Dzieje Pawła Z Tarsu (Pwł)

Dzieje Pawła

https://sites.google.com/site/poranekpana/list-klemensa-rzymskiego-do-koryntian/dzieje-pawla

Tekst nie wygląda na dzieło napisane przez Pawła ani Łukasza, a raczej apoteoza jego postaci a także wybielanie osoby która wykonała brudną robotę dla Nefilimów i ich ojców – upadłych aniołów.

Co ciekawe mamy tam wzmiankę na temat świątyni Apolla czyli Apollyona.

Dzieje Pawła Z Tarsu


Wprowadzenie

To dzieło, mówi nam Tertulian, było złożone na krótko przed czasem uczczenia Pawła przez prezbitera z Azji, który został skazany za złą postawę i został zdegradowany z jego urzędu. Może to być datowane na około 160 rok Autor był ortodoksyjnym chrześcijaninem.

Nasza opinia w tym jest:

1.Okropnie pokaleczony Koptyjski Manuskrypt z Heidelberg, najpóźniej z szóstego wieku.

2.Dzieje Pawła i Tekli, pojedynczy epizod który był zachowany całościowo w Greckim i w wielu wersjach: części tego istnieją w Koptyjskim.

3.Korespondencja z Koryntianami, częściowo zachowana w Koptyjskim, i obecnie oddzielona w Armeńskim i Łacinie.

4.Cierpienia, zawartość poselstwa Dziejów, zachowany oddzielnie (jak w przypadku Jana i innych) w Greckim i innych wersjach.

5.Badanie fragmentów czy cytatów.

Długość całej księgi obliczona jest na 8600 linijek (Stichometry z Niceforus) lub 8560 (Stichometry z Kodeksu Klaramontanus) Kanoniczne Dzieje są obliczone tak samo w dwóch poszczególnych częściach jako 2800 i 2600. My mamy, być może, 1800 linijek Dziejów Pawła. Tekst Koptyjski MS jest nieznacznie uszkodzony, i odbudowanie tego we fragmentach które są zachowane pojedynczo, są w większości trudnym procesem: Profesor Carl Schmidt zrobił praktycznie wszystko co można oczekiwać i zakończył swoją pracę aktualnie, ale nie spróbował naprawić wszystkich brakujących lini.

I Pierwsza strona Koptyjskiego Manuskryptu wydaje się być stroną 9

p.9.Paweł wszedł do (domu) w miejscu gdzie (śmierć) była. Ale Fila żona Pancharesa (Anchares, MS., zobacz niżej) było powiedziane do jej męża w (wielkiej złości): Mąż, poszedłeś ….. dzikie bestie, wy nie poczeliście … waszego syna …. gdzie jest mój?

p.10 (on nie ma) pragnienia jedzenia …. nieść jego. Ale (Panchares) na widoku wszystkich i on modlił się o dziewiątej godzinie, aż ludzie z miasta przyszli by wynieść chłopca. Kiedy on modlił się, Paweł (przyszedł) i zobaczył …. i Jezusa Chrystusa …. chłopiec… modlitwa.

p.11 (mały kawałek tylko) … wielokrotnie … osiem dni … oni myśleli że on wzbudził (chłopca). Ale kiedy Paweł przypomniał.

p.12. Oni zapytali? Jego? … ludzie słuchali jego … oni wysłali do Pincharesa … i wykrzykneli, mówiąc: Wierzymy. Pincharesie, … ale zachowaj miasto od … wielu rzeczy, które oni powiedzieli. Pinchares powiedział do nich: Osądzić was czy wasze dobre uczynki(?)

p.13 nie jest możliwe … ale to (świadectwa) … Bóg który ma … jego Syna zgodnie z … zbawienie, i również wierzy że, moi bracia, tam nie ma żadnego innego Boga, zbawia Jezus Chrystus syn Błogosławionego, temu niech będzie chwała na wieki, Amen. Ale kiedy oni widzieli że on nie mógł się obrócić do nich, oni prześladowali Pawła, i pochwycili jego, i przyprowadzili go z powrotem do miasta źle traktując (?) jego, i rzucili kamienie na niego i wyrzucili go z ich miasta i z ich terenu. Ale Panchares nie mógł wrócić zła dla zła: on zatrzasnął jego drzwi i wszedł z jego żoną … poszcząc … Ale pod wieczór Paweł przyszedł do niego i powiedział:

p.14. Bóg ma …Isus Chrystus.

Istnieją dwa słowa w tym fragmencie, sytuacja jest nieco wyjaśniona przez zdania w Greckich Dziejach Tytusa pisanych do Zenasa ( nie wcześniej niż w piątym wieku)’ Oni przybyli do Antiochii i znaleźli Barnabę syna Pancharesa, którego Paweł wzbudził’ Barnaba może być pomyłkowo, ale Panchares jest bez wapienia właściwe: ponieważ Koptyjskie określenie dołącza to słowo, i Koptyjski tłumacz podaje Panchares w jego tekście pomylił inicjał tego z jego własnym określonym rodzajnikiem i wyciął to.

Mamy zatem męża Panchares i żonę Fila w Antiochii (w Pizydejskiej być może) i ich martwego syna (możliwe że o imieniu Barnaba) Fila wymawia Pancharesowi z zechciał pokazać rodzicielską sympatię. Biorę to, że on, jest wierzącym i nie lamentuje nad jego synem, być może rozpoznając, że Paweł, był pod ręką i mając nadzieję na jego pomoc. Panchares modli się dopóki mężczyźni nie przyszli wynieść ciała na pogrzeb. Paweł przybywa: w jakimś punkcie on podnosi umarłego: ale ludzie, są zirytowani że jakaś katastrofa grozi im z rąk Pawła.

Panchares wyznał wiarę w rezultacie której Paweł jest prześladowany i wygnany. Ale Paweł w ukryciu wraca i umacnia Pancharesa.

II Fragment tekstu Pawła i Tekli, który idzie za Greckim tekstem. W Koptyjskim ma tytuł: Po walce w Antiochii kiedy mógł iść do Ikonium.

To, jest możliwe, że w tym epizodzie autor Dziejów mógł użyć miejscowej legendy, aktualnej w jego czasie o prawdziwej męczennicy Tekli. Innymi słowy jest to trudne, by wyjaśnić bardzo wielką popularność kultu Św.Tekli, która rozpostarła się przez Wschodu aż na Zachód i uczyniono ją najsławniejszą z dziewiczych męczennic. Ponadto, jedna historyczna osobistość, jest wprowadzona do historii, mianowicie, Królow Tryfaena, która, była wdową, Kotysa, Króla Tracji i matką Polemo II, Króla Pontu. Ona, była wielką siostrzenicą Klaudiusza Imperatora. Profesor W. M. Ramsay utrzymuje, że, była napisana historia Tekli, która została adoptowana przez autora Dziejów: ale to spojrzenie ogólnie nie jest przyjęte.

(1) Kiedy Paweł wszedł do Ikonium, gdy on uciekł z Antiochii, podróżował z nim Demas i Hermogenes towarzysze, którzy byli pełni hipokryzji i schlebiali Pawłowi jak gdyby oni kochali jego. Ale Paweł, spoglądając tylko na dobroci Chrystusa, nie zrobił im żadnego zła, ale kochał ich szczerze, on spróbował, i zrobił słodkim dla wszystkich wyrocznie Pana i nauczania i interpretacje (Ewangelii) i jego narodziny i zmartwychwstanie Ukochanego i opowiadał im słowo po słowie i wszystkie dzieła Chrystusa, jak one zostały ujawnione jemu (Copt. dodaje: jak, że Chrystus urodził się Marii dziewicy i z nasienia Dawida).

(2) I pewien człowiek o imieniu Onesifor, kiedy on usłyszał, że Paweł przyszedł do Ikonium, wyszedł z jego dziećmi Simmiasem i Zenonem i jego żoną Lektrą, by się z nim spotkać, aby mógł zaprosić go do swego domu, ponieważ Tytus powiedział jemu jakim człowiekiem jest Paweł, ponieważ on nie zobaczył jego w ciele, ale tylko w duchu.

(3) I on poszedł drogą królewską która prowadzi od Lidet aż do Listry i stał tam wyczekując jego, i widział że on idzie zgodnie z opisem Tytusa. I on zobaczył Pawła nadchodzącego, człowieka małego wzrostu, łysawy na głowie z krzywymi nogami,ciało w dobrej kondycji z odstającymi brwiami i nosem nieco zakrzywionym, pełen łaski, ponieważ czasami wyglądał jak człowiek, a czasami miał twarz anioła.

(4) I kiedy Paweł zobaczył Onesifora on uśmiechnął się, a Onesifor powiedział, witaj sługo błogosławionego Boga. A on odpowiedział łaska niech będzie tobą i z twoim domem. Ale Demas i Hermogenes byli zazdrośni, i ukazali swą hipokryzję jeszcze bardziej, więc Demas powiedział, czy i my nie jesteśmy sługami Błogosławionego, a ty nie pozdrowiłeś nas? A Onesisor odpowiedział, nie widzę na was owoców sprawiedliwości, ale jeżeli jesteście wejdźcie pod mój dach i odświeżcie się.

(5) I kiedy Paweł wszedł do domu Onesifora, tam była wielka radość, i klękali na kolana i łamali chleb i było obecne słowo Boże o wstrzemięźliwości (czy powściągliwość) i zmartwychwstaniu; ponieważ Paweł powiedział:

(6) Błogosławieni są czystego serca, ponieważ oni będą widzieli Boga.

(7) Błogosławieni którzy utrzymują ciało w czystości, ponieważ oni staną się świątynią Boga.

(8) Błogosławieni są ci co powstrzymują się (czy są powściągliwi) ponieważ z nimi będzie rozmawiał Bóg.

(9) Błogosławieni są ci którzy głoszą światu, ponieważ oni będą mili dla Boga.

(10) Błogosławieni ci którzy maja żony jakby ich nie mieli, ponieważ są dziedzicami u Boga.

(11) Błogosławieni którzy boja się Boga, albowiem oni staną się posłańcami Boga.

(12) Błogosławieni którzy boja się wyroczni Bożej, ponieważ oni będą pocieszeni.

(13) Błogosławieni są którzy otrzymali mądrość Isusa Chrystusa, ponieważ oni będą nazwani synami Najwyższego.

(14) Błogosławieni są ci co utrzymują swój chrzest w czystości, ponieważ oni odpoczną wraz z Ojcem i Synem.

(15) Błogosławieni są ci co posiedli zrozumienie Isusa Chrystusa, ponieważ oni będą w światłości.

(16) Błogosławieni są ci którzy kochają Boga i oddzielili się od mody tego świata, ponieważ oni będą sądzić aniołów, i będą błogosławieni po prawicy Ojca.

(17) Błogosławieni są miłosierni, ponieważ oni otrzymają miłosierdzie i nie zobaczą gorzkich dni sądu. Błogosławione są ciała dziewic ponieważ Bóg ma w nich upodobanie i nie stracą nagrody ich powściągliwości (czystości), ponieważ słowo Ojca będzie w nich działać dla zbawienia w dzień jego Syna, i one otrzymają odpoczynek świata bez końca.

(18) A Paweł powiedział te rzeczy pośród zgromadzenia (kościoła) w domu Onesifora, a pewna dziewica Tekla, której matka nazywała się Teokleja która była zaręczona dla męża Tamirisa, siedziała w oknie i słuchała noc i dzień słów dotyczących czystości, które były powiedziane przez Pawła, i ona nie ruszała się z okna, ale była prowadzona dalej (albo dalej pragnąca) przez wiarę, radowała się nadzwyczaj: i więcej, kiedy ona widziała wiele kobiet i dziewic które przychodziły do Pawła, ona też pragnęła gorliwie zostać policzona godną, by stać przed twarzą Pawła i usłyszeć słowo Chrystusa; ponieważ ona jeszcze nie nie widziała oblicza Pawła, ale tylko usłyszała jego mowę.

(19) Teraz jak ona nie opuszczała okna, jej matka wysłała do Tamiris, i on przyszedł z wielką radością jakby już pojął ją za żonę. Tamiris dlatego powiedział do Teoklei: Gdzie jest moja Tekla?

(20) A Teokleia powiedziała, mam nowa opowieść dla ciebie, Tamiris: bo przez trzy dni i trzy noce Tekla nie schodzi z okna, ani nie je ani nie pije, ale patrzy gorliwie jakby na radosny spektakl, ona więc uczęszcza w sile czyjegoś nauczania zwodniczego i różnymi słowami, które , że jestem zdumiona jak wielka skromność panny jest tak dręczona.

(21) O Tamirisie, ten człowiek podburza całe miasto Ikonium, a twoja Tekla również, ponieważ wszystkie kobiety i młodzi mężczyźni idą do niego i są nauczani przez niego. Wy musicie, mówi on, bać się tylko jednego Boga i żyć w czystości.

(22) I moja córka również jak pająk w oknie, związana przez jego słowa, i trzymana przez nowe pragnienia i w wielkiej pasji: ponieważ ona trzyma się wszystkich tych rzeczy które on mówi, i panna jest zniewolona, ale idź ty do niej i porozmawiaj z nią, ponieważ ona jest zaręczona dla ciebie.

(10) I Tamiris poszedł do niej, bo kochał ją i obawiał się z powodu jej niepokoju (podniecenia) i powiedział: Tekla moja narzeczono, dlaczego siedzisz tutaj? I jaka pasja jest w tym co cię zadziwia, wróć do Tamirisa i bądź zawstydzona. A jej matka również powiedziała to samo: Teklo dlaczego tu siedzisz patrząc w dół i nic nie odpowiadasz, jakby przymocowana? I gorzko zapłakali, Tamiris ponieważ tracił żonę, a Teokleia z powodu swego dziecka, i służące tam były, bardziej zmieszane płacząc w domu. A dlaczego wszystko tak się dzieje, Tekla nie wróciła, ale zwróciła uwagę na słowa Pawła.

(11) Ale Tamiris poszedł na ulicę i spoglądał tam na tych co wchodzą i wychodzą od Pawła. I on zobaczył dwóch mężczyzn rywalizujących ze sobą: i powiedział do nich: Panowie, powiedzcie mi kim jesteście, i kim jest ten który jest wewnątrz z wami, że prowadzicie dusze młodzieńców i panien do błędu, zwodząc ich aby nie zawierali związków małżeńskich, ale oni powinni żyć tak jak teraz. I obiecuję wam dużo pieniędzy jeżeli powiecie mi o nim: ponieważ jestem przywódcą miasta.

(12) I Demas i Hermogenes powiedzieli do niego: Kim jest ten człowiek nie wiemy, ale kiedy on zwodzi młodzież i żony i służące mężów, mówiąc: Nie będzie żadnego zmartwychwstania, chyba że będziecie utrzymywać czystość, i nie upadać na ciele ale trzymać je w czystości.

(13) I Tamiris powiedział do nich: Chodźcie panowie, do mojego domu i odświeżcie się ze mną. I i oni poszli by kosztować jedzenia i dużo wina i wielkie bogactwo i brylantowy stół. I Tamiris zrobił im napój, bo on kochał Tekle i pragnął pojąć ją za żonę: a podczas obiadu Tamiris powiedział: Powiedzcie mi panowie, o jego nauczaniu, abym również mógł to poznać, ponieważ nie jestem w tym temacie. Tekla ponieważ ona pokochała obcego, i ja zostałem okradziony z mojego małżeństwa.

(14) A Demas i Hermogenes powiedzieli: Zaprowadź go przed Cesteliusa zarządcę który prześladował wielu za doktryny Chrześcijan; i on będzie zniszczony przez niego a ty będziesz miał swoją żonę Tekle. A my nauczymy cię o tym zmartwychwstaniu o którym on mówi, ze to już przychodzi na dzieci które my mamy, i my powstaniemy znowu kiedy przyjdziemy do poznania prawdy Bożej.

(15) Ale kiedy Tamiris usłyszał ich, on został napełniony zazdrością i gniewem, i powstał wcześnie i poszedł do domu Onesifora z władzami i żołnierzami i z wielkim tłumem, mówiąc do Pawła: Ty niszczysz miasto Ikonium i ona została poślubiona dla mnie, więc, że ona nie będzie miała mnie: pójdźmy do Castelius gubernatora. I wszyscy powiedzieli: wyrzućcie czarodzieja, ponieważ on omamił wszystkie nasze żony. I wielu podniosło się razem przeciw niemu.

(16) A Tamiris stanął przed krzesłem sędziowskim, krzyknął głośno i powiedział: O prokonsulu! To jest człowiek – nie znany nam który nie pozwala panną wychodzić za mąż, oto składamy deklarację przed tobą że on nauczał takich rzeczy. A Demas i Hermogenes powiedzieli do Tamiris: Powiedz że on jest chrześcijaninem, abyś mógł go zniszczyć. Ale zarządca trzymał jego uwagę skupioną i wezwał Pawła, mówiąc do niego: Kim jesteś, i czego nauczasz? Bo nie ma podstaw oskarżenia przeciw tobie.

(17) A Paweł podniósł jego głos i powiedział: Jeżeli ja jestem tego dnia egzaminowany za to co nauczam, słuchaj o prokonsulu. Żyjący Bóg Bóg zemsty, zazdrosny Bóg, Bóg który nie potrzebuje niczego, ale pragnie zbawienia ludzi, wysłał mnie, abym mógł służyć im by ich odłączyć od korupcji i nieczystości i wszystkie przyjemności i śmierci, żeby oni nie popełniali więcej grzechów. Dlatego Bóg wysłał jego własne Dziecko, które głoszę i nauczył, że ludzie powinni mieć nadzieję w nim, który jedynie ma współczucie nad światem który znalazł się w błędzie; aby ludzie więcej nie byli sądzeni ale mieli wiarę i bali się Boga i znali trzeźwość i miłości prawdy. Jeżeli wtedy uczę tych rzeczy, które zostały ujawnione mi przez Boga, co złego zrobiłem O prokonsulu? I gubernator usłyszawszy to, rozkazał by Paweł, by zostać związany i wzięty do więzienia, że on powinien mieć czas, by przebadać to ostrożniej.

(18) Ale Tekla w nocy zdjęła swój naszyjnik i dała go strażnikowi więzienia, i kiedy zostały otwarte dla niej ona weszła do więzienia a strażnikowi dała srebrne lusterko i tak weszła do Pawła i usiadła przy jego stopach i słyszała o cudownych dziełach Bożych. I Paweł nie bał się wcale, ale trwał w zaufaniu Boga: i jej wiara też została powiększona jak ona pocałowała jego łańcuchy.

(19) Teraz kiedy Tekla była szukana przez jej własnych ludzi i przez Tamirisa, szukano je po ulicy jak kogoś zagubionego, a jeden ze sług odźwierny powiedział, że ona wyszła w nocy.. I przesłuchali strażnika i powiedział że ona poszła do obcego w więzieniu, i oni poszli jak on im powiedział, i znaleźli ją razem z nim. I oni poszli naprzód stąd i zebrali mnóstwo ludzi i przekazali to do gubernatora.

(20) I on nakazał by przyprowadzono Pawła przed krzesło sędziowskie, ale Tekla wróciła na miejsce gdzie Paweł nauczał kiedy on siedział w więzieniu. I gubernator nakazał również aby i ją przyprowadzono przed sędziowskie krzesło, ale ona przyszła z radością. I kiedy Pawła przyprowadzono drugi raz ludzie zaczęli krzyczeć bardziej gwałtownie: On, jest czarodziejem, precz z nim! Ale gubernator słuchał Pawła chętnie co dotyczy świętych czynów Chrystusa: i on wziął poradę i wezwał Teklę i powiedział: Dlaczego nie chcesz poślubić Thamiris, zgodnie z prawem Ikonians? ale ona stała patrząc gorliwie na Pawła i kiedy ona nie odpowiedziała, jej matka Teokleia krzyknęła, mówiąc: Spalcie ją że nie chce być panną młodą na arenie teatru, żeby wszystkie kobiety, które zostały nauczone przez tego człowieka mogły być ostrzeżone.

(21) A gubernator był wielce poruszony, i on kazał go ubiczować i wygnał z miasta, ale Tekla gardziła spaleniem, i umocniony gubernator wstał i poszedł do teatru, i wszyscy licznie poszli na straszne przedstawienie. Ale Tekla jak baranek na pustkowiu spoglądała na swego pasterza: i ona widziała tłum i ujrzała Pana siedzącego, podobnego do Pawła, i powiedziała: A gdybym nie była wstanie wytrzymać, Paweł przyjdzie i spojrzy na mnie. I ona gorliwie dała uwagę na niego, ale on został zabrany do nieba.

(22) Teraz chłopcy i dziewczęta przynieśli drewno i siano aby spalić Tekle i kiedy ona została w nagości przyprowadzona, gubernator płakał dziwił się mocy jaka była w niej. I oni położyli drewno i jej wykonawca wyroku oferował jej wejście na stos: i ona, robiąc znak krzyża, weszła na drewno. I oni zapalili to i, chociaż wielki ogień płonął, i ogień nie objął jej; ponieważ Bóg miał współczucie dla niej i spowodował dźwięk pod ziemią i chmura przyszła nad nią, pełna deszczu i gradu i wszystko wylało się, że wielu było bliskich śmierci, i ogień został zgaszony i Tekla została zachowana.

(23) Teraz Paweł pościł z Onezyforem i jego żoną i ich dziećmi w otwartym grobowcu na drodze gdzie oni szli z Ikonium do Dafne. I kiedy kiedy wiele dni minęło, jak oni pościli, chłopcy powiedzieli do Pawła jesteśmy wygłodzeni. A nie mieli za co kupić chleba, ponieważ Onezyfor pozostawił dobra tego świata, i poszedł za Pawłem z całym jego domem. Ale Paweł zdjął jego ubranie i powiedział, Idź, chłopcze, kup kilka bochenków chleba i przynieś je. A jak on poszedł kupić, on zobaczył w swoim sąsiedztwie Tekle, i był bardzo zdziwiony i powiedział Tekla dokąd idziesz? A ona odpowiedziała, szukam Pawła, ponieważ zostałam zachowana od ognia. A chłopiec powiedział chodź, zaprowadzę cię do niego, ponieważ on umartwiał się z twego powodu i modlił się i pościł przez sześć dni.

(24) A kiedy ona przyszła do grobowca Pawła, upadła do jego nóg i modliła się i mówiła. Ojcze Chrystusa, który zachowałeś Teklę od ognia, ale oszczędziłeś ją, ponieważ ona jest twoja, ona stanęła za nim i wykrzyknęła: Ojcze który stworzyłeś niebo i ziemię, Ojcze który ukochałeś dziecię Isus Chrystus. Błogosławię cię że zachowałeś mnie od ognia, że ja widzę Pawła. A Paweł powstał i zobaczył ją i powiedział; o Boże dobrego serca, Ojcze naszego Pana Isusa Chrystusa, błogosławię cię że szybko realizujesz o co prosiłem ciebie i wysłuchałeś mnie.

(25) I tam było dużo szczęścia w tym grobowcu, ponieważ Paweł cieszył się i Onezyfor i wszyscy z nich. I oni mieli pięć bochenków chleba, i zioła, i wodę (i sól) i oni cieszyli się z działalności Chrystusa. A Tekla powiedziała do Pawła. Obetnę włosy i pójdę za tobą gdziekolwiek pójdziesz. Ale on powiedział: To są złe czasy i a ty jesteś ładna: strzeż się, ażeby nie inna pokusa nie ogarnęła ciebie, gorsza niż pierwsza i tego nie przetrzymasz. I Tekla powiedziała: Tylko daj mi pieczęć w Chrystusie i pokusa nie dotknie mnie. I Paweł powiedział: Bądź cierpliwą Tekla i będziesz otrzymać wodę.

(26) I Paweł odesłał Onesifora z całym jego domem do Ikonium, i wziął Tekle i poszedł do Antiochii i jak oni weszli, pewien Syryjczyk o imieniu Aleksander, zobaczył Tekle i zapragnął ją i chciał przekupić Pawła pieniędzmi i darami. Ale Paweł powiedział, nie znam takiej kobiety o której mówisz ani nie należy do mnie Ale, ponieważ on, był wielkiej władzy, sam zabrał ja z drogi; i ona nie zniosła tego, ale rozglądała się za Pawłem i krzyknęła gorzko, mówiąc: Nie bierz siłą obcy, siła nie pochodzi od Boga. należałam do innego w Ikonium i, ponieważ nie poślubiłbym Thamirisa, jestem rzucona poza miasto. I ona chwyciła się Aleksandra i rozdarła jego płaszcz i zrzuciła wieniec od jego głowy i sprawiła że stał się pośmiewiskiem.

(27) Ale on jednak kochał ją i był zawstydzony, co mu się przytrafiło, przyprowadził ją przed przed gubernatora, i kiedy ona wyznała że ona zrobiła to, on skazał ją dla zwierząt. Ale kobiety były zdziwione i wykrzyknęły na sędziego: Zły osąd, nieczysty osąd! Tekla poprosiła gubernatora by mogła zostać dziewicą aż do czasu kiedy będzie rzucona zwierzętom, a pewna bogata królowa o imieniu Tryfena, której córka umarła, wzięła ją na przechowanie, dla jej pociechy.

(28) Teraz kiedy zwierzęta zostały przyprowadzone na pokaz, oni dali ją do dzikiej lwicy i królowa Tryphaena poszła za nią: ale lwica, kiedy Tekla była powierzona jej, liznęła jej stopy i wszyscy ludzie byli zdumieni. Napis (tytuł) jej oskarżenia był: Winna świętokradztwa. I kobiety z ich dziećmi krzyknęły z góry: Och Boże, bezbożny sąd jest w tym mieście. I, po pokazie Tryphaena wzięła ją znów. Ponieważ jej córka Falconilla, która nie żyła, powiedziała do niej w śnie: Matko, weźmiesz w moje miejsce Tekle obcą, opuszczoną żeby ona mogła modlić się za mnie i ja będę przeniesiona do miejsca prawego.

(29) Kiedy Tryphaena otrzymał ją po pokazie, ona podobnie opłakała ją, ponieważ ona miała walczyć ze zwierzętami na następny dzień, jak również, kochała ją bardzo jak jej własną córkę Falconille; i powiedziała: Tekla, moje drugie dziecko, chodź, pomódl się ty dla mojego dziecka, żeby ona mogła żyć na wieki; Ponieważ ja widziałam ją we śnie. I ona bezzwłocznie podnosiła jej głos i powiedziała: Och mój Boże, Synu Najwyższego, który jesteś w niebie, uczyń zgodnie z jej pragnieniem, żeby jej córka Faleonilla mogła żyć na zawsze. I, gdy ona powiedziała to, Tryfena opłakała ją, zważywszy, że tak wielkie piękno miało zostać rzucone dla zwierząt.

(30) A kiedy zaczęło świtać, Aleksander przyszedł zabrać ją tak jak on dał słowo. Gubernator zebrał ludzi, aby ją wrzucić na walkę ze zwierzętami, żeby mógł ja wziąść. Ale Tryfena krzyknęła głośno i zemdlała. Powiedziała druga żałoba po mojej Falkonili przyszła do mojego domu, i tu nie ma żadnej pomocy, ani dziecka, ponieważ ona jest martwa, ani kuzyna bo jestem wdową. O Boże Tekli mojego dziecka, pomóż Tekli.

(31) A gubernator wysłał żołnierzy by przyprowadzili Tekle: a Tryfena nie opuszczała jej, ale sama wzięła jej rękę i prowadziła ją, mówiąc: nie zabierajcie mojej córki Falkonili do grobu, ale ty Teklo będziesz walczyć ze zwierzętami. I Tekla gorzko płakała i zawodził do Pana, mówiąc: Pan Bóg w którego wierzę, w którym mam schronienie, który zachował mnie od ognia, nagrodzi cię Tryfeno który ma litość nad twoją służebnicą i zachował mnie w czystości.

(32) Tam był zgiełk, i ryk bestii, i krzyk ludzi, i kobiety które siedziały razem, niektóre mówiły: przyprowadźcie tą bezbożną! I kobiety mówiły: z dala od miasta z tymi bezprawnymi uczynkami! Z dala od nas wszystkich, prokonsulu! To jest gorzka strona, zły sąd!

(33) Ale Tekla, wzięta z rąk Tryfeny, rozebrano ja i przepaska położono na niej, i została wrzucona na stadion, i lwy i niedźwiedzie były wpuszczone na nią. A okropny lew biegł do jej nóg, i kobiety krzyknęły głośno. I niedźwiedź biegł do niej, ale lew go zauważył i rozszarpał niedźwiedzia. I znowu lew zwrócił się przeciw człowiekowi, który był od Alexandra, biegł do niej i lwica walczyła z nim i została zabita przez niego. I kobiety płakały jeszcze więcej, widząc że lwica która pomagała jej była martwa.

(34) Wtedy oni wpuścili wiele zwierząt, podczas gdy ona stał, wyciągnęła swoje ręce i modliła się. I kiedy była u końca swej modlitwy, i kiedy odwróciła się zobaczyła wielki zbiornik wody, i powiedziała: Teraz jest czas że powinnam umyć się, i ona rzuciła się w niego, mówiąc: W imieniu Isusa Chrystusa chrzczę siebie w ostatnim dniu, i wszystkie kobiety widziały to i wszyscy płakali, mówiąc: nie rzucaj się w wodę, nawet sam Gubernator zapłakał że tak wielkie piękno musi być zniszczone przez postanowienia., Więc zatem, ona rzuciła się w wodę w imieniu Isusa Chrystusa i bestie, widząc światło błysku ognia, płynęły martwe po wodzie. I tam była chmura ognia, żeby zwierzęta nie dotknęły jej, ani ona nie została zobaczona naga.

(35) Teraz kobiety, kiedy inne straszliwsze zwierzęta zostały wprowadzone wrzasnęły na głos i jakieś rzucone liście i inne nard, inny cassia i jakiś balsam, więc, że było mnóstwem zapachów; i wszystkie zwierzęta, które zostały uderzone tym samym zostały zapadły w sen i nie dotknęli jej; żeby Alexander powiedział do gubernatora: Mam jakieś byki przewyższające straszliwe, zwiążmy przestępcę do nich. I gubernator marszczący brwi, pozwolił na to, mówiąc: Zrób, co chcesz. I oni związali ją przez stopy między bykami i położyli gorące żelaza pod ich brzuchami, że one mogliby być więcej rozwścieczone i zabity ją. Oni wtedy skoczyli naprzód; ale płomień, który palił się przy niej spalił przez sznury i ona nie była związana.

(36) Ale Tryfenea stała przy arenie, mdlejąc w wejściu, więc jej służące powiedziały: Królowa Tryfenea umarła! I gubernator zatrzymał zabawę i całe miasto było przerażone, i Aleksander upadł gubernatorowi do stóp mówiąc: Miej litość nade mną i nad tym miastem, i niech nie będzie potępione, aby miasto nie zginęło z nią, ponieważ Cezar dowie się o tym przybędzie on zniszczy nas i miasto, ponieważ jego krewna królowa Tryphaena umarła w wejściu.

(37) I gubernator zabrał Tekle z pośród bestii, i powiedział do niej. Kim jesteś? I dlaczego to żadna z bestii nie dotknęła ciebie? Ale ona odpowiedziała: Jestem służebnicą Boga żywego, a co do mnie, wierzą że jego Syn w którym Bóg ma przyjemność, on to sprawił że żadna z bestii mnie nie dotknęła. Ponieważ On jedynie jest celem (czy drogą) zbawienia i twórcą życia nieśmiertelnego Ponieważ dla tych co są w ucisku on jest schronieniem, na uciskach ulgą, na zrozpaczonych schronieniem i jednym słowem, ktokolwiek uwierzy w niego nie umrze ale będzie żył na wieki.

(38) A kiedy gubernator usłyszał to, on przykazał przynieść ubrania i powiedział: Połóżcie na nią ubrania: A ona powiedziała: On który odział mnie kiedy byłam naga między zwierzętami, tym samym w dniu sądu ubiorze mnie w zbawienie. I ona wzięła części garderoby i włożyła je na siebie. I gubernator natychmiast powiedział: Wypuszczam cię pobożna Teklo, służąca Bogu. I wszystkie kobiety krzyknęły z głośnym głosem i jako z jednymi ustami dały chwałę Bogu, mówiąc: Jest Bogiem, który zachował Teklę: aod ich głosów całe miasto się zatrzęsło.

(39) A Tryfanea kiedy jej powiedziano o dobrym zakończeniu, zauważyła ją w dużym tłumie ludzi, otaczającym Tekle i powiedziała: Teraz ja wierzę że umarli powstają ze śmierci: teraz ja wierzę że moje dziecko żyje, przyjdzie i ja uczynię ja dziedziczką wszystkich moich posiadłości. Tekla poszła z nią i odpoczęła u niej przez osiem dni, nauczając ją słowa Bożego, tak że większa część służących również uwierzyła, i tak była wielka radość w domu.

(40) Ale Tekla tęskniła za Pawłem aby go zobaczyć, obeszła wszystkie miejsca i powiedziano jej że był w Myra. I wzięła młodych ludzi i służące i opasała się i uszyła sobie okrycie do płaszcza zgodnie z modą i pojechała do Myra i znalazła Pawła mówiącego Słowo Boże i poszdła do niego. Ale on kiedy on zobaczył ją i ludzi, którzy byli z nią były zdumionym, pomyślał w sobie: Teraz jakaś inna pokusa przyszła na nią? Ale ona spostrzegła to i powiedziała do niego: Otrzymałam oczyszczenie, 0 Pawle; ponieważ Ten który był razem z tobą w Ewangelizacji był ze mną też na moim chrzcie.

(41) I Paweł wziął ją pod rękę i zaprowadził ją do domu Hermiasa, i słuchał wszystkich rzeczy od niej, i Paweł dziwił się wielce, i oni którzy słyszeli byli utwierdzeni, i modlili się za Tryfene. I Tekla powstała i powiedziała do Pawła: Idę do Ikonium. A Paweł powiedział: Idź, i ucz słowa Boga. Teraz Tryfena wysłała jej dużo wysłała jej dużo strojów i złota, więc ona pozostawiła to Pawłowi dla posługi biednych..

(42) Ale sama odeszła do Ikonium. I ona poszła do domu Onesifora i upadła na podłogę, gdzie Paweł usiadł i nauczał wyroczni Boga i zapłakała, mówiąc: Och Boże mój i tego domu, gdzie światło świeciło na mnie, Chrystusie Jezu Synu Boga, mój pomocniku w więzieniu, mój pomocniku przed gubernatorami, mój pomocniku w ogniu, mój pomocniku między zwierzętami, Tyś Bóg, i tobie niech będzie chwała na wieki. Amen.

(43) I ona dowiedziała się że Tamiris nie żyje, ale jej matka żyła, i ona zobaczyła się z jej matką i powiedziała do niej. Teokleja moja matko, czy nie możesz uwierzyć że Pan żyje na niebiosach? Jeżeli pragnęłaś pieniędzy, Pan dał je tobie przeze mnie: lub twoje dziecko, więc, ja jestem tutaj przed tobą. A kiedy ona to oświadczyła, odeszła do Seleucji, i potem ona nauczała wielu Słowa Bożego, ona zasnęła dobrym snem.

Inne manuskrypty dodają że Teokleja nie nawróciła się, ale w koptyjskim nie ma to podstaw i kończy się epizodem powyżej.

Dłuższy dodatek jest w Greckich kopiach, mówiąc że Tekla w starości (gdy miała dziewięćdziesiąt lat) mieszkała na górze Kalamon czy Kalameon i kilku złych młodych ludzi przyszło i ją źle traktowali, i ona modliła się, i skała otworzyła się i ona weszła w nią, i zamkneła się za nią. Niektórzy dodają że zeszła w podziemia Rzymu i do tej pory tam pozostaje jej ciało.

Manuskrypt Koptyjski strona 38.

III.

Kiedy on odszedł z Antiochii i nauczał w Myra (Myrrha).

Kiedy Paweł nauczał słowa Bożego w Myra, tam był człowiek imieniem Hermoerates, który miał opuchliznę i on wysunął siebie na oczach wszystkich i powiedział do Pawła: Nie ma nic niemożliwego dla Boga, ale on szczególnie jest z tym który jest dobrym ewangelistą; ponieważ kiedy on przyszedł on uzdrowił wielu, bo Bóg działał przez ciebie, więc, ja i moja żona i moje dzieci, składamy samych siebie u twoich stóp: miej litość nade mną, żebym ja również mógł wierzyć jak ty wierzysz w żyjącego Boga.

Paweł powiedział mu: oczyszczę cię (uzdrowię cię) nie dla nagrody, ale przez imię Isusa Chrystusa staniesz się zdrowy w obecności tych wszystkich.( I on dotknął jego ciała) przesuwając swoją rękę w dół i jego brzuch otworzył się i wiele wody wyszło z niego i …. on upadł martwy, więc wielu powiedziało: to jest lepsze dla niego umrzeć niż żyć w cierpieniu, ale kiedy Paweł uciszył ludzi, on wziął jego rękę do góry i zapytał go, mówiąc: Hermokratesie, pytam o twoje pragnienia. I odpowiedział: chcę jeść. I on wziął bochenek i dał mu do jedzenia, i w tej godzinie był zdrowy, i otrzymał łaskę pieczęci Pana, on i jego żona.

Ale Hermippus jego syn był zły na Pawła i szukał odpowiedniej sposobności w swoim czasie aby go zniszczyć, bo on życzył sobie aby jego ojciec nie był uzdrowiony i mógł umrzeć, aby on mógł zostać panem jego posiadłości. Ale Dion jego młodszy syn, słuchał Pawła z zadowoleniem.

Teraz oni wszyscy którzy byli z Hermippusem naradzili się by walczyć przeciwko Pawłowi wię że Hermippus …. i zamierzali zabić go.

Dion upadł i umarł: ale Hermippus zalewał łzami Diona.

Ale Hermokrates zajęczał gorzko, ponieważ on kochał Diona bardziej niż jego własnego syna. (Oto) on usiadł u Pawła stóp, i zapomniał że Dion umarł, jego matka Nymfa pożyczyła ubranie i poszła do Pawła i usiadła w obecności Hermokratesa jej męża i Pawła. A kiedy Paweł zobaczył ją on był wystraszony i powiedział: cóż z tobą Nymfa? Ale ona powiedziała do niego: Dion umarł, i wszyscy licznie zapłakali którzy ją wspierali. I Paweł spojrzał na ludzi którzy się smucili i wysłał młodego człowieka, mówiąc do niego: Idź i przynieś mi ogrzewacz. I oni poszli: ale Hermippus trzymał ciało (Diona) na ulicy i krzyczał.

Strona zaginęła

słowo w nim (w nich?) Ale anioł Pana powiedział do niego w nocy: Pawle będziesz miał dzisiaj wielki bój przeciw twojemu ciału, ale Bóg Ojciec jego Syna Isusa Chrystusa, ochroni cię.

Kiedy Paweł powstał, poszedł do swoich braci, i pozostając (smutny) powiedział: Co znaczy ta wizja? I podczas gdy Paweł myślał nad tym, zobaczył Hermippusa przychodzącego, mając miecz w jego ręku a z nim wielu młodych ludzi z deskami. A Paweł powiedział do nich: Nie jestem złodziejem, ani mordercą. Bóg wszystkich rzeczy, Ojciec Chrystusa, odwróci wasze ręce z powrotem, i twój miecz do pochwy, a waszą siłę w słabość: ponieważ jestem sługą Boga, chociaż jestem sam i obcy, i mały i nie mam godności (?) wśród pogan Ale ty, 0 Boże, patrzysz w dół na ich radę i moje cierpienie nie będę im dostarczony.

A kiedy Hermippus biegł do Pawła z jego mieczem, nagle on zaprzestał widzieć, więc on wykrzyknął głośno, mówiąc: Mój drogi towarzyszu, wybacz twojemu przyjacielowi Hermippusowi. Ponieważ zgrzeszyłem, O Pawle, ścigałem niewinną krew. Nauczcie się, wy głupcy i wy nie rozumiejący że ten świat jest zły, złoto jest złem, i wszystkie pieniądze są złem, I że przyklejanie się do wszystkich dóbr teraz proszę i błagam was wszystkich: Wybaczcie mi wszyscy moi towarzysze, i każdy który mieszka w Myra. Ja szydziłem z człowieka który uratował mojego ojca, ja szydziłem z człowieka który wzbudził mojego brata Diona …. ja szydziłem z tego człowieka który … bez zrobienia mi zła, ale proszę was, on zachował mojego Ojca i podniósł mojego brata, i on jest wstanie zachować mnie również. Ale Paweł stał tam płacząc przed Bogiem, ponieważ on słyszał go pośpiesznie, i przed ludźmi, bo duma została poniżona. I on odwrócił się i wyszedł …. Ale młodzi wzięli za stopy i przynieśli Hermippusa do miejsca, gdzie Paweł uczył i połozyli go przed drzwiami i poszli do ich domu. I kiedy oni odeszli wielkie mnóstwo przyszło do domu Hermocratesa; i inne wielkie mnóstwo przyszło zobaczyć, czy Hermippus został zamknięty tam I Hermippus poprosił każdego, który wszedł, żeby oni ubłagali Pawła, za niego. Ale oni, którzy weszli widzieli Hermocrates i Nimfę, jak oni radowali się znacznie za zmartwychwstanie Diona i rozprowadzili żywność i pieniądze po wdowach dla jego poprawy. I oni spostrzegli Hermippus ich syna w stanie tego drugiego nieszczęścia i jak on wziął chwytał stopy każdego i na stopach jego rodziców też błagał ich, jako jeden z obcych ludzi, że on mógłby zostać uzdrowiony. I jego rodzice zostali zaniepokojeni i lamentowali do każdego który przyszedł, więc niektórzy powiedzieli: Dlaczego płaczecie? ponieważ Dion powstał. Ale Hermocrates posiadał dobra . . . i przyniósł wartość dóbr i wziął to i rozprowadził to. I Hermocrates, zaniepokojony w umyśle i pragnąc, żeby oni mogli być zadowoleni, powiedział: Bracia, zostawmy jedzenie … i zajmijmy się …. Hermokrates. I nagle Nimfa wykrzyknęła w wielkim uniesieniu na Pawła … oni powiedzieli: Nimfa, Hermokratesie wzywający Boga którego twój syn Hermippus może zrozumieć i zaprzestać się martwić, ponieważ on przeciwstawił się Chrystusowi i jego poselstwu, ale oni i Paweł modlili się do Boga. A kiedy Hermippus odzyskał wzrok, on zwrócił się do jego matki Nimfy, i powiedział do niej: Paweł przyszedł i położył ręce na mnie kiedy płakałem, i w tej godzinie zobaczyłem wszystko jasno. I ona wzięła jego rękę i poprowadziła go do wdów i Pawła. Ale podczas gdy Paweł Płakał gorzko, Hermippus dał dziękczynienie, mówiąc do nich, każdy który wierzy będzie …

strona zagineła

….. zgoda i pokój ….. Niech tak się stanie.

A kiedy Paweł umocnił braci którzy byli w Myra, poszedł do Sydonu.

IV

Kiedy odszedł z Myra.

Teraz kiedy Paweł odszedł z Myra i mógł iść do Sydonu tam był wielki smutek braci którzy byli w Pizydia i Pamfilia ponieważ oni tęsknili za jego słowem i jego świętym ukazaniu się w Chrystusie, więc niektórzy z Perga poszli za Pawłem, o imionach Trasymachus i Kleon z ich żonami Aline (?) i Chrysa, Kleonsa żona. I oni karmili Pawła: i oni jedli ich chleb pod drzewem (?) I jak on miał zamiar powiedzieć Amen, tam przyszedł (brakuje pięciu lini, wystepują słowa “bracia” i “idole”)…… stołu diabła …. on umarł dlatego, ale każdy który uwierzył w Jezusa Chrystusa który zbawił nas od wszelkiego brudu i nieczystości i wszelkich złych myśli, on ukaże się. I oni przybliżyli się do stołu (trzech lini brakuje, występuje “Idol”) ….. Stanął …. mocnego bożka. I starego człowieka …. stał wśród nich, mówiąc do nich: Wy ludzie (czekajcie chwilę i zobaczcie) jak podupadli kapłani którzy mogli być bliżej naszych bogów Ponieważ kiedy nasz obywatel Charinus usłyszał i mógł …. przeciwko bogom, tam umarł on i jego (ojciec). doprawdy kiedy nasz hearkened współobywatela Charinus i zrobiłby . . . . przeciw bogom, tam umarły on i jego (ojciec). I skutkiem tego umarł też Xanthus, Chrysa (?) i umarł (Hermocrates?), chory na opuchliznę i jego żony Nimfa.

Dwie strony ostatnie zagineły

(Paweł mówi) na zachowanie dziwnych ludzi. Dlaczego przypuszczamy, byście zrobili to które nie wydaje się(?)? Albo nie usłyszałyście o tym, co zdarzyło się, które Bóg przyniósł na Sodomę i Gomorę, ponieważ oni zrabowali . . . . na sposób obcych ludzi i kobiet? Bóg nie zrobił . . . . aby ich wrzucić do ognia. Teraz dlatego nie jesteśmy ludźmi tej mody, jak mówicie, ani tak jak wy nie myślimy, ale jesteśmy kaznodziejami żyjącego Boga i jego Ukochanego. Ale, że nie możecie wyjść z podziwu, zrozumieć . . . cuda (?) który przynosi świadectwo dla nas. Ale oni go nie słuchali, ale wziął ludzi i przywiódł ich do świątyni Apolla, i trzymał ich do następnego dnia, w którym zebrało się całe miasto. I wiele kosztowności i zaopatrzenia dali im.

Ale Paweł który pościł trzeci dzień, zaświadczył całą długą noc, będąc zakłopotany, i z posępną twarzą on powiedział: Och Boże, popatrz na ich groźby i nie dopuść nyśmy cierpieli i niech nasi przeciwnicy opuszczą nas, ale zachowaj nas i szybko okaż twoją prawość na nas. I, ponieważ Paweł odszedł z braćmi, Thrasymachusem i Cleonem, wtedy świątynia zawaliła się . . . . więc, że oni, którzy należeli do świątyni i urzędnicy, którzy zostali ustawieni nad nimi . . . . inni ich w . . . . ponieważ ( to część) zawalił się . . . . upadł . . . . dookoła na dwie części. I oni weszli i spostrzegli co zdarzyło się i zdumiały to . . . . w ich . . . . i że . . . . uradował się przez spadanie świątyni (?). I oni krzyknęli, mówiąc: Doprawdy te dzieła ludzi potężnego Boga! I oni odeszli i głosili w mieście: Apollo bóg Sydończyków upadł i połowa jego świątyni. I wszyscy mieszkańcy w mieście pobiegli do świątyni i zobaczyli Pawła i tych którzy byli z nim, jak oni zapłakali nad ta pokusą,ta że oni zrobili widowisko dla wszystkich ludzi. Ale mnóstwo krzyknęło: Wprowadź ich w teatru. I urzędnicy przyszli i urzędnicy przyszli ich aresztować; i oni jęknęli gorzko jak jedna dusza.

Około dwóch kartek brakuje.

(Paweł mówi) przeze mnie. Rozważam ….. (dziewięć linijek brakuje, sposób życia (rozmowy) Chrystusa, nie w wierze,) ….Egipcjanie …. i oni …. Ale wielu …. i idąc za Pawłem, wołało: Chwała niech będzie Bogu … który wysłał Pawła ….że my nie powinniśmy …. śmierci. Ale Teudes … i modlił się u Pawła stóp i obejmował jego stopy, aby on udzielił mu pieczęci Pana. Ale on nakazał im iść do Tyru …. w zdrowiu (lub dobrze się mając), i oni zabrali Pawła (na statek?) i popłynęli z nim

Celem potwierdzającym Pawła i jego towarzyszy w świątyni okazuje się mieć powiązanie z grzechami miasta o których Paweł mówi.

Dzieje Tytusa, cytują wcześniejsze zdanie odnoszące się do tego i do następnego epizodu. “A Paweł uzdrowił Alfie żonę Chrysippusa która posiadała demona: i pościł przez siedem dni i on pokonał bożka Apollo” Dzieje umiejscawiają to zaraz po rozmowie i głoszeniu w Damaszku, a wstawiają opis Panehares później. One nie cieszyły się zaufaniem, dlatego jako przewodnik porządku w naszej książce.

V

Kiedy on był usunięty z Sydonu i mógł iść do Tyru.

Teraz kiedy Paweł wszedł do Tyru tam przyszło wielu żydów …. do niego. Ci … i oni słyszeli o wielkich dziełach … Oni dziwili się …. Amfion (=Alfia z Dziejów Tytusa) …. mówiąc ….. w …. Chrysippus …. diabeł z nim … wiele… Kiedy Paweł przyszedł … on powiedział: On … Bóg i nie będzie zły duch(?) …in(?) Amfion …. przez złego ducha…. bez niczyjego posiłku …. ona powiedziała do niego. Uratuj mnie żebym nie umarła. I podczas wielu.. wtedy powstali inni (?) zły duch …. I diabeł został usunięty. A kiedy wielu zobaczyło tą moc Bożą, oni chwalili tego (który dał moc) Pawłowi. I tam był ktoś o imieniu …rimus, któremu urodził się syn głuchy.

Na następnej stronie jest właściwe imię, Lix ( czy raczej Klix, Cylicjan), a póxniej słowa “Głoszę dobrą wieść o Zbawicielu … Synu Boga”

Na następnej stronie. Lix być może znowu, i ‚Mojżesz’ Następnie zaczyna się: Ponieważ ten o któreym mówimy przychodzi, przyjdzie natychmiast. Zauważcie że tu przyprowadzamy do niego was, że on może …. was, słuchajcie prawdy o nim….

Następna strona. Bóg który pragnie przez niego przyjść, to jest mądrym człowiekiem . . . . . . Ojciec i on wysłał Jezusa Chrystusa.

Następna strona

…. w Syrii w Cyrene

Znowu mówię do ciebie …. Ja, który wykonuje dzieła ….

że człowiek nie jest sprawiedliwy przez prawo, ale że on jest usprawiedliwiony przez czyny sprawiedliwe, i on …

Następna strona ma słowa “wolność”, ‚i jarzmo’, całe ciało’ i“każdy wyzna że Isus Chrystus jest chwałą Ojca”

Następna strona, niższa część: nie jest woda w nim, ale… będąc wodą, nie jestem głodny ale jestem spragniony, nie jestem ale nie do… ich cierpienia, być pożartym przez dzikie zwierzęta, nie będąc w stanie … z ziemi, ale nie cierpią oni będąc paleni przez ogień, ale te rzeczy są o obecnym czasie doświadczane, on który był wykonawcą ….

Następna strona, niższa część, prawo Boże które jest nazwane… które przybyło tutaj przed nim, on nie szedł za nami przez wszystkie miasta… i kiedy…. on potem odwrócił się w kierunku wschodnim (po dwóch liniach) takie słowa,ani nie głosił jak wy ogłosiliście je, O Pawle, że byście wy nie mogli…..

Następna strona zaczyna się: przez obecne dzieła (strona oblicze) Jeruzalem, ale ja ufam w Panu że wy więdniecie ….

imię ‚Saul’ jest również kilka linii dalej.

Następna strona zaczyna się: Których oni ukrzyżowali.

I na końcu: Powstanie naszego ciała.

Następna strona, 7 linia, Od dnia kiedy…. prześladowali apostołów którzy byli (ze mną? Zob. Piotr) poza Jerozolimą, Ja ukryłem się żebym mógł mieć zadowolenie, i my karmiliśmy tych którzy stali, przez słowo zgodnie z obietnicą Jego łaski. Popadłem w wiele problemów własnego stosunku do prawa, którego zachowaliście. Przez dzień i przez noc, moje troski złożyłem na Jezusa Chrystusa, czekając na niego jako baranka…… kiedy oni go ukrzyżowali on nie…. nie sprzeciwiał się ….. nie był zakłopotany.Wyżej wymienione może być mową Piotra. Zobaczyliśmy jakiś znak, że Paweł jest teraz w Jerozolimie i przypuszczenie że dialog między nim i Piotrem nastąpił w tym miejscu.

Następna strona niewątpliwie wspomina Piotra.

Linia 1 ma “Paweł”, linia 3, ‚dwanaście'(?) pasterzy’

Linia 5, przez Pawła. Ale ….. był zakłopotany z powodu pytania (doświadczenia) które przyszło na Piotra i on wykrzyknął mówiąc, zaprawdę Bóg jest jeden, i nie ma Boga poza nim, jeden również jest jego syn Jezus Chrystus, którego my….. to, którego wy głosicie, my ukrzyżowaliśmy, którego oczekiwano w wielkiej chwale, ale wy mówicie że on jest Bogiem i sędzią żywych i umarłych, Królem wieków, bo w postaci człowieka.

VI

Paweł jest skazany do szukania w nieznanym miejscu. Longinus i Firmilla mają córkę, Frontine, która ma zostać zrzucona ze skały i Pawła z nią. To jest moja odmienna opinia, że Fontina jest już martwa,: jej ciało jest, obelżywie traktowane, ponieważ ona stała się chrześcijaninką.

Górna część strony ma Longinus, dwa razy w liniach 1, 2; ” Paweł” w 1.7. Wtedy:

Od … moje, tam nie ma … nic dobrego, do przywiązania mnie w domu. I on doradził żeby ludzie którzy strącili Frontinę, powinni również i Pawła z nią strącić. Paweł wiedział o tym, ale on pracował usilnie z wielkim zadowoleniem, przez dwa dni z więźniami. Oni skazali że trzeciego dnia ludzie …. powinni przyprowadzić Frontinę: i całe miasto poszło za nią. A Firmilla i Longinus lamentowali a żołnierze….. Ale więźniowie przynieśli łoże A kiedy Paweł zobaczył wielką żałobę z córką i ośmiu ….

Następna strona linia 8 Paweł ożywia córkę. Ale kiedy Paweł wziął córkę w swoje ramiona, on jęknął przed Panem Jezusem Chrystusem z powodu smutku Firmilli i rzucił się na swoje kolana w błocie . . . . modląc za Frontine za nią w modlitwie. W tej godzinie Frontina podniosła się. I całe pospólstwo przestraszyło się i uciekło. Paweł wziął rękę córki i prowadził ją przez miasto na domu Longinusa i cały lud powiedział jednogłośnie: Bóg jest jednym, który zrobił niebo i ziemię, który przywrócił życie córki w obecności Pawła . . . bochenek chleba. i on dał dzięki jemu.

Kilka linijek dalej.

Do Filipi (?)

VII

Kiedy on był oddzielony od …. i mógł.

Teraz kiedy Paweł przyszedł do Filipi …. on wszedł do domu …. i tak była wielka radość (wśród braci) wśród wszystkich.

Idąc za stroną będącą epizodem korespondencji z Koryntianami, które było oddzielnie utworzone w Syryjskim, Łacińskim i Armeńskim, i znalezione w Syryjskich zbiorach listów Pawła, (i jest komentowane z resztą przez Efraema Syryjskiego) i w Armeńskiej Biblii.(a) Mamy wiele Armeńskich manuskryptów (b) w Efraem z komentarzem po Armeńsku (c) w trzech łacińskich komentarzach, w Mediolanie, Laonie, i w Paryżu: Tak dobrze jak w Koptyjskich Manuskryptach, które sa mniej fragmentaryczne niż poprzednie strony. Zaczyna się krótką narracją, wprowadzającą list Koryntian do Pawła, idąc za następnym krótkim kawałkiem narracji, tylko w Armeńskim, wtedy Pawłowa odpowiedź nazwana została “Trzecim listem do Koryntian”

Tam są różne urywki i całe zdania, szczególnie w Armeńskim i Mediolańskim manuskrypcie po łacinie które są nieobecne w Koptyjskim i Laonskim manuskrypcie i są uznane, właściwie jako interpolacja.

Zaginione słowa zaznaczono małymi kropkami

Strona Koptyjskiego manuskryptu na której korespondencja jest na początku we fragmentach.

1.1 Ktoś niższy

1.2 nagroda. Oni …. w

1.3 modlący się …. każdy

1.4 jeden, i wszyscy (?)

1.6 Paweł…… znowu (czy razem)

1.7 modlił się by posłaniec był wysłany do Filipi. Ponieważ koryntianie byli w wielkim kłopocie co do Pawła, że on mógł odejść ze świata, przed czasem. Ponieważ pewni ludzie przyszli do Koryntu, Simon i Cleobius, mówiąc: Nie ma żadnego zmartwychwstania ciała, ale, że ducha tylko: i, że ciało człowieka nie jest stworzeniem Boga; jak również co dotyczący świata, że Bóg nie utworzył tego i, że Boga nie zna świata i, że Jezus Chrystus nie został ukrzyżowany, ale to było pojawienie się (i.t.p. ale tylko w pojawieniu się) i to kłamstwo, bo nie urodził się Marii, ani z nasienia Dawida. I jednym słowem, były wiele rzeczy, które oni nauczyli w Koryncie, oszukując wielu ludzi, (i oszukując też) siebie. Kiedy dlatego Koryntianie usłyszeli, że Paweł był w Philippi, oni wysłali list do Pawła do Macedonii przez Threptusa i Eutychusa diakonów. I list był w tej sprawie..

Roz. I. 1. Stefan i starsi (prezbiterzy) którzy są z nim, jeszcze Dafnus i Eubulus i Teofilus i Zenon, z Pawłem ich bracia wieczne pozdrowienia w Panu.

  1. Przybyło dwóch mężczyzn do Koryntu, Simon i Kleobius, którzy wywracają wiarę wielu do złych słów (UPADKU). 3 którzy powołują się na ciebie: 4 ponieważ nigdy nie usłyszeliśmy takich słów od ciebie ani od innych apostołów: 5 ale wszystko, co przyjeliśmy od ciebie albo od nich, których trzymamy sie mocno. 6 Dlatego Pan miał litość dla nas, że kiedy ty jesteś nadal w ciele możemy usłyszeć te rzeczy znów od ciebie, 7, jeżeli to jest możliwe, albo przyjść do nas albo napisać do nas. 8 Ponieważ wierzymy, zgodnie z tym co zostało nam objawione przez Teonoe, że Pan wydał ciebie w ręce bezprawnych (wrogów, Laon).

9.Teraz rzeczy które mężczyźni powiedzieli i nauczają są następujące: 10. Oni mówią że my nie musimy używać proroków 11 I że Bóg nie jest Wszechmocny 12 I że tam nie będzie zmartwychwstania w ciele. 13 i że ludzie nie są uczynieni przez Boga, 14 i że Chrystus nie zstąpił ( nie przyszedł, Kopt.) w ciele, ani nie narodził się z Marii, 15 i że świat nie jest Boży, ale aniołów.

16 Więc, bracie, My modlimy się byś użył wszystkich sił aby przyjść do nas, aby kościół w Koryncie nie pozostał bez bez obrony, by szaleństwo tych ludzi mogło być wyprostowane. Pozdrowienia zawsze w Panu.

II.1 Diakoni Treptus i Eutyches przynieśli list do Filipi 2 aby Paweł otrzymał to, będąc zobowiązany z powodu Stratoniki żony Apolofenesa, i zapomniał o jego zobowiązaniach, i był gorzko przygnębiony.3 I wykrzyknął mówiąc. Byłoby lepiej dla mnie umrzeć i być z Panem, niż trwać w ciele i słuchać takich rzeczy, a nieszczęścia fałszywych doktryn, są kłopotem przychodzącym za kłopotem 4 I ponad to wielkim obarczeniem jestem związany, mając to zło podziału które szatan wypełnia (4 Harnak: czy to nie kapłani (intrygi) szatana przeciwstawiają mi się podczas (czy po) gdy ja cierpię więzy dla zachowania (?) ludzi.) 5 Dlatego Paweł w wielkim przygnębieniu, napisał list, odpowiadając im:

III. 1 Paweł więzień Jezusa Chrystusa, do braci którzy są w Koryncie, pozdrowienia.

2 Będąc w środku ogromnego zamieszania nie dziwi mnie nauczanie złego, które szybko rozprzestrzenia się poza granice. 3 Ponieważ mój Pan Jezus Chrystus przyjdzie, i uczyni niczym tych co fałszują Jego słowa ( nie będzie dłużej znosił bezczelności)

4 Ponieważ przekazałem wam na początku te rzeczy które otrzymałem od świętych apostołów którzy byli przede mną, którzy byli cały czas z Jezusem Chrystusem 5 potwierdzili że nasz Pan Jezus Chrystus narodził się z Marii która jest z nasienia Dawida co do ciała, Święty Duch był wysłany z nieba od Ojca przez Anioła Gabriela 6 że on (Jezus) zstąpić na ten świat i odkupić wszystkie ciała swoim ciałem, i powstać ze śmierci w ciele jak on pokazał nam w sobie przykład 7 i ponieważ człowiek był uformowany przez jego Ojca 8 dlatego szukał go kiedy był zgubiony żeby on mógł ożywić przez adopcję 9 Bo aż do końca Bóg Wszechmogący który uczynił niebo i ziemię najpierw wysłał proroków do żydów, żeby mogli odsunąć swoje grzechy 10 Ponieważ On wyznaczył zbawienie dla domu Izraela, dlatego mieli udział w części ducha Chrystusa przez proroków i posłany do żydów najpierw (czy do pierwszych żydów) i oni głosili prawdziwe czczenie Boga przez długi okres czasu 11 ale książę niegodziwości, pragnący bycia Bogiem położył ręce na nich i zabił ich, (wygnał ich od Boga, Laon manuskrypt) a związał wszystkie ciała poprzez złe pożądliwości (I koniec świata przez nadciągający sąd)

12 Ale Bóg Wszechmogący, który jest sprawiedliwy, nie mógł odrzucić jego własnego stworzenia, ale współczuł im z nieba, 13 i zesłał swego Ducha do Marii w Galilei [14 Mediolański Manuskrypt i Armeński: Która wierzyła całym swoim sercem i otrzymała świętego Ducha w jej łonie, by Jezus mógł przyjść na świat,] 15 przez takie nikczemne ciało które było poddane śmierci (odniósł triumf) przez to samo on mógł pokazać bycie pokonanym 16 Ponieważ przez jego własne ciało Jezus Chrystus zachował wszystkie ciała [ i przywrócił do życia] 17 by on mógł pokazać świątynię sprawiedliwości w jego ciele 18 W którym (czy przez które) jesteśmy zachowani ( Mediolański, Paryski: w którym jeżeli wierzymy jesteśmy uwolnieni)

19 Oni dlatego (Paryski MS: Armeński ma: Wiedzieć dlatego że Laon ma: Oni dlatego zgodzili się z nimi) nie są dziećmi sprawiedliwości, ale dziećmi zła którzy odrzucają mądrość Boga, mówiąc że niebo i ziemia są same a nie dziełem Boga 20 Oni dlatego są dziećmi zła, z powodu przekleństwa idą za nauczaniem węża 21 od którego wyszliście i ulecieliście od jego doktryny [Arm ,Milan, Paryski: 22 Ponieważ nie jesteście dziećmi nieposłuszeństwa, ale umiłowanymi kościoła. 23 Dlatego jest czas zmartwychwstania ogłaszania wszystkim]

24 A co do tych co mówią, że nie ma żadnego zmartwychwstania w ciele, oni rzeczywiście nie mają żadnego zmartwychwstania w życiu, ale pod sąd, 25 ponieważ oni nie wierzą jemu że powstał z martwych, nie wierzą ani nie rozumieją, 26 ponieważ oni nie znają, O Koryntianie, nasienie ziarna czy inne nasienie, jak one zostały wrzucone do ziemi i upadli i powstali znowu przez wolę Boga z ciałami i ubraniami. 27 ale nie tylko [ciała] które jest wrzucone i powstaje znowu, ale wielokrotnie bardziej błogosławieni sami [i t p nawozu i rozwoju] 28 Ale jeżeli nie musimy brać przykładu z nasienia tylko, ale bardziej w szlachetnych ciałach 29 Oto wiecie jak Jonasz syn Amitaja, kiedy on nie mógł głosić Niniwie, ale popłynął, i połknięty przez potwora morskiego 30 i po trzech dniach i nocach Bóg usłyszał modlitwę Jonasza z najniższego piekła, i żadna część jego nie była zjedzona, i nawet włosy i brwi 31 0 ile więcej, O wy małej wiary, podniesie was którzy wierzycie w Jezusa Chrystusa, jak on sam powstał 32 Podobnie również martwy, którego wyrzucono kości proroka Helisaetisa przez dzieci Izraela, i on powstał, zarówno ciało i dusza i kości i duch (Laon: powstał w jego ciele); o ile więcej wy którzy zostaliście wyrzuceni w ciele i kościach i z duchem Pana [ Milan, Paryż: o ile więcej, O wy małej wiary, będziecie wy którzyście zostali wyrzuceni na niego] powstaniecie znowu w dzień mając wasze ciała całe. Podobnie jak On powstał

[33 Arm, Milan, Paris: Podobnie również dotyczy proroka Heliasa: On powstał w oknach syna ze śmierci, o ile więcej Pan Jezus podniesie was ze śmierci na dźwięk trąby, w mgnieniu oka? Ponieważ on sam pokazał nam przykład w jego własnym ciele.]

(34) Jeżeli, zatem, otrzymaliście inną doktryną, Bóg będzie świadkiem przeciwko wam, i niech żaden człowiek nie kłopocze mnie 35 Ponieważ noszę więzy, które świadczą o Chrystusie, i dlatego noszę znaki na moim ciele które mogę otrzymać przy zmartwychwstanie ze śmierci 36 I ci otrzymali (wyczekali) władzę którą On otrzymał przez błogosławionych proroków i świętą ewangelię, otrzymają zadośćuczynienie od Pana, a kiedy on powstanie ze śmierci otrzyma wieczne życie 37 Ale ci co przekraczają te zasady, z nimi jest ogień, i z tymi którzy kroczą w podobny sposób, (Milan, Paryż: z tymi którzy kroczą w ten sam sposób, którzy są ludźmi bez Boga) 38 którzy są pokoleniem żmij, 39 którzy są odrzuceni przez moc Pana, 40 a pokój, łaska, i miłość niech będzie z wami.

[ Laon dodaje: To znalazłem w starych księgach, zatytułowane trzeci do Koryntian, chociaż to nie jest w kanonie]

VIII

W EFEZIE

Ten fragment nie jest zaznaczony w Koptyjskim Manuskrypcie, ale jest niewątpliwie częścią Dziejów, chociaż jest to niepewne. To jest zachowane w aluzji przez Hipolita (wczesny trzeci wiek) i przedstawione przez Nikeforusa Kalistiego (czternasty wiek) w jego kościelnej historii (ii 25) Tam jest również zdanie z Dziejów Tytusa:

“Oni oddalili się od Krety i przyjechali do Azji: i w Efezie dwanaście tysięcy uwierzyło w nauczanie świętego Pawła: tam również walczył z bestiami, będąc wrzucony do lwów”

HIPPOLIT w jego komentarzu do Daniela mówi:

Ponieważ jeżeli my wierzymy że kiedy Paweł był wrzucony do bestii lwów, które kładły się u jego stóp i lizały jego, czy nie wierzymy że to wydarzyło się w przypadku Daniela?

NICEFOR

Teraz ci co podjęli podróż z Pawłem zdali relację że on dokonał wielu innych rzeczy, a szczególnie to kiedy był w Efezie. Pod rządami Hieronima, Paweł mógł swobodnie przemawiać, i on (Hieronim) powiedział że Paweł był wstanie mówić swobodnie, ale to nie był czas na takie słowa, ale ludzie z miasta gwałtownie przybywali rozwścieczeni, i położyli stopy Pawła w żelazo, i wrzucili go do więzienia, aż mógł być ofiarą dla lwów. Ale Eubula i Artemila, żony dostojnych mężów wśród Efezjan, będąc jego uczennicami, odwiedzały go nocą, pragnąc łaski boskiego obmycia. I przez Bożą moc wraz z aniołami do ochrony ich i świecenia ponurej nocy z dostępem do jasności która była w nich, Paweł zostawił jego więzienne więzy, poszedł nad brzeg morza aby zanurzyć ich w świętym chrzcie i wrócił do jego więzów bez tych zmartwień otrzymanych w więzieniu, utrzymywał się w modlitwie przed lwami.

Lew zatem ogromnego rozmiaru i ogromnej siły był wypuszczony na niego, i bieg do niego na stadionie i położył się u jego stóp. I kiedy wiele innych wściekłych bestii, również, były wypuszczone, i nie pozwolono żadnemu z nich dotknąć jego świętego ciała, stojąc jak statuła w modlitwie. Ale w tym kryzysie silny i obszerny grad wylał się na wszystkich z wielkim pośpiechem i roztrzaskało głowy wielu ludziom i bestiom, i brzeg ucha Hermonusa samego I od tego czasu, z jego zwolennikami, on przyszedł do Boga Pawła i otrzymał chrzest zbawienia. A lew uciekł w góry.

I potem Paweł popłynął do Macedoni i Grecji, i przeszedł przez Macedonie przyszedł do Troady i Miletu, a stamtąd w kierunku Jerozolimy.

Czy nie dziwi to że Łukasz nie opisuje tej walki z bestiami w swoich Dziejach. Nie pozwolono mu wprowadzić wątpliwe kwestie (zobacz że:) Jan jedyny z ewangelistów opowiedział o zmartwychwstawaniu Łazarza, wiemy że nie każdy był tego świadkiem, uwierzył, czy wiedział wszystko, ale zgodnie z Pana wolą dla każdego, Duch udziela każdemu, aby on otrzymał i wierzył i napisał duchowe rzeczy Ducha.

Hippolytus jest dowodem dla wczesnej daty historii i Nicephorus dla jego źródła. To będzie rozpoznane, ponadto, natychmiast jako całkowity sposób naszego autora. Złości Efezjan, nie są wątpliwe, było to sposobem głoszenia Pawła gdzie Eubula i Artemilla stały się nawrócone. Epizod jest naprawdę niewiele więcej niż powtórzeniem Tekli z Pawłem dla głównej roli.

 

 

IX

FRAGMENT SCENY POŻEGNANIA

(Paweł mówi)… dziękczynienie (?)

Łaska Pana będzie ze mną aż wypełnię całe wypełnienie które przyjdzie na mnie z cierpliwością. Ale oni byli pełni smutku, i przybici. A Kleobius pełen Ducha powiedział do nich” Bracia, (Pan) Paweł będzie cierpiał aż do wypełnienia przeznaczenia i w cierpieniach pójdzie (do Jerozolimy). Ale potem on będzie …. Ale od tego czasu będzie . . . . w wielkim pouczeniu i wiedzy i siewie słowa, że ludzie będą zaadrościc jemu i więc on odejdzie z tego świata. Ale kiedy Paweł i bracia usłyszeli to, oni podnosili ich głosy, mówiąc:

następna strona, najpierw istniejąca linia, ” spostrzegła”. Drugi,’ powie’. Trzeci, Ale Duch stąpił na Myrte, żeby ona powiedziała do nich: Bracia . . . i ukazał w tym znaku, że wy . . . Dla Pawła że wielu sług Pana będzie zachowanych w Rzymie, i że nie będzie ich więcej i on ukaże się więcej niż wszyscy wierni. Od tego czasu będzie . . . . Jezus Chrystus Pana przyjdzie . . . . wielka łaska jest . . . .w Rzymie. I to jest sposobem, w którym Duch powiedział do Myrte. I każdy łamał chleb i oni byli w radości, według zwyczaju postu, przez . . . . i psalmy Dawida i . . . . on uradował się.

Na następnej stronie tylko zaznaczone słowa są ‚do Rzymu’ ‚bracia’, ‚zmartwiony’, ‚wziął chleb’ ‚modlił się do Pana’ ‚był bardzo przygnębiony’

Następna końcowa linia ‚Pan’, ‚powstał’, ‚Jezus’, Paweł powiedział do niego’ Ostatnie jest ‚on (czy oni) pozdrowił’

Na dwóch stronach nie ma nic w tej chwili. Następne zawierają Męczeństwo.

X

MĘCZEŃSTWO

Zachowane oddzielnie do czytania na dzień Upamiętnienia, istnieje w dwóch greckich kopiach, niekompletna łacińska wersja, i w Syryjskiej wersji, Koptyjskiej, Etiopskiej, Słowiańskiej, poza fragmentami w naszym Koptyjskim manuskrypcie.

W Rzymie Paweł był oczekiwany przez Łukasza z Galacji i Tytusa z Dalmacji: których gdy Paweł zobaczył, ucieszył się: i w wynajętym pomieszczeniu poza Rzymem, gdzie razem z braćmi on nauczał słowa prawdy i wieść o nim rozeszła się poza granicami i wiele dusz zostało pozyskanych dla Pana, a wieści rozeszły się przez cały Rzym i wielu ludzi przyszło do niego z domu Cesarskiego, wierząc i była wielka radość.

I pewien Patroklus, podający puchar Cesarzowi, przyszedł do wynajętego pomieszczenia, ale nie był wstanie wejść z powodu ścisku wokoło Pawła, usiadł wysoko na oknie i słuchał Słowa Bożego, ale zły diabeł zazdrościł miłości braterskiej, Patroklus spadł z okna i umarł, i powiedziano o tym Neronowi.

Ale Paweł pełen Ducha powiedział: Mężczyźni i bracia: zły zyskał okazję, by kusić was: wyjdźcie z domu i znajdziecie leżącego który upadł z wysokości, i z którego uszedł duch, zabierzcie go i przyprowadźcie go do mnie, i kiedy ludzie widzieli to byli zakłopotani. Ale Paweł powiedział do nich Bracia, niech wasza wiara ukaże się, zapłaczmy przed naszym Panem Jezusem Chrystusem, aby ten chłopiec mógł żyć, a my kontynuować w spokoju. I kiedy wszyscy lamentowali, chłopiec otrzymał jego ducha znów i oni posadzili go na jego zwierzęciu i odesłali go żywego, razem z resztą, która była z Cesarskiego domu.

  1. Ale Neron, Kiedy usłyszał o śmierci Patroklusa, był bardzo zagniewany, i kiedy wyszedł z kąpieli, rozkazał innym postawić wino, ale jego słudzy powiedzieli jemu, mówiąc Cezarze, Patroklus żyje i stoi przy stole. A Cezar słysząc to że Patroklus żyje wystraszył się i nie chciał wejść. Ale kiedy wszedł, zobaczył Patroklusa, i był za nim i powiedział, Patroklusie, żyjesz ty? I odpowiedział, żyję Cezarze, i zapytał: Kim jest ten co cię ożywił? A młodzian pełen umysłu i wiary odpowiedział: Jezus Chrystus Król wieków. A Cezar był zakłopotany i powiedział: Ten zatem będąc królem wieków i wszystkich królestw i on będzie na wieki, i nie będzie królestwa które uwolni się od niego. I on uderzył go w twarz i powiedział: Patroclusie, Czy ty również jesteś żołnierzem tego króla? I on powiedział: Tak, Cezarze mój Panie, ponieważ on podnosił mnie kiedy nie żyłem. I Justus upadł do stóp,i Urion z Kapadocji, and Festus z Galacji, Caesarski przełożony nad ludźmi: Też jesteśmy żołnierzami króla wieków. I on zamknął ich w więzieniu, mając zamiar torturowac ich, których on kochał bardzo i rozkazał żołnierzy wielkiego króla, by wyszukali dekret do tej sprawy, By zostali znalezieni wszyscy chrześcijanie i żołnierze wielkiego króla i aby byli zabici.

III. I wśród wielu innych Paweł również był przyprowadzony, związany na którego wszyscy więźniowie zwrócili uwagę. ; Cezar spostrzegł, że on był ponad wszystkimi. I on powiedział do niego: Ty jesteś człowiekiem wielkiego króla, ale moim więźniem wszedłeś po kryjomu do rządu Rzymskiego, i podatkobiorców z poza mojej prowincji Ale Paweł, napełniony Duch Świętym, powiedział przed nimi wszystko: 0 Cezarze, nie tylko w twojej prowincji pobieramy żołnierzy, ale z całym świecie. Ponieważ otrzymaliśmy tak rozkaz, żeby żaden człowiek nie został odrzucony, ktokolwiek życzy sobie by służyć mojemu królowi. I Jak tobie aby służyli Jemu (Łacina.,aby pokutował nie z tego że jest bogaty, & c.i który wydaje się lepszy), to nie jest bogactwo ani splendor, który jest teraz w tym życiu, które uratuje ciebie; ale, jeżeli podporządkowujesz i błagasz Jego, będziesz zbawiony; w tym samym dniu (albo jednego dnia) on będzie walczył ze światem z ogniem. I kiedy Cezar usłyszał to, on rozkazał wszystkich więźniów, by zostali spaleni z ogniem, ale Paweł, miał zostać ścięty zgodnie z prawem Rzymian.

Ale Paweł nie zachował milczenia co do słowa, ale skontaktował się z Longinusem prefektem i Cestusem setnikiem.

Dlatego Neron wszedł (był) (być może przybył) do Rzymu, zabijając wielu chrześcijan bez przesłuchania, za podszeptem szatana, aby Rzymianie stanęli przed pałacem i krzyknęli dosyć, Cezarze! Ponieważ wielu jest naszą własnością ! Ty zniszczysz siłę Rzymian! Wtedy zaprzestał prześladowań, i rozkazał by żaden człowiek nie dotykał chrześcijan, aż on dowie się o nich coś więcej.

  1. Wtedy Pawła przyprowadzono do niego po dekrecie i on otrzymał słowo że powinien być ścięty. A Paweł powiedział. Cesarze to nie jest mała chwila że ja żyję dla mojego króla, a jeżeli ty zetniesz mnie, oto co sie stanie. Powstanę i pokaże ci się ze nie jestem martwy ale ja żyję z moim Panem Jezusem Chrystusem, który przyjdzie sądzić świat.

Ale Longus i Cestus powiedzieli do Pawła, zatem ty masz swego króla i wierzysz w niego i nie zmienisz swego zdania aż do śmierci? A Paweł odpowiedział im i rzekł. O ludzie którzy jesteście w niewiedzy i błędzie, zmieńcie swoje postanowienia i bądźcie zachowani od ognia przychodzącego na cały świat, ponieważ my nie służymy jak wy ziemskiemu królowi, ale z nieba, nawet żyjącemu Bogu, który z powodu przewinień które są na tym świecie, przyjdzie jako sędzia, i błogosławiony jest człowiek który będzie wierzył w niego i będzie żył na wieki kiedy On powróci i spali i oczyści świat. Wtedy oni prosili go mówiąc, błagamy ciebie pomóż nam i pozwolimy tobie pójść. Ale on odpowiedział ja nie jestem dezerterem Chrystusa, ale wiernym żołnierzem żyjącego Boga, jeżeli wiem że powinienem umrzeć, o Longusie i Cestusie mógłbym zrobić to, ale wiedząc że żyje w Bogu i kocham siebie, pójdę do Pana i przyjdę z nim w chwale jego Ojca. Oni powiedzieli do niego, jak zatem my będziemy żyli kiedy zostaniesz ścięty?

  1. I kiedy oni jeszcze mówili ze sobą, Neron wysłał Pateniusa i Feresa by sprawdzili czy Paweł został już ścięty, a oni znaleźli go żywego A on wezwał ich do siebie i powiedział: wierzcie w żywego Boga, który wzbudzi mnie ze śmierci wszystkich którzy wierzą w niego. A oni powiedzieli, teraz idziemy do Nerona, ale kiedy ty umrzesz i powstaniesz ze śmierci wtedy uwierzymy w twojego Boga: A jak Longus i Cestus dowiedzieli się więcej o zbawieniu, on powiedział do nich. Przyjdźcie szybko do mojego grobu o poranku a znajdziecie tam dwóch mężczyzn modlących się. Tytusa i Łukasza. Oni dadzą wam pieczęć Pana.

Wtedy Paweł stanął twarzą na wschód i podniósł swoją rękę do nieba i modlił się długi czas i w swojej modlitwie rozmawiał długi czas po hebrajsku z ojcami i wtedy wyciągnął swoją szyję bez mówienia i kiedy wykonawca odciął mu głowę mleko wytrysnęło na płaszcz żołnierza. I żołnierz i wszyscy którzy byli tam obecni widzieli cudowności i chwałę Boga, który ukazał chwałę Pawłowi i poszli i powiedzieli Cezarowi co się wydarzyło.

  1. A kiedy on usłyszał to, zdumiał się i przez długi czas był w zakłpoptaniu podczas gdy on zdumiał się i długi czas był w zakłopotaniu, Paweł przyszedł o dziewiątej godzinie, kiedy wielu filozofów i centurion stali obok Cezara i stanął przed nimi wszystkimi i powiedział: Cezarze, spostrzeż, ja, Paweł, żołnierz Boga, nie jestem martwy, ale żyję w moim Bogu. Ale na tobie ciąży wiele zła i wielka kara, ty nieszczęśliwy człowieku, ponieważ przelałeś niesprawiedliwie krew prawego. I tak powiedziawszy, Paweł odszedł od niego. Ale słysząc to Neron był znacznie zaniepokojony rozkazał by więźniowie, zostali rozwiązani i Patroclus też i Barsabas i tych co byli z nim.

VII. I, ponieważ Paweł nakazał im, Longus i Cestus centurion poszli wcześnie rano i przyszli z lękiem na grób Pawła. I kiedy oni przyszli widzieli dwóch ludzi modlących i Pawła między nimi, wtedy widząc niezwykły cud byli zdumieni, ale Tytus i Łukasz przestraszyli się kiedy zobaczyli Longusa i Cestusa przychodzącego do ich,w ich kierunku. Ale oni odpowiedzieli im mówiąc: Przychodzimy do was nie z powodu śmierci ale dla życia, że możecie dać je i dla nas, jak Paweł obiecał nam, widzieliśmy dopiero co stojącego między wami i modlącego się. I kiedy oni usłyszeli, że to, Tytus i Łukasz uradowali się i dali im pieczęć w Panu, chwaląc Boga i Ojca naszego Pana Jezusa Chrystusa (Copt. chwaląc Pana Isusa Chrystusa i wszystkich świętych).

A któremu niech będzie chwała na świecie bez końca. Niech tak się stanie.

Koptyjski manuskrypt, ma dodatek: Dzieje Pawła Apostoła.

 

 

 

 

 

 


DZIEJE PAWŁA I TEKLI
WSTĘP
Apokryficzne Dzieje Pawła stanowią jedne z pięciu wielkich dziejów apostolskich
apokryficznych (Piotra, Pawła, Jana, Andrzeja i Tomasza), które
powstały w II i III w. Dzieje Pawła powstały w drugiej połowie II w. : świadczy
o nich Tertulian (t ok. 220) i Orygenes (f 254). Dzieje Pawła i Tekłi stanowią
najbardziej znaną część Dziejów Pawła. Nie wchodzimy tu w skomplikowany
problem układu Dziejów Pawła i ich części: znajdzie je Czytelnik w przygotowywanym
przez nas tomie II Apokryfów Nowego Testamentu.
Dzieje Pawła i Tekli rozsławiły postać męczennicy. W starożytności chrześcijańskiej
pisali o niej: św. Atanazy (t 373), św. Grzegorz z Nazjanzu (t ok.
390), św. Grzegorz z Nyssy (t ok. 394), św. Ambroży (f 397), św. Jan Chryzostom
(t 407), św. Hieronim (t 419), św. Augustyn (430), by wyliczyć tylko kilku
bardziej znanych. Na temat jej historyczności uczeni nie są zgodni, jedni
uważają utwór za czystą fikcję, inni znajdują w nim elementy historyczne.
Charakterystyczna jest tu postawa ks. Eugeniusza Dąbrowskiego, który pisze
w związku z Dz 14,5n.: „Nie jest wykluczone, że jednym z powodów takiego
rozwoju wydarzeń (zamieszek w Ikonium) było nawrócenie młodej mieszkanki
Ikonium imieniem Tekla, co omawia obszerniej apokryf pt. ’Dzieje Pawła’,
napisany w latach 160—170 po Chr. przez anonimowego autora, właśnie z Antiochii
Pizydyjskiej”. (Dzieje Apostolskie, Poznań 1961, 349).
Sam utwór pokazuje nam wierzenia ludowe w wieku II; niektóre nawet nas
zaskakują, np. opis samoochrzczenia się przez Teklę czy naukę o dziewictwie,
zbliżoną do herezji enkratyków. Z ciekawostek utworu zwróćmy uwagę na
opis zewnętrznej postawy św. Pawła, który wywarł wpływ na ikonografię
Apostoła.
Podajemy tu przekład utworu bez erudycyjnych not, chcąc uprzystępnić
Czytelnikom ten nieznany w Polsce a ciekawy i warty przeczytania utwór
z II w.*
* Zob. Acta Apostolorum Apocrypha, ed. R.A. Lipsius—M. Bonnet, 1, Lipsiae
1891 = Hildesheim 1972, 234—271.
119
DZIEJE PAWŁA I TEKLI
I. Przybycie Pawła do Ikonium

  1. Gdy Paweł podążał do Ikonium po ucieczce z Antiochii, towarzyszyli mu
    w drodze Demasi kotlarzHermogenes, pełni obłudy ischlebiali mu, jakoby go
    miłowali. Ale Paweł bacząc jedynie na dobroć Chrystusa nie uczynił im nic
    złego, lecz miłował ich tak bardzo, że starał się im uczynić miłymi wszystkie
    słowa Pańskie. (Jego naukę i wyjaśnienia Ewangelii) o narodzeniu i zmartwychwstaniu
    umiłowanego (Syna) oraz słowo po słowie objaśniał im wielkie
    czyny Chrystusa tak, jak On mu je objaśniał.

  2. Pewien zaś mąż imieniem Onezyfor usłyszawszy, że Paweł przychodzi do
    Ikonium wyszedł mu na spotkanie wraz ze swymi dziećmi Simmią i Zenonem
    oraz z żoną Lektorą, aby go przyjąć. Opowiadał mu bowiem Tytus jak wygląda
    Paweł; nie widział go jednak, jak dotąd, cieleśnie, lecz jedynie w duchu.

  3. Udał się więc drogą królewską ku Listrze i stanął oczekując go i przyglądając
    się przechodzącym, czy odpowiadają opisowi Tytusa. Ujrzał w końcu, że
    idzie Paweł: był on niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był zdrowy
    i dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały, miał mały nos i był pełen wdzięku.
    Twarz jego przybierała raz wygląd ludzki, to znowu anielski.

  4. Gdy Paweł ujrzał Onezyfora uśmiechnął się. Rzekł Onezyfor: „Witaj
    sługo Boga błogosławionego!” A on rzekł: „Łaska niech będzie z tobą i z domem
    twoim!” Jednak Demas i Hermogenes poczęli zazdrościć i jeszcze bardziej
    poruszyła się ich obłuda. Rzekł więc Demas: „Czyż i my nie jesteśmy sługami
    Błogosławionego? Czemu nas tak nie pozdrawiasz?”. Rzekł Onezyfor:
    „Nie widzę w was owocu sprawiedliwości: jeśli jednej jest inaczej, nuże,
    chodźcie i wy i spocznijcie w moim domu!”

  5. Gdy Paweł wszedł do domu Onezyfora, nastała w nim ogromna radość:
    (wszyscy) upadli na kolana, łamano chleb i głoszono naukę Bożą o wstrzemięźliwości
    i zmartwychwstaniu. A Paweł począł mówić:
    Błogosławieni czystego serca, bowiem oni ujrzą Boga.
    Błogosławieni, którzy strzegą czystym swe ciało, bo staną się świątynią Boga.
    Błogosławieni wstrzemięźliwi, bo do nich przemówi Bóg.
    Błogosławieni, którzy wyrzekli się tego świata, bo będą się podobali Bogu.
    Błogosławieni ci, którzy mają żony jakoby ich nie mieli, bo oni posiądą Boga
    w dziedzictwo.
    Błogosławieni, którzy boją się Boga, bo oni staną się zwiastunami Boga.

  6. Błogosławieni, którzy drżą wobec słów Boga, bo oni zostaną pocieszeni.
    Błogosławieni, którzy przyjęli mądrość Jezusa Chrystusa, bo oni zostaną nazwani
    synami Najwyższego.
    Błogosławieni, ci którzy strzegą chrztu, bo oni znajdują spoczynek u Ojca
    i Syna.
    Błogosławieni, którzy osiągnęli poznanie Jezusa Chrystusa, bo oni pozostaną
    w świetle.
    Błogosławieni, którzy z miłości Boga odeszli od kształtów tego świata, bo oni
    będą sądzili aniołów i będą błogosławieni po prawicy Ojca.
    120
    Błogosławieni miłosierni, bo i oni doznają miłosierdzia, a gdy ujrzą dzień sądu
    nie będzie on dla nich gorzkim.
    Błogosławione ciała dziewic, bo będą się Bogu podobały i nie stracą nagrody
    za swą czystość, bo Słowo Ojca stanie się dla nich sprawcą zbawienia w dniu
    jego Syna i osiągną odpoczynek na wieki wieków.

  7. Gdy tak przemawiał Paweł po środku zgromadzenia, które miało miejsce
    w domu Onezyfora, pewna dziewica, Tekla, córka Theoklei zaręczona z
    mężem imieniem Thamyris, usiadłszy przy oknie domu słuchała dniem i nocą
    nauki o czystości głoszonej przez Pawła i nie odchodziła od okna, ale trwała
    w wierze przepełniona radością. A co więcej, gdy widziała liczne niewiasty
    i dziewice wchodzące do Pawła, zapragnęła i ona stać się godna tego, by stanąć
    przed obliczem Pawła i słuchać słowa o Chrystusie; nie widziała, jak dotąd, rysów
    jego twarzy, lecz słyszała jedynie jego głos.
    II. Thamyris i Tekla

  8. A gdy ona nie oddalała się od okna, posłała jej matka po Thamyrisa. On
    przybiegł rozradowany, jakoby miał ją już prowadzić do ślubu. Rzecze więc
    Thamyris do Theoklei: „Gdzie jest moja Tekla?” Rzekła Theoklea: „Muszę ci
    opowiedzieć nowe wydrzenie, Thamyrisie. Od trzech dni bowiem i trzech nocy
    Tekla nie wstaje od okna, aby jeść lub by pić, ale wpatruje się jakoby w najweselsze
    widowisko, tak bardzo bowiem zajmuje się obcym mężem, który uczy
    nauk ciekawych a barwnych, że nie mogę się nadziwić, jak wstyd dziewiczy
    może się tak naprzykrzać.
  9. Thamyrysie, ten człowiek poruszył miasto Ikonium, a także i twoją Teklę.
    Wszystkie bowiem kobiety i młode dziewczęta idą do niego dla pouczenia.
    On zaś mówi, że trzeba czcić jednego, jedynego Boga i żyć w czystości. Co więcej
    , moj a córka tkwijak pająk przyczepiona do okna, a jego słowa zawładnęły
    nią poprzez nowe pożądanie i dziwną namiętność. Dziewica zmieniła się
    w słuch na jego słowa i została przez niego usidlona. Lecz idź do niej, porozmawiaj
    z nią! Ty bowiem jesteś z nią zaręczony!”
  10. Zbliżył się więc do niej Thamyris, bo kochał ją, a równocześnie lękał się
    z powodu tego stanu zachwycenia. I rzekł: „Teklo, która mi jesteś zaręczona,
    czemu tak siedzisz? Jakie cierpienie cię tak całkowicie ogarnęło? Wstydź się,
    zwróć się do swegoTamyrisa!” A nawetsama jej matka do niej mówiła: „Dziecko,
    czemu tak siedzisz wpatrzona w dół i odrętwiała nic nie odpowiadasz?”
    I zapłakali gorzko: Thamyris — bo stracił narzeczoną, Theoklea — dziecko,
    a służebnice — panią. Wielkie więc zapanowało zamieszanie w domu z żalu.
    A wśród tego wszystkiego jedynie nieporuszona trwała Tekla, wsłuchana
    w naukę Pawła.
  11. Thamyris więc porwał się z miejsca, wybiegł na ulicę i przyglądał się
    wchodzącym i wychodzącym od Pawła. I ujrzał dwu mężów, którzy się bardzo
    bili. I rzekł do nich: „Mężowie, powiedzcie mi, kim jesteście i kim jest ten, który
    jest wewnątrz, a który wprowadza w błąd dusze młodzieńców i okłamuje
    dziewice tak, że nie chcą zawierać związków małżeńskich, lecz pozostają taki-
    121
    mi, jakimi są. Obiecuję wam dać sutą zapłatę, jeśli mi przyniesiecie wiadomości
    o nim, należę bowiem do pierwszych tego miasta”.
  12. Na to Demas i Hermogenes mu odpowiedzieli: „Nie wiemy, kim jest
    on. Pozbawia on jednak młodzieńców narzeczonych, a dziewice oblubieńców
    nauczając, że zmartwychwstanie jest tylko dla tych, którzy żyją czysto i nie
    skazili ciała, lecz zachowali je czystym”.
  13. Thamyris rzeki do nich: „Nuże mężowie, chodźcie do mego domu i odpocznijcie
    u mnie!” Udali się więc na wielce kosztowną ucztę; było tam wiele
    wina, wielkie bogactwo, a stół był bogato zastawiony. Upoił ich Thamyris —
    miłował bowiem Teklę i bardzo pragnął wziąć ją za żonę. W czasie uczty rzekł
    Thamyris: „Mężowie, powiedzcie mi, na czym polega jego nauka, abym i ja ją
    poznał, nie mało bowiem cierpię z powodu Tekli: ona bowiem tak pokochała
    obcego, że mogę zostać pozbawiony małżeństwa”.
  14. Powiedzieli Demas i Hermogenes: „Zaprowadź go do prokonsula Kasteliosa
    jako zwodziciela tłumów nową nauką chrześcijańską. W ten sposób on
    zginie, ty natomiast otrzymasz Teklę za żonę. My natomiast ciebie pouczymy,
    że zmartwychwstanie, które głosi już się spełniło na naszych dzieciach i że
    zmartwychwstaniemy poznając Boga prawdziwego.
    III. Paweł i Tekla przed sądem
    Thamyris, gdy od nich usłyszał to wszystko powstał pełen zazdrości i napełniony
    szczerym gniewem i udał się do domu Onezyfora ze starszyzną, z
    urzędnikami i z licznym tłumem, uzbrojonymi w kije. I rzekł do Pawła: „Zdemoralizowałeś
    miasto Ikonium, a także moją narzeczoną tak, że mnie już nie
    chce: chodźmy do prokonsula Kasteliosa!” A cały lud wołał: „Wyrzucić czarownika,
    zdemoralizował nam wszystkie nasze żony!” I tak wzburzyły się
    tłumy.
  15. Stanął więc Thamyris przed trybunałem i zawołał głosem wielkim:
    „Prokonsulu! Ten człowiek, o którym nie wiemy, skąd jest, nie pozwala dziewicom
    żenić się. Każ mu więc wobec ciebie wyjaśnić, dlaczego tak naucza!”.
    A Demas i Hermogenes odpowiedzieli do Thamyrisa: „powiedz, że jest chrześcijaninem
    i tak go zgubisz!” Ale prokonsul przeprowadził swoje zdanie, zawołał
    Pawła i rzekł do niego: „Kim jesteś i czego uczysz? Oskarżają cię o niemałe
    sprawy”.
  16. Paweł podniósł więc głos i zawołał: „Jeśli ja dziś jestem badany, czego
    nauczam, to posłuchaj, o prokonsulu! Bóg żywy, Bóg zemsty, Bóg zazdrosny,
    Bóg niczego nie potrzebujący a pragnący jednak zbawienia ludzi posłał mnie,
    abym wyrwał z zepsucia i nieczystości, a także od wszystkich rozkoszy i śmierci,
    aby już więcej nie błądzili. I dlatego też posłał Bóg swego Syna, którego ja
    zwiastuję ci i o którym pouczam, aby ludzie w nim pokładali swoją nadzieję,
    bo on jedynie lituje się nad błądzącym światem, aby ludzie nigdy nie otrzymali
    wyroku, lecz by mieli wiarę, lękali się Boga, poznali godność tego, co czcigodne
    i miłowali prawdę. Jeżeli więc nauczam tego, co mi od Boga zsotało objawione,
    cóż czynię złego, o prokonsulu?” Prokonsul usłyszawszy to, kazał
    3 Ruch Biblijny i Liturgiczny
    122
    związać Pawła i wrzucić do więzienia, aż w czasie sposobnym będzie mógł go
    dokładniej wysłuchać.
  17. Tekla zaś w nocy zdjęła naramienniki i dała je odźwiernemu, a ten
    otworzył jej bramę, i udała się do więzienia; tam dała strażnikowi więziennemu
    srebrne zwierciadło, weszła do Pawła i usiadłszy u jego stóp słuchała, jak
    mówił o wielkich dziełach Bożych. Paweł zaś nie lękał się zupełnie, ale zachowywał
    się ze śmiałością Bożą; jej zaś wiara wzrastała, całowała jego więzy.
  18. Gdy rodzina i Thamyris poszukiwali Tekli po drogach jakoby zagubionej,
    ktoś ze współniewolników odźwiernego doniósł, że ona wyszła nocą.
    Przyszli do odźwiernego, który im powiedział, że udała się do owego obcego,
    do więzienia. I weszli, jak im powiedział, i znaleźli ją jakoby związaną miłością.
    Wyszli więc stamtąd, zgromadzili lud, i oznajmili o tym prokonsulowi.
  19. On nakazał sprowadzić Pawła przed trybunał. Tekla natomiast pozostała
    zwinięta w kłębek na miejscu, na którym uczył Paweł siedząc w więzieniu.
    Ale prokonsul kazał i ją przyprowadzić przed trybunał. Ona przyszła ucieszona
    i pełna radości. Gdy więc znowu przyprowadzono Pawła, tłum tym głośniej
    zawołał: „To jest czarownik, zabij go ! ” Jednak namiestnik słuchał z przyjemnością
    Pawła, gdy on mówił o świętych czynach Chrystusa. Zwołał jednak
    radę, przywołał Teklę mówiąc: „Dlaczego nie chcesz wyjść za mąż za Thamyrisa
    wedle prawa, jakim rządzimy się w Ikonium?” Ona jednak stała wpatrzona
    w Pawła. Gdy więc ona nie odpowiadała, zawołała Theoklea, jej matka:
    „Spal bezwstydnicę, spal tę, co odrzuca narzeczonego, pośrodku teatru, aby
    odstraszyć wszystkie kobiety, które słuchały jego nauk!”
    IV. Tekla na stosie. Ocalenie
  20. Prokonsul bardzo się tym przeląkł: Pawła ubiczowanego wygnał z miasta,
    Teklę natomiast skazał na spalenie. I natychmiast prokonsul powstawszy
    udał się do teatru, cały zaś tłum również poszedł na to widowisko tortur. A jak
    jagniątko na pustyni wygląda pasterza, tak Tekla szukała Pawła. I rozglądając
    się po tłumie ujrzała Pana, który siedział przybrawszy kształty Pawła i rzekła:
    „Przyszedł Paweł, aby mi się przyglądać, jakbym nie była zdolna znieść (cierpienia)”.
    I zwróciła się wpatrzona weń, lecz on uleciał w niebo.
  21. A chłopcy i dziewczęta znosili drzewo i słomę do spalenia Tekli. Gdy ją
    wprowadzono nagą namiestnik wybuchnął płaczem i podziwiał jej moc. Rozłożono
    drzewo i kaci nakazali jej, aby wstąpiła na stos. Gdy więc ona z rozłożonymi
    rękoma na kształt krzyża wstąpiła na drewna (stosu), podłużyli ogień,
    który choć rozbłysnął ogromny, nie dotknął jej jednak, bo Bóg zmiłowawszy
    się spowodował, że rozległy się grzmoty podziemne, a w górze pojawiła się
    ciemna chmura pełna deszczu i gradu i wylała wszystko, co zawierała jej powłoka
    tak, że wielu znalazło się w niebezpieczeństwie, wielu zginęło. Ogień jednak
    został ugaszony, Tekla zaś została ocalona.
  22. Paweł natomiast pościł wraz z Onezyforem, jego żoną i dziećmi w
    otwartym grobowcu przy drodze wiodącej z Ikonium do Dafne. Ponieważ minęło
    już wiele dni, jak oni pościli, rzekly dzieci do Pawła: „Jesteśmy głodne!”
    A nie miał za co zakupić chleba: Onezyfor bowiem opuścił wszystko to, co na-
    123
    leżało do świata i poszedł za Pawłem wraz z całym domem. Wtedy Paweł zdjął
    z siebie wierzchnią szatę i rzekł: „Weź, dziecko, kup wiele chlebów i przynieś!”
    Gdy chłopiec kupował, ujrzał Teklę — była ona sąsiadką. Zdumiał się wielce
    i rzekł: „Teklo, gdzie idziesz?” Ona rzekła: „Szukam Pawła po ocaleniu od ognia”.
    A chłopiec rzekł: „Nuże, zaprowadzę cię do niego, trapi się bowiem z powodu
    ciebie, modli się i pości już od sześciu dni”.
  23. Gdy doszła do grobowca (ujrzała) Pawła klęczącego i modlącego się
    tymi słowami: „Ojcze Chrystusa, niech Tekli nie dotknie ogień, ale bądź przy
    niej, bo ona jest Twoją!” A ona stojąc z tyłu zawołała: „Ojcze, który uczyniłeś
    niebo i ziemię, który jesteś Ojcem sługi twojego umiłowanego Jezusa Chrystusa,
    błogosławię Cię, że mnie ocaliłeś z ognia, abym ujrzała Pawła”. I powstał
    Paweł, ujrzał ją i zawołał: „O Boże, który znasz serca, Ojcze Pana naszego Jezusa
    Chrystusa, błogosławię Cię, bo to, o co prosiłem, szybko mi udzieliłeś
    i wysłuchałeś mnie”.
  24. W grobowcu zapanowała wielka miłość, bo wszyscy radowali się: Paweł,
    Onezyfor i wszyscy. Mieli pięć chlebów, warzywa i wodę i (sól) i radowali
    się z powodu świętych czynów Chrystusa. 1 rzekła Tekla do Pawła: „Obetnę
    sobie wokół włosy i pójdę z tobą dokądkolwiek pójdziesz”. On na to rzekł:
    „Czasy są złe, ty natomiast jesteś piękna: oby cię nie dotknęła gorsza pokusa
    niż pierwsza, której byś nie mogła znieść i nie zlękła się”. Rzekła mu Tekla:
    „Obyś tylko dał mi pieczęć Chrystusa (chrzest), a nie dotknie mnie pokusa”.
    Rzekł Paweł: „Teklo, miej cierpliwość, a i ty także otrzymasz wodę (chrztu)”.
    V. Męczeństwo Tekli w Antiochii
  25. Odesłał Paweł Onezyfora z całą rodziną do Ikonium i tak wziąwszy ze
    sobą Teklę udał się do Antiochii. Skoro tylko oni weszli do miasta pewien Syryjczyk
    imieniem Aleksander, ujrzawszy Teklę, zakochał się w niej i błagał
    (o nią) Pawła prezentami i darami. Ale Paweł rzekł: „Nie znam tej niewiasty,
    o której mówisz, ani też nie jest ona moją”. Ponieważ by, on wielce możny
    i potężny, objął ją na środku ulicy. Ona jednak na to nie pozwalała, szukała
    Pawła. I zawołała głośno z goryczą: „Nie gwałć cudzoziemki, nie gwałć służebnicy
    Bożej. Należę do pierwszych w Ikonium, a zostałam wygnana z miasta,
    bo nie chciałam poślubić Thamyrisa”. 1 chwyciwszy Aleksandra rozdarła mu
    płaszcz, strąciła mu wieniec z głowy i wystawiła go na pośmiewisko.
  26. On zaś, choć ją kochał, ale pełen wstydu z powodu tego, co mu się wydarzyło,
    zaprowadził ją do prokonsula, a ten, gdy tylko Tekla potwierdziła, że
    to uczyniła, skazał ją na rzucenie dzikim zwierzętom. Na to kobiety, przerażone
    takim postępowaniem, poczęły krzyczeć przed trybunałem: „Zły wyrok,
    bezbożny wyrok!” Tekla jedynie prosiła sędziego, aby zostawili ją czystą, nim
    ją rzucą zwierzętom. A pewna kobieta (królowa) imieniem Tryfena, której
    umarła córka, wzięła ją w opiekę i była dlań pocieszeniem.
  27. Ponieważ dzikie zwierzęta prowadzono w uroczystym pochodzie, przywiązano
    ją do groźnej lwicy, a królowa Tryfena jej towarzyszyła. Lwica zaś
    lizała stopy Tekli, która na niej siedziała, a tłumy szalały. Przyczyna jej skazania
    stała napisana: „Świętokradztwo”. Kobiety i dzieci wołały z góry:
    124
    „O Boże, bezbożny wyrok wydano w tym mieście”. A po uroczystym pochodzie
    znowu wzięła ją Tryfena, bowiem jej córka Falkonilla, która umarła, powiedziała
    jej we śnie: „Matko weź opuszczoną Teklę, cudzoziemkę na moje
    miejsce, aby się za mnie modliła, a wtedy zostanę przeniesiona do miejsca
    sprawiedliwych”.
  28. Gdy więc Tryfena przeprowadziła Teklę po pochodzie zwierząt, cierpiała,
    ponieważ miano nazajutrz rzucić Teklę zwierzętom i ponieważ pokochała
    ją bardzo, jak swoją córkę Falkonillę. Rzekła więc: „Druga córko moja,
    Teklo, nuże, pomódl się teraz za moje dziecko; tak mi ona bowiem objawiła
    we śnie”. A ta, bez zwłoki, zawołała głośno: „O Boże, mój Boże, Synu Najwyższego,
    który jesteś w niebiesiech: niech stanie się wedle jej woli: niech jej
    córka Falkonilla żyje na wieki!” Gdy to powiedziała Tekla, Tryfena odczuła
    ból na myśl, że taka piękność zostanie rzucona dzikim zwierzętom.
  29. Gdy nadszedł ranek, przybył Aleksander, aby ją zabrać. On bowiem
    wydawał igrzyska — polowania na zwierzęta — i rzekł: „Namiestnik już zasiadł,
    tłum hałasuje z naszego powodu. Oddaj mi ją, abym ją zaprowadził na
    igrzyska dzikich zwierząt”. A Tryfena krzyknęła tak głośno, że on uciekł. Wołała:
    „Żal za Falkonillą wdziera się po raz drugi do tego domu, a nie ma nikogo,
    kto by mi dopomógł! Ani dziecko — bowiem umarło, ani krewnych — jestem
    wdową. O Boże Tekli, mojego dziecka, wspieraj Teklę!”
  30. I wysłał namiestnik żołnierzy, aby przyprowadzili Teklę. Ale Tryfena
    nie ustąpiła, ale wzięła ją za rękę i prowadziła mówiąc: „Córko moja Falkonillę
    zaprowadziłam do grobu, ciebie natomiast, Teklo, prowadzę na walkę z dzikimi
    zwierzętami!” I zapłakała gorzko Tekla i westchnęła do Pana, mówiąc:
    „Panie mój i Boże, któremu wierzę i do którego się uciekam, Ty, który wyrwałeś
    mnie z ognia, wynagródź Tryfenę, która współczuła Twojej służebnicy
    i obroniła moją niewinność!”
  31. Powstał zgiełk: ryk zwierząt, krzyki ludu i kobiet tam siedzących. Ci
    krzyczeli: „Wprowadzić świętokradczynie!”, tamte natomiast: „Niech zginie
    miasto z powodu takiego bezprawia, zabij nas wszystkie, o prokonsulu, smutne
    to widowisko, zły to sąd!”.
  32. Wtedy wyrwano Teklę z rąk Tryfeny i zdarto szaty; włożyła przepaskę,
    rzucono ją na stadion i wypuszczono na nią lwy i niedźwiedzie. Przybiegła jednak
    dzika lwica i ułożyła się u jej stóp. Na to tłum kobiet zaczął głośno krzyczeć.
    Podbiegł ku niej niedźwiedź, ale wybiegła lwica rzuciła się na niego i rozerwała
    go. I znowu wybiegł lew Aleksandra poganiany przez ludzi, podbiegł
    ku niej, ale lwica zwarła się z nim w walce i rozszarpały się wzajemnie. Kobiety
    wybuchnęły ogromnym lamentem, bo zginęła lwica, która była jej obrończynią.
  33. Rzucało się na nią jeszcze wiele zwierząt, a ona stała z wyciągniętymi
    rękoma i modliła się. A gdy skończyła modlitwę i ujrzała wielki dół pełen
    wody, rzekła: „Teraz nadszedł czas mojego obmycia”. I rzuciła się doń mówiąc:
    „W imię Jezusa Chrystusa chrzczę się w godzinie ostatecznej”. Gdy to ujrzały
    kobiety i cały tłum, wybuchnęli płaczem, wołając: „Nie rzucaj się do
    wody!” I nawet prokonsul zapłakał, że taką piękność pożrą foki. Ona jednak
    rzuciła się do wody w imię Jezusa Chrystusa, a foki ujrzały tylko światło bły-
    125
    skawicy i wypłynęły martwe. Otaczała ją bowiem taka chmura ognia, że ani
    zwierzęta nie mogły się jej dotknąć, ani nie można było dojrzeć jej nagości.
  34. Gdy wypuszczono inne jeszcze dzikie zwierzęta, kobiety zaczęły głośno
    krzyczeć i rzucały: jedne liście, inne nard, inne kasję, inne jeszcze cynamon —
    a były to wszystko rzeczy wielce aromatyczne. A wszystkie zwierzęta, które
    wypuszczono poruszały się jakoby we śnie i nie ruszały jej. W końcu Aleksander
    powiedział prokonsulowi: „Mam bardzo dzikie byki, wypuśćmy je w czasie
    tych igrzysk!” Namiestnik pozwolił na to ze smutkiem mówiąc: „Rób, co
    chcesz!” A on kazał ją przywiązać do nogi pośrodku byków, a pod ich brzuchami
    poprowadził rozpalone łańcuchy, aby nimi bardzo podniecone rozszarpały
    ją. One więc skoczyły z miejsca, ale palący płomień spalił więzy, a ona stanęła
    jakoby nie związana.
  35. A Tryfena, która stała przy wejściu na arenę, padła bez ducha, a służące
    jej wołały: „Królowa Tryfena umarła!” Wtedy prokonsul zakończył igrzyska,
    całe miasto zdjął lęk, a Aleksander padł do nóg prokonsula wołając:
    „Zmiłuj się nade mną i nad całym miastem i uwolnij rzuconą zwierzętom, aby
    nie zginęło całe miasto! Jeśliby bowiem usłyszał o tym cesarz, wkrótce zginęłoby
    miasto wraz z nami, bo królowa Tryfena była jego krewną, a ona umarła
    przy wejściu do teatru”.
    VI. Ocalenie Tekli
  36. I kazał przywołać namiestnik Teklę znajdującą się pośród zwierząt
    i rzekł do niej: „Kim ty jesteś? I jaką masz siłę w sobie, że żadne ze zwierząt
    nawet ciebie nie dotknie?” Ona na to rzekła: „Jestem służebnicą Boga żywego.
    A siła moja polega na tym, że uwierzyłam w Tego, którego uczynił Bóg
    chwalebnym — to jest w Jego Syna— dzięki Niemu to właśnie żadne ze zwierząt
    nawet mnie dotknęło. On bowiem, sam jeden, jest skałą zbawienia i podstawą
    życia bez śmierci. On jest miejscem ucieczki dla rozbitków, odpoczynkiem
    dla rozbitków, opieką dla ufających, i zgoła, jeśli kto w niego nie wierzy,
    nie będzie żył, lecz umrze na wieki”.
  37. Gdy prokonsul usłyszał te słowa, kazał odnieść jej szaty i rzekł: „Włóż
    szaty!” Ona odpowiedziała: „Ten, który mnie nagą odział pomiędzy zwierzętami,
    ten sam odzieje mnie zbawieniem w dniu sądu”. I wziąwszy szaty, odziała
    się w nie. I odesłał natychmiast namiestnik Teklę wypowiadając wyrok:
    „Uwalniam wam bogobojną służebnicę Boga, Teklę”. Wszystkie kobiety zawołały
    głosem wielkim i jakby jednymi ustami chwaliły Boga: „Jeden jest
    Bóg, który ocalił Teklę”, a głos był tak potężny, że zatrzęsło się całe miasto.
  38. Tryfena została powiadomiona o radosnym wydarzeniu, wyszła jej na
    przeciw z tłumem, objęła Teklę i rzekła: „Teraz wierzę, że martwi zmartwychwstaną,
    teraz wierzę, że dziecko moje żyje. Wejdź do wnętrza, zapiszę
    ci wszystko to, co mam”. Tekla więc weszła do niej i pozostała w jej domu
    osiem dni, pouczając ją słowa Pańskiego tak, że uwierzyła większość służebnic.
    I zapanowała w domu wielka radość.
  39. Ale Tekla pragnęła (widzieć) Pawła: wysyłała więc posłów na wszystkie
    strony i doniesiono jej, że przebywa w Mirze. Wzięła więc sługi i służebni-
    126
    ce, przepasała się i pocięła ehiton na odzienie o kształcie męskim i udała się do
    Miry. I znalazła Pawła jak przepowiadał słowo Boże i stanęła przy nim. A on
    zdumiał się na jej widok i na widok tłumu, który był koło niej, zastanawiając
    się, czy ją nie dotknie znowu jakaś próba. Ona to spostrzegła i rzekła doń:
    „Wzięłam kąpiel, Pawle. Ten bowiem, który cię wspomagał w głoszeniu
    Ewangelii, Ten sam mnie wspomagał w (chrzcielnym) obmyciu się”.
  40. Paweł wziął ją za rękę i zaprowadził do domu Hermiasza i słuchał
    o wszystkim, co jej się przydarzyło i wielce się zdumiał, a ci, którzy słuchali,
    byli zbudowani i modlili się za Tryfenę. I powstała Tekla, i rzekła do Pawła:
    „Udam się do Ikonium!” A Paweł rzekł: „Idź i pouczaj słowa Bożego!” ATryfena
    wysłała jej mnóstwo odzienia i złota tak, że mogła zostawić Pawłowi na
    pomoc dla ubogich.
    VII. Powrót do Ikonium i śmierć
  41. Ona zaś udała się do Ikonium. I weszła do domu Onezyfora i padła na
    kolana na podłogę, gdzie siedząc słuchała, jak Paweł pouczał słów Bożych,
    i wybuchnęła płaczem, mówiąc: „O Boże mój i tego domu, gdzie zabłysło dla
    mnie światło, Chryste Jezu, Synu Boga, Ty, który byłeś moim wspomożeniem
    w więzieniu, wspomożycielem przed prokonsulem, wspomożycielem pośród
    ognia, wspomożycielem pośród zwierząt, Ty jesteś Bogiem, Tobie chwała na
    wieki, Amen”.
    43.1 dowiedział a się, że Thamyrisjuż umarł, żyła jednak j eszcze j ej matka.
    Przywoławszy więc ową matkę, rzekła do niej: „Theokleo, matko, musisz
    uwierzyć, że żyje Pan na niebiosach. Jeśli pragniesz bogactw, da ci je Pan przeze
    mnie; jeśli chcesz swego dziecka, oto stoi przed tobą”. To oświadczywszy
    udała się do Seleucji, gdzie wielu oświecała słowem Bożym, a potem usnęła
    pięknym snem.
  42. Pewni obywatele miasta wyznający religię helleńską, a bądący lekarzami,
    wysłali do niej butnych młodzieńców, aby ją zgwałcili. Mówili: „Służy Artemidzie
    jako dziewica i dlatego ma moc uzdrawiania”. Za zrządzeniem jednak
    opatrzności Bożej weszła w skałę i żywa weszła pod ziemię. Udała się do
    Rzymu, aby ujrzeć Pawła, ale zastała go już śpiącego snem wiecznym. Pozostała
    tam niedługi czas i usnęła również pięknym snem i pochowano ją dwa lub
    trzy stadia od grobu Pawła, swego nauczyciela.
  43. Została rzucona w ogień, gdy miała siedemnaście lat, dzikim zwierzętom
    — gdy miała osiemnaście, żyła w umartwieniu w jaskini, jak mówią, siedemdziesiąt
    dwa lata tak, że liczba jej lat wynosiła dziewięćdziesiąt. Dokonawszy
    niezliczonych uzdrowień spoczywa w miejscu świętych, usnąwszy 24 miesiąca
    września w Jezusie Chrystusie Panu naszym, któremu chwała i moc na
    wieki wieków. Amen.
    Warszawa
    przełożył i wstępem opatrzył
    KS. MAREK STAROWIEYSKI

 


57 APOKRYFY-Sw.Paweł Sw.Barnaba.pdf

  • Epizod I – Podróż Pawła z Damaszku do Jerozolimy (fragment papirusu koptyjskiego);
  • Epizod II – Paweł w Antiochii (fragment papirusu koptyjskiego);
  • Epizody III–IV – Dzieje Pawła i Tekli – pełny tekst grecki;
  • Epizody V–VIII – Myra, Smydon, Tyr, Podróż do Jerozolimy (fragmenty papirusów koptyjskich);
  • Epizod IX – Paweł w Efezie – zrekonstruowany tekst papirusu koptyjskiego i fragmentu papirusu greckiego;
  • Epizod X – List Koryntian do Pawła i 3. List do Koryntian – pełny tekst z fragmentu papirusu koptyjskiego i papirusu greckiego;
  • Epizod XI – Paweł w Filippi (fragment papirusu koptyjskiego);
  • Epizod XII – Paweł w Koryncie (fragment papirusu greckiego);
  • Epizod XIII – Podróż do Italii (fragmenty papirusów koptyjskiego i greckiego);
  • Epizod XIV – Męczeństwo Pawła – pełny tekst grecki.

 

 

 

 

POWODZENIE PRACY APOSTOLSKIEJ
PAWŁA W RZYMIE137
I
W Rzymie oczekiwali na Pawła Łukasz, który powrócił
z Galacji, oraz Tytus, który przybył z Dalmacji138. Paweł
uradował się na ich widok, po czym wynajął domek na
przedmieściach Rzym u139, gdzie wraz z braćmi głosił Słowo
Prawdy. Zyskał rozgłos i wielu przylgnęło do Pana140.
Gdy wieść o nim rozeszła się po Rzymie, przyszła do niego
liczna rzesza domowników pałacu cesarskiego141, którzy
uwierzyli i zapanowała wielka radość.

ŚMIERĆ I WSKRZESZENIE PATROKLOSA
Niejaki Patroklos, sługa cesarski, który nalewa wino,
przybył późno do domku i nie mógł docisnąć się do Pawła
z powodu tłumu142. Usiadł więc wysoko na oknie i przysłuchiwał
się Słowu Bożemu. Przewrotny Szatan z zawiścią143
patrzył na miłość braterską, Patroklos więc spadł
z okna i zabił się144. Wieść o tym natychmiast dotarła do
Nerona. Paweł zaś, pouczony przez Ducha Świętego,
rzekł: „Mężowie, bracia145, Zły wykorzystał okazję, by w ystawić
was na próbę. Wyjdźcie na zewnątrz, a ujrzycie leżącego
chłopca146, który właśnie wydaje ostatnie tchnienie.
Podnieście go i przynieście do mnie”. Oni wyszli i przynieśli
go. W szystkich ogarnęło przerażenie na ten widok147,
Paweł zaś rzekł do nich: „Niech teraz stanie się jawna
wasza wiara! Chodźcie wszyscy razem, wylewajmy łzy
przed Panem naszym, Jezusem Chrystusem, aby on ożył,
a my cieszyli się spokojem!”
Pośród powszechnego łkania, chłopiec odzyskał
tchnienie życia. Posadzili go na ośle i odesłali żywego
wraz z pozostałymi domownikami cezara.
ROZMOWA NERONA I PATROKLOSA
2
Neron bardzo się zasmucił na wieść o śmierci Patroklosa.
Gdy wyszedł z kąpieli, komu innemu polecił, by
nalano mu wina. W tedy młodzi niewolnicy przynieśli mu
wiadomość: „Cezarze! Patroklos żyje i czeka przy stole!”
Cezar obawiał się wyjść, gdy jednak to uczynił, rzekł do
niego: „Patroklosie, czyżbyś żył?” Ten zaś odrzekł: „Żyję,
cezarze”. Zapytał: „Kto przywrócił ci życie?”148 Chłopiec,
uniesiony zapałem wiary, odrzekł: „Jezus Chrystus,
Król wieków !”149 Cezar rzekł zaniepokojony: „Czyżby

ów Jezus miał panować nad wiekami i obalić wszystkie
królestwa?” Patroklos odpowiedział: „Tak, On pokona
wszelkie królestwo i tylko On będzie trwał na wieki. Nie
ma królestwa, które zdołałoby Mu się oprzeć”. Cezar
spoliczkował go150 i rzekł: „Patroklosie, czyżbyś był na
usługach owego króla?”151 On odrzekł: „Tak, cezarze,
panie, gdyż On wskrzesił mnie z martwych”. Naraz Barsaba
Iustus152, zwany „Platfusem”, Urion z Kapadocji
i Festus z Galacji, najprzedniejsi z domu Nerona, zakrzyknęli:
„My również zaciągnęliśmy się na służbę Króla
wieków !”153 Cezar skazał ich na okrutne tortury – mimo
że przedtem bardzo ich kochał – i zakuł w kajdany.
Następnie polecił szukać żołnierzy wielkiego Króla154
i wydał rozkaz: Wszyscy, którzy uchodzą za chrześcijan
i żołnierzy Chrystusa, mają ponieść śmierć.

3

Wraz z wieloma innymi, przyprowadzono związanego
również Pawła. W szyscy współwięźniowie odnosili się
do niego z szacunkiem, cezar więc doszedł do wniosku,
że on właśnie musi być wodzem wojska. Rzekł do niego:
„Sługo wielkiego Króla, a mój więźniu, w jakim celu
potajemnie wdarłeś się na obszar państwa Rzymskiego
i zaciągnąłeś do swojej armii moich poddanych?” Paweł,
pełen Ducha Świętego155, rzekł wobec wszystkich: „Cezarze,
nie tylko twoich poddanych zaciągamy do naszej armii,
ale wszystkich mieszkańców ziemi. O trzymaliśmy
rozkaz, by nie odmawiać nikomu, kto chciałby walczyć
po stronie mojego Króla. To właśnie, a nie żadne bogactwa,
ani wspaniałość obecnego życia, zbawi cię, o ile zechcesz
zaciągnąć się i ty na Jego służbę. Jeśli poddasz się
Jemu i będziesz Go błagał, dostąpisz zbawienia156. Zamierza
On w jeden dzień pokonać cały świat”. Usłyszawszy
te słowa, cezar wydał rozkaz, by wszyscy więźniowie zostali
spaleni, Paweł zaś ścięty wedle prawa rzym skiego137.
Paweł tymczasem bynajmniej nie słuchał wyroku w milczeniu,
lecz prowadził rozmowę z prefektem Longusem
i setnikiem Cestusem.
Gdy Neron przebywał w Rzymie, pod wpływem Szatana
kazał bez sądu zabić wielu chrześcijan. Rzymianie zaś
zgromadzili się przed jego pałacem i krzyczeli: „Wystarczy,
Cezarze! Przecież to są nasi rodacy! Osłabiasz potęgę
Rzym u!” Cezar dał się przekonać i zaniechał prześladowań
chrześcijan, dopóki nie dowie się o nich wszystkiego.

4

Przyprowadzono Pawła na rozkaz cezara, ten zaś polecił
odprowadzić go na ścięcie. Paweł rzekł: „Cezarze,
moje życie dła mojego Króla bynajmniej nie dobiega końca.
Oto, co uczynię, gdy mnie zetniesz: powstanę z martwych
i pokażę ci, że wcale nie umarłem, lecz żyję dla Pana
mojego, Jezusa Chrystusa158, który przychodzi, by sądzić
świat”159. Longus i Cestus rzekli do Pawła: „Skądże
wziął się ten wasz Król, że tak Mu wierzycie i nie chcecie
zmienić zdania nawet pod groźbą śmierci?”160 Paweł odrzekł
im: „Mężowie, żyjecie w niewiedzy i zakłamaniu.
Nawróćcie się i ratujcie z płomieni, które niebawem pochłoną
cały świat. Nie jesteśmy – jak wam się wydaje – na
służbie Króla, który przybywa z innej krainy161, lecz z samego
nieba. On jest Bogiem żywym, który przybywa
jako sędzia z powodu bezprawia, którego dopuszczają się
ludzie na tym świecie. Błogosławiony, kto uwierzy w niego!162
Dostąpi życia wiecznego, gdy On przybędzie, by
spalić ziemię ogniem oczyszczającym”. Rzekli na to błagalnym
głosem: „Prosimy cię, pomóż nam a uwolnimy
cię”. On odpowiedział: „Nie jestem zbiegłym sługą C hrystusa,
lecz wiernym żołnierzem Boga żywego. Uczynię to,
o co prosicie, Longusie i Cestusie, o ile będę wiedział, że
na pewno umrę. Żyję dla Boga163, ale i kocham samego siebie,
dlatego kieruję swe kroki ku Panu, by razem z Nim
wejść do chwały Jego Ojca”164. Odrzekli mu: „Czyżbyśmy
mieli osiągnąć życie dzięki twemu ścięciu?”

5

Gdy oni jeszcze mówili te słowa, Neron posłał niejakiego
Parteniusza oraz Feretasa, by sprawdzili, czy
Paweł został już ścięty, lecz oni zastali go jeszcze przy
życiu. Paweł przywołał ich do siebie i rzekł: „Czy wierzycie
Bogu żywemu, który wskrzesi z martwych nie tylko
mnie, ale wszystkich, którzy Jemu wierzą?”165 Oni odpowiedzieli:
„Musimy niebawem wrócić do Nerona. Jeśli jednak zostaniesz zabity i zmartwychwstaniesz, wówczas
uwierzym y twojemu Bogu”. Tymczasem Longus
i Cestus błagali go, by mogli osiągnąć zbawienie. O drzekł
im: „Jeśli prędko, skoro świt przybędziecie do mojego
grobu, zastaniecie tam dwóch ludzi, Tytusa i Łukasza166.
Oni obdarzą was opieczętowaniem w Panu”167. N astępnie
Paweł, obróciwszy się ku wschodowi, długo się
modlił. Podczas m odlitw y rozmawiał po hebrajsku
z O jcami168, po czym w milczeniu wyciągnął szyję. Gdy
kat odrąbał mu szyję, na szaty żołnierza trysnęło mleko.
Żołnierz oraz wszyscy obecni dziwili się na ten widok
i oddali chwałę Bogu169, który taką chwałą obdarował
Pawła, następnie zaś odeszli i opowiedzieli cezarowi
o tym, co się wydarzyło.

6

Cezara ogarnęło zdziwienie i zakłopotanie. Gdy około
godziny dziewiątej170 przebywał wraz z filozofami oraz
setnikiem, Paweł stanął wobec wszystkich i rzekł: „Cezarze,
oto ja, Paweł, żołnierz Boga, nie umarłem, lecz żyję.
Niewiele dni upłynie171, a dotkną cię liczne cierpienia, za
to, że przelałeś krew sprawiedliwych”172. Cezar przeraził
się i kazał wypuścić wszystkich więźniów, w tym Patroklosa
i towarzyszy Barsaby173.
Zgodnie z poleceniem Pawia, Longus i setnik Cestus udali się o świcie z bojaźnią do jego grobu.

Gdy podeszli bliżej, ujrzeli dwóch ludzi pogrążonych w modlitwie, a pomiędzy nimi Pawła. Stanęli jak wryci, Tytus zaś i Łukasz, przejęci ludzkim lękiem, rzucili się do ucieczki.

Tamci zaczęli ich gonić, wołając: „Nie ścigamy was po to, by zadać wam śmierć, lecz po to, byście wy dali nam życie! Tak przykazał nam Paweł, który przed chwilą modlił
się razem z wami!”

Gdy to usłyszeli, ogarnęła ich radość, obdarowali ich opieczętowaniem w Panu i wychwalili Tego, który jest Ojcem naszego Pana Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków. Niech tak się stanie.

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.