Opowiadanie Józefa Z Arymatei (Jzf)

Józef z Arymatei – według Nowego Testamentu człowiek, który ofiarował grób przygotowany dla siebie, na pochówek ukrzyżowanego Jezusa. Był osobą majętną i członkiem Sanhedrynu[1]. Józef wyczekiwał królestwa Bożego[2] i według Ewangelii św. Jana był uczniem Jezusa[3], święty Kościoła katolickiego, prawosławnego, ewangelickiego i ormiańskiego.

Po śmierci Jezusa udał się do Poncjusza Piłata i poprosił o ciało Jezusa[4]. Piłat, upewniony przez centuriona o śmierci skazańca, spełnił prośbę Józefa. Ten zaś niezwłocznie zakupił płótno[5] i udał się na Golgotę, aby zdjąć ciało z krzyża. Tam, razem z Nikodemem, owinęli ciało Jezusa wraz w wonnościami (mirrą i aloesem) w płótno[6] i złożyli je w grobie wykutym w skale.

Józef jest postacią bardzo tajemniczą i epizodyczną, na temat której powstało kilka wczesnych apokryfów Nowego Testamentu oraz legend powstałych w średniowieczu. Wiązały one jego osobę z Brytanią i św. Graalem.

https://theredbrainbreakerkstian.files.wordpress.com/2014/07/opowiadanie-jc3b3zefa-z-arymatei.pdf

Owe dzieło jest najwidoczniej średniowiecznym fałszywym dziełem.

Księga ta została ewidentnie zainspirowana ”Ewangelią” Łukasza, Syryjczyka z Antiochii.

Krótki, kłamliwy tekst z satanistyczną końcówką… Autor wielbi Mesjasza z listów Pawła jako Boga odrzucając przy tym Stwórce Tego Świata i prawdziwego Boga Izraela.

Biblia mówi że Prawo Mojżeszowe jest gwarantem naszego dobrobytu:

Księga Izajasza 5:

(13) Dlatego mój lud pójdzie w niewolę, bo nic nie rozumie, jego szlachetni umrą z głodu, a jego pospólstwo uschnie z pragnienia. (14) Dlatego Hades rozwarł swoją gardziel i nad miarę rozdziawił swoją paszczę, i wpadnie do niego jego przepych i zgiełkliwe pospólstwo, i ci, którzy się w nim weselą.

(15) Wtedy ukorzy się człowiek i uniży się mąż, a oczy dumnych będą spuszczone. (16) Lecz Pan Zastępów będzie wywyższony przez sąd, a święty Bóg okaże się świętym przez sprawiedliwość. (17) I paść się będą owce jak na własnym wygonie, a kozły żywić się na pustkowiu bogatych.

(18) Biada tym, którzy ściągają winę sznurami nieprawości, a grzech jakby powrozami wozów,

(19) Którzy mówią: Niech przynagli, niech przyśpieszy swoje dzieło, abyśmy widzieli, niech wnet się spełni zamysł Świętego Izraelskiego, abyśmy go poznali.

(20) Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemność w światłość, a światłość w ciemność, zamieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz.

(21) Biada tym, którzy we własnych oczach uchodzą za mądrych i we własnym mniemaniu za rozumnych! (22) Biada tym, którzy są bohaterami w piciu wina i mocarzami w mieszaniu mocnego napoju, (23) Którzy uniewinniają winowajcę za łapówkę, a niewinnym odmawiają sprawiedliwości.

(24) Dlatego jak pożera słomę język ognia i ginie w płomieniu plewa, tak zgnije ich korzeń, a ich kwiat uleci jak proch, gdyż odrzucili zakon Pana Wszechpotężnego i wzgardzili słowem Świętego Izraelskiego.

(25) Przeto zapłonął gniew Pana przeciwko jego ludowi i wyciągnął swoją rękę przeciwko niemu i uderzył weń, tak że zadrżały góry, a ich trupy leżały jak gnój na ulicach. Mimo to nie ustawał jego gniew, a jego ręka jeszcze jest wyciągnięta.

(26) I wywiesi chorągiew dla narodu z daleka, i świstem zwabi go od krańców ziemi, a oto ten śpiesznie i szybko nadejdzie. (27) Nikt wśród nich nie jest zmęczony ani się nie potyka, nikt nie drzemie ani nie śpi. Nie rozluźnia się pas na jego biodrach, nie rozrywa się rzemyk jego sandałów. (28) Jego strzały są ostre, a wszystkie jego łuki napięte, kopyta jego koni są jak krzemień, a jego koła jak huragan. (29) Jego ryk jak u lwa i ryczy jak lwiątka, warcząc porywa łup i unosi, i nikt mu nie wyrwie. (30) I zahuczy nad nim w owym dniu jak huczy morze. Gdy spojrzeć na ziemię, oto niepokojąca ciemność i światło przyćmione przez ciemne obłoki.

 


Ewangelia Józefa

(określana też jako „Opowiadanie Józefa Z Arymatei”)

 

, KTÓRY WYPROSIŁ CIAŁO PANA, PODAJE SIĘ W NIM POWÓD WINY DWU ŁOTROW

 

Rozdział 1 (Jzf 1)

(1) Ja jestem Józef z Arymatei, który wyprosił u Piłata ciało Pana Isusa, aby je pogrzebać. Z tego powodu zostałem wrzucony do więzienia przez Żydów, zabójców i nieprzyjaciół Boga. Oni, będąc w posiadaniu Prawa, zadali cierpienie samemu Mojżeszowi i rozgniewali prawodawcę, a nie rozpoznawszy Boga ukrzyżowali Go i jasno wykazali tym, którzy Go wyznawali, że ukrzyżowali Syna Bożego. Na siedem dni przed męką Chrystusa zostali przekazani namiestnikowi Piłatowi dwaj zasądzeni łotrzy z Jerycha. A wina ich jest następująca:

(2) Pierwszy z nich miał na imię Gestas. Zabijał on mieczem wędrowców, innych nagich puszczał, kobietom, które wieszał za kostki głową w dół, ucinał piersi, a sprawiało mu radość pić krew dzieci. Boga zupełnie zapomniał, Prawem gardził i od początku był okrutny w podobnych sprawach.

(3) Natomiast powód winy drugiego był następujący: nazywał się Demas, pochodził z Galilei, posiadał zajazd, używał sobie na łupieniu bogatych, ubogim natomiast dobrze czynił, a choć był złodziejem, jak Tobiasz grzebał ciała ubogich. Rabował lud żydowski: ukradł księgę Prawa z Jerozolimy, obrabował córkę Kajfasza, która była kapłanką świątyni i wykradł nawet tajemny depozyt złożony tam przez Salomona. Takie to były jego czyny.

(4) A Isus został ujęty wieczorem na trzy dni przed Paschą. Ale dla Kajfasza i ludu żydowskiego nie była to Pascha – był to dla nich dzień wielkiego smutku z powodu kradzieży dokonanej w świątyni.

(5) Zawołali więc Judasza Iskariotę i rozmawiali z nim, ponieważ był on synem brata kapłana Kajfasza. Nie był on szczerym uczniem Isusa, ale cały lud zachęcał go do podstępu, aby towarzyszył Isusowi nie dlatego, aby się przekonać o znakach przezeń dokonanych, ani żeby go wyznawać, ale aby im Go wydał starając się uchwycić Go na fałszywym słowie, a jako zapłatę za dobre wypełnienie tego czynu dawano mu dziennie złotą didrachmę. Upłynęły już dwa lata, jak przebywał przy Isusie, jak twierdzi jeden z uczniów imieniem Jan.

(6) Trzeciego dnia przed uwięzieniem Isusa rzekł Judasz do Żydów: „Nuże, podajmy pretekst, że zaiste nie złodziej ukradł księgi Prawa, ale sam Isus – a ja wam dostarczę dowodów na to !”

(7) Gdy te słowa zostały wypowiedziane, oto przyszedł do nas Nikodem, w którego pieczy znajdowały się klucze świątyni i powiedział do nas wszystkich: „Nie czyńcie podobnej rzeczy!” – był bowiem Nikodem najuczciwszym, pośród całego ludu żydowskiego.

(8) Ale córka Kajfasza imieniem Sara poczęła krzyczeć tym i słowy: „On mówił przecież wobec wszystkich przeciw temu oto świętemu miejscu: «Mogę zburzyć ten przybytek i w ciągu trzech dni go odbudować*”. Rzekli do niej Żydzi: „Znalazłaś wiarę u nas wszystkich” – mieli ją bowiem za prorokinię. I pod tym pretekstem Isus został uwięziony.

(9) Dnia następnego, a był to dzień czwarty, wprowadzili Go o godzinie dziewiątej do pałacu Kajfasza. I rzekli doń Annasz i Kajfasz: „Powiedz nam, z jakiego powodu ukradłeś nam Prawo i sprzedałeś [księgi] nauk wygłaszanych przez Mojżesza i Proroków?”

(10) Na to Isus nic nie odpowiedział. Znowu, po raz drugi, w obecności tłumu, rzekli doń: „Tę świątynię zbudował Salomon w ciągu czterdziestu sześciu lat, dlaczego ty chcesz ją zburzyć w jednej chwili?” A Isus na to nic nie odpowiedział. A święte miejsce synagogi zostało obrabowane przez złodzieja.

(11) Gdy miał się ku końcowi wieczór dnia czwartego, cały lud szukał córki Kajfasza, aby ją wrzucić do ognia z powodu zaginięcia Prawa; nie mogli bowiem sprawować Paschy.

(12) Ona zaś rzekła do nich: „Zaczekajcie, dzieci, gdy zabijemy tego Isusa, wtedy i Prawo się znajdzie i czcigodny dzień święty będzie święcony według Prawa”.

(13) A Annasz i Kajfasz dali Judaszowi po kryjomu dużo pieniędzy mówiąc: „Powiedz teraz, jak to nam uprzednio obiecałeś: «Wiem, że Prawo zostało ukradzione przez Isusa*, aby wina nie spadła na tę niewinną dziewczynę”.

(14) Judasz zgodziwszy się na to powiedział do nich: „Byleby tylko lud się nie dowiedział, że to w y mnie pouczyliście, jak mam postępować przeciw Isusowi! Lecz [teraz] uwolnijcie Isusa, a ja przekonam lud, że tak się sprawy mają”. I oni podstępnie uwolnili Isusa.

(15) A gdy dniało, dnia piątego, Judasz wszedł do świątyni i rzekł do całego ludu: „Co mi dacie, gdy wam wydam tego niszczyciela Prawa i złodzieja Proroków?”

(16) Rzekli doń Żydzi: „Jeśli nam Go wydasz, damy ci trzydzieści srebrnych monet. Lud zaś nie wiedział, że Judasz mówi o Isusie; liczni bowiem [spośród nich] wyznawali, że On jest Synem Bożym. I Judasz wziął trzydzieści monet srebrnych.

(17) I wyszedł o godzinie czwartej, znalazł Isusa o piątej, podczas gdy przechadzał się po ulicy. Ponieważ zapadł już zmierzch, rzekł Judasz do Żydów: „Przyślijcie mi do pomocy żołnierzy z mieczami i kijami, a ja wam Go wydam”. Dali mu więc pachołków, aby Go ująć.

(18) W drodze rzekł do nich Judasz: „Ten, którego pocałuję, to On, chwytajcie Go, ponieważ On ukradł Prawo i Proroków”.

(19) Przystą­piwszy do Isusa ucałował Go mówiąc: „Witaj Rabbi!” – a był to wieczór dnia piątego.

(20) I pochwyciwszy Go wydali Kajfaszowi i kapłanom, a Judasz mówił: „Oto jest ten, który ukradł Prawo i proroków”.

(21) Poddali Go więc Żydzi niesprawiedliwemu badaniu mówiąc: „Czemuś to uczynił?” A On nic nie odpowiedział. A Nikodem i ja, Józef, widząc ten trybunał zarazy, odeszliśmy od nich nie chcąc zginąć przez udział w tej naradzie bezbożnych.

(22) Wiele tych i innych jeszcze strasznych rzeczy uczynili przeciw Isusowi owej nocy i gdy wstawał piątkowy dzień Przygotowania, wydali Go namiestnikowi Piłatowi na ukrzyżowanie, na które zeszli się wszyscy. Po przesłuchaniu namiestnik Piłat nakazał, aby Go przybito gwoździami do krzyża wraz z dwoma łotrami. I tak zostali do krzyża przybici wraz z Isusem: po lewej stronie Gestas, po prawej Demas.

(23) I zaczął krzyczeć do Isusa ten, który wisiał po lewicy: „Patrz, jak wielkie zło uczyniłeś na ziemi! I gdybym wiedział, że Ty jesteś kró­lem, zamordowałbym cię. Czemuż to nazywasz się Synem Bożym, a samemu sobie w potrzebie pomóc nie możesz?

(24) I jak mogłeś nieść pomoc innym, którzy cię o nią prosili? Jeśli jesteś Chrystusem, zstąp z krzyża, abym Ci uwierzył. Teraz patrzę na Ciebie nie jako na człowieka, ale jako na dziką bestię, która ginie wraz ze mną”. I wygadywał wiele podobnych rzeczy przeciw Isusowi bluźniąc i zgrzytając zębami przeciw Niemu. Wpadł był już bowiem łotr w sidła szatańskie.

(25) Natomiast łotr imieniem Demas, który wisiał po prawej stronie, widząc boski wdzięk Isus, tak zawołał: „Wiem o Tobie, Isusie Chryste, że jesteś Synem Bożym. Widzę, że Ty jesteś Chrystusem, przed którym padają na twarz niezliczone rzesze aniołów.

(26) Przebacz mi grzechy, których się dopuściłem. Nie pozwól, aby na sądzie stanęły przeciw mnie gwiazdy i księżyc, kiedy przyjdziesz sądzić świat cały, ponieważ w nocy dokonywałem złych zamiarów.

(27) Nie porusz słońca, które teraz zaćmiło się ze względu na Ciebie, aby nie wypowiedziało zła, które jest w moim sercu.

(28) Nie mogę bowiem przedłożyć żadnego daru dla zmazania moich grzechów, a u Ciebie jest zmiłowanie; wybaw mnie, Panie wszechrzeczy od Twego straszliwego sądu. Nie daj nieprzyjacielowi władzy napadania na mnie, niech nie weźmie w dziedzictwo mej duszy, jak to się stało z tym, który zawisł po lewicy.

(29) Widzę bowiem jak Mojżesz i patriarchowie zapłakali płaczem wielkim, a diabeł natrząsa się z ich smutku. Dlatego też, Panie, każ, by zostały mi odpuszczone grzechy, nim dusza mnie opuści i wspomnij na mnie grzesznika w swym królestwie, gdy z wielkiego tronu Najwyższego będziesz sądził dwanaście plemion Izraela; wielką bowiem karę przygotowałeś światu”.

(30) I gdy to powiedział łotr, rzekł doń Isus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, Demasie, dziś jeszcze będziesz ze Mną w raju, podczas gdy synowie królestwa, dzieci Abrahama, Izaaka, Jakuba i Mojżesza zostaną wyrzuceni na zewnątrz, w ciemności – tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

(31) Ty natomiast jeden zamieszkasz w raju aż do drugiego [mojego] przyjścia, kiedy to będę sądzić tych, którzy nie wyznawali mojego imienia”.

(32) Rzekł do łotra: „Odszedłszy powiedz Cherubinom i Mocom, które zataczając koła ogniste mieczem strzegą raju, od czasu gdy Adam, praojciec, który żył w raju, dokonał przestępstwa i nie przestrzegał moich przykazań i wypędziłem go stamtąd.

(33) Nikt z pierwszych [ludzi] nie ujrzy raju, aż przyjdę po raz drugi sądzić żywych i umarłych; to napisałem Ja, Isus Chrystus, Syn Boży, który zstąpiłem z wysokości niebios wyszedłszy w sposób niepodzielny z łona niewidzialnego Ojca i zstąpiłem na świat, aby się wcielić i być przybity gwoździami do krzyża, aby zbawić Adama, któ­rego przecież stworzyłem.

(34) I do moich Mocy archanielskich, stróżów raju i sług Ojca mówię: «Pragnę i rozkazuję, aby wszedł ten oto ukrzyżowany wraz ze Mną, ze względu na Mnie otrzymał odpuszczenie grzechów i przyoblekłszy się w nieśmiertelne ciało wszedł do raju i zamieszkał tam, gdzie dotąd nikt nie mógł zamieszkać*”.

(35) I skoro tylko Isus wypowiedział te słowa, oddał ducha, w dniu piątkowego Przygotowania, o godzinie dziewią­tej. I stały się ciemności na całej ziemi, a na skutek wielkiego trzęsienia ziemi zawaliła się świątynia i ganek świątyni.

(36) Ja, Józef, poprosiłem o ciało Isusa i złożyłem je do grobu nowego, do którego nikogo jeszcze nie złożono; ciało łotra, które wisiało po prawicy, nie zostało znalezione, ciało natomiast tego, który wisiał po lewicy, miało kształt potwora; takim je znaleziono.

(37) Mnie zaś, ponieważ poprosiłem o ciało Isusa, aby je pogrzebać, Żydzi ze złości zamknęli w więzieniu, gdzie była moc zbrodniarzy. Stało się to w sobotę o zmroku, w którym to dniu lud nasz dokonał przestępstwa. I oto, zaiste, lud nasz doznał w dzień tego szabatu strasznych cierpień.

(38) A kiedy było jeszcze ciemno, w pierwszym dniu po szabacie, o godzinie piątej w nocy przyszedł do mnie, do więzienia, Isus wraz z łotrem, który był ukrzyżowany po jego prawicy, z tym, którego wysłał do raju – i światło wielkie zajaśniało w celi. I podniósł się na czterech rogach budynek i miejsce stało się wolne, a ja wyszedłem.

(39) Poznałem najpierw Isusa, a następnie łotra trzymającego pismo [które otrzymał był] od Isusa. I gdy wędrowaliśmy do Galilei zabłysło tak wielkie światło, że nie mogło go znieść żadne stworzenie, a od łotra rozchodził się słodki zapach rajski.

(40) Isus zaś usiadł na jakimś miejscu i odczytał to, co następuje: „My, Cherubini i [Aniołowie] sześcioskrzydli, którzy na rozkaz Twojej boskości strzegą rajskiego ogrodu, czynimy wiadomym to przez ukrzyżowanego wraz z Tobą łotra, na podstawie Twojego zrządzenia: gdy ujrzeliśmy rany po gwoździach łotra, który został wraz z Tobą ukrzyżowany i taki blask Twojej boskości bijący tak z Twego pisma, że zaćmił nawet ogień, nie mogąc znieść blasku rany, usiedliśmy w wielkim strachu; usłyszeliśmy bowiem, że Stwórca nieba i ziemi oraz całego stworzenia zstąpił z wysokości w głębiny ziemi ze względu na praojca Adama.

(41) Ujrzeliśmy niepokalany krzyż świecący ze względu na łotra, a blask jego lśnił siedem razy jaśniej od słońca; i zadrżeliśmy odczuwając drżenie tych, co byli w świecie podziemnym.

(42) I słudzy podziemia wraz z nami głosem wielkim wołali: «Święty, święty, święty, ten, który był na wysokościach od początku*”. A i Potęgi wydały głos: «Panie, pojawiłeś się na niebie i na ziemi przynosząc radość wieków, gdy wyratowałeś swe stworzenie od śmierci”.

(43) Ja to wszystko oglądałem. I gdy wędrowaliśmy do Galilei z Isusem i łotrem, Isus się przemienił; i stał się innym niż przed ukrzyżowaniem, ale stał się całkowicie światłem i aniołowie zawsze Mu służyli, a Isus rozmawiał z nimi. Tak działo się przez trzy dni. A z Isusem nie było nikogo z uczniów, był obecny natomiast jedynie łotr.

(44) A w połowie Przaśników przyszedł uczeń Jego, Jan, a nigdy nie dowiedzieliśmy się, gdzie się był podział łotr. Zapytał więc Jan Isusa: „Kim jest ów, że nie sprawiłeś, bym go ujrzał?” A Isus nic mu nie odpowiedział.

(45) Padł mu więc do nóg i powiedział: „Panie, wiem, że od początku mnie umiłowałeś, dlaczego więc nie pokazałeś mi tego człowieka?” Rzekł doń Isus: „Czemu szukasz rzeczy ukrytych? Czyż jesteś aż tak bardzo bez rozumu?

(46) Czy nie czujesz, jak zapach rajski napełnia to miejsce? Czy nie poznałeś, kim on był? Łotr z krzyża stał się dziedzicem raju. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że on jeden [spośród łudzi] go posiadł aż do nadejścia wielkiego dnia”. A Jan rzekł: „Uczyń mnie godnym, abym go ujrzał”.

(47) Gdy Jan to jeszcze mówił, ukazał się obydwu łotr. I wielki lęk ogarnął Jana, który padł na ziemię. Łotr bowiem nie był w tej postaci, jaką miał przed przybyciem Jana, ale wyglądał jak król mający wielką moc i odziany był w krzyż.

(48) I zabrzmiał głos wielkiego tłumu: „Przyszedłeś do przygotowanego dla ciebie miejsca, do raju. My zaś otrzymaliśmy rozkaz od Tego, który cię posłał, aby ci służyć aż do wielkiego dnia”.

(49) Na ten głos łotr i ja staliśmy się niewidzialnymi i znalazłem się w moim domu. Już nigdy więcej nie widziałem Isusa.

(50) Spisałem te rzeczy, które widziałem, aby wszyscy uwierzyli w Isusa Chrystusa ukrzyżowanego, Pana naszego; i żeby nikt nie zachowywał Prawa Mojżeszowego, ale aby wierzono w znaki i czyny, których dokonał, a wierząc otrzymali w dziedzictwie życie wieczne, byśmy znaleźli się w królestwie niebios. Jemu bowiem należy się chwała, cześć i majestat na wieki wieków. Niech tak się stanie.

 

 


 

Narrative of Joseph of Arimathæa, That Begged the Lord’s Body; In Which Also He Brings In the Cases of the Two Robbers.

Chapter 1

(1) I am Joseph of Arimathæa, who begged from Pilate the body of the Lord Jesus for burial, and who for this cause was kept close in prison by the murderous and God-fighting Jews, who also, keeping to the law, have by Moses himself become partakers in tribulation and having provoked their Lawgiver to anger, and not knowing that He was God, crucified Him and made Him manifest to those that knew God. In those days in which they condemned the Son of God to be crucified, seven days before Christ suffered, two condemned robbers were sent from Jericho to the procurator Pilate; and their case was as follows:

(2) The first, his name Gestas, put travellers to death, murdering them with the sword, and others he exposed naked. And he hung up women by the heels, head down, and cut off their breasts, and drank the blood of infants limbs, never having known God, not obeying the laws, being violent from the beginning, and doing such deeds.

(3) And the case of the other was as follows: He was called Demas, and was by birth a Galilæan, and kept an inn. He made attacks upon the rich, but was good to the poor— a thief like Tobit, for he buried the bodies of the poor. Tobit 1:17-18 And he set his hand to robbing the multitude of the Jews, and stole the law itself in Jerusalem, and stripped naked the daughter of Caiaphas, who was priestess of the sanctuary, and took away from its place the mysterious deposit itself placed there by Solomon. Such were his doings.

(4) And Jesus also was taken on the third day before the passover, in the evening. And to Caiaphas and the multitude of the Jews it was not a passover, but it was a great mourning to them, on account of the plundering of the sanctuary by the robber. And they summoned Judas Iscariot, and spoke to him, for he was son of the brother of Caiaphas the priest. He was not a disciple before the face of Jesus; but all the multitude of the Jews craftily supported him, that he might follow Jesus, not that he might be obedient to the miracles done by Him, nor that he might confess Him, but that he might betray Him to them, wishing to catch up some lying word of Him, giving him gifts for such brave, honest conduct to the amount of a half shekel of gold each day. And he did this for two years with Jesus, as says one of His disciples called John.

(5) And on the third day, before Jesus was laid hold of, Judas says to the Jews: Come, let us hold a council; for perhaps it was not the robber that stole the law, but Jesus himself, and I accuse him. And when these words had been spoken, Nicodemus, who kept the keys of the sanctuary, came in to us, and said to all: Do not do such a deed. For Nicodemus was true, more than all the multitude of the Jews. And the daughter of Caiaphas, Sarah by name, cried out, and said: He himself said before all against this holy place, I am able to destroy this temple, and in three days to raise it. The Jews say to her: You have credit with all of us. For they regarded her as a prophetess. And assuredly, after the council had been held, Jesus was laid hold of.

Chapter 2.

And on the following day, the fourth day of the week, they brought Him at the ninth hour into the hall of Caiaphas. And Annas and Caiaphas say to Him: Tell us, why have you stolen our law, and renounced the ordinances of Moses and the prophets? And Jesus answered nothing. And again a second time, the multitude also being present, they say to Him: The sanctuary which Solomon built in forty and six years, why do you wish to destroy in one moment? And to these things Jesus answered nothing. For the sanctuary of the synagogue had been plundered by the robber.

And the evening of the fourth day being ended, all the multitude sought to burn the daughter of Caiaphas, on account of the loss of the law; for they did not know how they were to keep the passover. And she said to them: Wait, my children, and let us destroy this Jesus, and the law will be found, and the holy feast will be fully accomplished. And secretly Annas and Caiaphas gave considerable money to Judas Iscariot, saying: Say as you said to us before, I know that the law has been stolen by Jesus, that the accusation may be turned against him, and not against this maiden, who is free from blame. And Judas having received this command, said to them: Let not all the multitude know that I have been instructed by you to do this against Jesus; but release Jesus, and I persuade the multitude that it is so. And craftily they released Jesus.

And Judas, going into the sanctuary at the dawn of the fifth day, says to all the people: What will you give me, and I will give up to you the overthrower of the law, and the plunderer of the prophets? The Jews say to him: If you will give him up to us, we will give you thirty pieces of gold. And the people did not know that Judas was speaking about Jesus, for many of them confessed that he was the Son of God. And Judas received the thirty pieces of gold.

And going out at the fourth hour, and at the fifth, he finds Jesus walking in the street. And as evening was coming on, Judas says to the Jews: Give me the aid of soldiers with swords and staves, and I will give him up to you. They therefore gave him officers for the purpose of seizing Him. And as they were going along, Judas says to them: Lay hold of the man whom I shall kiss, for he has stolen the law and the prophets. Going up to Jesus, therefore, he kissed Him, saying: Hail, Rabbi! It being the evening of the fifth day. And having laid hold of Him, they gave Him up to Caiaphas and the chief priests, Judas saying: This is he who stole the law and the prophets. And the Jews gave Jesus an unjust trial, saying: Why have you done these things? And he answered nothing.

And Nicodemus and I Joseph, seeing the seat of the plagues, stood off from them, not wishing to perish along with the counsel of the ungodly.

Chapter 3.

Having therefore done many and dreadful things against Jesus that night, they gave Him up to Pilate the procurator at the dawn of the preparation, that he might crucify Him; and for this purpose they all came together. After a trial, therefore, Pilate the procurator ordered Him to be nailed to the cross, along with the two robbers. And they were nailed up along with Jesus, Gestas on the left, and Demas on the right.

And he that was on the left began to cry out, saying to Jesus: See how many evil deeds I have done in the earth; and if I had known that you were the king, I should have cut off you also. And why do you call yourself Son of God, and canst not help yourself in necessity? How can you afford it to another one praying for help? If you are the Christ, come down from the cross, that I may believe in you. But now I see you perishing along with me, not like a man, but like a wild beast. And many other things he began to say against Jesus, blaspheming and gnashing his teeth upon Him. For the robber was taken alive in the snare of the devil. 2 Timothy 2:26

But the robber on the right hand, whose name was Demas, seeing the Godlike grace of Jesus, thus cried out: I know You, Jesus Christ, that You are the Son of God. I see You, Christ, adored by myriads of myriads of angels. Pardon me my sins which I have done. Do not in my trial make the stars come against me, or the moon, when You shall judge all the world; because in the night I have accomplished my wicked purposes. Do not urge the sun, which is now darkened on account of You, to tell the evils of my heart, for no gift can I give You for the remission of my sins. Already death is coming upon me because of my sins; but Yours is the propitiation. Deliver me, O Lord of all, from Your fearful judgment. Do not give the enemy power to swallow me up, and to become heir of my soul, as of that of him who is hanging on the left; for I see how the devil joyfully takes his soul, and his body disappears. Do not even order me to go away into the portion of the Jews; for I see Moses and the patriarchs in great weeping, and the devil rejoicing over them. Before, then, O Lord, my spirit departs, order my sins to be washed away, and remember me the sinner in Your kingdom, when upon the great most lofty throne you shall judge the twelve tribes of Israel. Matthew 19:28 For You have prepared great punishment for Your world on account of Yourself.

And the robber having thus spoken, Jesus says to him: Amen, amen; I say to you, Demas, that today you shall be with me in paradise. Luke 23:43 And the sons of the kingdom, the children of Abraham, and Isaac, and Jacob, and Moses, shall be cast out into outer darkness; there shall be weeping and gnashing of teeth. Matthew 8:11-12 And you alone shall dwell in paradise until my second appearing, when I am to judge those who do not confess my name. And He said to the robber: Go away, and tell the cherubim and the powers, that turn the flaming sword, that guard paradise from the time that Adam, the first created, was in paradise, and sinned, and kept not my commandments, and I cast him out thence. And none of the first shall see paradise until I am to come the second time to judge living and dead. And He wrote thus: Jesus Christ the Son of God, who have come down from the heights of the heavens, who have come forth out of the bosom of the invisible Father without being separated from Him, and who have come down into the world to be made flesh, and to be nailed to a cross, in order that I might save Adam, whom I fashioned—to my archangelic powers, the gatekeepers of paradise, to the officers of my Father: I will and order that he who has been crucified along with me should go in, should receive remission of sins through me; and that he, having put on an incorruptible body, should go in to paradise, and dwell where no one has ever been able to dwell.

And, behold, after He had said this, Jesus gave up the ghost, on the day of the preparation, at the ninth hour. And there was darkness over all the earth; and from a great earthquake that happened, the sanctuary fell down, and the wing of the temple.

Chapter 4.

And I Joseph begged the body of Jesus, and put it in a new tomb, where no one had been put. And of the robber on the right the body was not found; but of him on the left, as the form of a dragon, so was his body.

And after I had begged the body of Jesus to bury, the Jews, carried away by hatred and rage, shut me up in prison, where evil-doers were kept under restraint. And this happened to me on the evening of the Sabbath, whereby our nation transgressed the law. And, behold, that same nation of ours endured fearful tribulations on the Sabbath.

And now, on the evening of the first of the week, at the fifth hour of the night, Jesus comes to me in the prison, along with the robber who had been crucified with Him on the right, whom He sent into paradise. And there was a great light in the building. And the house was hung up by the four corners, and the place was opened, and I came out. Then I first recognised Jesus, and again the robber, bringing a letter to Jesus. And as we were going into Galilee, there shone a great light, which the creation did not produce. And there was also with the robber a great fragrance out of paradise.

And Jesus, having sat down in a certain place, thus read: We, the cherubim and the six-winged, who have been ordered by Your Godhead to watch the garden of paradise, make the following statement through the robber who was crucified along with You, by Your arrangement: When we saw the print of the nails of the robber crucified along with You, and the shining light of the letter of Your Godhead, the fire indeed was extinguished, not being able to bear the splendour of the print; and we crouched down, being in great fear. For we heard that the Maker of heaven and earth, and of the whole creation, had come down from on high to dwell in the lower parts of the earth, on account of Adam, the first created. And when we beheld the undefiled cross shining like lightning from the robber, gleaming with sevenfold the light of the sun, trembling fell upon us. We felt a violent shaking of the world below; and with a loud voice, the ministers of Hades said, along with us: Holy, holy, holy is He who in the beginning was in the highest. And the powers sent up a cry: O Lord, You have been made manifest in heaven and in earth, bringing joy to the world; and, a greater gift than this, You have freed Your own image from death by the invisible purpose of the ages.

Chapter 5.

After I had beheld these things, as I was going into Galilee with Jesus and the robber, Jesus was transfigured, and was not as formerly, before He was crucified, but was altogether light; and angels always ministered to Him, and Jesus spoke with them. And I remained with Him three days. And no one of His disciples was with Him, except the robber alone.

And in the middle of the feast of unleavened bread, His disciple John comes, and we no longer beheld the robber as to what took place. And John asked Jesus: Who is this, that You have not made me to be seen by him? ButJesus answered him nothing. And falling down before Him, he said: Lord, I know that You have loved me from the beginning, and why do You not reveal to me that man? Jesus says to him: Why do you seek what is hidden? Are you still without understanding? Do you not perceive the fragrance of paradise filling the place? Do you not know who it is? The robber on the cross has become heir of paradise. Amen, amen; I say to you, that it shall belong to him alone until that the great day shall come. And John said: Make me worthy to behold him.

And while John was yet speaking, the robber suddenly appeared; and John, struck with astonishment, fell to the earth. And the robber was not in his first form, as before John came; but he was like a king in great power, having on him the cross. And the voice of a great multitude was sent forth: You have come to the place prepared for you in paradise. We have been commanded by Him that has sent you, to serve you until the great day. And after this voice, both the robber and I Joseph vanished, and I was found in my own house; and I no longer saw Jesus.

And I, having seen these things, have written them down, in order that all may believe in the crucified Jesus Christ our Lord, and may no longer obey the law of Moses, but may believe in the signs and wonders that have happened through Him, and in order that we who have believed may inherit eternal life, and be found in the kingdom of the heavens. For to Him are due glory, strength, praise, and majesty for ever and ever. Amen.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.