4 Księga Mojżeszowa (Lb)

 

Księga Liczb

Septuaginta LXX

 

Liczby

Rozdział 1

1: 1 I przemówił Pan do Mojżesza na puszczy Synaj w Namiocie Świadków, pierwszego dnia drugiego miesiąca, w drugim roku odjazdu z ziemi egipskiej, mówiąc: 2 Weź sumę całe zgromadzenie Izraela według ich rodów, według domów rodzin ich ojców, według ich liczby według ich imion, według ich głów: każdy samiec 3 od dwudziestu lat i wyżej, każdy, kto idzie w siły Izraela, weź je pod uwagę z ich siły; Ty i Aaron je uwzględniacie. 4 I będzie z wami każdy z władców według plemienia każdego: będą oni według domów ich rodzin.

5 A te są imiona mężów, którzy będą z wami; z pokolenia Ruben, Elisur, syn Sediura. 6 Z Symeonu Salamiel, syn Surisadaja. 7 Z Judy: Naasson, syn Aminadaba. 8 Z Issachara: Natanael, syn Sogara. 9 Z Zabulona, ​​Eliab, syn Chaelona. 10 Z synów Józefowych z Efraima Elisama, syna Emiuda, z Manasesa: Gamaliel, syn Phadasura. 11 A z Beniamina Abidana, syna Gadeonowego. 12 Z Dana, Achiezer, syn Amisadaja. 13 Aser, Fagajel, syn Echrana. 14 Z Gada, Elisaf, syn Raguela. 15 Of Nephthali, Achire, syn Dannana. 16 Ci byli sławni ze zboru, według plemion według ich rodów, to są głowy tysięcy w Izraelu.

17 Mojżesz i Aaron zabrali tych ludzi, których nazwano imieniem. 18 I zgromadzili całe zgromadzenie pierwszego dnia miesiąca w drugim roku; i rejestrowali ich po swoim rodowodzie, po swoich rodzinach, po liczbie ich imion, od dwudziestu lat i wzwyż, każdy mężczyzna według ich liczby: 19 jak Pan rozkazał Mojżeszowi, więc policzono ich na pustyni Sin.

20 A synowie Rubena, pierworodnego Izraelskiego według familii ich, według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion według ich głów, wszyscy mężczyźni od dwudziestu lat. starzy i wzwyż, każdy, kto wyszedł z gospodarzem, liczył sobie czterdzieści sześć tysięcy czterysta. 22 Synom Symeona według ich rodów, według podziałów według domów ich rodzin, według liczby ich imion, według ich sondaży, wszystkich mężczyzn od dwudziestu lat i wyżej, każdego, kto idzie z gospodarzem, 23 z nich z pokolenia Symeon, było pięćdziesiąt dziewięć tysięcy trzystu.

24 Albowiem synowie Judowi według szczepów swoich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sondaży ich wszystkich, od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie. wraz z wojskiem liczba ich plemienia Judy wynosiła siedemdziesiąt cztery tysiące sześciuset.

26 Synom Issachara według ich rodów według podziałów według domów ich rodzin, według liczby ich imion, według ich sondaży, wszystkich mężczyzn od dwudziestu lat i wyżej, każdego, kto idzie Naprzód, wraz z wojskiem, liczba ich z pokolenia Issachara wynosiła pięćdziesiąt cztery tysiące czterysta. 28 Albowiem synowie Zabulonowi według familii ich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sędziów ich wszystkich od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie z gospodarzem, liczba ich z pokolenia Zabulon wynosiła pięćdziesiąt siedem tysięcy czterysta.

30 Synowie zaś Józefowi, synowie Efraima, według ich rodów, według podziałów według domów ich rodzin, według liczby ich imion, według ich sondaży, wszystkich mężczyzn od dwudziestu lat i W górę, każdy, kto wychodzi z wojska, liczył czterdzieści tysięcy pięciuset, a liczba ich z pokolenia Efraima. 32 Albowiem synowie Manasesowi według familii ich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sędziów ich wszystkich, od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie. z gospodarzem, 33 z nich z pokolenia Manassesa, było trzydzieści dwa tysiące dwieście. 34 Albowiem synowie Benjaminowi według familii ich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sądów ich, każdy mężczyzna od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie. Naprzód z wojskiem, licząc ich z pokolenia Beniamina, było trzydzieści pięć tysięcy czterysta. 36 Albowiem synowie Gadowi według familii ich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sędziów ich wszystkich, od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie. Naprzód z wojskiem, licząc ich z pokolenia Gada, było czterdzieści pięć tysięcy sześćset pięćdziesiąt. 38 Albowiem synowie Dana według rodzaju ich, według ich podziałów, według domów ich rodzin, według liczby ich imion, zgodnie z ich sondażami, wszystkich mężczyzn od dwudziestu lat i wyżej, każdego, kto idzie z gospodarzem, 39 numeracja ich plemię Dana liczyło sześćdziesiąt dwa tysiące siedmiuset. 40 Albowiem synowie Aserowi według familii ich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sądów ich, każdy mężczyzna od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie. z gospodarzem 41 liczba ich z pokolenia Asera wynosiła czterdzieści i tysiąc pięćset. zgodnie z ich sondażami, wszyscy mężczyźni od dwudziestu lat i wyżej, każdy, kto idzie z gospodarzem, 39 liczba ich z pokolenia Dan, było sześćdziesiąt dwa tysiące siedemset. 40 Albowiem synowie Aserowi według familii ich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sądów ich, każdy mężczyzna od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie. z gospodarzem 41 liczba ich z pokolenia Asera wynosiła czterdzieści i tysiąc pięćset. zgodnie z ich sondażami, wszyscy mężczyźni od dwudziestu lat i wyżej, każdy, kto idzie z gospodarzem, 39 liczba ich z pokolenia Dan, było sześćdziesiąt dwa tysiące siedemset. 40 Albowiem synowie Aserowi według familii ich według podziałów ich według domów rodzin ich według liczby ich imion, według sądów ich, każdy mężczyzna od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który idzie. z gospodarzem 41 liczba ich z pokolenia Asera wynosiła czterdzieści i tysiąc pięćset.

42 Albowiem synowie Neftalitów według rodów swoich według podziałów swoich według domów swoich rodzin według liczby ich imion, według ich sędziów, każdy mężczyzna od dwudziestu lat i wyżej, każdy, kto idzie Naprzód, wraz z wojskiem, liczba ich z pokolenia Neftaliego wynosiła pięćdziesiąt trzy tysiące czterysta.

44 Jest to numeracja, którą przeprowadzili Mojżesz, Aaron i władcy Izraela jako dwunastu ludzi: każdy z nich miał męża, według plemion rodzinnych. 45 A cała liczba synów Izraelskich, wraz z wojskiem ich od dwudziestu lat i wyżej, każdy, który wychodzi na pole bitwy w Izraelu, szedł 46, sześćset tysięcy i trzy tysiące i pięć set i pięćdziesiąt.

47 Lecz Lewici z pokolenia ich rodziny nie byli zaliczani do synów Izraela. 48 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 49 Widzisz, nie zbierzesz pokolenia Lewiego, a weźmiesz ich w ręce synów Izraelskich. 50 I postawisz lewitów nad przybytkiem świadectwa, nad wszystkimi jego meblami i nad wszystkim, co w nim są; i będą pełnić w nim służbę, i będą obozować wokół przybytku. 51 A usuwając przybytek, lewici go zdejmą, a gdy namiotu podniosą, postawią go, a niech obcy, który go dotknie, dotknie go.umierać. 52 I zgromadzą się synowie Izraelscy, każdy w swym porządku, i każdy człowiek według swego towarzystwa, wraz z gospodarzem. 53 Ale niech Lewici obozem dokoła przybytku świadectwa frontman to i tak nie będzie grzech pośród synów Izraela; a sami Lewici będą strzegli straży przybytku świadectwa. 54 I uczynili synowie Izraelscy według wszystkiego, co przykazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi, tak i oni czynili.

Rozdział 2

2: 1 I przemówił Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: 2 Pozwólcie, synowie Izraela, stanąć naprzeciw siebie nawzajem , każdy zachowując swoją rangę, zgodnie z ich standardami, według domów ich rodzin; Izraelici zgromadzą się wokół Namiotu Świadków. 3 A ci, którzy stoją obozem na wschód , będą na rozkaz obozu Juda z wojskiem ich, i książę synów Judy: Naasson, syn Aminadaba. 4 Siły jego policzone były siedemdziesiąt cztery tysiące i sześć set. 5 A ci, którzy obozują potem , będą z pokolenia Issachara, a książę synów Issachara będzieNatanael, syn Sogara. 6 Liczby jego liczyły pięćdziesiąt cztery tysiące czterysta. 7 A następcy obozujący będą z pokolenia Zabulon, a książę synów Zabulona będzie Eliab, syn Chaelona. 8 Liczby jego, pięćdziesiąt i siedem tysięcy i cztery sta. 9 Wszystkich policzonych z obozu Judaowego było sto osiemdziesiąt tysięcy, sześć tysięcy i cztery sta; oni pierwej ruszą ze swoimi siłami. 10 Jest to porządek obozu Rubena; ich wojska będą na południu, a książę z dzieci Rubena będzieElisur, syn Sediura. 11 Liczono jego wojska na czterdzieści sześć tysięcy i pięćset. 12 A ci, którzy stoją obok niego , będą z pokolenia Symeonowego, a księciem synów Symeona będzie Salamiel, syn Surisadaja. 13 Liczono jego wojska pięćdziesiąt dziewięć tysięcy i trzysta. 14 A którzy stoją obok nich , będzie plemię Gada; i książę z synów Gada, Elisaf, syn Raguela. 15 Liczono jego wojska na czterdzieści pięć tysięcy sześćset pięćdziesiąt. 16 Wszystkich policzonych z obozu Rubenowego było sto pięćdziesiąt jeden tysięcy czterysta i pięćdziesiąt; potem wojska ich będą na drugim miejscu.

17 A potem przybytek świadka wysunie się naprzód, a obóz Lewitów znajdzie się między obozami; gdy będą obozować, tak i oni rozpoczną swój marsz, każdy następny w kolejności dla swego ludu według ich firm. 18 Stacja obozu Efraima będzie na zachód wraz z ich oddziałami, a głową dzieci Efraima będzie Elisama, syn Emiuda. 19 Liczby jego, czterdzieści tysięcy i pięć set.

20 A ci, którzy obozują potem , będą z pokolenia Manasesowego, a książę synów Manasesowych: Gamaliel, syn Phadassura. 21 Liczono jego wojska na trzydzieści dwa tysiące dwieście. 22 A ci, którzy będą obozować potem , będą z pokolenia Beniamina, a książę synów Beniamina, Abidan, syn Gadeoniego. 23 Liczby jego, trzydzieści i pięć tysięcy i cztery sta. 24 Wszystkich policzonych z obozu Efraima było sto osiem tysięcy i sto; wojska ich wyruszyli na trzecie miejsce.

25 Porządek obozu Dana będzie na północ wraz z ich oddziałami; i książę z synów Dana, Achiezer, syn Amisadaja. 26 Liczby jego, sześćdziesiąt i dwa tysiące i siedem set. 27 A którzy stoją obok niego , będzie plemię Aser; i książę synów Asera: Phagiel, syn Echrana. 28 Liczby jego były czterdzieści jeden tysięcy i pięć set. 29 A ci, którzy będą obozować dalej , będą z pokolenia Neftaliego; i księciem synów Neftaliego, syna Achirego Ænana. 30 Zapasów jego było pięćdziesiąt trzy tysiące i cztery sta. 31 Wszyscy policzeni z obozu Dana byli sto pięćdziesiąt siedem tysięcy i sześćset: wyruszą na ostatek według ich porządku.

32 To jest numeracja synów Izraelskich według domów ich rodzin: wszystko numeracja obozów z sił, było sześćset trzy tysiące pięćset pięćdziesiąt. 33 Ale Lewici nie byli z nimi policzeni, jak to nakazał Pan Mojżeszowi. 34 I uczynili synowie Izraelscy wszystko, co mu przykazał Pan Mojżeszowi; w ten sposób rozbili obóz w swoich szeregach, a następnie rozpoczęli swój marsz po kolei, zgodnie z ich podziałami, według domów ich rodzin.

Rozdział 3

3: 1 A te  pokolenia Aarona i Mojżesza w dniu, w którym Pan przemówił do Mojżesza na górze Sina. 2 A te  imiona synów Aaronowych; Nadab pierworodny; oraz Abiud, Eleazar i Itamar. 3 Te  imiona synów Aarona, namaszczonych kapłanów, których konsekrowanych do kapłaństwa. 4 A Nadab i Abiud umarli przed Panem, gdy ofiarowali dziwny ogień przed Panem na pustyni Synaj; i nie mieli dzieci; Eleazar i Itamar posługiwali w biurze kapłanów z ich ojcem.

5 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 6 Weźmijcie pokolenie Lewiego, a postawisz je przed kapłanem Aaronowym, i będą mu służyć, 7 i będą strzegli jego oskarżeń, i podopiecznych synów Izraelskich, przed tabernakulum świadectwa, aby wykonywać dzieła przybytku. 8 I będą strzec wszystkich mebli przybytku świadectwa, i podopiecznych synów Izraelskich, tak, jak wszystkie dzieło przybytku. 9 I oddacie Lewitów Aaronowi i jego synom, kapłanom; są one dane mi jako darze dla dzieci Izraela. 10 A tak wyznaczysz Aarona i jego synów nad przybytkiem świadectwa; i będą zachowywać się za kapłanów, i wszystko, co należy do ołtarza, i do zasłony; a obcy, który ich dotknie, umrze. 11 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 12 Oto wziąłem Lewitów spośród synów Izraelskich, zamiast każdego mężczyzny, który otworzyłby łono spośród synów Izraela: oni będą ich okupem, a Lewici będą moi. 13 Za każdego pierworodnegojest moja; w dniu, w którym zabiłem każdego pierworodnego w ziemi egipskiej, uświęciłem sobie każdego pierworodnego w Izraelu: zarówno człowieka jak i bydła, oni będą moimi. Ja jestem Panem.

14 I rzekł Pan do Mojżesza na puszczy Synaj, mówiąc: 15 Weźmijcie liczbę synów Lewiego według domów ich rodzin według podziałów ich; podaj im każdego mężczyznę od miesiąca i wyżej. 16 I policzył je Mojżesz i Aaron według słowa Pańskiego, jak im rozkazał Pan.

17 A byli to synowie Lewiego według imion; Gedson, Caath i Merari. 18 A te  imiona synów Giedsona według ich rodów; Lobeni i Semei: 19 i synowie Caat według familii ich; Amram i Issaar, Chebron i Oziel: 20 i synowie Merariego według ich rodzin, Mooli i Musi; są to rodziny Lewitów według domów ich rodzin. 21 Do Gedsona należy rodzina Lobeni i rodzina Semei: to są rodziny Gedsona. 22 Numeracja według liczby mężczyzn w wieku od jednego miesiąca wzwyż, ich numeracja byłasiedem tysięcy pięćset. 23 A synowie Giedsona będą obozować na zachód za przybytkiem. 24 A władca domu rodziny Gedsona był Elisafem, synem Daelowym. 25 A podporą synów Gedsona w namiocie świadków był namiot i zasłona, i zasłona drzwi przybytku świadectwa, 26 i zasłony dworu, i zasłona drzwi dworu , która jest przy tabernakulum, a pozostała część wszystkich jego dzieł.

27 Do Caaty należała jedna dywizja, Amram, i inna rada Issyara, i inna rada Chebrona, i jeszcze jedna rada Oziela: to są podziały Caatha według liczby. 28 Każdy mężczyzna od miesiąca i wyżej, osiem tysięcy i sześć set, trzymając się podopiecznych świętych. 29 A rodziny synów Caatowych oblężą przy tabernakulum ku południu. 30 A naczelnikiem rodów z rodów podziałów Caath był Elisafan, syn Ozjela.

31 I była ich arka, i stół, i świecznik, i ołtarze, i wszystkie naczynia świątnicy, którą pełnią posługę świętą, i zasłonę, i wszystkie uczynki ich. 32 A nad naczelnikiem Lewitów był Eleazar, syn Aarona kapłana, wyznaczony, aby strzegł podopiecznych świętych. 33 Do Merari należała rodzina Mooli i rodzina Musi: to są rodziny Merari. 34 Zgromadzenie ich według liczby, każdy mężczyzna od miesiąca i wyżej byłsześć tysięcy pięćdziesiąt. 35 A głową domu mężów podziałów Merariego był Suriel, syn Abichailego, i rozłożyli obozem przy stronie przybytku na północy. 36 Nadzór nad podopiecznymi synów Merariego obejmował kaplice tabernakulum, jego kraty, słupy, podstawy, wszystkie meble i dzieła, a także filary dziedzińca i ich podstawy, ich szpilki i ich sznury.

38 A którzy oblężą przed przybytkiem świadectwa na wschodzie , będzie Mojżesz, i Aaron, i synowie jego, zachowując zarzuty świątnicy według zarzutów synów Izraelskich; a obcy, który ich dotknie, umrze. 39 Wszystkie liczby Lewitów, których Mojżesz i Aaron policzyli według słowa Pańskiego, według ich rodów, każdy mężczyzna od miesiąca i wzwyż miał dwadzieścia dwa tysiące.

40 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: Policz każdego pierworodnego syna Izraelskiego od miesiąca i wyżej, a weźcie liczbę po imieniu. 41 I weź lewitów za mnie – ja jestemPan – zamiast wszystkiego pierworodnego z synów Izraela i bydła Lewitów zamiast wszystkich pierworodnych wśród bydła synów Izraela. 42 I przeliczył Mojżesz, jako mu rozkazał Pan, każdego pierworodnego między synami Izraelskimi. 43 A wszyscy pierworodni pierworodni z imienia, od miesiąca i wyżej, według liczby ich dwadzieścia i dwa tysiące i dwieście siedmdziesiąt i trzy. 44 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Weźmijcie Lewitów, zamiast wszystkiego pierworodnego synów Izraela, i bydło Lewitów zamiast bydła ich, a Lewici będą moi; ja jestemPan. 46 I na okup dwustu siedemdziesięciu trzech, którzy przewyższają Lewitów w liczbie pierworodnych synów Izraelskich; 47 Nawet weźmiesz pięć syklów na głowę; ty weźmiesz je według świętego didrachma, dwadzieścia oboli do sykla. 48 I dasz pieniądze Aaronowi i synom jego, na okup tych, którzy ich liczą. 49 Mojżesz wziął srebro, okup za tych, którzy przekroczyli liczbę odkupienia Lewitów. 50 A wziąwszy srebro od pierworodnego synów Izraelskich, tysiąc trzysta sześćdziesiąt i pięć syklów, według świętego sykla. 51 I Mojżesz dał okup za tych, którzy byli nad Aaronem i jego synami, według słowa Pańskiego, tak jak rozkazał Pan Mojżeszowi.

Rozdział 4

4: 1 I przemówił Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: 2 Weźmijcie syny synów Lewiego według domów swoich ojców, według domów ich ojcowskich; 3 od dwudziestu pięciu lat i w górę aż do pięćdziesięciu lat, każdy, kto idzie do usługiwania, aby czynił wszystkie dzieła w przybytku świadectwa.

4 A teć są dzieła synów Caatowych w przybytku świadectwa; to jest najbardziej święte. 5 Aaron i jego synowie wejdą do obozu, kiedy obóz zaraz się ruszy, i zdejmie zasłonę z cienia, i przykryje nią skrzynię świadectwa. 6 I przykryją ją płaszczem niebieskim, i włożą na wierzch szatę niebieską, a drążki przewlecą przez pierścienie .

7 I przyłożą na stół nakryty stół, aby uszyty był płócienny cały fiolet, i naczynia, i kadzidła, i kubki, i naczynia, które ofiarowują ofiary płynne; i będą na nim ustawiczne bochenki. 8 I przyłożą naó szkarłatne szaty, i okryją je niebieską skórą, i włożą w nią drążki. 9 I wezmą niebieskie nakrycie, i przykryją świecznik, który daje światło, i lampy jego, i wędzarki, i lejki ich, i wszystkie naczynia oliwy, którymi służą. 10 I włożą to, i wszystkie naczynia jego do niebieskiej skóry; i włożą to na nosicieli. 11 I przyłożą niebieską szatę na zasłonę na złotym ołtarzu, i okryją ją niebieską skórą, i włożą laski jej.

12 I weźmie wszystkie narzędzia służby, którymi służą w świątnicy; a położą je w szacie niebieskiej, i okryją je niebieską skórą, i przyłożą je na drążki. 13 I położy okrycie na ołtarzu, a przykryją go szatą purpurową. 14 I włożą nań wszystkie naczynia, którymi się na nim posługują, i miednice ogniste, i haczyki na mięśnie, i kubki, i okrycie, i wszystkie naczynia ołtarza; włożą na nie niebieską osłonę skór, i włożą laski jej; i wezmą purpurowe szaty, i przykryją kadź i jej stopę, i włożą ją w niebieską osłonę ze skóry i włożą ją na kraty. 15 Aaron i jego synowie zakończą zakrywanie świętych rzeczy i wszystkich świętych naczyń, kiedy obóz zaczyna się poruszać; a potem synowie Caatha pójdą, aby się podnieśćmeble ; ale nie dotkną rzeczy świętych, aby nie pomarli; ci synowie Caata będą nosili w tabernakulum świadectwa.

16 Eleazar, syn Aarona kapłana, jest przełożonym – oliwą światła, kadzidłem kompozycji, codzienną ofiarą z pokarmów i olejkiem namaszczenia – to jego zajęcie; nawet nadzór całego tabernakulum i wszystkiego, co jest w nim w świętym miejscu, we wszystkich dziełach.

17 I przemówił Pan do Mojżesza i do Aarona, mówiąc: 18 Nie zniszczycie rodu Caatów z pokolenia z pośrodku Lewitów. 19 To wam uczyńcie, a oni będą żyć, a nie umrzeć, gdy zbliżą się do świętości. Niech Aaron i jego synowie posuną się naprzód, a każdy z nich postawi na swoim stanowisku. 20 I tak nie wejdą, aby nagle spojrzeć na rzeczy święte i umrzeć.

21 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 22 Weźmijcie synów Giedsona, a według domów ich pochodzenia według domów ich. 23 Wziąć ich liczbę od pięciu do dwudziestu lat i wyżej, aż do pięćdziesiątego roku życia, każdego, który idzie do służenia, aby wykonywać swoją służbę w tabernakulum świadectwa. 24 To jestsłużba publiczna rodziny Gedson, aby służyć i znosić. 25 I będą nosić skóry przybytku, i przybytek świadectwa, i zasłonę, i niebieską zasłonę, która była na nim, i zasłonę drzwi przybytku świadectwa. 26 I wszystkie zasłony dworu, które były na przybytku świadectwa, i przydatki, i wszystkie naczynia służby, z których usługują, będą służyć. 27 Według wskazówek Aarona i jego synów będzie posługą synów Gedsona we wszystkich ich posługach i we wszystkich ich dziełach; i weźmiesz je pod uwagę po imieniu we wszystkich rzeczach przez nich poniesionych. 28 Toć jest służba synów Giedsona w przybytku świadectwa, a podporządkowanie ich przez rękę Itamara, syna Aarona kapłana.

29 Synowie Merarego według domów ich według domów pochodzenia ich, weźmijcie liczbę ich. 30 Weźcie ich liczbę od pięciu i dwudziestu lat aż do pięćdziesięciu lat, każdy, kto idzie, aby pełnić posługę Namiotu Świadków. 31 A te są sprawy za rzeczy, które są przez nie obciążone według ich uczynków w Namiocie Świadectwa. Będą nosić kapliczki przybytku, a także pręty i słupy, i podstawki, i woal, i tam będą ich podstawki, i słupy ich, i zasłona drzwi przybytku. 32 I będą dźwigać słupy w około dziedzińca, a tam będą podstawki ich, a unieść je będąfilary zasłony od drzwi dworu, ich podstawki i szpilki, ich sznury, wszystkie ich meble i wszystkie ich narzędzia służby: weźcie ich numer po imieniu i wszystkie artykuły zarzutów rzeczy przez nich ponoszone. 33 To jest posługa rodziny synów Merariego we wszystkich ich dziełach w Namiocie Świadków, z ręki Itamara, syna Aarona kapłana.

34 A Mojżesz, i Aaron, i książęta Izraelskie wzięli liczbę synów Caat według domów swoich według domów pochodzenia ich; 35 od pięciu i dwudziestu lat, aż do wieku pięćdziesięciu lat, każdy, kto idzie, aby służyć i służyć w przybytku świadectwa. 36 A było ich według familii ich dwóch tysięcy siedemset i pięćdziesiąt. 37 To jest numeracja rodziny Caatha, każdy, kto służy w namiocie świadectwa, jako Mojżesz i Aaron policzeni przez słowo Pańskie ręką Mojżesza.

38 I policzono synów Gedsona według ich rodów według domów ich rodowodu, 39 od pięciu i dwudziestu lat, aż do pięćdziesięciu lat, każdego, kto idzie, aby służyć i wykonywać posługę w tabernakulum. świadka. 40 i numeracja zgodnie z ich rodzin, według domów ich rodu, był dwa tysiące sześćset trzydzieści. 41 Jest to numer rodziny synów Gedsona, każdego, kto służy w Namiocie Świadków; którego Mojżesz i Aaron policzyli słowem Pańskim przez Mojżesza.

42 Także i rodzina synów Merariego była policzona według podziałów według domów ich ojców; 43 od pięciu i dwudziestu lat, aż do pięćdziesięciu lat, każdy, kto idzie, aby służyć w służbie przybytku świadectwa. 44 A według liczby ich według familii ich według domów pochodzenia ich było trzy tysiące i dwieście. 45 To jest numeracja rodziny synów Merariego, którą Mojżesz i Aaron policzyli słowem Pana ręką Mojżesza. 46 Wszystkich policzonych, mianowicie: Mojżesza, Aarona i władców Izraela Lewitom, według ich rodzin i według domów ich rodowodu, 47 od pięciu i dwudziestu lat, aż do pięćdziesięciu lat, każdy, kto przystępuje do posługi dziełom, i za sprawą rzeczy, które są niesione w tabernakulum świadectwa. 48 A policzonych było osiem tysięcy i pięć set i osiemdziesiąt. 49 On sprawdzeniu ich przez słowo Pańskie powiedziane przez Mojżesza, powołanie każdego człowieka indywidualnie nad ich odpowiedniej pracy, a nad ich obciążeń; i byli policzeni, jak Pan rozkazał Mojżeszowi.

Rozdział 5

5: 1 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Oznajmujcie synów Izraela, a wyrzućcie z obozu każdego trędowatego, i każdego, kto wystawia lejce, i każdego nieczystego od trup. 3 Czy to męski, czy żeński, wyślij ich z obozu; i nie splugawią swoich obozów, w których mieszkam pośród nich. 4 I uczynili tak synowie Izraelscy, i wyprawili je z obozu; jak to powiedział Pan do Mojżesza, tak i synowie Izraelscy.

5 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 6 Mówcie do synów Izraelskich, mówiąc: Każdy człowiek, który popełni jakikolwiek grzech, który jest wspólny człowiekowi, albo jeśli ta dusza w każdym razie zaniedbuje przykazanie i przestępstwo; 7 Ta osoba wyznaczy grzech, który popełnił, i zadośćuczyni za swoje wykroczenie: zapłaci dowódcę, i doda do niego piątą część, i dokona przywrócenia temu, przeciwko komu zawinił. 8 Ale jeźli kto nie ma krewnego bliskiego, aby uczynił zadośćuczynienie za jego przewinienie do niego, ofiara ofiarna zapłacona Panu będzie za kapłana, oprócz barana pojednania, przez które on uczyni z nim pokutę za mu.

9 I każdy pierwiastek we wszystkich uświęconych sprawach między synami Izraela, cokolwiek oni ofiarują Panu, będzie dla samego kapłana. 10 A święte rzeczy każdego człowieka będą jego; i to, co człowiek powinien dać niczego kapłanowi dar powinien być jego.

11 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 12 Mówcie do synów Izraelskich, a ty do nich: Przecież żona ich skrzywdzi przeciwko niemu, a lekceważona i gardząc nim, 13 i przypuszczając ktokolwiek będzie leżał z nią w ciele, a rzecz będzie ukryta przed oczyma męża, a ona powinna ją ukryć i być skalaną, i nie będzie z nią świadkiem, a ona nie powinna być wzięta; 14 I przyjdzie naó duch zazdrości, i niech będzie zazdrosny o żonę swoję, i będzie splugawiona; albo przyjdzie na niego ducha zazdrości, i powinien być zazdrosny o swoją żonę, a ona nie powinna być zbezczeszczona; 15 Wtedy mąż ten przyprowadzi swą żonę do kapłana i przyniesie jej swój dar, dziesiątą część efy jęczmiennej; nie wyleje na nią oliwy, ani nie położy na niej kadzidła; ponieważ jest to ofiara zazdrości, ofiara pamięci, wspomnienie grzechu na pamiątkę.

16 I przywiedzie ją kapłan, i sprawi, aby stała przed Panem. 17 I kapłan weźmie czystą wodę w naczyniu glinianym, a weźmie z prochu, który jest na podłodze namiotu świadectwa, a wziąwszy kapłan, wrzuci go do wody. 18 A kapłan sprawi, aby niewiasta stanęła przed Panem, i odsłania głowę kobiety, i włoży w jej ręce ofiarę pamięci, ofiarę zazdrości; w ręce kapłana będzie woda tego przekonania, które przynosi klątwę. 19 I zakłoni się kapłan jej, i rzekł do niewiasty: Jeźliby kto z tobą nie leżał, i gdybyś nie był niesprawiedliwy, aby był skażony, będąc pod zwierzchnictwem męża twego, uwolnij się od tej wody przekonania, które powoduje klątwę. 20 Ale jeśli jesteś mężatką, którąś zbezcześciła, albo zostałaś zanieczyszczona, i ktokolwiek z tobą leżał, oprócz męża twego: 21, kapłan upokorzy kobietę przysięgami tego przekleństwa, a kapłan powie kobiecie , Pan wprowadzi cię w przekleństwo i pod przysięgą pośród ludu twego, w tym, że Pan sprawi, że twoje biodro zgnije, a brzuch twój nabrzmiewa; 22 A woda ta, przynosząc przeklęstwo, wejdzie do łona twojego, aby się spuchł brzuch twój, a twoje biodro zgniłoby. A kobieta powie: „Niech tak będzie”, niech tak będzie. 21 Wtedy kapłan zakłoni kobietę przysięgami tego przekleństwa, a kapłan powie kobiecie: Pan wprowadzi cię w przekleństwo i pod przysięgą pośród twego ludu, w to, że Pan sprawi ci udo gnić i twe brzuchy, by puchnąć; 22 A woda ta, przynosząc przeklęstwo, wejdzie do łona twojego, aby się spuchł brzuch twój, a twoje biodro zgniłoby. A kobieta powie: „Niech tak będzie”, niech tak będzie. 21 Wtedy kapłan zakłoni kobietę przysięgami tego przekleństwa, a kapłan powie kobiecie: Pan wprowadzi cię w przekleństwo i pod przysięgą pośród twego ludu, w to, że Pan sprawi ci udo gnić i twe brzuchy, by puchnąć; 22 A woda ta, przynosząc przeklęstwo, wejdzie do łona twojego, aby się spuchł brzuch twój, a twoje biodro zgniłoby. A kobieta powie: „Niech tak będzie”, niech tak będzie.

23 A kapłan wypisze te przekleństwa w księdze, i wymiecie je wodą przekonania, które przynosi klątwę. 24 I sprawi on, że kobieta pije wodę z przekonania, które przynosi klątwę; a woda przekonania, które przynosi klątwę, wejdzie w nią.

25 A kapłan oderwie z ręki niewiastę ofiarę zazdrości i złoży ofiarę przed Panem, i przyniesie ją na ołtarz. 26 A kapłan weźmie garść ofiary na pamiątkę jego, i złoży ją na ołtarzu; a potem sprawi, że kobieta wypije wodę. 27 I stanie się, jeśli się zbezcześci i zupełnie uniknie zawiadomienia męża, wtedy woda przekonania, które przynosi klątwę, wejdzie w nią; i ona obrzęknie w jej brzuchu, a jej uda zgniją, a kobieta stanie się przekleństwem pośród swego ludu. 28 Lecz jeźliż niewiasta nie jest zanieczyszczona i oczyszczona, tedy będzie niewinna i pocznie nasienie. 29 To jest prawo zazdrości, w którym kobieta zamężna powinna stać się przestępcą i być splugawiona; 30 albo w przypadku człowieka, na którego ma przyjść duch zazdrości, i niech będzie zazdrosny o żonę swoją, i niech złoży swoją żonę przed Panem, a kapłan wykona wobec niej całe to prawo. 31 Wtedy człowiek uwolni się od grzechu, a ta kobieta poniesie swój grzech.

Rozdział 6

6: 1 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 mów do synów Izraelskich, a ty im powiesz: Wszystko, co mężczyzna lub kobieta, przysięgnie specjalnie ślubować, aby się oczyścili Panu; z wina i mocnego napoju; i nie będzie pił octu winnego ani octu z mocnego napoju; a cokolwiek by było zrobione z winogron, nie będzie pił; nie będzie też jadł świeżych winogron ani rodzynek 4 przez wszystkie dni swego ślubowania; nie będzie jadł wszystkiego, co przyjdzie z winnego krzewu, wina z pestek winogron do łuski, 5 dni jego rozdzielenia: – brzytwa nie nadejdzie na jego głowę, dopóki nie wypełnią się dni, które ślubował Panu: będzie święty, pielęgnując długie włosy głowy, 6 wszystkie dni swego ślubowania do Pana: nie zbliży się do żadnego martwego ciała, 7 do ojca lub matki, lub do brata lub siostry; nie zbezcześcił się za nich, gdy umarli, ponieważ ślub Boży spoczywa na jego głowie.

8 Przez wszystkie dni swego ślubowania będzie święty dla Pana. 9 A jeźliby kto nagle umarł przez niego, zaraz się złoczyńca przysięgi jego ślubu; i ogoli on swoją głowę w każdy dzień, w którym zostanie oczyszczony; w siódmym dniu zostanie ogolony. 10 A dnia ósmego przywiodą dwie kapryby, czyli dwoje młodych gołębi, do kapłana, do drzwi przybytku świadectwa.

11 I złoży kapłan jeden na ofiarę za grzech; a drugi na całopalenie; i kapłan dokona przebłagania za niego w rzeczach, w których zgrzeszył w odniesieniu do martwego ciała, a on uświęci jego głowę w tym dniu, 12, w którym został poświęcony Panu, przez wszystkie dni swego ślubowania; a przywiodę baranka rocznego na ofiarę za grzech; a dawne dni nie będą liczone, ponieważ głowa jego przysięgi była zanieczyszczona.

13 A to jest prawo tego, który przysięgał: w każdy dzień, który wypełni dni swego ślubowania, sam wniesie swój dar do drzwi namiotu świadectwa. 14 I przyniesie swój dar Panu; jeden baranek roczny bez skazy na całopalenie całopalenie, i jedno owce roczne bez skazy na ofiarę za grzech i jeden baran bez skazy na ofiarę przebłagalną; 15 i kosz Przaśników najczystszej mąki, nawetbochenki ugniatające oliwą, i przaśne placki namaszczone olejem, i ich ofiarę z pokarmów, i ich ofiarę z pokarmów. 16 I przyniesie je kapłan przed Panem, i złoży swą ofiarę za grzech i całą ofiarę całopalenia. 17 I ofiarować będzie barana jako ofiarę śniedną Panu w koszu przaśników; a kapłan ofiarować będzie ofiarę z pokarmów i ofiarę z pokarmów. 18 A ten, który przysiągł, ogoli głowę swego poświęcenia przy drzwiach przybytku świadectwa, i włoży włosy na ogień, który jest pod ofiarą pokojową.

19 I weźmie kapłan mokre ramię baranka, i jeden przaśny chleb z kosza, i jedno przaśne ciasto, i położy je na rękach czcigodnych po tym, jak ogoli on swoje święte włosy. 20 I przedstawi je kapłan jako ofiarę przed Panem; będzie to święta część dla kapłana obok piersi ofiary znoszonej i obok ramienia ofiary falowej, a potem głosujący wypi wino. 21 Takie jest prawo czciciela, który przysiągł Panu swój dar dla Pana, dotyczący jego przysięgi, oprócz tego, co może być w stanie zapłacić zgodnie z wartością jego ślubowania, które mógł ślubować zgodnie z prawem separacyjny.

22 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 23 Mówcie do Aarona i do jego synów, mówiąc: Tak będziecie błogosławić synom Izraelskim, mówiąc im: 24 Niech cię Pan błogosławi i zachowa cię; 25 Pan sprawił, że jego oblicze zajaśnieje nad tobą i zmiłuj się nad tobą; 26 Podnieś oblicze swoje nad tobą i daj pokój. 27 I obwołają imię moje nad Izraelitami, a Ja Pan będę im błogosławił.

Rozdział 7

7: 1 I stało się dnia, w którym Mojżesz ukończył przybytek, że go namaścił i poświęcił, i wszystkie meble, i ołtarz, i wszystkie meble, i namaścił je. i konsekrował ich. 2 I książęta Izraelscy przynieśli darydwunastu książąt z domów ojców ich: to byli główki plemion, to oni przewodniczyli numeracji. 3 I przynieśli swój dar przed Pana, sześć pokrytych wozów i dwanaście wołów; furgon od dwóch książąt i cielca od każdego; i przyprowadzili ich przed przybytek. 4 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 5 Weźmijże z nich, a będą na dzieło służby przybytku świadectwa, a oddasz je Lewitom, każdemu według posługi jego. 6 I wziął Mojżesz wozy i woły, a dał je Lewitom. 7 I dał on dwóm wozom i cztery woły synom Gedsona według ich posług. 8 I cztery wozy i osiem wołów dał synom Merariego według ich posług, przez Itamara, syna Aarona kapłana. 9 Ale synom Kory nie dał ich, przeto, że mają posługi święte; oni ich poniosą na swoich barkach.

10 A władcy przynieśli dary na poświęcenie ołtarza w dniu, w którym go namaścił, a władcy przynieśli swoje dary przed ołtarz. 11 I rzekł Pan do Mojżesza: Wodza jednego każdego dnia, każdego dnia ofiarować będzie swoje dary naczelnikowi na poświęcenie ołtarza.

12 A ten, który ofiarował swój dar pierwszego dnia, był Naasson, syn Aminadaba, księcia pokolenia Judy. 13 I przywiódł on swój dar; jeden srebrny srebrnik o sto trzydziestu syklach był jego ciężarem, jedna srebrna miska z siedemdziesięciu syklów według świętego sykla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 14 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełnych kadzideł. 15 Jedno cielca stada, jednego barana, jednego baranka rocznego na całopalenie; 16 I jedno dziecko z kozłów za ofiarę za grzech. 17 I na ofiarę złożenia pokoju dwa jałówki, pięć baranów, pięć kozłów i pięć jagniąt rocznych: to był dar Naassona, syna Aminadaba.

18 Drugiego dnia Natanael, syn Sogara, książę plemienia Issachara, złożył swoją ofiarę . 19 I przywiódł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, wagę sto trzydzieści syklów, jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego sykla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 20 Jedna kadzielnica dziesięciu złotych sykli, pełna kadzidła. 21 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 22 i jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech. 23 I na ofiarę, ofiarę śniedną, dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów, pięć jagniąt jednorocznych: to był dar Natanaela, syna Sogara.

24 Trzeciego dnia książę synów Zabulonowych, Eliab, syn Chaelona. 25 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów, jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego szekla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 26 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 27 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 28 i jedno kozły na ofiarę za grzech. 29 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów i pięć jagniąt rocznych: to był dar Eliabela, syna Chaelona.

30 W czwartym dniu Elisur, syn Sediura, księcia synów Rubena. 31 I przyniósł swój dar, jedną srebrną szubienicę, wagę sto trzydzieści syklów, jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego sykla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 32 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełnych kadzideł. 33 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 34 i jedno koźlę z kozłów na ofiarę za grzech. 35 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów i pięć jagniąt rocznych: to był dar Elisura, syna Sediur.

36 Piątego dnia książę synów Symeona, Salamiel, syn Surisadaja. 37 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów, jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego szekla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 38 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 39 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 40 i jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech. 41 I na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów i pięć jagniąt jednorocznych: to był dar Salamiela, syna Surisadaja.

42 W szóstym dniu książę synów Gada, Elisaf, syn Raguela. 43 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów, jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego szekla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 44 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 45 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 46 i jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech. 47 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów, pięć jagniąt jednorocznych: to był dar Elisafa, syna Raguela.

48 Dnia siódmego książę synów Efraima Elisama, syn Emiuda. 49 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, jej wagą było sto trzydzieści syklów, jedna srebrna miska siedemdziesięciu syklów według świętego sykla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 50 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 51 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 52 i jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech. 53 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów i pięć jagniąt rocznych: to był dar Elisamy, syna Emiuda.

54 A dnia ósmego książę synów Manasesowych, Gamaliel, syn Phadassura. 55 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów, jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego szekla; obie pełne drobnej mąki zmieszanej z olejem na ofiarę z mięsa. 56 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 57 Jedno cielę stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 58 i jedno kozły na ofiarę za grzech. 59 I na ofiarę ofiarowania pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów, pięć jagniąt jednorocznych: to był dar Gamaliela, syna Fadassura.

60 Dziewiątego dnia książę z synów Beniamina, Abidan, syn Gadeoniego. 61 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów , jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego szekla; obie pełne drobnej mąki zmieszanej z olejem na ofiarę z mięsa. 62 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 63 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 64 i jedno kozły na ofiarę za grzech. 65 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów i pięć jagniąt rocznych: to był dar Abidana, syna Gadeoniego.

66 Dziesiątego dnia książę synów Dana, Achiezer, syn Amisadaja. 67 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów , jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego szekla; obie pełne drobnej mąki ugniata się olejem na ofiarę z mięsa. 68 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 69 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 70 i jedno koźlę z kozłów na ofiarę za grzech. 71 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów, pięć jagniąt jednorocznych. To był dar Achiezer, syna Amisadai.

72 W dniu jedenastym książę synów Asera, Fagel, syn Echrana. 73 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów , jedną srebrną miskę z siedemdziesięciu syklów według świętego szekla; obie pełne drobnej mąki zmieszanej z olejem na ofiarę z mięsa. 74 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 75 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 76 i jedno kozły na ofiarę za grzech. 77 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów, pięć jagniąt jednorocznych: to był dar Phageela, syna Echrana.

78 Dwunastego dnia książę synów Neftaliego, Achire, syn Dannana. 79 Przyniósł on swój dar, jedną srebrną ładowarkę, swoją wagę sto trzydzieści syklów; jedna srebrna miska z siedemdziesięciu syklów według świętego sykla; obie pełne drobnej mąki zmieszanej z olejem na ofiarę z mięsa. 80 Jedna złota kadzielnica z dziesięciu syklów pełna kadzidła. 81 Jedno cielce stada, jeden baran, jeden baranek roczny na całopalenie, 82 i jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech. 83 Na ofiarę złożenia pokoju dwie jałówki, pięć baranów, pięć kozłów i pięć jagniąt rocznych: to był dar Achirego, syna Ænana.

84 Było to poświęcenie ołtarza w dniu, w którym go namaszczał Mojżesz , przez książęta synów Izraela; dwunastu srebrnych ładowarek, dwanaście srebrnych misek, dwanaście złotych kadzielnic: 85 każda ładowarka ze stu trzydziestu syklów i każda miska z siedemdziesięciu syklów: wszystkie srebrne naczynia byłydwa tysiące czterysta syklów, szekli według świętego szekla. 86 Dwanaście złotych kadzielnic pełnych kadzideł: całe złoto syklów, sto dwadzieścia syklów. 87 Całe bydło na całopalenia, dwanaście cieląt, dwanaście baranów, dwanaście jagniąt jednorocznych i ich ofiary mięsne, i ofiary mokre, i dwanaście koźląt z kóz na ofiarę za grzech. 88 Całe bydło na ofiarę za pokój, dwadzieścia cztery jałówki, sześćdziesiąt baranów, sześćdziesiąt rocznych kozłów, sześćdziesiąt jagniąt jednorocznych bez skazy: to jest poświęcenie ołtarza, potem Mojżesz poświęcił Aaronai po namaszczeniu go.

89 Gdy Mojżesz wszedł do Namiotu Świadków, aby mówić do Boga, usłyszał głos Pana przemawiający do niego z miejsca miłosierdzia, które jest na skrzyni świadectwa, między dwoma cherubami; i przemówił do niego.

Rozdział 8

8: 1 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Mów do Aarona, a ty mu powiesz: Ilekroć ustawisz lampy, siedm lamp da światło naprzeciw świecy. 3 Aaron tak uczynił; po jednej stronie, naprzeciw świecznika, zapalił lampy, jako Pan powołał Mojżesza. 4 I to jest konstrukcja świecznika: jest solidna, złota – jego łodyga i jej lilie – cała solidna: zgodnie ze wzorem, który Pan wystawił Mojżeszowi, więc wykonał świecznik.

5 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 6 Weźmijcie Lewitów spośród synów Izraelskich, a oczyścisz je. 7 W ten sposób dokonasz oczyszczenia, pokropisz je wodą oczyszczającą, a na całe ich ciało przyjdzie brzytwa, i obmyją szaty swoje, i będą czyste.

8 I wezmą jedno cielę stada, i ofiarę śniedną jego, i mąkę wymieszaną z oliwą, i weźmiecie cielca jednego roku ze stada na ofiarę za grzech. 9 I przywiedziesz Lewitów przed przybytek świadectwa; i zgromadzisz całe zgromadzenie synów Izraela. 10 I przywiedziesz Lewitów przed Pana; a synowie Izraelscy złożą swe ręce na Lewitach. 11 Aaron oddzieli Lewitów na dar przed Panem od synów Izraela, i będą gotowi do wykonywania dzieł Pana. 12 I lewici włożą ręce na głowy cieląt; i ofiarujesz jednego na ofiarę za grzech, a drugiego na ofiarę całopalenia dla Pana, aby dokonać przebłagania za nich.

13 I postawicie Lewitów przed Panem, przed Aaronem i przed jego synami; a podarujesz je jako dar przed Panem. 14 I oddzielisz Lewitów od pośrodku synów Izraelskich, a oni będą moi. 15 A potem pójdą Lewitowie, aby wykonali dzieła przybytku świadectwa; i oczyścisz je, i przedstawisz je przed Panem. 16 Albowiem ci są dani na pamiątkę z pośrodku synów Izraelskich; wziąłem je sobie, zamiast wszystkiego pierworodnego synów Izraelskich, którzy otwierają każde łono. 17 Za każde pierworodne z synów Izraela jest moje, czy to człowieka, czy bydła: w dniu, w którym zabiłem każdego pierworodnego w ziemi egipskiej, uświęciłem je dla siebie. 18 I wziąłem Lewitów za każdego pierworodnego spośród synów Izraelskich. 19 I dałem Lewitów jako dar dla Aarona i jego synów spośród pośrodku synów Izraela, aby służyli Izraelitom w przybytku świadectwa, i dokonali przebłagania za synów Izraela: tak nie będzie wśród synów Izraela, aby zbliżyć się do rzeczy świętych.

20 Mojżesz i Aaron, i całe zgromadzenie synów Izraela, czynili Lewitom, tak jak rozkazał Pan Mojżeszowi o Lewitach, tak czynili synowie Izraela. 21 A Lewici oczyścili się i obmywali szaty swoje; Aaron przedstawił je jako dar przed Panem, a Aaron dokonał przebłagania, aby je oczyścić. 22 A potem przystąpili Lewici, aby służyć w ich służbie w namiocie świadectwa przed Aaronem i przed jego synami; jak Pan powołał Mojżesza względem Lewitów, tak oni im czynili.

23 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 24 To jest rozporządzenie dla Lewitów; Od pięciu i dwudziestu lat i wyżej idą, aby służyć w tabernakulum świadectwa. 25 A od pięćdziesięciu lat Lewici ustąpią ze służby i nie będą już pracować. 26 A jego brat będzie służył w Namiocie Świadków, by stawiać zarzuty, ale nie będzie czynił czynów; tak uczyni Lewitom pod ich zarzutem.

Rozdział 9

9: 1 I przemówił Pan do Mojżesza na puszczy Synaj w drugim roku po tym, jak wyszli z ziemi egipskiej, w pierwszym miesiącu, mówiąc: 2 Mów, a niech Izraelici obchodzą paschę w jej pora roku. 3 Czternastego dnia pierwszego miesiąca na wieczne, zachowacie go w czasie jego; będziesz zachowywał je zgodnie z prawem jego i według jego zarządzenia. 4 I rozkazał Mojżesz, synowie Izraelscy, aby ofiarowali Paschę 5, czternastego dnia pierwszego miesiąca na pustyni Synaj, jako Pan powołał Mojżesza, tak uczynili synowie Izraelscy.

6 I przyszli mężowie, którzy nieczystymi byli z martwych ciał, i nie mogli obchodzić paschy w ten dzień; i przyszli do Mojżesza i Aarona tego dnia. 7 I rzekli ci mężowie mojżeszowi: Nieczystymi jesteśmy od umarłego ciała męża; izali nie oddamy daru Panu w czasie jego pośród synów Izraelskich? 8 I rzekł do nich Mojżesz: Stójcie tam, a ja wysłucham, jaki zarzut postawi Panu względem was. 9 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 10 Mówcie do synów Izraelskich, mówiąc: Cokolwiek by nieczystego było z powodu ciała martwego albo w drodze dalekiej, między wami albo między potomstwem waszym; następnie będzie obchodził Paschę Panu 11 w drugim miesiącu, czternastego dnia; wieczorem będą go oferować, przaśny chleb i gorzkie zioła zjedzą. 12 Nie opuszczą go aż do jutra, i nie złamią z niego kości; będą go składać zgodnie z obrzędem Paschy. 13 I wszystko, co człowiek będzie czyste, i nie będzie daleko w drodze, i nie będzie obchodzić Paschy, ta dusza będzie odcięta od swego ludu, ponieważ nie ofiarował Panu daru w swoim czasie: człowiek poniesie swą niegodziwość. 14 A jeźliby przyszedł do was obcy w waszej ziemi, i abyście obchodzili Paschę do Pana, zachowa je zgodnie z prawem Paschy i zgodnie z jego zarządzeniem: będzie jedno prawo dla was, oba dla nieznajomy, i dla rdzennej ziemi. 12 Nie opuszczą go aż do jutra, i nie złamią z niego kości; będą go składać zgodnie z obrzędem Paschy. 13 I wszystko, co człowiek będzie czyste, i nie będzie daleko w drodze, i nie będzie obchodzić Paschy, ta dusza będzie odcięta od swego ludu, ponieważ nie ofiarował Panu daru w swoim czasie: człowiek poniesie swą niegodziwość. 14 A jeźliby przyszedł do was obcy w waszej ziemi, i abyście obchodzili Paschę do Pana, zachowa je zgodnie z prawem Paschy i zgodnie z jego zarządzeniem: będzie jedno prawo dla was, oba dla nieznajomy, i dla rdzennej ziemi. 12 Nie opuszczą go aż do jutra, i nie złamią z niego kości; będą go składać zgodnie z obrzędem Paschy. 13 I wszystko, co człowiek będzie czyste, i nie będzie daleko w drodze, i nie będzie obchodzić Paschy, ta dusza będzie odcięta od swego ludu, ponieważ nie ofiarował Panu daru w swoim czasie: człowiek poniesie swą niegodziwość. 14 A jeźliby przyszedł do was obcy w waszej ziemi, i abyście obchodzili Paschę do Pana, zachowa je zgodnie z prawem Paschy i zgodnie z jego zarządzeniem: będzie jedno prawo dla was, oba dla nieznajomy, i dla rdzennej ziemi. 13 I wszystko, co człowiek będzie czyste, i nie będzie daleko w drodze, i nie będzie obchodzić Paschy, ta dusza będzie odcięta od swego ludu, ponieważ nie ofiarował Panu daru w swoim czasie: człowiek poniesie swą niegodziwość. 14 A jeźliby przyszedł do was obcy w waszej ziemi, i abyście obchodzili Paschę do Pana, zachowa je zgodnie z prawem Paschy i zgodnie z jego zarządzeniem: będzie jedno prawo dla was, oba dla nieznajomy, i dla rdzennej ziemi. 13 I wszystko, co człowiek będzie czyste, i nie będzie daleko w drodze, i nie będzie obchodzić Paschy, ta dusza będzie odcięta od swego ludu, ponieważ nie ofiarował Panu daru w swoim czasie: człowiek poniesie swą niegodziwość. 14 A jeźliby przyszedł do was obcy w waszej ziemi, i abyście obchodzili Paschę do Pana, zachowa je zgodnie z prawem Paschy i zgodnie z jego zarządzeniem: będzie jedno prawo dla was, oba dla nieznajomy, i dla rdzennej ziemi.

15 A w dniu, w którym uczyniono przybytek, obłok okrywał przybytek, miejsce świadectwa; a wieczorem było nad przybytkiem, jak ogień pojawił się aż do poranku. 16 I stało się to nieustannie: obłok okrywał je w dzień, a pojawienie się ognia w nocy. 17 A gdy obłęd wyszedł z przybytku, tedy potem Izraelici odeszli; aw każdym miejscu, gdzie odpoczęła chmura, rozbili się obozujący Izraelici. 18 A synowie Izraelscy rozłożą się przy rozkazaniu Pańskiemi, a rozkazaniem Pańskim odejdą: przez wszystkie dni, w których obłok przybędzie do przybytku, obozować będą synowie Izraelscy. 19 I ilekroć obłok będzie ciągnięty przez przybytek przez wiele dni, wtedy synowie Izraela będą strzegać zarzutów Boga, a oni nie będą usuwać. 20 I stanie się, ilekroć obłok przybędzie do przybytku przez pewną liczbę dni, oblókną się słowem Pańskiem, i będą usunięte przez przykazanie Pańskie. 21 I stanie się, gdy chmura pozostanie od wieczora aż do poranku, a rano chmura wzejdzie, a potem usunie się w dzień lub w nocy. 22 Gdy chmura będzie trwała przez cały miesiąc w cieniu przybytku, synowie Izraela będą obozować i nie odejdą. 23 Bo oni odejdą od przykazania Pańskiego: – zachowali władzę Pańską przez przykazanie Pańskie ręką Mojżesza. ilekroć obłok przysłoni przybytek przez kilka dni, obwołają się słowem Pańskim i zostaną usunięte przez polecenie Pańskie. 21 I stanie się, gdy chmura pozostanie od wieczora aż do poranku, a rano chmura wzejdzie, a potem usunie się w dzień lub w nocy. 22 Gdy chmura będzie trwała przez cały miesiąc w cieniu przybytku, synowie Izraela będą obozować i nie odejdą. 23 Bo oni odejdą od przykazania Pańskiego: – zachowali władzę Pańską przez przykazanie Pańskie ręką Mojżesza. ilekroć obłok przysłoni przybytek przez kilka dni, obwołają się słowem Pańskim i zostaną usunięte przez polecenie Pańskie. 21 I stanie się, gdy chmura pozostanie od wieczora aż do poranku, a rano chmura wzejdzie, a potem usunie się w dzień lub w nocy. 22 Gdy chmura będzie trwała przez cały miesiąc w cieniu przybytku, synowie Izraela będą obozować i nie odejdą. 23 Bo oni odejdą od przykazania Pańskiego: – zachowali władzę Pańską przez przykazanie Pańskie ręką Mojżesza. ilekroć chmura pozostanie od wieczora do rana, a rano chmura wzejdzie, wtedy usunie się w dzień lub w nocy. 22 Gdy chmura będzie trwała przez cały miesiąc w cieniu przybytku, synowie Izraela będą obozować i nie odejdą. 23 Bo oni odejdą od przykazania Pańskiego: – zachowali władzę Pańską przez przykazanie Pańskie ręką Mojżesza. ilekroć chmura pozostanie od wieczora do rana, a rano chmura wzejdzie, wtedy usunie się w dzień lub w nocy. 22 Gdy chmura będzie trwała przez cały miesiąc w cieniu przybytku, synowie Izraela będą obozować i nie odejdą. 23 Bo oni odejdą od przykazania Pańskiego: – zachowali władzę Pańską przez przykazanie Pańskie ręką Mojżesza.

Rozdział 10

10: 1 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Uczyń sobie dwie srebrne trąby; uczynisz je z bitej roboty; i będą do ciebie w celu powołania zgromadzenia i usunięcia obozów. 3 I uświęcisz się z nimi, i wszystko zgromadzenie zgromadzi się do drzwi przybytku świadectwa. 4 A jeźliby u jednych zginęli, wszyscy książęta przyjdą do ciebie książęta Izraelskie. 5 Będziecie trąbić, a obozy skierowane na wschód zaczną się poruszać. 6 I rozlegnie się drugi alarm, i obrócą się obozy skierowane na południe; a wy będziecie głosić trzeci alarm, a obozy skierowane na zachód posuwać się będą naprzód; i będziecie głosić czwarty alarm, a ci, którzy obozują na północy, ruszą naprzód; oni będą wydawać alarm po ich odejściu. 7 Ilekroć zgromadzicie zgromadzenie, będziecie głosić, ale nie alarm. 8 A kapłani, synowie Aaronowi, trąbić będą w trąbach; i będzie wieczystym obrzędem dla was w waszych pokoleniach. 9 A jeźli wynijdziecie na wojnę do ziemi waszej przeciw nieprzyjaciołom waszym, którzy się wam sprzeciwiają, tedy będziecie trąbić z trąb; i będziecie na pamiątkę przed Panem, a będziecie zbawieni od nieprzyjaciół waszych. 10 Za dni radości waszej, i świąt waszych, i na księżycach waszych nowoże trąbcie w całopalenia wasze całopalenia i na ofiarach waszych w pokoju; i będzie dla was pamiątka przed waszym Bogiem: Ja zabrzmi, ale nie alarmem. 8 A kapłani, synowie Aaronowi, trąbić będą w trąbach; i będzie wieczystym obrzędem dla was w waszych pokoleniach. 9 A jeźli wynijdziecie na wojnę do ziemi waszej przeciw nieprzyjaciołom waszym, którzy się wam sprzeciwiają, tedy będziecie trąbić z trąb; i będziecie na pamiątkę przed Panem, a będziecie zbawieni od nieprzyjaciół waszych. 10 Za dni radości waszej, i świąt waszych, i na księżycach waszych nowoże trąbcie w całopalenia wasze całopalenia i na ofiarach waszych w pokoju; i będzie dla was pamiątka przed waszym Bogiem: Ja zabrzmi, ale nie alarmem. 8 A kapłani, synowie Aaronowi, trąbić będą w trąbach; i będzie wieczystym obrzędem dla was w waszych pokoleniach. 9 A jeźli wynijdziecie na wojnę do ziemi waszej przeciw nieprzyjaciołom waszym, którzy się wam sprzeciwiają, tedy będziecie trąbić z trąb; i będziecie na pamiątkę przed Panem, a będziecie zbawieni od nieprzyjaciół waszych. 10 Za dni radości waszej, i świąt waszych, i na księżycach waszych nowoże trąbcie w całopalenia wasze całopalenia i na ofiarach waszych w pokoju; i będzie dla was pamiątka przed waszym Bogiem: Ja i będzie wieczystym obrzędem dla was w waszych pokoleniach. 9 A jeźli wynijdziecie na wojnę do ziemi waszej przeciw nieprzyjaciołom waszym, którzy się wam sprzeciwiają, tedy będziecie trąbić z trąb; i będziecie na pamiątkę przed Panem, a będziecie zbawieni od nieprzyjaciół waszych. 10 Za dni radości waszej, i świąt waszych, i na księżycach waszych nowoże trąbcie w całopalenia wasze całopalenia i na ofiarach waszych w pokoju; i będzie dla was pamiątka przed waszym Bogiem: Ja i będzie wieczystym obrzędem dla was w waszych pokoleniach. 9 A jeźli wynijdziecie na wojnę do ziemi waszej przeciw nieprzyjaciołom waszym, którzy się wam sprzeciwiają, tedy będziecie trąbić z trąb; i będziecie na pamiątkę przed Panem, a będziecie zbawieni od nieprzyjaciół waszych. 10 Za dni radości waszej, i świąt waszych, i na księżycach waszych nowoże trąbcie w całopalenia wasze całopalenia i na ofiarach waszych w pokoju; i będzie dla was pamiątka przed waszym Bogiem: Ja 10 Za dni radości waszej, i świąt waszych, i na księżycach waszych nowoże trąbcie w całopalenia wasze całopalenia i na ofiarach waszych w pokoju; i będzie dla was pamiątka przed waszym Bogiem: Ja 10 Za dni radości waszej, i świąt waszych, i na księżycach waszych nowoże trąbcie w całopalenia wasze całopalenia i na ofiarach waszych w pokoju; i będzie dla was pamiątka przed waszym Bogiem: JaJestem Panem, waszym Bogiem.

11 I stało się w drugim roku, w drugim miesiącu, dwudziestego dnia tego miesiąca, wzeszła chmura od przybytku świadectwa. 12 I wyruszyli synowie Izraelscy z bagaże ich na puszczy Siny; a chmura spoczywała na pustyni Pharan. 13 I pierwszy róg odszedł od słowa Pańskiego ręką Mojżesza.

14 I wpierw wprowadzili w życie porządek obozu synów Judy z ich gospodarzem; a nad ich gospodarzem był Naasson, syn Aminadaba. 15 Nad gospodarzem pokolenia synów Isascharowych był Natanael, syn Sogara. 16 A nad wojskiem pokolenia synów Zabulonowych był Eliab, syn Chaelona. 17 I zdejmą przybytek, a synowie Giedsona ruszą naprzód, i synowie Merariego, którzy niosą przybytek.

18 A rozkaz obozu Ruben wysiadł z gospodarzem; a nad ich gospodarzem była Elisur, syn Sediura. 19 A nad wojskiem pokolenia synów Symeonowych Salamiel był synem Surisadaja. 20 A nad wojskiem pokolenia synów Gada był Elisaf, syn Raguela. 21 A synowie Caaty ruszą naprzód, niosąc rzeczy święte, a pozostali ustawią przybytek, aż przyjdą. 22 A rozkaz obozu Efraima wystawi wojska swe; a nad ich wojskami była Elisama, syn Semiud.

23 A nad wojskami szczepów synów Manasesowych był Gamaliel, syn Phadassura. 24 A nad siłami pokolenia synów Beniamina, była Abidan, syn z Gadeoni. 25 A rozkaz obozu synów Dana rozłożył ostatni ze wszystkich obozów, wraz z ich wojskiem, a nad ich wojskami był Achiezer, syn Amisadai. 26 A nad wojskiem pokolenia synów Aserowych był Fagel, syn Echrana. 27 A nad wojskami pokolenia synów Neftalimowych był Achire, syn Dannana. 28 To armie Izraelitów; i posuwają się naprzód ze swoimi siłami.

29 I rzekł Mojżesz do Obaba, syna Raguela Madianitowego, teścia Mojżeszowego: Idziemy do miejsca, o którem rzekł Pan: To wam daję: Pójdź z nami, a uczynimy jesteś dobry, bo Pan mówił dobro dotyczące Izraela. 30 I rzekł mu: Nie pójdę, ale pójdę do ziemi mojej, i do ludu mego. 31 I rzekł: Nie zostawiaj nas, boś był z nami na puszczy, a będziesz między nami starszym. 32 I stanie się, jeśli pójdziesz z nami, stanie się nawet to, że w dobrach, które Pan uczyni dobro dla nas, i dobroć uczynimy.

33 I odeszli od góry Pańskiej na trzy dni drogi; Arka Przymierza Pańskiego udała się przed nimi na trzy dni, aby zapewnić im odpoczynek. 34 I obłok ich przyćmił w dzień, gdy odchodzili z obozu. 35 I stało się, gdy ustawiona była skrzynia, rzekł Mojżesz: Wstań, Panie, a niech się rozproszą nieprzyjaciele twoi: niech uciekają wszyscy, którzy cię nienawidzą. 36 A w odpocznieniu rzekł: Odwróćcie się, o Panie, tysiące i dziesiątki tysięcy w Izraelu.

Rozdział 11

11: 1 I szemrali ludzie grzesznie przed Panem; a Pan ich wysłuchał i rozgniewał się bardzo; a ogień zapłonął wśród nich od Pana i strawił część obozu. 2 I zawołał lud do Mojżesza; i modlił się Mojżesz do Pana, a ogień był ostudzony. 3 A imię tego miejsca nazwano Płonącym; bo zapłonął ogień od nich od Pana.

4 A mieszany tłum wśród nich pożądał nadzwyczajnie; a oni i synowie Izraela usiedli, płakali i mówili: Kto da nam mięso do jedzenia? 5 Pamiętamy ryby, które jedliśmy w Egipcie swobodnie; i ogórki, i melony, i pory, i czosnek, i cebula. 6 Ale teraz dusza nasza wyschła; nasze oczy zwracają się ku mannie. 7 A manna jest jak ziarno kolendry, a pojawienie się jej wygląda jak szron. 8 A lud przeszli przez pole, i zebrali się, i rozdrobnili go w młynie, lub rozbili go w moździerzu, i upiekli na patelni, i zrobili z niego ciastka; i słodycz to było jak smak zopłatek wykonany z oliwą. 9 A gdy rosa padła na obóz w nocy, manna zstąpiła na nią.

10 Mojżesz usłyszał ich płacz nad ich rodzinami, wszyscy w jego drzwiach, a Pan był bardzo rozgniewany; a to było złe w oczach Mojżesza. 11 Tedy rzekł Mojżesz do Pana: Czemuś trapił sługę twego, i dlaczego nie znalazłem łaski przed tobą, abyś nałożył na mnie ciężar tego ludu? 12 Czy poczęłem wszystkich tych ludzi, czy narodziłem się z nich? co do mnie mówisz: Weź je na swoje łono, jako pielęgniarka, która zabierze jej ssanie, do ziemi, którą przysiągłeś swoim ojcom? 13 Skąd mam ciało, aby dać temu wszystkiemu ludowi? bo płaczą do mnie, mówiąc: Daj nam ciało, abyśmy jedli. 14 Nie będę mógł znieść tego narodu sam, bo to jest dla mnie zbyt ciężkie. 15 A jeśli mi tak uczynisz, zabij mnie całkowicie, gdybym znalazł łaskę u ciebie,

16 I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz siedemdziesiąt mężów od starszych Izraelskich, którego znasz, że są starsi ludu i uczeni w Piśmie; i przyprowadzisz ich do przybytku świadectwa, i tam staną z tobą. 17 I pójdę na dół, i będę mówił z tobą; I wezmę ducha, który jest nad tobą, i włoży go na nich; i będą dźwigać razem z tobą ciężar ludu, a ty nie będziesz ich nosił. 18 Do ludu rzeknie: Oczyśćcie się na jutro, a będziecie jeść mięso; bo płakaliście przed Panem, mówiąc: Kto da nam mięso do jedzenia? albowiem dobrze było z nami w Egipcie; a Pan pozwoli wam jeść ciało, a będziecie jeść mięso. 19 Nie będziecie jedli ani dnia, ani dwóch, ani pięciu dni, ani dziesięć dni, ani dwadzieścia dni; 20 Będziecie jeść przez cały miesiąc, aż do dnia ciało pojawia się w twoich nozdrzach; i stanie się dla was mdłością, ponieważ wyście nie usłuchali Pana, który jest pośród was, i płakaliście przed nim, mówiąc: Cóż mamy uczynić, aby wyjść z Egiptu? 21 Mojżesz powiedział: Ludzie, wśród których jestem, to sześćset tysięcy pieszych; a ty rzekłeś: Dam im mięso do jedzenia, a będą jeść przez cały miesiąc. 22 Czyż będą dla nich owce i woły, i czy im wystarczy? Czy zgromadzą się dla nich wszystkie ryby morskie i czy im wystarczy? 23 I rzekł Pan do Mojżesza: Izali ręka Pańska nie wystarczy? teraz będziesz wiedział, czy moje słowo się spełni, czy nie.

24 I wyszedł Mojżesz, i mówił ludowi słowa Pańskie; i zgromadził siedemdziesięciu mężów starszych ludu, i ustawił ich wokół przybytku. 25 I zstąpił Pan w obłoku, i przemówił do niego, i wziął z ducha, który był na nim, i położył go na siedemdziesięciu mężczyzn, którzy byli starsi; a gdy duch spoczął na nich, prorokowali i zaprzestali. 26 W obozie pozostało dwóch mężczyzn, których imię to Eldad, a imię drugiego Modad; Duch zaś spoczął na nich, a oni należeli do liczby tych, którzy zostali zapisani, ale nie przyszli do tabernakulum; i prorokowali w obozie. 27 A młodzieniec pobiegł i powiedział Mojżeszowi, i przemówił, mówiąc: Eldad i Modad prorokują w obozie. 28 A Jozue, syn Nauę,Mój panie Mojżeszu, zabroń im. 29 I rzekł mu Mojżesz: Czy jesteś zazdrosny na rachunek mój? i że cały lud Pański byłby prorokiem; ilekroć Pan nałoży na nich swego ducha. 30 Mojżesz zaś wyruszył do obozu, on sam i starsi Izraela.

31 I wyszedł wiatr od Pana, i przywiódł przepiórki z morza; i sprowadził ich na obóz w ciągu jednej doby po tej stronie, a dzień drogi po tej stronie, wokół obozu, jak dwa łokcie od ziemi. 32 A lud powstawał przez cały dzień, przez całą noc i przez cały następny dzień, i zbierał przepiórki; Ten, który zebrał się najmniej, zebrał dziesięć miar; i odświeżali się wokół obozu. 33 Ciało było jeszcze między zębami, zanim się nie powiodło, gdy Pan rozgniewał się na lud, a Pan dotknął lud bardzo wielką plagą. 34 A imię tego miejsca nazwano Grobami Pożądania; bo tam pochowali ludzi, którzy pożądali. 35 Ludzie odeszli od Graves of Lust do Aseroth; a ludzie zatrzymali się w Aseroth.

Rozdział 12

12: 1 I rzekli Mariam i Aaron przeciw Mojżeszowi z powodu Etiopczyka, którego wziął Mojżesz; bo wziął Etiopkę. 2 I rzekli: Czy Pan mówił tylko do Mojżesza? Czy on również nie rozmawiał z nami? a Pan to usłyszał. 3 A mąż Mojżesz był bardzo cichy poza wszystkimi ludźmi, którzy byli na ziemi. 4 I natychmiast rzekł Pan do Mojżesza, Aarona i Mariam: Wyjdźcie wszyscy trzej do Namiotu Świadków. 5 A trzej przyszli do przybytku świadectwa; a Pan zstąpił w słup obłoku i stanął u drzwi namiotu świadectwa; i wezwano Aarona i Mariam; i oboje wyszli. 6 I rzekł do nich: Słuchajcie słów moich; jeźlibyście byli z was prorokować do Pana, oznajmiony mu będę w widzeniu, aw śnie przemówię do niego.nie jest tak; jest wierny w całym moim domu. 8 Porozmawiam z nim najwyraźniej, a nie w mrocznych przemówieniach; i ujrzał chwałę Pana; i dlaczego nie boicie się mówić przeciwko mojemu sługi, Mojżeszowi? 9 I wielki gniew Pański spadł na nich, i odszedł. 10 A obłok odszedł od przybytku; a oto Mariam był trędowaty, biały jak śnieg; Aaron spojrzał na Mariam i oto byłatrędowata. 11 Rzekł więc Aaron do Mojżesza: Błagam cię, panie mój, nie nakładaj na nas grzechu, bo nie wiedzieliśmy, w czym grzeszyliśmy. 12 Niechaj nie będzie ona jak śmierć, jako aborcja wychodząca z łona matki, kiedy chorobapochłania połowę ciała. 13 I wezwał Mojżesz do Pana, mówiąc: O Boże, błagam cię, ulecz ją. 14 I rzekł Pan do Mojżesza: Gdyby jej ojciec plunął tylko w twarz, czyżby się nie wstydził przez siedem dni? niech będzie rozdzielona siedem dni bez obozu, a potem wejdzie.

15 A Mariam był rozdzielony bez obozu przez siedem dni; a ludzie nie ruszyli się naprzód, dopóki Mariam nie został oczyszczony.

Rozdział 13

13: 1 A potem lud wyruszył z Aserot i rozbił obóz na pustyni Pharan. 2 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 3 Poślij po mężów, i niechaj szpiegują ziemię Chananejczyków, którą daję synom Izraelskim na posiadanie; jeden człowiek za jedno plemię, odeślesz je według ich rodzin, z których każdy jest księciem.

4 I wypuścił je Mojżesz z pustyni Faran przez słowo Pańskie; wszyscy ci byli książętami synów Izraela. 5 A te ich imiona: z plemienia Rubena, Samuela, syna Zachura. 6 Z pokolenia Symeona, Saphat, syn Suri. 7 Z pokolenia Judy Chaleb, syn Jefonny. 8 Z pokolenia Issachara, Ilaal, syn Józefa. 9 Z pokolenia Efraimowego Ause, syn Nauowy. 10 Z pokolenia Beniamina: Phalti, syn Raphu. 11 Z pokolenia Zabulon, Gudiel, syn Sudi. 12 Z pokolenia Józefa z synów Manasesowych: Gaddi, syn Susi. 13 Z pokolenia Danowego Amiel, syn Gamali. 14 Z pokolenia Aser, Sathur, syn Michała. 15 Z pokolenia Neftalego Nabi, syn Sabiego. 16 Z pokolenia Gada Gudiel, syn Macchi. 17 Te  imiona mężów, których Mojżesz wysłanych do szpiegowania na ziemię; Mojżesz powołał Ause, syna Naue, Jozuego.

18 Potem Mojżesz posłał ich, aby przeszukali ziemię Chanaan, i rzekli do nich: Pójdźcie przez tę pustynię; I pójdziecie na górę, 19 i ujrzycie ziemię, czym ona jest, i ludem, który na niej mieszka, czy jest silny, czy słaby, czy jest ich niewielu, czy wielu. 20 A co za ziemia, na której mieszkają, bez względu na to , czy jest dobre, czy złe; i jakie są miasta, w których mieszkają, czy mieszkają w zamurowanych miastach, czy nie. 21 A czym jest ziemia, bez względu na to, czy jest bogata, czy biedna; czy są w nim drzewa, czy nie; wytrwajcie i weźcie owoce z ziemi, a dni były dniami wiosny, prekursorami winogron.

22 I poszli na górę, i oglądali ziemię od pustyni Sin do Rhoob, jako mężowie wchodzący do niej. 23 A szli na pustynię, a odeszli aż do Chebro; a był Achiman, Sessi i Thelami, potomek Enach. Teraz Chebron został zbudowany siedem lat przed Taninem z Egiptu. 24 I przyszli do doliny gromady, i oglądali ją; Potem wytracili na niej konar i jedną kiść winogron, i nużyli go na kijach, i zabrali z granatów i fig. 25 I nazwali to miejsce, Doliną gromady, z powodu gromady, którą Izraelici wykroili stamtąd. 26 I wrócili stamtąd, oglądając ziemię po czterdziestu dniach.

27 A oni przystąpili do Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia synów Izraelskich na pustynię Pharan Cades; i przynosili do nich słowo i do całego zgromadzenia, i ukazali owoc ziemi: 28 I dali mu świadectwo, i rzekli: Przyszliśmy do ziemi, do którejś nas posłał, do ziemi płynącej mlekiem i miodem; i to jest jego owoc. 29 Tylko naród, który na nim mieszka, jest odważny, a oni mają bardzo wielkie i silne miasta murowane, i widzieliśmy tam dzieci Enach. 30 I mieszka Amalec w ziemi na południe, a Chetty i Evite, i Jebusyt, i Amorejczyk mieszka w górach, a Chananejczyk mieszka nad morzem i nad rzeką Jordan. 31 I Chaleb powstrzymał lud przed mówieniem przed Mojżeszem i rzekł do niego: Nie, ale pójdziemy w górę wszelkimi sposobami i odziedziczymy to, bo z pewnością zwyciężyć je będziemy. 32 Ale mężowie, którzy z nim szli, powiedzieli: Nie pójdziemy, bo nie będziemy mogli w żaden sposób stanąć przeciwko narodowi, bo on jest mocniejszy od nas. 33 I przynieśli zgorszenie na tę ziemię, którą oglądali nad Izraelitami, mówiąc: Ziemia, którą przeszliśmy, aby ją zbadać, jest krainą, która pożera jej mieszkańców; a wszyscy ludzie, których w nim widzieliśmy, to ludzie niezwykłego wzrostu. 34 I ujrzeliśmy gigantów; a my byliśmy przed nimi jak szarańcza, tak myśmy byli przed nimi. albowiem nie będziemy mogli w żaden sposób stanąć przeciwko narodowi, bo jest on o wiele mocniejszy od nas. 33 I przynieśli zgorszenie na tę ziemię, którą oglądali nad Izraelitami, mówiąc: Ziemia, którą przeszliśmy, aby ją zbadać, jest krainą, która pożera jej mieszkańców; a wszyscy ludzie, których w nim widzieliśmy, to ludzie niezwykłego wzrostu. 34 I ujrzeliśmy gigantów; a my byliśmy przed nimi jak szarańcza, tak myśmy byli przed nimi. albowiem nie będziemy mogli w żaden sposób stanąć przeciwko narodowi, bo jest on o wiele mocniejszy od nas. 33 I przynieśli zgorszenie na tę ziemię, którą oglądali nad Izraelitami, mówiąc: Ziemia, którą przeszliśmy, aby ją zbadać, jest krainą, która pożera jej mieszkańców; a wszyscy ludzie, których w nim widzieliśmy, to ludzie niezwykłego wzrostu. 34 I ujrzeliśmy gigantów; a my byliśmy przed nimi jak szarańcza, tak myśmy byli przed nimi. 34 I ujrzeliśmy gigantów; a my byliśmy przed nimi jak szarańcza, tak myśmy byli przed nimi. 34 I ujrzeliśmy gigantów; a my byliśmy przed nimi jak szarańcza, tak myśmy byli przed nimi.

Rozdział 14

14: 1 I wszystko zgromadzenie podniosło głos swój i zawołało; a ludzie płakali całą noc. 2 Wszyscy Izraelici szemrali przeciw Mojżeszowi i Aaronowi; i całe zgromadzenie rzekło do nich: 3 Gdybyśmy pomarli w ziemi egipskiej! lub na tej pustyni, czy zginęlibyśmy! i dlaczego Pan wprowadza nas w tę ziemię, by popaść w wojnę? nasze żony i nasze dzieci będą dla zdobyczy: teraz lepiej wrócić do Egiptu. 4 I mówili jedni do drugich: Uczyńmy namiestnikiem, a wróćmy się do Egiptu. 5 Mojżesz i Aaron padli na twarz przed całym zgromadzeniem synów Izraela.

6 Ale Jozue, syn Nauowy, i Chalach, syn Jefonny, z liczby , którzy szukali ziemi, rozdarli szaty swe, 7 i mówili do całego zgromadzenia synów Izraelskich, mówiąc: Ziemia, którą myśmy zbadali. jest naprawdę bardzo dobry. 8 Jeśli Pan nas wybrał, wprowadzi nas do tej ziemi i da nam ją; kraj, który płynie mlekiem i miodem. 9 Tylko odejdźcie od Pana; Nie bójcie się ludu tego kraju, bo oni są dla nas pokarmem; albowiem odstąpił od nich czas dobrobytu , ale Pan jest wśród nas; nie bójcie się ich.

10 I wszystko zgromadzenie kamionowało je kamieniami; a chwała Pańska ukazała się w obłoku w Namiocie Świadectwa dla wszystkich Izraelitów. 11 I rzekł Pan do Mojżesza: Jak długo ten lud mnie prowokuje? i jak długo nie chcą mi wierzyć ze wszystkich znaków, które wśród nich uczyniłem? 12 Uderzę ich śmiercią i zniszczę ich; i uczynię z ciebie i domu twego ojca wielki naród, i znacznie większy niż ten. 13 I rzekł Mojżesz do Pana: I wysłucha Egiptu, bo ty podniosłeś lud od nich mocą twoją. 14 Nadto wszyscy mieszkańcy tej ziemi usłyszeli, że jesteś Panem pośród tego ludu, który, o Panie, widziana przez nich sztukatwarzą w twarz, a chmura twoja spoczywa na nich, a ty idziesz przed nimi za dnia w słupie obłoku, a nocą w słupie ognia. 15 A jeśli zniszczysz ten naród jak jeden człowiek; wtedy wszystkie narody, które słyszały Twe imię, przemówią, mówiąc: 16 Ponieważ Pan nie mógł wprowadzić tego ludu do ziemi, którą przysiągł im, obalił ich na pustyni. 17 A teraz, o Panie, niech się wywyższy twoja moc, jak spytasz, mówiąc: 18 Pan jestDługo cierpliwy i miłosierny, i prawdziwy, usuwając przestępstwa, niegodziwości i grzechy, a on w żaden sposób nie oczyści winnych, odwiedzając grzechy ojców na dzieciach do trzeciego i czwartego pokolenia. 19 Przebaczcie temu ludowi ich grzech według wielkiego miłosierdzia Twego, jakoś im się podobało od Egiptu aż dotąd.

20 I rzekł Pan do Mojżesza: Jestem łaskawy dla nich według słowa twego. 21 Ale jakŻyję i moje imię jest żywe, więc chwała Pana napełni całą ziemię. 22 Wszyscy mężowie, którzy widzą moją chwałę i znaki, które uczyniłem w Egipcie i na puszczy, i pokusili mnie po raz dziesiąty, i nie usłuchali mego głosu, 23 z pewnością nie zobaczą ziemi, która Przysłuchiwałem się ich ojcom; ale dzieci ich, które są przy mnie tutaj, a nie znają dobra i zła, każda niedoświadczona młodzież, dam im ziemię; ale nikt, kto by mnie nie sprowokował, ujrzy to. 24 Ale mój sługa Chaleb, ponieważ był w nim inny duch, a on szedł za mną, przyprowadzę go do ziemi, do której wszedł, a jego nasienie odziedziczy ją. 25 Ale Amalec i Chanejczyk mieszkają w dolinie: jutro się skręcają i udają się na pustynię przez Morze Czerwone.

26 I przemówił Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: 27 Jak długo mam trwać w tym niegodziwym zborze? Słyszałem ich szemranie przeciw Mnie, nawet szemranie Izraelitów, które szemrali o was. 28 Powiedz im: Jakożyję, mówi Pan: na pewno, gdyście mówili do moich uszu, tak uczynię wam. 29 Twoje trupy spadną na tę pustynię; i wszyscy z was, którzy podlegali przeglądowi, i ci z was, którzy byli policzeni od dwudziestu lat i wyżej, wszyscy, którzy szemrali przeciw Mnie, 30 nie wejdziecie do ziemi, dla której wyciągnąłem moją rękę, aby was na niej ustanowić; z wyjątkiem tylko Chaleba, syna Jefonne, i Jozuego, synaz Naue. 31 A dzieci wasze, o których mówicie, że będą łupem, przyniosą na ziemię; i odziedziczą ziemię, którą odrzuciliście. 32 I trupy wasze spadną na tę pustynię. 33 I będziecie karmili waszych synów na pustyni przez czterdzieści lat, a oni będą nieść wasze nierządu, dopóki wasze zwłoki nie zostaną strawione na pustyni. 34 Licząc dni, w których wyśledziliście ziemię, czterdzieści dni, dzień za rok, poniesiecie grzechy swoje przez czterdzieści lat, a poznacie mój gniew gniewu. 35 Ja, Pan, powiedziałem: Z pewnością uczynię tak dla tego złego zboru, który zmartwychwstał przeciw mnie; na tej pustyni zostaną całkowicie pochłonięci i tam umrą.

36 A mężowie, których posłał Mojżesz, aby przeszpiegowali ziemię, a którzy przyszli i szemrali przeciw niej do zgromadzenia, aby wypowiadali złe słowa dotyczące ziemi. 37 Ludzie, którzy mówili złe, opowiadają o ziemi, nawet umarli dżuma przed Panem. 38 Jozue, syn Nauka i Chaleb, syn Jefonny, nadal żył z ludzi, którzy poszli szukać ziemi. 39 Mojżesz wypowiedział te słowa do wszystkich Izraelitów; a ludzie bardzo opłakiwali.

40 A wstali wcześnie rano i wstąpili na górę, mówiąc: Oto my, którzy jesteśmy tutaj, pójdziemy na miejsce, o którym Pan mówił, bo zgrzeszyliśmy. 41 I rzekł Mojżesz: Czemuż wy przestępujecie słowo Pańskie? nie będziecie prosperować. 42 Nie wstańcie, bo Pan nie jest z wami; tak upadniecie przed obliczem waszych wrogów. 43 Dla Amalek i Chananejczyk tam przed tobą, a padniecie od miecza; ponieważ zbuntowaliście się wobec Pana i odeszliście na bok, a Pan nie będzie pośród was. 44 A zmusiwszy się do przejścia, wstąpili na górę; ale Arka przymierza Pańskiego i Mojżesza nie poruszyła się z obozu. 45 A Amalec i Chananejczyk, którzy mieszkali na tej górze, zstąpili, i wytropili ich, i pobili je Hermannowi; i wrócili do obozu.

Rozdział 15

15: 1 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Mówcie do synów Izraelskich, a ty do nich: Gdy przyjdziecie do ziemi waszego mieszkania, którą wam daję, 3 i ofiarujcie wszystko – ofiary z ofiarą dla Pana, całopalenie lub ofiara z mięsa, aby wykonać ślubowanie lub ofiarę wolną, lub ofiarować w swoich świętach ofiarę słodkiego smaku do Pana, czy to do stada albo trzoda: 4 wtedy ten, który ofiaruje swój dar Panu, przyniesie ofiarę z mięsa z mąki pszennej, dziesiątą część efy zmieszanej z olejem, nawet z czwartą częścią hinu. 5 A na ofiarę z pokarmów ofiarować będziecie czwartą część hinu na całopalenie całopalenia albo na ofiarę z pokarmów; bo na każdy baranek ofiarować będziecie tyle, co na ofiarę, woń słodkiego smaku do Pan. 6 A dla barana, gdy ofiarujecie go jako ofiarę całopalenia lub jako ofiarę, przygotujecie jako ofiarę z mięsa dwie dziesiąte części dobrej mąki zmieszanej z olejem, trzecią część hinu. 7 I ofiarować będziecie woń słodkiego smaku Panu wina na ofiarę z pokarmów, trzecią część hinu. 8 A jeśli wy będziecie poświęcenicielca ze stada na ofiarę całopalenia lub na ofiarę, do złożenia przysięgi lub ofiary pokojowej Panu 9, wtedy czciciel złoży cielęowi ofiarę z mięsa, trzy dziesiąte oferty mąki pszennej zmieszane z olejem, nawet połowa hin. 10 I wino na napój – ofiarowujące połowę hinu, ofiarę za zapach słodkiego smaku dla Pana.

11 Tak uczynisz jednemu cielcowi, baranie jednemu, barankowi owcy lub kozła. 12 Licząc, ile ofiarować będziecie, tak uczynicie każdemu według liczby ich. 13 Każdy mieszkaniec tego kraju uczyni tak, aby ofiarować takie rzeczy jak ofiary za zapach słodkiego smaku dla Pana. 14 A jeźliby był między wami cudzoziemiec w ziemi waszej, albo któryby się wam urodził między pokoleniami waszymi, i ofiarować będzie Panu wonność słodkiego smaku, tak jak wy czyócie, tak i całe zgromadzenie. ofiarują Panu.

15 Nie będzie jedno prawo dla ciebie i dla obcych ludzi przestrzegających między wami, wieczystego prawa do waszych pokoleń: jak wy  , więc powinien być obcy przed Panem. 16 Będzie jedno prawo i jedno rozporządzenie dla ciebie i dla obcego, który mieszka pośród ciebie.

17 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 18 Mów do synów Izraelskich, a ty do nich rzeczesz: Gdy wchodzicie do ziemi, do której was przynoszę, 19 wtedy stanie się, gdy spożywajcie chleb z ziemi, rozdzielcie ofiarę za falę, ofiarę specjalną dla Pana, pierwociny waszego ciasta. 20 Abyście ofiarowali wasz chleb ofiarę złożenia na ofiarę: jako ofiarę z klepiska, tak rozdzielcie ją, 21 nawet pierwsze owoce waszego ciasta, a wy ofiarujecie Panu ofiarę w całej waszej sile. pokolenia.

22 Wszakżekolwiekście się niesprawiedliwi, a nie wykonacie wszystkich przykazań, które Pan powiedział do Mojżesza; 23 Jak Pan wyznaczył cię przez Mojżesza, od dnia, który wyznaczył cię Pan przez wszystkie pokolenia, 24, wtedy stanie się tak, jeśli grzech popełniony zostanie niechętnie, nieznany zborowi, wtedy wszyscy Zgromadzenie ofiaruje cielę stada bez skazy za całopalenie złożoną z słodkiego smaku Panu, jego ofiarę z pokarmów i ofiarę z pokarmów według obrzędu, i jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech. 25 I oczyści kapłan wszystko zgromadzenie synów Izraelskich, i przewrotnośćzostaną im wybaczone, ponieważ jest to mimowolne; i przynieśli swój dar, ofiarę całopalenia Panu za ich przewinienie przed Panem, nawet za ich mimowolne grzechy. 26 I będzie im odpuszczone wszystko zgromadzenie synów Izraelskich i obcy, który mieszka pośród was, ponieważ jest on mimowolny dla całego narodu.

27 A jeśli jedna dusza grzeszy niechętnie, przywiedzie jedną kozę roczną na ofiarę za grzech. 28 A kapłan dokona przebłagania za duszę, która niechcący dopuściła się grzechu, a to zgrzeszyło niechętnie przed Panem, aby dokonać przebłagania za niego. 29 I będzie jedno prawo dla rodzeństwa pośród Izraelitów, i dla obcego, który mieszka pośród nich, każdy, kto niechcący popełnia grzech.

30 I jakakolwiek dusza tubylców lub obcy zrobi coś z nierozsądną ręką, sprowokuje Boga; że dusza zostaje odcięty od swoich ludzi, 31 bo jest ustawiony na marne słowo Pana i podziale jego poleceń: że dusza zostaje całkowicie zniszczony, a jego grzech jest na niego.

32 I byli synowie Izraelscy na puszczy, i znaleźli człowieka, który zbiera kije w dzień sabatu. 33 A ci, którzy znaleźli go, gdy zbierał kije w dzień sabatu, przyprowadzili go do Mojżesza i Aarona, i do całego zgromadzenia synów Izraela. 34 I umieścili go w areszcie, bo nie ustalili, co mają z nim zrobić. 35 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Niech człowiek będzie ze wszystkich sposobów uśmiercony: wy wszyscy zgromadzenie, kamieniem go kamieniem. 36 I całe zgromadzenie wyprowadziło go z obozu; a całe zgromadzenie kamienowało go kamieniami poza obozem, tak jak Pan nakazał Mojżeszowi.

37 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 38 Mówcie do synów Izraelskich, a mów im; I niech sami sobie robią frędzle na granicach swoich szat dla pokoleń, a na obrzeżach granic obleczycie koronkę niebieskiego. 39 I będzie na waszych obrzeżach, a będziecie na nich patrzeć, i będziecie pamiętać wszystkie przykazania Pańskie, i czynić je będziecie; i nie wrócicie się po waszej wyobraźni i po wejrzeniu waszych oczu w rzeczy, po których idziecie nierządnica; 40 Abyście pamiętali i wykonali wszystkie przykazania moje, a będziecie świętymi dla Boga waszego. 41 Jam Pan, Bóg wasz, który was wywiódł z ziemi Egipskiej, abyście byli Bogiem waszym; Jam jest Pan, twój Bóg.

Rozdział 16

16: 1 I rdzeń, syn Izaara, syna Cathy, syna Lewiego, i Datan, i Abiron, synowie Eliabowi, i Aun, syn Falena, syna Rubenowego, mówił; 2 I powstali przed Mojżeszem i dwieście i pięćdziesiąt mężów z synów Izraelskich, wodzów zgromadzenia, wybrani radni i mężowie sławni. 3 oni powstali przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, mówiąc: Niech to będzie dla ciebie za mało, że całe zgromadzenie jest święte, a Pan jestpomiędzy nimi; i dlaczego wystawiacie się przeciwko zborowi Pana? 4 A usłyszawszy to Mojżesz, upadł na twarz jego. 5 I mówił do Rdzenia i do całego jego zgromadzenia, mówiąc: Bóg nawiedził i poznał tych, którzy są Jego i którzy są święci, i przyniósł je sobie; i którego wybrał dla siebie, przyniósł sobie. 6 To czyńcie: Weźcie sobie kadzielnice, Rdzeń i całe jego towarzystwo; 7 I położyli na nich ogień, i kadzili na nich przed Panem jutro; i stanie się, że człowiek, którego wybrał Pan, będzie święty; niech wam wystarczy, wy synowie Lewiego! 8 Mojżesz powiedział do Rdzenia, wysłuchaj mnie, synowie Lewiego. 9 Czy to dla was małe, że Bóg Izraela oddzielił was od zboru Izraela, I przywiódł was do siebie, aby służyli w przybytku Pańskim, i abyście stali przed tabernakulum, aby im służył? 10 I przywiódł cię z sobą, i wszystkich braci twoich, synów Lewiego, z tobą, a czy i wy staracie się być kapłanami? 11 Takto jest z tobą i ze wszystkimi zgromadzeniami twymi przeciwko Bogu; a któż jest Aaron, abyście szemrali przeciw niemu?

12 I posłał Mojżesz, aby wezwał Datana i Abironowych synów Eliaba; i powiedzieli: Nie pójdziemy. 13 Czy jest to mała rzecz, żeś nas wywiódł z ziemi opływającej w mleko i miód, by zabić nas na pustyni, iże w ogóle panujesz nad nami? 14 Tyś jest księciem, a wprowadziłeś nas do ziemi płynącej mlekiem i miodem, a dałeś nam dziedzictwo ziemi i winnic? Czyżbyś wyrzucił oczy tym ludziom? nie pójdziemy. 15 Nadto Mojżesz przeraził się, i rzekł Panu: Nie troszcz się o ich ofiarę; nie odjąłem pragnienia żadnego z nich i nie skrzywdziłem żadnego z nich. 16 Rzekł Mojżesz do Rdzenia: Uświęcaj swoje towarzystwo i bądź gotów przed Panem, ty, Aaron i oni, jutro. 17 I weźcie każdego kadzielnicę swoją, a włożycie w nie kadzidło, i przyniesiecie każdemu kadzielnicę przed Panem dwieście i pięćdziesiąt kadzielnic, a ty i Aaron przywieziecie każdy jego kadzielnicę.

18 A każdy wziął kadzielnicę swoją, i włożyli naó ogień, i kadzili na nich; Mojżesz i Aaron stali przy drzwiach przybytku świadectwa. 19 Rdzeń zaś wzbudził przeciwko nim wszystek lud swój przy drzwiach przybytku świadectwa; a chwała Pańska ukazała się wszystkiemu zborowi. 20 I przemówił Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: 21 Odłączcie się od pośrodku tego zgromadzenia, a ja ich pochłonę od razu. 22 A oni upadli na twarz i powiedział: O Boże, Boże duchów i wszelkiego ciała, jeśli jeden człowiek zgrzeszył, powinien gniew Pana być na całej kongregacji? 23 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 24 Mów do zboru, mówiąc: Odejdźcie od towarzystwa rdzenia około.

25 Potem wstał Mojżesz i poszedł do Datana i Abirona, a wraz z nim poszli wszyscy starsi Izraela. 26 I przemówił do zgromadzenia, mówiąc: Oddzielcie się od namiotów tych upartych ludzi, i nie dotykajcie niczego, co należy do nich, abyście nie zostali pochłonięci przez nich w całym ich grzechu. 27 I stanęli z dala od namiotu rdzenia około; a Datan i Abiron wyszli i stanęli przed drzwiami namiotów ich, i żon ich, i synów ich, i domów ich.

28 I rzekł Mojżesz: O, dowiecie się, że Pan posłał mię, abym czynił wszystkie te dzieła, abym ich nie wykonał sam z siebie. 29 Jeśli oni umrą według śmierci wszystkich ludzi, jeśli ich nawiedzenie nastąpi według nawiedzenia wszystkich ludzi, to Pan mnie nie posłał. 30 Ale jeźliby Pan cudem otworzył, i otworzą usta jej, i połknie je, i domy ich, i namioty ich, i wszystko, co do nich należy, i zstąpią żywcem do Otchłani, tedy wy się wiedzcie, że ci ludzie sprowokowali Pana.

31 A gdy przestał mówić wszystkie te słowa, pod nimi rozchodziła się ziemia. 32 I otworzyła się ziemia, i połknęła je, i domy ich, i wszystkich ludzi, którzy byli z Rdzeniem, i bydło ich. 33 Zstąpili i wszystko, co mieli, żyli w Otchłani; a ziemia pokryła ich, a oni zginęli z pośrodku zgromadzenia. 34 A cały Izrael o nich uciekło z dźwiękiem z nich, bo mówili, Lest ziemi połknąć nas również . 35 I wyszedł ogień od Pana, i pożarł dwieście i pięćdziesiąt mężów, którzy kadzili.

36 I rzekł Pan do Mojżesza 37, i do Eleazara, syna kapłana Aarona, wzięli bezczelne kadzielnice spośród tych, którzy zostali spaleni, i rozproszyli dziwny ogień tam, skoro uświęcili kadzielnice. z tych grzeszników przeciwko ich własnym duszom, i spraw, aby oni pobili talerze przykrycie do ołtarza, ponieważ zostali sprowadzeni przed Pana i uświęceni; i stali się znakiem dla dzieci Izraela. 39 A Eleazar, syn Aarona kapłanowego, wziął kadzidła bezczelne, które przywiedli spaleni ludzie, i ułożyli je jako zasłonę na ołtarzu; 40 pamiątkę synom Izraelskim, aby nie przybliżył się żaden nieznajomy, który nie jest z nasienia Aarona, aby kadzić przed Panem;

41 A synowie Izraelscy szemrali nazajutrz przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, mówiąc: Zabiliście lud Pański. 42 I stało się, gdy zbór zgromadził się przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, aby gwałtownie pobiegli do przybytku świadectwa; a obłok okrył ją, i ukazała się chwała Pańska. 43 A wszedł Mojżesz i Aaron, przed przybytek świadectwa.

44 I przemówił Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: 45 Wybiegnijcie spośród pośrodku tego zgromadzenia, a natychmiast je pochłoną; upadną na twarze ich. 46 I rzekł Mojżesz do Aarona: Weź kadzielnicę, a wrzuć ją na ogień z ołtarza, i połóż na niej kadzidło, i zanieś je szybko do obozu, i dokonaj za nich przebłagania; bo gniew odszedł od obecności Pańskiej, i zaczął niszczyć lud. 47 I wziął Aaron, jak mu mówił Mojżesz, i pobiegł między zgromadzeniem, bo już zaczęła się zaraza między ludem; i włożył kadzidło, i dokonał przebłagania za lud. 48 I stanął między umarłymi a żywymi, a zarazę ustała. 49 A ci, którzy umarli w zarażeniu, mieli czternaście tysięcy i siedem set, oprócz tych, którzy umarli z powodu Rdzenia.

Rozdział 17

17: 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Mówcie do synów Izraelskich, a weźmijcie rózgi ich według domostwa rodów ich, pręt od wszystkich książąt ich według domów ich dwanaście. pręty i napisz imiona na swojej lasce. 3 I napisz imię Aaron na lwiej Lewiego; albowiem jedna jest rózga dla każdego ; oni im dać będą według pokolenia domu rodzinnego. 4 I położysz je w przybytku świadectwa, przed świadectwem, gdzie poznam cię. 5 I stanie się, człowiek, którego wybiorę, jego laska zakwitnie; i usunę ode Mnie szemranie synów Izraelskich, które szemrzą przeciw tobie.

6 Tedy rzekł Mojżesz do synów Izraelskich, i kazali wszyscy wodzowie jego każdemu pręty ; dla jednego z naczelników rózgę według domu rodów ich dwanaście; a laska Aarona była w pośrodku prętów. 7 I położył Mojżesz pręty przed Panem w przybytku świadectwa. 8 I stało się nazajutrz, że wszedł Mojżesz i Aaron do Namiotu Świadków; A oto laska Aarona dla domu Lewiego rozkwitła, i wypuściła pączek, i zakwitła kwiaty i wyprodukowała migdały. 9 I wypuścił Mojżesz wszystkie pręty sprzed oblicza Pańskiego do wszystkich synów Izraelskich; i wyglądali, i każdy wziął swoją laskę.

10 I rzekł Pan do Mojżesza: Połóż laskę Aarona, zanim świadectwa będą przechowywane jako znak dla dzieci nieposłusznych; i niech przestaną mruczeć ode mnie, i nie umrą. 11 I uczynili Mojżesz i Aaron, jako rozkazał Pan Mojżeszowi, tak też uczynili. 12 I rzekli synowie Izraelscy do Mojżesza, mówiąc: Oto my jesteśmy odcięci, my jesteśmy zgładzeni, my jesteśmy pochłonięci. 13 Każdy, kto dotknie się przybytku Pańskiego, umrze. Czy umrzemy w zupełności?

Rozdział 18

18: 1 I przemówił Pan do Aarona, mówiąc: Ty i twoi synowie, i dom twego ojca poniesiesz grzechy świętych, a ty i twoi synowie poniesiecie niegodziwe kapłaństwo. 2 Weźcie też sobie braci, plemię Lewiego, rodzinę ojca twego, i niech się przyłączą do ciebie, a niech ci służą; a ty i synowie twoi z tobą służyć będziecieprzed tabernakulum świadectwa. 3 I będą strzegli twoich podopiecznych, i podopiecznych przybytku; tylko oni nie zbliżą się do świętych naczyń i do ołtarza, tak że oni i oni nie umrą. 4 I przyłączą się do ciebie, i będą strzegli zarzutów przybytku świadectwa we wszystkich posługach przybytku; a nieznajomy nie zbliży się do ciebie. 5 I będziecie strzegli ładunków świętych, i podopiecznych ołtarza, i tak dalejnie będzie gniewu wśród synów Izraelskich. 6 I zabrałem twoich braci, Lewitów, spośród synów Izraela, dar dany Panu, aby służyć w służbie Namiotu Świadków. 7 A ty i synowie twoi po tobie będziecie strzegli kapłańskiej posługi, według całego sposobu ołtarza i tego, co jest w zasłonie; i będziecie usługiwali w służbie jako urząd waszego kapłaństwa; a obcy, który się przybliży, umrze.

8 I rzekł Pan do Aarona: Oto dałem wam zarzut pierworodnych wszystkich rzeczy poświęconych mi przez synów Izraela; i oddałem je tobie jako zaszczytowi, a twoim synom po tobie na wieczne zarządzenie. 9 Niech wam to będzie dane ze wszystkich świętych rzeczy, które są mi poświęcone , nawet całopalenia, ze wszystkich ich darów i od wszystkich ich ofiar, z każdej ich ofiarności i ze wszystkich ich grzechów. Ofiary, cokolwiek mi dadzą ze wszystkich świętych rzeczy, będą twoimi i twoimi synami. 10 W miejscu najświętszym je zjecie; każdy mężczyzna je jeść, ty i twoi synowie, oni będą świętymi dla ciebie.

11 A to wam będzie z pierwocin ich darów, z wszystkich ofiar za falę synów Izraelskich; Tobie podarowałem je, i synom twoim, i córkom twoim z tobą, ustawę wieczną; każdy czysty człowiek w twoim domu je zje.

12 Każdą pierwszą ofiarę z oliwy i każdą pierwszą ofiarę wina, pierwociny ich zboża, cokolwiek dają Panu, tobie je dałem. 13 Wszystkie pierwociny, które są w ziemi swojej, cokolwiek ofiarują Panu, będą twoje; każdy czysty człowiek w domu twoim je jeść będzie.

14 Wszelka pobożna rzecz między synami Izraela będzie wasza. 15 I wszystko, co otwiera łono wszelkiego ciała, cokolwiek sprowadzą do Pana, czy to człowieka, czy bydła, będzie twoje: tylko pierworodny z ludzi zostanie z pewnością odkupiony, a wykupisz pierworodnego z nieczystego. bydło. 16 A odkupienie ich będzie od miesiąca; wycena pięciu sykli – dwadzieścia oboli według świętego szekla. 17 Ale nie odkupisz pierworodnego cielca i pierworodnego z owiec i pierworodnego kozła; oni są święci, i wylejecie ich krew na ołtarz, a ofiarujecie tłuszcz jako ofiarę całopalną za woń słodkiego smaku dla Pana.

18 Ciało będzie twoje, podobnie jak pierś ofiary falowej i prawe ramię, będzie twoje. 19 Każda ofiara szczególna rzeczy świętych, cokolwiek Izraelici specjalnie ofiarują Panu, dałem tobie i synom twoim i córkom twoim z tobą wieczne zarządzenie: jest to przymierze soli na wieki przedtem. Pan dla ciebie i nasienia twego po tobie.

20 I rzekł Pan do Aarona: Nie będziesz miał dziedzictwa w ziemi ich; nie masz między nimi żadnej cząstki; bo jestemtwoja część i twoje dziedzictwo pośród dzieci Izraela. 21 I oto dałem synom Lewiego każdą dziesięcinę w Izraelu na dziedzictwo dla ich usług, gdziekolwiek oni pełnią posługę w tabernakulum świadectwa. 22 A synowie Izraelscy nie zbliżą się do Namiotu Świadków, aby zginąć w poczuciu winy. 23 A sam Lewita będzie służył przybytkowi świadectwa; i będą ponosić swoje winy, jest to ustawa wieczysta przez ich pokolenia; a pośród synów Izraelskich nie będą mieli dziedzictwa. 24 Albowiem oddałem Lewitom za dziedzictwo dziesięciny synów Izraelskich, cokolwiek oni ofiarują Panu; dlatego powiedziałem im:

25 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 26 I przemówisz do Lewitów, i powiesz im: Jeźli weźmiecie dziesięcinę od synów Izraelskich, którem wam dał od nich dziedzictwo, oderwijcie od niego ofiarę na ofiarę Panu, dziesiątą dziesiątą. 27 A wasze ofiary podnoszone będą do ciebie jako zboże z podłogi i ofiara z prasy winnej. 28 Odłączysz ich także od wszystkich ofiar Pańskich ze wszystkich dziesięciny twoich, cokolwiek otrzymasz od synów Izraela; i dasz z nich ofiarę dla Pana kapłanowi Aaronowi. 29 Ze wszystkich dóbr waszych ofiarować będziecie Panu, i każdego owocu pierwiastnego poświęconą z niego. 30 I ty im powiesz: Kiedy z tego wynieśliście pierwociny, to będzie to uznane za lewitów jako produkt z klepiska i jako produkt z prasy winnej. 31 I będziecie go jeść na każdym miejscu, wy i rodziny wasze; bo to jest zapłata za wasze usługi w tabernakulum świadectwa. 32 I nie poniesiecie z tego powodu grzechu, gdyż ofiarować z niego ofiarę z owoców, a nie splugawić świętych rzeczy Izraelitów, abyście nie umierali.

Rozdział 19

19: 1 I przemówił Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: 2 To jest konstytucja zakonu, jak nakazał Pan, mówiąc: Mówcie do synów Izraela, a niech biorą za was czerwoną jałówkę bez plamy, który nie ma na niej miejsca i na którym nie nałożono jarzma. 3 I dasz ją Eleazarowi kapłanowi; i wyprowadzą ją z obozu do czystego miejsca, i zabiją ją przed obliczem jego. 4 I Eleazar weźmie ze swej krwi, i pokropi jej krwią siedem razy przed przybytkiem świadectwa. 5 I poparzą ją na popiół przed nim; a jej skóra, jej ciało i jej krew, wraz z jej łajnem, zostaną pochłonięte. 6 Potem kapłan weźmie drewno cedrowe, hizop i szkarłatną wełnę, i wrzucą je w pośrodek płonącej jałówki.

7 I obmyje kapłan szaty swoje, i zanurzy ciało swoje w wodzie, a potem pójdzie do obozu, a kapłan będzie nieczysty aż do wieczora. 8 A kto by ją palił, upierze szaty swe, i umyje ciało swoje, a będzie nieczysty aż do wieczora. 9 Czysty człowiek zgromadzi popiół jałówki i położy je na czystym miejscu poza obozem; i będą dla zboru synów Izraelskich, aby strzegli; jest to woda kropienia, oczyszczenia. 10 A kto by zbierał popiół jałówki, upierze szaty jego, a będzie nieczystym aż do wieczora; i będzie ustawą wieczystą dla Izraelitów i dla nieznajomych, którzy się do nich przyłączą.

11 Kto dotknie się ciała zmarłego, będzie nieczysty przez siedem dni. 12 Zostanie oczyszczony trzeciego dnia i siódmego dnia, i będzie czysty; ale jeśli nie zostanie oczyszczony trzeciego dnia i siódmego dnia, nie będzie czysty. 13 Każdy, kto dotknie się ścierw osoby ludzkiej, jeśli umarł, a drugi nie został oczyszczony, splugawił przybytek Pana: ta dusza zostanie odcięta od Izraela, ponieważ woda zraszająca nie został pokropiony; on jest nieczysty; jego nieczystość jeszcze nad nim. 14 A to jestprawo; jeśli człowiek umrze w domu, każdy, kto wejdzie do domu i wszystkiego w domu, będzie nieczysty przez siedem dni. 15 A każde naczynie otwarte, które nie ma przykrycia na nim, będzie nieczyste. 16 I każdy, co dotknie się człowieka zabitego przez przemoc, albo trupa, albo kość ludzką, albo grób, będzie nieczysty przez siedem dni.

17 I wezmą nieczystego od popiołu oczyszczenia, i wleją na nie wodę do naczynia. 18 Czysty człowiek weźmie hizop, zanurzy go w wodzie i posypie nim dom, meble i wszystkie dusze, które w nim są, i tego, który dotknął kości ludzkiej, albo zabitego człowieka, albo zwłoki lub grobowiec. 19 i czysty człowiek pokropi wodą na nieczystego dnia trzeciego i dnia siódmego, a siódmego dnia on będzie się oczyścić; i drugiumyje szaty swoje, i umyje się wodą, a będzie nieczystym aż do wieczora. 20 I ktokolwiek będzie splugawiony i nie oczyści się sam, ta dusza będzie odcięta od pośrodku zgromadzenia, ponieważ splugawił święte rzeczy Pana, ponieważ woda kropiąca nie została pokropiona; on jest nieczysty. 21 I będzie wam to ustawą wieczną; a ten, który kropi wodę pokropienia, obmyje szaty swoje; a kto dotknie wody pokropienia, będzie nieczysty aż do wieczora. 22 I nieczysty będzie człowiek nieczysty, a dusza, która się go dotknie, będzie nieczysta aż do wieczora.

Rozdział 20

20: 1 A Izraelici, a nawet całego zgromadzenia, przyszedł na pustyni Sin, w pierwszym miesiącu, a ludzie przebywali w Cades; i zmarł tam Mariam, i tam został pochowany. 2 I nie było wody dla zgromadzenia; i zgromadzili się przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi. 3 Lud zaś złorzeczył Mojżeszowi, mówiąc: „Gdybyśmy zginęli w zniszczeniu naszych braci przed Panem! 4 I wy wznieśliście zgromadzenie Pańskie na tę pustynię, aby zabili nas i nasze bydło? 5 A zatem to jest to? Wywiodłeś nas z Egiptu, abyśmy przyszli do tego złego miejsca; miejsce, gdzie nie ma siewu, ani figi, ani winorośli, ani granatów, ani wody do picia.

6 A Mojżesz i Aaron szli przed zgromadzeniem do drzwi przybytku świadectwa, i padli na twarz; i ukazała im się chwała Pańska. 7 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 8 Weź laskę twoję, i zwołaj zgromadzenie, ty i Aaron, brat twój, i mów do skały przed nimi, a wydadzą wody jej; i wypuścicie dla nich wodę ze skały, i dacie picie dla zboru i ich bydła. 9 I wziął Mojżesz laskę swoję, która była przed Panem, jako był rozkazał Pan. 10 Mojżesz i Aaron zgromadzili zbór przed skałą i rzekli do nich: Słuchajcie mnie, nieposłuszni; Czy musimy wyciągnąć ci wodę z tej skały? 11 I podniósł Mojżesz rękę swoję, i dwukrotnie uderzył w skałę swym prętem; i pojawiło się dużo wody, i zbór pili, i bydło ich. 12 I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona: Ponieważ nie uwierzyliście mi, abym uświęcił mnie przed synami Izraela, dlatego nie sprowadzicie tego zgromadzenia do ziemi, którą im dałem. 13 To jest woda walki, bo synowie Izraelscy mówili bezczelnie przed Panem, a on był w nich uświęcony.

14 Mojżesz posłał posłańców z Cades do króla Edomu, mówiąc: Tak mówi brat twój, Izrael; Ty znasz całe cierpienie, które przyszło na nas. 15 I jakojcowie nasi zstąpili do Egiptu, a my przebywaliśmy w Egipcie przez wiele dni, a Egipcjanie nękali nas i naszych ojców. 16 I wołaliśmy do Pana, a Pan usłyszał głos nasz, i posłał anioła, który wyprowadził nas z Egiptu; a teraz jesteśmy w mieście Cades, na krańcu twoich wybrzeży. 17 Przejdziemy przez ziemię twoję; nie pójdziemy przez pola, ani przez winnice, ani nie będziemy pili wody z cysterny; pójdziemy drogą królewską; nie odwrócimy się na prawo ani na lewo, dopóki nie przekroczymy twoich granic. 18 I rzekł mu Edom: Nie przejdziesz przeze mnie, a jeźliżbym inaczej, wyruszę na wojnę na spotkanie twoje. 19 I rzekli mu synowie Izraelscy: Przejedziemy przez górę; a jeśli ja i moje bydło pijemy wodę twoją, zapłacę ci: ale nie ma znaczenia, pojedziemy górą. 20 A on rzekł: Nie przejdziesz przeze mnie; a Edom wyszedł naprzeciw niego z wielkim zastępem i potężną ręką. 21 Tak więc Edom nie pozwolił Izraelowi przejść przez jego granice, a Izrael odwrócił się od niego. 22 I odeszli od Cadesów; a dzieci Izraela, całe zgromadzenie przyszło na górę Or.

23 I przemówił Pan do Mojżesza i Aarona na górze Or, na granicy ziemi Edomskiej, mówiąc: 24 Aaron niech będzie dodany do ludu swego; albowiem nie wejdziecie z pewnością do ziemi, którąm dał synom Izraelskim, albowiem prowokowaliście mnie w wodzie walki. 25 Weźcie Aarona i jego syna, Eleazara, i zaprowadźcie ich na górę lub do całego zboru; 26 I odbierzcie szatę Aarona od niego, i włóżcie Eleazara, syna jego; a niech tam umiera Aaron i niech będzie przyłączony do ludu jego.. 27 I uczynił Mojżesz, jako mu rozkazał Pan, i wziął go na górę Or, przed wszystkie zgromadzenia. 28 A wziąwszy z siebie szaty Aarona, położył je na Eleazara, syna jego, a umarł Aaron na wierzchu góry; a Mojżesz i Eleazar zstąpili z góry. 29 I ujrzało wszystko zgromadzenie, że umarł Aaron; i płakali Aarona przez trzydzieści dni, i cały dom Izraelski.

Rozdział 21

21: 1 A król Arad, król Chananitów, który mieszkał na puszczy, usłyszał, że Izrael przyszedł drogą Atharyjską; i podjął wojnę z Izraelem, a niektórych z nich pojmał. 2 I przysiągł Izrael przysięgę dla Pana, i rzekł: Jeśli oddasz ten lud do mojej mocy, poświęcę go i jego miasta tobie . 3 I usłuchał Pan głosu Izraela, i podał mu Chananitę; i Izrael poświęcone jemu i jego miasta, i nazwał imię miejsca Anathema.

4 A odszedłszy od góry, albo drogą prowadzącądo Morza Czerwonego obeszli ziemię Edomu, a ludzie po drodze stracili odwagę. 5 I przemówił lud przeciw Bogu i przeciw Mojżeszowi, mówiąc: Czemu tak jest? Czy sprowadziłeś nas z Egiptu, aby nas zabić na pustyni? albowiem nie ma chleba ani wody; a nasza dusza nie cierpi tego lekkiego chleba. 6 I posłał Pan pośród ludu śmiertelnych węży, i ugryzli lud, a wielu ludzi z Izraela umarło. 7 I przyszedł lud do Mojżesza, i rzekł: Zgrzeszyliśmy, bośmy mówili przeciwko Panu, i przeciw tobie: módlcie się tedy Panu, a niech nam odciąga od nas wąż. 8 Mojżesz modlił się do Pana o lud; a Pan rzekł do Mojżesza: Uczyń cię wężem i włóż go na znak- laskę; I stanie się, że gdy wąż ukąsi człowieka, każdy tak ugryziony, że na niego patrzy, żyć będzie. 9 A Mojżesz węża miedzianego i umieścić go na wysokim Signal- pracowników : i stało się, że gdy wąż ugryzł mężczyznę, a on spojrzał na miedzianego węża, żył.

10 A gdy Izraelici odeszli, rozbili obóz w Obot. 11 A po odejściu z Oboju rozbili obóz w Achalgai, po drugiej stronie na pustyni, naprzeciw Moabu na wschód. 12 A stamtąd odeszli i rozbili obóz w dolinie Zared. 13 A oni odeszli stamtąd i rozbili obóz po drugiej stronie Arnon na puszczy, w kraju, który rozciąga się od wybrzeży Amorytów; Arnon bowiem to granice Moabu, między Moabem i Amorytami. 14 Dlatego powiedziane jest w księdze: Wojna Pańska podpaliła Zooba i strumyki Arnon. 15 I wyznaczył strumyki, aby sprawili, aby tam mieszkał Er ; i leży w pobliżu wybrzeży Moabu.

16 I stamtąd przyszli do studni; to jest studnia, o której Pan powiedział do Mojżesza: Zbierz lud, a dam im wodę do picia. 17 Potem Izrael śpiewał tę pieśń przy studni, Zaczął śpiewać ze studni; 18 I wykopali go książęta, królowie narodów w królestwie ich, a królestwo ich wsadzili je w skałę; i poszli od studni do Mantananu, 19 i od Mantananu do Naaliela, i od Naaliel do Bamotu, i od Bamotu do miasta; Janen, która jest na równinie Moabu, widziana ze szczytu wydobytej skały, która spogląda na pustynię.

20 Mojżesz posłał też posłańców do Seona, króla Amorejczyków, z pokojowymi słowami, mówiąc: 21 Przejdziemy przez twoją ziemię, pójdziemy drogą; nie odwrócimy się na pole ani do winnicy. 22 Nie będziemy pili wody z twoich studni; przejdziemy przez królewską autostradę, dopóki nie przekroczymy twoich granic. 23 I Seon nie pozwolił Izraelowi przejść przez swoje granice, a Seon zebrał cały swój lud i wyruszył, aby postawić bitwę przeciwko Izraelowi na pustynię; a przyszedł do Jassy, ​​a bitwę ustawił przeciwko Izraelowi. 24 A Izrael pobił go mieczem od miecza, i stali się posiadaczami ziemi jego, od Arnon aż do Jaboka, aż do synów Ammana, bo Jazer jest granicami synów Ammana. 25 I wziął Izrael wszystkie miasta ich, Izrael mieszkał we wszystkich miastach Amorytów, w Esebon i we wszystkich miastach, które do niego należą. 26 Albowiem Esebon to miasto Seona, króla Amorejczyka; a przedtem walczył przeciwko królowi Moabskiemu, i zabrali całą ziemię jego od Aroer do Arnon. 27 Przetoż mówcie ci, którzy się kłócą w ciemnych słowach: Pójdźcie do Esebu, aby zbudowali miasto Seonowe. 28 Bo od ognia Esebon wyszedł ogień z miasta Seon, który strawił aż do Moabu, i pochłonął słupy Arnon. 29 Biada tobie, Moab; Tyś zgubiony, ludu Chamos: ich synowie są sprzedani za zachowanie, a ich córki są jeńcami Seona, króla Amorytów. 30 I zginie nasienie ich 26 Albowiem Esebon to miasto Seona, króla Amorejczyka; a przedtem walczył przeciwko królowi Moabskiemu, i zabrali całą ziemię jego od Aroer do Arnon. 27 Przetoż mówcie ci, którzy się kłócą w ciemnych słowach: Pójdźcie do Esebu, aby zbudowali miasto Seonowe. 28 Bo od ognia Esebon wyszedł ogień z miasta Seon, który strawił aż do Moabu, i pochłonął słupy Arnon. 29 Biada tobie, Moab; Tyś zgubiony, ludu Chamos: ich synowie są sprzedani za zachowanie, a ich córki są jeńcami Seona, króla Amorytów. 30 I zginie nasienie ich 26 Albowiem Esebon to miasto Seona, króla Amorejczyka; a przedtem walczył przeciwko królowi Moabskiemu, i zabrali całą ziemię jego od Aroer do Arnon. 27 Przetoż mówcie ci, którzy się kłócą w ciemnych słowach: Pójdźcie do Esebu, aby zbudowali miasto Seonowe. 28 Bo od ognia Esebon wyszedł ogień z miasta Seon, który strawił aż do Moabu, i pochłonął słupy Arnon. 29 Biada tobie, Moab; Tyś zgubiony, ludu Chamos: ich synowie są sprzedani za zachowanie, a ich córki są jeńcami Seona, króla Amorytów. 30 I zginie nasienie ich że miasto Seon może być zbudowane i przygotowane. 28 Bo od ognia Esebon wyszedł ogień z miasta Seon, który strawił aż do Moabu, i pochłonął słupy Arnon. 29 Biada tobie, Moab; Tyś zgubiony, ludu Chamos: ich synowie są sprzedani za zachowanie, a ich córki są jeńcami Seona, króla Amorytów. 30 I zginie nasienie ich że miasto Seon może być zbudowane i przygotowane. 28 Bo od ognia Esebon wyszedł ogień z miasta Seon, który strawił aż do Moabu, i pochłonął słupy Arnon. 29 Biada tobie, Moab; Tyś zgubiony, ludu Chamos: ich synowie są sprzedani za zachowanie, a ich córki są jeńcami Seona, króla Amorytów. 30 I zginie nasienie ich od Esebon do Daebon; a ich kobiety jeszcze bardziej rozpaliły ogień przeciwko Moabowi.

31 I mieszkał Izrael we wszystkich miastach Amorejskich. 32 I Mojżesz posłał, aby wytropili Jazer; i wzięli go, i jego wioski, i wypędzili Amorejczyka, który tam mieszkał. 33 A wróciwszy się, szli drogą, która wiedzie do Basana; a Og, król Basanu, wyszedł im naprzeciw, a cały jego lud na wojnę z Edrainem. 34 I rzekł Pan do Mojżesza: Nie bój się go; albowiem wydałem go i cały jego lud, i całą jego ziemię, w twoje ręce; i uczynisz mu, jak to uczyniłeś Seonowi, królowi Amorejczyków, którzy mieszkali w Esebonie. 35 I pobił go, i jego synów, i cały swój lud, aż nie zostawił nikogo z nich, aby go pojmano żywcem; i odziedziczyli jego ziemię.

Rozdział 22

22: 1 Wyruszyli tedy synowie Izraelscy, i położyli się obozem na zachód od Moabu, przez Jordan, ku Jerycho. 2 A gdy Balac, syn Sefatora, zobaczył wszystko, co uczynił Izrael Amorejczykowi, 3 Moab zaczął się lękać ludu, ponieważ było ich wielu; a Moab zasmucił się przed obliczem synów Izraela. 4 I rzekł Moab do starszych Madiam: Teraz to zgromadzenie polizać będzie wszystko, co wokół nas będzie, jako cielę lizać zielone zioła.z pola: – i Balac, syn Sepforu, był wówczas królem Moabu. 5 I posłał ambasadorów do Balaama, syna Beorowego, do Phathury, która jest nad rzeką kraju synów swego ludu, aby go zawołali, mówiąc: Oto lud wychodzi z Egiptu, a oto on pokrył oblicze ziemi, a on obozował blisko mnie. 6 A teraz przyjdź, przeklnij mnie, ten lud, bo on jest silniejszy od nas; jeśli możemy niektóre z nich uderzyć, i wyrzucę ich z ziemi, bo wiem, że kogo błogosławisz, oni są błogosławieni i kogo przeklinasz, oni są przeklęci. 7 I poszli starsi Moabu, i starsi Madiam, i ich instrumenty wróżbiarskiew ich rękach; a przyszli do Balaama, i mówili mu słowa Balaka. 8 A on im rzekł: Ostrzeżcie tu noc, a ja wam odpowiem, co mi Pan rzeknie; a książęta Moabskie pozostały z Balaamem.

9 I przyszedł Bóg do Balaama, i rzekł mu: Kim są ci ludzie z tobą? 10 I rzekł Balaam do Boga: Balac, syn Sefata, król Moabu, posłał je do mnie, mówiąc: 11 Oto lud wyszedł z Egiptu, i pokrył oblicze ziemi, i rozbił obóz w pobliżu mnie; a teraz przyjdź, przeklnij go za mnie, jeśli naprawdę będę mógł go uderzyć i wyrzucić z ziemi. 12 I rzekł Bóg do Balaama: Nie pójdziesz z nimi, nie będziesz przeklinał ludu; ponieważ oni są błogosławieni. 13 A wstawszy Balaam rano, rzekł do książąt Balacowych: Szybko wyrusz do pana swego; Bóg nie pozwala mi iść z tobą. 14 I powstali książęta Moabskie, i przyszli do Balaka, i rzekli: Balaam nie pójdzie z nami.

15 A Balac po raz kolejny posłał więcej książąt i więcej zaszczytnych od nich. 16 I przyszli do Balaama, i rzekli mu: Tak mówi Balak, syn Sefata: Błagam cię, nie zwlekajcie, abyście do mnie przyszli. 17 Bo wielce cię uhonoruję i uczynię dla ciebie wszystko, co powiesz; przyjdź więc, przeklnij mnie, tych ludzi. 18 I odpowiedział Balaam i rzekł do książąt Balacowych: Jeśli Balac odda mi swój dom pełen srebra i złota, nie będę mógł wyjść poza słowo Pana Boga, aby uczynić go małym lub wielkim w moim umyśle. 19 A teraz i wy będziecie tu mieszkać tej nocy, a poznam, co Pan mi jeszcze powie. 20 A Bóg przyszedł do Balaama w nocy, i rzekł do niego: Jeśli ci ludzie przybędą, aby cię wezwać, wstańcie i idźcie za nimi; ale słowo, które do ciebie mówię, uczynisz.

21 A rano wstawszy Balaam, osiodłał go w pośladku i poszedł z książętami Moabowymi. 22 I rozgniewał się Bóg bardzo, ponieważ odszedł; i anioł Pański powstał, aby Mu się przeciwstawić. Teraz osiadł na tyłku, a jego dwaj słudzy byli przy nim. 23 A gdy osioł ujrzał anioła Bożego stojącego naprzeciw, a miecz jego w ręku wyciągnął, osioł odsunął się na bok i wyszedł na pole; a Balaam uderzył w dupę swoim sztabem, aby skierować ją w drogę.

24 A anioł Pański stanął w alejach winnych, a ogrodzenie było po tej stronie, a ogrodzenie na nim. 25 A gdy osioł ujrzał Anioła Bożego, rzuciła się na ścianę, i zmiażdżyła stopę Balaama o ścianę, a on ją znowu uderzył.

26 A anioł Pański odszedł dalej, podszedł i stanął w wąskim miejscu, gdzie nie można było skręcić w prawo ani w lewo. 27 A gdy osioł zobaczył anioła Bożego, położyła się pod Balaamem; a Balaam był rozgniewany i uderzył go w laskę swoim kijem. 28 I otworzył Bóg usta osła, i rzekła do Balaama: Cóżem ci uczynił, żeś mnie trzeci raz uderzył? 29 I rzekł Balaam do osła, przeto, że się ze Mnie naśmiewałeś; a gdybym miał miecz w ręce, zabiłbym cię teraz. 30 A ty osioł mówi do Balaama: Czyż nie jestem twoim osłem, po którym jeździsz od młodości twojej aż do dnia dzisiejszego? czy kiedykolwiek uczyniłem ci to, całkowicie lekceważąc cię? A on rzekł: Nie. 31 I otworzył Bóg oczy Balaama, i ujrzał anioła Pańskiego, który mu stanął na drodze, i miecz jego w ręku jego, i pochylił się, a pokłonił się na twarzy swojej. 32 I rzekł do niego Anioł Boży: Czemuś trzeci raz uderzył cię w dupę? a oto Ja wyszedłem, abyście się ostać, bo droga twoja nie była przede mną; a kiedy osioł mnie zobaczył, odwróciła się ode mnie po raz trzeci. 33 A gdyby nie odstąpiła od drogi, to pewnie bym cię zabił, i ocaliłbym ją żywą. 34 I rzekł Balaam do Anioła Pańskiego, że zgrzeszyłem, bo nie wiedziałem, że stoisz naprzeciw na drodze ku Mnie ; a teraz, jeśli ci się nie podobabym kontynuował , wrócę. 35 I rzekł Anioł Pański do Balaama: Idźcie z ludźmi; niemniej jednak słowo, które do was mówię, będziecie uważni, aby mówić. I poszedł Balaam z książętami Balac.

36 A gdy Balac usłyszał, że Balaam przybył, wyszedł mu naprzeciw, do miasta Moabu, które jest na granicy Arnon, które znajduje się na krańcach granicy. 37 I rzekł Balac do Balaama: Czyż nie posłałem do ciebie, aby cię wezwać? dlaczego nie przyszedłeś do mnie? Czy naprawdę nie będę w stanie cię uczcić? 38 I rzekł Balaam do Balaka: Oto teraz przyszedłem do ciebie; czy będę mógł mówić cokolwiek? słowo, które Bóg włoży w moje usta, że ​​będę mówić. 39 A Balaam poszedł z Balakiem, a przyszli do miast ulic. 40 A Balac ofiarował owce i cielęta, i posłał je do Balaama i do książąt jego, którzy z nim byli. 41 A był ranek; Balac wziął Balaama i przyprowadził go do kolumny Baala, i stworzył go jako część ludu.

Rozdział 23

23: 1 I rzekł Balaam do Balaka: Zbuduj mi tutaj siedem ołtarzy i przygotuj mi tu siedem cieląt i siedem baranów. 2 I Balac uczynił tak, jak mu powiedział Balaam; i ofiarował cielca i barana na każdym ołtarzu. 3 I rzekł Balaam do Balaka: Wstańcie przed swoją ofiarą, a ja pójdę i zobaczę, czy Bóg objawi się mi i spotka się ze mną, i słowo, które On mi ukarze, zgłoszę się do ciebie. A Balac stał przy jego ofierze. 4 I poszedł Balaam, aby pytać Boga; i poszedł prosto, a Bóg ukazał się Balaamowi; Balaam zaś rzekł do niego: Przygotowałem siedem ołtarzy i ofiarowałem cielca i barana na każdymołtarz. 5 A Bóg włożył słowo w usta Balaama, i rzekł: Wrócisz do Balaca, i tak będziesz mówił. 6 A on wrócił się do niego, a ponadto stanął nad całymi całopalonymi ofiarami i wszystkimi książętami Moabu z nim; i Duch Boży przyszedł na niego. 7 A on wziął swoją przypowieść, i rzekł: Balak, król Moabu, posłał po mnie z Mezopotamii, z gór wschodu, mówiąc: Przyjdź, przeklnij mnie Jakóba, a przyjdź, wzywaj przekleństwa za mnie na Izraela. 8 Jak mogę przeklinać, kogo Pan nie przeklina? albo jak mogę poświęcić kogo Bóg nie poświęca? 9 Bo z wierzchu gór zobaczę go, a ze wzgórz go będę przestrzegał; oto lud będzie mieszkał sam, i nie będzie obliczony między narodami. 10 Kto dokładnie obliczył nasienie Jakuba, a kto policzy rodziny Izraela? niech dusza moja umrze wraz z duszami sprawiedliwych, a moje nasienie niech będzie jak ich nasienie.

11 I rzekł Balac do Balaama: Cóż mi uczyniłeś? Wezwałem cię, aby przeklinał moich wrogów, a oto bardzo ich błogosławiłeś . 12 I rzekł Balaam do Balaka: Cokolwiek włoży Pan do ust moich, nie baczę, bym to mówił? 13 I rzekł mu Balac: Pójdźcie jeszcze ze mną do miejsca, gdzie nie będziecie widzieć ludu, ale tylko ty ujrzysz ich część i nie zobaczysz ich wszystkich; i przeklnij mnie stamtąd.

14 I zaprowadził go na wyżynę pola na szczyt wydobytej skały , i zbudował tam siedem ołtarzy, a na każdym cielcu ofiarował cielca i barana.ołtarz. 15 I rzekł Balaam do Balaka: Wstańcie z powodu ofiary waszej, a ja pójdę do Boga. 16 A Bóg spotkał Balaama, i włożył słowo do ust swoich, i rzekł: Wracajcie się do Balaka, a tak mówisz. 17 A on wrócił się do niego; i on też stał przy swej całopalonej ofierze, i wszyscy książęta Moabu z nim; a Balac rzekł do niego: Cóż powiedział Pan? 18 Potem wziął swoją przypowieść i rzekł: Wstań, Balaku, a usłysz; słuchajcie jako świadek, ty synu Sefor. 19 Bóg nie jest jak człowiek, aby się zachwiać, ani jako człowiek człowieczy, aby być zagrożonym; Czy on mówi i nie wykonuje? Czy przemówi i nie dotrzyma słowa ? 20 Oto przyjmuję przykazaniebłogosławić: będę błogosławił, a nie zawracam. 21 W Jakubie nie będzie kłopotu, ani smutek nie będzie widziany w Izraelu: Pan, Bóg jego, jest z nim, chwały władców  w nim. 22 To Bóg wyprowadził go z Egiptu; ma on jak chwałę jednorożca. 23 Albowiem nie ma wróżbici w Jakób ani zaklęcie w Izraelu; w sezonie powiedziano Jakubowi i Izraelowi, co Bóg wykona. 24 Oto lud powstanie jako lwica, a wywyższy się jak lew; nie położy się, aż zjadł zdobycz, a on wypi krew zabitych.

25 I rzekł Balac do Balaama: Ani na mnie nie przeklinajcie, ani ich błogosławcie. 26 A odpowiadając Balaam, rzekł do Balaka: Nie mówiłem do ciebie, mówiąc: Cokolwiek by mi Bóg powiedział do mnie, to uczynię? 27 I rzekł Balac do Balaama: Pójdźcie, a ja przeniesię cię na inne miejsce, jeśli będzie się podobać Bogu i przeklęcie mnie stamtąd. 28 I Balac zabrał Balaama na szczyt Phogora, który rozciąga się na pustynię. 29 I rzekł Balaam do Balaka: zbuduj mi siedem ołtarzy i przygotuj mi siedem cielców i siedem baranów. 30 A Balac uczynił tak, jak mu powiedział Balaam, i ofiarował cielca i barana na każdym ołtarzu.

Rozdział 24

24: 1 A gdy Balaam spostrzegł, że Bóg miłuje błogosławić Izraela, nie postępował zgodnie ze swym zwyczajem, aby spotkać się z wróżbami, lecz odwrócił twarz ku pustyni. 2 A Balaam podniósłszy oczy swe, ujrzał Izraela obozującego wśród plemion; i Duch Boży przyszedł na niego. 3 A on wziął swoją przypowieść i rzekł: Balaam, syn Beora, mówi: człowiek, który widzi prawdziwie, mówi: 4 mówi, kto słyszy wyrocznię Potężnego, który widział sen Boga; Jego oczy były otwarte: 5 Jak goodly  twory twoje, Jakób, i namioty twoje, Izraelu! 6 jako zacienione gaje, i jako ogrody przy rzece, i jako namioty, które bił Bóg, i jako cedry nad wodami. 7 I wynijdzie człowiek z nasienia jego, i będzie panował nad wieloma narodami; a królestwo Goga będzie wywyższone, a jego królestwo wzrośnie. 8 Bóg wyprowadził go z Egiptu; ma on jak chwałę jednorożca: pochłonie narody swoich wrogów, a on wysuszy ich szpik, a swoimi strzałami strzeli przez wroga. 9 Położył się, spoczął jak lew i jako młody lew; kto go zamieszać? ci, którzy cię błogosławią, są błogosławieni, a ci, którzy cię przeklinają, są przeklęci.

10 Balac rozgniewał się na Balaama i klasnął w ręce; a Balac rzekł do Balaama: Wzywałam cię, abyś przeklął mego wroga, a oto, że po trzech razach bardzo go pobłogosławiłeś . 11 Przetoż teraz uciekaj do domu twego, a mówię: oddam ci pokłon, ale teraz Pan pozbawił cię chwały. 12 I rzekł Balaam do Balaka: Azaż nie rozmawiałem z posłańcami twoimi, którychś mi posłał, mówiąc: 13 Gdyby Balac dał mi dom swój ze srebra i złota, nie będę mógł przekroczyć słowa Pańskiego do czyńcie to dobrze, czy źle; cokolwiek Bóg powie, będą mówić. 14 A teraz oto wracam na miejsce moje; przyjdźcie, ja wam doradzę, co ten lud uczyni dla twego ludu w dniach ostatecznych.

15 I wziął swoją przypowieść, i rzekł:

Balaam, syn Beora, mówi: człowiek, który widzi prawdziwie, mówi 16, wysłuchując wyroczni Boga, otrzymując wiedzę od Najwyższego i widząc wizję Boga we śnie; jego oczy były otwarte. 17 Wskażę mu, ale nie teraz; Błogosławię go, ale on nie zbliża się: gwiazda wyleje się z Jakuba, wyrośnie człowiek z Izraela; i zmiażdżą książąt Moabskich, i zepsują wszystkich synów Seta. 18 A dziedzictwo Edom będzie, a wróg Ezaw będzie dziedzictwem Izraelskim , a Izrael działał mężnie. 19 A jeden powinien wynikać z Jakuba, i zniszczyć poza miastem mu, że ucieka. 20 A ujrzawszy Amaleca, podniósł przypowieść swoję, mówiąc: Amalec jestpierwszy z narodów; ale jego nasienie zginie. 21 A ujrzawszy Kenijczyka, wziął przypowieść swoję, i rzekł: Mieszkanie twoje jest mocne; mimo że umieścisz swoje gniazdo w skale, 22 i choć Beor będzie miał umiejętnie wymyśloną kryjówkę, Asyryjczycy będą cię nieść w niewoli. 23 I spojrzał na Oga, i podjął przypowieść jego, i rzekł: O, któż żyć będzie, gdyby Bóg to uczynił? 24 A wynijdzie z rąk Cygańczyków, a dotknie Assura, a dotknie Hebrajczyków, i zginą razem. 25 Wstał więc Balaam i odszedł, i wrócił na swoje miejsce, a Balac poszedł do swego domu.

Rozdział 25

25: 1 I mieszkał Izrael w Sattinie, a lud zbezcześcił się, chodząc po córkach Moabu. 2 I powołali ich na ofiary ich bożków; a ludzie jedli z ich ofiar i oddawali cześć swoim bożkom. 3 A Izrael poświęcił się Beel-phegorowi; a Pan był bardzo rozgniewany na Izraela. 4 I rzekł Pan do Mojżesza: Weźmijcie wszystkich książąt ludu, a uczyńcie im przykłady sądubo Pan w obliczu słońca, a gniew Pański odwróci się od Izraela. 5 I rzekł Mojżesz do pokoleó Izraelskich: Zabijcie każdego jego przyjaciela, którego poświęca się Beel-phegorowi. 6 A oto przyszedł mąż z synów Izraelskich i przyprowadził brata swego do Madianitki przed Mojżeszem i przed wszystkie zgromadzenia synów Izraelskich; i płakali przy wejściu do Namiotu Świadków. 7 Widząc też Finees, syn Eleazara, syna Aarona kapłana, wyszedłszy z pośrodku zgromadzenia, wziął do ręki oszczep, 8 i wszedł za człowiekiem Izraelitów do komnaty i przebił się zarówno przez człowieka Izraelitów, jak i kobietę w jej łonie; a plaga została od dzieci Izraela.

10 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 11 Fineista, syn Eleazara, syna Aaronowego kapłana, wyrzekł się gniewu mojego od synów Izraelskich, gdy byłem między nimi bardzo zazdrosny, a ja nie pochłonąłem dzieci Izrael w mojej zazdrości. 12 Tak mu mówisz: Oto daję mu przymierze pokoju: 13 a on i jego potomstwo po nim będą mieli wieczyste przymierze kapłańskie, ponieważ był gorliwy dla swego Boga i dokonał przebłagania za dzieci Izraela . 14 A imię pobitego Izraelitczyka, który był pobity przez Madianitkę, było Zambri, syn Łososia, książę domu pokolenia Symeonowego. 15 I imię Madianitki, która była porażona, było Chasbi, córka Sura, księcia narodu Ommoth: to główny dom wśród mieszkańców Madiam.

16 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: Mów do synów Izraela, mówiąc: 17 Mordujcie Madianitów jako wrogów i bójcie ich, 18 gdyż oni są dla was wrogami przez zdradę, w której usidlają was przez Phogor i przez Chasbi ich siostra, córka księcia Madiam, która została uderzona w dzień zarazy z powodu Phogora.

Rozdział 26

26: 1 I stało się po pladze, że Pan przemówił do Mojżesza i kapłana Eleazara, mówiąc: 2 Weźcie za sumę całe zgromadzenie synów Izraela, od dwudziestu lat i wyżej, według domów ich rodowodu, każdego, kto wyrusza na bitwę w Izraelu.

3 A Mojżesz i Eleazar kapłan mówili w Arabotowie Moabskim w Jordanie przez Jerycha, mówiąc: 4 To jest liczba od dwudziestu lat i wyżej, jako rozkazał Pan Mojżeszowi. A synowie Izraela, którzy wyszli z Egiptu, są następujące : 5 Ruben był pierworodnym z Izraela, a synowie Rubena, Henocha i ród Enocha; Phallu należy do rodziny Phalluites. 6 Do Asrona, rodziny Asroni: do Charmi, rodziny Charmi. 7 To  rodziny Rubena; a ich liczba wynosiła czterdzieści trzy tysiące siedemset trzydzieści.

8 A synowie Phallu byli Eliab ,

9 A synowie Eliabowi, Namuelowi, Datanowi i Abironowi: to  sławni mężowie ze zboru; ci, którzy powstali przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi w zgromadzeniu Rdzenia, w buncie przeciwko Panu. 10 A ziemia otworzyła usta swoje, i pochłonęła ich i Rdzeń, gdy zginęło ich zgromadzenie, gdy ogień pożarł dwieście i pięćdziesiąt, i oni stali się znakiem. 11 Ale synowie Rdzenia nie umarli.

12 A synowie Symeona: rodzina synów Symeonowych: Namuelowi należeli do rodziny Namuelitów; Jaminowi z rodziny Jaminitów; do Jachina, rodziny Jachinitów. 13 Do Zarę, rodziny Zaraitów; Saulowi z rodziny Saulitów. 14 Te  rodziny Symeona według ich numeracji, dwadzieścia i dwa tysiące i dwieście.

15 A synowie Judy: Er i Aunan; a Er i Aunan zginęli w ziemi Chanaan. 16 A byli to synowie Juda według domów ich; Selom należał do rodziny Selonitów; do Phares, rodziny Pharesites; do Zary, rodziny Zaraitów. 17 A synowie Faresowi byli przed Asronem, przed domem Aronitów; do Jamuna, rodziny Jamunitów. 18 To  rody Judy według ich liczby: siedemdziesiąt sześć tysięcy i pięćset.

19 A synowie Isascharowi według domów ich; do Thola, do rodziny Tholaitów; na Phua, rodzinę Fuaitów. 20 Do Jasuba, rodzina Jasubitów; Samramowi, rodzinie Samarytów. 21 Te  rody Issachara według ich numeracji sześćdziesiąt cztery tysiące czterystu.

22 Synowie Zabulonowi według ich rodów: Sared, rodzina Saredytów; do Allona, ​​rodziny Allonitów; do Allela, rodziny Allelitów. 23 Te  rody Zabulona według ich numeracji sześćdziesiąt tysięcy pięćset.

24 Synowie Gada według familii swoich: do Safafy, ród Saphonitów; do Angi, rodziny Angitów; do Suni, rodziny sunitów; 25 do Azeni, rodziny Azenitów; do Addi, rodziny Addytów: 26 do Aroadi, rodziny z Aroadites; Arielowi, rodzinie Arielitów. 27 Te  rody synów Gada według ich numeracji, czterdzieści cztery tysiące i pięć set.

28 Synowie Aserę według domów ich; Jaminowi, rodzinie Jaminitów; do Jesu, rodziny Jezusaitów; Barii, rodzinie Bariaitów. 29 Do Choberów, ród Choberitów; Melchielowi, rodzinie Melchielitów. 30 A imię córki Asera, Sary. 31 To  rodziny Asera według ich liczby: czterdzieści trzy tysiące czterysta.

32 Synowie Józefowi według domów ich, Manasesa i Efraima.

33 Synowie Manasesa. Dla Machira, rodziny Machirytów; Machir spłodził Galaada: do Galaada, rodziny Galaadytów. 34 A to  synowie Galaadu; Achiezerowi, rodzinie Achiezeritów; do Chelega, rodziny Chelegitów. 35 Do Esriela, rodziny Esrielytów; do Sychem, rodziny Sychemitów. 36 Do Symaer, rodziny Symaerytów; i Opherowi, rodzinie Opheritów. 37 A Salpaadowi, synowi Ophera, nie było synów, ale córki; i to były imiona córek Salpaada; Mala, Nua, Egla, Melcha i Thersa. 38 A te  domy Manasesowe według liczby ich pięćdziesiąt dwa tysiące i siedem set.

39 A to  dzieci Efraima; do Suthala, rodziny Suthalanitów; do Tanach, rodziny Tanachitów. 40 Ci  synowie Suthali; do Edenu, rodziny Edenitów. 41 To  domy Efraima według ich liczby: trzydzieści dwa tysiące pięćset;  to rodziny synów Józefa według ich rodzin.

42 Synowie Beniamina według domów swoich; do Bale, rodziny Balitów; Asyberowi, rodzinie Asyberytów; do Jachirana, rodziny Jachirańczyków. 43 Do Sophan, rodziny Sofanitów. 44 A synowie Baleowi byli Adar i Noemann; Adarowi, rodzinie Adarytów; i Noemanowi, rodzinie Noemeńczyków. 45 Ci  synowie Benjaminowi według familii ich według liczby ich trzydzieści i pięć tysięcy i pięć set.

46 A synowie Dana według domów ich; do Same, rodzina tych samych; to  rodziny Dana według ich rodzin. 47 Wszystkie rodziny Samego według liczby ich sześćdziesiąt cztery tysiące i cztery sta.

48 Synowie Neftaliego według ich rodów; Asielowi, rodzinie Asielitów; do Gauni, rodziny Gaunitów. 49 Do Jesera, rodziny Jesejczyków; do Sellema, rodziny Sellemitów. 50 A te  domy Neftalimskie według liczby ich czterdzieści tysięcy i trzysta.

51 Jest to liczba synów Izraelskich sześćset i jeden tysiąc siedemset i trzydzieści.

52 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 53 Do nich ziemia będzie podzielona, ​​aby mogli dziedziczyć według liczby imion. 54 Większej liczbie ofiarować będzie większe dziedzictwo, a dla mniejszej liczby mniejszego dziedzictwa; każdemu z nich, jak policzono, będzie dane dziedzictwo. 55 Teren podzielony będzie według nazw według losu, odziedziczą według plemion ich rodzin. 56 Będziesz dzielił ich dziedzictwo na los między wieloma i nielicznymi. 57 A synowie Lewiego według familii ich; do Gedsona, rodziny Gedsonitów; do Caatha, rodziny Caatytów; do Merariego, rodziny Merarytów. 58 To  rodziny synów Lewiego; rodzina Lobenitów, rodzina Chebrończyków, rodzina rdzennych mieszkańców i rodzina Musitów; i Caath spłodził Amram. 59 A imię żony jego było Jochabed, córka Lewiego, która urodziła je Lewowi w Egipcie, i urodziła Amramowi, Aaronowi i Mojżeszowi, i Mariam, siostrze ich. 60 A do Aarona narodzili się Nadab i Abiud, i Eleazar, i Itamar. 61 A Nadab i Abiud umarli, gdy ofiarowali dziwny ogień przed Panem na pustyni Synaj. 62 I według liczby ich było dwadzieścia i trzy tysiące, każdy mężczyzna od miesiąca i wyżej; albowiem nie byli policzeni wśród synów Izraela, ponieważ nie mają dziedzictwa pośród synów Izraela.

63 To jest liczba Mojżesza i kapłana Eleazara, którzy spisali synów Izraela w Arabotach Moabu, w Jordanie przez Jerycho. 64 A między nimi nie był żaden człowiek policzony przez Mojżesza i Aarona, których nawetsynowie Izraela policzyli na pustyni Synaj. 65 Bo Pan rzekł do nich: Z pewnością umrą na pustyni; i nie było ani jednego, oprócz Chaleba, syna Jefonnego, i Jozuego, syna Nauowego.

Rozdział 27

27: 1 I zbliżyły się do córek Salpaada, syna Opherowego, syna Galaadowego, syna Machyrowego z pokolenia Manasesowego, z synów Józefowych; i to były ich imiona, Maala i Nua, i Egla, i Melcha, i Thersa; 2 I stanęli przed Mojżeszem, przed Eleazarem kapłanem i przed książętami, przed wszystkimi zgromadzeniami u drzwi przybytku świadectwa, mówiąc: 3 Ojciec nasz umarł na puszczy, a nie był w pośrodku zbór, który zbuntował się przeciwko Panu w zgromadzeniu Rdzenia; bo umarł za swój grzech, a nie miał synów. Niech imię naszego Ojca nie zostanie wymazane z pośrodku jego ludu, ponieważ nie ma on syna: daj nam dziedzictwo pośród braci naszego ojca. 4 Mojżesz przyniósł ich sprawę przed Pana.

5 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 6 Córki Salpaadowe rzekły słusznie: na pewno wydasz im dziedzictwo pośród braci ojca ich, i przypiszesz im dziedzictwo ojca ich. 7 I przemówisz do synów Izraelskich, mówiąc: 8 Jeśli kto umrze, a nie będzie syna, przydzielisz dziedzictwo jego córce. 9 A jeźli nie będzie miał córki, oddacie dziedzictwo jego bratu. 10 A jeźli nie ma braci, oddacie dziedzictwo jego bratu ojca jego. 11 A jeźliż nie będzie braci ojca jego, oddacie dziedzictwo najbliższemu krewnemu szczepu jego, abyście odziedziczyli jego dobytek; a toć będzie synom Izraelskim sądem sądu, jako rozkazał Pan Mojżeszowi. 12 I rzekł Pan do Mojżesza: Idź na górę, która jest w kraju za Jordanem, na górę Nabau, a oto ziemia Chanaan, którą daję synom Izraelskim na posiadanie. 13 I ujrzysz je, i będziesz dodany do ludu twego, jak Aaron, brat twój, został dodanydo nich na górze Lub: 14 ponieważ wyście złamali moje przykazanie na pustyni Sin, gdy zbór sprzeciwiał się i odmawiałuświęcić mnie; nie uświęciliście mnie przed wodą. To jest woda Walki w Cadesie na pustyni Sin. 15 I rzekł Mojżesz Panu: 16 Niech Pan, Bóg duchów i wszystkich ciał, będzie szukał człowieka nad tym zgromadzeniem, 17 który wyjdzie przed nimi, a kto przyjdzie przed nimi i poprowadzi ich. i kto je wprowadzi; więc zbór Pański nie będzie jak owce bez pasterza. 18 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Weźmij sobie Jozuego, syna Nauowego, człowieka, który ma w sobie Ducha, i włożysz naó ręce jego. 19 I postawisz go przed kapłanem Eleazarem, któremu go postawisz przed całym zgromadzeniem, a postawisz przed nim oskarżenie. 20 I położysz na nim chwałę twoję, aby go słuchali synowie Izraelscy. 21 I stanie przed kapłanem Eleazarem, i będą go prosić przed Panem o sąd Urymego: pójdą Jego słowem, a na Jego słowo wejdą, on i synowie Izraela z jednym porozumienie i cały zbór.

22 I uczynił Mojżesz, jako mu rozkazał Pan; Potem wziął Jozuego i postawił go przed kapłanem Eleazarem i przed całym zgromadzeniem. 23 I włożył nań ręce swoje, i ustanowił go jako rozkazał Pan Mojżeszowi.

Rozdział 28

28: 1 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Nalajcie synów Izraela, a ty do nich przemówisz, mówiąc: Będziecie przestrzegać, aby na moich ucztach ofiarować moje dary, moje prezenty, moje całopalenia za słodko pachnący aromat. 3 I będziesz im mówił: To są ofiary całopalenia, wszystko, co przyniesiesz do Pana; dwa baranki w wieku jednego roku bez skazy codziennie, na wiecznie całopalenie. 4 Rano ofiarujcie jednego baranka, a drugiego baranka ofiarujcie wieczorem.

5 I będziesz ofiarował dziesiątą część efa z mąki pszennej na ofiarę z mięsa, zmieszaną z oliwą, z czwartą częścią hinu. 6 Jest to wieczna ofiara całopalenia, ofiara złożona na górze Synaj za słodko-wonny smak Panu. 7 I ofiarę śniedną, czwartą część hinu każdemu barankowi; w miejscu świętym będziesz nalewać mocny napój jako ofiarę dla Pana. 8 A drugi baranek ofiarować będzie na wieczór; Ofiarujcie go według pokarmu jego, a na ofiarę z pokarmów jego wonności słodkiej i wonnej Panu. 9 W dzień sabatu ofiarować będziecie dwa baranki roczne bez skazy i dwieście dziesiątych porcji drobnej mąki zmieszanej z oliwą na ofiarę z pokarmów i ofiarę z napoju. 10Jest to całopalenie złożona w sabat w szabat, oprócz całopalenia całopalenia i ofiary mokrej.

11 A w nowiu księżyca przyniesiecie całopalenia Panu dwa cielce stada i barana, siedem baranków rocznych bez skazy. 12 Trzy dziesiąte porcje drobnej mąki zmieszanej z olejem na jedno cielę i dwie dziesiąte porcje drobnej mąki wymieszanej z olejem na jeden baran. 13 Dziesiąta porcja dobrej mąki zmieszanej z oliwą dla każdego baranka, jako ofiara z pokarmów, wonność pachnąca wonnością, ofiara całopalenia dla Pana. 14 Ich ofiara z pokarmu będzie pół hin dla jednego cielca; i trzeci hin na jednego barana; i czwarta część hinu wina dla jednego baranka: to jest całopalenie miesięczna ofiara przez cały rok.

15 I ofiarować będzie jedno dziecię z kozłów na ofiarę za grzech dla Pana; będzie on ofiarowany obok stałej całopalenia i jego ofiary.

16 A w pierwszym miesiącu, czternastego dnia tegoż miesiąca, jest pascha do Pana. 17 A piętnastego dnia tego miesiąca jest święto; Przez siedem dni będziecie jeść chleb niekwaszony. 18 A dzień pierwszy będzie wam świętym zgromadzeniem; nie wykonujcie żadnej pracy niewolniczej. 19 I przyniesiesz całopalenia, ofiarę dla Pana, dwa cielęta stada, jeden baran, siedem baranków rocznych; oni będą wam bez skazy. 20 A ich ofiara z mięsa będzie drobną mąką zmieszaną z oliwą; trzy dziesiąte oferty na jedno cielę i dwie dziesiąte oferty na jednego barana. 21 Zaś dziesiątą ofiarę za każdy baranek, za siedm jagniąt. 22 I ofiarujjedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech, aby dokonać przebłagania za was. 23 Oprócz całopalenia całopalenia rano, które jest ofiarą całopalenia dla ciągłości, 24 będziecie w ten sposób ofiarować codziennie przez siedem dni, dar, ofiarę za słodko pachnący smak do Pana ; obok ciągłego całopalenia ofiarujcie jego ofiarę z pokarmów. 25 Dzień siódmy będzie wam świętym zgromadzeniem; nie wykonujcie w nim żadnej pracy przymusowej.

26 A dnia nowego zboża, gdy ofiarować nową ofiarę na święto tygodni Panu, będzie wam święte zgromadzenie; nie wykonujcie służby niewolniczej, 27 a przyniesiecie całopalenia na wonności wonnej dla Pana, dwa cielce ze stada, jeden baran, siedem jagniąt bez skazy. 28 Ofiara ich będziedrobna mąka zmieszana z olejem; będą trzy dziesiąte oferty dla jednego cielca i dwie dziesiąte okazje dla jednego barana. 29 Jedna dziesiąta dla każdego baranka osobno, dla siedmiu jagniąt; i koźlę z kozłów, 30 za ofiarę za grzech, aby oczyścić za was; obok całopalenia całopalenia całopalenia, a 31 ofiarujcie mi ich ofiarę z pokarmów. Będą wam nieskalani, a złożycie ich ofiary płynne.

Rozdział 29

29: 1 A miesiąca siódmego, pierwszego dnia tego miesiąca będzie wam święte zgromadzenie; nie wykonujcie służby niewolniczej; dla was będzie to dzień trąbienia w dmę. 2 I ofiarować będziecie całopalenia na wonności słodkie Panu, jedno cielę bydła, barana, siedem baranków rocznych bez skazy. 3 Ich ofiara z mięsa będzie drobną mąką zmieszaną z oliwą; trzy dziesiąte oferty na jedno cielę i dwie dziesiąte dary na jednego barana: 4 dziesiąte rozdanie za każdego barana, za siedem jagniąt. 5 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech, aby dokonać przebłagania za was. 6 Oprócz całopalonych ofiar nowiu, i ofiar ich mięsnych, i ofiar ich mokrych, i całopalenia całopalenia całopalenia wiecznego;

7 A dziesiątego tego miesiąca będzie wam święte zgromadzenie; i dotkniecie swoich dusz, a nie będziecie wykonywać żadnej pracy. 8 I przyniesiesz blisko całopalenia na wonność wonną do Pana; całopalenia na ofiarę Panu, jedno cielsko stada, jeden baran, siedem baranków rocznych; oni będą wam bez skazy. 9 Ich ofiara z mięsa będzie drobną mąką zmieszaną z olejem; trzy dziesiąte oferty na jedno cielę i dwie dziesiąte oferty na jednego barana. 10 Dziesiąta porcja dla każdego baranka, dla siedmiu jagniąt. 11 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech, aby dokonało przebłagania za was; obok ofiary za grzech za przebłaganie i za całopalenie całopalenia, za ofiarę z pokarmów i za ofiarę z pokarmów zgodnie z jej zarządzeniem, za zapach słodkiej smakołyki,

12 A dnia piętnastego tego siódmego miesiąca będziecie mieć zgromadzenie święte; nie wykonujcie pracy niewolniczej; i będziecie obchodzić to święto dla Pana przez siedem dni. 13 Poświęcisz całopalenie całopaleniem, ofiarę za woń słodkiego smaku dla Pana, pierwszego dnia trzynaście cieląt ze stada, dwa barany, czternaście baranków rocznych; będą bez skazy. 14 Ich ofiarowanie mięsa będziedrobna mąka zmieszana z olejem; będą trzy dziesiąte oferty dla jednego cielaka dla trzynastu cieląt; i dwie dziesiąte rozdanie za jednego barana, za dwa barany. 15 Dziesiąta sprawa dla każdego baranka, dla czternastu baranków. 16 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok całopalenia ustawicznego całopalenia: będą ich ofiary z mięsa i ofiary płynne.

17 A drugiego dnia dwanaście cieląt, dwa barany, czternaście baranków rocznych bez skazy. 18 Ich ofiara z pokarmów i ich ofiara z pokarmów będzie dla cieląt, baranów i jagniąt według ich liczby, zgodnie z ich zarządzeniem. 19 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok wiecznej całopalenia; ich ofiary z mięsa i ich ofiary z napojami.

20 Trzeciego dnia jedenaście cieląt, dwa barany, czternaście jagniąt jednorocznych bez skazy. 21 Ich ofiara z pokarmów i ich ofiara z pokarmów będzie dla cieląt, dla baranów i jagniąt według ich liczby, zgodnie z ich zarządzeniem. 22 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok ciągłej całopalenia; tam będą ich ofiary z mięsa i ich ofiary płynne.

23 Czwartego dnia dziesięć cieląt, dwa barany, czternaście jagniąt jednorocznych bez plam. 24 Ich ofiary mięsne i ich ofiary płynne zostaną złożone cielętom, baranom i jagniętom według ich liczby zgodnie z ich zarządzeniem. 25 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok ciągłego całopalenia ofiarować się będą ich ofiary mięsne i ofiary płynne.

26 Piątego dnia dziewięć cieląt, dwa barany, czternaście jagniąt jednorocznych bez plam. 27 Ich ofiary mięsne i ich ofiary do picia będą dla cieląt, baranów i jagniąt według ich liczby, zgodnie z ich zarządzeniem. 28 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok wiecznej całopalenia; tam będą ich ofiary z mięsa i ich ofiary płynne.

29 Dnia szóstego osiem cieląt, dwa barany, czternaście baranków rocznych bez skazy. 30 I będą ofiarować ich ofiary mięsne i ofiary płynne cielętom, baranom i barankom według ich liczby według ich zarządzenia. 31 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok wiecznej całopalenia; tam będą ich ofiary z mięsa i ich ofiary płynne.

32 Siódmego dnia siedm cieląt, dwa barany, czternaście jagniąt jednorocznych bez skazy. 33 Ich ofiary mięsne i ich ofiary do picia będą dla cieląt, baranów i jagniąt według ich liczby, zgodnie z ich zarządzeniem. 34 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok ciągłej całopalenia; tam będą ich ofiary z mięsa i ich ofiary płynne. 35 A dnia ósmego będzie wam wyzwolenie; nie czynicie w nim pracy niewolniczej. 36 I ofiarować będziecie całopalenia, jako ofiary Panu, jedno cielę, barana, siedem baranków jednorocznych bez skazy. 37 Tam będzieich ofiary mięsne i ich ofiary do picia dla cielca, barana i jagniąt według ich liczby, zgodnie z ich zarządzeniem. 38 I jedno dziecko z kozłów na ofiarę za grzech; obok ciągłej całopalenia; tam będą ich ofiary z mięsa i ich ofiary płynne.

39 Te ofiary składane będą Panu w waszych świętach, oprócz waszych ślubów; a ofiarować będziecie ofiary wasze i całopalenia wasze, i ofiary mięsne, i ofiary mokre, i ofiary spokojne.

Rozdział 30

30: 1 I mówił Mojżesz do synów Izraelskich, według wszystkiego, co Pan rozkazał Mojżeszowi. 2 Tedy rzekł Mojżesz do onych przodków Izraelskich, mówiąc: To jest to, co Pan nakazał. 3 Wszystko, co człowiek przysięga ślubowi Pana, albo przysięgnie, albo zobowiązuje się na swą duszę, nie złamie słowa; wszystko, co wyjdzie z jego ust, zrobi. 4 A jeśli kobieta ślubować będzie ślub Pana lub zobowiązuje się w młodości w domu swego ojca; a jej ojciec powinien usłyszeć jej śluby i zobowiązania, którymi związała swą duszę, a jej ojciec powinien mieć do niej spokój, wtedy wszystkie jej śluby staną 5, a wszystkie obowiązki, którymi związała jej duszę, pozostaną. do niej. 6 Ale jeśli jej ojciec surowo jej zabroniw dniu, w którym będzie słuchał wszystkich ślubów i zobowiązań, które zawarła w duszy swojej, nie wytrzymają; a Pan obarczy ją bezkarnością, ponieważ jej ojciec zabronił jej.

7 Ale jeźli ona prawdziwie się poślubi, a jej śluby będą na niej według słów jej ust, w odniesieniu do zobowiązań, które zawarła w duszy swojej; 8 A mąż jej powinien słuchać, a pokój jego trzymać w niej w dniu, w którym będzie słuchał, tak też wszystkie śluby jej się będą wiązały, a jej obowiązki, które zawarła w duszy swojej, staną. 9 Lecz jeźli jej mąż surowo zabroni jej w dniu, w którym ją posłucha, żaden z jej ślubów ani obowiązków, które zawarła w jej duszy, nie będzie trwało, ponieważ jej mąż zabronił jej, a Pan będzie ją uważał za niewinnego.

10 A ślub wdowy i odtrąconej, co by związała na duszy swojej, stanie się jej. 11 A jeśli ślub jej złożony będzie w domu męża swego, albo przysięga na jej duszę przysięgą, 12 a mąż jej słuchać będzie, a pokój jej nie przemilczeć, a nie pozwolić jej, to wszystkie jej śluby staną, a wszystkie obowiązki, które zawarła przeciw duszy swojej, staną przeciwko niej. 13 Ale jeźliby mąż jej całkowicie odwołał przysięgę w dniu, w którym ją usłyszy, nic, co by się nie wydarzyło z ust jego w ślubach swoich, i w przymierzu się zacneło.w jej duszy będzie się jej sprzeciwiać; jej mąż ich odwołał, a Pan uniewinni ją. 14 Każdy ślub i każda wiążąca przysięga nękać jej duszę, jej mąż jej ją potwierdzi, albo jej mąż ją odwoła. 15 A jeźli się z nią cały dzień milczy z dnia na dzień, tedy przylepi jej wszystkie swoje śluby; i on utwierdzi dla niej obowiązki, które nałożyła na siebie, ponieważ obdarzył ją swoim pokojem w dniu, w którym ją usłyszał. 16 A jeźliby mąż ich miał mądre odwołać je po dniu, w którym je usłyszał , poniesie nieprawość swoją. 17 To sądy, które rozkazał Pan Mojżeszowi, między mężczyzną i jego żoną oraz między ojcem i córką w jej młodości w domu jej ojca.

Rozdział 31

31: 1 I przemówił Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Pomścijcie krzywdy synów Izraelskich na Madianitach, a potem dołączysz się do ludu twego. 3 Tedy rzekł Mojżesz do ludu, mówiąc: Uznajcie niektórzy z was i postawcie się przed Panem przeciw Mańskiemu, abyście zemścili Madianina od Pana. 4 Wyślij tysiąc każdego plemienia ze wszystkich pokoleń synów Izraela, aby postawili się w szyku. 5 I policzono tysiące Izraelitów tysiąc z każdego pokolenia, dwanaście tysięcy; byli uzbrojeni do wojny. 6 Mojżesz odesłał ich tysiąc każdego pokolenia swoich sił, a Phinees syn Eleazara, syna Aarona kapłana i świętego instrumentów oraz trąby sygnałowe byływ ich rękach.

7 I wystawili się przeciwko Marysowi, jako rozkazał Pan Mojżeszowi; i zabili każdego mężczyznę. 8 I zabili królów Madianskich razem z pobitymi poddanymi ; nawet Evi i Rocon, i Sur, i Ur, i Roboc, pięciu królów Madian; i zabili mieczem Balaama, syna Beora, z drugim mieczemzabity. 9 I padli łupem niewiast Madianitów, i zapasy ich, i bydła ich, i wszystkiego, co mieli, i rozpierzchli siły swoje. 10 I spalili ogniem wszystkie miasta swoje w domach swoich, i spalili wioski swe ogniem. 11 I wzięli całą swoją zdobycz i wszystkie łupy, zarówno ludzi, jak i zwierzęta. 12 I przywiedli do Mojżesza i do kapłana Eleazara, i do wszystkich Izraelitów, do jeńców, łupów i łupiestwa, do obozu do Arabotom Moab, które jest w Jordanie przez Jerycho. 13 I wyszedł Mojżesz, i Eleazar, kapłan, i wszyscy przełożeni bóżnicy z obozu, aby im sprostać. 14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na głowy tysięcy, i na setki głów, którzy przyszli z bitwy. 15 I rzekł do nich Mojżesz: Czemżeście ocalili każdą kobietę żywą? 16 Bo oni byliprzy okazji do synów Izraela słowem Balaama o ich buntu i pogardzaniu słowem Pana, z powodu Phogora; i była plaga w zborze Pana. 17 A teraz zabij każdego mężczyznę we wszystkich łupach, zabijajcie każdą kobietę, która znała kłamstwo z mężczyzną. 18 A jeśli chodzi o niewolę kobiet, które nie znały kłamstwa z człowiekiem, zachowajcie ich żywych. 19 I położysz się obozem przed wielkim obozem przez siedem dni; Każdy, kto zabił i dotknie martwego ciała, będzie oczyszczony trzeciego dnia, a wy wraz z niewolą oczyścisz się w siódmym dniu. 20 I oczyśćcie każdy ubiór i każde naczynie skórzane, i wszystkie meble z koziej skóry, i każde drewniane naczynie.

21 I rzekł Eleazar kapłan mężom wojska, który przyszedł z pola bitwy: Takie jest prawo zakonu, które Pan nakazał Mojżeszowi. 22 Oprócz złota, srebra, mosiądzu, żelaza i ołowiu, i puszki, wszystko, co przejdzie przez ogień, będzie czyste, niemniej jednak oczyszczone będzie wodą uświęcenia; a cokolwiek nie przejdzie przez ogień, przejdzie przez wodę. 24 A dnia siódmego obmyjecie szaty swoje, i będziecie czyste; a potem przyjdziecie do obozu.

25 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 26 Weź sumę łupów z niewoli męża i bydła, ty i Eleazar kapłan, i głowy rodów zgromadzenia. 27 I rozdzielcie łupy między wojowników, którzy wyruszyli na bitwę, a całe zgromadzenie. 28 I weźmiecie hołd dla Pana od wojowników, którzy wyszli na bitwę; jedną duszę na pięć set, od ludzi i od bydła, od wołów, od owiec i od osłów; a weźmiecie od połowy ich. 29 I dasz je Eleazarowi kapłanowi jakopierwociny Pana. 30 A z połowy, należącego do synów Izraelskich, weźmiecie jednego na pięćdziesiąt od ludzi, i od wołów, i od owiec, i od osłów, i od całego bydła; i dasz je Lewitom, którzy strzegą zarzutów w przybytku Pańskim.

31 I uczynił Mojżesz i Eleazar kapłan, jako rozkazał Pan Mojżeszowi. 32 A co pozostało z łupu, które wzięli wojownicy, było z owiec sześćset siedemdziesiąt i pięć tysięcy; 33 i woły, siedemdziesiąt dwa tysiące; 34 i osły, sześćdziesiąt jeden tysięcy. 35 A osoby niewiast, które nie znały kłamstwa z człowiekiem, wszystkie dusze, trzydzieści dwa tysiące. 36 A nawet połowaczęść tych, którzy wyszli na wojnę, od liczby owiec, było trzysta trzydzieści siedem tysięcy i pięćset. 37 A hołd Pański z owiec wynosił sześćset siedemdziesiąt pięć. 38 A woły sześć i trzydzieści tysięcy, a hołd dla Pana siedemdziesiąt dwa. 39 I osła, trzydzieści tysięcy i pięć set, i hołd złożony Panu, sześćdziesiąt jeden: 40 i osoby szesnaście tysięcy, i danina ich dla Pana, trzydzieści dwie dusze.

41 Potem Mojżesz złożył hołd Panu, ofiarę bogom, Eleazarowi kapłanowi, tak jak rozkazał Pan Mojżeszowi; 42 od połowy należącego do synów Izraela, którego Mojżesz oddzielił od ludzi wojny. 43 A połowę zabraną z owiec, należących do zgromadzenia, było trzysta trzydzieści siedem tysięcy i pięć set. 44 A woły trzydzieści i sześć tysięcy; 45 osłów, trzydzieści tysięcy i pięćset; 46 osób, szesnaście tysięcy. 47 I wziął Mojżesz połowę należącą do synów Izraelskich, część pięćdziesiątą, ludzi i bydła, i dał je Lewitom, którzy strzegą osiadłości przybytku Pańskiego, jak to nakazał Pan Mojżeszowi.

48 A wszyscy ci, którzy zostali wyznaczeni na oficerów tysięcy zastępów, setki tysięcy i setki kapitanów, zbliżyli się do Mojżesza i powiedzieli do Mojżesza 49. Twoi słudzy wzięli od nas wojowników, a nie jednego brakuje. 50 I przynieśliśmy nasz dar każdemu Panuczłowiek, który znalazł złoty przedmiot, czy to zbroję, łańcuch, albo pierścionek, albo bransoletkę, albo zapięcie za włosy, aby dokonać przebłagania za nas przed Panem. 51 A Mojżesz i Eleazar kapłan wziął z nich złoto, nawet każdy artykuł kuty. 52 Całe to kute złoto, a nawet ofiara złożona Panu, szesnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt syklów od kapitanów tysięcy i kapitanów setek. 53 Bo ludzie walczący zbierali każdego dla siebie. 54 A Mojżesz i Eleazar kapłan wzięli złoto od hetmanów i setników, i przynieśli naczynia do Namiotu Świadków, pamiątkę synów Izraelskich przed Panem.

Rozdział 32

32: 1 A synowie Rubena i synowie Gadowi mieli mnóstwo bydła, bardzo wielkiego; I widzieli ziemię Jazerową, i ziemię Galaad; miejsce to było miejscem dla bydła: 2 a przyszli synowie Rubena i synowie Gada, i mówili do Mojżesza, i do Eleazara kapłana, i do książąt zgromadzenia, mówiąc: Atarot i Dajbon, Jazer, Namra, Esebon i Eleale, i Sebama, i Nabau, i Baean, 4 kraj, który Pan wydał przed synami Izraela, to pastwiska, a twoi słudzy mają bydło. 5 I rzekli: Jeźlibyśmy znaleźli łaskę w oczach twoich, niechże ta ziemia będzie dana twoim sługom na posiadanie i nie sprawi, abyśmy przeszli przez Jordan.

6 I rzekł Mojżesz do synów Gada i synów Rubenowych: Czyż bracia twoi pójdą na wojnę, a usiądziesz tutaj? 7 Dlaczego wykastrowaliście umysły synów Izraela, aby nie przeszli do ziemi, którą im Pan dał? 8 Czy więc nie twoi ojcowie, kiedy wysłałem ich z Cades Barne, aby przeszpiegowali ziemię? 9 I poszli do doliny gromady, i spostrzegli ziemię, i odwrócili serce synów Izraelskich, aby nie wchodzili do ziemi, którą im dał Pan. 10 I rozgniewał się Pan w owym dniu, i przysiągł, mówiąc: 11 Zaprawdę, ci mężowie, którzy wyszli z Egiptu od dwudziestu lat i wyżej, którzy znają dobro i zło, nie zobaczą ziemi, którą przysiągłem daćAbrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, ponieważ nie podążali za mną zbytnio: 12 Uratuj Kaleba, syna Jefonny, który został rozdzielony, i Jozuego, syna Naue, ponieważ oni uważnie podążali za Panem. 13 I rozgniewał się Pan na Izraela; Przez czterdzieści lat kazał im wędrować po pustyni, aż wyginęło całe pokolenie, które czynił zło w oczach Pana. 14 Oto powstaniecie w pokoju ojców waszych, w połączeniu grzesznych ludzi, aby jeszcze bardziej wzmóc zacięty gniew Pana przeciwko Izraelowi. 15 Albowiem wy odwrócicie się od niego, aby go opuścili jeszcze raz na puszczy, a wy będziecie grzeszczyć przeciwko temu wszystkiemu zgromadzeniu.

16 I przyszli do niego, i rzekli: Zbudujemy tu owce dla bydła naszego, i miasta dla naszych rzeczy; 17 A my się uzbroimy i pójdziemy jako posłańcy przed synami Izraela, aż ich wprowadzimy na ich miejsce; a nasze dobytek pozostanie w miastach otoczonych murami z powodu mieszkańców tej ziemi. 18 Nie wrócimy do naszych domów, dopóki Izraelici nie zostaną rozdzieleni, każdy do własnego dziedzictwa. 19 I nie będziemy już dłużej dziedziczyć z nimi od drugiej strony Jordanu i dalej, ponieważ mamy pełne dziedzictwo po stronie Jordanu na wschód.

20 I rzekł do nich Mojżesz: Jeśli będziecie postępować według tych słów, jeśli będziecie się uzbroić przed Panem do boju, 21 i każdy z was przejdzie przez Jordan w pełni uzbrojony przed Panem, aż jego wróg zostanie zniszczony przedtem jego twarz, 22 i ziemia będzie podbita przed Panem, potem potem powrócicie i pozostaniecie niewinnymi przed Panem, a w odniesieniu do Izraela; a ta ziemia będzie wam za posiadanie przed Panem. 23 Lecz jeśli tego nie uczynicie, zgrzeszysz przeciw Panu; i poznacie swój grzech, gdy przyjdą na was uciski. 24 I zbudujcie sobie miasta dla zapasów waszych, a dla bydła wasze; i uczynicie to, co wychodzi z twoich ust.

25 Tedy rzekli synowie Rubena i synowie Gada do Mojżesza, mówiąc: Twoi słudzy wykonają rozkaz jak nakazuje nasz pan. 26 Nasz sklep, nasze żony i całe nasze bydło będzie w miastach Galaad. 27 Lecz słudzy twoi pójdą na wszystkie zbrojne i ustanowione, aby Pan walczył, jak mówi nasz pan.

28 I wyznaczył Mojżesz im za sędziówEleazar, kapłan, i Jozue, syn Naue, i wodzowie rodów z pokolenia izraelskiego. 29 I rzekł do nich Mojżesz: Jeśli synowie Rubena i synowie Gada przejdą z tobą przez Jordan, wszyscy zbrojni na wojnę przed Panem, a przed tobą zawlejecie tę ziemię, wtedy dacie im ziemię Galaad za posiadanie. 30 Ale jeśli nie pójdą z tobą zbrojnie na wojnę przed Panem, to sprawicie, że przejdziecie przez ich dobytek, ich żony i bydło przed wami do ziemi Chanaan, i odziedziczą z wami w kraju Chanaan. 31 Odpowiedzieli synowie Rubena i synowie Gada: Cóż Pan mówi do swoich sług, tak zrobimy. 32 Idziemy zbrojni przed Panem do ziemi Chananejskiej,

33 I dał im Mojżesz, synom Gada i synom Rubena, i połowie pokolenia Manasesowego z synów Józefowych, królestwo Seona, króla Amorejczyka, i króla Oga, króla Basańskiego, ziemia i jej miasta wraz z jej wybrzeżami, miasta ziemi wokół. 34 A synowie Gadowi zbudowali Daebon, i Atarot, i Aroer, 35 i Sofar, i Jazer, i postawili je, 36 a Namram, i Baetaran, miasta mocne, i owce pasą. 37 A synowie Rubena zbudowali Esebon, Eleale i Kariatham, 38 i Beelmeon, otoczeni muremi Sebama; i nazwali imiona miast, które zbudowali, według ich imion. 39 A syn Machira, syna Manasesowego, szedł do Galaadu, i wziął go, i pobił Amorejczyka, który w nim mieszkał. 40 I dał Mojżesz Galaad Machyrowi, synowi Manasesowemu, i mieszkał tam. 41 I poszedł Jair, syn Manasesowy, i zabrał ich wioski, i nazwał je wioskami Jair. 42 A Nabau poszedł i wziął Caatha i jej wioski, i nazwał je Nabot według imienia jego.

Rozdział 33

33: 1 A teć są stadiony synów Izraelskich, gdy wychodzili z ziemi egipskiej z wojskiem swemi przez ręce Mojżesza i Aarona. 2 Mojżesz pisał o ich usunięciu i ich etapach, słowem Pana, i są to etapy ich podróży. 3 Odeszli od Ramzesa w pierwszym miesiącu, piętnastego dnia pierwszego miesiąca; w dzień po wielkanocnej, synowie Izraelscy wyszli z wysoką ręką przed wszystkimi Egipcjanami. 4 Egipcjanie pogrzebali tych, którzy z nich umarli, wszystko, co Pan pobił, każdego pierworodnego w ziemi egipskiej; także Pan dokonał zemsty na swoich bogach. 5 I odstąpili synowie Izraelscy od Ramzesa, a położyli się obozem w Sokchot; 6 i odeszli od Socchotu, a oblężeni byli w Butan, który jest częścią pustyni. 7 Wyruszyli z Butanu i rozbili obóz przy ujściu Irotha, który jest naprzeciwko Beel-sepphon, i rozbili obóz naprzeciwko Magdola. 8 I odeszli od oblicza Pańskiego przed Irot, a przeszli środek morza na pustynię; Poszli przez trzy dni przez pustynię i rozbili obóz w Picriae. 9 A oni odeszli od Picriae i przyszli do Ælim; i w Ælim było dwanaście fontann wody i siedemdziesiąt palm, i obozowali tam przy wodzie. 10 I odeszli od Ælim i rozbili obóz nad Morzem Czerwonym. 11 A oni odeszli od Morza Czerwonego i rozbili obóz na pustyni Sin.

12 A oni odeszli od pustyni Sinowej i rozbili obóz w Raphaca. 13 A oni odeszli od Raphaca i rozbili obóz w Ælusie. 14 A oni odeszli od Ælusa i rozbili obóz na Raphidinie; i nie było tam wody dla ludzi do picia. 15 A oni odeszli od Rafidina i rozbili obóz na pustyni Synaj. 16 A oni odeszli od puszczy Siny i rozbili obóz przy Grobie Żądzy. 17 I odeszli od Grobów Pożądlenia, i rozbili obóz w Aserot. 18 A oni odeszli od Aserot i rozbili obóz w Rathamie.

19 A oni odeszli od Rathamy i rozbili obóz w Remmon Phares. 20 Wyruszyli z Remmon Phares i rozbili obóz w Lebona. 21 A oni odeszli od Lebony i rozbili obóz w Ressanie. 22 A oni odeszli od Ressana i rozbili obóz w Makellat. 23 A oni odeszli od Makellat i rozbili obóz w Saphar. 24 A oni odeszli od Saphar i rozbili obóz w Charadat. 25 A oni odeszli od Charadata i rozbili obóz w Makelot. 26 Odeszli od Makelot i rozbili obóz w Kataat. 27 Odeszli od Kataath i rozbili obóz w Tarath. 28 I odeszli od Taratu, i rozbili obóz w Mathecca. 29 Wyruszyli z Matchecca i rozbili obóz w Selmonie. 30 A oni odeszli od Selmony i rozbili obóz w Masuruth. 31 A oni odeszli od Masuruth i rozbili obóz w Banaei.

33 A oni odeszli od góry Gadgad i rozbili obóz w Etebacie. 34 A oni odeszli od Etebaty i rozbili obóz w Ebronie. 35 I odeszli od Ebrony, i rozbili obóz w Gabesa. 36 I odeszli od Gabesa, i rozbili obóz na pustyni Sin; i odeszli od pustyni Sin i rozbili obóz na pustyni Pharan; to jest Cades. 37 A oni odeszli od Cadesu i rozbili obóz na górze Lub w pobliżu ziemi Edomskiej.

38 Aaron, kapłan, wstąpił od rozkazania Pańskiego, i umarł tam w czterdziestym roku od wyjazdu synów izraelskich z ziemi egipskiej, w piątym miesiącu, pierwszego dnia miesiąca. 39 Aaron miał sto dwadzieścia trzy lata, gdy umarł na górze Or. 40 I król Arad Chananitów (on też mieszkał w ziemi Chananejskiej), usłyszawszy, gdy Izraelici weszli do ziemi – 41 Potem odeszli od góry Or i rozbili obóz w Selmonie. 42 Wyruszyli z Selmony i rozbili obóz w Phino. 43 A oni odeszli od Phina i rozbili obóz w Obot.

44 A oni odeszli od Obuta i rozbili obóz w Gai, po drugiej stronie Jordanu, na granicy Moabu. 45 A oni odeszli od Gaj, i rozbili obóz w Daebon Gad. 46 Odeszli od Daebona Gada i rozbili obóz w Gelmon Deblathaim. 47 A oni odeszli od Gelmon Deblataim i rozbili obóz na górach Abarim, przeciwko Nabau. 48 Wyruszyli z gór Abarim i rozbili obóz na zachód od Moabu, w Jordanie, przez Jerycho. 49 I rozbili obóz między Jordanem między Nimot, aż do Belsy na zachód od Moabu.

50 I rzekł Pan do Mojżesza na zachód od Moabu, do Jordanu, do Jerycha, mówiąc: 51 Mówcie do synów Izraelskich, a rzecz im: Przejdziecie przez Jordan do ziemi Chananejskiej. 52 I zniszczycie wszystkich, którzy mieszkają w ziemi przed obliczem waszym, i obrócicie ich wyżyny, i wszystkie ich liche wizerunki zniszczycie, a zburzysz wszystkie ich słupy. 53 I zniszczycie wszystkich mieszkańców tej ziemi, i będziecie mieszkać w niej, albowiem oddałem wam ich ziemię na dziedzictwo. 54 I odziedziczycie ziemię według plemion waszych; do większej liczby dacie większe opętanie, a mniejszym dacie mniej opętania; do jakiejkolwiek części pójdzie imię człowiekaprzez los będzie jego własność ; dziedziczysz według plemion twoich rodzin. 55 Lecz jeśli nie zniszczycie mieszkańców ziemi przed wami, stanie się, że ktokolwiek z was odejdzie, będzie cierniem w waszych oczach i strzałami w waszych stronach, i będą wam wrogami na kraj, na którym będziecie mieszkać; 56 I stanie się tak, jak postanowiłem im uczynić, tak uczynię wam.

Rozdział 34

34: 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 2 Oznajmujcie synów Izraelskich, a rzecz im im oznajmicie: Wnijdziecie do ziemi Chananejskiej; będzie wam to za dziedzictwo, do ziemi Chananejskiej z jej dziedzictwem. Granic. 3 A twoja południowa strona będzie od pustyni Sin do granicy Edomu, a twoja granica na południe rozleje się po stronie słonego morza na wschód. 4 I twoja granica okrąży cię od południa do wejścia do Akrabinu, i przejdzie przez Ennac, a wyruszenie z niej będzie na południe do Cades Barne, i wyruszy do wioski Arad, i przejdzie dalej. przez Asemona. 5 A granica idzie od Asemona do rzeki Egipskiej, a morze będzie zakończeniem. 6 I będziecie mieli swoją granicę na zachodzie,

7 A to będzie wasza północna granica; z wielkiego morza zmierzysz się dla siebie, u boku góry. 8 I zmierzysz sobie górę od góry Horprzy wejściu do Emath, a jej wygaśnięcie to wybrzeże Saradac. 9 I pójdzie granica do Dephrona, a jej zakończenie nastąpi w Arsenaju; to będzie wasza granica od północy. 10 I zmierzysz sobie granicę wschodnią od Arsenain do Sephalara. 11 I obróci się granica od Sepfamar do Bela, na wschód, aż do fontann, a granica z Bela za morzem zstępuje na wschód. 12 I pójdzie granica do Jordanu, a wygaśnięcie będzie morzem słonym; to będzie wasza ziemia i jej granice dookoła.

13 Mojżesz zaatakował synów Izraela, mówiąc: To jest kraj, który będziecie dziedziczyć przez los, tak jak rozkazał nam Pan, abyśmy dali go dziewięciu pokoleniom i połowie pokolenia Manassesa. 14 Albowiem plemię synów Rubenowych i pokolenie synów Gadowych odziedziczyło dziedzictwo według familii ich; a pół pokolenia Manassesa odziedziczyły dziedzictwo. 15 Dwa pokolenia i połowa pokolenia odziedziczyły dziedzictwo po Jordanie od Jerycha od południa na wschód.

16 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 17 Te  imiona mężów, którzy wam rozdzielą ziemię na dziedzictwo; Eleazar, kapłan i Jozue, syn Naue. 18 I weźmiecie jednego władcę z każdego pokolenia, abyście podzielili tę ziemię według losów.

19 A te  imiona ludzi; z pokolenia Judy Chaleba, syna Jefonny. 20 Z pokolenia Symeon Salamiel, syn Semafa. 21 Z pokolenia Beniamina, Eldad, syn Chaslona. 22 Z pokolenia Dan był książęBacchir, syn Egli. 23 Z synów Józefowych z pokolenia synów Manasesowych książę był Aniel, syn Suphiego. 24 Z pokolenia synów Efraima książę był Camuel, syn Sefatana. 25 Z pokolenia Zabulon książę był Elisafan, syn Pharnaca. 26 Z pokolenia synów Issachara książę był Faltiel, syn Ozy. 27 Z pokolenia synów Aserowych książę był Achior, syn Selemi. 28 Z pokolenia Neftalego książę był Phadael, syn Jamiuda.

29 Ten Pan rozkazał rozdzielić dziedzictwo synom Izraelskim w ziemi Chananejskiej.

Rozdział 35

35: 1 I przemówił Pan do Mojżesza na zachód od Moabu, obok Jordanu blisko Jerycha, mówiąc: 2 Rozkazujcie synom Izraelskim, a dadzą miastom lewickim, aby mieszkali z losu ich posiadania; oddadzą Lewitom przedmieścia okolicznych miast. 3 I będą miasta, w których będą mieszkali, i będą mieli schronienie dla bydła jego i dla wszystkich zwierząt. 4 A przedmieścia miast, które oddacie Lewitom, będą ze ściany miasta, a na zewnątrz na dwa tysiące łokci około. 5 I będziesz mierzył poza miastem po wschodniej stronie dwa tysiące łokci, a po stronie południowej dwa tysiące łokci, a po stronie zachodniej dwa tysiące łokci, a po stronie północnej dwa tysiące łokci;zgodnie z opisem . 6 I oddacie miasta Lewitom, sześć miast ucieczki, które dasz za zabójcę, aby tam uciekły, a oprócz tego czterdzieści dwa miasta. 7 Dać będziecie Lewitom we wszystkich czterdziestu ośmiu miastach, ich i przedmieściach ich. 8 A co do miast, które wydadzicie z rąk synów Izraelskich, od tych , którzy dużo mają, wiele dacie , a od tych, którzy mają mniej, dacie mniej; oni oddadzą miasta swoje Lewitom. każdy według dziedzictwa swego, który odziedziczą.

9 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: 10 Mówcie do synów Izraelskich, a rzecz im: Przejdziecie przez Jordan do ziemi Chananejskiej. 11 I wyznacie sobie miasta: oni będą wam miastami ucieczki, aby zabójca uciekł, każdemu, kto zabił nieumyślnie drugiego. 12 Miasta będą wam schronieniem przed mścicielem krwi, a zabójca nie umrze, dopóki nie stanie przed zgromadzeniem przed sądem. 13 A miasta, które będziecie wyznaczać, isześć miast, będą dla was miejscem schronienia. 14 Wyznaczycie trzy miasta po drugiej stronie Jordanu, a wyznacie trzy miasta w ziemi Chananejskiej.

15 Będzie to schronienie dla synów Izraela i dla przybysza, i dla niego, który przebywa wśród was; miasta te będą miejscem schronienia, bo każdy będzie tam uciekał, który zabił człowieka nieumyślnie.

16 A jeźliby go pobił żelaznym narzędziem, a człowiek umrze, on jest mordercą; niechaj morderca zostanie skazany na śmierć. 17 A jeśli miałby uderzyć go z kamieniem rzuconym z jego ręki, dzięki czemu człowiek może umrzeć, a on w ten sposób umrzeć, on jest mordercą; niechaj morderca zostanie skazany na śmierć. 18 A jeźliby go pobił narzędziem z drewna z ręki swojej, aby umarł, a tak umarł, jest mężobójcą; niechaj morderca zostanie skazany na śmierć.

19 Mściciel krwi zabije mordercę; gdy go spotka, zabije go. 20 A gdyby przepuścił go przez wrogość, albo rzucił na niego jakąkolwiek rzecz z zasadzki, a ten człowiek powinien umrzeć, 21 lub gdyby uderzył go dłonią przez gniew, a człowiek umrze, niech człowiek, który zabił zostanie przez niego skazany na śmierć, on jest mordercą: niech morderca zostanie skazany na śmierć; mściciel krwi zabije mordercę, gdy go spotka.

22 Ale gdyby nagle go wepchnął, nie przez wrogość, ani nie rzucił na niego żadnej rzeczy, ani nie z zasadzki, ani nie uderzyłby go jakimkolwiek kamieniem, przez co człowiek może umrzeć, nieświadomie, i spadnie na niego, a on powinien umrzeć, ale nie był jego wrogiem ani nie próbował go skrzywdzić; 24 Następnie zgromadzenie rozstrzyga między tchórzem a mścicielem krwi, zgodnie z tymi wyrokami. 25 I zbawienie uratuje zabójcę od mściciela krwi, a zbór przywróci go do miasta ucieczki, dokąd uciekł, aby się schronić; i będzie tam mieszkał aż do śmierci arcykapłana, którego namaścili świętym olejem.

26 Lecz jeśli zabójca powinien w jakikolwiek sposób wyjść poza granice miasta, dokąd uciekł, aby się schronić, 27 i mściciel krwi powinien go znaleźć bez granic miasta jego schronienia, a mściciel krwi powinien zabić pogromca, on nie jest winny. 28 Albowiem powinien był pozostać w mieście ucieczki, aż się najwyższy kapłan umrze; a po śmierci arcykapłana zabójca powróci do kraju, w którym się znajduje.

29 I to wam będzie za wyrok sądu w waszych generacjach we wszystkich waszych mieszkaniach. 30 Ktokolwiek zabije człowieka, zabije mordercę na świadectwo świadków; a jeden świadek nie świadczy przeciw duszy, aby umarł. 31 I nie weźmiecie okupów za życie od mordercy, który jest godzien śmierci, bo z pewnością będzie skazany na śmierć. 32 Nie przyjmiecie okupu, który by usprawiedliwiłuciekając do miasta ucieczki, aby znowu zamieszkał w tej ziemi, aż do śmierci arcykapłana. 33 Nie zanieczyszczajcie mordem ziemi, w której mieszkacie; bo ta krew zanieczyszcza ziemię, a ziemia nie zostanie oczyszczona z krwi przelanej na nią, lecz przez krew tego, który ją przelał. 34 I nie zbezczeszczycie ziemi, na której mieszkacie, na której mieszkam pośród was; albowiem Ja jestem Pan mieszkający pośród synów Izraelskich.

Rozdział 36

36: 1 I naczelnicy pokolenia synów Galaada, syna Makira, syna Manasesowego, z pokolenia synów Józefowych, zbliżyli się i przemówili przed Mojżeszem, a przed Eleazarem kapłanem i przed głowami z domów rodzin synów Izraela: 2 I rzekli: Pan rozkazał panu naszemu, abyście oddali ziemię dziedziczną synom Izraelskim; i Pan wyznaczył naszego pana, aby dał dziedzictwo Salpaadowi, naszemu bratu, swoim córkom. 3 I będą się żony w jednym z pokoleń synów Izraelskich; dlatego ich dziedzictwo zostanie zabrane z rąk naszych ojców i dodane do dziedzictwa plemienia, do którego kobiety się pobiorą, i zostaną zabrane z części naszego dziedzictwa.

5 Mojżesz polecił dzieciom Izraela przez przykazanie Pana, mówiąc: Tak mówi pokolenie synów Józefa. 6 To jest rzecz, którą Pan wyznaczył córki Salpaada, mówiąc: Pozwólcie im wyjść za mąż tam, gdzie im się podoba, tylko poślubcie ludzi z plemienia ich ojca. 7 I dziedzictwo Izraelitów nie przejdzie od plemienia do plemienia, gdyż synowie Izraelscy niechybnie będą kontynuować każdy w dziedzictwie plemienia jego rodziny. 8 I cokolwiek córka dziedziczy majątkowi pokoleń Izraelskich, takichkobiety będą się żenić z każdym z plemienia jej ojca, aby każdy z synów Izraela odziedziczył majątek plemienia jego ojca. 9 I dziedzictwo nie przejdzie od jednego plemienia do drugiego, ale synowie Izraelscy niechybnie będą kontynuować każdy w swoim własnym dziedzictwie.

10 Jak Pan rozkazał Mojżeszowi, tak samo uczyniły one z córkami Salpaada. 11 A Thersa, Egla, Melcha, Nua i Malaa, córki Salpaada, poślubiły swoich kuzynów; 12 Poślubili mężów z pokolenia Manasesowego z synów Józefowych; a ich dziedzictwo było związane z plemieniem rodziny ich ojca. 13 Takie  przykazania, i obrzędy, i sądy, które Pan nakazał przez Mojżesza na zachód od Moabu, w Jordanie przez Jerycho.

Numbers

Chapter 1

1:1 And the Lord spoke to Moses in the wilderness of Sina, in the tabernacle of witness, on the first day of the second month, in the second year of their departure from the land of Egypt, saying, 2 Take the sum of all the congregation of Israel according to their kindreds, according to the houses of their fathers’ families, according to their number by their names, according to their heads: every male 3 from twenty years old and upwards, every one that goes forth in the forces of Israel, take account of them with their strength; thou and Aaron take account of them. 4 And with you there shall be each one of the rulers according to the tribe of each: they shall be according to the houses of their families.

5 And these are the names of the men who shall be present with you; of the tribe of Ruben, Elisur the son of Sediur. 6 Of Symeon, Salamiel the son of Surisadai. 7 Of Juda, Naasson the son of Aminadab. 8 Of Issachar, Nathanael the son of Sogar. 9 Of Zabulon, Eliab the son of Chaelon. 10 Of the sons of Joseph, of Ephraim, Elisama the son of Emiud: of Manasses, Gamaliel the son of Phadasur. 11 Of Benjamin, Abidan the son of Gadeoni. 12 Of Dan, Achiezer the son of Amisadai. 13 Of Aser, Phagaiel the son of Echran. 14 Of Gad, Elisaph the son of Raguel. 15 Of Nephthali, Achire the son of Ænan. 16 These were famous men of the congregation, heads of the tribes according to their families: these are heads of thousands in Israel.

17 And Moses and Aaron took these men who were called by name. 18 And they assembled all the congregation on the first day of the month in the second year; and they registered them after their lineage, after their families, after the number of their names, from twenty years old and upwards, every male according to their number: 19 as the Lord commanded Moses, so they were numbered in the wilderness of Sina.

20 And the sons of Ruben the first-born of Israel according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their heads, were—all males from twenty years old and upward, every one that went out with the host— 21 the numbering of them of the tribe of Ruben, was forty-six thousand and four hundred. 22 For the children of Symeon according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes out with the host, 23 the numbering of them of the tribe of Symeon, was fifty-nine thousand and three hundred.

24 For the sons of Juda according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes forth with the host, 25 the numbering of them of the tribe of Juda, was seventy-four thousand and six hundred.

26 For the sons of Issachar according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes forth with the host, 27 the numbering of them of the tribe of Issachar, was fifty-four thousand and four hundred. 28 For the sons of Zabulon according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes out with the host, 29 the numbering of them of the tribe of Zabulon, was fifty-seven thousand and four hundred.

30 For the sons of Joseph, the sons of Ephraim, according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes out with the host, 31 the numbering of them of the tribe of Ephraim, was forty thousand and five hundred. 32 For the sons of Manasse according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes out with the host, 33 the numbering of them of the tribe of Manasse, was thirty-two thousand and two hundred. 34 For the sons of Benjamin according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, every male from twenty years old and upward, every one that goes forth with the host, 35 the numbering of them of the tribe of Benjamin, was thirty-five thousand and four hundred. 36 For the sons of Gad according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes forth with the host, 37 the numbering of them of the tribe of Gad, was forty and five thousand and six hundred and fifty.  38 For the sons of Dan according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, all males from twenty years old and upward, every one that goes forth with the host, 39 the numbering of them of the tribe of Dan, was sixty and two thousand and seven hundred. 40 For the sons of Aser according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, every male from twenty years old and upward, every one that goes forth with the host, 41 the numbering of them of the tribe of Aser, was forty and one thousand and five hundred.

42 For the sons of Nephthali according to their kindreds, according to their divisions, according to the houses of their families, according to the number of their names, according to their polls, every male from twenty years old and upward, every one who goes forth with the host, 43 the numbering of them of the tribe of Nephthali, was fifty-three thousand and four hundred.

44 This is the numbering which Moses and Aaron and the rulers of Israel, being twelve men, conducted: there was a man for each tribe, they were according to the tribe of the houses of their family. 45 And the whole numbering of the children of Israel with their host from twenty years old and upward, every one that goes out to set himself in battle array in Israel, came to 46 six hundred thousand and three thousand and five hundred and fifty.

47 But the Levites of the tribe of their family were not counted among the children of Israel. 48 And the Lord spoke to Moses, saying, 49 See, thou shalt not muster the tribe of Levi, and thou shalt not take their numbers, in the midst of the children of Israel. 50 And do thou set the Levites over the tabernacle of witness, and over all its furniture, and over all things that are in it; and they shall do service in it, and they shall encamp round about the tabernacle. 51 And in removing the tabernacle, the Levites shall take it down, and in pitching the tabernacle they shall set it up: and let the stranger that advances to touch it die. 52 And the children of Israel shall encamp, every man in his own order, and every man according to his company, with their host. 53 But let the Levites encamp round about the tabernacle of witness fronting it, and so there shall be no sin among the children of Israel; and the Levites themselves shall keep the guard of the tabernacle of witness. 54 And the children of Israel did according to all that the Lord commanded Moses and Aaron, so did they.

Chapter 2

2:1 And the Lord spoke to Moses and Aaron, saying, 2 Let the children of Israel encamp fronting each other, every man keeping his own rank, according to their standards, according to the houses of their families; the children of Israel shall encamp round about the tabernacle of witness. 3 And they that encamp first toward the east shall be the order of the camp of Juda with their host, and the prince of the sons of Juda, Naasson the son of Aminadab. 4 His forces that were numbered, were seventy-four thousand and six hundred. 5 And they that encamp next shall be of the tribe of Issachar, and the prince of the sons of Issachar shall be Nathanael the son of Sogar. 6 His forces that were numbered, were fifty-four thousand and four hundred. 7 And they that encamp next shall be of the tribe of Zabulon, and the prince of the sons of Zabulon shall be Eliab the son of Chaelon. 8 His forces that were numbered, were fifty-seven thousand and four hundred. 9 All that were numbered of the camp of Juda were a hundred and eighty thousand and six thousand and four hundred: they shall move first with their forces. 10 This is the order of the camp of Ruben; their forces shall be toward the south, and the prince of the children of Ruben shall be Elisur the son of Sediur. 11 His forces that were numbered, were forty-six thousand and five hundred. 12 And they that encamp next to him shall be of the tribe of Symeon, and the prince of the sons of Symeon shall be Salamiel the son of Surisadai. 13 His forces that were numbered, were fifty-nine thousand and three hundred. 14 And they that encamp next to them shall be the tribe of Gad; and the prince of the sons of Gad, Elisaph the son of Raguel. 15 His forces that were numbered, were forty-five thousand and six hundred and fifty. 16 All who were numbered of the camp of Ruben, were a hundred and fifty-one thousand and four hundred and fifty: they with their forces shall proceed in the second place.

17 And then the tabernacle of witness shall be set forward, and the camp of the Levites shall be between the camps; as they shall encamp, so also shall they commence their march, each one next in order to his fellow according to their companies. 18 The station of the camp of Ephraim shall be westward with their forces, and the head of the children of Ephraim shall be Elisama the son of Emiud. 19 His forces that were numbered, are forty thousand and five hundred.

20 And they that encamp next shall be of the tribe of Manasse, and the prince of the sons of Manasse, Gamaliel the son of Phadassur. 21 His forces that were numbered, were thirty-two thousand and two hundred. 22 And they that encamp next shall be of the tribe of Benjamin, and the prince of the sons of Benjamin, Abidan the son of Gadeoni. 23 His forces that were numbered, were thirty-five thousand and four hundred. 24 All that were numbered of the camp of Ephraim, were one hundred and eight thousand and one hundred: they with their forces shall set out third.

25 The order of the camp of Dan shall be northward with their forces; and the prince of the sons of Dan, Achiezer the son of Amisadai. 26 His forces that were numbered, were sixty-two thousand and seven hundred. 27 And they that encamp next to him shall be the tribe of Aser; and the prince of the sons of Aser, Phagiel the son of Echran. 28 His forces that were numbered, were forty-one thousand and five hundred. 29 And they that encamp next shall be of the tribe of Nephthali; and the prince of the children of Nephthali, Achire son Ænan. 30 His forces that were numbered were fifty-three thousand and four hundred. 31 All that were numbered of the camp of Dan, were a hundred and fifty-seven thousand and six hundred: they shall set out last according to their order.

32 This is the numbering of the children of Israel according to the houses of their families: all the numbering of the camps with their forces, was six hundred and three thousand, five hundred and fifty. 33 But the Levites were not numbered with them, as the Lord commanded Moses. 34 And the children of Israel did all things that the Lord commanded Moses; thus they encamped in their order, and thus they began their march in succession each according to their divisions, according to the houses of their families.

Chapter 3

3:1 And these are the generations of Aaron and Moses, in the day in which the Lord spoke to Moses in mount Sina. 2 And these are the names of the sons of Aaron; Nadab the first-born; and Abiud, Eleazar and Ithamar. 3 These are the names of the sons of Aaron, the anointed priests whom they consecrated to the priesthood. 4 And Nadab and Abiud died before the Lord, when they offered strange fire before the Lord, in the wilderness of Sina; and they had no children; and Eleazar and Ithamar ministered in the priests’ office with Aaron their father.

5 And the Lord spoke to Moses, saying, 6 Take the tribe of Levi, and thou shalt set them before Aaron the priest, and they shall minister to him, 7 and shall keep his charges, and the charges of the children of Israel, before the tabernacle of witness, to do the works of the tabernacle. 8 And they shall keep all the furniture of the tabernacle of witness, and the charges of the children of Israel as to all the works of the tabernacle. 9 And thou shalt give the Levites to Aaron, and to his sons the priests; they are given for a gift to me of the children of Israel. 10 And thou shalt appoint Aaron and his sons over the tabernacle of witness; and they shall keep their charge of priesthood, and all things belonging to the altar, and within the veil; and the stranger that touches them shall die. 11 And the Lord spoke to Moses, saying, 12 Behold, I have taken the Levites from the midst of the children of Israel, instead of every male that opens the womb from among the children of Israel: they shall be their ransom, and the Levites shall be mine. 13 For every first-born is mine; in the day in which I smote every first-born in the land of Egypt, I sanctified to myself every first-born in Israel: both of man and beast, they shall be mine: I am the Lord.

14 And the Lord spoke to Moses in the wilderness of Sina, saying, 15 Take the number of the sons of Levi, according to the houses of their families, according to their divisions; number ye them every male from a month old and upwards. 16 And Moses and Aaron numbered them by the word of the Lord, as the Lord commanded them.

17 And these were the sons of Levi by their names; Gedson, Caath, and Merari. 18 And these are the names of the sons of Gedson according to their families; Lobeni and Semei: 19 and the sons of Caath according to their families; Amram and Issaar, Chebron and Oziel: 20 and the sons of Merari according to their families, Mooli and Musi; these are the families of the Levites according to the houses of their families. 21 To Gedson belongs the family of Lobeni, and the family of Semei: these are the families of Gedson. 22 The numbering of them according to the number of every male from a month old and upwards, their numbering was seven thousand and five hundred. 23 And the sons of Gedson shall encamp westward behind the tabernacle. 24 And the ruler of the household of the family of Gedson was Elisaph the son of Dael. 25 And the charge of the sons of Gedson in the tabernacle of witness was the tent and the veil, and the covering of the door of the tabernacle of witness, 26 and the curtains of the court, and the veil of the door of the court, which is by the tabernacle, and the remainder of all its works.

27 To Caath belonged one division, that of Amram, and another division, that of Issaar, and another division, that of Chebron, and another division, that of Oziel: these are the divisions of Caath, according to number. 28 Every male from a month old and upward, eight thousand and six hundred, keeping the charges of the holy things. 29 The families of the sons of Caath, shall encamp beside the tabernacle toward the south. 30 And the chief of the house of the families of the divisions of Caath, was Elisaphan the son of Oziel.

31 And their charge was the ark, and the table, and the candlestick, and the altars, and all the vessels of the sanctuary wherewith they do holy service, and the veil, and all their works. 32 And the chief over the chief of the Levites, was Eleazar the son of Aaron the priest, appointed to keep the charges of the holy things. 33 To Merari belonged the family of Mooli, and the family of Musi: these are the families of Merari. 34 The mustering of them according to number, every male from a month old and upwards, was six thousand and fifty. 35 And the head of the house of the families of the division of Merari, was Suriel the son of Abichail: they shall encamp by the side of the tabernacle northwards. 36 The oversight of the charge of the sons of Merari included the chapiters of the tabernacle, and its bars, and its pillars, and its sockets, and all their furniture, and their works, 37 and the pillars of the court round about, and their bases, and their pins, and their cords.

38 They that encamp before the tabernacle of witness on the east shall be Moses and Aaron and his sons, keeping the charges of the sanctuary according to the charges of the children of Israel; and the stranger that touches them, shall die. 39 All the numbering of the Levites, whom Moses and Aaron numbered by the word of the Lord, according to their families, every male from a month old and upwards, were two and twenty thousand.

40 And the Lord spoke to Moses, saying, Count every first-born male of the children of Israel from a month old and upwards, and take the number by name. 41 And thou shalt take the Levites for me—I am the Lord—instead of all the first-born of the sons of Israel, and the cattle of the Levites instead of all the first-born among the cattle of the children of Israel. 42 And Moses counted, as the Lord commanded him, every first-born among the children of Israel. 43 And all the male first-born in number by name, from a month old and upwards, were according to their numbering twenty-two thousand and two hundred and seventy-three. 44 And the Lord spoke to Moses, saying, 45 Take the Levites instead of all the first-born of the sons of Israel, and the cattle of the Levites instead of their cattle, and the Levites shall be mine; I am the Lord. 46 And for the ransoms of the two hundred and seventy-three which exceed the Levites in number of the first-born of the sons of Israel; 47 thou shalt even take five shekels a head; thou shalt take them according to the holy didrachm, twenty oboli to the shekel. 48 And thou shalt give the money to Aaron and to his sons, the ransom of those who exceed in number among them. 49 And Moses took the silver, the ransom of those that exceeded in number the redemption of the Levites. 50 He took the silver from the first-born of the sons of Israel, a thousand three hundred and sixty-five shekels, according to the holy shekel. 51 And Moses gave the ransom of them that were over to Aaron and his sons, by the word of the Lord, as the Lord commanded Moses.

Chapter 4

4:1 And the Lord spoke to Moses and Aaron, saying, 2 Take the sum of the children of Caath from the midst of the sons of Levi, after their families, according to the houses of their fathers’ households; 3 from twenty-five years old and upward until fifty years, every one that goes in to minister, to do all the works in the tabernacle of witness.

4 And these are the works of the sons of Caath in the tabernacle of witness; it is most holy. 5 And Aaron and his sons shall go in, when the camp is about to move, and shall take down the shadowing veil, and shall cover with it the ark of the testimony. 6 And they shall put on it a cover, even a blue skin, and put on it above a garment all of blue, and shall put the staves through the rings.

7 And they shall put on the table set forth for shew-bred a cloth all of purple, and the dishes, and the censers, and the cups, and the vessels with which one offers drink-offerings; and the continual loaves shall be upon it. 8 And they shall put upon it a scarlet cloth, and they shall cover it with a blue covering of skin, and they shall put the staves into it. 9 And they shall take a blue covering, and cover the candlestick that gives light, and its lamps, and its snuffers, and its funnels, and all the vessels of oil with which they minister. 10 And they shall put it, and all its vessels, into a blue skin cover; and they shall put it on bearers. 11 And they shall put a blue cloth for a cover on the golden altar, and shall cover it with a blue skin cover, and put in its staves.

12 And they shall take all the instruments of service, with which they minister in the sanctuary: and shall place them in a cloth of blue, and shall cover them with blue skin covering, and put them upon staves. 13 And he shall put the covering on the altar, and they shall cover it with a cloth all of purple. 14 And they shall put upon it all the vessels with which they minister upon it, and the fire-pans, and the flesh-hooks, and the cups, and the cover, and all the vessels of the altar; and they shall put on it a blue cover of skins, and shall put in its staves; and they shall take a purple cloth, and cover the laver and its foot, and they shall put it into a blue cover of skin, and put it on bars. 15 And Aaron and his sons shall finish covering the holy things, and all the holy vessels, when the camp begins to move; and afterwards the sons of Caath shall go in to take up the furniture; but shall not touch the holy things, lest they die: these shall the sons of Caath bear in the tabernacle of witness.

16 Eleazar the son of Aaron the priest is overseer—the oil of the light, and the incense of composition, and the daily meat-offering and the anointing oil, are his charge; even the oversight of the whole tabernacle, and all things that are in it in the holy place, in all the works.

17 And the Lord spoke to Moses and Aaron, saying, 18 Ye shall not destroy the family of Caath from the tribe out of the midst of the Levites. 19 This do ye to them, and they shall live and not die, when they approach the holy of holies: Let Aaron and his sons advance, and they shall place them each in his post for bearing. 20 And so they shall by no means go in to look suddenly upon the holy things, and die.

21 And the Lord spoke to Moses, saying, 22 Take the sum of the children of Gedson, and these according to the houses of their lineage, according to their families. 23 Take the number of them from five and twenty years old and upwards until the age of fifty, every one that goes in to minister, to do his business in the tabernacle of witness. 24 This is the public service of the family of Gedson, to minister and to bear. 25 And they shall bear the skins of the tabernacle, and the tabernacle of witness, and its veil, and the blue cover that was on it above, and the cover of the door of the tabernacle of witness. 26 And all the curtains of the court which were upon the tabernacle of witness, and the appendages, and all the vessels of service that they minister with they shall attend to. 27 According to the direction of Aaron and his sons shall be the ministry of the sons of Gedson, in all their ministries, and in all their works; and thou shalt take account of them by name in all things borne by them. 28 This is the service of the sons of Gedson in the tabernacle of witness, and their charge by the hand of Ithamar the son of Aaron the priest.

29 The sons of Merari according to their families, according to the houses of their lineage, take ye the number of them. 30 Take the number of them from five and twenty years old and upwards until fifty years old, every one that goes in to perform the services of the tabernacle of witness. 31 And these are the charges of the things borne by them according to all their works in the tabernacle of witness: they shall bear the chapiters of the tabernacle, and the bars, and its pillars, and its sockets, and the veil, and there shall be their sockets, and their pillars, and the curtain of the door of the tabernacle. 32 And they shall bear the pillars of the court round about, and there shall be their sockets, and they shall bear the pillars of the veil of the door of the court, and their sockets and their pins, and their cords, and all their furniture, and all their instruments of service: take ye their number by name, and all the articles of the charge of the things borne by them. 33 This is the ministration of the family of the sons of Merari in all their works in the tabernacle of witness, by the hand of Ithamar the son of Aaron the priest.

34 And Moses and Aaron and the rulers of Israel took the number of the sons of Caath according to their families, according to the houses of their lineage; 35 from five and twenty years old and upwards to the age of fifty years, every one that goes in to minister and do service in the tabernacle of witness. 36 And the numbering of them according to their families was two thousand, seven hundred and fifty. 37 This is the numbering of the family of Caath, every one that ministers in the tabernacle of witness, as Moses and Aaron numbered them by the word of the Lord, by the hand of Moses.

38 And the sons of Gedson were numbered according to their families, according to the houses of their lineage, 39 from five and twenty years old and upward till fifty years old, every one that goes in to minister and to do the services in the tabernacle of witness. 40 And the numbering of them according to their families, according to the houses of their lineage, was two thousand six hundred and thirty. 41 This is the numbering of the family of the sons of Gedson, every one who ministers in the tabernacle of witness; whom Moses and Aaron numbered by the word of the Lord, by the hand of Moses.

42 And also the family of the sons of Merari were numbered according to their divisions, according to the house of their fathers; 43 from five and twenty years old and upward till fifty years old, every one that goes in to minister in the services of the tabernacle of witness. 44 And the numbering of them according to their families, according to the houses of their lineage, was three thousand and two hundred. 45 This is the numbering of the family of the sons of Merari, whom Moses and Aaron numbered by the word of the Lord, by the hand of Moses. 46 All that were numbered, whom Moses and Aaron and the rulers of Israel numbered, namely, the Levites, according to their families and according to the houses of their lineage, 47 from five and twenty years old and upward till fifty years old, every one that goes in to the service of the works, and the charge of the things that are carried in the tabernacle of witness. 48 And they that were numbered were eight thousand five hundred and eighty. 49 He reviewed them by the word of the Lord by the hand of Moses, appointing each man severally over their respective work, and over their burdens; and they were numbered, as the Lord commanded Moses.

Chapter 5

5:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Charge the children of Israel, and let them send forth out of the camp every leper, and every one who has in issue of the reins, and every one who is unclean from a dead body. 3 Whether male or female, send them forth out of the camp; and they shall not defile their camps in which I dwell among them. 4 And the children of Israel did so, and sent them out of the camp: as the Lord said to Moses, so did the children of Israel.

5 And the Lord spoke to Moses, saying, 6 Speak to the children of Israel, saying, Every man or woman who shall commit any sin that is common to man, or if that soul shall in anywise have neglected the commandment and transgressed; 7 that person shall confess the sin which he has committed, and shall make satisfaction for his trespass: he shall pay the principal, and shall add to it the fifth part, and shall make restoration to him against whom he has trespassed. 8 But if a man have no near kinsman, so as to make satisfaction for his trespass to him, the trespass-offering paid to the Lord shall be for the priest, besides the ram of atonement, by which he shall make atonement with it for him.

9 And every first-fruits in all the sanctified things among the children of Israel, whatsoever they shall offer to the Lord, shall be for the priest himself. 10 And the hallowed things of every man shall be his; and whatever man shall give any thing to the priest, the gift shall be his.

11 And the Lord spoke to Moses, saying, 12 Speak to the children of Israel, and thou shalt say to them, Whosesoever wife shall transgress against him, and slight and despise him, 13 and supposing any one shall lie with her carnally, and the thing shall be hid from the eyes of her husband, and she should conceal it and be herself defiled, and there be no witness with her, and she should not be taken; 14 and there should come upon him a spirit of jealousy, and he should be jealous of his wife, and she be defiled; or there should come upon him a spirit of jealousy, and he should be jealous of his wife, and she should not be defiled; 15 then shall the man bring his wife to the priest, and shall bring his gift for her, the tenth part of an ephah of barley-meal: he shall not pour oil upon it, neither shall he put frankincense upon it; for it is a sacrifice of jealousy, a sacrifice of memorial, recalling sin to remembrance.

16 And the priest shall bring her, and cause her to stand before the Lord. 17 And the priest shall take pure running water in an earthen vessel, and he shall take of the dust that is on the floor of the tabernacle of witness, and the priest having taken it shall cast it into the water. 18 And the priest shall cause the woman to stand before the Lord, and shall uncover the head of the woman, and shall put into her hands the sacrifice of memorial, the sacrifice of jealousy; and in the hand of the priest shall be the water of this conviction that brings the curse. 19 And the priest shall adjure her, and shall say to the woman, If no one has lain with thee, and if thou hast not transgressed so as to be polluted, being under the power of thy husband, be free from this water of the conviction that causes the curse. 20 But if being a married woman thou hast transgressed, or been polluted, and any one has lain with thee, beside thy husband: 21 then the priest shall adjure the woman by the oaths of this curse, and the priest shall say to the woman, The Lord bring thee into a curse and under an oath in the midst of thy people, in that the Lord should cause thy thigh to rot and thy belly to swell; 22 and this water bringing the curse shall enter into thy womb to cause thy belly to swell, and thy thigh to rot. And the woman shall say, So be it, So be it.

23 And the priest shall write these curses in a book, and shall blot them out with the water of the conviction that brings the curse. 24 And he shall cause the woman to drink the water of the conviction that brings the curse; and the water of the conviction that brings the curse shall enter into her.

25 And the priest shall take from the hand of the woman the sacrifice of jealousy, and shall present the sacrifice before the Lord, and shall bring it to the altar. 26 And the priest shall take a handful of the sacrifice as a memorial of it, and shall offer it up upon the altar; and afterwards he shall cause the woman to drink the water. 27 And it shall come to pass, if she be defiled, and have altogether escaped the notice of her husband, then the water of the conviction that brings the curse shall enter into her; and she shall swell in her belly, and her thigh shall rot, and the woman shall be for a curse in the midst of her people. 28 But if the woman have not been polluted, and be clean, then shall she be guiltless and shall conceive seed. 29 This is the law of jealousy, wherein a married woman should happen to transgress, and be defiled; 30 or in the case of a man on whomsoever the spirit of jealousy should come, and he should be jealous of his wife, and he should place his wife before the Lord, and the priest shall execute towards her all this law. 31 Then the man shall be clear from sin, and that woman shall bear her sin.

Chapter 6

6:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 speak to the children of Israel, and thou shalt say to them, Whatsoever man or woman shall specially vow a vow to separate oneself with purity to the Lord, 3 he shall purely abstain from wine and strong drink; and he shall drink no vinegar of wine or vinegar of strong drink; and whatever is made of the grape he shall not drink; neither shall he eat fresh grapes or raisins, 4 all the days of his vow: he shall eat no one of all the things that come from the vine, wine from the grape-stones to the husk, 5 all the days of his separation:—a razor shall not come upon his head, until the days be fulfilled which he vowed to the Lord: he shall be holy, cherishing the long hair of the head, 6 all the days of his vow to the Lord: he shall not come nigh to any dead body, 7 to his father or his mother, or to his brother or his sister; he shall not defile himself for them, when they have died, because the vow of God is upon him on his head.

8 All the days of his vow he shall be holy to the Lord. 9 And if any one should die suddenly by him, immediately the head of his vow shall be defiled; and he shall shave his head in whatever day he shall be purified: on the seventh day he shall be shaved. 10 And on the eighth day he shall bring two turtledoves, or two young pigeons, to the priest, to the doors of the tabernacle of witness.

11 And the priest shall offer one for a sin-offering; and the other for a whole-burnt-offering; and the priest shall make atonement for him in the things wherein he sinned respecting the dead body, and he shall sanctify his head in that day, 12 in which he was consecrated to the Lord, all the days of his vow; and he shall bring a lamb of a year old for a trespass-offering; and the former days shall not be reckoned, because the head of his vow was polluted.

13 And this is the law of him that has vowed: in whatever day he shall have fulfilled the days of his vow, he shall himself bring his gift to the doors of the tabernacle of witness. 14 And he shall bring his gift to the Lord; one he-lamb of a year old without blemish for a whole-burnt-offering, and one ewe-lamb of a year old without blemish for a sin-offering, and one ram without blemish for a peace-offering; 15 and a basket of unleavened bread of fine flour, even loaves kneaded with oil, and unleavened cakes anointed with oil, and their meat-offering, and their drink-offering. 16 And the priest shall bring them before the Lord, and shall offer his sin-offering, and his whole-burnt-offering. 17 And he shall offer the ram as a sacrifice of peace-offering to the Lord with the basket of unleavened bread; and the priest shall offer its meat-offering and its drink-offering. 18 And he that has vowed shall shave the head of his consecration by the doors of the tabernacle of witness, and shall put the hairs on the fire which is under the sacrifice of peace-offering.

19 And the priest shall take the sodden shoulder of the ram, and one unleavened loaf from the basket, and one unleavened cake, and shall put them on the hands of the votary after he has shaved off his holy hair. 20 And the priest shall present them as an offering before the Lord; it shall be the holy portion for the priest beside the breast of the heave-offering and beside the shoulder of the wave-offering: and afterwards the votary shall drink wine. 21 This is the law of the votary who shall have vowed to the Lord his gift to the Lord, concerning his vow, besides what he may be able to afford according to the value of his vow, which he may have vowed according to the law of separation.

22 And the Lord spoke to Moses, saying, 23 Speak to Aaron and to his sons, saying, Thus ye shall bless the children of Israel, saying to them, 24 The Lord bless thee and keep thee; 25 the Lord make his face to shine upon thee, and have mercy upon thee; 26 the Lord lift up his countenance upon thee, and give thee peace. 27 And they shall put my name upon the children of Israel, and I the Lord will bless them.

Chapter 7

7:1 And it came to pass in the day in which Moses finished the setting-up of the tabernacle, that he anointed it, and consecrated it, and all its furniture, and the altar and all its furniture, he even anointed them, and consecrated them. 2 And the princes of Israel brought gifts, twelve princes of their fathers’ houses: these were the heads of tribes, these are they that presided over the numbering. 3 And they brought their gift before the Lord, six covered waggons, and twelve oxen; a waggon from two princes, and a calf from each: and they brought them before the tabernacle. 4 And the Lord spoke to Moses, saying, 5 Take of them, and they shall be for the works of the services of the tabernacle of witness: and thou shalt give them to the Levites, to each one according to his ministration. 6 And Moses took the waggons and the oxen, and gave them to the Levites. 7 And he gave two waggons and four oxen to the sons of Gedson, according to their ministrations. 8 And four waggons and eight oxen he gave to the sons of Merari according to their ministrations, by Ithamar the son of Aaron the priest. 9 But to the sons of Caath he gave them not, because they have the ministrations of the sacred things: they shall bear them on their shoulders.

10 And the rulers brought gifts for the dedication of the altar, in the day in which he anointed it, and the rulers brought their gifts before the altar. 11 And the Lord said to Moses, One chief each day, they shall offer their gifts a chief each day for the dedication of the altar.

12 And he that offered his gift on the first day, was Naasson the son of Aminadab, prince of the tribe of Juda. 13 And he brought his gift, one silver charger of a hundred and thirty shekels was its weight, one silver bowl, of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat-offering. 14 One golden censer of ten shekels full of incense. 15 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering; 16 and one kid of the goats for a sin-offering. 17 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Naasson the son of Aminadab.

18 On the second day Nathanael son of Sogar, the prince of the tribe of Issachar, brought his offering. 19 And he brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat-offering. 20 One censer of ten golden shekels, full of incense. 21 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 22 and one kid of the goats for a sin-offering. 23 And for a sacrifice, a peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Nathanael the son of Sogar.

24 On the third day the prince of the sons of Zabulon, Eliab the son of Chaelon. 25 He brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat-offering. 26 One golden censer of ten shekels, full of incense. 27 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 28 and one kid of the goats for a sin-offering. 29 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Eliab the son of Chaelon.

30 On the fourth day Elisur the son of Sediur, the prince of the children of Ruben. 31 He brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat-offering. 32 One golden censer of ten shekels full of incense. 33 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 34 and one kid of the goats for a sin-offering. 35 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Elisur the son of Sediur.

36 On the fifth day the prince of the children of Symeon, Salamiel the son of Surisadai. 37 He brought his gift, one silver charger, its weight one hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat-offering. 38 One golden censer of ten shekels, full of incense. 39 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 40 and one kid of the goats for a sin-offering. 41 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Salamiel the son of Surisadai.

42 On the sixth day the prince of the sons of Gad, Elisaph the son of Raguel. 43 He brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat offering. 44 One golden censer of ten shekels, full of incense. 45 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 46 and one kid of the goats for a sin-offering. 47 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Elisaph the son of Raguel.

48 On the seventh day the prince of the sons of Ephraim, Elisama the son of Emiud. 49 He brought his gift, one silver charger, its weight was a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat-offering. 50 One golden censer of ten shekels, full of incense. 51 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 52 and one kid of the goats for a sin-offering. 53 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Elisama the son of Emiud.

54 On the eighth day the prince of the sons of Manasse, Gamaliel the son of Phadassur. 55 He brought his gift, one silver charger, its weight one hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour mingled with oil for a meat-offering. 56 One golden censer of ten shekels, full of incense. 57 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 58 and one kid of the goats for a sin-offering. 59 And for a sacrifice of peace-offering two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Gamaliel the son of Phadassur.

60 On the ninth day the prince of the sons of Benjamin, Abidan the son of Gadeoni. 61 He brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour mingled with oil for a meat-offering. 62 One golden censer of ten shekels, full of incense. 63 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 64 and one kid of the goats for a sin-offering. 65 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Abidan the son of Gadeoni.

66 On the tenth day the prince of the sons of Dan, Achiezer the son of Amisadai. 67 He brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour kneaded with oil for a meat-offering. 68 One golden censer of ten shekels, full of incense. 69 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 70 and one kid of the goats for a sin-offering. 71 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old. This was the gift of Achiezer the son of Amisadai.

72 On the eleventh day the prince of the sons of Aser, Phageel the son of Echran. 73 He brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels, one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour mingled with oil for a meat-offering. 74 One golden censer of ten shekels, full of incense. 75 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 76 and one kid of the goats for a sin-offering. 77 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Phageel the son of Echran.

78 On the twelfth day the prince of the sons of Nephthali, Achire the son of Ænan. 79 He brought his gift, one silver charger, its weight a hundred and thirty shekels; one silver bowl of seventy shekels according to the holy shekel; both full of fine flour mingled with oil for a meat offering. 80 One golden censer of ten shekels, full of incense. 81 One calf of the herd, one ram, one he-lamb of a year old for a whole-burnt-offering, 82 and one kid of the goats for a sin-offering. 83 And for a sacrifice of peace-offering, two heifers, five rams, five he-goats, five ewe-lambs of a year old: this was the gift of Achire the son of Ænan.

84 This was the dedication of the altar in the day in which Moses anointed it, by the princes of the sons of Israel; twelve silver chargers, twelve silver bowls, twelve golden censers: 85 each charger of a hundred and thirty shekels, and each bowl of seventy shekels: all the silver of the vessels was two thousand four hundred shekels, the shekels according to the holy shekel. 86 Twelve golden censers full of incense: all the gold of the shekels, a hundred and twenty shekels. 87 All the cattle for whole-burnt-offerings, twelve calves, twelve rams, twelve he-lambs of a year old, and their meat-offerings, and their drink-offerings: and twelve kids of the goats for sin-offering. 88 All the cattle for a sacrifice of peace-offering, twenty-four heifers, sixty rams, sixty he-goats of a year old, sixty ewe-lambs of a year old without blemish: this is the dedication of the altar, after that Mosesconsecrated Aaron, and after he anointed him.

89 When Moses went into the tabernacle of witness to speak to God, then he heard the voice of the Lord speaking to him from off the mercy-seat, which is upon the ark of the testimony, between the two cherubs; and he spoke to him.

Chapter 8

8:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Speak to Aaron, and thou shalt say to him, Whenever thou shalt set the lamps in order, the seven lamps shall give light opposite the candlestick. 3 And Aaron did so: on one side opposite the candlestick he lighted its lamps, as the Lord appointed Moses. 4 And this is the construction of the candlestick: it is solid, golden—its stem, and its lilies—all solid: according to the pattern which the Lord shewed Moses, so he made the candlestick.

5 And the Lord spoke to Moses, saying, 6 Take the Levites out of the midst of the children of Israel, and thou shalt purify them. 7 And thus shalt thou perform their purification: thou shalt sprinkle them with water of purification, and a razor shall come upon the whole of their body, and they shall wash their garments, and shall be clean.

8 And they shall take one calf of the herd, and its meat-offering, fine flour mingled with oil: and thou shalt take a calf of a year old of the herd for a sin-offering. 9 And thou shalt bring the Levites before the tabernacle of witness; and thou shalt assemble all the congregation of the sons of Israel. 10 And thou shalt bring the Levites before the Lord; and the sons of Israel shall lay their hands upon the Levites. 11 And Aaron shall separate the Levites for a gift before the Lord from the children of Israel: and they shall be prepared to perform the works of the Lord. 12 And the Levites shall lay their hands on the heads of the calves; and thou shalt offer one for a sin-offering, and the other for a whole-burnt-offering to the Lord, to make atonement for them.

13 And thou shalt set the Levites before the Lord, and before Aaron, and before his sons; and thou shalt give them as a gift before the Lord. 14 And thou shalt separate the Levites from the midst of the sons of Israel, and they shall be mine. 15 And afterwards the Levites shall go in to perform the works of the tabernacle of witness; and thou shalt purify them, and present them before the Lord. 16 For these are given to me for a present out of the midst of the children of Israel: I have taken them to myself instead of all the first-born of the sons of Israel that open every womb. 17 For every first-born among the children of Israel is mine, whether of man or beast: in the day in which I smote every first-born in the land of Egypt, I sanctified them to myself. 18 And I took the Levites in the place of every first-born among the children of Israel. 19 And I gave the Levites presented as a gift to Aaron and his sons out of the midst of the children of Israel, to do the service of the children of Israel in the tabernacle of witness, and to make atonement for the children of Israel: thus there shall be none among the sons of Israel to draw nigh to the holy things.

20 And Moses and Aaron, and all the congregation of the children of Israel, did to the Levites as the Lord commanded Moses concerning the Levites, so the sons of Israel did to them. 21 So the Levites purified themselves and washed their garments; and Aaron presented them as a gift before the Lord, and Aaron made atonement for them to purify them. 22 And afterwards the Levites went in to minister in their service in the tabernacle of witness before Aaron, and before his sons; as the Lord appointed Moses concerning the Levites, so they did to them.

23 And the Lord spoke to Moses, saying, 24 This is the ordinance for the Levites; From five and twenty years old and upward, they shall go in to minister in the tabernacle of witness. 25 And from fifty years old the Levitesshall cease from the ministry, and shall not work any longer. 26 And his brother shall serve in the tabernacle of witness to keep charges, but he shall not do works: so shalt thou do to the Levites in their charges.

Chapter 9

9:1 And the Lord spoke to Moses in the wilderness of Sina in the second year after they had gone forth from the land of Egypt, in the first month, saying, 2 Speak, and let the children of Israel keep the passover in its season. 3 On the fourteenth day of the first month at even, thou shalt keep it in its season; thou shalt keep it according to its law, and according to its ordinance. 4 And Moses ordered the children of Israel to sacrifice the passover, 5 on the fourteenth day of the first month in the wilderness of Sina, as the Lord appointed Moses, so the children of Israel did.

6 And there came men who were unclean by reason of a dead body, and they were not able to keep the passover on that day; and they came before Moses and Aaron on that day. 7 And those men said to Moses, We are unclean by reason of the dead body of a man: shall we therefore fail to offer the gift to the Lord in its season in the midst of the children of Israel? 8 And Moses said to them, stand there, and I will hear what charge the Lord will give concerning you. 9 And the Lord spoke to Moses, saying, 10 Speak to the children of Israel, saying, Whatever man shall be unclean by reason of a dead body, or on a journey far off, among you, or among your posterity; he shall then keep the passover to the Lord, 11 in the second month, on the fourteenth day; in the evening they shall offer it, with unleavened bread and bitter herbs shall they eat it. 12 They shall not leave of it until the morrow, and they shall not break a bone of it; they shall sacrifice it according to the ordinance of the passover. 13 And whatsoever man shall be clean, and is not far off on a journey, and shall fail to keep the passover, that soul shall be cut off from his people, because he has not offered the gift to the Lord in its season: that man shall bear his iniquity. 14 And if there should come to you a stranger in your land, and should keep the passover to the Lord, he shall keep it according to the law of the passover and according to its ordinance: there shall be one law for you, both for the stranger, and for the native of the land.

15 And in the day in which the tabernacle was pitched the cloud covered the tabernacle, the place of the testimony; and in the evening there was upon the tabernacle as the appearance of fire till the morning. 16 So it was continually: the cloud covered it by day, and the appearance of fire by night. 17 And when the cloud went up from the tabernacle, then after that the children of Israel departed; and in whatever place the cloud rested, there the children of Israel encamped. 18 The children of Israel shall encamp by the command of the Lord, and by the command of the Lord they shall remove: all the days in which the cloud overshadows the tabernacle, the children of Israel shall encamp. 19 And whenever the cloud shall be drawn over the tabernacle for many days, then the children of Israel shall keep the charge of God, and they shall not remove. 20 And it shall be, whenever the cloud overshadows the tabernacle a number of days, they shall encamp by the word of the Lord, and shall remove by the command of the Lord. 21 And it shall come to pass, whenever the cloud shall remain from the evening till the morning, and in the morning the cloud shall go up, then shall they remove by day or by night. 22 When the cloud continues a full month overshadowing the tabernacle, the children of Israel shall encamp, and shall not depart. 23 For they shall depart by the command of the Lord:—they kept the charge of the Lord by the command of the Lord by the hand of Moses.

Chapter 10

10:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Make to thyself two silver trumpets: thou shalt make them of beaten work; and they shall be to thee for the purpose of calling the assembly, and of removing the camps. 3 And thou shalt sound with them, and all the congregation shall be gathered to the door of the tabernacle of witness. 4 And if they shall sound with one, all the rulers even the princes of Israel shall come to thee. 5 And ye shall sound an alarm, and the camps pitched eastward shall begin to move. 6 And ye shall sound a second alarm, and the camps pitched southward shall move; and ye shall sound a third alarm, and the camps pitched westward shall move forward; and ye shall sound a fourth alarm, and they that encamp toward the north shall move forward: they shall sound an alarm at their departure. 7 And whenever ye shall gather the assembly, ye shall sound, but not an alarm. 8 And the priests the sons of Aaron shall sound with the trumpets; and it shall be a perpetual ordinance for you throughout your generations. 9 And if ye shall go forth to war in your land against your enemies that are opposed to you, then shall ye sound with the trumpets; and ye shall be had in remembrance before the Lord, and ye shall be saved from your enemies. 10 And in the days of your gladness, and in your feasts, and in your new moons, ye shall sound with the trumpets at your whole-burnt-offerings, and at the sacrifices of your peace-offerings; and there shall be a memorial for you before your God: I am the Lord your God.

11 And it came to pass in the second year, in the second month, on the twentieth day of the month, the cloud went up from the tabernacle of witness. 12 And the children of Israel set forward with their baggage in the wilderness of Sina; and the cloud rested in the wilderness of Pharan. 13 And the first rank departed by the word of the Lord by the hand of Moses.

14 And they first set in motion the order of the camp of the children of Juda with their host; and over their host was Naasson, son of Aminadab. 15 And over the host of the tribe of the sons of Issachar, was Nathanael son of Sogar. 16 And over the host of the tribe of the sons of Zabulon, was Eliab the son of Chaelon. 17 And they shall take down the tabernacle, and the sons of Gedson shall set forward, and the sons of Merari, who bear the tabernacle.

18 And the order of the camp of Ruben set forward with their host; and over their host was Elisur the son of Sediur. 19 And over the host of the tribe of the sons of Symeon, was Salamiel son of Surisadai. 20 And over the host of the tribe of the children of Gad, was Elisaph the son of Raguel. 21 And the sons of Caath shall set forward bearing the holy things, and the others shall set up the tabernacle until they arrive. 22 And the order of the camp of Ephraim shall set forward with their forces; and over their forces was Elisama the son of Semiud.

23 And over the forces of the tribes of the sons of Manasse, was Gamaliel the son of Phadassur. 24 And over the forces of the tribe of the children of Benjamin, was Abidan the son of Gadeoni. 25 And the order of the camp of the sons of Dan shall set forward the last of all the camps, with their forces: and over their forces was Achiezer the son of Amisadai. 26 And over the forces of the tribe of the sons of Aser, was Phageel the son of Echran. 27 And over the forces of the tribe of the sons of Nephthali, was Achire the son of Ænan. 28 These are the armies of the children of Israel; and they set forward with their forces.

29 And Moses said to Obab the son of Raguel the Madianite, the father-in-law of Moses, We are going forward to the place concerning which the Lord said, This will I give to you: Come with us, and we will do thee good, for the Lord has spoken good concerning Israel. 30 And he said to him, I will not go, but I will go to my land and to my kindred. 31 And he said, Leave us not, because thou hast been with us in the wilderness, and thou shalt be an elder among us. 32 And it shall come to pass if thou wilt go with us, it shall even come to pass that in whatsoever things the Lord shall do us good, we will also do thee good.

33 And they departed from the mount of the Lord a three days’ journey; and the ark of the covenant of the Lord went before them a three days’ journey to provide rest for them. 34 And the cloud overshadowed them by day, when they departed from the camp. 35 And it came to pass when the ark set forward, that Moses said, Arise, O Lord, and let thine enemies be scattered: let all that hate thee flee. 36 And in the resting he said, Turn again, O Lord, the thousands and tens of thousands in Israel.

Chapter 11

11:1 And the people murmured sinfully before the Lord; and the Lord heard them and was very angry; and fire was kindled among them from the Lord, and devoured a part of the camp. 2 And the people cried to Moses: and Moses prayed to the Lord, and the fire was quenched. 3 And the name of that place was called Burning; for a fire was kindled among them from the Lord.

4 And the mixed multitude among them lusted exceedingly; and they and the children of Israel sat down and wept and said, Who shall give us flesh to eat? 5 We remember the fish, which we ate in Egypt freely; and the cucumbers, and the melons, and the leeks, and the garlic, and the onions. 6 But now our soul is dried up; our eyes turn to nothing but to the manna. 7 And the manna is as coriander seed, and the appearance of it the appearance of hoar-frost. 8 And the people went through the field, and gathered, and ground it in the mill, or pounded it in a mortar, and baked it in a pan, and made cakes of it; and the sweetness of it was as the taste ofwafer made with oil. 9 And when the dew came upon the camp by night, the manna came down upon it.

10 And Moses heard them weeping by their families, every one in his door: and the Lord was very angry; and the thing was evil in the sight of Moses. 11 And Moses said to the Lord, Why hast thou afflicted thy servant, and why have I not found grace in thy sight, that thou shouldest lay the weight of this people upon me? 12 Have I conceived all this people, or have I born them? that thou sayest to me, Take them into thy bosom, as a nurse would take her suckling, into the land which thou swarest to their fathers? 13 Whence have I flesh to give to all this people? for they weep to me, saying, Give us flesh, that we may eat. 14 I shall not be able to bear this people alone, for this thing is too heavy for me. 15 And if thou doest thus to me, slay me utterly, if I have found favour with thee, that I may not see my affliction.

16 And the Lord said to Moses, Gather me seventy men from the elders of Israel, whom thou thyself knowest that they are the elders of the people, and their scribes; and thou shalt bring them to the tabernacle of witness, and they shall stand there with thee. 17 And I will go down, and speak there with thee; and I will take of the spirit that is upon thee, and will put it upon them; and they shall bear together with thee the burden of the people, and thou shalt not bear them alone. 18 And to the people thou shalt say, Purify yourselves for the morrow, and ye shall eat flesh; for ye wept before the Lord, saying, Who shall give us flesh to eat? for it was well with us in Egypt: and the Lord shall allow you to eat flesh, and ye shall eat flesh. 19 Ye shall not eat one day, nor two, nor five days, nor ten days, nor twenty days; 20 ye shall eat for a full month, until the flesh come out at your nostrils; and it shall be nausea to you, because ye disobeyed the Lord, who is among you, and wept before him, saying, What had we to do to come out of Egypt? 21 And Moses said, The people among whom I am are six hundred thousand footmen; and thou saidst, I will give them flesh to eat, and they shall eat a whole month. 22 Shall sheep and oxen be slain for them, and shall it suffice them? or shall all the fish of the sea be gathered together for them, and shall it suffice them? 23 And the Lord said to Moses, Shall not the hand of the Lord be fully sufficient? now shalt thou know whether my word shall come to pass to thee or not.

24 And Moses went out, and spoke the words of the Lord to the people; and he gathered seventy men of the elders of the people, and he set them round about the tabernacle. 25 And the Lord came down in a cloud, and spoke to him, and took of the spirit that was upon him, and put it upon the seventy men that were elders; and when the spirit rested upon them, they prophesied and ceased. 26 And there were two men left in the camp, the name of the one was Eldad, and the name of the other Modad; and the spirit rested upon them, and these were of the number of them that were enrolled, but they did not come to the tabernacle; and they prophesied in the camp. 27 And a young man ran and told Moses, and spoke, saying, Eldad and Modad prophesy in the camp. 28 And Joshua the son of Naue, who attended on Moses, the chosen one, said, My lord Moses, forbid them. 29 And Moses said to him, Art thou jealous on my account? and would that all the Lord’s people were prophets; whenever the Lord shall put his spirit upon them. 30 And Moses departed into the camp, himself and the elders of Israel.

31 And there went forth a wind from the Lord, and brought quails over from the sea; and it brought them down upon the camp a day’s journey on this side, and a day’s journey on that side, round about the camp, as it were two cubits from the earth. 32 And the people rose up all the day, and all the night, and all the next day, and gathered quails; he that gathered least, gathered ten measures; and they refreshed themselves round about the camp. 33 The flesh was yet between their teeth, before it failed, when the Lord was wroth with the people, and the Lord smote the people with a very great plague. 34 And the name of that place was called the Graves of Lust; for there they buried the people that lusted. 35 The people departed from the Graves of Lust to Aseroth; and the people halted at Aseroth.

Chapter 12

12:1 And Mariam and Aaron spoke against Moses, because of the Ethiopian woman whom Moses took; for he had taken an Ethiopian woman. 2 And they said, Has the Lord spoken to Moses only? has he not also spoken to us? and the Lord heard it. 3 And the man Moses was very meek beyond all the men that were upon the earth. 4 And the Lord said immediately to Moses and Aaron and Mariam, Come forth all three of you to the tabernacle of witness. 5 And the three came forth to the tabernacle of witness; and the Lord descended in a pillar of a cloud, and stood at the door of the tabernacle of witness; and Aaron and Mariam were called; and both came forth. 6 And he said to them, Hear my words: If there should be of you a prophet to the Lord, I will be made known to him in a vision, and in sleep will I speak to him. 7 My servant Moses is not so; he is faithful in all my house. 8 I will speak to him mouth to mouth apparently, and not in dark speeches; and he has seen the glory of the Lord; and why were ye not afraid to speak against my servant Moses? 9 And the great anger of the Lord was upon them, and he departed. 10 And the cloud departed from the tabernacle; and, behold, Mariam was leprous, white as snow; and Aaron looked upon Mariam, and, behold, she was leprous. 11 And Aaron said to Moses, I beseech thee, my lord, do not lay sin upon us, for we were ignorant wherein we sinned. 12 Let her not be as it were like death, as an abortion coming out of his mother’s womb, when the disease devours the half of the flesh. 13 And Moses cried to the Lord, saying, O God, I beseech thee, heal her. 14 And the Lord said to Moses, If her father had only spit in her face, would she not be ashamed seven days? let her be set apart seven days without the camp, and afterwards she shall come in.

15 And Mariam was separated without the camp seven days; and the people moved not forward till Mariam was cleansed.

Chapter 13

13:1 And afterwards the people set forth from Aseroth, and encamped in the wilderness of Pharan. 2 And the Lord spoke to Moses, saying, 3 Send for thee men, and let them spy the land of the Chananites, which I give to the sons of Israel for a possession; one man for a tribe, thou shalt send them away according to their families, every one of them a prince.

4 And Moses sent them out of the wilderness of Pharan by the word of the Lord; all these were the princes of the sons of Israel. 5 And these are their names: of the tribe of Ruben, Samuel the son of Zachur. 6 Of the tribe of Symeon, Saphat the son of Suri. 7 Of the tribe of Judah, Chaleb the son of Jephonne. 8 Of the tribe of Issachar, Ilaal the son of Joseph. 9 Of the tribe of Ephraim, Ause the son of Naue. 10 Of the tribe of Benjamin, Phalti the son of Raphu. 11 Of the tribe of Zabulon, Gudiel the son of Sudi. 12 Of the tribe of Joseph of the sons of Manasse, Gaddi the son of Susi. 13 Of the tribe of Dan, Amiel the son of Gamali. 14 Of the tribe of Aser, Sathur the son of Michael. 15 Of the tribe of Nephthali, Nabi the son of Sabi. 16 Of the tribe of Gad, Gudiel the son of Macchi. 17 These are the names of the men whom Moses sent to spy out the land; and Moses called Ause the son of Naue, Joshua.

18 And Moses sent them to spy out the land of Chanaan, and said to them, Go up by this wilderness; and ye shall go up to the mountain, 19 and ye shall see the land, what it is, and the people that dwells on it, whether it is strong or weak, or whether they are few or many. 20 And what the land is on which they dwell, whether it is good or bad; and what the cities are wherein these dwell, whether they dwell in walled cities or unwalled. 21 And what the land is, whether rich or poor; whether there are trees in it or no: and ye shall persevere and take of the fruits of the land: and the days were the days of spring, the forerunners of the grape.

22 And they went up and surveyed the land from the wilderness of Sin to Rhoob, as men go in to Æmath. 23 And they went up by the wilderness, and departed as far as Chebron; and there was Achiman, and Sessi, and Thelami, the progeny of Enach. Now Chebron was built seven years before Tanin of Egypt. 24 And they came to the valley of the cluster and surveyed it; and they cut down thence a bough and one cluster of grapes upon it, and bore it on staves, and they took of the pomegranates and the figs. 25 And they called that place, The valley of the cluster, because of the cluster which the children of Israel cut down from thence. 26 And they returned from thence, having surveyed the land, after forty days.

27 And they proceeded and came to Moses and Aaron and all the congregation of the children of Israel, to the wilderness of Pharan Cades; and they brought word to them and to all the congregation, and they shewed the fruit of the land: 28 and they reported to him, and said, We came into the land into which thou sentest us, a land flowing with milk and honey; and this is the fruit of it. 29 Only the nation that dwells upon it is bold, and they have very great and strong walled towns, and we saw there the children of Enach. 30 And Amalec dwells in the land toward the south: and the Chettite and the Evite, and the Jebusite, and the Amorite dwells in the hill country: and the Chananite dwells by the sea, and by the river Jordan. 31 And Chaleb stayed the people from speaking before Moses, and said to him, Nay, but we will go up by all means, and will inherit it, for we shall surely prevail against them. 32 But the men that went up together with him said, We will not go up, for we shall not by any means be able to go up against the nation, for it is much stronger than we. 33 And they brought a horror of that land which they surveyed upon the children of Israel, saying, The land which we passed by to survey it, is a land that eats up its inhabitants; and all the people whom we saw in it are men of extraordinary stature. 34 And there we saw the giants; and we were before them as locusts, yea even so were we before them.

Chapter 14

14:1 And all the congregation lifted up their voice and cried; and the people wept all that night. 2 And all the children of Israel murmured against Moses and Aaron; and all the congregation said to them, 3 Would we had died in the land of Egypt! or in this wilderness, would we had died! and why does the Lord bring us into this land to fall in war? our wives and our children shall be for a prey: now then it is better to return into Egypt. 4 And they said one to another, Let us make a ruler, and return into Egypt. 5 And Moses and Aaron fell upon their face before all the congregation of the children of Israel.

6 But Joshua the son of Naue, and Chaleb the son of Jephonne, of the number of them that spied out the land, rent their garments, 7 and spoke to all the congregation of the children of Israel, saying, The land which we surveyed is indeed extremely good. 8 If the Lord choose us, he will bring us into this land, and give it us; a land which flows with milk and honey. 9 Only depart not from the Lord; and fear ye not the people of the land, for they are meat for us; for the season of prosperity is departed from them, but the Lord is among us: fear them not.

10 And all the congregation bade stone them with stones; and the glory of the Lord appeared in the cloud on the tabernacle of witness to all the children of Israel. 11 And the Lord said to Moses, How long does this people provoke me? and how long do they refuse to believe me for all the signs which I have wrought among them? 12 I will smite them with death, and destroy them; and I will make of thee and of thy father’s house a great nation, and much greater than this. 13 And Moses said to the Lord, So Egypt shall hear, for thou hast brought up this people from them by thy might. 14 Moreover all the dwellers upon this land have heard that thou art Lord in the midst of this people, who, O Lord, art seen by them face to face, and thy cloud rests upon them, and thou goest before them by day in a pillar of a cloud, and by night in a pillar of fire. 15 And if thou shalt destroy this nation as one man; then all the nations that have heard thy name shall speak, saying, 16 Because the Lord could not bring this people into the land which he sware to them, he has overthrown them in the wilderness. 17 And now, O Lord, let thy strength be exalted, as thou spakest, saying, 18 The Lord is long-suffering and merciful, and true, removing transgressions and iniquities and sins, and he will by no means clear the guilty, visiting the sins of the fathers upon the children to the third and fourth generation. 19 Forgive this people their sin according to thy great mercy, as thou wast favourable to them from Egypt until now.

20 And the Lord said to Moses, I am gracious to them according to thy word. 21 But as I live and my name is living, so the glory of the Lord shall fill all the earth. 22 For all the men who see my glory, and the signs which I wrought in Egypt, and in the wilderness, and have tempted me this tenth time, and have not hearkened to my voice, 23 surely they shall not see the land, which I sware to their fathers; but their children which are with me here, as many as know not good or evil, every inexperienced youth, to them will I give the land; but none who have provoked me shall see it. 24 But my servant Chaleb, because there was another spirit in him, and he followed me, I will bring him into the land into which he entered, and his seed shall inherit it. 25 But Amalec and the Chananite dwell in the valley: to-morrow turn and depart for the wilderness by the way of the Red Sea.

26 And the Lord spoke to Moses and Aaron, saying, 27 How long shall I endure this wicked congregation? I have heard their murmurings against me, even the murmuring of the children of Israel, which they have murmured concerning you. 28 Say to them, As I live, saith the Lord: surely as ye spoke into my ears, so will I do to you. 29 Your carcases shall fall in this wilderness; and all those of you that were reviewed, and those of you that were numbered from twenty years old and upward, all that murmured against me, 30 ye shall not enter into the land for which I stretched out my hand to establish you upon it; except only Chaleb the son of Jephonne, and Joshua the son of Naue. 31 And your little ones, who ye said should be a prey, them will I bring into the land; and they shall inherit the land, which ye rejected. 32 And your carcases shall fall in this wilderness. 33 And your sons shall be fed in the wilderness forty years, and they shall bear your fornication, until your carcases be consumed in the wilderness. 34 According to the number of the days during which ye spied the land, forty days, a day for a year, ye shall bear your sins forty years, and ye shall know my fierce anger. 35 I the Lord have spoken, Surely will I do thus to this evil congregation that has risen up together against me: in this wilderness they shall be utterly consumed, and there they shall die.

36 And the men whom Moses sent to spy out the land, and who came and murmured against it to the assembly so as to bring out evil words concerning the land, — 37 the men that spoke evil reports against the land, even died of the plague before the Lord. 38 And Joshua the son of Naue and Chaleb the son of Jephonne still lived of those men that went to spy out the land. 39 And Moses spoke these words to all the children of Israel; and the people mourned exceedingly.

40 And they rose early in the morning and went up to the top of the mountain, saying, Behold, we that are here will go up to the place of which the Lord has spoken, because we have sinned. 41 And Moses said, Why do ye transgress the word of the Lord? ye shall not prosper. 42 Go not up, for the Lord is not with you; so shall ye fall before the face of your enemies. 43 For Amalec and the Chananite are there before you, and ye shall fall by the sword; because ye have disobeyed the Lord and turned aside, and the Lord will not be among you. 44 And having forced their passage, they went up to the top of the mountain; but the ark of the covenant of the Lord and Moses stirred not out of the camp. 45 And Amalec and the Chananite that dwelt in that mountain came down, and routed them, and destroyed them unto Herman; and they returned to the camp.

Chapter 15

15:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Speak to the children of Israel, and thou shalt say to them, When ye are come into the land of your habitation, which I give to you, 3 and thou wilt offer whole-burnt-offerings to the Lord, a whole-burnt-offering or a meat-offering to perform a vow, or a free-will offering, or to offer in your feasts a sacrifice of sweet savour to the Lord, whether of the herd or the flock: 4 then he that offers his gift to the Lord shall bring a meat-offering of fine flour, a tenth part of an ephah mingled with oil, even with the fourth part of a hin. 5 And for a drink-offering ye shall offer the fourth part of a hin on the whole-burnt-offering, or on the meat-offering: for every lamb thou shalt offer so much, as a sacrifice, a smell of sweet savour to the Lord. 6 And for a ram, when ye offer it as a whole-burnt-offering or as a sacrifice, thou shalt prepare as a meat-offering two tenths of fine flour mingled with oil, the third part of a hin. 7 And ye shall offer for a smell of sweet savour to the Lord wine for a drink-offering, the third part of a hin. 8 And if ye sacrifice a bullock from the herd for a whole-burnt-offering or for a sacrifice, to perform a vow or a peace-offering to the Lord, 9 then the worshipper shall offer upon the calf a meat-offering, three tenth deals of fine flour mingled with oil, even the half of a hin. 10 And wine for a drink-offering the half of a hin, a sacrifice for a smell of sweet savour to the Lord.

11 Thus shalt thou do to one calf or to one ram, or to one lamb of the sheep or kid of the goats. 12 According to the number of what ye shall offer, so shall ye do to each one, according to their number. 13 Every native of the country shall do thus to offer such things as sacrifices for a smell of sweet savour to the Lord. 14 And if there should be a stranger among you in your land, or one who should be born to you among your generations, and he will offer a sacrifice, a smell of sweet savour to the Lord—as ye do, so the whole congregation shall offer to the Lord.

15 There shall be one law for you and for the strangers abiding among you, a perpetual law for your generations: as ye are, so shall the stranger be before the Lord. 16 There shall be one law and one ordinance for you, and for the stranger that abides among you.

17 And the Lord spoke to Moses, saying, 18 Speak to the sons of Israel, and thou shalt say to them, When ye are entering into the land, into which I bring you, 19 then it shall come to pass, when ye shall eat of the bread of the land, ye shall separate a wave-offering, a special offering to the Lord, the first-fruits of your dough. 20 Ye shall offer your bread a heave-offering: as a heave-offering from the threshing-floor, so shall ye separate it, 21 even the first-fruits of your dough, and ye shall give the Lord a heave-offering throughout your generations.

22 But whensoever ye shall transgress, and not perform all these commands, which the Lord spoke to Moses; 23 as the Lord appointed you by the hand of Moses, from the day which the Lord appointed you and forward throughout your generations, 24 then it shall come to pass, if a trespass be committed unwillingly, unknown to the congregation, then shall all the congregation offer a calf of the herd without blemish for a whole-burnt-offering of sweet savour to the Lord, and its meat-offering and its drink-offering according to the ordinance, and one kid of the goats for a sin-offering. 25 And the priest shall make atonement for all the congregation of the children of Israel, and the trespass shall be forgiven them, because it is involuntary; and they have brought their gift, a burnt-offering to the Lord for their trespass before the Lord, even for their involuntary sins. 26 And it shall be forgiven as respects all the congregation of the children of Israel, and the stranger that is abiding among you, because it is involuntary to all the people.

27 And if one soul sin unwillingly, he shall bring one she-goat of a year old for a sin-offering. 28 And the priest shall make atonement for the soul that committed the trespass unwillingly, and that sinned unwillingly before the Lord, to make atonement for him. 29 There shall be one law for the native among the children of Israel, and for the stranger that abides among them, whosoever shall commit a trespass unwillingly.

30 And whatever soul either of the natives or of the strangers shall do any thing with a presumptuous hand, he will provoke God; that soul shall be cut off from his people, 31 for he has set at nought the word of the Lord and broken his commands: that soul shall be utterly destroyed, his sin is upon him.

32 And the children of Israel were in the wilderness, and they found a man gathering sticks on the sabbath-day. 33 And they who found him gathering sticks on the sabbath-day brought him to Moses and Aaron, and to all the congregation of the children of Israel. 34 And they placed him in custody, for they did not determine what they should do to him. 35 And the Lord spoke to Moses, saying, Let the man be by all means put to death: do ye all the congregation, stone him with stones. 36 And all the congregation brought him forth out of the camp; and all the congregation stoned him with stones outside the camp, as the Lord commanded Moses.

37 And the Lord spoke to Moses, saying, 38 Speak to the children of Israel, and thou shalt tell them; and let them make for themselves fringes upon the borders of their garments throughout their generations: and ye shall put upon the fringes of the borders a lace of blue. 39 And it shall be on your fringes, and ye shall look on them, and ye shall remember all the commands of the Lord, and do them: and ye shall not turn back after your imaginations, and after the sight of your eyes in the things after which ye go a whoring; 40 that ye may remember and perform all my commands, and ye shall be holy unto your God. 41 I am the Lord your God that brought you out of the land of Egypt, to be your God: I am the Lord your God.

Chapter 16

16:1 And Core the son of Isaar the son of Caath the son of Levi, and Dathan and Abiron, sons of Eliab, and Aun the son of Phaleth the son of Ruben, spoke; 2 and rose up before Moses, and two hundred and fifty men of the sons of Israel, chiefs of the assembly, chosen councillors, and men of renown. 3 They rose up against Moses and Aaron, and said, Let it be enough for you that all the congregation are holy, and the Lord is among them; and why do ye set up yourselves against the congregation of the Lord? 4 And when Moses heard it, he fell on his face. 5 And he spoke to Core and all his assembly, saying, God has visited and known those that are his and who are holy, and has brought them to himself; and whom he has chosen for himself, he has brought to himself. 6 This do ye: take to yourselves censers, Core and all his company; 7 and put fire on them, and put incense on them before the Lord to-morrow; and it shall come to pass that the man whom the Lord has chosen, he shall be holy: let it be enough for you, ye sons of Levi. 8 And Moses said to Core, Hearken to me, ye sons of Levi. 9 Is it a little thing for you, that the God of Israel has separated you from the congregation of Israel, and brought you near to himself to minister in the services of the tabernacle of the Lord, and to stand before the tabernacle to minister for them? 10 And he has brought thee near and all thy brethren the sons of Levi with thee, and do ye seek to be priests also? 11 Thus it is with thee and all thy congregation which is gathered together against God: and who is Aaron, that ye murmur against him?

12 And Moses sent to call Dathan and Abiron sons of Eliab; and they said, We will not go up. 13 Is it a little thing that thou hast brought us up to a land flowing with milk and honey, to kill us in the wilderness, and that thou altogether rulest over us? 14 Thou art a prince, and hast thou brought us into a land flowing with milk and honey, and hast thou given us an inheritance of land and vineyards? wouldest thou have put out the eyes of those men? we will not go up. 15 And Moses was exceeding indignant, and said to the Lord, Do thou take no heed to their sacrifice: I have not taken away the desire of any one of them, neither have I hurt any one of them. 16 And Moses said to Core, Sanctify thy company, and be ready before the Lord, thou and Aaron and they, to-morrow. 17 And take each man his censer, and ye shall put incense upon them, and shall bring each one his censer before the Lord, two hundred and fifty censers, and thou and Aaron shall bring each his censer.

18 And each man took his censer, and they put on them fire, and laid incense on them; and Moses and Aaron stood by the doors of the tabernacle of witness. 19 And Core raised up against them all his company by the door of the tabernacle of witness; and the glory of the Lord appeared to all the congregation. 20 And the Lord spoke to Moses and Aaron, saying, 21 Separate your selves from the midst of this congregation, and I will consume them at once. 22 And they fell on their faces, and said, O God, the God of spirits and of all flesh, if one man has sinned, shall the wrath of the Lord be upon the whole congregation? 23 And the Lord spoke to Moses, saying, 24 Speak to the congregation, saying, Depart from the company of Core round about.

25 And Moses rose up and went to Dathan and Abiron, and all the elders of Israel went with him. 26 And he spoke to the congregation, saying, Separate yourselves from the tents of these stubborn men, and touch nothing that belongs to them, lest ye be consumed with them in all their sin. 27 And they stood aloof from the tent of Core round about; and Dathan and Abiron went forth and stood by the doors of their tents, and their wives and their children and their store.

28 And Moses said, Hereby shall ye know that the Lord has sent me to perform all these works, that I have not done them of myself. 29 If these men shall die according to the death of all men, if also their visitation shall be according to the visitation of all men, then the Lord has not sent me. 30 But if the Lord shall shew by a wonder, and the earth shall open her mouth and swallow them up, and their houses, and their tents, and all that belongs to them, and they shall go down alive into Hades, then ye shall know that these men have provoked the Lord.

31 And when he ceased speaking all these words, the ground clave asunder beneath them. 32 And the ground opened, and swallowed them up, and their houses, and all the men that were with Core, and their cattle. 33 And they went down and all that they had, alive into Hades; and the ground covered them, and they perished from the midst of the congregation. 34 And all Israel round about them fled from the sound of them, for they said, Lest the earth swallow us up also. 35 And fire went forth from the Lord, and devoured the two hundred and fifty men that offered incense.

36 And the Lord said to Moses, 37 and to Eleazar the son of Aaron the priest, Take up the brazen censers out of the midst of the men that have been burnt, and scatter the strange fire yonder, for they have sanctified the censers 38 of these sinners against their own souls, and do thou make them beaten plates a covering to the altar, because they were brought before the Lord and hallowed; and they became a sign to the children of Israel. 39 And Eleazar the son of Aaron the priest took the brazen censers, which the men who had been burnt brought near, and they put them as a covering on the altar: 40 a memorial to the children of Israel that no stranger might draw nigh, who is not of the seed of Aaron, to offer incense before the Lord; so he shall not be as Core and as they that conspired with him, as the Lord spoke to him by the hand of Moses.

41 And the children of Israel murmured the next day against Moses and Aaron, saying, Ye have killed the people of the Lord. 42 And it came to pass when the congregation combined against Moses and Aaron, that they ran impetuously to the tabernacle of witness; and the cloud covered it, and the glory of the Lord appeared. 43 And Moses and Aaron went in, in front of the tabernacle of witness.

44 And the Lord spoke to Moses and Aaron, saying, 45 Depart out of the midst of this congregation, and I will consume them at once: and they fell upon their faces. 46 And Moses said to Aaron, Take a censer, and put on it fire from the altar, and put incense on it, and carry it away quickly into the camp, and make atonement for them; for wrath is gone forth from the presence of the Lord, it has begun to destroy the people. 47 And Aaron took as Moses spoke to him, and ran among the congregation, for already the plague had begun among the people; and he put on incense, and made an atonement for the people. 48 And he stood between the dead and the living, and the plague ceased. 49 And they that died in the plague were fourteen thousand and seven hundred, besides those that died on account of Core. 50 And Aaron returned to Moses to the door of the tabernacle of witness, and the plague ceased.

Chapter 17

17:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Speak to the children of Israel, and take rods of them, according to the houses of their families, a rod from all their princes, according to the houses of their families, twelve rods, and write the name of each on his rod. 3 And write the name of Aaron on the rod of Levi; for it is one rod for each: they shall give them according to the tribe of the house of their families. 4 And thou shalt put them in the tabernacle of witness, before the testimony, where I will be made known to thee. 5 And it shall be, the man whom I shall choose, his rod shall blossom; and I will remove from me the murmuring of the children of Israel, which they murmur against you.

6 And Moses spoke to the children of Israel, and all their chiefs gave him a rod each, for one chief a rod, according to the house of their families, twelve rods; and the rod of Aaron was in the midst of the rods. 7 And Moses laid up the rods before the Lord in the tabernacle of witness. 8 And it came to pass on the morrow, that Moses and Aaron went into the tabernacle of witness; and, behold, the rod of Aaron for the house of Levi blossomed, and put forth a bud, and bloomed blossoms and produced almonds. 9 And Moses brought forth all the rods from before the Lord to all the sons of Israel; and they looked, and each one took his rod.

10 And the Lord said to Moses, Lay up the rod of Aaron before the testimonies to be kept as a sign for the children of the disobedient; and let their murmuring cease from me, and they shall not die. 11 And Moses and Aaron did as the Lord commanded Moses, so did they. 12 And the children of Israel spoke to Moses, saying, Behold, we are cut off, we are destroyed, we are consumed. 13 Every one that touches the tabernacle of the Lord, dies: shall we die utterly?

Chapter 18

18:1 And the Lord spoke to Aaron, saying, Thou and thy sons and thy father’s house shall bear the sins of the holy things, and thou and thy sons shall bear the iniquity of your priesthood. 2 And take to thyself thy brethren the tribe of Levi, the family of thy father, and let them be joined to thee, and let them minister to thee; and thou and thy sons with thee shall minister before the tabernacle of witness. 3 And they shall keep thy charges, and the charges of the tabernacle; only they shall not approach the holy vessels and the altar, so both they and you shall not die. 4 And they shall be joined to thee, and shall keep the charges of the tabernacle of witness, in all the services of the tabernacle; and a stranger shall not approach to thee. 5 And ye shall keep the charges of the holy things, and the charges of the altar, and so there shall not be anger among the children of Israel. 6 And I have taken your brethren the Levites out of the midst of the children of Israel, a present given to the Lord, to minister in the services of the tabernacle of witness. 7 And thou and thy sons after thee shall keep up your priestly ministration, according to the whole manner of the altar, and that which is within the veil; and ye shall minister in the services as the office of your priesthood; and the stranger that comes near shall die.

8 And the Lord said to Aaron, And, behold, I have given you the charge of the first-fruits of all things consecrated to me by the children of Israel; and I have given them to thee as an honour, and to thy sons after thee for a perpetual ordinance. 9 And let this be to you from all the holy things that are consecrated to me, even the burnt-offerings, from all their gifts, and from all their sacrifices, and from every trespass-offering of theirs, and from all their sin-offerings, whatever things they give to me of all their holy things, they shall be thine and thy sons’. 10 In the most holy place shall ye eat them; every male shall eat them, thou and thy sons: they shall be holy to thee.

11 And this shall be to you of the first-fruits of their gifts, of all the wave-offerings of the children of Israel; to thee have I given them and to thy sons and thy daughters with thee, a perpetual ordinance; every clean person in thy house shall eat them.

12 Every first-offering of oil, and every first-offering of wine, their first-fruits of corn, whatsoever they may give to the Lord, to thee have I given them. 13 All the first-fruits that are in their land, whatsoever they shall offer to the Lord, shall be thine: every clean person in thy house shall eat them.

14 Every devoted thing among the children of Israel shall be thine. 15 And every thing that opens the womb of all flesh, whatsoever they bring to the Lord, whether man or beast, shall be thine: only the first-born of men shall be surely redeemed, and thou shalt redeem the first-born of unclean cattle. 16 And the redemption of them shall be from a month old; their valuation of five shekels—it is twenty oboli according to the holy shekel. 17 But thou shalt not redeem the first-born of calves and the first-born of sheep and the first-born of goats; they are holy: and thou shalt pour their blood upon the altar, and thou shalt offer the fat as a burnt-offering for a smell of sweet savour to the Lord.

18 And the flesh shall be thine, as also the breast of the wave-offering and as the right shoulder, it shall be thine. 19 Every special offering of the holy things, whatsoever the children of Israel shall specially offer to the Lord, I have given to thee and to thy sons and to thy daughters with thee, a perpetual ordinance: it is a covenant of salt for ever before the Lord, for thee and thy seed after thee.

20 And the Lord said to Aaron, Thou shalt have no inheritance in their land, neither shalt thou have any portion among them; for I am thy portion and thine inheritance in the midst of the children of Israel. 21 And, behold, I have given to the sons of Levi every tithe in Israel for an inheritance for their services, whereinsoever they perform ministry in the tabernacle of witness. 22 And the children of Israel shall no more draw nigh to the tabernacle of witness to incur fatal guilt. 23 And the Levite himself shall perform the service of the tabernacle of witness; and they shall bear their iniquities, it is a perpetual statute throughout their generations; and in the midst of the children of Israel they shall not receive an inheritance. 24 Because I have given as a distinct portion to the Levites for an inheritance the tithes of the children of Israel, whatsoever they shall offer to the Lord; therefore I said to them, In the midst of the children of Israel they shall have no inheritance.

25 And the Lord spoke to Moses, saying, 26 Thou shalt also speak to the Levites, and shalt say to them, If ye take the tithe from the children of Israel, which I have given you from them for an inheritance, then shall ye separate from it a heave-offering to the Lord, a tenth of the tenth. 27 And your heave-offerings shall be reckoned to you as corn from the floor, and an offering from the wine-press. 28 So shall ye also separate them from all the offerings of the Lord out of all your tithes, whatsoever ye shall receive from the children of Israel; and ye shall give of them an offering to the Lord to Aaron the priest. 29 Of all your gifts ye shall offer an offering to the Lord, and of every first-fruit the consecrated part from it. 30 And thou shalt say to them, When ye shall offer the first-fruits from it, then shall it be reckoned to the Levites as produce from the threshing-floor, and as produce from the wine-press. 31 And ye shall eat it in any place, ye and your families; for this is your reward for your services in the tabernacle of witness. 32 And ye shall not bear sin by reason of it, for ye shall have offered an offering of first-fruits from it, and ye shall not profane the holy things of the children of Israel, that ye die not.

Chapter 19

19:1 And the Lord spoke to Moses and Aaron, saying, 2 This is the constitution of the law, as the Lord has commanded, saying, Speak to the sons of Israel, and let them take for thee a red heifer without spot, which has no spot on her, and on which no yoke has been put. 3 And thou shalt give her to Eleazar the priest; and they shall bring her out of the camp into a clean place, and shall kill her before his face. 4 And Eleazar shall take of her blood, and sprinkle of her blood seven times in front of the tabernacle of witness. 5 And they shall burn her to ashes before him; and her skin and her flesh and her blood, with her dung, shall be consumed. 6 And the priest shall take cedar wood and hyssop and scarlet wool, and they shall cast them into the midst of the burning of the heifer.

7 And the priest shall wash his garments, and bathe his body in water, and afterwards he shall go into the camp, and the priest shall be unclean till evening. 8 And he that burns her shall wash his garments, and bathe his body, and shall be unclean till evening. 9 And a clean man shall gather up the ashes of the heifer, and lay them up in a clean place outside the camp; and they shall be for the congregation of the children of Israel to keep: it is the water of sprinkling, a purification. 10 And he that gathers up the ashes of the heifer shall wash his garments, and shall be unclean until evening; and it shall be a perpetual statute for the children of Israel and for the strangers joined to them.

11 He that touches the dead body of any man, shall be unclean seven days. 12 He shall be purified on the third day and the seventh day, and shall be clean; but if he be not purged on the third day and the seventh day, he shall not be clean. 13 Every one that touches the carcase of the person of a man, if he should have died, and the other not have been purified, has defiled the tabernacle of the Lord: that soul shall be cut off from Israel, because the water of sprinkling has not been sprinkled upon him; he is unclean; his uncleanness is yet upon him. 14 And this is the law; if a man die in a house, every one that goes into the house, and all things in the house, shall be unclean seven days. 15 And every open vessel which has not a covering bound upon it, shall be unclean. 16 And every one who shall touch a man slain by violence, or a corpse, or human bone, or sepulchre, shall be unclean seven days.

17 And they shall take for the unclean of the burnt ashes of purification, and they shall pour upon them running water into a vessel. 18 And a clean man shall take hyssop, and dip it into the water, and sprinkle it upon the house, and the furniture, and all the souls that are therein, and upon him that touched the human bone, or the slain man, or the corpse, or the tomb. 19 And the clean man shall sprinkle the water on the unclean on the third day and on the seventh day, and on the seventh day he shall purify himself; and the other shall wash his garments, and bathe himself in water, and shall be unclean until evening. 20 And whatever man shall be defiled and shall not purify himself, that soul shall be cut off from the midst of the congregation, because he has defiled the holy things of the Lord, because the water of sprinkling has not been sprinkled upon him; he is unclean. 21 And it shall be to you a perpetual statute; and he that sprinkles the water of sprinkling shall wash his garments; and he that touches the water of sprinkling shall be unclean until evening. 22 And whatsoever the unclean man shall touch shall be unclean, and the soul that touches it shall be unclean till evening.

Chapter 20

20:1 And the children of Israel, even the whole congregation, came into the wilderness of Sin, in the first month, and the people abode in Cades; and Mariam died there, and was buried there. 2 And there was no water for the congregation: and they gathered themselves together against Moses and Aaron. 3 And the people reviled Moses, saying, Would we had died in the destruction of our brethren before the Lord! 4 And wherefore have ye brought up the congregation of the Lord into this wilderness, to kill us and our cattle? 5 And wherefore is this? Ye have brought us up out of Egypt, that we should come into this evil place; a place where there is no sowing, neither figs, nor vines, nor pomegranates, neither is there water to drink.

6 And Moses and Aaron went from before the assembly to the door of the tabernacle of witness, and they fell upon their faces; and the glory of the Lord appeared to them. 7 And the Lord spoke to Moses, saying, 8 Take thy rod, and call the assembly, thou and Aaron thy brother, and speak ye to the rock before them, and it shall give forth its waters; and ye shall bring forth for them water out of the rock, and give drink to the congregation and their cattle. 9 And Moses took his rod which was before the Lord, as the Lord commanded. 10 And Moses and Aaron assembled the congregation before the rock, and said to them, Hear me, ye disobedient ones; must we bring you water out of this rock? 11 And Moses lifted up his hand and struck the rock with his rod twice; and much water came forth, and the congregation drank, and their cattle. 12 And the Lord said to Moses and Aaron, Because ye have not believed me to sanctify me before the children of Israel, therefore ye shall not bring this congregation into the land which I have given them. 13 This is the water of Strife, because the children of Israel spoke insolently before the Lord, and he was sanctified in them.

14 And Moses sent messengers from Cades to the king of Edom, saying, Thus says thy brother Israel; Thou knowest all the distress that has come upon us. 15 And how our fathers went down into Egypt, and we sojourned in Egypt many days, and the Egyptians afflicted us and our fathers. 16 And we cried to the Lord, and the Lord heard our voice, and sent an angel and brought us out of Egypt; and now we are in the city of Cades, at the extremity of thy coasts. 17 We will pass through thy land: we will not go through the fields, nor through the vineyards, nor will we drink water out of thy cistern: we will go by the king’s highway; we will not turn aside to the right hand or to the left, until we have passed thy borders. 18 And Edom said to him, Thou shalt not pass through me, and if otherwise, I will go forth to meet thee in war. 19 And the children of Israel say to him, We will pass by the mountain; and if I and my cattle drink of thy water, I will pay thee: but it is no matter of importance, we will go by the mountain. 20 And he said, Thou shalt not pass through me; and Edom went forth to meet him with a great host, and a mighty hand. 21 So Edom refused to allow Israel to pass through his borders, and Israel turned away from him. 22 And they departed from Cades; and the children of Israel, even the whole congregation, came to Mount Or.

23 And the Lord spoke to Moses and Aaron in mount Or, on the borders of the land of Edom, saying, 24 Let Aaron be added to his people; for ye shall certainly not go into the land which I have given the children of Israel, because ye provoked me at the water of strife. 25 Take Aaron, and Eleazar his son, and bring them up to the mount Or before all the congregation; 26 and take Aaron’s apparel from off him, and put it on Eleazar his son: and let Aaron die there and be added to his people. 27 And Moses did as the Lord commanded him, and took him up to mount Or, before all the congregation. 28 And he took Aaron’s garments off him, and put them on Eleazar his son, and Aaron died on the top of the mountain; and Moses and Eleazar came down from the mountain. 29 And all the congregation saw that Aaron was dead: and they wept for Aaron thirty days, even all the house of Israel.

Chapter 21

21:1 And Arad the Chananitish king who dwelt by the wilderness, heard that Israel came by the way of Atharin; and he made war on Israel, and carried off some of them captives. 2 And Israel vowed a vow to the Lord, and said, If thou wilt deliver this people into my power, I will devote it and its cities to thee. 3 And the Lord hearkened to the voice of Israel, and delivered the Chananite into his power; and Israel devoted him and his cities, and they called the name of that place Anathema.

4 And having departed from mount Or by the way leading to the Red Sea, they compassed the land of Edom, and the people lost courage by the way. 5 And the people spoke against God and against Moses, saying, Why is this? Hast thou brought us ought of Egypt to slay us in the wilderness? for there is not bread nor water; and our soul loathes this light bread. 6 And the Lord sent among the people deadly serpents, and they bit the people, and much people of the children of Israel died. 7 And the people came to Moses and said, We have sinned, for we have spoken against the Lord, and against thee: pray therefore to the Lord, and let him take away the serpent from us. 8 And Moses prayed to the Lord for the people; and the Lord said to Moses, Make thee a serpent, and put it on a signal-staff; and it shall come to pass that whenever a serpent shall bite a man, every one sobitten that looks upon it shall live. 9 And Moses made a serpent of brass, and put it upon a signal-staff: and it came to pass that whenever a serpent bit a man, and he looked on the brazen serpent, he lived.

10 And the children of Israel departed, and encamped in Oboth. 11 And having departed from Oboth, they encamped in Achalgai, on the farther side in the wilderness, which is opposite Moab, toward the east. 12 And thence they departed, and encamped in the valley of Zared. 13 And they departed thence and encamped on the other side of Arnon in the wilderness, the country which extends from the coasts of the Amorites; for Arnon is the borders of Moab, between Moab and the Amorites. 14 Therefore it is said in a book, A war of the Lord has set on fire Zoob, and the brooks of Arnon. 15 And he has appointed brooks to cause Er to dwell there; and it lies near to the coasts of Moab.

16 And thence they came to the well; this is the well of which the Lord said to Moses, Gather the people, and I will give them water to drink. 17 Then Israel sang this song at the well, Begin to sing of the well; 18 the princes digged it, the kings of the nations in their kingdom, in their lordship sank it in the rock: and they went from the well to Manthanain, 19 and from Manthanain to Naaliel, and from Naaliel to Bamoth, and from Bamoth to Janen, which is in the plain of Moab as seen from the top of the quarried rock that looks toward the wilderness.

20 And Moses sent ambassadors to Seon king of the Amorites, with peaceable words, saying, 21 We will pass through thy land, we will go by the road; we will not turn aside to the field or to the vineyard. 22 We will not drink water out of thy well; we will go by the king’s highway, until we have past thy boundaries. 23 And Seon did not allow Israel to pass through his borders, and Seon gathered all his people, and went out to set the battle in array against Israel into the wilderness; and he came to Jassa, and set the battle in array against Israel. 24 And Israel smote him with the slaughter of the sword, and they became possessors of his land, from Arnon to Jaboc, as far as the children of Amman, for Jazer is the borders of the children of Amman. 25 And Israel took all their cities, and Israel dwelt in all the cities of the Amorites, in Esebon, and in all cities belonging to it. 26 For Esebon is the city of Seon king of the Amorites; and he before fought against the king of Moab, and they took all his land, from Aroer to Arnon. 27 Therefore say they who deal in dark speeches, Come to Esebon, that the city of Seon may be built and prepared. 28 For a fire has gone forth from Esebon, a flame from the city of Seon, and has consumed as far as Moab, and devoured the pillars of Arnon. 29 Woe to thee, Moab; thou art lost, thou people of Chamos: their sons are sold for preservation, and their daughters are captives to Seon king of the Amorites. 30 And their seed shall perish from Esebon to Daebon; and their women have yet farther kindled a fire against Moab.

31 And Israel dwelt in all the cities of the Amorites. 32 And Moses sent to spy out Jazer; and they took it, and its villages, and cast out the Amorite that dwelt there. 33 And having returned, they went up the road that leads to Basan; and Og the king of Basan went forth to meet them, and all his people to war to Edrain. 34 And the Lord said to Moses, Fear him not; for I have delivered him and all his people, and all his land, into thy hands; and thou shalt do to him as thou didst to Seon king of the Amorites, who dwelt in Esebon. 35 And he smote him and his sons, and all his people, until he left none of his to be taken alive; and they inherited his land.

Chapter 22

22:1 And the children of Israel departed, and encamped on the west of Moab by Jordan toward Jericho. 2 And when Balac son of Sepphor saw all that Israel did to the Amorite, 3 then Moab feared the people exceedingly because they were many; and Moab was grieved before the face of the children of Israel. 4 And Moab said to the elders of Madiam, Now shall this assembly lick up all that are round about us, as a calf would lick up the green herbs of the field:—and Balac son of Sepphor was king of Moab at that time. 5 And he sent ambassadors to Balaam the son of Beor, to Phathura, which is on a river of the land of the sons of his people, to call him, saying, Behold, a people is come out of Egypt, and behold it has covered the face of the earth, and it has encamped close to me. 6 And now come, curse me this people, for it is stronger than we; if we may be able to smite some of them, and I will cast them out of the land: for I know that whomsoever thou dost bless, they are blessed, and whomsoever thou dost curse, they are cursed. 7 And the elders of Moab went, and the elders of Madiam, and their divining instruments were in their hands; and they came to Balaam, and spoke to him the words of Balac. 8 And he said to them, Tarry here the night, and I will answer you the things which the Lord shall say to me; and the princes of Moab stayed with Balaam.

9 And God came to Balaam, and said to him, Who are these men with thee? 10 And Balaam said to God, Balac son of Sepphor, king of Moab, sent them to me, saying, 11 Behold, a people has come forth out of Egypt, and has covered the face of the land, and it has encamped near to me; and now come, curse it for me, if indeed I shall be able to smite it, and cast it out of the land. 12 And God said to Balaam, Thou shalt not go with them, neither shalt thou curse the people; for they are blessed. 13 And Balaam rose up in the morning, and said to the princes of Balac, Depart quickly to your lord; God does not permit me to go with you. 14 And the princes of Moab rose, and came to Balac, and said, Balaam will not come with us.

15 And Balac yet again sent more princes and more honourable than they. 16 And they came to Balaam, and they say to him, Thus says Balac the son of Sepphor: I beseech thee, delay not to come to me. 17 For I will greatly honour thee, and will do for thee whatsoever thou shalt say; come then, curse me this people. 18 And Balaam answered and said to the princes of Balac, If Balac would give me his house full of silver and gold, I shall not be able to go beyond the word of the Lord God, to make it little or great in my mind. 19 And now do ye also tarry here this night, and I shall know what the Lord will yet say to me. 20 And God came to Balaam by night, and said to him, If these men are come to call thee, rise and follow them; nevertheless the word which I shall speak to thee, it shalt thou do.

21 And Balaam rose up in the morning, and saddled his ass, and went with the princes of Moab. 22 And God was very angry because he went; and the angel of the Lord rose up to withstand him. Now he had mounted his ass, and his two servants were with him. 23 And when the ass saw the angel of God standing opposite in the way, and his sword drawn in his hand, then the ass turned aside out of the way, and went into the field; and Balaam smote the ass with his staff to direct her in the way.

24 And the angel of the Lord stood in the avenues of the vines, a fence being on this side and a fence on that. 25 And when the ass saw the angel of God, she thrust herself against the wall, and crushed Balaam’s foot against the wall, and he smote her again.

26 And the angel of the Lord went farther, and came and stood in a narrow place where it was impossible to turn to the right or the left. 27 And when the ass saw the angel of God, she lay down under Balaam; and Balaam was angry, and struck the ass with his staff. 28 And God opened the mouth of the ass, and she says to Balaam, What have I done to thee, that thou hast smitten me this third time? 29 And Balaam said to the ass, Because thou hast mocked me; and if I had had a sword in my hand, I would now have killed thee. 30 And the ass says to Balaam, Am not I thine ass on which thou hast ridden since thy youth till this day? did I ever do thus to thee, utterly disregarding thee? and he said, No. 31 And God opened the eyes of Balaam, and he sees the angel of the Lord withstanding him in the way, and his sword drawn in his hand, and he stooped down and worshipped on his face. 32 And the angel of God said to him, Why hast thou smitten thine ass this third time? and, behold, I came out to withstand thee, for thy way was not seemly before me; and when the ass saw me, she turned away from me this third time. 33 And if she had not turned out of the way, surely now, I should have slain thee, and should have saved her alive. 34 And Balaam said to the angel of the Lord, I have sinned, for I did not know that thou wert standing opposite in the way to meet me; and now if it shall not be pleasing to thee for me to go on, I will return. 35 And the angel of the Lord said to Balaam, Go with the men: nevertheless the word which I shall speak to thee, that thou shalt take heed to speak. And Balaam went with the princes of Balac.

36 And when Balac heard that Balaam was come, he went out to meet him, to a city of Moab, which is on the borders of Arnon, which is on the extreme part of the borders. 37 And Balac said to Balaam, Did I not send to thee to call thee? why hast thou not come to me? shall I not indeed be able to honour thee? 38 And Balaam said to Balac, Behold, I am now come to thee: shall I be able to say anything? the word which God shall put into my mouth, that I shall speak. 39 And Balaam went with Balac, and they came to the cities of streets. 40 And Balac offered sheep and calves, and sent to Balaam and to his princes who were with him. 41 And it was morning; and Balac took Balaam, and brought him up to the pillar of Baal, and shewed him thence a part of the people.

Chapter 23

23:1 And Balaam said to Balac, Build me here seven altars, and prepare me here seven calves, and seven rams. 2 And Balac did as Balaam told him; and he offered up a calf and a ram on every altar. 3 And Balaam said to Balac, Stand by thy sacrifice, and I will go and see if God will appear to me and meet me, and the word which he shall shew me, I will report to thee. And Balac stood by his sacrifice. 4 And Balaam went to enquire of God; and he went straight forward, and God appeared to Balaam; and Balaam said to him, I have prepared the seven altars, and have offered a calf and a ram on every altar. 5 And God put a word into the mouth of Balaam, and said, thou shalt return to Balac, and thus shalt thou speak. 6 And he returned to him, and moreover he stood over his whole-burnt-offerings, and all the princes of Moab with him; and the Spirit of God came upon him. 7 And he took up his parable, and said, Balac king of Moab sent for me out of Mesopotamia, out of the mountains of the east, saying, Come, curse me Jacob, and Come, call for a curse for me upon Israel. 8 How can I curse whom the Lord curses not? or how can I devote whom God devotes not? 9 For from the top of the mountains I shall see him, and from the hills I shall observe him: behold, the people shall dwell alone, and shall not be reckoned among the nations. 10 Who has exactly calculated the seed of Jacob, and who shall number the families of Israel? let my soul die with the souls of the righteous, and let my seed be as their seed.

11 And Balac said to Balaam, What hast thou done to me? I called thee to curse my enemies, and behold thou hast greatly blessed them. 12 And Balaam said to Balac, Whatsoever the Lord shall put into my mouth, shall I not take heed to speak this? 13 And Balac said to him, Come yet with me to another place where thou shalt not see the people, but only thou shalt see a part of them, and shalt not see them all; and curse me them from thence.

14 And he took him to a high place of the field to the top of the quarried rock, and he built there seven altars, and offered a calf and a ram on every altar. 15 And Balaam said to Balac, Stand by thy sacrifice, and I will go to enquire of God. 16 And God met Balaam, and put a word into his mouth, and said, return to Balac, and thus shalt thou speak. 17 And he returned to him: and he also was standing by his whole-burnt-sacrifice, and all the princes of Moab with him; and Balac said to him, What has the Lord spoken? 18 And he took up his parable, and said, rise up, Balac, and hear; hearken as a witness, thou son of Sepphor. 19 God is not as man to waver, nor as the son of man to be threatened; shall he say and not perform? shall he speak and not keep to his word? 20 Behold, I have received commandment to bless: I will bless, and not turn back. 21 There shall not be trouble in Jacob, neither shall sorrow be seen in Israel: the Lord his God is with him, the glories of rulers are in him. 22 It was God who brought him out of Egypt; he has as it were the glory of a unicorn. 23 For there is no divination in Jacob, nor enchantment in Israel; in season it shall be told to Jacob and Israel what God shall perform. 24 Behold, the people shall rise up as a lion’s whelp, and shall exalt himself as a lion; he shall not lie down till he have eaten the prey, and he shall drink the blood of the slain.

25 And Balac said to Balaam, Neither curse the people at all for me, nor bless them at all. 26 And Balaam answered and said to Balac, Spoke I not to thee, saying, Whatsoever thing God shall speak to me, that will I do? 27 And Balac said to Balaam, Come and I will remove thee to another place, if it shall please God, and curse me them from thence. 28 And Balac took Balaam to the top of Phogor, which extends to the wilderness. 29 And Balaam said to Balac, build me here seven altars, and prepare me here seven calves, and seven rams. 30 And Balac did as Balaam told him, and offered a calf and a ram on every altar.

Chapter 24

24:1 And when Balaam saw that it pleased God to bless Israel, he did not go according to his custom to meet the omens, but turned his face toward the wilderness. 2 And Balaam lifted up his eyes, and sees Israel encamped by their tribes; and the Spirit of God came upon him. 3 And he took up his parable and said, Balaam son of Beor says, the man who sees truly says, 4 he says who hears the oracle of the Mighty One, who saw a vision of God in sleep; his eyes were opened: 5 How goodly are thy habitations, Jacob, and thy tents, Israel! 6 as shady groves, and as gardens by a river, and as tents which God pitched, and as cedars by the waters. 7 There shall come a man out of his seed, and he shall rule over many nations; and the kingdom of Gog shall be exalted, and his kingdom shall be increased. 8 God led him out of Egypt; he has as it were the glory of a unicorn: he shall consume the nations of his enemies, and he shall drain their marrow, and with his darts he shall shoot through the enemy. 9 He lay down, he rested as a lion, and as a young lion; who shall stir him up? they that bless thee are blessed, and they that curse thee are cursed.

10 And Balac was angry with Balaam, and clapped his hands together; and Balac said to Balaam, I called thee to curse my enemy, and behold thou hast decidedly blessed him this third time. 11 Now therefore flee to thy place: I said, I will honour thee, but now the Lord has deprived thee of glory. 12 And Balaam said to Balac, Did I not speak to thy messengers also whom thou sentest to me, saying, 13 If Balac should give me his house full of silver and gold, I shall not be able to transgress the word of the Lord to make it good or bad by myself; whatsoever things God shall say, them will I speak. 14 And now, behold, I return to my place; come, I will advise thee of what this people shall do to thy people in the last days.

15 And he took up his parable and said,

Balaam the son of Beor says, the man who sees truly says, 16 hearing the oracles of God, receiving knowledge from the Most High, and having seen a vision of God in sleep; his eyes were opened. 17 I will point to him, but not now; I bless him, but he draws not near: a star shall rise out of Jacob, a man shall spring out of Israel; and shall crush the princes of Moab, and shall spoil all the sons of Seth. 18 And Edom shall be an inheritance, and Esau his enemy shall be an inheritance of Israel, and Israel wrought valiantly. 19 And one shall arise out of Jacob, and destroy out of the city him that escapes. 20 And having seen Amalec, he took up his parable and said, Amalec is the first of the nations; yet his seed shall perish. 21 And having seen the Kenite, he took up his parable and said, thy dwelling-place is strong; yet though thou shouldest put thy nest in a rock, 22 and though Beor should have a skillfully contrived hiding-place, the Assyrians shall carry thee away captive. 23 And he looked upon Og, and took up his parable and said, Oh, oh, who shall live, when God shall do these things? 24 And one shall come forth from the hands of the Citians, and shall afflict Assur, and shall afflict the Hebrews, and they shall perish together. 25 And Balaam rose up and departed and returned to his place, and Balac went to his own home.

Chapter 25

25:1 And Israel sojourned in Sattin, and the people profaned itself by going a-whoring after the daughters of Moab. 2 And they called them to the sacrifices of their idols; and the people ate of their sacrifices, and worshipped their idols. 3 And Israel consecrated themselves to Beel-phegor; and the Lord was very angry with Israel. 4 And the Lord said to Moses, Take all the princes of the people, and make them examples of judgmentfor the Lord in the face of the sun, and the anger of the Lord shall be turned away from Israel. 5 And Moses said to the tribes of Israel, Slay ye every one his friend that is consecrated to Beel-phegor. 6 And, behold, a man of the children of Israel came and brought his brother to a Madianitish woman before Moses, and before all the congregation of the children of Israel; and they were weeping at the door of the tabernacle of witness. 7 And Phinees the son of Eleazar, the son of Aaron the priest, saw it, and rose out of the midst of the congregation, and took a javelin in his hand, 8 and went in after the Israelitish man into the chamber, and pierced them both through, both the Israelitish man, and the woman through her womb; and the plague was stayed from the children of Israel. 9 And those that died in the plague were four and twenty thousand.

10 And the Lord spoke to Moses, saying, 11 Phinees the son of Eleazar the son of Aaron the priest has caused my wrath to cease from the children of Israel, when I was exceedingly jealous among them, and I did not consume the children of Israel in my jealousy. 12 Thus do thou say to him, Behold, I give him a covenant of peace: 13 and he and his seed after him shall have a perpetual covenant of priesthood, because he was zealous for his God, and made atonement for the children of Israel. 14 Now the name of the smitten Israelitish man, who was smitten with the Madianitish woman, was Zambri son of Salmon, prince of a house of the tribe of Symeon. 15 And the name of the Madianitish woman who was smitten, was Chasbi, daughter of Sur, a prince of the nation of Ommoth: it is a chief house among the people of Madiam.

16 And the Lord spoke to Moses, saying, Speak to the children of Israel, saying, 17 Plague the Madianites as enemies, and smite them, 18 for they are enemies to you by the treachery wherein they ensnare you through Phogor, and through Chasbi their sister, daughter of a prince of Madiam, who was smitten in the day of the plague because of Phogor.

Chapter 26

26:1 And it came to pass after the plague, that the Lord spoke to Moses and Eleazar the priest, saying, 2 Take the sum of all the congregation of the children of Israel, from twenty years old and upward, according to the houses of their lineage, every one that goes forth to battle in Israel.

3 And Moses and Eleazar the priest spoke in Araboth of Moab at the Jordan by Jericho, saying, 4 This is the numbering from twenty years old and upward as the Lord commanded Moses. And the sons of Israel that came out of Egypt are as follows: 5 Ruben was the first-born of Israel: and the sons of Ruben, Enoch, and the family of Enoch; to Phallu belongs the family of the Phalluites. 6 To Asron, the family of Asroni: to Charmi, the family of Charmi. 7 These are the families of Ruben; and their numbering was forty-three thousand and seven hundred and thirty.

8 And the sons of Phallu were Eliab,

— 9 and the sons of Eliab, Namuel, and Dathan, and Abiron: these are renowned men of the congregation; these are they that rose up against Moses and Aaron in the gathering of Core, in the rebellion against the Lord. 10 And the earth opened her mouth, and swallowed up them and Core, when their assembly perished, when the fire devoured the two hundred and fifty, and they were made a sign. 11 But the sons of Core died not.

12 And the sons of Symeon:—the family of the sons of Symeon: to Namuel, belonged the family of the Namuelites; to Jamin the family of the Jaminites; to Jachin the family of the Jachinites. 13 To Zara the family of the Zaraites; to Saul the family of the Saulites. 14 These are the families of Symeon according to their numbering, two and twenty thousand and two hundred.

15 And the sons of Juda, Er and Aunan; and Er and Aunan died in the land of Chanaan. 16 And these were the sons of Juda, according to their families: to Selom belonged the family of the Selonites; to Phares, the family of the Pharesites; to Zara, the family of the Zaraites. 17 And the sons of Phares were, to Asron, the family of the Asronites; to Jamun, the family of the Jamunites. 18 These are the families of Juda according to their numbering, seventy-six thousand and five hundred.

19 And the sons of Issachar according to their families: to Thola, the family of the Tholaites; to Phua, the family of the Phuaites. 20 To Jasub, the family of the Jasubites; to Samram, the family of the Samramites. 21 These are the families of Issachar according to their numbering, sixty-four thousand and four hundred.

22 The sons of Zabulon according to their families: to Sared, the family of the Saredites; to Allon, the family of the Allonites; to Allel, the family of the Allelites. 23 These are the families of Zabulon according to their numbering, sixty thousand and five hundred.

24 The sons of Gad according to their families: to Saphon, the family of the Saphonites; to Angi, the family of the Angites; to Suni, the family of the Sunites; 25 to Azeni, the family of the Azenites; to Addi, the family of the Addites: 26 to Aroadi, the family of the Aroadites; to Ariel, the family of the Arielites. 27 These are the families of the children of Gad according to their numbering, forty-four thousand and five hundred.

28 The sons of Aser according to their families; to Jamin, the family of the Jaminites; to Jesu, the family of the Jesusites; to Baria, the family of the Bariaites. 29 To Chober, the family of the Choberites; to Melchiel, the family of the Melchielites. 30 And the name of the daughter of Aser, Sara. 31 These are the families of Aser according to their numbering, forty-three thousand and four hundred.

32 The sons of Joseph according to their families, Manasse and Ephraim.

33 The sons of Manasse. To Machir the family of the Machirites; and Machir begot Galaad: to Galaad, the family of the Galaadites. 34 And these are the sons of Galaad; to Achiezer, the family of the Achiezerites; to Cheleg, the family of the Chelegites. 35 To Esriel, the family of the Esrielites; to Sychem, the family of the Sychemites. 36 To Symaer, the family of the Symaerites; and to Opher, the family of the Opherites. 37 And to Salpaad the son of Opher there were no sons, but daughters: and these were the names of the daughters of Salpaad; Mala, and Nua, and Egla, and Melcha, and Thersa. 38 These are the families of Manasse according to their numbering, fifty-two thousand and seven hundred.

39 And these are the children of Ephraim; to Suthala, the family of the Suthalanites; to Tanach, the family of the Tanachites. 40 These are the sons of Suthala; to Eden, the family of the Edenites. 41 These are the families of Ephraim according to their numbering, thirty-two thousand and five hundred: these are the families of the children of Joseph according to their families.

42 The sons of Benjamin according to their families; to Bale, the family of the Balites; to Asyber, the family of the Asyberites; to Jachiran, the family of the Jachiranites. 43 To Sophan, the family of the Sophanites. 44 And the sons of Bale were Adar and Noeman; to Adar, the family of the Adarites; and to Noeman, the family of the Noemanites. 45 These are the sons of Benjamin by their families according to their numbering, thirty-five thousand and five hundred.

46 And the sons of Dan according to their families; to Same, the family of the Sameites; these are the families of Dan according to their families. 47 All the families of Samei according to their numbering, sixty-four thousand and four hundred.

48 The sons of Nephthali according to their families; to Asiel, the family of the Asielites; to Gauni, the family of the Gaunites. 49 To Jeser, the family of the Jeserites; to Sellem, the family of the Sellemites. 50 These arethe families of Nephthali, according to their numbering, forty thousand and three hundred.

51 This is the numbering of the children of Israel, six hundred and one thousand and seven hundred and thirty.

52 And the Lord spoke to Moses, saying, 53 To these the land shall be divided, so that they may inherit according to the number of the names. 54 To the greater number thou shalt give the greater inheritance, and to the less number thou shalt give the less inheritance: to each one, as they have been numbered, shall their inheritance be given. 55 The land shall be divided to the names by lot, they shall inherit according to the tribes of their families. 56 Thou shalt divide their inheritance by lot between the many and the few. 57 And the sons of Levi according to their families; to Gedson, the family of the Gedsonites; to Caath, the family of the Caathites; to Merari, the family of the Merarites. 58 These are the families of the sons of Levi; the family of the Lobenites, the family of the Chebronites, the family of the Coreites, and the family of the Musites; and Caath begot Amram. 59 And the name of his wife was Jochabed, daughter of Levi, who bore these to Levi in Egypt, and she bore to Amram, Aaron and Moses, and Mariam their sister. 60 And to Aaron were born both Nadab and Abiud, and Eleazar, and Ithamar. 61 And Nadab and Abiud died when they offered strange fire before the Lord in the wilderness of Sina. 62 And there were according to their numbering, twenty-three thousand, every male from a month old and upward; for they were not numbered among the children of Israel, because they have no inheritance in the midst of the children of Israel.

63 And this is the numbering of Moses and Eleazar the priest, who numbered the children of Israel in Araboth of Moab, at Jordan by Jericho. 64 And among these there was not a man numbered by Moses and Aaron, whom, even the children of Israel, they numbered in the wilderness of Sinai. 65 For the Lord said to them, They shall surely die in the wilderness; and there was not left even one of them, except Chaleb the son of Jephonne, and Joshua the son of Naue.

Chapter 27

27:1 And the daughters of Salpaad the son of Opher, the son of Galaad, the son of Machir, of the tribe of Manasse, of the sons of Joseph, came near; and these were their names, Maala, and Nua, and Egla, and Melcha, and Thersa; 2 and they stood before Moses, and before Eleazar the priest, and before the princes, and before all the congregation at the door of the tabernacle of witness, saying, 3 Our father died in the wilderness, and he was not in the midst of the congregation that rebelled against the Lord in the gathering of Core; for he died for his own sin, and he had no sons. Let not the name of our father be blotted out of the midst of his people, because he has no son: give us an inheritance in the midst of our father’s brethren. 4 And Moses brought their case before the Lord.

5 And the Lord spoke to Moses, saying, 6 The daughters of Salpaad have spoken rightly: thou shalt surely give them a possession of inheritance in the midst of their father’s brethren, and thou shalt assign their father’s inheritance to them. 7 And thou shalt speak to the children of Israel, saying, 8 If a man die, and have no son, ye shall assign his inheritance to his daughter. 9 And if he have no daughter, ye shall give his inheritance to his brother. 10 And if he have no brethren, ye shall give his inheritance to his father’s brother. 11 And if there be no brethren of his father, ye shall give the inheritance to his nearest relation of his tribe, to inherit his possessions; and this shall be to the children of Israel an ordinance of judgment, as the Lord commanded Moses. 12 And the Lord said to Moses, Go up to the mountain that is in the country beyond Jordan, this mount Nabau, and behold the land Chanaan, which I give to the sons of Israel for a possession. 13 And thou shalt see it, and thou also shalt be added to thy people, as Aaron thy brother was added to them in mount Or: 14 because ye transgressed my commandment in the wilderness of Sin, when the congregation resisted and refused to sanctify me; ye sanctified me not at the water before them. This is the water of Strife in Cades in the wilderness of Sin. 15 And Moses said to the Lord, 16 Let the Lord God of spirits and of all flesh look out for a man over this congregation, 17 who shall go out before them, and who shall come in before them, and who shall lead them out, and who shall bring them in; so the congregation of the Lord shall not be as sheep without a shepherd. 18 And the Lord spoke to Moses, saying, Take to thyself Joshua the son of Naue, a man who has the Spirit in him, and thou shalt lay thy hands upon him. 19 And thou shalt set him before Eleazar the priest, and thou shalt give him a charge before all the congregation, and thou shalt give a charge concerning him before them. 20 And thou shalt put of thy glory upon him, that the children of Israel may hearken to him. 21 And he shall stand before Eleazar the priest, and they shall ask of him before the Lord the judgment of the Urim: they shall go forth at his word, and at his word they shall come in, he and the children of Israel with one accord, and all the congregation.

22 And Moses did as the Lord commanded him; and he took Joshua, and set him before Eleazar the priest, and before all the congregation. 23 And he laid his hands on him, and appointed him as the Lord ordered Moses.

Chapter 28

28:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Charge the children of Israel, and thou shalt speak to them, saying, Ye shall observe to offer to me in my feasts my gifts, my presents, my burnt-offerings for a sweet-smelling savour. 3 And thou shalt say to them, These are the burnt-offerings, all that ye shall bring to the Lord; two lambs of a year old without blemish daily, for a whole-burnt offering perpetually. 4 Thou shalt offer one lamb in the morning, and thou shalt offer the second lamb towards evening.

5 And thou shalt offer the tenth part of an ephah of fine flour for a meat-offering, mingled with oil, with the fourth part of a hin. 6 It is a perpetual whole-burnt-offering, a sacrifice offered in the mount of Sina for a sweet-smelling savour to the Lord. 7 And its drink-offering, the fourth part of a hin to each lamb; in the holy place shalt thou pour strong drink as a drink-offering to the Lord. 8 And the second lamb thou shalt offer toward evening; thou shalt offer it according to its meat-offering and according to its drink-offering for a smell of sweet savour to the Lord. 9 And on the sabbath-day ye shall offer two lambs of a year old without blemish, and two tenth deals of fine flour mingled with oil for a meat-offering, and a drink-offering. 10 It is a whole-burnt-offering of the sabbaths on the sabbath days, besides the continued whole-burnt-offering, and its drink offering.

11 And at the new moons ye shall bring a whole-burnt-offering to the Lord, two calves of the herd, and one ram, seven lambs of a year old without blemish. 12 Three tenth deals of fine flour mingled with oil for one calf, and two tenth deals of fine flour mingled with oil for one ram. 13 A tenth deal of fine flour mingled with oil for each lamb, as a meat-offering, a sweet-smelling savour, a burnt-offering to the Lord. 14 Their drink-offering shall be the half of a hin for one calf; and the third of a hin for one ram; and the fourth part of a hin of wine for one lamb: this is the whole-burnt-offering monthly throughout the months of the year.

15 And he shall offer one kid of the goats for a sin-offering to the Lord; it shall be offered beside the continual whole-burnt-offering and its drink-offering.

16 And in the first month, on the fourteenth day of the month, is the passover to the Lord. 17 And on the fifteenth day of this month is a feast; seven days ye shall eat unleavened bread. 18 And the first day shall be to you a holy convocation; ye shall do no servile work. 19 And ye shall bring whole-burnt-offerings, a sacrifice to the Lord, two calves of the herd, one ram, seven lambs of a year old; they shall be to you without blemish. 20 And their meat-offering shall be fine flour mingled with oil; three tenth deals for one calf, and two tenth deals for one ram. 21 Thou shalt offer a tenth for each lamb, for the seven lambs. 22 And thou shalt offer one kid of the goats for a sin-offering, to make atonement for you. 23 Beside the perpetual whole-burnt-offering in the morning, which is a whole-burnt-sacrifice for a continuance, 24 these shall ye thus offer daily for seven days, a gift, a sacrifice for a sweet-smelling savour to the Lord; beside the continual whole-burnt-offering, thou shalt offer its drink-offering. 25 And the seventh day shall be to you a holy convocation; ye shall do no servile work in it.

26 And on the day of the new corn, when ye shall offer a new sacrifice at the festival of weeks to the Lord, there shall be to you a holy convocation; ye shall do no servile work, 27 and ye shall bring whole-burnt-offerings for a sweet-smelling savour to the Lord, two calves of the herd, one ram, seven lambs without blemish. 28 Their meat-offering shall be fine flour mingled with oil; there shall be three tenth deals for one calf, and two tenth deals for one ram. 29 A tenth for each lamb separately, for the seven lambs; and a kid of the goats, 30 for a sin-offering, to make atonement for you; beside the perpetual whole-burnt-offering: and 31 ye shall offer to me their meat-offering. They shall be to you unblemished, and ye shall offer their drink-offerings.

Chapter 29

29:1 And in the seventh month, on the first day of the month, there shall be to you a holy convocation: ye shall do no servile work: it shall be to you a day of blowing the trumpets. 2 And ye shall offer whole-burnt-offerings for a sweet savour to the Lord, one calf of the herd, one ram, seven lambs of a year old without blemish. 3 Their meat-offering shall be fine flour mingled with oil; three tenth deals for one calf, and two tenth deals for one ram: 4 a tenth deal for each several ram, for the seven lambs. 5 And one kid of the goats for a sin-offering, to make atonement for you. 6 Beside the whole-burnt-offerings for the new moon, and their meat-offerings, and their drink-offerings, and their perpetual whole-burnt-offering; and their meat-offerings and their drink-offerings according to their ordinance for a sweet-smelling savour to the Lord.

7 And on the tenth of this month there shall be to you a holy convocation; and ye shall afflict your souls, and ye shall do no work. 8 And ye shall bring near whole-burnt-offerings for a sweet-smelling savour to the Lord; burnt-sacrifices to the Lord, one calf of the herd, one ram, seven lambs of a year old; they shall be to you without blemish. 9 Their meat-offering shall be fine flour mingled with oil; three tenth deals for one calf, and two tenth deals for one ram. 10 A tenth deal for each several lamb, for the seven lambs. 11 And one kid of the goats for a sin-offering, to make atonement for you; beside the sin-offering for atonement, and the continual whole-burnt-offering, its meat-offering, and its drink-offering according to its ordinance for a smell of sweet savour, a burnt-sacrifice to the Lord.

12 And on the fifteenth day of this seventh month ye shall have a holy convocation; ye shall do no servile work; and ye shall keep it a feast to the Lord seven days. 13 And ye shall bring near whole-burnt-offerings, a sacrifice for a smell of sweet savour to the Lord, on the first day thirteen calves of the herd, two rams, fourteen lambs of a year old; they shall be without blemish. 14 their meat-offerings shall be fine flour mingled with oil; there shall be three tenth deals for one calf, for the thirteen calves; and two tenth deals for one ram, for the two rams. 15 A tenth deal for every lamb, for the fourteen lambs. 16 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the continual whole-burnt-offering: there shall be their meat-offerings and their drink-offerings.

17 And on the second day twelve calves, two rams, fourteen lambs of a year old without blemish. 18 Their meat-offering and their drink-offering shall be for the calves and the rams and the lambs according to their number, according to their ordinance. 19 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the perpetual whole-burnt-offering; their meat-offerings and their drink-offerings.

20 On the third day eleven calves, two rams, fourteen lambs of a year old without blemish. 21 Their meat-offering and their drink-offering shall be to the calves and to the rams and to the lambs according to their number, according to their ordinance. 22 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the continual whole-burnt-offering; there shall be their meat-offerings and their drink-offerings.

23 On the fourth day ten calves, two rams, fourteen lambs of a year old without spot. 24 There shall be their meat-offerings and their drink-offerings to the calves and the rams and the lambs according to their number, according to their ordinance. 25 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the continual whole-burnt-offering there shall be their meat-offerings and their drink-offerings.

26 On the fifth day nine calves, two rams, fourteen lambs of a year old without spot. 27 Their meat-offerings and their drink-offerings shall be to the calves and the rams and the lambs according to their number, according to their ordinance. 28 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the perpetual whole-burnt-offering; there shall be their meat-offerings and their drink-offerings.

29 On the sixth day eight calves, two rams, fourteen lambs of a year old without blemish. 30 There shall be their meat-offerings and their drink-offerings to the calves and rams and lambs according to their number, according to their ordinance. 31 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the perpetual whole-burnt-offering; there shall be their meat-offerings and their drink-offerings.

32 On the seventh day seven calves, two rams, fourteen lambs of a year old without blemish. 33 Their meat-offerings and their drink-offerings shall be to the calves and the rams and the lambs according to their number, according to their ordinance. 34 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the continual whole-burnt-offering; there shall be their meat-offerings and their drink-offerings. 35 And on the eighth day there shall be to you a release: ye shall do no servile work in it. 36 And ye shall offer whole-burnt-offerings as sacrifices to the Lord, one calf, one ram, seven lambs of a year old without spot. 37 There shall be their meat-offerings and their drink-offerings for the calf and the ram and the lambs according to their number, according to their ordinance. 38 And one kid of the goats for a sin-offering; beside the continual whole-burnt-offering; there shall betheir meat-offerings and their drink-offerings.

39 These sacrifices shall ye offer to the Lord in your feasts, besides your vows; and ye shall offer your free-will-offerings and your whole-burnt-offerings, and your meat-offerings and your drink-offerings, and your peace-offerings.

Chapter 30

30:1 And Moses spoke to the children of Israel according to all that the Lord commanded Moses. 2 And Moses spoke to the heads of the tribes of the children of Israel, saying, This is the thing which the Lord has commanded. 3 Whatsoever man shall vow a vow to the Lord, or swear an oath, or bind himself with an obligation upon his soul, he shall not break his word; all that shall come out of his mouth he shall do. 4 And if a woman shall vow a vow to the Lord, or bind herself with an obligation in her youth in her father’s house; and her father should hear her vows and her obligations, wherewith she has bound her soul, and her father should hold his peace at her, then all her vows shall stand, 5 and all the obligations with which she has bound her soul, shall remain to her. 6 But if her father straitly forbid her in the day in which he shall hear all her vows and her obligations, which she has contracted upon her soul, they shall not stand; and the Lord shall hold her guiltless, because her father forbade her.

7 But if she should be indeed married, and her vows be upon her according to the utterance of her lips, in respect of the obligations which she has contracted upon her soul; 8 and her husband should hear, and hold his peace at her in the day in which he should hear, then thus shall all her vows be binding, and her obligations, which she has contracted upon her soul shall stand. 9 But if her husband should straitly forbid her in the day in which he should hear her, none of her vows or obligations which she has contracted upon her soul shall stand, because her husband has disallowed her, and the Lord shall hold her guiltless.

10 And the vow of a widow and of her that is put away, whatsoever she shall bind upon her soul, shall stand to her. 11 And if her vow be made in the house of her husband, or the obligation upon her soul with an oath, 12 and her husband should hear, and hold his peace at her, and not disallow her, then all her vows shall stand, and all the obligations which she contracted against her soul, shall stand against her. 13 But if her husband should utterly cancel the vow in the day in which he shall hear it, none of the things which shall proceed out of her lips in her vows, and in the obligations contracted upon her soul, shall stand to her; her husband has cancelled them, and the Lord shall hold her guiltless. 14 Every vow, and every binding oath to afflict her soul, her husband shall confirm it to her, or her husband shall cancel it. 15 But if he be wholly silent at her from day to day, then shall he bind upon her all her vows; and he shall confirm to her the obligations which she has bound upon herself, because he held his peace at her in the day in which he heard her. 16 And if her husband should in any wise cancel them after the day in which he heard them, then he shall bear his iniquity. 17 These are the ordinances which the Lord commanded Moses, between a man and his wife, and between a father and daughter in heryouth in the house of her father.

Chapter 31

31:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Avenge the wrongs of the children of Israel on the Madianites, and afterwards thou shalt be added to thy people. 3 And Moses spoke to the people, saying, Arm some of you, and set yourselves in array before the Lord against Madian, to inflict vengeance on Madian from the Lord. 4 Send a thousand of each tribe from all the tribes of the children of Israel to set themselves in array. 5 And they numbered of the thousands of Israel a thousand of each tribe, twelve thousands; these were armed for war. 6 And Moses sent them away a thousand of every tribe with their forces, and Phinees the son of Eleazar the son of Aaron the priest: and the holy instruments, and the signal trumpets were in their hands.

7 And they set themselves in array against Madian, as the Lord commanded Moses; and they slew every male. 8 And they slew the kings of Madian together with their slain subjects; even Evi and Rocon, and Sur, and Ur, and Roboc, five kings of Madian; and they slew with the sword Balaam the son of Beor with their other slain. 9 And they made a prey of the women of Madian, and their store, and their cattle, and all their possessions: and they spoiled their forces. 10 And they burnt with fire all their cities in the places of their habitation and they burnt their villages with fire. 11 And they took all their plunder, and all their spoils, both man and beast. 12 And they brought to Moses and to Eleazar the priest, and to all the children of Israel, the captives, and the spoils, and the plunder, to the camp to Araboth Moab, which is at Jordan by Jericho. 13 And Moses and Eleazar the priest and all the rulers of the synagogue went forth out of the camp to meet them. 14 And Moses was angry with the captains of the host, the heads of thousands and the heads of hundreds who came from the battle-array. 15 And Moses said to them, Why have ye saved every female alive? 16 For they were the occasion to the children of Israel by the word of Balaam of their revolting and despising the word of the Lord, because of Phogor; and there was a plague in the congregation of the Lord. 17 Now then slay every male in all the spoil, slay every woman, who has known the lying with man. 18 And as for all the captivity of women, who have not known the lying with man, save ye them alive. 19 And ye shall encamp outside the great camp seven days; every one who has slain and who touches a dead body, shall be purified on the third day, and ye and your captivity shall purify yourselves on the seventh day. 20 And ye shall purify every garment and every leathern utensil, and all furniture of goat skin, and every wooden vessel.

21 And Eleazar the priest said to the men of the host that came from the battle-array, This is the ordinance of the law which the Lord has commanded Moses. 22 Beside the gold, and the silver, and the brass, and the iron, and lead, and tin, 23 every thing that shall pass through the fire shall so be clean, nevertheless it shall be purified with the water of sanctification; and whatsoever will not pass through the fire shall pass through water. 24 And on the seventh day ye shall wash your garments, and be clean; and afterwards ye shall come into the camp.

25 And the Lord spoke to Moses, saying, 26 Take the sum of the spoils of the captivity both of man and beast, thou and Eleazar the priest, and the heads of the families of the congregation. 27 And ye shall divide the spoils between the warriors that went out to battle, and the whole congregation. 28 And ye shall take a tribute for the Lord from the warriors that went out to battle; one soul out of five hundred, from the men, and from the cattle, even from the oxen, and from the sheep, and from the asses; and ye shall take from their half. 29 And thou shalt give them to Eleazar the priest as the first-fruits of the Lord. 30 And from the half belonging to the children of Israel thou shalt take one in fifty from the men, and from the oxen, and from the sheep, and from the asses, and from all the cattle; and thou shalt give them to the Levites that keep the charges in the tabernacle of the Lord.

31 And Moses and Eleazar the priest did as the Lord commanded Moses. 32 And that which remained of the spoil which the warriors took, was—of the sheep, six hundred and seventy-five thousand: 33 and oxen, seventy-two thousand: 34 and asses, sixty-one thousand. 35 And persons of women who had not known lying with man, all the souls, thirty-two thousand. 36 And the half, even the portion of them that went out to war, from the number of the sheep, was three hundred and thirty-seven thousand and five hundred. 37 And the tribute to the Lord from the sheep was six hundred and seventy-five. 38 And the oxen, six and thirty thousand, and the tribute to the Lord seventy-two. 39 And asses, thirty thousand and five hundred, and the tribute to the Lord, sixty-one: 40 and the persons, sixteen thousand, and the tribute of them to the Lord, thirty-two souls.

41 And Moses gave the tribute to the Lord, the heave-offering of God, to Eleazar the priest, as the Lord commanded Moses; 42 from the half belonging to the children of Israel, whom Moses separated from the men of war. 43 And the half taken from the sheep, belonging to the congregation, was three hundred and thirty-seven thousand and five hundred. 44 And the oxen, thirty-six thousand; 45 asses, thirty thousand and five hundred; 46 and persons, sixteen thousand. 47 And Moses took of the half belonging to the children of Israel the fiftieth part, of men and of cattle, and he gave them to the Levites who keep the charges of the tabernacle of the Lord, as the Lord commanded Moses.

48 And all those who were appointed to be officers of thousands of the host, captains of thousands and captains of hundreds, approached Moses, and said to Moses, 49 Thy servants have taken the sum of the men of war with us, and not one is missing. 50 And we have brought our gift to the Lord, every man who has found an article of gold, whether an armlet, or a chain, or a ring, or a bracelet, or a clasp for hair, to make atonement for us before the Lord. 51 And Moses and Eleazar the priest took the gold from them, even every wrought article. 52 And all the wrought gold, even the offering that they offered to the Lord, was sixteen thousand and seven hundred and fifty shekels from the captains of thousands and the captains of hundreds. 53 For the men of war took plunder every one for himself. 54 And Moses and Eleazar the priest took the gold from the captains of thousands and captains of hundreds, and brought the vessels into the tabernacle of witness, a memorial of the children of Israel before the Lord.

Chapter 32

32:1 And the children of Ruben and the children of Gad had a multitude of cattle, very great; and they saw the land of Jazer, and the land of Galaad; and the place was a place for cattle: 2 and the children of Ruben and the children of Gad came, and spoke to Moses, and to Eleazar the priest, and to the princes of the congregation, saying, 3 Ataroth, and Daebon, and Jazer, and Namra, and Esebon, and Eleale, and Sebama, and Nabau, and Baean, 4 the land which the Lord has delivered up before the children of Israel, is pasture land, and thy servants have cattle. 5 And they said, If we have found grace in thy sight, let this land be given to thy servants for a possession, and do not cause us to pass over Jordan.

6 And Moses said to the sons of Gad and the sons of Ruben, Shall your brethren go to war, and shall ye sit here? 7 And why do ye pervert the minds of the children of Israel, that they should not cross over into the land, which the Lord gives them? 8 Did not your fathers thus, when I sent them from Cades Barne to spy out the land? 9 And they went up to the valley of the cluster, and spied the land, and turned aside the heart of the children of Israel, that they should not go into the land, which the Lord gave them. 10 And the Lord was very angry in that day, and sware, saying, 11 Surely these men who came up out of Egypt from twenty years old and upward, who know good and evil, shall not see the land which I sware to give to Abraam and Isaac and Jacob, for they have not closely followed after me: 12 save Caleb the son of Jephonne, who was set apart, and Joshua the son of Naue, for they closely followed after the Lord. 13 And the Lord was very angry with Israel; and for forty years he caused them to wander in the wilderness, until all the generation which did evil in the sight of the Lord was extinct. 14 Behold, ye are risen up in the room of your fathers, a combination of sinful men, to increase yet farther the fierce wrath of the Lord against Israel. 15 For ye will turn away from him to desert him yet once more in the wilderness, and ye will sin against this whole congregation.

16 And they came to him, and said, We will build here folds for our cattle, and cities for our possessions; 17 and we will arm ourselves and go as an advanced guard before the children of Israel, until we shall have brought them into their place; and our possessions shall remain in walled cities because of the inhabitants of the land. 18 We will not return to our houses till the children of Israel shall have been distributed, each to his own inheritance. 19 And we will not any longer inherit with them from the other side of Jordan and onwards, because we have our full inheritance on the side beyond Jordan eastward.

20 And Moses said to them, If ye will do according to these words, if ye will arm yourselves before the Lord for battle, 21 and every one of you will pass over Jordan fully armed before the Lord, until his enemy be destroyed from before his face, 22 and the land shall be subdued before the Lord, then afterwards ye shall return, and be guiltless before the Lord, and as regards Israel; and this land shall be to you for a possession before the Lord. 23 But if ye will not do so, ye will sin against the Lord; and ye shall know your sin, when afflictions shall come upon you. 24 And ye shall build for yourselves cities for your store, and folds for your cattle; and ye shall do that which proceeds out of your mouth.

25 And the sons of Ruben and the sons of Gad spoke to Moses, saying, Thy servants will do as our lord commands. 26 Our store, and our wives, and all our cattle shall be in the cities of Galaad. 27 But thy servants will go over all armed and set in order before the Lord to battle, as our lord says.

28 And Moses appointed to them for judges Eleazar the priest, and Joshua the son of Naue, and the chiefs of the families of the tribes of Israel. 29 And Moses said to them, If the sons of Ruben and the sons of Gad will pass over Jordan with you, every one armed for war before the Lord, and ye shall subdue the land before you, then ye shall give to them the land of Galaad for a possession. 30 But if they will not pass over armed with you to war before the Lord, then shall ye cause to pass over their possessions and their wives and their cattle before you into the land of Chanaan, and they shall inherit with you in the land of Chanaan. 31 And the sons of Ruben and the sons of Gad answered, saying, Whatsoever the Lord says to his servants, that will we do. 32 We will go over armed before the Lord into the land of Chanaan, and ye shall give us our inheritance beyond Jordan.

33 And Moses gave to them, even to the sons of Gad and the sons of Ruben, and to the half tribe of Manasse of the sons of Joseph, the kingdom of Seon king of the Amorites, and the kingdom of Og king of Basan, the land and its cities with its coasts, the cities of the land round about. 34 And the sons of Gad built Daebon, and Ataroth, and Aroer, 35 and Sophar, and Jazer, and they set them up, 36 and Namram, and Baetharan, strong cities, and folds for sheep. 37 And the sons of Ruben built Esebon, and Eleale, and Kariatham, 38 and Beelmeon, surrounded with walls, and Sebama; and they called the names of the cities which they built, after their own names. 39 And a son of Machir the son of Manasse went to Galaad, and took it, and destroyed the Amorite who dwelt in it. 40 And Moses gave Galaad to Machir the son of Manasse, and he dwelt there. 41 And Jair the sonof Manasse went and took their villages, and called them the villages of Jair. 42 And Nabau went and took Caath and her villages, and called them Naboth after his name.

Chapter 33

33:1 And these are the stages of the children of Israel, as they went out from the land of Egypt with their host by the hand of Moses and Aaron. 2 And Moses wrote their removals and their stages, by the word of the Lord: and these are the stages of their journeying. 3 They departed from Ramesses in the first month, on the fifteenth day of the first month; on the day after the passover the children of Israel went forth with a high hand before all the Egyptians. 4 And the Egyptians buried those that died of them, even all that the Lord smote, every first-born in the land of Egypt; also the Lord executed vengeance on their gods. 5 And the children of Israel departed from Ramesses, and encamped in Socchoth: 6 and they departed from Socchoth and encamped in Buthan, which is a part of the wilderness. 7 And they departed from Buthan and encamped at the mouth of Iroth, which is opposite Beel-sepphon, and encamped opposite Magdol. 8 And they departed from before Iroth, and crossed the middle of the sea into the wilderness; and they went a journey of three days through the wilderness, and encamped in Picriae. 9 And they departed from Picriae, and came to Ælim; and in Ælim were twelve fountains of water, and seventy palm-trees, and they encamped there by the water. 10 And they departed from Ælim, and encamped by the Red Sea. 11 And they departed from the Red Sea, and encamped in the wilderness of Sin.

12 And they departed from the wilderness of Sin, and encamped in Raphaca. 13 And they departed from Raphaca, and encamped in Ælus. 14 And they departed from Ælus, and encamped in Raphidin; and there was no water there for the people to drink. 15 And they departed from Raphidin, and encamped in the wilderness of Sina. 16 And they departed from the wilderness of Sina, and encamped at the Graves of Lust. 17 And they departed from the Graves of Lust, and encamped in Aseroth. 18 And they departed from Aseroth, and encamped in Rathama.

19 And they departed from Rathama, and encamped in Remmon Phares. 20 And they departed from Remmon Phares, and encamped in Lebona. 21 And they departed from Lebona, and encamped in Ressan. 22 And they departed from Ressan, and encamped in Makellath. 23 And they departed from Makellath, and encamped in Saphar. 24 And they departed from Saphar, and encamped in Charadath. 25 And they departed from Charadath, and encamped in Makeloth. 26 And they departed from Makeloth, and encamped in Kataath. 27 And they departed from Kataath, and encamped in Tarath. 28 And they departed from Tarath, and encamped in Mathecca. 29 And they departed from Mathecca, and encamped in Selmona. 30 And they departed from Selmona, and encamped in Masuruth. 31 And they departed from Masuruth, and encamped in Banaea. 32 And they departed from Banaea, and encamped in the mountain Gadgad.

33 And they departed from the mountain Gadgad, and encamped in Etebatha. 34 And they departed from Etebatha, and encamped in Ebrona. 35 And they departed from Ebrona, and encamped in Gesion Gaber. 36 And they departed from Gesion Gaber, and encamped in the wilderness of Sin; and they departed from the wilderness of Sin, and encamped in the wilderness of Pharan; this is Cades. 37 And they departed from Cades, and encamped in mount Or near the land of Edom.

38 And Aaron the priest went up by the command of the Lord, and died there in the fortieth year of the departure of the children of Israel from the land of Egypt, in the fifth month, on the first day of the month. 39 And Aaron was a hundred and twenty-three years old, when he died in mount Or. 40 And Arad the Chananitish king (he too dwelt in the land of Chanaan) having heard when the children of Israel were entering the land— 41 then they departed from mount Or, and encamped in Selmona. 42 And they departed from Selmona, and encamped in Phino. 43 And they departed from Phino, and encamped in Oboth.

44 And they departed from Oboth, and encamped in Gai, on the other side Jordan on the borders of Moab. 45 And they departed from Gai, and encamped in Daebon Gad. 46 And they departed from Daebon Gad, and encamped in Gelmon Deblathaim. 47 And they departed from Gelmon Deblathaim, and encamped on the mountains of Abarim, over against Nabau. 48 And they departed from the mountains of Abarim, and encamped on the west of Moab, at Jordan by Jericho. 49 And they encamped by Jordan between Æsimoth, as far as Belsa to the west of Moab.

50 And the Lord spoke to Moses at the west of Moab by Jordan at Jericho, saying, 51 Speak to the children of Israel, and thou shalt say to them, Ye are to pass over Jordan into the land of Chanaan. 52 And ye shall destroy all that dwell in the land before your face, and ye shall abolish their high places, and all their molten images ye shall destroy, and ye shall demolish all their pillars. 53 And ye shall destroy all the inhabitants of the land, and ye shall dwell in it, for I have given their land to you for an inheritance. 54 And ye shall inherit their land according to your tribes; to the greater number ye shall give the larger possession, and to the smaller ye shall give the less possession; to whatsoever part a man’s name shall go forth by lot, there shall be his property: ye shall inherit according to the tribes of your families. 55 But if ye will not destroy the dwellers in the land from before you, then it shall come to pass that whomsoever of them ye shall leave shall be thorns in your eyes, and darts in your sides, and they shall be enemies to you on the land on which ye shall dwell; 56 and it shall come to pass that as I had determined to do to them, so I will do to you.

Chapter 34

34:1 And the Lord spoke to Moses, saying, 2 Charge the children of Israel, and thou shalt say to them, Ye are entering into the land of Chanaan: it shall be to you for an inheritance, the land of Chanaan with its boundaries. 3 And your southern side shall be from the wilderness of Sin to the border of Edom, and your border southward shall extend on the side of the salt sea eastward. 4 And your border shall go round you from the south to the ascent of Acrabin, and shall proceed by Ennac, and the going forth of it shall be southward to Cades Barne, and it shall go forth to the village of Arad, and shall proceed by Asemona. 5 And the border shall compass from Asemona to the river of Egypt, and the sea shall be the termination. 6 And ye shall have your border on the west, the great sea shall be the boundary: this shall be to you the border on the west.

7 And this shall be your northern border; from the great sea ye shall measure to yourselves, by the side of the mountain. 8 And ye shall measure to yourselves the mountain from mount Hor at the entering in to Emath, and the termination of it shall be the coasts of Saradac. 9 And the border shall go out to Dephrona, and its termination shall be at Arsenain; this shall be your border from the north. 10 And ye shall measure to yourselves the eastern border from Arsenain to Sepphamar. 11 And the border shall go down from Sepphamar to Bela eastward to the fountains, and the border shall go down from Bela behind the sea Chenereth eastward. 12 And the border shall go down to Jordan, and the termination shall be the salt sea; this shall be your land and its borders round about.

13 And Moses charged the children of Israel, saying, This is the land which ye shall inherit by lot, even as the Lord commanded us to give it to the nine tribes and the half-tribe of Manasse. 14 For the tribe of the children of Ruben, and the tribe of the children of Gad have received their inheritance according to their families; and the half-tribe of Manasse have received their inheritances. 15 Two tribes and half a tribe have received their inheritance beyond Jordan by Jericho from the south eastwards.

16 And the Lord spoke to Moses, saying, 17 These are the names of the men who shall divide the land to you for an inheritance; Eleazar the priest and Joshua the son of Naue. 18 And ye shall take one ruler from each tribe to divide the land to you by lot.

19 And these are the names of the men; of the tribe of Juda Chaleb the son of Jephonne. 20 Of the tribe of Symeon, Salamiel the son of Semiud. 21 Of the tribe of Benjamin, Eldad the son of Chaslon. 22 Of the tribe of Dan the prince was Bacchir the son of Egli. 23 Of the sons of Joseph of the tribe of the sons of Manasse, the prince was Aniel the son of Suphi. 24 Of the tribe of the sons of Ephraim, the prince was Camuel the son of Sabathan. 25 Of the tribe of Zabulon, the prince was Elisaphan the son of Pharnac. 26 Of the tribe of the sons of Issachar, the prince was Phaltiel the son of Oza. 27 Of the tribe of the children of Aser, the prince was Achior the son of Selemi. 28 Of the tribe of Nephthali, the prince was Phadael the son of Jamiud.

29 These did the Lord command to distribute the inheritances to the children of Israel in the land of Chanaan.

Chapter 35

35:1 And the Lord spoke to Moses to the west of Moab by Jordan near Jericho, saying, 2 Give orders to the children of Israel, and they shall give to the Levites cities to dwell in from the lot of their possession, and they shall give to the Levites the suburbs of the cities round about them. 3 And the cities shall be for them to dwell in, and their enclosures shall be for their cattle and all their beasts. 4 And the suburbs of the cities which ye shall give to the Levites, shall be from the wall of the city and outwards two thousand cubits round about. 5 And thou shalt measure outside the city on the east side two thousand cubits, and on the south side two thousand cubits, and on the west side two thousand cubits, and on the north side two thousand cubits; and your city shall be in the midst of this, and the suburbs of the cities as described. 6 And ye shall give the cities to the Levites, the six cities of refuge which ye shall give for the slayer to flee thither, and in addition to these, forty-two cities. 7 Ye shall give to the Levites in all forty-eight cities, them and their suburbs. 8 And as for the cities which ye shall give out of the possession of the children of Israel, from those that have much ye shall give much, and from those that have less ye shall give less: they shall give of their cities to the Levites each one according to his inheritance which they shall inherit.

9 And the Lord spoke to Moses, saying, 10 Speak to the children of Israel, and thou shalt say to them, Ye are to cross over Jordan into the land of Chanaan. 11 And ye shall appoint to yourselves cities: they shall be to you cities of refuge for the slayer to flee to, every one who has killed another unintentionally. 12 And the cities shall be to you places of refuge from the avenger of blood, and the slayer shall not die until he stands before the congregation for judgment. 13 And the cities which ye shall assign, even the six cities, shall be places of refuge for you. 14 Ye shall assign three cities on the other side of Jordan, and ye shall assign three cities in the land of Chanaan.

15 It shall be a place of refuge for the children of Israel, and for the stranger, and for him that sojourns among you; these cities shall be for a place of refuge, for every one to flee thither who has killed a man unintentionally.

16 And if he should smite him with an iron instrument, and the man should die, he is a murderer; let the murderer by all means be put to death. 17 And if he should smite him with a stone thrown from his hand, whereby a man may die, and he thus die, he is a murderer; let the murderer by all means be put to death. 18 And if he should smite him with an instrument of wood from his hand, whereby he may die, and he thus die, he is a murderer; let the murderer by all means be put to death.

19 The avenger of blood himself shall slay the murderer: whensoever he shall meet him he shall slay him. 20 And if he should thrust him through enmity, or cast any thing upon him from an ambuscade, and the man should die, 21 or if he have smitten him with his hand through anger, and the man should die, let the man that smote him be put to death by all means, he is a murderer: let the murderer by all means be put to death: the avenger of blood shall slay the murderer when he meets him.

22 But if he should thrust him suddenly, not through enmity, or cast any thing upon him, not from an ambuscade, 23 or smite him with any stone, whereby a man may die, unawares, and it should fall upon him, and he should die, but he was not his enemy, nor sought to hurt him; 24 then the assembly shall judge between the smiter and the avenger of blood, according to these judgments. 25 And the congregation shall rescue the slayer from the avenger of blood, and the congregation shall restore him to his city of refuge, whither he fled for refuge; and he shall dwell there till the death of the high-priest, whom they anointed with the holy oil.

26 But if the slayer should in any wise go out beyond the bounds of the city whither he fled for refuge, 27 and the avenger of blood should find him without the bounds of the city of his refuge, and the avenger of blood should kill the slayer, he is not guilty. 28 For he ought to have remained in the city of refuge till the high-priest died; and after the death of the high-priest the slayer shall return to the land of his possession.

29 And these things shall be to you for an ordinance of judgment throughout your generations in all your dwellings. 30 Whoever kills a man, thou shalt slay the murderer on the testimony of witnesses; and one witness shall not testify against a soul that he should die. 31 And ye shall not accept ransoms for life from a murderer who is worthy of death, for he shall be surely put to death. 32 Ye shall not accept a ransom to excuse his fleeing to the city of refuge, so that he should again dwell in the land, until the death of the high-priest. 33 So shall ye not pollute with murder the land in which ye dwell; for this blood pollutes the land, and the land shall not be purged from the blood shed upon it, but by the blood of him that shed it. 34 And ye shall not defile the land whereon ye dwell, on which I dwell in the midst of you; for I am the Lord dwelling in the midst of the children of Israel.

Chapter 36

36:1 And the heads of the tribe of the sons of Galaad the son of Machir the son of Manasse, of the tribe of the sons of Joseph, drew near, and spoke before Moses, and before Eleazar the priest, and before the heads of the houses of the families of the children of Israel: 2 and they said, The Lord commanded our lord to render the land of inheritance by lot to the children of Israel; and the Lord appointed our lord to give the inheritance of Salpaad our brother to his daughters. 3 And they will become wives in one of the tribes of the children of Israel; so their inheritance shall be taken away from the possession of our fathers, and shall be added to the inheritance of the tribe into which the women shall marry, and shall be taken away from the portion of our inheritance. 4 And if there shall be a release of the children of Israel, then shall their inheritance be added to the inheritance of the tribe into which the women marry, and their inheritance, shall be taken away from the inheritance of our family’s tribe.

5 And Moses charged the children of Israel by the commandment of the Lord, saying, Thus says the tribe of the children of Joseph. 6 This is the thing which the Lord has appointed the daughters of Salpaad, saying, Let them marry where they please, only let them marry men of their father’s tribe. 7 So shall not the inheritance of the children of Israel go about from tribe to tribe, for the children of Israel shall steadfastly continue each in the inheritance of his family’s tribe. 8 And whatever daughter is heiress to a property of the tribes of the children Israel, such women shall be married each to one of her father’s tribe, that the sons of Israel may each inherit the property of his father’s tribe. 9 And the inheritance shall not go about from one tribe to another, but the children of Israel shall steadfastly continue each in his own inheritance.

10 As the Lord commanded Moses, so did they to the daughters of Salpaad. 11 So Thersa, and Egla, and Melcha, and Nua, and Malaa, the daughters of Salpaad, married their cousins; 12 they were married to men of the tribe of Manasse of the sons of Joseph; and their inheritance was attached to the tribe of their father’s family. 13 These are the commandments, and the ordinances, and the judgments, which the Lord commanded by the hand of Moses, at the west of Moab, at Jordan by Jericho.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.