a wash-basin, while we reclined at supper, and drew nigh and washed the feet of us all and wiped them with the cloth. Now this He did that He might show us an example of charity and brotherly love, that we also should do in like manner one to another. If then our Lord did thus, will you, O deacons, hesitate to do the like for them that are sick and infirm, you who are workmen of the truth, and bear the likeness of Christ?

(322) Do you therefore minister with love, and neither murmur nor hesitate; otherwise you will have ministered as it were for men’s sake and not for the sake of God, and you will receive your reward according to your ministry in the day of judgment. It is required of you deacons therefore that you visit all who are in need, and inform the bishop of those who are in distress; and you shall be his soul and his mind; and in all things you shall be taking trouble and be obedient to him.

(323) Now if anyone of the children of Christians be an orphan, whether boy or girl, it is well that, if there be one of the brethren who has no children, he should adopt the child in the place of children. And whoever has a son, let him adopt a girl; and when her time is come, let him give her to him to wife, that his work may be completed in the ministry of God.

(324) But if there be any who are unwilling to do thus because they would please men, and by reason of their riches are ashamed of orphan members: they who are such shall arrive at this very pass, and therein shall spend what they have spared; and that which the saints have not eaten, the Assyrians shall eat: and their land strangers shall devour before their eyes.

(325) Do you therefore, O bishops, take pains over their upbringing, so that nothing may be wanting to them. And when a virgin’s time is come, give her in marriage to one of the brethren. But when a boy is being brought up, let him learn a craft; and when he is become a man, let him receive the wage that is worthy of his craft, and let him fashion for himself the implements required for his craft, and not henceforth be a burden upon the love of the brethren, which was shown him without guile and without partiality.

(326) And truly blessed is every one that is able to help himself, and shall not straiten the place of the orphan and the widow and the stranger. For woe from God to them that have, and receive in falsehood, or are able to help themselves and yet receive; for everyone of those who receive shall give an account to the Lord God in the day of judgment, how he received.

(327) If a man has received on account of a fatherless childhood, or on account of indigence in old age, or on account of infirmity and sickness, or on account of the rearing of children, he shall even be praised: for he is esteemed as the altar of God, therefore shall he be honored of God.

(328) For he did not receive idly; because he was praying diligently and unremittingly at all times for those who give; for his prayer, which is his strength, he offered as his payment. Those then who are such shall be declared blessed by God in the life everlasting.

(329) But those who have, and receive under pretence, or else are slothful, and instead of working and helping others rather themselves receive, shall be held to account for that which they receive, because they have straitened the place of the faithful poor. For everyone who has some possession, and neither gives to others nor uses it himself, lays up for himself a perishable treasure on earth; and he has inherited the place of the snake lying upon the treasure, and will come in danger of being reckoned with him.

(330) For whoever has, and receives in falsehood, puts his faith not in God but in the Mammon of iniquity; and for the gain of avarice he holds the word in hypocrisy, and he is fulfilled in unbelief. Now such a one will come in danger of being reckoned with the unbelievers. But he who gives simply to every man, does well in giving, and he is innocent. He also who receives on account of distress, and uses sparingly those things which he has received, has received well; and he shall be praised by God in the life and rest everlasting.

(331) Do you the bishops and the deacons be constant therefore in the ministry of the altar of Christ, — we mean the widows and the orphans, — so that with all care and with all diligence you make it your endeavor to search out concerning the things that are given, and to learn of what manner is the conversation of him, or of her, who gives for the nourishment — we say again — of ‚the altar.’ For when widows are nourished from the fruits of righteous labor, they will offer a holy and acceptable ministry before Almighty God through His beloved Son and His holy Spirit: to whom be glory and honor for evermore.

(332) Make it your care and endeavor therefore to minister to widows out of the ministry of a clean conscience, that what they ask and request may be granted them at once upon their praying for it. But if there be bishops who are careless and give no heed to these matters, through respect of persons, or for the sake of filthy lucre, or because they neglect to make inquiry; they shall render no ordinary account.

(333) For they receive, forsooth, to administer for the nourishment of orphans and widows, from rich persons who keep men shut up in prison, or ill-treat their slaves, or behave with cruelty in their cities, or oppress the poor; or from the lewd, and those who abuse their bodies; or from evildoers; or from forgers; or from dishonest advocates, or false accusers; or from hypocritical lawyers; or from painters of pictures; or from makers of idols; or from workers of gold and silver and bronze who are thieves; or from dishonest tax-gatherers; or from spectators of shows; or from those who alter weights or measure deceitfully; or from inn-keepers who mingle water with their wine; or from soldiers who act lawlessly; or from murderers; or from spies who procure condemnations; or from any Roman officials, who are defiled with wars and have shed innocent blood without trial: perverters of judgment who, in order to rob them, deal unjustly and deceitfully with the peasantry and with all the poor; and from idolaters; or from the unclean; or from those who practice usury, and extortioners.

(334) Now they who nourish widows from these sources shall be found guilty in judgment in the day of the Lord; for the Scripture has said: Better is a supper of herbs with love and amity than the slaughter of fatted oxen with hatred. For if a widow be nourished with bread only from the labor of righteousness, it shall even be abundant for her; but if much be given her from the proceeds of iniquity it shall be insufficient for her.

(335) But again, if she be nourished from the proceeds of iniquity, she cannot offer her ministry and her intercession with purity before God; and even though she be righteous and pray for the wicked, her intercession for them will not be heard, but that for herself alone; for God makes trial of the hearts in judgment, and receives intercessions with discernment. But if they pray for those who have sinned and repent, their prayers will be heard. But those who are in sin, and do not repent, not only are they not heard when they pray, but they even call to remembrance their transgressions before the Lord.

(336 Wherefore, a bishops, fly and avoid such ministrations; for it is written: There shall not go up upon the altar of the Lord that which cometh of the price of a dog, or of the hire of a harlot. For if widows pray for fornicators and transgressors through your blindness, and be not heard, not receiving their requests, you will perforce bring blasphemy upon the word through your evil management, as though God were not good and ready to give.

(337) Take good heed therefore that you minister not to the altar of God out of the ministrations of transgression. For you have no pretext to say, ‚We do not know;’ for you have heard that which the Scripture saith: Depart from an evil man, and thou shalt not fear; and trembling shall not come nigh unto thee. But if you say: ‚These are they alone who give alms; and if we receive not of them, from whence shall the orphans and widows and those in distress be provided?’

(338) God saith to you: ‚To this end did you receive the gifts of the Levites, the first fruits and offerings of your people, that you might be sustained and even have over and above, that you might not be constrained to receive from evil persons.’ But if the Churches are so poor that those in want must needs be supported by such, it were better for you rather to be wasted with famine than to receive from evil persons.

(339) Search out and make trial, therefore, that you may be receiving from the faithful, who communicate with the Churches and conduct themselves well, wherewithal to nourish those in distress, and may not receive from those who are expelled from the Church until they are found worthy to be members of the Church. But if you are in want, tell the brethren, and let them treat together and give; and thus perform your ministrations in righteousness. And teach your people and tell them that it is written: honor the Lord with the fruits of righteous labor, and with the chiefest of all your increase.

(340) Wherefore, nourish and clothe those in want from the righteous labor of the faithful; and those things which are given by them, as we have already said, bestow for the ransom of the faithful; and redeem slaves and captives and prisoners, and those who are treated with violence, and those condemned by the mob, and those sentenced to fight with beasts, or to the mines, or to exile, and those condemned to the games. And let the deacons go in to those who are in distress, and let them visit each one and provide him with what he lacks.

(341) But if ever it should happen that you are constrained and receive unwillingly some pieces of money from any evil person, you shall not employ them for the purchase of food; but if they be few, spend them on firewood for yourselves and for the widows, lest a widow, receiving of them, be forced to buy her some food with them. And so, unsullied by iniquity, the widows will pray and receive from God all good things for which they ask and make petition, all of them together and each one severally: and you also will not be reproached with these sins.

(342) You shall not turn away your eyes from a Christian who for the name of God and for His faith and love is condemned to the games, or to the beasts, or to the mines; but of your labor and of the sweat of your face do you send to him for nourishment, and for a payment to the soldiers that guard him, that he may have relief and that care may be taken of him, so that your blessed brother be not utterly afflicted.

(343) For let him that is condemned for the name of the Lord God be esteemed of by you as a holy martyr, an angel of God, or God upon earth, even one that is spiritually clothed with the Holy Spirit of God; for through him you see the Lord our Saviour, inasmuch as he has been found worthy of the incorruptible crown, and has renewed again the witness of His passion. To those therefore who are bearing witness it is the duty of all you the faithful to minister with care, and to refresh them out of your possessions through your bishop. But if there be a man who has nothing, let him fast, and that which would have been spent by him that day let him give for his brethren.

(344) But if thou art rich, thou must minister to them according to thy power, or even give thy whole possession and redeem them from bonds; for they it is who are worthy of God, and the sons who perform His will; as the Lord has said: Every one that shall confess me before men, I also will confess him before my Father. And you shall not be ashamed to go to them where they are imprisoned. And when you do these things, you shall inherit everlasting life, for you become sharers of their martyrdom. For let us learn how our Lord said in the Gospel: Come unto me, all ye blessed of my Father, inherit the kingdom which was prepared for you from before the foundations of the world.

(345) For I was hungry, and ye gave me to eat; and I was thirsty, and ye gave me to drink. I was a stranger, and ye gathered me; and I was naked, and ye covered me. I was sick, and ye visited me; and I was in prison, and ye came unto me. Then will the righteous answer and say: Our Lord, when saw we thee hungry, and gave thee to eat? or thirsty, and gave thee to drink? or naked, and covered thee? or sick, and did visit thee? or a stranger, and gathered thee? or in prison, and came unto thee? And he will answer and say to them: All that ye did to one of these little and mean ones, ye did it to me. And then shall they go into life everlasting.

(346) But if there be one who is called a Christian, and he fall away and be tempted by Satan, and be convicted of evil deeds and condemned for his deeds, whether of theft or murder: avoid such persons, lest anyone of you be put on trial by those who seize him. For if one seize thee and question thee, and say to thee: ‚Art thou also a Christian, like this man?’ thou canst not deny that thou art a Christian, but must needs confess it. But thou wilt not be condemned as a Christian, but punished as a malefactor. For he asks thee whether thou art ‚like this man:’ and thy confession is rendered void.

(347) But if thou deny, thou hast also denied the Lord. Therefore avoid them, that you may be without offense. But the faithful who are violently and unjustly seized and imprisoned as evildoers, or even bound, help as your members with abundant care and with much pains, that you may deliver them from the hand of evil men. But if any man come near to them and be seized with them, and for no offense suffer affliction for his brother’s sake, blessed is he in being called a Christian; for he has confessed the Lord, and he shall live before God. For if a man come near to those who are bound for the name of the Lord and be seized with them, he shall be blessed in being found worthy of such company.

(348) And those again who are persecuted for the faith and pass from city to city, according to the Lord’s command, do you receive and refresh; and when you receive them, rejoice, for you are made sharers of their persecution, For our Lord spoke concerning them in the Gospel thus: Blessed are ye, when they shall persecute you and revile you for my name’s sake. For when a Christian is persecuted and bears witness and is slain for the faith, he becomes a man of God; and he is now no more persecuted by any man, for he has won him approval of the Lord.

(349) But if he deny, and say that he is not a Christian, he shall be called an offense; and though not persecuted by men, yet is he cast off by God for his denial; and he shall receive henceforth no portion with the saints in the kingdom everlasting, according to the Lord’s promise, but his inheritance shall be with the ungodly.

(350) For the Lord God has said: Whosoever shall deny me and my words before men, or shall be ashamed of me: I also will be ashamed of him, and will deny him before my Father who is in heaven, when I come with power and glory to judge the dead and the living. And again you find it written: Every one that loveth his father or his mother more than me, is not worthy of me ” and everyone that loveth his son or his daughter more than me, is not worthy of me; and every one that taketh not up his cross rejoicing and glad and cometh after me, is not worthy of life; and every one that shall lose his life for my sake, shall find it; and every one that shall save his life, by denying, shall lose it.

(351) For what shall a man be profited if he acquire the whole world, and forfeit his soul? or what shall he give in exchange for his soul? And again: Fear not them that kill the body, but are not able to kill the soul; but fear me rather, that am able to destroy soul and body in hell.

(352) Now everyone who learns any craft watches his master and sees how by his skill and his knowledge he executes the work of his craft; and he himself copies him and executes the work which he has set him, that he may not be ill spoken of by him. But if he abate anything of the tasks set him, he is not perfect. We, then, who have our Lord for master and teacher, why do not we imitate His teaching and His conversation?

(353) For He left riches and favor, and power and glory, and came thus in poverty; and moreover He parted with Mary His blessed mother, and with His brethren, and with His life itself, and endured persecution even unto the cross. And these things He endured for our sake, that He might redeem us, who are of the People, from the bonds of the Second Legislation, of which we have already spoken, and might redeem you also, who are of the Gentiles, from the worship of idols and from all ungodliness, and get you for an inheritance.

(354) If then He suffered thus for our sake, to redeem us who believe in Him, and was not ashamed, why do not we also imitate His sufferings, while He gives us endurance? — and this for our own sake, that we may be delivered from the death of fire. For He endured for our sake, but we for our own sake.

(355) Or has our Lord any need that we should suffer for Him? Rather it is this alone that He desires, to make proof of the love of our faith, and of our free will. Let us then part with our parents and our kinsfolk, and with all that is in this world, and even with our life.

(356) We must indeed pray that we come not into temptation; yet if we be called to martyrdom, let us confess when we are interrogated, and when we suffer let us endure, and when we are afflicted let us rejoice, and when we are persecuted let us not grieve; for so doing, not only shall we deliver ourselves from hell, but we shall also teach those who are young in the faith, and the hearers, to do the like: and they shall live before God.

(357) But if we fail in faith towards the Lord, and deny through the infirmity of the body — as our Lord said: The spirit is willing and ready, but the body is weak — we shall not only destroy ourselves, but shall kill also our brethren with us. For when they see our denial, they will think that they have been made disciples of an erring doctrine; and when they stumble, we shall render an account for them as well as for ourselves, everyone of us, to the Lord in the day of judgment.

(358) But if thou be taken and brought before the authority, and deny the hope that thou hast towards the Lord by thy holy faith, and thou be set at large to-day, but to-morrow fall sick of a fever and take to thy bed; or if thy stomach ail thee and retain no food, but vomit it out with grievous pains; or thou be afflicted with a disease of the belly, or with a disease in one of thy members; or thou bring up blood and bile from within thee by reason of dire disorders; or thou have an ulcer in one of thy members and be cut by the hands of physicians, and die in manifold afflictions and torments: what then will thy denial have availed thee which thou hast denied, O man?

(359) For behold, thy soul has inherited pains and afflictions, and thou hast destroyed thy life for ever before God; and thou shalt burn and be tormented without respite everlastingly: even as the Lord has said: Everyone that loveth his life, shall lose it; and everyone that shall lose his life for my sake, shall find it.

(360) Now a Christian who denies, loves his life for a little while in this world, that he may not die for the name of the Lord God; but he has destroyed himself for ever in fire, for he has fallen of himself into Gehenna. For Christ has denied him, as He said in the Gospel: Whosoever shall deny me before men, I also will deny him before my Father who is in heaven; but those whom the Lord has denied they put forth and cast into the outer darkness: and there is their weeping and their gnashing of teeth. For He said: Everyone that loveth his life more than me, is not worthy of me.

(361) Let us be earnest then to commit ourselves to the Lord God; and if any man be found worthy of martyrdom, let him accept of it with joy, seeing that he has been counted worthy of so great a crown, and that his departure from this world is by martyrdom. For the Lord our Saviour has said: There is no disciple better than his master: but everyone shall be perfected as his master. Now our Lord consented to all these His sufferings that He might save us; and He submitted to be beaten, and that men should blaspheme Him and spit in His face, and to drink vinegar and gall; and at last He endured even to be hanged upon the cross.

(362) Let us therefore, who are His disciples, be also His imitators. For if He bore and endured all things for us, even to the sufferings of His passion, how much more ought we, for our own sakes, to be patient when we suffer? And we ought not to doubt; for so He has promised us, that if we should be burned with coals of fire, while we believe in our Lord Jesus Christ and in God His Father, the Lord God Almighty, and in His Holy Spirit, — to whom be glory and honor for evermore, Let it be. —

(363) God Almighty will raise us up through God our Saviour, as He has promised. And He will raise us up from the dead even as we are — in this form in which we now are, but in the great glory of everlasting life, with nothing wanting to us. For though we be cast into the depths of the sea, or be scattered by the winds like chaff, we are still within the world; and the whole world itself is enclosed beneath the hand of God. From within His hand therefore will He raise us up: as the Lord our Saviour has said: A hair of your head shall not perish; but in your patience ye shall possess your souls.

(364) Now concerning the resurrection, and concerning the glory of the martyrs, the Lord spoke in Daniel thus: Many that sleep in the breadth of the earth shall rise up in that day: some unto life everlasting, and some unto reproach and shame and dispersion.

(365) But they that understand shall shine as the luminaries which are in the heaven; and they that have been strengthened by the word, as the stars of heaven. As of the sun, then, and the moon, the luminaries of heaven, such glorious light has He promised to give to them that understand, and confess His holy name, and bear witness.

(366) But not to the martyrs alone has He promised the resurrection, but to all men; for He speaks thus in Ezekiel: The hand of the Lord came upon me: and the Lord brought me forth in the spirit, and set me in the midst of a valley: and it was full of bones. And he caused me to pass over against them: and they were many, and they were exceeding dry. And he said unto me: Son of man, shall these bones live? And I said: Thou knowest, Lord Adonai.

(367) And the Lord said unto me: Prophesy unto these bones, and say to them: Ye dry bones, hear the word of the Lord. Thus saith the Lord Adonai unto these bones: Behold, I will cause the spirit to enter into you, and ye shall live; and I will put sinews upon you, and will build up flesh upon you, and will clothe you with skin; and I will give the spirit in you, and ye shall live: and ye shall know that I am the Lord. And I prophesied as he spake unto me. And as I prophesied, there was made a sound and a movement; and the bones drew nigh, bone unto bone. And I saw that there came upon them sinews and flesh, and skin was stretched over them above: but there was no spirit in them.

(368) And the Lord said unto me: Prophesy unto the spirit, and say: Thus saith the Lord Adonai: Come, spirit, from the four winds, and enter into these dead, and they shalt live. And I prophesied, as he spake unto me: and the spirit entered into them, and they lived: and they stood upon their feet in a great army. And the Lord said unto me: Son of man, these bones are the house of Israel; for they say: Our bones are dried up, and our hope is perished, and we are not.

(369) Thus saith the Lord Adonai: Behold, I open your graves, and I will bring you forth from thence, O my people, and wilt bring you in to the land of Israel; and ye shall know that I am the Lord, when I shall open your graves, to bring up my people from the graves. And I will give my spirit in you, and ye shall live. And I will cause you to dwell in your land: and ye shall know that I am the Lord, that have spoken and have performed it.

(370) And all the inhabitants of the earth shall be silent, saith the Lord. And again by Isaiah He said: All they that sleep and are dead shall rise; and all they that are in the graves shall awake: for thy dew is a dew of healing unto them. But the land of the wicked shalt perish. And many other things also He said by Isaiah and by all the prophets concerning the resurrection and the life everlasting, and concerning the glory of the righteous; and as touching the wicked also, concerning their dishonor and exposure and downfall, and concerning their undoing and overthrow and condemnation.

(371) For that which He said, the land of the wicked shall fall, He speaks concerning their body; because it is of the earth, and shall be reckoned unto the earth in dishonor. Because they served not God, they shall fall into fire and torment. And in the Twelve Prophets again He speaks thus: Behold, ye wicked, and see, and understand marvels: and return to corruption.

(372) For I do a work in your days, the which if a man recount it unto you, ye will not believe. Now these things, and many more than these, are spoken concerning those who believe not in the resurrection, and concerning those who deny God, and those who serve not God, and concerning transgressors of the law and the heathen; and when they shall see the glory of the faithful, they will be turned back to be destroyed in fire, because they believed not.

(373) But we have learned and have believed; and by our Lord’s resurrection from the dead is made sure to us the resurrection which God, who lies not, has promised us. For our Saviour, by rising Himself first, was made an earnest also of our resurrection. And those also who are called from the Gentiles, and even the heathen, read and hear concerning the resurrection that which is spoken and proclaimed to them by the Sibyl thus: When all things have been made dust and ashes, God Most High will allay the fire, even he that kindled it. And then again will God himself raise up the bones and the ashes of men, and will clothe them with their form. For he will raise up men as they were before: and then shall be the judgment, wherein God will judge in the world to come.

(374) And the wicked and the ungodly the earth will cover again; but the just and the righteous shall live in the living world. And God will give them spirit and grace and life: and then shall they all see one another. And not only by the Sibyl, brethren, was the resurrection preached to the Gentiles, but by the holy Scriptures also our Lord proclaimed beforehand, to the Jews and the heathen and Christians at once, and announced the resurrection of the dead which is to be for men; and even by a dumb bird, we mean the Phoenix, which is but one alone, by means whereof God gives us again abundant demonstration of the resurrection. For if he had a mate, many would be seen by men; but now one only is seen, once in five hundred years. which enters Egypt and comes to the altar which is called ‚of the Sun’ bringing cinnamon.

(375) And as he prays toward the East, a fire is kindled of itself and burns him up, and he is reduced to ashes. And from the ashes again there is formed a worm; and it grows in his form and becomes a perfect Phoenix. And then he departs and goes away whence he came. If then by means of a dumb animal God shows us concerning the resurrection, we who believe in the resurrection and in the promise of God ought much more, as men deemed worthy of so great glory that we should receive an incorruptible crown in the life everlasting, to rejoice, if martyrdom come to us, in the great grace and in the honor and glory of martyrdom for God, and to accept of it joyfully with all our soul, and to believe in the Lord God who will raise us up in glorious light.

(376) As in the beginning God commanded by a word, and the world was made, and said: Let there be light, and night and day, and heaven and earth and sea, and birds and living creatures of the sea, and creeping things of the earth and fourfooted beasts, and trees; and everything was made by His word and established in its nature, as the Scripture has said: these works themselves, which came into being through the obedience which they rendered Him, bear witness to God who made them that by Him they were made from that which was not; and they also show a sign of the resurrection.

(377) As then He made everything, so will He the more rather quicken and raise up man, who is of His own forming. For if from that which was not He fashioned and established the world, much easier is this, that from that which is He should quicken and raise up man, who is the formation of His hands: even as also, in the human seed, He clothes man in the womb with a form and causes him to grow.

(378) If then He raises up all men, — as He said by Isaiah: All flesh shall see the salvation of God, — much more will He quicken and raise up the faithful; and yet more again will He quicken and raise up the faithful of the faithful, who are the martyrs, and establish them in great glory and make them His counselors. For to mere disciples, those who believe in Him, He has promised a glory as of the stars; but to the martyrs He has promised to give an everlasting glory, as of the luminaries which fail not, with more abundant light, that they may be shining for all time.

(379) As disciples of Christ, therefore, let us believe that we shall receive from Him all the good things which He has promised us in the life everlasting; and so let us imitate all His teaching and His patience. For as touching His birth from a virgin, and His coming, and the will of His passion, we have assurance through His holy Scriptures, even as the prophets foreannounced and foretold all things concerning His coming, and all have been accomplished and established in our hearts: for even the demons, trembling before His name, lauded His advent. Concerning those, therefore, which have come to pass of the things we have already mentioned, you also have believed and have been fully assured; but we yet more, who were with Him and have seen Him with our eyes, and have eaten with Him, and have been made the associates and witnesses of His coming.

(380) As touching also His great and unspeakable gifts which He is yet to give us, according as He has promised, let us believe and hope that we shall receive them; for by this is all our faith put to the proof, if we believe in those His promises which are yet to be fulfilled. If then we are called to martyrdom for His name, and go forth from the world confessing Him, we shall be pardoned all sins and offenses, and shall be found pure.

(381) For He spoke in David concerning the martyrs thus: Blessed are they whose iniquity is forgiven, and whose sins are covered. Blessed is the man to whom the Lord shall not impute his sins. Blessed therefore are the martyrs, and clear of all offenses; for they have been removed and taken away from all iniquity: as He said in Isaiah of Christ and of His martyrs: Behold, the righteous man is perished, and there is none that understandeth; and godly men are taken away, and no man layeth it to heart. For the righteous is gathered up from the presence of evil: and his burial shall be in peace. Now these things are said of those who bear witness for the name of Christ.

(382) But again, sins are forgiven by baptism also to those who from the Gentiles draw near and enter the holy Church of God. Let us inquire also, to whom sins are not imputed. To such as Abraham and Isaac and Jacob and all the patriarchs, as also to the martyrs. Let us hear then, brethren, for the Scripture saith: Who shall boast himself and say: I am clear of sins? Or who shall be confident and say: I am innocent?

(383) And again: There is no man pure of defilement: not though his life be but one day. To everyone therefore who believes and is baptized his former sins have been forgiven; but after baptism also, provided that he has not sinned a deadly sin nor been an accomplice thereto, but has heard only, or seen, or spoken, and is thus guilty of sin. But if a man go forth from the world by martyrdom for the name of the Lord, blessed is he; for brethren who by martyrdom have gone forth from this world, of these the sins are covered.

(384) Wherefore, a Christian ought to keep himself from vain speech and from words of levity and profanity. For not even on Sundays, in which we rejoice and make good cheer, is it permitted to anyone to speak a word of levity or one alien to religion: as our Lord also teaches us in the Psalm by David, saying thus: And now, ye kings, understand; and be instructed, all ye judges of the earth, Serve the Lord with fear, and rejoice unto him with trembling. Give ye heed to discipline, lest the Lord be angry, and ye perish from the way of justice: for his wrath will shortly be kindled against you.

(385) Blessed are all they that trust on him. We must conduct our festivals and our rejoicings, then, with fear and trembling; for a faithful Christian, it saith, must not sing the songs of the heathen, nor have anything to do with the laws and doctrines of strange assemblies; for it may happen that through their songs he will make mention also of the name of idols, which God forbid that it should be done by the faithful; for the Lord by Jeremiah upbraids certain folk and speaks thus: They have left me, and have sworn by them that be no gods.

(386) And again He saith: If Israel will return, let him return unto me, saith the Lord; and if he will put away his abominations out of his mouth, and will fear before my face, and swear, As the Lord liveth. And again He saith: I will take away the name of idols out of your mouth. And by Moses again He saith to them: They have provoked me to jealousy by that which is no god; and with their idols they have angered me. And in all the Scriptures He speaks of these things.

(387) And not by idols only is it not lawful for the faithful to swear, but neither by the sun, nor by the moon; for the Lord God speaks by Moses thus: My people, if ye shall see the sun and the moon, ye shall not be led astray by them, and ye shall not serve them: for these have been given you for light upon the earth. And by Jeremiah again He saith: Ye shall not learn according to the ways of the gentiles; and ye shall not fear the signs of heaven.

(388) And by Ezekiel He speaks thus: And he brought me in to the court of the house of the Lord, between the porch and the altar. And I saw there men whose backs were toward the temple of the Lord, and their faces toward the east: and they were worshiping the sun. And the Lord said unto me: Son of man, is this a light thing to the house of Judah to do these abominations which they do here, that they have filled the earth with iniquity, and have turned again to provoke me to anger? And they are become as scoffers: but I will deal with them in wrath; and mine eye shall not spare, and I will not have mercy.

(389) And they shall cry in mine ears with a loud voice, and I will not hear them. You see, our beloved, how sternly and bitterly sentence is passed on those who worship the sun or swear thereby, that the Lord should deal in His wrath. Therefore it is not lawful for a believer to swear, neither by the sun nor by any other of the signs of heaven or the elements; nor to make mention with his mouth of the name of idols; nor to utter a curse out of his mouth, but rather blessings and psalms and words from the dominical and divine Scriptures, which are the firm foundation of our faith: and especially in the days of the Pascha, wherein all the faithful throughout the world fast; as our Lord and Teacher said when they asked Him: Why do John’s disciples fast, but thine fast not?

(390) And he answered and said to them: The sons of the bride chamber cannot fast, as long as the bridegroom is with them. But the days will come when the bridegroom shall be taken away from them: and then they shall fast in those days. But now by His working is He with us, but visibly He is absent, because He has ascended to the heights of heaven and sat at the right hand of His Father.

(391) Wherefore, when you fast, pray and intercede for them that are lost; as we also did when our Saviour suffered. For while He was yet with us before He suffered, as we were eating the Passover with Him, He said to us: To-day, in this night, one of you will betray me. And we said unto Him, each one of us: Is it I, Lord?

(392) And he answered and said to us: He that putteth forth his hand with me into the dish. And Judas Iscariot, who was one of us, rose up and went his way to betray Him. Then our Lord said to us: Verily I say unto you, a little while and ye will leave me; for it is written: I will strike the shepherd, and the lambs of his flock shall be scattered. And Judas came with the scribes and with the priests of the people, and betrayed our Lord Jesus.

(393) Now this was done on the fourth day of the week. For when we had eaten the passover on the third day of the week at even, we went forth to the Mount of Olives; and in the night they seized our Lord Jesus. And the next day, which was the fourth of the week, He remained in ward in the house of Caiaphas the high priest. And on the same day the chiefs of the people were assembled and took counsel against Him.

(394) And on the next day again, which was the fifth of the week, they brought Him to Pilate the governor. And He remained again in ward with Pilate the night after the fifth day of the week. But when it drew on towards day on the Friday, they accused him much before Pilate; and they could show nothing that was true, but gave false witness against Him. And they asked Him of Pilate to be put to death; and they crucified Him on the same Friday.

(395) He suffered, then, at the sixth hour on Friday. And these hours wherein our Lord was crucified were reckoned a day. And afterwards, again, there was darkness for three hours; and it was reckoned a night. And again, from the ninth hour until evening, three hours, reckoned a day. And afterwards again, there was the night of the Sabbath of the Passion. — But in the Gospel of Matthew it is thus written: At even on the sabbath, when the first day of the week drew on, came Mary Magdalene and the other Mary to see the tomb. And there was a great earthquake: for an angel of the Lord came down and rolled away the stone. –

(396) And again there was the day of the Sabbath; and then three hours of the night after the Sabbath, wherein our Lord slept. And that was fulfilled which He said: The Son of man must pass three days and three nights in the heart of the earth, as it is written in the Gospel. And again it is written in David: Behold, thou hast set my days in measure. Now because those days and nights came short, it was so written.

(397) In the night, therefore, when the first day of the week drew on, He appeared to Mary Magdalene and to Mary the daughter of James; and in the morning of the first day of the week He went in to the house of Levi; and then He appeared also to us ourselves. And He said to us, teaching us: Are ye fasting for Me these days? or have I any need that ye should afflict yourselves? But it is for your brethren that ye have done this; and do ye the same in these days when ye fast, and on the fourth of the week and on the Friday always, as it is written in Zechariah: The fourth fast, and the fifth fast, which is the Friday.

(398) For it is not lawful to you to fast on the first of the week, because it is My resurrection; wherefore the first of the week is not counted in the number of the days of the Fast of the Passion, but they are counted from the second day of the week, and are five days. Wherefore, The fourth fast, and the fifth fast, and the seventh fast, and the tenth fast shall be to the house of Israel. Fast then from the second day of the week, six days wholly, until the night after the Sabbath; and it shall be reckoned to you as a week.

(399) But the tenth, — because the beginning of My name is Yod, — wherein was made the inception of the fasts. But fast not after the custom of the former People, but according to the new testament which I have appointed you: that you may be fasting for them on the fourth day of the week, because on the fourth of the week they began to destroy their souls, and apprehended Me.

(400) For the night after the third of the week belongs to the fourth of the week, as it is written: There was evening and there was morning, one day. The evening therefore belongs to the following day: for on the third of the week at even I ate My Pascha with you, and in the night they apprehended Me. — But fast for them also on the Friday, because thereon they crucified Me, in the midst of their festival of unleavened bread, as it is said of old in David: In the midst of their festivals they set their signs, and they knew not.

(401) And be ye constant in fasting during these days always, and especially you who are of the Gentiles. For because the People was not obedient, I delivered them the Gentiles from blindness and from the error of idols and received them: that through your fast and theirs who are of the Gentiles, and your service during those days, when you pray and intercede for the error and destruction of the People, your prayer and intercession may be accepted before My Father who is in heaven, as though from one mouth of all the faithful on earth; and that all things which they did unto Me may be forgiven them. For this cause also I have already said to you in the Gospel: Pray for your enemies, and: Blessed are they that mourn, over the destruction of them that believe not.’

(402) Know therefore, our brethren, that as regards our fast which we fast in the Pascha, it is on account of the disobedience of our brethren that you are to fast. For even though they hate you, yet ought we to call them brethren; for we have it written in Isaiah thus: Call them brethren that hate and reject you, that the name of the Lord may be glorified, for their sake therefore, and for the judgment and destruction of the holy place, we ought to fast and to mourn, that we may be glad and take our pleasure in the world to come; as it is written in Isaiah: Rejoice, all ye that mourn over Zion; and again He saith: To comfort all them that mourn over Zion: instead of ashes, the oil of gladness; and instead of a spirit afflicted with pain, a vesture of glory. We ought then to take pity on them, and to have faith and to fast and to pray for them.

(403) For when our Lord came to the People, they did not believe Him when He taught them, but put away His teaching from their ears. Therefore, because this People was not obedient, He received you, the brethren who are of the Gentiles, and opened your ears that your heart might hear; as our Lord and Saviour Himself said by the prophet Isaiah: I appeared unto them that asked not after me, and I was found of them that sought me not; and I said, Behold, I am here, to a people that called not upon my name.

(404) Now of whom did He speak thus? Was it not of the Gentiles, because that they had never known God, and because that they were serving idols? But when our Lord came to the world and taught you, you believed, you who have believed in Him, that God is one; and they also who are worthy shall believe, until the number is filled up of them that are to be saved, a thousand thousand, and ten thousand times ten thousand, as it is written in David.

(405) But concerning the People, who believed not in Him, He said thus: I spread forth my hands all the day long to a people that obey not and resist, and walk in a way that is not good, and go after their sins: a people that is provoking before me. See, then, that the People provoked our Lord in that they believed not in Him. Wherefore he saith: They provoked the holy Spirit; and he was turned to enmity unto them. And again He speaks otherwise of them by Isaiah the prophet: Land of Zebulun, land of Naphtali, the way of the sea, beyond Jordan, Galilee of the nations, a people that sitteth in darkness: ye have seen a great light; and they that sit in darkness and in the shadow of death, light is risen upon them.

(406) They that sit in darkness He said concerning those who have believed in our Lord Jesus from among the People. For by reason of the blindness of the People a great darkness was round about them. For they saw Jesus, but that He is the Christ they knew not; and they understood Him not, neither from the writings of the prophets nor from His works and His healings. But to you of the People who have believed in Jesus we say: Learn how the Scripture bears witness to us and saith, they have seen a great light.

(407) You then who have believed in Him have seen a great light, even Jesus Christ our Lord; and they also shall see who are yet to believe in Him, But they that sit in the shadow of death are you who are of the Gentiles; for you were in the shadow of death, because you had set your hope on the worship of idols, and knew not God.

(408) But when Jesus Christ our Lord and Teacher appeared to us, light rose upon you, for you beheld and set your hope on the promise of the kingdom everlasting; and you have departed from the customs and practices of your former error, and no more serve idols as you were wont to serve them, but have already believed and been baptized in Him: and a great light is risen upon you.

(409) Thus then, because the People were not obedient, they were made darkness; but the hearing of the ear of you who are of the Gentiles was made light. Wherefore, do you pray and intercede for them, and especially in the days of the Pascha, that by your prayers they may be found worthy of forgiveness, and may return to our Lord Jesus Christ.

(410) It behooves you then, our brethren, in the days of the Pascha to make inquiry with diligence and to keep your fast with all care. And do you make a beginning when your brethren who are of the People keep the Passover. For when our Lord and Teacher ate the Passover with us, He was betrayed by Judas after that hour; and immediately we began to be sorrowful, because He was taken from us.

(411) By the number of the moon, as we count according to the reckoning of the believing Hebrews, on the tenth of the moon, on the second day of the week, the priests and elders of the people assembled and came to the court of Caiaphas the high priest; and they took counsel to apprehend Jesus and put him to death: but they feared, saying: Not in the festival, lest the people make a tumult; for all men were hanging upon Him, and they held him for a prophet on account of His miracles of healing which He did among them.

(412) But Jesus was that day in the house of Simon the leper, and we together with Him, and He related to us that which was about to happen to Him. But Judas went out privily from us, thinking that he would evade our Lord, and went to the house of Caiaphas where the chief priests and elders were assembled, and said to them: What will ye give me, and I will betray Him to you when I have found an occasion?

(413) But they appointed and gave him thirty pieces of silver. And he said to them: ‚Make ready young men armed, because of His disciples, that if He go forth by night to a desert place I may come and lead you.’ And they made ready the young men and prepared to seize Him. And Judas was watching, when he might find him an occasion to betray him.

(414) But by reason of the multitudes of all the people, from every city and from all the villages, who were coming up to the temple to keep the Passover in Jerusalem, the priests and elders took counsel and commanded and appointed that they should keep the festival straightway, that they might seize Him without disturbance. For the inhabitants of Jerusalem were engaged with the sacrifice and the eating of the Passover; and moreover, all the people that were without were not yet come, for they had deceived them as to the days.

(415) That they might be convicted before God of erring utterly in all things, therefore they anticipated the Passover by three days, and kept it on the eleventh of the moon, on the third day of the week.

(416) For they said: ‚Because the whole people is gone astray after Him, now that we have an occasion let us seize Him; and then, when all the people are come, let us put Him to death before all, that this may be known openly, and all the people may turn back from after Him.’

(417) And so in the night when the fourth day of the week drew on, Judas betrayed our Lord to them. But they made the payment to Judas on the tenth of the month, on the second day of the week; wherefore they were accounted by God as though on the second day of the week they had seized Him, because on the second of the week they had taken counsel to seize Him and put Him to death; and they accomplished their malice on the Friday: as Moses had said concerning the Passover, thus: It shall be kept by you from the tenth until the fourteenth: and then all Israel shall sacrifice the passover.

(418) Therefore you shall fast in the days of the Pascha from the tenth, which is the second day of the week; and you shall sustain yourselves with bread and salt and water only, at the ninth hour, until the fifth day of the week. But on the Friday and on the Sabbath fast wholly, and taste nothing. You shall come together and watch and keep vigil all the night with prayers and intercessions, and with reading of the Prophets, and with the Gospel and with Psalms, with fear and trembling and with earnest supplication, until the third hour in the night after the Sabbath; and then break your fasts.

(419) For thus did we also fast, when our Lord suffered, for a testimony of the three days; and we were keeping vigil and praying and interceding for the destruction of the People, because that they erred and confessed not our Saviour. So do you also pray that the Lord may not remember their guilt against them unto the end for the guile which they used against our Lord, but may grant them a place of repentance and conversion, and forgiveness of their wickedness.

(420) For he who was a heathen and of a foreign people, Pilate the judge, did not consent to their deeds of wickedness, but took water and washed his hands, and said: I am innocent of the blood of this man. But the People answered and said: His blood be upon us, and upon our children; and Herod commanded that He should be crucified; and our Lord suffered for us on the Friday. Especially incumbent on you therefore is the fast of the Friday and of the Sabbath; and likewise the vigil and watching of the Sabbath, and the reading of the Scriptures, and psalms, and prayer and intercession for them that have sinned, and the expectation and hope of the resurrection of our Lord Jesus, until the third hour in the night after the Sabbath.

(421) And then offer your oblations; and thereafter eat and make good cheer, and rejoice and be glad, because that the earnest of our resurrection, Christ, is risen. And this shall be a law to you for ever, unto the end of the world. For to those who have not believed in our Saviour He is dead, because their hope in Him is dead; but to you who believe, our Lord and Saviour is risen, because your hope in Him is immortal and living for ever.

(422) Fast then on the Friday, because thereon the People killed themselves in crucifying our Saviour; and on the Sabbath also, because it is the sleep of our Lord; for it is a day which ought especially to be kept with fasting: even as blessed Moses also, the prophet of all things touching this matter, commanded. For because he knew by the Holy Spirit and it was commanded him by Almighty God, who knew what the People were to do to His Son and His beloved Jesus Christ, — as even then they denied Him in the person of Moses, and said: Who hath appointed thee head and judge over us? — therefore he bound them beforehand with mourning perpetually, in that he set apart and appointed the Sabbath for them. For they deserved to mourn, because they denied their Life, and laid hands upon their Saviour and delivered Him to death. Wherefore, already from that time there was laid upon them a mourning for their destruction.

(423) But let us observe and see, brethren, that most men in their mourning imitate the Sabbath; and they likewise who keep Sabbath imitate mourning. For he that mourns kindles no light: neither do the People on the Sabbath, because of the commandment of Moses; for so it was commanded them by him. He that mourns takes no bath: nor yet the People on the Sabbath. He that mourns does not prepare a table: neither do the People on the Sabbath, but prepare and lay for themselves the evening before; because they have a presentiment of mourning, seeing that they were to lay hands on Jesus.

(424) He that mourns does no work, and does not speak, but sits in sorrow: so too the People on the Sabbath; for it was said to the People concerning the mourning of the Sabbath thus: Thou shalt not lift thy foot to do any work, and thou shalt speak no word out of thy mouth. Now who testifies that the Sabbath is a mourning for them?

(425) The Scripture testifies, and saith: Then shall the people lament, family over against family: the family of the house of Levi apart, and their women apart; the house of Judah apart, and their women apart: even as, after the mourning of Christ until now, on the ninth of the month of Ab they come together and read the Lamentations of Jeremiah and wail and lament. Now nine represents Theta; but Theta denotes God. For God therefore they lament, even for Christ who suffered — rather, on account of God our Saviour, but over themselves and their own destruction. Does any man lament, brethren, except he have a grief?

(426) Therefore do you also mourn for them on the day of the Sabbath of the Pascha until the third hour in the night following; and thereafter, in the Resurrection of Christ, rejoice and make good cheer for their sake, and break your fast; and the surplus of your fast of six days offer to the Lord God, And let those of you who have abundance or worldly possessions minister diligently to those who are poor and needy and refresh them, that the reward of your fast may be received.

(427) Wherever, then, the Fourteenth of the Pascha falls, so keep it; for neither the month nor the day squares with the same season every year, but is variable. When therefore that People keeps the Passover, do you fast; and be careful to perform your vigil within their feast of unleavened bread. But on the first day of the week make good cheer at all times; for he is guilty of sin, whosoever afflicts his soul on the first of the ac week.

(428) And hence it is not lawful, apart from the Pascha, for anyone to fast during those three hours of the night between the Sabbath and the first of the week, because that night belongs to the first of the week; but in the Pascha alone you are to fast these three hours of that night, being assembled together, you who are Christians, in the Lord.

(429) And teach your children crafts that are agreeable and befitting to religion, lest through idleness they give themselves to wantonness. For if they are not corrected by their parents, they will do those things that are evil, like the heathen. Therefore spare not to rebuke and correct and teach them; for you will not kill them by chastising them, but rather save them alive: as our Lord also teaches us in Wisdom, saying thus: Chasten thy son, that there may be hope for him: for thou shalt strike him with a rod, and deliver his soul from Sheol.

(430) And He saith again: Whosoever spareth his rod, hateth his son. Now our rod is the Word of God, Jesus Christ: even as Jeremiah also saw Him as an almond rod. Every man accordingly who spares to speak a word of rebuke to his son, hates his son. Therefore teach your sons the word of the Lord, and punish them with stripes, and bring them into subjection from their youth by your word of religion.

(431) And give them no liberty to set themselves up against you their parents; and let them do nothing without your counsel, lest they go with those of their own age and meet together and carouse; for in this way they learn mischief, and are caught and fall into fornication.

(432) Now, whether this happen to them without their parents, their parents themselves will be accountable before God for the judgment of their souls; or whether again by your license they are undisciplined and sin, you their parents will likewise be guilty on their account before God. Therefore be careful to take wives for them, and have them married when their time is come, lest in their early age by the ardor of youth they commit fornication like the heathen, and you have to render an account to the Lord God in the day of judgment.

(433) Before all things beware of all abominable and evil and bitter heresies, and fly from them as from a blazing fire, and from those who adhere to them. For if when a man makes a schism, he condemns himself to fire together with those who go astray after him, how much more if one go and sink himself in the heresies. For know this, that if any of you covet the primacy and dare to make a schism, he shall inherit the place of Kore and Dathan and Abiram, he and they that are with him, and with them he shall be condemned to fire.

(434) For even the adherents of Kore were Levites, and ministered in the tabernacle of witness; but they coveted the primacy, and desired the high priesthood; and they began to speak evil of the great Moses, because, said they, he is married to a heathen woman — for he had an Ethiopian wife — and is defiled with her; and many others, and they of the following of Zimri, who committed fornication with the Midianite women, are with him. And the people, said they, that are with him are defiled; and his brother Aaron, too, was the author of idolatry, who made for his people the molten and graven image.

(435) And they spoke evil of Moses, who wrought so many mighty works and signs from God for the People; who did these excellent and marvellous works for their benefit; who brought the ten plagues upon the Egyptians; who divided the Red Sea that the waters stood up as a wall on this side and on that, and caused the People to pass over as in the dry desert, and drowned their enemies and them that evil entreated them, and all that were with them; who made sweet for them the fountain of water, and brought them forth streams from the flinty rock, so that they drank and were satisfied; who brought them down manna from heaven, and with the manna gave them also flesh; who gave them a pillar of fire by night for light and guidance, and a cloud by day for a covert, and in the desert stretched forth the hand to them for the dispensation of the Law, and gave them the Ten Words of God. And they spoke evil against the friend and good servant of the Lord God, as men glorying in righteousness, and boasting of holiness, and making a show of purity, and in hypocrisy making a display of service.

(436) And thus, as puritans and sticklers for holiness, they said: ‚Let us not be polluted with Moses and the people that is with him, because they are defiled.’ And there rose up two hundred and fifty men, and they led them astray to forsake the great Moses, that men might suppose concerning them that they were giving God more glory and ministering to Him more zealously.

(437) For among that multitude of the people aforesaid but one censer of incense was offered to the Lord God; but they who were in the schism, two hundred and fifty men with their leaders, offered each one a censer of incense, two hundred and fifty censers, as though forsooth they were far more religious and pure and zealous than Moses and Aaron and the people that was with them.

(438) But the more numerous ministry of those in the schism availed them nothing, but fire was kindled from before the Lord, and devoured them; and those two hundred and fifty men were burned up, holding the censers in their hands. And the earth opened her mouth and swallowed up Korah and Dathan and Abiram, and their tents and their vessels, and all that were with them: and they went down alive to Sheol unto punishment.

(439) And thus were the error-leaders of the schism swallowed up by the earth; and those two hundred and fifty men who went astray were burned with fire while the whole people beheld it. But the most of the people the Lord spared, among whom were many sinners, whom the Lord would judge each according to his works. And the most of the people He spared; but those who supposed that they were pure and holy, and performing a better ministry, the fire devoured, because that they were in the schism.

(440) And the Lord said to Moses and to Aaron: Take the censers of brass from the midst of the burning, and make of them fine plates, and overlay the altar therewith; that the children of Israel may see, and no more do so. And scatter the strange fire there; because it hath sanctified the censers of them that were sinners in their souls.

(441) Let us regard therefore and see, beloved, the end of the schismatics, what befell them. For though they should appear pure and holy and chaste, their last end is given unto fire and burning everlasting. Let this then inspire you with fear, that even the fire of the schismatics was judged with fire: not because it sanctified the censers, but because they in their souls sanctified them; that is, forasmuch as the fire was performing its work, they also supposed in their heart, and in their souls, that their censers were holy.

(442) For it behooved the fire, which was employed for the ministry of transgression and the provocation of God, not to obey them but to cease from its operation, or to be quenched, and not to devour or burn or consume that which was put upon it. But now, because it did not the will of the Lord God, but obeyed the schismatics, therefore it was said: And scatter also the strange fire there; that is, with fire the Lord judgeth the fire.

(443) If therefore upon those schismatics, who supposed that they were glorifying God, this threat and judgment was laid, what will happen to these heretics who blaspheme Him?

(444) Do you then, when you see from the Scriptures with the eyes of faith the plates of brass laid over the altar, beware of making schisms. For the adherents of Korah, Dathan and Abiram were made a monument and example of the destruction of schismatics; and everyone who imitates them shall perish even as they.

(445) As men therefore who believe and know, keep yourselves far from schisms, and go not near them in any wise: as Moses said concerning them to the people: Separate yourselves from among these stubborn men, and come not near to any thing that is theirs, lest ye perish with them in all their sins. And when the anger of the Lord had burned against the schismatics, it is written that the people fled from them, and said: Lest the earth swallow us also with them. So then do you also, as men contending for their lives, flee from schisms; and those who would do any such thing reject, for you know the place of their condemnation.

(446) But as for heresies, be unwilling even to hear their names, and defile not your ears with them; for not only do they in no wise glorify God, but they verily blaspheme against Him.

(447) Wherefore, the heathen are judged because they have not known, but the heretics are condemned because they withstand God: as also our Lord and Saviour Jesus said: There shall be heresies and schisms: and again: Woe unto the world because of scandals. For it must needs be that scandals and schisms come: yet woe to the man by whom they come.

(448) Then indeed we did but hear, but now we have also seen, even as the Scripture declares by Jeremiah saying: Defilement is gone forth in all the earth. Now these defilements, of heresies, are gone forth; and they have come about for the persuasion of our hearts, and for the confirming of our belief that those things which were foretold are true; for behold, they have come to pass and are accomplished.

(449) For all the working of the Lord our God has passed from the People to the Church through us the Apostles; and He has withdrawn Himself and left the People, as it is written in Isaiah: He hath left his people the house of Jacob; and: Jerusalem is deserted, and Judah is fallen. And their tongues are busy with iniquity, and they obey not the Lord; and: I will leave my vineyard; and: Behold, your house is left to you desolate.

(450) He has left that People, therefore, and has filled the Church; and He has accounted her a mountain of habitation, and throne of glory, and lofty house, as He said in David: The mount of the Lord is a mountain of fatness, a mountain of peaks. What think ye of the mountain of peaks? It is the mountain which the Lord hath chosen him to dwell therein: the Lord shall abide therein for ever. You see then how He saith to others: What think ye? even to those who err in thinking that there are other churches: for one is she that is the mountain of God’s sanctuary.

(451) And by Isaiah He said again: In the last days the mountain of the house of the Lord, the God of Jacob, shall be established on the top of the mountains, and higher than the hills; and all nations shall look unto it; and many peoples shall go and say: Come, let us go up to the mountain of the Lord, and to the house of the God of Jacob; and he shall teach us his way, and we will go therein. And again He said: There shall be signs and wonders in the midst of the people from the Lord of Sabaoth, and him that dwelleth in Mount Zion. And again by Jeremiah He said: A high throne is our sanctuary. As then He left the People, so did He leave their temple to them desolate; and He rent the veil, and took away from it the Holy Spirit, and shed Him upon them that believed from among the Gentiles, as He said by Joel: I will pour out of my spirit upon all flesh.

(452) For He took away the Holy Spirit, and the power of the word, and all the ministry from that People, and set it in His Church. Now in like manner did Satan also, the tempter, depart from that People and come against the Church. And he now no longer tempts that People, because by their evil works they have fallen into his hands, but he has set about to tempt the Church and to exercise his agency in her. And he has raised up against her afflictions and persecutions, and blasphemies and heresies and schisms. Formerly indeed, in that time, there were heresies and schisms in that People; but now Satan by his evil agency has driven forth some that were of the Church, and has made heresies and schisms.

(453) Now the beginning of heresies was on this wise. Satan clothed himself in a certain Simon, one that was a magician and his minister of old; and when we, by the gift of the Lord our God and by the power of the Holy Spirit, were working miracles of healing in Jerusalem, and by the laying on of our hand the fellowship of the Holy Spirit was given to those who drew nigh to the faith, then he offered us much money, and desired that, as he had deprived Adam of the knowledge of life through eating of the tree, so by the gift of money he might deprive us also of the gift of God, and might take captive our minds with the bestowal of possessions, to the end that we should barter away and give to him for money the power of the Holy Spirit. Hereupon were we all stirred up; then Peter looked upon Satan, who was dwelling in Simon, and said to him: Thy money go with thee to perdition: but thou shalt have no part in this word.

(454) But when we had divided the whole world into twelve parts, and were gone forth among the Gentiles into all the world to preach the word, then Satan set about and stirred up the People to send after us false apostles for the undoing of the word. And he sent out from the People one whose name was Cleobius, and joined him to Simon, and others also after them. Now the party of Simon followed hard upon me Peter, and came to corrupt the word. And when he was in Rome he disturbed the Church much and subverted many; and he even made a show as though he would fly. And he was capturing the Gentiles, moving them by the power and agency of his magic arts.

(455) And on a certain day I went and saw him flying in the air; then I stood still, and said: ‚By the power of the name of Jesus I cut off thy powers.’ And he fell and broke the ankle-bone of his foot. And then many turned back from him; but others, worthy of him, continued with him. And thus was that his heresy first established. And by other false prophets beside was the enemy working. And they all had one law upon earth, that they should not employ the Torah and the Prophets, and that they should blaspheme God Almighty, and should not believe in the resurrection.

(456) And in other respects they were teaching and disturbing men with many opinions. For many of them taught that a man should not marry, saying that if one did not marry, this was holiness; and in the name of holiness they were commending the tenets of their heresies.

(457) Others again of them taught that a man might not eat flesh, saying that no one might eat anything wherein there is a soul. But others said that one was bound to abstain from swine’s flesh only, but might eat those things which the Law pronounces clean, and that he should be circumcised according to the Law. And some taught this, and some that, causing contentions and disturbing the Churches.

(458) Now already we had rightly preached the holy word of the Catholic Church; and we returned once more to come to the Churches, and found men occupied with other opinions. For some forsooth were observing holiness; and some abstained from flesh and from wine, and some from swine’s flesh; and they were observing some or other of all the bonds which are in the Second Legislation.

(459) When therefore the whole Church was in peril of falling into heresy, all we the twelve Apostles came together to Jerusalem and took thought what should be done. And it seemed good to us, being all of one accord, to write this Catholic Didascalia for the confirming of you all. And we have established and set down therein that you worship God Almighty and Jesus Christ and the Holy Spirit; that you employ the holy Scriptures, and believe in the resurrection of the dead; and that you make use of all His creatures with thanksgiving; and that men should marry: for He saith in Proverbs: Of God is a woman betrothed to a man; and in the Gospel again our Lord saith: He that created from the beginning the male, said that he created also the female.

(460) Therefore a man shall leave his father and his mother, and shall cleave to his wife: and they two shall be one body. What therefore God hath coupled, let not man separate. But sufficient for the faithful is the circumcision of the heart, which is spiritual, as He said by Jeremiah: Light you a lamp, and sow not among thorns. Be circumcised unto the Lord your God, and circumcise the foreskin of your heart, ye men of Judah. And again in Joel He saith: Rend your hearts, and not your garments. And as for baptism also, one is enough for you, even that which has perfectly forgiven you your sins. For Isaiah said not only Wash, but Wash, and be cleansed.

(461) Now we had much questioning, as men contending for life; and not we the Apostles only, but also the people, together with James the bishop of Jerusalem, who is our Lord’s brother after the flesh, and with his presbyters and deacons and all the Church. For also some days before, certain men had come down from Judaea to Antioch, and were teaching the brethren, saying: Except ye be circumcised and conduct yourselves according to the law of Moses, and keep yourselves clean from meats, and all the rest, ye cannot be saved; and they had much conflict and questioning, And when the brethren of Antioch knew that we were all assembled and come to make inquiry of these matters, they sent to us certain men that were believers and had knowledge. of the Scriptures to learn concerning this question, And when they were come to Jerusalem, they related to us the controversy which they had in the Church of Antioch, And there rose up certain men who had believed from the sect of the Pharisees, saying: Ye ought to be circumcised and to keep the law of Moses.

(462) And others also were crying out and saying in like manner. Then I Peter rose up and said to them: ‚Men, brethren, ye yourselves know that from the first days when I was among you, God made choice that by my hands the gentiles should hear the gospel and believe. And God, who proveth the hearts, gave witness of them; for to Cornelius, a certain centurion, there had appeared an angel and told him of me; and he sent for me. But when I was ready to go to him, it was shown me concerning the Gentiles that they were about to believe, and concerning all meats.

(463) For I had gone up to a housetop to pray; and I saw the heavens opened, and a certain vessel, that was tied by its four corners, being lowered and let down upon the earth; and there were therein all manner of fourfooted beasts and creeping things of the earth and fowls of the heaven. And there came to me a voice saying: Simon, arise, slay and eat. But I said: God forbid, Lord, for I have never eaten anything defiled and profane. And there came to me again another voice, the second time, saying: What God hath made clean, do not thou make profane. Now this was done thrice: and the vessel was taken up to heaven. Thereupon I bethought me, and understood the word of the Lord, how that He had said: Rejoice, ye gentiles, with the people, and that everywhere He had spoken of the calling of the Gentiles; and I rose up and went my way.

(464) And when I was entered into his house and had begun to speak the word of the Lord, the Holy Spirit lighted down upon him and upon all the Gentiles that were there present. God, then, hath given the Holy Spirit to them even as to us, and hath made no distinction between us and them in the faith, and he hath cleansed their hearts. Now therefore, why tempt ye God, that ye should lay a yoke upon the necks of the disciples which neither our fathers nor we were able to bear?

(465) But by the grace of our Lord Jesus Christ we believe that we shall be saved even as they also. For our Lord came and released us from those bonds, and said : Come unto me, all ye that toil and are laden with heavy burdens , and I will give you rest. Take my yoke upon you, and learn of me; for I am gentle and lowly in heart: and ye shall find rest unto your souls. For my yoke is pleasant, and my burden is light. If then our Lord has released and unburdened us, why will ye lay snares for your own selves?’

(466) Then all the people was silent; and I James answered and said: Men, brethren, hear me. Simon hath told how formerly God said that he would choose him out a people from the gentiles to his name: whereunto agree the words of the prophets, as it is written: Hereafter will I raise up and build the tabernacle of David, that is fallen; and the ruins thereof will I build and raise up; that the residue of men may seek the Lord, and all the gentiles upon whom my name is called, saith the Lord who maketh known these things from everlasting.

(467) Wherefore I say, that no man vex them that turn to God from among the gentiles, but that word be sent them on this wise: that they abstain from evil practices, and from idols, and from that which is sacrificed, and from that which is strangled, and from blood. Then we the apostles and the bishops and the elders, together with the whole church, thought it well to choose out men front amongst them and send them to Antioch in company with Barnabas and Paul, who were come thence.

(468) And we chose and appointed Judas, who was called Barsabbas, and Silas, notable men among the brethren, and wrote by them as followeth : –The apostles and elders and brethren to the brethren who are of the gentiles in Antioch and Syria and Cilicia, greeting. Forasmuch as we have heard that some have troubled you with words, that they might corrupt your souls, whom we sent not: we have determined, being all assembled together, to choose out and send men unto you with our beloved Barnabas and his companions, whom ye sent hither.

(469) And we have sent Judas and Silas, who themselves will tell you of these things by word of mouth. For it hath seemed good to the Holy Spirit, and to us, that no further burden be laid upon you, save that ye abstain from these necessary things: from that which is sacrificed, and from blood, and from that which is strangled, and from fornication. And from these keep yourselves, and do well. Fare ye well.

(470) Now the epistle we sent; but we ourselves remained in Jerusalem many days; and we were consulting and ordering together those things which were for the advantage of all the people, and writing also this Catholic Didascalia.

(471) Now the decision which we reached with counsel and thought concerning those who have already gone astray, we have thus affirmed and established. And we will return yet again and go to the Churches a second time, as in the beginning of the preaching, and will confirm the faithful that they may avoid the offenses aforesaid, and may not receive those who come deceitfully in the name of apostles, but may know them by the changeableness of their words and by the performance of their works.

(472) For these are they of whom our Lord said: There shall come unto you men having on the clothing of lambs, but inwardly ravening wolves: and by their fruits ye shall know them. Beware of them therefore. Now there shall arise false Christs and lying prophets, and lead many astray; and by reason of manifold iniquity the love of many shall wax cold. But he that shall endure unto the end, the same shall be saved.

(473) Now let those who have not erred, and those also who repent of their error, be left in the Church. But as for those who are still held fast in error and repent not, we have decreed and enjoined that they be put forth from the Church and be separated and removed from the faithful, because they are become heretics; and that the faithful be commanded wholly to avoid them, and not to communicate with them either in speech or in prayer.

(474) For these are enemies and spoilers of the Church; for concerning these our Lord commanded us and said to us: Beware of the leaven of the Pharisees and of the Sadducees; and: Into the cities of the Samaritans ye shall not enter. Now the cities of the Samaritans are those of the heresies, which go in a perverse way, concerning which He said in Proverbs: There is a way which men think right: but the end thereof leadeth to the bottom of Sheol.

(475) These are they concerning whom our Lord sternly and bitterly gave sentence and said: It shall not be forgiven them, neither in this world nor in the world to come. For as regards the People, who believed not in Christ and laid hands upon Him, it is against the Son of Man, on whom they laid hands, that they blaspheme; and our Lord said: It shall be forgiven them; and again our Lord said of them: My Father, they know not what they have done, nor what they speak: if it be possible, forgive them. And as for the Gentiles again, it is against the Son of Man also that they blaspheme, by reason of the cross; and for these there shall come forth forgiveness.

(476) For to those who have believed, from the People or from the Gentiles, forgiveness of their evil works has been granted through baptism; as the Lord Christ said: Wherefore I say unto you: All sins and blasphemies shall be forgiven to men: but blasphemy against the Holy Spirit shall not be forgiven, neither in this world nor in the world to come. And everyone that shall say a word against the Son of Man, it shall be forgiven him; but everyone that shall say it against the Holy Spirit, it shall not be forgiven him, neither in this world nor in the world to come.

(477) But those who blaspheme the Holy Spirit, those who lightly and in hypocrisy blaspheme God Almighty, those heretics who receive not His holy Scriptures, or receive them ill, in hypocrisy with blaspheming, who with evil words blaspheme the Catholic Church which is the receptacle of the Holy Spirit: it is they who, before the judgment to come and before ever they can make a defense, are already condemned by Christ. For that which He said, It shall not be forgiven them, is the stern sentence of condemnation which goes forth for them.

(478) And when we had ordained and affirmed and set down these things together with one accord, we set forth to go each one to his former province, confirming the Churches. For those things which were foretold have been fulfilled, and the hidden wolves are come, the false Christs and lying prophets have appeared. And this is evident and manifest, that when the times draw near and the Advent is at hand, there will be yet many more and worse than these: from whom the Lord God will deliver you.

(479) Those then who have repented of the error of their godless apostasy we have healed with much admonition and with the word of doctrine and exhortation, and have made them whole and have suffered them to remain in the Churches; but those who are smitten unto death with the perverse word of error, and for whom there is no cure, we have driven out, that they may not contaminate the holy Catholic Church, the pure Church of God: that the evil may not creep like a leprosy and travel to all like a putrid gangrene, but that pure and without stain or blemish or scar the Church may remain sound unto the Lord God. And these things we so do in every place and in every city, and throughout the whole world; and we have given our testimony, and have left this Catholic Didascalia justly and rightly to the Catholic Church for a memorial and for the confirming of the faithful.

(480) But you who have been converted from the People to believe in God our Saviour Jesus Christ, do not henceforth continue in your former conversation, brethren, that you should keep vain obligations, purifications and sprinklings and baptisms and distinction of meats; for the Lord has said to you: Remember not the former things; and: Behold, I make all things new: the which I now declare, that ye may know them. And I will make in the desert a way. Now deserts the Churches formerly were, in which there is now a highway and the knowledge of religion, a way wherein there is no erring, but new and evident, even Jesus Christ and all His dispensation which was from the beginning.

(481) For you know that He gave a simple and pure and holy law, a law of life, wherein our Saviour set His name. For whereas He spoke the Ten Words, He signified Jesus: for Ten represents Yod; but Yod is the beginning of the name of Jesus. Now concerning the Law the Lord testifies in David, saying thus: The law of the Lord is without blemish, and converting souls. And many other things are said on this wise everywhere; for in completion of the writings of the Prophets the Lord spoke at the end by Malachi the Angel and said thus: Remember the law of Moses the servant of the Lord, how he commanded you commandments and judgments.

(482) And our Saviour also, when He cleansed the leper, sent him to the Law, and said to him: Go, show thyself to the high priests, and offer the gifts of thy cleansing, as Moses commanded, for a testimony unto them; that He might show that He does not undo the Law, but teaches what is the Law and what the Second Legislation. For He said thus: I am not come to undo the law, nor the prophets, but to fulfill them. The Law therefore is indissoluble; but the Second Legislation is temporary, and is dissoluble.

(483) Now the Law consists of the Ten Words and the judgments; to which Law Jesus bore witness and said thus: One Yod letter shall not pass away from the law. Now it is the Yod which passes not away from the Law, even that which may be known from the Law itself through the Ten Words, which is the name of Jesus. But the letter is the extension of the wood of the cross. And in the mount also Moses and Elias appeared with our Lord: that is, the Law and the Prophets.

(484) The Law then consists of the Ten Words and the judgments, which God spoke before that the People made the calf and served idols. For also that it is called the Law, is truly on account of the judgments. This is the simple and light Law, wherein is no burden, nor distinction of meats, nor incensings, nor offerings of sacrifices and burnt offerings. In this Law accordingly He shows concerning the dispensation of the Church and concerning the uncircumcision of the flesh only. For He spoke concerning sacrifices thus: If thou shalt make me an altar, make it of earth: but if of stones, thou shalt make it of whole and unwrought, and not of wrought stones.

(485) Forasmuch as thou hast laid an iron tool upon it, thou hast also polluted it: not as speaking concerning the axe, but concerning the iron of the knife which is the physician’s knife, with which he circumcises the foreskin. Wherefore He does not say, ‚Make for me’ but, If thou shalt make an altar. He did not impose this as a necessity, but showed what was about to be. For God had no need of sacrifices; as neither of old was it commanded Cain and Abel, but they of their own accord presented offerings: and their offering achieved a brother’s murder. And Noah likewise offered, and was blamed. Wherefore He signified here: ‚If thou desire to sacrifice, whereas I need it not thou sacrificest unto me.

(486) So then the Law is easy and light, of no weak voice. But when the People denied God, who by Moses visited them in their afflictions, who wrought signs by his hand and through his rod, who smote the Egyptians with the ten plagues and divided the Red Sea in two, who led them in the midst of the sea on dry land as in the desert, who drowned their enemies and them that hated them, who with wood made sweet the fountain of the bitter waters of Marah, who made water to flow for them in abundance from the rock that they might be satisfied, who with a pillar of cloud and a pillar of fire overshadowed and guided them, who brought them down manna from heaven, and gave them flesh from the sea, who ordained the Law for them in the mount: Him they denied and said: We have no God to go before us; and they made them a molten calf and worshiped it and sacrificed to a graven image.

(487) Therefore the Lord was angry; and in His hot anger — yet with the mercy of His goodness — He bound them with the Second Legislation, and laid heavy burdens upon them, and a hard yoke upon their neck. And He says now no longer: If thou shalt make, as formerly; but He said: ‚Make an altar, and sacrifice continually’ as though He had need of these things. Wherefore He laid upon them continual burnt offerings with a necessity, and caused them to abstain from meats by means of distinctions of meats.

(488) For from that time were animals discerned, and clean and unclean flesh; from that time were separations, and purifications, and baptisms, and sprinklings; from that time were sacrifices, and offerings, and tables; from that time were burnt offerings, and oblations, and shewbread, and the offering up of sacrifices, and firstlings, and redemptions, and he-goats for sin, and vows, and many other things marvelous. For because of manifold sins there were laid upon them customs unspeakable; but by none of them did they abide, but they again provoked the Lord.

(489) Wherefore He yet added to them by the Second Legislation a blindness worthy of their works, and spoke thus: If there be found in a man sins worthy of death, and he die, and ye hang him upon a tree; his body shall not remain the night upon the tree, but ye shall surely bury him the same day: for cursed is every one that is hanged upon a tree; that when Christ should come they might not be able to help Him, but might suppose that He was guilty of a curse. For their blinding therefore was this spoken, as Isaiah said: Behold, I show my righteousness, and thine evils: and they shall not help thee at all. For the Lord judged them with a just judgment, and dealt thus with them because of their wickedness, and hardened their heart like Pharaoh’s; as the Lord said to them by Isaiah: Hearing ye shall hear, and shall not understand; and seeing ye shall see, and shall not know.

(490) For the heart of this people is waxed gross; and their eyes they have shut, and their ears they have stopped, that they may not be converted: lest at any time they should see with their eyes, and hear with their ears. And in the Gospel again He said: This people’s heart is waxed gross; and their eyes they have shut, and their ears they have stopped, lest at any time they should be converted.

(491) But blessed are your eyes that see, and your ears that hear. For you have been released from the bonds, and relieved of the Second Legislation, and set free from bitter slavery, and the curse has been taken off and put away from you.

(492) For the Second Legislation was imposed for the making of the calf and for idolatry. But you through baptism have been set free from idolatry, and from the Second Legislation, which was imposed on account of idols, you have been released. For in the Gospel He renewed and fulfilled and affirmed the Law; but the Second Legislation He did away and abolished.

(493) For indeed it was to this end that He came, that He might affirm the Law, and abolish the Second Legislation, and fulfill the power of men’s liberty, and show forth the resurrection of the dead. For even before His coming He foretold His coming through the prophets, and together with His coming He signified also the disobedience of the People, and preached the undoing of the Second Legislation; as He said by Jeremiah: Why bring ye me frankincense from Sheba, and cinnamon from a far country?

(494) Your burnt offerings are not acceptable unto me, and your sacrifices delight me not, And again He said: Bring together your burnt offerings with your sacrifices, and eat flesh. For I gave you no command, when I brought you out from the land of Egypt, neither concerning burnt offerings nor concerning sacrifices. Yea, verily, in the Law He gave no command, but in the bonds of the Second Legislation, after that they had served idols. And again by Isaiah also He said: To what purpose is the multitude of your sacrifices unto me? saith the Lord, I am sated with burnt offerings of rams; and the fat of lambs and the blood of oxen I desire not. And when ye come to see my face, who hath required these things at your hands? Trample my courts no more.

(495) If ye will bring me fine flour, it is a vain oblation; and your new moons and your sabbaths and solemn days are rejected of me: your fasts and your restings are not acceptable unto me, and your festivals my soul hateth. And in all the Scriptures He speaks thus; and through the sacrifices He abolishes the Second Legislation; for, as we have already said, it is in the Second Legislation that sacrifices are prescribed. If, then, even before His coming He made known and revealed His coming, and the disobedience of the People, and spoke of the abolition of the Second Legislation, much more, being come, did He fully and completely abolish the Second Legislation.

(496) For He did not use sprinklings, or baptisms, or other wonted rites; nor did He offer sacrifices or burnt offerings, or anything that it is written in the Second Legislation to offer. And what else did He hereby signify but the abolition of the Second Legislation? as also He loosed you and called you from the bonds, and said: Come unto me, all ye that toil and are laden with heavy burdens; and I will give you rest. Now we know that our Saviour did not say this to the Gentiles, but He said it to us His disciples from among the Jews, and brought us out from burdens and a heavy load.

(497) Those therefore who do not obey Him, that He may lighten and deliver them from the bonds of the Second Legislation, obey not God, who has called them to come forth unto release and rest and refreshment; and they bind themselves with the heavy burdens of the Second Legislation, which are of no avail. For our Lord and Saviour Himself, who gave the Law and the Second Legislation, bears witness concerning the Law that it is life to them that keep it; but concerning the Second Legislation He testifies and shows that it is a bond and a blindness.

(498) For He everywhere makes a distinction; and He bears witness to the Law, and admonishes and commands us that we be under the Law: for everyone who is not under law is lawless. And therefore He thus bears witness to the Law: In the law of the Lord shall be his pleasure, and in his law will he meditate day and night.

(499) Not so the wicked. We see then, beloved, how the righteous are declared blessed on account of righteousness and the keeping of the Law. But not so the wicked; for they have no pleasure either in the righteous or in the Law, and they do not mediate therein. Wherefore He calls ‚the wicked’ those who do not converse according to the Law. For in the Gospel also He affirms the Law, and calls and brings us out from the burden of the bonds and from the Second Legislation.

(500) But that the Law is other than the Second Legislation, in David likewise He shows by a distinction, speaking thus: Let us sever their cords, and loose their yoke from us. You see how the Holy Spirit speaks as it were out of the mouth of the world and reveals its thought, and says that the Law is a ‚yoke’ but the Second Legislation ‚cords.’

(501) For the Law is a yoke, because like the plough-yoke of oxen it is laid upon the former People and upon the present Church of God; even as now in the Church it is upon us who are called from the People, and upon you who from among the Gentiles have obtained mercy: it has gathered and held us both together in one accord.

(502) But He well calls the Second Legislation ‚bonds;’ for when the People served idols, there was added to them the weight of the Second Legislation. For the bonds were justly imposed, as it befell the People then; but the Church has not been bound.

(503) For to Ezekiel He explains and makes known that the Law of life is one, but the second Law, of death, is another; for He spoke thus: I brought them forth from the land of Egypt, and brought them into the wilderness, and gave them my commandments, and made known to them my judgments: that if a man should do them, he might live by them.

(504) And afterwards, upbraiding them because they had sinned and had not kept the Law of life, He repeats to them and saith thus: I have given them commandments that are not good, and judgments whereby they may not live. Now the judgments which do not give life are those of the bonds.

(505) Hence also the word aforesaid in the Second Legislation was for the blinding of a blind people, to wit: Cursed is everyone that is hanged upon a tree. For thus did they think of Him who gives and distributes blessings to them that are worthy, that He is under a curse.

(506) Wherefore, because they knew Him not, even after the signs that were done by Him in the world: when He suffered, justly in accordance with their works that word was set down for the blinding of the People; and it was a bar that they might not believe and be saved.

(507) Whence also by Isaiah He speaks thus: Who is blind, but my servants? and the servants of God are blinded. And I have brought out a blind people, that have eyes, and see not: and their ears also are deaf. For by this word, because of their works, their eyes were blinded, and their ears made deaf like Pharaoh’s. Hence with this word the Second Legislation also was imposed, which Moses appointed. And it is the Second Legislation that He called judgments that are not good; and it cannot save alive.

(508) They therefore who bring upon themselves those things which were imposed for the worship of idols, shall inherit the Woes; for Woe to them that prolong their sins as a long rope, and their iniquity as the band of a heifer’s yoke. For the yoke of the bonds is the heifer’s yoke — the bonds of the Second Legislation now upon the People, which like a long rope is laid upon them by reason of other men’s sins which from former times and generations they bring upon themselves. Everyone who strives to be under the Second Legislation becomes guilty of the calf-worship; for the Second Legislation was imposed for nothing else but for idolatry.

(509) For the bonds were decreed because of idolatry; they therefore who regard them are bondsmen and idolaters. Wherefore, every one who binds himself becomes guilty of the Woe, and ought likewise to profess idolatry. Now one who is such asserts also the curse against our Saviour; for if thou uphold the Second Legislation, thou also assertest the curse against our Saviour, and thou art held fast in the bonds and made guilty of the Woe — an enemy of the Lord God.

(510) Cease therefore, beloved brethren, you who from among the People have believed, yet desire still to be tied with the bonds, and say that the Sabbath is prior to the first day of the week because that the Scripture has said: In six days did God make all things; and on the seventh day he finished all his works, and he sanctified it. We ask you now, which is first, Alaf or Tau?

(511) For that day which is the greater is that which is the beginning of the world, even as the Lord our Saviour said by Moses: In the beginning God created the heaven and the earth.

(512) But the earth was invisible and unshapen. And again He said: And there was one day: and as yet the seventh day was unknown. But what say you? Which is greater, that which had come into being, and existed, or that which was yet unknown, and of which there was no expectation that it should come to be?

(513) But again we ask you: Are your last children blessed, or the firstborn? as the Scripture also saith: Jacob shall be blessed among the firstborn; and: My son, my firstborn is Israel; and: Every male that openeth the womb of his mother is blessed to the Lord.

(514) But that we may make you firm in the faith, hear ye. The first day and the last are equal; for learn how you find it written, that In his kingdom the day of the Lord is as a thousand years: the day of yesterday which is past; and as a watch of the night. One day therefore is a thousand years in the kingdom of Christ, wherein also will be the judgment. For a watch of the night He said concerning the judgment, which is a dark prison to them that are condemned. A day therefore is to be revealed in which the sun will stand in his mid-course, and the moon likewise, following the sun.

(515) For He said: Behold, I make the first things as the last, and the last as the first; and: The last shall be first, and the first last; and: Remember no more the former things, and let them not come to your mind. Behold, I make things new, which now shall be revealed; and: In those days and in that time they shall no more say: The ark of the covenant; neither shall it come to mind, nor be visited, nor any more be made. But the Sabbath itself is counted even unto the Sabbath, and it becomes eight days; thus an ogdoad is reached, which is more than the Sabbath, even the first of the week.

(516) Wherefore, brethren, every day is the Lord’s; for the Scripture has said: The earth is the Lord’s with the fullness thereof: the world that is under heaven, and all that dwell therein. For if God willed that we should be idle one day for six, first of all the patriarchs and righteous men, and all they that were before Moses, would have remained idle upon it, and God Himself also with all His creatures.

(517) But now all the governance of the world is carried on ever continually; and the spheres do not cease even for a moment from their course, but at God’s command their universal and perpetual motion proceeds.

(518) For if He would say: Thou shalt be idle, and thy son, and thy servant, and thy maidservant, and thine ass, how does He continue to work, causing to generate, and making the winds to blow, and fostering and nourishing us His creatures?

(519) On the Sabbath day He causes the winds to blow, and the waters to flow, and thus works. But this the Sabbath has been set as a type for the times, even as many other things have been set for a type. The Sabbath therefore is a type of the final rest, signifying the seventh thousand-years, but the Lord our Saviour, when He was come, fulfilled the types and explained the parables, and He showed those things that are life-giving, and those that cannot help He did away, and those that cannot give life He abolished.

(520) And not only in His own person did He show this, but He wrought also by the Romans; and He overthrew the temple, and caused the altar to cease, and made an end of sacrifices, and all the commands and bonds that are in the Second Legislation He abolished, For the Romans also hold the Law, but they refuse the Second Legislation: therefore is their dominion strong. Thou, therefore, who desirest to-day to be under the Second Legislation, whilst the Romans rule thou canst not perform aught that is written in the Second Legislation.

(521) For thou canst not stone the wicked, nor kill idolaters, nor discharge the ministry of sacrifices, nor perform the libations and sprinklings with the ashes of a heifer; nor canst thou fulfill aught else of those things which are in the Second Legislation, nor observe them.

(522) For it is written: Cursed is every one that keepeth not these words to do them; and this is a thing impossible, to fulfill the Second Legislation while dispersed among the Gentiles. Wherefore, everyone that touches it falls under a curse, and binds himself, and inherits a Woe; and he asserts the curse against our Saviour, and as an enemy of God he is condemned.

(523) But if thou follow Christ, thou shalt inherit the blessings. For there is no disciple better than his master: but when thou conformest to Him, through the Gospel thou conformest to the Law, and thou wilt entirely avoid the Second Legislation: even as the Lord Himself, who gave the kingdom to men, declared also that His commands ought justly to be kept; for in every age there is of right a legislation given. Now having the Gospel, thou conformest to the Law, the renewal of the Law and the seal, beyond the Law and the Prophets seek nothing else.

(524) For the Second Legislation is undone, but the Law is made firm. And those who would be without the Law, against their will come under the Law; for He said in the Law: Thou shalt not kill; but if a man kill, he is condemned by the law of the Romans, and he comes under the Law. But if you follow and conform to the truth of the Church and the power of the Gospel, your hope in the Lord shall not be frustrated.

(525) Do you therefore avoid all heretics, who follow not the Law and the Prophets, and obey not Almighty God, but are His enemies; and who abstain from meats, and forbid to marry, and believe not in the resurrection of the body; who moreover will not eat and drink, but would fain rise up demons, unsubstantial spirits, who shall be damned everlastingly and punished in unquenchable fire. Fly and avoid them therefore, that you may not perish with them.

(526) But if there be any who are precise and desire, after the Second Legislation, to observe the wonted courses of nature and issues and marriage intercourse: first let them know that, as we have already said, together with the Second Legislation they affirm the curse against our Saviour and condemn themselves to no purpose. And again, let them tell us, in what days or in what hours they keep themselves from prayer and from receiving the Eucharist, or from reading the Scriptures — let them tell us whether they are void of the Holy Spirit.

(527) For through baptism they receive the Holy Spirit, who is ever with those that work righteousness, and does not depart from them by reason of natural issues and the intercourse of marriage, but is ever and always with those who possess Him, and keeps them; as the Lord said in Proverbs: If thou sleep. he keepeth thee; and when thou awakest, he will speak with thee.

(528) And in the Gospel also our Lord said: Everyone that hath, there shall be given to him, and shall be added unto him; but from him that hath not, even that which he thinketh he hath shall be taken away. To those therefore who have, yea, it shall be added unto them; but from those who think that they have not, even that which they think they have shall be taken away.

(529) For if thou think, O woman, that in the seven days of thy flux thou art void of the Holy Spirit; if thou die in those days, thou wilt depart empty and without hope. But if the Holy Spirit is always in thee, without just impediment dost thou keep thyself from prayer and from the Scriptures and from the Eucharist. For consider and see, that prayer also is heard through the Holy Spirit, and the Eucharist through the Holy Spirit is accepted and sanctified, and the Scriptures are the words of the Holy Spirit, and are holy.

(530) For if the Holy Spirit is in thee, why dost thou keep thyself from approaching to the works of the Holy Spirit? as those who say: Whosoever sweareth by the altar, sinneth not; but whosoever sweareth by the gift that is upon it, sinneth. As our Lord said: Fools and blind, whether is greater, the gift, or the altar that sanctifieth the gift?

(531) Everyone therefore that sweareth by the altar, sweareth by it, and by all that is upon it, And every one that sweareth by the temple, sweareth by it, and by him that dwelleth therein. And every one that sweareth by the heaven, sweareth by the throne of God, and by him that sitteth thereon. If therefore thou possess the Holy Spirit, but keep thyself from His fruits so that thou approach not to them, thou also shalt hear from our Lord Jesus Christ: ‚Fool and blind, whether is greater, the bread, or the Spirit that sanctifieth the bread?’

(532) Therefore, if the Holy Spirit thou possessest: fool, thou keepest vain observances. But if the Holy Spirit is not in thee, how canst thou work righteousness?

(533) For the Holy Spirit continues ever with those who possess Him; but from whom He departs, to him an unclean spirit joins himself. For the unclean spirit, when he is gone out from a man, departeth and goeth about in waterless places — that is, men who go not down into the water of baptism — and when he hath found him no rest, he saith: I will return to my former house, whence I came out. If therefore he come and find it empty and swept and garnished, then he goeth and taketh with him seven other spirits worse than himself, and they come and dwell in that man; and his last state is made worse than the first.

(534) Learn now, why, when the unclean spirit is gone out, he finds him no rest in any place: because every man soever is filled with a spirit, one with the Holy Spirit, and one with an unclean spirit. A believer is filled with the Holy Spirit, and an unbeliever with an unclean spirit: and his nature does not receive an alien spirit. He therefore who has withdrawn and separated himself and departed from the unclean spirit by baptism, is filled with the Holy Spirit; and if he do good works, the Holy Spirit continues with him, and he remains fulfilled; and the unclean spirit finds no place with him, for he who is filled with the Holy Spirit does not receive him.

(535) For all men are filled with their own spirit; and the unclean spirits depart not even a little from the heathen, while yet they are heathens, even though they imagine that they do good works; for there is no other power whereby the unclean spirit may depart save by the pure and holy Spirit of God. Thus, then, when he has nowhere found him a place to enter, he returns and comes to him from whom he went forth; because one who is filled with the Holy Spirit does not receive him.

(536) Thou then, O woman, according as thou sayest, if in the days of thy flux thou art void, thou shalt be filled with unclean spirits. For when the unclean spirit returns to thee and finds him a place, he will enter and dwell in thee always: and then will there be entering in of the unclean spirit and going forth of the Holy Spirit, and perpetual warfare. Wherefore, O foolish women, these misfortunes befall you because of your imaginings; and because of the observances which you keep, and on account of your imaginings, you are emptied of the Holy Spirit and filled with unclean spirits: and you are cast out from life into the burning of everlasting fire.

(537) But again I will say to thee, O woman: In the seven days of thy flux thou accountest thyself unclean according to the Second Legislation: after seven days, therefore, how canst thou be cleansed without baptism? But if thou be baptized for that which thou supposest, thou wilt undo the perfect baptism of God which wholly forgave thee thy sins, and wilt be found in the evil plight of thy former sins; and thou shalt be delivered over to eternal fire.

(538) But if thou be not baptized, according to thine own supposition thou remainest unclean, and the vain observing of the seven days has availed thee nothing, but is rather hurtful to thee; for according to thy supposition thou art unclean, and as unclean thou shalt be condemned.

(539) Be thus minded therefore concerning all those who observe issues and the intercourse of marriage; for all these observances are foolish and hurtful. For if, when a man use matrimony, or a blood come forth from him, he be baptized, let him also wash his couch: and he will have this labor and vexation incessantly; he will be baptizing and will be washing his clothes and his couch, and will be able to do nothing else.

(540) Now if thou be baptized from an issue and from marriage intercourse according to the Second Legislation, thou owest it also to be baptized when thou treadest upon a mouse: and thou shalt never be clean. For even as to the shoes of thy feet, with the skin of dead animals and with the hides of those that are sacrificed thou art shod; and as to clothes also, with the wool of the like animals thou art clothed. And if thou tread upon a bone, or enter a tomb, thou oughtest to be baptized: and thou shalt never be clean.

(541) And thou wilt undo the baptism of God, and thou renewest thy offenses, and art found in thy former sins, and affirmest the Second Legislation, and takest upon thee the idolatry of the calf, — for if thou take upon thee the Second Legislation, take also idolatry, for because of idolatry the Second Legislation was imposed, — and the former sins of others, as a long rope, and as the band of a heifer; thou drawest and bringest upon thee.

(542) Moreover, thou bringest upon thee the Woe; for when thou affirmest the Second Legislation, thou consentest to the curse against our Saviour; and thou settest at naught Christ the King, who distributes blessings to them that are worthy. Wherefore thou shalt inherit a curse; for every one that shall curse a man is cursed and every one that blesseth is blessed. To what curses, therefore, and to what judgment or to what condemnation shall they be delivered who affirm a curse against our Saviour and our Lord and our God!

(543) Wherefore, beloved, flee and avoid such observances: for you have received release, that you should no more bind yourselves; and do not load yourselves again with that which our Lord and Saviour has lifted from you. And do not observe these things, nor think them uncleanness; and do not refrain yourselves on their account, nor seek after sprinklings, or baptisms, or purification for these things.

(544) For in the Second Legislation, if one touch a dead man or a tomb, he is baptized; but do you, according to the Gospel and according to the power of the Holy Spirit, come together even in the cemeteries, and read the holy Scriptures, and without demur perform your ministry and your supplication to God; and offer an acceptable Eucharist, the likeness of the royal body of Christ, both in your congregations and in your cemeteries and on the departures of them that sleep — pure bread that is made with fire and sanctified with invocations — and without doubting pray and offer for them that are fallen asleep. For they who have believed in God, according to the Gospel, even though they should sleep, they are not dead; as our Lord said to the Sadducees: Concerning the resurrection of the dead, have ye not read that which is written: I am the God of Abraham, and the God of Isaac, and the God of Jacob?

(545) And he is not the God of the dead, but of the living. And Elisha the prophet also, after he had slept and was a long while dead, raised up a dead man; for his body touched the body of the dead and quickened and raised it up. But this could not have been were it not that, even when he was fallen asleep, his body was holy and filled with the Holy Spirit.

(546) For this cause therefore do you approach without restraint to those who are at rest, and hold them not unclean. In like manner also you shall not separate those women who are in the wonted courses; for she also who had the flow of blood was not hidden when she touched the skirt of our Saviour’s cloak, but was even vouchsafed the forgiveness of all her sins.

(547) And when your wives suffer those issues which are according to nature, have a care that, in a manner that is right, you cleave to them; for you know that they are your members, and do you love them as your soul: as it is written in the Twelve Prophets, in Malachi who was called the Angel: The Lord hath borne witness between thee and the wife of thy youth, whom thou hast left, thy partner, and she the wife of thy covenant. And did not he make her? and they are the residue of his spirit. And ye have said: What else doth God seek but pure seed? Give heed in your spirits: and the wife of thy youth thou shalt not leave.

(548) Wherefore, a woman when she is in the way of women, and a man when an issue comes forth from him, and a man and his wife when they consort and rise up one from another: let them assemble without restraint, without bathing, for they are clean.

(549) But if a man should corrupt and defile another’s wife after baptism, or be polluted with a harlot, and rising up from her should bathe in all the seas and oceans and be baptized in all the rivers, he cannot be made clean.

(550) Do you therefore, our beloved, avoid all such foolish observances, and come not near them. And be careful to abide in the wedded company of one wife, and to keep your bodies unspotted and unsullied; that you may receive life, that you may be partakers of the kingdom of God, and that you may receive that which the Lord God has promised, and may have rest for evermore.

(551) Now with many other demonstrations similar to these we might the more clearly declare to you the Didascalia; but not to extend and prolong the writing, already we conclude the discourse and lay it aside, lest by reason of the severity of the truth the teaching of our discourse should remain but a short time with you.

(552) Wherefore, take not amiss those things which have been said; for our Lord and Saviour also spoke with severity to those who were worthy of condemnation, and said: Take and cast them into the outer darkness: there shall be weeping and gnashing of teeth; and: Depart from me, ye cursed, into everlasting fire, which my Father hath prepared for the evil one and his angels.

(553) That the word is likened to fire and a sword, He has said also in Jeremiah: Behold, my words go forth as fire, and as iron that cutteth stone — yet sword and fire and constraint, not to those who hearken to the truth, but He means that word which the People heard not with pleasure when our Lord and Teacher reproved them; for they were unwilling to hearken to it because they esteemed it hard like iron.

(554) For they hearkened not to that which He said to them, for He appeared to them to speak harshly and severely. Wherefore He said to them: Why call ye me Lord, Lord, and that which I say ye do not?

(555) And so in like manner this our writing also appears to some to speak harshly and severely by reason of its truth. For if we had written indulgently for the gratification of men, many would grow weak and melt away from the faith, and we should be guilty of their blood.

(556) For as a physician, when he has not been able to conquer and heal an ulcer with drugs and fomentations, comes to a severer remedy and to surgical cuttings, that is to iron and cauteries, by which alone the physician is able to overcome and conquer the sore and presently heal the sick man: even so is the word; to those who hear and do it is as a compress and an emollient and a plaster, but by those who hear and do it not it is esteemed as iron and fire.

(557) Now to Him who is able to open the ears of your hearts to receive the incisive words of the Lord through the Gospel and the teaching of Jesus Christ the Nazarene, who was crucified in the days of Pontius Pilate, and slept, that He might announce to Abraham and to Isaac and to Jacob and to all His saints the end of the world and the resurrection that is to be for the dead; and rose from the dead, that

(558) He might show and give to us, that we might know Him, a pledge of the resurrection; and was taken up to heaven by the power of God His Father and of the Holy Spirit, and sat on the right hand of the throne of God Almighty upon the Cherubim; to Him who cometh with power and glory to judge the dead and the living: to Him be dominion and glory and majesty and kingdom, and to His Father and to the Holy Spirit: who was, and is, and abideth, both now and unto all generations and ages. Let it be

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.