6 Księga Henocha (6 Hen)

 

 

6 Księga Henocha 

(określana też jako „Wizja Henocha”)

 

 

Rozdział 1 (6 Hen 1)

(1) I stało się, że Henoch wędrował po ziemi wśród ludu; a gdy podróżował, Duch Boży zstąpił z nieba i na niego mieszkał.

(2) I usłyszał głos z nieba, mówiący: Henochu, mój synu, prorokuj temu ludowi i powiedz im: Nawróćcie się, bo tak mówi Pan: Jestem zły na ten lud, a gniew mój rozpalony jest przeciwko nim. ; albowiem serca ich woskują, a uszy ich są tępe, a oczy ich dalekie;

(3) A przez te wiele pokoleń, od dnia, w którym je stworzyłem, zbłądzili i zaparli się mnie, i szukali swoich rad w ciemności; w obrzydliwościach własnych wymyślili morderstwo i nie przestrzegali przykazań, które dałem ich ojcu Adamowi.

(4) Przeto sami siebie zapowiedzieli i przysięgą przywieźli na siebie śmierć; i piekło, które dla nich przygotowałem, jeśli nie żałują;

(5) I to jest dekret, który zesłałem na początku świata, z moich ust, z jego podstaw, i z ust moich sług, ojców twoich, wydałem je, tak jak to było zostaną posłani na świecie, aż do jego końca.

(6) A gdy Henoch usłyszał te słowa, skłonił się na ziemię przed Panem i przemówił przed Panem, mówiąc: Dlaczego znalazłem łaskę w oczach twoich i jestem tylko chłopcem, i wszystko inne ludzie mnie nienawidzą; bo mam powolną mowę; dlaczego jestem twoim sługą?

(7) I rzekł Pan do Henocha: Idźcie i czyńcie, jak wam rozkazałem, i nikt was nie przebije. Otwórz usta twoje, a się napełnią, a ja ci dam słowo, bo wszystko ciało jest w moich rękach i uczynię tak, jak mi się wydaje .

(8) Powiedz temu ludowi: wybierzcie dziś ten dzień, aby służyć Panu Bogu, który was stworzył.

(9) Oto Duch mój spoczywa na was, dlatego wszystkie wasze słowa usprawiedliwię; i góry uciekną przed tobą, a rzeki się odwrócą; i będziesz trwać we mnie, a ja w tobie; dlatego chodźcie ze mną.

(10) A Pan rzekł do Enocha, i rzekł do niego: Namaść swe oczy z gliny, i umyć je, a ujrzysz. I on to zrobił.

(11) I ujrzał duchy, które Bóg stworzył; i widział także rzeczy, które nie były widoczne dla naturalnego oka; i odtąd przyszło powiedzenie na ziemi: Widzący wzbudził Pana do swego ludu.

(12) I stało się, że Henoch wyszedł na ziemię, między lud, stojąc na wzgórzach i wyżynach i wołając donośnym głosem, świadcząc przeciwko swoim czynom; i wszyscy ludzie byli przez niego obrażeni.

(13) I przyszli, aby go usłyszeć na wyżynach, mówiąc do stróżów namiotów: zostańcie tu i chowajcie namioty, a my pójdziemy tam, aby ujrzeć widzącego, bo prorokuje , a dzieje się coś dziwnego w ziemi; dziki człowiek przyszedł do nas.

(14) I stało się, gdy go usłyszeli, nikt go nie podniósł; bo strach przyszedł na wszystkich, którzy go słyszeli; bo chodził z Bogiem.

(15) I przyszedł do niego człowiek, którego nazwisko było Mahijah , i rzekł do niego: Powiedz nam wyraźnie, którzy Tyś, a skąd ty idziesz ?

(16) I rzekł do nich: Wyszedłem z ziemi Kainan , ziemi moich ojców, ziemi sprawiedliwości aż do dnia dzisiejszego. I mój ojciec nauczył mnie wszystkich dróg Boga.

(17) I stało się, gdy podróżowałem z ziemi Kainan , nad morze wschodnie, ujrzałem wizję; a oto niebiosa, które widziałem, a Pan przemówił ze mną i dał mi przykazanie; dlatego z tego powodu, aby zachować przykazanie, wypowiadam te słowa.

(18) I Henoch kontynuował swoją mowę, mówiąc: Pan, który do mnie przemówił , ten sam jest Bogiem niebieskim, a on jest moim Bogiem i waszym Bogiem, a wy jesteście moimi braćmi, a dlaczego się radujcie i zapieracie się Bóg niebios?

(19) Niebiosa, które uczynił; ziemia jest podnóżkiem jego; a jego podstawa jest jego. Oto on położył go, zastępu mego przywiódł na oblicze jego.

(20) I śmierć przyszła na naszych ojców; niemniej znamy ich i nie możemy zaprzeczyć, a nawet przede wszystkim znamy, nawet Adama.

(21) Dla księgi pamięci, którą napisaliśmy wśród nas, według wzoru podanego przez palec Boży; i jest podany w naszym własnym języku.

(22) A jak Enoch mówił dalej słowa Boże, ludzie drżeli, i nie mógł stanąć w jego obecności.

(23) I rzekł do nich: Ponieważ Adam upadł, my jesteśmy; a jego upadkiem przyszła śmierć; i stajemy się uczestnikami nieszczęścia i nieszczęścia.

(24) Oto szatan przychodzi wśród synów ludzkich i kusi ich, aby go czcili; a ludzie stali się cielesni, zmysłowi i diabelscy, i zostali odcięci od obecności Boga.

(25) Lecz Bóg oznajmił ojcom naszym, że wszyscy ludzie muszą żałować.

(26) I wezwał naszego ojca Adama swoim głosem, mówiąc: Jestem Bogiem; Stworzyłem świat i ludzi, zanim byli w ciele.

(27) I rzekł mu także: Jeśli się zwrócisz do mnie, i słuchasz głosu mego, wierz i pokutuj za wszystkie przestępstwa twoje, i ochrzcij się w wodzie w imię mojego Jednorodzonego Syna. który jest pełen łaski i prawdy, którym jest Isus Chrystus, jedyne imię, które zostanie dane pod niebem, dzięki któremu zbawienie przyjdzie na dzieci ludzkie, otrzymacie dar Ducha Świętego, prosząc o wszystko w Jego imię, a cokolwiek poprosicie, będzie wam dane.

(28) A nasz ojciec Adam przemówił do Pana i powiedział: Dlaczego ludzie muszą żałować i zostać ochrzczeni w wodzie? I Pan rzekł do Adama: Oto przebaczyłem tobie przestępstwo w rajskim ogrodzie.

(29) Dlatego wśród ludu pojawiło się powiedzenie, że Syn Boży zadośćuczynił za pierwotną winę, w której grzechów rodziców nie można odpowiedzieć na głowy dzieci, ponieważ są one całe od założenia świata.

(30) A Pan przemówił do Adama, mówiąc: O ile wasze dzieci poczęte są w grzechu, tak i kiedy zaczynają dorastać, grzech rodzi się w ich sercach i smakują gorzkich, aby wiedzieli, jak cenić dobre.

(31) I dano im poznać dobro od zła; Przeto oni sami są agentami, a Ja wam dałem inne prawo i przykazanie.

(32) Dlatego nauczajcie wasze dzieci, że wszyscy ludzie, wszędzie, muszą żałować, albo mogą teraz odziedziczyć królestwo Boże, bo żadna nieczysta rzecz nie może tam mieszkać ani mieszkać w jego obecności; albowiem w języku Adama Człowiek Świętości jest jego imieniem, a imię Jego Jednorodzonego to Syn Człowieczy, nawet Isus Chrystus, sprawiedliwy Sędzia, który przyjdzie na południku czasu.

(33) Dlatego daję wam przykazanie, abyście nauczali te rzeczy swobodnie waszym dzieciom, mówiąc:

(34) Że z powodu przestępstwa nadejdzie upadek, który przyniesie śmierć, ponieważ narodziliście się na świecie przez wodę i krew, i ducha, którego Ja uczyniłem, i tak oto stał się z prochu żywa dusza, tak i wy musicie narodzić się ponownie w królestwie niebieskim, z wody i z Ducha, i zostać oczyszczeni przez krew, nawet krew mojej Jednorodzonej; abyście byli uświęceni od wszelkiego grzechu i cieszyli się słowami życia wiecznego na tym świecie i życia wiecznego na świecie, który ma nadejść, nawet nieśmiertelna chwała;

(35) Bo nad wodą strzegą przykazania; przez Ducha jesteście usprawiedliwieni, a przez krew uświęceni;

(36) Dlatego dane jest wam trwać; zapis nieba; pocieszyciel; pokojowe rzeczy nieśmiertelnej chwały; prawda wszystkich rzeczy; ten, który ożywia wszystko, co czyni żywy wszystko; wszystko, co wie wszystko i ma wszelką moc według mądrości, miłosierdzia, prawdy, sprawiedliwości i sądu.

(37) A teraz mówię wam: To jest plan zbawienia dla wszystkich ludzi, przez moją krew Jednorodzonego, który przyjdzie na południku czasu.

(38) A oto wszystkie rzeczy mają swoje podobieństwo, wszystkie rzeczy zostały stworzone i stworzone, aby mnie opisać, zarówno doczesne, jak i duchowe; rzeczy, które są w niebiosach na górze, i rzeczy, które są na ziemi, i rzeczy, które są na ziemi, i rzeczy, które są pod ziemią, zarówno nad, jak i pod ziemią: wszystko to zapisuje o mnie.

(39) I stało się, gdy Pan rozmawiał z Adamem, naszym ojcem, że Adam wołał do Pana i został pochwycony przez Ducha Pańskiego i został zniesiony do wody i został złożony pod wodą i został wyprowadzony z wody.

(40) I tak został ochrzczony, a Duch Boży zstąpił na niego, i tak narodził się z Ducha, i ożywił się w człowieku wewnętrznym.

(41) I usłyszał głos z nieba, mówiąc: Ty jesteś ochrzczony ogniem i Duchem Świętym. To jest zapis Ojca i Syna, odtąd i na wieki;

(42) A ty jesteś według rozkazu tego, który był bez początku dni i końca lat, od całej wieczności do wieczności.

(43) Oto jesteś we mnie, synu Boży; i w ten sposób wszyscy mogą zostać moimi synami. Amen.

 

Rozdział 2 (6 Hen 2)

(1) I stało się, że Henoch kontynuował mowę, mówiąc: Oto, nasz ojciec Adam uczył tego, i wielu uwierzyło i stało się synami Bożymi, a wielu nie uwierzyło i zginęło w grzechach, i spoglądają ze strachem w mękach, aby na nich wylano ogniste oburzenie gniewu Bożego.

(2) I odtąd Enoch zaczął prorokować, mówiąc do ludu, że: Gdy podróżowałem, stanąłem na miejscu Mahujasza i wołałem do Pana, z nieba dobiegł głos, mówiąc: Obróćcie się, i weźcie się na górę Symeona.

(3) I stało się, że się odwróciłem i poszedłem na górę; a gdy stanąłem na górze, ujrzałem niebiosa otwarte i byłem ubrany w chwałę;

(4) I widziałem Pana; i stanął przed obliczem moim, i rozmawiał ze mną, tak jak człowiek mówi między sobą twarzą w twarz; i rzekł do mnie: Spójrz, a pokażę ci świat na przestrzeni wielu pokoleń.

(5) I stało się, że ujrzałem dolinę Szumu, a oto lud wielki mieszkający w namiotach, którym był lud Szum.

(6) I znowu Pan rzekł do mnie: Patrz; i spojrzałem na północ, i ujrzałem lud Kananejski, który mieszkał w namiotach.

(7) I rzekł mi Pan: Prorokuj; i prorokowałem, mówiąc: Oto lud Kanaanu, który jest wielu, wyruszy w boju przeciwko ludowi Szum i zabije ich, aby zostali całkowicie zniszczeni; i lud Kananejski podzieli się na ziemię, a ziemia będzie jałowa i bezowocna, i nie będzie mieszkać tam żaden lud oprócz ludu Kananejskiego;

(8) Oto bowiem Pan przeklnie ziemię gorącem, a jałowość wyruszy na wieki; i nastała ciemność na wszystkie dzieci Kananejskie, że były wzgardzone między wszystkimi ludźmi.

(9) I stało się, że Pan rzekł do mnie: Patrz; I widziałem, a widziałem ziemię Sharon, a ziemia Henocha i ziemię Omner i ziemię Heni i ziemię Sema, a ziemia z Haner i ziemię Hananniha i wszystko ich mieszkańcy;

(10) A Pan rzekł do mnie: Idź do tego ludu i powiedz im: Nawróćcie się , abym nie wyszedł i nie uderzył ich przekleństwem, a umrą.

(11) I dał mi przykazanie, abym chrzcił w imię Ojca i Syna, który jest pełen łaski i prawdy, i Ducha Świętego, który niesie zapis Ojca i Syna.

(12) I stało się, że Henoch dalej wzywał cały lud, z wyjątkiem ludu Kanaana, aby żałować;

(13) I tak wielka była wiara Henocha, że prowadził lud Boży, a ich wrogowie przybyli, aby walczyć przeciwko nim; i mówił słowo Pańskie, a ziemia drżała, a góry uciekały, według rozkazu jego; a rzeki wody zostały zboczone; i ryk lwów usłyszał z puszczy; i wszystkie narody bardzo się obawiały, tak potężne było słowo Henocha, i tak wielka była moc języka, który dał mu Bóg.

(14) I wyłoniła się ziemia z głębin morskich, a tak wielka była lęk przed wrogami ludu Bożego, że uciekli, stanęli z daleka i poszli na ziemię, która wyszła z głębokość morza.

(15) I olbrzymy tej ziemi również stały z daleka; i padło przekleństwo na wszystkich ludzi, którzy walczyli przeciwko Bogu;

(16) Odtąd były między nimi wojny i przelew krwi; ale Pan przyszedł i zamieszkał ze swoim ludem, i mieszkali w sprawiedliwości.

(17) Bojaźń Pańska była nad wszystkimi narodami, tak wielka była chwała Pańska, która była nad jego ludem. I pobłogosławił Pan ziemię, i pobłogosławili góry i wyżyny i rozkwitły.

(18) A Pan nazwał swój lud Syjonem, ponieważ byli jednego serca i jednego umysłu i mieszkali w prawości; i nie było wśród nich biednych.

(19) I Henoch kontynuował swoje nauczanie w sprawiedliwości dla ludu Bożego. I stało się za jego dni, że zbudował miasto zwane Miastem Świętości, nawet Syjon.

(20) I stało się, że Henoch rozmawiał z Panem; i rzekł do Pana: Zaprawdę, Syjon na wieki zamieszka bezpiecznie. Lecz Pan rzekł do Henocha: Błogosławiłem Syjonowi, ale resztę ludu przekląłem.

(21) I stało się, że Pan pokazał Henochowi wszystkim mieszkańcom ziemi; i ujrzał, a oto Syjon z czasem został zabrany do nieba. I rzekł Pan do Henocha: Oto mieszkam na wieki.

(22) Henoch widział także pozostałości ludu, który był synami Adama; i były mieszanką wszystkich nasienia Adama, z wyjątkiem nasienia Kaina, ponieważ nasienie Kaina było czarne i nie było wśród nich miejsca.

(23) A gdy Syjon został wzięty do nieba, Henoch zobaczył, a oto wszystkie narody ziemi były przed nim;

(24) I przyszły z pokolenia na pokolenie; i Henoch był wysoki i wywyższony, nawet na łonie Ojca i Syna Człowieczego; a oto moc szatana była na całej powierzchni ziemi.

(25) I widział anioły zstępujące z nieba; i usłyszał donośny głos mówiący: biada , biada mieszkańcom ziemi.

(26) I ujrzał szatana; i miał w ręce wielki łańcuch, który zasłaniał całą twarz ziemi ciemnością; i spojrzał w górę i zaśmiał się, a jego aniołowie się radowali.

(27) I Henoch widział anioły zstępujące z nieba, składające świadectwo o Ojcu i Synu; i Duch Święty spadł na wielu i zostali pochwyceni przez moce niebios do Syjonu.

(28) I stało się, że Bóg niebieski spojrzał na resztki ludu i płakał; i Enoch zapisał to, mówiąc: Jak to jest, że niebo płacze i wylewa łzy jak deszcz na góry?

(29) I Henoch rzekł do Pana: Jakże możesz płakać, widząc, że jesteś święty i od wieczności aż do wieczności?

(30) A gdyby to możliwe, że człowiek mógłby policzyć cząstki ziemi, tak, miliony takich ziem, to nie byłby początek liczby twych tworów; a zasłony twoje są jeszcze wyciągnięte; a ty tam jesteś, a łono twoje tam jest; a także jesteś sprawiedliwy; jesteś miłosierny i miły na wieki;

(31) A ty wziąłeś Syjon do twojej własnej piersi, od wszystkich swoich kreacji, od wieczności do wieczności; i nic, ale pokój, sprawiedliwość i prawda są zamieszkane na tronie; i miłosierdzie pójdzie przed obliczem twoim i nie będzie miało końca; jak możesz płakać?

(32) Pan rzekł do Henocha: Oto bracia twoi; są dziełem moich rąk i dałem im ich wiedzę w dniu, w którym je stworzyłem; a w ogrodzie Eden dałem człowiekowi jego wolę;

(33) I powiedziałem braciom twoim, i przykazałem, aby się wzajemnie miłowali i wybrali Mnie, swego Ojca; ale oto nie mają uczuć i nienawidzą własnej krwi;

(34) A ogień mego oburzenia roznieca się na nich; a ku mojemu gorącemu niezadowoleniu ześlę na nich powodzie, bo rozpalony jest mój gniew przeciwko nim.

(35) Oto ja jestem Bogiem; Człowiek Świętości to moje imię; Radca to moje imię; a moje imię nieskończone i wieczne.

(36) Dlatego wyciągam ręce i trzymam wszystkie dzieła, które uczyniłem; i moje oko może je również przebić, a wśród wszystkich dzieł rąk moich nie było tak wielkiej niegodziwości, jak u waszych braci.

(37) Ale oto grzechy ich spoczną na głowach ich ojców; Szatan będzie ich ojcem, a nędza ich zgubą; a całe niebiosa będą nad nimi płakać, nawet cała praca rąk moich; dlaczego niebiosa nie powinny płakać, skoro one cierpią?

(38) A oto ci, na których są oczy twoje , zginą w potopach; a oto ich zamknę; więzienie, które dla nich przygotowałem.

(39) I to, co wybrałem, złożyłem przed obliczem moim. Dlatego cierpi za ich grzechy; o ile będą pokutować w dniu, w którym powrócą do mnie moi Wybrani, i aż do tego dnia będą dręczeni;

(40) Dlatego niebiosa będą płakać, tak, i wszelka praca rąk moich.

(41) I stało się, że Pan rzekł do Henocha, i oznajmił Henochowi wszystkie czyny synów ludzkich; dlatego Enoch wiedział i patrzył na ich niegodziwość i nędzę, płakał i wyciągał ręce, a jego serce puchło jak wieczność; i jego wnętrzności tęskniły; i cała wieczność się zatrzęsła.

(42) Henoch widział także Noego i jego rodzinę; że potomstwo wszystkich synów Noego powinno być zbawione doczesnym zbawieniem;

(43) Dlatego Henoch widział, że Noe zbudował arkę; i że Pan się do niego uśmiechnął i trzymał go w ręku; lecz na pozostałościach niegodziwych nadeszły powodzie i pochłonęły je.

(44) A widząc to Henoch, miał gorycz duszy i płakał nad swymi braćmi i rzekł do niebios: Nie będę pocieszony; lecz Pan rzekł do Henocha: Podnieście swe serce i radujcie się; i patrz.

(45) I stało się, że Enoch patrzył; a od Noego ujrzał wszystkie rodziny ziemi; i zawołał do Pana, mówiąc: Kiedy nadejdzie dzień Pański? Kiedy krew Sprawiedliwych zostanie przelana, aby wszyscy, którzy opłakiwali, zostali uświęceni i mieli życie wieczne?

(46) A Pan powiedział: Będzie w południku czasu, w dniach niegodziwości i zemsty.

(47) A oto Henoch widział dzień przyjścia Syna Człowieczego, nawet w ciele; i radowała się jego dusza, mówiąc: Sprawiedliwy jest wywyższony, a Baranek zabity z założenia świata; i przez wiarę jestem na łonie Ojca, a oto Syjon jest ze mną.

(48) I stało się, że Henoch spojrzał na ziemię; i usłyszał głos z jego wnętrzności, mówiąc: biada , biada jestem ja, matka ludzi; Boli mnie, jestem zmęczony z powodu niegodziwości moich dzieci. Kiedy mam odpocząć i oczyścić się z brudu, który wyszedł ze mnie? Kiedy mój Stwórca mnie uświęci, abym odpoczął, a sprawiedliwość na pewien czas pozostanie na mojej twarzy?

(49) A gdy Henoch usłyszał żałobę ziemi, zapłakał i zawołał do Pana, mówiąc: Panie, czyż nie litujesz się nad ziemią? Czy nie pobłogosławisz dzieci Noego?

(50) I stało się, że Henoch kontynuował wołanie do Pana, mówiąc: Panie, w imię Twojego Jednorodzonego, nawet Isus Chrystusa, abyś miał litość dla Noego i jego potomstwa, aby Ziemia już nigdy nie będzie pokryta powodziami.

(51) I Pan nie mógł się powstrzymać; i zawarł przymierze z Henochem, i przysiągł mu przysięgę, że powstrzyma powodzie; że wezwie dzieci Noego;

(52) I posłał niezmienny dekret, aby resztka jego potomstwa zawsze znalazła się wśród wszystkich narodów, podczas gdy ziemia powinna stać;

(53) I rzekł Pan: Błogosławiony, przez którego nasienie przyjdzie Mesjasz; dla on mówi Jestem Mesjasz, król Syjonu, Skała Niebios, która jest szeroka jak wieczność; kto wejdzie do bramy i wejdzie przeze mnie, nigdy nie upadnie; dlatego błogosławieni są ci, o których mówiłem, bo wyjdą z pieśniami wiecznej radości.

(54) I stało się, gdy Henoch zawołał do Pana, mówiąc: Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w ciele, czy ziemia spocznie? Modlę się, pokaż mi te rzeczy.

(55) I rzekł Pan do Henocha: Spójrz, a on spojrzał i ujrzał Syna Człowieczego wywyższonego na krzyżu na sposób ludzki;

(56) I usłyszał głośny głos; i niebiosa zostały zasłonięte; i wszystkie stworzenia Boże opłakiwały; i ziemia jęknęła; a skały zostały wyrwane; i powstali święci, i zostali koronowani po prawicy Syna Człowieczego, koronami chwały;

(57) I wyszło tyle duchów, ile było w więzieniu, i stanęło po prawicy Bożej; a reszta była zarezerwowana w łańcuchach ciemności, aż do sądu wielkiego dnia.

(58) I znowu Henoch zapłakał i zawołał do Pana, mówiąc: Kiedy ziemia spocznie?

(59) I Henoch ujrzał Syna Człowieczego wstępującego do Ojca; i wołał do Pana, mówiąc: Czy nie przyjdziesz ponownie na ziemię? Albowiemeś ty jesteś Bogiem, a ja cię znam , i przysiągłeś mi, i rozkazałeś mi, abym prosiła w imieniu twojego Jednorodzonego; żeś mnie stworzył, i dano mi prawo do Twego tronu, a nie o sobie, ale dzięki twojej własnej łaski; dlatego pytam cię, czy nie przyjdziesz ponownie na ziemię.

(60) I rzekł Pan do Henocha: Tak, jak żyję, i tak przyjdę w dniach ostatecznych, w dniach niegodziwości i zemsty, aby wypełnić przysięgę, którą wam uczyniłem wobec dzieci Noego;

(61) I nadejdzie dzień, w którym spocznie ziemia, ale przed tym dniem niebiosa się zaćmi, a zasłona ciemności okryje ziemię; i wstrząśnie się niebiosa, i ziemia; i będą wielkie uciski wśród synów ludzkich, ale lud mój zachowam;

(62) A sprawiedliwość ześlę z nieba; a prawdę wyślę z ziemi, aby składać świadectwo o moim Jednorodzonym; jego zmartwychwstanie; tak, a także zmartwychwstanie wszystkich ludzi; a prawość i prawda spowoduję, że zmiecie ziemię jak powódź, zbierzę wybranych moich z czterech stron ziemi, do miejsca, które przygotuję, Święte Miasto, aby mój lud przepasał biodra, i patrzcie na czas mego przyjścia; albowiem będzie tabernakulum moje, i będzie nazwane Syjon, Nowe Jeruzalem.

(63) I rzekł Pan do Henocha: Wtedy spotkasz ich tam i całe miasto twoje, a my przyjmiemy ich na łono nasze, i ujrzą nas; i padniemy na szyje ich, i upadną na szyje nasze, i będziemy się całować;

(64) I będzie moja siedziba, i będzie Syjon, który wyjdzie ze wszystkich stworzeń, które uczyniłem; i na przestrzeni tysiąca lat spocznie ziemia.

(65) I stało się, że Henoch ujrzał dzień przyjścia Syna Człowieczego, w dniach ostatecznych, aby zamieszkał na ziemi w sprawiedliwości przez tysiąc lat;

(66) Lecz przed tym dniem widział wielkie udręki wśród niegodziwców; i on też widział morze, że był zaniepokojony, a mężczyźni ” serca s ich braku, patrząc naprzód ze strachem na wyroków Boga Wszechmogącego, który miał przyjść na bezbożnych.

(67) I Pan pokazał Henochowi wszystkie rzeczy aż do końca świata; i ujrzał dzień sprawiedliwych, godzinę ich odkupienia i otrzymał pełnię radości;

(68) A wszystkie dni Syjonu, za dni Henocha, trwały trzysta sześćdziesiąt pięć lat.

 


 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.